II SA/GL 1414/22
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w sprawie kary pieniężnej za usunięcie drzew bez zezwolenia, uznając lilaki zwyczajne o średnicy pnia ponad 23 cm za drzewa, a nie krzewy.
Sprawa dotyczyła kary pieniężnej nałożonej za usunięcie czterech drzew (dwóch lilaków zwyczajnych i dwóch świerków pospolitych) bez wymaganego zezwolenia. Po wielokrotnych postępowaniach administracyjnych i sądowych, w tym wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego uchylającym poprzednie orzeczenia z powodu naruszenia zasady reformationis in peius, WSA w Gliwicach rozpoznał sprawę ponownie. Sąd uznał, że lilaki zwyczajne o średnicy pnia 23-24 cm i obwodzie przekraczającym 70 cm jednoznacznie należy traktować jako drzewa, a nie krzewy, co potwierdza zebrany materiał dowodowy i orzecznictwo. W związku z tym skarga została oddalona.
Sprawa dotyczyła nałożenia administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie czterech drzew (dwóch lilaków zwyczajnych i dwóch świerków pospolitych) bez wymaganego zezwolenia na działce nr 1 w U. Postępowanie administracyjne przeszło przez kilka etapów, z decyzjami organu pierwszej instancji i Samorządowego Kolegium Odwoławczego, które były następnie uchylane i przekazywane do ponownego rozpoznania. Kluczowym zagadnieniem stało się ustalenie, czy wycięte lilaki zwyczajne należy traktować jako drzewa, czy krzewy, co miało wpływ na wysokość kary. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 19 października 2021 r. uchylił poprzedni wyrok WSA, wskazując na naruszenie zasady reformationis in peius przez organ odwoławczy, ale jednocześnie potwierdził, że ustalenie, iż lilaki były drzewami, było niebudzące wątpliwości. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, rozpoznając sprawę ponownie i związany wykładnią NSA, oddalił skargę. Sąd uznał, że lilaki zwyczajne o średnicy pnia 23-24 cm i obwodzie przekraczającym 70 cm jednoznacznie należy traktować jako drzewa, a nie krzewy. Podkreślono, że skarżąca nie kwestionowała ustaleń faktycznych dotyczących średnicy pni ani nie wykazała, że rośliny te miały wiele pędów wskazujących na formę krzewiastą. W związku z tym, zdaniem sądu, powołanie biegłego dendrologa nie było konieczne, a organy administracji prawidłowo oceniły zebrany materiał dowodowy. Kara pieniężna została wyliczona zgodnie z przepisami ustawy o ochronie przyrody i rozporządzenia Ministra Środowiska.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Tak, lilak zwyczajny o takich parametrach należy traktować jako drzewo, a nie krzew.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że średnica i obwód pni wyciętych lilaków zwyczajnych jednoznacznie wskazują na ich drzewiasty charakter, co potwierdza zebrana dokumentacja fotograficzna i orzecznictwo. Nie było podstaw do powoływania biegłego dendrologa, gdyż ustalenie to nie wymagało wiedzy specjalistycznej.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (17)
Główne
u.o.p. art. 88 § ust. 1
Ustawa o ochronie przyrody
u.o.p. art. 89 § ust. 1
Ustawa o ochronie przyrody
Dz.U. 2017 poz. 1330
Rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 3 lipca 2017 r. w sprawie wysokości stawek za usunięcie drzew i krzewów
Pomocnicze
u.o.p. art. 83f § ust. 1 pkt 5
Ustawa o ochronie przyrody
Przepisów dotyczących uzyskania zezwolenia na usunięcie drzew lub krzewów nie stosuje się do drzew lub krzewów owocowych.
u.o.p. art. 89 § ust. 4
Ustawa o ochronie przyrody
W przypadku niemożności ustalenia obwodu usuniętych drzew na wysokości 130 cm, organ przyjmuje średnicę pnia i pomniejsza wyliczony obwód o 10%.
k.p.a. art. 104
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 139
Kodeks postępowania administracyjnego
Zakaz orzekania na niekorzyść strony odwołującej, z wyjątkiem sytuacji rażącego naruszenia prawa lub interesu społecznego.
k.p.a. art. 7
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 77
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 80
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 107
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 156 § § 1 pkt 2
Kodeks postępowania administracyjnego
p.p.s.a. art. 145 § § 1 pkt 1 lit.c
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 145 § § 1 pkt 2
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 151
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 190
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Sąd związany jest wykładnią prawa dokonaną przez Naczelny Sąd Administracyjny.
p.u.s.a. art. 1
Ustawa Prawo o ustroju sądów administracyjnych
Argumenty
Skuteczne argumenty
Lilak zwyczajny o średnicy pnia 23-24 cm i obwodzie przekraczającym 70 cm należy traktować jako drzewo, a nie krzew. Ustalenie charakteru rośliny (drzewo/krzew) nie wymagało opinii biegłego dendrologa. Organ odwoławczy, podwyższając karę o 16,80 zł, naruszył zakaz reformationis in peius (choć w obecnym postępowaniu ten zarzut nie był podstawą skargi).
Odrzucone argumenty
Lilak zwyczajny powinien być traktowany jako krzew, a nie drzewo. Niezbędne było powołanie biegłego dendrologa do ustalenia charakteru rośliny. Organ odwoławczy naruszył przepisy postępowania (art. 7, 77, 80, 107 KPA) poprzez dowolną ocenę materiału dowodowego i zaniechanie przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego.
Godne uwagi sformułowania
Nie sposób bowiem uznać za krzew rośliny, której średnica pnia ma 23 cm czy 24 cm, a obwód przekracza 70 cm. W takiej sytuacji zasięganie w toku postępowania administracyjnego opinii biegłego dendrologa nie było konieczne, prowadziłoby tylko do niepotrzebnego wydłużania postępowania w czasie.
Skład orzekający
Grzegorz Dobrowolski
przewodniczący
Elżbieta Kaznowska
sprawozdawca
Agnieszka Kręcisz-Sarna
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Ustalenie, że lilak zwyczajny o określonych parametrach jest drzewem, a nie krzewem, oraz kwestia stosowania zakazu reformationis in peius w postępowaniu administracyjnym."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej interpretacji przepisów ustawy o ochronie przyrody w kontekście parametrów rośliny oraz zasad postępowania administracyjnego.
Wartość merytoryczna
Ocena: 5/10
Sprawa dotyczy powszechnego problemu kar za wycinkę drzew, a kluczowe zagadnienie rozróżnienia drzewa od krzewu jest praktyczne dla wielu właścicieli nieruchomości. Historia wielokrotnych postępowań dodaje jej złożoności.
“Drzewo czy krzew? Sąd rozstrzyga, czy lilak zwyczajny o obwodzie 70 cm to już drzewo, za które grozi kara.”
Sektor
nieruchomości
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII SA/Gl 1414/22 - Wyrok WSA w Gliwicach Data orzeczenia 2023-02-24 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2022-09-28 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach Sędziowie Agnieszka Kręcisz-Sarna Elżbieta Kaznowska /sprawozdawca/ Grzegorz Dobrowolski /przewodniczący/ Symbol z opisem 6132 Kary pieniężne za naruszenie wymagań ochrony środowiska Hasła tematyczne Ochrona przyrody Skarżony organ Samorządowe Kolegium Odwoławcze Treść wyniku Oddalono skargę Powołane przepisy Dz.U. 2022 poz 916 art. 88, ust. 1 art. 89 Ustawa z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (t.j) Sentencja Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grzegorz Dobrowolski, Sędziowie Sędzia WSA Elżbieta Kaznowska (spr.), Asesor WSA Agnieszka Kręcisz-Sarna, Protokolant Monika Rał, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 lutego 2023 r. sprawy ze skargi Grupy Regionalnej [...] - Grupa [...] w S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Bielsku-Białej z dnia 15 lipca 2022 r. nr SKO.V/428/158/2022 w przedmiocie kary pieniężnej za usunięcie drzew bez zezwolenia oddala skargę. Uzasadnienie W wyniku pisma Komendy Powiatowej Policji w C. informującego o usunięciu, bez wymaganego zezwolenia, drzew zlokalizowanych na działce nr 1 (błędnie oznaczone nr 2) w U., Burmistrz Miasta U. (dalej też jako Burmistrz lub organ pierwszej instancji) pismem z dnia 8 czerwca 2018r. zawiadomił o wszczęciu postępowania administracyjnego w sprawie, a po przeprowadzeniu postępowania, w tym oględzin nieruchomości w dniu 21 czerwca 2018 r. i sporządzeniu protokołu, decyzją z dnia 24 grudnia 2018 r. nr [...], działając na podstawie art. 88 ust. 1, ust. 2, art., 89 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (t.jedn. Dz.U. z 2018 r., poz. 1614 z późn. zm.), art. 104 Kodeksu postępowania administracyjnego (t.jedn. Dz.U. z 2018 r., poz. 2096 z późn. zm.) w związku z rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 3 lipca 2017 r. w sprawie wysokości stawek za usunięcie drzew i krzewów (Dz.U. z 2017 r., poz. 1330) oraz art. 402 ust. 5 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska, wymierzył Grupie [...] - Grupa [...] z siedzibą w S. (dalej strona, skarżąca) administracyjną karę pieniężną za usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia, zlokalizowanych na działce 1, obręb U. przy ulicy [...] w wysokości 21.120,00 zł. W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że w oparciu o zebrane w toku postępowania informacje, ustalono dane do wyliczenia wysokości wymierzonej kary pieniężnej. Ustalono, że usunięte zostały drzewa z gatunku: drzewo nr 1 - drzewo owocowe: jabłoń domowa; drzewo nr 2 - drzewo owocowe: jabłoń domowa; drzewo nr 3 - drzewo owocowe: śliwka węgierka; drzewo nr 4 - drzewo owocowe: jabłoń domowa; drzewo nr 5 - lilak zwyczajny; drzewo nr 6 - lilak zwyczajny; drzewo nr 7 - świerk pospolity; drzewo nr 8 - świerk pospolity. Ustaleń w zakresie ilości i gatunków drzew znajdujących się na przedmiotowej nieruchomości organ poczynił na podstawie zgromadzonej w aktach dokumentacji fotograficznej oraz komisyjnych oględzin nieruchomości. Burmistrz wskazał, że zgodnie z treścią art. 83f ust. 1 pkt 5 ustawy o ochronie przyrody, przepisów dotyczących uzyskania zezwolenia na usunięcie drzew lub krzewów nie stosuje się do drzew lub krzewów owocowych, stąd wyliczona przez organ kara pieniężna za nielegalne usunięcie drzew z przedmiotowej nieruchomości nie obejmuje drzew owocowych. Wskazał, że zgodnie z obowiązującym art. 89 ust. 1 ustawy, administracyjną karę pieniężną za usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia ustala się w wysokości dwukrotnej opłaty za usunięcie drzew. Opłata za usunięcie drzew - mając na uwadze wymienione powyżej rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 3 lipca 2017 r. oraz załącznik nr 1 do przedmiotowego rozporządzenia - stanowi iloczyn obwodu pni drzew mierzony na wysokości 130 cm od powierzchni gruntu oraz stawki za 1cm obwodu pnia drzewa mierzonego na wysokości 130 cm. Zatem organ ustalił, że opłata za usuniecie drzew (lilak pospolity o obwodzie pnia 77 cm - 1.925 zł, lilak pospolity o obwodzie pnia 85 cm - 2.125 zł, świerk pospolity o obwodzie pnia 152 cm - 4.560 zł, świerk pospolity o obwodzie pnia 78 cm - 1.950 zł) wynosi 10.560 zł. Ostateczna administracyjna kara pieniężna, będąca dwukrotnością podwyższonej opłaty za usunięcie drzew wyniosła 21.120 zł. W wyniku złożonego odwołania, rozpatrujące je Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Bielsku-Białej (dalej też Kolegium, organ odwoławczy) decyzją z dnia 12 marca 2019 r., nr SKOV/428/925/32/2019 uchyliło decyzję organu pierwszej instancji i przekazało mu sprawę do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu Kolegium wskazało, że wyjaśnienia zawarte w uzasadnieniach decyzji wydawanych w przedmiocie kary pieniężnej za wycięcie drzew bez zezwolenia powinny być jasne, precyzyjne i czytelne dla przeciętnego obywatela". Zdaniem Kolegium treść decyzji organu pierwszej instancji w zakresie sposobu wyliczenia kary pozostaje w sprzeczności z zebranym w sprawie materiałem dowodowym. Z akt sprawy (zdjęć) wynika bowiem, że pomiary nie mogły zostać przeprowadzone, jak twierdzi organ pierwszej instancji, na wysokości 130 cm, ponieważ kłody były przycięte blisko ziemi. Stąd też organ winien zastosować art. 89 ust. 4 ustawy o ochronie przyrody przyjmując średnicę pnia i pomniejszając wyliczony obwód o 10 %. Po ponownym rozpoznaniu sprawy, decyzją z dnia 14 maja 2019 r. nr [...] Burmistrz wymierzył skarżącej administracyjną karę pieniężną za usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia, zlokalizowanych na wymienionej działce w U. w wysokości 17.504,20 zł. W uzasadnieniu wskazał, że w toku postępowania wyjaśniającego w dniu 16 kwietnia 2019 r. przeprowadzono, z udziałem skarżącej, ponownie oględziny nieruchomości pod kątem pozostałości po usuniętych drzewach. W trakcie wizji organ pierwszej instancji ustalił, że: drzewo nr 5 to lilak zwyczajny posiadający średnicę pnia 24 cm; drzewo nr 6 to lilak zwyczajny posiadający średnicę pnia 23 cm; drzewo nr 7 to świerk pospolity posiadający średnicę pnia 45 cm; drzewo nr 8 to świerk pospolity posiadający średnicę pnia 23 cm. Ponieważ ustalenie obwodu usuniętych drzew na wysokości 130 cm okazało się niemożliwe z powodu braku kłód, Burmistrz mając na uwadze treść art. 89 ust. 4 ustawy, obwód do wyliczenia kary pieniężnej ustalił przyjmując najmniejszą średnicę pnia i pomniejszając wyliczony obwód o 10%. W konsekwencji przyjął, że opłata za usunięcie stanowi iloczyn obwodu pni drzew (najmniejsza średnica pnia pomniejszona o 10 %) oraz stawki za 1cm obwodu pnia drzewa. Dokonując arytmetycznych obliczeń organ ustalił, że opłata za usunięcie drzew powinna wynieść: za drzewo lilak pospolity o średnicy pnia 24 cm - 1.687,50 zł; za drzewo lilak pospolity o średnicy pnia 23 cm - 1.624,75 zł; za drzewo świerk pospolity o średnicy pnia 45 cm - 3.815,10 zł, za drzewo świerk pospolity o średnicy pnia 23 cm - 1.624,75 zł, co po zsumowaniu dało kwotę 8.752,10 zł, a stąd ostateczna administracyjna kara pieniężna, będąca dwukrotnością podwyższonej opłaty za usunięcie drzew w przedmiotowej sprawie wyniosła 17.504,20 zł. Wobec rozpatrzenia złożonego przez skarżącą odwołania, zarzucającego niewyjaśnienie w sposób wyczerpujący i jednoznaczny sprawy, Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia 4 sierpnia 2019 r. nr SKOV/428/3454/166/2019 uchyliło decyzję organu pierwszej instancji w całości i w tym zakresie orzekło o wymierzeniu skarżącej administracyjnej kary pieniężnej w wysokości 17.520,20 zł za usunięcie bez wymaganego zezwolenia drzew zlokalizowanych na wskazanej działce w U. W uzasadnieniu organ odwoławczy stwierdził, że bezspornym jest, iż z terenu tej działki usunięto bez wymaganego zezwolenia 4 drzewa, tj. 2 drzewa gatunku lilak zwyczajny oraz 2 - gatunku świerk pospolity. Średnica tych drzew ustalona została przez organ pierwszej instancji (pnie drzew lilaka zwyczajnego o średnicy 24 cm oraz 23 cm oraz a świerka pospolitego - o średnicy pnia 45 cm oraz 23 cm). W związku z podniesionymi w odwołaniu zarzutami organ drugiej instancji ponownie dokonał wyliczenia wysokości kary za usunięcie drzew (obwód pnia pomniejszony o 10 % i pomnożony przez stawkę jednostkową w zł za 1cm obwodu drzewa lub 1 m² powierzchni pokrytej krzewami). Suma powyższych kwot wyniosła 8.760,10 zł, a ich dwukrotność, czyli kwota kary - 17.520,20 zł. Odnosząc się do zarzutów odwołania Kolegium stwierdziło, że zgromadzonego z materiału dowodowego wynikało, że lilaki zwyczajne rosnące na działce były drzewami. Mając na uwadze poczynione ustalenia, Kolegium orzekło jak wyżej (wymierzając karę w prawidłowej wysokości). Nie godząc się z powyższym rozstrzygnięciem skarżąca złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, zarzucając decyzji Kolegium naruszenie przepisu art.139 Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez wydanie decyzji na niekorzyść strony skarżącej w zakresie ustalenia wysokości administracyjnej kary pieniężnej za wycięcie drzew bez zezwolenia oraz naruszenie art. 7 związku z art. 77 i art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez zaniechanie wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy. Wyrokiem z dnia 2 września 2020 r. sygn. akt II SA/Gl 1459/19 Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił powyższą skargę. W motywach stwierdził, że wobec dokonania błędnych wyliczeń matematycznych przez organ pierwszej instancji, przez co ustalona przez ten organ administracyjna kara pieniężna była w sposób oczywisty niezgodna z przepisami, organ drugiej instancji poprawnie wyliczając karę administracyjną działał prawidłowo. Decyzja, która rażąco narusza prawo nie korzysta bowiem z ochrony wnikającej z zasady reformationis in peius. Dodał, że trudno przyjąć, by zwiększenie wymiaru kary o 16,80 zł (o niepełna 1 promil) stanowiło orzeczenie na niekorzyść skarżącej w rozumieniu art. 139 Kodeksu postępowania administracyjnego. Odnosząc się do zarzutów naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, to w ocenie Sądu koncentrują się one na próbie wykazania przez skarżącą, że w toku postępowania nie ustalono w sposób pewny i nie budzący wątpliwości, czy wycięte lilaki zwyczajne były drzewami czy krzewami. Jednak w ocenie Sądu, zebrany w sprawie materiał dowodowy, w tym w szczególności ustalenie, że średnica pni wyciętych lilaków zwyczajnych (23 czy 24 cm, a obwód przekraczający 70 cm) w sposób jednoznaczny wskazują, że były to drzewa. Stąd zasięganie w toku postępowania administracyjnego opinii biegłego dendrologa nie było konieczne, a organy administracji dokonały oceny całokształtu materiału dowodowego w sposób logiczny i zgodny z zasadami doświadczenia życiowego. Nie stwierdził też Sąd naruszenia art. 10 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego, jako że strona nie wykazała, iż uchybienie to uniemożliwiło jej dokonanie konkretnych czynności procesowych. Wobec skargi kasacyjnej skarżącej, rozpatrujący sprawę Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 10 października 2021 r. sygn. akt III OSK 3993/21 uznał skargę za uzasadnioną i uchylił zaskarżony wyrok sądu pierwszej instancji oraz zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu nie zgodził się ze stanowiskiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w zakresie wydania decyzji przez organ drugiej instancji z naruszeniem art. 139 Kodeksu postępowania administracyjnego. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, iż nie można przyjąć, że podwyższenie wymiaru administracyjnej kary pieniężnej nie jest zmianą orzeczenia na niekorzyść strony odwołującej. Przez "niekorzyść" w rozumieniu art. 139 Kodeksu postępowania administracyjnego należy rozumieć niekorzyść lub uszczerbek w materialnoprawnej sytuacji odwołującej się strony. Dla oceny, czy doszło do naruszenia tak określonego zakazu reformationis in peius niezbędne jest porównanie osnowy decyzji organu pierwszej instancji oraz decyzji organu odwoławczego. W rozpoznawanej sprawie takie porównane prowadzi do jednoznacznego wniosku, że decyzja organu odwoławczego stanowi zmianę orzeczenia na niekorzyść strony skarżącej. Wprawdzie przepis art. 139 Kodeksu postępowania administracyjnego in fine dopuszcza odstępstwa od zakazu reformationis in peius, gdy zaskarżona decyzja rażąco narusza prawo lub rażąco narusza interes społeczny. Jednak zdaniem Sądu drugiej instancji w rozpoznanej sprawie organ odwoławczy w zaskarżonej decyzji nie wykazał, że zaistniały przesłanki usprawiedliwiające odstąpienie od zasady reformationis in peius. Okoliczność ta nie znalazła jakiegokolwiek odzwierciedlenia w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego nie zasługuje natomiast na uwzględnienie zarzut skargi kasacyjnej dotyczący naruszenia art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w związku z art. 7, art. 77 i art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego. W pełni zaakceptowano stanowisko Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, że w toku postępowania administracyjnego ustalono w sposób niebudzący wątpliwości, że wycięte lilaki zwyczajne były drzewami, co potwierdziła załączona dokumentacja fotograficzna. Z uwagi zatem na zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie było wątpliwości co do tego, ze wycięte lilaki zwyczajne były drzewami. Nie było też podstaw do kwestionowania faktu, iż w toku postępowania nie ustalono, czy wartość lilaka zwyczajnego jest podobna do czeremchy zwyczajnej. Zastosowane bowiem w sprawie rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 3 lipca 2017 r. w sprawie wysokości stawek za usunięcie drzew lub krzewów (Dz.U. z 2017r., poz. 1330) w załączniku 1 zawiera kolumnę o nr 5, w której określono stawkę dla rodzajów i gatunków drzew innych niż wymienione w grupach 1-4 rozporządzenia, czyli m.in. dla lilaka pospolitego nie wymienionego w grupach 1-4. Nie był także zasadny zarzut naruszenia art. 10 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego. Rozpatrując sprawę ponownie po wydaniu wymienionych powyżej wyroków Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia 7 kwietnia 2022 r. uchyliło decyzję organu pierwszej instancji i przekazało mu sprawę do powtórnego rozpoznania. W nowym postępowania Burmistrz Miasta ustalił, iż bezspornie z działki nr 1 zlokalizowanej w U. przy ulicy [...] usunięto bez wymaganego zezwolenia cztery drzewa- tj. dwa drzewa lilak zwyczajny i dwa drzewa świerk pospolity. W toku przeprowadzonych w dniu 19 kwietnia 2019 r. oględzin ustalono, że drzewa z gatunku lilak zwyczajny mają średnicę 24 i 23 cm, a świerki pospolite - 43 i 23 cm. Powyższe ustalenia poparte zostały dokumentacją fotograficzną. Ustalenie faktyczne w tym zakresie nie budziły zastrzeżeń sądów. Karę pieniężną, o której mowa w art. 88 ust. 1 pkt 1-3, pkt 5 i pkt 6 ustawy o ochronie przyrody ustala się w wysokości dwukrotnej opłaty za usunięcie drzewa lub krzewu, o której mowa w art. 84 ust. 1 ustawy, a w przypadku, w którym usuniecie drzewa lub krzewu jest zwolnione z obowiązku uiszczenia opłaty, administracyjną karę pieniężan ustala się wysokości takiej opłaty, która byłaby ponoszona, gdyby takiego zwolnienia nie było. Uwzględniając obowiązujące przepisy ustawy o ochronie przyrody oraz przepisy rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 3 lipca 2017 r. organ wyliczył karę za usunięte cztery drzewa. Przyjmując zasadę określoną w art. 89 ust. 4 ustawy organ wyliczył karę stosując następujące wyliczenia: . - lilak zwyczajny o średnicy pnia 24 cm, obwód pnia 75,36 cm - 10% = 67,82 x 25 zł = 1 695,50 zł - lilak zwyczajny o średnicy pnia 23 cm, obwód pnia 72,22 cm - 10% = 64,99 x 25 zł = 1 624,75 zł - świerk pospolity o średnicy pnia 45 cm, obwód pnia 141,3 cm - 10% = 127,17 x 30zł = 3 815,10 zł - świerk pospolity o średnicy pnia 23 cm, obwód pnia 72,22 cm - 10% = 64,99 x 25 zł = 1 624,75 zł. Po zsumowaniu powyższych kwot, opłata wynosi 8760,10 zł, a jej dwukrotność to kwota 17 520,20 zł - czyli ostateczna kara pieniężna w sprawie. Wyliczona kara nie obejmuje drzew owocowych, na wycięcie których właściciel nie musiał posiadać zezwolenia. Pismem z dnia 3 czerwca 2022 r. skarżąca, reprezentowana przez pełnomocnika w osobie adwokata, wniosła odwołanie od powyższej decyzji. Zaskarżonej decyzji zarzuciła administracji publicznej rażące naruszenie prawa materialnego i procesowego mające wpływ na treść zaskarżonego rozstrzygnięcia, a w szczególności: - art. 107 Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez niewskazanie i niewyjaśnienie sposobu przyjęcia, że lilak zwyczajny wycięty na działce skarżącej stanowił drzewo, a nie krzew w sytuacji, gdy jak przyjmuje się w literaturze tego rodzaju roślina występować może zarówno w formie drzewa jak i krzewu, co niewątpliwie ma znaczenie w przypadku określania wysokości administracyjnej kary pieniężnej z uwagi na treść art. 83 ust. 1 pkt 1 ustawy w przypadku przyjęcia, że wycięty na działce skarżącej lilak zwyczajny miał powierzchnię mniejszą niż 25 m², - art. 7 w związku z art. 86 Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez niepodjęcie z urzędu czynności zmierzających do prawidłowego ustalenia stanu faktycznego w sprawie poprzez powołanie w postępowaniu biegłego z zakresu dendrologii, który jako specjalista w tej dziedzinie miałby ustalić, czy wycięty na działce skarżącej lilak zwyczajny stanowił drzewo czy krzew, gdyż okoliczność ta wymaga wiedzy specjalistycznej, - art. 83, art. 88 ust. 1 i 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody, polegające na przyjęciu, iż istnieją podstawy do obciążenia skarżącej administracyjną karą pieniężną w wysokości 17.504,20 zł (powinno być 17 520,20 zł) za usuniecie bez zezwolenia drzew, podczas gdy jak wynika z lakonicznego i niespełniającego warunków z art. 107 Kodeksu postępowania administracyjnego uzasadnienia zaskarżonej decyzji, brak podstaw do uznania, że wycięty na działce skarżącej lilak zwyczajny stanowił drzewo, a w przypadku stwierdzenia, że wycięta roślina stanowiła krzew, jaka była jej powierzchnia wyrażona w m² i czy w stosunku do takiej rośliny ma zastosowanie art. 83 ust. 1 pkt 1 ustawy o ochronie przyrody; Podnosząc powyższe zarzuty strona skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonej decyzji poprzez jej uchylenie i przekazanie sprawy ponownie do organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu rozwinięto argumentację przemawiającą za uwzględnieniem odwołania, w tym m.in. podano dlaczego w sprawie zachodzi konieczność powołania biegłego dendrologa. Podkreślono, że nie sposób się zgodzić z argumentacją zawartą w wydanych w sprawie wyrokach Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego, iż ustalenie tej kwestii nie wymaga wiadomości specjalnych, a tym samym opinii biegłego dendrologa. Zaskarżoną obecnie decyzją z dnia 15 lipca 2022 r. nr SKO.V/428/158/2022 Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu organ odwoławczy w pierwszej kolejności przywołał treść przepisów ustawy o ochronie przyrody, następnie odwołał się do celów jakie przepisy te mają spełnić. Stwierdził też, że w sprawie wydane były już decyzje, które następnie podlegały ocenie Wojewódzkiego Sadu Administracyjnego w Gliwicach jak i Naczelnego Sądu Administracyjnego. Obecne decyzje wydane zostały już po ponownym postępowania. Bezspornym jest, iż podczas wizji na terenie skarżącej, stwierdzono 8 pni różnych drzew usuniętych, w związku z pracami pielęgnacyjnymi. Bez wymaganego zezwolenia usunięto cztery drzewa, tj. dwa gatunku lilak zwyczajny oraz dwa gatunku świerk pospolity. Wbrew twierdzeniom skarżącej za wyjaśnione należy uznać kwestie dotyczące tego czy lilak zwyczajny był krzewem czy drzewem. W toku postępowania wykazano, że lilak zwyczajny był drzewem. Potwierdzono to dołączonymi zdjęciami, a ustalenia te poparły w swoich wyrokach orzekające w sprawie sądy obu instancji. Nie sposób bowiem uznać za krzew rośliny, której średnica pnia ma 23 cm czy 24 cm, a obwód przekracza 70 cm. Stąd zasięganie w toku postępowania opinii biegłego dendrologa nie było konieczne. Podkreślono przy tym, że skarżąca ani w toku postępowania, ani w skardze nie podnosiła, że objęte postępowaniem lilaki posiadały, oprócz wziętych do wyliczenia kary, pojedynczych pni, również dalsze, blisko rosnące pędy, co umożliwiałoby uznanie ich za krzewy. Nie kwestionowała też skarżąca przyjętych do wyliczenia kary średnic pni objętych postępowaniem drzew. Podkreślając związanie wydanymi w sprawie wyrokami sądów administracyjnych, Kolegium uznało, iż brak podstaw do dalszego badania tych kwestii i powoływania biegłego w sprawie. W oparciu o posiadany materiał dowodowy, zdaniem Kolegium, jak i orzekających sądów - kwestia ustalenia, że lilak był drzewem, została właściwie udowodniona. Pismem z dna 22 sierpnia 2022 r., skarżąca, reprezentowana przez pełnomocnika w osobie adwokata, wniosła skargę do sądu administracyjnego na powyższą decyzję Kolegium. Zaskarżonej decyzji zarzuciła: - naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik postępowania, a to art. 7 w związku z art. 77 oraz art. 107 Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez zaniechanie przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego dendrologa, na okoliczność ustalenia, czy wycięty przez skarżącą lilak zwyczajny stanowił drzewo czy krzew, co wymaga uzyskania informacji specjalnych, a nie poczynienia ustaleń w oparciu o doświadczenie życiowe, jak uczynił to organ administracji; - naruszenie przepisów postępowania mających istotnych wpływ na wynik postępowania, a to art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez dowolną ocenę, że wycięty przez skarżącą lilak zwyczajny stanowił drzewo a nie krzew. Wskazując na powyższe zarzuty skarżąca wniosła w przypadku stwierdzenia, że naruszenie przepisu prawa procesowego, a to art. 139 Kodeksu postępowania administracyjnego miało charakter rażący w myśl art. 156 § 1 pkt 2 Kodeksu postępowania administracyjnego, na podstawie art. 145 § 1 pkt 2 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, o stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji w całości, ewentualnie w przypadku stwierdzenia braku podstaw do stwierdzenia nieważności zaskarżonej decyzji, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit.c ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości. W uzasadnieniu pełnomocnik skarżącej przedstawił przebieg dotychczasowego postępowania oraz rozwinął argumentację przemawiającą za uwzględnieniem wniesionej skargi, w szczególności podkreślając, iż z niezrozumiałych przyczyn organ zaniechał przeprowadzenia opinii dendrologa i przyjął bez wystarczających dowodów, iż lilak zwyczajny stanowi drzewo a nie krzew. Ustalenie takie zostało dokonane na podstawie jedynie oględzin i zasad doświadczenia życiowego, co jednak nie powinno mieć miejsca w realiach niniejszej sprawy. Skarżąca podtrzymała stanowisko, iż w tym zakresie rozstrzygnięcie wymaga wiedzy specjalistycznej, gdyż lilak zwyczajny wytwarza zarówno formę krzaczastą jak i drzewiastą. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie. W uzasadnieniu przywołało argumentację analogiczną do tej zawartej w zaskarżonej decyzji. Odnosząc się do zarzutu nieprzeprowadzenia dowodu z opinii dendrologa wyjaśnił, iż nie jest on zasadny. Kwestia czy usunięte lilaki miały postać drzewa czy krzewu została jednoznacznie wyjaśniona w trakcie postępowania prze organem pierwszej instancji, a nadto nie budziła zastrzeżeń tak organu odwoławczego jak i orzekających w sprawie sądów. Na rozprawie w dniu 24 lutego 2023 r. pełnomocnik strony skarżącej podtrzymał skargę i zawartą w niej argumentację. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Kontrola legalności zaskarżonej decyzji przeprowadzona w oparciu o postanowienia art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tjedn. Dz.U. z 2022 r.,. poz. 2492) wykazała, że zaskarżona decyzja odpowiada wymogom prawa. Zgodnie z treścią art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.jend. Dz.U. z 2023 r., poz. 259) sąd administracyjny uwzględnia skargę na decyzję łub postanowienie, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy; naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy albo stwierdza nieważność zaskarżonej decyzji w całości lub części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego. Zakres kontroli sprawowanej przez sądy wynika z treści art. 134 § 1 tej ustawy. Zgodnie z tą regulacją Sądy rozpoznając skargi nie są związane ich zarzutami, podstawą prawną ani formułowanymi przez strony wnioskami. W świetle przywołanych regulacji sąd administracyjny dokonując kontroli rozstrzygnięć organów administracji kieruje się wyłącznie kryterium legalności, czyli zgodności z przepisami prawa materialnego i procesowego rozstrzygnięć organów administracji publicznej. Oznacza to, że w ramach takiej kontroli Sąd nie może kierować się względami słuszności czy zasadami współżycia społecznego. Przystępując do rozważań w pierwszej kolejności podkreślić należy, iż sprawa powyższa nie jest rozpatrywana pierwszy raz, lecz była już przedmiotem rozpoznania tak Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, który wyrokiem z dnia 2 września 2020 r. sygn. akt II SA/Gl 1459/19 oddalając skargę utrzymał w mocy rozstrzygnięcia organów administracji, jak i Naczelnego Sądu Administracyjnego, który wyrokiem z dnia 19 października 2021 r. sygn. akt III OSK 3993/21 uwzględniając skargę kasacyjną skarżącej uchylił wymieniony powyżej wyrok sądu pierwszej instancji oraz uchylił także zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Analiza uzasadnienia tego ostatniego wyroku prowadzi do stwierdzenia, że Sąd ten uwzględniając skargę tylko częściowo podzielił argumentację skarżącego kasacyjnie. Naczelny Sąd Administracyjny uznał, wbrew stanowisku sądu pierwszej instancji, że organ odwoławczy podwyższając wymiar kary pieniężnej za wycięcie drzew o kwotę 16,80zł wydał orzeczenie na niekorzyść skarżącej w rozumieniu art. 139 Kodeksu postępowania administracyjnego, doprowadzając tym samym do naruszenia zakazu reformationis in peius. Nie podzielił i nie uwzględnił jednak pozostałych zarzutów skargi kasacyjnej, tj. z art. 7, art. 77 i art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego. W pełni zaakceptowano stanowisko Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, że w toku postępowania administracyjnego ustalono w sposób niebudzący wątpliwości, że wycięte lilaki zwyczajne były drzewami, co potwierdzono dokumentacją fotograficzną. Z uwagi zatem na zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie było wątpliwości co do tego, że wycięte lilaki zwyczajne były drzewami, a nie krzewami. W tym miejscu przypomnieć należy, zgodnie z art. 190 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Zatem rozpoznając ponownie sprawę Sąd zobowiązany został do jej rozpatrzenia z uwzględnieniem uwag i argumentów wyrażonych w wymienionym powyżej wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 października 2021 r. Tak więc rozpoznając obecnie skargę skarżącej skład orzekający związany jest oceną prawną zaprezentowaną przez Naczelny Sąd Administracyjny. Zobowiązany jest także do oceny wykonania przez orzekające organy zal4eceń zawartych w wydanych w sprawie wyrokach sadowych. W zakresie wniosku skargi aby w przypadku potwierdzenia, że naruszenie przepisu prawa procesowego w postaci art. 139 Kodeksu postępowania administracyjnego miało charakter rażący, w myśl art. 156 § 1 pkt 2 Kodeksu postępowania administracyjnego orzec o stwierdzeniu nieważności zaskarżonej decyzji w całości, to należy podnieść, że wobec braku obecnie w skardze zarzutu naruszenia art. 139 Kodeksu postępowania administracyjnego żądanie takie jest w pełni niezasadne. Zarzut ten podniesiony w poprzedniej skardze stał się podstawą do uchylenia poprzedniego wyroku tut. Sądu oraz decyzji organu odwoławczego, a obecnie podlegające kontroli rozstrzygnięcia są wynikiem ponownego rozpatrzenia sprawy przez organy obu instancji, które w ponownym postępowaniu w pełni uwzględniły wskazania zawarte w wymienionych powyżej wyrokach. Odnosząc się natomiast do zarzutów naruszenia przepisów postępowania art. 7 w związku z art. 77 i art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez zaniechanie przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego dendrologa i dowolną ocenę materiału dowodowego sprowadzającą się do tego, że wycięty przez skarżącą lilak zwyczajny stanowił drzewo a nie krzew, to są one bezzasadne. Wprawdzie istotnie w nauce zauważa się, iż lilak zwyczajny może przyjąć formę drzewa bądź krzewu, jednak w okolicznościach niniejszej sprawy wykazane zostało, że wycięte lilaki były drzewami. Ze zgromadzonego materiału dowodowego, a w szczególności z fotografii wykonanych na działce 1, jasno bowiem wynika, że obwód i średnica pni wyciętych lilaków zwyczajnych wskazuje, iż były to drzewa, a nie krzewy. Podniesienia i podkreślenia w tym miejscu wymaga fakt, iż skarżąca nie kwestionowała ustaleń faktycznych w zakresie ustalenia średnicy czy obwodu pni wyciętych lilaków zwyczajnych. Nie można zatem podzielić twierdzenia strony skarżącej, iż z niezrozumiałych przyczyn organ zaniechał przeprowadzenia opinii dendrologa i przyjął bez wystarczających dowodów, iż lilak zwyczajny stanowi drzewo a nie krzew. W toku postępowania podkreślono, że cechą charakterystyczną krzewów jest wyrastanie ze wspólnego systemu korzeniowego dużej ilości blisko siebie rosnących, oddzielnych pędów, tworzących jedną roślinę. Podkreślono, że w przypadku krzewów pnie są drobniejsze, o mniejszych obwodach i w większej ilości. Jednak w rozpatrywanej sprawie ustalono (a strona skarżąca nie zgłaszała co to tego żadnych zastrzeżeń), że wycięte lilaki nie posiadały wielu drobnych pni, mogących wskazywać na to, iż wycięciu podlegał krzew, lecz po wycięciu tychże lilaków postały pnie o średnicy 23 i 24 cm, a obwód przekraczał 70 cm. Nie sposób więc, że względu na pozostałe po wycięciu pnie, uznać, że były to krzewy. Cechy wyciętych lilaków zwyczajnych w sposób jednoznaczny wskazują, że były to drzewa. W takiej sytuacji zasięganie w toku postępowania administracyjnego opinii biegłego dendrologa nie było konieczne, prowadziłoby tylko do niepotrzebnego wydłużania postępowania w czasie. Organy administracji dokonały bowiem oceny całokształtu materiału dowodowego w sposób wyczerpujący, kompleksowy, logiczny i zgodny z zasadami doświadczenia życiowego. Warto też podkreślić, że skarżąca w całego toku postępowania administracyjnego, jak również we wniesionych do sądu skargach nie wskazywała, nie mówiąc już o wykazaniu tej okoliczności, że objęte postępowaniem lilaki posiadały, oprócz wziętych do wyliczenia kary pojedynczych pni, również dalsze blisko rosnące oddzielne pędy, mogące przesądzić o uznaniu ich za krzewy. Okoliczność taka nie wynika też w żaden sposób ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Nie zostały też przez skarżącą zakwestionowane przyjęte do wyliczenia kary ustalenia najmniejszych średnic pni objętych postępowaniem drzew. W konsekwencji stwierdzić należało, że ponownie rozpatrując sprawę organy administracji, uwzględniając wskazania i zalecania zawarte w wyrokach orzekających w sprawie sądów, przeprowadziły postępowanie we sposób zgodny z obowiązującymi przepisami, wszechstronnie wyjaśniając podnoszone wątpliwości. Stąd też zgłaszane zarzuty należało uznać za niezasadne. Skoro Sąd nie znalazł podstaw prawnych do uwzględnienia skargi, to stosownie do treści art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przez sądami administracyjnymi, należało skargę oddalić.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI