II SA/RZ 939/24
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę przewoźnika na karę pieniężną za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdu i odpoczynku, uznając odpowiedzialność przedsiębiorcy za działania kierowcy.
Sprawa dotyczyła skargi firmy transportowej "E" sp. z o.o. na decyzję o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 650 zł za naruszenie przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdu, skróconego odpoczynku tygodniowego oraz niepoprawnego używania tachografu. Firma argumentowała, że nie miała rzeczywistego wpływu na naruszenia, które miały wynikać z nadzwyczajnych okoliczności lub nieuwagi kierowcy. Sąd uznał jednak, że odpowiedzialność przewoźnika jest obiektywna i nie zależy od winy kierowcy, a firma nie wykazała wystąpienia okoliczności wyłączających jej odpowiedzialność.
Przedmiotem skargi była decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego utrzymująca w mocy decyzję o nałożeniu na "E" Sp. z o.o. kary pieniężnej w wysokości 650 zł. Naruszenia dotyczyły przekroczenia maksymalnego dwutygodniowego czasu prowadzenia pojazdu o 40 minut, skrócenia regularnego odpoczynku tygodniowego o prawie 4 godziny oraz niepoprawnego operowania przełącznikiem tachografu. Skarżąca spółka podnosiła, że nie miała rzeczywistego wpływu na naruszenia, powołując się na konieczność dojazdu do bezpiecznego miejsca postoju i nieuwagę kierowcy. Organy administracji oraz Wojewódzki Sąd Administracyjny uznały jednak, że odpowiedzialność przewoźnika jest obiektywna i nie zależy od winy kierowcy. Sąd podkreślił, że przedsiębiorca ma obowiązek zapewnić właściwą organizację pracy, nadzór i kontrolę nad kierowcami, a przedstawione przez spółkę dowody (szkolenia, procedury) nie były wystarczające do uwolnienia jej od odpowiedzialności. Nie wykazano wystąpienia nadzwyczajnych okoliczności, których przedsiębiorca nie mógł przewidzieć. Sąd oddalił skargę, uznając zaskarżoną decyzję za zgodną z prawem.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Tak, przedsiębiorca ponosi obiektywną odpowiedzialność, która nie zależy od winy kierowcy. Ciężar udowodnienia okoliczności wyłączających odpowiedzialność spoczywa na przedsiębiorcy.
Uzasadnienie
Odpowiedzialność przewoźnika jest obiektywna i ma charakter prewencyjny. Przedsiębiorca ma obowiązek zapewnić właściwą organizację pracy, nadzór i kontrolę nad kierowcami. Nie wykazano wystąpienia nadzwyczajnych okoliczności, których przedsiębiorca nie mógł przewidzieć.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (24)
Główne
u.t.d. art. 92a § ust. 1, ust. 5 pkt 3, ust. 7
Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym
Pomocnicze
p.p.s.a. art. 1 § § 1 i 2
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 3 § § 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 134 § § 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 57a
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 151
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
k.p.a. art. 6
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 7
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 8
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 77 § § 1
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 75 § § 1
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 76 § § 1
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 80
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 107 § § 1 i 3
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 189a § § 2 pkt 1
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 189d
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 189e
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 189f
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
u.t.d. art. 92b
Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym
u.t.d. art. 92c
Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym
u.t.d. art. 87 § ust. 1
Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym
u.t.d. art. 93 § ust. 1
Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym
u.c.p.k. art. 31
Ustawa z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców
Rozporządzenie Komisji (UE) 2016/403
Dotyczy wykazu naruszeń i wysokości kar pieniężnych.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Odpowiedzialność przewoźnika za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowcy jest obiektywna. Przedsiębiorca ma obowiązek zapewnić właściwą organizację pracy, nadzór i kontrolę nad kierowcami. Naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy i odpoczynku kierowcy nie stanowią okoliczności nadzwyczajnych wyłączających odpowiedzialność przewoźnika, jeśli nie zostały odpowiednio udokumentowane i nie wykazano braku wpływu przedsiębiorcy. Przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego dotyczące odstąpienia od nałożenia kary pieniężnej nie mają zastosowania w sprawach, gdzie ustawa o transporcie drogowym zawiera własne regulacje.
Odrzucone argumenty
Skarżąca nie miała rzeczywistego wpływu na naruszenia, nawet przy dochowaniu należytej staranności. Organy nie przeprowadziły wyczerpującego postępowania dowodowego i wadliwie analizowały materiał dowodowy. Decyzje organów zostały wydane bez wyczerpującego zebrania i zbadania materiału dowodowego. Nie zastosowano środków określonych w ustawie, mimo że naruszenia nie miały miejsca lub były wynikiem nieuwagi. Organy nie zastosowały art. 189f k.p.a. (odstąpienie od nałożenia kary i pouczenie).
Godne uwagi sformułowania
odpowiedzialność ma charakter obiektywny ocena stosunku psychicznego sprawcy do czynu (zawinienie) nie mieści się w reżimie odpowiedzialności obiektywnej sankcja administracyjna nałożona zaskarżoną decyzją, ma przede wszystkim znaczenie prewencyjne istotą kary administracyjnej jest przymuszenie do respektowania nakazów i zakazów za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi odpowiedzialność to przedsiębiorstwo komentowany przepis ustanawia domniemanie odpowiedzialności przedsiębiorcy odpowiedzialność administracyjna przewoźnika jest niezależna od winy, czy dobrej lub złej woli, wystarczające jest stwierdzenie samego faktu nieprzestrzegania nałożonych prawem obowiązków decyzja o nałożeniu kary na podstawie art. 92a ust. 1 u.t.d. ma charakter decyzji związanej sam fakt, że winę za naruszenia ponosi kierowca, nie stanowi przesłanki zwalniającej przedsiębiorcę od odpowiedzialności odpowiedzialność podmiotu prowadzącego działalność transportową jest ujęta w sposób rygorystyczny przedsiębiorca jako profesjonalny podmiot prowadzący działalność transportową powinien dołożyć szczególnej staranności do sprawowania ciągłego nadzoru nad kierowcami nie wystarczy więc samo przeszkolenie pracowników [...] lecz strona winna na bieżąco monitorować i kontrolować ich przestrzeganie przedsiębiorca nie jest zwolniony z odpowiedzialności nawet w sytuacji, gdy wyłączna wina za powstanie naruszenia spoczywa na kierowcy domniemanie odpowiedzialności przewoźnika może być obalone, lecz ciężar udowodnienia okoliczności [...] spoczywa na przedsiębiorcy
Skład orzekający
Małgorzata Niedobylska
przewodniczący
Piotr Popek
sprawozdawca
Jarosław Szaro
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Ugruntowanie zasady obiektywnej odpowiedzialności przewoźnika za naruszenia przepisów czasu pracy kierowców i odpoczynków, a także wyłączenie stosowania przepisów k.p.a. o odstąpieniu od nałożenia kary w sprawach uregulowanych ustawą o transporcie drogowym."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji naruszeń przepisów o czasie pracy kierowców i interpretacji przepisów o odpowiedzialności przewoźnika. Nie dotyczy bezpośrednio innych rodzajów transportu czy naruszeń.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa pokazuje, jak rygorystycznie sądy podchodzą do odpowiedzialności firm transportowych za działania kierowców, nawet w sytuacjach, które firma uważa za nadzwyczajne. Jest to ważne dla zrozumienia praktycznych konsekwencji przepisów.
“Czy Twoja firma transportowa odpowiada za błędy kierowcy? Sąd wyjaśnia, kiedy nie ma ucieczki od kary.”
Sektor
transportowe
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII SA/Rz 939/24 - Wyrok WSA w Rzeszowie
Data orzeczenia
2024-12-19
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2024-08-05
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie
Sędziowie
Jarosław Szaro
Małgorzata Niedobylska /przewodniczący/
Piotr Popek /sprawozdawca/
Symbol z opisem
6037 Transport drogowy i przewozy
Hasła tematyczne
Transport
Kara administracyjna
Skarżony organ
Inspektor Transportu Drogowego
Treść wyniku
oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2024 poz 935
art. 57a, art. 134 § 1, art. 151
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.)
Dz.U. 2024 poz 572
art. 6,art. 7, art. 8, art. 77 § 1 w zw. z art. 75 § 1,art. 76 § 1, art. 80, art. 107 § 1 i 3, 189a § 2 , art. 189f
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j.)
Dz.U. 2024 poz 728
art. 92a ust. 1, ust. 5 pkt 3, ust. 7, art. 92b i art. 92c, lp. 5.4.1., lp. 6.3.11. załącznika nr 3,
Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t. j.)
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący S. WSA Małgorzata Niedobylska, Sędzia WSA Piotr Popek /spr./, Sędzia WSA Jarosław Szaro, po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 19 grudnia 2024 r. sprawy ze skargi E. sp. z o.o. w T. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 21 maja 2024 r. nr BP.501.631.2024.2250.OP8.571725 w przedmiocie kary pieniężnego za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę.
Uzasadnienie
Przedmiotem skargi "E" Sp. z o.o. w T. (dalej: Spółka/strona/skarżąca) jest decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego dnia 21 maja 2024 r. nr BP.501.631.2024.2250.0P8571725, którą utrzymano w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia lutego 2024 r. nr WITD.DL0152.VIII0302/5/24 o nałożeniu na Spółkę jako przewoźnika kary pieniężnej w wysokości 650 zł.
Jak wynika z uzasadnienia zaskarżonej decyzji i akt administracyjnych sprawy, w dniu 29 stycznia 2024 r. na drodze krajowej nr [...], w miejscowości R. przeprowadzono kontrolę drogową, zestawu pojazdów składającego się z ciągnika marki [....] o nr rej. [...] wraz z naczepą marki S[...] o nr rej. [...], którego łączna dopuszczalna masa całkowita wynosiła powyżej 3,5 tony. Pojazdem kierował D.K., wykonujący międzynarodowy transport drogowy rzeczy, z Holandii do Polski, w imieniu i na rzecz Spółki. Przebieg kontroli został utrwalony w protokole kontroli nr [...]. Stwierdzono w nim m.in., że nastąpiło :
- przekroczenie maksymalnego dwutygodniowego czasu prowadzenia pojazdu o czas do mniej niż 10 godzin;
- skrócenie regularnego okresu odpoczynku tygodniowego, jeżeli jego skrócenie nie jest dozwolone o czas powyżej 3 godzin do 9 godzin;
- niepoprawne operowanie przełącznikiem tachografu umożliwiającym zmianę rodzaju aktywności,
co zostało zakwalifikowane jako naruszenia opisane w l.p,. 5.4.1., l.p. 5.8.2. i l.p. 6.3.11 załącznika nr 3 do ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j. Dz.U. z 2022 r., poz. 2201, dalej: u.t.d.)
W oparciu o powyższe ustalenia organ I instancji wydał opisaną na wstępie decyzję z dnia 19 lutego 2024 r. o nałożeniu kary pieniężnej w łącznej wysokości 650 zł.
Główny Inspektor Transportu Drogowego zaskarżoną decyzja z dnia 21 maja 2024 r. utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
Organ odwoławczy wyjaśnił na wstępie, że kary pieniężne na podstawie art. 92a w zw. z art. 93 ust. 1 u.t.d. w zw. z załącznikiem nr 3 do u.t.d. są nakładane w sposób sztywny i organ nie ma możliwości miarkowania kar pieniężnych. W związku z powyższym regulacja wynikająca z art. 189d ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz. U. z 2023 r., poz. 775, dalej: k.p.a.), na mocy art. 189a § 2 pkt 1 k.p.a. nie ma zastosowania w sprawie jak niniejsza. Wskazał ponadto, że zastosowania nie znajdzie również art. 189e k.p.a. oraz art. 189f k.p.a., które regulują przesłanki odstąpienia od nałożenia kary pieniężnej oraz udzielenia pouczenia, bowiem kwestie te zostały uregulowane odrębnie przez ustawę o transporcie drogowym (art. 92c ust 1 pkt 1 u.t.d.), natomiast w odniesieniu do naruszeń związanych z nieprzestrzeganiem przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku zastosowanie ma art. 92b ust. 1 u.t.d.
Odnosząc się do poszczególnych naruszeń stwierdzonych podczas kontroli drogowej z dnia 29 stycznia 2024 r. organ odwoławczy stwierdził, że analiza danych cyfrowych pobranych w toku kontroli z karty kierowcy wykazała, że w dwutygodniowym okresie rozliczeniowym zawierającym się od godziny 00:00 dnia 15.01.2024 r. do godziny 24:00 dnia 28.01.2024 r. kierowca D.K. prowadził pojazd łącznie przez 90 godzin i 40 minut. Powyższe oznacza, że w dwutygodniowym okresie rozliczeniowym kierowca przekroczył maksymalny dwutygodniowy czas prowadzenia pojazdu o 40 minut. W toku kontroli kierowca nie okazał natomiast dokumentu uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu oraz wymaganych przerw i odpoczynków.
Odnosząc się do podnoszonej przez stronę okoliczności, że do powyższego naruszenia doszło w wyniku nadzwyczajnej sytuacji związanej w koniecznością dojazdu do bezpiecznego miejsca postoju, organ odwoławczy wyjaśnił, że zgodnie z art. 87 ust. 1 u.t.d.. podczas wykonywania przewozu drogowego kierowca pojazdu samochodowego, z zastrzeżeniem ust. 4, jest obowiązany mieć przy sobie i okazywać, na żądanie uprawnionego organu kontroli, kartę kierowcy, wykresówki, zapisy odręczne i wydruki z tachografu oraz zaświadczenie, o którym mowa w art. 31 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców. Stwierdził, że w protokole kontroli brak jest wzmianki wskazującej, że kierowca podczas kontroli posiadał i okazał wydruk z tachografu z opisem przyczyny odstąpienia od przestrzegania norm, na który strona powołała się w postepowaniu przed organem. Ponadto organ odwoławczy podzielił twierdzenia organu I instancji, że kierowca od godz. 07:57 w dniu sporządzenia wydruku, do godz. 08:45 przebywał na bezpiecznym parkingu na którym odbierał przerwę w wymiarze 48 minut. Tym samym w przypadku prawidłowej organizacji pracy kierowcy, miałby on świadomość odnośnie kończącego się dwutygodniowego czasu prowadzenia pojazdu i nie kontynuowałby przewozu doprowadzając do popełnienia naruszenia. Zauważył też, że sporządzona przez kierowcę adnotacja "dojazd do bezpiecznego parkingu" nie wskazuje przyczyny uzasadniającej odstąpienie od przestrzegania norm. Sam dojazd do bezpiecznego parkingu stanowi ogólnikowy opis podjętej przez kierującego czynności, która doprowadziła do popełnienia naruszenia. Plan pracy kierowcy powinien uwzględniać parkingi na których kierowca może odebrać wymagany odpoczynek bez konieczności naruszania obowiązujących norm. Podkreślił organ odwoławczy, ze strona powinna w taki sposób zorganizować przewóz i wydać kierowcy odpowiednie polecenia aby nie dopuścić do popełnienia naruszenia.
W odniesieniu do kolejnego naruszenia z lp. 5.8.2 załącznika nr 3 do u.t.d.. organ odwoławczy wskazał, że analiza danych cyfrowych pobranych z karty kierowcy wykazała, że w tygodniu zawierającym się od godziny 00:00 dnia 15.01.2024 r. do godziny 23:59 dnia 21.01.2024 r. kierowca D.K. odebrał odpoczynek tygodniowy w wymiarze jedynie 41 godzin i 2 minut nieprzerwanego odpoczynku, tj. od godziny 12:35 dnia 20.01.2024 r. do godziny 05:37 dnia 22.01.2024 r. W analizowanym okresie w/w kierowca powinien był odebrać regularny odpoczynek tygodniowy wynoszący minimum 45 godzin, co stanowi o skróceniu odpoczynku tygodniowego o 3 godziny 58 minut.
Natomiast w nawiązaniu do naruszenia lp. 6.3.11 załącznika nr 3 do u.t.d. organ odwoławczy stwierdził, że w toku kontroli drogowej na podstawie analizy danych cyfrowych z karty kierowcy stwierdzono, że kierowca D.K. niepoprawnie operował przełącznikiem tachografu w dniu 14.01.2024 r. Kierowca ten nieprawidłowo bowiem rejestrował aktywność, ustawiając przełącznik tachografu na "dyspozycję" zamiast na "odpoczynek".
W świetle powyższych ustaleń oraz treści dyspozycji przepisów sankcyjnych organ odwoławczy uznał za prawidłowe stanowisko organu I instancji o wymierzeniu stronie kary pieniężnej w wysokości 250 zł za naruszenie lp. 5.4.1 załącznika nr 3 do u.t.d., kary pieniężnej w wysokości 300 zł za naruszenie lp. 5.8.2 załącznika nr 3 do u.t.d. oraz kary pieniężnej w wysokości 100 zł za naruszenie lp. 6.3.11 załącznika nr 3 do u.t.d. - łącznie 650 zł.
Nawiązując do twierdzeń strony, że w przypadku naruszeń lp. 5.8.2 i lp, 6.3.11 załącznika nr 3 do u.t.d. doszło do nich w wyniku nieuwagi i przeoczenia kierowcy, organ odwoławczy wyjaśnił, że Spółka gdyby odpowiednio zorganizowałaby pracę kierowcy, z uwzględnieniem wymaganych przerw i odpoczynków, a także wydawała kierowcy bieżące polecenia kontrolujące jego czas pracy, mogła zapobiec stwierdzonym w sprawie naruszeniom. Podkreślił organ, ze praca kierowcy powinna być zaplanowana w taki sposób, by kierowca odbierał pełnowymiarowe odpoczynki. Zauważył, ze strona nie przedstawiła żadnych dowodów pozwalających na uwolnienie jej od odpowiedzialności. Nie wykazała, że kierowca został prawidłowo przeszkolony i poinstruowany o konieczności przestrzegania obowiązujących przepisów, a jego praca była zaplanowana w sposób wykluczający popełnienie naruszeń. Przedstawione przez stronę w toku postepowania dokumenty świadczą zdaniem organu odwoławczego jedynie o ustaleniach zawieranych pomiędzy pracodawcą, a pracownikiem przeszło rok przed przedmiotową kontrolą i w żadnym stopniu nie obrazują jakie realne działania podjęła Spółka by nie dopuścić do popełniania naruszenia.
Tym samym organ odwoławczy stwierdził, że w sprawie nie znajdzie zastosowania art. 92b u.t.d..zaś w nawiązaniu do art. 92c u.t.d.. stwierdził organ, że skarżąca nie wykazała, że do popełnienia naruszeń doszło w wyniku nadzwyczajnych okoliczności. W przekonaniu organu odpowiednia organizacja pracy pozwoliłyby stronie nie dopuścić do popełnienia stwierdzonych w sprawie naruszeń. Zaznaczył, że w/w przepis nie ma zastosowania do błędnych zachowań kierowcy, strona winna była upewnić się czy kierowca wykonujący przewozy na jej rzecz prawidłowo zrozumiał obowiązujące w tym zakresie przepisy oraz czy stosuje się do nich w trakcie wykonywania transportu. Właściwy system kontroli i nadzoru obowiązujący w przedsiębiorstwie strony doprowadziłby do ujawnienia faktu wykonywania przez kierowcę transportu z naruszeniem przepisów z zakresu norm czasu pracy.
W ocenie organu odwoławczego w przedmiotowej sprawie brak jest podstaw zastosowania art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. za względu na fakt, że do wskazanych wyżej naruszeń doszło w okolicznościach, które przedsiębiorca powinien przewidzieć i nie dopuścić do ich zaistnienia. Podkreślił, że to przedsiębiorca powinien udowodnić okoliczności, które stanowiłyby podstawę do zastosowania w/w przepisu, gdyż to on wywodzi skutki prawne wynikające z tego przepisu.
Stwierdził organ odwoławczy brak podstaw do zastosowania art. 92 e ust. 1 pkt u.t.d., gdyż zgodnie z jego treścią nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć.
Końcowo organ odwoławczy podkreślił, że postępowanie w I instancji zostało przeprowadzone z poszanowaniem właściwych przepisów prawa procesowego, organ I instancji działał na podstawie przepisów prawa, podejmując czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli, a także czyniąc zadość obowiązkowi zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego w sposób wyczerpujący.
W skardze do tut. Sądu na opisaną wyżej decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego dnia 21 maja 2024 r. skarżąca zarzuciła naruszenie:
1) art. 8 w zw. z art. 107 k.p.a. poprzez niepełne wyjaśnienie istoty sprawy i nieprzeprowadzenie wyczerpującego postępowania dowodowego, a także wadliwą jego analizę, co doprowadziło do powstania nieuzasadnionej odpowiedzialności skarżącej, kiedy skarżąca nie miała rzeczywistego wpływu na naruszenie nawet przy dochowaniu należytej staranności; a w szczególności w odniesieniu do dołączonych do sprawy wydruków a także procedur i pouczeń dla kierowców, z których dowodu nie przeprowadził organ, a co miało kluczowe znaczenie dla przebiegu przedmiotowego postępowania a co w konsekwencji wpłynęło na wynik postępowania, a także w tym zakresie, że organ nie zważył na organizację pracy w Spółce, a co również stanowiło kolejne istotne okoliczności mające wpływ na toczące się postępowanie przeciwko Spółce,
2) art. 7 w zw. z art. 77 § 1 i 80 k.p.a. poprzez niepełne wyjaśnienie istoty sprawy i nieprzeprowadzenie wyczerpującego postępowania dowodowego, a także wadliwą jego analizę, co doprowadziło do powstania nieuzasadnionej odpowiedzialności skarżącej, kiedy skarżąca nie miała rzeczywistego wpływu na naruszenie nawet przy dochowaniu należytej staranności, a w szczególności w odniesieniu do dołączonych do sprawy wydruków a także procedur i pouczeń dla kierowców, z których dowodu nie przeprowadził organ, a co miało kluczowe znaczenie dla przebiegu przedmiotowego postępowania, a w konsekwencji wpłynęło na wynik postępowania a także w tym zakresie, że organ nie zważył na organizację pracy w Spółce, a co również stanowiło kolejne istotne okoliczności mające wpływ na toczące się postępowanie przeciwko Spółce;
3) art. 7, art. 8, art. 77 § 1 k.p.a. polegające na tym, że w wyniku niewłaściwej kontroli nie zastosowano środka określonego w ustawie, mimo że decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego i poprzedzająca ją decyzja Opolskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego zostały wydane bez wyczerpującego zebrania i zbadania materiału dowodowego, co skutkowało naruszeniem zasady prawdy obiektywnej i zasady pogłębionego zaufania obywateli do państwa, podczas gdy organ winien uchylić decyzje w całości i umorzyć postępowanie administracyjne w całości;
4) art 7, art. 8 i art. 77 § 1 k.p.a. polegające na tym, że nie zastosowano środka określonego w ustawie, mimo że decyzja organu odwoławczego i poprzedzająca ją decyzja organu I instancji zostały wydane w oparciu o nierzetelną ocenę dowodów, z pominięciem znaczenia dla rozstrzygnięcia w sprawie stanowiska skarżącej, a które to stanowisko i wskazana tam argumentacja miały istotne znaczenie dla sprawy, albowiem na ich podstawie organy mogłyby bezsprzecznie ustalić, że w przedmiotowej sprawie, nie dopuszczono się naruszenia jakichkolwiek przepisów prawa,
5) art. 7, art. 8 i art. 77 § 1 k.p.a., polegające na tym, że nie zastosowano środka określonego w ustawie, mimo że decyzje orzekających w sprawie organów zostały nienależycie uzasadnione, w sposób ogólnikowy i lakoniczny, pozbawiony indywidualnego podejścia do przedmiotowej sprawy, podczas gdy organ odwoławczy winien w ramach kontroli instancyjnej uchylić decyzje w całości i umorzyć postępowanie administracyjne w całości,
6) art. 75 § 1 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a., które to przepisy wyraźnie stanowią, że jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem, w szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny oraz że organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy, przy czym w przedmiotowej sprawie organ diametralnie ograniczył zakres przeprowadzonego postępowania dowodowego, a to w szczególności nie dokonał on precyzyjnych ustaleń odnoszących się do każdej okoliczności towarzyszącej potencjalnemu naruszeniu przepisów prawa przez skarżącego, co w efekcie doprowadziło do sytuacji, w której przeciwko skarżącemu wydana została decyzja oparta na niekompletnym materiale dowodowym;
7) art. 92c u.t.d. poprzez pozorne przeprowadzenie postępowania dotyczącego wystąpienia okoliczności wyłączających odpowiedzialność przedsiębiorcy, nie zwracając uwagi na materiał dowodowy świadczący o tym, że okoliczności sprawy nie zostały wyjaśnione a co wpływa na wyłączenie odpowiedzialności przewoźnika,
8) art. 107 § 3 oraz art. 8 k.p.a. poprzez niewskazanie w uzasadnieniu faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, co skutkowało
9) art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez bezzasadne utrzymanie w mocy wadliwej decyzji organu I instancji;
10) art. 189f § 1 pkt k.p.a. poprzez jego niezastosowanie, kiedy z regulacji tegoż uregulowania ewidentnie wynika, że organ administracji publicznej, w drodze decyzji odstępuje od nałożenia administracyjnej kary pieniężnej i poprzestaje na pouczeniu, jeżeli waga naruszenia jest znikoma a strona zaprzestała naruszania prawa.
Podnosząc powyższe zarzuty, skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji, ewentualnie o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi I instancji, a także o zwrot kosztów postępowania od organu na rzecz skarżącego, według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi przedstawiono argumentacje rozszerzającą obszernie opisane zarzuty, w zasadzie zbieżną ze stanowiskiem prezentowanym w toku postępowania administracyjnego.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zaprezentowane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie, zważył co następuje:
Stosownie do art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 1267) w zw. z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 935, dalej p.p.s.a.), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego w sposób, który miał wpływ na wynik sprawy, bądź przepisów postępowania w stopniu, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a także stosują środki określone w ustawie. Sąd administracyjny, zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a., rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a p.p.s.a.
Dokonując kontroli sadowej w zakreślonych wyżej granicach stwierdzić przychodzi, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja nie narusza przepisów prawa w stopniu uzasadniającym wyeliminowanie jej z obiegu prawnego.
Podkreślenia wpierw wymaga, ze w ustawie o transporcie drogowym zawarto przepisy odnoszące się do problematyki administracyjnych kar pieniężnych (rozdział 11 tej ustawy). Zgodnie z art. 92a ust. 1 u.t.d., podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, za naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 12 000 złotych za każde naruszenie, z tym że przedsiębiorca prowadzący pośrednictwo przy przewozie osób z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 5000 złotych do 40 000 złotych za każde naruszenie. Suma kar pieniężnych, o których mowa w ust. 1, nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas kontroli w podmiocie wykonującym przewóz drogowy, nie może przekroczyć kwoty 25 000 złotych dla podmiotu zatrudniającego średnio powyżej 50 do 250 kierowców w okresie 6 miesięcy przed dniem rozpoczęcia kontroli (art. 92a ust. 5 pkt 3 u.t.d.).
W myśl art. 92a ust. 7 u.t.d., wykaz naruszeń obowiązków lub warunków przewozu drogowego, o których mowa w ust. 1, wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia, a w przypadku niektórych naruszeń, numer grupy naruszeń oraz wagę naruszeń, wskazane w załączniku I do rozporządzenia Komisji (UE) 2016/403:
1) popełnionych przez podmiot wykonujący przewóz drogowy określa lp. 1-9,
2) popełnionych przez przewoźnika drogowego w związku z wykonywaniem transportu drogowego określa lp. 10
- załącznika nr 3 do ustawy.
Sąd aprobuje stanowisko i wyjaśnienia udzielone przez organ odwoławczy stronie skarżącej w uzasadnieniu skarżonej decyzji co do charakteru kar pieniężnych wymierzanych na podstawie w/w przepisów. Przepis art. 92a ust. 1 u.t.d. ustanawia odpowiedzialność administracyjną, a nie karnoadministracyjną podmiotów wykonujących transport drogowy, co oznacza, że odpowiedzialność ta ma charakter obiektywny. W konsekwencji ocena stosunku psychicznego sprawcy do czynu (zawinienie) nie mieści się w reżimie odpowiedzialności obiektywnej. Jej celem jest zapewnienie przestrzegania przez przedsiębiorców przepisów służących bezpieczeństwu powszechnemu, tj. zapewnieniu wykonywania transportu w sposób gwarantujący bezpieczeństwo na drogach, ochronę życia i zdrowia ludzkiego. Sankcja administracyjna nałożona zaskarżoną decyzją, ma przede wszystkim znaczenie prewencyjne. Istotą kary administracyjnej jest przymuszenie do respektowania nakazów i zakazów. Za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi odpowiedzialność to przedsiębiorstwo, na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje (zob. np. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 kwietnia 2013 r., sygn. akt II GSK 2460/11, z dnia 6 lipca 2011 r., sygn. akt II GSK 716/10).
Tak więc komentowany przepis ustanawia domniemanie odpowiedzialności przedsiębiorcy. Odpowiedzialność administracyjna przewoźnika jest niezależna od winy, czy dobrej lub złej woli, wystarczające jest stwierdzenie samego faktu nieprzestrzegania nałożonych prawem obowiązków (zob. np. wyrok NSA z dnia 26 lipca 2007 r., sygn. I OSK 1257/06 ).
Należy także podkreślić, że decyzja o nałożeniu kary na podstawie art. 92a ust. 1 u.t.d. ma charakter decyzji związanej i wobec stwierdzenia naruszenia obowiązków lub warunków wykonywania przewozu drogowego, organ, co do zasady, zobowiązany jest do ustalenia kary pieniężnej w wysokości określonej w załączniku i nałożenia jej w wysokości wynikającej z art. 92a ust. 1 i 7 u.t.d. Odstąpienie od nałożenia kary i zwolnienie się przez wykonującego przewóz z odpowiedzialności możliwe jest jedynie w sytuacji wystąpienia okoliczności przewidzianych w art. 92b i art. 92c u.t.d.. Co więcej, jak już wzmiankowano odpowiedzialność przewidziana w art. 92a ust. 1 u.t.d. nie jest uzależniona od winy i dla jej ustalenia wystarczające jest stwierdzenie samego faktu naruszenia obowiązków i warunków przewozu drogowego. Określona w tym przepisie kara jest więc następstwem zaistnienia stanu niezgodnego z prawem. Istotą kary, o której mowa we wskazanej regulacji, jest przymuszenie podmiotu wykonującego przewóz drogowy do respektowania nakazów i zakazów wynikających z przepisów prawa. Sam zaś fakt, że winę za naruszenia ponosi kierowca, nie stanowi przesłanki zwalniającej przedsiębiorcę od odpowiedzialności (zob. np. wyrok NSA z dnia 25 września 2014 r., sygn. akt II GSK 1027/13). Akceptacja poglądu przeciwnego prowadziłaby do trudnych do zaaprobowania skutków, tj. przerzucenia odpowiedzialności za prowadzenie działalności gospodarczej, w jej najbardziej ryzykownym wymiarze, z przedsiębiorcy na jego kierowców (zob. np. wyrok NSA z dnia 17 listopada 2010 r., sygn. II GSK 967/09 oraz powołany tam wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 31 marca 2008 r., sygn. SK 75/06). Odpowiedzialność podmiotu prowadzącego działalność transportową jest ujęta w sposób rygorystyczny, mający na uwadze dążenie do zapewnienia bezpieczeństwa ruchu drogowego.
Przechodząc do realiów sprawy wpierw wskazać należy na niespójność skargi, w której podnosi się z jednej strony, że nie doszło do przypisanych skarżącej naruszeń, a z drugiej strony twierdzi się, że miały one jednak miejsce, ale skarżąca nie powinna za nie ponosić odpowiedzialności bowiem dopełniła należytej staranności przeprowadzając stosowne szkolenia pracowników oraz wprowadzając w przedsiębiorstwie odpowiednie, opisane w uzasadnieniu skargi procedury.
W ocenie Sądu fakt popełnienia przypisanych przez organy w niniejszej sprawie naruszeń przepisów prawa w zakresie wykonywania przewozu drogowego nie może budzić wątpliwości. Okoliczności popełnienia owych naruszeń wynikają w sposób jednoznaczny z treści protokołu z kontroli drogowej z dnia 29 stycznia 2024 r. oraz dołączonych doń załączników w postaci danych cyfrowych pobranych z urządzenia rejestrującego i karty kierowcy. W szczególności w tego rodzaju sprawach fundamentalne znaczenie dowodowe przyznać należy protokołowi z kontroli drogowej, który sporządzony w odpowiedniej formie przez upoważnione osoby, stanowi dokument urzędowy w rozumieniu art. 76 § 1 k.p.a., zatem stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone. Podkreślenia wymaga, że w niniejszej sprawie protokół z kontroli został podpisany przez kierowcę skarżącej Spółki bez żadnych zastrzeżeń czy uwag.
Stosownie do lp. 5.4 załącznika nr 3 do u.t.d., sankcji podlega przekroczenie maksymalnego dwutygodniowego czasu prowadzenia pojazdu:
1) o czas do mniej niż 10 godzin karą pieniężną w wysokości 250 zł,
2) o czas od 10 godzin do mniej niż 15 godzin – 350 zł,
3) o czas od 15 godzin do mniej niż 22 godzin i 30 minut - 550 zł,
4) za każdą rozpoczętą godzinę od 22 godzin i 30 minut - 700 zł.
Z niespornych ustaleń organów wynika, że w dwutygodniowym okresie rozliczeniowym zawierającym się od godziny 00:00 dnia 15.01.2024 r. do godziny 24:00 dnia 28.01.2024 r. kontrolowany kierowca skarżącej prowadził pojazd łącznie przez 90 godzin i 40 minut, przekroczenie w w/w okresie maksymalnego dwutygodniowego czasu prowadzenia pojazdu o 40 minut, co odpowiada treści naruszenia z lp. 5.4.1 załącznika nr 3 do u.t.d..
Z kolei według treści lp. 5.8 załącznika nr 3 do u.t.d., sankcji podlega skróceniu regularnego okresu odpoczynku tygodniowego, jeżeli jego skrócenie nie jest dozwolone:
1) o czas do 3 godzin karą pieniężną w wysokości 150 zł,
2) o czas powyżej 3 godzin do 9 godzin – 300 zł,
3) za każdą rozpoczętą godzinę powyżej 9 godzin – 400 zł,
Z ustaleń organu wynika zaś, że w tygodniu zawierającym się od godziny 00:00 dnia 15.01.2024 r. do godziny 23:59 dnia 21.01.2024 r. kontrolowany kierowca odebrał odpoczynek tygodniowy w wymiarze jedynie 41 godzin i 2 minut nieprzerwanego odpoczynku, tj. od godziny 12:35 dnia 20.01.2024 r. do godziny 05:37 dnia 22.01.2024 r., podczas gdy w w/w okresie winien odebrać regularny odpoczynek tygodniowy wynoszący minimum 45 godzin; skrócenie odpoczynku tygodniowego o 3 godziny 58 minut, co odpowiada treści naruszenia lp. 5.8.2 załącznika nr 3 do u.t.d..
Natomiast lp. 6.3.11 załącznika nr 3 do u.t.d karą pieniężna w wysokości 100 złotych sankcjonuje niepoprawne operowanie przełącznikiem tachografu umożliwiającym zmianę rodzaju aktywności kierowcy - za każdy dzień. W trakcie kontroli drogowej stwierdzono zaś, że kontrolowany kierowca niepoprawnie operował przełącznikiem tachografu w dniu 14.01.2024 r., ustawiając przełącznik tachografu na "dyspozycję" zamiast na "odpoczynek", co odpowiada treści w/w naruszenia.
W świetle powyższych ustaleń, których strona skarżąca w żadnym stopniu nie podważyła nie budzi wątpliwości fakt wystąpienia stwierdzonych naruszeń. Biorąc zaś pod uwagę charakter i rodzaj tych stwierdzonych, a następnie przypisanych skarżącej naruszeń w zakresie przewozu rzeczy oraz opisane na wstępie zasady i istotę odpowiedzialności administracyjnoprawnej z tego tytułu zgodzić się należy z organem odwoławczym, że wystąpiły także podstawy prawne do przypisania odpowiedzialności za nie skarżącej.
W szczególności w przypadku naruszenia lp. 5.4.1 załącznika nr 3 do u.t.d. strona skarżąca nie wykazała, aby do naruszenia doszło w wyniku nadzwyczajnych okoliczności. Nawet te na które powołała się skarżąca nie zostały odpowiednio udokumentowane, bowiem z protokołu kontroli nie wynika, aby kierowca sporządził stosowny wydruk i opisał przyczyny odstąpienia od zasad ogólnych. W toku kontroli kierowca nie okazał dokumentu uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu oraz wymaganych przerw i odpoczynków. To Spółka powinna zadbać o to, by kierowca posiadał stosowny wydruk przy sobie i okazał go w razie takiej potrzeby np. w przypadku kontroli. Sam fakt potwierdzenia przez kierowcę poinstruowania go o treści obowiązków związanych z czasem pracy kierowcy a nawet przeszkolenia go w tym zakresie, co miało miejsce końcem 2022 r. bynajmniej nie stanowi dowodu, że praca kierowcy została zaplanowana w sposób prawidłowy, strona wydawała mu odpowiednie polecenia i należycie kontrolowała jego pracę. Zgodzić się należy z organem, że odpowiednio przeszkolony i poinstruowany kierowca w przypadku odstępstwa od przestrzegania norm, wiedziałby o wynikających z tego obowiązkach i wykonałby stosowny wydruk, podając adekwatne przyczyny odstępstwa, który powinien okazać w trakcie kontroli. Trafnie nadto zauważa organ odwoławczy, że kontrolowany kierowca od godz. 07:57 w dniu sporządzenia wydruku, do godz. 08:45 przebywał na bezpiecznym parkingu na którym odbierał przerwę w wymiarze 48 minut, a więc w przypadku prawidłowej organizacji pracy kierowcy, miałby świadomość kończącego się dwutygodniowego czasu prowadzenia pojazdu i nie kontynuowałby przewozu doprowadzając do popełnienia naruszenia. Nie można też pominąć, że adnotacja kierowcy na którą powołuje się skarżąca ("dojazd do bezpiecznego parkingu") nie wskazuje przyczyny uzasadniającej odstąpienie od przestrzegania norm, bo zgodzić się trzeba z organem, że sam dojazd do bezpiecznego parkingu stanowi ogólnikowy opis rutynowo podjętej, przewidywalnej, a co więcej w założeniu planowej czynności, w trakcie wykonywania przewozu.
Jako bezpodstawne należy ocenić zarzuty skargi koncentrujące się na braku zupełności postępowania dowodowego i pominięciu istotnych dowodów w sprawie. Godzi się zauważyć, że inicjatywa dowodowa skarżącej sprowadziła się do złożenia pisemnych wyjaśnień i dołączenia doń w formie załączników formularzy (druków) obowiązków pracowników Spółki w zakresie rejestracji czasu pracy kierowcy datowane z 30 grudnia 2022 r. Dowody te wbrew twierdzeniom skarżącej nie zostały pominięte przez organ odwoławczy, lecz ocenione zostały jako takie, które nie są w stanie podważyć okoliczności wynikających z treści protokołu z kontroli, ani jako takie, które pozwoliłyby uwolnić się skarżącej od odpowiedzialności za wystąpienie tych obiektywnych naruszeń, w szczególności, że są one wynikiem okoliczności nadzwyczajnych. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ odwoławczy odwoływał się do tych dowodów oferowanych przez skarżącą, tyle tylko, że nie przydał im waloru i rangi dowodowej jakiego strona oczekiwała. W takich okolicznościach procesowych nie sposób przyjąć, aby organy w niniejszej sprawie naruszyły dyspozycje art. 7, art. 8, art. 77 § 1 w zw. z art. 75 § 1 k.p.a.
Godzi się podkreślić, że chodzi o odpowiedzialność profesjonalistów, prowadzących działalność gospodarczą, wykonywaną za pośrednictwem podległych sobie osób, za które ponoszą pełną odpowiedzialność. Przedsiębiorca jako profesjonalny podmiot prowadzący działalność transportową powinien dołożyć szczególnej staranności do sprawowania ciągłego nadzoru nad kierowcami. Nie wystarczy więc samo przeszkolenie pracowników co do ciążących na nich obowiązków związanych z rejestrowaniem czasu pracy kierowcy, lecz strona winna na bieżąco monitorować i kontrolować ich przestrzeganie, aby upewnić się czy kierowca wykonujący przewozy na rzecz strony prawidłowo zrozumiał obowiązujące w tym zakresie przepisy oraz czy stosuje się do nich w trakcie wykonywania transportu. Sam fakt, że to kierowca samodzielnie prowadzi pojazd nie może rodzić wyłączenia odpowiedzialności strony. Wyłączenie odpowiedzialności w takiej sytuacji, którą należy uznać za typową, godziłoby w specyfikę obowiązku nadzoru przedsiębiorcy nad przestrzeganiem ustawy o transporcie drogowym, z którego to obowiązku przedsiębiorca powinien się wywiązać. Przedsiębiorca powinien wykazać się dbałością o osiągniecie zamierzonego celu i powinien każdorazowo sprawdzać pojazd przed wysłaniem kierowcy w zadanie przewozowe oraz mieć kontakt telefoniczny z kierowcą, który znajduje się w trasie. Zgodzić się należy z organem odwoławczym, ze w niniejszej sprawie skarżąca nie wskazała okoliczności, których nie mogła przewidzieć oraz na które nie miała wpływu.
Określone w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. przesłanki wyłączające ewentualną odpowiedzialność skarżącej odnoszą się wyłącznie do sytuacji wyjątkowych, które odbiegają od typowego przebiegu przewozów, a których profesjonalny przedsiębiorca, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności, nie był w stanie przewidzieć, a co za tym idzie nie miał wpływu na ich powstanie. Za okoliczność taką nie można uznać zachowania pracownika przedsiębiorcy (tu: kierowcy), którym posługuje się on przy realizacji danego zadania przewozowego, nawet gdyby było ono zawinione. Przedsiębiorca nie jest zwolniony z odpowiedzialności nawet w sytuacji, gdy wyłączna wina za powstanie naruszenia spoczywa na kierowcy. Naruszenie przepisów prawa przez kierowcę wynikające z jego własnego, nawet samowolnego zachowania stanowi raczej o braku właściwych rozwiązań organizacyjnych w przedsiębiorstwie skarżącej. Zwykłym obowiązkiem skarżącej jako podmiotu świadczącego profesjonalne przewozy jest takie zorganizowanie prowadzanej działalności w tym zakresie, aby do naruszenia przepisów prawa nie dochodziło. Przeszkolenie kierowców z zakresu czasu pracy, czy też podpisanie przez nich regulaminu obowiązującego w przedsiębiorstwie jest potwierdzeniem jedynie spełnienia wstępnych wymagań, obejmujących zapoznanie pracownika z organizacją zakładu pracy. Do podmiotu wykonującego przewóz drogowy należy obowiązek takiego doboru i dyscyplinowania zatrudnianych przez siebie kierowców, by nie naruszali oni warunków i obowiązków przewozu drogowego wynikających z przepisów prawa.
Zdaniem Sądu, prawidłowo ocenił zatem organ odwoławczy, że w przedmiotowej sprawie nie zachodzą przesłanki zastosowania wobec strony skarżącej regulacji z art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. Zgodnie z tym przepisem nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć.
Jak wielokrotnie podkreślano w orzecznictwie sądów administracyjnych, a Sąd orzekający w kontrolowanej sprawie stanowisko to podziela, przedsiębiorca nie ma wpływu na powstanie naruszenia w sytuacji, gdy niezależnie od jego zachowania i tak doszłoby do jego powstania. W szczególności, sytuacja taka może mieć miejsce, jeżeli do naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego dochodzi z powodu siły wyższej lub zachowania osób trzecich, którym podmiot wykonujący przewozy nie był w stanie się przeciwstawić. Brak możliwości przewidzenia określonych zdarzeń lub okoliczności ma miejsce wtedy, gdy przy uwzględnieniu wiedzy, umiejętności i doświadczenia nie istniała możliwość przewidzenia określonych zdarzeń, z uwagi na ich nadzwyczajny charakter. Wskazany wyżej przepis odnosi się zatem do wyjątkowych sytuacji, których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewozy drogowe, przy zachowaniu staranności i przezorności, nie był w stanie przewidzieć. Przyjąć należy, że przedsiębiorca ma wpływ na to, czy zatrudniani przez niego kierowcy dopuszczają się naruszeń, nawet jeśli są one przez nich zawinione. Wpływ ten polega, między innymi, na prowadzeniu odpowiednich szkoleń, dokonywaniu kontroli lub doborze kadry, oraz monitorowania i kontroli w taki sposób, aby do naruszeń nie dochodziło.
Domniemanie odpowiedzialności przewoźnika może być obalone, lecz ciężar udowodnienia okoliczności wymienionych w przytoczonych wyżej przepisach ustawy spoczywa na przedsiębiorcy. Wskazać należy też skarżącej, że w orzecznictwie sądowoadministracyjnym przyjmuje się, że okoliczności wskazane w omawianym przepisie powinien wykazać przedsiębiorca, gdyż to on wywodzi skutki prawne wynikające z tych przepisów, które zwalniają go z odpowiedzialności za wykroczenie kierowcy pojazdu będącego jego pracownikiem (por. np. wyroki NSA z 25 maja 2011 r., sygn. akt II GSK 510/10 czy z 20 października 2010 r., sygn. akt II GSK 936/09), a w ocenie Sądu skarżąca w niniejszym postępowaniu takich dowodów nie dostarczyła. Zgodzić się należy zatem z organem, że strona skarżąca nie wskazała relewantnych okoliczności, ani dowodów na poparcie tezy, że nie miała wpływu na powstanie naruszeń, a naruszenia nastąpiły wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mogła przewidzieć.
Odnosząc się do podnoszonego w skardze zarzutu naruszenia art. 189f k.p.a., a więc w istocie nie zastosowania w sprawie przepisów rozdziału IVa k.p.a. Sad wyjaśnia, że prawidłowym jest stanowisko organów w niniejszej sprawie, że w/w przepisy nie znajdują zastosowania w niniejszej sprawie. Ogólna reguła kolizyjna wyrażona w ort. 189a § 2 k.p.a. daje pierwszeństwo przepisom odrębnym, a nie przepisom zawartym w dziale lVa k.p.a. Istnienie przepisów odrębnych zawartych w ustawie o transporcie drogowym, regulujących zasady i przesłanki wymiaru administracyjnej kary pieniężnej, w tym odstąpienia od ich nałożenia, wyłącza stosowanie przepisów całego działu IVa k.p.a. bez konieczności stosowania kolejnych działań interpretacyjnych czy porównywania zakresów stosowania poszczególnych przepisów.
Wobec powyższego przepisy działu IVa k.p.a. mają zastosowanie jedynie wówczas, gdy dana kwestia w przepisach odrębnych w ogóle nie została uregulowana (por. np. wyroki NSA: z 19 października 2023 r., sygn. akt II GSK 847/20; 19 października 2023 r., sygn. akt II GSK 866/20; z 28 września 2023 r., z 28 września 2021 r., sygn. akt II GSK 375/21). Taka sytuacja w niniejszej sprawie natomiast nie występuje. Tym samym argumentacja strony, wskazująca na niezbadanie przez organ przesłanek z art. 189f k.p.a. oraz niezastosowania instytucji odstąpienia od nałożenia kary pieniężnej i poprzestania na pouczeniu, nie zasługuje na uwzględnienie.
Zdaniem Sądu w rozpoznawanej sprawie nie doszło także do naruszenia pozostałych wskazanych w skardze przepisów prawa procesowego. W szczególności orzekające w sprawie organy nie uchybiły obowiązkowi działania na podstawie i w granicach prawa (art. 6 k.p.a.), stan faktyczny sprawy został ustalony prawidłowo, a zgromadzony w sprawie materiał dowodowy był kompletny i pozwalał na wyprowadzenie wniosków zaprezentowanych w kwestionowanej decyzji, w zgodzie z zasadą swobodnej oceny, wynikającą z art. 80 k.p.a., co też znalazło wyraz w odpowiadającym wymogom art. 107 § 1 i 3 k.p.a. uzasadnieniu.
Mając na uwadze powyższe, stwierdzić należy, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa, zatem na podstawie art. 151 p.p.s.a skarga podlegała oddaleniuPotrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI