II SA/Wr 167/01 - Wyrok WSA we Wrocławiu Data orzeczenia 2004-02-11 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2001-01-23 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu Sędziowie Anna Moskała /przewodniczący/ Jerzy Strzebińczyk /sprawozdawca/ Krystyna Anna Stec Symbol z opisem 620 Ochrona zdrowia, w tym sprawy dotyczące chorób zawodowych, zakładów opieki zdrowotnej, uzdrowisk, zawodu lekarza, pielęg Hasła tematyczne Ochrona zdrowia Skarżony organ Inspektor Sanitarny Powołane przepisy Dz.U. 1983 nr 65 poz 294 par. 1, par. 7 Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych. Dz.U. 2000 nr 98 poz 1071 art. 7, art. 77 par. 1, art. 80, art. 107 par. 3 Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r.- Kodeks postępowania administracyjnego - tekst jednolity Sentencja Sygn. akt 3 II SA/Wr 167/2001 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 11 lutego 2004 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący - Sędzia NSA Anna Moskała Sędziowie - Sędzia NSA Krystyna Anna Stec - Sędzia WSA Jerzy Strzebińczyk (sprawozdawca) Protokolant - Katarzyna Dziok po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 lutego 2004 r. skargi M. B. na decyzję D. Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. z dnia [...], Nr [...], w przedmiocie braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej, I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Powiatowego Inspektora Sanitarnego we W. z dnia [...], Nr [...], II. zaskarżona decyzja i poprzedzająca ją decyzja organu pierwszej instancji nie mogą być wykonane. Uzasadnienie 3 II SA/Wr 167/2001 Uzasadnienie W decyzji z dnia [...] (Nr [...], znak sprawy: [...]) Powiatowy Inspektor Sanitarny we W. - powołując się na przepisy: art. 4 pkt 3 ustawy z dnia 14 marca 19S5 r. o Inspekcji Sanitarnej (tekst jednolity - Dz. U. z 1998 r., Nr 90, poz. 575 ze zm.), oraz § 10 rozporządzenia RM z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 65, poz. 294 ze zm.) - przyjął brak podstaw do stwierdzenia u M. B. choroby zawodowej. W uzasadnieniu takiego rozstrzygnięcia organ wywiódł, że po przeprowadzeniu uzupełniającego badania środowiskowego w miejscu pracy chorej, w Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy we W., ustalono (po analizie dozymetrii indywidualnej), iż M. B., podczas pracy w charakterze technika elektroradiologii, nie była narażona na nadmierne dawki promieniowania jonizującego. Również obserwacja kliniczna w Instytucie Medycyny Pracy w Ł. w dniach 7-26 listopada 1999 r. pozwoliła na wykluczenie tła zawodowego stwierdzanych u strony zmian chorobowych. Ponieważ rozpoznana u M. B. choroba nie powstała w związku z warunkami pracy, orzeczono brak podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. W odwołaniu strona uznała decyzję organu pierwszej instancji za krzywdzącą i wnioskowała o ponowne rozpatrzenie sprawy. Podkreśliła, że jako technik rtg. pracowała od 1966 r. do końca września 1999 r., stale w pracowni rtg., w narażeniu na promieniowanie jonizujące. W 1996 r. zachorowała na chorobę nowotworową lewej nerki. W sierpniu tego samego roku wykonano nefrektomię lewostronną a w wyniku badania cytologicznego stwierdzono Ca nerki lewej. M. B. sugerowała w związku z tym, że powodem choroby nowotworowej - a także innych stwierdzonych u niej chorób układu krwiotwórczego (leukopenii, granulocytopenii, małopłytkowości i hypoplazji szpiku kostnego) mogło być promieniowanie jonizujące. Odwołująca starała się podważyć zasadność wniosków i twierdzeń zawartych w orzeczeniu Instytutu Medycyny Pracy w Ł. W jej ocenie, przyczyną zmian chorobowych nie mogły być leki przeciwzapalne, jak to przyjęto po badaniach. Leki te stosowała bowiem krótko, bo w okresie od 22 lipca 1996 r. do końca stycznia 1997 r. Półroczne ich stosowanie nie uzasadniało polekowego źródła zmian hematologicznych, a skłaniałoby raczej - zdaniem zainteresowanej - do przyjęcia ich popromiennej etiologii, skoro była narażona na ten czynnik przez 33 lata. W opinii lekarskiej nie uwzględniono w ogóle czynnika czasu, opierając się przede wszystkim na braku dowodów, które by wskazywały na ponadnormatywne napromieniowanie. Instytut Medycyny Pracy w Ł. stwierdził tylko czterokrotne przekroczenie dawki mierzalnej 0,4 milisilvera. Pozostałe badane błony dozymetryczne wskazywały, że dawka napromieniowania była zbyt mała 2 3 II SA/Wr 167/2001 by można ją było zmierzyć. M. B. podniosła w związku z tym, że jednostki milisilveróv są stosowane w badaniach dopiero od 8-10 lat. We wcześniejszym okresie, dawki napromieniowania mierzone były w mi-liremach. Tamte wcześniejsze badania wskazywały u niej trzykrotnie przekroczenie dawek napromieniowania, rzędu 50, 30 miliremów. Strona zarzuciła, że nie uwzględniono tego, iż nawet najmniejsze, niewykrywalne w badaniach dawki promieniowania się kumulują co może w konsekwencji mieć wpływ - w zależności od osobniczej wrażliwości - na powstanie konkretnych schorzeń. Na tle tego twierdzenia podała przykłady pochłonięcia w czasie swojej pracy dodatkowych wiązek promieniowania (zdarzało się, że mimo wyłączenia, aparat nadal eksponował w czasie, gdy przebywała w pracowni). Podkreśliła też, że jako osoba schorowana była wielokrotnie dodatkowo diagnozowana radiologicznie (Tk czaszki, Tk jamy brzusznej, urografia, wlew, pyelografia wstępująca i zstępująca). Po rozpatrzeniu odwołania M. B., D. Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W., wydał w dniu [...] decyzją Nr [...], w której utrzymał w mocy pierwszoinstancyjne orzeczenie, z powołaniem się na przepisy: art. 12 ust. 2 pkt 1 ustawy o Inspekcji Sanitarnej oraz § 10 ust. 1 i 3 rozporządzenia RM z 1983 r. w sprawie chorób zawodowych. W uzasadnieniu swojej decyzji organ drugiej instancji opisał przede wszystkim przebieg pracy zawodowej M. B. przyznając, że pracowała ona od 1966 r. do 1999 r. jako technik radiodiagnostyki. Od 1966 r. do 1973 r. zatrudniona była w Przychodni Górniczej w B., a od 1973 r. do 1999 r. pracowała w Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy we W. To właśnie ten ośrodek zgłosił brak podstaw do rozpoznania u strony choroby zawodowej, pod postacią skutków narażenia na promieniowanie jonizujące. W trakcie badania potwierdzono obserwowane od 1997 r. zmiany hematologiczne pod postacią leukopenii z granulocytopenią i trom-bocytopenii. Biorąc pod uwagę dane o przebytym narażeniu na promieniowanie jonizujące oraz stosowane leki z grupy niesterydowych leków przeciwzapalnych, nie znaleziono podstaw do przyjęcia zawodowego tła zmian hematologicznych. Tym samym brak jest przesłanek do rozpoznania choroby zawodowej . Celem zajęcia stanowiska w tej sprawie pacjentkę skierowano do Instytutu Medycyny Pracy w Ł., specjalizującego się w dziedzinie rent-genodiagnostyki i prowadzącego dozymetrie indywidualne. W dniu 28 grudnia 1999 r. Instytut wydał orzeczenie następującej treści: "Wyniki dozymetrii indywidualnej uzyskane z Zakładu Ochrony Radiologicznej Instytutu Medycyny Pracy dotyczące zatrudnienia pacjentki wykazały jedynie czterokrotnie dawkę mieszalną rzędu 0,2-0,4 mSv, na pozostałych błonach odczytano dawkę poniżej wykrywalności metody (0,1 mSv). Analiza narażenia zawodowego na promieniowanie jonizujące na podstawie dozymetrii 3 3 II SA/Wr 167/2001 indywidualnej nie upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej - przewlekłej choroby popromiennej układu krwiotwórczego". D. Wojewódzki Inspektor Sanitarny wywodził na tej podstawie, że do stwierdzenia choroby zawodowej przez Inspekcję Sanitarną muszą być spełnione jednocześnie - jak to wynika z definicji choroby zawodowej zawartej w § 1 ust.l rozporządzenia RM z 1983 r. w sprawie chorób zawodowych - dwa warunki: choroba musi być rozpoznana przez upoważnioną do tego placówki służby zdrowia oraz musi być wywołana czynnikami szkodliwymi znajdującymi się w środowisku pracy. Podstawą do oceny wielkości dawek pochłoniętych przez osoby narażone na promieniowanie są wyniki dawek indywidualnych. Odczytem tych dawek zajmuje się Pracownia Dozymetrii Indywidualnej Instytutu Medycyny Pracy w Ł. Jak wynika z przedstawionych danych dotyczących wielkości narażenia zawodowego M. B. na promieniowanie jonizujące (wykaz dawek indywidualnych) narażenie to było znacznie poniżej obowiązujących normatywów higienicznych. Ponadto chora jest od około 10 lat leczona z powodu różnych, przewlekłych dolegliwości. Przewlekle przyjmowała leki, co mogło być przyczyną zmian we krwi obwodowej. Przewlekłe schorzenia u zainteresowanej oraz wyniki dozymetrii indywidualnej przeczą zawodowej popromiennej etiologii układu krwiotwórczego. Brak więc przesłanek do uznania stwierdzonych zmian za następstwo narażenia zawodowego na promieniowanie jonizujące. W skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego Ośrodek Zamiejscowy we Wrocławiu na decyzję D. Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. M. B. powtórzyła całą argumentację przytoczoną wcześniej w odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji. Skarżąca stwierdziła dodatkowo, że od 1966 r. do 1972 r. pochłonęła dawkę rzędu 260 miliremów, przy dopuszczalnej dawce 20 miliremów. Jednorazowo została napromieniowana dawką 242 miliremów. W okresie od 1973 r. do 1999 r. pochłonęła więcej niż 4 dawki promieniowania przekraczające wartość dopuszczalną. Dużą dawkę promieniowania strona pochłonęła też dwukrotnie podczas uruchamiania zablokowanej przystawki tomograficznej. Odczyt błony dozymetrycznej z tego okresu był jednak następujący: "błona zniszczona". Skarżąca twierdzi, że z pracowni przekazano błonę nieuszkodzoną. Uważa, że błonę zaczernioną wskutek nadmiernego napromieniowania zakwalifikowano - niesłusznie - jako uszkodzoną. M. B. zarzuciła też, że organ drugiej instancji w ogóle nie wypowiedział się co do etiologii stwierdzonej u niej choroby nowotworowej nerek, mimo że choroba nowotworowa figuruje w wykazie chorób zawodowych. Strona powołała też w skardze opinię specjalisty, iż obecnie nie ma całkowicie bezpiecznych dawek promieniowania i każda jego ilość niesie ryzyko wystąpienia negatywnych skutków zdrowotnych. 4 3 II SA/Wr 167/2001 W odpowiedzi na skargę strona przeciwna podtrzymała swoje stanowisko. Uzupełniając argumentację, organ drugiej instancji zwrócił dodatkowo uwagę na to, że Zakład Ochrony Radiologicznej Instytutu Medycyny Pracy w Ł. jest wysoko wykwalifikowaną placówką specjalistyczną w dziedzinie ochrony radiologicznej i narażenia na promieniowanie jonizujące. Przeprowadzone w tej placówce odczyty dozymetryczne wykazały, iż pochłonięte przez skarżącą dawki miary znacznie niższą wartość, niż normatywy higieniczne. Zgodnie z zarządzeniem Prezesa Państwowej Agencji Atomistyki z dnia 31 marca 1998 r. (M. P. Nr 14, poz.124), wydanym w oparciu o delegację ustawową zawartą w art. 13 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1986 r. - Prawo atomowe, dawka graniczna dla osób zatrudnionych w warunkach narażenia na promieniowanie jonizujące wynosi 50 mSv w przypadku napromieniowania całego ciała, a 500 mSv dla innych tkanek, narządów i skóry. Dlatego też choroby stwierdzonej u Zainteresowanej nie można łączyć z promieniowaniem jonizującym. Natomiast guz nerki lewej powstał z powodu nadciśnienia i kamicy, a hy-poplazja szpiku kostnego - z powodu przewlekle zażywanych leków (od 10 lat stosowano leczenie z powodu wielu różnych chorób). Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Trzeba w pierwszej kolejności wyjaśnić, że zgodnie z art. 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Przepisy wprowadzające ustawę - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi i ustawę - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1271 ze zm.), z dniem 1 stycznia 2004 r. przestała obowiązywać ustawa z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym, a sprawy, w których skargi zostały wniesione do NSA przed dniem 1 stycznia 2004 r., podlegają już od tej daty rozpoznaniu - zgodnie z dyspozycją art. 97 § 1 przytoczonych przepisów wprowadzających - przez wojewódzkie sądy administracyjne, na podstawie przepisów ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270), powoływanej dalej - w skrócie -jako p.s.a. Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości między innymi przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest przede wszystkim pod względem zgodności z prawem. Określone w art. 145 p.s.a. podstawy prawne uwzględnienia skargi zostały z kolei ograniczone do naruszenia prawa. Z takiego uregulowania wynika, że kontrolując rozstrzygnięcia wydawane przez organy administracji publicznej, sąd bada ich zgodność z prawem, tzn. z przepisami prawa materialnego i z przepisami prawa procesowego. 5 3 II SA/Wr 167/2001 Podstawowym aktem prawnym, którego przepisy stanowiły podstawę wydania zaskarżonej decyzji jest niewątpliwie rozporządzenie RM z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 65, poz. 294 ze, zm.). W § 1 ust. 1 tego rozporządzenia wymienione zostały dwie przesłanki, których łączne występowanie przesądza dopiero o istnieniu choroby zawodowej. Pierwszą przesłankę stanowi ujęcie określonej choroby w wykazie chorób zawodowych, stanowiącym załącznik do rozporządzenia, drugą zaś stwierdzenie, że choroba ta została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy chorego. Ustalenie istnienia lub braku wymienionych przesłanek wymaga respektowania przepisów prawa procesowego, w tym zwłaszcza reguł określonych w art. 7 i 77 § 1 kodeksu postępowania administracyjnego, nakładających na organy obowiązek ustalenia stanu faktycznego zgodnie z rzeczywistością, na podstawie wyczerpująco zebranego materiału dowodowego i dokonaniu jego pełnej oceny. Zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów (art. 80 k.p.a.), organ obowiązany jest przy tym przedstawić ocenę dowodów, ze wskazaniem w uzasadnieniu podjętego rozstrzygnięcia dlaczego dał wiarę jednym dowodom, a odmówił wiarygodności innym (art. 107 § 3 k.p.a.) - por. wyrok NSA z dnia 5 listopada 1998 r., I SA 1200/98. Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji wynika jednoznacznie, że rozstrzygając sprawę, D. Wojewódzki Inspektor Sanitarny uwzględnił głównie treść orzeczenia Instytutu Medycyny Pracy w Ł. z dnia [...], w którym stwierdzono, że wyniki dozymetrii indywidualnej wykazały jedynie czterokrotną dawkę mieszalną rzędu 0,2-0,4 mSv, a na pozostałych błonach odczytano dawkę poniżej wykrywalności metody (0,1 mSv). W orzeczeniu podkreślono dalej, iż M. B. leczy się od wielu lat z powodu nadciśnienia tętniczego, cukrzycy i choroby narządu ruchu, podejrzanej w kierunku reumatoidalnego zapalenia stawów, a w roku 1996 poddana została nefrektomii z powodu guza lewej nerki. Wykonane w Klinice IMP badania krwi obwodowej i biopsji szpiku przemawiają za rozpoznaniem hypoplazji szpiku kostnego. Z ostatecznej konkluzji orzeczenia wynika, że analiza narażenia zawodowego na promieniowanie jonizujące na podstawie dozymetrii indywidualnej nie upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej, w postaci przewlekłej choroby popromiennej układu krwiotwórczego. Orzeczenie jednostki służby zdrowia, uprawnionej do rozpoznawania chorób zawodowych stosownie do § 7 rozporządzenia RM z 1983 r. w sprawie chorób zawodowych, stanowi niewątpliwie istotny dowód w tego typu sprawach, jak rozpoznawana. Charakter tego dokumentu, którego sporządzenie poprzedzone jest badaniami fachowców dysponujących specjalistyczna wiedzą nie zwalnia jednak organu orzekającego od dokonania wszechstronnej oceny także i tego dowodu. Jest to ważne szczególnie wte- 6 3 II SA/Wr 167/2001 dy, gdy nie ulega wątpliwości - jak w rozpatrywanym przypadku - że osoba ubiegająca się o stwierdzenie choroby zawodowej pracowała w warunkach szkodliwych. Żaden z organów orzekających takiej oceny nie dokonał. W pozycji 8 wykazu chorób zawodowych (załącznik do rozporządzenia RM z 1983 r.) do chorób zawodowych zostały zaliczone także "choroby wywołane promieniowaniem jonizującym łącznie z nowotworami złośliwymi". W kontekście takiego sformułowania łatwo zauważyć, że orzeczenie Instytutu Medycyny Pracy w Ł., którego treść stanowiła podstawę podjęcia zaskarżonej decyzji, dotyczy jedynie części cytowanego przepisu. Instytut ograniczył się bowiem wyłącznie do zbadania, czy u M. B. można stwierdzić istnienie "przewlekłej choroby popromiennej układu krwiotwórczego". W orzeczeniu nie odniesiono się natomiast do przyczyn choroby nowotworowej lewej nerki. Tymczasem strona konsekwentnie sugerowała możliwość powiązania także tego schorzenia z promieniowaniem jonizującym. Nie bez znaczenia dla sprawy pozostaje także fakt pominięcia przez organy orzekające innych zarzutów skarżącej, starającej się podważyć - z dwu punktów widzenia - zasadność oparcia orzeczenia lekarskiego wyłącznie na wynikach dozymetrii indywidualnej. Po pierwsze dlatego, że wyniki te nie odzwierciedlały - w ocenie strony - wszystkich dawek promieniowania pochłoniętych przez nią w czasie pracy, po drugie zaś z tego powodu, że Instytut Medycyny Pracy w Ł. w ogóle nie rozważył kwestii ewentualnego wpływu kumulujących się, najmniejszych nawet dawek promieniowania na powstanie schorzeń stwierdzonych u zainteresowanej. Rozważenie zasadności wszystkich zarzutów strony było konieczne z następujących powodów. Nie można było poprzestać na kategorycznym, nie popartym jednak odpowiednią dokumentacją lekarską, stwierdzeniu pojawiającym się dopiero w odpowiedzi na skargę, że przyczynę powstania choroby nowotworowej M. B. stanowiło nadciśnienie i kamica. Dokumentacja sprawy dowodzi dalej, że Instytut dysponował jedynie wynikami dozymetrii indywidualnej strony z okresu od kwietnia 1995 r. do października 1999 r. (w sumie cztery i pół roku). Tymczasem skarżąca narażona była na wpływ promieniowania jonizującego przez cały, ponad 33-letni czas jej pracy zawodowej. Z § 1 ust. 2 rozporządzenia RM z 1983 r. w sprawie chorób zawodowych wynika zaś niedwuznacznie, że czas narażenia zawodowego jest jedną z okoliczności uwzględnianych przy ocenie działania czynnika szkodliwego. W materiale sprawy brak dowodów wskazujących na uwzględnienie tego czynnika. Jest to o tyle istotne spostrzeżenie, że organy pominęły konsekwencje 33 letniego okresu pracy w warunkach oddziaływania promieniowania jonizujące, bezkrytycznie zaś przyjęły, że przyczynę schorzeń stanowiło nadużywanie leków (okoliczności tej 7 3 II SA/Wr 167/2001 nie wyeksponował nawet tak jednoznacznie Instytut Medycyny Pracy w Ł. w swoim orzeczeniu z dnia 28 grudnia 1999 r.). Reasumując należy stwierdzić, że dotychczasowe postępowanie administracyjne przed organami obu instancji zostało przeprowadzone z naruszeniem wszystkich wcześniej wymienionych przepisów procesowych (art. 7, 77 § 1, 80 i 109 § 3 k.p.a.), co mogło mieć istotny wpływ na ostateczny wynik sprawy, z naprowadzonych wcześniej powodów. Wobec wyeksponowanych przez Sąd, istniejących w sprawie wątpliwości, organy orzekające powinny były -jeszcze przed wydaniem decyzji - zweryfikować posiadany materiał dowodowy, choćby poprzez wystąpienie o dodatkową opinię uzupełniającą (można rozważyć celowość zwrócenia się o opracowanie takiej opinii przez inną uprawnioną jednostkę medyczną), w której zostałyby rozważone zarzuty strony. Dla dokonania niewadliwej oceny dowodów w ramach przewidzianych w art. 80 k.p.a. pomocne mogło się także okazać uwzględnienie dotychczasowego dorobku orzecznictwa sądowego i sądowoadministracyj-nego. W tym zakresie przywołać wypada zwłaszcza następujące judykaty. Działanie czynników szkodliwych, występujących w środowisku pracy, ma zdaniem Sądu Najwyższego przesądzające znaczenie dla rozpoznania choroby zawodowej (zob. wyrok z dnia 22 stycznia 2002 r., II UKN 746/00, OSNP-wkł, 2002, Nr 22, poz. 10). W myśl obowiązujących rozwiązań normatywnych, nie jest warunkiem koniecznym do stwierdzenia choroby zawodowej, przekroczenie dopuszczalnych norm emisji czynnika szkodliwego dla zdrowia (por. wyrok NSA z dnia 27 lutego 1998 r., I SA 1862/97 i wyrok NSA z dnia 7 stycznia 1994 r., I SA 1640/93, ONSA 1995, Nr 1, poz. 28). Wprowadzenie dodatkowych przesłanek, nie wymienionych wyraźnie w § 1 ust. 1 wielokrotnie powoływanego już rozporządzenia RM z 1983 r., nie jest bowiem dopuszczalne (wyrok NSA z dnia 29 lutego 1996 r., I SA 1540/95, Pr.Pracy 1997/3/37). Przy ocenie działania czynnika szkodliwego uwzględnia się nie tylko czas ekspozycji w okresie jednej zmiany, ale także ogólny okres zatrudnienia w warunkach narażenia na występowanie czynnika szkodliwego dla zdrowia (wyrok NSA z dnia 12 czerwca 1997 r., II SA/Gd 1234/96). W ramach dokonywanej oceny nie można też zupełnie abstrahować od osobniczej wrażliwości pracownika na działanie czynnika szkodliwego (wyrok NSA z dnia 7 stycznia 1994 r., I S.A. 1640/93, ONSA 1995, Nr 1, poz. 28). Skoro organy obu instancji dopuściły się naruszenia prawa procesowego mogącego mieć istotny wpływ na wynik sprawy, Wojewódzki Sąd Administracyjny był zobligowany - na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.s.a. - wyeliminować z obrotu rozstrzygnięcia wydane przez te organy. Orzeczenie zawarte w pkt II niniejszego wyroku znajduje uzasadnienie w art. 152 p.s.a.
Pełny tekst orzeczenia
II SA/Wr 167/01
Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.