II SA/Bk 895/23 - Wyrok WSA w Białymstoku Data orzeczenia 2024-01-16 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2023-12-04 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku Sędziowie Elżbieta Lemańska /przewodniczący/ Marek Leszczyński Marta Joanna Czubkowska /sprawozdawca/ Symbol z opisem 6122 Rozgraniczenia nieruchomości Hasła tematyczne Geodezja i kartografia Skarżony organ Samorządowe Kolegium Odwoławcze Treść wyniku Uchylono zaskarżone postanowienie Powołane przepisy Dz.U. 2023 poz 1752 art. 34 ust. 1 i 2 Ustawa z dnia 17 maja 1989 r. - Prawo geodezyjne i kartograficzne (t. j.) Dz.U. 2023 poz 775 art. 262 par. 1 pkt 2 Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t. j.) Dz.U. 2023 poz 1610 art. 152 Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (t.j.) Sentencja Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Elżbieta Lemańska, Sędziowie asesor sądowy WSA Marta Joanna Czubkowska (spr.) sędzia WSA Marek Leszczyński, , po rozpoznaniu w Wydziale II na posiedzeniu niejawnym w dniu 16 stycznia 2024 r. w trybie uproszczonym sprawy ze skargi J. Ż. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łomży z dnia 11 października 2023 r. nr SKO.434/33/2023 w przedmiocie kosztów postępowania rozgraniczeniowego 1. uchyla zaskarżone postanowienie; 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łomży na rzecz skarżącego J. Ż. kwotę 112 (sto dwanaście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Uzasadnienie Skarga została wywiedziona na podstawie następujących okoliczności. W dniu 27 września 2023 r., na podstawie art. 34 ust. 1 i 2 ustawy z 17 maja 1989 r. – Prawo geodezyjne i kartograficzne (t.j. Dz.U. 2023 r., poz. 1752 ze zm.; dalej powoływana jako ustawa), została wydana przez Wójta Gminy Ś. decyzja o umorzeniu postępowania rozgraniczeniowego, wszczętego na wniosek J.Ż., w odniesieniu do granic między nieruchomością oznaczoną w operacie ewidencji gruntów jako działka nr [...], której właścicielem jest J.Ż., z nieruchomością stanowiącą działkę nr [...], której właścicielami są A i J. L., położonych w obrębie ew. S., gmina Ś. Postanowieniem z tego samego dnia nr RGNG.6830.6.2023 organ pierwszej instancji, działając na podstawie art. 264 § 1 w zw. z art. 263 § 1 i art. 262 § 1 pkt 2 K.p.a. oraz art. 31 ust. 1 ustawy ustalił koszty postepowania rozgraniczeniowego w kwocie 2.800 zł (pkt 1 postanowienia); do uiszczenia 50% tych kosztów w wysokości 1.400 zł zobowiązał J. Ż. (pkt 2 postanowienia); do uiszczenia 50% tych kosztów w wysokości 1.400 zł zobowiązał A. i J. L. (pkt 3 postanowienia). W uzasadnieniu wskazano, że w sprawie nie jest sporne, że postępowanie rozgraniczeniowe zostało wszczęte na wniosek J.Ż., a zatem istniał spór graniczny uzasadniający wszczęcie postępowania rozgraniczeniowego, mającego na celu ustalenie przebiegu granic między spornymi działkami. Prace polowe zakończono spisaniem protokołu granicznego, który został podpisany A. i J. L.. Wnioskodawca J.Ż. oświadczył, że wyznaczona granica nie jest właściwa, nie wyraża na nią zgody i odmawia podpisania protokołu granicznego. Spór ten został zakończony wydaniem decyzji umarzającej w związku z czym sprawa zostanie skierowana do sądu powszechnego, z chwilą gdy decyzja stanie się ostateczna. Wobec zakończenia postępowania rozgraniczeniowego na etapie administracyjnym organ ustalił koszty tego postepowania, obciążając nimi wszystkie strony sporu. Na wysokość ustalonych kosztów składają się jedynie czynności geodety. Zażalenie na to postanowienie wnieśli A. i J. L. i zarzucili naruszenie: - art. 264 § 1 K.p.a., poprzez ustalenie w drodze postanowienia wysokości kosztów postępowania, do których w połowie zobowiązani zostali A. i J. L., podczas gdy osoby te nie ze swojej winy zostały uczestnikami postępowania z udziałem biegłego geodety, a nadto zobowiązanie ich do ponoszenia jakiś kosztów z tego tytułu, co do którego wszczęcia nie miały żadnego interesu, ani tym bardziej potrzeby inicjonowania i narażania się na dodatkowe i zbędne koszty; - art. 262 §1 pkt 2 K.p.a., poprzez niezasadne obciążanie A. i J. L. kosztami postępowania, które w żadnym wypadku nie wynikło z ich winy, interesu, ani żądania, ani tym bardziej z ustawowego obowiązku organów prowadzących postępowanie, a jedynie z winy J.Ż., który swoim wnioskiem zgłosił takie żądanie, bowiem miał w tym swój interes oparty na indywidualnych pobudkach, na co pozostali uczestnicy postępowania nie mieli realnego wpływu; - art. 262 § 1 pkt 2 K.p.a. i art. 152 K.c., poprzez obciążenie A. i J. L. kosztami postępowania administracyjnego o rozgraniczenie, pomimo braku ich winy i żądania w rozgraniczaniu nieruchomości co do, których stan faktyczny i prawny uznają za uregulowany i udowodniony od przeszło 14 lat, kiedy to w wyniku postępowania geodezyjnego został nadany numer geodezyjny ich działce, a więc nie mieli oni żadnej potrzeby, ani tym bardziej interesu czynić w tym zakresie ponownych ustaleń poprzez kolejne postępowania rozgraniczeniowe i w sposób niezasadny narażać się na jakieś dodatkowe koszty; - art. 7, 77 § 1 i 80 K.p.a., poprzez czynienie dowolnych, a przy tym błędnych ustaleń nieznajdujących swego oparcia w zebranym w sprawie materiale dowodnym, jakoby w sprawie istnieć miał jakiś spór graniczny uzasadniający wszczęcie postępowania rozgraniczeniowego, mający na celu ustalenie przebiegu granic między spornymi działkami i zakończenie tego sporu, podczas gdy taki spór nigdy nie istniał i nie istnieje. A. i J. L. nigdy nie kwestionowali w żaden sposób przebiegu granicy ich działki w sąsiedztwie z J.Ż., nigdy w tym zakresie nie kierowali żadnych pism do gminy lub właścicieli sąsiednich działek. Wręcz przeciwnie akceptowali ten stan, jako prawdziwy, rzeczywisty i zgodny z prawem, jak i z poczynionymi ustaleniami w tym zakresie przed laty, a więc nie byli w żadnym stopniu zainteresowani wszczynaniem tego postępowania. Wskazując na powyższe naruszenia wnieśli o uchylenie zaskarżonego postanowienia i zobowiązanie do uiszczenia kosztów postępowania rozgraniczeniowego tylko J.Ż. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łomży postanowieniem z 11 października 2023 r. nr S-KO.434/33/2023 uchyliło zaskarżone postanowienie w części, tj. w zakresie pkt 2 i 3 i orzekło w tym zakresie w ten sposób, że kosztami postępowania rozgraniczeniowego w wysokości 2.800 zł obciążyło tylko J.Ż. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia powołano treść uchwały NSA wydanej w sprawie I OPS 5/06 i wskazano, że wynika z niej, iż w postępowaniu administracyjnym ma zastosowanie również art. 152 K.c. stanowiący, że koszty rozgraniczenia właściciele nieruchomości ponoszą po połowie, co wynika z zasady, że właściciele gruntów sąsiadujących mają obowiązek współdziałania przy rozgraniczaniu gruntów oraz przy utrzymywaniu stałych znaków granicznych. Ustalenie granic sąsiadujących nieruchomości leży w interesie prawnym wszystkich właścicieli, gdy granice gruntów sąsiadujących stały się sporne, w związku z czym rozgraniczenie jest prowadzone również w interesie właściciela nieruchomości sąsiadującej. Wprawdzie w przypadku postępowania rozgraniczeniowego wszczętego na wniosek właściciela jednej nieruchomości, właściciel sąsiedniej nieruchomości może stać na stanowisku, że przeprowadzenie postępowania rozgraniczeniowego nie leży w jego interesie, gdyż nie kwestionuje on przebiegu granic, a co za tym idzie, nie powinien ponosić kosztów rozgraniczenia, które w jego ocenie zostało wszczęte zbyt pochopnie, to jednak ustalenie granic sąsiadujących nieruchomości leży w interesie prawnym wszystkich właścicieli, gdyż granice gruntów sąsiadujących stały się sporne. Inaczej rzecz ujmując, warunkiem koniecznym do przyjęcia, że postępowanie toczy się w interesie prawnym wszystkich właścicieli rozgraniczanych nieruchomości jest istnienie sporu co do przebiegu granicy. Jeżeli takiego sporu nie ma, nie można automatycznie zakładać, że postępowanie to toczy się w interesie wszystkich właścicieli rozgraniczanych nieruchomości i w konsekwencji, jeśli koszty postępowania rozgraniczeniowego nie zostały poniesione w interesie wszystkich stron postępowania, brak jest w świetle art. 262 § 1 pkt 2 K.p.a. podstawy materialnoprawnej do obciążenia nimi wszystkich właścicieli nieruchomości sąsiednich. W ocenie organu odwoławczego należy stanąć na stanowisku, że podział kosztów administracyjnego postępowania rozgraniczeniowego zgodnie z art. 152 i 153 K.c., czyli po połowie, jest zasadą, od której jednak mogą wystąpić wyjątki. Na etapie administracyjnego postępowania rozgraniczeniowego mogą być zarówno przypadki wystąpienia obiektywnych przesłanek uzasadniających jego wszczęcie, jak i ich brak. Stąd też organ pierwszej instancji zobowiązany był wyjaśnić czy, ustalanie przebiegu granicy w postępowaniu rozgraniczeniowym było w interesie wszystkich stron postępowania, czy tylko jednej z nich. Przenosząc powyższe uwagi na grunt rozpatrywanej sprawy stwierdzono, że organ pierwszej instancji nieprawidłowo przyjął, że w tym konkretnym przypadku istniał spór co do granic rozgraniczanych nieruchomości, a w konsekwencji, że koszty związane z przeprowadzonym rozgraniczeniem zostały poniesione w interesie wszystkich stron postępowania rozgraniczeniowego. Z akt sprawy wynika, że z wnioskiem o rozgraniczenie działki o nr [...] z działką sąsiednią o nr [...] wystąpił J.Ż. Już w samym wniosku nie wskazał on, że pomiędzy sąsiadami istnieje spór graniczny. Z protokołu granicznego wynika, że z ustaloną przez geodetę granicą nie zgodził się J.Ż., natomiast Państwo L. wyrazili zgodę na ustaloną granicę. Dlatego też, jak również słusznie podnoszą żalący się, brak jest podstaw prawnych, by strony nie kwestionujące ustalonej granicy i nie wchodzące w spór graniczy z sąsiadem zostały obciążone w równej mierze kosztami postępowania rozgraniczeniowego wszczętego na wniosek J.Ż., którego subiektywnym i w nieuzasadnionym mniemaniu przebieg granicy ustalony przez geodetę jest niewłaściwy. W tym stanie rzeczy, przyjąć należy, że organ pierwszej instancji dokonał nieprawidłowej wykładni art. 262 § 1 pkt 2 K.p.a., stwierdzając, że koszty postępowania rozgraniczeniowego proporcjonalnie do ilości ustalanych na gruncie granic. Skoro analiza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie dowiodła istnienia takiego sporu, to uznać należy, że koszty postępowania rozgraniczeniowego nie zostały poniesione w interesie wszystkich stron postępowania. W świetle omawianego przepisu brak było zatem podstaw prawnych do obciążenia nimi właścicieli nieruchomości sąsiedniej, dlatego też Samorządowe Kolegium Odwoławcze uwzględniając zażalenie postanowiło zreformować zaskarżone postanowienie. Skargę na to postanowienie do sądu administracyjnego wniósł J.Ż. zarzucił naruszenie: - art. 262 § 1 pkt 2 K.p.a., poprzez błędną jego interpretację polegającą na nieprawidłowym obciążeniu tylko jednej ze stron postępowania rozgraniczeniowego kosztami, tj. skarżącego; - art. 77 i art. 7 K.p.a., poprzez naruszenie zasady prawdy obiektywnej, poprzez nie wyjaśnienie wszelkich okoliczności koniecznych do wydania zaskarżonego postanowienia i przyjęcie, że nie ma sporu pomiędzy stronami co do granicy, co powoduje, że taki tok rozumowania zaprzecza koronnej zasadzie, że właściciele działek sąsiednich są zainteresowani w ustaleniu prawidłowej granicy i zgodnie z art. 262 K.p.a. (art. 153 i art. 152 K.c.) i winni ponosić koszty tego postępowania po połowie, tym bardziej, że w interesie A. i J. L. leży rozstrzygnięcie sporu granicznego, albowiem na działce nr [...] stanowiącej własność J.Ż. stoi budynek gospodarczy A. i J. L. Wskazując na powyższe naruszenia skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia i obciążenie kosztami postępowania rozgraniczeniowego właścicieli nieruchomości nr [...] i [...] po połowie. W uzasadnieniu skargi zarzucił, że SKO popada w sprzeczność w swoim uzasadnieniu, gdyż z jednej strony, po cytowaniu art. 264 K.p.a., wskazuje na zasadę obciążania kosztami postępowania rozgraniczeniowego obie strony tj. obu właścicieli gruntów sąsiednich - w tym też zakresie powołuje się na uchwałę NSA, I OPS 5/06. Aby po tym dość długim wywodzie i stwierdzeniu, że postępowanie rozgraniczeniowe toczy się w interesie obu stron, zmienić swój pogląd i uznać, że kosztami postępowania obciąża jedynie skarżącego. Jest to niekonsekwencja i niespójność uzasadnia. Następnie wbrew rzeczywistemu stanowi faktycznemu w sprawie SKO ustala, że jedynie osoba zainteresowaną wszczęciem postępowania rozgraniczeniowego jest skarżący. Jak wynika z uzasadnia zaskarżonego postanowienia, SKO w ogóle nie przeprowadziło analizy stanu faktycznego sprawy, jeżeli już miało wydać orzeczenie na podstawie kto był zainteresowany rozgraniczeniem. Takie stwierdzenie jest zupełnie sprzeczne z materiałem dowodowym w sprawie. Podkreślono, że na działce nr [...] stanowiącej własność skarżącego stoi budynek gospodarczy stanowiący własność mał. L. Nadto takie rozumowanie i interpretacja ww. przepisów prawa, prowadziłaby do rozstrzygnięć, że w przypadku gdy jedna ze stron nie zgadza się z przebiegiem granicy, to zawsze koszty postępowania miałaby ponosić strona, która się nie zgadza - chyba nie taka była intencja ustawodawcy. Każdy właściciel winien być zainteresowany aby ustalić granicę prawną według kryteriów wskazanych w art. 153 K.c. – granica ewidencyjna nie jest granica prawną, a tak sugeruje to w swoim uzasadnieniu SKO. Organ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie i podtrzymał swoje stanowisko zawarte w zaskarżonym postanowieniu. W piśmie procesowym z 6 grudnia 2023 r. pełnomocnik uczestników postępowania – A. i J. L. podtrzymał stanowisko zawarte w zażaleniu; wniósł o: - dopuszczenie dowodu z pisma z 6 grudnia 2023 r. skierowanego przez uczestników postępowania do SR celem wykazania braku po ich stronie interesu w przeprowadzaniu kolejnego postępowania rozgraniczeniowego, a więc braku interesu w ponoszeniu kolejnych dodatkowych kosztów w tym zakresie, jak i na fakt bezzasadności skargi; - oddalenie skargi; - zasądzenie od skarżącego na rzecz uczestników postępowania kosztów postępowania odwoławczego, w tym kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych. W uzasadnieniu tego pisma wskazano, że nie jest prawdą, że organ postępowania zmienia uzasadnienie jak chce i że poczynił błędne ustalenia w sprawie. Organ zmienił stanowisko w sprawie w wyniku złożonego przez uczestników postępowania zażalenia, w którym to został opisany szereg istotnych okoliczności, o których już skarżący nie wspomina, a o których organ nie miał pojęcia. Dzięki wyrażonemu stanowisku w zażaleniu organ orzekający w sprawie miał wówczas możliwość dokonać analizy rzeczywistego stanu faktycznego. Co więcej, w działce uczestników postępowania stoi część budynku gospodarczego, która została przed laty dobudowana przez skarżącego. A. i J. L., wbrew twierdzeniom skarżącego, nie mieli i nie mają żadnego interesu w tym aby regulować kolejny raz granicę swojej działki. Przed wieloma laty, kiedy to małżonkowie dostali od rodziców A.L. (Państwa K.) grunt pod budowę domu wówczas przeprowadzili wymagane w tym kierunku rozgraniczenie działki, którego wyniku w żaden sposób nie kwestionowali, w tym czasie ponosząc również stosowne koszty we własnym interesie. Od tego momentu do chwili obecnej uczestnicy postępowania nie widzą żadnego sporu w wytyczonej granicy, która następnie została ponownie wytyczona i potwierdzona przez geodetę w 2023 r. zgodnie z poprzednimi wytycznymi. Ponadto, na protokole J.L. złożył własnoręczny podpis mówiący o tym, że stan granicy mu odpowiada, bowiem jest rzeczywisty, a więc zgodny z uprzednimi pomiarami. To wyłącznie sam skarżący odmówił podpisania protokołu geodety, mówiącego, że przyjmuję stan wytyczonej granicy za poprawny. Gdyby faktycznie uczestnicy postępowania mieli spór co do sposobu wytyczenia lub obowiązywania granicy ich działki wówczas J.L. nie podpisywałby żadnego protokołu geodety, a jednie odmówiłby tak samo jak skarżący to uczynił. Co więcej, to nie na ich wniosek został powołany geodeta do zbadania granicy działki, a jedynie na wniosek J.Ż. Uczestnicy postępowania nie mieli i nie mają żadnego interesu w kolejnym powoływaniu geodetów, bowiem nie kwestionują żadnego położenia granic działek. Stąd trudno jest przyznać rację skarżącemu, że mają oni jakikolwiek interes w ponoszeniu kosztów za coś czego wcale nie kwestionują. Oczywistym jest, że postępowanie zostało wszczęte wyłącznie na potrzebę i w interesie J.Ż., który chce się bronić przed ewentualnym roszczeniem ze strony uczestników postępowania dotyczącego rozbiórki dobudowy budynku gospodarczego dokonanego przed laty, którą tą dobudową naruszył on poprawnie idącą granicę działek. Jeśli szukał rozwiązań do uregulowania niniejszej sprawy to nie powinno to być czynione bezprzedmiotową sprawą o ponowne rozgraniczanie poprawnie usytuowanych granic gruntów z udziałem płatnego geodety i generowania dodatkowych kosztów. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył co następuje. Skarga podlegała uwzględnieniu, albowiem błędnie Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łomży uznało, że w sprawie o rozgraniczenie nieruchomości skarżącego z nieruchomością A. i J. L. nie ujawnił się spór co do przebiegu granicy a w konsekwencji, że kosztami rozgraniczenia powinien zostać obciążony wyłącznie skarżący, który zainicjował postępowanie rozgraniczeniowe i które to postępowanie, zdaniem Kolegium, prowadzone było wyłącznie w jego interesie. Przede wszystkim podnieść należy, że przy rozliczaniu kosztów postępowania rozgraniczeniowego umknęło organowi odwoławczemu znaczenie sposobu zakończenia tego postępowania tj. faktu, że sam wynik administracyjnego postępowania rozgraniczeniowego wskazywał na ujawnienie sporu o przebieg granicy. W świetle przepisów rozdziału 6 ustawy z 17 maja 1989 r. - Prawo geodezyjne i kartograficzne (tj. Dz. U. z 2023 r. poz. 1752 ze zm.; dalej powoływana jako ustawa) w administracyjnym postępowaniu rozgraniczeniowym możliwe jest wydanie trzech rodzajów decyzji: - decyzji o rozgraniczeniu wydanej na podstawie art. 33 ust. 1 ustawy, poprzedzonej ustaleniem przebiegu granicy bądź w oparciu o dowody wymienione w art. 31 ust. 2 ustawy, bądź – w przypadku braku dowodów – na podstawie zgodnego oświadczenia stron lub jednej strony, gdy druga strona w toku postępowania oświadczenia nie składa i nie kwestionuje przebiegu granicy (art. 31 ust. 3 ustawy). Z art. 33 ust. 3 ustawy wynika, że strona niezadowolona z przebiegu granicy może żądać w terminie 14 dni od doręczenia jej decyzji o rozgraniczeniu, przekazania sprawy sądowi; - decyzji o umorzeniu postępowania administracyjnego w przedmiocie rozgraniczenia w związku z zawarciem przez strony ugody przed uprawnionym geodetą (art. 105 § 1 K.p.a. w zw. z art. 31 ust. 4 ustawy, bądź w następstwie bezprzedmiotowości postępowania z innych przyczyn (np. skutecznego cofnięcia wniosku albo połączenia nieruchomości oddzielonych granicą lub skupienia ich w rękach jednego właściciela (art. 105 K.p.a.); - decyzji o umorzeniu postępowania administracyjnego i przekazaniu z urzędu sprawy do rozpatrzenia sądowi powszechnemu (art. 34 ust. 2 ustawy) wydanej w sytuacjach określonych w art. 34 ust. 1 ustawy, tj. w związku z niedojściem do zawarcia ugody lub brakiem podstaw do wydania decyzji o rozgraniczeniu. W kontrolowanej sprawie Wójt Gminy Ś. zakończył postępowanie rozgraniczeniowe decyzją wydaną na podstawie art. 34 ust. 1 i 2 ustawy o umorzeniu postępowania rozgraniczeniowego i przekazaniu z urzędu sprawy o rozgraniczenie Sądowi Rejonowemu w Ł. Tym samym sam organ administracji uznał, że spór o granicę wystąpił a jego rozstrzygnięcie w postępowaniu administracyjnym nie jest możliwe. Z protokołu granicznego wynika, że w świetle dokumentów ewidencyjnych istniały podstawy do ustalenia przebiegu linii granicznej (w linii prostej od punktu 192 do punktu 195) lecz na ustalenie przebiegu granicy nie wyraził zgody skarżący – J.Ż. Czynności geodety ujawniły rozbieżność przebiegu ewidencyjnej granicy ze stanem władania na gruncie (vide: szkic graniczny i zaznaczone faktyczne położenie ogrodzenia działek) oraz potwierdziły odmienne spojrzenia właścicieli rozgraniczanych nieruchomości na kwestię przebiegu granicy. Geodeta przedstawiając Wójtowi Gminy opinię z 13 września 2023 r. wniósł o umorzenie postępowania rozgraniczeniowego i przekazanie sprawy sądowi powszechnemu. Tak też postąpił organ wydając na podstawie art. 34 ust. 2 ustawy decyzję o umorzeniu postępowania rozgraniczeniowego i przekazaniu z urzędu sporu o granicę do rozstrzygnięcia Sądowi Rejonowemu w Ł. Przekazanie na podstawie art. 34 ust. 2 ustawy z urzędu sprawy o rozgraniczenie sądowi powszechnemu, jest potwierdzeniem wystąpienia sporu o przebieg granicy, którego w postępowaniu administracyjnym nie udało się rozstrzygnąć. Wystąpienie sporu granicznego implikuje sposób rozliczenia kosztów administracyjnego postępowania rozgraniczeniowego i uzasadnia obciążenie tymi kosztami wszystkich właścicieli rozgraniczanych nieruchomości. W kwestii kosztów postępowania rozgraniczeniowego wypowiedział się Naczelny Sąd Administracyjny w uchwale składu 7 sędziów z 11 grudnia 2006 r. o sygnaturze I OPS 5/06, której teza brzmi następująco: "Organ administracji publicznej orzekając o kosztach postępowania rozgraniczeniowego, na podstawie art. 262 par. 1 pkt 2 Kpa, może obciążyć kosztami rozgraniczenia nieruchomości strony będące właścicielami sąsiadujących nieruchomości /art. 152 Kodeksu cywilnego/, a nie tylko stronę, która żądała wszczęcia postępowania". (pub. CBOSA). Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu uchwały wskazał, że instytucja rozgraniczenia nieruchomości uregulowana została w dwóch aktach prawnych: w ustawie p.g.k. oraz w Kodeksie cywilnym. Zarówno w postępowaniu cywilnym sąd powszechny, jak i w postępowaniu administracyjnym organy administracji są obowiązane stosować te same zasady, a wniosek ten znajduje potwierdzenie przy porównaniu przepisów art. 152 i art. 153 k.c. z przepisami art. 31 ust. 2-4 i art. 34 ust. 1 i 2 p.g.k., które określają zasady przeprowadzania postępowania rozgraniczeniowego w jego kolejnych stadiach. Konsekwentnie należy przyjąć, że w postępowaniu administracyjnym ma też zastosowanie norma materialnoprawna wynikająca z przepisu art. 152 k.c., stanowiąca że właściciele gruntów sąsiadujących obowiązani są do współdziałania przy rozgraniczeniu gruntów oraz przy utrzymywaniu stałych znaków granicznych, a koszty rozgraniczenia oraz koszty urządzenia i utrzymywania stałych znaków granicznych ponoszą po połowie. Sąd podejmujący uchwałę wskazał również, że udział w postępowaniu administracyjnym w charakterze strony jest równoznaczny ze stwierdzeniem, że to postępowanie toczy się w interesie każdej ze stron postępowania. Twierdzenie, że interes prawny posiada jedynie strona, która żąda wszczęcia postępowania, bo postępowanie toczy się w jej interesie, gdyż to ona domaga się konkretyzacji swojego interesu prawnego w sprawie, pozostawałoby w sprzeczności z pojęciem legitymacji strony w postępowaniu administracyjnym. W postępowaniu rozgraniczeniowym wszczętym na wniosek właściciela jednej nieruchomości właściciel nieruchomości sąsiedniej może oczywiście uznawać, że przeprowadzenie postępowania rozgraniczeniowego nie leży w jego interesie, gdyż nie kwestionuje przebiegu granic. Jednakże w rzeczywistości ustalenie granic sąsiadujących nieruchomości leży – co do zasady – w interesie prawnym wszystkich właścicieli, gdy granice gruntów sąsiadujących stały się sporne lub nie jest znany ich przebieg. Nie można więc twierdzić, że rozgraniczenie nie jest przeprowadzane także w interesie właściciela nieruchomości sąsiedniej. Naczelny Sąd Administracyjny w konkluzji stwierdził, że koszty postępowania, których poniesienie nie jest ustawowym obowiązkiem organu, obciążają strony (art. 262 § 1 pkt 2 k.p.a.), a w przypadku postępowania o rozgraniczenie obciążają one strony będące właścicielami rozgraniczanych nieruchomości według zasady określonej w art. 152 k.c. Uchwała powyższa wiąże sąd w sprawie niniejszej z mocy art. 269 §1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2023 r., poz. 1634 ze zm.), dalej: P.p.s.a. Stosownie do tej regulacji, jeżeli jakikolwiek skład sądu administracyjnego rozpoznający sprawę nie podziela stanowiska zajętego w uchwale składu siedmiu sędziów, całej Izby albo w uchwale pełnego składu Naczelnego Sądu Administracyjnego, przedstawia powstałe zagadnienie prawne do rozstrzygnięcia odpowiedniemu składowi. Sąd w sprawie niniejszej nie dostrzega konieczności weryfikacji stanowiska uchwały, co skutkuje związaniem jej treścią. W okolicznościach niniejszej sprawy, już sam fakt przekazania przez Wójta Gminy z urzędu sprawy o rozgraniczenie Sądowi Rejonowemu w Ł. wskazywał, że spór o przebieg granicy wystąpił i istniała obiektywna potrzeba ustalenia przebiegu granicy. Zatem zainicjowane przez skarżącego postępowanie rozgraniczeniowe prowadzone było również w interesie uczestników postępowania małżonków L., a w konsekwencji także i oni powinni być obciążeni kosztami rozgraniczenia. Zdaniem sądu przedłożone przez pełnomocnika uczestników postępowania pismo procesowe z 6 grudnia 2023 r. z postępowania cywilnego potwierdza kontynuowanie sporu o granicę przed sądem powszechnym. W świetle powyższego stwierdzić należy, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łomży wydając zaskarżone postanowienie naruszyło prawo procesowe (art. art. 262 § 1 pkt 2 K.p.a.) oraz prawo materialne (art. 152 K.c.) stosowane przy rozliczaniu kosztów postępowania rozgraniczeniowego. Mając powyższe na uwadze zaskarżone postanowienie należało uchylić zgodnie z treścią art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Rozpoznając sprawę ponownie organ rozważy rzeczywisty interes prawny biorących udział w sprawie stron postępowania rozgraniczeniowego, z uwzględnieniem przedstawionej przez sąd oceny prawnej. Następnie wyda stosowne rozstrzygnięcie (postanowienie), należycie wyjaśniając podstawy przyjętego sposobu rozstrzygania o kosztach postępowania rozgraniczeniowego. Zwrot kosztów postępowania sądowego od organu na rzecz strony skarżącej orzeczono w oparciu o art. 200 w zw. z art. 205 § 1 P.p.s.a. Do kosztów tych zaliczono wpis sądowy w wysokości 112 zł. Na mocy art. 119 pkt 3 P.p.s.a. sprawa została rozpoznana w trybie uproszczonym.
Pełny tekst orzeczenia
II SA/BK 895/23
Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.