II SA/Łd 912/24

Wojewódzki Sąd Administracyjny w ŁodziŁódź2025-04-04
NSAochrona środowiskaWysokawsa
ochrona przyrodykara pieniężnausunięcie drzewazezwoleńustawa o ochronie przyrodyodpowiedzialność administracyjnastan wyższej koniecznościzgoda posiadacza nieruchomościWSAŁódź

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi oddalił skargę syndyka masy upadłości spółki na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi, utrzymującą w mocy karę pieniężną za usunięcie drzewa bez zezwolenia.

Sprawa dotyczyła skargi syndyka masy upadłości A. Spółki z o.o. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi, która utrzymała w mocy karę pieniężną za usunięcie drzewa bez zezwolenia. Spółka argumentowała, że działała w stanie wyższej konieczności i posiadała zgodę posiadacza nieruchomości. Sąd uznał jednak, że spółka nie dysponowała wymaganym zezwolenie, a jej argumenty o stanie wyższej konieczności i zgodzie posiadacza nie znalazły potwierdzenia w materiale dowodowym. Sąd podkreślił, że odpowiedzialność za usunięcie drzewa bez zezwolenia jest obiektywna, a spółka nie wykazała zaistnienia okoliczności wyłączających jej odpowiedzialność.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi rozpoznał skargę syndyka masy upadłości A. Spółki z o.o. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi, która utrzymała w mocy decyzję Starosty P. o wymierzeniu spółce kary pieniężnej w wysokości 23 490 zł za usunięcie drzewa bez wymaganego zezwolenia. Spółka podnosiła, że działała w stanie wyższej konieczności z uwagi na niestabilność drzewa i posiadała zgodę posiadacza nieruchomości. Sąd administracyjny, po ponownym rozpoznaniu sprawy na skutek uchylenia poprzedniego wyroku przez Naczelny Sąd Administracyjny, uznał skargę za bezzasadną. Sąd stwierdził, że spółka nie dysponowała wymaganym zezwolenie na usunięcie drzewa, a jej argumenty dotyczące stanu wyższej konieczności, wpływu warunków atmosferycznych czy zgody posiadacza nieruchomości nie znalazły potwierdzenia w zebranym materiale dowodowym. Sąd podkreślił, że odpowiedzialność za usunięcie drzewa bez zezwolenia jest obiektywna i nie zależy od winy strony, a spółka nie wykazała zaistnienia okoliczności wyłączających jej odpowiedzialność. Sąd zwrócił uwagę na niespójność twierdzeń spółki w zakresie przyczyn usunięcia drzewa oraz brak dowodów na poparcie jej argumentacji. W konsekwencji, Sąd oddalił skargę, uznając zaskarżoną decyzję za zgodną z prawem.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, usunięcie drzewa bez wymaganego zezwolenia stanowi delikt administracyjny, za który nakładana jest kara pieniężna, niezależnie od stopnia zawinienia czy posiadania zgody posiadacza nieruchomości, jeśli nie uzyskano formalnego zezwolenia.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że odpowiedzialność za usunięcie drzewa bez zezwolenia jest obiektywna. Brak wymaganego zezwolenia, nawet przy posiadaniu zgody posiadacza nieruchomości lub argumentacji o stanie wyższej konieczności, nie wyłącza odpowiedzialności administracyjnej i obowiązku nałożenia kary pieniężnej. Strona skarżąca nie wykazała zaistnienia okoliczności wyłączających odpowiedzialność.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (21)

Główne

u.o.p. art. 85 § ust. 1

Ustawa o ochronie przyrody

Podstawa do ustalenia wysokości opłaty za usunięcie drzewa.

u.o.p. art. 88 § ust. 1 pkt 2

Ustawa o ochronie przyrody

Podstawa do wymierzenia kary pieniężnej za usunięcie drzewa bez zgody posiadacza nieruchomości.

u.o.p. art. 88 § ust. 2 i 3

Ustawa o ochronie przyrody

Określenie podmiotu odpowiedzialnego za karę oraz sposobu ustalania jej wysokości.

u.o.p. art. 89 § ust. 1 i 3

Ustawa o ochronie przyrody

Sposób ustalania wysokości administracyjnej kary pieniężnej, w tym w przypadku braku możliwości pomiaru pnia.

Pomocnicze

u.o.p. art. 89 § ust. 7

Ustawa o ochronie przyrody

Możliwość zastosowania przepisów o stanie wyższej konieczności.

u.o.p. art. 83f § ust. 1 pkt 13 i 14 b

Ustawa o ochronie przyrody

Przepisy dotyczące zezwoleń na usunięcie drzew.

u.o.p. art. 90 § ust. 1

Ustawa o ochronie przyrody

Określenie organu właściwego do wydania zezwolenia na usunięcie drzew na terenach gminnych.

k.p.a. art. 7

Kodeks postępowania administracyjnego

Zasada praworządności i pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa.

k.p.a. art. 77 § § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

Obowiązek wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego.

k.p.a. art. 80

Kodeks postępowania administracyjnego

Zasada swobodnej oceny dowodów.

k.p.a. art. 81a

Kodeks postępowania administracyjnego

Rozstrzyganie wątpliwości.

k.p.a. art. 28

Kodeks postępowania administracyjnego

Określenie stron postępowania.

p.u.s.a. art. 1 § § 1 i § 2

Ustawa Prawo o ustroju sądów administracyjnych

Zakres kognicji sądów administracyjnych.

p.p.s.a. art. 145 § § 1 pkt 1 lit. a), b) i c)

Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Podstawy uchylenia decyzji przez sąd administracyjny.

p.p.s.a. art. 134 § § 1

Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Granice rozpoznania sprawy przez sąd administracyjny.

p.p.s.a. art. 190

Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Związanie sądu wykładnią prawa dokonaną przez NSA.

p.p.s.a. art. 141 § § 4

Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Wymogi uzasadnienia orzeczenia sądu.

p.p.s.a. art. 153

Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Związanie sądu wykładnią prawa dokonaną przez NSA.

p.p.s.a. art. 151

Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Oddalenie skargi przez sąd administracyjny.

k.c. art. 49 § § 1

Kodeks cywilny

Właściciel urządzeń.

Dz.U. 2017 poz. 1330

Rozporządzenie Ministra Środowiska

Wysokość stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Usunięcie drzewa nastąpiło bez wymaganego zezwolenia. Strona skarżąca nie wykazała zaistnienia stanu wyższej konieczności. Zgoda posiadacza nieruchomości nie zastępuje wymaganego zezwolenia. Odpowiedzialność za usunięcie drzewa bez zezwolenia jest obiektywna.

Odrzucone argumenty

Drzewo zostało usunięte w stanie wyższej konieczności z uwagi na jego niestabilność i zagrożenie dla pracowników. Spółka posiadała zgodę posiadacza nieruchomości na usunięcie drzewa. Warunki atmosferyczne (opady) wpłynęły na niestabilność gruntu i drzewa. Podwykonawca był odpowiedzialny za usunięcie drzewa. Organ nie ustalił prawidłowo stanu faktycznego i nie zebrał wszystkich dowodów.

Godne uwagi sformułowania

Odpowiedzialność administracyjna za bezprawne zniszczenie drzew i krzewów jest zobiektywizowana. Wystarczy tylko wystąpienie tzw. bezprawia administracyjnego. Nieistotnym jest, czy dokonano wycięcia osobiście, czy też został wynajęty w tym celu inny podmiot, jak również nieistotna jest - z punktu widzenia tej postaci odpowiedzialności - świadomość czy też brak świadomości konieczności uzyskania stosownego zezwolenia. Nie istnieje "wstępna zgoda na usunięcie drzew". Zgoda posiadacza jest bowiem niezbędna, ale w przypadku drzew o określonych parametrach należy uzyskać zezwolenie na ich usunięcie.

Skład orzekający

Agnieszka Grosińska-Grzymkowska

przewodniczący

Robert Adamczewski

sprawozdawca

Beata Czyżewska

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Ugruntowanie wykładni przepisów dotyczących odpowiedzialności za usunięcie drzewa bez zezwolenia, znaczenia zgody posiadacza nieruchomości w kontekście wymaganego zezwolenia oraz obiektywnego charakteru odpowiedzialności administracyjnej w tym zakresie."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji usunięcia drzewa w kontekście prac budowlanych i kar pieniężnych na podstawie ustawy o ochronie przyrody.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa dotyczy powszechnego problemu usuwania drzew i kar pieniężnych, a sądowe rozstrzygnięcie wyjaśnia kluczowe kwestie prawne dotyczące odpowiedzialności i wymaganych zezwoleń, co jest istotne dla wielu podmiotów.

Czy zgoda sąsiada wystarczy, by wyciąć drzewo? Sąd wyjaśnia, kiedy grozi za to wysoka kara.

Sektor

nieruchomości

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
II SA/Łd 912/24 - Wyrok WSA w Łodzi
Data orzeczenia
2025-04-04
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2024-12-06
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi
Sędziowie
Agnieszka Grosińska-Grzymkowska /przewodniczący/
Beata Czyżewska
Robert Adamczewski /sprawozdawca/
Symbol z opisem
6132 Kary pieniężne za naruszenie wymagań ochrony środowiska
Hasła tematyczne
Ochrona przyrody
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Treść wyniku
Oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2022 poz 916
art. 85 ust. 1, art. 88 ust. 1 pkt 2, ust. 2 i 3 oraz art. 89 ust. 1 i 3
Ustawa z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (t.j)
Sentencja
Dnia 4 kwietnia 2025 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Agnieszka Grosińska-Grzymkowska, Sędziowie Sędzia WSA Robert Adamczewski (spr.), Asesor WSA Beata Czyżewska, , Protokolant Starszy asystent sędziego Marcelina Niewiadomska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 kwietnia 2025 roku sprawy ze skargi Syndyka masy upadłości A. Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w R. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi z dnia 28 czerwca 2022 roku znak: SKO.4170.93.2022 w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej za usunięcie bez zgody drzewa oddala skargę. dc
Uzasadnienie
II SA/Łd 912/24
UZASADNIENIE
Zaskarżoną decyzją z 28 czerwca 2022 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łodzi, na postawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. i art. 85 ust. 1, art. 88 ust. 1 pkt 2, ust. 2 i 3 oraz art. 89 ust. 1 i 3 ustawy z 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (tj.: Dz.U. z 2022 r., poz. 916) [dalej: ustawa o ochronie przyrody], a także § 1 rozporządzenia Ministra Środowiska z 3 lipca 2017 r. w sprawie wysokości stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów (Dz.U. z 2017 r., poz. 1330), utrzymało w mocy decyzję Starosty P. z 10 maja 2022 r. (Nr 300/2022) wydaną w sprawie wymierzenia A. Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w R. (dalej: Spółka lub skarżąca) administracyjnej kary pieniężnej w wysokości 23.490,00 zł za usunięcie drzewa bez zgody posiadacza nieruchomości z działki o nr ewid. [...], obr. [...] przy ul. [...] w P.
W uzasadnieniu tej decyzji Kolegium wskazało, że organ I instancji prowadząc postępowanie wyjaśniające zweryfikował kwestię zgody posiadacza (właściciela) nieruchomości na usunięcie drzewa, tj. czy rzeczywiście nie miała ona miejsca czy też miała miejsce i w jakiej formie (pisemna, ustna, dorozumiana). Kolegium wyjaśniło przy tym, że choć strona skarżąca podnosi, że zgodę posiadacza (MO[...] w P.) posiadała, to zdaniem Kolegium MO[...] zaakceptował samą ideę wycięcia drzewa (na co wskazuje wniosek MO[...] w P. o wydanie zezwolenia na usunięcie drzew, który wpłynął do Urzędu Miejskiego w P. w 25 marca 2019 r., w załączniku do którego (tabela 1) wśród drzew przeznaczonych do wycinki wskazano m.in. w pkt 6 lipę o obwodzie pnia 2,61 m), a nie jego wycięcia bez zezwolenia (na co wskazuje pismo Dyrektora MO[...] w P. z 13 listopada 2019 r., w którym w pkt 3 wskazał: "Firma A. sp. z o.o. z siedzibą w J., ul. [...] nie dysponowała zgodą Miejskiego Ośrodka [...] w P. ul. [...] na usunięcie drzewa gatunku lipa drobnolistna o obwodzie pnia 262 cm z terenu działki [...] obr. [...] przy ul. [...] w P.").
Zdaniem Kolegium, całokształt okoliczności faktycznych wynikających z dokumentów załączonych do akt sprawy wskazuje, że usunięcia drzewa (bez wymaganego przepisami prawa zezwolenia) dokonali pracownicy A. Sp. z o.o. bez zgody MO[...] oraz organu. W ocenie organu odwoławczego, wbrew twierdzeniom pełnomocnika strony skarżącej, podwykonawca zaprzeczył, by w czasie, gdy drzewo zostało usunięte wykonywał na tym terenie jakiekolwiek prace (wynika to z pisma P.R. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą P.U.H. A. z 1 kwietnia 2022 r.), ponadto już w protokole z 6 maja 2019 r. z przeprowadzenia oględzin wskazano m.in.: "W trakcie oględzin przedstawiciele stron potwierdzili fakt usunięcia drzewa gat. lipa drobnolistna o obwodzie pnia 261 cm - w wyniku prac ziemnych do wykopu napłynęła woda i drzewo zaczęło tracić statykę, pochylając się w kierunku wykopu. Drzewo usunęła firma A. sp. z o.o. bez zgody MO[...] oraz organu". Jednocześnie Kolegium zwróciło uwagę, że w oględzinach brali udział m.in. przedstawiciel MO[...] oraz przedstawiciel A. Sp. z o.o., a do protokołu nie zgłoszono uwag. Również organ II instancji stwierdził, że z akt sprawy w żaden sposób nie wynika, aby drzewo stanowiło wywrot.
Kolegium wskazało również, że wobec informacji o warunkach atmosferycznych, a także ogrodzenia terenu i braku osób postronnych na terenie, oraz niewykonywania prac w dniach 30 marca 2019 r. - 31 marca 2019 r. (potwierdza to zarówno dziennik budowy jak i pismo P.R.) drzewo nie mogło zagrażać życiu pracowników, a zatem nie mógł zaistnieć stan wyższej konieczności, zatem brak jest możliwości zastosowania przepisów art. 89 ust. 7 ustawy o ochronie przyrody w warunkach niniejszej sprawy.
Odnosząc się do kwestii odpowiedzialności podwykonawcy - wobec niewykonywania przez podwykonawcę prac w okresie 30 marca 2019 r. - 1 kwietnia 2019 r. organ odwoławczy stwierdził, że brak jest podstaw do jego odpowiedzialności za usunięcie drzewa bez zezwolenia.
Kolegium zwróciło ponadto uwagę, że organ I instancji prowadząc postępowanie (ponad 3 lata) wielokrotnie zwracał się do A. Sp. z o.o. - kierując do niej wezwania i zawiadomienia, które miały doprowadzić do wnikliwego, rzetelnego i wyczerpującego wyjaśnienia okoliczności faktycznych sprawy, a zatem strona skarżąca miała możliwość zapoznania się z materiałem dowodowym i przedłożenia dowodów na poparcie swoich twierdzeń lecz mimo to, nie dochowała należytej staranności i nie wywiązała się z obowiązku współpracy z organem administracji. Organ odwoławczy dodał przy tym, że organ I instancji wielokrotnie informował stronę skarżącą, że nieudzielenie odpowiedzi na kierowane do niej pytania i nieprzekazanie dowodów na poparcie twierdzeń może doprowadzić do wydania rozstrzygnięcia niekorzystnego dla niej, ale strona skarżąca zignorowała pisma organu i nie udowodniła, że w sprawie miało miejsce usunięcie wywrotu i to w stanie wyższej konieczności.
Organ odwoławczy ocenił, że prawidłowo została określona wysokość kary za usunięcie drzewa, gdyż wysokość opłaty, zgodnie z art. 85 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody, ustala się mnożąc liczbę cm obwodu pnia mierzonego na wysokości 130 cm, tj. 261 cm i stawkę opłaty, która wynosi 30 zł/cm obwodu (rozporządzenie Ministra Środowiska w sprawie wysokości stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów). Przywołując art. 89 ust. 1 i art. 89 ust. 3 ustawy o ochronie przyrody Kolegium wyjaśniło, że administracyjną karę pieniężną - w niniejszej sprawie ustalono jako 1,5 x [2 x (261 cm x 30 zł/cm)] = 23 490 zł.
Kolegium wskazało, że z akt sprawy wynika, że w dacie oględzin brak było dostępu do konaru usuniętego drzewa, a zatem dokonanie pomiaru obwodu pnia przez uprawnionych pracowników organu nie było możliwe, wobec tego ustalenie wysokości kary wymagało zastosowania przepisów art. 89 ust. 3 ustawy o ochronie przyrody. Jednocześnie zdaniem organu odwoławczego, nie jest w tym miejscu znaczące, czy strona skarżąca celowo ukrywa konar, czy też nie, bowiem brak możliwości pomiaru konaru powoduje konieczność zastosowania art. 89 ust. 3 ustawy o ochronie przyrody.
Odnosząc się do zarzutów podniesionych w treści odwołania, a dotyczących ewentualnego naruszenia przepisów prawa procesowego art. 6, art. 8, art. 7, art. 77, art. 7a k.p.a. Kolegium wyjaśniło, że strona skarżąca zdaje się błędnie rozumieć te przepisy bądź też wywodzić z nich wnioski, które z nich nie wynikają, bowiem prowadzenie postępowania w sposób zgodny z zasadą praworządności i pogłębiania zaufania nie oznacza orzekania zawsze na korzyść strony postępowania, lecz wymaga respektowania zasad postępowania wynikających z przepisów prawa.
Ponadto Kolegium zwróciło uwagę, że ani Gmina Miejska P. ani też MO[...] nie mogły udzielić stronie skarżącej zezwolenia na wycięcie drzewa, skoro zezwolenia takie w przypadku drzew rosnących na terenach należących do gminy wydaje starosta. Zatem strona skarżąca nie mogła pozostawać w przekonaniu, że zezwolenie posiada, jeżeli takowe nie było w jej posiadaniu. Co więcej, w postępowaniu administracyjnym organy nie badają świadomości czy przekonania strony, lecz weryfikują jej działania - w tym przypadku, usunięcie drzewa bez zezwolenia. Czym innym jest również zgoda właściciela czy posiadacza na wycięcie drzewa (niezbędna do wydania zezwolenia) od samego zezwolenia.
Organ odwoławczy podniósł także, że strona skarżąca raz wskazuje na przekonanie o posiadaniu zezwolenia na usunięcie drzewa, a innym razem na konieczność podjęcia natychmiastowych działań z uwagi na stan wyższej konieczności, w jeszcze innych fragmentach pism wskazując, że drzewo stanowiło wywrot, a zatem twierdzenia strony skarżącej w tym zakresie są niespójne.
W ocenie Kolegium, przygotowanie terenu prac budowlanych czy przechylenie się drzewa w stronę wykopu są kwestiami pobocznymi, które nie stanowią o wydanym w sprawie rozstrzygnięciu. Kwestią kluczową – zdaniem organu II instancji - w niniejszej sprawie jest usunięcie drzewa bez zezwolenia, co zostało potwierdzone i co powoduje konieczność wydania decyzji o nałożeniu kary pieniężnej. Kolegium dodało przy tym, że strona skarżąca niekonsekwentnie pisze, że drzewo stanowiło wywrot (cyt. "powaliło się"), bądź niemalże wywrot (cyt. "utraciło statykę i przechylało się"), innym razem po prostu, że zostało wycięte. Zdaniem organu odwoławczego, w aktach sprawy brak jest dowodów, że drzewo stanowiło wywrot i że w sprawie miał miejsce stan wyższej konieczności. Niewątpliwie natomiast zostało usunięte drzewo, na co strona skarżąca nie miała zezwolenia. Niezależnie od tego czy wykonawca mógł czy nie mógł przewidzieć przechylenia drzewa nie był on uprawniony do jego samowolnego usunięcia. Gdyby zaś drzewo stanowiło rzeczywiście zagrożenie, to istniała możliwość wezwania określonych służb (np. Straży Pożarnej), które oceniłyby istniejące zagrożenie i z interwencji sporządziły stosowną notatkę, a także dokonały określonych czynności - które niewątpliwie zostałyby inaczej ocenione w świetle obowiązujących przepisów.
W dalszej kolejności organ II instancji ocenił, że bez znaczenia pozostają rozważania na temat tego czy pracownicy (wykonawcy robót budowlanych) mogli czy nie mogli pracować w weekend, skoro zarówno z Dziennika budowy jak i z pisma P.R. wynika, że pracownicy podwykonawcy nie pracowali w weekend.
Kolegium stwierdziło także, że nie dostrzega wątpliwości co do treści jakiejkolwiek normy prawnej, która ma zastosowanie w niniejszej sprawie, wobec czego brak jest podstaw do zastosowania art. 7a k.p.a. Jednocześnie organ II instancji ocenił, że nie ma racji strona skarżąca zarzucając naruszenie przepisów art. 28 k.p.a., ponieważ wbrew twierdzeniom zawartym w odwołaniu posiadanie zgody właściciela nieruchomości sprawia, że przy dołożeniu należytej staranności strona mogłaby wystąpić o wydanie zezwolenia na usunięcie drzew. Zaś usunięcie drzewa przez stronę bez zezwolenia, gdy nie nastąpiło to na polecenie właściciela czy posiadacza nieruchomości (zarówno Prezydent Miasta P. jak i MO[...] zaakceptowali bowiem legalne wycięcie drzewa, natomiast nie byli oni inicjatorami samowolnego usunięcia drzewa przez stronę skarżącą) w żaden sposób nie daje podstaw do rozszerzenia kręgu stron postępowania o wskazane wyżej podmioty. Inaczej kształtowałaby się sytuacja, gdyby to właściciel czy posiadacz zlecili stronie skarżącej usunięcie drzewa nie posiadając na to działanie zezwolenia.
Mając na uwadze zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego w tym: art. 88 ust. 1 pkt 2, art. 88 ust. 2, art. 83f ust. 1 pkt 13 i 14 b) w zw. z art. 88 ust. 10, art. 89 ust. 3, art. 89 ust. 7 ustawy o ochronie przyrody organ odwoławczy wyjaśnił, że na gruncie obowiązujących przepisów nie istnieje "wstępna zgoda na usunięcie drzew". Zgoda posiadacza jest bowiem niezbędna, ale w przypadku drzew o określonych parametrach należy uzyskać zezwolenie na ich usunięcie. W odniesieniu do powyższego organ odwoławczy dodał, że obwód pnia determinuje postępowanie w przypadku zamiaru usunięcia drzewa. Wskazywany przez stronę skarżącą obwód 261 cm oznacza zaś konieczność uzyskania zezwolenia i to przy akceptacji (zgodzie) posiadacza. Zezwolenie, w warunkach niniejszej sprawy winien zaś wydać starosta. Ponowie Kolegium wyjaśniło, że ani nie jest istotna "wstępna zgoda" ani też świadomość strony, ponieważ ta również nie jest badana w tego typu postępowaniach. Kluczowe jest ustalenie, że zostało usunięte drzewo, a w przypadku drzewa o obwodzie 261 cm (obwód wskazany przez stronę) do usunięcia drzewa niezbędne jest zezwolenie. W dalszej kolejności należy ustalić podmiot, który dokonał czynności usunięcia drzewa - w niniejszej sprawie ustalono, że dokonała tego A. Sp. z o.o.
Kolegium zwróciło również uwagę, że jeżeli drzewo stanowiłoby wywrot, to już nie stanowiłoby zagrożenia dla życia i zdrowia ludzi i nie zaistniałby stan wyższej konieczności. Wywrot mógłby natomiast utrudniać (czy wręcz uniemożliwiać) prowadzenie prac budowlanych.
Analizując sprawę organ odwoławczy wyjaśnił przy tym, że organ w przeszłości (wydając pierwszą decyzję) wymierzył karę w innej wysokości. Powyższe nie uniemożliwia jednak zmiany wysokości wymierzonej kary przy ponownym rozpatrzeniu sprawy, tym bardziej, że pierwotna decyzja organu I instancji została wyeliminowana z obrotu prawnego.
Odnosząc się do twierdzeń odnośnie możliwości "dokładnego ustalenia obwodu pnia" przez organ, Kolegium stwierdziło, że nie jest to możliwe, bowiem pień ten jest niedostępny dla organu. Procedura postępowania w sprawach dotyczących usunięcia drzew - wynikająca z przepisów prawa - jest jasna: strona składa wniosek, w którym wskazuje parametry drzew, organ przeprowadza oględziny, dokonuje pomiarów, a następnie wydaje decyzję. W sytuacji, gdy organ nie może dokonać pomiarów (ponieważ nie ma dostępu do pnia drzewa) mamy do czynienia ze spełnieniem się warunków z art. 89 ust. 3 ustawy o ochronie przyrody, a zatem kara pieniężna została ustalona w prawidłowej wysokości. Organ nie może w żaden sposób zweryfikować, czy twierdzenia strony skarżącej odnośnie obwodu pnia są prawidłowe i czy zdjęcia przedstawiają rzeczywiście wycięte drzewo. Brak pnia de facto uniemożliwia przeprowadzenie postępowania dowodowego.
Kolegium dodało, że w aktach sprawy - wbrew twierdzeniom strony skarżącej - nie "zalegają" żadne dowody, które mogłyby wskazywać na wystąpienie w niniejszej sprawie stanu wyższej konieczności, a zatem zastosowanie przepisów art. 89 ust. 7 ustawy o ochronie przyrody nie było możliwe.
Na marginesie Kolegium wskazało, że dostrzega, iż składanie przez stronę skarżącą kolejnych pism i podnoszenie kolejnych twierdzeń (niepopartych dowodami) w warunkach niniejszej sprawy powoduje przedłużanie się postępowania, co może prowadzić do ziszczenia się przesłanki umorzenia postępowania z art. 89 ust. 10 ustawy o ochronie przyrody. Tym bardziej, zdaniem Kolegium, nie ma podstaw do uchylania decyzji organu I instancji w sytuacji, gdy okoliczności faktyczne sprawy zostały już dostatecznie wyjaśnione a materiał dowodowy zebrany. Strona nie wyraziła woli przedłożenia jakichkolwiek dalszych dokumentów na poparcie swoich twierdzeń. Dokumenty zgromadzone przez organ I instancji są zaś spójne i wystarczające do wydania merytorycznego rozstrzygnięcia.
Skargę na tę decyzję złożyła A. Sp. z o.o. z siedzibą w R., reprezentowana przez pełnomocnika w osobie radcy prawnego, zarzucając:
1. naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, a to:
a) naruszenie przez organ zarówno I jak i II instancji art. 7 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie, a w konsekwencji poczynienie błędnych ustaleń faktycznych poprzez uznanie, że w dniach od 25 marca do 2 kwietnia 2019 r. w P. suma opadów wynosiła 4,5 mm (4,5 litra) na metr kwadratowy i takie opady nie mogły mieć wpływu na zmianę warunków geotechnicznych i osunięcie drzewa, podczas gdy w rzeczywistości zarówno opady deszczu, sączenia wód z głębszego podłoża oraz podniesiony wskutek obfitych opadów poziom lustra rzeki D. miał wpływ na nieprzewidziane pogorszenie się warunków geotechnicznych, co wynika także z załączonych fotografii, ziemia zamieniła się bowiem w rzadką, silnie namoczoną breję tracąc swoje właściwości statyczne, dlatego nawet zabezpieczenie ściany niewielkiego wykopu nie mogłoby wpłynąć na zachowanie statyki drzewa, zwłaszcza, że kilka/kilkanaście stempli nie byłoby w stanie utrzymać ciężkiego i wysokiego drzewa ważącego kilka ton, które w takich nieprzewidzianych warunkach samoistnie zaczęło się osuwać w kierunku osób pracujących w wykopie, co doprowadziło organ do błędnych ustaleń i w konsekwencji do wydania błędnej decyzji administracyjnej z jednoczesnym niesłusznym wymierzeniem sankcji za usunięcie drzewa,
b) naruszenie przez organ zarówno I jak i II instancji art. 7 w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie, a w konsekwencji poczynienie błędnych ustaleń faktycznych poprzez ustalenie, że w dni poprzedzające i w dzień powalenia się drzewa pracownicy wykonawcy nie mogli świadczyć pracy, bowiem sobota i niedziela jest dniem wolnym od pracy, podczas gdy w rzeczywistości w realiach procesu budowlanego nie jest niczym nadzwyczajnym, że wykonawcy robót budowlanych pracują w systemie ciągłym również w soboty, niedziele, święta i dni wolne od pracy, zwłaszcza kiedy termin realizacji umowy jest zagrożony, ponadto jak wykazał skarżący do wykonania tych prac zatrudnił podwykonawcę firmę PUH A., który to podwykonawca samodzielnie ustalał harmonogram robót, a co za tym idzie organ nie dowiódł że w sobotę i w niedzielę, tj. dnia 30 czy 31 marca 2019 r. na budowie nie prowadzono robót, co przecież kłóci się z faktem, że już w dzień następny kiedy zgłaszano problem inspektorowi nadzoru niestabilne drzewo zostało usunięte,
c) naruszenie art. 7 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie, a w konsekwencji poczynienie błędnych ustaleń faktycznych poprzez ustalenie, że usunięcie drzewa nie nastąpiło w stanie wyższej konieczności, podczas gdy w rzeczywistości drzewo, które z przyczyn nieleżących po stronie wykonawcy czy podwykonawcy utraciło stabilność zaczęło przechylać się w stronę wykopu, w którym pracowali pracownicy i sprzęt, więc jego usunięcie było niezbędne celem zapewnienia bezpieczeństwa przebywających na terenie budowy osób, pomimo poinformowania o tym fakcie inwestora MO[...] wbrew wcześniejszym deklaracjom stwierdził, że wycinka jest konieczna, ale będzie dla niego wiązać z dodatkowymi kosztami dlatego z problemem pozostawił wykonawcę, który nie tylko dla możliwości kontynuowania prac, ale również ze względu na bezpieczeństwo, działając w stanie wyższej konieczności, chroniąc dobro chronione prawem (takie jak życie i zdrowie pracowników, możliwość kontynuowania prac celu realizacji inwestycji opiewającej na 3.100.000,00 zł) dokonał - w jego ocenie za wiedzą i zgodą posiadacza i właściciela terenu wycinki drzewa, tj. z przyczyn nie leżących po jego stronie poświęcił powalające się drzewo, o czym poinformował inwestora, co doprowadziło organ do błędnych ustaleń i w konsekwencji do wydania decyzji administracyjnej z jednoczesnym niesłusznym wymierzeniem sankcji za usunięcie drzewa,
d) naruszenie art. 7 w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie, a w konsekwencji poczynienie błędnych ustaleń faktycznych poprzez ustalenie, że wycinki drzewa dokonał wykonawca robót A. Sp. z o.o. z siedzibą w R., podczas gdy w terminie wycinki drzewa roboty prowadził P.R. prowadzący działalność gospodarczą pod firmą PUH A., a co za tym idzie organ nie ustalił w sposób niewątpliwy podmiotu, który dokonał wycinki drzewa,
e) naruszenie art. 80 k.p.a. poprzez dokonanie błędnej i niewystarczającej kontroli ustalonego przez organ I instancji stanu faktycznego sprawy w zakresie błędnego ustalenia prawdy obiektywnej, a w szczególności w zakresie ustalenia daty dokonania usunięcia drzewa, a tym samym oparcie decyzji o błędnie przyjęty stan faktyczny i niewłaściwe przepisy prawne,
f) naruszenie art. 80 k.p.a. poprzez naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów i dokonanie oceny dowolnej, poprzez przyjęcie za wiarygodne dowodów niepotwierdzających kluczowego faktu wycięcia lipy przez skarżącą spółkę i pominięciu oceny całokształtu zgromadzonych dowodów, jak też zaniechaniu przeprowadzenia dowodów, istotnych z punktu widzenia okoliczności wyłączających delikt skarżącej, jako, że usunięcie drzewa odbyło się za wiedza i zgoda właściciela terenu,
g) naruszenie art. 81a k.p.a. poprzez jego niezastosowanie i rozstrzygnięcie sprawy mimo zaistniałych, nie dających się usunąć wątpliwości co do stanu faktycznego zaistniałego w sprawie,
h) naruszenie art. 28 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie, a w konsekwencji niewezwanie do udziału w postępowaniu w charakterze strony zarówno Gminy Miejskiej P., jak również Miejskiego Ośrodka [...] w P., pomimo, że jak wynika z prawidłowo ustalonego stanu faktycznego, w/w podmioty - tj. posiadacz i właściciel nieruchomości nr [...] położonej przy ul. [...] w P. wyrazili zgodę na wycinkę spornego drzewa, jednak nie zadbali o uzyskanie decyzji Starosty P. zezwalającej usunięcie drzewa, jedynie wyżej wymienieni mieli legitymację do złożenia takiego wniosku, a co za tym idzie, karą za usunięcie drzewa, jeżeli w ogóle, to powinien zostać obciążony właściciel terenu, a nie Spółka A. Sp. z o.o., która dysponując zgodą posiadacza i właściciela nieruchomości dokonała prawidłowego usunięcia drzewa,
2. naruszenie przepisów prawa materialnego, a w szczególności:
a) art. 88 ust. 1 pkt. 2 ustawy o ochronie przyrody poprzez uznanie, za organem I instancji, że w sprawie doszło do usunięcia drzewa bez zgody posiadacza nieruchomości, co skutkowało nałożeniem kary administracyjnej na A. Sp. z o.o. mimo, iż nie doszło do wypełnienia znamion przedmiotowego przepisu;
b) art. 88 ust. 1 pkt. 2 ustawy o ochronie przyrody poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, tak przez organ I instancji jak i II instancji, że dla wymierzenia kary pieniężnej nie ma znaczenia fakt, kto usunął drzewa, mimo iż w tym zakresie skarżąca podkreślała, że w jej ocenie dla rozstrzygnięcia sprawy istotne jest ustalenie kto wyciął drzewa, udowodnienie faktu wycięcia drzew bez zezwolenia przez właściciela gruntu ciąży na organie, który w tym przypadku nie wykazał, by drzewa wycięła skarżąca,
c) art. 88 ust. 1 pkt. 2 w zw. z art. 83 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody poprzez uznanie, że podmiotem odpowiedzialnym w przedmiotowej sprawie za usunięcie drzewa bez wymaganego zezwolenia jest skarżąca, która nie zawiniła usunięciu drzewa,
d) art. 88 ust. 1 pkt 2) w zw. z art. 88 ust. 2 ustawy o ochronie przyrody poprzez jego błędne zastosowanie, tak przez organ I jak i II instancji, który utrzymał w mocy rozstrzygnięcie pierwszo instancyjne, którym niesłuszne wymierzono A. Sp. z o.o. administracyjną karę pieniężną za usunięcie bez zgody posiadacza nieruchomości 1 szt. drzewa gatunku lipa drobnolistna o obwodzie pnia 261 cm, podczas gdy w rzeczywistości, w prawidłowo ustalonym stanie faktycznym wykonawca dysponował taką zgodą, zwłaszcza, że Inspektor Nadzoru Inwestorskiego mgr inż. J. M. w notatce z 2 kwietnia 2019 r. potwierdził, że wykonawca dysponuje wstępną zgodą na usuniecie drzew, bowiem posiadacz terenu MO[...] w P. pismem z 25 marca 2019 r. wskazywał na konieczność wycinki lipy, właściciel terenu Gmina Miejska P. w piśmie z 28 marca 2019 r. również wyraziła zgodę na usunięcie tego drzewa, chociaż - jak się okazuje - nie posiadała zezwolenia Starosty P., ponadto A. nie miał możliwości weryfikacji czy za tym przyzwoleniem właściciela i posiadacza terenu na wycinkę stoi stosowna decyzja, dla wykonawcy wystarczającym było, że dysponował zgodą inwestora na wycinkę drzewa (gdyby nie wycięcie pochylającego się drzewa kontynuowanie prac byłoby niemożliwe, dlatego MO[...] w P. wyraził zgodę na jego wycięcie), natomiast sam wykonawca nie miał legitymacji by wystąpić z wnioskiem o wycinkę, a trudno wręcz wyobrazić sobie sytuację, gdzie A. Sp. z o.o. prowadząc roboty budowlane pod stałym nadzorem inwestora dokonała wycinki drzewa wbrew woli posiadacza terenu, dlatego nałożenie jakiejkolwiek kary administracyjnej jest nieuzasadnione, ponadto organy błędnie interpretując ten przepis wywodzą, że spółka przed wycięciem drzewa winna posiadać pozwolenie na jego wycinkę, podczas gdy w rzeczywistości w/w przepis wymaga tylko i wyłącznie posiadania zgody posiadacza nieruchomości, którą Spółka posiadała.
W oparciu o powyższe pełnomocnik strony skarżącej wniósł o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji i umorzenie postępowania oraz o zasądzenie kosztów postępowania na rzecz skarżącego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi pełnomocnik strony skarżącej podniosła, że strona dysponowała zgodą posiadacza nieruchomości na wycinkę, nie miała legitymacji do wystąpienia z wnioskiem o wydanie pozwolenia na wycinkę drzewa. W takiej sytuacji, zważywszy na przechylanie się drzewa, strona nie mogła podjąć innej decyzji jak tylko dokonać jego usunięcia, co skrupulatnie udokumentowała i poinformowała pozostałe organy.
Pełnomocnik strony skarżącej wskazała również, że skoro inwestor występował o zgodę na wycinkę, to jednoznacznie wyraził wolę usunięcia drzewa. Jeżeli Prezydent Miasta P. pozytywnie odniósł się do wniosku inwestora, również wyraził wolę usunięcia drzewa, o czym wykonawca był informowany, niewygodną kwestią było poniesienie z tego tytułu kosztów, wykonawca też nie miał świadomości braku przeprowadzenia przez inwestora stosownych procedur.
W odpowiedzi na tę skargę Kolegium wniosło o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi wyrokiem z 22 listopada 2022 r., II SA/Łd 725/22 uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Starosty P.
W wyniku rozpoznania skargi kasacyjnej Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 15 października 2024 r., III OSK 437/23, uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Łodzi.
Naczelny Sąd Administracyjny w motywach rozstrzygnięciach zwrócił uwagę, iż ponownie dokonując kontroli legalności zaskarżonej decyzji Sąd I instancji dokona pełnej oceny akt sprawy i jej okoliczności prawnych i faktycznych, co znajdzie odzwierciedlenie w uzasadnieniu wyroku, które pozwoli na poddanie rozstrzygnięcia Sądu I instancji ewentualnej kontroli instancyjnej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tj.: Dz.U. z 2024 r. poz. 1627) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W zakresie swej kognicji sąd bada, czy przy wydaniu zaskarżonego aktu nie doszło do naruszenia prawa materialnego i przepisów postępowania.
W wyniku takiej kontroli decyzja (postanowienie) może zostać uchylona w razie stwierdzenia, że naruszono przepisy prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy lub doszło do takiego naruszenia przepisów prawa procesowego, które mogłoby w istotny sposób wpłynąć na wynik sprawy, ewentualnie w razie wystąpienia okoliczności mogących być podstawą wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a), b) i c) ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj.: Dz.U. z 2024 r., poz. 935) [dalej: ustawa p.p.s.a.].
Dokonując kontroli sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną, powinien jednak rozstrzygać w granicach danej sprawy, co wynika wprost z treści art. 134 § 1 ustawy p.p.s.a.
Przenosząc określone w przepisach ustawy p.p.s.a. kryteria oceny zaskarżonego aktu administracyjnego na grunt przedmiotowej sprawy, Sąd uznał, iż zaskarżona decyzja oraz poprzedzająca ją decyzja organu I instancji nie naruszają przepisów prawa, w stopniu dającym podstawę do ich uchylenia.
W pierwszej kolejności podkreślić należy, że stosownie do art. 190 ustawy p.p.s.a. Sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Nie można oprzeć skargi kasacyjnej od orzeczenia wydanego po ponownym rozpoznaniu sprawy na podstawach sprzecznych z wykładnią prawa ustaloną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny.
W niniejszej sprawie przyczyną uchylenia przez Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 15 października 2024 r., III OSK 437/23 wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z 22 listopada 2022 r., II SA/Łd 725/22 i przekazania sprawy sądowi I instancji do ponownego rozpatrzenia było uwzględnienie zarzutu skargi kasacyjnej, jakim był zarzut naruszenia art. 141 § 4 ustawy p.p.s.a. w zw. z art. 153 ustawy p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że ocena prawna Sądu I instancji zawarta w poprzednio wydanym w tej sprawie wyroku przez tutejszy Sąd była niepełna i wewnętrznie sprzeczna. Wskazał w związku z tym, że ponownie dokonując kontroli legalności zaskarżonej decyzji tutejszy Sąd dokona pełnej oceny akt sprawy i jej okoliczności prawnych i faktycznych, co znajdzie odzwierciedlenie w uzasadnieniu wyroku, które pozwoli na poddanie rozstrzygnięcia Sądu I instancji ewentualnej kontroli instancyjnej. Jednocześnie Naczelny Sąd Administracyjny nie wypowiedział się na temat zarzutów dotyczących wadliwej oceny merytorycznej zaskarżonej decyzji, uznając je za przedwczesne, skoro sprawa musi raz jeszcze być przedmiotem rozstrzygnięcia sądu wojewódzkiego. Rolą zatem tutejszego Sądu w ponownie prowadzonym postępowaniu była ocena ponowna merytoryczna ocena zaskarżonych decyzji oraz odniesienie się do zarzutów skargi.
Wskazać zatem należy, iż przedmiotem kontroli tutejszego Sądu była decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi utrzymująca w mocy decyzję Starosty P. z 10 maja 2022 r. w sprawie wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej A. Sp. z o.o. z siedzibą w R. (obecnie w upadłości) za usunięcie drzewa bez zgody posiadacza nieruchomości z działki nr ewid. [...], obr. [...] przy ul. [...] w P.
Materialnoprawną podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia stanowił przepis art. 88 ust. 1 ustawy z 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (tj.: Dz.U. z 2022 r., poz. 916 ze zm.) [dalej: ustawa o ochronie przyrody], zgodnie z którym wójt, burmistrz albo prezydent miasta wymierza administracyjną karę pieniężną między innymi za usunięcie drzewa lub krzewu bez zgody posiadacza nieruchomości (art. 88 ust. 1 pkt 2 powołanej ustawy). Kara, o której mowa w art. 88 ust. 1 cytowanej ustawy jest nakładana na posiadacza nieruchomości, albo właściciela urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 Kodeksu cywilnego, albo na inny podmiot, jeżeli działał bez zgody posiadacza nieruchomości (art. 88 ust. 2 ustawy o ochronie przyrody). Administracyjną karę pieniężną, o której mowa w art. 88 ust. 1 pkt 1-3, 5 i 6, ustala się w wysokości dwukrotnej opłaty za usunięcie drzewa lub krzewu, o której mowa w art. 84 ust. 1, a w przypadku, w którym usunięcie drzewa lub krzewu jest zwolnione z obowiązku uiszczenia opłaty, administracyjną karę pieniężną ustala się w wysokości takiej opłaty, która byłaby ponoszona, gdyby takiego zwolnienia nie było (art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody). Jeżeli ustalenie obwodu usuniętego lub zniszczonego drzewa jest niemożliwe z powodu braku kłody, obwód do wyliczenia administracyjnej kary pieniężnej ustala się, przyjmując najmniejszą średnicę pnia i pomniejszając wyliczony obwód o 10% (art. 89 ust. 4 ustawy o ochronie przyrody). Wysokość stawek opłat za usunięcie drzew określona jest w rozporządzeniu Ministra Środowiska z 3 lipca 2017 r. w sprawie wysokości stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów (Dz.U. z 2017 r. poz. 1330). Zgodnie z załącznikiem nr 1 do ww. rozporządzenia, stawka opłaty w zł za 1 cm obwodu pnia mierzonego na wysokości 130 cm uzależniona jest od gatunku drzewa oraz obwodu pnia drzewa w cm mierzonego na wysokości 130 cm wynoszącego do 100 cm i od 101 cm.
W realiach niniejszej sprawy istotne jest jeszcze, że czynności, o których mowa w art. 83-89, w zakresie, w jakim są one wykonywane przez wójta, burmistrza albo prezydenta miasta, w odniesieniu do nieruchomości będących własnością gminy - z wyjątkiem nieruchomości będących w użytkowaniu wieczystym innego podmiotu - wykonuje starosta (art. 90 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody).
Podstawą do obciążenia odpowiedzialnością z art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody określonego podmiotu jest przy tym wykazanie, że istnieje związek przyczynowy pomiędzy działaniem tego podmiotu a zniszczeniem drzew. Jeżeli drzewa usunęła osoba trzecia bez wiedzy właściciela (posiadacza) i w sposób, któremu właściciel (posiadacz) nie mógł zapobiec, wtedy właściciel (posiadacz) nieruchomości nie ponosi odpowiedzialności z art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody, co nie oznacza, że nie można wymierzyć kary tej osobie, która drzewa te bez zgody i wiedzy właściciela (posiadacza) usunęła (por. np. wyrok WSA w Łodzi z 10 stycznia 2019 r., II SA/Łd 1043/18).
Podkreślić przy tym należy, że administracyjna odpowiedzialność za bezprawne zniszczenie drzew i krzewów jest zobiektywizowana, co oznacza, że wystarczy tylko wystąpienie tzw. bezprawia administracyjnego, a więc wykazanie związku przyczynowego między działaniem danego podmiotu a wycięciem drzew i krzewów. Tym samym, nieistotnym jest, czy dokonano wycięcia osobiście, czy też został wynajęty w tym celu inny podmiot, jak również nieistotna jest - z punktu widzenia tej postaci odpowiedzialności - świadomość czy też brak świadomości konieczności uzyskania stosownego zezwolenia. Bez znaczenia dla zaistnienia odpowiedzialności pozostają także motywy jakimi kieruje się osoba usuwająca drzewo (por. wyrok NSA z 22 lutego 2022 r., III OSK 798/21).
W ocenie Sądu, całokształt okoliczności rozpoznawanej sprawy w aspekcie zebranego materiału dowodowego i złożonych do sprawy wyjaśnień wskazuje na fakt usunięcia przez stronę skarżącą drzewa (lipa drobnolistna) bez zgody posiadacza nieruchomości. Jak ustalono w toku przeprowadzonego postępowania, usunięcie wskazanego drzewa nastąpiło w związku z pracami ziemnymi prowadzonymi w związku z budową na działce nr ewid. [...], obr. [...] przy ul. [...] w P. wodnego placu zabaw. Właścicielem spornej nieruchomości jest Gmina Miasto P., a wskazana nieruchomość przekazana została w trwały zarząd Miejskiemu Ośrodkowi [...] w P. (dalej MO[...] w P.).
W pierwszym rzędzie wskazać należy, iż – w ocenie Sądu – trafnie skonstatowały organy, iż strona skarżąca (A. Sp. z o.o., obecnie w upadłości) nie dysponowała zgodą ani właściciela nieruchomości (Gmina Miasto P.) ani MO[...] w P. na usunięcie spornego drzewa. Całkowicie pozbawione racjonalności i niemające żadnego oparcia w faktach są twierdzenia skarżącej, że inwestor (MO[...] w P.) wyraził zgodę na wycięcie drzewa. W szczególności jako całkowicie niezrozumiałe i wymykające się regułom analizy prawnej uznać należy twierdzenie strony skarżącej zawarte w skardze, jakoby wobec faktu, iż MO[...] wystąpił do Prezydenta Miasta P. z wnioskiem o wydanie zezwolenia na wycinkę drzewa oznaczało to, iż "posiadacz terenu wyraził wolę usunięcia drzewa, w przeciwnym wypadku nie kierowałby takiego zapytania do właściciela terenu". Zdaniem Sądu z samego faktu wystąpienia przez MO[...] do Prezydenta Miasta P. nie można wnioskować o samoistnej zgodzie na wycięcie drzewa. Trafnie w tym względzie stwierdza organ, iż jest to co najwyżej akceptacja dla samej idei wycięcia drzewa. Zauważyć choćby w tym względzie należy, iż to nie Prezydent Miasta jako organ wydaje zgodę na usuniecie drzewa, a Starosta (art. 90 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody). Już chociażby z tego względu wnioskowanie strony nie może znaleźć racjonalnego uzasadnienia. Ponadto Prezydent Miasta P. w piśmie z 28 marca 2019 r. (a zatem jeszcze przed usunięciem drzewa) wskazał, iż "wycinka drzewa będzie możliwa po uzyskaniu decyzji Starostwa Powiatowego w P., w której zostaną określone warunki realizacji tych prac". Jednoznacznie zatem wskazał na konieczność wystąpienia z formalnym wnioskiem o takowe zezwolenie.
Z akt sprawy bezspornie też wynika, że 2 kwietnia 2019 r. Inspektor Nadzoru Budowlanego, wpisem do Dziennika Budowy nr [...] stwierdził "usunięcie drzewa (lipy), kolidującego z wykopem pod budynek techniczny". W niniejszym wpisie wskazał przy tym, że "Wykonawca dysponuje wstępną zgodą na usunięcie drzew, ale niezbędne jest uzyskanie ostatecznej decyzji". Fakt usunięcia drzewa przez stronę skarżącą został też wykazany w protokole oględzin z 6 maja 2019 r., gdzie strony postępowania, tj. A. Sp. z o.o. oraz MO[...] w P. oświadczyły, iż usunięcia drzewa dokonała firma A. bez zgody organu. Co istotne do protokołu ówcześnie strony nie zgłaszały żadnych uwag, akceptując zatem jego ustalenia.
Powyższe twierdzenia są jasne, spójne i nie budzą zastrzeżeń, nie były także wcześniej – co wskazano wyżej - kwestionowane przez stronę skarżącą.
Odnosząc się natomiast do argumentacji strony skarżącej wskazującej, iż w realiach niniejszej sprawy zaistniała sytuacja samoczynnego wywrócenia się drzewa, co wyłączałoby odpowiedzialność strony skarżącej stwierdzić należy, iż argumentacja ta nie opiera się na jakichkolwiek zweryfikowanych faktach. Zdaniem Sądu trafnie przyjęły organy, iż w realiach sprawy mieliśmy do czynienia z usunięciem drzewa przez stronę skarżąca. Raz jeszcze należy zatem w tym miejscu wskazać na treść protokołu z 6 maja 2019 r., gdzie strony postępowania, tj. A. Sp. z o.o. oraz MO[...] w P. oświadczyły, iż usunięcia drzewa dokonała firma A. bez zgody organu. Jednoznacznie mowa jest zatem o "usunięciu drzewa". Raz jeszcze należy też podkreślić, iż ówcześnie do tego protokołu strony nie zgłaszały żadnych uwag.
Dalej należy wskazać, że sama strona skarżąca w sposób bardzo niekonsekwentny, a co za tym idzie poddający w wątpliwość jej stanowisko podaje w kolejnych pismach zupełnie różne wersje zdarzeń związanych z usunięciem spornego drzewa. I tak skarżąca raz podnosi, że drzewo stanowiło wywrót (m.in. "drzewo samoczynnie, bez jakiejkolwiek ingerencji się powaliło" - str. 3 pisma ówczesnego pełnomocnika strony skarżącej z 11 września 2019 r.). Innym razem twierdzi, że drzewo pochyliło się (m.in. "wycinka drzewa była spowodowana jego niespodziewanym przechyleniem się wprost do wykopu" - str. 8 odwołania z 26 maja 2022 r. W innym jeszcze piśmie, że "drzewo zaczęło tracić stabilność i niebezpiecznie się przechylało, co stanowiło realne ryzyko jego przewrócenia" - str. 1 pisma ówczesnego pełnomocnika skarżącej z 18 listopada 2019 r. Wreszcie w kolejnym piśmie stwierdza po prostu, że drzewo zostało wycięte (m.in. "w prawidłowo ustalonym stanie faktycznym, przy zastosowaniu zasady prawdy obiektywnej i zasad logiki możliwe było przyjęcie, że skoro właściciel terenu jak i jego posiadacz jednoznacznie wyrazili zgodę na wycinkę drzewa, to wycinka drzewa przez stronę "nawet gdyby nie zagrażało ono bezpieczeństwu pracowników i nie pochylało się) nie była bezprawna" - str. 6 odwołania z 23 listopada 2020 r). Z powyższego wynika, że strona skarżąca w sposób niekonsekwentny, nieskoordynowany, w zależności do sytuacji podaje różne wersje zdarzeń związanych z usunięciem spornego drzewa z nieruchomości. Zauważyć przy tym należy, iż twierdzenia strony skarżącej co do zaistnienia sytuacji nadzwyczajnej są gołosłowne. Nie sposób odnaleźć w materiale dowodowym jakiegokolwiek potwierdzenia ich ziszczenia się. Nawet jednak w przypadku zaistnienia takowego nagłego zdarzenia, powodującego zagrożenie dla życia zdrowia osób pracujących na terenie budowy placu zabaw, gdzie znajdował się drzewo (co jednakże w ocenie Sądu nie zostało w żaden sposób przez stronę skarżąca wiarygodnie udokumentowane), to strona skarżąca i tak nie była upoważniona do usunięcia drzewa bez zgody właściwych organów. Należy bowiem zauważyć, iż przepisy ustawy o ochronie przyrody wskazują, iż drzewa stanowiące złomy lub wywroty mogą być usuwane bez zastosowania przepisów art. 83f ust. 1 (tzn. bez zezwolenia) przez podmioty lub osoby, po przeprowadzeniu oględzin przez organ właściwy do wydania zezwolenia na usunięcie drzewa, potwierdzających, że drzewa stanowią złom lub wywrót. Gdyby bowiem drzewo stanowiło rzeczywiście zagrożenie, to istniała możliwość wezwania określonych służb (np. Straży Pożarnej), które oceniłyby istniejące zagrożenie i z interwencji sporządziły stosowną notatkę, a także dokonały określonych czynności - które niewątpliwie zostałyby inaczej ocenione w świetle obowiązujących przepisów.
W tym miejscu należy odnieść się do twierdzeń strony skarżącej, iż powodem zniszczenia drzewa (jego osunięcia się do wykopu wedle twierdzeń strony skarżącej) były czynniki atmosferyczne, tj. opady deszczu, sączenie z wód głębszego podłoża oraz podniesiony wskutek obfitych opadów poziom lustra rzeki D. Argumentacja ta została skutecznie podważona przez organy administracji. Trafnie bowiem stwierdziły organy, iż skoro z materiałów uzyskanych z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej – Państwowego Instytutu Badawczego Oddział we Wrocławiu wynika, iż suma opadów atmosferycznych w okresie poprzedzającym usunięcie drzewa, tj. w dniach 25 marca 2 kwietnia 2019 r. w P. wynosiła 4,5 mm, co stanowi 43% wieloletniej sumy opadów w tym okresie, na analizowanym obszarze, a opady zostały odnotowane w czterech kolejnych dniach: 25.03 - 28.03.2019 r. - w sumie 4,5 litra wody na 1 metr kwadratowy w ciągu 4 dni, natomiast w dniach 29 marca do 2 kwietnia 2019 r. opady nie występowały, to nie sposób zgodzić się z twierdzeniem, że to czynniki atmosferyczne i powiązane z nimi stosunki gruntowo-wodne mogły mieć jakiekolwiek znaczenie dla stabilności gruntu i ewentualnego osunięcia się drzewa. Swoich twierdzeń w tym względzie strona skarżąca nie poparła żadnymi wiarygodnymi wyjaśnieniami, ani nie przedstawiła jakichkolwiek dokumentów na potwierdzenie tej tezy. Zarzuty natomiast formułowane w skardze zarzuty wskazujące na niesprecyzowanie przez organ dokładnego miejsca lokalizacji stacji pomiarowej IMGW stanowią w praktyce jedynie spekulacje co do ewentualnego uznania, iż opady w miejscu prac budowlanych mogły być istotnie większe niż w samej stacji. Zaznaczyć przy tym należy, iż organy wskazały w treści decyzji, iż podane dane wysokości opadów dotyczyły rejonu P.
Nie znajdują także poparcia w materiale dowodowym twierdzenie skarżącej jakoby sprawcą usunięcia drzewa był podwykonawca prac na spornym terenie – firma PUH A. Twierdzenia w tym zakresie strony skarżącej również nie znajdują jakichkolwiek podstaw w zgromadzonym materiale dowodowym. Po pierwsze wskazać należy na treść łączącej stronę skarżącą z Miastem P. (jako inwestorem) umowy na wykonanie określonych prac. Z kolejnych postanowień umowy wynika jednoznacznie, iż to po stronie skarżącej pozostawała odpowiedzialność za ewentualne szkody powstałe w związku z wykonywaniem umowy. W § 6 pkt 8 umowy z [...] września 2018 r. zawartej przez Miasto P. z A. sp. z o.o. stanowi się, iż wśród obowiązków Wykonawcy (A. Sp. z o.o.) znajduje się: "Ponoszenie pełnej odpowiedzialności za stan i przestrzeganie przepisów bhp, ochronę p.poż i dozór mienia na terenie robót, jak i za wszelkie szkody powstałe w trakcie trwania robót na terenie przyjętym od Zamawiającego lub mających związek z prowadzonymi robotami". W § 11 pkt 10 wskazano ponadto, iż "W przypadku powierzenia wykonania umowy podwykonawcom, wyłączną odpowiedzialność za wykonanie umowy ponosi wykonawca".
Całkowicie niewiarygodne są przy tym twierdzenia strony skarżącej jakoby to podwykonawca był sprawcą usunięcia spornego drzewa. W tym względzie wskazać należy, iż strona skarżąca nie była w stanie w sposób wiarygodny wykazać, że faktycznie w dniach, w których nastąpiło usunięcie drzewa na spornym terenie prowadzone były tam prace przez podwykonawcę strony skarżącej. Pełnomocnik skarżącej mimo ponawianych przez organ wezwań nie był w stanie udzielić wiarygodnych informacji dotyczących wskazania podmiotu prowadzącego prace budowlane od 30 marca do 1 kwietnia 2019 r. oraz udokumentowanie tego faktu poprzez dostarczenie kart ewidencji czasu pracy osób przebywających w tym okresie na placu budowy. Wbrew natomiast twierdzeniom ówczesnego pełnomocnika strony skarżącej, podwykonawca – w odpowiedzi na wezwanie organu - zaprzeczył by w czasie, gdy drzewo zostało usunięte wykonywał na tym terenie jakiekolwiek prace. Powyższe wprost wynika z pisma P.R. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą "P.U.H. A." z 1 kwietnia 2022 r.
Z powyższych względów Sąd nie podziela tych wszystkich zarzutów skargi, które zmierzają do wykazania przez stronę skarżącą, że działała w warunkach formalnego pozwolenia na usunięcie drzewa, czy też – jak stara się to strona skarżąca uzasadniać w innej części skargi – że działała w sytuacji nadzwyczajnej zagrożenia życia i zdrowia dokonując usunięcia "niebezpiecznie pochylającego się drzewa", czy też jak stwierdza w innym miejscu "wywrotu" tegoż drzewa.
W ocenie Sądu, okoliczności rozpoznawanej sprawy nie budzą wątpliwości. Ze zgromadzonego materiału wynika, że skarżąca usunęła drzewo bez zgody posiadacza nieruchomości. Jak ustalono w toku przeprowadzonego postępowania, usunięcie wskazanego drzewa nastąpiło w związku z pracami prowadzonymi przez skarżącą na podstawie umowy zlecenia zawartej z Gminą P. (MO[...] w P.) na działce będącej własnością Gminy, oddanej w użytkowanie MO[...] w P. Nie jest sporne, w ocenie Sądu, że właściciel działki nie udzielili stronie skarżącej zgody na usunięcie przedmiotowego drzewa. Z kolei z treści protokołu oględzin, które miały miejsce 6 maja 2019 r. wynika, że usunięcia drzewa dokonała niewątpliwie strona skarżąca.
W tej sytuacji należy zatem uznać, że spełnione zostały przesłanki zastosowania w niniejszej sprawie przepisu art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody.
Odnosząc się natomiast do zarzutów skargi, w ocenie Sądu, nie mogą one w żaden sposób wpłynąć na treść rozstrzygnięcia. W zasadniczej części stanowią powtórzenie zarzutów dowołania i jako takie znalazły odpowiedź w treści decyzji, którą tutejszy Sąd uznał za prawidłową, nie zawierająca błędów mogących stanowić podstawę do jej uchylenia.
Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutów naruszenia przepisów prawa procesowego, tj. art. 7, art. 77 § 1, art. 80 , art. 81a wskazać należy na wstępie, że strona skarżąca zdaje się błędnie rozumieć te przepisy, czy też wywodzić z nich wnioski, które nie sposób z nich wyprowadzić. Odnosząc się do treści zarzutów Sąd pragnie zauważyć, że przekonanie o niebezpieczeństwie może być usprawiedliwione gdy zachodzi obiektywny stan wyższej konieczności, ale nie oznacza to, że samo ogólne powołanie się na przesłankę z art. 89 ust. 7 ustawy o ochronie przyrody obliguje organ do poszukiwania faktów za tym przemawiających. Gdy strona z danej okoliczności wywodzi dla siebie określone skutki prawne, to powinna aktywnie uczestniczyć w wyjaśnianiu sprawy i z własnej inicjatywy przedstawiać konkretne fakty oraz ewentualne dowody uzasadniające swoje twierdzenia. Zasada prawdy obiektywnej wyrażona w art. 7 k.p.a. i art. 77 § 1 k.p.a., nie oznacza bowiem nieograniczonego obowiązku poszukiwania przez organ materiałów dowodowych mających potwierdzić okoliczności korzystne dla strony i uwzględnienia wszelkich wniosków strony zgłoszonych w tym zakresie. Strona skarżąca w niniejszej sprawie poprzestała jedynie na swoich twierdzeniach niepopartych żadnymi innymi dowodami uzasadniającymi przyjęcie stanu wyższej konieczności, o jakim mowa w art. 89 ust. 7 ustawy o ochronie przyrody. W toku wizji lokalnej sama strona skarżąca potwierdziła przy tym fakt wycięcia spornego drzewa. W ocenie Sądu strona skarżąca nie wykazała, by stan wyższej konieczności zaistniał. Nie wystarczy ogólnikowe powoływanie się na bliżej nieudokumentowane okoliczności. Nie ma jakiejkolwiek dokumentacji świadczącej o stanie wyższej konieczności – chociażby zdjęć sprzed wycinki, informacji o telefonie do straży pożarnej itp.
Raz jeszcze skonstatować należy, iż ani Gmina Miejska P. ani też MO[...] w P. nie mogły udzielić stronie skarżącej zezwolenia na wycięcie drzewa, skoro zezwolenia takie w przypadku drzew rosnących na terenach należących do gminy wydaje starosta. Zatem skarżąca nie mogła pozostawać w przekonaniu, że zezwolenie posiada, jeżeli takowe nie było w jej posiadaniu. Jedynie na marginesie wskazać należy, iż strona w tym przypadku raz wskazuje na przekonanie o posiadaniu zezwolenia na usunięcie drzewa, a innym razem na konieczność podjęcia natychmiastowych działań z uwagi na stan wyższej konieczności, w jeszcze innych fragmentach pism wskazując, że drzewo stanowiło wywrót. Twierdzenia te są zatem bardzo niespójne. Kluczowy w sprawie jest natomiast niewątpliwie fakt, iż doszło do usunięcia drzewa bez zezwolenia, co zostało potwierdzone i co powoduje konieczność wydania decyzji o nałożeniu kary pieniężnej.
Odnośnie do zarzutu naruszenia art. 28 k.p.a. w kwestii tej wypowiedział się już Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 15 października 2024 r., uchylającym uprzednio wydany w tej sprawie wyrok tutejszego Sądu z 22 listopada 2022 r. Naczelny Sąd Administracyjny jednoznacznie stwierdził, że Sąd I instancji na podstawie tych ogólnych rozważań wyprowadził nieprawidłowy, przedwczesny wniosek, że "organ winien uwzględnić jako strony postępowania Miejski Ośrodek [...] w P. i Gminę Miejską w P.". Zadaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego przede wszystkim przedmiotowa nieruchomość została oddana w trwały zarząd MO[...] w P., a sam MO[...] jest jednostką budżetową Gminy Miejskiej P., więc oba te podmioty nie mogą być odrębnie stronami postępowania w sprawie.
Odnosząc się natomiast do zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego w tym: art. 88 ust. 1 pkt 2, art. 88 ust. 2 ustawy o ochronie przyrody wskazać należy, jak słusznie wskazywał już organ, że na gruncie obowiązujących przepisów nie istnieje coś takiego jak "wstępna zgoda na usunięcie drzew". Zgoda posiadacza jest bowiem niezbędna, ale w przypadku drzew o określonych parametrach należy uzyskać zezwolenie na ich usunięcie. Zezwolenie, w warunkach niniejszej sprawy winien zaś wydać starosta, co należy raz jeszcze podkreślić. Nie jest też istotna "wstępna zgoda" ani też świadomość strony, ponieważ ta również nie jest badana w tego typu postępowaniach.
Jedynie na marginesie niniejszych rozważań, w aspekcie podnoszonych zarzutów prawa materialnego, wskazać należy, iż wbrew twierdzeniom strony skarżącej, jeżeli drzewo stanowiłoby wywrót to już nie stanowiłoby zagrożenia dla życia i zdrowia ludzi i nie zaistniałby stan wyższej konieczności.
Reasumując całokształt przeprowadzonych rozważań stwierdzić należy, iż powstanie odpowiedzialności administracyjnej związane jest wyłącznie z zaistnieniem zdarzenia, które kwalifikowane jest ustawą jako naruszenie obowiązujących norm prawnych. Przypisanie odpowiedzialności sprowadza się zatem do ustalenia, czy konkretne zdarzenie wyczerpuje znamiona oznaczone w ustawie i pozostaje w związku przyczynowym z zachowaniem konkretnego podmiotu (por. np. wyrok NSA z 11 stycznia 2022 r., III OSK 816/21).
Zaznaczyć przy tym należy raz jeszcze, że usunięcie drzew bez zgody posiadacza nieruchomości stanowi delikt administracyjny, w którym nie bada się stopnia zawinienia strony, ani nieokreślonych ustawowo okoliczności, które mogłyby wyłączyć odpowiedzialność w tym zakresie, a odpowiedzialność za niego ponosi osoba, która tego deliktu się dopuściła. Zobiektywizowana odpowiedzialność administracyjna, o której mowa w art. 88 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody, oznacza, że wystarczy tylko wystąpienie tzw. bezprawia administracyjnego, a więc wykazanie związku przyczynowego między działaniem danego podmiotu a wycięciem drzew. Organ ma zatem bezwzględny obowiązek nałożenia kary pieniężnej za wycinkę drzewa. Tym samym, decyzja ta jest decyzją związaną, a nie opartą na uznaniu administracyjnym. Organ nie dysponuje również uznaniem administracyjnym w zakresie ustalenia wysokości administracyjnej kary pieniężnej. Ustawodawca posłużył się tu bowiem obiektywnymi kryteriami związanymi z obwodem pnia wyciętego drzewa i stawki opłaty za wycinkę. Odpowiedzialność nie jest zatem w tej sytuacji uzależniona od innych przesłanek, niż wskazane ustawą i ma charakter sankcji.
W świetle powyższych rozważań uznać należy, że zaskarżona decyzja wydana została w oparciu o właściwie ustalony stan faktyczny i przy prawidłowym zastosowaniu obowiązujących w tym zakresie przepisów prawa. Organ odwoławczy dokonał właściwej oceny zgromadzonego materiału dowodowego, który był wystarczający do wydania rozstrzygnięcia w przedmiotowej sprawie. Wydanie kwestionowanej decyzji poprzedziło dokładne wyjaśnienie wszystkich istotnych okoliczności mających znaczenie dla podejmowanego w sprawie rozstrzygnięcia (art. 7, art. 77 k.p.a.). Ocena ta nie nosi przy tym w żadnej mierze cech dowolności (art. 80 k.p.a.). Zgodnie zaś z art. 107 k.p.a., organ odwoławczy w sposób wyczerpujący uzasadnił podjęte rozstrzygnięcie, odwołując się do obowiązujących regulacji prawnych.
W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi, działając na podstawie art. 151 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, skargę oddalił.
dc

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI