Pełny tekst orzeczenia

II SA/Ol 398/23

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

II SA/Ol 398/23 - Wyrok WSA w Olsztynie
Data orzeczenia
2023-07-18
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2023-05-10
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie
Sędziowie
Bogusław Jażdżyk
Ewa Osipuk /sprawozdawca/
Tadeusz Lipiński /przewodniczący/
Symbol z opisem
6262 Radni
6391 Skargi na uchwały rady gminy w przedmiocie ... (art. 100 i 101a ustawy o samorządzie gminnym)
Hasła tematyczne
Samorząd terytorialny
Kodeks wyborczy
Sygn. powiązane
III OSK 2573/23 - Wyrok NSA z 2024-05-28
Skarżony organ
Rada Miasta
Treść wyniku
Stwierdzono nieważność zaskarżonej uchwały
Powołane przepisy
Dz.U. 2022 poz 1277
art. 5 pkt 9, art 10 par. 1pkt3 lit.a, art. 11 par. 1 pkt 5, art. 383 par. 1 pkt 2 i par.2
Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. Kodeks wyborczy (t. j.)
Dz.U. 2023 poz 40
art. 91 ust. 1 i ust. 4
Ustawa z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym - t.j.
Sentencja
Dnia 18 lipca 2023 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Tadeusz Lipiński Sędziowie Sędzia WSA Ewa Osipuk (spr.) Sędzia WSA Bogusław Jażdżyk Protokolant specjalista Anna Piontczak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 lipca 2023 roku sprawy ze skargi L. Z. na uchwałę Rady Miejskiej w G. z dnia [...], nr [...] w przedmiocie wygaśnięcia mandatu radnego stwierdza nieważność zaskarżonej uchwały.
Uzasadnienie
Rada Miejska w G. ( dalej jako: "Rada", "organ"), działając na podstawie art. 383 § 1 pkt 2 i § 2 w zw. z art. 10 § 1 pkt 3 lit. a oraz art.11 § 1 pkt 5 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (DZ.U. z 2022 r. poz. 1277), stwierdziła wygaśnięcie mandatu radnego Rady Miejskiej L. Z. (dalej jako: "strona", "skarżący", "radny"), z powodu utraty prawa wybieralności.
W uzasadnieniu uchwały Rada wskazała, że w dniu 9 października 2020 r. do Urzędu Miasta G. wpłynęło pismo mieszkanki G., w którym poddała ona w wątpliwość fakt zamieszkiwania w G. dwójki radnych, m.in. strony, wskazując na jej faktyczne zamieszkiwanie w O.
Sprawą zajęła się Komisja Skarg, Wniosków i Petycji. Czynności wyjaśniające podjęła także Prokuratura Rejonowa w G. w związku z wnioskiem o podejrzenie popełnienia przestępstwa przez radnego.
W dniu [...]r., Rada podjęła uchwałę powołującą komisję doraźną do wyjaśnienia wątpliwości dotyczących legalności mandatów czterech radnych, w tym skarżącego. Poczynione przez Prokuraturę ustalenia – zdaniem organu – w sposób istotny i jednoznaczny odnoszą się do kwestii zamieszkania radnego. W postanowieniu stwierdzono, że "Wskazać należy, iż zgromadzony dotychczas materiał dowodowy prowadzi do wniosku, iż L. Z. faktycznie nie zamieszkuje w G. W dalszej części uzasadnienia omówiono uzasadnienie Prokuratury w części dotyczącej osób, które podpisały oświadczenie o zamieszkiwaniu radnego, a następnie oświadczyły, że go nie znały oraz osób, zamieszkujących w O. w sąsiedztwie radnego. Osoby te stwierdziły, że kojarzą radnego, iż mieszka z żoną pod wskazanym adresem. Oceniono również, gdzie radny świadczył pracę. Zweryfikowano też daty logowania się telefonu, którego abonentem jest żona strony, a którym posługuje się skarżący. Wynika z nich, że spośród 334 analizowanych dni, w G. radny przebywał 25 dni.
W ocenie organu, w sprawie nie mają znaczenia podnoszone przez stronę argumenty typu: miejsce zameldowania, miejsce zamieszkania w dzieciństwie, miejscu ukończenia szkół, zapis do lekarza rodzinnego, wpis do rejestru wyborców, ani też miejsce opłacania podatków. O miejscu zamieszkania nie decydują kryteria administracyjne, ale fakt przebywania tam określonej osoby oraz uczynienie z tego miejsca centrum życiowego, centrum osobistych interesów.
Komisja doraźna, na posiedzeniu w dniu 1 marca 2023 r., podjęła uchwałę nr [...], w której wniosła do Przewodniczącego Rady Miejskiej o sformułowanie projektu uchwały dotyczącej wygaszenia mandatu strony.
Zdaniem Rady, zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwala na stwierdzenie, że skarżący nie zamieszkuje w G. Jego centrum interesów życiowych (przede wszystkim rodzinnych i majątkowych), jest zlokalizowane w innej miejscowości, aniżeli miasto G., a więc poza granicami gminy, w której radny obecnie sprawuje mandat.
Skargę na powyższą uchwałę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w O. wniósł L. Z. Zaskarżonej uchwale zarzucił:
1. naruszenie przepisów postępowania, tj.:
1) art. 7, art. 77 § 1, art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2023 r. poz. 775), dalej jako "k.p.a.", poprzez błędną ocenę materiału dowodowego w sytuacji, gdy logiczna i zgodna z doświadczeniem życiowym ocena tych dowodów prowadzi do wniosku, że skarżący stale przebywa na terytorium G. i prowadzi tam aktywną działalność, która wymaga obecności, reguluje zobowiązania publiczno-prawne przed g. organami skarbowymi; wiąże przyszłość swoją i swojej rodziny z G., co w konsekwencji doprowadziło do poczynienia przez Radę błędnych ustaleń faktycznych.
2) art. 107 § 3 w zw. z art. 8 k.p.a., poprzez sformułowanie uzasadnienia uchwały bez podania przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówiono wiarygodności i mocy dowodowej, co uniemożliwia skarżącemu poznanie motywów uchwały, w tym przede wszystkim pojęcia "stałego zamieszkiwania", co uniemożliwia skarżącemu podjęcie merytorycznej obrony, poprzez wywiedzenie zarzutów skierowanych do procesu subsumpcji;
2. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 5 pkt 9 Kodeku wyborczego, poprzez błędną wykładnię.
Biorąc pod uwagę powyższe zarzuty, skarżący wniósł o stwierdzenie nieważności zaskarżonej uchwały.
W uzasadnieniu wskazał, że postępowanie w sprawie wygaśnięcia mandatu prowadziły dwie odrębne Komisje: Komisja skarg, Wniosków i Petycji – przez okres 33 miesięcy oraz Komisja Doraźna – przez okres 4 miesięcy. Autorem zaskarżonego projektu jest Przewodniczący Rady Miejskiej, który na żadnym etapie nie poprosił skarżącego i nie zweryfikował dostępnych materiałów z wyjaśnieniami i oświadczeniami strony, która składała je przez okres blisko 3 lat. Strona nie miała możliwości na szczegółowe wyjaśnienia. Skarżący wskazał, że uzasadnienie Prokuratora dotyczyło okresu pomiędzy kwietniem 2021 r. a lutym 2022 r. Kwestia miejsca pobytu stałego nie była jasna, gdyż dotyczyła analizy postępowania prokuratorskiego w innej sprawie, badającego wąski okres czasowy oraz opierała się często na danych sprzed obecnej kadencji, czy też informacji o logowaniach telefonu, którego radny nie był wówczas właścicielem. Został pozbawiony podstawowego prawa do możliwości obrony podczas procedowania zaskarżonej uchwały. Głosowanie w Radzie nie może wygasić mandatu radnego, kierując się twierdzeniem pojedynczych mieszkańców, czy uzasadnieniem umorzonego postępowania dotyczącego innego zakresu, bez wyjaśnienia stron, zwłaszcza gdy są inne dowody, które temu przeczą. Nie wypracowano żadnych innych dokumentów potwierdzających lub zaprzeczających złamanie prawa przez radnego. Proces tworzenia uchwały miał charakter wyłącznie polityczny.
Uzasadnienie uchwały opiera się praktycznie wyłącznie na uzasadnieniu postanowienia Prokuratury o umorzeniu postępowania w sprawie możliwości popełnienia przestępstwa przez skarżącego. Postępowanie to już w swoim założeniu nie miało na celu zbadania centrum życiowego strony.
Skarżący zwrócił uwagę na brak jakiejkolwiek analizy faktu, iż radny informuje Komisję, że prowadzi aktywne życie zawodowe, społeczne i polityczne, w związku z tym ma liczne wymuszone obowiązki, które zmuszają go do licznych wyjazdów i podróży. Wąska i wysoka specjalizacja zawodowa wymaga bardzo częstych wyjazdów, niemalże ciągłych, długotrwałych delegacji, co naturalnie rodzi konieczność częstego przebywania poza miejscem zamieszkania. Nawet wyniki postępowania Prokuratury świadczyły o delegacyjnym charakterze pracy.
Okres niepotwierdzenia przez sąsiadów faktu zamieszkiwania w G. przypadał na czas epidemii Covid 19 oraz nawiązywał do wizyty u sąsiadów sprzed prawie dwóch lat. Obowiązek noszenia maseczek mógł mieć wpływ na rozpoznawalność, ale nie na ich podpisanie w sposób dobrowolny i całkowicie zrozumiały.
Nieuprawniona jest również próba ustalenia adresu zamieszkania na podstawie numeru telefonu do BTS w G., gdyż numer ten nie jest zarejestrowany na skarżącego i w tamtym okresie nie tylko skarżący był jego użytkownikiem. Charakter pracy skarżącego oraz jej ciągłość jednoznacznie wskazuje, że logowania do sieci BTS pokrywają się z długością kontraktów. Nie ma stałych logowań w jednym mieście.
Żona radnego zamieszkuje z dzieckiem w O., gdyż zakończyła przewód doktorski i zdobywa doświadczenie na Uniwersytecie, a dziecko nie korzysta z placówek oświatowo-wychowawczych.
Skarżący został wybrany radnym już po raz drugi, zatem gdyby nie był mieszkańcem G., nie wiązałby się w tym miastem, nie utożsamiał z jego mieszkańcami, nie uważał go za swoje centrum aktywności życiowej, nie mógłby po raz kolejny zostać radnym.
W G. ponosi koszty administracyjne za lokal, w którym mieszka, zgłoszony jest w deklaracji za wywóz śmieci, płaci podatki, jest zameldowany, posiada adres korespondencyjny, ma lekarza rodzinnego, wykonuje zakupy, czy korzysta z usług. Regularnie wybiera gotówkę z bankomatów w G.. Rzetelnie wywiązuje się z obowiązków radnego.
W odpowiedzi na skargę, organ wniósł o jej oddalenie, wskazując, że podstawą podjęcia zaskarżonej uchwały był przez wszystkim materiał dowodowy zgromadzony przez Prokuraturę Okręgową w O. w prowadzonym dochodzeniu o sygn. akt [...].
Wskazano, ze o "miejscu zamieszkania" rozstrzyga całokształt okoliczności faktycznych składających się na zejście się stanu faktycznego przebywania z zamiarem takiego przebywania. Sam zamiar nie stanowi o zamieszkaniu lecz musi być powiązany z przebywaniem w danej miejscowości i to z takim przebywaniem, które ma cechy założenia tam ośrodka swoich interesów życiowych. Skarżący miał możliwość wypowiedzenia się w sprawie i złożenia wyjaśnień.
W ocenie organu, centrum życiowym skarżącego nie jest miasto G., w którym sprawuje mandat radnego Rady Miejskiej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2022 r., poz. 2492), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości m.in. poprzez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Wykonywana przez sądy administracyjne kontrola działalności administracji publicznej obejmuje również orzekanie w sprawach skarg na akty organów jednostek samorządu terytorialnego i ich związków inne niż akty prawa miejscowego, podejmowane w sprawach z zakresu administracji publicznej – art. 3 § 2 pkt 6 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2023 r., poz. 259 z późn. zm.), dalej jako: "p.p.s.a".
Jeżeli akt prawny, o którym mowa w art. 3 § 2 pkt 6 p.p.s.a., wydany zostanie
z rażącym naruszeniem prawa, to stosownie do art. 147 § 1 p.p.s.a., sąd uwzględnia skargę, stwierdzając jego nieważność w całości lub w części.
Sąd, dokonując kontroli legalności zaskarżonej uchwały w świetle powołanych wyżej kryteriów uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 147 p.p.s.a., Sąd uwzględniając skargę na uchwałę stwierdza nieważność uchwały w całości lub w części albo stwierdza, że uchwała wydana została z naruszeniem prawa, jeżeli przepis szczególny wyłącza stwierdzenie jej nieważności. Wprowadzając sankcję nieważności jako następstwo naruszenia prawa, ustawodawca nie określił rodzaju naruszenia prawa, które prowadziłoby do zastosowania tej sankcji. Zasadnym jest zatem sięgnięcie do przepisów ustawy z dnia 8 marca 1990 r.
o samorządzie gminnym, gdzie przewidziano dwa rodzaje naruszeń prawa, które mogą być wywołane przez ustanowienie aktów uchwalanych przez organy gminy. Mogą być to naruszenia istotne lub nieistotne (art. 91 u.s.g.). Zgodnie z art. 91 ust. 1 u.s.g., uchwała lub zarządzenie organu gminy sprzeczne z prawem są nieważne. W przypadku nieistotnego naruszenia prawa organ nadzoru nie stwierdza nieważności uchwały lub zarządzenia, ograniczając się do wskazania, iż uchwałę lub zarządzenie wydano
z naruszeniem prawa (art. 91 ust. 4 u.s.g.). Brak ustawowego zdefiniowania obu naruszeń, stwarza konieczność sięgnięcia do stanowiska wypracowanego w tym zakresie w doktrynie i w orzecznictwie. Za "istotne" naruszenie prawa uznaje się uchybienie, prowadzące do skutków, które nie mogą być tolerowane
w demokratycznym państwie prawnym. Do takich zalicza się między innymi naruszenie przepisów prawa ustrojowego oraz prawa materialnego, a także przepisów regulujących procedury podejmowania uchwał (zob. M. Stahl, Z. Kmieciak, Akty nadzoru nad działalnością samorządu terytorialnego w świetle orzecznictwa NSA i poglądów doktryny, Samorząd Terytorialny 2001, z. 1-2, str. 101-102).
Zaskarżona uchwała została podjęta na podstawie art. 383 § 1 pkt 2 i § 2 w zw. z art. 10 § 1 pkt 3 lit. a oraz § 1 pkt 5 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. Kodeks wyborczy.
Zgodnie z art. 383 § 1 pkt 2 Kodeksu wyborczego - wygaśnięcie mandatu radnego następuje w przypadku utraty prawa wybieralności lub nieposiadania go w dniu wyborów. W myśl § 2 tego przepisu - wygaśnięcie mandatu radnego z przyczyn, o których mowa w § 1 pkt 2 - z wyjątkiem powodów wskazanych w art. 10 § 2 i art. 11 § 2, oraz pkt 3, 5 i 7, stwierdza rada, w drodze uchwały, w terminie miesiąca od dnia wystąpienia przyczyny wygaśnięcia mandatu.
Zgodnie zaś z art. 10 § 1 pkt 3 lit. a Kodeksu wyborczego -
Prawo wybierania (czynne prawo wyborcze) ma w wyborach do organów stanowiących jednostek samorządu terytorialnego rady gminy - obywatel polski, obywatel Unii Europejskiej niebędący obywatelem polskim oraz obywatel Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej, który najpóźniej w dniu głosowania kończy 18 lat, oraz stale zamieszkuje na obszarze tej gminy. Natomiast
Prawo wybieralności (bierne prawo wyborcze) ma w wyborach do organów stanowiących jednostek samorządu terytorialnego - osoba mająca prawo wybierania tych organów – art. 11 § 1 pkt 5 Kodeksu wyborczego.
W myśl art. 5 pkt 9 Kodeksu wyborczego – ilekroć w kodeksie jest mowa o stałym zamieszkaniu - należy przez to rozumieć zamieszkanie w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego pobytu.
Jak wynika z powyższych przepisów, warunkiem posiadania biernego prawa wyborczego jest stałe zamieszkiwanie na obszarze gminy, z której dana osoba kandyduje.
W ocenie organu, skarżący tego warunku nie spełnia, bowiem nie zamieszkuje stale na terenie miasta G.
Jak wskazał sam organ w odpowiedzi na skargę, podstawą podjęcia zaskarżonej uchwały był przede wszystkim materiał dowodowy zgromadzony przez Prokuraturę Okręgową w O. w prowadzonym dochodzeniu, w którym Prokuratura wydała postanowienie sygn. akt [...]. Zacytowano stwierdzenie Prokuratury, że "zgromadzony dotychczas materiał dowodowy prowadzi do wniosku, iż L. Z. faktycznie nie zamieszkuje w G.".
W ocenie Sądu, organ nie przeprowadził prawidłowo postępowania w przedmiotowej sprawie, opierając się jedynie na postanowieniu Prokuratora, które dotyczyło innego przedmiotu, a mianowicie: umorzenia dochodzenia w sprawie wyłudzenia poświadczenia nieprawdy przez L. Z. poprzez podanie nieprawdziwych danych odnośnie miejsca zamieszkania do rejestru wyborców PKW funkcjonariuszowi publicznemu – Komisarzowi Wyborczemu i uzyskania w ten sposób biernego prawa wyborczego, co skutkowało zarejestrowaniem kandydatury L. Z. na radnego przez terytorialną komisję wyborczą w wyborach samorządowych w 2014 i 2018 oku, tj. o czyn z art. 272 k.k. – wobec stwierdzenia, że czyn nie zawiera znamion przestępstwa (art. 17 § 1 pkr 2 k.p.k.).
Zdaniem Sądu, przedmiotowe postanowienie nie może stanowić wyłącznej przesłanki do uznania, że skarżący nie zamieszkuje w G. Postanowienie dotyczyło innego przedmiotu i Prokurator nie koncentrował się na ustaleniu miejsca zamieszkania strony, ale na wystąpieniu w sprawie przesłanek z art. 272 kodeksu karnego i stwierdził, że czyn skarżącego nie zawiera znamion przestępstwa. W postanowieniu Prokurator stwierdził, że co do legalności posiadania przez skarżącego mandatu radnego, to kwestia ta nie leży w kompetencji organów ścigania i egzekwować ją mogą wyłącznie odpowiednie organy administracji publicznej.
Organ tymczasem nie dokonał samodzielnych ustaleń odnośnie do miejsca stałego zamieszkiwania przez skarżącego.
Odnosząc się do kwestii wskazanej przez Prokuratora, dotyczącej relacji sąsiadów z obu adresów, tj. G. i O., zwrócić należy uwagę, że Prokurator sam stwierdził, że z oświadczeń sąsiadów z O. wynika, że skarżący rzadko bywa w domu, jednak trzeba mieć tutaj na uwadze charakter jego pracy, który jako inżynier budowy często pracuje w delegacjach, co potwierdzili jego wcześniejsi pracodawcy. Powyższe ustalenia nie przesądzają w żaden sposób, że skarżący zamieszkuje w O. Podobnie rzadko bywa bowiem w G. Na rozprawie wskazał, że w delegacji przebywa 5 dni w tygodniu. W takiej sytuacji, nie sposób przesądzić, że mieszka w O. Jeśli tak rzadko bywa w domu, sąsiedzi mogą go nie znać, czy rzadko widywać. Niezbędne jest więc ustalenie centrum interesów życiowych skarżącego.
Nie można a priori przyjąć, że radny zamieszkuje w O., bo tam mieszkają żona i dziecko, a mieszkanie stanowi własność strony. Jak wskazał sam skarżący, żona mieszka w O. ze względu na zatrudnienie na Uniwersytecie. Przy tak częstych delegacjach strony, nie ma podstaw do przyjęcia, że skarżący nie mieszka w G. z tej tylko przyczyny, że żona i dziecko mieszkają w O. w mieszkaniu skarżącego.
Prokurator stwierdził, że przekazane od operatora sieci telekomunikacyjnej dane również nie wskazują na zamieszkiwanie radnego w G. Mając na uwadze zasady doświadczenia życiowego, niewiarygodnym jest, aby osoba, która wskazuje dane miejsce jako swoje centrum życiowe, przebywała w nim jedynie kilka dni w miesiącu, a czasem wcale.
Skarżący podnosił, że numer telefonu nie był zarejestrowany na niego i nie tylko on z niego korzystał. Karta zarejestrowana była na inną osobę.
Charakter pracy skarżącego wymusza na nim przebywanie w miejscu zamieszkania kilka dni w miesiącu. Skarżący przebywa również u żony i dziecka.
W przedmiotowej sprawie nie sposób też pominąć takich kwestii jak: miejsce zameldowania, deklaracja na dwie osoby w sprawie odpadów komunalnych, miejsce rozliczania się z podatków, lekarz rodzinny, co ma miejsce w G. Nie można przyjąć, że nie mają one znaczenia dla sprawy. Wręcz przeciwnie, wskazują, że miejscem zamieszkania strony jest G.
Trudno przyjąć, aby strona korzystała z lekarza rodzinnego poza miejscem stałego zamieszkania, czy rozliczała się z podatków w innym mieście, niż zamieszkuje.
Nie bez znaczenia pozostaje też fakt, że skarżący już drugą kadencję jest radnym. Trudno przyjąć, aby już od 2014 r. nie zamieszkiwał w G. i nie zostało to wcześniej ustalone.
Uchwała o wygaśnięciu mandatu radnego, podejmowana na podstawie art. 383 § 1 pkt 2 w związku z art. 10 § 1 pkt 3 lit. a kodeksu wyborczego, oparta jest na przesłance materialnej związanej z okolicznością o charakterze faktyczno-prawnym, tj. zamieszkaniem na terenie gminy. Zastosowanie tej przesłanki materialnej następuje po dokonaniu przez organ ustalenia w tym zakresie. Jest niewątpliwe, że uzasadnienie uchwały powinno zawierać to ustalenie oraz wyjaśnienie dokonania tego ustalenia. Organ powinien zatem zawrzeć w uzasadnieniu przebieg i rezultat postępowania wyjaśniającego w odniesieniu do zamieszkania radnego na terenie gminy.
Organ tymczasem nie odniósł się do twierdzeń skarżącego, dotyczących miejsca jego zamieszkania oraz do przedstawionych dowodów.
Bez jednoznacznego wyjaśnienia stanu faktycznego, wydanie uchwały było przedwczesne, wobec nieustalenia przez organ konstytutywnej okoliczności decydującej o posiadaniu czynnego i biernego prawa wyborczego przez skarżącego, czyli jego konkretnego miejsca zamieszkania w danym okresie. Chodzi o okres od dnia wyborów do zdarzenia faktycznego powodującego utratę prawa wybieralności. Z przywołanych przepisów, w tym zwłaszcza z brzmienia art. 383 § 2 oraz art. 383 § 1 pkt 2 Kodeksu wyborczego wynika nadto, że rada stwierdza wygaśnięcie mandatu także w przypadku, gdy radny nie posiadał prawa wybieralności w dniu wyborów.
Powtórzyć należy utrwalony pogląd, zgodnie z którym, pozbawienie mandatu uzyskanego w drodze demokratycznych wyborów stanowi ingerencję w materię praw konstytucyjnie chronionych. Zasadą jest, że im bardziej drastyczne (co do przedmiotu, zakresu, sposobu czy skutków) jest wkroczenie władzy w materię konstytucyjnie chronionych praw podstawowych, tym bardziej rygorystycznym przesłankom powinna podlegać procedura tej ingerencji (por. wyrok NSA z dnia 15 listopada 2012 r., sygn. akt II OSK 2094/12).
W ocenie Sądu, organ nie sprostał powyższemu i nie dokonał samodzielnych i wyczerpujących ustaleń w powyższym zakresie, opierając się na postanowieniu Prokuratora.
Mając powyższe rozważania na uwadze Sąd, na podstawie art. 147 p.p.s.a., stwierdził nieważność zaskarżonej uchwały.