II SA/OL 226/24

Wojewódzki Sąd Administracyjny w OlsztynieOlsztyn2024-10-10
NSAochrona środowiskaWysokawsa
ochrona przyrodykara pieniężnadrzewazezwoleńodpowiedzialność administracyjnadelikt administracyjnyspółkaWSA OlsztynSKO Olsztyn

WSA w Olsztynie oddalił skargę spółki L. sp. z o.o. na decyzję SKO w Olsztynie, utrzymując karę pieniężną za usunięcie drzew bez zezwolenia, uznając odpowiedzialność spółki mimo jej twierdzeń o braku wiedzy.

Spółka L. sp. z o.o. została ukarana karą pieniężną za usunięcie 666 drzew bez wymaganego zezwolenia. Spółka twierdziła, że wycinka odbyła się poza jej wiedzą i wolą, a dowodem miało być umorzenie postępowania przez policję w sprawie kradzieży drewna. WSA w Olsztynie oddalił skargę, uznając odpowiedzialność spółki za delikt administracyjny o charakterze obiektywnym. Sąd podkreślił, że spółka wiedziała o konieczności uzyskania zezwolenia, nie oznaczyła drzew, a późniejsze działania (niwelacja terenu) miały na celu ukrycie skali wycinki, co podważa jej twierdzenia o braku wiedzy.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie oddalił skargę L. sp. z o.o. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Olsztynie, która utrzymała w mocy karę pieniężną za usunięcie 666 drzew bez wymaganego zezwolenia. Spółka kwestionowała swoją odpowiedzialność, argumentując, że wycinka odbyła się poza jej wiedzą i wolą, a postępowanie karne w sprawie kradzieży drewna zostało umorzone. Sąd administracyjny uznał jednak, że odpowiedzialność za usunięcie drzew bez zezwolenia ma charakter obiektywny i nie wymaga udowodnienia winy czy wiedzy sprawcy. W ocenie sądu, zgromadzony materiał dowodowy nie potwierdził twierdzeń spółki. Spółka wiedziała o konieczności uzyskania zezwolenia, nie podjęła działań w celu oznaczenia drzew, a późniejsze prace ziemne miały na celu ukrycie skali wycinki. Sąd podkreślił, że zleceniobiorca działał na zlecenie spółki, a ryzyko związane z doborem wykonawcy i zakresem umowy spoczywa na posiadaczu nieruchomości. Sąd odrzucił również argumentację spółki dotyczącą zastosowania przepisów o zwolnieniu z opłat za usunięcie drzew w celu przywrócenia gruntu do użytkowania zgodnego z planem miejscowym, wskazując, że cel wycinki przez spółkę był inny (obrót nieruchomościami, podział na mniejsze działki).

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, spółka ponosi odpowiedzialność administracyjną, ponieważ odpowiedzialność ta ma charakter obiektywny i nie wymaga udowodnienia winy czy wiedzy sprawcy. Zgromadzony materiał dowodowy nie potwierdził twierdzeń spółki o braku wiedzy, a wręcz wskazywał na jej zaniechania i działania mające na celu ukrycie skali wycinki.

Uzasadnienie

Sąd podkreślił obiektywny charakter odpowiedzialności za usunięcie drzew bez zezwolenia, wskazując, że wystarczy wykazanie bezprawia administracyjnego. Zaniechania spółki (brak inwentaryzacji, brak oznaczenia drzew) oraz późniejsze działania (niwelacja terenu) podważyły jej twierdzenia o braku wiedzy i woli.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (14)

Główne

u.o.p. art. 88 § ust. 1 i 2

Ustawa o ochronie przyrody

Odpowiedzialność administracyjna za usunięcie drzew bez zezwolenia ma charakter obiektywny i nie wymaga badania winy czy wiedzy sprawcy. Wystarczy wykazanie bezprawia administracyjnego.

Pomocnicze

u.o.p. art. 83 § ust. 1

Ustawa o ochronie przyrody

u.o.p. art. 86 § ust. 1 pkt 7

Ustawa o ochronie przyrody

u.o.p. art. 89 § ust. 1

Ustawa o ochronie przyrody

k.p.a. art. 7

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 77 § § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 80

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 81a § § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

p.p.s.a. art. 134 § § 1

Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 135

Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 151

Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 11

Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

k.c. art. 49 § § 1

Kodeks cywilny

u.p.b. art. 34 § ust. 3 pkt 1 lit. d

Ustawa Prawo budowlane

Argumenty

Odrzucone argumenty

Usunięcie drzew miało miejsce poza wiedzą i wolą spółki. Policja umorzyła postępowanie w sprawie usunięcia drzew z powodu niewykrycia sprawcy. Zastosowanie art. 88 ust. 2 in fine ustawy, gdyż uszkodzenie i usunięcie drzew nastąpiło bez zgody i wiedzy spółki. Zastosowanie art. 86 ust. 1 pkt 7 ustawy o ochronie przyrody, gdyż drzewa były usuwane w celu przywrócenia gruntu do użytkowania zgodnego z planem miejscowym. Niwelacja terenu była uzasadnionym gospodarczo działaniem związanym z pracami rozbiórkowymi.

Godne uwagi sformułowania

Odpowiedzialność administracyjna za usunięcie drzew bez zezwolenia ma charakter obiektywny. Wystarczy tylko wystąpienie tzw. bezprawia administracyjnego, a więc wykazanie związku przyczynowego między działaniem danego podmiotu a wycięciem drzew i krzewów. Zasady doświadczenia życiowego nie pozwalają uznać zasypywania korzeni i karp za prawidłowe przygotowanie terenu działki pod budowę jakichkolwiek obiektów, lecz za działania podjęte wyłącznie w celu ukrycia rozmiarów nielegalnej wycinki.

Skład orzekający

Bogusław Jażdżyk

przewodniczący

Marzenna Glabas

członek

Tadeusz Lipiński

sprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Potwierdzenie obiektywnego charakteru odpowiedzialności za usunięcie drzew bez zezwolenia, nawet jeśli sprawca twierdzi, że działał poza jego wiedzą i wolą. Interpretacja przepisów dotyczących zwolnień z opłat za usunięcie drzew w kontekście planowania przestrzennego i celu wycinki."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji spółki obracającej nieruchomościami i specyficznego przeznaczenia terenu w planie miejscowym. Obiektywny charakter odpowiedzialności może być kwestionowany w kontekście innych przepisów lub specyficznych okoliczności faktycznych.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy wysokiej kary pieniężnej za wycinkę drzew i pokazuje, jak sąd interpretuje odpowiedzialność spółki, gdy ta twierdzi, że nie wiedziała o działaniach wykonawcy. Pokazuje też, jak ważne jest udowodnienie celu wycinki w kontekście planowania przestrzennego.

Spółka ukarana milionami za wycinkę drzew, mimo że twierdziła, że nie wiedziała o wycince. Sąd wyjaśnia, kto ponosi odpowiedzialność.

Dane finansowe

WPS: 1 757 785 PLN

Sektor

nieruchomości

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
II SA/Ol 226/24 - Wyrok WSA w Olsztynie
Data orzeczenia
2024-10-10
orzeczenie nieprawomocne
Data wpływu
2024-03-18
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie
Sędziowie
Bogusław Jażdżyk /przewodniczący/
Marzenna Glabas
Tadeusz Lipiński /sprawozdawca/
Symbol z opisem
6136 Ochrona przyrody
Hasła tematyczne
Ochrona przyrody
Sygn. powiązane
III OZ 266/24 - Postanowienie NSA z 2024-07-04
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Treść wyniku
Oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2023 poz 1336
art. 83 ust. 1, art. 86 ust. 1 pkt 7, art. 88 ust. 1 i 2, art. 898 ust. 1
Ustawa z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (t. j.)
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Bogusław Jażdżyk Sędziowie sędzia WSA Marzenna Glabas sędzia WSA Tadeusz Lipiński (spr.) Protokolant starszy referent Aneta Krygielska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 października 2024 r. sprawy ze skargi L. sp. z o.o. w W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Olsztynie z dnia [...], nr [...] w przedmiocie kary za usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia oddala skargę.
Uzasadnienie
Decyzją z 12 stycznia 2023 r. Burmistrz (dalej: "Burmistrz", "organ pierwszej instancji") wymierzył L. spółce z o.o. (dalej: "spółka", "skarżąca") administracyjną karę pieniężną w wysokości 1.757.785,00 zł za usunięcie bez zezwolenia wymienionych w rozstrzygnięciu 691 sztuk drzew z działki [...] i zobowiązał spółkę do jej uiszczenia w terminie 14 dni od dnia, w którym decyzja stanie się ostateczna.
W złożonym od powyższej decyzji odwołaniu spółka podniosła, że jej przedstawicie
i wykonawca wycinki złożyli spójne zeznania, że przedmiotem zlecenia nie była wycinka drzew wymagających zezwolenia. Stwierdziła, że wycięcie drzew miało miejsce poza jej wiedzą i wolą. Zarzuciła, iż Burmistrz pominął to, że Komisariat Policji [...] umorzył postępowanie w sprawie usunięcia drzew z terenu ww. działki i ich zaboru w celu przywłaszczenia z powodu niewykrycia sprawcy. Wywiodła, że skoro właścicielowi nieruchomości nie da się przypisać nielegalnej wycinki drzew, a policja nie wykryje sprawcy, postępowanie prowadzone w stosunku do właściciela nieruchomości powinno zostać umorzone.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Olsztynie (dalej: "Kolegium") decyzją z 29 grudnia 2023 r. w pkt 1 uchyliło decyzję organu pierwszej instancji w odniesieniu do drzew o liczbie porządkowej: 30; 31; 189-191; 206-207; 212-213; 214; 222-223; 246-247; 248- 249; 250-253; 258-260; 267-268; 271-276; 277; 278; 290-292; 384; 390; 391; 392; 394; 397; 425; 502; 516; 533; 572; 574; 583; 589; 593; 596; 612; 616; 658; 667 i w tej części orzekło co do istoty przez wymierzenie administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie drzew, w pkt 2 utrzymało decyzję w mocy w pozostałym zakresie, zaś w pkt 3 orzekło, że łącznie kara pieniężna za usunięcie 666 drzew określonych w punkcie 1 i 2 tej decyzji wynosi 1 728 397,90 zł.
W uzasadnieniu decyzji Kolegium przytoczyło treść art. 83f ust 1 pkt 3 lit. a, art. 85 ust. 1 i 2, art. 88 ust. 1 pkt 1, ust. 2-3, art. 89 ust. 1, 4 i 10 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2023 r. poz. 1336 z późn. zm., dalej: "ustawa") i wskazało dowody zgromadzone przez organ pierwszej instancji. Oceniło, że w sprawie istotna jest chronologia nie budzących wątpliwości zdarzeń i działań podejmowanych przez Spółkę w związku z usuwaniem drzew na terenie działki. Zaznaczyło, że z uwagi na przeprowadzone na działce roboty ziemne, powodujące ukrycie znacznej ilości karp po wyciętych drzewach organ pierwszej instancji powołał biegłego, który sporządził opinię dendrologiczną, z której wynika, że działka ma powierzchnię 19,34 ha, pozostały po usunięciu drzew drzewostan zajmuje 3,7 ha i stanowi 19% wcześniejszego zadrzewienia. Po przeprowadzonych pracach ziemnych ilość dostępnych do zaewidencjonowania pni drzew stanowi około 10% ilości wyciętych drzew bez wymaganego prawem zezwolenia. Biegły zaewidencjonował i pomierzył 666 pni po wyciętych drzewach wymagających zezwolenia (przyjął, że drzew było 691, część z nich była wielopniowa). Część pni była maskowana ziemią. Biegły oszacował ilość wszystkich wyciętych bez zezwolenia drzew na około 7.000 sztuk. Wyjaśnił, że można to obliczyć z dużą dokładnością na podstawie analizy porównawczej pozostałego zadrzewienia, zakładając w terenie losowo powierzchnie próbne do statystycznej metody powszechnie stosowanej w dendrometrii.
Kolegium stwierdziło, że spółka wiedziała przed wycinką, że na działce rosły drzewa, których usunięcie wymagało zezwolenia, gdyż konsultowała zasady uzyskania zezwolenia z pracownikiem organu pierwszej instancji. Zauważyło, że spółka twierdzi, że zleciła usunięcie drzew niewymagających zezwolenia, lecz nie podjęła jednocześnie żadnego działania, aby oznaczyć drzewa, jakie miały pozostać po działaniach zleceniobiorcy czy drzew przeznaczonych do usunięcia. Kolegium uznało za niewiarygodne twierdzenie, że spółka nie kontrolowała prac wykonywanych przez przedsiębiorcę, wierząc, że usunie jedynie drzewa niewymagające zezwolenia. Zauważyło, że prace związane z usuwaniem zadrzewienia i wywozem drewna z tak dużego obszaru i przy tak dużym nakładzie pracy maszyn i ludzi były kosztowne, a zatem ich rozmiar i należne wynagrodzenie musiały być weryfikowane przez obie strony umowy. Nadto, chcąc zachować drzewa o obwodach kwalifikujących do uzyskania zezwolenia, spółka zweryfikowałaby, czy wykonawca nie wykroczył poza zakres zlecenia. Wykonawca również przestrzegałby takiej umowy, gdyż za usunięcie drzew nieobjętych umową, to jest dodatkowych 7.000 drzew o obwodach większych niż miałaby stanowić umowa, nie uzyskałby wynagrodzenia, a ponadto naraziłby się na roszczenie wynikające z nienależytego wykonania umowy. Zauważyło, że o usuwaniu przez pracowników przedsiębiorcy również drzew wymagających zezwolenia świadczy przeprowadzona 4 lutego 2021 r. interwencja patrolu Policji i straży Mazurskiego Parku Krajobrazowego. Podkreśliło, że gdy wyszło na jaw, że usuwane są drzewa wymagające uzyskania zezwolenia, spółka nie podjęła żadnych działań, z których wynikałoby, że wycinka została wykonana bez jej wiedzy: nie powiadomiła Policji, nie zabezpieczyła terenu, aby oszacować rozmiar szkód wyrządzonych usunięciem drzew bez zgody skarżącej. Przeciwnie spółka zleciła prace, w wyniku których ukryto przeważającą część pni i karp po usuniętych drzewach (zob. zeznania przedsiębiorcy, który wykonywał niwelację gruntu i jego pracowników oraz opinia biegłego dendrologa). Niwelacja terenu odbyła się przed znanym spółce terminem oględzin (16 marca 2021 r.) i trwała po ich zakończeniu, nawet po zmroku, a przerwana została dopiero w wyniku interwencji Policji. Kolegium stwierdziło, że odwołując się do zasad doświadczenia życiowego oczywistym jest, że niwelacja terenu polegająca na zasypaniu ziemią karp drzew była niezgodna ze sztuką budowlaną i miała na celu jedynie ukrycie karp. Każda praca ziemna związana z robieniem wykopów pod fundamenty czy instalacje (wodną, kanalizacyjną, elektryczną, gazową) lub urządzanie dróg, wykonywana po takim zabiegu, będzie wymagała znacznego nakładu sił i środków, gdyż w gruncie tkwią ukryte na różnej głębokości liczne karpy i korzenie drzew.
Reasumując Kolegium stwierdziło, że w grudniu 2020 r. spółka dowiedziała się o zasadach, na jakich może uzyskać zezwolenie na usunięcie drzew z działki, zaś już 16 marca 2021 r. teren tej działki został w przeważającej części pozbawiony drzew, bez jakichkolwiek działań spółki zmierzających do uzyskania zezwolenia na usunięcie drzew i bez poniesienia opłat z tym związanych. Oceniło, że opisane okoliczności świadczą o tym, że spółka wiedziała o usuwaniu drzew wymagających uzyskania zezwolenia, a gdy działanie to wyszło na jaw, czyniła intensywne zabiegi, aby ukryć zakres wycinki. Kolegium oceniło, że spółka skorzystała na usunięciu drzew bez wymaganego zezwolenia. Na podstawie szacunku biegłego (ujawniono 10% drzew usuniętych bez zezwolenia) można przyjąć, że w przypadku uzyskania zezwolenia na usunięcie drzew rosnących pierwotnie na działce (szacunkowo 7.000 sztuk) na spółkę nałożono by opłatę w wysokości pięciokrotnie wyższej, niż obecnie wymierzona kara (kara za usunięcie 10% drzew bez zezwolenia stanowi przybliżoną równowartość opłaty za usunięcie 20% drzew, gdyż stanowi dwukrotność opłaty). Kolegium zaznaczyło, że z nieznanych powodów organ pierwszej instancji ograniczył się do wymierzenia kary jedynie za usunięcie drzew, których pnie zmierzone zostały w sposób bezpośredni przez biegłego i odstąpił od wymierzenia kary za pozostałe drzewa na podstawie art. 89 ust. 3 ustawy, pomimo że biegły wskazał na możliwość ustalenia z dużą dokładnością ich ilości.
Kolegium oceniło, że zawiadomienie przez skarżącą organów ścigania o przestępstwie dokonanym na szkodę spółki dopiero w kwietniu 2022 r. było spóźnione i miało na celu uwiarygodnienie, że spółka jest pokrzywdzoną, a nie sprawcą deliktu administracyjnego. Stwierdziło, że wynik dochodzenia prowadzonego przez organy ścigania nie może być traktowany jako dowód, gdyż organy te przeprowadzają niezależne postępowanie w oparciu o procedurę karną w celu ustalenia czy popełnione zostało przestępstwo określone w przepisach karnych. Przedmiotem niniejszego postępowania było natomiast ustalenie, czy doszło do deliktu administracyjnego określonego w art. 88 ust. 1 pkt 1 ustawy. Ustalenia podjęte przez Policję mogą być przydatne w postępowaniu administracyjnym, lecz nie oznacza to, że istnieje w tym zakresie jakakolwiek współzależność. Stwierdzono, że nie było podstaw do umorzenia postępowania w niniejszej sprawie, gdyż nie stało się ono bezprzedmiotowe. Podstawą do tego typu rozstrzygnięcia nie może być umorzenie dochodzenia przez Policję.
Kolegium wyjaśniło ponadto sposób obliczeń wysokości kary za poszczególne drzewa i przesłanki uchylenia decyzji organu pierwszej instancji w tym zakresie i orzeczenia co do istoty.
Skarżąca zaskarżyła powyższą decyzję Kolegium w zakresie, w jakim uchyla decyzję Burmistrza w odniesieniu do drzew o lp. 189-191, 206-207, 212-213, 222-223, 246- 247, 248-249, 250-253, 258-260, 267-268, 271-276, 290-292, 384, 390, 391, 392, 394, 397, 425, 502, 516, 533, 572, 574, 583, 589, 593, 596, 612, 616, 658, 667 i orzeka w odniesieniu do tych drzew co do istoty, a także w stosunku do rozstrzygnięcia w pkt 2 i 3 zaskarżonej decyzji.
Wniosła o uchylenie decyzji Kolegium w zaskarżonej części i poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji w zakresie niedotyczącym lp. 30, 31, 214, 277, 278 oraz o zasądzenie od organu na rzecz strony skarżącej zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
Ponadto wniosła o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodów z kopii: postanowienia o umorzeniu dochodzenia z 29 lipca 2022 r., sygn. 4022- O.Ds.296.2022, RDS-63/22; zażalenia z 12 sierpnia 2022 r. na ww. postanowienie o umorzeniu dochodzenia, postanowienia Sądu Rejonowego [...] II Wydział Karny sygn. II Kp 165/22 – na okoliczność prawomocnego umorzenia postępowania karnego, a tym samym stwierdzenia przez organy ścigania i Sąd, że doszło do popełnienia przestępstwa na szkodę skarżącej; wniosku skarżącej do Prokuratora Rejonowego [...]z 13 października 2022 r. o podjęcie na nowo umorzonego postępowania karnego - na okoliczność możliwości uzyskania dodatkowych dowodów dotyczących sprawstwa usunięcia drzew z nieruchomości w postępowaniu administracyjnym na skutek prowadzonych policyjnych czynności.
Skarżąca zarzuciła, że Kolegium naruszyło art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2024 r. poz. 572, z późn. zm., dalej: "k.p.a.") przez dowolną, a nie swobodną ocenę zeznań świadków i pisma Komendanta Komisariatu Policji [...] z 2 września 2022 r. Stwierdziła, że z tych dowodów wynika, że wycinka drzew w zakresie wymagającym zezwolenia miała miejsce poza jej wolą i wiedzą, gdyż przedmiotem umowy spółki z przedsiębiorcą była wyłącznie wycinka drzew niewymagających zezwolenia. Z uwagi na konieczność zachowania spójności systemowej, rozstrzygnięcie organów administracyjnych nie może lekceważyć ustaleń dokonanych przez organy powołane do ścigania przestępstw.
W konsekwencji organy obu instancji winny były przyjąć co najmniej zaistnienie niedających się usunąć wątpliwości co do stanu faktycznego, które należało rozstrzygnąć na korzyść spółki, zgodnie z art. 81a § 1 k.p.a., i odstąpić od nałożenia na nią kary pieniężnej, niezależnie od tego, czy rzeczywisty sprawca wycinki drzew bez zezwolenia zostanie ujawniony. Dodała, że Policja była niemal od początku na miejscu zdarzenia i już wówczas powinna była wszcząć i prowadzić z urzędu postępowanie choćby w zakresie przestępstwa powodowania zniszczeń w przyrodzie. Skarżąca złożyła zawiadomienie wobec inercji organów ścigania, a w zakresie zaboru drewna uczyniła to dopiero w 2022 r., gdyż wówczas uzyskała informację co do liczby i rodzaju usuniętych drzew. Skarżąca nie może ponosić negatywnych konsekwencji zaniechań organów ścigania i być pociągana do odpowiedzialności. Spółka wywiodła ponadto, że zniwelowanie terenu przez zasypanie karp drzew już po usunięciu drzew stanowi zwykłe, uzasadnione gospodarczo, działanie związane z prowadzeniem na dużą skalę prac rozbiórkowych na nieruchomości - dotyczyło instalacji wentylacyjnych posadowionych w gruncie. Spółka stwierdziła, że w sprawie zastosowanie miał art. 88 ust. 2 in fine ustawy, gdyż uszkodzenie i usunięcie drzew nastąpiło bez jej zgody i wiedzy. Podkreśliła, że aby można było obarczyć ją odpowiedzialnością z art. 88 ust. 1, Kolegium powinno było wykazać, że istnieje związek przyczynowy pomiędzy działaniem spółki a zniszczeniem drzew. Jeżeli natomiast drzewa usunęła osoba trzecia bez jej wiedzy i w sposób, któremu nie mogła zapobiec, to skarżąca odpowiedzialności nie ponosi.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji i argumentację tam przedstawioną.
W piśmie procesowym z 18 kwietnia 2024 r. skarżąca wniosła o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodów uzupełniających z: opinii dendrologicznej z 14 lutego 2024 r. na okoliczność szkody poniesionej przez skarżącą wskutek wycinki drzew i wartości tej szkody; sprawozdań z czynności detektywistycznych z 11 marca i 11 kwietnia 2024 r. na okoliczność wycinki przez zleceniobiorcę drzew w zakresie wymagającym zezwolenia poza wolą i wiedzą spółki, zaświadczeń Starosty [...] z 18 lutego 2021 r. o przyjęciu zgłoszenia skarżącej z 17 grudnia 2020 r. w sprawie rozbiórki budynku biurowego zlokalizowanego na działce i braku wniesienia sprzeciwu i z 28 lipca 2021 r. o przyjęciu zgłoszenia spółki z 8 lipca 2021 r. w sprawie rozbiórki budynków i braku wniesienia sprzeciwu odnośnie do wykonania ww. robót; umów o roboty budowlane zawartych 8 marca 2021 r. i 5 września 2021 r. na okoliczność wykazania: zniwelowania działki polegającego na rozbiórce budynków i zasypaniu karp drzew w celu realizacji zamierzenia inwestycyjnego pod nazwą [...] i wizualizacji tej inwestycji.
W piśmie procesowym z 4 października 2024 r. spółka podniosła ponadto, że z naruszeniem art. 8, art. 75, art. 77, art. 78 § 1, art. 80 i art. 84 k.p.a. oraz art. 89 ust. 1 in fine i art. 86 ust. 1 pkt 7 ustawy organy administracji nie ustaliły, że znaczna część usuniętych drzew podlegała pod art. 86 ust. 1 pkt 7 ustawy. Kolegium powinno było uwzględnić tę okoliczność przy ustalaniu administracyjnej kary pieniężnej, gdyż za wycinkę wyszczególnionych w tym przepisie drzew nie nalicza się opłat, gdy wycinane są w celu przywrócenia wykorzystania gruntu do stanu zgodnego z przeznaczeniem wynikającym z planu miejscowego. Stwierdziła, że ustalone w planie miejscowym przeznaczenie ww. działki pozwalało na jej zabudowę, zatem usunięcie bez zezwolenia drzew związane z przywróceniem gruntów do użytkowania zgodnego z planem miejscowym, sankcjonowane byłoby administracyjną karą pieniężną w wysokości opłaty, która byłaby ponoszona, gdyby takiego zwolnienia nie było. Spółka wniosła o przeprowadzenie dowodów uzupełniających z wydruku zdjęć lotniczych ww. działki z lat: 2004, 2013, 2015, 2017 i 2020 dla wykazania stopnia zalesienia nieruchomości w tym okresie; uchwały [...] dla wykazania przeznaczenia działki w planie miejscowym. Spółka dodała, że obecnie obowiązujący miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego z 28 czerwca 2023 r. również przewiduje dla tego terenu funkcję umożliwiającą zabudowę. Konsekwencją powyższego powinno być, przy założeniu odpowiedzialności skarżącej za wycięcie drzew bez zezwolenia, odpowiednie miarkowanie wysokości administracyjnej kary pieniężnej w odniesieniu do drzew, które wyrosły z samosiewu po zakwalifikowaniu nieruchomości w planie miejscowym z 2005 r. na cele budowlane.
Na rozprawie 10 października 2024 r. pełnomocnik strony skarżącej podtrzymał wniesioną skargę. Ponadto podał, że model działalności spółki polega na tym, że nieruchomość jest dzielona na działki i sprzedawana odbiorcom, a działki są wielkości od 1500 do 3000 m.
Pełnomocnik organu podtrzymał argumenty zawarte w odpowiedzi na skargę i wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r. poz. 935, dalej: "p.p.s.a.") sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, natomiast art. 135 p.p.s.a. obliguje sąd do wzięcia pod uwagę z urzędu wszelkich naruszeń prawa.
Przeprowadzona przez Sąd kontrola legalności zaskarżonej decyzji według powyższych kryteriów wykazała, że nie narusza ona przepisów prawa. Tym samym, skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Przypomnieć należy, że co do zasady wynikającej z art. 83 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2023 r. poz. 1336 z późn. zm., dalej: "ustawa"), usunięcie drzewa lub krzewu z terenu nieruchomości lub jej części może nastąpić po uzyskaniu zezwolenia wydanego na wniosek posiadacza nieruchomości - za zgodą właściciela tej nieruchomości. Ustawodawca przewidział w art. 88 ust. 1 pkt 1 ustawy, że za usunięcie drzewa lub krzewu bez wymaganego zezwolenia wójt, burmistrz albo prezydent miasta wymierza administracyjną karę pieniężną. Na mocy ust. 2 art. 88 kara, o której mowa w ust. 1, jest nakładana na posiadacza nieruchomości albo właściciela urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 Kodeksu cywilnego, albo na inny podmiot, jeżeli działał bez zgody posiadacza nieruchomości.
Z treści art. 88 ust. 1 i 2 wynika, że odpowiedzialność administracyjna za usunięcie drzew bez zezwolenia ma charakter obiektywny, a wyłączną i wystarczającą podstawą nałożenia kary jest działanie bezprawne, sprzeczne z wymogiem uprzedniego uzyskania zezwolenia na usunięcie drzew. Wbrew wywodom skargi, usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia stanowi delikt administracyjny, w którym nie bada się stopnia zawinienia posiadacza nieruchomości ani innych nieokreślonych ustawowo okoliczności, które mogłyby wyłączyć odpowiedzialność w tym zakresie, a odpowiedzialność za niego ponosi osoba, która tego deliktu dopuściła się. Zobiektywizowana odpowiedzialność administracyjna, o której mowa w art. 88 ust. 1 ustawy, oznacza, że wystarczy tylko wystąpienie tzw. bezprawia administracyjnego, a więc wykazanie związku przyczynowego między działaniem danego podmiotu a wycięciem drzew i krzewów. Skoro odpowiedzialność została zobiektywizowana, to nieistotnym jest, czy posiadacz nieruchomości dokonał wycięcia osobiście, czy też posłużył się w tym celu innym podmiotem, któremu zlecił tę czynność. Nieistotna z punktu widzenia tej postaci odpowiedzialności jest także wiedza o konieczności uzyskania stosownego zezwolenia czy jej brak, podobnie jak pobudki czy motywy, jakimi kierowała się osoba usuwająca drzewo (por. wyrok NSA z 2.03.2010 r. II OSK 440/09 – wszystkie powołane w niniejszym uzasadnieniu orzeczenia sądów administracyjnych są dostępne pod adresem: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Żaden z przepisów ustawy o ochronie przyrody nie daje podstaw do przyjęcia, że niezbędnym warunkiem nałożenia na właściciela lub posiadacza nieruchomości administracyjnej kary pieniężnej za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia jest wykazanie, że właściciel lub posiadacz nieruchomości wiedział o usunięciu drzew, ewentualnie zlecił ich wycinkę lub wyraził na to zgodę i działanie takie akceptował (por. wyroki NSA z 15.02.2011 r. II OSK 299/10 i z 26.02.2019 r. II OSK 907/17).
Podkreślić trzeba, że obiektywnego charakteru odpowiedzialności administracyjnej za przedmiotowy delikt nie zakwestionował Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 1 lipca 2014 r. sygn. akt SK 6/12 (Dz. U. z 2014 r. poz. 926). Trybunał orzekł w tym wyroku, że art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody (w ówcześnie obowiązującym brzmieniu) przez to, że przewidują obowiązek nałożenia przez właściwy organ samorządu terytorialnego administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie bez wymaganego zezwolenia lub zniszczenie przez posiadacza nieruchomości drzewa lub krzewu w sztywno określonej wysokości, bez względu na okoliczności tego czynu, są niezgodne z art. 64 ust. 1 i 3 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji. Z sentencji wyroku wyraźnie wynika, że sprzeczności z Konstytucją Trybunał dopatrzył się nie w charakterze odpowiedzialności administracyjnej, ale w automatyzmie, jaki cechował sposób wyliczania opłaty za usunięcie drzew bez zezwolenia. Trybunał podkreślił, że nie kwestionuje całego mechanizmu ochrony przyrody (zadrzewień), na który składają się: obowiązek uzyskania – co do zasady – uprzedniego zezwolenia właściwego organu na usunięcie drzewa lub krzewu, połączony – w określonych ustawą sytuacjach – z uiszczeniem opłaty (w racjonalnej wysokości), oraz kara za niepodporządkowanie się temu obowiązkowi. Nie podważył również przyjętej koncepcji kary administracyjnej, jako sankcji za samo bezprawne zachowanie naruszające obowiązek administracyjnoprawny, pod warunkiem stworzenia prawnych możliwości uwzględniania w procesie karania indywidualnych okoliczności konkretnego przypadku. Zaznaczyć również należy, że w uzasadnieniu ww. wyroku nie ma tezy wskazanej w skardze, jakoby przesłanką odpowiedzialności za usunięcie drzewa z nieruchomości bez zezwolenia właściwego organu było wykazanie, że zachowanie posiadacza nieruchomości, z której usunięto bez zezwolenia drzewo lub krzew, było umyślne.
Nie ma więc znaczenia dla zastosowania art. 88 ust. 1 pkt 1 ustawy, czy wycinki drzewa lub krzewu wymagających zezwolenia dokonano np. przez niedbalstwo właściciela działki, który zlecił wycinkę drzew osobie trzeciej i nie zadbał, aby ograniczyć tę czynność do drzew zwolnionych z obowiązku uzyskania zezwolenia. Jak już wskazano, bezprawne usunięcie lub zniszczenie drzew stanowi delikt administracyjny, w którym nie bada się stopnia zawinienia strony. Za przyjęciem tego poglądu przemawia przede wszystkim to, że ani przepisy ustawy o ochronie przyrody, ani ogólne normy prawa administracyjnego nie pozwalają wyprowadzić innych przesłanek nałożenia kary za usunięcie drzew niż bezprawność (por. wyroki NSA z 26.02.2019 r. II OSK 907/17 i z 25.09.2024 r. III OSK 2631/22).
W sprawie nie jest kwestionowane, że z terenu ww. działki usunięto 666 drzew wymagających zezwolenia (zob. opinia dendrologiczna z czerwca 2021 r., k. 85-138 akt adm.).
Sporne jest czy odpowiedzialność za ten delikt administracyjny ponosi skarżąca, która twierdzi, że wycinka tych drzew odbyła się poza jej wiedzą i wolą. Prawidłowa jest ocena organów obu instancji, że zgromadzony materiał dowodowy sprawy nie potwierdza takiego stanowiska.
Jak wynika z akt sprawy, 23 grudnia 2020 r. spółka dowiedziała się od pracownika organu pierwszej instancji, że usunięcie drzew z przedmiotowej działki wymaga uprzedniego złożenia wniosku o wydanie zezwolenia, co powinno być poprzedzone inwentaryzacją drzew rosnących na całej nieruchomości w celu zweryfikowania, które drzewa podlegają temu wymogowi (zob. notatka służbowa z 23 grudnia 2020 r., protokół przesłuchania prezesa zarządu spółki z 19 listopada 2021 r. i notatka urzędowa funkcjonariusza Policji z 14 kwietnia 2021 r. – k. 1, k. 232-234, k. 250 akt adm.). Pomimo tej wiedzy spółka zaniechała zarówno sporządzenia inwentaryzacji drzewostanu, jak i złożenia wniosku o wydanie stosownego zezwolenia, co wiązałoby się z obowiązkiem uiszczenia stosownej opłaty za usunięcie drzew. Co więcej, nie oznaczyła w ogóle drzew, których wycinka wymagała uzyskania zezwolenia bądź – alternatywnie drzew, których usunięcie było zwolnione z takiej reglamentacji (zob. protokół przesłuchania prezesa zarządu spółki z 19 listopada 2021 r.). Zaniechanie to podważa wiarygodność twierdzeń skarżącej, jakoby zleciła wykonawcy wyłącznie wycinkę drzew zwolnionych z obowiązku uzyskania zezwolenia, o którym mowa w art. 83 ustawy, a wycięcie pozostałych drzew, to jest wymagających zezwolenia, było poza jej wolą i wiedzą. Dodać należy, że gdyby rzeczywistym zamiarem spółki było pozostawienie części drzew dla potrzeb inwestycji pn. [...], na co wskazała na etapie postępowania sądowego, to sporządzenie inwentaryzacji drzewostanu, a nawet projektu zagospodarowania działki lub terenu, o którym mowa w art. 34 ust. 3 pkt 1 lit. d ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2024 r. poz. 725 z późn. zm.), obejmującego m.in. układ zieleni ze wskazaniem charakterystycznych elementów, wymiarów, rzędnych i wzajemnych odległości obiektów, w nawiązaniu do istniejącej i projektowanej zabudowy terenów sąsiednich, byłoby niezbędne jeszcze przed zleceniem wycinki i bezwzględnie wymagałoby wyraźnego oznaczenia drzew, które miałyby pozostać zgodnie z intencją skarżącej, nawet jeśli ich wycinka nie wymagałaby zezwolenia.
Ponadto, jak wynika z zeznań przedsiębiorcy, któremu spółka zleciła wycinkę, przedstawiciel spółki był co najmniej trzykrotnie w trakcie wykonywania prac związanych z usuwaniem drzew z terenu działki (zob. protokół przesłuchania świadka z 29 kwietnia 2021 r., k. 44 akt adm.). Ani ten przedsiębiorca, ani przedstawicie spółki nie wskazali, że kwestionowana była prawidłowość realizacji ustnej umowy łączącej te podmioty.
Działania podjęte przez skarżącą po stwierdzeniu przez organ pierwszej instancji nielegalnej wycinki, to jest zlecenie prac, w wyniku których ukryto przeważającą ilość pni i karp po usuniętych drzewach, nie wskazują, że usunięcie drzew wymagających zezwolenia rzeczywiście zostało wykonane bez wiedzy i woli spółki. Po doręczeniu spółce 17 lutego 2021 r. zawiadomienia o wszczęciu postępowania i przeprowadzeniu oględzin w sprawie – wyznaczonych na 16 marca 2021 r. (k. 9 akt adm.), 8 marca 2021 r. skarżąca zawarła pisemną umowę o roboty budowlane (k. 159 akt sądowych), przedmiotem której było m.in. uporządkowanie i przygotowanie terenu działki pod budowę (co według wyjaśnień zawartych skardze, polegało na zasypywaniu karp drzew). Niwelacja terenu rozpoczęła się przed terminem oględzin i trwała po ich zakończeniu do późnych godzin wieczornych (zob. notatka urzędowa funkcjonariusza Policji z 16 marca 2021 r. – k. 27 akt adm.), mimo że w protokole z przeprowadzonych oględzin, podpisanym przez profesjonalnego pełnomocnika skarżącej, podano, że organ pierwszej instancji powoła biegłego dendrologa do oszacowania skali usunięć drzew (k. 13 akt adm.).
Słuszny jest wniosek organu odwoławczego, że zasady doświadczenia życiowego nie pozwalają uznać zasypywania korzeni i karp za prawidłowe przygotowanie terenu działki pod budowę jakichkolwiek obiektów, lecz za działania podjęte wyłącznie w celu ukrycia rozmiarów nielegalnej wycinki. Oceny tej nie zmienia złożenie przez spółkę 24 lutego 2022 r., ponad pół roku po sporządzeniu opinii przez dendrologa, zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa kradzieży i usunięcia drzew i drewna z terenu działki.
Z uwagi na zakres i czas trwania prac związanych z usunięciem drzew i krzewów z powierzchni ponad 15,6 ha, zawarcie ustnej umowy o wycinkę nieobwarowanej żadnymi sankcjami za naruszenie jej postanowień, w szczególności dotyczących ewentualnego zakazu usuwania drzew wymagających zezwolenia (spółka nie podniosła, aby takie ustalenia były objęte ustną umową), brak uprzedniego oznaczenia przez skarżącą drzew do wycinki lub tych, które miałyby pozostać na potrzeby ww. inwestycji, kilkukrotną kontrolę prac wykonywanych przez przedsiębiorcę wycinającego drzewa, a także zlecenie po stwierdzeniu nielegalnej wycinki niwelacji terenu, polegającej na zasypywaniu karp i korzeni wyciętych drzew, niewiarygodne jest, aby spółka rzeczywiście zleciła wycinkę wyłącznie drzew zwolnionych z obowiązku uzyskania zezwolenia.
W sprawie nie ulega wątpliwości, że zleceniobiorca działał za zgodą i na zlecenie skarżącej, co wynika ze zgromadzonego materiału dowodowego. Obie strony potwierdzają zawarcie umowy wycinki drzew, która, co należy podkreślić, została zawarta ustnie. W związku z tym to strony tej umowy ponoszą negatywne skutki, jakie wiążą się z utrudnionym postępowaniem dowodowym odnośnie do zakresu zlecenia. Zaznaczyć należy, że z punktu widzenia zasady swobody umów, zlecenie wycinki może mieć formę ustną, lecz ze względów dowodowych powinno zostać sporządzone w formie pisemnej.
W sytuacji gdyby rzeczywistym zamiarem spółki było usunięcie tylko części drzewostanu z działki o pow. ponad 19 ha i pozostawienie konkretnych drzew na tej działce na potrzeby inwestycji, zaś skarżąca wiedziała, że działka jest porośnięta drzewami wymagającymi zezwolenia na wycinkę, jak i zwolnionymi z tego obowiązku, istniało ryzyko dokonania wycinki drzew wymagających zezwolenia. Racjonalnie i starannie działając, skarżąca powinna była więc co najmniej oznaczyć w terenie te drzewa, które zamierzała pozostawić na cele [...] i drzewa, których wycinka wymagała zezwolenia i tak oznaczony obszar wycinki wskazać wykonawcy, dokumentując to stosownym protokołem. Zaniechanie w tym zakresie w połączeniu z brakiem zawarcia umowy na piśmie oraz z wiedzą o zasadności inwentaryzacji drzewostanu świadczą co najmniej o braku staranności skarżącej, której konsekwencją jest wymierzenie administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie drzew wymagających zezwolenia.
Postępowanie w sprawie nałożenia administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie drzew bez zezwolenia jest postępowaniem, którego celem jest ukaranie sprawcy nielegalnego czynu za popełnienie deliktu administracyjnego. Tym samym ta kara jest nakładana w związku z naruszeniem interesu publicznego. Ewentualne roszczenia regresowe i skutki podnoszonego przez skarżącą przekroczenia granic zlecenia mogą być oceniane w ramach ewentualnego postępowania cywilnego, jednak okoliczności te pozostają bez wpływu na wskazanie podmiotu odpowiedzialnego za wycinkę drzew bez zezwolenia na gruncie postępowania administracyjnego (por. wyrok NSA z 28.04.2020 r. II OSK 1692/19).
Na posiadaczu nieruchomości spoczywa ryzyko doboru wykonawcy prac, może on też tak skonstruować warunki umowy, aby zminimalizować ryzyko zagrożeń dla dóbr chronionych (por. wyrok NSA z 22.11.2017 r. II OSK 40/17) - w niniejszej sprawie drzew, których wycinka wymagała zezwolenia i tych, które spółka zamierzała zachować dla potrzeb ww. inwestycji.
Podkreślić należy, że zleceniobiorca nie działa na własną rzecz i w swoim imieniu, lecz na rzecz i wymieniu zleceniobiorcy. Nie można więc wykładać art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy w ten sposób, że podmiotem odpowiedzialnym administracyjnie jest podmiot dokonujący fizycznego usunięcia drzew. Taka wykładnia prowadziłaby bowiem do konstatacji, że osobą odpowiedzialną jest zawsze osoba fizyczna dokonująca tej czynności. Tymczasem osobą odpowiedzialną w przypadku zlecenia wykonania takiej czynności jest podmiot zlecający (tak NSA w wyroku z 25.09.2024 r. III OSK 2631/22).
Uwzględniając powyższe należy stwierdzić, że w niniejszej sprawie istnieje związek przyczynowy między działaniami i zaniechaniami spółki a usunięciem bez zezwolenia drzew wskazanych w punkcie 1 rozstrzygnięcia zaskarżonej decyzji. Tym samym zasadnie zastosowano art. 88 ust. 1 pkt 1 ustawy.
Skarżąca nie kwestionuje prawidłowości sposobu wyliczenia kwot administracyjnych kar pieniężnych za usunięcie drzew wyliczonych w punkcie 1 rozstrzygnięcia decyzji Kolegium. Sąd również nie dopatrzył się nieprawidłowości w tym zakresie i podziela argumentację oraz przedstawiony w uzasadnieniu tej decyzji sposób obliczenia kar za usunięcie poszczególnych drzew.
Wbrew stanowisku spółki wyrażonemu w piśmie procesowym z 4 października 2024 r. w sprawie nie miał zastosowania art. 89 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 86 ust. 1 pkt 7 ustawy.
Stosownie do art. 89 ust. 1 administracyjną karę pieniężną, o której mowa w art. 88 ust. 1 pkt 1-3, 5 i 6, ustala się w wysokości dwukrotnej opłaty za usunięcie drzewa lub krzewu, o której mowa w art. 84 ust. 1, a w przypadku, w którym usunięcie drzewa lub krzewu jest zwolnione z obowiązku uiszczenia opłaty, administracyjną karę pieniężną ustala się w wysokości takiej opłaty, która byłaby ponoszona, gdyby takiego zwolnienia nie było.
W art. 86 ust. 1 pkt 7 ustawodawca przewidział zaś, że nie nalicza się opłat za usunięcie drzew, których obwód pnia mierzony na wysokości 130 cm. nie przekracza:
a) 120 cm - w przypadku topoli, wierzb, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej oraz platanu klonolistnego,
b) 80 cm - w przypadku pozostałych gatunków drzew
- w celu przywrócenia gruntów nieużytkowanych do użytkowania innego niż rolnicze, zgodnego z przeznaczeniem terenu, określonym w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego lub decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu.
Ustawodawca uzależnił więc zastosowanie tego wyjątku w wyliczeniu kary pieniężnej od obwodu drzewa, jego gatunku i od "przywrócenia gruntów nieużytkowanych do użytkowania innego niż rolnicze, zgodnego z przeznaczeniem terenu" określonym m.in. w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego.
Spółka wskazała w ww. piśmie, że na terenie przedmiotowej działki obowiązywała uchwała [...].
Stosownie do ustaleń tego planu, działka znajdowała się na terenie oznaczonym symbolem "UU". Zgodnie z § 10 pkt 7 uchwały dla tego terenu ustalono przeznaczenie – "tereny usług uciążliwych". W § 5 uchwały zdefiniowano, że przez "usługi" należy rozumieć wszelkie budynki lub budowle, które w całości lub części służą do działalności, której celem jest zaspokajanie potrzeb ludności, a nie wytwarzanie bezpośrednio metodami przemysłowymi dóbr materialnych (pkt 9), w pkt. 19-21 doprecyzowano, że przez "uciążliwości" należy rozumieć działanie uznawane za uciążliwe lub ponad normalne wg. obowiązujących norm i przepisów odrębnych (pkt 19); przez "stałe uciążliwości" należy rozumieć uciążliwości wytwarzane przez czas dłuższy niż 8 godzin w ciągu doby lub w godzinach 2200 - 600 (pkt 20), zaś przez "czasowe uciążliwości" - uciążliwości wytwarzane przez czas krótszy niż 8 godzin i nie w godzinach 2200 - 600 (pkt 21). W § 85 pkt 6 uchwały określono na terenach oznaczonych symbolami przeznaczenia UU minimalną powierzchnię nowej i niezabudowanej działki budowlanej na 3000 m2. W § 84 uchwały postanowiono, że: "Na terenach oznaczonych symbolami przeznaczenia UU dopuszcza się lokalizowanie usług nieuciążliwych z zakresu obsługi ruchu turystycznego, gastronomii, sportu i rekreacji;
1) sposób lokalizacji usług nieuciążliwych na terenach oznaczonych symbolem UU musi zapewniać odpowiednie odległości i zabezpieczenia techniczne od sąsiednich usług uciążliwych na terenie własnym inwestycji;
2) zagospodarowanie i zabudowa działek inwestycji z zakresu usług nieuciążliwych na terenach oznaczonych symbolem terenu UU, musi odpowiadać ustaleniom szczegółowym planu dotyczącym zagospodarowania i zabudowy terenów usług nieuciążliwych oznaczonych symbolem przeznaczenia UN, przy czym minimalna powierzchnia nowej i niezabudowanej działki budowlanej nie może być mniejsza niż 3000 m2".
Z treści cytowanych przepisów ustawy i uchwały wynika, że zastosowanie obniżonej wysokości kary pieniężnej za nielegalne usunięcie drzew opisanych w art. 86 ust. 1 pkt 7 lit. a – b ustawy uzależnione byłoby od wykazania, że spółka wycięła te drzewa w celu wykonywania na terenie działki usług uciążliwych. Jak zaś wynika z oświadczenia pełnomocnika strony skarżącej złożonego na rozprawie model działalności spółki polega na tym, że nieruchomość jest dzielona na działki i sprzedawana odbiorcom. Potwierdza to także argumentacja zawarta we wniosku o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji, gdzie jednoznacznie podano, że przedmiotem inwestycji jest podział w celu dalszej odsprzedaży wydzielonych działek odbiorcom indywidualnym w celu prowadzenia przez nich małych gospodarstw rolnych i dla celów rekreacyjnych. Ponadto, w notatce urzędowej z 14 kwietnia 2021 r. (k. 250 akt adm.) funkcjonariusz Policji podał, że prezes zarządu spółki oświadczył, że spółka zajmuje się obrotem nieruchomościami [...]. Spółka nie usuwała więc drzew z ww. działki, aby przywrócić ten teren do stanu umożliwiającego skarżącej prowadzenie tam usług uciążliwych.
Nie można też uznać, że spółka usunęła drzewa w celu lokalizowania usług nieuciążliwych z zakresu obsługi ruchu turystycznego, gastronomii, sportu i rekreacji na działkach o powierzchni nie mniejszej niż 3000 m2. Spółka nie zadeklarowała zamiaru prowadzenia tego typu usług na działkach o wskazanej powierzchni, zaś jak oświadczył pełnomocnik skarżącej na rozprawie, wydzielone działki są wielkości od 1500 do 3000 m2. Okoliczność, że ewentualnie dalsi nabywcy wydzielonych działek mogliby prowadzić usługi z zakresu obsługi ruchu turystycznego, gastronomii, sportu i rekreacji (zakładając, że wyodrębnione działki miałyby powierzchnię wskazaną w ww. planie miejscowym, to jest nie mniejszą niż 3000 m2) również nie uzasadnia zastosowania wobec spółki art. 89 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 86 ust. 1 pkt 7 ustawy. Ustawodawca nie przewidział alternatywnej możliwości obniżenia wysokości kary pieniężnej od ewentualnego wystąpienia zdarzenia przyszłego, dla którego w ustawie przewidziano niższą wysokość kary. Z przepisów tych nie wynika bowiem możliwość nałożenia kary pieniężnej w wysokości opłaty, o której mowa w art. 86 ust. 1 pkt 7, na sprawcę nielegalnego usunięcia drzew, w sytuacji gdy po nielegalnej wycince drzew zbyłby on nieruchomość na rzecz nabywcy, który następnie przywróciłby te nieużytkowane grunty do użytkowania innego niż rolnicze, zgodnego z przeznaczeniem terenu, określonym w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego lub decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu.
Bez znaczenia jest w sprawie okoliczność, że ww. plan miejscowy i aktualnie obowiązujący na tym terenie plan miejscowy z 28 czerwca 2023 r. przewidują możliwość zabudowy przedmiotowego terenu. W świetle art. 89 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 86 ust. 1 pkt 7 ustawy istotne jest bowiem, jakiemu celowi ma służyć zabudowa, to jest jakie jest jej przeznaczenie w planie miejscowym (decyzji ustalającej warunki zabudowy), a nie sama możliwość zabudowy działki. W tej sytuacji zbędne było przeprowadzenie dowodu ze zdjęć lotniczych działki, o co skarżąca wnioskowała w piśmie z 4 października 2024 r., gdyż kwestia wieku drzew nie miała znaczenia w sprawie.
Sąd nie przeprowadził również dowodu z opinii dendrologicznej dotyczącej wyceny wartości strat w zadrzewieniu działki z 14 lutego 2024 r., sprawozdań z czynności detektywistycznych z 11 marca 2024 r. i 11 kwietnia 2024 r., a także potwierdzenia przyjęcia zgłoszenia z 28 lipca 2021 r. i umowy o roboty budowlane z 5 września 2021 r., objętych wnioskiem zawartym w piśmie procesowym z 18 kwietnia 2024 r., gdyż kwestie wysokości ewentualnej szkody poniesionej przez skarżącą i rozbiórka 32 budynków na działce i związana z tym dalsza niwelacja terenu nieruchomości kilka miesięcy po dacie nielegalnej wycinki pozostają bez znaczenia w sprawie, ponadto nie zaistniały istotne wątpliwości co do podmiotu odpowiedzialnego za bezprawne usunięcie drzew z ww. działki.
Odnosząc się do kwestii znaczenia w sprawie dowodów: z pisma Komendanta Komisariatu Policji [...] o umorzeniu dochodzenia z 29 lipca 2022 r., zażalenia spółki i postanowienia Sądu Rejonowego [...]z 5 października 2022 r. II Kp 165/22, utrzymującego w mocy postanowienie Prokuratora Prokuratury Rejonowej [...] z 2 sierpnia 2022 r. w sprawie o umorzenie dochodzenia.
Należy zauważyć, że Sąd Rejonowy [...]podzielił ocenę organu prowadzącego postępowanie w sprawie zaboru w celu przywłaszczenia drewna pozyskanego z wyciętych bez pozwolenia drzew i braku możliwości ustalenia sprawcy tego czynu zabronionego. Sąd zaznaczył, że spółka nie wskazała konkretnie, jakie czynności dowodowe nie zostały przeprowadzone w toku postępowania przygotowawczego, a mogły przyczynić się do wykrycia sprawcy kradzieży.
Z treści ww. dokumentów wynika, że sprawa ta nie dotyczyła ustalenia sprawcy nielegalnej wycinki drzew na przedmiotowej działce, lecz zaboru już wyciętych drzew, co nie ma znaczenia w świetle art. 88 ust. 1 pkt 1 ustawy. Nadto, przepis ten nie uzależnia wydania przez właściwy organ administracji decyzji w sprawie wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia od ustalenia w postępowaniu karnym sprawcy tego deliktu administracyjnego.
Dokumenty te nie wpływają więc na odmienną ocenę zgromadzonych przez organ pierwszej instancji dowodów i pozostają bez wpływu na rozstrzygnięcie sprawy. Dodać można, że w uzasadnieniu swojego postanowienia Sąd Rejonowy wskazał na okoliczności ustalone również w toku postępowania administracyjnego, to jest m.in., że od stycznia do marca 2021 r. na podstawie ustnej umowy zawartej z prezesem zarządu spółki prowadzona była wycinka drzew i uprzątnięcie działki z wyciętych drzew, wykonana przez przedsiębiorcę i zatrudnionych przez niego pracowników.
Dodać należy, że stosownie do art. 11 p.p.s.a. tylko ustalenia wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku skazującego co do popełnienia przestępstwa wiążą sąd administracyjny.
W sprawie nie miał zastosowania art. 81a § 1 k.p.a. z uwagi na brak niedających się usunąć wątpliwości co do stanu faktycznego, ustalonego w zakresie wyznaczonym powołanymi wyżej przepisami ustawy o ochronie przyrody.
Dokonana przez Kolegium ocena zgromadzonego materiału dowodowego nie narusza art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.
W tym stanie rzeczy, wobec braku podstaw do kwestionowania zgodności z prawem zaskarżonej decyzji, na podstawie art. 151 p.p.s.a., skargę należało oddalić.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI