Pełny tekst orzeczenia

III AUA 198/25

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

sygn. akt III AUa 198/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 19 listopada 2025 r.
Sąd Apelacyjny w Szczecinie III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w osobie sędziego Urszuli Iwanowskiej, po rozpoznaniu w dniu 19 listopada 2025 r., w S., na posiedzeniu niejawnym,
sprawy z odwołania W. P.
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w G.
o wysokość emerytury
na skutek apelacji organu rentowego od wyroku Sądu Okręgowego w Gorzowie Wielkopolskim VI Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 14 lutego 2025 r., sygn. akt VI U 485/24,
I. zmienia częściowo zaskarżony wyrok w pkt I o tyle, że zobowiązuje Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G. do przeliczenia świadczenia emerytalnego W. P. bez pomniejszania podstawy jej obliczania o sumę kwot pobranych emerytur wcześniejszych za okres do 31 grudnia 2012 r. i oddala odwołanie w pozostałej część;
II. oddala apelację w pozostałym zakresie.
sędzia Urszula Iwanowska
UZASADNIENIE
Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział G. decyzją z dnia 9 października 2024 r. odmówił ponownego ustalenia wysokości emerytury W. P..
W odwołaniu od powyższej decyzji W. P. wniósł o jej zmianę poprzez ustalenie wysokości emerytury bez pomniejszania jej wysokości o kwotę pobranych emerytur i przyznanie wyrównania powołując się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie SK 140/20.
W odpowiedzi na odwołanie organ rentowy wniósł o jego oddalenie.
Wyrokiem z dnia 14 lutego 2025 r. Sąd Okręgowy w Gorzowie Wielkopolskim VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych zmienił zaskarżoną decyzję i ustalił wysokość emerytury W. P. z pominięciem art. 25 ust. 1b ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach w Funduszu Ubezpieczeń Społecznych - t.j. Dz. U. z 2024 r., poz. 1631 (punkt I), a wniosek ubezpieczonego o wypłatę wyrównania potrąconych kwot od 3 stycznia 2024 r. przekazał Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w G. do rozpoznania (punkt II).
Powyższe orzeczenie Sąd Okręgowy oparł o następujące ustalenia faktyczne i rozważania prawne:
W. P. urodził się (...) - uwaga SA winno być: w dniu (...)
Od 29 grudnia 2006 r. przyznano mu emeryturę na podstawie art. 88 Karty Nauczyciela.
Od 24 grudnia 2023 r. przyznano mu emeryturę powszechną. Do obliczeń potracono pobrane emerytury w kwocie 484.978,82 zł.
Pismem z dnia 19 września 2024 r. wniósł o ustalenie wysokości emerytury bez pomniejszania jej wysokości o kwotę pobranych emerytur.
Po ustaleniu powyższego stanu faktycznego oraz na podstawie przedstawionych rozważań prawnych Sąd Okręgowy uznał odwołanie za uzasadnione.
Najpierw sąd pierwszej instancji wskazał, że zgodnie z art. 25 ust. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach w Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz. U. z 2024 r., poz. 1631; powoływana dalej jako: ustawa emerytalna), podstawę obliczenia emerytury w wieku powszechnym (art. 24) stanowi kwota składek na ubezpieczenie emerytalne, z uwzględnieniem waloryzacji składek zewidencjonowanych na koncie ubezpieczonego do końca miesiąca poprzedzającego miesiąc, od którego przysługuje wypłata emerytury, zwaloryzowanego kapitału początkowego określonego w art. 173-175 oraz kwot środków zewidencjonowanych na subkoncie, o którym mowa w art. 40a ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych, z zastrzeżeniem ust. 1a i 1b oraz art. 185.
Z kolei, art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej stanowi, że jeżeli ubezpieczony pobrał emeryturę częściową lub emeryturę na podstawie przepisów art. 46, 50, 50a, 50e lub 184, a także art. 88 lub art. 88a ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. - Karta Nauczyciela, podstawę obliczenia emerytury, o której mowa w art. 24, ustaloną zgodnie z ust. 1, pomniejsza się o kwotę stanowiącą sumę kwot pobranych emerytur w wysokości przed odliczeniem zaliczki na podatek dochodowy od osób fizycznych i składki na ubezpieczenie zdrowotne.
Dalej Sąd Okręgowy podniósł, że wyrokiem z dnia 4 czerwca 2024 r., sygn. akt SK 140/20, Trybunał Konstytucyjny orzekł, że art. 25 ust. 1b ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. z 2023 r., poz. 1251) w zakresie, w jakim dotyczy osób, które złożyły wniosek o przyznanie świadczeń, o których mowa w tym przepisie, przed 6 czerwca 2012 r., jest niezgodny z art. 67 ust. 1 w związku z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
Kontynuując sąd pierwszej instancji wskazał, że art. 190 Konstytucji stanowi, iż:
1. Orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne.
2. Orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego w sprawach wymienionych w art. 188 podlegają niezwłocznemu ogłoszeniu w organie urzędowym, w którym akt normatywny był ogłoszony. Jeżeli akt nie był ogłoszony, orzeczenie ogłasza się w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej "Monitor Polski".
3. Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego wchodzi w życie z dniem ogłoszenia, jednak Trybunał Konstytucyjny może określić inny termin utraty mocy obowiązującej aktu normatywnego. Termin ten nie może przekroczyć osiemnastu miesięcy, gdy chodzi o ustawę, a gdy chodzi o inny akt normatywny - dwunastu miesięcy. W przypadku orzeczeń, które wiążą się z nakładami finansowymi nie przewidzianymi w ustawie budżetowej, Trybunał Konstytucyjny określa termin utraty mocy obowiązującej aktu normatywnego po zapoznaniu się z opinią Rady Ministrów.
4. Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego o niezgodności z Konstytucją, umową międzynarodową lub z ustawą aktu normatywnego, na podstawie którego zostało wydane prawomocne orzeczenie sądowe, ostateczna decyzja administracyjna lub rozstrzygnięcie w innych sprawach, stanowi podstawę do wznowienia postępowania, uchylenia decyzji lub innego rozstrzygnięcia na zasadach i w trybie określonych w przepisach właściwych dla danego postępowania.
5. Orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego zapadają większością głosów.
Wyrok powyższy nie został opublikowany w Dzienniku Ustaw w trybie określonym w art. 9 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 20 lipca 2000 r. o ogłaszaniu aktów normatywnych i niektórych innych aktów prawnych (Dz. U. z 2019 r., poz. 1461). Tym samym brak jest podstaw do uznania, iż orzeczenie zostało ogłoszone i stanowi źródło prawa.
W ocenie sądu meriti, nie przesądza to jednak o bezzasadności roszczenia wnioskodawcy. Wyrokiem z dnia 6 marca 2019 r., P 20/16, Trybunał Konstytucyjny orzekł, że art. 25 ust. 1b ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. z 2018 r., poz. 1270 oraz z 2019 r., poz. 39), w brzmieniu obowiązującym do 30 września 2017 r., w zakresie, w jakim dotyczy urodzonych w 1953 r. kobiet, które przed 1 stycznia 2013 r. nabyły prawo do emerytury na podstawie art. 46 tej ustawy, jest niezgodny z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
Mimo iż wywody prawne Trybunału Konstytucyjnego w wyroku z dnia 6 marca 2019 r., P 20/16, koncentrowały się na sytuacji kobiet urodzonych w 1953 r. wyrażone w uzasadnieniu tego wyroku zapatrywania prawne co do standardu konstytucyjnego, z którego wynikała sprzeczność art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej z art. 2 Konstytucji RP i z wyrażoną w tym przepisie zasadą zaufania obywateli do państwa i stanowionego przez nie prawa, w pełni znajdują zastosowanie także do sytuacji innych osób, które skorzystały z prawa do wcześniejszej emerytury, a powszechny wiek emerytalny osiągnęły po dodaniu art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej. W chwili przejścia na emeryturę w wieku obniżonym wnioskodawczyni nie mogła spodziewać się tego, że decyzja ta spowoduje obniżenie świadczenia powszechnego. Powołany przepis ustawy emerytalnej należy rozumieć i stosować w taki sposób, że potrąceniu podlegają wyłącznie kwoty emerytury w wieku obniżonym wypłacone po osiągnięciu przez wnioskodawcę wieku uprawniającego do nabycia emerytury w wieku powszechnym”. Argumentacja taką przedstawił Sąd Najwyższy w wyrokach z dnia: 6 maja 2021 r., III USKP 52/21; 18 stycznia 2022 r., III USKP 98/21 (LEX nr 3352121); 14 sierpnia 2024 r., III USKP 113/23 (LEX nr 374652) i 8 stycznia 2025 r., III USKP 121/23 (nie publ.).
Kontynuując Sąd Okręgowy wskazał, że ustawodawca przewidział różne sposoby wzruszania ostatecznych decyzji organu rentowego. Jedną z nich jest wznowienie postępowania w trybie art. 114 ustawy emerytalnej. Zgodnie z jego ust. 1 pkt 1 w sprawie zakończonej prawomocną decyzją organ rentowy, na wniosek osoby zainteresowanej lub z urzędu, uchyla lub zmienia decyzję i ponownie ustala prawo do świadczeń lub ich wysokość, jeżeli po uprawomocnieniu się decyzji zostaną przedłożone nowe dowody lub ujawniono nowe okoliczności istniejące przed wydaniem tej decyzji, które mają wpływ na prawo do świadczeń lub ich wysokość. Przepis winien przy tym być wykładany zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądowym. Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 29 października 2020 r. w sprawie III UZP 4/20 (OSNP 2021/6/71) wskazał, iż: Nową okolicznością istniejącą przed wydaniem wzruszanej decyzji organu rentowego jest nieuwzględnienie przez organ rentowy obowiązującego standardu konstytucyjnego potwierdzone późniejszym wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego w składzie zgodnym z przepisami prawa. Mając na uwadze powyższe orzeczenia w sprawach P 20/16 i (niezależnie od jego skuteczności) SK 140/20, przedstawione powyżej orzecznictwo Sądu Najwyższego, należało uznać, iż mamy do czynienia z nową okolicznością w rozumieniu powyższego przepisu.
W konsekwencji sąd pierwszej instancji uznał, iż uregulowanie art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej nie może być stosowany w sytuacji ubezpieczonego. Na podstawie art. 477 14 § 2 k.p.c. decyzję należało więc zmienić, przesądzając iż wysokość emerytury wnioskodawcy ustalona zostanie bez pomniejszania o pobrane emerytury wcześniejsze.
Na podstawie art. 477 10 § 2 k.p.c. Sąd przekazał organowi rentowemu wniosek ubezpieczonego o wypłatę wyrównania do rozpoznania.
Z powyższym wyrokiem Sądu Okręgowego Gorzowie Wielkopolskim w całości nie zgodził się Zakład Ubezpieczeń Społecznych, który w wywiedzionej apelacji zarzucił mu naruszenie prawa materialnego:
1) art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej poprzez przyjęcie, że nie może on być stosowany w sytuacji ubezpieczonego, pomimo tego że przepis ten nadal obowiązuje i nie został wyeliminowany w obrotu prawnego;
2) art. 114 ust. l pkt 1 ustawy emerytalnej poprzez przyjęcie, że ma on zastosowanie w sprawie z uwagi na to, że okolicznością istniejącą przed wydaniem wzruszanej decyzji organu rentowego jest nieuwzględnienie przez organ rentowy obowiązującego standardu konstytucyjnego potwierdzone wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego w składzie zgodnym z przepisami prawa, pomimo tego, że przepis art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej nadal obowiązuje i nie został wyeliminowany z obrotu prawnego.
W związku z tym apelujący wniósł o:
- zmianę zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie odwołania;
ewentualnie o
- uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji i pozostawienie temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania.
W uzasadnieniu skarżący między innymi podniósł, wobec braku publikacji wyroku Trybunał Konstytucyjnego z dnia 4 czerwca 2024 r., SK 140/20, brak jest też podstaw prawnych do wznowienia postępowania w sprawie emerytury obliczonej z zastosowaniem art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej, dla osoby zainteresowanej, zakończonego decyzją ostateczną.
Brak urzędowej publikacji orzeczenia TK pozbawia obywateli konstytucyjnego prawa do wzruszenia ostatecznego rozstrzygnięcia wydanego przez sąd lub organ administracji publicznej na podstawie przepisu uznanego mocą tego orzeczenia za niekonstytucyjny. Termin na wzruszenie rozstrzygnięcia w indywidualnej sprawie biegnie bowiem od momentu wejścia w życie wyroku TK, a to ma miejsce zasadniczo z chwilą jego ogłoszenia w Dzienniku Ustaw (tak M. Florczak-Wątor, O skutkach prawnych nie opublikowanego orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego. Rozważania na tle oczekującego na publikację wyroku z 9.03.2016 r. (K 47/15), PS 2016/10/7-28).
W konsekwencji powyższego nie było też w sprawie podstaw do zastosowania art.114 ust. l pkt 1 ustawy emerytalnej.
Sąd Apelacyjny rozważył, co następuje:
Apelacja organu rentowego okazała się uzasadniona w części.
Sąd Apelacyjny podziela i przyjmuje za własne ustalenia faktyczne dokonane i przedstawione przez Sąd Okręgowy w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku (art. 387 § 2 1 pkt. 1 k.p.c.) oraz co do zasady rozważana sądu pierwszej instancji w zakresie przyjęcia, że ubezpieczonemu przysługuje prawo do przeliczenia emerytury z pominięciem art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej (art. 387 § 2 1 pkt. 2 k.p.c.), ale w mniejszym zakresie niż przyjął to sąd pierwszej instancji.
Jednocześnie sąd odwoławczy ustalił, że W. P. po uzyskaniu prawa do emerytury w wieku obniżonym kontynuował pracę na stanowisku nauczyciela, trenera i instruktora.
Ubezpieczony występował do organu rentowego o przeliczenie świadczenia emerytalnego - podwyższenie jego wysokości - w związku z dodatkowo wypracowanym stażem przedkładając zaświadczenia z Zespołu (...) w G., a następnie z Zespołu Szkół (...) w G. w okresie od 2 marca 2009 r. do 31 sierpnia 2017 r. i w (...) Grupa (...) od 25 października 2017 r. do października 2022 r., a organ rentowy wydawał decyzje o przeliczeniu emerytury ubezpieczonej w związku ze zmianą stażu pracy (bezsporne, nadto dowód: zaświadczenia i decyzje z lat 2007-2022 akta emerytalne ZUS).
Odnośnie merytorycznego rozpoznania sprawy, sąd odwoławczy nie widzi podstaw do odmowy odwołania się do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 4 czerwca 2024 r., PK 140/20, w niniejszej sprawie. W wyroku tym Trybunał Konstytucyjny orzekł, że art. 25 ust. 1b ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. z 2023 r. poz. 1251) w zakresie, w jakim dotyczy osób, które złożyły wniosek o przyznanie świadczeń, o których mowa w tym przepisie, przed 6 czerwca 2012 r., jest niezgodny z art. 67 ust. 1 w związku z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
W ocenie Sądu Apelacyjnego dokonując oceny prawnej niniejszej sprawy nie powinno się pomijać zawartych w uzasadnieniu powyższego orzeczenia, rozważań dotyczących stosowania art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej - do wymienionych w nim kategorii ubezpieczonych (takie też stanowisko przyjął Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 14 sierpnia 2024 r., III USKP 113/23, LEX nr 3746352). Z tym, że doniosłe prawne znaczenie ma fakt, braku ogłoszenia tego wyroku w Dzienniku Ustaw co otworzyłoby drogę ubezpieczonym do domaga się wznowienia postępowania o przeliczenie świadczeń i to od dnia ich przyznania, oczywiście przy spełnieniu pozostałych warunków określonych przepisami prawa.
Należy bowiem zgodzić się z oceną dokonaną przez Trybunał Konstytucyjny, że nie tylko wobec kobiet-emerytek z rocznika 1953 przepis art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej stał się "swoistą pułapką", ale również dla tych wszystkich ubezpieczonych, którzy - przed dniem 6 czerwca 2012 r. (datą publikacji w Dzienniku Ustaw ustawy nowelizacyjnej dodającej m.in. art. 25 ust. 1b) - nabyli prawo do jednego z rodzajów emerytur wcześniejszych wymienionych w tym przepisie, a tym samym - działając w zaufaniu do obowiązującego wówczas prawa, nie mogli przewidzieć, że podstawa obliczenia emerytur nabytych lata później (w związku z osiągnieciem powszechnego wieku emerytalnego) zostanie pomniejszona o kwoty wypłaconych emerytur wcześniejszych.
Nie można przy tym pomijać okoliczności, że w orzecznictwie Sądu Najwyższego, postulowano już dokonywanie wykładni przedmiotowego przepisu zgodnej z rozważaniami Trybunału Konstytucyjnego w sprawie SK 140/20, nie tylko po wydaniu tego wyroku z powołaniem się na uwagi Trybunału (zob. powołany wyżej wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 sierpnia 2024 r., III USKP 113/23), ale nawet wcześniej - jeszcze przed podjęciem przez Trybunał Konstytucyjny omówionego orzeczenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 maja 2021 r., III USKP 52/21, OSNP 2022/2/19 czy z dnia 18 stycznia 2022 r., III USKP 98/21, LEX nr 3352121). W wyrokach tych Sąd Najwyższy zwrócił uwagę na potrzebę zachowania wobec innych grup ubezpieczonych (wskazując w szczególności mężczyzn urodzonych w latach 1949-1953), wynikających z rozważań Trybunału Konstytucyjnego w sprawie P 20/16 standardów konstytucyjnych w zakresie wykładni art. 2 Konstytucji RP w kontekście ingerencji prawodawcy w uzasadnione prawnie oczekiwanie osób pobierających emerytury w wieku obniżonym co do zasad kształtowania wysokości ich świadczeń po uzyskaniu prawa do emerytury w wieku powszechnym. Sądy powszechne oraz Sąd Najwyższy mają bowiem obowiązek zapewnienia przy stosowaniu przepisów ustawy i rozporządzeń poszanowania standardu konstytucyjnego czy to przez odmowę zastosowania przepisów sprzecznych z prawem konwencyjnym, czy to przez interpretacyjne zastosowanie Konstytucji RP. Wykorzystanie zasad konstytucyjnych (jak np. wynikających z jej art. 2) następuje przy rozstrzygnięciu konkretnej sprawy cywilnej. Wykorzystanie to polega na zastosowaniu obok normy ustawowej normy konstytucyjnej zawierającej dyrektywę interpretacyjną. W wyniku tego zabiegu zrekonstruowana zostanie norma prawna zgodna z Konstytucją, dzięki czemu urzeczywistnia się zasadę nadrzędności Konstytucji, która służy ochronie wolności i praw człowieka.
W ocenie Sądu Apelacyjnego, mając na uwadze powyższe rozważania, słusznie Sąd Okręgowy uznał, że ubezpieczony jako emeryt z rocznika 1958 (a zatem innego rocznika, niż kobiety z rocznika 1953), który prawo do wcześniejszej emerytury z tytułu pracy w szczególnych warunkach nabył i skorzystał z niego jeszcze przed uchwaleniem przepisów ustawy nowelizacyjnej, dodającej do art. 25 ustawy emerytalnej ustęp 1b (tj. nabył to prawo od dnia 29 grudnia 2006 r.) znalazł się w tożsamej sytuacji prawnej - określonej w obu przytoczonych orzeczeniach Trybunału Konstytucyjnego jako swoista pułapka legislacyjna - jak osoby, wobec których w wyroku z dnia 6 marca 2019 r., P 20/16 TK uznał omawiany przepis art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej za niezgodny z normami konstytucyjnymi.
Istotną cechą wspólną ubezpieczonego, jak i wszystkich osób z tej grupy - jest właśnie uzyskanie prawa do wcześniejszej emerytury bez świadomości, że na mocy przyszłej regulacji o kwoty pobranych przez te osoby emerytur zostaną następnie pomniejszone podstawy obliczenia emerytury związanych z osiągnięciem powszechnego wieku emerytalnego. Podobnie zatem jak emerytki z rocznika 1953, osoby te (w tym ubezpieczony) nie były w stanie dokonać świadomego wyboru czy zamierzają korzystać z wcześniejszej emerytury (kosztem wysokości przyszłej emerytury nabytej na podstawie art. 24 i n. ustawy emerytalnej), czy też rezygnują z takiego uprawnienia na rzecz niepomniejszonej przyszłej emerytury. Właśnie ze względu na tę cechę wspólną została w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 4 czerwca 2024 r., w sprawie SK 140/20, stwierdzona niekonstytucyjność owego przepisu w stosunku do innych grup ubezpieczonych.
Zatem zachowanie zasady równości wymagałoby - skoro stwierdzono niekonstytucyjność omawianej regulacji wobec kobiet z rocznika 1953 - pominięcie tej regulacji również wobec innych grup ubezpieczonych w analogicznej sytuacji, by nie pogłębiać stanu tzw. wtórnej niekonstytucyjności, który niewątpliwie dodatkowo uległ nasileniu z uwagi na treść art. 194i i art. 194j ustawy emerytalnej .
Reasumując, przedstawione rozważania legły u podstaw uznania za bezzasadny zarzut apelacji naruszenia art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej poprzez jego zastosowanie w niniejszej sprawie.
Sąd Apelacyjny zaznacza, że jako sąd odwoławczy nie ogranicza się do kontroli sądu pierwszej instancji, lecz bada ponownie całą sprawę, a kontrolując prawidłowość zaskarżonego orzeczenia, pełni również funkcję sądu merytorycznego, który rozpoznaje sprawę od początku.
Sąd odwoławczy podzielił stanowisko sądu pierwszej instancji, iż w sprawie należy odwołać się do art. 114 ust. 1 pkt 1 ustawy emerytalnej, w myśl którego w sprawie zakończonej prawomocną decyzją organ rentowy, na wniosek osoby zainteresowanej lub z urzędu, uchyla lub zmienia decyzję i ponownie ustala prawo do świadczeń lub ich wysokość, jeżeli: po uprawomocnieniu się decyzji zostaną przedłożone nowe dowody lub ujawniono nowe okoliczności istniejące przed wydaniem tej decyzji, które mają wpływ na prawo do świadczeń lub ich wysokość.
Nową okolicznością istniejącą przed wydaniem wzruszanej decyzji organu rentowego (art. 114 ust. 1 pkt 1 ustawy emerytalnej) jest również nieuwzględnienie przez organ rentowy obowiązującego standardu konstytucyjnego potwierdzonego późniejszym wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2020 r., III UZP 4/20, OSNP 2021/6/71).
Także w orzecznictwie sądów powszechnych przyjmuje się, że mechanizm przewidziany w art. 114 ustawy emerytalnej ma doprowadzić do zgodności z prawem wysokości renty lub emerytury w sytuacji kiedy nie popełniono błędu, a ujawniono okoliczności istniejące przed wydaniem tej decyzji, które mają wpływ na prawo do świadczeń lub ich wysokość. Ustalenie na podstawie orzeczenia Trybunału, że wydanie decyzji określającej sposób wyliczenia emerytury było nieprawidłowe jest nową okolicznością. Ten nieprawidłowy sposób istniał już w chwili wydawania poprzedniej decyzji, gdyż niekonstytucyjność istniała od początku, jedynie ujawnienie tej okoliczności nastąpiło dopiero na skutek wydania orzeczenia przez Trybunał Konstytucyjny (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 30 czerwca 2020 r., III AUa 747/19, LEX nr 3063271 i z dnia 25 czerwca 2020 r., III AUa 701/19, LEX nr 3063273 oraz III AUa 777/19, LEX nr 3063272; podobnie wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 29 maja 2020 r., III AUa 128/20, LEX nr 3033470 i z dnia 21 maja 2020 r., III AUa 60/20, LEX nr 3039122).
Judykatura traktuje zatem art. 114 ust. 1 ustawy emerytalnej jako podstawę prawną dla weryfikacji i wzruszalności decyzji organów rentowych, w których zawarto ustalenia pozostające w obiektywnej sprzeczności z ukształtowanym ex lege stanem uprawnień emerytalno-rentowych zainteresowanych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 lutego 2008 r., I UK 249/07, OSNP 2009/11-12/152 i z dnia 22 lutego 2010 r., I UK 247/09, LEX nr 585725). Nie ulega wątpliwości, że taka niezgodność może powstać w sytuacji, gdy decyzja o wysokości, czy prawie do świadczenia jest wydana na podstawie niekonstytucyjnego przepisu, także tylko w jakim zakresie. Eliminacja tych sprzeczności zawsze stanowi uzasadnienie dla ponowienia postępowania zakończonego ostateczną decyzją organu rentowego, której rozstrzygnięcie jest niezgodne z ukształtowaną ex lege sytuacją prawną ubezpieczonego (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 10 czerwca 2020 r., III AUa 378/20, LEX nr 3357126).
Wobec powyższego zarzut apelacji dotyczący zastosowania w sprawie art. 114 ust. 1 pkt. 1 ustawy emerytalnej sąd odwoławczy uznał za chybiony.
Dalej trzeba wyjaśnić, że zastosowanie wobec ubezpieczonego omówionego wyżej standardu konstytucyjnego w zakresie wykładni art. 2 Konstytucji RP w kontekście ingerencji prawodawcy w uzasadnione prawnie oczekiwania osób pobierających emerytury w wieku obniżonym co do zasad kształtowania wysokości ich świadczeń po uzyskaniu prawa do emerytury w wieku powszechnym, nie oznacza, że należało dokonać wyliczenia emerytury powszechnej ubezpieczonego bez potrącenia sumy pobranej wcześniej emerytury za cały okres jej pobierania tj. od 29 grudnia 2006 r. do 23 grudnia 2023 r., tj. do dnia poprzedzającego dzień przyznania ubezpieczonemu emerytury z tytułu ukończenia powszechnego wieku emerytalnego. Co prawda wymóg poszanowania wskazanych zasad konstytucyjnych obligował Sąd do uwzględnienia co do zasady wniosku odwołującego, skoro wobec osób znajdujących się w tożsamej sytuacji jak kobiety z rocznika 1953 (w tym ubezpieczonego), obalone zostało domniemanie konstytucyjności art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej, w oznaczonym zakresie. Jednakże sąd odwoławczy nie podzielił stanowiska sądu pierwszej instancji, że w stosunku do ubezpieczonego brak pomniejszenia podstawy obliczenia emerytury powszechnej (docelowej) o sumę pobranych wcześniej emerytur z tytułu pracy w szczególnych warunkach - należy zastosować w nieograniczonym zakresie, tj. bez żadnego miarkowania.
Sąd Apelacyjny ma na uwadze, że w wyroku z dnia 14 sierpnia 2024 r., III USKP 113/23, Sąd Najwyższy podzielając wykładnię przepisu art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej dokonaną przez Trybunał Konstytucyjny w sprawie SK 140/20, stwierdził, iż „w uzasadnieniu projektu ustawy z dnia 11 maja 2012 r. o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw, dodającej art. 25 ust. 1b, wskazano, iż podstawa obliczenia „kolejnej” emerytury ma być pomniejszana o kwoty wcześniej pobranych emerytur, przyznanych przed osiągnięciem powszechnego wieku emerytalnego. Nadto, nakazując rozważenie kwestii ewentualnego miarkowania - zastosowania art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej, Sąd Najwyższy zwrócił uwagę, iż chodzi o to, czy pobieranie wcześniejszej emerytury przez niekrótki czas, także po 1 stycznia 2013 r., bez pomniejszenia podstawy obliczenia emerytury powszechnej, zgodnie z art. 25 ust. 1b, obowiązującym od 1 stycznia 2013 r., jest zgodne z zasadą sprawiedliwości społecznej i równego traktowania pozostałych ubezpieczonych, w szczególności urodzonych przed 1949 r. i po 1968 r., którzy nie korzystają z pomniejszenia podstawy obliczenia emerytury powszechnej (zwykłej czy kapitałowej) i mają prawo do jednego świadczenia”. W powyższym wyroku uchylającym wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie i przekazującym sprawę Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania, Sąd Najwyższy wskazał, że kwestia ta będzie podlegać ocenie i rozstrzygnięciu przez Sąd orzekający.
Zaś sąd odwoławczy rozpoznający niniejszą sprawę podziela w tym zakresie stanowisko Sądu Apelacyjnego w Poznaniu przedstawione w wyroku z dnia 6 marca 2025 r., w sprawie III AUa 640/22, w którym Sąd ten uznał, że brak takiego pomniejszenia tj. niezastosowanie art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej w zakresie co do okresu od 1 stycznia 2013 r. wobec ubezpieczonego - naruszałby zasadę sprawiedliwości społecznej i równego traktowania pozostałych ubezpieczonych.
W kontekście powyższego, trzeba wskazać, że w uchwale z dnia 28 listopada 2019 r., III UZP 5/19 (LEX nr 2744419) Sąd Najwyższy stwierdził, że z ustawy emerytalnej wynika generalna zasada ustalania wysokości świadczenia na dzień złożenia wniosku o nie. W ten sposób obliczana jest emerytura w systemie zdefiniowanego świadczenia oraz renta (art. 53 i 62 ustawy emerytalnej), tj. na podstawie kwoty bazowej obowiązującej w dacie złożenia wniosku oraz przy przyjęciu podstawy wymiaru świadczenia obliczonej z określonych lat okresów składkowych i nieskładkowych poprzedzających bezpośrednio rok, w którym zgłoszono wniosek o emeryturę lub rentę (art. 15 ustawy emerytalnej). Podobnie rzecz się ma przy emeryturze z systemu zdefiniowanej składki, gdzie jej podstawę stanowi kwota składek na ubezpieczenie emerytalne zewidencjonowanych na koncie ubezpieczonego do końca miesiąca poprzedzającego miesiąc, od którego przysługuje wypłata emerytury, oraz kapitału początkowego uwzględniającego waloryzacje obowiązujące do dnia przejścia na emeryturę (art. 25 ust. 1 ustawy emerytalnej). Zasada ta nie jest kontestowana wtedy, gdy działa na korzyść ubezpieczonego, natomiast w odwrotnej sytuacji (działania na niekorzyść) może budzić wątpliwości. Mogą być one rozstrzygnięte w drodze odpowiedzi na pytanie, czy do treści nabytego in abstracto prawa (podlegającego ochronie konstytucyjnej) włączyć należy zasady obliczania jego wysokości. Przy tym, Sąd Najwyższy we wcześniejszej uchwale tj. z dnia 19 października 2017 r., III UZP 6/17, odpowiedział na to pytanie negatywnie wskazując, że naruszenie prawa nabytego przez nowe prawo o skutku retrospektywnym miałoby miejsce wówczas, gdyby prawo to formułowało nowe, dodatkowe przesłanki nabycia prawa do emerytury lub też modyfikowało istniejące, np. wprowadzając wymaganie wyższego wieku lub dłuższego stażu. Czym innym jest prawo do emerytury nabyte na mocy ustawy emerytalnej, czym innym zaś prawo do określonej wysokości świadczenia. Zostaje ona ustalona w decyzji organu rentowego. Zasada ustawowej gwarancji oznacza bowiem, że parametry i sposób ustalania wysokości świadczenia uregulowane są ustawowo (mogą zatem podlegać zmianom), a organ rentowy jest związany przepisami ustawy i nie może z ich pominięciem ustalić wysokości świadczenia. Oznacza to, że ochronie konstytucyjnej podlega nabyte, niezrealizowane prawo do emerytury (obejmujące warunki nabycia tego prawa: wiek, staż itp.) od momentu jego nabycia z mocy prawa, natomiast prawo do emerytury w określonej wysokości powstaje dopiero w momencie ustalenia tej wysokości w związku ze złożeniem przez osobę uprawnioną stosownego wniosku (prawo nabyte realizowane).
Natomiast w przywołanej wcześniej uchwale z dnia 28 listopada 2019 r., III UZP 5/19, Sąd Najwyższy zauważył, że z uchwały tego Sądu z dnia 19 października 2017 r., III UZP 6/17 oraz postanowienia Trybunału Konstytucyjnego z dnia 3 listopada 2015 r., P 11/14, a także wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 6 marca 2019 r., P 20/16, wyłania się taka oto sytuacja: Trybunał Konstytucyjny wskazuje, iż powszechnie uznawana przez sądy powszechne i Sąd Najwyższy zasada nabywania praw emerytalnych ex lege (z chwilą spełnienia jego ustawowych warunków) może mieć zastosowanie także przy wykładni art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej, co wedle jego stanowiska "znajduje oparcie w ważkich argumentach konstytucyjnych" (postanowienie P 11/14), przyjmując niejako za pewnik, że nabycie praw ex lege obejmuje również zasady obliczania emerytury.
Z kolei, Sąd Najwyższy uważa, że reguła nabywania praw emerytalnych ex lege nie dotyczy wysokości emerytury (uchwała III UZP 6/17).
Natomiast Trybunał Konstytucyjny dostrzegł niezgodność art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej z art. 2 Konstytucji RP i wyrażoną w tym przepisie zasadą zaufania obywateli do państwa i stanowionego przez nie prawa (wyrok P 20/16), nie wiążąc tego z ochroną praw nabytych, lecz z naruszeniem zasady lojalności państwa względem obywatela przez wprowadzenie niekorzystnych skutków prawnych decyzji, która w chwili jej podejmowania nie była obarczona tymi skutkami, przy jednoczesnym braku możliwości uchylenia się od jej skutków. Zaznaczył przy tym - co ważne - że zmiana wprowadzona na podstawie tego przepisu wprawdzie dotyczyła nie prawa do świadczenia, ale zasad ustalania wysokości emerytury powszechnej, jednakże zasady te są równie istotnym elementem uprawnień emerytalnych i należy je odróżnić od ostatecznej wysokości świadczeń, jakie obliczane są już po złożeniu wniosku.
Zaś Sąd Najwyższy w omawianej uchwale III UZP 5/19 zaznaczył, iż z powyższym twierdzeniem należy się zgodzić, w szczególności, że z perspektywy świadczeniobiorcy wysokość świadczenia niejednokrotnie jest najistotniejszym elementem uprawnienia emerytalnego. Wysokość świadczenia determinują zasady powszechnie obowiązujące wobec wszystkich ubezpieczonych, stanowiące algorytm, w którym indywidualne osiągnięte wielkości (np. wysokość kwoty bazowej uzależniona od daty złożenia wniosku, staż emerytalny, okres składkowy i nieskładkowy - przy emeryturze z systemu zdefiniowanego świadczenia; składki, ewentualnie kapitał początkowy - przy emeryturze z systemu zdefiniowanej składki) podstawiane są do określonego wzoru. W momencie nabycia prawa do emerytury in abstracto algorytm ten jest znany, a upływ czasu do realizacji prawa na podstawie wniosku o świadczenie nie ma żadnego wpływu na jego elementy składowe. Natomiast w tym okresie mogą zmieniać się (i z reguły zmieniają) wielkości osiągnięte indywidualnie i ich dotyczy wynikająca z ustawy emerytalnej generalna zasada ustalania wysokości świadczenia na dzień złożenia wniosku. Zatem tylko w stosunku do nich można bez żadnych wątpliwości twierdzić, że nie wchodzą w skład praw nabytych w chwili spełnienia ustawowych warunków prawa do świadczenia. Dalej Sąd Najwyższy podkreślił, że do treści nabytego in abstracto prawa do emerytury włączyć należy zasady obliczania jego wysokości, lecz stanowisko to nie przesądza o tym, iż w każdym przypadku nie jest możliwa zmiana przepisów na niekorzyść jego adresatów. Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie bowiem wskazywał, że zgodnie z jego orzecznictwem, nie jest wykluczona ingerencja ustawodawcy nawet w nabyte prawa podmiotowe ("ukształtowane prawa podmiotowe"), jeżeli istnieją bardzo istotne konstytucyjne racje, które ją usprawiedliwiają. Racje takie Trybunał Konstytucyjny wskazał np. w wyroku pełnego składu z dnia 19 grudnia 2012 r., K 9/12 (OTK-A 2012/11/136), podkreślając, że ocena słuszności zarzutu naruszenia zasady ochrony praw nabytych wymaga rozważenia, czy wprowadzone ograniczenia są uzasadnione ze względu na inne normy, zasady lub wartości konstytucyjne; czy nie istnieje możliwość realizacji danej normy, zasady lub wartości konstytucyjnej bez naruszenia praw nabytych; czy wartościom konstytucyjnym, dla których realizacji prawodawca ogranicza prawa nabyte, można w danej, konkretnej sytuacji przyznać pierwszeństwo przed wartościami znajdującymi u podstaw zasady ochrony praw nabytych, a także czy prawodawca podjął niezbędne działania mające na celu zapewnienie jednostce warunków do przystosowania się do nowej regulacji. Ochrony praw nabytych nie można rozumieć w sposób bezwzględny, odnosząc ją do wszelkich uprawnień uzyskanych przez kogokolwiek i kiedykolwiek - "stworzyłoby to niebezpieczeństwo niemożliwości realizacji przez państwo swoich zadań, gdy realizacja ta spotkałaby mur w postaci «praw nabytych»" (wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 6 kwietnia 2004 r., SK 56/03, OTK-A 2004/4/29).
Konkludując, prawa nabyte nie mają charakteru absolutnego i mogą być wzruszone ze względu na słuszność wynikającą z innych zasad konstytucyjnych i szczególnych okoliczności. W tym wypadku argumentacji takiej dostarcza sam ustawodawca, określający Rzeczpospolitą jako państwo prawne, które urzeczywistnia zasady sprawiedliwości społecznej. Stosowanie art. 2 Konstytucji tylko w aspekcie zasady ochrony praw nabytych, bez jednoczesnego uwzględnienia słuszności wynikającej z zasady sprawiedliwości społecznej, byłoby wybiórcze i tym samym niedopuszczalne. Nakaz realizacji zasad sprawiedliwości społecznej wiąże się z pojmowaniem państwa jako dobra wspólnego (art. 1 Konstytucji) oraz z obowiązkiem solidarności jednostki z innymi (preambuła) (wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 24 października 2005 r., P 13/04, OTK-A 2005/9/102). Z Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej można wyprowadzić obowiązek ustawodawcy, w obszarze polityki społecznej, dawania pierwszeństwa dobru ogółu przed dobrem indywidualnym czy partykularnym (wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 19 grudnia 2012 r., K 9/12, pkt 6.1.23). Sprzeczne z zasadą sprawiedliwości jest zarówno nieuzasadnione merytorycznie faworyzowanie, jak i dyskryminowanie określonych grup podmiotów (orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 5 listopada 1997 r., K 22/97, OTK 1997/3-4/41).
Zasada sprawiedliwości społecznej na gruncie ubezpieczeń społecznych uzasadnia takie zróżnicowanie prawa do emerytur i rent, które wynika z wkładu pracy mierzonego wysokością wynagrodzenia i związanej z tą wysokością składki na ubezpieczenia społeczne oraz długością okresu zatrudnienia, z korektą na rzecz uwzględnienia redystrybucyjnej funkcji ubezpieczeń społecznych (przywołany wyżej wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 24 października 2005 r., P 13/04). Również Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 12 września 2017 r., II UK 381/16 (LEX nr 2376896) zauważył, że skorzystanie z przywileju przejścia i pobrania wcześniejszych emerytur na podstawie przepisów szczególnych dotyczących emerytur dla niektórych ubezpieczonych, uzasadnia i proporcjonalnie usprawiedliwia pomniejszenie podstawy wymiaru emerytury ustalonej na podstawie art. 24 ust. 1 i następnych ustawy emerytalnej o sumy poprzednio pobranych wcześniejszych emerytur, przy zastosowaniu mechanizmu ustalania wysokości świadczeń emerytalnych w zależności od proporcjonalnego prognozowanego "średniego trwania życia" osoby uprawnionej, ponieważ osobom uprawnionym do takich samych rodzajowo świadczeń powinna przysługiwać emerytura ustalana według takich samych (równych) zasad obliczania jej wysokości bez względu na datę złożenia wniosku emerytalnego. Każdy mechanizm ustalania wysokości świadczeń emerytalnych ma określone uwarunkowania majątkowe, które gwarantują prawem określoną wysokość ustalanych emerytur w prognozowanych długoterminowych okresach ich pobierania przede wszystkim ze względu na zgromadzony kapitał składkowy, który pomniejszają wcześniej wypłacone kwoty pobranych długoterminowych świadczeń z ubezpieczenia społecznego. Taki stan rzeczy usprawiedliwia ustawowe modyfikowanie wysokości emerytur ze względu na wcześniejsze pobranie i spożytkowanie tych samych rodzajowo, choć wcześniejszych świadczeń emerytalnych, które uszczupliły zgromadzony indywidualny kapitał emerytalny oraz Fundusz Ubezpieczeń Społecznych, z którego emerytury są wypłacane.
Ponadto w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 8 marca 2023 r., I USKP 54/22 (LEX nr 3561907) zauważono, że także w doktrynie podkreśla się, iż brak odliczenia pobranych emerytur uprzywilejowywałby tę kategorię ubezpieczonych, nadużywając solidarności w relacjach między członkami wspólnoty ryzyka, w nieuzasadniony sposób uszczuplając przychody Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz stanowi nadużycie solidarności w relacjach między członkami wspólnoty ryzyka, gdyż nałożono by na nią obowiązek sfinansowania wypłaty tej części emerytury w wieku powszechnym, która nie znajduje pokrycia we wcześniej wniesionym (zaewidencjonowanym), lecz wydanym (tj. pomniejszonym o kwoty pobranych emerytur) wkładzie ubezpieczonego stanowiącym zasadniczy element podstawy obliczenia emerytury (por. także postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia 2023 r., I USK 256/22, LEX nr 3571736 i powołany wcześniej wyrok z dnia 29 października 2020 r., III UZP 4/20).
Z kolei, w wyroku z dnia 8 marca 2022 r., II USKP 128/21 (LEX nr 3358626) Sąd Najwyższy, podzielając poglądy zaprezentowane w cytowanej uchwale z dnia 28 listopada 2019 r., III UZP 5/19, wskazał, że przyrost świadczeń w systemie emerytalnym jest związany albo ze zwiększeniem udziału w systemie przez wpłacanie nowych składek, co przekłada się również na przyrost stażu ubezpieczeniowego, albo ze względu na wstrzemięźliwość w realizacji świadczenia. W nowym systemie zewidencjonowane na koncie emerytalnym aktywa podlegają waloryzacji rocznej oraz kwartalnej, zaś dzielnik "ułamka emerytalnego" zmniejsza się wraz ze zmniejszaniem się średniej dalszej długości trwania życia przy jednoczesnej możliwości stosowaniu starych tablic dalszej przeżywalności na podstawie dodanego w 2015 roku art. 26 ust. 6 ustawy emerytalnej ("Jeżeli jest to korzystniejsze dla ubezpieczonego, do ustalenia wysokości emerytury zgodnie z ust. 1 stosuje się tablice trwania życia obowiązujące w dniu, w którym ubezpieczony osiągnął wiek emerytalny wynoszący 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn"), zaś w starym systemie odłożenie decyzji o przejściu na emeryturę wiąże się z aktualizacją (zwiększeniem) kwoty bazowej. Przed wprowadzeniem do ustawy emerytalnej art. 25 ust. 1b obowiązywał mechanizm podobny do swoistego perpetuum mobile: im dłużej ubezpieczony konsumował składki, pobierając emeryturę przed osiągnięciem powszechnego wieku emerytalnego, tym większy był wymiar jego świadczenia z tytułu osiągnięcia powszechnego wieku emerytalnego. Zatem w sytuacji przechodzenia na kolejne rodzaje emerytury emeryt, który nie podejmował zatrudnienia, był beneficjentem przyrostu świadczenia bez wkładu w postaci składek. Z kolei, przy korzystaniu z innego rodzaju emerytury odłożenie w czasie momentu złożenia wniosku o emeryturę powszechną nie stanowiło żadnego wyrzeczenia.
Również w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 6 marca 2019 r., P 20/16 wskazano, że wprowadzenie mechanizmu potrącenia odpowiadało w swym zasadniczym wymiarze podstawowym elementom obowiązującego systemu emerytalnego (systemu zdefiniowanej składki). Mechanizm ten uzależnia wysokość emerytury od długości trwania okresu aktywności zawodowej oraz wysokości składek odprowadzanych na ubezpieczenie emerytalne, zatem posłużenie się rozwiązaniem, które - w ramach gromadzonego przez daną osobę kapitału - uwzględnia pobrane świadczenia emerytalne przysługujące na podstawie szczególnych rozwiązań, nawiązuje wyraźnie do kapitałowego charakteru nowego systemu emerytalnego. Zakłada bowiem, że przyznanie powszechnego świadczenia emerytalnego, finansowanego ze składek płaconych przez ubezpieczonego, nie może jednocześnie abstrahować od wcześniejszego pobierania świadczeń przez tę samą osobę. W związku z tym istnieją ważkie względy aksjologiczne przeciwne temu, aby uwzględniać całą zewidencjonowaną na koncie ubezpieczonego kwotę składek na ubezpieczenie emerytalne, mimo że ich część została już "spożytkowana" na wypłatę świadczeń sprzed dnia nabycia in concreto prawa do emerytury z art. 24 ustawy emerytalnej. W rezultacie odliczenie od podstawy wymiaru emerytury powszechnej kwot pobranych uprzednio świadczeń emerytalnych jest - co do zasady - rozwiązaniem sprawiedliwym. Jak jednak wskazano już wyżej, granicę dopuszczalności ingerencji ustawodawcy w prawa podmiotowe wyznacza wymaganie, aby wprowadzane modyfikacje nie były dla jednostki zaskakujące i nie miały charakteru arbitralnego (zob. między innymi wyroki Trybunału Konstytucyjnego: z dnia 8 grudnia 2011 r., P 31/10, OTK-A 2011/10/114, cz. III, pkt 5.3; z dnia 28 lutego 2012 r., K 5/11, OTK-A 2012/2/16, cz. III, pkt 4.1; z dnia 13 czerwca 2013 r., K 17/11, OTK-A 2013/5/58, cz. III, pkt 7.1).
Innymi słowy, konieczne jest, aby zastosowane zostały procedury umożliwiające zainteresowanym dostosowanie się do zaistniałej sytuacji i odpowiednie rozporządzenie swoimi prawami (wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 15 września 1998 r., K 10/98, OTK 1998/5/64). W tym kontekście Trybunał wielokrotnie podejmował rozważania na temat wymagań, jakie Konstytucja narzuca wprowadzaniu w życie nowych przepisów, w tym także intertemporalnych, w zakresie, w jakim zawierają one rozwiązania mniej korzystne dla ich adresatów. Zmiana obowiązującego prawa, która pociąga za sobą niekorzystne skutki dla sytuacji prawnej podmiotów, powinna być dokonywana zasadniczo z zastosowaniem techniki przepisów przejściowych, a co najmniej odpowiedniej vacatio legis. Sytuacja prawna osób dotkniętych nową regulacją powinna być poddana takim przepisom przejściowym, by mogły mieć one czas na dokończenie przedsięwzięć podjętych na podstawie wcześniejszej regulacji w przeświadczeniu, że będzie ona miała charakter stabilny. Zasada zaufania obywatela do państwa i stanowionego przez nie prawa nakazuje ustawodawcy należyte zabezpieczenie "interesów w toku", a zwłaszcza należytą realizację uprawnień nabytych na podstawie poprzednich przepisów (tak między innymi: orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego: z dnia 15 lipca 1996 r., K 5/96, OTK 1996/4/30 oraz wyrok z dnia 24 października 2000 r., SK 7/00, OTK 2000/7/256).
W uzasadnieniu uchwały z dnia 28 listopada 2019 r., III UZP 5/19, podkreślono również, że na pewno, podobnie jak kobiety z rocznika 1953, rok starsze ubezpieczone przechodząc na emeryturę wcześniejszą, nie miały świadomości co do skutków prawnych, jakie może wywołać w sferze ich przyszłych uprawnień z tytułu emerytury powszechnej pobieranie świadczeń emerytalnych. Należy jednak wskazać, że w chwili nabycia prawa do powszechnej emerytury przez takie osoby art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej nie obowiązywał, a zatem nie wywoływał jeszcze skutku prawnego. W 2012 roku osoby urodzone do końca 1952 roku miały czas na uchylenie się od skutków nowego przepisu przez zrealizowanie nabytego prawa, które byłoby ustalone na dotychczasowych zasadach. W ten sposób, przy sześciomiesięcznej vacatio legis nie można twierdzić, że przyrzeczenia złożone tym osobom przed zmianą przepisów pozostały bez pokrycia albo że wycofanie się państwa z dotychczasowych uregulowań miało nagły charakter. Ustawodawca umożliwiając kobietom z roczników 1949-52 realizację świadczenia na dotychczasowych zasadach, uczynił zatem zadość zasadzie lojalności, a wobec nieuzasadnionego aksjologicznie dynamicznego przyrostu emerytury powszechnej mógł ex nunc dokonać dezaktywacji owego emerytalnego "perpetuum mobile".
Niekonstytucyjność rozstrzygnięć względem rocznika 1953 stwierdzona w wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie P 20/16 skonkludowano, zauważając, że kobiety te nie miały możliwości, by zmienić konsekwencje decyzji podjętych w 2008 r. Fundamentalna różnica między nimi a osobami urodzonymi do końca 1952 roku polegała zatem na tym, że członkinie tej drugiej grupy miały możliwość zmiany skutków podjętych decyzji.
Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy przypomnieć trzeba, że ubezpieczony W. P. (urodzony dnia (...)) nabył prawo do wcześniejszej emerytury (przyznanej na podstawie art. 88 Karty Nauczyciela) od dnia (...) i od tego też dnia ją pobierał. Emeryturę z tytułu powszechnego wieku emerytalnego przyznano mu od dnia (...) Ustalona w tej decyzji emerytura powszechna (na skutek zastosowania mechanizmu wynikającego z art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej) okazała się niższa niż dotychczas pobierana emerytura wcześniejsza, stąd ZUS nie podjął wypłaty emerytury powszechnej - nadal była wypłacana emerytura wcześniejsza.
Przypomnieć także należy, że w dniu 6 czerwca 2012 r. została opublikowana ustawa zmieniająca z dnia 11 maja 2012 r., wprowadzająca omawiany „mechanizm potrącenia”, tj. dodająca do art. 25 ustawy emerytalnej ustęp 1b, która następnie po sześciomiesięcznym vacatio legis weszła w życie w dniu 1 stycznia 2013 r.
Ubezpieczony zatem, jak już wyżej była mowa, nie mógł w 2006 r. przewidzieć, że przejście na emeryturę jeszcze przed osiągnięciem powszechnego wieku emerytalnego, będzie wiązało się od 1 stycznia 2013 r. z pomniejszeniem zgromadzonego kapitału o pobrane świadczenia, tj. nie spodziewał się, że fakt wypłacania świadczeń emerytalnych wpłynie na sposób ustalania wysokości jego świadczenia w ramach emerytury powszechnej i został w taki sam niekonstytucyjny sposób zaskoczony regulacją z art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej, jak kobiety z rocznika 1953, których dotyczy wyrok TK z dnia 6 marca 2019 r., P 20/16. Jednakże w przeciwieństwie do kobiet z rocznika 1953 (które w 2013 r. osiągały już powszechny wiek emerytalny, czyli zostały niejako pozbawione wyboru, czy chcą z własnej woli zaprzestać pobierania wcześniejszej emerytury celem np. powrotu na rynek pracy, po to, aby nie powiększać puli pobranych wcześniej emerytur), ubezpieczony, który powszechny wiek emerytalny kończył dopiero w dniu 24 grudnia 2023 r., już od opublikowania w dniu 6 czerwca 2012 r. ustawy nowelizującej z dnia 11 maja 2012 r. powinien mieć świadomość, iż od 1 stycznia 2013 r. - nastąpi niekorzystne uregulowanie i jego konsekwencji dla wysokości emerytury powszechnej osób takich jak on, tj. pobierających emeryturę wcześniejszą. Innymi słowy, w ocenie sądu odwoławczego, odwołujący już pół roku przed wejściem w życie omawianych przepisów (o których było głośno medialnie przez co najmniej kilka ostatnich miesięcy 2012 roku) powinien był wiedzieć, że dalsze pobieranie emerytury wcześniejszej zmniejszy jego emeryturę powszechną.
Co najistotniejsze, ubezpieczony - w przeciwieństwie do kobiet z rocznika 1953 - mógł jeszcze (co najmniej) ponad 10 lat (tj. od 1 stycznia 2013 r.) zareagować na sytuację zaistniałą po zmianach prawnych wchodzących w życie z dniem 1 stycznia 2013 r., po to by dalej nie powiększać kwoty (sumy) pobranej wcześniejszej emerytury, która następnie zostanie potrącona z podstawy obliczenia emerytury powszechnej. Bowiem choć emerytura wcześniejsza została już ubezpieczonemu przyznana od 29 grudnia 2006 r. na mocy prawomocnej decyzji z dnia 15 grudnia 2006 r., miał on jeszcze możliwość zmniejszenia skutków tego mechanizmu np. poprzez zawieszenie - na podstawie art. 103 ust. 3 ustawy emerytalnej, tj. na swój wniosek - wypłaty emerytury w wieku obniżonym, tym bardziej, że przez cały okres pobierania tej emerytury nadal świadczył pracę. Zawieszenie prawa do emerytury skutkowałoby wstrzymaniem jej wypłaty, a co za tym idzie - nie powiększałaby się suma pobranej wcześniej emerytury. W konsekwencji, gdyby kwota pobranej wcześniej emerytury była mniejsza, to odwołującemu potrącono by z podstawy obliczenia emerytury powszechnej mniejszą kwotę, co skutkowałoby większą kwotą wyliczonej - w myśl zasad wynikających art. 26 ustawy emerytalnej - comiesięcznej emerytury powszechnej.
Tymczasem ubezpieczony w okresie od opublikowania w dniu 6 czerwca 2012 r. ustawy z dnia 11 maja 2012 r., zmieniającej z dniem 1 stycznia 2013 r. ustawę emerytalną poprzez dodanie do art. 25 ustępu 1b, wprowadzającego „mechanizm potrącenia” kontynuował i zatrudnienie, i pobieranie wcześniejszej emerytury.
W ocenie Sądu Apelacyjnego, zaaprobowanie w całości stanowiska sądu pierwszej instancji, skutkujące zniesieniem mechanizmu potrącania wynikającego z art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej wobec odwołującego bez ograniczenia, godziłoby w zasadę sprawiedliwości społecznej i równego traktowania pozostałych ubezpieczonych. Skutkowałoby bowiem tym, że ubezpieczony nawet w okresie, kiedy powinien zdawać sobie sprawę z konsekwencji mechanizmu potrącania (tj. po dniu 31 grudnia 2012 r.) nadal korzystałby z kapitalizacji wartości emerytury powszechnej. Wysokość emerytury odwołującego z nowego systemu zwiększałaby się z uwagi na parametr zewidencjonowanych i waloryzowanych składek, niepomniejszonych (w ogóle) o wypłacone emerytury wcześniejsze oraz zmniejszanie się parametru statystycznego okresu dalszego trwania życia. Powstałaby zatem sytuacja, w której ubezpieczony im dłużej pobierałby emeryturę wcześniejszą, choć zdawał sobie sprawę (a przynajmniej powinien zdawać), że od 1 stycznia 2013 r. występuje zmiana w zakresie wysokości emerytury odwołującego z nowego systemu, tym więcej zyskiwałby na tym. Taki stan rzeczy - ów zysk - byłby sprzeczny także z fundamentalną ubezpieczeniową zasadą powiązania wysokości świadczenia z wysokością odprowadzonych składek oraz zasadą solidaryzmu społecznego.
O ile zatem, nieuwzględnienie w ogóle stanowiska ubezpieczonego (tj. w całości, tak jak chciałby tego apelujący organ rentowy) powodowałoby, że W. P. byłby „poszkodowany” jak kobiety z rocznika 1953, gdyż nie ulega wątpliwości, że wnioskodawca nabył abstrakcyjnie prawo do emerytury w wieku powszechnym w dniu (...), czyli po dniu 1 stycznia 2013 r., tj. po dniu wejścia w życie ustawy dodającej do art. 25 ustęp 1b ustawy emerytalnej, a w chwili przejścia na emeryturę w wieku obniżonym w 2006 r. nie mógł spodziewać się tego, że decyzja ta spowoduje obniżenie świadczenia powszechnego, to jednak w ocenie Sądu Apelacyjnego, zastosowanie w stosunku do ubezpieczonego braku pomniejszenia podstawy obliczenia emerytury powszechnej (docelowej) o sumę pobranych wcześniej emerytur z tytułu pracy w szczególnych warunkach w nieograniczonym zakresie, tj. bez żadnego miarkowania, a konkretnie bez potracenia kwot emerytur wcześniejszych pobranych od stycznia 2013 r., powodowałoby sytuację odwrotną, tj. że odwołujący stałby się uprzywilejowany względem tych ubezpieczonych, którzy rozpoczęli pobieranie emerytury wcześniejszej po 1 stycznia 2013 r., a następnie wystąpili z wnioskiem o emeryturę powszechną, od której podstawy odliczono im pobrane wcześniej kwoty emerytur wcześniejszych na podstawie art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej. Wynika to z ogólnej logiki systemu ubezpieczeń społecznych, kierującego się nie tylko zasadą wzajemności składki i świadczeń, ale również zasadą solidarności międzypokoleniowej (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 24 października 2005 r., P 13/04, OTK-A 2002/1/2) czy szerzej: solidaryzmu społecznego (por. wyroki Trybunału Konstytucyjnego: z dnia 22 czerwca 1999 r., OTK 1990/5/100 i z dnia 4 grudnia 2000 r., K 9/00, OTK 2000/8/294) oraz powszechności i względnej jednolitości kryteriów przyznawania świadczeń i określania ich wysokości (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 8 września 2005 r., P 17/04, OTK-A 2005/8/90).
Podsumowując, sąd odwoławczy uznał, że ubezpieczony w chwili przejścia na emeryturę w wieku obniżonym nie mógł spodziewać się tego, że decyzja ta spowoduje obniżenie świadczenia powszechnego, jednak po uchwaleniu w połowie 2012 r. nowelizacji powinien już mieć taką świadomość, iż od 1 stycznia 2013 r. przepis art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej będzie miał zastosowanie i będzie skutkował potrąceniem kwot emerytury w wieku obniżonym wypłaconych od dnia wejścia w życie tego przepisu, tj. od dnia 1 stycznia 2013 r., albowiem odwołujący - w przeciwieństwie do kobiet z rocznika 1953 - miał narzędzia, aby zminimalizować skutki pobierania wcześniejszej emerytury (choćby w sposób podany wyżej).
Uwzględniając wszystko powyższe, Sąd Apelacyjny - na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. - zmienił zaskarżony wyrok i zobowiązał organ rentowy do przeliczenia przyznanej ubezpieczonemu emerytury bez pomniejszenia podstawy jej obliczania o sumę kwot pobranych emerytur wcześniejszych za okres do 31 grudnia 2012 r., a w pozostałej części odwołanie oddalił, na podstawie art. 477 14 § 1 k.p.c. (punkt I sentencji wyroku).
Nadto sąd odwoławczy - na podstawie art. 385 k.p.c. - oddalił w pozostałym zakresie apelację organu rentowego jako bezpodstawną (punkt II sentencji wyroku).
sędzia Urszula Iwanowska