Pełny tekst orzeczenia

II SA/Wa 1431/18

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

II SA/Wa 1431/18 - Wyrok WSA w Warszawie
Data orzeczenia
2019-03-21
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2018-08-16
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Sędziowie
Andrzej Góraj /przewodniczący sprawozdawca/
Danuta Kania
Stanisław Marek Pietras
Symbol z opisem
6195 Funkcjonariusze Straży Pożarnej
Hasła tematyczne
Straż pożarna
Sygn. powiązane
III OSK 1664/21 - Wyrok NSA z 2023-02-24
Skarżony organ
Komendant Państwowej Straży Pożarnej
Treść wyniku
Oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2018 poz 1302
art.151
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r.  Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity
Dz.U. 2018 poz 2096
art.10
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - tekst jedn.
Dz.U. 2017 poz 1204
art.12 ust.3, art. 13 ust.3
Ustawa z dnia 24 sierpnia 1991 r. o Państwowej Straży Pożarnej.
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Góraj (spr.), Sędziowie WSA Stanisław Marek Pietras, Danuta Kania, Protokolant, starszy referent Agnieszka Fidor, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 marca 2019 r. sprawy ze skargi M. G. na decyzję Komendanta Głównego Państwowej Straży Pożarnej z dnia [...] maja 2018 r. nr [...] w przedmiocie odwołania ze stanowiska oddala skargę
Uzasadnienie
[...] Komendant Wojewódzki Państwowej Straży Pożarnej decyzją nr [...] z dnia [...] marca 2018 r. odwołał [...]. M. G. z dniem [...] marca 2018 r. ze stanowiska Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w [...]. Decyzji nadano rygor natychmiastowej wykonalności. Jak podniesiono w decyzji, uzgodnienie odwołania ze starostą nastąpiło w trybie art. 12 ust. 3 w związku z art, 13 ust. 3 ustawy o Państwowej Straży Pożarnej. Powodem przedmiotowego odwołania była utrata zaufania organu powołującego, w szczególności w zakresie rzetelności i bezstronności działań strony w charakterze organu w sprawach związanych z wykonywaniem zadań i kompetencji Państwowej Straży Pożarnej na obszarze powiatu. Przesłanką w tym zakresie były również ustalenia i wyniki kontroli przeprowadzonej w Komendzie Powiatowej PSP w [...] w dniu [...] listopada 2017 r.
W złożonym odwołaniu [...] M. G. zarzucił wymienionej decyzji:. - błędną wykładnię art. 13 ust. 3 ustawy o Państwowej Straży Pożarnej poprzez przyjęcie, że uzyskano opinię starosty,
- we wniosku do starosty podano nieprawdziwe informacje, jakoby miał pełną wysługę emerytalną,
- organ nie poinformował strony o wszczęciu postępowania w tej sprawie, ani nie dał możliwości zapoznania się z zebranym materiałem dowodowym (pozbawienie strony możliwości czynnego udziału w sprawie),
- uzasadnienie decyzji jest niezgodne ze stanem faktycznym.
Odwołujący się wniósł o przeprowadzenie dowodu z korespondencji Komendanta Wojewódzkiego PSP i Starosty Powiatowego w [...] w tej sprawie, a także z akt kontroli, o której mowa w decyzji.
Komendant Główny Państwowej Straży Pożarnej rozpoznając odwołanie, decyzją z dnia [...] maja 2018 r. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
W uzasadnieniu wskazał, ze zgodnie z art. 13 ust. 3 ustawy o Państwowej Straży Pożarnej, komendanta powiatowego (miejskiego) PSP odwołuje komendant wojewódzki PSP po zasięgnięciu opinii starosty. Przepis art. 12 ust. 3 stosuje się odpowiednio. Przepis art. 12 ust. 3 ustawy dotyczy odwołania ze stanowiska komendanta wojewódzkiego PSP w sytuacji, gdy brak jest opinii wojewody — wówczas odwołanie takie następuje po upływie 14 dni od dnia przedstawienia wniosku o odwołanie. Taka sytuacja według organu miała miejsce w niniejszej sprawie. Wnioskiem z dnia [...] stycznia 2018 r. [...] Komendant Wojewódzki PSP zwrócił się w tej sprawie do Starosty [...], który nie przedstawił swojej opinii do dnia [...] marca 2018 r. W takiej sytuacji, [...] Komendant Wojewódzki PSP miał prawo wydać decyzję w tej sprawie. W związku z tym zarzut, jakoby organ odwołujący przyjął, że rola starosty jest marginalna, a jego opinia nie ma żadnego znaczenia, nie jest uzasadniony. Organ I instancji postępował zgodnie z zapisami ustawowymi. Tym samym zarzut podniesiony w odwołaniu, że Komendant Wojewódzki PSP utrudnia lub uniemożliwia starości zajęcie stanowiska, nie mógł zostać uwzględniony. Z treści złożonego odwołania wynika, że w wystąpieniu do Starosty [...] o opinię Komendant Wojewódzki PSP podał, że przyczyną odwołania ze stanowiska jest uzyskanie przez strażaka pełnej wysługi emerytalnej. Nie jest to prawdą według organu, ponieważ w tym wystąpieniu jest napisane: "[...] M. G. posiada uprawnienia do emerytury w pełnej wysokości". Przepisy prawne nie znają określeń "pełna wysługa emerytalna" ani "emerytura w pełnej wysokości". Jedynie ustawa o Państwowej Straży Pożarnej wart.. 43 ust. 3 pkt 3 stanowi, że strażaka można zwolnić ze służby w przypadku nabycia prawa do zaopatrzenia emerytalnego z tytułu osiągnięcia 30 lat wysługi emerytalnej. Natomiast art. 18 ust. 1 ustawy 1994 r. o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, stanowi, że kwota emerytury nie może przekroczyć 75% podstawy wymiaru emerytury. Są więc to dwa różne pojęcia. Z akt osobowych [...] M. G. wynika, że rozpoczął on służbę dnia [...] września 1988 r. zatem 30 lat wysługi emerytalnej uzyska w dniu [...] sierpnia 2018 r., obecnie posiada ponad 29 - letnią wysługę emerytalną. Jednak co do zasady, posiada prawo do emerytury w maksymalnej wysokości, ponieważ takie prawo ma po uzyskaniu 29 lat wysługi emerytalnej (40 % za 15 lat służby + 2,6% za 14 lat służby = 76,4 %).
Komendant Główny Państwowej Straży Pożarnej podniósł też, iż dysponuje korespondencją pomiędzy [...] Komendantem PSP, a Starostą [...] w przedmiocie odwołania ze stanowiska, jak i wystąpieniem pokontrolnym z kontroli w Komendzie Powiatowej PSP w [...] z dnia [...] lutego 2018 r. Z wystąpienia pokontrolnego wynika zaś w ocenie organu odwoławczego, że są uznane jako zasadne dwa zarzuty: nieuzasadniony udział komendanta powiatowego w kursie rzeczoznawcy pojazdów samochodowych oraz maszyn i urządzeń, a także nieuzasadnione posiadanie przez komendanta powiatowego kilku kart abonenckich telefonii komórkowej. To m. in. te dwa elementy zostały uznane jako przyczyna utraty zaufania, które skutkowało koniecznością odwołania ze stanowiska Komendanta Powiatowego PSP. W związku z popełnieniem czynu noszącego znamiona naruszenia dyscypliny finansów publicznych (dokonanie wydatków ze środków publicznych z przekroczeniem zakresu upoważnienia określonego ustawą budżetową), powiadomiony został rzecznik dyscypliny finansów publicznych.
Odnośnie do zarzutów dotyczących naruszenia prawa procesowego (pozbawienie strony możliwości czynnego udziału w sprawie) organ wyjaśnił, że organ l instancji nie poinformował strony o wszczęciu postępowania administracyjnego w tej sprawie. Natomiast twierdzenie z odwołania, ze organ nie dał żadnej możliwości ustosunkowania się do zebranego materiału dowodowego i zgłoszenia uwag nie jest według autora skarżonej decyzji prawdziwe. Z treści wystąpienia pokontrolnego z dnia [...] lutego 2018 r. wynika, że w stosunku do przedstawianych zarzutów strona miała prawo do składania pisemnych wyjaśnień i z prawa tego korzystała. Ponadto wnioski dowodowe przedstawione w odwołaniu zostały zgromadzone z urzędu w trakcie postępowania. Brak powiadomienia strony o wszczęciu postępowania administracyjnego jest uchybieniem, lecz nie miało ono ujemnego wpływu na uprawnienia strony, nie wpłynęło na tok postępowania.
Należało według organu podkreślić też, że art. 31a ustawy o Państwowej Straży Pożarnej dokładnie reguluje zasady, tryb i warunki odwołania strażaka ze stanowiska z powołania i ostały one spełnione w niniejszej sprawie.
Skargę od powyższej decyzji do tut. Sądu wywiódł M. G. zarzucając naruszenie:
1. prawa materialnego poprzez jego błędną wykładnię, to jest art. 13 ust. 3 ustawy z dnia 24 sierpnia 1991 r. o Państwowej Straży Pożarnej przejawiającej się tym, iż w ocenie organów administracji wymogi w zakresie uzyskania opinii Starosty Powiatowego są spełnione również w sytuacji, w której komendant wojewódzki zmienia uzasadnienie w zakresie przesłanek planowanego odwołania komendanta powiatowego, a także gdy podaje we wniosku do starosty informacje nieprawdziwe. 2. prawa procesowego, w szczególności art. 6, art. 7, art. 8 - 11, a także art. 77, art. 106 i art. 107 § 1 i 3 kpa poprzez
a) pozbawienie strony możliwości czynnego udziału w sprawie,
b) niezgodne ze stanem faktycznym uzasadnienie decyzji administracyjnej,
c) oparcie się w ocenie pracy strony na bliżej niesprecyzowanych nieprawidłowościach skutkujących utratą zaufania, a więc nie na faktach a na gołosłownych stwierdzeniach,
d) brak zachowania określonej przepisami prawa procedury współdziałania Starosty w wydaniu decyzji.
3. Naruszenie wynikających z Konstytucji RP oraz przepisów prawa europejskiego gwarancji w zakresie domniemania niewinności, poprzez zarzucenie popełnienia czym zabronionych pomimo iż nie zapadło wobec strony żadne orzeczenie potwierdzające tę okoliczność.
Wskazując na powyższe wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i poprzedzającego go orzeczenia [...] Komendanta Wojewódzkiego PSP i umorzenie postępowania w sprawie ewentualnie, o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi I instancji.
W uzasadnieniu skarżący podkreślił, ze w sprawie rzekomego naruszenia dyscypliny finansów publicznych żadne orzeczenie (nawet nieprawomocne) wobec niego nie zapadło. Co za tym idzie podawanie takiej okoliczności To z kolei oznacza, iż organy dokonały zwolnienia nie na podstawie rzeczywistej oceny jego pracy, a jedynie dlatego, że tak chciały, posługując się insynuacjami. Takie zaś działanie według strony nie stanowi działania w ramach uznania administracyjnego a stanowi przekroczenie tego uznania. Uznaniowy charakter decyzji sprawia, ze zasadnicze znaczenie ma przestrzeganie przez organy administracji wymogów proceduralnych. W sprawie zaś nie tylko organ i ale i ll instancji nie dały mu żadnych szans na czynny udział w sprawie czy pełne zaprezentowanie stanowiska i argumentów. Zdziwienie skarżącego budzi przyjęcie przez Komendanta Głównego PSP, iż spełnieniem zasady zapewnienia stronie prawa do czynnego udziału w sprawie jest fakt, iż w innym postępowaniu mogła się wypowiedzieć co do ustaleń kontroli. Przecież były to dwa odrębne postępowania, odbywał się w innym trybie i inne prawa miały strony tych postępowań. Postępowanie kontrolne [...] lutego 2018 r. w żadnym zakresie nie stanowiło elementu postępowania w zakresie stosunku służbowego, jego zmiany lub rozwiązania. Co za tym idzie udział w postępowaniu kontrolnym nie mógł stanowić wypełnienia normy nakazującej zapewnienia słomie czynnego udziału w sprawie dotyczącej stosunku służbowego.
Dodatkowo wskazano, iż Komendant Wojewódzki nie mógł podjąć swojej decyzji bez opinii Starosty Powiatowego. Występując po raz pierwszy do Starosty Powiatowego o opinię Komendant Wojewódzki PSP podał, iż przyczyną odwołania jest uzyskanie przez stronę praw emerytalnych w pełnej wysokości. Kiedy okazało się, iż informacja ta nie jest prawdziwa, organ I instancji zmienił uzasadnienie decyzji podając zupełnie inne okoliczności. Kiedy Starosta Powiatowy podjął próbę zweryfikowania realnej treści argumentacji Komendanta Wojewódzkiego (do czego ma prawa na podstawie art. 105 kpa), ten zamiast wyjaśnienia wątpliwości, uznał, iż minął termin do wyrażenia przez Starostę Powiatowego opinii w sprawie odwołania. Z takim rozumieniem przepisów ustawy o PSP nie sposób się zgodzić. Prawdą jest, iż ustawa przewiduje możliwość odwołania Komendanta powiatowego w każdym czasie. Czynność taka jest jednak zawsze poprzedzona uzyskaniem opinii właściwego starosty powiatowego Wynika to z faktu, iż komendant powiatowy PSP jest kierownikiem powiatowej straży (a więc w ustawowo określonym zakresie podlega Staroście Powiatowemu). Z tego też powodu zarówno przy powołaniu jak i przy odwołaniu komendanta powiatowego Starosta odgrywa istotną rolę. Nie sposób przyjąć (tak jak organ I instancji), iż rola Starosty jest marginalna, zaś jego opinia nie ma żadnego znaczenia. Do tego bowiem sprowadza się działanie Komendanta Wojewódzkiego, który występując o opinię podaje najpierw informacje nieprawdziwe, a później podaje uzasadnienie tak ogólne i lakoniczne, że nie sposób się w jakikolwiek sposób do niego odwieść. Próba doprowadzenia do sytuacji w której Komendant Wojewódzki utrudnia lub uniemożliwia Staroście zajęcie stanowiska, powoduje, iż dochodzi do odwołania z naruszeniem wymogów proceduralnych.
Poza powyższymi naruszeniami prawa materialnego działanie organu l instancji naruszyła przywołane wyżej przepisy procedury, w szczególności w zakresie zasad ogólnych postępowania, realizacji zasady współdziałania Starosty w wydaniu decyzji a także jej uzasadnienia.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje:
Zgodnie z treścią przepisu art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t. j. Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 z późn. zm.) Sąd Administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem skarżonej decyzji administracyjnej. Jest więc to kontrola legalności rozstrzygnięcia zapadłego w postępowaniu administracyjnym, z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i procesowym. Oceniając przedmiotową decyzję według powyższych kryteriów, uznać należało, iż nie narusza ona prawa.
Istota sprawy w niniejszym postępowaniu sprowadzała się do wykładni przepisu art.13 ust. 3 ustawy o Państwowej Straży Pożarnej. Stanowi on, że Komendanta Powiatowego PSP odwołuje Komendant Wojewódzki PSP po zasięgnięciu opinii starosty, zaś przepis art.12 ust. 3 mówiący o tym, ze w razie braku opinii odwołuje się komendanta po upływie 14 dni od dnia przedstawienia wniosku o odwołanie, stosuje się odpowiednio.
Treść przywołanych regulacji świadczy o tym, że rozwiązanie z Komendantem stosunku służbowego na tej podstawie zostało pozostawione tzw. uznaniu administracyjnemu. Tego typu działania, nie zostały oczywiście wyłączone spod kontroli sądowej. Jednakże kontrola decyzji uznaniowych jest ograniczona do oceny ich zgodności z prawem. Rozpatrując skargę, Sąd zobowiązany jest zatem badać, czy przy podejmowaniu decyzji nie doszło do naruszenia prawa materialnego i procesowego. Nie może natomiast ingerować w słuszność dokonanego przez organ wyboru i tym samym oceniać celowości zaskarżonego rozstrzygnięcia.
Powyższe stwierdzenia znajdują potwierdzenie w dotychczasowym orzecznictwie sądów administracyjnych, w którym jednolicie akcentuje się, że kontrola decyzji opartej na uznaniu administracyjnym ma ograniczony zakres i sprowadza się do zbadania, czy zaskarżona decyzja nie nosi cech dowolności, tj. czy organ administracji wybrał prawnie dopuszczalny sposób rozstrzygnięcia oraz czy wyboru takiego dokonał po ustaleniu i rozważeniu okoliczności istotnych dla sprawy. Kontrola w takich przypadkach dotyczy jedynie tej części treści decyzji uznaniowej, która powiązana jest z określonymi i ostrymi kryteriami prawnymi, nie obejmuje zaś tej części treści rozstrzygnięcia, która wiąże się z realizowaniem określonej polityki administracyjnego stosowania prawa (rozumienia celowości administracyjnej czy roli słuszności w kształtowaniu treści decyzji) w ramach luzów decyzyjnych stworzonych przez podstawy decyzji uznaniowej. Kontroli sądowej podlega samo uzasadnienie decyzji uznaniowej z punktu widzenia powiązania ustaleń faktycznych z rekonstruowaną normą prawną oraz z wyrażeniami normatywnymi, określającymi przesłanki aktualizacji upoważnienia do decyzji uznaniowej (por. wyrok NSA z dnia 20 kwietnia 2010 r., sygn. akt I OSK 130/10). Sądy administracyjne nie są uprawnione do dokonywania oceny tego, w jaki sposób organy administracji, wypełniając treści poza systemowych kryteriów słusznościowych czy celowościowych, realizują określoną politykę stosowania prawa administracyjnego (por. wyrok NSA z dnia 19 maja 2011 r. sygn. akt I OSK 301/11). W konsekwencji w sprawach dotyczących fakultatywnego zwolnienia czy odwołania sądy badają jedynie, czy decyzja o rozwiązaniu stosunku służbowego nie jest arbitralna lub podjęta przy użyciu niedozwolonych kryteriów. Nie mogą natomiast wkraczać w kompetencje właściwych organów i przesądzać, czy dana osoba powinna nadal piastować określoną funkcję.
W realiach faktycznych niniejszej sprawy dodatkowego uwypuklenia wymagało to, że decyzja podjęta w oparciu o przepis art.13 ust. 3 ustawy o PSP jest właśnie taką decyzją podejmowaną w ramach uznania administracyjnego. Uruchomienie procedury określonej w w/w przepisie pozostawione zostało uznaniu właściwego organu administracji publicznej, który w każdym czasie może odwołać ze stanowiska kierowniczego osobę, jeśli ustały przesłanki uzasadniające powołanie, a tym samym ustały przesłanki pozostawienia danej osoby na zajmowanym stanowisku.
Do podjęcia omawianej decyzji nie jest konieczne udowodnienie wszystkich faktów stanowiących podstawę podjęcia decyzji. Wystarczy potwierdzenie wystąpienia większości zdarzeń będących przyczyną utraty zaufania przełożonego. Utrata zaufania jest zaś kategorią subiektywnej oceny zaistniałych faktów, opartej na konkretnych okolicznościach mogących wywoływać wątpliwości co do celowości pozostawienia danej osoby na kierowniczym stanowisku. Przedmiotowa utrata zaufania wynika zaś z subiektywnej oceny przełożonego a nie podwładnego (vide np. wyroki NSA z 28.02.2007r. sygn. akt I OSK 324/06 czy z 26.01.2012r. sygn. akt I OSK 921/11).
Biorąc pod uwagę opisany w przywołanych regulacjach tryb zasięgnięcia opinii starosty w sprawi odwołania należało również podkreślić, iż dla organu podejmującego decyzję o odwołaniu nie ma znaczenia to, czy opinia owa jest pozytywna czy też negatywna. Opinia ta, z woli samego ustawodawcy, nie determinuje bowiem woli organu dokonującego odwołania (vide wyrok WSA w Warszawie z 16.04.2009 r. sygn. akt II SA/Wa 97/09). Mało tego, prawodawca dopuścił nawet możliwość odwołania komendanta w sytuacji braku wyrażenia w określonym terminie owej opinii przez starostę. To zaś dodatkowo przemawia za przyjęciem, iż problematyka zwracania się o opinię, nie ma istotnego związku z samym rozstrzygnięciem. Przez ten więc pryzmat należy spoglądać na wszelkie uchybienia organu, związane z omawianą materią.
Przenosząc powyższe rozważania na realia faktyczne niniejszej sprawy uznać należało, iż skarżone rozstrzygnięcie, choć nie wolne od uchybień, odpowiada prawu.
Przede wszystkim należy mieć na względzie to, że organ przywołał fakty, które sprawiły iż utracił zaufanie do skarżącego. Te zaś fakty w postaci wniosków końcowych z wystąpienia pokontrolnego a dotyczące potencjalnych nieprawidłowości związanych z udziałem skarżącego w kursie rzeczoznawców pojazdów i posiadaniem przez niego kilku kart abonenckich telefonii komórkowej, miały rzeczywiście miejsce. Skoro zaś powyższe fakty istniały w chwili wydawania decyzji o odwołaniu, to z formalnego punktu widzenia decyzja ta była poprawna. Jak zaś już wyżej podkreślono, rolą Sądu nie jest dokonywanie prawidłowości wniosków przełożonego strony, a dotyczących utraty zaufania do podwładnego. Te wnioski jako należące do sfery subiektywnej, nie poddają się kontroli sądowej.
Z punktu widzenia formalno-prawnego przełożony skarżącego dopełnił też obowiązku zwrócenia się do starosty o wydanie opinii w zakresie zwolnienia. Brak wydania takowej opinii nie wstrzymywał procedury zwolnieniowej. Komendant wojewódzki odczekał zaś ze zwolnieniem do czasu, aż wyekspiruje termin opisany w art. 12 ust. 3 ustawy o PSP. Przepisy w/powołanego aktu prawnego nie przewidują natomiast możliwości wydłużenia czternastodniowego terminu w przypadku, gdy organ opiniujący podejmuje działania w celu wyjaśnienia podstaw zwolnienia. Stąd podniesiony w skardze zarzut, iż przełożony miast wyjaśnić staroście wątpliwości w zakresie podstaw zwolnienia wydał decyzję po upływie 14 dni, nie mógł wpłynąć na wynik sprawy.
Wbrew zarzutom skargi w sprawie nie doszło do naruszenia zasady domniemania niewinności. Przepisy pragmatyki służbowej strażaków odnoszące się do materii utraty zaufania przez przełożonego, nie wiążą możliwości odwołania z faktem skazania za przestępstwo. Stąd, pewne zbyt stanowcze i ostateczne stwierdzenia jakimi posłużył się organ w skarżonej decyzji np. "w związku z popełnieniem czynu..." należało traktować jedynie jako nieuprawnione i przedwczesne, lecz co do zasady nie rzutujące na prawidłowość samego rozstrzygnięcia.
Rację należało natomiast przyznać skarżącemu podnoszącemu, że realizacji normy art. 10 K.p.a. w niniejszym postępowaniu nie zapewnił fakt, że w innym postępowaniu strona miała możliwość odniesienia się do pewnych wspólnych dla obydwu postępowań okoliczności. Tym niemniej uchybienie przez organ powyższej normie prawnej w realiach badanej sprawy nie miało żadnego wpływu na rozstrzygnięcie. Uniemożliwienie stronie wypowiedzenia się w sprawie nie stanowi per se o konieczności uchylenia całego rozstrzygnięcia. W sytuacji bowiem jaka miała tu miejsce, gdy strona nie udowodniła, ani nawet nie wywodziła tego, iż wskutek naruszenia normy art. 10 K.p.a. był pozbawiony możliwości zgłoszenia konkretnych wniosków dowodowych czy bardzo istotnych twierdzeń, rzutujących na wynik sprawy, omawiane uchybienie nie mogło doprowadzić do uchylenia skarżonego rozstrzygnięcia.
W tym stanie sprawy, nie podzielając w większości argumentów zawartych w złożonej skardze, oraz uznając, iż organ w sposób wystarczająco prawidłowy zebrał i ocenił materiał dowodowy, Wojewódzki Sad Administracyjny w Warszawie orzekł jak w sentencji wyroku na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 z późn. zm.).