Pełny tekst orzeczenia

II SA/Gd 545/21

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

II SA/Gd 545/21 - Wyrok WSA w Gdańsku
Data orzeczenia
2022-03-09
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2021-09-09
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku
Sędziowie
Dariusz Kurkiewicz /przewodniczący sprawozdawca/
Jolanta Górska
Magdalena Dobek-Rak
Symbol z opisem
6136 Ochrona przyrody
Hasła tematyczne
Kara administracyjna
Sygn. powiązane
III OSK 1943/22 - Wyrok NSA z 2024-05-22
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Treść wyniku
Oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2021 poz 735
art. 189f
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - tekst jedn.
Dz.U. 2021 poz 1098
art. 88, art. 83f
Ustawa z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody - t.j.
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dariusz Kurkiewicz (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Jolanta Górska Sędzia WSA Magdalena Dobek - Rak Protokolant Starszy Sekretarz Sądowy Agnieszka Pazdykiewicz po rozpoznaniu w dniu 9 marca 2022 r. w Gdańsku na rozprawie sprawy ze skargi T. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 30 czerwca 2021 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za usunięcie drzewa oddala skargę.
Uzasadnienie
Skarga T.S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z 30 czerwca 2021 r. utrzymującą w mocy decyzję Wójta Gminy S. z 12 lutego 2021 r., mocą której w jej pkt 1 wymierzono administracyjną karę pieniężną za usunięcie 1 drzewa bez wymaganego zezwolenia i bez zgody posiadaczy nieruchomości z terenu działki nr [...] w m. Ż., obręb geodezyjny Ż., gmina S. w kwocie 9 660,00 zł; w pkt 2 odstąpiono od wymierzenia kary za usunięcie 2 szt. drzew z gatunku osika (topola) i pouczono T.S., że usuwanie drzew o obwodzie pnia ponad 50 cm mierzonym na wysokości 5cm rosnących na prywatnej nieruchomości wymaga uzyskania zezwolenia właściwego miejscowo terenowego organu administracji publicznej oraz zgody pozostałych współwłaścicieli (współposiadaczy) takiej nieruchomości; w pkt 3 stwierdzono, że w przypadku usunięcia drzewa z gatunku dąb, mając na uwadze wagę i okoliczności naruszenia prawa, nie zachodzą przesłanki do odstąpienia od nałożenia kary pieniężnej lub udzielenia pouczenia, została wniesiona w następującym stanie sprawy:
W dniu 17 sierpnia 2020 r. do Urzędu Gminy S. wpłynęło ustne zgłoszenie M.B. dotyczące prowadzonej od 11 sierpnia 2020 r. wycinki drzew na terenie działki nr [...]w m. Ż. przez T.S. (jednego ze współwłaścicieli działki, dalej skarżący) bez zgody pozostałych współwłaścicieli i zgłoszenia do właściwego organu, co potwierdza sporządzona notatka służbowa. Zgłaszająca przedstawiła również zdjęcia obrazujące stan przed i po wycince drzew.
W dniu 19 sierpnia 2020 r. pracownicy Urzędu Gminy S. dokonali oględzin działki nr [...], podczas których stwierdzono pozostałości po usuniętych drzewach - pnie, które mierzone na wysokości 5 cm od ziemi przekraczały 50 cm tj.: dąb - obwód 138 cm; 3 osiki o obwodzie -101 cm, 71 cm i 99 cm i co odnotowano w protokole. Z protokołu wynika też, że ww. pozostałości po drzewach pozwalają na stwierdzenie, że drzewo z gatunku dąb i 1 drzewo z gatunku osika były z oznakami próchnicy wewnętrznej - co mogło świadczyć o procesie gnilnym, natomiast 2 szt. osiki były pochylone pod kątem ok. 70 stopni. W protokole odnotowano również, że według zgłaszającej usunięcia drzew dokonał T.S., który przebywając na nieruchomości podczas oględzin stwierdził, że wycinki dokonał w związku z istniejącym zagrożeniem dla bezpieczeństwa osób przebywających na tym terenie (zwłaszcza dzieci) i uporządkowania terenu działki. Do protokołu dołączono 12 zdjęć pni drzew oraz terenu działki.
W dniu 26 sierpnia 2020 r. Wójt Gminy S. wszczął z urzędu postępowanie administracyjne dotyczące wycinki drzew bez zgody posiadaczy nieruchomości oraz bez dokonania zgłoszenia, o którym mowa w art. 83f ust. 4 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004r. o ochronie przyrody (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 1098 ze zm.) na działce nr [...] w m. Ż., o czym zawiadomił współwłaścicieli ww. działki. Jednocześnie organ I instancji zawiadomił współwłaścicieli oględzinach zaplanowanych na dzień 10 września 2020 r. o godz. 9.00. W dniu 1 września 2020 r. do organu wpłynęło drogą elektroniczną pismo A.B. (współwłaścicielki działki nr [...]), która stwierdziła m.in., iż oględziny działki w dniu 19 sierpnia 2020 r. odbyły się już po zatarciu śladów przez spychacz i koparkę oraz wywiezieniu wykarczowanych drzew. Podała również, iż w dniu 12 sierpnia 2020 r. wezwana na miejsce Policja zakazała robotnikom dalszych prac na tym terenie i nakazała podzielić się drewnem z pozostałymi współwłaścicielami, jednakże polecenia Policji zostały zignorowane i tzw. porządki trwają w związku z czym wyznaczanie oględzin na tak odległy termin tj. 10.09.2020 r. nie wniesie istotnych szczegółów do sprawy. Do pisma dołączono min. zdjęcia ciężarówki z drewnem.
W dniu 4 września 2020 r. do organu wpłynęło pismo M.B., w którym stwierdziła m.in., iż usunięcia drzew z działki nr [...] dokonał T.S., będąc poinformowany przez pozostałych współwłaścicieli działki, że nie wyrażają oni zgody na usunięcie drzew. Wskazała również, iż pracownicy T.S. na jego zlecenie dokonali usunięcia ściętych drzew wraz z korzeniami i wywieźli je ciężarówkami. W dniu 10 września 2020 r. pracownicy Urzędu Gminy S. ( przy udziale części współwłaścicieli działki nr [...] - w tym T.S.) dokonali oględzin, podczas których stwierdzono, iż na terenie znajduje się tylko 1 spróchniały pień drzewa z gatunku osika o obwodzie 99 cm. Do protokołu dołączono 13 zdjęć terenu działki oraz pnia drzewa.
W dniu 10.09.2020 r. do organu wpłynęło pismo skarżącego, w którym stwierdził m.in., iż nie zgadza się co do tego, by w przypadku usunięcia drzew z działki nr [...] zachodziła konieczność uzyskania zgody współwłaścicieli, gdyż na przestrzeni lat doszło do utrwalenia oznaczonego sposobu korzystania z tej działki tj. tzw. używania "quad usum" i podział ten honorowali wszyscy współwłaścicieli nieruchomości. Odnosząc się do samej kwestii usunięcia drzew stwierdził, iż zlecił J.C. wykonanie tymczasowego ogrodzenia i oczyszczenie terenu działki nr [...] na granicy z działką nr [...]. W trakcie prac porządkowych wykonawcy odkryli uszkodzone konary drzew - prawdopodobnie po wiatrołomach z 2017 roku, które mogły stanowić zagrożenie dla bawiących się na placu zabaw dzieci. Po uzyskaniu takiej informacji, telefonicznie potwierdził wykonawcy zgodę na interwencyjną, natychmiastową wycinkę tych konarów z uwagi na stan wyższej konieczności. Dodał też, iż nie otrzymał żadnej dodatkowej informacji na temat sytuacji na miejscu ( np. średnicy konarów) i nie było czasu na formalne zgłoszenie tego przypadku do Urzędu Gminy z uwagi na pilność zabezpieczenia tego terenu. Ponadto poinformował, iż w terminie 14 dni dostarczy od świadków zdarzenia stosowne oświadczenia, a na wypadek gdyby zdaniem organu doszło do jakiegokolwiek naruszenia przepisów (z czym się nie zgadza), jest gotów dyskutować na temat dokonania nasadzeń zastępczych w celu zrekompensowania strat w roślinności. Do pisma dołączono zdjęcia terenu przed i po dokonaniu prac porządkowych.
W dniu 23 września 2020 r. do organu wpłynęło pismo skarżącego, w którym potwierdził swoje stanowisko co do braku obowiązku uzyskania zgody pozostałych współwłaścicieli na usunięcie drzew. Do pisma dołączył także oświadczenie J.C., z którego wynika że T.S. w imieniu wszystkich współwłaścicieli działki nr [...] zlecił mu na początku sierpnia 2020 roku wykonanie ogrodzenia na granicy bocznej działki nr [...] i całej granicy dolnej (wzdłuż jeziora), a w dniu 9 sierpnia 2020 r. T.S. i G.Ś. wyznaczyli tyczkami wbitymi w grunt przebieg linii płotu. Z oświadczenia wynika też, iż oprócz ogrodzenia powierzono mu również uporządkowanie terenu, szczególnie na wprost działek [...], gdzie była duża ilość gęstych krzewów wzdłuż działek od strony jeziora i nie można było rozciągnąć sznurka od punktu do punktu. Prace rozpoczął w dniu 11 sierpnia 2020 r. i wtedy też dokonał wycinki zagęszczonych krzewów na szerokości ok. 15 m od krawędzi działki: szer. pasa ok. 4-7 m., jak również stwierdził w narożniku działki wspólnej na przedłużeniu działki nr [...] rośnie kilka bardzo niebezpiecznych drzew, których czubki były połamane (najprawdopodobniej od wiatrołomów) na wysokości 4-6 m od wierzchołka, drzewa były wyraźnie przechylone, a 2 drzewa miały połamane gałęzie, do których były zamocowane huśtawki dla dzieci. Konary drzew nie były stabilne, były lekko spróchniałe lub luźne. J.C. podał też, iż o tej sytuacji poinformował T.S. i wspólnie ustalili, aby interwencyjnie natychmiast usunąć kilka osłabionych drzewek, aby żadnemu z bawiących się tam dzieci nic się nie stało. Na koniec dodał, iż była to prośba T.S., aby teren natychmiast zabezpieczyć. Do pisma dołączono także korespondencję współwłaścicieli działki nr [...].
W dniu 2 października 2020 r. do organu wpłynęło kolejne pismo skarżącego, w którym m.in. stwierdził, iż ze względu na fakt, iż na działce nr [...] bawiły się dzieci bez dozoru rodziców, jego decyzja o usunięciu spróchniałych, pochylonych i połamanych drzew była słuszna, bo służyła dobru wspólnemu - zmniejszeniu lub usunięciu zagrożenia zdrowia i życia. Podjęta przez niego decyzja była natychmiastowa i dlatego też nie dokonano zgłoszenia do organu.
Decyzją z 9 października 2020 r. Wójt Gminy S. wymierzył T.S. administracyjną karę pieniężną za usunięcie 3 szt. drzew bez wymaganego zezwolenia i bez zgody posiadaczy nieruchomości z terenu działki nr [...] w m. Ż., obręb geodezyjny Ż., gmina S. w kwocie 15 066,00 zł.
Na skutek złożonego odwołania SKO decyzją z 21 grudnia 2020 r. uchyliło zaskarżoną decyzje i sprawę przekazało do ponownego rozpoznania wskazując na wątpliwości co do wysokości nałożonej kary pieniężnej, w przypadku drzewa z gatunku osika, która jak wynika z zebranych dowodów była z oznakami próchnicy wewnętrznej - co mogło świadczyć o procesie gnilnym i co w konsekwencji rodziło konieczność rozważenia możliwości zastosowania dyspozycji art. 89 ust. 6 ustawy ( usunięcie drzewa obumarłego albo nierokującego szansy na przeżycie) tak jak to uczyniono w przypadku dębu. Ponadto Kolegium stwierdziło, iż organ przed wydaniem decyzji nie rozważył możliwości odstąpienia od nałożenia kary pieniężnej w oparciu o przepis art. 189f kpa, do czego był zobowiązany.
Decyzją z 12 lutego 2021 r. Wójt Gminy S. wymierzył skarżącemu administracyjną karę pieniężną za usunięcie 1 drzewa dębu bez wymaganego zezwolenia i bez zgody posiadaczy nieruchomości z terenu działki nr [...] w m. Ż., obręb geodezyjny Ż., gmina S. w kwocie 9 660,00 zł; 2 ) odstąpił od wymierzenia kary za usunięcie 2 szt. drzew z gatunku osika (topola) i pouczył T.S., że usuwanie drzew o obwodzie pnia ponad 50 cm mierzonym na wysokości 5cm rosnących na prywatnej nieruchomości wymaga uzyskania zezwolenia właściwego miejscowo terenowego organu administracji publicznej oraz zgody pozostałych współwłaścicieli (współposiadaczy) takiej nieruchomości; 3) stwierdził, że w przypadku usunięcia drzewa z gatunku dąb, mając na uwadze wagę i okoliczności naruszenia prawa, nie zachodzą przesłanki do odstąpienia od nałożenia kary pieniężnej lub udzielenia pouczenia
Rozpoznając wniesione przez skarżącego odwołanie Kolegium wskazało, że jak wynika z art. 88 ust. 1 pkt 6 ustawy o ochronie przyrody (zwanej dalej "ustawą") wójt, burmistrz albo prezydent miasta wymierza administracyjną karę pieniężną za:
1. usunięcie drzewa lub krzewu bez wymaganego zezwolenia;
2. usunięcie drzewa lub krzewu bez zgody posiadacza nieruchomości;
3. zniszczenie drzewa lub krzewu;
4. uszkodzenie drzewa spowodowane wykonywaniem prac w obrębie korony drzewa;
5. usunięcie drzewa pomimo sprzeciwu organu, o którym mowa w art. 83f ust. 8, i bez zezwolenia, o którym mowa w art. 83f ust. 16;
6. usunięcie drzewa bez dokonania zgłoszenia, o którym mowa w art. 83f ust. 4, lub przed upływem terminu, o którym mowa wart. 83f ust. 8.
Kara, o której mowa w ust. 1, jest nakładana na posiadacza nieruchomości, albo właściciela urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 Kodeksu cywilnego, albo na inny podmiot, jeżeli działał bez zgody posiadacza nieruchomości (ust.2).
Uiszczenie kary następuje w terminie 14 dni od dnia, w którym decyzja w sprawie wymierzenia kary stała się ostateczna (ust.3).
Jak wynika z ust. 10, przepisu ust. 1 nie stosuje się do drzew i krzewów, o których mowa w art. 83fust. 1 pkt 1-3 i 3b-15.
Natomiast z art. 83f ust. 1 pkt 3, wynika, że przepisów art. 83 ust. 1 nie stosuje się do: drzew, których obwód pnia na wysokości 5 cm nie przekracza:
a) 80 cm - w przypadku topoli, wierzb, klonu jesionolistnego oraz klonu srebrzystego,
b) 65 cm - w przypadku kasztanowca zwyczajnego, robinii akacjowej oraz platanu klonolistnego,
c) 50 cm - w przypadku pozostałych gatunków drzew.
Administracyjną karę pieniężną, o której mowa w art. 88 ust. 1 pkt 1-3, 5 i 6, ustala się w wysokości dwukrotnej opłaty za usunięcie drzewa lub krzewu, o której mowa w art. 84 ust. 1, a w przypadku, w którym usunięcie drzewa lub krzewu jest zwolnione z obowiązku uiszczenia opłaty, administracyjną karę pieniężną ustala się w wysokości takiej opłaty, która byłaby ponoszona, gdyby takiego zwolnienia nie było (art. 89 ust. 1 ustawy).
W przypadku usunięcia drzewa lub krzewu obumarłego albo nierokującego szansy na przeżycie, złomu lub wywrotu, wysokość administracyjnej kary pieniężnej obniża się o 50%. (ust. 6). W przypadku usunięcia albo zniszczenia drzewa lub krzewu, albo uszkodzenia drzewa w okolicznościach uzasadnionych stanem wyższej konieczności, nie wymierza się administracyjnej kary pieniężnej (ust. 7). Stosownie do treści art. 85 ust. 1 ustawy, opłatę za usunięcie drzewa ustala się mnożąc liczbę cm obwodu pnia drzewa mierzonego na wysokości 130 cm i stawkę opłaty. Jak wynika z art. 85 ust. 4b ustawy minister właściwy do spraw środowiska określa, w drodze rozporządzenia, wysokość stawek opłat, o których mowa w ust. 1 i 3, różnicując je ze względu na: rodzaj lub gatunek drzew lub krzewów; obwód pnia drzewa lub powierzchnię krzewu albo krzewów rosnących w skupisku.
W wydanym na podstawie ww. przepisu rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 3 lipca 2017 r. w sprawie wysokości stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów, w załączniku nr 1 ustalono stawkę w zależności od obwodu pnia drzewa mierzonego na wysokości 130 cm przy obwodzie wyrażonym w cm - dla topoli o obwodzie pnia do 101 cm - 12 zł/1 cm i powyżej 101 cm -15 zł/1cm oraz dla dębu o obwodzie pnia powyżej 101 cm - 70 zł/1cm.
Dokonując oceny postępowania przeprowadzonego przez Wójta Gminy S. przed wydaniem skarżonej decyzji, Kolegium uznało, iż zgromadzony w sprawie materiał dowodowy w postaci dowodów z oględzin przeprowadzonych w dniach 19.08.2020 r. i 10.09.2020 r. oraz wyjaśnień udzielanych przez stronę postępowania, jak też inne osoby (współwłaścicieli działki nr [...] oraz J.C.), dowodzi, że w przedmiotowej sprawie doszło do usunięcia 4 sztuk drzew, których pnie mierzone na wysokości 5 cm od ziemi przekraczały 50 cm tj.: dębu o obwodzie 138 cm; 3 osik o obwodach -101 cm, 71 cm i 99 cm. Usunięcia tych drzew dokonał J.C. działając na zlecenie jednego ze współwłaścicieli ww. działki – T.S., w ramach prowadzenia prac porządkowych. Przed usunięciem ww. drzew skarżący nie wystąpił do właściwego organu o uzyskanie zezwolenia na ich usuniecie, nie dokonał zgłoszenia przewidzianego w art. 83f ust. 4 ustawy, jak też nie uzyskał zgody pozostałych współwłaścicieli ( współposiadaczy działki). Usunięcie ww. drzew nie odbyło się w okolicznościach uzasadnionych stanem wyższej konieczności, gdyż drzewa usunięte były w związku z przeprowadzanymi na zlecenie skarżącego pracami porządkowymi mającymi umożliwić postawienie ogrodzenia, nie zaś w sytuacji nagłego i bezpośrednio zagrażającego niebezpieczeństwa utraty zdrowia czy życia lub zniszczenia mienia.
Powyższe bezspornie wskazuje, że istniały podstawy do wymierzenia skarżącemu administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie 3 sztuk drzew - 1 dębu o obwodzie pnia 138 cm oraz 2 sztuk osik (topoli) o obwodach pni 99 cm i 101 cm.
W toku postępowania ustalono również, iż 1 drzewo z gatunku dąb i 1 drzewo z gatunku osika ( były z oznakami próchnicy wewnętrznej - co mogło świadczyć o procesie gnilnym), natomiast 2 szt. osiki były pochylone pod kątem ok. 70 stopni.
Wójt Gminy S. wydając zaskarżoną decyzję uznał, iż celowe powinno być stosowanie takiej samej procedury obniżenia wysokości kary pieniężnej o 50% w stosunku do wszystkich trzech usuniętych drzew jaką przyjął w pierwotnej decyzji w przypadku tylko drzewa z gatunku dąb zwyczajny, co jednak nie miało już znaczenia przy ponownym rozpoznawaniu sprawy wobec zdecydowania o odstąpieniu od wymierzenia kary pieniężnej za nielegalne usunięcie dwóch drzew z gatunku osika i jej ograniczeniu tylko do nielegalnej wycinki jednego dębu, co w konsekwencji doprowadziło do obniżenia łącznej administracyjnej kary pieniężnej nałożonej w pierwotnej decyzji Wójta Gminy S. z 9 października 2020 r. z kwoty 15.066 zł do kwoty 9.660 zł.
Za kwestię sporną uznało Kolegium możliwość zastosowania w niniejszej sprawie art. 189f kpa, tj. odstąpienia od nałożenia administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie drzewa z gatunku dąb zwyczajny o obwodzie pnia 138 cm. Organ odwoławczy podkreślił, że zgodnie z poglądami doktryny instytucja prawna odstąpienia od nałożenia administracyjnej kary pieniężnej jest przejawem odejścia ustawodawcy od konstrukcji administracyjnej odpowiedzialności obiektywnej za naruszenie prawa polegające na naruszeniu zakazu o charakterze administracyjnym. Istotą odstąpienia od nałożenia administracyjnej kary pieniężnej jest bowiem nienakładanie tej kary, mimo, że doszło do naruszenia prawa przez obowiązanego (adresata zakazu).
Przepis ten brzmi następująco:
Art. 189f. § 1. Organ administracji publicznej, w drodze decyzji, odstępuje od nałożenia administracyjnej kary pieniężnej i poprzestaje na pouczeniu, jeżeli:
1) waga naruszenia prawa jest znikoma, a strona zaprzestała naruszania prawa lub
2) za to samo zachowanie prawomocną decyzją na stronę została uprzednio nałożona administracyjna kara pieniężna przez inny uprawniony organ administracji publicznej lub strona została prawomocnie ukarana za wykroczenie lub wykroczenie skarbowe, lub prawomocnie skazana za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe i uprzednia kara spełnia cele, dla których miałaby być nałożona administracyjna kara pieniężna.
W przypadkach innych niż wymienione w § 1, jeżeli pozwoli to na spełnienie celów, dla których miałaby być nałożona administracyjna kara pieniężna, organ administracji publicznej, w drodze postanowienia, może wyznaczyć stronie termin do przedstawienia dowodów potwierdzających:
1) usunięcie naruszenia prawa lub
2) powiadomienie właściwych podmiotów o stwierdzonym naruszeniu prawa, określając termin i sposób powiadomienia (§ 2).
Organ administracji publicznej w przypadkach, o których mowa w § 2, odstępuje od nałożenia administracyjnej kary pieniężnej i poprzestaje na pouczeniu, jeżeli strona przedstawiła dowody, potwierdzające wykonanie postanowienia (§ 3).
Skonkludowało Kolegium, że organ odstępuje od nałożenia kary i poprzestaje na pouczeniu strony w dwóch sytuacjach. Po pierwsze gdy stwierdza, że waga naruszenia prawa jest znikoma, a strona zaprzestała naruszania prawa (art. 189f § 1 pkt 1 kpa). Organ jest wówczas zobligowany do poprzestania na pouczeniu strony, co zgodnie z zasadą proporcjonalności stanowi działanie adekwatne do okoliczności sprawy. Po drugie, doszło do realizacji celów, dla których miałaby być nałożona administracyjna kara pieniężna. Cele te mogły zostać osiągnięte w ramach odrębnego postępowania toczącego się przed postępowaniem w sprawie nałożenia administracyjnej kary pieniężnej (art. 189f § 1 pkt 2 kpa). W takim przypadku organ jest zobligowany do poprzestania na pouczeniu strony.
W komentarzu do art. 189f kpa pod red. M. Wierzbowskiego (Legalis, CH Beck, 2018 r.), wyrażono pogląd, iż pojęcie "znikomości naruszenia prawa" jest w dużej mierze wzorowane na pojęciu "znikomej szkodliwości społecznej czynu", znanej z prawa karnego, choć - odwrotnie niż w przypadku odpowiedzialności karnej - nie eliminuje deliktu, lecz stanowi jedynie przesłankę do odstąpienia od nałożenia administracyjnej kary pieniężnej. W tym kontekście naruszeniem znikomym będzie naruszenie, które nie niesie za sobą społecznego niebezpieczeństwa. Uznać należy zatem, że wpływ na ocenę znikomości naruszenia będą miały min. takie elementy przedmiotowe, jak waga dobra chronionego przez normę sankcjonowaną, czas trwania naruszenia, wpływ naruszenia na poszanowanie prawa, zasięg naruszenia, liczba podmiotów, na które naruszenie ma wpływ, znaczenie następstw naruszenia, etc. Ocena w tym zakresie pozostawiona jest organowi administracji publicznej. Z kolei B. Adamiak w komentarzu do tego przepisu (Legalis, CH Beck, 2018 r.) wskazała, iż analizując tę przesłankę odstąpienia od nałożenia kary, organ obowiązany jest ustalić wagę naruszenia prawa. Stopień naruszenia prawa obejmuje: naruszenie kwalifikowane, naruszenie, które nie ma aż ciężaru kwalifikowanego, ale dla zachowania porządku prawnego jest istotne i naruszenie prawa nieistotne. Naruszenie prawa nieistotne to naruszenie przepisów prawa, które nie wywołało negatywnych następstw dla wartości podlegających ochronie. Nieistotne naruszenia prawa wypełniają warunek wskazania jako podstawową przesłankę odstąpienia od nałożenia kary: waga naruszenia prawa jest znikoma.
W ocenie Kolegium okoliczności podnoszone przez pełnomocnika strony postępowania nie prowadzą do zakwestionowania stanowiska organu I instancji, który nie uznał, iż w sprawie doszło do naruszenia o znikomej wadze i nie zadecydował o odstąpieniu od nałożenia kary pieniężnej za usunięcie drzewa z gatunku dąb zwyczajny o obwodzie pnia 138 cm. Wskazywane przez stronę okoliczności, mające usprawiedliwić ten stan rzeczy, nie usuwają skutków tego naruszenia i nie prowadzą do uznania go za naruszenie znikomej wagi. Kolegium podzieliło w całości stanowisko organu I instancji wyrażone w zaskarżonej decyzji oraz zaprezentowaną w jej uzasadnieniu argumentację. Z okoliczności sprawy wynika, iż rozważenie możliwości odstąpienia od nałożenia na skarżącego kary mogło nastąpić wyłącznie w oparciu o spełnienie przesłanek określonych w art. 189f pkt 1 kpa, bowiem pkt 2 tegoż artykułu nie mógł znaleźć zastosowania, gdyż skarżący nie został uprzednio w jakimkolwiek innym trybie ukarany za to samo zachowanie tj. usunięcie bez zezwolenia (czy zgłoszenia) drzew z działki nr [...].
Dla odstąpienia jednak od wymierzenia kary we wskazanym trybie konieczne było ustalenie, że stwierdzone naruszenie przez skarżącego prawa miało charakter znikomy (art. 189f pkt 1 kpa), przy czym w doktrynie przyjmuje się, że ocena tego czy waga naruszenia prawa jest znikoma, powinna być dokonywana z uwzględnieniem wskazanych w art. 189d pkt 1 kpa dyrektyw wymiaru kary. W tym miejscu należy wskazać, że ochrona przyrody, w rozumieniu ustawy polega na zachowaniu, zrównoważonym użytkowaniu oraz odnawianiu zasobów, tworów i składników przyrody w tym zadrzewień (art. 2 ust. 1 pkt 9). Celem ochrony przyrody jest między innymi ochrona zadrzewień (art. 2 ust. 2 pkt 5). Dbałość o ochronę przyrody jest obowiązkiem organów administracji publicznej, osób prawnych i innych jednostek organizacyjnych oraz osób fizycznych (art. 4 ust. 1). Konsekwencję niniejszej regulacji ogólnej stanowią przyjęte w Rozdziale 4 ustawy zasady ochrony terenów zieleni i zadrzewień (wyrok NSA z dnia 31 stycznia 2008 r., sygn. akt II OSK 1970/06). Z uregulowań ustawy wynika, iż zezwolenie na wycięcie drzew jest wyjątkiem od reguły zachowania drzew jako podlegającego ochronie prawnej elementu przyrody. Nadto wskazał organ odwoławczy, iż z samej ustawy i aktu wykonawczego - rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 3 lipca 2017r. w sprawie wysokości stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów wynika, iż ustawodawca obejmując drzewa ochroną zróżnicował ją w zależności od wieku drzewa oraz gatunku drzewa, co do zasady obejmując zwiększoną ochroną drzewa starsze oraz drzewa uznane za gatunkowo bardziej wartościowe.
W świetle tego Kolegium stwierdziło, że na tle unormowania przepisu art. 189f § 1 pkt 1 kpa - waga naruszenia w przedmiotowej sprawie nie była znikoma, gdyż dotyczyła podstawowego obowiązku w zakresie usuwania drzew, który to obowiązek dodatkowo jest jasno sprecyzowany w przepisach ustawy i ma bezwzględny charakter. Usunięcie drzew, których obwody pni przekraczają te określone w art. 83f ust. 1 pkt 3 ustawy wymaga co do zasady uzyskania zezwolenia właściwego organu, z wyjątkiem sytuacji przewidzianej w art. 83f ust. 1 pkt 3a ustawy, tj. gdy drzewa usuwane są z nieruchomości stanowiącej własność osób fizycznych i są usuwane na cele niezwiązane z prowadzeniem działalności gospodarczej. W takim jednak wypadku ustawodawca przewidział stosowną procedurę, w postaci zgłoszenia zamiaru usunięcia drzew do właściwego organu, który to po przeprowadzeniu oględzin może, w drodze decyzji administracyjnej, wnieść sprzeciw. Usunięcie drzewa może nastąpić, jeżeli organ nie wniósł sprzeciwu w tym terminie. Zatem i w tej sytuacji usunięcie drzew może nastąpić dopiero po wyrażeniu zgody przez organ, w tym wypadku w sposób dorozumiany poprzez niewniesienie sprzeciwu.
Dalej Kolegium wywiodło, że zarówno wniosek o usunięcie drzewa, jak i zgłoszenie zamiaru usunięcia drzewa składa posiadacz nieruchomości - za zgodą właściciela tej nieruchomości albo właściciel. Usunięcie drzewa jest czynnością wykraczającą poza zakres zwykłego zarządu nieruchomością i z tego względu wymagana jest zgoda wszystkich współwłaścicieli gruntu. Wszyscy współwłaściciele powinni więc rozważyć, czy ewentualna wycinka drzew jest potrzebna i leży w ich interesie. Współwłasność jest bowiem prawem własności, tyle że przysługującym niepodzielnie kilku osobom w stosunku do tej samej rzeczy. Zgoda współwłaściciela nieruchomości na wycięcie drzew nie może być dorozumiana, musi być wyraźna. Niewyrażenie zgody przez któregoś z nich skutkować będzie odmową wydania przez organ zezwolenia na usunięcie. W przypadku braku zgody wszystkich współwłaścicieli, możliwe jest uzyskanie tzw. zastępczej zgody sądu na wycięcie drzew.
W niniejszej sprawie drzewa usunięte zostały z działki stanowiącej współwłasność kilku osób, co do której wyłącznych praw właścicielskich nie miał skarżący. Nie miał zatem wyłącznego prawa do rozporządzania rzeczą - w tym wypadku drzewami znajdującymi się na nieruchomości wspólnej, zaś zamiar ich ewentualnego usunięcia winien być wyrażony przez wszystkich współwłaścicieli nieruchomości. Podjęcie zatem decyzji o usunięciu drzew z przedmiotowej działki wyłącznie przez skarżącego godziło w podstawową zasadę prawa współwłasności, zgodnie z którą każdy ze współwłaścicieli ma jednakowe prawo do rzeczy, a prawo to ograniczone jest tylko takim samym prawem innych współwłaścicieli.
W tym kontekście organ odwoławczy ocenił, że działania skarżącego polegające na usunięciu przedmiotowych drzew rosnących na nieruchomości wspólnej, bez zgłoszenia zamiaru usunięcia ich właściwemu organowi oraz bez uzyskania zgody wszystkich pozostałych współwłaścicieli nieruchomości wykazały nie tylko daleko posunięte lekceważenie obowiązującego prawa w zakresie ochrony przyrody w tym drzew, ale też i nierespektowanie uprawnień innych współwłaścicieli, co nie powinno być tolerowane w państwie prawa. Nie ma przy tym znaczenia w opinii orzekającego organu twierdzenie skarżącego, że dysponował zgodą większości współwłaścicieli i współposiadaczy nieruchomości na zorganizowanie prac w obrębie nieruchomości i - równolegle, z uwagi na zaistniałą sytuację faktyczną - na wycinkę drzew, bowiem zgody tej nie wyrazili wszyscy współwłaściciele, a poza tym i tak nie uprawniałaby go ona do dokonania samowolnej wycinki drzew.
Odstąpienie od wymierzenia kary za usunięcie dębu bez wymaganego zezwolenia (lub dokonania zgłoszenia), jest ponadto w ocenie Kolegium niemożliwe biorąc pod uwagę, iż organ taką instytucję zastosował już w przypadku usuniętych dwóch osik, uznając że zarówno ze względu na gatunek drzew oraz ich stan, odstąpienie od wymierzenia kary jest zasadne. Jak wyżej wskazano, prawodawca obejmując drzewa ochroną zróżnicował ją w zależności od wieku drzewa oraz gatunku drzewa, co do zasady obejmując zwiększoną ochroną drzewa starsze oraz drzewa uznane za bardziej gatunkowo wartościowe. Dodał organ odwoławczy, iż dąb o obwodzie pnia 138 cm, jest drzewem ponad 50 letnim, podlegającym ochronie, którego samowolne usunięcie spowodowało niewątpliwie straty w systemie przyrody. Faktu tego nie zmienia, okoliczność iż w pozostałym na działce pniu dębu dostrzec można było "oznaki próchnicy wewnętrznej, co mogło świadczyć o procesie gnilnym". Powyższe nie jest jednak jednoznaczne z tym, iż dąb ten (jak twierdzi skarżący) nie rokował szans na przeżycie.
Tym samym waga naruszenia prawa przez skarżącego w przedmiotowej sprawie nie dość, że nie jest znikoma to wynikające z tego naruszenia działania wpływają ujemnie nie tylko na stan ogólnego poszanowania porządku prawnego w Państwie, w tym w zakresie ochrony bezcennej przyrody, ale i na szeroko rozumiany interes społeczny, do którego należy i ochrona przyrody i ochrona klimatu.
Kolegium zgodziło się też ze stanowiskiem organu I instancji, że pobłażliwe, bez żadnych sankcji finansowych, traktowanie przez organy administracji publicznej nielegalnej wycinki i tak stale kurczącego się drzewostanu nie dość, że stanowiłoby zachętę dla innych osób do bezkarnego niszczenia bezcennej w sytuacji katastrofy klimatycznej przyrody, a ponadto stanowiłoby naruszenie przepisów art. 32 ust.1 Konstytucji RP, albowiem wszyscy są wobec prawa równi i wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.
Reasumując w ocenie Kolegium, - wbrew twierdzeniom skarżącego - organ I instancji w niniejszej sprawie należycie rozważył, czy zachodzą przesłanki z cytowanego wyżej przepisu, a wnioski wywiedzione w uzasadnieniu wydanej decyzji są logiczne i przekonujące dla stwierdzenia w stanie faktycznym sprawy braku okoliczności dających podstawę do odstąpienia od nałożenia na skarżącego pieniężnej kary administracyjnej i poprzestania wyłącznie na pouczeniu. Znaczenia dla wagi naruszenia prawa nie mogą mieć podnoszone argumenty dotyczące stanu zdrowia dębu ( gdyż ta okoliczność została już uwzględniona przy wymiarze kary - tj. obniżono ją o 50 %), jak też ustnej zgody części współwłaścicieli na prowadzenie prac porządkowych na działce, gdyż nie umniejszają one - w ocenie Kolegium - wagi obiektywnego naruszenia prawa poprzez samowolne (bez zgody organu) usunięcie drzewa z gatunku dąb, wbrew obowiązującym uregulowaniom ustawy.
Zdaniem organu odwoławczego wszelkie istotne okoliczności mające znaczenie dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy, zostały ustalone przez organ I instancji w oparciu o wyczerpujący materiał dowodowy, który został właściwie oceniony i nie pozostawia żadnych wątpliwości. Wyrazem tego jest uzasadnienie zapadłego rozstrzygnięcia, w pełni oddające rzeczywisty stan rzeczy i zawierające przekonywującą argumentację, a więc w tym zakresie odpowiadające warunkom opisanym w art. 107 § 3 kpa. Podniesione przez skarżącego zarzuty stanowią w istocie polemikę, z prawidłowymi ustaleniami organu I instancji, ta zaś - jako nieznajdująca oparcia w przepisach prawa, a przy tym pozbawiona mocy przekonywania wobec braku jej odzwierciedlenia w aktach sprawy, nie mogła doprowadzić do wniosków odmiennych, aniżeli te przedstawione w niniejszym uzasadnieniu.
We wniesionej skardze skarżący zarzucił naruszenie:
1. przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, a dokładniej naruszenie dyspozycji art. 7 i art. oraz art 77 § 1 i art. 80 kpa., które polegało na zaniechaniu rozpatrzenia w sposób właściwy zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego oraz przekroczeniu granic swobodnej oceny dowodów poprzez:
a. zaniechanie przeprowadzenia przez organ I instancji dowodów na okoliczność przebiegu współpracy skarżącego z wykonawcą prac porządkowych, a w szczególności co do dyspozycji przekazywanych przez skarżącego i zakresu zlecenia powierzonego wykonawcy przez skarżącego;
b. zaniechanie ustalenia przez organ I instancji, którzy spośród współwłaścicieli i współposiadaczy nieruchomości kwestionowali zasadność wycinki drzew;
c. zaniechanie ustalenia przez organ I instancji, że większość współwłaścicieli nieruchomości poparła skarżącego; co przełożyło się na rażąco błędne ustalenie, że wycinka drzew odbyła się z samowolnej inicjatywy skarżącego (nie uwzględniwszy działań podejmowanych przez wykonawcę robót bez wyraźnej zgody skarżącego), że prace wykonywane były bez zgody pozostałych współwłaścicieli (współposiadaczy) nieruchomości podczas gdy:
- skarżący nie miał pełnej wiedzy na temat przebiegu realizacji zlecenia i nie miał świadomości co do zakresu i rodzaju prac podejmowanych przez wykonawcę;
- skarżący dysponował zgodą współwłaścicieli nieruchomości, reprezentujących większość, którzy poparli skarżącego w jego staraniach o uporządkowanie nieruchomości;
2. przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. naruszenie dyspozycji art. 189f §1 kpa poprzez zaniechanie rozważenia możliwości odstąpienia od wymierzenia skarżącemu administracyjnej kary pieniężnej w kwocie 9.660 zł w sytuacji gdy, jak to sam stwierdził organ, pień drzewa z gatunku dąb miał oznaki próchnicy wewnętrznej i nie rokował szans na przeżycie. Ponadto, do odstąpienia od wymierzenia kary administracyjnej nie doszło pomimo tego, że większość współwłaścicieli popiera starania skarżącego o uporządkowanie terenu.
Przystępując do uzasadnienia zarzutów skarżący podkreślił, że kwestionuje prawidłowość przebiegu postępowania dowodowego prowadzonego przez organ I instancji. W pierwszej kolejności zarzucił, że organy nie podjęły jakichkolwiek czynności zmierzających do ustalenia relacji łączących skarżącego z podmiotem, który na jego zlecenie wykonywał prace porządkowe. Ta relacja jest w opinii wnoszącego skargę w niniejszej sprawie kluczowa. Dopiero określenie zakresu prac powierzonych osobom porządkującym nieruchomość pozwalałoby bowiem ocenić czy to skarżący zlecił sporną wycinkę drzew czy też doszło do samowolnego działania z inicjatywy wykonawcy prac. Żadne istotne ustalenia, poza korespondencją kierowaną przez skarżącego do organów, nie zostały w tym zakresie poczynione. Na potrzeby postępowania nie wysłuchano ani skarżącego ani J.C. To z kolei uniemożliwia precyzyjną ocenę stanu faktycznego i ustalenie podmiotu bezpośrednio odpowiedzialnego za wycinkę drzew.
Dalej wskazał skarżący, że przesłanką odpowiedzialności za usunięcie drzewa z nieruchomości bez zezwolenia właściwego organu jest usunięcie drzewa przez posiadacza tej nieruchomości lub usunięcie go przez inne osoby za jego przyzwoleniem. Musi to więc być zachowanie umyślne posiadacza nieruchomości nie zaś zachowanie nieumyślne, które ma miejsce w przypadku nienależytej staranności (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 listopada 2017 r., sygn. II OSK 40/17). Tymczasem organy obu instancji w żaden sposób nie weryfikowały przebiegu komunikacji pomiędzy skarżącym a wykonawcą prac, w szczególności informacji przekazywanych skarżącemu co do sytuacji faktycznej w miejscu prowadzonych prac porządkowych. Nie ustalono ponad wszelką wątpliwość, że skarżący dysponował pełnym rozeznaniem w sytuacji. To z kolei stanowi niezbędną przesłankę do nałożenia jakiejkolwiek kary na skarżącego
Dodał skarżący, że organ w treści protokołu oględzin z 19 sierpnia 2020 r. rzekomo ustalił, iż skarżący potwierdził, iż to on dokonał wycinki drzew. Jednak mając na uwadze, że tenże protokół zawiera jedynie podpisy osób prowadzących czynności pracowników Urzędu Gminy S. to w żaden sposób nie można zweryfikować czy ze strony skarżącego padły takie stwierdzenia. Skarżący zaś temu zaprzecza.
W tym kontekście, za niedopuszczalne należy uznać przeprowadzenie czynności terenowych związanych z obliczeniem obwodu drzew bez udziału skarżącego i przy braku możliwości zgłoszenia przez skarżącego zastrzeżeń do protokołu co do sposobu realizowanych obliczeń. Zwrócił skarżący uwagę, że w zgromadzonej dokumentacji zdjęciowej brak materiału jednoznacznie dokumentującego obwód dębu, za wycięcie którego na skarżącego nałożona została kara administracyjna. Zresztą, konar tego drzewa po ścięciu był dostępny, jednak przedstawiciele organu nie byli tym zainteresowani
Podkreślił skarżący, że dysponował zgodą większości współwłaścicieli nieruchomości na zorganizowanie prac w obrębie nieruchomości i - równolegle, z uwagi na zaistniałą sytuację faktyczną - na wycinkę drzew. Z niezrozumiałych przyczyn organ milczeniem pominął to, że przeciw wycince drzew protestowała w zasadzie jedynie A.B. i H.O. A protest dotyczył wycinki drzew obumarłych, nie mających szans na przeżycie i wynikał wyłącznie z chęci utrudnienia skarżącemu przeprowadzenia prac porządkowych w obrębie nieruchomości. Niezrozumiałe jest zatem na jakiej podstawie organ doszedł do przywołanych wyżej wniosków skoro pozostali współwłaściciele popierają skarżącego.
Skarżący nie zgadza się też ze stanowiskiem Samorządowego Kolegium Odwoławczego w przedmiocie braku możliwości odstąpienia od wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej. Orzekające organy obowiązane były rozważyć przesłankę z art. 189f kpa, mając na uwadze fakt, że stopień naruszenia prawa jest znikomy, zaś wycięte drzewo nie dawało szans na przetrwanie. Takie rozważania nie zostały jednak poczynione, co w ocenie skarżącego stanowi istotne naruszenie prawa procesowego.
Kończąc, skarżący zasygnalizował, że z posiadanych przez niego informacji wynika, że stronami postępowania nie byli wszyscy aktualni współwłaściciele nieruchomości, co niewątpliwie stanowi istotny błąd formalny po stronie organu.
W piśmie stanowiącym uzupełnienie skargi zwrócił skarżący uwagę, że z dokumentów zgromadzonych w aktach postępowania nie wynika w żaden sposób, aby w istocie doszło do wycinki dębu zwykłego. Organ tego nie weryfikował. Jeśli wziąć pod uwagę, że stawka dotycząca dębu czerwonego jest dwukrotnie niższa, ustalenie rodzaju wyciętego drzewa okazuje się niezmiernie istotna dla wyniku postępowania administracyjnego.
Pierwsze oględziny nieruchomości odbyły się w dniu 19 sierpnia 2020 r. W toku oględzin nieruchomości stwierdzono, że wycięte zostały 3 drzewa gatunku osika i 1 drzewo gatunku dąb. Nie określono natomiast odmiany dębu, która została wycięta. Nie podjęto działań zmierzających do doprecyzowania ustaleń w tym zakresie. Nie zwrócono się też do skarżącego z żądaniem wskazania odmiany dębu, która została wycięta. Nie ustalono jaki dąb pierwotnie posadowiony był na działce i nie doszło do weryfikacji rodzaju wyciętego drzewa przez osobę posiadającą wiedzę specjalistyczną. Pracownicy organu, zdaniem skarżącego, takowej wiedzy nie posiadają. Nie można więc poprzestać na tak szczątkowych ustaleniach organu co do rodzaju wyciętego drzewa, szczególnie jeśli nie są one poparte ustaleniami merytorycznymi dowodzącymi podstaw tak dokonanego uszczegółowienia ustaleń i w sytuacji gdy prowadzi to do dwukrotnego wzrostu wysokości kary naliczonej skarżącemu. Organ I instancji w pierwotnym protokole (sporządzonym bez obecności skarżącego) określił przedmiotowe drzewo jako dąb. Nie wiadomo dlaczego potem w decyzji wymierzył karę wg stawki za dąb zwykły, a nie dąb czerwony. Do momentu wydania decyzji przez SKO skarżący nie miał świadomości jak istotne jest sprecyzowanie rodzaju dębu dla wysokości kary (o ile jest ona słuszna i należna).
Strona skarżąca podkreśliła, że proponowała dokonanie nasadzeń zastępczych, jednak nie nastąpiła żadna reakcją po stronie orzekających organów. Kwestia ta powinna zostać rozpatrzona. Organ powinien zająć jednoznaczne stanowisko w sprawie i je uzasadnić. Tak się nie stało i - w ocenie strony - stanowi to istotne naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy.
Ponadto, w odwołaniu została podniesiona kwestia naruszenia przez organ I instancji prawa do czynnego udziału skarżącego w toku postępowania przed organem I instancji. W ostatnim tygodniu sierpnia organ odmówił skarżącemu wydania wszystkich dokumentów / akt w sprawie. Skarżący nie mógł zrobić notatek i zapoznać się z całością zgromadzonych dokumentów, co wpłynęło na realizację jego uprawnień jako strony postępowania.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:
Skarga nie zawiera usprawiedliwionych podstaw.
Zgodnie z art. 88 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz.U. 2021, poz. 1098; dalej: "u.o.p.") wójt, burmistrz albo prezydent miasta wymierza administracyjną karę pieniężną za usunięcie drzewa lub krzewu bez wymaganego zezwolenia. Z kolei w myśl art. 89 ust. 1 u.o.p. karę taką ustala się w wysokości dwukrotnej opłaty za usunięcie drzewa lub krzewu, o której mowa w art. 84 ust. 1, a w przypadku, w którym usunięcie drzewa lub krzewu jest zwolnione z obowiązku uiszczenia opłaty, administracyjną karę pieniężną ustala się w wysokości takiej opłaty, która byłaby ponoszona, gdyby takiego zwolnienia nie było.
Stosownie do art. 85 ust. 1 u.o.p. opłatę za usunięcie drzewa ustala się mnożąc liczbę cm obwodu pnia drzewa mierzonego na wysokości 130 cm i stawkę opłaty, którą ustala się na podstawie rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 3 lipca 2017 r. w sprawie wysokości stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów (Dz. U. z 2017 r., poz. 1330).
Odnosząc się w całokształcie do skargi T.S. należy zwrócić uwagę, że wyłaniają się z jej treści dwie wiodące tezy, na bazie których skarżący buduje argumentację prawną: po pierwsze w sprawie istnieć miały wątpliwości co do tożsamości osoby usuwającej drzewa, a po drugie drzewa w całości, względnie w części zidentyfikowanej jako taka w trakcie wcześniejszego postępowania o udzielenie zezwolenia, miały pozostawać w stanie wymagającym ich usunięcia z uwagi na wymogi bezpieczeństwa, natomiast wobec konieczności zapewnienia bezpieczeństwa bawiącym się na działce dzieciom zaistnieć miał wręcz stan wyższej konieczności (wtedy usuwanie drzew zwolnione jest z kary – art. 89 ust. 7 u.o.p.).
Sąd fundamentalnie nie zgadza się ze skarżącym co do podstawowej oceny materiału dowodowego. Zdaniem Sądu wątpliwości co do okoliczności faktycznych, o których skarżący konsekwentnie twierdzi, że nie zostały wyjaśnione, w ogóle nie występują.
Rozwijając powyższą myśl Sąd przede wszystkim zwraca uwagę, że postępowanie dotyczące wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej dotyczy dotkliwej sankcji za poważne naruszenie prawa. W tego rodzaju postępowaniach nie jest niczym zaskakującym, że podmiot, którego kara ma dotyczyć, przyjmuje określoną linię obrony, w tym nie ujawnia albo przemilcza fakty, z których można wywieść negatywne dla niego skutki. Wypowiadając te słowa Sąd nie ma zamiaru oczywiście czynić zarzutów co do postawy skarżącego. Sąd nie odmawia skarżącemu prawa do obrony. Chciałby jedynie uwypuklić, że postępowania, których przedmiotem jest administracyjna kara pieniężna, bazować muszą na ustaleniu faktów w oparciu o cały materiał dowodowy, natomiast nie chodzi o to, aby wymusić na samym zainteresowanym potwierdzanie faktów dla niego niekorzystnych. Osoba zagrożona administracyjną karą pieniężną powinna mieć natomiast nieskrępowaną możliwość zajęcia stanowiska (obrony), a jej tezy należy skonfrontować z pozostałym materiałem dowodowym.
Przechodząc do okoliczności niniejszej sprawy Sąd wskazuje, że jest ona nadzwyczaj przejrzysta i dobrze udokumentowana w porównaniu z innymi sprawami mającymi za przedmiot administracyjną karę pieniężną za usunięcie drzew. W sprawach tego rodzaju niejednokrotnie trudne są do udowodnienia okoliczności dotyczące strony podmiotowej (określenie sprawcy), jak i przedmiotowej (brak drzew czy nawet kłody). Realia kontrolowanego postępowania tak natomiast "ułożyły się", że wszystkie istotne elementy stanu faktycznego są łatwe do zidentyfikowania. Także wynika to z okoliczności sporu pomiędzy współwłaścielami nieruchomości, z której drzewa zostały usunięte.
Przede wszystkim należy rozpocząć od uwypuklenia, że zgłoszenie usunięcia drzew z działki [...] w miejscowości Ż. nastąpiło przez współwłaścicielkę nieruchomości w dniu 17 sierpnia 2020 r.. Zgłaszająca dostarczyła do akt zdjęcia przedstawiające stan działki przez wycinką drzew. Podczas oględzin na działce dokonanych przez pracowników organu I instancji skarżący potwierdził, że dokonał wycinki w związku zagrożeniem bezpieczeństwa osób przebywających na działce i konieczności uporządkowania terenu. Brak podpisania protokołu sporządzonego podczas oględzin przez skarżącego nie rzutuje na prawidłowość podjętego przez organy rozstrzygnięcia, gdyż oględziny te odbyły się przed wszczęciem postępowania i miały na celu ustalenie czy okoliczności sprawy uzasadniają wszczęcie postepowania. W samym protokole skarżący nie został wymieniony jako uczestnik czynności, w treści pracownicy organu ujęli, że skarżący złożył oświadczenie o dokonaniu wyniki.
Zarzucane w skardze zaniechanie przeprowadzenia przez organ I instancji dowodów na okoliczność przebiegu współpracy skarżącego z wykonawcą prac także nie mogą mieć spowodować negatywnej oceny postepowania organów oraz wydanego przez nie rozstrzygnięcia.
Z akt przedmiotowej sprawy wynika, że skarżący zlecił wykonanie ogrodzenia oraz oczyszczenie terenu w pobliżu działki [...] J.C. (pismo skarżącego z 9 września 2020 r.). W skardze podnosi jej autor, że zleceniobiorca przekroczył zakres prac i sugeruje, że to wykonawca powinien ponieść odpowiedzialność za dokonane usunięcie drzew bez zezwolenia.
Tak opisane przez skarżącego okoliczności nie mogą mieć w sprawie znaczenia, bowiem ze zgromadzonego materiału dowodowego nie wynika bowiem, aby wycinka drzew na działce odbyła się poza wiedzą i wolą skarżącego. Przeciwnie wprost wskazuje sam skarżący, że wycinka drzew na nieruchomości została przez niego zlecona.
Odnosząc się zaś do podnoszonej przez skarżącego kwestii braku wiedzy i zgody oraz przekroczenia uprawnień zleceniobiorcy wskazać należy, iż żaden z przepisów ustawy o ochronie przyrody nie daje podstaw do przyjęcia, że niezbędnym warunkiem nałożenia na właściciela lub posiadacza nieruchomości administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia jest wykazanie, że właściciel nie wiedział o usunięciu drzew, ewentualnie zlecił ich wycinkę lub wyraził na to zgodę i działanie takie akceptował. Pogląd ten był już wyrażany w orzecznictwie sądów administracyjnych wielokrotnie (por.m.in. wyrok NSA z 26 lutego 2019 r., II OSK 907/17 oraz powołane tam orzecznictwo), zaś skład orzekający w niniejszej sprawie w pełni go podziela.
Zauważyć również trzeba, iż w rozpoznawanej sprawie nie ulega wątpliwości, iż J.C. działał za zgodą i na zlecenie skarżącego, co znalazło potwierdzenie w zgromadzonym przez organy materiale dowodowym. Wbrew twierdzeniom skarżącego, orzekające w sprawie organy nie były zobowiązane do prowadzenia postępowania dowodowego w zakresie charakteru umowy zlecenia łączącej strony. Podkreślenia bowiem wymaga, iż w sprawie nałożenia kary pieniężnej za usunięcie drzew bez zezwolenia jest postępowaniem, którego celem jest ukaranie sprawcy nielegalnego czynu za popełnienie deliktu administracyjnego. Tym samym kara nakładana w tym postępowaniu jest karą nakładaną w związku z naruszeniem interesu publicznego, nie zaś w związku z naruszeniem interesu indywidualnego właściciela. Ewentualne roszczenie regresowe oraz skutki wskazywanego przez skarżącego przekroczenia granic zlecenia, mogą być natomiast oceniane w ramach postępowania cywilnego, toczącego się przed sądem powszechnym, jednak okoliczności te pozostają bez wpływu na wskazanie podmiotu odpowiedzialnego za wycinkę drzew bez zezwolenia na gruncie postępowania administracyjnego, którym był – jeden ze współwłaścicieli działki, na których dokonano wycinki drzew bez zezwolenia (por. wyrok NSA z 28 kwietnia 2020 r., II OSK 1692/19). Podkreślić należy, iż to na posiadaczu nieruchomości spoczywa ryzyko doboru wykonawcy prac wycinkowych oraz że winien on monitorować wykonywanie zlecenie, aby zminimalizować ryzyko zagrożenia. Ponadto w toku postępowania skarżący potwierdził, że wykonawca wycinki kontaktował się z nim w kwestii uzyskania jego zgody na wycięcie drzew i taka zgodę uzyskał.
Kolejny chybiony zarzut dotyczy kwestii braku ustalenia przez orzekające organy którzy spośród współwłaścicieli i współposiadaczy nieruchomości kwestionowali zasadność wycinki drzew. Na podstawie art. 154 Kodeksu cywilnego domniemywa się, że drzewa i krzewy rosnące na granicy gruntów sąsiadujących służą do wspólnego użytku sąsiadów, stanowiąc współwłasność właścicieli tychże działek. Zatem można je usunąć wyłącznie na podstawie zezwolenia, przy czym na jego uzyskanie wymagana jest zgoda każdego ze współwłaścicieli. Oznacza to, że w sytuacji gdy nieruchomość ma kilku współwłaścicieli to okoliczność czy na wycinkę nie zgodził się jeden czy dwóch czy więcej nie ma żadnego znaczenia. Art. 88 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy o ochronie przyrody stanowi materialnoprawną podstawę wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie drzewa bez wymaganego zezwolenia (pkt 1) i bez zgody posiadacza nieruchomości (pkt 2). Samo ustalenie, że nie ma zgody wszystkich współwłaścicieli wystarczy do zastosowania cytowanego przepisu. Dysponowanie zgodą większości współwłaścicieli nie zmienia oceny tego, że wycinka nastąpiła z naruszeniem prawa, gdyż w sytuacji braku zgody wszystkich należało uzyskać zgodę sądu powszechnego. I nie miało to w sprawie miejsca.
Podsumowując – zdaniem Sądu nie doszło do naruszenia w sprawie przepisów dotyczących postępowania wyjaśniającego w administracji. Zebrany materiał pozwala wskazać jednoznacznie T.S. jako sprawcę usunięcia drzew, natomiast wszystkie inne okoliczności nie pozostawiają wątpliwości, iż wycinki dokonano w sposób zorganizowany i w z góry powziętym zamiarze bez uzyskania zgody pozostałych współwłaścicieli. Naraził się tym samym na sankcję z art. 88 i nast. u.o.p.
Niezasadny jest zarzut skargi dotyczący braku rozważenia możliwości zastosowania art. 189f § 1 Kpa oraz regulacji zezwalającej na odstąpienie od wymierzenia skarżącemu administracyjnej kary pieniężnej. Lektura skarżonych rozstrzygnięć jednoznacznie dowodzi, że takie rozważania zostały przez organy poczynione, a nawet zastosowane. W pkt 2 decyzji Wójta Gminu S. postanowiono o odstąpieniu od wymierzenia kary za usunięcie dwu drzew z gatunku osika i w pkt 3 stwierdzono, że w przypadku usunięcia drzewa z gatunku dąb, mając na uwadze wagę i okoliczności naruszenia prawa, nie zachodzą przesłanki do odstąpienia od nałożenia kary pieniężnej. Orzekające organy zgodnie uznały, że wobec nielegalnego i bez zgody pozostałych współposiadaczy nieruchomości /działki gruntu nr [...] we wsi Ż./ wycięcie jednego drzewa z gatunku dąb winno zostać objęte sankcją finansową, albowiem ze zgromadzonego materiału dowodowego nie wynika aby waga naruszenia prawa przez sprawcę była znikoma i żeby zaprzestał on wycinki, choćby w związku ze stanowczym sprzeciwem co do kontynuowania przez niego nielegalnej wycinki drzew innych współposiadaczy i jednocześnie współwłaścicieli przedmiotowej nieruchomości. Wycinka drzew nie nastąpiła w stanie wyższej konieczności, ale wyłącznie w celu poprawienia komfortu zamieszkiwania T.S. na sąsiedniej, stanowiącej tylko jego własność nieruchomości zabudowanej domem letniskowym. Dodano przy tym, że pomimo sprzeciwu współwłaścicieli nieruchomości nie dość, że kontynuował wycinkę drzew to jeszcze po jej dokonaniu wywiózł ich pnie i konary celem uniemożliwienia, a co najmniej utrudnienia, ustalenia ich faktycznych rozmiarów na potrzeby nie tylko postępowania administracyjnego w przedmiotowej sprawie. Mało tego pobłażliwe, bez żadnych sankcji finansowych, traktowanie przez organy administracji publicznej nielegalnej wycinki i tak stale kurczącego się drzewostanu nie dość, że stanowiłoby zachętę dla innych osób do bezkarnego niszczenia bezcennej w sytuacji katastrofy klimatycznej przyrody, a ponadto, zdaniem organów, stanowiłoby naruszenie przepisów art. 32 ust. 1 Konstytucji RP, albowiem wszyscy są wobec prawa równi i wszyscy maja prawo do równego traktowania przez władze publiczne.
Spóźniony jest w ocenie Sądu zarzut dotyczący okoliczności, iż organ z niewiadomych skarżącemu przyczyn wymierzył karę wg stawki za dąb zwykły, a nie dąb czerwony. Okoliczność, iż na zlecenie skarżącego usunięto dąb zwykły nie była bowiem kwestionowana w toku postępowania administracyjnego.
Mając na uwadze powyższe Sąd – uznawszy zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Wójta za prawidłowe i nie naruszające prawa – orzekł o oddaleniu skargi na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2022 r., poz. 329).