Pełny tekst orzeczenia

II SAB/Ol 155/26

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

II SAB/Ol 155/26 - Wyrok WSA w Olsztynie
Data orzeczenia
2026-08-11
orzeczenie nieprawomocne
Data wpływu
2026-06-17
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie
Sędziowie
Bogusław Jażdżyk /przewodniczący/
Piotr Chybicki
Tadeusz Lipiński /sprawozdawca/
Symbol z opisem
6480
658
Hasła tematyczne
Dostęp do informacji publicznej
Skarżony organ
Inne
Treść wyniku
Stwierdzono, że bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa
Powołane przepisy
Dz.U. 2022 poz 902
art. 13 ust. 2
Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej - t.j.
Dz.U. 2026 poz 143
art. 149 § 1, § 1a, § 2
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Bogusław Jażdżyk Sędziowie sędzia WSA Tadeusz Lipiński (spr.) sędzia WSA Piotr Chybicki po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 11 sierpnia 2026 r. sprawy ze skargi P. K. na bezczynność Prezesa Zarządu Powiatowego Centrum Medycznego Sp. z o.o. w B. w udostępnieniu informacji publicznej I. umarza postępowanie w zakresie bezczynności organu; II. stwierdza, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; III. nie wymierza organowi grzywny; IV. zasądza od Prezesa Zarządu Powiatowego Centrum Medycznego Sp. z o.o. w B. na rzecz P. K. kwotę 597 zł (pięćset dziewięćdziesiąt siedem złotych), tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Uzasadnienie
Wnioskiem z 15 kwietnia 2026 r. P. K. (dalej jako: "skarżący"), powołując się na przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej zwrócił się do Prezesa Zarządu P. Sp. z o.o. w B. (dalej: "organ") o przesłanie informacji na osiem zadanych pytań. Pytania te dotyczyły B. D., byłej prezes zarządu szpitala i odnosiły się do kopii umowy (kontraktu menadżerskiego), łącznych kosztów wynagrodzenia, dokumentów stanowiących podstawę jej odwołania, audytów lub analiz dotyczących funkcjonowania spółki, protokołów kontroli, kopii zawiadomień o popełnieniu przestępstwa, korespondencji prowadzonej z organami powiatu, sprawozdań z działalności zarządu za lata 2023 i 2024.
W dniu 28 kwietnia 2026 r. organ poinformował skarżącego, że odpowiedź zostanie udzielona w terminie 2 miesięcy od dnia złożenia wniosku. Wskazał, że przygotowanie wnioskowanych informacji wymaga dłuższego czasu ze względu na konieczność zgromadzenia materiałów z różnych komórek organizacyjnych.
Skarżący, reprezentowany przez pełnomocnika, pismem z 4 maja 2026 r. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie skargę na bezczynność Prezesa Zarządu P. Sp. z o.o. w B., wnosząc o:
1/ stwierdzenie bezczynności organu i zobowiązanie go do rozpoznania wniosku z dnia 15 kwietnia 2026 r., w terminie czternastu dni od daty doręczenia akt organowi;
2/ stwierdzenie, że bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa;
3/ wymierzenie organowi grzywny na podstawie art. 149 § 2 p.p.s.a.
4/ zasądzenie kosztów postępowania.
W uzasadnieniu skargi skarżący stwierdził, że organ nie udostępnił żądanej informacji. Przedłużenie terminu dokonane zostało z naruszeniem przepisów prawa, gdyż nie wskazano konkretnych przyczyn opóźnienia i nie określono nowego terminu opóźnienia. Wniosek dotyczył dokumentów oczywistych, istniejących i pozostających w bieżącej dyspozycji zarządu, a nie udostępniono nawet części informacji.
Doświadczenie wynikające ze stosowania ustawy, wskazuje że w analogicznych przypadkach brak zastosowania sankcji finansowej prowadzi do powtarzalności naruszeń i utrwalania bezprawnych praktyk.
W odpowiedzi organ wniósł o jej oddalenie skargi i wniosku o ukaranie organu grzywną oraz o zasądzenie od skarżącego kosztów postępowania sądowego.
Uzasadniając odpowiedź na skargę wskazano, że 28 kwietnia 2026 r. poinformowano skarżącego, iż odpowiedź zostanie udzielona w terminie 2 miesięcy. Nadto w dniu 4 maja 2026 r. ustalono ze skarżącym, że jeśli do 15 maja 2026 r. zostanie udzielona odpowiedź to cofnie on skargę, co spółka uczyniła, jednak skarga nie została cofnięta.
Spółka w dniu 15 maja 2026 r. udzieliła szczegółowej odpowiedzi na wniosek skarżącego, odpowiedź zajęła 6 stron, a załączników do odpowiedzi było kilkadziesiąt, w tym dokumenty które należało zanonimizować, co dodatkowo obciążyło pracą kilku pracowników.
Skarżący po 15 kwietnia 2026 r. złożył do organu 5 kolejnych wniosków, kieruje on również swoje wnioski do wielu innych jednostek sektora publicznego, przy czym nie wykazuje realnego zainteresowania uzyskaniem konkretnych informacji. W ocenie organu skarżący nadużywa prawa, gdyż prawo do informacji publicznej, choć szerokie, nie ma charakteru absolutnego.
Skarżący w przedmiotowym postępowaniu dalszych pism i wniosków nie składał.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje:
Sprawa została rozpoznana przez Sąd w trybie uproszczonym na podstawie art. 119 pkt 4 w zw. z art. 120 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. z 2026 r., poz. 143, dalej jako: "p.p.s.a."). Zgodnie z tym przepisem mogła być ona rozpoznana w trybie uproszczonym, w składzie trzech sędziów, jeżeli przedmiotem skargi jest bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania.
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2024 r., poz. 1267) w zw. z art. 3 § 1 p.p.s.a. sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle art. 3 § 2 pkt 8 i 9 p.p.s.a. sądowa kontrola administracji publicznej obejmuje m.in. orzekanie przez sądy administracyjne w sprawach skarg na bezczynność. Pojęcie bezczynności wiąże się z sytuacją, gdy organ będąc właściwym i zobowiązanym do załatwienia sprawy, nie czyni tego w terminie określonym przepisami prawa.
Przechodząc do meritum sprawy należy podnieść, że skarżący domagał się udostępnienia informacji w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej. Ustawa ta, stanowiąc generalną zasadę udostępniania informacji publicznej, reguluje zakres podmiotowy i przedmiotowy jej stosowania oraz procedurę i tryb udostępniania informacji publicznej.
Stosownie do art. 1 ust. 1 u.d.i.p. informacją publiczną jest każda informacja o sprawach publicznych. W orzecznictwie sądów administracyjnych przez "informację publiczną" rozumie się każdą wiadomość wytworzoną przez władze publiczne oraz osoby pełniące funkcje publiczne, a także inne podmioty, które realizują zadania publiczne bądź gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa w zakresie swoich kompetencji. Informacją publiczną jest więc informacja o aktywności podmiotów wymienionych w art. 4 ust. 1 u.d.i.p. ukierunkowana na wypełnianie określonych zadań publicznych i realizowanie celów publicznych (por. wyroki NSA: z 22 czerwca 2018 r. sygn. akt I OSK 218/18, z 30 września 2015 r. sygn. akt I OSK 2093/14, dostępne w CBOSA).
W niniejszej sprawie nie ulega wątpliwości, że adresat wniosku, którym jest prezes zarządu spółki prowadzącej szpital, jest podmiotem zobowiązanym do udzielenia informacji publicznej w rozumieniu art. 4 ust. 1 pkt 5 u.d.i.p. Jest to bowiem osoba kierująca podmiotem leczniczym w rozumieniu art. 4 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej (Dz.U. z 2025 r. poz. 450 ze zm.), który udziela świadczeń zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych ubezpieczonym oraz innym osobom uprawnionym do tych świadczeń na podstawie przepisów nieodpłatnie, za częściową odpłatnością lub całkowitą odpłatnością. Jest to zatem jednostka dysponująca majątkiem publicznym i wykonującą zadania publiczne. Okoliczność ta zresztą nie budziła jakichkolwiek wątpliwości.
Wątpliwości sądu nie budzi także to, że żądania zawarte we wniosku stanowią informację publiczną, gdyż wniosek ten dotyczył informacji o wydatkowanych środkach finansowych i podejmowanych czynnościach kontrolnych potwierdzających lub zaprzeczających prawidłowości wydatkowania środków finansowych.
W tym miejscu należy się odnieść do twierdzeń organu dotyczących nadużycia prawa przez skarżącego. Przede wszystkim ustawa nie wprowadza przesłanki "nadużycia prawa" jako podstawy do odmowy udostępnienia informacji publicznej. Konstytucyjne prawo do informacji publicznej służy realizacji jednej z podstawowych wartości państwa demokratycznego, tj. jawności działania instytucji publicznych. W sytuacji gdy prawo do informacji publicznej ma rangę konstytucyjną, a jego celem jest zapewnienie społecznej kontroli nad organami władzy publicznej, to wszelkie pozaustawowe przesłanki ograniczające to prawo mogą utrudnić lub uniemożliwić kontrolę społeczną nad funkcjonowaniem instytucji publicznych. W związku z tym ewentualne powołanie się na nadużycie prawa do informacji musi być zastrzeżone wyłącznie do przypadków skrajnych, w których wnioskodawca wykazuje się dużą dozą złej woli, a ilość i zakres objętych wnioskami informacji może utrudnić normalne funkcjonowanie i wypełnianie swoich ustawowych kompetencji przez organ administracji publicznej (por. wyroki NSA z: 16 marca 2021 r. sygn. akt III OSK 86/21, 7 kwietnia 2022 r. sygn. akt III OSK 4371/21, z 12 grudnia 2025 r. sygn. akt III OSK 112/25, dostępne w CBOSA).
W doktrynie i orzecznictwie sądów administracyjnych wskazuje się także, że nadużycie publicznego prawa podmiotowego, jakim jest prawo dostępu do informacji publicznej, polega na próbie korzystania z instytucji dostępu do informacji publicznej dla osiągnięcia celu innego, aniżeli troska o dobro publiczne, jakim jest w szczególności prawo do przejrzystego państwa, jego struktur, przestrzegania prawa przez podmioty życia publicznego, jawności funkcjonowania administracji i innych organów (zob. J. Drachal, Prawo do informacji publicznej w świetle wykładni funkcjonalnej [w:] J. Góral, R. Hauser i J. Trzciński, Sądownictwo administracyjne gwarantem wolności i praw obywatelskich 1980-2005, Naczelny Sąd Administracyjny, Warszawa, 2005 r., s. 146 - 147; wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z: 16 października 2015 r., sygn. akt I OSK 1992/14; z 23 listopada 2016 r., sygn. akt I OSK 1601/15; z 14 lutego 2017 r., sygn. akt I OSK 2642/16, dostępne w CBOSA).
Celem ustawy o dostępie do informacji publicznej nie jest bowiem zaspokajanie indywidualnych (prywatnych) potrzeb w postaci pozyskiwania informacji wprawdzie publicznych, lecz przeznaczonych dla celów innych niż wyżej wymienione. Takie informacje mogą być uzyskiwane na zasadach przyjętych dla danego rodzaju stosunków (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 23 listopada 2016 r., sygn. akt I OSK 1601/15, dostępny w CBOSA).
Z charakteru konstrukcji nadużycia publicznego prawa podmiotowego, w tym również publicznego prawa dostępu do informacji publicznej, wynika, że zachowanie mające cechy nadużywania prawa nie powinno korzystać z ochrony prawnej (por. wyrok NSA z dnia 30 sierpnia 2012 r., I OSK 799/12, dostępny w CBOSA). Jednakże ocena, czy ma miejsce nadużycie prawa do informacji publicznej winna być dokonywana w odniesieniu do konkretnych okoliczności danej sprawy, co powinno znaleźć wyraz w uzasadnieniu decyzji odmawiającej udzielenia informacji publicznej, a nie w odpowiedzi na skargę.
Nie można było również uznać aby pismo przesłane do skarżącego w dniu 28 kwietnia 2026 r. uprawniało organ do udzielenia informacji publicznej w terminie dłuższym niż 14 dni. Przepis art. 13 ust. 2 u.d.i.p. należy interpretować w ten sposób, że możliwość skorzystania przez organ z dopuszczalności przedłużenia terminu do udostępnienia informacji publicznej winna być uwarunkowana konkretnymi powodami pozostającymi w bezpośrednim związku z opóźnieniem w udostępnieniu informacji. Wśród takich powodów w orzecznictwie sądowym wskazuje się m. in powody związane z rodzajem żądanej informacji, tj. jej zakresem, przedmiotem, formą.
W piśmie organu z 28 kwietnia 2026 r. nie ma nawet jednego konkretu podobnie, jak i daty do której odpowiedź zostanie udzielona. O błędnym wskazaniu terminu rozpoznania wniosku przekonuje również i to, że odpowiedź została przekazana 15 maja 2026 r., o czym organ miał zapewniać skarżącego już 11 dni wcześniej.
W tym stanie rzeczy stwierdzić należy, że skarga na dzień jej wniesienia była zasadna. Jednakże bezczynność organu ustała przed rozpatrzeniem skargi przez sąd. Przy ocenie zasadności skargi na bezczynność decydujący jest zaś stan faktyczny z momentu orzekania przez sąd administracyjny i fakt dokonania czynności przez organ (por. uchwała 7 sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z 26 listopada 2008 r., sygn. akt I OPS 6/08, dostępna w CBOSA). Nie można bowiem zobowiązać organu do dokonania czynności, która została w momencie orzekania już dokonana, nawet jeżeli przekroczony został przez organ termin przewidziany do jej wykonania (por. wyrok NSA z 18 stycznia 2017r., sygn. akt I OSK 1789/16, CBOSA).
Zatem sąd umorzył postępowanie w co do bezczynności organu, o czym orzeczono w pkt I. sentencji wyroku.
Stosownie do obowiązku wynikającego z treści art. 149 § 1a p.p.s.a. sąd stwierdził, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa (pkt II. sentencji wyroku). Nie każde bowiem naruszenie prawa wskutek bezczynności organu będzie naruszeniem rażącym. Jak wskazuje się w orzecznictwie rażącym naruszeniem prawa będzie stan, w którym bez żadnej wątpliwości można powiedzieć, bez potrzeby odwoływania się do szczegółowej oceny okoliczności sprawy, że naruszono prawo w sposób oczywisty (por. wyrok NSA z 21 czerwca 2012r., sygn. akt I OSK 675/12, CBOSA). Oceniając, czy naruszenie prawa jest rażące, należy uwzględnić nie tylko proste zestawienie terminów rozpoczęcia postępowania i jego zakończenia, względnie braku zakończenia, lecz także warunkowane okolicznościami materialnoprawnymi sprawy czynności, jakie powinien podjąć organ dążąc do merytorycznego rozstrzygnięcia konkretnej sprawy. Rażącym naruszeniem prawa jest naruszenie ciężkie, które nosi cechy oczywistej i wyraźnej sprzeczności z obowiązującym prawem, niepozwalające na zaakceptowanie w demokratycznym państwie prawa i wywołujące dotkliwe skutki społeczne lub indywidualne (por. B. Adamiak i J. Borkowski, Komentarz do kodeksu postępowania administracyjnego, Warszawa 1998 r., s. 808-812).
Kwalifikacja naruszenia jako rażące musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego jako zwykłe naruszenie. W ocenie sądu okoliczności faktyczne stwierdzonej w niniejszej sprawie bezczynności organu nie przejawiają cech naruszenia prawa o szczególnym stopniu kwalifikacji. Zachowanie podmiotu zobowiązanego w kontrolowanej sprawie nie miało cech lekceważącego traktowania obowiązków nakładanych na niego mocą u.d.i.p, jaskrawego braku woli załatwienia sprawy, czy ewidentnego niestosowania przepisów prawa. Wynikało ono po prostu z błędnego przekonania, że w sposób dowolny można wydłużyć termin rozpoznania wniosku do 2 miesięcy. Nie jest to postępowanie właściwe, jednak przekonuje, że naruszenie prawa nie było rażące.
Z tych samych przyczyn sąd nie wymierzył organowi grzywny (pkt III wyroku), tym samym nie podzielił poglądu skarżącego, że jedynie zastosowanie sankcji finansowych może zapobiec powtarzalności naruszeń w przyszłości. Zwrócić należy uwagę na to, że w niniejszym postępowaniu oceniane jest postępowanie konkretnego organu, zaś skarżący nie wykazał aby ten właśnie organ dopuszczał się takich naruszeń prawa, że konieczne byłoby orzeczenie wobec niego grzywny.
O kosztach postępowania, obejmujących zwrot od organu na rzecz skarżącego: uiszczonego wpisu od skargi (100 zł), opłaty skarbowej od pełnomocnictwa (17 zł), wynagrodzenie pełnomocnika (480 zł), rozstrzygnięto na zasadzie art. 201 § 1 i art. 205 § 2 p.p.s.a. w związku z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. z 2023 r. poz. 1964).