II SA/Rz 1334/24
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie rozpoznał skargę A.H. na decyzję Komendanta Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej, która utrzymała w mocy decyzję o nałożeniu na skarżącego kary pieniężnej w wysokości 10 000 zł. Kara została nałożona za wykonywanie przewozu drogowego pojazdem niewyposażonym w wymagany tachograf, posiadający świadectwo homologacji typu. Skarżący kwestionował charakter przewozu, twierdząc, że był to przewóz niehandlowy na własne potrzeby, a także podnosił zarzuty dotyczące naruszenia przepisów K.p.a., w tym niewyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy i braku możliwości złożenia wyjaśnień z powodu bariery językowej. Sąd, analizując zgromadzony materiał dowodowy, w tym protokół kontroli i zeznania skarżącego, uznał, że przewóz dotyczył samochodów osobowych należących do osób trzecich, co jednoznacznie kwalifikowało go jako przewóz handlowy. W związku z tym, obowiązek posiadania tachografu był zasadny, a jego brak stanowił naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym. Sąd oddalił również zarzuty proceduralne, wskazując na zapewnienie stronie czynnego udziału w postępowaniu i prawidłowe zebranie materiału dowodowego. Kwestia języka polskiego została uznana za nieistotną w kontekście przepisów ustawy o języku polskim, a zarzuty dotyczące odmowy przyjęcia dokumentów i nieobecności tłumacza uznano za nieprzekonujące, zwłaszcza w świetle faktu, że skarżący podpisał protokół bez uwag. Sąd podkreślił, że dowody przedstawione przez skarżącego na późniejszym etapie postępowania, mające wykazać jego własność pojazdów, zostały uznane za złożone na użytek postępowania i niewiarygodne.
Przeanalizuj tę sprawę w pełnym kontekście orzecznictwa.
Analiza orzecznictwa · odpowiedzi na pytania · badanie przepisów · drafting pism.
Wartość praktyczna
Siła precedensu: ŚredniaInterpretacja pojęcia 'przewozu handlowego' w kontekście obowiązku stosowania tachografów w transporcie drogowym, zwłaszcza w przypadku przewozu pojazdów należących do osób trzecich.
Sprawa dotyczy konkretnego stanu faktycznego i interpretacji przepisów krajowych oraz umów międzynarodowych (ADR, AETR).
Zagadnienia prawne (3)
Czy przewóz drogowy pojazdem o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 7,5 tony, wykonywany przez osobę fizyczną, może być uznany za przewóz niehandlowy, wyłączający obowiązek stosowania przepisów o tachografie?Ratio decidendi
Odpowiedź sądu
Nie, przewóz drogowy pojazdem o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 7,5 tony, wykonywany na rzecz osób trzecich, które są właścicielami przewożonych pojazdów, nie może być uznany za przewóz niehandlowy, wykonywany na potrzeby prywatne. W takim przypadku aktualizuje się obowiązek wyposażenia pojazdu w urządzenie rejestrujące (tachograf).
Uzasadnienie
Sąd oparł się na wykładni pojęcia 'niehandlowego przewozu rzeczy' stosowanej na gruncie przepisów UE i krajowych, wskazując, że przewóz nie może mieć związku z działalnością zawodową lub handlową i nie może być wykonywany w celu osiągnięcia dochodów. W analizowanej sprawie przewóz dotyczył pojazdów należących do osób trzecich, co wykluczało jego prywatny charakter.
Czy brak znajomości języka polskiego przez kierowcę pojazdu podczas kontroli drogowej uzasadnia zarzut naruszenia przepisów K.p.a. i brak możliwości złożenia wyjaśnień?Ratio decidendi
Odpowiedź sądu
Nie, brak znajomości języka polskiego przez kierowcę nie stanowi podstawy do uwzględnienia skargi, ponieważ język polski jest językiem urzędowym, a funkcjonariusz nie jest zobowiązany do powoływania tłumacza. Kierowca miał możliwość zrozumienia przebiegu kontroli i złożenia wyjaśnień, co potwierdza podpisanie protokołu bez uwag.
Uzasadnienie
Sąd powołał się na ustawę o języku polskim, wskazując, że czynności urzędowe na terytorium RP dokonuje się w języku polskim. Podkreślono, że kierowca podpisał protokół kontroli bez uwag, co świadczy o zrozumieniu przebiegu czynności i stwierdzonych naruszeń.
Czy odmowa przyjęcia dokumentów przez funkcjonariuszy Straży Granicznej i brak możliwości wglądu do protokołu przez pełnomocnika stanowi naruszenie prawa do czynnego udziału w postępowaniu?Ratio decidendi
Odpowiedź sądu
Nie, jeśli strona nie wykazała, jakiej konkretnie czynności z tego powodu nie dokonała, jakich argumentów nie podniosła i jak to wpłynęło na wynik sprawy. W analizowanym przypadku pełnomocnik pojawił się po zakończeniu czynności kontrolnych, a zarzuty dotyczące odmowy przyjęcia dokumentów uznano za niewiarygodne.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że zarzuty dotyczące pełnomocnika i odmowy przyjęcia dokumentów były nieuzasadnione, ponieważ pełnomocnik zgłosił się po zakończeniu kontroli, a dowody przedstawione przez skarżącego na późniejszym etapie postępowania uznano za niewiarygodne i złożone na użytek postępowania.
Przepisy (14)
Główne
P.p.s.a. art. 134 § 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
P.p.s.a. art. 151
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
u.t.d. art. 92a § 1
Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym
Pomocnicze
u.t.d. art. 92c § 1
Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym
K.p.a. art. 7
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
K.p.a. art. 77 § 1
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
K.p.a. art. 80
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
K.p.a. art. 10
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
K.p.a. art. 107 § 3
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
u.o.j.p. art. 4
Ustawa z dnia 7 października 1999 r. o języku polskim
u.o.j.p. art. 5 § 1
Ustawa z dnia 7 października 1999 r. o języku polskim
u.o.j.p. art. 5 § 2
Ustawa z dnia 7 października 1999 r. o języku polskim
ADR art. 2 § 2
Umowa europejska dotycząca międzynarodowego przewozu drogowego towarów niebezpiecznych (ADR)
ADR art. 10
Umowa europejska dotycząca międzynarodowego przewozu drogowego towarów niebezpiecznych (ADR)
Argumenty
Skuteczne argumenty
Przewóz drogowy pojazdem o dopuszczalnej masie całkowitej zespołu pojazdów przekraczającej 3,5 tony, wykonywany na rzecz osób trzecich, jest przewozem handlowym i podlega przepisom o tachografie. • Brak znajomości języka polskiego przez kierowcę nie zwalnia z obowiązku przestrzegania przepisów prawa polskiego i nie obliguje organu do zapewnienia tłumacza. • Dowody przedstawione przez skarżącego na późniejszym etapie postępowania, mające wykazać jego własność pojazdów, są niewiarygodne i złożone na użytek postępowania.
Odrzucone argumenty
Przewóz był niehandlowy i wykonywany na własne potrzeby. • Naruszenie przepisów K.p.a. poprzez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy i brak możliwości złożenia wyjaśnień z powodu bariery językowej. • Odmowa przyjęcia dokumentów przez funkcjonariuszy i brak możliwości wglądu do protokołu dla pełnomocnika.
Godne uwagi sformułowania
przewóz o charakterze handlowym • niehandlowy przewóz rzeczy • język polski jest językiem urzędowym • dowody złożone na użytek prowadzonego postępowania
Skład orzekający
Małgorzata Niedobylska
przewodniczący
Piotr Popek
sprawozdawca
Jarosław Szaro
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia 'przewozu handlowego' w kontekście obowiązku stosowania tachografów w transporcie drogowym, zwłaszcza w przypadku przewozu pojazdów należących do osób trzecich."
Ograniczenia: Sprawa dotyczy konkretnego stanu faktycznego i interpretacji przepisów krajowych oraz umów międzynarodowych (ADR, AETR).
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa dotyczy powszechnego obowiązku posiadania tachografu w transporcie drogowym i wyjaśnia, kiedy przewóz może być uznany za handlowy, co ma znaczenie praktyczne dla wielu przewoźników. Kwestie językowe i proceduralne dodają jej pewnej złożoności.
“Czy przewóz własnych samochodów na sprzedaż to już transport handlowy? Sąd wyjaśnia obowiązek posiadania tachografu.”
Sektor
transport
Twój asystent do analizy prawnej.
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
- Analiza orzecznictwa i przepisów
- Drafting pism i dokumentów
- Odpowiedzi na pytania prawne
- Pogłębiona analiza z doktryny
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII SA/Rz 1334/24 - Wyrok WSA w Rzeszowie Data orzeczenia 2025-02-06 orzeczenie nieprawomocne Data wpływu 2024-10-09 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie Sędziowie Jarosław Szaro Małgorzata Niedobylska /przewodniczący/ Piotr Popek /sprawozdawca/ Symbol z opisem 6037 Transport drogowy i przewozy Hasła tematyczne Transport Skarżony organ Inne Treść wyniku oddalono skargę Powołane przepisy Dz.U. 2024 poz 935 art. 106 § 3, art. 134 § 1, art. 151 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.) Dz.U. 2024 poz 1539 art. 4 pkt 22 lit. x, art. 92a ust. 1 w związku z lp. 6.1.1. załącznika nr 3 Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j.) Dz.U. 2024 poz 572 art. 7, art. 8, art. 10 ,art. 76 § 1, art. 77 i art. 80, art. 107 § 3 Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j.) Dz.U. 2018 poz 931 art. 4, art. 5 ust. 1 i 2 Ustawa z dnia 7 października 1999 r.o języku polskim - tekst jedn. Dz.U. 2013 poz 815 art. 2 ust. 1, ust. 2 lit. a , lit. j, art. 3 lit. h Umowa europejska dotycząca międzynarodowego przewozu drogowego towarów niebezpiecznych (ADR), sporządzonej w Genewie dnia 30 września 1957 r. Sentencja Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący S. WSA Małgorzata Niedobylska, Sędzia WSA Piotr Popek /spr./, Sędzia WSA Jarosław Szaro, Protokolant sekr. sąd. Karolina Gołąbek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 lutego 2025 r. sprawy ze skargi A. H. na decyzję Komendanta Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej w Przemyślu z dnia 8 sierpnia 2024 r. nr 30/2024 w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę. Uzasadnienie Komendant Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej w Przemyślu (dalej: Komendant, organ odwoławczy, organ II instancji) decyzją z 8 sierpnia 2024 r. nr 30/2024 znak: Bi-ZG-SBK.440.30.2024 utrzymał w mocy decyzję Komendanta Placówki Straży Granicznej w [...] z 21 czerwca 2024 r, nr 5/D/2024 nakładającą karę pieniężną na A.H. (dalej: strona/skarżący) za wykonywanie przewozu drogowego pojazdem niewyposażonym w wymagany tachograf posiadający świadectwo homologacji typu. Jak wynika z zaskarżonej decyzji i akt sprawy, w dniu 5 kwietnia 2024 r. funkcjonariusz Straży Granicznej, na drogowym przejściu granicznym w [...] w kierunku wyjazdowym z Polski, dokonał kontroli kierowanego przez stronę samochodu marki [...] o nr rej. [...] wraz z przyczepą marki Boro o nr rej. [...], o łącznej dopuszczalnej masie całkowitej 6100 kg. Podczas kontroli kierowca okazał m.in. deklarację eksportową o numerze ewidencyjnym MRN [...] wraz z fakturą nr [...] z dnia 27 marca 2024 r. dot. pojazdu marki [...] oraz deklarację eksportową o numerze ewidencyjnym MRN [...] wraz z fakturą nr [...] z dnia 30 marca 2024 r. dot. pojazdu marki [...]. W toku kontroli stwierdzono naruszenie w zakresie warunków przewozu drogowego. Na okoliczność stwierdzonych naruszeń sporządzony został protokół kontroli nr [...] wraz z załącznikami nr 1. opisującym naruszenie wymienione pod Ip. 6.1.1. załącznika nr 3 do ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym ( Dz. U. z 2024 r. poz. 1539 ze zm., dalej: u.t.d.). - wykonywanie przewozu drogowego pojazdem niewyposażonym w wymagany tachograf posiadający świadectwo homologacji typu. Z treści ww. protokołu kontroli wynikało, że kierowca wykonywał międzynarodowy przewóz drogowy rzeczy. Dodatkowo w trakcie przeprowadzonej kontroli przy udziale dwóch funkcjonariuszy Straży Granicznej sporządzony został protokół przesłuchania świadka, w którym kierowca potwierdził, że w dniu kontroli wykonywał przewóz pojazdów w międzynarodowym transporcie drogowym rzeczy. Ponadto zeznał, że wykonuje przewóz na zlecenie firmy "A." oraz S.S., którzy są właścicielami ww. pojazdów. Ponadto potwierdził, że zrozumiał zadawane pytania, podpisał protokół kontroli drogowej oraz protokół przesłuchania świadka nie wnosząc uwag ani zastrzeżeń. W oparciu o powyższe ustalenia organ I instancji decyzją z 21 czerwca 2024 r. nr 5/D/2024 nałożył na skarżącego karę pieniężną w wysokości 10 000 zł za wykonywanie przewozu drogowego pojazdem niewyposażonym w wymagany tachograf posiadający świadectwo homologacji typu. Od powyższej decyzji strona wniosła odwołanie, po rozpatrzeniu którego i po przeanalizowaniu ponownie materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie organ odwoławczy decyzją nr 30/2024 z dnia 8 sierpnia 2024 r. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji. Zdaniem organu II instancji istniała podstawa prawna do nałożenia na stronę kary pieniężnej za wykonywanie przewozu drogowego pojazdem niewyposażonym w wymagany tachograf posiadający świadectwo homologacji typu zgodnie z art. 92a ust 1, 3 i 7 oraz na podstawie 6.1.1. załącznika nr 3 u.t.d.. W obszernym uzasadnieniu organ przytoczył i omówił mające zastosowanie w sprawie przepisy prawa krajowego jak i unijnego. Podkreślił, że przedmiotowego przewozu nie mnożna traktować jako przewozu niehandlowego, gdyż wykonywanego na potrzeby własne jak chce tego odwołujący, ze względu na to, że przewożone samochody były własnością osób trzecich. Natomiast przewóz towaru, w postaci pojazdów na zlecenie innych podmiotów będących jednocześnie właścicielami przewożonych pojazdów daje podstawy do wynagrodzenia, a taki przewóz rzeczy pojazdem o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 7,5 t wymaga zainstalowania i użytkowania w pojeździe przyrządu kontrolnego, rejestrującego czas pracy kierowcy podczas wykonywania przewozu międzynarodowego. Organ odwoławczy stwierdził, że postępowanie administracyjne przeprowadzone przez organ I instancji było zgodne z przepisami ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 572, dalej: K.p.a.). Wskazał, że stronie zapewniono czynny udział w postępowaniu poprzez prawo do wypowiedzenia i ustosunkowania do materiału dowodowego zaś sam materiał dowodowy został zebrany i rozpatrzony w sposób prawidłowy, co skutkowało wydaniem prawidłowej decyzji administracyjnej. Organ odwoławczy podkreślił ponadto, że brak również podstaw do zastosowania art. 92 c u.t.d. z powodu nie wystąpienia żadnej z przesłanek egzoneracyjnych. Strona, nie zgadzając się z takim rozstrzygnięciem organu odwoławczego, złożyła do tut. Sądu skargę wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości. Zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie art. 7, art. 77 § 1, oraz art. 80 K.p.a polegające na niewyjaśnieniu wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy oraz dokonaniu i przekroczeniu zasady swobodnej oceny dowodów. W uzasadnieniu skargi strona podtrzymała swoje stanowisko w sprawie. Wskazała, że w dniu kontroli tj. 5 kwietnia 2024 r. wykonywała przewóz dwóch samochodów nabytych w dniu 4 kwietnia 2024 r. na podstawie faktur przedstawionych funkcjonariuszom w trakcie kontroli granicznej. Ponieważ przewóz wykonywany był w czasie wolnym od pracy, na potrzeby własne autem, którego masa całkowita nie przekraczała 7,5 tony, to jej zdaniem nie była ona zobowiązana do wyposażenia auta w urządzenie rejestrujące (tachograf) na mocy wyłączenia z art. 2 ust. 2 lit. J Umowy Europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r. (Dz.U. z 1999 r. poz. 1086, dalej: umowa AETR). Za niehandlowym charakterem przewozu zdaniem strony przemawia ponadto jednorazowy charakter czynności oraz brak zarejestrowanej przez stronę działalności gospodarczej zarówno w Polsce jak i na Ukrainie. Strona również zaznaczyła, że nie posługuje się językiem polskim w żadnym stopniu, nawet podstawowym w związku z tym nie miała możliwości złożenia wyjaśnień jak również wniesienia uwag do protokołu kontroli drogowej. Podniosła, że dołączone do odwołania od decyzji pierwszoinstancyjnej oświadczenie strony przeczy rzekomemu przesłuchaniu. Jej zdaniem taka czynność nie mogła być przeprowadzona z powodu ograniczeń językowych. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczas wyrażone stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie zważył, co następuje: Stosownie do art. 1 § 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity Dz. U. z 2024 r., poz. 1267 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że przedmiotem kontroli Sądu jest zgodność zaskarżonej decyzji (innego aktu lub czynności) z przepisami prawa materialnego, które mają zastosowanie w sprawie oraz z przepisami prawa procesowego, regulującymi tryb jej wydania lub podjęcia aktu albo czynności będącej przedmiotem zaskarżenia. Usunięcie z obrotu prawnego decyzji lub innego aktu może nastąpić tylko wtedy, gdy postępowanie sądowe dostarczy podstawy do uznania, że przy ich wydawaniu organy administracji publicznej naruszyły prawo w zakresie wskazanym w art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 935, dalej jako P.p.s.a.) - tj. w przypadku istnienia istotnych wad w postępowaniu lub naruszenia przepisów prawa materialnego, mających istotny wpływ na wynik sprawy. Należy nadto wskazać, że w myśl art. 134 § 1 P.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, jakkolwiek nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. W tak określonych granicach kontroli sądowej, skargę wniesioną w niniejszej sprawie należało oddalić, albowiem zaskarżona decyzja odpowiada prawu. Kwestię sporną w niniejszej sprawie stanowił charakter przewozu jaki dokonywał skarżący w dniu kontroli, a mianowicie czy przewóz ten podlegał wymaganiom międzynarodowego przewozu drogowego, w związku z czym istniał wymóg zainstalowania i użytkowania w pojeździe przyrządu kontrolnego, rejestrującego czas pracy kierowcy – jak twierdzą organy, czy też kierujący wykonywał przewóz niehandlowy, na własne potrzeby, w związku z czym takiemu wymaganiu nie podlegał – jak twierdzi z kolei skarżący. W tak zakreślonym sporze racje należy przyznać organom bowiem ich stanowisko jest zakorzenione w zgromadzonym materiale dowodowym. Przypomnieć należy, ze podstawę prawną zaskarżonej decyzji stanowiły przepisy art. 4 pkt 22 lit. x, art. 92a ust. 1 w związku z lp. 6.1.1. załącznika nr 3 u.t.d. oraz art. 2 i art. 10 Umowy AETR. Zgodnie z art. 4 pkt 22 lit. x u.t.d., obowiązki lub warunki przewozu drogowego wynikają z przepisów tej ustawy oraz wiążących Rzeczpospolitą Polską umów międzynarodowych w zakresie przewozu drogowego. Umową taką jest AETR, a co istotne w okolicznościach niniejszej sprawy, stronami AETR są także Polska i Ukraina, na której terytorium miał być zakończony przewóz. Według art. 2 ust. 1 i ust. 2 lit a i lit. j umowy AETR, niniejszą umowę stosuje się na terytorium każdej umawiającej się strony do każdego międzynarodowego przewozu drogowego wykonywanego pojazdem zarejestrowanym na terytorium tej umawiającej się strony lub na terytorium każdej innej umawiającej się strony. Jednakże, o ile umawiające się strony, których terytorium jest wykorzystywane, nie uzgodnią inaczej, niniejsza umowa nie ma zastosowania do międzynarodowych przewozów drogowych, wykonywanych przez pojazdy przeznaczone do przewozu rzeczy, których dopuszczalna masa całkowita, łącznie z przyczepą lub naczepą, nie przekracza 3,5 tony (lit. a) oraz pojazdy, których dopuszczalna masa całkowita nie przekracza 7,5 tony używane do niehandlowych przewozów rzeczy (lit. j). Co niesporne w sprawie, ze znajdujących się w aktach administracyjnych kopii dowodów rejestracyjnych pojazdu i przyczepy wynika, że łącznie dopuszczalna masa całkowita zespołu pojazdów wynosiła 6100 kg. Zatem w okolicznościach sprawy nie miało miejsca wyłączenie przepisów ustawy o transporcie drogowym wynikające z art. 3 ust. 1 pkt 2 tej ustawy. Odnosząc się z kolei do pojęcia "niehandlowego przewozu rzeczy" wskazać należy, że nie zostało ono zdefiniowane w postanowieniach AETR, jednak należy zauważyć, że przepis omawianego art. 2 ust. 2 lit. j umowy AETR ma analogiczne brzmienie do przepisu art. 3 lit. h rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (dalej: "rozporządzenie 561/2006") wyłączającego stosowanie rozporządzenia 561/2006 do przewozu drogowego pojazdami lub zespołami pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 7,5 tony używanymi do niehandlowego przewozu rzeczy. Pojęcie "niehandlowego przewozu rzeczy" na tle stosowania przepisu art. 3 lit. h rozporządzenia 561/2006 było przedmiotem wykładni Trybunału Sprawiedliwości UE i sądów administracyjnych. Pojęcie "niehandlowego przewozu rzeczy", o którym mowa w art. 3 lit. h w/w rozporządzenia należy w pierwszej kolejności odnosić do zwyczajowego (potocznego) znaczenia tego pojęcia. Kierując się ta dyrektywa, przewóz o którym mowa w tym przepisie, nie może mieć związku z działalnością zawodową lub handlową i ogólnie można przyjąć, że przewóz taki nie jest wykonywany w celu osiągnięcia dochodów. Tak więc niehandlowy przewóz drogowy oznacza przewóz dokonywany przez osobę fizyczną, który nie jest związany z wykonywaną przez tę osobę działalnością zawodową (tak Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku z 3 października 2013 r., w sprawie C-317/12). Podsumowując, przewóz pojazdem do 7,5 t bez tachografu lub bez rejestracji czasu pracy za pomocą tachografu możliwy jest tylko przy stricte prywatnym (niehandlowym) przewozie, ale tylko w rozumieniu interesu prywatnego. Przy ustalaniu charakteru przewozu należy wszak uwzględniać całokształt okoliczności towarzyszących w danym wypadku. W niniejszej sprawie poza polemicznymi twierdzeniami skarżącego nie stwierdzono okoliczności przemawiających za odmienną kwalifikacją. Jak wskazano już wyżej, na podstawie protokołu kontroli oraz dowodów rejestracyjnych samochodu i przyczepy ustalono, że dopuszczalna masa całkowita zespołu pojazdów przekraczała 3,5 t. W konsekwencji w sprawie niniejszej nie miał zastosowania przepis art. 2 ust. 2 lit. a AETR, wyłączający stosowanie tej umowy i przewidzianego w niej obowiązku zainstalowania w pojeździe tachografu. W rozpatrywanej sprawie skarżący wykonywał przewóz drogowy rzeczy z Polski na Ukrainę. Zgodnie ze znajdującym się w aktach sprawy protokołem kontroli drogowej z dnia 5 kwietnia 2024 r. jak również z treścią notatki urzędowej z dnia 29 maja 2024 r. kierujący okazał do kontroli deklarację eksportową o numerze ewidencyjnym MRN [...] wraz z fakturą nr [...] z dnia 27 marca 2024 r. dot. pojazdu marki [...] (gdzie jako nabywca widniało A. z siedzibą [...] Ukraina) oraz deklarację eksportową o numerze ewidencyjnym MRN [...] wraz z fakturą nr [...] z dnia 30 marca 2024 r. dot. pojazdu marki [...] (gdzie jako nabywca widnieje S.S. zamieszkała ul. [...]). Ponadto w protokole przesłuchania świadka (sporządzonym w obecności dwóch funkcjonariuszy SG i podpisanym bez uwag przez skarżącego) z dnia 5 kwietnia 2024 r. skarżący potwierdził w zeznaniu, że właścicielami przewożonych pojazdów są wyżej wymienione osoby trzecie na rzecz, których wykonuje międzynarodowy transport rzeczy. Skoro zgodnie z dokumentacją ujętą w aktach sprawy oraz złożonymi pod rygorem odpowiedzialności karnej zeznaniami skarżącego, nadawcami i odbiorcami towarów były osoby trzecie, to należy uznać za dowiedzione, że przewożony towar nie był własnością skarżącego. Należy w tym miejscu wskazać, że jeden z właścicieli pojazdu jest przedsiębiorstwem, co definitywnie wyklucza prywatny bądź grzecznościowy charakter wykonywania przewozu i prowadzi do konkluzji, że wykonanie przedmiotowego przewozu przez skarżącego daje asumpt do ubiegania się o wynagrodzenie. W świetle powyższych dowodów i wynikających z nich okoliczności Sąd podziela stanowisko organów, że na podstawie obowiązujących przepisów przedmiotowy przewóz rzeczy - samochodów osobowych na rzecz osób trzecich, będących według okazanych do kontroli dokumentów, w tym celnych, właścicielami przewożonych samochodów, nie może być uznany za przewóz niehandlowy, wykonywany na potrzeby prywatne. W związku z tym, wbrew zarzutom skarżącego, prawidłowa jest wyrażona w zaskarżonej decyzji ocena, że w sprawie nie znajdował także zastosowania art. 2 ust. 2 lit. j umowy AETR. Tym samym aktualizował się obowiązek wyposażenia pojazdu w urządzenie rejestrujące, zgodnie z art. 10 Umowy AETR, zgodnie z którym umawiające się strony zarządzą instalowanie i używanie w pojazdach zarejestrowanych na ich terytorium przyrządu kontrolnego, jakim jest tachograf. Stwierdzić przychodzi, że brak tachografu w pojeździe jest okolicznością bezsporną w sprawie, niekwestionowaną przez skarżącego, co tez potwierdza protokół z kontroli. Wykonywanie zaś przewozu drogowego pojazdem niewyposażonym w wymagany tachograf posiadający świadectwo homologacji typu stanowi naruszenie określone pod lp. 6.1.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, sankcjonowane karą w wysokości 10 000 zł. W ocenie Sądu brak było podstaw do zastosowania w sprawie art. 92c ust. 1 u.t.d. Skarżący nie wykazał bowiem okoliczności zwalniających go od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie. Zgodnie z art. 92c ust. 1 nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli: 1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, lub 2) za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ, lub 3) od dnia ujawnienia naruszenia upłynął okres ponad 2 lat. Z przepisu art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. wynika, że dla uwolnienia się od odpowiedzialności strona skarżąca winna wykazać zaistnienie okoliczności wskazujących, że nie miała wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których strona nie mogła przewidzieć, przy czym obie przesłanki muszą być spełnione kumulatywnie. Ciężar udowodnienia okoliczności egzoneracyjnych spoczywa na stronie. Natomiast organ nie ma obowiązku poszukiwania dowodów na powyższe okoliczności. Zgodzić się należy z wyrażonym w zaskarżonej decyzji stanowiskiem, że skarżący nie wykazał okoliczności wskazujących, iż nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Nieskuteczne są również podniesione w skardze zarzuty, że kierujący pojazdem jest obcokrajowcem, nie włada językiem polskim, miał problem ze zrozumieniem treści protokołu kontroli i w takim przypadku podczas kontroli powinien być obecny tłumacz. Zgodnie z art. 4 ustawy z dnia 7 października 1999 r. o języku polskim (Dz. U. z 2024 r. poz. 1556, język polski jest językiem urzędowym: 1) konstytucyjnych organów państwa; 2) organów jednostek samorządu terytorialnego i podległych im instytucji w zakresie, w jakim wykonują zadania publiczne; 3) terenowych organów administracji publicznej; 4) instytucji powołanych do realizacji określonych zadań publicznych; 5) organów, instytucji i urzędów podległych organom wymienionym w pkt 1 i pkt 3, powołanych w celu realizacji zadań tych organów, a także organów państwowych osób prawnych w zakresie, w jakim wykonują zadania publiczne; 6) organów samorządu innego niż samorząd terytorialny oraz organów organizacji społecznych, zawodowych, spółdzielczych i innych podmiotów wykonujących zadania publiczne. W świetle art. 5 ust. 1 i 2 ustawy o języku polskim, podmioty wykonujące zadania publiczne na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej dokonują wszelkich czynności urzędowych oraz składają oświadczenia woli w języku polskim, chyba że przepisy szczególne stanowią inaczej. Przepis ust. 1 stosuje się odpowiednio do oświadczeń woli, podań i innych pism składanych organom, o których mowa w art. 4. Oznacza to, że wszystkie oświadczenia składane przed organami władzy publicznej muszą być składane w języku polskim. Zatem kontrolujący funkcjonariusz nie jest zobowiązany do powoływania tłumacza podczas kontroli pojazdu prowadzonego przez obcojęzycznego kierowcę. Trzeba także zwrócić uwagę, że kontrola przewozu międzynarodowego pojazdem kierowanym przez obcojęzycznego kierowcę, wykonywana przez upoważnione do tej czynności osoby, nie powinna być zaskoczeniem dla przedsiębiorców realizujących przewóz, ani dla kierowców pojazdów, którymi przewóz jest wykonywany. Oczywiste jest, że zazwyczaj obcokrajowiec kierujący pojazdem nie włada językiem polskim, który jest językiem urzędowym na podstawie art. 4 ustawy o języku polskim i w którym stosownie do przywołanego wyżej art. 5 tej ustawy, podmioty wykonujące zadania publiczne na terytorium RP dokonują wszelkich czynności urzędowych. Trzeba także zwrócić uwagę, że zgodnie z treścią sporządzonego w sprawie protokołu kontroli skarżący oświadczył, że nie wiedział, że pojazd musi być wyposażony w tachograf. Zatem, wbrew zarzutom i argumentom podniesionym w skardze uznać należy, że skarżący rozumiał przebieg czynności kontrolnych oraz dokonanych ustaleń, które zostały zawarte w protokole, jak również rozumiał istotę stwierdzonego w trakcie kontroli naruszenia, a także był w stanie porozumieć się z funkcjonariuszami przeprowadzającymi kontrolę, a co więcej oświadczył, że rozumie zadawane mu pytania a następnie podpisał protokół bez żadnych uwag. Sąd uznał także za niezasadny zarzut braku podjęcia w postępowaniu administracyjnym wszelkich czynności niezbędnych do wyjaśnienia okoliczności sprawy i nieprzeprowadzenia wyczerpującego postępowania dowodowego, w tym przedstawionych rzekomo podczas kontroli faktur potwierdzających prawo własności transportowanych pojazdów na rzecz skarżącego. W ocenie Sądu dowody zgromadzone w sprawie przez organy obu instancji były wystarczające do rozstrzygnięcia. Jak wskazano wyżej fakt nieposiadania w kontrolowanym pojeździe urządzenia rejestrującego jest w sprawie okolicznością niesporną. Odnosząc się zaś do zarzutu braku rzekomych faktur przedstawionych przez skarżącego Sąd pragnie jeszcze raz wskazać, że akta administracyjne zawierają uwierzytelnione kopie faktur, przedstawionych przez skarżącego w dniu kontroli opiewających na osoby trzecie, natomiast zeznania skarżącego udzielone pod rygorem odpowiedzialności karnej potwierdzają ich wiarygodność. Jednocześnie wymaga podkreślenia, że protokół kontroli jest podstawowym dowodem, mającym walor dokumentu urzędowego w rozumieniu art. 76 § 1 K.p.a., a zatem stanowiącym dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone. Utrwalone protokołem czynności kontrolne mają charakter materialno-techniczny i odzwierciedlają ich przebieg oraz poczynione w ten sposób ustalenia. Dodatkowo protokół obrazuje stan faktyczny, który później może być trudny a zasadniczo niemożliwy do odtworzenia. Z tego powodu uznaje się go za dokument mający szczególną moc dowodową. (por. np. wyrok NSA z dnia 9 lipca 2019 r. sygn. akt II GSK 1944/17). Istotne jest również, że podawane przez uczestniczących w kontroli informacje są z reguły wypowiadane spontanicznie, bez kalkulowania ich znaczenia i ewentualnego wpływu na wynik sprawy. Tak uzyskany dowód ma zatem walor szczególny. Warto zauważyć, że w chronologicznie pierwszym piśmie strony z dnia 27 maja 2024 r. brak wzmianki o tym, że jest ona właścicielem pojazdów i posiadała przy sobie dokumenty własności na swoja rzecz, które okazała kontrolującym, lecz ci odmówili ich przyjęcia. W piśmie tym strona skupiła się na braku zbadania przez funkcjonariuszy przesłanki wykonywania przewozu w celu zarobkowym oraz podniosła tylko, że dokumenty z odprawy celnej nie przesądzają o własności pojazdów. W tych pierwszych pismach ( z dnia 25 i 27 maja 2024 r.) skarżący w ogóle nie podnosił kwestii związanych z formalną strona przeprowadzanych z jego udziałem czynnościach kontrolnych to jest z trudnościami w porozumieniu się funkcjonariuszami celnymi w języku polskim lecz odnosił się jedynie do kwestii merytorycznych. Także w piśmie z dnia 11 czerwca 2024 r. wniesionym po zawiadomieniu o zakończeniu postępowania administracyjnego brak wzmianki o trudnościach w porozumieniu się z kontrolującymi w języku polskim czy odmowie przyjęcia przez nich innych dokumentów rzekomo okazywanych przez skarżącego. Dopiero w odwołaniu od decyzji organu I instancji podniesiona został okoliczność, że skarżący nawet w minimalnym stopniu nie włada językiem, zaprzeczył, aby podawał, że właścicielami przewożonych samochodów są inne osoby (wskazane w dokumentach celnych) i dopiero wówczas zostały dołączone do akt faktury z dnia 4 kwietnia 2024 r. mające dokumentować nabycie tych samochodów przez skarżącego przed rozpoczęciem ich przewozu przez granicę. Sąd zwraca uwagę, że pełnomocnictwo zostało sporządzone i przedstawione już po zatrzymaniu pojazdu skarżącego do kontroli, gdy jasne stało się jakie naruszenie zostało zarzucone skarżącemu, wiec z nie sposób z jego treści wywodzić jakichkolwiek wniosków co do oceny stanu faktycznego. W związku z powyższym dołączone dopiero na etapie odwołania kopie faktur z 4 kwietnia 2024 r. opiewające na skarżącego, mające wykazać, że w dniu kontroli to on był właścicielem przewożonych pojazdów należy uznać jako złożone na użytek prowadzonego postepowania i mające na celu uniknięcie odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie. Podkreślenia wymaga, że w międzynarodowym przewozie rzeczy zasadą jest wyposażenie pojazdu w tachograf. Skoro więc skarżący chciał powołać się na wyjątek od tego wymogu, powinien posiadać przy sobie w trakcie wykonywanego przewozu odpowiednie dokumenty, które by to potwierdzały. Tymczasem faktury, na które powołuje się skarżący w postepowaniu administracyjnym, dołączone zostały w późnym stadium postępowania. Należałoby oczekiwać, że skoro występowały one w obrocie w dniu wskazanym w ich treści czyli 4 kwietnia 2024 r. to skarżący powinien je posiadać do okazania w dniu kontroli, czyli 5 kwietnia 2024 r. Sąd uznaje za całkowicie dowolne i niewiarygodne, twierdzenia skarżącego, jakoby funkcjonariusze Straży Granicznej w sposób tendencyjny, z naruszeniem prawa, odmówili przyjęcia dokumentów przedkładanych przez skarżącego i sporządzili dokument urzędowy w sposób dowolny, niezgodny z rzeczywistym przebiegiem kontroli. Zwrócić należy uwagę, że skarżący podpisał protokół i nie czynił żadnych uwag, oraz otrzymał odpis protokołu. Nie zgadzając się z jego treścią i sposobem przeprowadzenia czynności kontrolnych mógł wnieść skargę na postępowanie funkcjonariuszy. Niewiarygodne jest także twierdzenie skarżącego, że nie otrzymał odpisu protokołu z kontroli, co wynika z jego treści i jest ewidentnym przejawem jego linii obrony negowania i podważania wszelkich niekorzystnych dla niego dowodów czy okoliczności. Godzi się ponadto zwrócić uwagę, że skarżący w odwołaniu od decyzji organu I instancji wskazał, że skarżący zna przepisy jako kierowca, a z treści pisma wynika, ze chodzi o przepisy w zakresie międzynarodowego transportu drogowego. Intencją skarżącego wyraźnie było wykazanie, że gdyby istniały podstawy do posiadania urządzenia rejestrującego w kierowanym przez niego w dniu kontroli pojeździe to pożyczyłby odpowiednio wyposażony pojazd do wykonania przedmiotowego przewozu. Jednakże z tej okoliczności wyciągnąć należy inny aniżeli zamierzony przez skarżącego wniosek, a mianowicie, ze w świetle doświadczenia życiowego, przy pewnym obyciu w przekraczaniu granicy państwowej oraz przynależności języka ukraińskiego polskiego i ukraińskiego do tej samej rodziny języków słowiańskich, mało prawdopodobne jest, aby skarżący nie orientował się w przebiegu kontroli. Elementarną kwestią było zaś wskazanie kto jest właścicielem przewożonych pojazdów i skarżący wiedząc, że stan prawny tych pojazdów jest inny aniżeli wynikałoby z dokumentów towarzyszących przewozowi to winien starać się zwrócić uwagę kontrolujących na tę kwestię i upewnić się, że zostało to odnotowano w dokumentacji z kontroli. Na marginesie tylko wypada zauważyć, że skarżący musiał być choć w minimalnym stopniu komunikatywny w języku polskim skoro sam wybrał się po pojazdy do Polski, a z akt sprawy nie wynika, aby poruszał się wraz z inną osobą. Osoba pełnomocnika pojawiła się dopiero po zakończeniu czynności kontroli w celu przekazania skarżącemu środków na uiszczenie kaucji. Niezależnie od powyższego na instrumentalny charakter dokumentów oferowanych przez skarżącego wskazuje brak korelacji pomiędzy danymi na zgłoszeniach celnych a danymi na fakturach. W dacie sporządzenia zgłoszeń celnych ( 4 kwietnia 2024 r. ) skarżący rzekomo wszedł już w posiadanie samochodów, zatem nic nie stało na przeszkodzie, żeby dokumenty celne wystawić na faktycznego właściciela. Mało przekonywujące jest także to, że skarżący miał je nabyć na swoje potrzeby w tym samym czasie, lecz nie bezpośrednio od polskich firm, ale od dwóch różnych podmiotów ukraińskich i to kilka dni od nabycia przez nich tych pojazdów, na terenie Polski, zanim jeszcze pojazdy zostały im dostarczone. Skarżący nawet nie podjął próby wyjaśnienia tych okoliczności, mających wszak znaczenie dla oceny mocy dowodowej oferowanego przezeń materiału dowodowego. W świetle powyższych rozważań stwierdzić przychodzi, że organy prawidłowo zebrały i oceniły materiał dowodowy wyprowadzając z niego wnioski zgodne z zasadami logiki oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego. Stanowisko organów, że oskarżony w dacie kontroli podlegał obowiązkowi posiadania tachografu jest wyrazem oceny swobodnej i jako takiej podlegającej ochronie prawa. Niewadliwe ustalenia organów pozostają w logicznym związku z treścią zgromadzonych dowodów, i są w nim głęboko zakorzenione. Odmienne twierdzenia skarżącego ocenić należy jako polemiczne i nie poparte obiektywnymi dowodami. Jako pozostające bez wpływu na treść rozstrzygnięcia należało potraktować ewentualną odmowę ustanowienia pełnomocnika w trakcie czynności kontrolnych. Owo pełnomocnictwo zostało dołączone do akt sprawy dopiero na etapie wszczętego postępowania administracyjnego. Niemniej jednak z notatki urzędowej z dnia 29 maja 2024 r. (k. 44 akt sprawy administracyjnej), wynika, że owszem, pełnomocnik ogólny I.L. pojawił się na miejscu kontroli w Oddziale Celnym w [...], ale już po zakończeniu kontroli, kiedy została uzgodniona wysokość kaucji, którą kontrolowany zgodził się uiścić, a którą to kwotę I.L. przywiózł do oddziału celnego. Mając na względzie czas zgłoszenia się pełnomocnika i późniejsze prowadzenie wszczętego postępowania z jego już udziałem (w tym ponowione zawiadomienie o wszczęciu postepowania administracyjnego) Sąd podziela stanowisko organu odwoławczego, że w związku z powyższym nie doszło do uchybień w postępowaniu przed organem, które ograniczyłoby prawa strony do czynnego udziału w postępowaniu. Zresztą w piśmie strony z 24 maja 2024 r. (str. 40 akt sprawy administracyjnej) sformułowano wprost zarzut, że nie dopuszczono pełnomocnika do wglądu do protokołu, a nie do udziału w przeprowadzeniu czynności, jak później ewoluuje stanowisko skarżącego. Uchybienie związane z odmowa przyjęcia pełnomocnictwa na etapie de facto zakończonych już czynności kontrolnych zostało konwalidowane w toku postępowania administracyjnego. Organ odwoławczy trafnie przyjął, że w/w naruszenie ocenić należy z punktu widzenia uniemożliwienia stronie podjęcia konkretnie wskazanej czynności oraz wpływu tego uchybienia na wynik sprawy. Skarżący, powołując się na zaniedbania organu w tym zakresie powinien wykazać, jakiej konkretnie czynności z tego powodu nie dokonał, jakich argumentów nie podniósł i był pozbawiony także późniejszego ich podniesienia i jak to ostatecznie wpłynęło to na wynik sprawy. Powyższego strona nie wykazała. Wbrew zarzutom podniesionym w skardze, stronie zapewniono czynny udział w postępowaniu administracyjnym prowadzonym przez organ pierwszej instancji, jak i w postępowaniu odwoławczym. Skarżący był zawiadamiany o przysługujących stronie uprawnieniach, stosownie do art. 10 K.p.a., strona korzystając z przysługującego jej prawa składała wielokrotnie wyjaśnienia w toku postępowania przed organem I instancji oraz w odwołaniu od decyzji pierwszoinstancyjnej, w których próbowała wykazać niehandlowy charakter przewozu. W konsekwencji Skład orzekający w sprawie nie dopatrzył się naruszeń proceduralnych w działaniu organów obu instancji. Uzasadnienie zaskarżonej decyzji zawiera wszystkie konieczne elementy określone przepisem art. 107 § 3 K.p.a. a z jego treści wynikają przesłanki, którymi kierował się organ wydając dane orzeczenie. W sposób wyczerpujący wyjaśniono podstawę rozstrzygnięcia i okoliczności, które za takim rozstrzygnięciem przemawiały, a także motywy jakie leżały u podstaw nieuwzględnienia argumentów skarżącego. Dlatego zarzuty naruszenia przepisów art. 7, art. 8, art. 10 w zw. z art. 77 i art. 80 K.p.a należy uznać za bezzasadne. Podkreślenia wymaga, że realizując zasadę prawdy obiektywnej, na podstawie art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a., organ jest zobowiązany do wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego. Zasada zupełności materiału dowodowego nie oznacza jednak, że należy prowadzić postępowanie dowodowe nawet wówczas, gdy całokształt okoliczności ujawnionych w sprawie wystarcza do podjęcia rozstrzygnięcia. Na koniec wskazać należy, że na rozprawie w dniu 6 lutego 2025 r. Sąd na podstawie art. 106 § 3 P.p.s.a. oddalił wnioski dowodowe zawarte w skardze o przesłuchanie wskazanych tam świadków oraz z zapisów monitoringu z przebiegu czynności kontrolnych z dnia 5 maja 2024 r. albowiem w świetle treści w/w przepisu jest on niedopuszczalny. Zauważyć przy tym należy, że w tym kierunku strona nie przejawiała inicjatywy dowodowej w postępowaniu administracyjnym. W tym stanie rzeczy, wobec braku podstaw do kwestionowania zgodności zaskarżonej decyzji z prawem, na podstawie art. 151 P.p.s.a. należało oddalić skargę.