II SA/Wa 1294/18 - Wyrok WSA w Warszawie Data orzeczenia 2019-03-22 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2018-07-27 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie Sędziowie Ewa Kwiecińska Iwona Maciejuk /sprawozdawca/ Łukasz Krzycki /przewodniczący/ Symbol z opisem 6192 Funkcjonariusze Policji Hasła tematyczne Policja Sygn. powiązane III OSK 1650/21 - Wyrok NSA z 2022-12-15 Skarżony organ Komendant Policji Treść wyniku Oddalono skargę Powołane przepisy Dz.U. 2017 poz 2067 art. 132 ust. 1 I 3, art. 135g ust. 1, art. 134h ust. 1 Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji - tekst jedn. Sentencja Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Łukasz Krzycki, Sędziowie WSA Ewa Kwiecińska, Iwona Maciejuk (spr.), Protokolant sekretarz sądowy Marcin Borkowski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 marca 2019 r. sprawy ze skargi P. G. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji z siedzibą w R. z dnia [...] kwietnia 2018 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej oddala skargę. Uzasadnienie Komendant Miejski Policji w [...] orzeczeniem nr [...] z dnia [...] stycznia 2018 r., na podstawie art 135j ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t.j. Dz. U. z 2017 r., poz. 2067) w postępowaniu dyscyplinarnym przeciwko [...] P.G. - referentowi [...] Wydziału [...] KMP w [...] , obwinionemu o to, że: I. w dniu [...] grudnia 2017 roku o godz. 21.20 w [...] przy [...] przed budynkiem [...] Szpitala Specjalistycznego, podczas pełnionej służby patrolowej w patrolu wspólnie z [...] K.P., naruszył dyscyplinę służbową poprzez przekroczenie uprawnień w ten sposób, że w trakcie wprowadzania osoby doprowadzanej P.S. do przedziału dla osób zatrzymanych w pojeździć służbowym oznaczonym numerem taktycznym [...] niezasadnie zastosował wobec niego środek przymusu bezpośredniego w postaci siły fizycznej - kopnięć t.j. o czyn z art 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji w zw. z art 14 ust 1 i 2 ustawy z dnia 24 maja 2013 r. o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej (Dz. U. z 2017 r., poz. 1120) II. w dniu [...] grudnia 2017 roku w [...] w godz. 20:53 - 3:00 podczas pełnionej służby patrolowej w patrolu wspólnie z [...] K.P. naruszył dyscyplinę służbową polegającą na wykonaniu czynności służbowej w sposób nieprawidłowy w ten sposób, że nie odnotował w notatniku służbowym miejsca oraz czasu rozpoczęcia i zakończenia poszczególnych czynności związanych z interwencją przeprowadzaną w [...] na ul. [...] oraz przemieszczaniem się z doprowadzanym do wytrzeźwienia P.S. tj. o czyn z art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji w zw. z § 4 ust. 4 pkt 1 wytycznych nr 2 Komendanta Głównego Policji z dnia 26 czerwca 2007 roku w sprawie zasad ewidencjonowania, wypełniania oraz przechowywania notatników służbowych (Dz. Urz. KGP nr 13, poz. 104 ze zm.) uznał P.G. winnym popełnienia zarzucanych przewinień dyscyplinarnych i wymierzył karę wyznaczenia na niższe stanowisko służbowe. Komendant Wojewódzki Policji z siedzibą w [...], po rozpatrzeniu odwołania P.G., orzeczeniem nr [...] z dnia [...] kwietnia 2018 r. utrzymał w mocy orzeczenie dyscyplinarne organu I instancji. Organ ustalił, że w dniu [...].12.2017 r. [...] P.G. i [...] K.P. -funkcjonariusze [...] Wydziału [...] KMP w [...] pełnili wspólną służbę patrolową od godziny 20.00 w patrolu o kryptonimie [...]; na odprawie do służby patrolowej na dowódcę patrolu wyznaczono [...] P.G.; odprawiający policjantów do służby m.in. udzielił im instruktażu z zakresu prawidłowej realizacji doprowadzeń wskazując na "konieczność dostosowania taktyki realizacji doprowadzenia do mogących wystąpić zagrożeń, stosowania adekwatnych do okoliczności środków przymusu bezpośredniego oraz sprawdził znajomość zasad przy realizacji doprowadzeń; dokonał również sprawdzenia znajomości przepisów dot. użycia środków przymusu bezpośredniego, w tym broni służbowej; - o godz. 20:28:58 patrol o kryptonimie [...] został drogą radiową skierowany przez zastępcę Dyżurnego KMP w [...] na interwencję pod adresem [...] ul. [...], zgłoszoną przez kobietę o nazwisku S.; powodem interwencji było zachowanie nietrzeźwego syna, który miał rozbijać butelki; - o godzinie 20:53:07 patrol poinformował Dyżurnego KMP w [...] o podjęciu interwencji pod adresem [...] ul. [...]; na miejsce udał się również patrol w składzie [...] P.M. i [...] K.M.; podczas interwencji, z uwagi na agresywne zachowanie P.S. wystąpiła konieczność użycia wobec jego osoby środków przymusu bezpośredniego tj. pałki służbowej, kajdanek oraz siły fizycznej w postaci technik transportowych; zgłaszająca interwencję, poinformowała policjantów o obawie o swoje życie; w związku z powyższym funkcjonariusze zdecydowali, że P.S. zostanie doprowadzony do Komendy Miejskiej Policji w [...] w celu wytrzeźwienia; w trakcie interwencji przeprowadzanej na ul. [...] i wprowadzania do radiowozu środki przymusu bezpośredniego wobec P.S. w postaci siły fizycznej, kajdanek, pałki służbowej i chwytów transportowych stosował [...] K.P.; w notatniku policjant ten nie odnotował faktu użycia wobec P.S. środków przymusu bezpośredniego; zachowanie P.S. podczas przeprowadzanej interwencji oraz fakt użycia tych środków przymusu bezpośredniego został potwierdzony w dokumentacji sporządzonej przez dowódcę patrolu, tj. [...] P.G.; - następnie policjanci przyjechali na teren KMP w [...] , gdzie pobrali wniosek na badanie lekarskie; potem udali się do [...] Szpitala Specjalistycznego w [...] , gdzie przeprowadzono badanie; policjanci z doprowadzanym mężczyzną opuścili budynek szpitala o godz. 21:19 i skierowali się w stronę zaparkowanego radiowozu: jeden z policjantów [...] P.G. przy użyciu chwytu transportowego prowadził P.S. , a drugi, [...] K.P., idąc przed nimi otworzył drzwi pojazdu zatrzymanych/doprowadzanych: po otwarciu tych drzwi policjant transportujący mężczyznę, energicznie umieścił go w przedziale, mężczyzna upadł na podłogę przedziału dla osób przewożonych, policjant próbował zamknąć kratę, ale uniemożliwiały mu to wystające nogi mężczyzny, z nagarnia wynika, że [...] P.G. trzykrotnie uniósł nogę wykonując ruch w kierunku wystających z przestrzeni pojazdu nóg mężczyzny, następnie zamknął kratę, po zamknięciu drzwi przedziału, policjanci wsiedli do radiowozu i o godz. 21:21 odjechali do Komendy Miejskiej Policji w [...] ; - na miejscu [...] P.G. sporządził notatkę służbową, w której zawarł informację, iż podczas doprowadzania P.S. po badaniu lekarskim w trakcie osadzania w przedziale dla osób zatrzymanych zaczął się szarpać przy czym uderzył głową w okratowanie pojazdu służbowego, w wyniku czego doznał, otarcia i zadrapania naskórka na nosie, otarcia naskórka na czole z lewej strony; z przedmiotową notatką zapoznał się nadzorujący wówczas służbę patrolową w KMP [...] [...] W.C. - Kierownik [...] Wydziału [...] KMP w [...] : o powyższym zostali powiadomieni dyżurny KMP w [...] i dyżurny KWP z siedzibą w [...] ; w czasie służby [...] W.C. rozpytał P.S. co do okoliczności powstania obrażeń; wymieniony w tym zakresie stwierdził jedynie, że "czasem tak bywa"; Dyżurny KMP w [...] polecił patrolowi ponowne udanie się do Szpitala Specjalistycznego w [...] , celem przeprowadzenia powtórnego badania lekarskiego P.S. ; - badanie zostało ponownie przeprowadzone przez lekarza S.K.; podczas badania obrażenia mężczyzny zaopatrzone zostały plastrem; P.S. na pytanie lekarza: co mu się stało?, stwierdził, że został pobity przez policjantów, lecz nie powiedział gdzie oraz przez których policjantów: podczas badania P. S. był wulgarny i agresywny w stosunku do policjantów; policjanci mówili lekarzowi, że S. sam się uderzył o coś w samochodzie i powiedział do nich, że go popamiętają; - po zakończeniu badania policjanci udali się do KMP w [...] ; nadzorujący służbę [...] W.C. otrzymał polecenie od dyżurnego KMP w [...] objęcia nadzorem czynności wykonywanych ze S.; mężczyzna, został poddany badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu; badanie przeprowadzone urządzeniem [...] wskazało 1,46 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu; następnie około godz. 23.39 P. S. został osadzony w Pomieszczeniach dla Osób Zatrzymanych KMP w [...] ; - po osadzeniu wymienionego w PdOZ, nadzorujący służbę [...] W.C. poddał [...] P.G. i [...] K.P. badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu; obaj policjanci byli trzeźwi; z tej czynności sporządzono stosowne protokoły; - przebieg całej interwencji został udokumentowany w notatniku służbowym [...] P.G. (k. 44-50); z notatnika wynika, że cały przebieg interwencji dotyczącej P.S. i wszystkich czynności wykonywanych w związku z przemieszczaniem się z doprowadzanym do wytrzeźwienia, wykonywaniem badań lekarskich i osadzeniem w PdOZ został zakreślony w ramach czasowych "2040-2045/2100- oraz 2100/300, brak jest szczegółowego określenia czasu wykonania - rozpoczęcia i zakończenia poszczególnych czynności związanych z tą interwencją. Organ wskazał, że zgodnie z art. 132 ust. 1 ustawy o Policji, policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Ust. 2 przywołanego przepisu precyzuje, że naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów. Naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności zaniechanie czynności służbowej albo wykonanie jej w sposób nieprawidłowy (art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy) oraz niedopełnienie obowiązków służbowych albo przekroczenie uprawnień określonych w przepisach prawa (art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy). Z art. 14 ust 1 i 2 ustawy o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej wynika, że siły fizycznej można użyć lub wykorzystać ją w przypadkach, o których mowa w art. 11 (ust. 1), używając siły fizycznej lub wykorzystując siłę fizyczną, nie zadaje się uderzeń, chyba że uprawniony (do używania lub wykorzystywania środków przymusu bezpośredniego i broni palnej) działa w celu odparcia zamachu na życie lub zdrowie własne lub innych osób albo na mienie lub przeciwdziała ucieczce (ust 2). Art. 11 przywołanej ustawy precyzuje, że środków przymusu bezpośredniego można użyć lub wykorzystać w przypadku konieczności podjęcia co najmniej jednego z wymienionych w przepisie działań: wyegzekwowania wymaganego prawem zachowania zgodnie z wydanym przez uprawnionego poleceniem (pkt. 1), odparcia bezpośredniego, bezprawnego zamachu na życie, zdrowie lub wolność uprawnionego lub innej osoby (pkt 2), przeciwdziałania czynnościom zmierzającym bezpośrednio do zamachu na życie, zdrowie lub wolność uprawnionego lub innej osoby (pkt 3). przeciwdziałania naruszeniu porządku lub bezpieczeństwa publicznego (pkt 4), przeciwdziałania bezpośredniemu zamachowi na ochraniane przez uprawnionego obszary, obiekty lub urządzenia (pkt 5), ochrony porządku lub bezpieczeństwa na obszarach lub w obiektach chronionych przez uprawnionego (pkt 6), przeciwdziałania zamachowi na nienaruszalność granicy państwowej w rozumieniu art. 1 ustawy z dnia 12.10.1990 r. o ochronie granicy państwowej (pkt 7), przeciwdziałania niszczeniu mienia (pkt 8), zapewnienia bezpieczeństwa konwoju lub doprowadzenia (pkt 9), ujęcia osoby, udaremnienia jej ucieczki lub pościgu za tą osobą (pkt 10), zatrzymania osoby, udaremnienia jej ucieczki lub pościgu za tą osobą (pkt 11), pokonania biernego oporu (pkt 12). pokonania czynnego oporu (pkt 13), przeciwdziałania czynnościom zmierzającym do autoagresji (pkt 14). Z przepisu § 4 wytycznych nr 2 Komendanta Głównego Policji w sprawie zasad ewidencjonowania, wypełniania oraz przechowywania notatników służbowych wynika, że w notatniku służbowym policjant dokumentuje czynności służbowe, zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz inne, niezbędne informacje, dotyczące przebiegu służby (ust.1). Przepis ust. 4 przywołanego § 4 wytycznych nr 2 nakazuje, że wpisy dotyczące poszczególnych czynności powinny być krótkie, rzeczowe, i zawierać dane niezbędne do opracowania innej dokumentacji, a w szczególności czasu przyjęcia zgłoszenia, miejsca oraz czasu rozpoczęcia i zakończenia poszczególnych czynności (pkt 1). Zgodnie z art. 132a ustawy o Policji przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi (pkt 1), nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć (pkt 2). Organ stwierdził, że materiał dowodowy zebrany w aktach postępowania dyscyplinarnego prowadzonego przeciwko [...] P.G. potwierdza bezsprzecznie fakt popełnienia przez niego zarzucanego przewinienia dyscyplinarnego, określonego w punkcie pierwszym zarzutów. Podał, że kluczowe znaczenie dla dokonania oceny zachowania obwinionego w tym zakresie ma, włączone do akt postępowania dyscyplinarnego, nagranie monitoringu [...] Szpitala Specjalistycznego w [...] z dnia [...].12.2017 r. (płyta DVD "extreme" - k. 58). Organ wskazał, że przedmiotowe nagranie zostało poddane wnikliwej analizie. Na okoliczność odczytu nagrania sporządzono w ramach czynności wyjaśniających notatkę rzecznika dyscyplinarnego z dnia [...].12.2017 r. z przejrzenia nagrania (k. 80 - 98), w toku postępowania dyscyplinarnego - protokół oględzin nagrania z dnia [...].12.2017 r. (k. 108 - 119) oraz sprawozdanie z badania nagrania przeprowadzonego przez biegłego ze specjalności badania zapisów wizualnych [...] D.R. z Laboratorium Kryminalistycznego KWP z siedzibą w [...] - "Sprawozdanie nr [...] z czynności technicznych z zakresu badań zapisów wizualnych" z dnia [...].03.2018 r (k. 372-377). Organ wskazał m.in., że ze "Sprawozdanie nr [...] z czynności technicznych z zakresu badań zapisów wizualnych" z dnia [...].03.2018 r. wynika, że: "Jeden z funkcjonariuszy prowadzi "zatrzymanego" stosując wobec niego chwyt transportowy. (...) Drugi funkcjonariusz idzie przed nimi. (...) Wszystkie osoby podchodzą do tylnych drzwi oznakowanego pojazdu służbowego. Policjant idący z przodu otwiera je i usuwa się na bok. Funkcjonariusz doprowadzający "zatrzymanego" energicznym ruchem umieszcza go wewnątrz części transportowej pojazdu. "Zatrzymany" upada na podłogę. Transportujący go policjant lewą ręką chwyta za kratę wewnętrzną drzwi i próbuje je zamknąć. W tym momencie na nagraniu zaobserwować można, że kończyny dolne osoby leżącej na podłodze radiowozu wystają poza obręb ramy kraty a zamykający kratę policjant trzykrotnie podnosi prawą nogę i wykonuje nią ruchy w kierunku kończyn dolnych leżącego (jeden ruch przy każdym podniesieniu nogi). Słaba jakość obrazu nie pozwala na jednoznaczne określenie celu wykonywanych przez policjanta ruchów nogą i jednoznaczne stwierdzenie, czy doszło wtedy do bezpośredniego kontaktu pomiędzy kończynami opisywanych osób. Towarzysząca przedmiotowemu zdarzeniu dynamika obrazu sprawia natomiast, że oglądając materiał w ruchu odnosi się wrażenie jakby policjant zadawał kopnięcia w nogi leżącego "zatrzymanego." W trakcie przedmiotowego zdarzania drugi policjant zbliża się do pojazdu służbowego o około trzy kroki. Nie wykonuje żadnych czynności. Sprawia wrażenie Jakby się przyglądał. Później policjanci zamykają kratę przedziału transportowego, tylne drzwi radiowozu i odchodzą w kierunku przednich drzwi. Kierowcy oraz pasażera." Organ wskazał, że szczegółowa analiza dowodów pozwala wnioskować, że [...] P.G. zastosował niezasadnie siłę fizyczną w postaci kopnięć wobec umieszczanego w pojeździe służbowym P.S. . Świadkiem tego zachowania był [...] K. P. , który przyglądał się zdarzeniu i nie reagował na naganne zachowanie partnera z patrolu. Przesłuchany w dniu [...].12.2017 r. w toku postępowania dyscyplinarnego w charakterze obwinionego [...] P.G. nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu pierwotnie przewinienia dyscyplinarnego i złożył wyjaśnienia, w których odniósł się do przebiegu interwencji przeprowadzanej pod adresem [...] ul, [...], zachowania P.S. oraz czynności podejmowanych wobec jego osoby. Opisując moment wprowadzania P.S. do radiowozu policjant wyjaśnił, że: "(...)Jako pierwszy szedł P.K. Jak byliśmy Już w rejonie barierek przed wejściem to S. tak mnie ciągnął, że prawie się z nim przewróciłem. Następnie P. otwierał przedział dla osób zatrzymanych w naszym radiowozie, a Ja dalej trzymałem, żeby nie uciekł. Kiedy K. otworzył kratę przedziału w radiowozie to S. szarpnął się i rzucił się do tego przedziału. Wcześniej uderzył głową w kratę tego przedziału. Uderzył lewą stroną głowy chyba tak. Nie miałem Już siły trzymać go bo dzień wcześniej miałem noc i nie mogłem JeJ odespać, ponieważ mam małe dzieci. Nie mogłem nawet czegoś takiego przewidzieć, że on się rzuci do tego przedziału. Do tej pory nie miałem takiej sytuacji, żeby ktoś tak zrobił. Wcześniej odgrażał się nam, że nas w Jakiś sposób załatwi, że coś odpierdoli". Widząc, że on leży w tym przedziale chciałem szybko wskoczyć do tego przedziału, ale że on miał nogi uniesione do góry to uniemożliwiał mi to, kilkukrotnie próbowałem tam wejść, ale on tymi nogami machał odpychał. Widząc, że nie mogę tam wejść z obawy o swoje zdrowie zapytałem go kilka razy czy coś mu się stało, ale on tymi nogami machał, odpychał. Widząc, że nie mogę tam wejść z obawy o swoje zdrowie zapytałem go kilka razy czy coś mu się stało. K. też go o to pytał. On oświadczył "żebyśmy spierdalali" i zaczął się śmiać, że nas za to załatwi. Pytałem go czy potrzebuje jakiejś pomocy. Twierdził, że nie chce w ogóle pomocy, że on sobie poradzi i sam usiądzie w tym przedziale. Zaczął się szyderczo śmiać, że nas pozałatwia. (...) Słysząc, że nie potrzebuje pomocy, zamknęliśmy przedział (...) Co do tego, że zarzuca mi się to, że stosowałem wobec S. kopnięcia to Ja na pewno go nie kopałem. Chciałem po prostu szybciej wejść do radiowozu i to może tak wyglądać, że Ja nogę podnoszę chcąc wejść. Szybciej podnosiłem nogę, ponieważ się wystraszyłem, że coś mogło mu się stać. Może to tak wyglądało, że go kopałem, ale tak nie było, bo ja chciałem szybko wejść do niego i usadzić go na siedzeniu i zobaczyć co mu się stało", (k. 173-175). W dniu [...].01.2018 r. [...] P.G. w trakcie ponownego przesłuchania w charakterze obwinionego w toku postępowania dyscyplinarnego (w związku z wydaniem postanowienia o zmianie i uzupełnieniu zarzutów) nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu przewinień dyscyplinarnych. Obwiniony podtrzymał wyjaśnienia złożone wcześniej w odniesieniu do pierwszego z zarzucanych mu przewinień dyscyplinarnych, oświadczył, że; "(...) co do pierwszego zarzutu to już wyjaśniałem. Podtrzymuje w całości wcześniej złożone wyjaśnienia (...)." (k. 289-291). Odnosząc się do wyjaśnień obwinionego organ stwierdził, że nagranie monitoringu szpitalnego nie potwierdza jego wersji, że P.S. szarpał się w trakcie doprowadzania do radiowozu i umieszczania w przedziale oraz że rzucił się do przedziału - "szarpnął się i rzucił się do tego przedziału’’ Z nagrania wynika, że to policjant "energicznym ruchem umieszcza go wewnątrz części transportowej pojazdu. ,,Zatrzymany" upada na podłogę". Obwiniony podaje również, iż P.S. leżąc na boku na podłodze przedziału radiowozu, "tymi nogami machał, odpychał" i uniemożliwiał mu "wejście" a do radiowozu Z nagrania nie wynika, aby faktycznie P.S. wykonywał ruchy ™ nogami, kopał. Obwiniony wyjaśnia także, że "widząc, że on leży w tym przedziale chciałem szybko wskoczyć do tego przedziału", "kilkukrotnie próbowałem tam wejść", "chciałem po prostu szybciej wejść do radiowozu i to może tak wyglądać, że ja nogę podnoszę chcąc wejść. Szybciej podnosiłem nogę, ponieważ się wystraszyłem, że coś mogło mu się stać. Może to tak wyglądało, że go kopałem, ale tak nie było, bo ja chciałem szybko wejść do niego i usadzić go na siedzeniu i zobaczyć co mu się stało." Stoi to w sprzeczności z obrazem zdarzenia wynikającym z nagrania monitoringu. Biegły przeprowadzający badanie nagrania stwierdza w sprawozdaniu, że "transportujący go policjant lewą ręką chwyta za kratę wewnętrzną drzwi próbuje je zamknąć", "policjant trzykrotnie podnosi prawą nogę i wykonuje nią ruchy w kierunku kończyn dolnych leżącego (...)." Biegły nie jest w stanie określić celu wykonywanych ruchów i czy doszło do kontaktu kończyn (jakość nagrania), jednak stwierdza, że uwzględniając towarzyszącą przedmiotowemu zdarzeniu dynamikę obrazu podczas oglądania nagrania w ruchu "odnosi się wrażenie jakby policjant zadawał kopnięcia w nogi leżącego "zatrzymanego." Obwiniony również podaje, iż po upadku P.S. , zarówno on jak i K. P. kilkukrotnie pytali, czy mu się coś stało, a on wulgarnie mówił, żeby "spierdalali" i "zaczął się śmiać, że nas za to załatwi. (...) . Pytałem go czy potrzebuje jakiejś pomocy. Twierdził, że nie chce w ogóle pomocy, że on sobie poradzi i sam usiądzie w tym przedziale. Zaczął się szyderczo śmiać, że nas pozałatwia." Oceniając treść wyjaśnień w tym zakresie, należy stwierdzić, że dla prowadzenia takiej rozmowy potrzeba określonego czasu, natomiast z nagrania wynika, iż krata zostaje zamknięta niezwłocznie po wciągnięciu nóg przez P.S. . Ponadto całe zdarzenie przebiega bardzo dynamicznie - od momentu kiedy, policjanci wraz z doprowadzanym znajdują się w bezpośredniej bliskości radiowozu, do momentu zamknięcia przedziału radiowozu upływa 22 sekundy. Komendant Wojewódzki Policji stwierdził, że wszystkie te elementy podważają wiarygodność złożonych przez obwinionego wyjaśnień i świadczą tylko o przyjętej przez niego linii obrony. Należy uznać, iż wykonywane przez [...] P.G. ruchy nogą nie były próbą wejścia do radiowozu. W ocenie wyższego przełożonego dyscyplinarnego bezsprzecznie były one kopnięciami, które miały odnieść skutek w postaci spowodowania schowania nóg przez P.S. , co miało umożliwić policjantom zamknięcie kraty przedziału i drzwi radiowozu. Świadczy o tym także fakt, że przedział ten został zamknięty od razu po schowaniu nóg przez zatrzymanego. W oczywisty sposób podważa to wiarygodność wyjaśnień obwinionego co do próby wejścia do przedziału, skierowanych do S. pytań i chęci udzielenia mu pomocy. Organ stwierdził, że podobnie pozostałe dowody zebrane w toku postępowania dyscyplinarnego podważają wiarygodność wyjaśnień obwinionego w zakresie pierwszego z zarzucanych mu przewinień. Z materiału dowodowego wynika, iż jedynym świadkiem czynności podejmowanych przez obwinionego [...] P.G. w stosunku do doprowadzanego P.S. był [...] K. P. , wobec którego prowadzone było odrębne postępowanie dyscyplinarne. Świadek, przesłuchany w dniu [...].01.2018 r. odmówił jednak składnia zeznań w przedmiotowej sprawie (k. 227). Fakt dwukrotnie przeprowadzanego badania lekarskiego doprowadzanego do wytrzeźwienia P.S. został potwierdzony poprzez wpisy w karty informacyjne wydane przez [...] Szpital Specjalistyczny w [...] oraz w zeznaniach personelu medycznego. P.S. przesłuchany w charakterze świadka w dniu [...].03.2018 r. w ramach uzupełnienia czynności dowodowych w toku postępowania odwoławczego zeznał, że: "nie czuję się absolutnie pokrzywdzony przez policjantów (...) Ja nie chciałem żadnej sprawy (...) Byłem wtedy po alkoholu i nie pamiętam co się działo. Byłem wtedy zatrzymany do wytrzeźwienia (...) z tego co pamiętam, że zostałem wrzucony jak szmata do lodówy, bo może coś aferzyłem. Nic więcej nie pamiętam. Nie byłem kopany przez policjanta, tylko byłem wrzucony do lodówy pod blokiem. (...) Pod szpitalem też mnie nie kopał policjant. Z tego co było pod szpitalem to pamiętam, że byłem na badaniach. Byłem tam w w kajdankach. Nie czuję się pokrzywdzony przez policjantów. To tyle." (k. 361-362). Organ podał też m.in., że co prawda P.S. z jednej strony podaje, że nie był kopany przez policjanta, natomiast z drugiej zeznaje, że niewiele pamięta (wynik 3,07 promila alkoholu w wydychanym powietrzu podczas badania przeprowadzonego w jednostce Policji, brak danych co do stanu nietrzeźwości podczas przebiegu interwencji). Podkreśla natomiast w swoich zeznaniach, że był ,.wrzucony jak szmata do lodówy". W ocenie wyższego przełożonego dyscyplinarnego, fakt popełnienia przez policjanta czynu stanowiącego naruszenie dyscypliny służbowej poprzez przekroczenie uprawnień został prawidłowo dowiedziony. W ocenie organu bezsprzeczne jest także przypisanie [...] P.G. winy w zakresie drugiego z zarzucanych mu przewinień dyscyplinarnych. Przebieg całej interwencji został udokumentowany w notatniku służbowym [...] P.G. (k, 44-50), jako dowódcy patrolu przeprowadzającego interwencję. Z notatnika wynika, że cały przebieg interwencji dotyczącej P.S. i wszystkich czynności wykonywanych w związku z przemieszczaniem się z doprowadzanym do wytrzeźwienia, wykonywaniem badań lekarskich i osadzeniem w PdOZ policjant zakreślił w ramach czasowych "2040-2045/2100 oraz 2100/300". Brak jest zapisów szczegółowo określających miejsce i czas wykonania - rozpoczęcia i zakończenia poszczególnych czynności związanych z tą interwencją. Organ wskazał przy tym, że z włączonych do akt kopii kart zapisów notatnika [...] K.P. (k. 40-43) wynika, że "w dniu [...].12.2017 r. o godzinie 21.03 z polecenia dyżurnego KMP "udano się na interwencję na ul. [...], gdzie nietrzeźwy mężczyzna miał się awanturować w mieszkaniu i rzucać szklanymi butelkami; szczegóły interwencji [...] P. G.". W dniu [...].01.2018 r. [...] P.G. w trakcie ponownego przesłuchania w charakterze obwinionego w toku postępowania dyscyplinarnego (w związku z wydaniem postanowienia o zmianie i uzupełnieniu zarzutów), w odniesieniu do zarzutu dotyczącego wykonania czynności w sposób nieprawidłowy tj. nieodnotowania w notatniku służbowym miejsca oraz czasu rozpoczęcia i zakończenia poszczególnych czynności związanych z interwencją przeprowadzaną w [...] na ul. [...] oraz przemieszczaniem się z doprowadzanym do wytrzeźwienia P. S. wyjaśnił, że nie odnotował takich informacji "ponieważ taka Jest praktyka w Komendzie Miejskiej Policji w [...] . Ponadto nadzorujący służbę, wszyscy, nigdy nie udzielili mi instruktażu co do wykonywania zapisów poszczególnych czynności przeprowadzanych podczas interwencji. Nigdy nikt nie zwrócił mi uwagi, że źle dokumentuję przeprowadzoną interwencję odnośnie godzin. Co do interwencji to byliśmy pospieszani przez dyżurnego i nadzorującego przez co nie można się było dokładnie skupić i poszczególnych zapisów odnotować. Poza tym nie było żadnego szkolenia co do zapisów tych godzin i przemieszczania się." (k. 289 – 291). W toku postępowania dyscyplinarnego - w ramach uzupełniania materiału dowodowego w trakcie postępowania odwoławczego [...] R.M. - Naczelnika Wydziału [...] KMP w [...] na okoliczność przeprowadzenia odprawy służbowej w dniu [...].09.2017 r. i praktyki dokumentowania w notatnikach służbowych miejsca i czasu rozpoczęcia i zakończenia poszczególnych czynności służbowych, zwracania na ten aspekt uwagi przez przełożonych w trakcie rozliczania ze służby. Świadek zeznał m.in. "(...) Odnosząc się do doświadczenia zawodowego tego policjanta śmiem twierdzić, że jest to policjant z długoletnim stażem i posiada doświadczenie zawodowe. (...) Prawidłowa data przeprowadzenia tej odprawy to dzień [...].09.2017 roku. Tego dnia przeprowadziłem odprawę służbową z policjantami Wydziału [...] KMP w [...] , na której omówiona została tematyka dotycząca między innymi dokumentowania przebiegu służby w myśl Wytycznych nr 2 KGP. Jak wynika z list obecności policjantów uczestniczących w tej odprawie to [...] P.G. nie brał w niej udziału. Z tego co ustaliłem to w tym czasie przebywał na urlopie ojcowskim. (...) Zwracam uwagę, że dla policjantów Wydziału [...] notatnik służbowy jest dokumentem, w którym dokumentują oni przebieg każdej służby i jest to ich "podstawowy dokument. Biorąc pod uwagę długoletnie doświadczenie w służbie prewencyjnej [...] P.G. wskazać muszę, że policjant ma wiedzę o tym w jaki sposób należy prawidłowo dokumentować przebieg służby w notatniku służbowym. (...)" Do akt postępowania dyscyplinarnego włączono kserokopię karty opisu stanowiska pracy [...] P.G. (k. 135). Wśród zakresu zadań/obowiązków policjanta w punkcie 10 wskazano "Bieżące i zgodne ze stanem faktycznym dokumentowanie w notatniku służbowym przebiegu służby i rozpoczęcie każdej czynności służbowej". Policjant zapoznał się z Kartą opisu stanowiska pracy i przyjął ją do stosowania w dniu [...].02.2017r., potwierdzając to własnoręcznym podpisem. Organ stwierdził, że [...] P.G. , jako policjant z długoletnim doświadczeniem zawodowym, miał pełną wiedzę o zasadach jakie obowiązują podczas dokumentowania przebiegu służby w notatniku służbowym. Zapis w jego karcie opisu stanowiska pracy jest jasno sformułowany i obliguje policjanta do bieżącego i zgodnego ze stanem faktycznym dokumentowania w notatniku służbowym przebiegu służby i rozpoczęcia każdej czynności służbowej. Obwiniony dokumentując przebieg wykonywanych czynności służbowych z P. S. zakreślił, m. in. przedział czasowy ich wykonywania pomiędzy godzinami 21.00 a 3.00 (6 godzin). W tym czasie policjant był w miejscu interwencji, dwukrotnie w jednostce Policji i dwukrotnie w szpitalu wykonując przy tym szereg czynności służbowych, takich jak chociażby stosowanie środków przymusu bezpośredniego w stosunku do osoby doprowadzanej. Tak prowadzone zapisy nie odzwierciedlają w pełni miejsca, a zwłaszcza czasu wykonywania poszczególnych czynności służbowych, co należy uznać za naganne. Organ stwierdził, że wyjaśnień obwinionego usprawiedliwiających niezgodne z obowiązującymi wytycznymi, niewłaściwe dokumentowanie przebiegu służby w notatniku służbowym, nie można przyjąć za wiarygodne. Organ stwierdził, że [...] P.G. oba z zarzucanych przewinień popełnił z winy umyślnej w zamiarze bezpośrednim. Odnośnie zarzutu dotyczącego niezasadnego stosowania siły fizycznej - kopnięć wobec P.S. , trzeba wskazać, że policjant mając świadomość spoczywających na nim obowiązków przestrzegania reguł stosowania środków przymusu bezpośredniego, celowo je złamał. Odnośnie zarzutu dotyczącego naruszenia dyscypliny służbowej poprzez niewłaściwe dokumentowanie przebiegu służby w notatniku służbowym, należy podkreślić, że obowiązek ten należy do najbardziej podstawowych obowiązków służbowych w przypadku policjanta ogniwa patrolowo-interwencyjnego. Wobec powyższego, oceniając wyjaśnienia obwinionego za niewiarygodne, przyjąć należy, że mając świadomość wynikającego z wytycznych udokumentowania w notatniku służbowym miejsca oraz czasu rozpoczęcia i zakończenia poszczególnych czynności związanych z przedmiotową interwencją, celowo tej czynności zaniechał. W ocenie organu karą współmierną do popełnionych przewinień dyscyplinarnych jest kara - wyznaczenie na niższe stanowisko służbowe, która jest wymieniona w art. 134 ust. 4 ustawy o Policji. Zgodnie z przepisem art. 134d ustawy o Policji, kara wyznaczenia na niższe stanowisko służbowe oznacza odwołanie lub zwolnienie z dotychczas zajmowanego stanowiska służbowego i powołanie lub mianowanie na stanowisko służbowe niższe od dotychczas zajmowanego. Uwzględnić tu należy charakter popełnionych przewinień dyscyplinarnych, okoliczności ich popełnienia, stopień winy w szczególności umyślność popełnienia obu czynów, fakt naruszenia podstawowych dla policjanta wymagań w zakresie przestrzegania zasad stosowania wobec obywatela formy władztwa państwowego w celu przymuszenia do zachowania zgodnego z prawem czyli "śpb." oraz zgodnego z przepisami dokumentowania czynności służbowych w notatniku służbowym. Organ stwierdził, że w niniejszej sprawie nie występują okoliczności wskazane w ustawie o Policji jako łagodzące i zaostrzające wymiar kary. Dotychczasowa nienaganna służba obwinionego nie zmienia oceny całokształtu okoliczności popełnionych przez policjanta przewinień i stopnia naruszenia ciążących na nim obowiązków, nie może więc prowadzić do złagodzenia wymiaru kary. Komendant wskazał przy tym, że zawarte w odwołaniu argumenty nie zasługują na uwzględnienie. W ocenie organu zebrany w przedmiotowym postępowaniu materiał dowodowy, dodatkowo uzupełniony w pewnym zakresie w ramach postępowania odwoławczego, bezsprzecznie potwierdza popełnienie przez [...] P.G. zarzucanych mu przewinień dyscyplinarnych. Organ podkreślił, że nagranie z monitoringu szpitalnego w wystarczającym stopniu potwierdza użycie przez [...] P.G. siły fizycznej (kopnięć) wobec P.S. . Wyjaśnienia obwinionego i zeznania pozostałych świadków w zakresie agresywnego zachowania P.S. podczas wprowadzania osoby doprowadzanej do przedziału dla osób zatrzymanych w pojeździe służbowym, jak również w trakcie całej interwencji i przebiegu wizyty w szpitalu rzutują na całokształt oceny przebiegu interwencji i osoby P.S. , nie mogą jednak zmienić oceny zachowania obwinionego w zakresie zarzucanych przewinień. W ramach uzupełniania materiału dowodowego w toku postępowania odwoławczego biegły z zakresu badań audiowizualnych przeprowadził badanie nagrania monitoringu szpitalnego i sporządził stosowne sprawozdanie. Przesłuchano także P.S. . Przeprowadzone dowody zostały poddane wnikliwej analizie. Oceniając argument skarżącego dotyczący pominięcia wyjaśnień obwinionego P.G. oraz dokumentacji znajdującej się w aktach postępowania w zakresie powodów, przez które nie odnotował w notatniku miejsca oraz czasu rozpoczęcia i zakończenia poszczególnych czynności związanych z interwencją oraz przemieszczaniem się z doprowadzanym do wytrzeźwienia P. S., które mają świadczyć o braku zawinienia obwinionego w zakresie drugiego z zarzucanych przewinień, w odniesieniu do pozostałych dowodów, zdaniem wyższego przełożonego dyscyplinarnego, również nie zasługuje na uwzględnienie. Orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji z siedzibą w [...] nr [...] z dnia [...] kwietnia 2018 r. stało się przedmiotem skargi P.G., reprezentowanego przez adwokata, do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Pełnomocnik wnosząc o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i orzeczenia organu I instancji oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania z uwzględnieniem kosztów zastępstwa procesowego zarzucił: 1. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, to jest przepisu: a) art. 135g ust. 1 ustawy o Policji poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę materiału dowodowego bez uwzględnienia zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy poprzez bezpodstawne uznanie, że nagranie z kamery umieszczonej przed [...] Szpitalem Specjalistycznym im. [...] w [...] jest dowodem bezsprzecznie potwierdzającym, że wykonywane przez P.G. ruchy nogą były kopnięciami, podczas gdy wskazane nagranie nie stanowi dowodu pełnowartościowego, ponieważ nie uwidacznia momentu, w którym rzekomo dochodzi do zastosowania przez obwinionego środka przymusu bezpośredniego w postaci siły fizycznej (kopnięć) wobec P.S. , na co zwraca uwagę[...] D.R. w Sprawozdaniu nr [...] twierdząc, że słaba jakość obrazu nie pozwala na jednoznaczne określenie celu wykonywanych przez policjanta ruchów nogą i jednoznaczne stwierdzenie, czy doszło wtedy do bezpośredniego kontaktu pomiędzy kończynami opisywanych osób oraz, że dynamika obrazu sprawia natomiast, że oglądając materiał w ruchu odnosi się wrażenie jakby policjant zadawał kopnięcia; b) art. 135g ust. 1 ustawy o Policji poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę materiału dowodowego bez uwzględnienia zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy poprzez bezpodstawne uznanie, że zeznania P.S. w zakresie twierdzeń, że nie był kopany przez policjanta oraz że nie czuje się absolutnie pokrzywdzony przez policjantów tylko z tego powodu, że podczas interwencji znajdował się pod wpływem alkoholu w sytuacji, w której jego zeznania korespondują z pozostałym (pod warunkiem jego prawidłowej oceny) materiałem dowodowym; c) art. 135g ust. i ustawy o Policji poprzez odmowę wiarygodności wyjaśnień obwinionego P.G. w zakresie opisanego przez niego agresywnego zachowania P.S. podczas wprowadzania osoby doprowadzanej do przedziału dla osób zatrzymanych w pojeździć służbowym oraz tego, że nie stosował środka przymusu bezpośredniego w postaci siły fizycznej (kopnięć) w sytuacji, w której wskazane twierdzenia korespondują z pozostałym zebranym w sprawie materiałem dowodow5m, w szczególności ze sprawozdaniem sporządzonym na podstawie nagrania z kamery umieszczonej przed [...] Szpitalem Specjalistycznym im. [...] w [...] , jak również z nagraniem z monitoringu oraz brak jest okoliczności, które mogłyby w jakikolwiek sposób podważać jego wiarygodność; d) art. 135g ust. 1 ustawy o Policji poprzez odmowę wiarygodności wyjaśnień obwinionego P.G. w zakresie, w którym wyjaśniał, że wykonywane przez niego ruchy nogami były w istocie próbą wejścia do pojazdu celem udzielenia pomocy P.S. oraz, że pytał zatrzymanego o jego stan zdrowia tylko z uwagi na to, że policjanci znajdowali się w pobliżu radiowozu tylko przez 22 sekundy a przedział został zamknięty niezwłocznie po schowaniu nóg przez zatrzymanego; e) art. 135g ust. 1 ustawy o Policji poprzez przyjęcie, że odmowa składania zeznań przez K.P. jest okolicznością potwierdzającą winę P.G., podczas gdy świadek skorzystał jedynie z przysługującego mu uprawnienia procesowego do odmowy składania zeznań z uwagi na toczące się w jego sprawie postępowanie, podczas gdy skorzystanie z przysługujących świadkowi z mocy ustawy uprawnień nie może być oceniane negatywnie, nieuprawnione jest więc wyciąganie wobec obwinionego jakichkolwiek ujemnych konsekwencji z tytułu skorzystania ze swego uprawnienia przez świadka, a ponadto nie wolno milczenia świadka utożsamiać z okolicznością obciążającą, co powinno być obojętne dla oceny postawy obwinionego oraz oceny dowodów; f) art. 135g ust. 1 ustawy o Policji poprzez pominięcie wyjaśnień obwinionego P.G. oraz dokumentacji znajdującej się w aktach postępowania w zakresie powodów, przez które nie odnotował w notatniku miejsca oraz czasu rozpoczęcia i zakończenia poszczególnych czynności związanych z interwencją przeprowadzoną w [...] na ul. [...] oraz przemieszczaniem się z doprowadzonym do wytrzeźwienia P. S. , które to okoliczności świadczą o braku zawinienia obwinionego; 2. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia i polegający na błędnym przyjęciu, że obwiniony P.G. popełnił zarzucane mu czyny, podczas gdy brak jest wystarczających i jednoznacznych dowodów świadczących o winie obwinionego, co w konsekwencji doprowadziło do jego bezpodstawnego "skazania". W uzasadnieniu skargi pełnomocnik rozszerzył argumentację w zakresie postawionych zarzutów. Wskazał m.in., że z opinii biegłego wynika, że słaba jakość obrazu nie pozwala na jednoznaczne określenie celu wykonywanych przez policjanta ruchów nogą i jednoznaczne stwierdzenie, czy doszło wtedy do bezpośredniego kontaktu pomiędzy kończynami opisywanych osób oraz, że dynamika obrazu sprawia natomiast, że oglądając materiał w ruchu odnosi się wrażenie jakby policjant zadawał kopnięcia. W ocenie obrony opinia biegłego nie pozostawia wątpliwości, że nagranie zarejestrowane przez jedną z kamer przemysłowych zainstalowanych na parkingu przed budynkiem [...] Szpitala Specjalistycznego w [...] nie może stanowić podstawy "skazania" obwinionego. Komendant Wojewódzki Policji z siedzibą w [...] w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Skarga nie podlegała uwzględnieniu. Zarówno zaskarżone orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji z siedzibą w [...], jak również utrzymane nim w mocy orzeczenie dyscyplinarne Komendanta Miejskiego Policji w [...] z dnia [...] stycznia 2018 r. odpowiadają prawu. Zarzuty skargi Sąd uznał za niezasadne. Organy dokonały prawidłowej wykładni przepisów prawa materialnego, tj. przepisów zawartych w rozdziale 10 ustawy o Policji "Odpowiedzialność dyscyplinarna i karna policjantów", w tym art. 132 ust. 3 pkt 2 i 3 tej ustawy i właściwie te przepisy zastosowały w niniejszej sprawie. Organy nie naruszyły również przepisów postępowania dyscyplinarnego, w tym art. 135g ust. 1 ustawy o Policji. Orzeczenia wydane zostały przez uprawnione organy. Zgodnie z art. 132 ust. 1 ustawy o Policji, policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Stosownie do art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji, naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności przekroczenie uprawnień określonych w przepisach prawa, zgodnie zaś z art. 132 ust. 3 pkt 2 naruszeniem dyscypliny służbowej jest wykonanie czynności służbowej w sposób nieprawidłowy. W ocenie Sądu zebrany w postępowaniu dyscyplinarnym materiał dowodowy nie pozostawia wątpliwości, co do trafności ustaleń organu w zakresie stwierdzenia popełnienia przez skarżącego przewinień dyscyplinarnych, o których mowa w punkcie 1 i 2 orzeczenia dyscyplinarnego. Ocena zgromadzonego materiału dowodowego nie była dowolna. Podniesiony w skardze zarzut błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, polegającego zdaniem skarżącego na błędnym przyjęciu, że popełnił zarzucane czyny, jest całkowicie nietrafny. Materiał dowodowy nie pozostawia wątpliwości co do tego, że skarżący popełnił zarzucane mu czyny. Ustalenia organu są prawidłowe. W ocenie Sądu nagranie monitoringu [...] Szpitala Specjalistycznego w [...] z dnia [...] grudnia 2017 r. (płyta DVD) potwierdza, że P.G. niezasadnie zastosował wobec osoby doprowadzanej do przedziału dla osób zatrzymanych w pojeździe służbowym siłę fizyczna w postaci kopnięć. Argumentacja skargi, że nagranie z kamery umieszczonej przed Szpitalem nie stanowi dowodu pełnowartościowego, ponieważ nie uwidacznia momentu, w którym "rzekomo dochodzi do zastosowania przez obwinionego środka przymusu bezpośredniego w postaci siły fizycznej (kopnięć)", jest całkowicie niezrozumiała. Okoliczność, że w "Sprawozdaniu nr [...] z czynności technicznych z zakresu badań zapisów wizualnych" z dnia [...] marca 2018 r. odnotowano, że "słaba jakość obrazu nie pozwala na jednoznaczne określenie celu wykonywanych przez policjanta ruchów nogą i jednoznaczne stwierdzenie, czy doszło wtedy do bezpośredniego kontaktu pomiędzy kończynami opisywanych osób. Towarzysząca przedmiotowemu zdarzeniu dynamika obrazu sprawia natomiast, że oglądając materiał w ruchu odnosi się wrażenie jakby policjant zadawał kopnięcia w nogi leżącego "zatrzymanego"", nie stanowi o błędnych ustaleniach organu dyscyplinarnego, co do popełnienia przez skarżącego zarzucanego czynu. Biorąc pod uwagę cały przebieg zdarzenia, od chwili gdy skarżący, po wyjściu ze Szpitala, prowadził doprowadzanego z zastosowaniem chwytu transportowego w kierunku pojazdu służbowego, poprzez, jak określono to w "Sprawozdaniu nr[...]" "umieszczenie" doprowadzanego "energicznym ruchem" wewnątrz części transportowej (sam P.S. przesłuchany w charakterze świadka zeznał "z tego co pamiętam zostałem wrzucony jak szmata do lodówy"), a następnie poprzez energiczne ruchy nogą policjanta w kierunku leżącego, aż do zamknięcia pojazdu, stwierdzić należy, że zasadnie organ dyscyplinarny nie dał wiary wyjaśnieniom skarżącego w tej sprawie i stwierdził, że skarżący popełnił czyn określony w punkcie 1 orzeczenia dyscyplinarnego. W sprawie tej organ nie naruszył art. 135g ust. 1 ustawy o Policji. Zgodnie z tym przepisem, przełożony dyscyplinarny i rzecznik dyscyplinarny są obowiązani badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego. Nie stanowi naruszenia tego przepisu ani oparcie się przez organ przy wydaniu orzeczenia na materiale dowodowym w postaci nagrania monitoringu Szpitala, ani to, że organ nie dał wiary wyjaśnieniom skarżącego w toku postępowania dyscyplinarnego. Organ w sposób jednoznaczny podważył wiarygodność wyjaśnień skarżącego. Wykazał to w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia. Rozważył także zeznania samego doprowadzanego. Wziął przy tym pod uwagę naganne zachowanie doprowadzanego podczas interwencji w domu, jak również w czasie pobytu w szpitalu. Zasadnie jednakże organ stwierdził, że rolą policjanta jest działanie na podstawie i w granicach prawa. W ocenie Sądu wyjaśnienia skarżącego bezsprzecznie stoją w sprzeczności z obrazem zdarzenia wynikającym z monitoringu, w tym także z samym "Sprawozdaniem nr [...]" z dnia [...] marca 2018 r. To, że według "Sprawozdania" "jakość obrazu nie pozwala na jednoznaczne określenie celu wykonywanych przez policjanta ruchów nogą, nie oznacza, że nagranie nie jest dowodem pełnowartościowym. Nie sposób dać wiarę wyjaśnieniom skarżącego, że w taki sposób próbował wejść do pojazdu i to po to, żeby udzielić pomocy znajdującemu się już wówczas w pojeździe doprowadzanemu. Zauważyć należy, że doprowadzany nie szarpał się i nie rzucił się do przedziału pojazdu służbowego, jak to wyjaśniał w postępowaniu dyscyplinarnym skarżący. Nie potwierdza takiej wersji zapis monitoringu a także odnoszące się do tego zapisu "Sprawozdanie nr [...]". Po tym, jak skarżący "umieścił" doprowadzanego wewnątrz części transportowej pojazdu służbowego, doprowadzany upadł na podłogę. Ruchy skarżącego - trzykrotne – prawą nogą w kierunku leżącego na podłodze pojazdu doprowadzanego ponad wszelką wątpliwość nie mogą być uznane za pomoc leżącemu na podłodze doprowadzanemu. Z pewnością też nie stanowiły nawet próby pytania doprowadzanego o stan zdrowia. Organ wykazał, że były one kopnięciami, które miały spowodować schowanie nóg przez leżącego doprowadzanego, co miało umożliwić zamknięcie drzwi pojazdu służbowego. To, że doprowadzany przesłuchany w charakterze świadka [...] marca 2018 r. powiedział m.in., że nie był kopany przez policjanta, nie stanowi o dowolnej ocenie materiału dowodowego przez organ dyscyplinarny. Doprowadzany zeznał też, że był wtedy po alkoholu i nie pamięta co się działo. Trzeba mieć przy tym na uwadze, że w dniu [...] grudnia 2017 r. doprowadzany podczas badania przeprowadzonego o godz. 22.47 miał 3,07 promila alkoholu w wydychanym powietrzu, zdarzenie zaś, o którym mowa w zarzucie 1 miało miejsce około 21.20. Odnosząc się do zarzutu skargi dotyczącego przyjęcia przez organ, że odmowa składania zeznań przez K.P. jest okolicznością potwierdzającą winę skarżącego wskazania wymaga, że organ nie twierdził, że odmowa wyjaśnień przez drugiego policjanta jest okolicznością potwierdzającą winę skarżącego. Wina skarżącego została stwierdzona na podstawie prawidłowo zebranego materiału dowodowego. Zgodnie zaś z art. 14 ust. 1 ustawy o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej, siły fizycznej można użyć lub wykorzystać ją w przypadkach, o których mowa w art. 11. Stosownie zaś do ust. 2, używając siły fizycznej lub wykorzystując siłę fizyczną, nie zadaje się uderzeń, chyba że uprawniony działa w celu odparcia zamachu na życie lub zdrowie własne lub innych osób albo na mienie lub przeciwdziała ucieczce. Z zapisu monitoringu Szpitala nie wynika, aby zaszły okoliczności, o których mowa w ust. 2, pozwalające przyjąć, że skarżący stosując środek przymusu w postaci siły fizycznej wobec doprowadzanego leżącego na podłodze pojazdu służbowego działał w ramach uprawnień wynikających z przepisu prawa. Organ wykazał także popełnienie przez skarżącego drugiego z postawionych zarzutów. Podniesione przez skarżącego powody, z uwagi na które nie odnotował miejsca i czasu rozpoczęcia i zakończenia poszczególnych czynności, tj. to, że był "pospieszany" przez przełożonych w czynnościach służbowych z doprowadzanym w dniu [...] grudnia 2017 r. nie stanowi usprawiedliwienia i nie świadczy o braku winy w niedopełnieniu obowiązku należytego dokumentowania czynności. Nadto, nakaz działania przez przełożonych zgodnie z wytycznymi, o czym jest mowa w skardze, nie stanowi o wywieraniu presji uniemożliwiającej policjantowi dokonywanie dokumentowania poszczególnych czynności w notatniku. Także to, że skarżący nie brał udziału w odprawie, która odbyła się [...] września 2019 r. (co wynika z zeznań R.M. – Naczelnika Wydziału [...] KMP w [...] ), na której omówiona była tematyka dotycząca m.in. dokumentowania przebiegu służby, nie stanowi o braku winy skarżącego. Skarżący będąc policjantem Wydziału [...] KMP znał przepisy dotyczące dokumentowania przebiegu służby. Służbę w Wydziale [...] skarżący pełnił zresztą, jak wynika z zeznania Naczelnika Wydziału [...], od [...] lutego 2017 r. Z zeznania Naczelnika wynika nadto, że skarżący uczestniczył w doskonaleniu lokalnym dla policjantów jednostki w przeprowadzonym we wrześniu 2016 r., w trakcie którego omawiane były przepisy dotyczące między innymi zarządzenia nr 360 KGP z dnia 26.03.2009 r. w sprawie metod i form wykonywania przez policjantów doprowadzeń, Decyzja nr 41/2014 KMP z dnia 11.07.2014 roku w sprawie realizacji i dokumentowania czynności doprowadzeń osób przez policjantów KMP w [...] oraz ustawa o środkach przymusu bezpośredniego oraz inne wytyczne dotyczące wydarzeń nadzwyczajnych w konwojach i doprowadzeniach. Naczelnik w swoich zeznaniach podkreślił, że od policjantów wymagane jest wykonywanie czynności dokumentowania zgodnie z przepisami. Notatnik służbowy jest dla policjanta w Wydziału [...] podstawowym dokumentem w służbie. Nawet w karcie opisu stanowiska skarżącego, przyjętej do stosowania, wskazano wprost, że do zadań/obowiązków należy bieżące i zgodne ze stanem faktycznym dokumentowanie w notatniku służbowym przebiegu służby i rozpoczęcie każdej czynności służbowej. Zgodnie z § 4 ust. 4 pkt 1 wytycznych nr 2 Komendanta Głównego Policji z dnia 26 czerwca 2007 roku w sprawie zasad ewidencjonowania, wypełniania oraz przechowywania notatników służbowych, wpisy dotyczące poszczególnych czynności powinny być krótkie, rzeczowe i zawierać dane niezbędne do opracowania innej dokumentacji, a w szczególności: czasu przyjęcia zgłoszenia, miejsca oraz czasu rozpoczęcia i zakończenia poszczególnych czynności. Argumentacja skargi, że w KMP w [...] nie jest praktykowane dokumentowanie w notatniku każdej czynności służbowej z uwzględnieniem godziny rozpoczęcia i zakończenia, nie stanowi o braku winy skarżącego w zakresie drugiego z postawionych zarzutów. Organ wykazał przy tym, że notatniki innych policjantów zawierają przedziały czasowe wykonywania poszczególnych czynności służbowych. Same zeznania Naczelnika Wydziału [...] KMP w [...] wskazują, że na kwestie dotyczące dokumentowania przebiegu służby w notatniku służbowym, zwracana jest uwaga policjantom podczas odpraw służbowych. Organ dyscyplinarny za popełnienie obu przewinień dyscyplinarnych prawidłowo wymierzył P.G. do popełnionych przewinień dyscyplinarnych jest kara wyznaczenia na niższe stanowisko służbowe. Wymierzając tę karę dyscyplinarną organ wziął pod uwagę okoliczności wymienione w art. 134 h ust. 1 ustawy o Policji. Wskazał przy tym, że dotychczasowa nienaganna służba P.G. nie zmienia oceny całokształtu okoliczności popełnionych przez policjanta przewinień i stopnia naruszenia ciążących na nim obowiązków, nie może więc prowadzić do złagodzenia wymiaru kary. Zdaniem Sądu ocena organu jest prawidłowa, nie można zarzucić jej dowolności, znajduje ona pełne oparcie w materiale dowodowym. Biorąc przy tym pod uwagę, że do zadań Policji należy m.in. ochrona życia i zdrowia ludzi, stwierdzić należy, że w stanie faktycznym tej sprawy wymierzenie kary wyznaczenia na niższe stanowisko służbowe, która oznacza odwołanie lub zwolnienie z dotychczas zajmowanego stanowiska służbowego i powołanie lub mianowanie na stanowisko służbowe niższe od dotychczas zajmowanego, było trafne. Mając powyższe na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2018 r., poz. 1302), orzekł jak w wyroku.
Pełny tekst orzeczenia
II SA/Wa 1294/18
Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.