II SA/Po 724/22

Wojewódzki Sąd Administracyjny w PoznaniuPoznań2023-03-30
NSAochrona środowiskaŚredniawsa
ochrona przyrodykara pieniężnausunięcie drzewterminprzywrócenie terminupostępowanie administracyjneCOVID-19doręczeniewina WSA Poznań

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu oddalił skargi przedsiębiorcy na postanowienia Samorządowego Kolegium Odwoławczego odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji o karze pieniężnej za usunięcie drzew.

Przedsiębiorca złożył odwołanie od decyzji o karze pieniężnej za usunięcie drzew z opóźnieniem, tłumacząc to izolacją z powodu COVID-19. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu, uznając, że przedsiębiorca nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu. WSA w Poznaniu oddalił skargi, podzielając stanowisko SKO, że doręczenie decyzji ojcu przedsiębiorcy było skuteczne, a sam przedsiębiorca nie wykazał należytej staranności w dochowaniu terminu, mimo możliwości skorzystania z pomocy żony lub dostępu do akt sprawy.

Sprawa dotyczyła skarg przedsiębiorcy na postanowienia Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO) w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Dyrektora Zarządu Dróg i Zieleni w Poznaniu, nakładającej karę pieniężną za usunięcie drzew bez zezwolenia. Przedsiębiorca twierdził, że przebywał na izolacji z powodu COVID-19, co uniemożliwiło mu terminowe wniesienie odwołania. SKO odmówiło przywrócenia terminu, uznając, że przedsiębiorca nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu. Sąd uznał, że doręczenie decyzji organu I instancji jego ojcu, P. D., było skuteczne, ponieważ był on domownikiem i wcześniej odbierał korespondencję. Sąd podkreślił, że przedsiębiorca odebrał decyzję od ojca w dniu 15 marca 2022 r., a termin do wniesienia odwołania upływał 21 marca 2022 r., co dawało mu czas na działanie. Sąd wskazał również, że żona przedsiębiorcy, która nie była na izolacji, mogła wnieść odwołanie w jego imieniu, a sam przedsiębiorca mógł uzyskać informacje o dacie doręczenia z akt sprawy. Sąd uznał, że przedsiębiorca nie wykazał należytej staranności i ponosi winę w uchybieniu terminu, a argumenty dotyczące nieznaczności opóźnienia czy konsekwencji decyzji nie mają znaczenia dla przywrócenia terminu. W konsekwencji, WSA w Poznaniu oddalił skargi przedsiębiorcy.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Nie, uchybienie terminu nie uzasadnia przywrócenia terminu, jeśli strona nie uprawdopodobniła braku winy, a doręczenie decyzji było skuteczne.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że doręczenie decyzji ojcu strony było skuteczne, a strona nie wykazała należytej staranności w dochowaniu terminu, mimo możliwości skorzystania z pomocy żony lub dostępu do akt sprawy. Argumenty o izolacji COVID-19 nie zwalniały z obowiązku dochowania terminu bez winy.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (9)

Główne

k.p.a. art. 58

Kodeks postępowania administracyjnego

Warunkiem przywrócenia terminu jest kumulatywne spełnienie przesłanek, w tym uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminu.

k.p.a. art. 134 § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

Sąd nie jest związany zarzutami skargi i bada zgodność z prawem zaskarżonego aktu.

Pomocnicze

k.p.a. art. 41 § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

Organ administracji publicznej ma obowiązek doręczać korespondencję na wskazany przez stronę adres.

k.p.a. art. 43

Kodeks postępowania administracyjnego

Doręczenie zastępcze za pośrednictwem dorosłego domownika.

k.p.a. art. 129 § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

Termin do wniesienia odwołania.

k.p.a. art. 128

Kodeks postępowania administracyjnego

Odwołanie nie musi spełniać szczególnych warunków formalnych.

ustawa covidowa art. 15zzzzzn2

Ustawa o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych

Przepis dotyczący możliwości przywrócenia terminu w okresie pandemii.

p.p.s.a. art. 119 § 3

Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym.

p.p.s.a. art. 151

Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Oddalenie skargi.

Argumenty

Odrzucone argumenty

Przedsiębiorca nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Doręczenie decyzji organu I instancji ojcu strony było skuteczne. Strona nie wykazała należytej staranności w dochowaniu terminu. Argumenty o izolacji COVID-19 nie zwalniały z obowiązku dochowania terminu bez winy.

Godne uwagi sformułowania

Uchybienie terminu albo zaistniało albo nie. Nie ma w tym zakresie innej możliwości. Wykonalność decyzji administracyjnej jest naturalną konsekwencją uzyskania przez decyzję przymiotu ostateczności oraz prawomocności. Instytucja z art. 58 k.p.a. stanowi wyjątek od zasady, że czynność dokonana po upływie terminu jest nieskuteczna, należy stosować wyłącznie wykładnię zawężającą (exceptiones non sunt extendendae).

Skład orzekający

Wiesława Batorowicz

przewodniczący sprawozdawca

Aleksandra Kiersnowska-Tylewicz

sędzia

Paweł Daniel

asesor

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących przywrócenia terminu w postępowaniu administracyjnym, skuteczności doręczeń i obowiązku dochowania należytej staranności przez stronę."

Ograniczenia: Sprawa dotyczy specyficznych okoliczności związanych z pandemią COVID-19, ale ogólne zasady dotyczące terminu i winy są uniwersalne.

Wartość merytoryczna

Ocena: 5/10

Sprawa ilustruje typowe problemy proceduralne związane z terminami w postępowaniu administracyjnym, co jest istotne dla praktyków. Choć nie zawiera przełomowych kwestii prawnych, pokazuje, jak sąd interpretuje zasady staranności i winy.

Uchybiony termin odwołania – czy izolacja COVID-19 zawsze usprawiedliwia opóźnienie?

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
II SA/Po 724/22 - Wyrok WSA w Poznaniu
Data orzeczenia
2023-03-30
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2022-10-10
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu
Sędziowie
Aleksandra Kiersnowska-Tylewicz
Paweł Daniel
Wiesława Batorowicz /przewodniczący sprawozdawca/
Symbol z opisem
6136 Ochrona przyrody
Sygn. powiązane
III OZ 748/22 - Postanowienie NSA z 2023-01-05
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Treść wyniku
Oddalono skargi
Sentencja
Dnia 30 marca 2023 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Wiesława Batorowicz (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Aleksandra Kiersnowska-Tylewicz Asesor WSA Paweł Daniel po rozpoznaniu w dniu 30 marca 2023 roku na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym połączonych spraw ze skarg W. D. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą W. D. "x" na postanowienia Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 29 lipca 2022 r., nr [...] w przedmiocie uchybienia terminowi do wniesienia odwołania oraz z dnia 29 lipca 2022 r., nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargi.
Uzasadnienie
Przedmiotem niniejszej sprawy są skargi W. D. (zwanego dalej "stroną" lub "skarżącym"), prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą W. D. "x", na postanowienia Samorządowego Kolegium Odwoławczego (zwanego dalej "SKO", "Kolegium" lub "organem II instancji") z dnia 29 lipca 2022 r. nr:
1) [...] w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminowi do wniesienia odwołania od decyzji Dyrektora Zarządu Dróg i Zieleni w P. (zwanego dalej "Dyrektorem" lub "organem I instancji") nr [...] z dnia 25 lutego 2022 r., znak: [...];
2) [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu I instancji.
Postanowienia SKO zostały wydane w oparciu o poniżej przedstawiony stan faktyczny oraz prawny.
W związku z ujawnieniem faktu, że strona dokonała usunięcia drzew na działkach ew. nr [...] i [...] przy ul. [...] w P., bez zezwolenia, decyzją z dnia 25 lutego 2022 r., nr [...], znak: [...], Dyrektor wymierzył stronie administracyjną karę pieniężną w wysokości [...] zł za usunięcie 67 drzew różnych gatunków. Decyzja organu I instancji została doręczona stronie w dniu 7 marca 2022 r. W terminie ustawowym nie wniesiono odwołania.
Strona złożyła odwołanie od decyzji organu I instancji w piśmie z dnia 22 marca 2022 r. Po przekazaniu akt sprawy do SKO, Dyrektor zawiadomił organ odwoławczy, że nie posiada koperty ze stemplem pocztowym, który potwierdzałby datę nadania odwołania. Środek odwoławczy został wniesiony na piśmie datowanym na dzień 22 marca 2022 r., a wpłynął do jego siedziby dzień później – 23 marca 2022 r. Jest to, według Dyrektora, przekroczenie terminu do wniesienia odwołania. W piśmie z dnia 27 kwietnia 2022 r. strona reprezentowana przez pełnomocników – adw. P. S. oraz adw. A. F. – uzupełniła swoje odwołanie.
Kolegium, czyniąc zadość przepisowi art. 15zzzzzn2 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 2095 z późn. zm.), poinformowało pełnomocnika strony o tym, że odwołanie zostało wniesione z uchybieniem terminu. Organ II instancji powiadomił więc stronę, że ma czas 30 dni na złożenie wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania.
Strona złożyła wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu I instancji. Strona podniosła, że w okresie od 3 bądź 4 marca 2022 r. do dnia 12 bądź 14 marca 2022 r. przebywała w izolacji domowej w związku ze stwierdzonym zakażeniem wirusem SARS-CoV-2. Po wykonaniu testu aptecznego i uzyskaniu pozytywnego wyniku podjął decyzję o samoizolacji na okres około siedmiu dni. Małżonka strony nie była objęta kwarantanną. Strona przebywała pod adresem zamieszkania w swoim domu: N. gm. B..
Decyzja organu I instancji została doręczona w dniu 7 marca 2022 r. na adres: ul. [...] w C., a więc adres, który był podany w postępowaniu administracyjnym, gdzie korespondencja była regularnie odbierana. Decyzję odebrał P. D. – ojciec strony. Jest to adres zamieszkania rodziców strony – osób w podeszłym wieku. Według strony, P. D. nie był uprawniony do odbierania korespondencji, ale z uwagi na izolację syna, odebrał ją od listonosza, by przesyłka nie powróciła do nadawcy. Fakt przebywania na kwarantannie mieli potwierdzić: żona, ojciec oraz pracownicy strony. Przedstawiono także wyciąg z konta bankowego, z którego wynika, jakoby na początku marca 2022 r. były dokonywane tylko trzy transakcje, natomiast później już są one znacznie większe i częstsze. Transakcji miała dokonywać żona strony – O. D..
Po zakończeniu izolacji w dniu 15 marca 2022 r. strona niezwłocznie odebrała korespondencję od ojca, ale P. D. nie pamiętał, kiedy dokładnie odebrał ją. Po zebraniu wszystkich niezbędnych informacji, odwołanie zostało sporządzone i wysłane w dniu 22 marca 2022 r.
Zdaniem strony, uprawdopodobniła brak swojej winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu I instancji. Skarżący odebrał przesyłkę od ojca po ośmiu dniach od daty doręczenia. P. D. nie pamiętał, kiedy dokładnie odebrał pismo, a więc strona nie może ponosić winy z tytułu uchybienia terminu do wniesienia odwołania. Strona zaznacza, że uchybienie terminowi było nieznaczne, a konsekwencje, jakie wywoła decyzja organu I instancji, będą nieporównywalne. Wątpliwy jest także, zdaniem strony, sam sposób doręczenia decyzji. Pismo doręczono P. D. – osobie nieupoważnionej do odbierania korespondencji.
Postanowieniem z dnia 29 lipca 2022 r., nr [...] Kolegium odmówiło stronie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu I instancji. SKO zrelacjonowało stan faktyczny sprawy. Uznano, że fakt uchybienia terminu nie jest przedmiotem jakichkolwiek zarzutów, a więc należało przejść do oceny tego, czy strona uprawdopodobniła brak swojej winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania.
Kolegium wyjaśniło, że doręczenia są dokonywane pod adresem wskazanym przez stronę. W toku postępowania prowadzonego przed organem I instancji, strona wskazała jeden adres, który niezmiennie był miejscem docelowym dla kierowanej do niej korespondencji. Kiedy strony się nie zastanie, doręczenie następuje za pośrednictwem dorosłego domownika.
Strona podnosi, że jej ojciec nie był upoważniony do odbierania korespondencji. Jest to wątpliwe twierdzenie szczególnie, że P. D. kilkukrotnie odbierał korespondencję, np. zawiadomienie o wszczęciu postępowania administracyjnego. Dotąd skarżący nie kwestionował sposobu doręczania korespondencji. Co więcej, P. D. odbierał korespondencję w placówce pocztowej, gdzie pisma oczekiwały na skarżącego. Zdaniem SKO, niemożliwe jest to, że P. D. nie był upoważniony do odbioru korespondencji.
Organ II Instancji uznał, że skarżący spełnił trzy z czterech przesłanek przywrócenia terminu. Dokonano czynności, której uchybiono, uczyniono to w terminie 30 dni i złożono wniosek o przywrócenie terminu. Skarżący nie spełnił natomiast wymogu uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminowi. Kumulatywne spełnienie przesłanek przywrócenia terminu może jedynie wywołać pożądany dla skarżącego skutek. SKO stoi na stanowisku, że pod adresem prowadzenia przez skarżącego swojej działalności gospodarczej, zamieszkuje jego ojciec. Był on upoważniony przez syna do odbierania korespondencji.
Odebranie faktyczne korespondencji w dniu 15 marca 2022 r. od ojca sprawiło, że skarżący mógł mieć podejrzenie, iż termin do wniesienia odwołania jeszcze nie upłynął. Zauważyć należało, według SKO, że odwołanie zostało wniesione dopiero po upływie siedmiu dni od dnia faktycznego powzięcia wiedzy o doręczonej korespondencji. Staranne sporządzenie odwołania oraz brak podjęcia działań w przedmiocie ustalenia daty doręczenia odwołania świadczą o braku należytej staranności w zakresie skutecznego złożenia środka odwoławczego.
Kolegium uważa, że samodzielna decyzja o autoizolacji bez konsultacji z lekarzem była wyborem strony i nie może się ona powoływać niemożność wykonywania w terminie czynności urzędowych. W aktach sprawy nie ma dokumentacji medycznej, w której byłby jakikolwiek ślad tejże izolacji. Zakażenie wirusem SARS-CoV-2 nie trwało przez cały okres, jaki był niezbędny do wniesienia odwołania. Skarżący wiedział, ze toczy się postępowanie administracyjne w jego sprawie, a więc mógł spodziewać się, że wkrótce może zapaść decyzja szczególnie, że zawiadomienie o zakończeniu postępowania dowodowego zostało już wysłane. Skarżący nie przedstawił nawet zwolnienia lekarskiego, w którym potwierdzono by niezdolność do pracy. Skarżący mógł przy pomocy innej osoby, tak jak w przypadku ojca, wnieść skutecznie odwołanie.
Postanowieniem z dnia 29 lipca 2022 r., nr [...] Kolegium stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Kolegium zrelacjonowało stan faktyczny. Stwierdziło, że wobec odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu I instancji, zasadne jest stwierdzenie uchybienia terminu do wniesienia odwołania. Jak stanowi przepis art. 134 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 735 z późn. zm., zwanej dalej "k.p.a."), jeżeli doszło do przekroczenia terminu w zakresie wniesienia odwołania, organ administracji publicznej ma obowiązek wydać postanowienie, w którym stwierdza się tę okoliczność.
Pismem z dnia 2 września 2022 r. strona wniosła o wstrzymanie wykonania zaskarżonych postanowień. SKO w drodze postanowień, odmówiło wstrzymania wykonania swoich orzeczeń.
Skarżący, działając za pośrednictwem swojego pełnomocnika, złożył skargę, zarejestrowaną następnie pod sygn. akt II SA/Po [...], na postanowienie SKO w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu I instancji. Skarżący zakwestionował to postanowienie w całości, podnosząc przy tym zarzut naruszenia:
1) art. 58 k.p.a. poprzez jego błędną wykładnię, a w konsekwencji przyjęcie, że skarżący nie uprawdopodobnił, że uchybienie terminu na złożenie odwołania nastąpiło bez jego winy, albowiem w okolicznościach przedmiotowej sprawy skarżący wykazał szereg okoliczności, iż nie ponosi winy w nadaniu odwołania z jednodniowym terminem;
2) art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a. poprzez dokonanie błędnych ustaleń faktycznych wynikających z dokonania błędnej oceny materiału dowodowego zebranego w sprawie i w konsekwencji nieprawidłowe uznanie, że skarżący nie uprawdopodobnił, iż nie ponosi winy w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania;
3) art. 8 § 1 k.p.a. poprzez naruszenie zasady stanowiącej, iż organy administracji publicznej prowadzą postępowanie w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej, kierując się zasadami proporcjonalności, bezstronności i równego traktowania.
W oparciu o powyższe zarzuty, skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości i przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Dyrektora, wstrzymanie przez Sąd wykonania zaskarżonego postanowienia oraz poprzedzającą je decyzję organu I instancji, a także zasądzenie zwrotu kosztów postępowania sądowego.
W uzasadnieniu skargi podniesiono, że skarżący przedstawił szereg dowodów, które uprawdopodabniają brak jego winy w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania od decyzji organu I instancji. SKO zaniechało przesłuchania świadków, co było podnoszone we wniosku o przywrócenie terminu.
SKO, zdaniem skarżącego, wykorzystało jego drobne uchybienie, aby sprowadzić na niego negatywne konsekwencje, jakie wynikają z decyzji organu I instancji. Przepisy prawa nie mogą stanowić pułapki dla obywatela. A jego sytuacji nie można wykorzystywać do nałożenia na niego obowiązków publicznoprawnych. Skarżący podnosi, że uchybienie wyniosło tylko jeden dzień, co jest nieznaczne w stosunku do konsekwencji, jakie go czekają.
Skarżący jeszcze raz powtórzył argumentację związaną z doręczeniem korespondencji jego ojcu. Ponadto należało zwrócić uwagę, że ustawodawca traktuje o uprawdopodobnieniu, a nie udowodnieniu.
Skarżący podniósł także, że cały czas istnieje wyjątkowa sytuacja, jaką wprowadziła pandemia wirusa SARS-CoV-2. Skarżący, chcąc zminimalizować ryzyko zakażenia innych osób, podjął decyzję o samoizolacji. Z tego względu, zdaniem strony, doszło do uchybienia terminowi o jeden dzień.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu, zarejestrowanej następnie pod sygn. akt II SA/Po [...], na postanowienie SKO w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminowi do wniesienia odwołania od decyzji organu I instancji, skarżący, działając przez swojego pełnomocnika, zakwestionował je w całości. Podniesiono zarzut naruszenia art. 129 § 1 i 2 w związku z art. 134 i art. 58 k.p.a. poprzez jego błędną wykładnię, a w konsekwencji przyjęcie, że skarżący uchybił terminowi do wniesienia odwołania z uwagi na to, iż nie uprawdopodobnił, że uchybienie terminu na złożenie odwołania nastąpiło bez jego winy, albowiem w okolicznościach przedmiotowej sprawy skarżący wykazał szereg okoliczności, iż nie ponosi winy w nadaniu odwołania z jednodniowym terminem.
W oparciu o powyższy zarzut, skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości, wstrzymanie jego wykonania, a także wstrzymania wykonania decyzji Dyrektora oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania sądowego. Uzasadnienie tej skargi jest zbieżne z uzasadnieniem skargi zarejestrowanej pod sygn. akt II SA/Po [...].
W odpowiedziach na złożone skargi, SKO wniosło o ich oddalenie. Organ II instancji w pełni podtrzymał swoje stanowiska. Stwierdził, że negatywne konsekwencje, jakie spotykają skarżącego są efektem jego niedbałości o własne sprawy.
Postanowieniami z dnia 7 listopada 2022 r. o sygn. akt II SA/Po [...] oraz II SA/Po [...], Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu odmówił wstrzymania wykonania zaskarżonych postanowień oraz decyzji organu I instancji.
W wyniku rozpoznania zażaleń na postanowienia tut. Sądu, postanowieniami z dnia 5 stycznia 2023 r. o sygn. akt III OZ [...] i III OZ [...], Naczelny Sąd Administracyjny oddalił wniesione środki zaskarżenia.
Postanowieniem z dnia 6 lutego 2023 r. o sygn. akt II SA/Po [...] Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu połączył sprawy o sygn. akt II SA/Po [...] i II SA/Po [...] w celu ich łącznego rozpoznania i rozstrzygnięcia i tak połączone sprawy przekazał do prowadzenia pod wspólną sygn. akt II SA/Po [...].
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje:
Skargi nie zasługiwały na uwzględnienie.
Na wstępie należy wskazać, że sprawa została rozpoznana w trybie art. 119 pkt 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2022 r. poz. 329 z późn. zm., zwanej dalej "p.p.s.a."). Powołany przepis stanowi: "Sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienie rozstrzygające sprawę co do istoty oraz postanowienia wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie". W niniejszej sprawie wydano dwa postanowienia: o odmowie przywrócenia terminu – rozstrzygające sprawę co do istoty, oraz o stwierdzeniu uchybienia terminu do wniesienia odwołania – kończące postępowanie. Z tych względów, zarządzeniem z dnia 13 marca 2023 r. Przewodnicząca Wydziału II tut. Sądu wyznaczyła termin posiedzenia niejawnego na dzień 30 marca 2023 r., zaznaczając, że sprawa ma być skierowana do rozpoznana w trybie uproszczonym. Na podstawie art. 120 p.p.s.a. w trybie uproszczonym sąd rozpoznaje sprawy na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów.
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2022 r. poz. 2492), sądy administracyjne sprawują kontrolę nad działalnością administracji publicznej, przyjmując jako kryterium kontroli zgodność z prawem. Ponadto zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a., w zakresie realizowanej kontroli, Sąd nie jest związany zarzutami skargi, w związku z czym nie wyznaczają one kierunku analizy podejmowanej przez Sąd.
Przedmiotem skarg są postanowienia SKO w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu I instancji, a także stwierdzające uchybienie terminu do wniesienia odwołania. W wyniku rozpoznania skarg, Sąd doszedł do przekonania, że zaskarżone postanowienia odpowiadają prawu. Twierdzenie Sądu wynika z poniższej argumentacji.
Zastosowanie instytucji przywrócenia terminu do dokonania czynności procesowej w postępowaniu administracyjnym zostało uregulowane w art. 58 k.p.a. Aby skutecznie przywrócić termin, należy spełnić kumulatywnie wszystkie przesłanki. Innymi słowy, niespełnienie choćby jednej, skutkuje odmową przywrócenia terminu. Zdaniem SKO, w niniejszej sprawie skarżący nie uprawdopodobnił, że nie było jego winy w uchybieniu terminu. Skarżący konsekwentnie odrzuca to twierdzenie, wyrażając pogląd przeciwny. Sąd w składzie orzekającym popiera pogląd SKO.
Należy zacząć od tego, że warunkiem sine qua non dla zastosowania instytucji z art. 58 k.p.a. jest upływ terminu do dokonania danej czynności procesowej. W niniejszej sprawie, fakt uchybienia terminu przez skarżącego, nie był i nie jest kwestionowany. Skarżący uważa, że z uwagi na swój pobyt w izolacji, wywołany zakażeniem wirusem SARS-CoV-2, sprawił, że nie miał obiektywnej możliwości do terminowego złożenia odwołania od decyzji organu I instancji. Ponadto jego ojciec – P. D., który zamieszkuje pod adresem wskazanym przez skarżącego jako adres prowadzonej przez niego działalności gospodarczej, nie był osobą uprawnioną do odbierania korespondencji. Dodatkowo, skarżący tłumaczy niepamięć swojego ojca jako podstawę do przywrócenia terminu. Sąd nie zgadza się z żadnym z tych twierdzeń.
Decyzja organu I instancji została doręczona ojcu skarżącego. P. D. odebrał korespondencję kierowaną do syna. Nie da się zaprzeczyć tezie, o tym, że P. D. był uprawniony do odbierania korespondencji, wbrew stanowisku skarżącego. Przepisy k.p.a. regulują bardzo precyzyjnie kwestię doręczeń. Doręczeń dokonuje się na adres wskazany przez stronę postępowania. Rolą organu administracji publicznej nie jest poszukiwanie adresu strony (zob. art. 41 § 1 k.p.a.). Skoro skarżący wskazał adres swojego przedsiębiorstwa, a jednocześnie jest to adres domowy jego rodziców, a także mając na względzie fakt, że korespondencja każdorazowo była tam odbierana, nie zachodzą jakiekolwiek wątpliwości co do uznania P. D. za osobą uprawnioną do odbierania korespondencji. Skoro sama strona wnosi o doręczanie dalszej korespondencji na nowy adres, a następnie podważa legalność i zasadność tego wniosku, to niewątpliwie tego rodzaju następcza zmiana stanowiska nie zasługuje na ochronę prawną. "Osoba odbierająca w imieniu strony pismo pod adresem korespondencyjnym, który nie stanowi jej adresu zamieszkania, musi być traktowana albo jako podmiot mogący być adresatem doręczenia zastępczego w trybie art. 43 k.p.a. (działający jak tzw. dorosły domownik strony), albo jako pełnomocnik do doręczeń, który w zakresie odbioru korespondencji jest - co najmniej na zasadzie domniemania - upoważniony do działania w imieniu strony i w związku z tym działa jak strona. (...) Obalenie domniemania skutecznego doręczenia wymaga przedstawienia wiarygodnych dowodów potwierdzających działanie pełnomocnika do doręczeń poza wyraźną wolą strony. Obalenie tego rodzaju domniemania mogłoby jednak nastąpić albo w toczącym się postępowaniu odwoławczym, albo w trybie wznowienia postępowania. (...) Wszelkie zaniedbania i inne zawinione zachowania podmiotów podejmujących się oddania pisma adresatowi lub do tego uprawnionych obciążają właściwych adresatów, natomiast jedynie w wyjątkowych i obiektywnie niezależnych od stron przypadkach możliwe jest uznanie, że tego rodzaju zaniedbania stanowią uzasadnioną przyczynę przywrócenia terminu do dokonania czynności procesowej przez stronę z racji braku jej winy." (wyrok WSA w Rzeszowie z dnia 22 września 2017 r., sygn. akt II SA/Rz 626/17, podobnie wyrok NSA z dnia 4 listopada 2010 r., sygn. akt I OSK 910/10, wyrok WSA w Krakowie z dnia 26 czerwca 2012 r., sygn. akt III SA/Kr 396/12, dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych [zwanej dalej "CBOSA"] na stronie: https://orzeczenia.nsa.gov.pl). Należy zatem przyjąć, w świetle art. 41 § 1 k.p.a., że organ administracji publicznej ma obowiązek doręczać wszelką korespondencję na wskazany przez stronę adres, a każda osoba, jaka zostanie zastana pod tym adresem, musi być potraktowana jako domownik, ewentualnie pełnomocnik do doręczeń (por. np. postanowienie NSA z dnia 25 czerwca 2015 r., sygn. akt II OSK 1504/15, dostępne w CBOSA). Sąd w składzie orzekającym nie miał więc najmniejszych wątpliwości, że P. D. był osobą uprawnioną do odbierania wszelkiej korespondencji. SKO zasadnie zwróciło uwagę na fakt, że P. D. odbierał już wcześniej korespondencję kierowaną do jego syna, a dotąd skuteczność doręczeń nie była kwestionowana. Tylko dla przykładu można powołać zwrotne potwierdzenie odbioru dołączone do zawiadomienia o wszczęciu postępowania administracyjnego w niniejszej sprawie (k. [...] akt administracyjnych organu I instancji). Na tym dokumencie widnieje podpis P. D., który w dniu 30 listopada 2021 r. odebrał pismo pod adresem: ul. [...], [...] C. . Tak samo było w przypadku odebrania zawiadomienia o przedłużeniu terminu do załatwienia sprawy (k. [...] akt administracyjnych organu I instancji). Wreszcie, w ten sam sposób doręczono decyzję organu I instancji. Nie ma podstaw, aby wątpić w uprawnienie P. D. do odbierania korespondencji w niniejszej sprawie.
Przechodząc do analizy przesłanki, która w ocenie Kolegium (uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej) nie została spełniona, Sąd wskazuje, że upływ terminu do wniesienia odwołania następował z dniem 21 marca 2022 r. Tego dnia skarżący mógł jeszcze skutecznie wnieść odwołanie od decyzji Dyrektora. Jak wskazał skarżący, w dniach od 3-4 marca 2022 r. do 12-14 marca 2022 r., przebywał na "autoizolacji", gdyż test apteczny wykazał pozytywny wynik na obecność wirusa SARS-CoV-2. Zakończenie izolacji nastąpiło jeszcze w czasie, kiedy skarżący miał możliwość wniesienia odwołania, ponieważ biegł 14-dniowy termin. Istotne jest uświadomienie sobie, że to w dniu upływu terminu muszą zaistnieć okoliczności wyłączające winę strony postępowania, aby skutecznie ubiegać się o przywrócenie terminu. Jeżeli w czasie biegu terminu zachodziła taka przeszkoda, ale jeszcze w tym czasie ona ustała, nie może stanowić ona oceny co do winy w uchybieniu terminu. Skarżący "faktycznie" odebrał decyzję organu I instancji w dniu 15 marca 2022 r., a więc kiedy jeszcze biegł termin do wniesienia odwołania. Z tym dniem, zdaniem Sądu, nastąpił szereg czynności oraz zachowań, które należało ocenić jako niestaranność skarżącego w dochowaniu terminu. Należy tylko przypomnieć, że nawet lekka niestaranność, niedbałość w dochowaniu terminu, nie może skutkować jego przywróceniem (zob. np. wyrok NSA z dnia 26 lipca 2022 r., sygn. akt II GSK 424/19, dostępne w CBOSA).
Skarżący oświadczył, podobnie jak jego żona oraz pracownicy, że przebywał na kwarantannie. Jego żona, z uwagi na przebycie choroby COVID-19, nie poddała się izolacji. O. D. była zatem osobą, która miała możliwość poruszania się. Ponadto uwagę Sądu zwraca oświadczenie żony skarżącego: "W czasie izolacji W. D. przebywał w domu w miejscowości N. [...] (Gmina B. ). Tam stale zamieszkujemy". Skoro żona skarżącego zamieszkuje z mężem i nie poddała się izolacji w związku z domniemanym zakażeniem wirusem SARS-CoV-2, a więc mogła się przemieszczać, skarżący mógł udzielić swojej żonie pełnomocnictwo, w wyniku którego jego żona mogła wnieść w jego imieniu odwołanie od decyzji organu I instancji. Warto przypomnieć, że odwołanie nie musi spełniać żadnych warunków formalnych wystarczy, że wynika z niego niezadowolenie strony z zapadłego rozstrzygnięcia (art. 128 k.p.a.). Skarżący, chcąc później uzupełnić swoje odwołanie, mógł to uczynić nawet po upływie terminu do wniesienia odwołania, ponieważ administracyjne postępowanie odwoławcze również obejmuje wnioski dowodowe i pozostaje otwarte na nowe stanowiska strony postępowania.
Do momentu uzyskania pozytywnego testu na obecność wirusa SARS-CoV-2 skarżący musiał przebywać razem z żoną, skoro wspólnie zamieszkują w N. . Brak poddania się izolacji przez żonę wyraźnie wskazuje na możność dochowania terminu do wniesienia odwołania.
Sąd zauważa kolejne zaniedbanie ze strony skarżącego. Skoro skarżący w dniu 15 marca 2022 r. "faktycznie" odebrał decyzję organu I instancji, jeszcze tego samego dnia mógł udać się do właściwego urzędu organu I instancji lub skontaktować się z nim dowolną drogą, aby uzyskać informację o dacie doręczenia decyzji Dyrektora. Jako strona postępowania administracyjnego, skarżący, na podstawie 73 i następnych k.p.a., miał i ma prawo dostępu do akt sprawy. Skarżący mógł zatem dowiedzieć się, kiedy nastąpił skutek doręczenia decyzji organu I instancji. Również i w tym przypadku, zaniechano tego.
Skarżący zapoznał się z decyzją Dyrektora w dniu 15 marca 2022 r. Po ośmiu dniach, tj. 22 marca 2022 r. skarżący złożył odwołanie. Również i w tej okoliczności skarżący naraził się na uchybienie terminu szczególnie, że nie miał wyczerpującej informacji od swojego ojca o faktycznej dacie doręczenia terminu. Staranność skarżącego obligowała go do powzięcia wiadomości o terminie do wniesienia odwołania. Sąd w tym także dopatruje się winy skarżącego.
Twierdzenia skarżącego co do tego, że transakcje wykonywane w ramach jego rachunku bankowego, uprawdopodabniają brak jego winy. Nie ma żadnego związku pomiędzy tym, że częstotliwość transakcji była mniejsza, a domniemanym pobytem skarżącego w izolacji domowej. Wykaz transakcji niczego nie dowodzi, ponieważ powodów, dla których taka częstotliwość jest mniejsza, może być nieograniczona ilość. Ponadto skarżący nie przedstawił nawet przeprowadzonego przez siebie testu na obecność wirusa SARS-CoV-2. Nie uprawdopodobnił nawet, że poddał się izolacji. Oświadczenia członków rodziny, a także pracowników jego przedsiębiorstwa są sporządzone w podobnym brzmieniu i zgodnie wskazują jedynie przybliżony czas nieobecności skarżącego. Zdaniem Sądu, SKO zasadnie zaniechało przesłuchania kogokolwiek.
Sąd nie może zgodzić się z twierdzeniem podnoszonym w toku postępowania administracyjnego o tym, że skarżący tylko nieznacznie uchybił terminowi do wniesienia odwołania. Nie ma bowiem żadnego znaczenia, jak długi czas minął po uchybieniu terminu – dzień, tydzień, miesiąc. Nie ma to znaczenia. Uchybienie terminu albo zaistniało albo nie. Nie ma w tym zakresie innej możliwości. Taką sytuację można przyrównać do wyniku meczu piłkarskiego – zwycięstwo drużyny na turnieju skutkuje uzyskaniem trzech punktów, niezależnie od tego jak wysokim rezultatem uda się zwyciężyć.
Wpływu na rozstrzygnięcie sprawy nie ma również twierdzenie o postawie, jaką zajął skarżący wobec domniemanego zakażenia wirusem SARS-CoV-2. Postawa obywatelska polegająca na odizolowaniu się od społeczeństwa w związku z zakażeniem, nie może rekompensować uchybieniu terminowi. Nie jest to żadna nagroda/gratyfikacja. Tak samo należy stwierdzić wobec konsekwencji, jakie grożą skarżącemu z tytułu wykonalności decyzji organu I instancji. Wykonalność decyzji administracyjnej jest naturalną konsekwencją uzyskania przez decyzję przymiotu ostateczności oraz prawomocności. Zmierzenie się ze skutkami wynikającymi z decyzji nie jest przesłanką przywrócenia terminu. Ustawodawca nie uzależnia przywrócenia terminu od żadnych kwestii, jakie podniósł skarżący na każdym z etapów postępowania. Bezsporna jest zatem wina skarżącego w uchybieniu terminu. SKO zasadnie odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, a także stwierdziło uchybienie terminu.
Odnosząc się bezpośrednio do zarzutów podniesionych w obu skargach, należało stwierdzić ich niezasadność. Nie doszło do naruszenia art. 58 k.p.a. Wbrew stanowisku skarżącego, SKO dowiodło, że skarżący ponosi wyłączną winę z tytułu uchybienia terminowi do złożenia środka odwoławczego. Skarżący nie ustalił, kiedy doręczono korespondencję jego ojcu, niezasadnie podnosił, że P. D. nie mógł odbierać korespondencji. Nie udzielił pełnomocnictwa żonie, która w jego imieniu mogłaby wnieść odwołanie. Ponadto skarżący musiał ponieść konsekwencje tego, że skoro wskazuje, jako swój adres, pod który organ administracji publicznej ma doręczać wszelką korespondencję, to zaniechania ze strony domownika-odbiorcy pisma, muszą go obciążać ze wszystkimi konsekwencjami, nawet tymi negatywnymi (zob. np. wyrok WSA w Gdańsku z dnia 8 września 2020 r., sygn. akt I SA/Gd 351/20, dostępny w CBOSA). Organ administracji publicznej nie ma prawa domyślać się, jaki jest właściwy adres strony postępowania, czy osoba, jaką zastaje pod wskazanym przez stronę adresem, jest upoważniona do odbierania korespondencji. Przepisy prawa przyjmują w tym obszarze domniemanie, że doręczenie jest skuteczne, a to, czy skarżący faktycznie zapozna się z treścią pisma, jest już nieistotne.
Organ II instancji nie naruszył przepisów art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a. Zgromadzony w sprawie materiał dowody doprowadził Kolegium do zasadnych wniosków, że wina skarżącego w uchybieniu terminu jest bezsporna. SKO dysponowało całokształtem materiału dowodowego. Ustalono, że korespondencja była skutecznie doręczana P. D., jako domownikowi skarżącego. Ustalono także, że skarżący nie interesował się datą doręczenia korespondencji. Oświadczenia członków rodziny, a także współpracowników prawidłowo uznał za niezasadne. Kolegium, tak jak Sąd w składzie orzekającym, zauważyło, że brak izolacji żony skarżącego również mogło stanowić podstawę do dochowania terminu do złożenia odwołania szczególnie, że małżonkowie wspólnie zamieszkują. Historia transakcji dokonywanych na rachunku bankowym skarżącego, zasadnie została uznana przez SKO, za materiał, który nie dowodzi, a nawet nie uprawdopodabnia okoliczności faktycznych sprawy.
Niezasadny jest zarzut naruszenia art. 8 § 1 k.p.a. Zasada budzenia zaufania obywateli do organów państwa nie może ustępować wymaganiom formalnym do dokonywania czynności procesowych w postępowaniu administracyjnym, gdy wszelkie zaniechania i zaniedbania, leżą po stronie skarżącego. Decyzja organu I instancji zawierała wszystkie niezbędne pouczenia. Żaden z organów administracji publicznej nie naruszył swoich obowiązków względem skarżącego. Co więcej, SKO powiadomiło skarżącego o jego prawie do złożenia wniosku o przywrócenie terminu, co wynika z tzw. przepisów kowidowych. Żadna okoliczność, jaką powołał skarżący – nieznaczność uchybienia, skutki wynikające z decyzji organu I instancji, a także ocena moralna postawy skarżącego – nie stanowią przesłanek, które mogłyby skutkować przywróceniem terminu. Jako, że instytucja z art. 58 k.p.a. stanowi wyjątek od zasady, że czynność dokonana po upływie terminu jest nieskuteczna, należy stosować wyłącznie wykładnię zawężającą (exceptiones non sunt extendendae). Przesłanki wskazane w art. 58 § 1 i 2 k.p.a. są wyłącznymi przesłankami, jakie należy badać w postępowaniu o przywrócenie terminu. Żadne inne nie mogą być brane pod uwagę. Wobec tego, nie da się zarzucić SKO, że naruszyło zasadę z art. 8 § 1 k.p.a.
Wreszcie, niezasadny jest zarzut naruszenia art. 129 § 1 i 2 w związku z art. 134 i art. 58 k.p.a. Wobec w pełni uzasadnionego podjęcia przez SKO postanowienia o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, naturalną konsekwencją było podjęcie postanowienia o stwierdzeniu uchybienia terminu do wniesienia odwołania. Nie ma przeszkód, aby obydwa postanowienia zapadły w jednym dniu (zob. wyrok WSA w Gdańsku z dnia 24 listopada 2022 r., sygn. akt III SA/Gd 345/22, dostępny w CBOSA). Skarga na drugie postanowienie Kolegium zostało oparte o podobne założenia związane z brakiem winy skarżącego, co omówiono już w przypadku pierwszego postanowienia. Sąd nie będzie więc powtarzał tej argumentacji. Zbieżna jest wobec obu skarg konstatacja, że nawet najlżejszy stopień zawinienia w uchybieniu terminu wyłącza możliwość zastosowania instytucji z art. 58 k.p.a. (wyrok WSA w Warszawie z dnia 10 grudnia 2020 r., sygn. akt IV SA/Wa 1782/20, dostępny w CBOSA).
Mając powyższe na uwadze, Sąd doszedł do przekonania o niezasadności zarzutów podniesionych w obu skargach. Kierując się wspomnianym już przepisem art. 134 § 1 p.p.s.a., nie znaleziono żadnych podstaw skutkujących uchyleniem zaskarżonych postanowień. W związku z tym Sąd, na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargi, o czym orzeczono w sentencji wyroku.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI