II SA/Wr 569/11

Wojewódzki Sąd Administracyjny we WrocławiuWrocław2011-10-31
NSAochrona środowiskaŚredniawsa
ochrona przyrodykara pieniężnausuwanie drzewzezwolenieodpowiedzialność pracodawcyteren zieleniustawa o ochronie przyrodyWSA

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu oddalił skargę Spółdzielni Mieszkaniowej "S" na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Jeleniej Górze, utrzymując karę pieniężną za usunięcie drzew bez zezwolenia, uznając odpowiedzialność spółdzielni za działania swoich pracowników.

Spółdzielnia Mieszkaniowa "S" zaskarżyła decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego, która utrzymała w mocy karę pieniężną za usunięcie 11 drzew bez wymaganego zezwolenia. Spółdzielnia argumentowała, że drzewa zostały wycięte samowolnie przez pracowników, którzy działali bez wiedzy i zgody przełożonych. Sąd administracyjny oddalił skargę, uznając, że spółdzielnia jako pracodawca ponosi obiektywną odpowiedzialność za działania swoich pracowników w ramach wykonywanych obowiązków służbowych, niezależnie od winy czy polecenia.

Sprawa dotyczyła skargi Spółdzielni Mieszkaniowej "S" na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Jeleniej Górze, która utrzymała w mocy decyzję Starosty Kamiennogórskiego o wymierzeniu administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie 11 sztuk drzew bez wymaganego zezwolenia. Spółdzielnia kwestionowała swoją odpowiedzialność, twierdząc, że pracownicy dokonali wycinki samowolnie, bez polecenia przełożonych. Samorządowe Kolegium Odwoławcze, uchylając decyzję organu pierwszej instancji, orzekło ponownie, wymierzając karę w innej wysokości, ale nadal obciążając nią Spółdzielnię. Kolegium argumentowało, że pracodawca odpowiada za działania swoich pracowników jak za własne, a usunięcie drzew nastąpiło w ramach obowiązków służbowych związanych z pielęgnacją terenów zielonych. Sąd administracyjny we Wrocławiu oddalił skargę Spółdzielni. Sąd potwierdził, że odpowiedzialność za usunięcie drzew bez zezwolenia jest obiektywna i nie zależy od winy czy świadomości bezprawności działania. Spółdzielnia, jako posiadacz nieruchomości i pracodawca, ponosi odpowiedzialność za działania swoich pracowników, którzy usuwali drzewa w ramach wykonywanych obowiązków. Sąd uznał również, że teren, z którego usunięto drzewa, spełnia definicję terenów zieleni, co uzasadniało 100% podwyższenie kary. Sąd skorygował jedynie zastosowanie stawek opłat, nakazując zastosowanie stawek obowiązujących w dacie zdarzenia (2009 r.), a nie w dacie orzekania.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (4)

Odpowiedź sądu

Tak, pracodawca ponosi obiektywną odpowiedzialność za działania swoich pracowników w ramach wykonywanych obowiązków służbowych, niezależnie od tego, czy pracownik działał na wyraźne polecenie, czy też w błędnym przekonaniu, że takie polecenie wydał.

Uzasadnienie

Odpowiedzialność za usunięcie drzew bez zezwolenia jest obiektywna i oparta na bezprawności czynu, a nie na winie. Pracodawca ponosi ryzyko gospodarcze związane z działalnością, a działania pracowników w ramach obowiązków konserwatora terenów zielonych są związane z interesem pracodawcy.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (7)

Główne

u.o.p. art. 88 § 1 pkt 2

Ustawa o ochronie przyrody

Kara pieniężna wymierzana jest za usunięcie drzew lub krzewów bez zezwolenia, bez względu na przyczynę naruszenia i świadomość bezprawności.

u.o.p. art. 89 § 1, 2, 3, 6

Ustawa o ochronie przyrody

Określa zasady ustalania wysokości kary pieniężnej, w tym zwiększenie o 100% za usunięcie drzew z terenów zieleni.

u.o.p. art. 85 § 4 pkt 1, 6, 7

Ustawa o ochronie przyrody

Określa maksymalne stawki opłat za usunięcie drzew i krzewów, a ust. 6 wprowadza 100% podwyżkę dla terenów zieleni.

u.o.p. art. 5 § 21

Ustawa o ochronie przyrody

Definicja terenów zieleni, obejmująca m.in. zieleńce i zieleń towarzyszącą budynkom.

Pomocnicze

u.o.p. art. 83 § 1, 6

Ustawa o ochronie przyrody

Wymóg uzyskania zezwolenia na usunięcie drzew, z wyłączeniem niektórych przypadków, które nie miały zastosowania w sprawie.

k.p.a. art. 138 § 1 pkt 2

Kodeks postępowania administracyjnego

Kompetencja organu odwoławczego do uchylenia decyzji organu pierwszej instancji i orzeczenia co do istoty sprawy.

k.p. art. 120 § 1

Kodeks pracy

Odpowiedzialność pracodawcy za szkodę wyrządzoną osobie trzeciej przez pracownika przy wykonywaniu obowiązków pracowniczych (przywołany posiłkowo).

Argumenty

Skuteczne argumenty

Odpowiedzialność pracodawcy za działania pracowników w ramach obowiązków służbowych. Obiektywny charakter odpowiedzialności za usunięcie drzew bez zezwolenia. Kwalifikacja terenu jako "teren zieleni" uzasadniająca podwyższenie kary. Prawidłowe zastosowanie stawek opłat obowiązujących w dacie zdarzenia.

Odrzucone argumenty

Samowolne działanie pracowników bez polecenia przełożonych wyłącza odpowiedzialność spółdzielni. Brak winy organów spółdzielni. Niewłaściwe zastosowanie stawek opłat obowiązujących w dacie orzekania. Niewłaściwe ustalenie wieku i obwodu drzew. Niewłaściwe zastosowanie 100% podwyżki kary. Konieczność udziału wszystkich współużytkowników wieczystych jako stron postępowania. Drzewa rosły na terenie mieszkaniowym, a nie rekreacyjno-wypoczynkowym.

Godne uwagi sformułowania

Odpowiedzialność obiektywna Ryzyko gospodarcze Teren zieleni Zieleń towarzysząca budynkom Niedziałanie prawa wstecz

Skład orzekający

Olga Białek

przewodniczący sprawozdawca

Alicja Palus

sędzia

Andrzej Wawrzyniak

sędzia

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Ustalenie odpowiedzialności pracodawcy za działania pracowników w zakresie ochrony środowiska, interpretacja pojęcia \"teren zieleni\" oraz zasada niedziałania prawa wstecz w kontekście kar administracyjnych."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji usunięcia drzew przez pracowników spółdzielni mieszkaniowej; interpretacja "teren zieleni" może być różnie stosowana w zależności od kontekstu.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa ilustruje ważną zasadę odpowiedzialności pracodawcy za działania pracowników w kontekście ochrony środowiska, co jest istotne dla wielu podmiotów gospodarczych. Interpretacja pojęcia "teren zieleni" również ma praktyczne znaczenie.

Czy pracownicy wycięli drzewa na własną rękę? Spółdzielnia zapłaci karę!

Sektor

nieruchomości

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
II SA/Wr 569/11 - Wyrok WSA we Wrocławiu
Data orzeczenia
2011-10-31
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2011-08-10
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu
Sędziowie
Olga Białek /przewodniczący sprawozdawca/
Symbol z opisem
6132 Kary pieniężne za naruszenie wymagań ochrony środowiska
Hasła tematyczne
Ochrona przyrody
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Treść wyniku
*Oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2009 nr 151 poz 1220
art. 88,  art. 89,  art. 85,  art. 5 par. 21
Ustawa z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody - tekst jednolity
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Olga Białek (sprawozdawca) Sędziowie Sędzia WSA Alicja Palus Sędzia NSA Andrzej Wawrzyniak Protokolant Malwina Jaworska po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 11 października 2011 r. sprawy ze skargi S M ,,S" w K G na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Jeleniej Górze z dnia [...] nr [...] w przedmiocie wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie 11 sztuk drzew bez wymaganego zezwolenia oddala skargę.
Uzasadnienie
Decyzją z dnia 1 kwietnia 2011 r. Starosta Kamiennogórski, na podstawie art. 90 w związku z art. 88 ust. 1 pkt 2 i ust. 2, art. 89 ust. 1, ust.2, ust.3 i ust. 6 oraz art. 85 ust. 4 pkt 1, ust.6 i ust.7 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody, wymierzył Spółdzielni Mieszkaniowej "S" w Kamiennej Górze administracyjną karę pieniężną w wysokości [...] zł za usunięcie bez wymaganego zezwolenia 11 sztuk drzew gatunku: wierzba iwa, jarząb pospolity i świerk pospolity, z terenu działki nr [...] w Kamiennej Górze stanowiącej własność Gminy Miejskiej Kamienna Góra, znajdującego się w posiadaniu Spółdzielni Mieszkaniowej "S".
W wyniku odwołania wniesionego od tej decyzji Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Jelenie Górze zaskarżoną obecnie decyzją z dnia 30 maja 2011 r. na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. uchyliło w całości decyzję organu pierwszej instancji i orzekając ponownie wymierzyło ww. Spółdzielni karę pieniężną z tego samego tytułu lecz w wysokości [...] zł. Jednocześnie Kolegium nakazało uiszczenie tak określonej kary w terminie 14 dni, od dnia kiedy decyzja stanie się ostateczna.
W uzasadnieniu organ wyjaśnił, że w postępowaniu pierwszinstancyjnym ustalono, że pracownicy Spółdzielni Mieszkaniowej "S" w godzinach swojej pracy wykonując zlecone im zadanie polegające na pielęgnacji terenu zielonego, w ramach swoich obowiązków służbowych wycięli z terenu działki [...] 11 sztuk drzew, w tym 5 sztuk gatunku wierzba iwa, 2 sztuki gatunku jarząb pospolity i 4 sztuki gatunku świerk pospolity. Drzewa zostały wycięte z terenu znajdującego się przy budynku nr [...] przy ul. T Ś w Kamiennej Górze, będącego w użytkowaniu wieczystym Spółdzielni Mieszkaniowej "S". Na wycięcie powyższych drzew Spółdzielnia Mieszkaniowa "S" nie uzyskała wymaganego prawem zezwolenia. Powyższe ustalenia zostały dokonane w oparciu o wizję lokalną przeprowadzoną w dniu 24.09.2009r., w której brali udział przedstawiciele Spółdzielni R S i M P (administrator osiedlą). M P w czasie oświadczył, iż drzewa zostały usunięte z następujących powodów: wierzby, ponieważ z powodu znacznego zachwiania ich statyki stanowiły zagrożenie dla ludzi, świerki, ponieważ były całkowicie uschnięte, natomiast w przypadku jarzębin usunięto tylko po jednym z dwóch przewodników. Prace zostały przeprowadzone na skutek szeregu interwencji lokatorów budynku nr [...]. W dalszym toku postępowania organ pierwszej instancji ustalił, iż w dniu 22.09.2009r. M P dokonał z J M przeglądu terenu zielonego przy w/w budynku, podczas którego ten pierwszy stwierdził, iż drzewa kwalifikują się do usunięcia i będą sukcesywnie usuwane. Organ I instancji dopuścił dowód z opinii biegłego dla ustalenia wieku usuniętych drzew oraz ich rozmiarów w celu wyliczenia wysokości kary administracyjnej. Biegły ustalił, iż wszystkie drzewa były w wieku powyżej 10 lat, którego to ustalenia dokonał w oparciu o liczbę przyrostów rocznych tzw. słojów na pozostałych po ścięciu drzew pniach. W przypadku dwóch tylko drzew gatunku wierzba iwa nie było możliwości ustalenia liczby słojów, jednakże możliwe było ustalenie ich wieku w oparciu o rozmiary pozostałych pni (średnicę), które były zbliżone do innych pni pozostałych po wycięciu drzew tego samego gatunku znajdujących się w bezpośrednim sąsiedztwie, w przypadku których odczytanie liczby słojów było możliwe. Biorący udział w oględzinach przedstawiciele Spółdzielni Mieszkaniowej "S" nie wnosili zastrzeżeń do pomiarów dokonanych przez biegłego. Organ I instancji uznał, iż zaistniały podstawy do nałożenia na Spółdzielnię Mieszkaniową "S" administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie drzew bez zezwolenia. Niezależnie od tego czy pracownicy Spółdzielni usuwali drzewa na wyraźne polecenie swoich przełożonych, czy też bez takiego polecenia, istotne było to, że dokonali tego w ramach wykonywania swoich obowiązków służbowych polegających na pielęgnacji terenów zieleni w godzinach swojej pracy. Spółdzielnia jako pracodawca ponosiła odpowiedzialność za podległych jej pracowników.
Wysokość kary ustalona została w oparciu o zasadę wyrażoną w art. 89 ust. 3 ustawy o ochronie przyrody, zgodnie z którym, jeżeli ustalenie obwodu zniszczonego lub usuniętego bez zezwolenia drzewa jest niemożliwe, z powodu braku kłody, obwód do wyliczenia administracyjnej kary pieniężnej ustala się przyjmując najmniejszy promień pnia i pomniejszając wyliczony obwód o 10 %. W omawianym przypadku po ścięciu drzew pozostały pnie, których promień został ustalony, a następnie obniżony o 10%. Z uwagi na fakt, iż usunięte drzewa znajdowany się na terenie zieleni zdefiniowanym w art. 5 ust. 21 ustawy o ochronie przyrody, to stosownie, do art. 85 ust. 6 tej ustawy opłaty podlegały zwiększeniu o 100%.
Przy wyliczeniu kary przyjęto stawki opłat za usuniecie drzew obowiązujące w chwili orzekania, wynikające z obwieszczenia Ministra Środowiska z dnia 15.10.2010r. w sprawie stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów oraz stawek kar za zniszczenie zieleni na rok 2011 (M. P. Nr 76, poz. 954).
W odwołaniu od powyższej decyzji Spółdzielnia Mieszkaniowa "S" zarzuciła niewłaściwe zastosowanie stawek opłat obowiązujących w dacie orzekania, gdyż należało stosować stawki obowiązujące w dacie zdarzenia tj. z 2009r. Zarzuciła ponadto, iż nie może być obciążona odpowiedzialnością za usunięcie drzew, albowiem zarząd spółdzielni nie wydał polecenia usunięcia drzew. Pracownicy, którzy dokonali usunięcia drzew zrobili to samowolnie. Podniosła nadto, iż w decyzji nie wskazano sposobu obliczenia obwodu pnia, nie wskazano osoby, która dokonała obliczenia i jakimi dysponowała materiałami. Skarżąca zarzuciła nadto, iż nie była jedynym użytkownikiem wieczystym działki [...], ponieważ współużytkownikami było również 87 właścicieli lokali w budynkach spółdzielni. W ocenie skarżącej wszyscy współużytkownicy byli stronami niniejszego postępowania i winni być o nim powiadomieni i brać udział w sprawie. Skarżąca podnosiła także, iż warunkiem nałożenia kary administracyjnej w niniejszym postępowaniu było ustalenie winy podmiotu odpowiedzialnego za usunięcie drzew, natomiast takiej winy nie można przypisać organom spółdzielni, albowiem zarząd nie wydał pracownikom polecenia wycięcia drzew. Skarżąca nie zgodziła się również ze zwiększeniem ustalonej opłaty o 100% wobec bezpodstawnego przyjęcia, iż usunięte drzewa znajdowały się na terenie zieleni, podczas gdy drzewa znajdowały się na terenie mieszkaniowym, a nie rekreacyjno - wypoczynkowym.
Rozpatrując wniesione odwołanie Samorządowe Kolegium Odwoławcze przytoczyło znajdujące w niniejszej sprawie zastosowanie przepisy art. 88, art. 89 oraz art. 85 ust. 6 w związku art. 5 pkt 21 ustawy o ochronie przyrody.
W ocenie Kolegium organ I instancji prawidłowo ustalił, iż co do zasady, odpowiedzialność za usunięcie drzew bez zezwolenia z terenu działki [...] ponosi Spółdzielnia Mieszkaniowa "S" . Spółdzielnia niewątpliwie była posiadaczem tejże nieruchomości, posiadanie to wynikało z faktu, że była jednym ze współużytkowników wieczystych tego gruntu, do tego administrowała osiedlem, w ramach czego zajmowała się między innymi utrzymaniem i pielęgnacją terenów zielonych sąsiadujących z budynkami.
Za bezzasadny uznano zarzut skarżącej, że o postępowaniu winni być zawiadomieni i wziąć w nim udział jako strony, pozostali użytkownicy wieczyści gruntu. Zarówno ustalone orzecznictwo sądów administracyjnych jak i doktryna przyjmują, iż stroną postępowania w przedmiocie nałożenia kary administracyjnej za usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia, może być tylko podmiot, który dopuścił się usunięcia drzew czy też usunięcia dokonano na jego zlecenie. Pozostali użytkownicy wieczyści działki [...] z uwagi na bezsporny fakt, że nie mieli nic wspólnego z usunięciem drzew, nie posiadają żadnego interesu prawnego do wzięcia udziału w postępowaniu – gdyż w żaden sposób nie wpływa to na ich sytuację prawną – na sferę ich obowiązków czy interesów.
Zdaniem Kolegium prawidłowo przyjął organ I instancji, że Spółdzielnia Mieszkaniowa "S", ponosi odpowiedzialność za działania swoich pracowników jak za działania własne. Za niewiarygodne uznać należy wyjaśnienia zarządu spółdzielni, jak również świadka M P, iż pracownikom dokonującym wycinki drzew nie wydano polecenia ich usunięcia. Znamienny w tym zakresie jest protokół z wizji lokalnej przeprowadzonej bezpośrednio po ujawnieniu faktu usunięcia drzew - z 24.09.2009r., a zatem sporządzony następnego dnia po zdarzeniu. Biorący udział w wizji członek zarządu spółdzielni R S, jak również administrator osiedla M P w ogóle nie podnoszą kwestii, iż pracownicy Spółdzielni J M i W H mieli usunąć drzewa samowolnie. Co więcej M P opisuje szczegółowo przyczyny, z powodu których poszczególne drzewa zostały usunięte. Protokół oględzin zawiera podpisy obu przedstawicieli Spółdzielni, zawiera również adnotację, iż jego treść została odczytana i nikt nie wniósł do niej uwag. Takie wyjaśnienia przedstawicieli skarżącej uznać należy za najbardziej wiarygodne jako składane bezpośrednio po ujawnieniu zdarzenia, w sposób spontaniczny, bez prób kalkulacji nastawionej na uniknięcie odpowiedzialności. Dopiero w dalszym toku postępowania pojawiają się twierdzenia, iż pracownikom nie wydano polecenia usunięcia drzew, a dokonali oni tego samowolnie. Spółdzielnia, jako argument potwierdzający to, że pracownicy działali samowolnie podnosiła fakt zawiadomienia o ich bezprawnym działaniu organów ścigania. Znamienne jest jednak to, iż Prezes Spółdzielni, A M zawiadomienie takie skierował dopiero w dniu 07.10.2009r. a zatem dwa tygodnie po ujawnieniu zdarzenia. W ocenie Samorządowego Kolegium Odwoławczego może to świadczyć o tym, iż było to działanie skalkulowane już po fakcie, przedsięwzięte tylko i wyłącznie w celu uniknięcia odpowiedzialności administracyjnej przez samą Spółdzielnię. Ostatecznie świadek M P zeznał, iż dzień wcześniej tj. 22.09.2009r. dokonał obchodu z J M terenów zielonych, podczas którego miał stwierdzić, iż poszczególne drzewa rosnące przy budynku nr [...] (następnie wycięte) kwalifikują się do usunięcia i będą sukcesywnie usuwane. Takie zeznania, zdaniem organu, mogą stanowić jedynie próbę uniknięcia odpowiedzialności przez Spółdzielnię, pozostają w sprzeczności z wyjaśnieniami tego świadka zawartymi w protokole oględzin z 24.09.2009r.
Kolegium wskazało również na zasadę, że pracodawca odpowiada za działania swoich pracowników jak za działania własne. Uznało, że można posłużyć się przepisem art. 120 § 1 Kodeksu pracy, z którego wynika, iż w razie wyrządzenia przez pracownika przy wykonywaniu przez niego obowiązków pracowniczych szkody osobie trzeciej, zobowiązany do naprawienia szkody jest wyłącznie pracodawca. Kolegium zgodziło się z organem I instancji, iż nawet przy założeniu, że nie było wyraźnego polecenia usunięcia drzew, pracownicy Spółdzielni dokonali tego w ramach wykonywania swoich obowiązków pracowniczych, w godzinach pracy, kiedy pozostawali pod nadzorem i kierownictwem pracodawcy. Ponadto tego dnia wykonywali czynności polegające na pielęgnacji terenów zielonych, do których to czynności można niewątpliwie zaliczyć usuwanie drzew - w szczególności, gdy wynika to z tego, jak chce skarżąca, iż drzewa były uschnięte bądź zagrażały zdrowiu ludzi z uwagi na zaburzoną statykę.
W dalszych rozważaniach Kolegium stwierdziło, że nałożenie pieniężnej kary administracyjnej za usunięcie drzewa bez wymaganego zezwolenia, wbrew twierdzeniom skarżącej, nie zostało w żaden sposób uzależnione od winy osoby dopuszczającej się takiego usunięcia. Zatem nałożenie kary uwarunkowane jest tylko i wyłącznie stwierdzeniem obiektywnego usunięcia drzewa bez uzyskania wcześniejszego zezwolenia, w sytuacji gdy było ono prawem wymagane. Dla samego nałożenia kary pozostaje bez znaczenia motywacja podmiotu usuwającego drzewo, jak również świadomość bezprawności podejmowanego działania.
Za bezzasadne uznano zarzuty skarżącej odnośnie prawidłowości pomiarów pni pozostałych po wycince oraz wartości przyjętych do ustalenia wysokości kar. Wymiary ustalane były przez biegłego w ramach oględzin, w których udział brali przedstawiciele strony i nie zgłaszali do sposobu i wyniku pomiarów żadnych zastrzeżeń. Sposób przeprowadzenia pomiarów został wyczerpująco opisany przez biegłego i nie budził wątpliwości co do jego prawidłowości. Trudno zrozumieć zatem stawiane w tym zakresie zarzuty. Pomiar średnicy pnia pozostałego po wycięciu drzewa, a takie pozostały, w przypadku wszystkich usuniętych drzew, wydaje się czynnością na tyle prostą, iż jej przeprowadzenie nie rodzi konieczności jej szczegółowego opisu w treści uzasadnienia decyzji. Bezzasadne byłoby również przytaczanie w treści decyzji całej treści opinii biegłego wraz z uzasadnieniem. Decyzja ma zawierać w praktyce konkluzje poczynione przez biegłego. Bezzasadne są także zarzuty co do prawidłowości ustalonego przez biegłego wieku drzew. W treści opinii oraz opinii uzupełniającej biegły szczegółowo opisał metodę obliczenia wieku drzew. Zaznaczył wyraźnie, iż swoje ustalenia podał w dolnych ustalonych granicach, a zatem wykluczone było, aby drzewa nie osiągnęły wieku przez niego wskazywanego, przy czym istotne jest to, że wiek ten wyraźnie przekraczał 10 lat, co nie pozostawiało wątpliwości, iż na usunięcie każdego z drzew należało uzyskać zezwolenie.
Organ nie podzielił również zarzutów skarżącej co do zasadności powiększenia ustalonej opłaty o 100 %. Fakt ten wynikał jednoznacznie ze sformułowania art. 85 ust. 6, do którego z kolei odwoływał się art. 89 regulujący kwestię naliczania kar za usunięcie drzew bez zezwolenia. Przytoczony przepis nakazuje między innymi związać opłatę o 100% w przypadku usunięcia drzewa z terenów zieleni. Z kolei przytoczona wyżej ustawowa definicja terenów zieleni sformułowana została bardzo szeroko i obejmuje takie tereny w granicach miast, które pełnią między innymi funkcje estetyczne, w szczególności zieleńce, zieleń towarzysząca budynkom. Warunki te niewątpliwie spełnia pas zieleni pomiędzy budynkami spółdzielni, mający głównie na celu podnieść estetykę osiedla. W takim przypadku organ I instancji zobligowany był do zwiększenia ustalonej opłaty o 100%, jak prawidłowo uczynił.
Kolegium zgodziło się natomiast ze Spółdzielnią co do tego, iż bezpodstawnie organ I instancji zastosował stawki opłat obowiązujące w dniu orzekania. Narusza to bowiem zasadę nie działania prawa wstecz. Niekwestionowaną zasadą jest to, iż karę administracyjną nałożyć można tylko na podstawie przepisów obowiązujących w chwili dokonania danego penalizowanego zdarzenia, jak również w oparciu o stawki kar obowiązujące w tej dacie.
Z powyższego wynika, iż należało do obliczenia kary nałożonej na Spółdzielnię Mieszkaniową "S" stosować stawki obowiązujące w dacie zdarzenia stanowiącego podstawę nałożenia kary, a zatem z daty wycięcia drzew, które miało miejsce w 2009 r. W tym czasie obowiązywało obwieszczenie Ministra Środowiska z 14.10.2008r. w sprawie stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów oraz kar za zniszczenie zieleni na rok 2009 (M.P. Nr 82, kpoz. 725).
Ponieważ organ I instancji zastosował nieprawidłowe stawki do wyliczenia wysokości kary, organ II instancji uznał za konieczne zastąpienie ich prawidłowymi stawkami. Z tego względu uchylając decyzję pierwszej instancji orzekł co do istoty sprawy po uprzednim prawidłowym wyliczeniu kary. Szczegółowe wyliczenie przedstawiono w uzasadnieniu.
Nie godząc się z powyższym rozstrzygnięciem Spółdzielnia Mieszkaniowa "S" wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu, zarzucając: naruszenie prawa materialnego, a to art. 88 ust. 1 pkt 2, art.89 ust. 1 i 3 : art. 85 ust. 6 ustawy o ochronie przyrody w związku z treścią rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 13.10.2004 r. w sprawie stawek i opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew i obwieszczenia Ministra Środowiska z dnia 14.10.2008 r. w sprawie stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów oraz kar za zniszczenie zieleni za rok 2009, poprzez ich błędną interpretację, a w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie w niniejszej sprawie i wymierzenie skarżącemu administracyjnej kary pieniężnej podwyższonej o 100 % wbrew treści zebranego w niniejszej sprawie materiału dowodowego, wskazującego na samowolne wycięcie w/w drzew przez pracowników skarżącego, którzy w tym zakresie działali bez zgody i wiedzy pracodawcy – Spółdzielni Mieszkaniowej "S" w Kamiennej Górze a także bez wyraźnego polecenia ich bezpośredniego przełożonego. Przez to zdaniem skarżącej, a wbrew stanowisku strony przeciwnej, w niniejszej sprawie nie mają zastosowania przepisy materialne wyszczególnione w części wstępnej zaskarżonej decyzji; naruszenie prawa materialnego, a to art. 120 pkt 1 kodeksu pracy na podstawie, którego błędnie ustalono odpowiedzialność pracodawcy za działania jego pracowników jak za działania własne, podczas gdy w/w przepis w niniejszej sprawie nie ma zastosowania, albowiem jak wynika z jego literalnego brzmienia, dotyczy on sytuacji wyrządzenia przez pracownika szkody osobie trzeciej, zaś w żaden sposób nie można uznać, że wskazani pracownicy skarżącego realizowali zlecone im przez pracodawcę obowiązki pracownicze a dodatkowo jedynym poszkodowanym w związku z ich działaniami jest S.M ."S" w Kamiennej Górze; naruszenia obowiązujących przepisów postępowania administracyjnego, a to art. 6,7 k.p.a. poprzez wydanie zaskarżonej decyzji bez wszechstronnego, a przy tym bez obiektywnie rozpoznanego materiału dowodowego i poprzestanie wyłącznie na analizie tylko części ustalonego w tej sprawie stanu faktycznego, zaś pominięcie dowodów, które zdaniem skarżącego nie dawały podstaw faktycznych i prawnych do przyjęcia, że odpowiedzialność za usunięcia bez wymaganego zezwolenia wskazanych w treści zaskarżonej decyzji drzew ponosi Spółdzielnia Mieszkaniowa "S" w Kamiennej Górze; naruszenie art. 27 , 28 i 29 kpa poprzez błędne przyjęcie, iż skarżąca zasadnie występowała jako jedyna strona w ramach prowadzonego postępowania administracyjnego, choć nie budzi wątpliwości fakt współposiadania i współużytkowani a wieczystego działki nr [...] w obrębie nr 7 w Kamiennej Górze przez inne osoby fizyczne.
Zauważając powyższe skarżąca wniosła o uchylenie pkt. II zaskarżonej decyzji w całości i umorzenie postępowania w niniejszej sprawie, ewentualnie o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez organ I instancji oraz zasądzenie od strony przeciwnej na rzecz skarżącej kosztów postępowania sądowego.
W odpowiedzi na skargę strona przeciwna wniosła o jej oddalenie podtrzymując w całości argumentację i wywody prawne zawarte w kwestionowanej decyzji. Zdaniem Kolegium zarzuty podniesione w skardze nie zasługują na uwzględnienie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Według art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269 z późn.zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości między innymi poprzez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (art. 1 § 2 tej ustawy).
Zakres kontroli administracji publicznej obejmuje również orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne /art. 3 § 1w związku z § 2 pkt 1 ustawy z dna 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz.U. Nr 153, poz. 1270 z późn.zm - zwana dalej u.p.p.s.a./.
Ocena zaskarżonej decyzji dokonana przez Sąd przy zastosowaniu kryterium legalności wykazała, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Przedmiotem kontroli Sądu jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Jeleniej Górze w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej za usunięcie drzew bez zezwolenia. Organ odwoławczy korzystając z kompetencji reformacyjnych, przyznanych mu przepisem art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a., uchylił zaskarżoną decyzję w całości i orzekając na nowo wymierzył Spółdzielni Mieszkaniowej "S" w Kamiennej Górze, karę pieniężną w wysokości [...] zł za usunięcie bez wymaganego zezwolenia 11 sztuk drzew gatunku wierzba iwa, jarząb pospolity i świerk pospolity, z terenu działki nr [...] położonej w Kamiennej Górze, pozostającej w posiadaniu Spółdzielni, określając termin płatności kary.
Materialnoprawną podstawę wydanej decyzji stanowiły przepisy ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz.U. z 2009 r., Nr 151, poz. 1220 z późn. zm.) oraz przepisy wykonawcze zawarte w rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 13 października 2004 r. w sprawie stawek opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew (Dz.U. Nr 228, pz. 2306).
W myśl art. 83 ust. 1 tej ustawy, usunięcie drzew lub krzewów z terenów nieruchomości, z zastrzeżeniem ust. 2 i 2a, może nastąpić po uzyskaniu zezwolenia wydanego przez organ wykonawczy gminy na wniosek posiadacza nieruchomości. Jeżeli posiadacz nieruchomości nie jest właścicielem, do wniosku dołącza się zgodę jej właściciela. Ustęp 6 tego przepisu wprowadza wyjątki od omawianej zasady, wymieniając drzewa i krzewy, do których nie ma zastosowania przepis ust. 1. W niniejszej sprawie wyjątki te nie mają jednak zastosowania.
Zgodnie z art. 84 ww. ustawy, posiadacz nieruchomości ponosi opłaty za usunięcie drzew lub krzewów, które nalicza się w wydanym zezwoleniu na ich usunięcie. Przepis art. 85 określa natomiast maksymalne stawki za ich usunięcie, stanowiąc w ust. 6, że opłaty za usunięcie drzew lub krzewów, między innymi z terenów zieleni, są o 100% wyższe od opłat określanych na podstawie wskazanych wcześniej stawek.
Za usunięcie drzew lub krzewów bez zezwolenia wójt, burmistrz, prezydent wymierza administracyjną karę pieniężną (art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy). Z treści tego przepisu wynika, że karę tę wymierza się bez względu na przyczynę naruszenia wymagań wynikających z przywołanych wcześniej przepisów oraz niezależnie od tego, czy dopuszczający się tego deliktu administracyjnego miał świadomość istnienia obowiązku uzyskania zezwolenia na usunięcie drzewa. Przepis art. 88 ust. 2 pkt 1, na którym oparta została zaskarżona decyzja, ma charakter represyjny. W razie zaistnienia ustawowych przesłanek nakazuje bowiem organowi wymierzenie w trybie administracyjnym kary pieniężnej w znacznej wysokości (art. 89). Decyzja wymierzająca przedmiotową karę ma charakter podwójnie związany - organ musi wymierzyć karę pieniężną a jej wysokość jest z góry określona w ustawie.
Zaznaczyć również należy, że w art. 88 ustawy, nie wymieniono wprost podmiotu w stosunku do którego organ winien wymierzyć przedmiotową karę pieniężną. Z utrwalonego orzecznictwa sądowadministracyjnego wynika jednak, że w świetle przywołanych wcześniej przepisów, wymierza się ją właścicielom nieruchomości lub ich posiadaczom, bowiem tylko oni mogą skutecznie ubiegać się o uzyskanie pozwolenia na ich usunięcie. Skoro nikt inny nie mógłby uzyskać zezwolenia o którym mowa w art. 83 ust. 1, to nikt inny nie może ponosić odpowiedzialności administracyjnej za ich usunięcie (por. wyrok z dnia 23 lipca 2009r. II SA/GI 8/09, CBOSA, nsa.gov.pl).
W świetle przywołanych wyżej przepisów zarzuty podniesione w skardze nie są zasadne.
W szczególności niezasadny okazał się zarzut naruszenia art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 i ust. 3 ustawy o ochronie przyrody, z tego względu, że Spółdzielnia Mieszkaniowa "S" wyłączona jest z odpowiedzialności administracyjnej z tytułu usunięcia drzew bez zezwolenia, gdyż drzewa zostały wycięte samowolnie przez pracowników Spółdzielni, bez wyraźnego polecenia służbowego ich bezpośredniego przełożonego.
Wynikająca z ustawy o ochronie przyrody odpowiedzialność za popełnienie deliktu administracyjnego polegającego na usunięciu drzew bez zezwolenia, oparta bowiem została na idei bezprawności czynu, a zatem jest to odpowiedzialność obiektywna. Odpowiedzialność ta uzależniona jest od obiektywnego naruszenia normy zakazującej wycięcie drzew bez zezwolenia a nie od jednej z form winy w rozumieniu prawa cywilnego czy karnego. Karę pieniężną wymierza się bez względu na przyczynę naruszenia przepisów o ochronie przyrody.
Osobą odpowiedzialną za usunięcie drzewa jest posiadacz nieruchomości jako ten który ma prawo i obowiązek wystąpić o zezwolenie na usunięcie drzew. Wystarczające jest więc samo wykazanie związku przyczynowego między działaniem określonego podmiotu a zniszczeniem drzew i krzewów.
W rozpoznawanej sprawie bezsporne jest, że Spółdzielnia Mieszkaniowa "S" jest posiadaczem nieruchomości z której wycięto drzewa, gdyż jest jej współużytkownikiem wieczystym. Pełni też funkcję zarządcy terenu. Niesporne jest również to, że wycięcia drzew dokonały osoby będące pracownikami Spółdzielni zatrudnione na podstawie umowy o pracę. W orzecznictwie sądowym spółdzielnia mieszkaniowa uznawana jest za podmiot gospodarczy, który w zakresie prowadzonej przez siebie działalności ukierunkowanej na szeroko pojęte zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych, musi być traktowana tak jak inni przedsiębiorcy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 marca 2004 r., II CK 53/03, LEX nr 172796; wyrok WSA w Gliwicach z dnia 7 kwietnia 2008 r., IVA/GL 1157/07, LEX nr 519071). Spółdzielnia mieszkaniowa jako pracodawca niewątpliwie ponosi więc ryzyko gospodarcze prowadzonej działalności.
Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że do obowiązków pracowników strony skarżącej którzy dokonali wycinki drzew, należały czynności konserwatora terenów i zieleni. Dokonując wycinki drzew pracownicy Ci działali zatem bezpośrednio w interesie pracodawcy w ramach obowiązków związanych bezpośrednio ze stosunkiem pracy. Zgromadzone w sprawie dowody nie wykazały, ani też na żadnym etapie postępowania skarżąca nie twierdziła, aby pracownicy dokonujący wycinki, dokonali jej na własny użytek. Postępowanie prowadzone przez Komendę Policji w Kamiennej Górze wykazało, że do zdarzenia doszło w wyniku nieporozumienia między pracownikami Spółdzielni tj. administratorem osiedla i podległymi mu osobami które fizycznie dokonały wycinki oraz, że celem ich działania było uporządkowanie drzew zagrażających bezpieczeństwu ludzi. Również materiał dowodowy zgromadzony w postępowaniu (protokół z oględzin z 24 września 2009 r. oraz zeznania świadków) wskazuje, że zamiarem pracownika Spółdzielni odpowiedzialnego za administrowanie osiedla - przełożonego pracowników którzy wycięli drzewa - było doprowadzenie do usunięcia konkretnie tych drzew które zostały wycięte. Tym samym nie można twierdzić, że pracownicy z własnej inicjatywy i dla własnych potrzeb dokonali wycinki. Pomiędzy ich działaniami a wykonywanymi przez nich w ramach stosunku pracy obowiązkami, istnieje bowiem niewątpliwy związek. Usunięcie drzew miało też związek z wykonywaniem przez Spółdzielnię funkcji zarządcy i administratora mienia.
W tych okolicznościach trafnie przyjęto w zaskarżonej decyzji, że Spółdzielnia ponosi odpowiedzialność w ramach ryzyka gospodarczego związanego z prowadzoną działalnością gospodarczą. Bez znaczenie w takiej sytuacji pozostaje to, czy pracownik działał na wyraźne polecenie przełożonego, czy też działał w błędnym przekonaniu, że takie polecenie zostało wydane. Bez znaczenia jest również to, czy administrator osiedla planował wystąpić o uzyskanie zezwolenia, czy też nie.
W konsekwencji podnoszony zarzut naruszenia wskazanych przepisów prawa materialnego jest nietrafny, gdyż organy prawidłowo przyjęły, że odpowiedzialność administracyjna za usunięcie drzew obciąża stronę skarżącą. W związku z powyższym bez znaczenia pozostaje zarzut naruszenia art. 6 i art. 7 k.p.a. przez wydanie decyzji bez wszechstronnego, a przy tym obiektywnego rozpatrzenia materiału dowodowego i poprzestanie na analizie tylko części ustalonego w sprawie stanu faktycznego, przez pominięcie dowodów które nie dawały podstaw do przyjęcia, że to skarżąca jest adresatem decyzji. Dowody o których mowa zmierzały do wykazania, że pracownicy którzy dokonali wycinki drzew, działali bez wiedzy i zgody przełożonych, co w świetle przedstawionej wyżej argumentacji, pozostaje bez wpływu na rozstrzygnięcie. Zarzut ten zresztą nie jest uzasadniony, gdyż organ odwoławczy wszystkie dowody zgromadzone w sprawie poddał swobodnej ocenie, dochodząc do wniosków zaprezentowanych w uzasadnieniu decyzji. Nie został również naruszony przepis art. 120 kodeksu pracy, gdyż przepis ten nie stanowił podstawy wydania zaskarżonej decyzji a Kolegium przepisem tym posłużyło się tylko posiłkowo.
Nie zasługuje na aprobatę zarzut naruszenia art. 28 k.p.a. z tego względu że pominięto w postępowaniu pozostałych współużytkowników wieczystych nieruchomości gruntowej na której dokonano wycinki drzew. Trafnie wyjaśniło
Kolegium, że stroną w postępowaniu o wymierzenie kary pieniężnej za wycięcie drzew bez wymaganego zezwolenia, może być tylko podmiot który dopuścił się usunięcia drzew czy też podmiot na zlecenie którego dokonano usunięcia. Fakt współposiadania nieruchomości przez kilka podmiotów, nie stanowi sam w sobie okoliczności istotnej dla wymierzenia kary za wycięcie drzew. Wszyscy współposiadacze nieruchomości ponosiliby odpowiedzialność, gdyby między ich zachowaniem a wycięciem drzew zachodził związek przyczynowy. W niniejszej sprawie takiego związku dotyczącego pozostałych posiadaczy nieruchomości - pozostałych użytkowników wieczystych - nie wykazano. Osoby będące współużytkownikami wieczystymi nieruchomości wraz ze Spółdzielnią nie legitymowały się interesem prawnym w niniejszej sprawie.
Zdaniem Sądu, organy nie naruszyły również przepisu 85 ust. 6 w związku z art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody, przez podwyższenie kary pieniężnej o 100%. Kolegium odniosło się do zarzutu odwołania wskazującego na wadliwość zastosowania ww. przepisu, opierając się na zgromadzonym materiale dowodowym, który w ocenie Sądu był wystarczający dla dokonania w tym względzie oceny. Istota problemu sprowadzała się bowiem do ustalenia, czy teren na którym dokonano wycięcia drzew bez zezwolenia, spełnia przesłanki definicji zawartej w art. 5 pkt 21 ustawy i stanowi w rozumieniu tego przepisu teren zieleni. W myśl przywołanego przepisu przez tereny zieleni należy rozumieć tereny wraz z infrastrukturą techniczną i budynkami funkcjonalnie z nimi związanymi, pokryte roślinnością znajdujące się w granicach wsi o zwartej zabudowie lub miast, pełniące funkcje estetyczne, rekreacyjne, zdrowotne lub osłonowe, a w szczególności parki, zieleńce, promenady, bulwary, ogrody botaniczne, zoologiczne, jordanowskie i zabytkowe oraz cmentarze, a także zieleń towarzyszącą ulicom, placom, zabytkowym fortyfikacjom, budynkom, składowiskom, lotnisko oraz obiektom kolejowym i przemysłowym.
Odnosząc powyższy przepis do niniejszej sprawy organ odwoławczy stwierdził, że wycięcia dokonano z terenu stanowiącego pas zieleni pomiędzy budynkami Spółdzielni, który pełni funkcję estetyczną jako zieleniec a nadto stanowi zieleń towarzyszącą budynkom. Skarżąca dowodzi natomiast, że wycięte drzewa rosły na skarpie stanowiącej ciąg komunikacyjny służący do przemieszczania się mieszkańców.
Ze znajdujących się w aktach sprawy dowodów - zwłaszcza z mapy zasadniczej (stanowiącej złącznik do protokołu z oględzin przeprowadzonych w 2011r.), na której zaznaczono lokalizację wyciętych drzew, wynika, że drzewa te rosły na terenie skarpy stanowiącej zwartą przestrzeń oddzielającą budynek mieszkalny od drogi i parkingu. Na tym obszarze, w pewnych odległościach, umieszczone zostały chodniki ze schodami. Przestrzeń komunikacyjną stanowiły zatem schody a nie sama skarpa. Drzewa rosły zaś na obszarach skarpy, pomiędzy schodami. Powyższe potwierdzają również fotografie umieszczone w opinii dendrologicznej złożonej przez skarżącą, na których ukazano w szerszej perspektywie teren z którego dokonano wycinki. Jest to obszar kilkuset metrów pomiędzy budynkami porośnięty trawą, krzewami i innymi drzewami. Zdaniem Sądu, przywołane dowody potwierdzają prawidłowość stanowiska Kolegium. Teren z którego wycięto drzewa stanowi zorganizowaną formę zieleni którą można zakwalifikować jako zieleniec. Pojęcie zieleńca nie zostało ustawowo zdefiniowane, dlatego należy posłużyć się definicją pozaustawową. Przez zieleniec rozumie się stosunkowo niewielką powierzchnię, najczęściej o wielkości od kilkuset do kilku tysięcy metrów kwadratowych, przylegającą do placów i ulic lub stanowiącą otoczenie budynków i pomników. Drogi zieleńca służą do komunikacji pieszej i jednoczenie umożliwiają przechodniom krótki wypoczynek (A.Bartosiewicz, Z. Grzywaczy-Kunińska, Urządzenie i pielęgnacja terenów zieleni, Warszawa 1983). W tym kontekście, można też zgodzić się z Kolegium, że teren z którego wycięto drzewa stanowi zorganizowana formę zieleni której celem jest zwiększenie estetyki osiedla mieszkaniowego i która również stanowi zieleń towarzyszącą budynkom. Definicja zawarta w art. 5 pkt 21 ustawy o ochronie przyrody jest bardzo szeroka a zawarty w niej katalog jest jedynie przykładowy. W doktrynie wskazuje się, że przy takiej konstrukcji przepisu w skład terenu zieleni można zaliczyć każde drzewo rosnące w granicach miasta i wsi o zwartej zabudowie (K. Gruszecki, zezwolenie na usunięcie drzew, LEX 2010). Niewątpliwie intencją ustawodawcy poprzez regulację zawarta w art. 5 pkt 21 było wskazanie na jakąś formę zorganizowania tych terenów w formie placów, zieleńców, bulwarów (i innych) oraz w formie nazywanej odrębnie jako "zieleń tworząca budynkom, ulicom i placom". W niniejszej sprawie przesłanki ww. przepisu zostały spełnione, tym samym, nie można organom zarzucić wadliwego zastosowania art. 85 ust. 6 w związku z art. 89 ust. 1 omawianej ustawy.
Kolegium prawidłowo zweryfikowało również orzeczenie organu pierwszej instancji, poprzez zastosowanie przy wyliczeniu kary stawek opłat obowiązujących w dacie zdarzenia powodującego podstawę nałożenia kary tj z daty wycięcia drzew. Z tego względu organ odwoławczy prawidłowo uchylił decyzję organu pierwszej instancji a następnie orzekł co do istoty, przy zastosowaniu stawek określonych w obwieszczeniu Ministra Środowiska z dnia 14 stycznia 2008 r. w sprawie stawek i opłat za usunięcie drzew i krzewów oraz kar za zniszczenie zieleni na rok 2009. W tym względzie Kolegium uwzględniło zarzuty odwołania i kwestia ta na etapie skargi nie budziła już zastrzeżeń strony skarżącej.
Reasumując, stwierdzić należy, że organ administracji nie naruszył reguł postępowania dowodowego ani też przepisów prawa materialnego. W toku postępowania ustalone zostały istotne dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności a wnioski organu wyprowadzone ze zebranego w sprawie materiału dowodowego nie wykroczyły poza swobodną ocenę tego materiału. Dokonane ustalenia i ich ocena nie pozostają w sprzeczności z treścią zebranego materiału dowodowego. W toku postępowania zagwarantowano również stronie skarżącej przysługujące jej jako stronie prawa. Kolegium w sposób prawidłowy zinterpretowało przepisy stanowiące podstawę rozstrzygnięcia, stosując przepisy odpowiadające prawidłowo ustalonemu stanowi faktycznemu.
Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 151 u.p.p.s.a orzeczono jak w sentencji.
H.B.30.11.2011r.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI