Pełny tekst orzeczenia

II SA/Bk 525/23

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

II SA/Bk 525/23 - Wyrok WSA w Białymstoku
Data orzeczenia
2023-10-12
orzeczenie nieprawomocne
Data wpływu
2023-07-11
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku
Sędziowie
Barbara Romanczuk /sprawozdawca/
Grzegorz Dudar
Małgorzata Roleder /przewodniczący/
Symbol z opisem
6014 Rozbiórka budowli lub innego obiektu budowlanego, dokonanie oceny stanu technicznego obiektu, doprowadzenie obiektu do s
Hasła tematyczne
Budowlane prawo
Skarżony organ
Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego
Treść wyniku
Oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2020 poz 1333
art. 48 ust. 1 pkt 1
Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane - t.j.
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Małgorzata Roleder, Sędziowie sędzia WSA Grzegorz Dudar, asesor sądowy WSA Barbara Romanczuk (spr.), Protokolant st. sekretarz sądowy Katarzyna Derewońko, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 12 października 2023 r. sprawy ze skargi Ł. G. na decyzję Podlaskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Białymstoku z dnia 5 maja 2023 r. nr WOP.7721.62.2023.AH w przedmiocie rozbiórki nadbudowanej kondygnacji poddasza użytkowego oddala skargę
Uzasadnienie
Zaskarżoną decyzją z dnia 5 maja 2023 r. nr WOP.7721.62.2023.AH Podlaski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Białymstoku (dalej jako PWINB lub organ II instancji), po rozpatrzeniu odwołania Ł. G. od decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego Powiatu Grodzkiego w Białymstoku (dalej jako PINB lub organ I instancji) z dnia 14.03.2023r. znak NB.I.5160.86.2022.JK nakazującej odwołującemu rozbiórkę nadbudowanej kondygnacji poddasza użytkowego wraz ze stropem nad III kondygnacją nadziemną budynku mieszkalnego, zlokalizowanego na działce nr ew. gr[...]. (obręb [...]) przy ul. [...] w Białymstoku, utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
Stan faktyczny sprawy przedstawia się następująco:
Postępowanie administracyjne dotyczące robót budowlanych wykonywanych w budynku mieszkalnym jednorodzinnym przy ulicy [...] w Białymstoku zostało wszczęte w oparciu o kontrolę przeprowadzoną w dniu 5.01.2015 r. W trakcie postępowania ustalono, iż obecny właściciel, Ł. G. nabył nieruchomość przy ulicy [...] w Białymstoku w dniu 19.09.2014 r. co wynika z aktu notarialnego - repertorium A nr [...]. W trakcie pierwszej kontroli ustalono, iż budynek przy ulicy [...] w Białymstoku posiadał 3 kondygnacje nadziemne, piwnicę oraz nieużytkowe poddasze. Trwające w dniu kontroli roboty budowlane polegały, między innymi, na montażu całkowicie nowej więźby dachowej na nowym wieńcu wykonanym na istniejących ściankach kolankowych oraz podwyższeniu ścian szczytowych. Z dołączonej do protokołu dokumentacji fotograficznej przedstawiającej układ połaci dachowych przed rozpoczęciem robót wynikało, iż budynek został nadbudowany. Nowa więźba dachowa została znacznie podniesiona - nowa kalenica została wykonana powyżej istniejących kominów, które w dniu kontroli nie były jeszcze przebudowane. W południowo-wschodniej części budynku wykonano nowy strop żelbetowy pomiędzy poddaszem a trzecią kondygnacją. Inwestor – Ł. G. przedłożył zaświadczenie Departamentu Architektury UM w Białymstoku z dnia 18.11.2014 r. znak: DAR-VI.6743.28.2014 o skutecznym przyjęciu zgłoszenia dotyczącego robót budowlanych w przedmiotowym budynku, polegających na wymianie pokrycia dachowego na blachodachówkę, dociepleniu styropianem grubości 12 cm, remoncie instalacji c.o., c.w. i elektrycznej po tych samych trasach. W pozostałej części budynku wykonano następujące roboty budowlane: usunięcie i wykonanie nowych ścianek działowych, wykonanie otworów w ścianach konstrukcyjnych, poszerzenie otworów drzwiowych. Stwierdzono również brak nadproży. Ponieważ stwierdzony w trakcie kontroli zakres wykonywanych robót przekraczał zakres robót zgłoszonych organowi administracji architektoniczno-budowlanej - postanowieniem z dnia 9.01.2015 r. znak: NB.1.7355.1.2015.JK wstrzymano, na podstawie art. 50 ust. 1 pkt 3 Prawa budowlanego, roboty budowlane prowadzone przez Ł. G.
Postanowienie to zostało uchylone w całości postanowieniem PWINB z dnia 12.02.2015 r. znak: WOP.7722.18.2015.AH. Jednocześnie postanowieniem tym wstrzymano Ł. G. roboty budowlane i nałożono obowiązek przedłożenia inwentaryzacji wykonanych robót wraz z ekspertyzą techniczną oceniającą zgodność wykonanych robót z przepisami. W dniu 12.03.2015 r. inwestor dostarczył inwentaryzację wykonanych robót oraz ekspertyzę techniczną. Wobec wskazanych w tej ekspertyzie nieprawidłowości, decyzją z dnia 10.04.2015 r. znak: NB.I.7355.1.2015.JK nakazano inwestorowi wykonanie czynności i robót budowlanych mających na celu doprowadzenie przedmiotowej inwestycji do zgodności z przepisami. Decyzja ta została uchylona w całości decyzją PWINB z dnia 3.11.2015 r. znak: WOP.7721.90.2015.AH. Decyzją tą jednocześnie nałożono na inwestora obowiązek wykonania czynności i robót budowlanych, w tym obowiązek sporządzenia projektu naprawy nieprawidłowo wykonanych elementów konstrukcyjnych budynku. W dniu 13.04.2016 r. inwestor przedłożył wymagane dokumenty.
Decyzją PINB z dnia 7.06.2016 r. stwierdzono wykonanie określonych czynności i robót budowlanych, nałożonych wyżej wymienioną decyzją PWINB w Białymstoku z dnia 3.11.2015 r. Decyzją PWINB oznaczoną sygnaturą z dnia 5.08.2016 r. utrzymano w mocy wyżej wymienioną decyzję z dnia 7.06.2016 r. PINB. Jednakże wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z dnia 19.01.2017 r. sygn. akt II SA/Bk 646/16 uchylono decyzję PWINB w Białymstoku z dnia 5.08.2016 r. oraz poprzedzającą jej wydanie decyzję PINB z dnia 7.06.2016r. Przy ponownym rozpatrywaniu sprawy, w dniu 15.09.2017 r. dokonano oględzin w celu ustalenia wysokości elewacji frontowej przedmiotowego budynku. Dokonano pomiaru wysokości elewacji mierzonej od poziomu terenu przy schodach terenowych prowadzących do wejścia do budynku do podbitki okapu. Zmierzona wysokość wyniosła 10,82 m. Do protokołu oględzin z dnia 15.09.2017 r. załączono szkic przedstawiający miejsce i wynik pomiaru oraz fotografie przedstawiające ukształtowanie terenu przy wejściu do budynku w dniu wykonania pomiaru oraz fotografię z dnia 5.01.2015 r. przedstawiającą to samo miejsce sprzed podniesienia terenu. Na podstawie pomiaru dokonanego w dnia 15.09.2017 r. przyjęto, iż wysokość elewacji nie przekracza 11,00 metra i wobec tego spełnia warunki określone w warunkach zabudowy. Wobec tego decyzją z dnia 19.10.2017 r. stwierdzono wykonanie nałożonych decyzją PWINB z dnia 3.11.2015 r. obowiązków wykonania określonych czynności i robót budowlanych.
Decyzją PWINB z dnia 12.12.2017 r. nr WOP.7721.147.2017.AH utrzymano w mocy wyżej wymienioną decyzję z dnia 19.10.2017 r. Wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z dnia 17.05.2018 r. sygn. akt II SA/Bk 111/18 uchylono w/w decyzję PWINB oraz poprzedzającą jej wydanie decyzję PINB, a także uchylono decyzję PWINB nr WOP.7721.90.2015.AH z dnia 3.11.2015 r. i poprzedzającą ją decyzję PINB z dnia 10.04.2015 r. nr NB.I.7355.1.2015.JK.
Skarga na ten wyrok została oddalona wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11.06.2021 r. znak II OSK 2612/18. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku wyrokiem z dnia 17.05.2018 r. stwierdził, że konieczne jest wyeliminowanie z obrotu prawnego, poza bezpośrednio zaskarżonymi decyzjami organów obu instancji kończącymi procedurę naprawczą na podstawie art. 51 ust. 3 pkt 1 Prawa budowlanego (tj. stwierdzającymi wykonanie przez inwestora czynności naprawczych), również wydanych na podstawie art. 51 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego decyzji organów obu instancji początkujących procedurę naprawczą, to jest nakładających na inwestora obowiązek wykonania określonych czynności i robót budowlanych. Sąd podniósł, że w okolicznościach sprawy nie można pominąć porównania zakresu robót objętych zgłoszeniem inwestora z dnia 29 września 2014 r. do zakresu robót rzeczywiście zrealizowanych z powołaniem się na treść tego zgłoszenia. Zakres rzeczywistych robót budowlanych inwestora wykroczył jednak w sposób ewidentny od zakresu robót zgłoszonych tj. dokonano nadbudowy, co wymagało uzyskania pozwolenia na budowę, zaś organ nadzoru budowlanego powinien przeprowadzić postępowanie legalizacyjne na podstawie art. 48 Prawa budowlanego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku wyrokiem z dnia 17.05.2018 r. odniósł się do konkretnych rozstrzygnięć organu nadzoru budowlanego stwierdzając, iż nie został zrealizowany przez inwestora obowiązek obniżenia wysokości górnej krawędzi elewacji frontowej budynku (gzymsu lub attyki) do 11 metrów, liczonego od średniego poziomu terenu przed głównym wejściem do budynku - nie jest bowiem, zdaniem Sądu, realnym obniżeniem wysokości budynku poprzez podwyższenie poziomu terenu przed wejściem do budynku, pozorujące dostosowanie wysokości obiektu do wymaganej. Parametr wysokości górnej krawędzi elewacji frontowej budynku jako nieprzekraczający 11 metrów, określony został przy przyjęciu rzędnej terenu przed wejściem do budynku o wielkości 135,65 (co wynika z załącznika graficznego decyzji o warunkach zabudowy nr 277/2013 znak: URBVIII.6730.58.2013 z dnia 24 czerwca 2013 r., do której nawiązał organ nadzoru budowlanego nakładając obowiązek obniżenia wysokości budynku), co wprost oznacza, iż od takiej rzędnej terenu należało sprawdzać wysokość budynku również po wykonaniu przez inwestora nałożonych czynności naprawczych.
Uwzględniając wytyczne Sądu oraz biorąc pod uwagę wszystkie roboty budowlane wykonane w tym budynku, postanowieniem z dnia 1.12.2022 r. oznaczonym znakami NB.I.7355.1.2015.JK i NB.L5160.86.2022.JK wydzielono z postępowania administracyjnego prowadzonego w sprawie robót budowlanych wykonanych bez pozwolenia na budowę, stanowiących przebudowę i nadbudowę budynku mieszkalnego zlokalizowanego na działce nr ew. gr. [...] (obręb [...]) przy ulicy [...] w Białymstoku - postępowanie w sprawie nadbudowy, wykonanej bez pozwolenia na budowę, przedmiotowego budynku, które zostało oznaczone sygnaturą NB.I.5160.86.2022.JK.
Z oględzin przedmiotowego budynku przeprowadzonych przez organ I instancji w dniu 3.08.2022 r. (protokół oznaczony sygnaturą NB.I.7355.1.2015.JK) wynikało, iż w nadbudowanym poddaszu wydzielono 2 mieszkania. Mieszkanie po lewej stronie składało się z 4 sypialni, łazienki oraz z aneksu kuchennego urządzonego w korytarzu. Mieszkanie po prawej stronie składało się z 3 sypialni, pokoju dziennego z aneksem kuchennym oraz z łazienki. W trakcie oględzin przeprowadzonych w dniu 9.06.2022 r. ustalono, iż mieszkanie na poddaszu po lewej stronie (oznaczone numerem [...]) było zamieszkane przez 4 osoby, które przedłożyły umowę najmu tego lokalu z roku 2017. W tym dniu mieszkanie na poddaszu po prawej stronie (oznaczone numerem [...]) nie zostało udostępnione do oględzin. Na podstawie tych ustaleń organ I instancji stwierdził, iż inwestor w wyniku dokonanej samowolnie nadbudowy przekształcił nieużytkowe poddasze w poddasze mieszkalne - obecnie czwarta kondygnacja nadziemna. W sytuacji wykonania nadbudowy bez ostatecznego pozwolenia na budowę, organ ma obowiązek wszcząć postępowanie na podstawie art. 48 Prawa budowlanego i zbadać również zgodność z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, w zakresie uniemożliwiającym doprowadzenie obiektu budowlanego lub jego części do stanu zgodnego z prawem
W przedmiotowej sprawie w pierwszej kolejności przeanalizowano, czy możliwe jest wszczęcie procedury legalizacyjnej. Ustalono, że decyzją o warunkach zabudowy nr 277/2013 znak: URB-VIII.6730.58.2013 z dnia 24 czerwca 2013 r. wydaną na wniosek Pana A. R., ustalono warunki zabudowy na działce nr ew. gr. [...], obręb [...] w Białymstoku. Jednak zgodnie z art. 65 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, organ, który wydał decyzję o warunkach zabudowy stwierdza jej wygaśnięcie, jeżeli dla tego terenu uchwalono plan miejscowy, którego ustalenia są inne niż w wydanej decyzji. Uchwałą nr XXV/378/16 Rady Miasta Białystok z dnia 26 września 2016 r. w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego części osiedla [...] w Białymstoku (w rejonie ulic [...] i [...]), która weszła w życie 15 listopada 2016 r., ustalono przepisy dotyczące zabudowy przedmiotowej działki. Ustalenia te są inne niż w wyżej wymienionej decyzji o warunkach zabudowy, co oznacza, iż warunki zabudowy obecnie nie obowiązują. Zgodnie z załączonym do planu miejscowego rysunkiem, działka nr ew. gr. [...] zlokalizowana jest na terenie oznaczonym 8.21 MN(U). Teren ten został przeznaczony pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną wraz z obiektami i urządzeniami towarzyszącymi oraz zielenią urządzoną. W planie miejscowym ustalono wysokość budynków na tym terenie - maksymalnie do 10 metrów, oraz ustalono dachy symetryczne o kącie nachylenia połaci dachowej od 30° do 45°. Jednocześnie na całym obszarze planu dopuszcza się stosowanie dachów o geometrii i nachyleniu połaci nawiązującej do budynku istniejącego w przypadku jego rozbudowy lub nadbudowy. Ponieważ w tym planie miejscowym nie zdefiniowano pojęcia "wysokość budynku" to wysokość budynku należało wyznaczyć zgodnie z § 6 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (t.j:Dz.U.2022.1225) zgodnie z którym, wysokość budynku mierzy się od poziomu terenu przy najniżej położonym wejściu do budynku lub jego części, znajdującym się na pierwszej kondygnacji nadziemnej budynku, do górnej powierzchni najwyżej położonego stropu, łącznie z grubością izolacji cieplnej i warstwy ją osłaniającej, bez uwzględniania wyniesionych ponad tę płaszczyznę maszynowni dźwigów i innych pomieszczeń technicznych, bądź do najwyżej położonego punktu stropodachu lub konstrukcji przykrycia budynku znajdującego się bezpośrednio nad pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi.
Analizując przekrój poprzeczny A-A organ zauważył, iż poziom wykończonej posadzki na parterze wynosi 137,10 metra, a wysokość posadzki na stropie nad trzecią nadziemną kondygnacją, w obrębie użytkowego poddasza, wynosi 8,80 metra, czyli w wartościach bezwzględnych wynosi 145,90 metra (137,10 + 8,80 = 145,90). Wynik powyższych obliczeń wskazuje, iż obecnie strop przedmiotowego budynku (nad trzecią kondygnacją, wykonany został częściowo w ramach samowolnej nadbudowy) znajduje się powyżej maksymalnej dopuszczalnej wysokości tego budynku, wyznaczonej zapisami planu miejscowego, o 25 centymetrów. W
Powyższe skutkowało uznaniem przez organ I instancji, że brak jest podstaw do podjęcia działań w celu legalizacji budowy tego obiektu w oparciu o przepis art. 48 ustawy Prawo budowlane. Celem postępowania legalizacyjnego jest likwidacja samowoli budowlanej poprzez doprowadzenie nielegalnie wybudowanego obiektu budowlanego do stanu zgodnego z prawem, w tym dostosowanie obiektu do wszystkich obowiązujących przepisów. Nadbudowa budynku o poddasze użytkowe narusza ustalenia planu miejscowego w zakresie maksymalnej dopuszczalnej wysokości budynku. Ponadto, w dniu 13.04.2016 r. inwestor przedłożył projekt prac budowlano remontowych, w którym zawarto ocenę, wykonanego w ramach samowolnej nadbudowy, stropu nad częścią trzeciej kondygnacji. Powierzchnia tego stropu zlokalizowanego w południowo-wschodniej części budynku wynosi 47,12 m2. Z tego opracowania (strona nr 25) wynika, iż strop jest w stanie przenieść obciążenie w wysokości 0,8 kN/m2 - przyjęte dla poddasza gospodarczego. Zgodnie z aktualną normą PN-EN 1991-1-1 Eurokod 1 - Oddziaływania na konstrukcje - Część 1-1: Oddziaływania ogólne - Ciężar objętościowy, ciężar własny, obciążenia użytkowe w budynkach, obciążenie użytkowe stropów w budynkach mieszkalnych dla powierzchni mieszkalnych, takich jak pokoje w budynkach mieszkalnych i w domach, sypialnie na stancjach, kuchnie, toalety - wynosi od 1,5 do 2,0 kN/m2. Wynika z tego, iż pomieszczenia na samowolnie wykonanym poddaszu zlokalizowane w południowo-wschodniej części budynku, nie mogą być użytkowane jako mieszkalne.
Decyzja PINB z dnia 14.03.2023r. nakazująca rozbiórkę, została zatem podjęta, albowiem nie było prawnych możliwości legalizacji nadbudowy. Wskazano przy tym, że bryłę budynku po dokonaniu rozbiórki należy doprowadzić do zgodności z planem miejscowym poprzez obniżenie wysokości tego budynku do 10 metrów, co oznacza, iż wysokość budynku nie może przekroczyć rzędnej 145,65 metra nad poziomem morza.
Odwołanie od w/w decyzji organu powiatowego złożył Ł. G. wskazując na naruszenie przepisów prawa materialnego i postępowania administracyjnego oraz wnosząc o uchylenie skarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowy I instancji.
PWINB decyzją z dnia 5 maja 2023 r. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzją podzielając w całości ustalenia dokonane przez organ I instancji.
Organ odwoławczy podkreślił, że słusznie podzielono postępowania, biorąc pod uwagę różne tryby postępowania do określonych robót budowlanych. W wyniku dokonanych ustaleń i zgromadzonego materiału dowodowego oraz wskazań zawartych w uzasadnieniu wyroku z dnia 17 maja 2018 r. sygn. akt II SA/Bk 111/18 WSA w Białymstoku organ I instancji zasadnie uznał, że wykonana samowolnie przez Ł. G. nadbudowa przedmiotowego budynku mieszkalnego narusza przepisy prawa miejscowego i w związku z tym nie jest możliwa jej legalizacja, stąd nałożono obowiązek rozbiórki nadbudowanej kondygnacji poddasza użytkowego wraz ze stropem nad III kondygnacją nadziemną budynku mieszkalnego.
Organ II instancji podkreślił, że dokonany przez organ I instancji pomiar wysokości budynku liczony od poziomu terenu do wysokości górnej krawędzi ściany frontowej nie zmienił się w taki sposób, że należałoby uznać wysokość budynku zgodną z przepisami prawa miejscowego. Porównując bowiem rzędne z przekroju poprzecznego A-A projektu robót budowlano-remontowych sporządzonego w dniu 12.03.2016r. (który zawiera inwentaryzację przedmiotowego budynku), podkreślić należało, że na przekroju oznaczono rzędną wykończonej posadzki na poziomie parteru oraz wysokości poszczególnych kondygnacji w odniesieniu do poziomu posadzki na parterze. Zgodnie z tym rysunkiem, rzędna posadzki na parterze wynosi 137,10m. Rzędna terenu przed budynkiem (poziom terenu przy najniżej położonym wejściu do budynku) wynosi 135,65m i stanowi podstawę do wyznaczenia wysokości budynku. Poziom wykończonej posadzki na parterze wynosi 137,10 m, a wysokość posadzki na stropie nad trzecią nadziemną kondygnacją w obrębie użytkowego poddasza, wynosi 8,80m, czyli w wartościach bezwzględnych wynosi 145,90m (137,10 + 8,80 = 145,90m). Biorąc pod uwagę rzędną wysokości terenu przed wejściem do budynku, przed podwyższeniem terenu, równą 135,65m oraz maksymalną wysokość budynku określoną w planie miejscowym (10m), wysokość tego budynku nie może przekroczyć rzędnej 145,65m (135,65m + 10m = 145,65m).
Organ odwoławczy podkreślił także, że w niniejszej sprawie samowolnej nadbudowy przedmiotowego budynku mieszkalnego nie mogły mieć zastosowania przepisy art. 50-51 ustawy Prawo budowlane, gdyż z uwagi na naruszenie przepisów prawa miejscowego przez przedmiot niniejszego postępowania nie ma możliwości wdrożenia procedury legalizacyjnej, a organ nadzoru budowlanego zobligowany jest do nakazania rozbiórki (bez wstrzymywania robót) samowolnie wykonanej rozbudowy.
Skargę na powyższe rozstrzygnięcie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku złożył Ł. G. reprezentowany przez pełnomocnika, zarzucając jej naruszenie:
1. art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. poprzez brak rzetelnego i wszechstronnego wyjaśnienia kluczowej dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy kwestii dotyczącej rzeczywistej wysokości spornego budynku i przyjęcie za podstawę orzekania dowolnie interpretowanych wskazań z dokumentacji wykonanej 7 lat temu, bez zweryfikowania danych z niej wynikających w terenie, co w efekcie niezasadnie posłużyło organowi do przyjęcia założenia, że zachodzą przesłanki nakazania rozbiórki, gdyż wysokość budynku nie jest zgodna z planem miejscowym, zaś spór w sprawie dotyczy wysokości 25 cm;
2. art. 107 § 3 k.p.a. poprzez brak ustosunkowania się w sposób pełny i prawidłowy do zarzutów odwołania, w szczególności do kwestii potrzeby prowadzenia postępowania naprawczego, a nie legalizacyjnego;
3. art. 50-51 P.b. w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. poprzez zupełny brak analizy, rozważenia i wdrożenia trybu naprawczego w sytuacji, w której wykonane przez skarżącego roboty budowlane, traktowane przez organ jako samowolne, nie są możliwe do eliminacji w formie rozbiórki bez naruszenia legalnie istniejącej konstrukcji części budynku, która jest zgodna z prawem i korzysta z ochrony (kwestia ta jest niekwestionowana); organ błędnie odczytuje wytyczne sądów administracyjnych orzekających wcześniej w sprawie i w ramach trybu rozbiórki nakazuje w istocie przebudowanie budynku, czego w tym najdalej idącym trybie czynić nie może; brak jest przy tym w sprawie odniesienia się do stosownego zarzutu odwołania, gdyż organ zdawkowo pomija twierdzenia odwołania dotyczące właściwego trybu (w tym powołane i niekwestionowane orzecznictwo) pomimo, że stanowisko co do tego jest istotne w sprawie;
4. art. 48 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 48 ust. 2 P.b. poprzez wadliwe niezastosowanie tych przepisów w przyjętych okolicznościach faktycznych sprawy, powodowany błędnym przekonaniem, że inwestycja jest a limine niezgodna z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego i nie można jej do zgodności z tym planem przywrócić np. poprzez stosowne obniżenie budynku; organ w ogóle nie analizuje zarzutów sformułowanych w tym zakresie;
5. w sprawie doszło również do wadliwego rozdzielenia postępowań, co zdaniem skarżącego skutkuje również koniecznością zaskarżenia także postanowienie PINB z 1 grudnia 2022 r. znak NB.I.7355.1.2015.JK i NB.I.5160.86.2022.JK o rozdzieleniu postępowania na postępowanie dotyczące przebudowy budynku i postępowanie dotyczące jego nadbudowy.
Na tej podstawie wniósł o uchylenie zaskarżonych decyzji organu I i II instancji nakazującej rozbiórkę nadbudowanej części budynku oraz wskazał na konieczność zmierzenia budynku oraz z uwagi na zakres wykonanych robót budowlanych zastosowanie procedury z trybu art. 50-51 P.b.
W uzasadnieniu skargi przed wszystkim zwrócono uwagę, że organy nie podjęły jakichkolwiek czynności w celu ustalenia rzeczywistej wysokości budynku, przyjmując do wyliczeń wartość, która służy do formułowania błędnych wniosków o niezgodności inwestycji z planem miejscowym. Brak jest w sprawie własnych pomiarów organu, które mogłyby służyć w niniejszym postępowaniu jako dowód. Zamiast tego PINB i PWINB bazuje na szkicach sprzed 7 lat nie uwzględniając zmian faktycznych do jakich dochodziło na przestrzeni lat oraz braku rzutów poddasza i jego wysokości (obecnego i poprzedniego). To, że organ przyjmuje rzędną terenu z załącznika do decyzji o warunkach zabudowy nie oznacza jeszcze, że rzędna ta w rzeczywistości tak właśnie wyglądała oraz wygląda obecnie. Niewyjaśnienie tej kluczowej kwestii stanowi zatem istotne naruszenie, nakazujące wyeliminowanie obu decyzji z obrotu i powtórzenie postępowania.
Podkreślono także, że sformułowany nakaz, dotyczący rozbiórki stropu nad III kondygnacją, nie ma jakiegokolwiek uzasadnienia w sprawie, skoro organ kwestionuje jedynie 25 cm nadbudowy budynku. Co istotne, organ odwoławczy nie odniósł się rzetelnie do zarzutów odwołania ani do zagadnienia trybu, w jakim powinien prowadzić postępowanie, a co powinien był uczynić w zestawieniu z ustaleniami związanymi z wykonanymi robotami budowlanymi, których nie kwestionuje. Błędnie jest przyjmowane, że w niniejszej sprawie bezwzględne zastosowanie znajduje tryb legalizacji (art. 48 P.b.) a nie tryb naprawczy (art. 50-51 P.b.). Przepisy art. 50 i art. 51 P.b. stosowane są do innych przypadków wykonywania robót budowlanych niż określone w art. 48 ust. 1 P.b. Nie jest więc sporne, że zakresy stosowania obu wskazanych trybów są rozłączne, ale w przypadku, gdy inwestor prowadził roboty budowlane, które polegały na rozbudowie lub nadbudowie istniejącego legalnie obiektu budowlanego, wybór trybu postępowania, tj. postępowania legalizacyjnego (art. 48-49 P.b.) albo postępowania naprawczego (art. 50-51 P.b.) wymaga dokonania wnikliwych i bardzo skrupulatnych ustaleń stanu faktycznego sprawy, połączonych z dokładnym ustaleniem zakresu ingerencji w legalnie istniejący budynek. Dzieje się tak z tej przyczyny, że w razie dokonania rozbudowy lub nadbudowy w ten sposób, że ewentualna rozbiórka rozbudowanej lub nadbudowanej części obiektu budowlanego umożliwi korzystanie z istniejącego legalnie obiektu budowlanego i nie będzie wymagała nałożenia obowiązku wykonania dodatkowych robót budowlanych, to wówczas znajdzie zastosowanie tryb postępowania legalizacyjnego objęty art. 48 P.b. Natomiast w przypadku rozbudowy lub nadbudowy istniejącego budynku w taki sposób, że ta rozbudowa staje się integralną częścią dotychczasowego obiektu budowlanego i jest połączona z nim w taki sposób (a tak jest w sprawie niniejszej), że rozbiórka dobudowanej części nie jest możliwa bez rozbiórki całego obiektu lub przynajmniej jego części, także tej legalnie wzniesionej lub gdy wymagane jest nałożenie obowiązku wykonania określonych robót budowlanych, to brak jest podstaw do zastosowania art. 48 P.b. Wówczas bowiem znajduje zastosowanie tryb wymieniony w art. 50 i art. 51 P.b. (por. w tym względzie wyroki NSA z 09.09.2015 r. sygn. akt II OSK 92/14; z 14.10.2015 r. sygn. akt II OSK 348/14;z 20.09.2017 r. sygn. akt II OSK 3089/15; z 06.06.2018 r. sygn. akt II OSK 1676/16).
Na tej podstawie strona skarżąca wskazała, że w sprawie niniejszej wykonanie robót budowlanych, wedle ustaleń organu, które należy zakwestionować jako błędne, wiąże się z rozbiórką, przebudową i nadbudową legalnie istniejącego dachu i ścianki kolankowej poddasza budynku. Tym samym w pełni uprawniony jest wniosek, że samo ewentualne wykonanie rozbiórki samowolnie nadbudowanej części budynku nie doprowadzi w żadnym razie do osiągnięcia stanu zgodnego z prawem, gdyż pozostała część budynku byłaby w stanie technicznym naruszającym przepisy techniczno-budowlane.
Zdaniem strony skarżącej nie ulega wątpliwości, że nałożenie nakazu rozbiórki obiektu budowlanego na mocy art. 48 ust. 1 P.b. zależy niemalże zawsze (z zastrzeżeniem stanów oczywistych) od wcześniejszego przeprowadzenia postępowania legalizacyjnego w trybie art. 48 ust. 2 i 3 P.b. i od wyniku tego postępowania. Chodzi bowiem o stworzenie inwestorowi czy właścicielom wzniesionego samowolnie obiektu budowlanego warunków do legalizacji obiektu, co jest ich uprawnieniem, gdy organ nadzoru budowlanego wstępnie ustali, że istnieją warunki do takiej legalizacji. Jako dodatkowy argument przywołano okoliczność, że odstąpienie od projektu budowlanego w zakresie charakterystycznych parametrów obiektu budowlanego dotyczących np. wysokości, długości lub szerokości, nie powoduje uznania, że mamy już do czynienia z takim odstąpieniem, jeżeli mieści się ono w zakresie nieprzekraczającym 2%. Dopiero przekroczenie tej normy powoduje, że doszło do istotnego odstąpienia od legalnego i zatwierdzonego projektu budowlanego. W celu podkreślenia istoty problemu zwrócono uwagę, że chodzi w tym przypadku o odstąpienie od projektu, który został sporządzony zgodnie z planem miejscowym, a więc który przewidywał np. maksymalną wysokość budynku na 10 m, zaś możliwe i prawnie dopuszczalne odstąpienie wynosi w tym przypadku 20 cm. Zakres stwierdzonego uchybienia jest marginalny, co nie może pozostawać bez wpływu na ocenę sprawy.
Końcowo podkreślono także wymaga, że pomimo uchwalenia planu, decyzja o warunkach zabudowy nie została wygaszona, zaś roboty budowlane zostały wykonane w zgodzie z jej postanowieniami.
W odpowiedzi na skargę Podlaski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Białymstoku wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując swoją argumentację.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Przedmiotem kontroli dokonywanej przez Sąd w niniejszej sprawie, z punktu widzenia kryterium legalności jest decyzja nakazująca właścicielowi obowiązek rozbiórki nadbudowanej kondygnacji poddasza użytkowego, wraz ze stropem nad III kondygnacją nadziemną, budynku mieszkalnego zlokalizowanego na działce nr [...] (obręb [...]) przy ul. [...] w Białymstoku. Podkreślić należy, że postępowanie w przedmiotowej sprawie toczy się od stycznia 2015 r. i szczegółowo w stanie faktycznym omówiono wszystkie podjęte czynności oraz wydane decyzji i postanowienia organów nadzoru budowlanego.
Materialnoprawną podstawę wydanego rozstrzygnięcia stanowiły przepisy ustawy Prawo budowlane w brzmieniu obowiązującym po zmianach wprowadzonych ustawą z dnia 13 lutego 2020 r. o zmianie ustawy - Prawo budowlane oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. 2020, poz. 471), której przepisy w zasadniczej części weszły w życie w dniu 19 września 2020 r. W art. 25 tej ustawy przyjęto zasadę, że do spraw uregulowanych ustawą zmienianą w art. 1 (P.b.), wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy, przepisy ustawy zmienianej w art. 1 stosuje się w brzmieniu dotychczasowym. W rozpatrywanej sprawie postępowanie zostało wszczęte przed 19 września 2020 r., tj. stycznia 2015 r., a zatem w sprawie zastosowanie znajdują przepisy P.b. w wersji dotychczasowej.
Jednakże w tym miejscu należy podkreślić, że zgodnie z treścią art. 153 p.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie. Przez ocenę prawną należy rozumieć sąd o prawnej wartości sprawy. Ocena prawna może dotyczyć stanu faktycznego, wykładni przepisów prawa materialnego i procesowego, prawidłowości korzystania z uznania administracyjnego oraz kwestii zastosowania określonego przepisu prawa jako podstawy do wydania decyzji. Wskazania co do dalszego postępowania stanowią z reguły konsekwencję oceny prawnej. Dotyczą one sposobu działania w toku ponownego rozpoznania sprawy i mają na celu uniknięcie błędów już popełnionych i wskazanie kierunku, w którym winno zmierzać przyszłe postępowanie (J. P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2012 r., s. 397 uw. 1, 2; M. Jagielska, J. Jagielski, R. Stankiewicz, w: red. R. Hauser, M. Wierzbowski, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2011 r., s. 544, Nb 1-3).
Związanie samego sądu administracyjnego, w rozumieniu art. 153 p.p.s.a. oznacza, że nie może on formułować nowych ocen prawnych, które są sprzeczne z wyrażonym wcześniej poglądem, lecz zobowiązany jest do podporządkowania się mu w pełnym zakresie oraz konsekwentnego reagowania w razie stwierdzenia braku zastosowania się organu administracji publicznej do wskazań w zakresie dalszego postępowania (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 21 marca 2014r., sygn. akt I GSK 534/12 i 15 stycznia 2014 r., sygn. akt II GSK 1762/12).
Powyższe przepisy skutkują związaniem zarówno organu, jak i tutejszego Sądu oceną prawną oraz wskazaniami zawartymi w prawomocnym wyroku WSA w Białymstoku z 17 maja 2018 r., sygn. akt II SA/Bk 111/18 oraz wyroku NSA z dnia 11 czerwca 2021 r. sygn. akt II OSK 2612/18. Zdaniem Sądu organy mając na uwadze wytyczne zawarte w tych wyrokach prawidłowo ustaliły stan faktyczny sprawy, jak i prawidłowo zastosowały przepisy prawa budowlanego obowiązujące na datę orzekania przez organy. W tym zakresie zarzuty strony skarżącej nie zasługują na uwzględnienie.
W przywołanym orzeczeniu WSA wskazano, a Sąd orzekając w niniejszej sprawie w całości te ustalenia podziela, że "nie można pominąć porównania zakresu robót objętych zgłoszeniem inwestora z dnia 29.09.2014r. do zakresu robót rzeczywiście zrealizowanych z powołaniem się na treść tego zgłoszenia. Zgłoszenie, jak wynika z akt administracyjnych dotyczyło wyłącznie zamiaru wymiany pokrycia dachowego budynku z blachy na blachodachówkę, docieplenia budynku styropianem grubości 12 cm do wysokości 9 metrów oraz remontu instalacji co, cw i elektrycznej po tych samych trasach, a zatem obejmowało typowe roboty remontowe, nie wymagające uzyskania pozwolenia na budowę. Jego treść nie mogła więc wzbudzić w organie architektoniczno – budowlanym wątpliwości co do wystarczalności zgłoszenia (także NSA w wyroku oddalającym skargę potwierdził, że nawet skarżący nie negował zakresu wykonanych robót budowlanych nie pokrywający się z dokonanym zgłoszeniem). Zakres rzeczywistych robót budowlanych inwestora wykroczył jednak w sposób ewidentny od zakresu robót zgłoszonych. Inwestor dokonał ingerencji w konstrukcję budynku poprzez wykonanie całkowicie nowej więźby dachowej, nowego wieńca na ściankach kolankowych, nowego stropu żelbetowego pomiędzy poddaszem a trzecią kondygnacją, nowych otworów drzwiowych w ścianie nośnej i nowej konstrukcji dachu. Organ nadzoru budowlanego prawidłowo uznał, że taki zakres robót nie jest wyłącznie remontem i przekracza zakres robót wymagających zgłoszenia. Od początku jednak błędnie zakwalifikował zakres wykonanych przez inwestora robót budowlanych wyłącznie jako przebudowę podczas, gdy w wyniku wykonanych robót budowlanych doszło również do podwyższenia obiektu tj. rozbudowy, a więc do wykonania robót budowlanych, których samowolna realizacja skutkuje koniecznością przeprowadzenia procedury legalizacyjnej. Jeżeli inwestor prowadzi roboty budowlane niezgodnie z dokonanym zgłoszeniem a zakres odstępstw od zgłoszenia wskazuje, iż wykonanie robót budowlanych wymagało uzyskania pozwolenia na budowę, organ nadzoru budowlanego powinien przeprowadzić postępowanie legalizacyjne na podstawie art. 48 Prawa budowlanego (...) Zwrócić należy uwagę, iż Prawo budowlane wprost przewiduje procedurę naprawczą dla przypadku prowadzenia robót budowlanych z istotnym odstępstwem od ustaleń i warunków określonych w pozwoleniu na budowę i zatwierdzonym projekcie budowlanym, natomiast dla prowadzenia robót budowlanych niezgodnie z zakresem zgłoszenia, takiej procedury nie zastrzega, co oznacza, że prawidłowość zastosowania właściwej procedury dla takiego przypadku jest uzależniona od tego, jaki był zakres odstępstw od zgłoszenia. Jeżeli wykonane roboty budowlane wymagały uzyskania pozwolenia na budowę i były robotami budowlanymi zaliczonymi do budowy, definiowanej jako budowa od podstaw, a także odbudowa, rozbudowa i nadbudowa obiektu budowlanego, to poprzestanie na procedurze naprawczej jest niedopuszczalne. Sąd administracyjny w swoich orzeczeniach, w tym i Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku, wielokrotnie stwierdzał, iż każdorazowym obowiązkiem organu nadzoru budowlanego jest poczynienie dokładnych wyjaśnień, kiedy i jakie roboty budowlane poczynił inwestor, zakwalifikowania robót według definicji Prawa budowlanego, obowiązujących w dacie ich wykonania, sprawdzenia spełnienia jakich formalności prawnych wymagało przystąpienie do realizacji robót budowlanych, ustalenia, czy formalności tych dopełnił inwestor a następnie przyporządkowania ustaleń pod konsekwencje prawne, przewidziane w art. 48 – 51 Prawa budowlanego w brzmieniu obowiązującym w dacie orzekania (vide: teza wyroku WSA w Białymstoku w sprawie II SA/Bk 442/16). W literaturze przedmiotu i orzecznictwie sądów administracyjnych, bezsporna jest kwestia rozłączności trybów postępowania przewidzianych w Prawie budowlanym do likwidacji skutków samowoli budowlanej. Przepisy Prawa budowlanego przewidują trzy odrębne tryby likwidacji skutków samowoli budowlanej: tryb określony w art. 48, tryb określony w art. 49b oraz tryb przewidziany przepisami art. 50 – 51, zwany trybem procedury naprawczej. Tryby te są trybami rozłącznymi, stosowanymi w odmiennych stanach faktycznych".
W przedmiotowej sprawie nie budzi wątpliwości to, że w sprawie doszło do samowolnej nadbudowy budynku, co świetle definicji art. 3 pkt 6 P.b. oznacza budowę, wymagającą uzyskania pozwolenia na budowę, czego skarżący nie posiadał, bowiem legitymował się jedynie zgłoszenie. Okoliczność stwierdzenia samowoli budowlanej uzasadniała zatem wszczęcie trybu legalizacyjnego z art. 48 P.b., a nie naprawczego określonego w art. 50 i 51 P.b., na co wskazał również WSA w wyroku 17 maja 2018 r., który zapadł na wcześniejszym etapie postępowania. Jednocześnie wyrokiem tym wyeliminowano wszystkie decyzje wydane w procedurze naprawczej.
Ponadto, WSA w Białymstoku w/w wyrokiem z dnia 17.05.2018r. odniósł się do konkretnych rozstrzygnięć organu nadzoru budowlanego, który w dniu 15 września 2017 r. dokonał oględzin i sporządził z nich protokół m.in. w zakresie wysokości elewacji frontowej budynku. W trakcie tej kontroli ustalono bowiem, że wysokość elewacji mierzonej od poziomu terenu przy schodach terenowych prowadzących do wejścia do budynku do podbitki okapu wynosi 10,82m. Organ I instancji sporządził szkic przedstawiający miejsce i wynik pomiaru, wykonał fotografie przedstawiające ukształtowanie terenu przy wejściu do budynku oraz załączył do akt fotografię z dnia 5.01.2015r. przedstawiającą to samo miejsce sprzed podniesienia terenu. Na podstawie pomiaru dokonanego w dnia 15.09.2017r. PINB przyjął wówczas, iż wysokość elewacji nie przekracza 11,00 metra i wobec tego spełnia warunki określone w warunkach zabudowy (decyzja z 24 czerwca 2013 r. dotycząca rozbudowy i przebudowy budynku określała wysokość górnej krawędzi elewacji frontowej do 11 m, k. 11 akt organu I instancji). Wobec tego organ I instancji uznał, że wysokość tak jest zgodna z warunkami zabudowy. Powyższe ustalenia zostały w sposób jednoznaczny zakwestionowane przez WSA w wyroku z dnia 17.05.2018r. Sąd stwierdził, iż "nie został zrealizowany przez inwestora obowiązek obniżenia wysokości górnej krawędzi elewacji frontowej budynku (gzymsu lub attyki) do 11 m, liczonego od średniego poziomu terenu przed głównym wejściem do budynku - nie jest bowiem, zdaniem Sądu, realnym obniżeniem wysokości budynku poprzez podwyższenie poziomu terenu przed wejściem do budynku, pozorujące dostosowanie wysokości obiektu do wymaganej. Parametr wysokości górnej krawędzi elewacji frontowej budynku jako nieprzekraczający linii, określony został przy przyjęciu rzędnej terenu przed wejściem do budynku o wielkości 135,65 (co wynika z załącznika graficznego decyzji o warunkach zabudowy nr 277/2013 z dnia 24 czerwca 2013r.), co wprost oznacza, iż od takiej rzędnej terenu należało sprawdzać wysokość budynku również po wykonaniu przez inwestora nałożonych czynności naprawczych".
Organ I instancji uwzględniając wytyczne Sądu oraz biorąc pod uwagę wszystkie roboty budowlane wykonane w tym budynku, zasadnie postanowieniem z dnia 01.12.2022r. znak NB.I.7355.1.2015.JK i NB.I.5160.86.2022.JK wydzielił z postępowania administracyjnego prowadzonego w sprawie pozostałych robót budowlanych stanowiących przebudowę (co do którego inwestor znaczną część zaleceń i wytycznych wydanych w trybie art. 50 i 51 P.b. wykonał doprowadzając budynek do zgodności z przepisami prawa) oraz nadbudowę budynku mieszkalnego, którą należało ocenić w trybie art. 48 P.b. W tym zakresie zatem, prowadzanie postępowania, co do wszystkich robót budowlanych w jedynym trybie było niezasadne, a co za tym idzie zarzuty skargi w tym zakresie nie zasługiwały na uwzględnienie. Aktualny pozostaje więc pogląd, iż art. 50 ust. 1 Prawa budowlanego odnosi się do takich robót budowlanych, które wymagają pozwolenia na budowę albo zgłoszenia, ale które nie są budową w rozumieniu art. 48 w zw. z art. 3 pkt 6 P.b.
Nadto omawiając w dalszym ciągu kwestię wysokości spornego budynku i jego elewacji frontowej (w tym zakresie skarżący konsekwentnie wskazuje, że organ nie dokonał żadnych ustaleń w terenie rzeczywistej wysokości budynku – co jest sprzeczne choćby z protokołem kontroli z dnia 15.09.2017r., gdzie ustalono wysokość elewacji frontu budynku do okapu na poziomie 10,82 m) należy potwierdzić prawidłowość ustaleń organów, dokonanych zgodnie z wytycznymi Sądu, że "biorąc pod uwagę rzędną wysokości terenu przed wejściem do budynku, przed podwyższeniem terenu, równą 135,65m oraz maksymalną wysokość budynku określoną w planie miejscowym (10m), wysokość tego budynku nie może przekroczyć rzędnej 145,65m (135,65m + 10m = 145,65m). Organ I instancji porównując rzędne z przekrój poprzeczny A-A wskazał, iż poziom wykończonej posadzki na parterze wynosi 137,10m, a wysokość posadzki na stropie nad trzecią nadziemną kondygnacją w obrębie użytkowego poddasza, wynosi 8,80m, czyli w wartościach bezwzględnych wynosi 145,90m (137,10 + 8,80 = 145,90m). Wynik powyższych obliczeń wskazuje, iż obecnie strop przedmiotowego budynku (nad trzecią kondygnacją wykonany częściowo w ramach samowolnej nadbudowy) znajduje się powyżej maksymalnej dopuszczalnej wysokości tego budynku, wyznaczonej zapisami planu miejscowego, o 25 centymetrów". Ponadto należy wskazać, że w protokole kontroli z dnia 3 sierpnia 2022 r. organu I instancji (k. 143-147 organu I instancji) wskazano, że "wysokość budynku przy wejściu głównym do okapu 10,77 m. W każdym z tych ustaleń, w tym dwukrotnych pomiarów w terenie w dniu 15.09.2017r. oraz 3 sierpnia 2022 r. wysokość frontowej elewacji budynku przekraczała 10 m. W tym zakresie zatem odwoływanie się przez skarżącego na niedokonanie rzeczywistych pomiarów wysokości budynku nie znajduje potwierdzenia, zaś de facto przyjęcie rzędnych terenu, nastąpiło z projektu robót budowlano-remontowych sporządzonego w dniu 12.03.2016r., który zawierało inwentaryzację przedmiotowego budynku, a nie wprost z załącznika do decyzji o warunkach zabudowy. Przyjęcie zatem rzeczywistych wymiarów, dokonanych w trakcie kontroli prowadziłoby do przyjęcia, że niezgodność z miejscowym planem jest jeszcze większa, bowiem nie 25 cm, ale 80 cm (10,82 i 10,77 ustalenia wynikające z protokołów). Te nieznaczne różnice 5 mm, w wysokości budynku nie świadczą przy tym o nieprawidłowości tych pomiarów, bowiem na długości 10 -11 m, możliwe są delikatne różnice w pomiarach. W tym zakresie należy również przypomnieć, że przedmiotowe zgłoszenie z dnia 29.09.2014r. dotyczące robót budowlanych objętych zakresem niniejszego postępowania wskazywało na budynek mieszkalny jednorodzinny o wysokości 9 m, a więc rzeczywiste wymiary znacznie przekraczały te zgłoszenie i raczej zbliżały się do wysokości określonej w decyzji o warunkach zabudowy nr 277/2013 z dnia 24 czerwca 2013r., która w sytuacji wejścia w życie miejscowego planu wygasała.
Mając na uwadze zarzuty skargi wskazujące na to, że decyzja o warunkach zabudowy nie została wygaszona w stosownym trybie należy wskazać, że w sytuacji wejścia w życie planu miejscowego nie jest niezbędne wydanie odrębnej decyzji stwierdzającej wygaśnięcie decyzji o warunkach zabudowy, gdyż – stosownie do art. 35 ust. 1 pkt 1 P.b. – pozwolenie na budowę musi być zgodne z planem miejscowym, a z decyzją o warunkach zabudowy tylko wtedy, gdy brak jest planu miejscowego. Jeżeli plan miejscowy obowiązuje, to decyzja o warunkach zabudowy nie może być podstawą decyzji o pozwoleniu na budowę, niezależnie od tego, czy stwierdzono jej wygaśnięcie. W sytuacji zaś, gdy przesłanka warunkująca stwierdzenie wygaśnięcia decyzji o warunkach zabudowy ujawni się w toku postępowania, to organ jest kompetentny ocenić, czy decyzja ta wygasa w związku z wejściem w życie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (wyrok NSA z 10.11. 2021 r. sygn. akt II OSK 3401/18, CBOSA).
W przedmiotowej sprawie zasadnie zatem w pierwszej kolejności przeanalizowano, czy możliwe jest wszczęcie procedury legalizacyjnej, odnoszą się uprzednio do wydanej decyzji o warunkach zabudowy nr 277/2013 z dnia 24 czerwca 2013 r. Wskazano jednocześnie, że jednak zgodnie z art. 65 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym organ, który wydał decyzję o warunkach zabudowy stwierdza jej wygaśnięcie, jeżeli dla tego terenu uchwalono plan miejscowy, którego ustalenia są inne niż w wydanej decyzji. Uchwałą nr XXV/378/16 Rady Miasta Białystok z dnia 26 września 2016 r. w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego części osiedla [...] w Białymstoku (w rejonie ulic [...] i [...]), która weszła w życie 15 listopada 2016 r., ustalono przepisy dotyczące zabudowy przedmiotowej działki. Ustalenia te są inne niż w wyżej wymienionej decyzji o warunkach zabudowy, co oznacza, iż warunki zabudowy obecnie nie obowiązują. Zgodnie z załączonym do planu miejscowego rysunkiem, działka nr ew. gr. 161 zlokalizowana jest na terenie oznaczonym 8.21 MN(U). Teren ten został przeznaczony pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną wraz z obiektami i urządzeniami towarzyszącymi oraz zielenią urządzoną. W planie miejscowym ustalono wysokość budynków na tym terenie - maksymalnie do 10 metrów, oraz ustalono dachy symetryczne o kącie nachylenia połaci dachowej od 30° do 45°. Jednocześnie na całym obszarze planu dopuszcza się stosowanie dachów o geometrii i nachyleniu połaci nawiązującej do budynku istniejącego w przypadku jego rozbudowy lub nadbudowy.
Sąd zatem zgadza się w efekcie z organami orzekającymi co do konieczności uruchomienia w sprawie procedury przewidzianej w art. 48 P.b. Nakaz rozbiórki obiektu budowlanego, o którym mowa w art. 48 ust. 1 P.b. jest niewątpliwie sankcją prawną najdalej idącą w ramach przepisów prawa budowlanego. Nakaz ten można orzec tylko wtedy, gdy nie doszło do legalizacji obiektu w trybie określonym w art. 48 i 49 P.b.
Zgodnie bowiem z art. 48 P.b. organ nadzoru budowlanego nakazuje rozbiórkę obiektu budowlanego, z zastrzeżeniem ust. 2, który stanowi, że jeżeli budowa, o której mowa w ust. 1, jest zgodna z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, a w szczególności ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i innymi aktami prawa miejscowego oraz nie narusza przepisów, w tym techniczno-budowlanych, w zakresie uniemożliwiającym doprowadzenie obiektu budowlanego lub jego części do stanu zgodnego z prawem, organ nadzoru budowlanego wstrzymuje postanowieniem prowadzenie robót budowlanych.
Z art. 48 ust. 2 P.b. wynika, że pierwszą z przesłanek umożliwiających legalizację samowoli budowlanej, o których mowa w komentowanym artykule, jest zgodność budowy z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Przez pojęcie to należy rozumieć przede wszystkim zgodność z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.
Przepis art. 48 ust. 2 p.b. wymaga także zgodności budowy z innymi przepisami, jednakże w tym przypadku wymóg ten nie ma charakteru bezwzględnego, albowiem niezgodność taka nie wyklucza możności zalegalizowania obiektu, o ile nie uniemożliwia ona doprowadzenie obiektu budowlanego lub jego części do stanu zgodnego z prawem. Brzmienie art. 48 ust. 2 p.b. wskazuje, że zastrzeżenie o "zakresie uniemożliwiającym doprowadzenie obiektu budowlanego lub jego części do stanu zgodnego z prawem" dotyczy wyłącznie naruszania przepisów, w tym też przepisów techniczno-budowlanych, ale nie zgodności budowy z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Na taką interpretację przedmiotowego przepisu wskazuje również wykładnia historyczna tej normy, z której wynika, że poprzednio obie te przesłanki wymieniano w odrębnych jednostkach redakcyjnych, odrębnie wymóg zgodności budowy z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz odrębnie warunek nie naruszanie przepisów, w tym techniczno-budowlanych, w zakresie uniemożliwiającym doprowadzenie obiektu budowlanego lub jego części do stanu zgodnego z prawem. Dokonana nowelizacja przepisu, w tym jego inne przeredagowanie, nie zmieniło jego treści, w części odnoszącej się do zastrzeżenia o zakresie uniemożliwiającym doprowadzenie obiektu do stanu zgodnego z prawem.
Reasumując należy zatem stwierdzić, że podstawowym warunkiem legalizacji samowoli budowlanej jest zgodność budowy z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Wymóg ten ma charakter bezwzględny. Z wymogiem tym łączy się nakładany na inwestora podstawie art. 48 ust. 3 pkt 1 P.b. obowiązek przedstawienia, w wyznaczonym terminie, zaświadczenia o zgodności budowy z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Nadto zgodnie z art. 48 ust. 5 P.b. przedłożenie w wyznaczonym terminie dokumentów, o których mowa w ust. 3, traktuje się jak wniosek o zatwierdzenie projektu budowlanego i pozwolenie na wznowienie robót budowlanych, jeżeli budowa nie została zakończona.
Ocena projektu budowlanego w ramach postępowania legalizacyjnego dokonywana jest podobnie jak w przypadku projektu budowlanego przedłożonego wraz z wnioskiem o pozwolenie na budowę, z tym zastrzeżeniem, że w projekcie budowlanym na potrzeby legalizacji należy uwzględnić nie tylko zakres robót, który będzie dopiero podlegał realizacji, lecz także ten, który już został zrealizowany przed wydaniem postanowienia, o którym mowa w art. 48 ust. 2 in fine P.b.
Niewątpliwie więc przy ocenie projektu budowlanego w ramach postępowania legalizacyjnego uwzględnić należy także art. 35 ust. 1 pkt 1 P.b., który stanowi, że przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę lub odrębnej decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego organ administracji architektoniczno-budowlanej sprawdza zgodność projektu budowlanego z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i innymi aktami prawa miejscowego. Obowiązek taki wynika także wprost z art. 49 ust. 1 pkt 1 P.b., który nakłada na organ nadzoru budowlanego, obowiązek zbadania, przed wydaniem decyzji w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na wznowienie robót budowlanych, zgodność projektu zagospodarowania działki lub terenu z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, a w szczególności z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.
Reasumując powyższe wywody należy stwierdzić, że podstawowym warunkiem legalizacji samowoli budowlanej jest zgodność budowy z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Spełnienie tego wymogu powinno zostać wykazane przez inwestora, w wyznaczonym przez organ terminie, zaświadczeniem o zgodności budowy z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. W niniejszej sprawie z uwagi na to, że organ przeanalizował tą okoliczność wszczynając postępowanie legalizacyjne, nie było podstawy do nakładania obowiązków wynikających z art. 48 ust. 2 i 3 P.b.
Niezgodność budowy z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym sprawiła bowiem, że nie zostały spełnione zastrzeżenia określone w art. 48 ust. 2 P.b., w związku z czym organ zobligowany był wydać decyzję nakazującą rozbiórkę nadbudowanej części obiektu budowlanego na podstawie art. 48 ust. 1 P.b.
Odnosząc się do głównych zarzutów skargi dotyczących naruszenia art. 50-51 P.b. w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. poprzez zupełny brak analizy, rozważenia i wdrożenia trybu naprawczego w sytuacji, w której wykonane przez skarżącego roboty budowlane, traktowane przez organ jako samowolne, nie są możliwe do eliminacji w formie rozbiórki bez naruszenia legalnie istniejącej konstrukcji części budynku, która jest zgodna z prawem i korzysta z ochrony, należy wskazać, że Sąd nie podzielił tej argumentacji mimo, że w tym zakresie doszło do naruszenia art. 107 § 3 k.p.a., które to naruszenie jednak nie miało wpływu na wynik postępowania. Organ odwoławczy mimo bowiem zarzutów podniesionych w odwołaniu, co do konieczności rozważenia w przedmiotowej sprawie trybu z art. 51 P.b. lakonicznie stwierdził, że tryb ten nie mógł mieć zastosowania w niniejszej sprawie.
Należy jednakże zwrócić uwagę, że kwestia ta wymagała bardziej szczegółowego ustosunkowania się organu II instancji, albowiem w licznych orzeczenia wojewódzkich sądów administracyjnych i NSA, w tym w cytowanym w skardze wyroku WSA w Białymstoku z dnia 2 lipca 2020 r.. sygn. akt II SA/Bk 349/20 wskazuje się, że "jeżeli wynik robót budowlanych wymagających pozwolenia na budowę, a wykonanych bez jego uzyskania, nie może być usunięty bez ingerencji w pozostałą część legalnie wybudowanego obiektu budowlanego, to do doprowadzenia samowolnie wykonanych robót do stanu zgodnego z prawem będzie miał zastosowanie tryb naprawczy z art. 50-51 Prawa budowlanego, a nie tryb z art. 48 tej ustawy". Jest to stanowisko ugruntowane w orzecznictwie sądów administracyjnych i skład orzekający w sprawie niniejszej to stanowisko w pełni podziela. Wynika ono z wykładni przepisu art. 48 Prawa budowlanego, w którym mowa jest o wybudowaniu obiektu budowlanego lub jego części bez pozwolenia na budowę, przy czym chodzi o część stanowiącą samodzielną całość, na tyle odrębną i niezależną od pozostałej części obiektu budowlanego, że może być rozebrana bez istotnej ingerencji w tę pozostałą część obiektu budowlanego. W sytuacji zatem, gdy na skutek samowolnie wykonanych robót budowlanych powstaje konstrukcja stanowiącą integralną część dotychczasowego budynku, której użytkowanie wiąże się z koniecznością jednoczesnego użytkowania już istniejącej substancji budowlanej (wcześniej powstałej), w sprawie nie ma zastosowania art. 48 ust. 1 P.b., a mają zastosowanie przepisy art. 50-51 P.b. (vide wyrok w sprawie II SA/Kr 951/15 z dnia 4 listopada 2015 r., CBOSA). Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w sprawie II OSK 1750/15, przepis art. 48 ust. 1 Prawa budowlanego ma zastosowanie, kiedy granice samowoli budowlanej da się łatwo odgraniczyć bez obawy naruszenia całej konstrukcji obiektu budowlanego lub gdy nadbudowana część nie jest trwale z obiektem połączona i nie stanowi jego integralnego fragmentu (CBOSA)."
Niemniej jednak w w/w sprawie cytowanej w skardze, Sąd uchylając zaskarżone postanowienie nie przesądził trybu z art. 51 P.b. ale nakazał jego zbadanie. W niniejszej sprawie natomiast po pierwsze na początkowym etapie postępowanie toczyło się już w trybie art. 51 P.b. i to w wytycznych sądu wskazano na konieczność prowadzenia sprawy w trybie art. 48 P.b. Po drugie należy zauważyć, że nawet przeanalizowanie zasadności trybu naprawczego w niniejszej sprawie, nie dałoby możliwości zalegalizowania przedmiotowej samowolnej nadbudowy budynku, albowiem również w tym trybie wymagana jest zgodność z przepisami miejscowego planu.
Zgodnie bowiem z art. 50 ust. 1 P.b. w przypadkach innych niż określone w art. 48 ust. 1 lub w art. 49b ust. 1, organ nadzoru budowlanego wstrzymuje postanowieniem prowadzenie robót budowlanych wykonywanych bez wymaganej decyzji o pozwoleniu na budowę albo zgłoszenia. Stosownie zaś do art. 51 ust. 1 pkt 1 i 2 P.b. przed upływem 2 miesięcy od dnia wydania postanowienia, o którym mowa w art. 50 ust. 1, organ nadzoru budowlanego w drodze decyzji nakazuje zaniechanie dalszych robót budowlanych bądź rozbiórkę obiektu budowlanego lub jego części, bądź doprowadzenie obiektu do stanu poprzedniego albo nakłada obowiązek wykonania określonych czynności lub robót budowlanych w celu doprowadzenia wykonywanych robót budowlanych do stanu zgodnego z prawem, określając termin ich wykonania. Z kolei z art. 51 ust. 7 P.b. wynika, że przepisy ust. 1 pkt 1 i 2 oraz ust. 3 stosuje się odpowiednio, jeżeli roboty budowlane, w przypadkach innych niż określone w art. 48, zostały wykonane w sposób, o którym mowa w art. 50 ust. 1. Zauważenia też wymaga, że jak trafnie podnosi się w orzecznictwie sądów administracyjnych, w przypadku, gdy roboty budowlane, o których jest mowa w art. 50 ust. 1 P.b. zostały już wykonane, zgodnie z art. 51 ust. 7 P.b. przepisy art. 51 ust. 1 pkt 1, 2 i 3 oraz ust. 3 P.b. mają odpowiednie zastosowanie bez wstrzymania robót budowlanych przewidzianego w art. 50 P.b. (por. wyrok WSA w Rzeszowie z dnia 22 lipca 2021 r., sygn. akt II SA/Rz 222/21, lex nr 3216065, wyrok WSA w Lublinie z dnia 4 grudnia 2019 r., sygn. akt II SA/Lu 501/19).
Niewątpliwie, nakaz rozbiórki w postępowaniu w trybie art. 51 ust. 1 P.b. nie ma charakteru bezwzględnego. W pierwszej kolejności właściwy organ powinien wyczerpać możliwości zmierzające do legalizacji wykonanych robót, natomiast nakazy wymienione w art. 51 ust. 1 pkt 1, w tym nakaz rozbiórki mogą być zastosowane, gdy nastąpiło niedające się usunąć naruszenie prawa i wykonane roboty budowlane nie mogą być doprowadzone do stanu zgodnego z prawem. Przy czym jak wskazał NSA w wyroku z dnia 23 czerwca 2020 r. II OSK 3786/19 "ocena ta jest możliwa już na etapie stwierdzenia naruszenia, bez dokonania dalszych czynności określonych w art. 51 P.b. W każdej sprawie należy zatem indywidulanie zbadać, czy doprowadzenie do stanu zgodnego z prawem jest możliwe" (CBOSA).
Realizując powyższy wymóg, w ocenie Sądu organy prawidłowo uznały, że w okolicznościach niniejszej sprawy nie było możliwe przeprowadzenie legalizacji wykonanych robót w trybie art. 50 – 51 P.b., choć w tym zakresie głębszej analizy w uzasadnieniu decyzji trudno się doszukiwać. Ten brak możliwości legalizacji wynikał bowiem ze sprzeczności wykonanych robót budowlanych z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego w zakresie wysokości budynku, co zostało wykazane powyżej.
W tym miejscu, jedynie dodatkowo wyjaśnić należy, że przepisami prawa z którymi organ nadzoru budowlanego ma obowiązek zweryfikować wykonane roboty budowlane również w trybie art. 51 P.b., są także przepisy miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Plan miejscowy bowiem jest aktem prawa miejscowego, o czym wprost stanowi art. 14 ust. 8 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. z 2023 r. poz. 977 ze zm.). Zgodnie zaś z art. 87 ust. 2 Konstytucji RP źródłami powszechnie obowiązującego prawa Rzeczypospolitej Polskiej są na obszarze działania organów, które je ustanowiły, akty prawa miejscowego. W wypadku zatem wykonania robót budowlanych wbrew postanowieniom miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego zastosowanie mógłby mieć jedynie art. 51 ust. 1 pkt 1 w zw. z ust. 7 P.b., dający podstawę do orzeczenia nakazu rozbiórki obiektu lub jego części, gdy nie można doprowadzić go do stanu zgodnego z prawem.
Odnośnie zarzutów skarżącego, w zakresie nie przeanalizowania możliwości zastosowania trybu z art. 50 i art. 51 P.b, Sąd stwierdza zatem, że nie zasługuje on na uwzględnienie. Organy zastosowały właściwy tryb postępowania art. 48 P.b., a wobec ustalenia oczywistej niezgodności wykonanych robót z postanowieniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego wdrożenie procedury legalizacyjnej było niecelowe. Dlatego też należało uznać, że zaskarżona decyzja wydana została zgodnie z prawem.
Odnosząc się przy tym w dalszym ciągu do kwestii rozbiórki nadbudowanej części budynku, bez naruszenia legalnie istniejącej konstrukcji części budynku należy przy tym wskazać, że w wyroku NSA z dnia 10.03.2017r. sygn. akt II OSK 1750/15 zawarto tezę, że "wyłącznie zastosowania art. 48 P.b. dotyczy przypadków rozbudowy istniejącego obiektu budowlanego w ten sposób, że rozbudowana część stanowi integralną część obiektu dotychczasowego i połączona jest z nim na trwałe, a rozbiórka nadbudowy nie jest możliwa bez rozbiórki całego obiektu lub przynajmniej jego znacznej części. (...). Najczęściej ma to miejsce w przypadku, gdy samowola budowlana stanowi część dobudowaną do obiektu wzniesionego legalnie lub jest nadbudowaną kondygnacją, gdyż wówczas nakaz rozbiórki na postawie art. 48 P.b. nielegalnie wykonanej części obiektu (jeżeli nie zagraża to bezpieczeństwu konstrukcji całego obiektu) może doprowadzić do stanu zgodnego z prawem (CBOSA).
W przedmiotowej sprawie natomiast budynek mieszkalny pierwotnie, przed dokonaną samowolą budowlaną posiadał jedynie poddasze nieużytkowe, a zatem nietrafnie wskazuje się w skardze, że organ tego nie dostrzega. Skoro zatem możliwe było nadbudowanie poddasza użytkowego, możliwa jest również rozbiórka części nadbudowanej i doprowadzenie budynku do stanu pierwotnego, przed wykonaniem samowolnych robót. Będzie się to wiązało z ponownym wykonaniem dachu, niemniej jednak w zakresie dopuszczalnym złożonym przez skarżącego zgłoszeniu.
Z materiału dowodowego zgromadzonego w trakcie oględzin przedmiotowego budynku, przeprowadzonych w dniu 3.08.2022r. przez organ I instancji wynikało bowiem, iż w nadbudowanym poddaszu użytkowym wydzielono 2 mieszkania. Mieszkanie po lewej stronie składało się z 4 sypialni, łazienki oraz z aneksu kuchennego urządzonego w korytarzu. Mieszkanie po prawej stronie składało się z 3 sypialni, pokoju dziennego z aneksem kuchennym oraz z łazienki. W trakcie oględzin przeprowadzonych w dniu 9.06.2022r. przez ten organ ustalono, iż mieszkanie na poddaszu po lewej stronie (oznaczone numerem 10) było zamieszkane przez 4 osoby, które przedłożyły umowę najmu tego lokalu z 2017r. W tym dniu mieszkanie na poddaszu po prawej stronie (oznaczone numerem 11) nie zostało udostępnione do oględzin. Na podstawie tych ustaleń organ powiatowy zasadnie uznał, iż inwestor w wyniku dokonanej samowolnie nadbudowy przekształcił nieużytkowe poddasze w poddasze mieszkalne - obecnie czwarta kondygnacja nadziemna, co do której toczy się postępowanie.
Należy przy tym zwrócić uwagę, że nadbudowa budynku o poddasze użytkowe narusza ustalenia planu miejscowego w zakresie maksymalnej dopuszczalnej wysokości budynku. Ponadto, jak słusznie ustalił organ I instancji, w dniu 13.04.2016 r. inwestor przedłożył projekt prac budowlano remontowych, w którym zawarto ocenę, wykonanego w ramach samowolnej nadbudowy, stropu nad częścią trzeciej kondygnacji. Powierzchnia tego stropu zlokalizowanego w południowo-wschodniej części budynku wynosi 47,12 m2. Z tego opracowania (strona nr 25) wynika, iż ten strop jest w stanie przenieść obciążenie w wysokości 0,8 kN/m2 - przyjęte dla poddasza gospodarczego. Zgodnie z aktualną normą PN-EN 1991-1-1 Eurokod 1 - Oddziaływania na konstrukcje - Część 1-1: Oddziaływania ogólne - Ciężar objętościowy, ciężar własny, obciążenia użytkowe w budynkach, obciążenie użytkowe stropów w budynkach mieszkalnych dla powierzchni mieszkalnych, takich jak pokoje w budynkach mieszkalnych i w domach, sypialnie na stancjach, kuchnie, toalety - wynosi od 1,5 do 2,0 kN/m2. Wynika z tego, iż pomieszczenia na samowolnie wykonanym poddaszu zlokalizowane w południowo-wschodniej części budynku, nie mogą być użytkowane jako mieszkalne, zaś odstępstwa w tym zakresie są prawie dwukrotnie niższe od dopuszczalnych, na podstawie których strop jest w stanie przenieść obciążenie. Tym samym zarzut dotyczący niezasadności rozbiórki stropu nad III kondygnacją ma swoje uzasadnienie w obowiązujących przepisach, zaś strona skarżąca nie przedstawiła żadnych argumentów, że dopuszczalne normy kształtują się inaczej.
Podsumowując, Sąd nie znalazł podstaw aby uwzględnić naruszenia przepisów wskazanych w skardze, poza art. 107 § 3 k.p.a. w zakresie nie wyjaśnienia w sposób logiczny z odniesieniem do stosownych przepisów, braku możliwości zastosowania trybu z art. 51 P.b. w niniejszej sprawie, aczkolwiek uchybienie to nie miało wpływu na wynik sprawy, a zatem nie mogło stanowić podstawy do uchylenia zaskarżonych decyzji.
Podkreślić bowiem należy, że zgodnie ze stanowiskiem sądów administracyjnych, zgodność z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oznacza zgodność z ustaleniami planu miejscowego obowiązującego w dacie rozstrzygania sprawy samowoli budowlanej. Pogląd ten znajduje oparcie w brzmieniu przepisu art. 48 ust. 2 P.b. Użycie określenia "obowiązującego planu zagospodarowania przestrzennego", a więc użycie czasu teraźniejszego, wskazuje na plan obowiązujący w dacie stosowania tego przepisu (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 kwietnia 2020 r., sygn. akt, II OSK 1955/19 LEX nr 3041361, por. także uchwałę składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 grudnia 2013 r., sygn. akt II OPS 2/13, publ. ONSAiWSA 2014/6/89).
Ponadto na uwzględnienie nie zasługiwał zarzut dotyczący możliwości odstąpienia od projektu budowlanego w zakresie charakterystycznych parametrów obiektu budowlanego dotyczących np. wysokości, długości lub szerokości, który nie powoduje uznania, że mamy już do czynienia z takim odstąpieniem, jeżeli mieści się ono w zakresie nieprzekraczającym 2%, albowiem w przedmiotowej sprawie mamy do czynienia z samowolą budowlaną, a nie odstąpieniem od legalnego i zatwierdzonego projektu budowlanego. W tych okolicznościach nie można zatem zrównywać inwestora, który w sposób legalny uzyskał pozwolenie na budowę i wykonał je z nieistotnymi odstępstwami, z sytuacją inwestora dokonującego samowoli budowlanej. Stanowiłoby to niedopuszczalną wykładnię rozszerzającą.
W realiach niniejszej sprawy nie zostały również naruszone pozostałe przepisy prawa procesowego. Wydanie kwestionowanej decyzji poprzedziło dokładne wyjaśnienie wszystkich istotnych okoliczności mających znaczenie dla podejmowanego w sprawie rozstrzygnięcia (art. 7 i 77 k.p.a.). Ocena ta nie nosi cech dowolności (art. 80 kpa). Zgodnie zaś z art. 107 § 3 kpa w rozstrzygnięciu zawarto podstawowe jej elementy, wskazano uzasadnienie faktyczne i prawne (poza w/w naruszeniem).
Mając na uwadze powyższe, Sąd działając na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2023 r., poz. 1634), oddalił skargę jako niezasadną.