II SA/Kr 431/26 - Wyrok WSA w Krakowie Data orzeczenia 2026-06-12 orzeczenie nieprawomocne Data wpływu 2026-03-26 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie Sędziowie Agnieszka Nawara-Dubiel Joanna Tuszyńska /przewodniczący/ Małgorzata Łoboz /sprawozdawca/ Symbol z opisem 6091 Przywrócenie stosunków wodnych na gruncie lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom Hasła tematyczne Administracyjne postępowanie Skarżony organ Samorządowe Kolegium Odwoławcze Treść wyniku oddalono skargę Powołane przepisy Dz.U. 2024 poz 572 art. 59 i art. 156 par. 1 pkt 2 Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j.) Sentencja Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Joanna Tuszyńska Sędziowie: Sędzia WSA Małgorzata Łoboz (spr.) Sędzia WSA Agnieszka Nawara-Dubiel Protokolant: starszy referent sądowy Adrianna Garus po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 czerwca 2026 r. sprawy ze skargi A. R. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie z dnia 20 stycznia 2026 r. znak: SKO.PW/4171/42/2025 w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji dotyczącej nakazu przywrócenia poprzedniego stanu wody skargę oddala. Uzasadnienie II SA/Kr 431/26 UZASADNIENIE Wójt Gminy Z. (dalej: "wójt") decyzją z dnia 26 stycznia 2023 r., znak: [...], wydaną na podstawie art. 234 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne (Dz. U. z 2022 r. poz. 2625 ze zm.) po rozpatrzeniu wniosku A. R. (dalej: "skarżąca"), odmówił nakazania przywrócenia poprzedniego stanu wody na działkach nr [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] w W. . Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Krakowie (dalej: "SKO") decyzją z 25 maja 2023 r., znak: [...], wydaną po rozpatrzeniu odwołania skarżącej, orzekło kasatoryjnie. 30 sierpnia 2023 r. wójt zwrócił się do SKO o stwierdzenie nieważności decyzji kasatoryjnej, wskazując przy tym, że odwołanie skarżącej było spóźnione, a SKO nie odniosło się do – skądinąd niezasługującej na uwzględnienie – prośby o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, stwierdzając jedynie, że odwołanie wniesiono "z zachowaniem ustawowego terminu". SKO decyzją z 25 marca 2025 r., znak: [...], wydaną na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 kpa, stwierdziło nieważność decyzji kasatoryjnej jako wydanej z rażącym naruszeniem prawa. Skoro bowiem obwieszczenie o wydaniu decyzji wójta było wywieszone w okresie od 26 stycznia do 9 lutego 2023 r., to odwołanie można było wnieść najpóźniej 24 lutego 2023 r., a tymczasem skarżąca wniosła je dopiero 14 marca 2023 r. Jednocześnie SKO przyznało, że nie rozpatrzyło prośby o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. SKO decyzją z 20 stycznia 2026 r., znak: [...], wydaną po rozpatrzeniu wniosku skarżącej o ponowne rozpatrzenie sprawy, utrzymało decyzję własną w mocy. Skarżąca wniosła o uchylenie obu decyzji i zasądzenie kosztów sądowych (w tym zastępstwa adwokackiego), zarzucając przy tym naruszenie: 1) art. 6 i art. 7 kpa oraz art. 7 Konstytucji RP przez przerzucenie na nią negatywnych konsekwencji ewentualnego błędu SKO; 2) art. 156 § 1 pkt 2 kpa, bo decyzja nie została wydana z rażącym naruszeniem prawa i nie była obarczona wadami materialnoprawnymi, a za stwierdzeniem jej nieważności nie przemawiały racje gospodarcze ani ekonomiczne; 3) art. 7a § 1 kpa przez rozstrzygnięcie ewentualnych wątpliwości co do treści norm prawnych na jej niekorzyść. W uzasadnieniu skargi podkreśliła, że odwołaniu towarzyszyła (zasługująca na uwzględnienie) prośba o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Jej zdaniem można przyjąć, że przywrócenie terminu nastąpiło na drodze decyzji, skoro art. 59 kpa przewiduje formę postanowienia tylko dla odmowy przywrócenia terminu. Takiego dorozumianego przywrócenia terminu (zwłaszcza, że prośba zasługiwała na uwzględnienie), które doprowadziło do wydania decyzji niekończącej postępowania, nie sposób traktować jako rażącego naruszenia prawa. Ewentualne naruszenie prawa nie dotyczy decyzji kasatoryjnej, lecz procedury, w której została wydana. W odpowiedzi na skargę SKO wniosło o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje: Rozpoczynając, wyjaśnić należy, że istota sądowej kontroli administracji publicznej sprowadza się do ustalenia czy w określonym przypadku, jej organy dopuściły się kwalifikowanych naruszeń prawa. Sąd administracyjny sprawuje swą kontrolę pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej - art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r. poz. 1647 z późn. zm.). Zakres tej kontroli wyznacza przepis art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.; zwana dalej p.p.s.a.), stanowiąc, że Sąd rozstrzyga w granicach sprawy nie będąc przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Ponadto w myśl art. 135 p.p.s.a. Sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia. Z punktu widzenia powyższego stwierdzić należy, że skarga okazała się być bezzasadna. Na wstępie należy wskazać, że w sprawie występują cztery bezsporne, a istotne okoliczności. Po pierwsze, nie budzi wątpliwości, że skarżąca wniosła odwołanie od decyzji odmawiającej nakazania przywrócenia poprzedniego stanu wody na działkach – z uchybieniem terminu do jego wniesienia. Po drugie, skarżąca równocześnie z odwołaniem wnosiła o przywrócenie terminu do jego wniesienia. Po trzecie, nie zapadło w sprawie żadne postanowienie w kwestii przywrócenia terminu. Po czwarte, organ II instancji wydał decyzję kasatoryjną w odniesieniu do decyzji Wójta Gminy Z.. Ocenie podlegają obecnie decyzje SKO dotyczące stwierdzenia nieważności wspomnianej decyzji kasatoryjnej, jako wydanej z rażącym naruszeniem prawa. W ocenie Sądu decyzje te są prawidłowe i co więcej, nie ma tutaj mowy o jakiejkolwiek dowolności w orzekaniu organów. W pierwszej kolejności wskazać trzeba, że "Zgodnie z art. 59 § 1 o przywróceniu terminu postanawia właściwy w sprawie organ administracji publicznej, tj. organ właściwy do rozpatrzenia sprawy administracyjnej, z którą związany jest uchybiony termin. Jeżeli prośba o przywrócenie terminu dotyczy odwołania lub zażalenia, wówczas taki wniosek rozpoznaje organ właściwy do rozpatrzenia odwołania lub zażalenia, czyli organ wyższego stopnia, chyba że ustawa stanowi inaczej. Rozpoznanie wniosku następuje w formie postanowienia" ( tak Knysiak-Sudyka Hanna (red.), Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz do art. 59 k.p.a., wyd. III, publ. Lex/el.). Podobne stanowisko znajdujemy w Komentarzu do art. 59 k.p.a. w: Chróścielewski Wojciech (red.), Krawczyk Agnieszka (red.), Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz Opublikowano: WKP 2025 Lex/el. "Z konstrukcji § 1 komentowanego artykułu wynika, że o przywróceniu terminu orzeka on w formie postanowienia niezaskarżalnego zażaleniem. Natomiast o odmowie przywrócenia terminu orzeka on w formie postanowienia zaskarżalnego zażaleniem. Przepis § 3 tego artykułu przesądza o tym, że postanowienie w przedmiocie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania albo zażalenia jest ostateczne. Wydaje je w pierwszej i jedynej instancji organ właściwy do rozpatrzenia tych środków prawnych, a więc organ wyższego stopnia w stosunku do organu, który wydał decyzję w pierwszej instancji, albo, gdy organem tym jest samorządowe kolegium odwoławcze lub minister – ten sam organ, który wydał decyzję bądź postanowienie". "Formą załatwienia sprawy przywrócenia terminu jest postanowienie. Organ administracji publicznej może wydać postanowienie o odmowie przywrócenia terminu, jeżeli nie została spełniona chociażby jedna z przesłanek wymienionych w art. 58. W razie gdy powyższe przesłanki zostały spełnione, organ jest zobowiązany do wydania postanowienia o przywróceniu terminu. Na postanowienie o odmowie przywrócenia terminu wydanego przez organ administracji publicznej właściwy w sprawie przysługuje zainteresowanemu zażalenie. W razie zaś, gdy postanowienie wydał organ właściwy do rozpatrzenia odwołania lub zażalenia, zażalenie nie służy. Postanowienie wydane przez organ, o którym mowa w art. 59 § 2, jest bowiem ostateczne" ( tak Jaśkowska Małgorzata, Wilbrandt-Gotowicz Martyna, Wróbel Andrzej, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz do art. 59,, wyd. IX Opublikowano: WKP 2026 Lex/el.). Z powyższych doktrynalnych jednolitych wypowiedzi wynika bezspornie, że rozstrzygnięcie w sprawie przywrócenia terminu, obojętnie; pozytywne czy negatywne, musi zapaść w formie postanowienia. Oznacza to, że brak postanowienia w tej kwestii oznacza brak rozpoznania wniosku strony o przywrócenie terminu. Sugestie zatem skarżącej o "dorozumianym" rozpoznaniu jej wniosku są całkowicie bezzasadne. Przepisy nie przewidują ":dorozumianego" rozpoznania tego rodzaju wniosku. Tak więc w razie wniesienia odwołania z uchybieniem terminu wraz z prośbą o jego przywrócenie, organ odwoławczy może załatwić sprawę główną dopiero po ostatecznym rozpatrzeniu złożonego przez stronę wniosku o przywrócenie terminu (wyrok WSA w Olsztynie z dnia 22 sierpnia 2012 r. II SA/Ol 424/12 LEX nr 1697588), a rozpatrzenie to musi przybrać formę postanowienia. Brak formalnego rozpatrzenia wniosku strony o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania powoduje, iż w dalszym ciągu mamy do czynienia z podaniem dotkniętym wadą ( por. wyrok WSA w Kielcach z dnia 18 stycznia 2017 r. II SA/Ke 809/16 LEX nr 2226827). Powstaje pytanie o konsekwencje rozpoznania odwołania wniesionego z uchybieniem terminu, który nie został przywrócony. Ta kwestia była także przedmiotem licznych wypowiedzi sądów administracyjnych. " Jeżeli organ odwoławczy stwierdzi, iż środek odwoławczy został wniesiony z uchybieniem terminu, nie może przystąpić do jego merytorycznego rozpoznania. Uchybienie terminu jest okolicznością obiektywną i w razie jej stwierdzenia organ odwoławczy nie ma innej możliwości, niż wydanie postanowienia o stwierdzeniu uchybienia terminu. Uchybienie terminu nie podlega żadnym ocenom, ani stopniowaniu skali tego naruszenia i nawet nieznaczne przekroczenie terminu obliguje organ odwoławczy do stwierdzenia uchybienia terminu. Wniesienie odwołania z uchybieniem terminu, który nie został przywrócony, powoduje bezskuteczność tego środka zaskarżenia, czego następstwem jest ostateczność decyzji pierwszoinstancyjnej. Rozpatrzenie natomiast przez organ odwoławczy środka zaskarżenia od ostatecznej decyzji administracyjnej stanowi rażące naruszenie prawa (art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.)" - wyrok WSA w Łodzi z dnia 22 kwietnia 2026 r. II SA/Łd 785/25 LEX nr 4088946, oraz 21 września 2018 r. II SA/Łd 593/18, LEX nr 2562302, tak samo w kwestii rażącego naruszenia prawa wyrok WSA w Gliwicach z dnia 5 grudnia 2025 r. II SA/Gl 1104/25, LEX nr 3982346 i z dnia 1 grudnia 2021 r. III SA/Gl 732/21 LEX nr 3280572 oraz wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 18 maja 2017 r. IV SA/Wr 557/16 LEX nr 2294679, wyrok WSA w Kielcach z dnia 16 marca 2017 r. II SA/Ke 967/16 LEX nr 2275279, wyrok WSA w Białymstoku z dnia 2 marca 2021 r. II SA/Bk 27/21 LEX nr 3153633, wyrok WSA w Krakowie z dnia 14 kwietnia 2025 r. III SA/Kr 1339/24 LEX nr 3853515. W podsumowaniu można sięgnąć do uzasadnienia wyroku WSA w Poznaniu z dnia 21 kwietnia 2022 r. III SA/Po 1467/21, publ. Lex/el.: "Na co należy również wskazać i co podkreśla się w orzecznictwie sądowoadministracyjnym, uchybienie terminu jest okolicznością obiektywną i w razie jej stwierdzenia organ odwoławczy nie ma innej możliwości niż wydanie postanowienia o uchybieniu terminu przewidzianego w art. 134 k.p.a. Stwierdzenie uchybienia terminu do wniesienia odwołania nie zależy od uznania organu odwoławczego, lecz wynika z bezwzględnie obowiązującej normy prawnej. Organ odwoławczy, w razie stwierdzenia uchybienia terminu do złożenia odwołania nie może przystąpić do jego merytorycznego rozpoznania, a ma obowiązek zastosować się do dyspozycji art. 134 k.p.a. i nawet nieznaczne przekroczenie terminu do złożenia takiego wniosku zobowiązuje organ do stwierdzenia uchybienia terminu do jego złożenia. Rozpoznanie bowiem odwołania wniesionego z uchybieniem terminu, który nie został przywrócony na wniosek strony, stanowiłoby rażące naruszenie prawa (art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.), uzasadniające stwierdzenie nieważności decyzji organu drugiej instancji (por. wyroki NSA: z 21 marca 1997 r., SA/Łd 2990/95; z 29 stycznia 1997 r., SA/Gd 1482/96; z 15 listopada 1995 r., SA/Ka 2111/94; z 27 listopada 1996 r., SA/Łd 2665/95; z 9 lutego 2009 r., II OSK 478/05; z 30 listopada 2007 r., I SA/Wa 1297/07; z 18 kwietnia 2018 r., II OSK 2673/17)". Końcowo wymaga zaznaczenia, że nie ma racji skarżąca co do tego, że rażące naruszenie prawa nie dotyczy decyzji, ale "procedury w jakiej została wydana". Albowiem sam fakt wydania decyzji na skutek rozpoznania spóźnionego odwołania stanowi o wadliwości tej decyzji. Odnosi się ona bowiem do decyzji ostatecznej, co właśnie jest wadliwością skutkującą jej nieważnością. Z powyższych względów, skoro stwierdzenie nieważności decyzji kasatoryjnej było zgodne z prawem, skarga została oddalona w oparciu o art. 151 p.p.s.a.
Pełny tekst orzeczenia
II SA/Kr 431/26
Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.