sygn. akt III AUa 153/25 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 27 listopada 2025 r. Sąd Apelacyjny w Szczecinie III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodnicząca - sędzia Urszula Iwanowska Protokolant: st. sekr. sąd. Katarzyna Hajko, po rozpoznaniu w dniu 27 listopada 2025 r. na rozprawie, w S., sprawy z odwołania J. S. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w S. o wysokość emerytury na skutek apelacji ubezpieczonego i organu rentowego od wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie VI Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 11 lutego 2025 r., sygn. akt VI U 1715/24, I. zmienia częściowo zaskarżony wyrok w pkt I i zobowiązuje Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S. do przeliczenia świadczenia emerytalnego J. S. bez pomniejszania podstawy jej obliczania o sumę kwot pobranych emerytur wcześniejszych za okres do osiągnięcia powszechnego wieku emerytalnego i oddala odwołanie w pozostałej część; II. oddala apelację organu rentowego w pozostałym zakresie; III. oddala apelację ubezpieczonego w całości; IV. odstępuje od obciążenia ubezpieczonego kosztami zastępstwa procesowego organu rentowego w postępowaniu apelacyjnym w całości. sędzia Urszula Iwanowska sygn. akt III AUa 153/25 UZASADNIENIE Decyzją z dnia 11 września 2024 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S., odmówił J. S. wznowienia postępowania w sprawie jego emerytury wskazując, że 4 czerwca 2024 r. Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok w sprawie dotyczącej obliczenia emerytury poprzez pomniejszenie podstawy obliczenia emerytury w wieku powszechnego o kwotę pobranych wcześniej emerytur, ale wyrok ten nie został ogłoszony w Dzienniku Ustaw i dlatego brak podstaw do wznowienia postępowania zakończonego decyzją z dnia 4 stycznia 2016 r. W odwołaniu od powyższej decyzji J. S. wniósł o ponowne przeliczenie emerytury i wypłatę wyrównania (wraz z odsetkami) za okres wypłaty zaniżonej emerytury, powołując się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 4 czerwca 2024 r., SK 140/20. W odpowiedzi na odwołanie organ rentowy wniósł o jego oddalenie podtrzymując argumentację przytoczoną w zaskarżonej decyzji. Wyrokiem z dnia 11 lutego 2025 r. Sąd Okręgowy w Szczecinie VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych zmienił zaskarżoną decyzję i przyznał J. S. od 1 października 2021 r. prawo do wypłaty emerytury powszechnej w wysokości obliczonej bez odejmowania od podstawy jej obliczenia sumy kwot emerytur wcześniejszych pobranych przez niego w okresie od 10 czerwca 2009 r. do 10 grudnia 2014 r. (punkt I) oraz oddalił odwołanie w pozostałym zakresie (punkt II). Powyższe orzeczenie Sąd Okręgowy oparł o następujące ustalenia faktyczne i rozważania prawne: Ubezpieczony urodził się w dniu (...) Decyzją z dnia 12 czerwca 2009 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S. - po rozpatrzeniu wniosku - przyznał ubezpieczonemu od dnia 12 czerwca 2009 r. prawo do emerytury (w obniżonym wieku z tytułu pracy w warunkach szczególnych) obliczonej zgodnie z art.183 ustawy emerytalnej. W dniu 3 listopada 2015 r. ubezpieczony złożył wniosek o emeryturę powszechną. Decyzją z dnia 4 stycznia 2016 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S. przyznał ubezpieczonemu emeryturę od 1 listopada 2015 r., tj. od miesiąca, w którym zgłoszono wniosek, obliczoną na podstawie art. 26 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z FUS, w kwocie 3.077,86 zł brutto. Wysokość emerytury ustalono w ten sposób, że od podstawy obliczenia emerytury - stanowiącej sumę kwot 58.402,35 zł (kwota zewidencjonowanych i zwaloryzowanych składek na koncie) i 804.302,75 zł (kwota zwaloryzowanego kapitału początkowego) - odjęto 240.054,18 zł (sumę kwot pobranych emerytur), a następnie podzielono to przez 202,30 miesięcy (wskaźnik średniego dalszego trwania życia). Wypłata emerytury w wieku powszechnym o symbolu ENP została zawieszona, gdyż okazała się świadczeniem niższym od emerytury wcześniejszej o symbolu ENMS. W dniu 29 października 2024 r. ubezpieczony złożył w ZUS wniosek o ponowne przeliczenie emerytury, wypłatę wyrównania (wraz z odsetkami) za okres wypłaty zaniżonej emerytury, przeprowadzenie wszystkich zaległych waloryzacji ustalonej miesięcznie emerytury, wskazując, że podstawą wniosku jest wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 4 czerwca 2024 r., SK 140/20. Po ustaleniu powyższego bezspornego stanu faktycznego oraz podstaw prawnych niżej powołanych Sąd Okręgowy uznał odwołanie za uzasadnione. Sąd pierwszej instancji zaznaczył, że spór w rozpoznawanej sprawie miał charakter prawny i dotyczył tego, czy zachodzą podstawy do przeliczenia emerytury powszechnej ubezpieczonego z pominięciem regulacji zawartej w przepisie art. 25 ust. 1b ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz. U. z 2023 r., poz. 1251; powoływana dalej jako: ustawa emerytalna), tj. bez pomniejszania podstawy wymiaru emerytury powszechnej o sumę kwot wcześniej pobranych emerytur wcześniejszych, a nadto czy ubezpieczonemu przysługuje prawo do wypłaty wyrównania emerytury powszechnej za cały okres jej wypłaty w zaniżonej wysokości wraz z odsetkami. Ubezpieczony oparł swoje odwołanie na wyroku Trybunału Konstytucyjnego (dalej również jako TK) z dnia 4 czerwca 2024 r., wydanym w sprawie SK 140/20. W zakresie żądania wypłaty wyrównania emerytury powszechnej za cały okres, kiedy była ona zaniżona Sąd Okręgowy przekazał wniosek ubezpieczonego do organu rentowego jako nowe żądanie. Postanowienie to jest prawomocne. Następnie sąd pierwszej instancji podniósł, że w jego ocenie w niniejszej sprawie podstawą orzekania nie może być powoływany przez ubezpieczonego wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 4 czerwca 2024 r., SK 140/20, albowiem skład powołany do wydania tego orzeczenia w Trybunale Konstytucyjnym był wadliwy. W konsekwencji Trybunał Konstytucyjny orzekający w tym składzie nie może być uznany za sąd ustanowiony zgodnie z ustawą. Tym samym wyrok z dnia 4 czerwca 2024 r. w sprawie SK 140/20 nie ma mocy powszechnie obowiązującej i nie jest ostateczny. Pomimo jednak tego, sąd pierwszej instancji wskazał, że zarówno w doktrynie, jak i w orzecznictwie dopuszcza się możliwości odmowy zastosowania przez sąd przepisu ustawy, który uznał za niezgodny z Konstytucją Rzeczpospolitej Polskiej (dalej jako „Konstytucja”). Zgodnie z art. 188 pkt 1 Konstytucji Trybunał Konstytucyjny orzeka w sprawach zgodności ustaw i umów międzynarodowych z Konstytucją. Norma ta daje Trybunałowi Konstytucyjnemu wyłączną kompetencję rozstrzygania o niekonstytucyjności oznaczonego przepisu ustawy; w konsekwencji tylko Trybunał Konstytucyjny może rozważać usunięcie z systemu prawnego przepisów sprzecznych z ustawą zasadniczą. Przyjmuje się jednak, że czym innym jest ocena konstytucyjności przepisu mającego zastosowanie w konkretnej sprawie rozstrzyganej przez sąd. Już w uchwale z dnia 4 lipca 2001 r. Sąd Najwyższy podkreślił, że odmowa zastosowania przepisu ustawy uznanego przez sąd za sprzeczny z Konstytucją nie narusza kompetencji Trybunału Konstytucyjnego, bowiem przedmiot orzekania sądu dotyczy indywidualnego stosunku społecznego, a Trybunał Konstytucyjny orzeka o prawie. Wykonując władzę sądowniczą (art. 10 ust. 2 Konstytucji) sąd sprawuje wymiar sprawiedliwości (art. 175 ust. 1 Konstytucji). Z kolei rola Trybunału przypomina bardziej władzę ustawodawczą tzw. ustawodawcy negatywnego (mimo, że art. 10 ust. 2 Konstytucji zalicza go do władzy sądowniczej). Przypomnieć nadto należy, że art. 8 ust. 2 Konstytucji daje podstawę do bezpośredniego stosowania Konstytucji. Dojdzie do tego wtedy, kiedy sąd stwierdzi konflikt między normami (zasadami, wartościami) konstytucyjnymi, a przepisem ustawy, który ma zastosować i - co istotne - poprzez taki zabieg sąd nie wyeliminuje kwestionowanego przepisu z obrotu prawnego, lecz odmówi jego zastosowania w indywidualnej sprawie (tak wyrok Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 7 grudnia 1999 r., I PKN 438/99 oraz z dnia 7 kwietnia 1998 r., I PKN 90/98). Dopuszczalność stosowania tzw. „rozproszonej kontroli konstytucyjnej” przez sądy ma miejsce w sytuacjach oczywistych, tj. wówczas, gdy w przeszłości Trybunał Konstytucyjny orzekał już o normie analogicznej do normy, która ma być zastosowana w danej sprawie, albo w przypadku powtórzenia niekonstytucyjnej normy przez ustawodawcę (tak Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 20 lipca 2021 r., II FSK 1832/16, LEX nr 3232398; podobnie Sąd Najwyższy w wyrokach: z dnia 17 marca 2016 r., V CSK 377/15; z dnia 20 lutego 2018 r., V CSK 230/17 i z dnia 27 listopada 2019 r., II CSK 493/18). W ocenie sądu meriti, z podobną sytuacją jak wyżej opisana mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 4 czerwca 2024 r. jest bowiem już drugim wyrokiem, w którym orzeczona została niekonstytucyjność przepisu art. 25 ust.1 b ustawy emerytalnej. Pierwszy wyrok, w prawidłowym składzie, zapadł w dniu 6 marca 2019 r., w sprawie P 20/16. W wyroku tym Trybunał stwierdził, że art. 25 ust. 1b ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. z 2018 r., poz. 1270 oraz z 2019 r., poz. 39), w brzmieniu obowiązującym do 30 września 2017 r., w zakresie, w jakim dotyczy urodzonych w 1953 r. kobiet, które przed 1 stycznia 2013 r. nabyły prawo do emerytury na podstawie art. 46 tej ustawy, jest niezgodny z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Trybunał Konstytucyjny, udzielając odpowiedzi na pytanie Sądu Okręgowego w Szczecinie, związany był zakresem stanu faktycznego sprawy, w której Sąd Okręgowy zadał pytanie i z tego względu kwestionowany art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej został poddany kontroli konstytucyjności przez TK wyłącznie w odniesieniu do ubezpieczonej urodzonej w 1953 r., która nabyła i zrealizowała prawo do emerytury na podstawie art. 46 ustawy emerytalnej, czyli nabyła prawo do tzw. wcześniejszej emerytury. Jak wskazał TK spór toczący się przed sądem nie dotyczył samego sposobu obliczenia podstawy emerytury przez ZUS, ale dopuszczalności zastosowania - w tym zakresie - mechanizmu potrąceń, o którym mowa w kwestionowanym art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej. Zastosowanie tego mechanizmu w odniesieniu do ubezpieczonej, której dotyczyła sprawa tocząca się przed pytającym sądem, spowodowało ustalenie emerytury powszechnej w wysokości niższej niż pobierana przez nią wcześniejsza emerytura. Dalej TK wskazał, że istotne znaczenie ma to, że mechanizm ustalania podstawy emerytury powszechnej zgodnie z zasadą przewidzianą w art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej obowiązuje od 1 stycznia 2013 r. Ma zatem zastosowanie tylko do pewnej grupy kobiet korzystających z wcześniejszej emerytury - urodzonych w 1953 r. Tylko te ubezpieczone, przechodząc na wcześniejszą emeryturę, osiągnęły powszechny wiek emerytalny już po wejściu w życie kwestionowanego art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej. Ich sytuacja prawna w odniesieniu do sposobu obliczenia podstawy emerytury powszechnej została więc ukształtowana z zastosowaniem tego przepisu. Trybunał Konstytucyjny wskazał, że wątpliwości konstytucyjne przedstawione w pytaniu prawnym dotyczą przepisu wprowadzonego do ustawy emerytalnej na mocy jej nowelizacji ustawą z dnia 11 maja 2012 r. o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 637; powoływana dalej jako: ustawa nowelizująca). (…) W rozpatrywanej sprawie Trybunał nie poddaje analizie całej ustawy nowelizującej, lecz tylko ten jej przepis, który wprowadził mechanizm potrącania kwot pobranych już świadczeń emerytalnych przy obliczaniu podstawy emerytury przysługującej po osiągnięciu powszechnego wieku emerytalnego. Posłużenie się przez ustawodawcę takim rozwiązaniem nie stanowiło - na gruncie ustawy nowelizującej - unormowania odbiegającego od podstawowych założeń nowego systemu emerytalnego. W istocie skoro system ten uzależnia wysokość emerytury od długości trwania okresu aktywności zawodowej oraz wysokości składek odprowadzanych na ubezpieczenie emerytalne, to posłużenie się rozwiązaniem, które - w ramach gromadzonego przez daną osobę kapitału - uwzględnia pobrane świadczenia emerytalne przysługujące na podstawie szczególnych rozwiązań, nawiązuje wyraźnie do kapitałowego charakteru nowego systemu emerytalnego. Zakłada bowiem, że przyznanie powszechnego świadczenia emerytalnego, finansowanego ze składek płaconych przez ubezpieczonego, nie może jednocześnie abstrahować od wcześniejszego pobierania świadczeń przez tę samą osobę. Trybunał nie wypowiada się w tym miejscu na temat celowości zastosowania mechanizmu potrącenia. Stwierdza jedynie, że jego wprowadzenie odpowiadało w swym zasadniczym wymiarze podstawowym elementom obowiązującego wówczas systemu emerytalnego. Należy jedynie zaznaczyć, że ustawa nowelizująca została ogłoszona w Dzienniku Ustaw w dniu 6 czerwca 2012 r., natomiast zgodnie z jej art. 22, weszła w życie 1 stycznia 2013 r. Wprowadzony tą ustawą art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej i przewidziany w tym przepisie mechanizm ustalania podstawy emerytury powszechnej z pomniejszeniem o kwoty pobranych uprzednio emerytur dotyczył, oprócz wcześniejszej emerytury, także innych szczególnych typów emerytur przewidzianych w ustawie emerytalnej. Oceniając zgodności art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej z art. 2 Konstytucji TK wskazał, że wprowadzenie do ustawy emerytalnej mechanizmu potrącania kwot pobranych świadczeń z tytułu wcześniejszej emerytury przy obliczaniu podstawy emerytury powszechnej dla kobiet urodzonych w 1953 r. nastąpiło z naruszeniem wynikającej z art. 2 Konstytucji zasady zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa. Ubezpieczone, które zdecydowały się przejść na wcześniejszą emeryturę, nie miały - w momencie podejmowania tej decyzji na podstawie obowiązującego wówczas stanu prawnego - świadomości co do skutków prawnych, jakie może ona wywoływać w sferze ich przyszłych uprawnień z tytułu emerytury powszechnej. Nie mogły przewidzieć, że przejście na emeryturę jeszcze przed osiągnięciem powszechnego wieku emerytalnego, będzie wiązało się z pomniejszeniem zgromadzonego kapitału o pobrane świadczenia. Nie spodziewały się, że fakt wypłacania świadczeń emerytalnych wpłynie na sposób ustalania wysokości świadczenia w ramach emerytury powszechnej. Dodatkowo należy zaznaczyć, że kobiety te przez cztery lata mogły realizować swoje uprawnienia w oparciu o obowiązujący przed 2013 r. stan prawny. Natomiast zasady ustalania wysokości świadczeń emerytalnych, wypłacanych kobietom urodzonym w latach 1949-1952, które przeszły na tych samych warunkach na emeryturę wcześniejszą, pozostały niezmienione. Przenosząc powyższe na grunt rozpoznawanej sprawy, Sąd Okręgowy wskazał, że ubezpieczony - tak jak kobiety, których sytuacją zajmował się TK w wyroku z dnia 6 marca 2019 r. - przeszedł na emeryturę wcześniejszą przed 1 stycznia 2013 r. (od 10 czerwca 2009 r.) w wieku 60 lat, natomiast prawo do emerytury powszechnej nabył dopiero po wejściu w życie przepisu art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej. W momencie podejmowania decyzji o przejściu na wcześniejszą emeryturę nie mógł zatem - na podstawie obowiązującego wówczas stanu prawnego - mieć świadomości co do skutków prawnych, jakie może wywołać jej pobieranie na wysokość emerytury powszechnej. Nie mógł w żadnym razie przewidzieć, że przejście na emeryturę jeszcze przed osiągnięciem powszechnego wieku emerytalnego, będzie wiązało się z pomniejszeniem zgromadzonego kapitału o pobrane świadczenia. Jak wskazał TK w cytowanym wyżej wyroku z dnia 6 marca 2019 r. „podejmowanie decyzji o przejściu na wcześniejszą emeryturę nie może wiązać się z pozostawaniem w niepewności co do ukształtowania (…) sytuacji prawnej w przyszłości, jeżeli jest konsekwencją decyzji podjętych w oparciu o obowiązujący stan prawny. Rozpoczęcie realizacji prawa do wcześniejszej emerytury, która bezpośrednio wpływa na wysokość emerytury powszechnej - w oparciu o zasadę zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa - stanowi podstawę uzasadnionego oczekiwania, że ustawodawca nie zmieni w sposób niekorzystny "reguł gry" w stosunku do osób korzystających ze swoich uprawnień na zasadach wskazanych w ustawie. Nie będzie tym samym pułapką dla tych, którzy w zaufaniu do obowiązującego prawa, określającego w dodatku horyzont czasowy wypłacanych świadczeń i zasad ich realizacji, skorzystali ze swoich uprawnień.”. Reasumując sąd pierwszej instancji uznał, że również w przypadku ubezpieczonego - który nabył prawo do wcześniejszej emerytury w dniu 10 czerwca 2009 r., a zatem jeszcze przed dodaniem do ustawy emerytalnej przepisu art. 25 ust. 1b, natomiast prawo do emerytury powszechnej po dniu 1 stycznia 2013 r., a zatem już po dodaniu do tej ustawy przepisu art. 25 ust. 1b - występują podstawy do odmowy zastosowania tego ostatniego przepisu jako niezgodnego z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Konsekwencją powyższego jest przyznanie ubezpieczonemu prawa do przeliczenia jego emerytury powszechnej z pominięciem art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej. Jednocześnie sąd meriti podkreślił, że prawo to dotyczy jedynie okresu od 10 czerwca 2009 r. do 10 grudnia 2014 r. Ubezpieczony bowiem nabył prawo do emerytury powszechnej z dniem 10 grudnia 2014 r., z chwilą ukończenia 65 lat i 6 miesięcy - art. 24 ust. 1b pkt. 2 ustawy emerytalnej w brzmieniu obowiązującym w dniu 10 grudnia 2014 r. (do 30 września 2017 r. włącznie). Ubezpieczony z możliwości wypłaty emerytury od tego dnia nie skorzystał i wniosek o emeryturę złożył w listopadzie 2015 r., nabywając na jego podstawie prawo do wypłaty emerytury powszechnej od 1 listopada 2015 r. Przy czym Sąd wyjaśnił, że prawo do emerytury powstaje z mocy prawa z dniem spełnienia wszystkich przesłanek wymaganych do jego nabycia, ale niezbędne jest także potwierdzenie tego prawa w celu uruchomienia wypłaty ustalonego świadczenia w określonej wysokości, które wymaga złożenia stosownego wniosku i jego rozpoznania w stanie prawnym adekwatnym dla jego oceny (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 19 października 2017 r., III UZP 6/17, OSNP 2018/3/34; OSP 2019/1/5, z glosą A. Antonowa). Czym innym jest zatem prawo do emerytury, a czym innym jej wypłata. Analizując powyższe w kontekście rozważań dotyczących naruszenia art. 2 Konstytucji w zakresie sposobu obliczenia emerytury powszechnej ubezpieczonego, uznać należy, że ochrona konstytucyjna nie może trwać po spełnieniu przez ubezpieczonego przesłanek nabycia prawa do emerytury powszechnej, tj. po 9 grudnia 2014 r., bowiem w tym czasie - ponad 3 lata po dodaniu do ustawy emerytalnej art. 25 ust. 1b - ubezpieczony powinien mieć już świadomość istnienia tego uregulowania i jego konsekwencji dla wysokości emerytury powszechnej osób takich jak on, tj. pobierających emeryturę wcześniejszą. Powinien wiedzieć, że dalsze pobieranie emerytury wcześniejszej zmniejszy jego emeryturę powszechną. Zatem Sąd Okręgowy przyjął, że od 10 grudnia 2014 r. ubezpieczony należy już do grona wszystkich innych ubezpieczonych, którzy np. rozpoczęli pobieranie emerytury wcześniejszej po 1 stycznia 2013 r., a następnie wystąpili z wnioskiem o emeryturę powszechną, od której podstawy odliczono im pobrane wcześniej kwoty emerytur wcześniejszych na podstawie art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej. Reasumując, sąd pierwszej instancji wskazał, że ubezpieczonemu przysługuje prawo do wypłaty świadczenia za okres 3 lat poprzedzających bezpośrednio miesiąc, w którym zgłosił wniosek o ponowne przeliczenie emerytury (październik 2024 r.), a nie za cały okres jej pobierania, przy czym potrąceniu nie będą podlegały wyłącznie emerytury wcześniejsze pobrane przez niego do dnia 10 grudnia 2014 r. tj. do dnia nabycia prawa do emerytury powszechnej. W pozostałym zakresie odwołanie podlegało oddaleniu. Nie było bowiem także podstaw do zasądzania na rzecz ubezpieczonego odsetek. Uwzględniając powyższe, Sąd - na podstawie art. 477 14 § 2 k.p.c. - zmienił zaskarżoną decyzję w ten sposób, że przyznał, poczynając od 1 października 2021 r., ubezpieczonemu prawo do wypłaty emerytury powszechnej w wysokości obliczonej z pominięciem - za okres od 10 grudnia 2004 r. do 10 grudnia 2014 r. - art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej, a na podstawie art. 477 14 § 1 k.p.c. oddalił odwołanie w pozostałym zakresie. Z powyższym wyrokiem Sądu Okręgowego w Szczecinie w zakresie pkt I wyroku nie zgodził Zakład Ubezpieczeń Społecznych, który w wywiedzionej apelacji zarzucił mu naruszenie przepisu prawa materialnego, tj.: a) art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej, poprzez uznanie, iż ubezpieczony ma prawo do emerytury ENP bez pomniejszania wcześniej pobranych emerytur, podczas gdy w przedmiotowej sprawie należało zastosować art. 25 ust. 1b tej ustawy i pomniejszyć podstawę obliczenia emerytury o kwotę stanowiącą sumę kwot pobranych emerytur; b) art. 133 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 114 ust. 1 pkt 6 ustawy emerytalnej poprzez błędne uznanie, że w niniejszej sprawie doszło do błędu organu rentowego, albowiem organ ustalił wysokość świadczenia dla ubezpieczonego stosując niekonstytucyjną regulację, która rzekomo w tej sprawie nie mogła mieć zastosowanie. W oparciu o powyższe zarzuty apelujący wniósł o: - zmianę zaskarżonego wyroku w całości poprzez oddalenie odwołania w całości, ewentualnie o: - uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji, - zasądzenie zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych w postepowaniu apelacyjnym. W uzasadnieniu skarżący między innymi podniósł, że kwestionuje możliwość zastosowania w niniejszej sprawie wybiórczo normy konstytucyjnej zamiast normy ustawowej, gdy ta ostatnia nie została w żaden sposób uchylona w inny sposób utraciła swoją moc. Sąd przede wszystkim powinien opierać się na obowiązujących przepisach prawa zgodnie z zasadą praworządności, a nie tworzyć własne normy nie mające poparcia w obowiązujących przepisach prawa. Na poparcie swojego stanowiska apelujący przywołał uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 19 października 2017 r., III UZP 6/17 (OSNP 2018/3/34), w której Sąd ten przyjął, że rozpoznanie wniosku o ustalenie prawa do emerytury wymaga - o ile przepisy prawa nie stanowią inaczej - potwierdzenia tego prawa oraz jego i wysokości według stanu prawnego obowiązującego w dniu złożenia wniosku. Oznacza to, że wniosek rozpatrywany jest na podstawie obowiązujących w chwili jego złożenia przepisów dotyczących sposobu wyliczenia emerytury (wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 6 kwietnia 2016 r., II UK 78/15, OSNP 2017/11/151; z dnia 12 września 2017 r., II UK 381/16, LEX nr 2376896; z dnia 7 marca 2018 r., I UK 572/16, LEX nr 2486885 i z dnia 13 czerwca 2018 r., III UK 90/17, LEX nr 2511944). Na potwierdzenie tego stanowiska apelujący przywołał właściwe orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego, a także doktryny. Nadto skarżący podniósł, że nie sposób stwierdzić, iż organ rentowy stosując art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej dopuścił się błędu, a zatem brak jest jakichkolwiek podstaw do przeliczenia ubezpieczonemu świadczenia z datą wsteczną. Jak trafnie zauważył Sąd Apelacyjny w Szczecinie w wyroku z dnia z dnia 20 stycznia 2022 r., III AUa 528/21, Legalis nr 2690958) błąd organu rentowego nie obejmuje sytuacji, w której organ (w chwili wydania decyzji) działa na podstawie przepisów ustawy niebudzących wątpliwości interpretacyjnych, które bez wątpienia korzystają z domniemania konstytucyjności, aż do chwili uznania ich przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodne z Konstytucją. Decyzja wydana w takich warunkach nie może też być uznana za bezprawną, gdyż podstawa prawna do jej wydania odpadła dopiero po ogłoszeniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Z powyższym wyrokiem Sądu Okręgowego w Szczecinie w zakresie pkt II wyroku nie zgodził się J. S., który działając przez pełnomocnika, w wywiedzionej apelacji zarzucił mu naruszenie: 1) przepisów postępowania cywilnego poniżej wskazanych, co miało wpływ na wynik postępowania, tj.: art. 477 14 § 1 k.p.c. poprzez niezasadne oddalenie odwołania w części, gdy zachodziły podstawy do zmiany zaskarżonej decyzji ZUS, zgodnie z kierunkiem odwołania; 2) przepisów prawa materialnego tj. art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej, poprzez błędna wykładnię przepisów skutkującą oddaleniem odwołania ubezpieczonego w części, w tym poprzez przyjęcie, iż treść tego przepisu nie powoduje, iż ubezpieczonemu przysługuje wyrównanie za pełen okres od uzyskania prawa do emerytury powszechnej, nadto iż organ nie ponosi odpowiedzialności w zakresie odsetek od świadczenia, gdy zgodnie z prawidłową wykładnią przepisu ubezpieczonemu przysługuje wyrównanie za pełen okres, nadto winny przysługiwać mu również odsetki. Mając na uwadze powyższe apelujący wniósł o: - zmianę zaskarżonego wyroku w zaskarżonej części poprzez uwzględnienie odwołania złożonego przez ubezpieczonego również w zakresie w jakim Sąd oddalił owe odwołanie w części, ewentualnie o: - uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania, - zasądzenie kosztów postępowania sądowego drugiej instancji według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa radcy prawnego według norm przepisanych. W uzasadnieniu skarżący przytaczając uzasadnienie zaskarżonego wyroku omówił podniesione zarzuty. Zarówno J. S., jak i Zakład Ubezpieczeń Społecznych, złożyli odpowiedź na apelację strony przeciwnej wnosząc o jej oddalenie i zasądzenie zwrotu kosztów zastępstwa procesowego przed sądem drugiej instancji, według norm przepisanych wraz z odsetkami ustawowymi do dnia zapłaty zgodnie z art. 98 § 1 1 k.p.c. Sąd Apelacyjny rozważył, co następuje: Apelacja ubezpieczonego okazała się nieuzasadniona w całości, a apelacja organu rentowego w części, co oznacza, że apelacja organu rentowego w części okazała się uzasadniona. Sąd Apelacyjny podziela i przyjmuje za własne ustalenia faktyczne dokonane i przedstawione przez Sąd Okręgowy w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku (art. 387 § 2 1 pkt. 1 k.p.c.) oraz co do zasady rozważana sądu pierwszej instancji w zakresie przyjęcia, że ubezpieczonemu przysługuje prawo do przeliczenia emerytury z pominięciem art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej (art. 387 § 2 1 pkt. 2 k.p.c.). Jednocześnie sąd odwoławczy ustalił, że J. S. przed przyznaniem prawa do emerytury wcześniejszej od dnia 30 lipca 2002 r. pobierał rentę z tytułu niezdolności do pracy najpierw całkowitej, a od dnia 1 maja 2006 r. z tytułu częściowej niezdolności do pracy (dowód: decyzje o renty z dnia: 12 września 2002 r. k. 29, 27 maja 2003 r. k. 36, z dnia 19 maja 2005 r. k. 49, z dnia 25 kwietnia 2006 r. k. 56, 24 kwietnia 2008 r. k. 66 i 21 kwietnia 2009 r. k. 73 - akta ZUS). Odnośnie merytorycznego rozpoznania sprawy, sąd odwoławczy nie widzi podstaw do odmowy odwołania się do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 4 czerwca 2024 r., PK 140/20, w niniejszej sprawie. W wyroku tym Trybunał Konstytucyjny orzekł, że art. 25 ust. 1b ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. z 2023 r. poz. 1251) w zakresie, w jakim dotyczy osób, które złożyły wniosek o przyznanie świadczeń, o których mowa w tym przepisie, przed 6 czerwca 2012 r., jest niezgodny z art. 67 ust. 1 w związku z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. W ocenie Sądu Apelacyjnego dokonując oceny prawnej niniejszej sprawy nie powinno się pomijać zawartych w uzasadnieniu powyższego orzeczenia, rozważań dotyczących stosowania art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej - do wymienionych w nim kategorii ubezpieczonych (takie też stanowisko przyjął Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 14 sierpnia 2024 r., III USKP 113/23, LEX nr 3746352). Z tym, że doniosłe prawne znaczenie ma fakt, braku ogłoszenia tego wyroku w Dzienniku Ustaw co otworzyłoby drogę ubezpieczonym do domaga się wznowienia postępowania o przeliczenie świadczeń i to od dnia ich przyznania, oczywiście przy spełnieniu pozostałych warunków określonych przepisami prawa. Należy bowiem zgodzić się z oceną dokonaną przez Trybunał Konstytucyjny, że nie tylko wobec kobiet-emerytek z rocznika 1953 przepis art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej stał się "swoistą pułapką", ale również dla tych wszystkich ubezpieczonych, którzy - przed dniem 6 czerwca 2012 r. (datą publikacji w Dzienniku Ustaw ustawy nowelizacyjnej dodającej m.in. art. 25 ust. 1b) - nabyli prawo do jednego z rodzajów emerytur wcześniejszych wymienionych w tym przepisie (a przynajmniej złożyli wniosek o takie świadczenie), a tym samym - działając w zaufaniu do obowiązującego wówczas prawa, nie mogli przewidzieć, że podstawa obliczenia emerytur nabytych lat później (w związku z osiągnieciem powszechnego wieku emerytalnego) zostanie pomniejszona o kwoty wypłaconych emerytur wcześniejszych. Nie można przy tym pomijać okoliczności, że w orzecznictwie Sądu Najwyższego, postulowano już dokonywanie wykładni przedmiotowego przepisu zgodnej z rozważaniami Trybunału Konstytucyjnego w sprawie SK 140/20, nie tylko po wydaniu tego wyroku z powołaniem się na uwagi Trybunału (zob. powołany wyżej wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 sierpnia 2024 r., III USKP 113/23), ale nawet wcześniej - jeszcze przed podjęciem przez Trybunał Konstytucyjny omówionego orzeczenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 maja 2021 r., III USKP 52/21, OSNP 2022/2/19 czy z dnia 18 stycznia 2022 r., III USKP 98/21, LEX nr 3352121). W wyrokach tych Sąd Najwyższy zwrócił uwagę na potrzebę zachowania wobec innych grup ubezpieczonych (wskazując w szczególności mężczyzn urodzonych w latach 1949-1953), wynikających z rozważań Trybunału Konstytucyjnego w sprawie P 20/16 standardów konstytucyjnych w zakresie wykładni art. 2 Konstytucji RP w kontekście ingerencji prawodawcy w uzasadnione prawnie oczekiwanie osób pobierających emerytury w wieku obniżonym co do zasad kształtowania wysokości ich świadczeń po uzyskaniu prawa do emerytury w wieku powszechnym. Sądy powszechne oraz Sąd Najwyższy mają bowiem obowiązek zapewnienia przy stosowaniu przepisów ustawy i rozporządzeń poszanowania standardu konstytucyjnego czy to przez odmowę zastosowania przepisów sprzecznych z prawem konwencyjnym, czy to przez interpretacyjne zastosowanie Konstytucji RP. Wykorzystanie zasad konstytucyjnych (jak np. wynikających z jej art. 2) następuje przy rozstrzygnięciu konkretnej sprawy cywilnej. Wykorzystanie to polega na zastosowaniu obok normy ustawowej normy konstytucyjnej zawierającej dyrektywę interpretacyjną. W wyniku tego zabiegu zrekonstruowana zostanie norma prawna zgodna z Konstytucją, dzięki czemu urzeczywistnia się zasadę nadrzędności Konstytucji, która służy ochronie wolności i praw człowieka. W ocenie Sądu Apelacyjnego, mając na uwadze powyższe rozważania, słusznie Sąd Okręgowy uznał, że ubezpieczony jako emeryt z rocznika 1949 (a zatem innego rocznika, niż kobiety z rocznika 1953), który prawo do wcześniejszej emerytury z tytułu pracy w szczególnych warunkach nabył i skorzystał z niego jeszcze przed opublikowaniem przepisów ustawy zmieniającej - dodającej do art. 25 ustawy emerytalnej ustęp 1b (tj. nabył to prawo od dnia 12 czerwca 2009 r.) znalazł się w tożsamej sytuacji prawnej - określonej w obu przytoczonych orzeczeniach Trybunału Konstytucyjnego jako swoista pułapka legislacyjna - jak osoby, wobec których w wyroku z dnia 6 marca 2019 r., P 20/16 TK uznał omawiany przepis art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej za niezgodny z normami konstytucyjnymi. Istotną cechą wspólną ubezpieczonego, jak i wszystkich osób z tej grupy - jest właśnie uzyskanie prawa do wcześniejszej emerytury bez świadomości, że na mocy przyszłej regulacji o kwoty pobranych przez te osoby emerytur zostaną następnie pomniejszone podstawy obliczenia emerytury związanych z osiągnięciem powszechnego wieku emerytalnego. Podobnie zatem jak emerytki z rocznika 1953, osoby te (w tym ubezpieczony) nie były w stanie dokonać świadomego wyboru czy zamierzają korzystać z wcześniejszej emerytury (kosztem wysokości przyszłej emerytury nabytej na podstawie art. 24 i n. ustawy emerytalnej), czy też rezygnują z takiego uprawnienia na rzecz niepomniejszonej przyszłej emerytury. Właśnie ze względu na tę cechę wspólną została w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 4 czerwca 2024 r., w sprawie SK 140/20, stwierdzona niekonstytucyjność owego przepisu w stosunku do innych grup ubezpieczonych. Reasumując, przedstawione rozważania legły u podstaw uznania za bezzasadny zarzut apelacji naruszenia art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej poprzez jego zastosowanie w niniejszej sprawie. Sąd Apelacyjny zaznacza, że jako sąd odwoławczy nie ogranicza się do kontroli sądu pierwszej instancji, lecz bada ponownie całą sprawę, a kontrolując prawidłowość zaskarżonego orzeczenia, pełni również funkcję sądu merytorycznego, który rozpoznaje sprawę od początku. Natomiast sąd odwoławczy podzielił stanowisko organu, iż w sprawie nie wystąpił błąd organu rentowego, który uzasadniałby także wypłatę wyrównania świadczenia trzy lata wstecz od złożenia wniosku. W ocenie Sądu Apelacyjnego w sprawie możliwe jest jedynie odwołanie się do art. 114 ust. 1 pkt 1 ustawy emerytalnej, w myśl którego w sprawie zakończonej prawomocną decyzją organ rentowy, na wniosek osoby zainteresowanej lub z urzędu, uchyla lub zmienia decyzję i ponownie ustala prawo do świadczeń lub ich wysokość, jeżeli: po uprawomocnieniu się decyzji zostaną przedłożone nowe dowody lub ujawniono nowe okoliczności istniejące przed wydaniem tej decyzji, które mają wpływ na prawo do świadczeń lub ich wysokość. Nową okolicznością istniejącą przed wydaniem wzruszanej decyzji organu rentowego (art. 114 ust. 1 pkt 1 ustawy emerytalnej) jest również nieuwzględnienie przez organ rentowy obowiązującego standardu konstytucyjnego potwierdzonego późniejszym wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2020 r., III UZP 4/20, OSNP 2021/6/71). Także w orzecznictwie sądów powszechnych przyjmuje się, że mechanizm przewidziany w art. 114 ustawy emerytalnej ma doprowadzić do zgodności z prawem wysokości renty lub emerytury w sytuacji kiedy nie popełniono błędu, a ujawniono okoliczności istniejące przed wydaniem tej decyzji, które mają wpływ na prawo do świadczeń lub ich wysokość. Ustalenie na podstawie orzeczenia Trybunału, że wydanie decyzji określającej sposób wyliczenia emerytury było nieprawidłowe jest nową okolicznością. Ten nieprawidłowy sposób istniał już w chwili wydawania poprzedniej decyzji, gdyż niekonstytucyjność istniała od początku, jedynie ujawnienie tej okoliczności nastąpiło dopiero na skutek wydania orzeczenia przez Trybunał Konstytucyjny (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 30 czerwca 2020 r., III AUa 747/19, LEX nr 3063271 i z dnia 25 czerwca 2020 r., III AUa 701/19, LEX nr 3063273 oraz III AUa 777/19, LEX nr 3063272; podobnie wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 29 maja 2020 r., III AUa 128/20, LEX nr 3033470 i z dnia 21 maja 2020 r., III AUa 60/20, LEX nr 3039122). Judykatura traktuje zatem art. 114 ust. 1 ustawy emerytalnej jako podstawę prawną dla weryfikacji i wzruszalności decyzji organów rentowych, w których zawarto ustalenia pozostające w obiektywnej sprzeczności z ukształtowanym ex lege stanem uprawnień emerytalno-rentowych zainteresowanych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 lutego 2008 r., I UK 249/07, OSNP 2009/11-12/152 i z dnia 22 lutego 2010 r., I UK 247/09, LEX nr 585725). Nie ulega wątpliwości, że taka niezgodność może powstać w sytuacji, gdy decyzja o wysokości, czy prawie do świadczenia jest wydana na podstawie niekonstytucyjnego przepisu. Eliminacja tych sprzeczności zawsze stanowi uzasadnienie dla ponowienia postępowania zakończonego ostateczną decyzją organu rentowego, której rozstrzygnięcie jest niezgodne z ukształtowaną ex lege sytuacją prawną ubezpieczonego (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 10 czerwca 2020 r., III AUa 378/20, LEX nr 3357126). Wobec powyższego zarzut apelacji dotyczący w ogóle zastosowania w sprawie art. 114 ust. 1 ustawy emerytalnej sąd odwoławczy uznał za chybiony. Z kolei, w odpowiedzi na zarzuty apelacji ubezpieczonego trzeba wyjaśnić, że zastosowanie wobec ubezpieczonego omówionego wyżej standardu konstytucyjnego w zakresie wykładni art. 2 Konstytucji RP w kontekście ingerencji prawodawcy w uzasadnione prawnie oczekiwania osób pobierających emerytury w wieku obniżonym co do zasad kształtowania wysokości ich świadczeń po uzyskaniu prawa do emerytury w wieku powszechnym, nie oznacza, że należało dokonać wyliczenia emerytury powszechnej ubezpieczonego bez potrącenia sumy pobranej wcześniej emerytury za cały okres jej pobierania tj. od 12 czerwca 2009 r. do 30 października 2015 r., tj. do dnia poprzedzającego dzień przyznania ubezpieczonemu emerytury z tytułu powszechnego wieku emerytalnego. Co prawda wymóg poszanowania wskazanych zasad konstytucyjnych obligował Sąd do uwzględnienia co do zasady wniosku odwołującego, skoro wobec osób znajdujących się w tożsamej sytuacji jak kobiety z rocznika 1953 (w tym ubezpieczonego), obalone zostało domniemanie konstytucyjności art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej. Sąd odwoławczy podziela w pełni stanowisko sądu pierwszej instancji, że w stosunku do ubezpieczonego należało dokonać pomniejszenia podstawy obliczenia emerytury powszechnej (docelowej) o sumę pobranych wcześniej emerytur z tytułu pracy w szczególnych warunkach za okres po osiągnięciu powszechnego wieku emerytalnego i do dnia poprzedzającego dzień rozpoczęcia wypłaty emerytury w wieku powszechnym - przyznanej na wniosek ubezpieczonego zgłoszony w listopadzie 2015 r. Sąd Apelacyjny ma na uwadze, że również Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 19 listopada 2024 r., I USK 435/23 (LEX nr 3788196) podzielił pogląd, że skorzystanie z przywileju przejścia i pobrania wcześniejszych emerytur na podstawie przepisów szczególnych dotyczących emerytur dla niektórych ubezpieczonych, uzasadnia i proporcjonalnie usprawiedliwia pomniejszenie podstawy wymiaru emerytury ustalonej na podstawie art. 24 ust. 1 i następnych ustawy emerytalnej o sumy poprzednio pobranych wcześniejszych emerytur, tyle tylko że ograniczył mechanizm pomniejszania emerytur do kwoty emerytur w wieku obniżonym wypłaconych po osiągnięciu przez ubezpieczonych wieku uprawniającego do nabycia emerytury w wieku powszechnym (por. orzecznictwo Sądu Najwyższego tam powołane). W tych okolicznościach oba zarzuty apelacji ubezpieczonego w całości należało uznać za chybione. Podsumowując, sąd odwoławczy uznał, że ubezpieczony w chwili przejścia na emeryturę w wieku obniżonym nie mógł spodziewać się tego, że decyzja ta spowoduje obniżenie świadczenia powszechnego, jednak po ogłoszeniu w dniu 6 czerwca 2012 r. nowelizacji powinien już mieć taką świadomość, iż od 1 stycznia 2013 r. przepis art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej będzie miał zastosowanie i będzie skutkował potrąceniem kwot emerytury w wieku obniżonym wypłaconych od dnia osiągnięcia powszechnego wieku emerytalnego. To bowiem ubezpieczony decydował czy i kiedy złoży wniosek o wypłatę tej emerytury. Uwzględniając wszystko powyższe, Sąd Apelacyjny - na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. - zmienił zaskarżony wyrok i zobowiązał organ rentowy do przeliczenia przyznanej ubezpieczonemu emerytury bez pomniejszenia podstawy jej obliczania o sumę kwot pobranych emerytur wcześniejszych za okres od osiągnięcia powszechnego wieku emerytalnego, a w pozostałej części odwołanie oddalił, na podstawie art. 477 14 § 1 k.p.c. (punkt I sentencji wyroku). Przy czym, skutkiem przyjęcia, że podstawą wznowienia jest nowa okoliczność, a nie błąd organu rentowego jest również brak obowiązku wyrównania świadczenia za okres 3 lat poprzedzających wniosek o przeliczenie świadczenia. Nadto sąd odwoławczy - na podstawie art. 385 k.p.c. - oddalił w pozostałym zakresie apelację organu rentowego jako bezpodstawną (punkt II sentencji wyroku), a w całości apelację ubezpieczonego (punkt III sentencji wyroku). Orzekając o kosztach postępowania apelacyjnego sąd odwoławczy miał na uwadze, że w sprawie zachodzi po stronie ubezpieczonego szczególnie uzasadniony przypadek, o którym mowa w art. 102 k.p.c. Ubezpieczony musiał skorzystać z drogi sądowej, aby w ogóle uzyskać przeliczenie świadczenia emerytalnego. Rozbieżności w orzecznictwie sądów powszechnych co do okresu odliczenia wypłaconych wcześniejszych emerytur, jak również co do prawa do wyrównania świadczenia za okres miniony nie mogą obciążać ubezpieczonego (punkt IV sentencji wyroku). Uwzględniając wszystko powyższe, Sąd Apelacyjny orzekł jak w sentencji wyroku. sędzia Urszula Iwanowska
Pełny tekst orzeczenia
III AUA 153/25
Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.