II SA/BK 335/23

Wojewódzki Sąd Administracyjny w BiałymstokuBiałystok2023-06-20
NSAtransportoweWysokawsa
transport drogowykara pieniężnabadania lekarskiebadania psychologicznekierowcaustawa o transporcie drogowymodpowiedzialność przewoźnikaaplikacja Uberkontrola drogowa

Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę spółki A. Sp. z o.o. na decyzję Głównemu Inspektora Transportu Drogowego, utrzymującą w mocy karę pieniężną za wykonywanie przewozu drogowego przez kierowcę bez wymaganych badań lekarskich i psychologicznych.

Spółka A. Sp. z o.o. zaskarżyła decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego, która utrzymała w mocy karę pieniężną nałożoną za wykonywanie przewozu drogowego przez kierowcę bez ważnych orzeczeń lekarskich i psychologicznych. Spółka argumentowała, że kierowca posiadał ważne dokumenty, a organ nie zebrał wystarczającego materiału dowodowego. Sąd uznał, że spółka jest odpowiedzialna za naruszenie, ponieważ kierowca działał w jej imieniu, a przedłożone kserokopie badań były niewiarygodne z powodu braku uwierzytelnienia i nieczytelności.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku rozpoznał skargę spółki A. Sp. z o.o. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego, która utrzymała w mocy karę pieniężną w wysokości 2.000 zł. Kara została nałożona za naruszenie przepisów o transporcie drogowym, polegające na wykonywaniu przewozu przez kierowcę, który nie posiadał wymaganych orzeczeń lekarskich i psychologicznych. Spółka kwestionowała ustalenia organów, twierdząc, że kierowca posiadał ważne dokumenty, a organy nie zebrały wystarczającego materiału dowodowego i nie uwzględniły jej wniosków dowodowych. Sąd analizował przede wszystkim kwestię odpowiedzialności spółki oraz wiarygodności przedłożonych przez nią dowodów. Stwierdzono, że spółka jest profesjonalnym podmiotem prowadzącym działalność gospodarczą w zakresie przewozu osób, a kierowca działał w jej imieniu i na jej rzecz, co wynikało z zasad funkcjonowania aplikacji Uber. Sąd uznał, że przedłożone przez spółkę kserokopie orzeczeń lekarskiego i psychologicznego były niewiarygodne, ponieważ nie zostały uwierzytelnione, a próby weryfikacji ich treści przez organy pozostały bez odpowiedzi. Dodatkowo, treść pieczątek była nieczytelna, a podstawą prawną badań w jednym z orzeczeń był Kodeks pracy, a nie przepisy dotyczące transportu drogowego. Sąd podkreślił, że ciężar dowodu w zakresie przesłanek wyłączających odpowiedzialność spoczywa na stronie, a spółka nie przedstawiła wiarygodnych dowodów. W związku z tym, sąd oddalił skargę, uznając legalność zaskarżonej decyzji.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, spółka ponosi odpowiedzialność, ponieważ kierowca działał w jej imieniu i na jej rzecz, a przedłożone przez spółkę kserokopie badań były niewiarygodne z powodu braku uwierzytelnienia i nieczytelności.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że spółka jest profesjonalnym podmiotem wykonującym przewóz drogowy, a kierowca działał w jej imieniu i na jej rzecz, co wynika z zasad funkcjonowania aplikacji Uber. Przedłożone kserokopie badań były niewiarygodne, a spółka nie wykazała przesłanek wyłączających jej odpowiedzialność.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (14)

Główne

u.t.d. art. 92a § ust. 2 i 8

Ustawa o transporcie drogowym

Określa odpowiedzialność za naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego przez inne osoby wykonujące czynności związane z przewozem drogowym i wysokość kar pieniężnych.

u.t.d. art. 39j § ust. 1

Ustawa o transporcie drogowym

Kierowca wykonujący przewóz drogowy podlega badaniom lekarskim.

u.t.d. art. 39k § ust. 1

Ustawa o transporcie drogowym

Kierowca wykonujący przewóz drogowy podlega badaniom psychologicznym.

PPSA art. 151

Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Oddalenie skargi.

Pomocnicze

u.t.d. art. 4 § pkt 1

Ustawa o transporcie drogowym

Definicja krajowego transportu drogowego.

u.t.d. art. 4 § pkt 6a

Ustawa o transporcie drogowym

Definicja przewozu drogowego.

K.p.a. art. 7

Kodeks postępowania administracyjnego

Zasada prawdy obiektywnej i podejmowania wszelkich niezbędnych działań w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego.

K.p.a. art. 75 § § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

Obowiązek zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego.

K.p.a. art. 77 § § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

Obowiązek wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego.

K.p.a. art. 76 § § 3

Kodeks postępowania administracyjnego

Ocena wartości dowodowej dokumentów.

K.p.a. art. 76a § § 2

Kodeks postępowania administracyjnego

Poświadczanie odpisów dokumentów.

K.p.a. art. 8

Kodeks postępowania administracyjnego

Zasada przekonywania.

K.p.a. art. 12

Kodeks postępowania administracyjnego

Zasada pisemności i dwuinstancyjności.

K.p.a. art. 107 § § 3

Kodeks postępowania administracyjnego

Wymogi uzasadnienia decyzji.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Kierowca działał w imieniu i na rzecz spółki, co wynika z zasad funkcjonowania aplikacji Uber. Przedłożone kserokopie badań lekarskich i psychologicznych były niewiarygodne z powodu braku uwierzytelnienia, nieczytelności i braku odpowiedzi od wystawców. Spółka jest profesjonalnym podmiotem wykonującym przewóz drogowy, a jej działalność mieści się w definicji krajowego transportu drogowego. Protokół kontroli drogowej, sporządzony z udziałem kierowcy i bez zastrzeżeń, stanowił wiarygodny dowód.

Odrzucone argumenty

Kierowca posiadał ważne orzeczenia lekarskie i psychologiczne. Organy nie zebrały wystarczającego materiału dowodowego i nie uwzględniły wniosków dowodowych spółki. Nie wykazano związku między kierowcą a spółką. Kserokopie dokumentów, mimo braku uwierzytelnienia, powinny być ocenione w świetle całego materiału dowodowego.

Godne uwagi sformułowania

Sąd w pełni podziela to stanowisko, które przy wykładni usługi przewozu daje prymat faktycznym czynnościom. Trybunał Sprawiedliwości uznaje, że kierowcy wykonujący przewozy osób na podstawie aplikacji Bolt czy Uber korzystający z aplikacji na udostępnianej im przez "przedsiębiorstwo", nie wykonują przewozów we własnym imieniu, lecz w imieniu "przedsiębiorstwa", w tym przypadku skarżącej Spółki. Nieuwierzytelniona kserokopia dokumentu urzędowego nie może korzystać z mocy dowodowej oryginału dokumentu. Obowiązek wyczerpującego zebrania przez organ materiału dowodowego nie oznacza nieograniczonego obowiązku poszukiwania przez ten organ materiałów dowodowych, mających wykazać okoliczności korzystne dla stron postępowania.

Skład orzekający

Elżbieta Trykoszko

przewodniczący

Małgorzata Roleder

członek

Marta Joanna Czubkowska

sprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Ustalenie odpowiedzialności przewoźnika za naruszenia popełnione przez kierowcę działającego w jego imieniu za pośrednictwem aplikacji mobilnych, a także ocena wiarygodności dowodów w postaci niepoświadczonych kserokopii."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyfiki działania aplikacji Uber i interpretacji przepisów ustawy o transporcie drogowym w kontekście tych aplikacji.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy popularnej aplikacji Uber i odpowiedzialności firmy za kierowców, co jest tematem budzącym zainteresowanie zarówno wśród prawników, jak i szerszej publiczności.

Uber odpowiada za kierowców bez badań? Sąd rozstrzyga kluczową kwestię odpowiedzialności przewoźników.

Sektor

transportowe

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
II SA/Bk 335/23 - Wyrok WSA w Białymstoku
Data orzeczenia
2023-06-20
orzeczenie nieprawomocne
Data wpływu
2023-05-16
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku
Sędziowie
Elżbieta Trykoszko /przewodniczący/
Małgorzata Roleder
Marta Joanna Czubkowska /sprawozdawca/
Symbol z opisem
6037 Transport drogowy i przewozy
Hasła tematyczne
Transport
Sygn. powiązane
II GSK 1539/23 - Wyrok NSA z 2025-10-09
Skarżony organ
Inne
Treść wyniku
Oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2022 poz 2201
art. 92a ust. 2 i 8 , art. 39j ust. 1 i art. 39k ust. 1
Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym - t.j.
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia NSA Elżbieta Trykoszko, Sędziowie asesor sądowy WSA Marta Joanna Czubkowska (spr.), sędzia WSA Małgorzata Roleder, Protokolant st. sekretarz sądowy Sylwia Tokajuk, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 20 czerwca 2023 r. sprawy ze skargi A. Sp. z o.o. w B. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 4 kwietnia 2023 r. nr BP.501.1766.2021.2058.WA7.388454 w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę
Uzasadnienie
Decyzją z 4 kwietnia 2023 r. nr BP.501.1766.2021.2058.WA7.388454 Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z 6 września 2021 r. nr WP.8140.8.153.2021, którą nałożono na A. Sp. z o.o. w B. karę pieniężną w wysokości 2.000 zł za naruszenie przepisów o transporcie drogowym.
Decyzję wydano w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.
Podstawą nałożenia kary była kontrola drogowa przeprowadzona przez funkcjonariuszy Policji w dniu 7 maja 2021 r. w W. na ul. [...]. Kontroli drogowej poddano pojazd marki Toyota o nr rej. [...]. Pojazdem kierował K.K. Kierowca przewoził dwóch pasażerów, z których jeden usługę przewozu zamówił za pomocą aplikacji U. Za usługę pasażer zapłacił kierowcy 10 zł gotówką (kwota wskazana przez aplikację 8 zł). Na podstawie danych widniejących w aplikacji funkcjonariusze Policji ustalili, że podmiotem wykonującym przewóz była A. Sp. z o.o. z siedzibą w B. W trakcie czynności kontrolnych kierowca nie okazał orzeczenia lekarskiego i psychologicznego o braku przeciwskazań zdrowotnych i psychologicznych do pracy na stanowisku kierowcy. Kontrola została udokumentowana protokołem nr [...].
W oparciu o powyższe ustalenia organ pierwszej instancji nałożył na Spółkę karę pieniężną za naruszenia polegające na:
- wykonywaniu przewozu drogowego przez kierowcę, który nie posiada orzeczenia lekarskiego o braku przeciwskazań zdrowotnych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy - naruszenie z lp. 4.2 załącznika nr 4 do ustawy z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j. Dz.U. z 2022 r., poz. 2201 ze zm.; dalej powoływana jako u.t.d.);
- wykonywaniu przewozu drogowego przez kierowcę, który nie posiada orzeczenia psychologicznego o braku przeciwwskazań psychologicznych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy - naruszenie z lp. 4.3 załącznika nr 4 do u.t.d.
Odwołanie od tej decyzji wniosła Spółka i zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, wyrażające się w błędnej ocenie wartości dowodowej protokołu kontroli i oparcie się na formalnej teorii dowodowej, poprzez nieuzasadnione przyznanie protokołowi waloru dowodu wyłącznego, pomimo że niedopuszczalne jest w świetle przepisów K.p.a. uznawanie, że daną okoliczność można udowodnić wyłącznie określonymi środkami dowodowymi. Ponadto organ dopuścił się uchybienia w postaci ustalenia stanu faktycznego sprawy niezgodnie z regułami obowiązującymi w procedurze administracyjnej. Wskaznao, że dokument urzędowy jakim niewątpliwie jest protokół kontroli, korzysta z domniemania prawdziwości (autentyczności) oraz domniemania zgodności z prawdą tego, co zostało w nim urzędowo zaświadczone. Domniemania te mogą być jednak obalone. Kwestionowanie autentyczności takiego dowodu może nastąpić w drodze przesłuchania świadków czy też stron postępowania. Bez dodatkowych dowodów protokół kontroli nie jest wystarczającym dowodem okoliczności zaistniałego zdarzenia. Stąd należy stwierdzić, że nie zostały podjęte wszelkie niezbędne działania w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, co stanowi naruszenie art. 7 K.p.a. w zw. z art. 75 § 1 i 77 § 1 K.p.a. W sprawie naruszano także art. 8 i 12 K.p.a. Zdaniem strony odwołującej organy dopuściły się w sprawie arbitralności, albowiem kierowca w dniu wykonywania przejazdu posiadał ważne badania psychologiczne i lekarskie, co wskazuje, że nie stwarzał zagrożenia dla innych uczestników ruchu. Do odwołania dołączono orzeczenie lekarskie i orzeczenie psychologiczne o braku przeciwskazań do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy kat. B. Orzeczenie lekarskie zostało wydane 2 października 2020 r. i jest ważne do 30 września 2025 r., natomiast orzeczenie psychologiczne zostało wydane 30 września 2020 r. i jest ważne do 30 września 2025 r. Wobec tego w dniu kontroli 7 maja 2021 r. kierowca posiadał ważne orzeczenie lekarskie oraz psychologiczne. Stąd bezzasadne jest nałożenie kary w tym zakresie.
Ponadto stwierdzono, że nie jest możliwe, aby Spółka ponosiła odpowiedzialność za nieposiadanie przez kierowcę dokumentów. Spółka bowiem dochowała należytej staranności, organizując w sposób właściwy procedurę przewozu. Spółka nie ma fizycznej możliwości sprawdzania każdego auta pod względem posiadania wszystkich wymaganych dokumentów przed każdym przejazdem. Podkreślono, że dla zwolnienia się z odpowiedzialności za naruszenie przepisów przesz przedsiębiorcę wystraczające jest zapewnienie właściwej organizacji i dyscypliny pracy kierowców oraz prawidłowych zasad wynagradzania, a naruszanie wskazanych przepisów przez kierowcę musi być wynikiem takich zdarzeń i okoliczności, na powstanie których podmiot nie miał wpływu lub których nie mógł przewidzieć. W przedmiotowej sprawie przedsiębiorca winien zostać zwolniony od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie prawa, z uwagi na fakt, że przede wszystkim uchybienia nie wystąpiły, a ewentualny brak przedłożenia funkcjonariuszom dokumentów w chwili kontroli wystąpił jedynie wskutek niezależnych od niego okoliczności lub nadzwyczajnych zdarzeń. Strona zapewnia właściwą organizację i dyscyplinę pracy, ogólnie wymaganą w niniejszych stosunkach. Zarzucono, że Spółka nie została przesłuchana pod kątem przesłanek z art. 92b i 92c u.t.d. Uniemożliwiło to Spółce obronę jej praw oraz przedłożenie stosownych dokumentów. Jest to o tyle istotne, że nie mając na etapie kontroli drogowej pełnej dokumentacji dotyczącej sposobu organizacji pracy i zatrudnienia kierowców, organ najczęściej nie jest w stanie przeprowadzić rzetelnego postępowania dowodowego, a w efekcie obiektywnego rozpatrzenia sprawy. Podsumowując wskaznao, że odpowiedzialność administracyjna ma co do zasady charakter obiektywny, tym niemniej nie ma charakteru absolutnego i podmiot naruszający określone przepisy może uwolnić się od niej poprzez wykazanie, że uczynił wszystko, czego można było od niego rozsądnie wymagać, by do naruszenia przepisów nie dopuścić (wyrok TK z 22 września 2009 r., SK 3/08). Stąd też przy konstruowaniu przepisów wprowadzających kary pieniężne określa się przesłanki wyłączające odpowiedzialność administracyjną, jak np. w art. 92b i 92c u.t.d. Przepisy te muszą być stosowane przez organy, które tym samym powinny dawać wyraz obiektywizmu w prowadzonych postępowaniach. W niniejszej sprawie tego obiektywizmu zabrakło.
Wskazując na powyższe naruszenia Spółka wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i umorzenie postępowania z uwagi na jego bezprzedmiotowość.
Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
W uzasadnieniu decyzji wskaznao, że orzecznictwo sądowe przywiązuje istotne znaczenie do funkcji dowodowej protokołu z kontroli drogowej. Protokół taki korzysta z wiarygodności zawartych w nim ustaleń przede wszystkim z tego względu, że sporządzany jest z udziałem przedstawiciela podmiotu kontrolowanego, który ma prawo wnieść do niego zastrzeżenia. Protokół obrazuje zatem stan faktyczny, który później może być trudny do odtworzenia. W niniejszej sprawie kierowca podpisał protokół kontroli bez uwag i zastrzeżeń. Przy czym protokół w sprawie niniejszej nie był jedynym dowodem. Dodatkowo sporządzona została notatka urzędowa. Z notatki tej wynikają okoliczność kontroli i stwierdzone naruszenia, dane kierowcy, dane pasażerów. Kontrolujący zabezpieczyli także podczas kontroli zrzut z ekranu z telefonu pasażera z aplikacji U., z którego wynika trasa przejazdu, dane dostawcy usługi przewozowej. Ponadto z ogólnodostępnego Krajowego Rejestru Sądowego wynika, że spółka jako przedmiot przeważającej działalności wskazała 4932Z - działalność taksówek osobowych.
Organ odwoławczy stwierdził, że materiał dowodowy jednoznacznie potwierdza, że podmiotem wykonującym przewóz była A. Sp. z o.o. Jednocześnie wskazano, że postępowanie toczy się wobec Spółki jako podmiotu, o którym mowa w art. 92a ust. 2 u.t.d. W omawianym przypadku doszło bowiem do naruszenia obowiązków związanych z przewozem drogowym przez Spółkę nie jako wykonawcę przewozu, lecz jako inną osobę wykonującą czynności związane z przewozem drogowym. Z materiału tego wynika także, że 7 maja 2021 r. kierujący pojazdem nie okazał orzeczeń lekarskiego i psychologicznego o braku przeciwwskazań zdrowotnych i psychologicznych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy. Podniesiono, że Spółka w piśmie z 19 lipca 2021 r. została zawiadomiona o wszczęciu postępowania w związku ze stwierdzonymi naruszeniami z załącznika nr 4 do u.t.d. Zawiadomienie to zostało doręczone 26 lipca 2021 r. W toku postępowania wyjaśniającego Spółka nie przedłożyła dowodów na okoliczność posiadania przez kierowcę ważnych badań: lekarskiego i psychologicznego. Przy odwołaniu pełnomocnik strony przekazał kopie orzeczenia psychologicznego nr [...] oraz orzeczenia lekarskiego z 2 października 2020 r. o braku przeciwskazań zdrowotnych i psychologicznych K.K. do pracy na stanowisku kierowcy. Odnosząc się do tego organ odwoławczy w trybie art. 136 § 1 K.p.a. przeprowadził z urzędu postępowanie w celu uzupełnienia dowodów i materiałów w sprawie. W dniu 30 stycznia 2023 r. zwrócił się do Centrum Medycyny Pracy E. w W. oraz Pracowni Psychologicznej P[...].pl w W. w celu weryfikacji kopii dokumentów przedłożonych przez stronę postępowania. Pisma uznane za doręczone w dniu 15 lutego 2023 r., w trybie art. 44 § 4 K.p.a., pozostały bez odpowiedzi. Tym samym organ odwoławczy uznał przedstawione przez pełnomocnika strony kopie dokumentów za niewiarygodne i nie wziął ich pod uwagę podczas rozpatrywania zgromadzonego materiału dowodowego.
Mając powyższe na uwadze stwierdzono, że słusznie została nałożona kara pieniężna na Spółkę w wysokości 2.000 zł stosownie do treści art. 92a ust. 2, 4 i 8 u.t.d. w zw. z Ip. 4.2 i Ip. 4.3 załącznika nr 4 do tej ustawy.
W ocenie organu odwoławczego postępowanie administracyjne w pierwszej instancji zostało przeprowadzone z poszanowaniem przepisów K.p.a. Organ pierwszej instancji zbadał wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadził dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej i tym samym nie naruszył art. 7 i art. 77 § 1 i art. 107 § 3 K.p.a. W sprawie bezspornym jest, że na dzień kontroli, tj. 7 maja 2021 r., kierowca nie posiadał i nie okazał ważnych badań lekarskich i psychologicznych, stwierdzających brak przeciwwskazań zdrowotnych i psychologicznych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy. Wskazano przy tym, że ocenie organu podlega stan faktyczny z chwili przeprowadzenia kontroli drogowej. W toku postępowania wyjaśniającego oraz odwoławczego ani strona, ani jej pełnomocnik nie przedstawili wiarygodnych dokumentów świadczących, że na dzień kontroli kierowca posiadał przedmiotowe orzeczenia. Odnosząc się do wniosku o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków stwierdzono, że nie wniosłyby one nic nowego do sprawy. Wszystkie okoliczności związane ze spornym przewozem zostały bowiem wyjaśnione przede wszystkim podczas kontroli drogowej. Organ odwoławczy przy ocenie tego wniosku wziął pod uwagę fakt, że strona nie przedstawiła własnych dowodów w sprawie. Wskaznao, że dowód z zeznań świadków przeprowadza się w sytuacji, w której nie sposób ustalić okoliczności istotnych w sprawie za pomocą innych dowodów. W niniejszej sprawie takie okoliczności nie wystąpiły. Mianowicie informacje dotyczące danych osobowych pasażera, sposób zamówienia przejazdu oraz sposób uiszczenia opłaty za przewóz zamieszczone są w protokole kontroli oraz notatce służbowej. W kwestii przesłuchania kierowcy stwierdzono, że miał on możliwość wypowiedzenia się podczas kontroli, ale tego nie uczynił, tym samym jego przesłuchanie też nie wniosłoby nic nowego do sprawy. Dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy nie było wymagane dalsze prowadzenie postępowania dowodowego. Nie było potrzeby mnożenia materiału dowodowego, w sytuacji, w której zebrany materiał dowodowy jest wystarczający. Skutkiem podjęcia takiego działania byłoby tylko niepotrzebne wydłużenie całego postępowania. Błędny jest pogląd, że to wyłącznie na organie spoczywa obowiązek zgromadzenia dowodów, które świadczą na korzyść strony i mogą być podstawą do zmniejszenia lub uchylenia kary pieniężnej. Zasada oficjalności postępowania dowodowego nie oznacza, że strona może zachowywać się biernie, ponieważ to na stronie spoczywa ciężar wskazania konkretnych faktów i zdarzeń z których wywodzi określone, korzystne dla siebie skutki prawne. Strona nie może oczekiwać, że organ niejako w jej interesie, dysponując już określonym materiałem dowodowym, będzie poszukiwał jeszcze innych dowodów, które prowadziłyby do obalenia ustaleń dokonanych na podstawie już zgromadzonych dowodów.
Wskazano przy tym, że kary pieniężne za naruszenia powstałe na gruncie u.t.d. są określone w sposób sztywny i nie mają charakteru uznaniowego. Nakładane są w przypadku stwierdzenia naruszenia w wysokości ściśle określonej w załączniku nr 4 do u.t.d. Ustawodawca nie przewidział możliwości miarkowania wysokości kary pieniężnej od możliwości finansowych, zdarzeń losowych czy rodzaju wykonywanego zawodu lub prowadzonej działalności przez stronę. Organ ocenił, że w przedmiotowej sprawie brak jest podstaw do zastosowania art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. Z literalnego brzmienia tego przepisu wprost wynika, że brak wpływu na powstanie naruszenia musi realnie zaistnieć. Nie wystarczy tylko zakwestionować swoją odpowiedzialność. Podkreślono, że ciężar dowodu w zakresie zaistnienia przesłanek z art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. spoczywa na stronie postępowania. W omawianym przypadku strona nie przedłożyła dowodów na potwierdzenie, że w sprawie zaistniały okoliczności wyłączające jej odpowiedzialność za popełnienie stwierdzonego naruszenia. Ponadto brak jest podstaw do zastosowania art. 92b ust. 1 pkt 1 u.t.d., ze względu na fakt, że postępowanie nie dotyczy naruszenia przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku.
Skargę od tej decyzji do sądu administracyjnego wniosła Spółka i zarzuciła naruszenie:
- art. 76 § 3 w zw. z art. 6, art. 7, art. 8 oraz art. 12 w zw. z art. 77 K.p.a., przez jego niezastosowanie i w rezultacie utrzymanie w mocy decyzji organu pierwszej instancji, pomimo, że została ona wydana bez wnikliwego wyjaśnienia wszelkich okoliczności faktycznych sprawy i nie uwzględnieniu słusznego interesu strony, w szczególności poprzez przyznanie przez organ administracyjny za udowodnione wskazanych okoliczności faktycznych oraz poprzez przyznanie protokołowi kontroli waloru dowodu wyłącznego; a także poprzez odmowę przyznania wiarygodności dokumentów przedstawionych przez Spółkę tj. orzeczenia psychologicznego nr [...] oraz orzeczenia lekarskiego z 2 października 2020 r. o braku przeciwskazań zdrowotnych i psychologicznych do pracy na stanowisku kierowcy, mimo braku dowodów, które uzasadniałyby odmowę wiarygodności przedstawionych dokumentów;
- art. 9 w zw. z art. 107 § 1 i 3 K.p.a., polegające na niewystarczającym wyjaśnieniu podstaw decyzji, ustalonych faktów, oceny dowodów, a przede wszystkim niewyjaśnienie dlaczego organ pierwszej instancji nie wykazał inicjatywy dowodowej w zakresie niezbędnym do prawidłowego rozstrzygnięcia relacji łączących Spółkę oraz na czyją rzecz oraz co stało się z ewentualnie otrzymanym wynagrodzeniem za przedmiotowy przejazd;
- art. 76a § 2 w zw. z art. 75 K.p.a., poprzez jego niezastosowanie i w rezultacie utrzymanie w mocy decyzji organu pierwszej instancji, z uwagi na przyjęcie, że kserokopia przestawionych dokumentów nie została wzięta przez organy pod uwagę przy rozpatrywaniu sprawy, w sytuacji gdy zgodnie z obowiązującymi przepisami jako dowód należy dopuścić wszystko co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a brak właściwego uwierzytelnienia kserokopii powoduje, że taki dokument musi być oceniany w świetle całego materiału dowodowego, jednak brak uwierzytelnienia nie powoduje, że kserokopia dowodem nie jest;
- art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 80 K.p.a., przez przyjęcie, że przedłożonym dokumentom organ nie daje wiary, przy jednoczesnym braku wskazania i uzasadnienia przyczyn takiej oceny, co miało wpływ na nieprawidłowe ustalenie przez organ, że kierowca wykonywał przewóz bez wymaganych dokumentów.
Wskazując na powyższe naruszenia Spółka wniosła o uchylenie decyzji organów obydwu instancji i umorzenie postępowania oraz wniosła o zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi zarzucono, że organ całkowicie pominął okoliczność, że wraz z odwołaniem zostały przekazane kopie orzeczenia psychologicznego oraz orzeczenia lekarskiego o braku przeciwskazań zdrowotnych i psychologicznych do pracy na stanowisku kierowcy. Dokumenty te całkowicie obalają informacje wskazane w protokole kontroli. Przyjęcie rozumowania organów prowadzi do sytuacji, w której wystarczające byłoby stwierdzenie określonych okoliczności w protokole kontroli, bez względu na pozostały materiał dowodowy. Taki automatyzm nie jest jednak uprawniony. W przedmiotowym postępowaniu Spółka zgłosiła wnioski dowodowe, które mogą potwierdzić albo zaprzeczyć treści protokołu z kontroli, lecz wnioski te zostały pominięte przez organ pierwszej instancji, a organ drugiej instancji nie dostrzegł w tym zakresie uchybień.
Zarzucono, że organy nie przedstawiły wyczerpująco przesłanek, którymi kierowały się przy rozpatrzeniu sprawy. Wskazania organów są ogólnikowe oraz nie odnoszą się do problemów przedmiotowej sprawy. Podniesiono, że faktem jest, że w protokole kontroli jako podmiot wykonujący przewóz drogowy została wskazana Spółka. Nie sposób jednak nie zauważyć, że sporządzający protokół funkcjonariusz dokonał tego ustalenia jedynie na podstawie zdjęcia telefonu pasażera. Tymczasem pozostałe okoliczności sprawy nie potwierdzają w sposób niewątpliwy roli Spółki w wykonanym przewozie, co oznacza przedwczesność decyzji wydanej wobec Spółki na podstawie art. 92a ust. 1 u.t.d. Z akt postępowania wynika, że kierowca nie okazał umowy o współpracy z jakąkolwiek firmą transportową, w tym ze Spółką. Nie wiadomo więc jaki i czy w ogóle istnieje związek między kierowcą a Spółką. Reasumując, poza zdjęciem z telefonu pasażera wskazującym na korzystanie z aplikacji, gdzie ogólnie jako dostawca usług (nie wskazano, nie wyjaśniono jakich usług: przewozowych czy w zakresie pośrednictwa przy pozyskiwaniu klientów, czy też również tej konkretnej usługi realizowanej 7 maja 2021 r.) została wskazana Spółka, nie wykazano żadnego innego jej powiązania z wykonanym przewozem, w tym nawet nie wykazano jaka pozostaje relacja między kierowcą, Spółką a pojazdem użytym w dniu kontroli. Zarzucono, że zgromadzony materiał dowodowy nie wskazuje żadnego powiązania pomiędzy kierującym a Spółką. Organ nie wykazał na jakiej podstawie, w jego ocenie, podmioty były powiązane oraz nie przedstawił dowodu na to powiązanie. Zaniechanie organu powoduje, że nie można stwierdzić, czy kierowca w dniu kontroli świadczył przejazd na rzecz innego podmiotu czy też we własnym imieniu i na własną rzecz. Możliwym jest, że kierowca wykonując te usługi w zakresie transportu drogowego realizował je we własnym imieniu i na swoją rzecz. Organ pierwszej instancji nie ustalił czy kierowca świadczył usługi transportowe w sposób niezależny jako dostawca usług gospodarczych i profesjonalnych. Gdyby tak się okazało, to kierowca ponosi odpowiedzialność za zrealizowany przewóz. Ewentualną stroną postępowania administracyjnego w sprawie nie byłaby wówczas Spółka. Brak w materiale dowodowym dokumentów w postaci umów pomiędzy kierowcą, a Spółką czy innych dowodów (poza wyłącznie zdjęciem z telefonu), z których można by wywodzić, że taka współpraca miała miejsce. Okoliczność, że Spółka posiada licencję na przewóz osób nie wystarcza do ustalenia, że realizowała ten konkretny, sporny przewóz. Ponadto, nawet jeżeli by ustalono w sposób prawidłowy, że kierowca świadczył usługi w dniu kontroli na rzecz Spółki to nie ustalono czy czynności podejmowane mieściły się w definicji krajowego transportu drogowego zawartej w art. 4 pkt 1 u.t.d. Nie ustalono czy Spółka posiadała status przedsiębiorcy i nie wykazano, aby czynności wykonywane przez Spółkę posiadały cechy działalności gospodarczej. Nadto nie wyjaśniono czy kierowca przyjął kurs danym pojazdem, a jeżeli tak to w jaki sposób, czy pobrał z tego tytułu opłatę, a jeżeli tak to w jakiej wysokości, w jaki sposób oraz na czyją rzecz oraz co stało się z ewentualnie otrzymanym wynagrodzeniem. Podniesiono, że w szczególności decyzje niekorzystne dla strony powinny być przekonująco i jasno uzasadnione, zarówno co do faktów, jak i co do prawa, tak aby nie było wątpliwości, że wszystkie okoliczności istotne dla sprawy zostały głęboko rozważone i ocenione, a ostateczne rozstrzygnięcie jest ich logiczną konsekwencją.
Ponadto Spółka nie była przesłuchiwana pod kątem przesłanek z art. 92b i 92c u.t.d., zaś zgłoszone na tę okoliczność dowody zostały pominięte przez organ. Uniemożliwiono w ten sposób Spółce obronę jej praw, a organ nie wyjaśnił co było powodem pominięcia przesłuchania Spółki w tym zakresie. Jest to o tyle istotne, że nie mając na etapie kontroli drogowej pełnej dokumentacji dotyczącej sposobu organizacji pracy i zatrudnienia kierowców, organ najczęściej nie jest w stanie przeprowadzić rzetelnego postępowania dowodowego, a w efekcie obiektywnego rozpatrzenia sprawy. Tym bardziej, że Spółka nie była obecna w trakcie kontroli, a więc nie mogła się odnieść do twierdzeń zawartych w protokole.
Organ nieprawidłowo nie wziął pod uwagę przesłanych dokumentów orzeczenia psychologicznego oraz orzeczenia lekarskiego. Należy przyjąć, że nieuwierzytelniona kserokopia dokumentu urzędowego nie może korzystać z mocy dowodowej oryginału dokumentu. Niewłaściwe byłoby jednak wnioskowanie, że kserokopia dokumentu urzędowego nie może być środkiem dowodowym w postępowaniu administracyjnym. Różnica w mocy dowodowej polega na tym, że kserokopia właściwie uwierzytelniona korzysta z mocy dokumentu oryginalnego, natomiast brak właściwego uwierzytelnienia powoduje, że taki dokument musi być oceniany w świetle całego materiału dowodowego. Mimo, że organy administracji w uzasadnieniach wydanych orzeczeń nie przedstawiły takiej oceny, to w świetle materiału zgromadzonego w aktach sprawy można zaakceptować stanowisko, że kserokopie przedmiotowych dokumentów stanowiły dowód, że kierowca posiadał wymagane dokumenty. Niezrozumiałe jest na jakiej podstawie organ drugiej instancji przyjął, że dokumenty te są niewiarygodne. Organ odmówił przedłożonym dokumentom wiarygodności, nie wskazując z jakiego powodu oraz na jakiej podstawie.
Organ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie i podtrzymał swoje stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji. W szczególności podtrzymano stanowisko, że przedłożone wraz z odwołaniem kserokopie orzeczeń nie stanowią wiarygodnych dowodów w sprawie. Nie zostały one poświadczone zgodnie z art. 76a § 2 K.p.a. Nie stanowią nawet bezpośrednich kopii z nośników papierowych, a są jedynie fotokopiami. W ocenie organu nie można także pominąć faktu, że Spółka była na etapie odwołania reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, który mógł uwierzytelnić załączone do niego dokumenty, jednak się na to nie zdecydował. Ten sam profesjonalny pełnomocnik reprezentuje stronę na etapie skargi, jednak mimo wskazania okoliczności, które legły u podstaw odmowy przyznania przymiotu wiarygodności dokumentom przedłożonym wraz z odwołaniem, nie załączył do skargi ich poświadczonych zgodnie z przywołaną regulacją ustawową odpisów również na tym etapie postępowania, co w ocenie organu, należy poczytywać za potwierdzenie braku okazania mu oryginałów. Skoro reprezentujący stronę, a więc w założeniu pozostający z nią w bezpośrednim kontakcie i mający dostęp do wszelkich materiałów mogących przemawiać na jej korzyść profesjonalny pełnomocnik, mimo posiadania stosownych uprawnień nie zdecydował się na poświadczenie przedkładanych dokumentów, i to nawet w obliczu jednoznacznego wskazania, że brak takiego poświadczenia był bezpośrednią przyczyną odmowy uznania ich za wiarygodne dowody w postępowaniu, to tym bardziej organ administracyjny nie może uznać ich za dające podstawę do podważenia ustaleń kontrolnych, potwierdzonych dokumentem urzędowym w postaci protokołu kontroli, który został podpisany przez kontrolowanego bez żadnych uwag. Organ ze swojej strony podjął działania mające na celu potwierdzenie wiarygodności przedłożonych przez stronę dokumentów, jednak podmioty, które zostały wskazane jako ich wystawcy nie odpowiedziały na wystosowane do nich wezwania, na co organ z oczywistych względów nie ma żadnego wpływu. Dodatkowo organ wniósł o dopuszczenie dowodu z dokumentu, tj. pisma Biura Administracji i Spraw Społecznych Urzędu m. st. Warszawy z 8 lipca 2021 r. na okoliczność zgłoszenia kontrolowanego pojazdu do udzielonej Spółce licencji.
Na rozprawie w dniu 20 czerwca 2023 r. pełnomocnik Spółki podał, że zaświadczenia psychologiczne i zdrowotne nie zostały poświadczone za zgodność z oryginałem, ze względu na przeoczenie sekretariatu. Gdyby organ zażądał przedłożenia poświadczonych za zgodność z oryginałem kopii zaświadczeń, to byłyby przedłożone.
Sąd postanowił przeprowadzić dowód uzupełniający z dokumentu, tj. pisma Biura Administracji i Spraw Społecznych Urzędu m. st. Warszawy z dnia 08.07.2021 nr AO-VII.7344.5088.2021.KGO na okoliczność zgłoszenia kontrolowanego pojazdu do udzielonej skarżącej licencji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył co następuje.
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem jej zarzuty i argumenty nie podważają legalności zaskarżonej decyzji.
Przedmiotem kontroli w sprawie niniejszej jest decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego z 4 kwietnia 2023 r. utrzymująca w mocy decyzję Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z 6 września 2021 r., którą nałożono na A. Sp. z o.o. w B. karę pieniężną w wysokości 2.000 zł za naruszenie przepisów o transporcie drogowym, tj. wykonywanie przewozu drogowego przez kierowcę, który nie posiada orzeczenia lekarskiego o braku przeciwskazań zdrowotnych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy (naruszenie z lp. 4.2 załącznika nr 4 do u.t.d.); wykonywanie przewozu drogowego przez kierowcę, który nie posiada orzeczenia psychologicznego o braku przeciwwskazań psychologicznych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy (naruszenie z lp. 4.3 załącznika nr 4 do u.t.d.).
Podstawę prawną zaskarżonego rozstrzygnięcia stanowiły przepisy ustawy z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j. Dz.U. z 2022 r., poz. 2201 ze zm.; dalej powoływana jako u.t.d.), która określa między innymi odpowiedzialność za naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego podmiotów wykonujących przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, kierowców, osób zarządzających transportem i innych osób wykonujących czynności związane z przewozem drogowym (art. 1 ust. 2 pkt 2 u.t.d.).
Z uwagi na treść zarzutów sąd w pierwszej kolejności wypowie się w kwestii dotyczącej podmiotu odpowiedzialnego za stwierdzone naruszenia.
Zdaniem skarżącej Spółki na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie sposób ustalić jej roli w wykonanym przewozie przede wszystkim dlatego, że nie wiadomo jaki oraz czy w ogóle istnieje związek między kierowcą a Spółką. Jedynym dowodem jest zdjęcie z telefonu pasażera wskazujące na korzystanie z aplikacji, gdzie ogólnie jako dostawa usług jest wskazana Spółka. Kierowca nie okazał umowy o współpracy ze Spółką. Możliwym jest zatem, że wykonywał usługi w zakresie transportu drogowego na rzecz innego podmiotu lub we własnym imieniu i na własną rzecz. Gdyby tak było to Spółka nie powinna być stroną postępowania. Sam fakt posiadania przez Spółkę licencji na przewóz osób nie wystarcza do ustalenia, że Spółka realizowała ten konkretny przejazd. Nawet gdyby ustalono, że przejazd realizowany był na rzecz Spółki to nie ustalono czy Spółka posiada status przedsiębiorcy i czy wykonywane czynności posiadały cechy działalności gospodarczej.
Odnosząc się do powyższego wskazać należy, że zgodnie z definicją legalną zawartą w art. 4 pkt 6a u.t.d., przewóz drogowy to transport drogowy lub niezarobkowy przewóz drogowy, a także inny przewóz drogowy w rozumieniu przepisów rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE L 102 z 11.04.2006, str. 1). Zgodnie zaś z art. 4 pkt 3 u.t.d. transportem drogowym jest krajowy transport drogowy lub międzynarodowy transport drogowy. Krajowy transport drogowy zdefiniowany został w pkt 1 art. 4 u.t.d. Zgodnie z tą definicją krajowy transport drogowy to podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju, za które uważa się również zespoły pojazdów składające się z pojazdu samochodowego i przyczepy lub naczepy, na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przy czym jazda pojazdu, miejsce rozpoczęcia lub zakończenia podróży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
Skarżąca Spółka, jak wynika z ogólnie dostępnego systemu teleinformatycznego Krajowego Rejestru Sądowego, w przedmiocie działalności posiada wpis: działalność taksówek osobowych oraz pozostały transport lądowy pasażerski, gdzie indziej nie sklasyfikowany. Ponadto organy licencyjne potwierdziły posiadanie przez Spółkę dwóch licencji w zakresie przewozu osób taksówką i licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób samochodem osobowym. Stąd zupełnie nieadekwatne do stanu faktycznego sprawy są zarzuty dotyczące nie ustalenia, że Spółka podejmowała i wykonywała działalność gospodarczą w zakresie przewozu osób. Okoliczność ta bezspornie wynika z odpowiednich rejestrów. Spółka jest profesjonalnym, zarejestrowanym podmiotem prowadzącym działalność gospodarczą polegającą na przewozie osób. Stąd tylko marginalnie nadmienić należy, że w orzecznictwie ugruntowany jest podgląd zgodnie z którym wykonywanie transportu drogowego podlegające sankcji, traktowane musi być jako działanie faktyczne, polegające na przewozie osób lub rzeczy, odpowiadające definiowanemu transportowi drogowemu, z tym jednak, że nie musi stanowić przedmiotu trwale prowadzonej działalności gospodarczej, a tym bardziej ewidencjonowanej (vide: m.in. wyrok NSA z 20 stycznia 2009 r., II GSK 670/08; z 3 kwietnia 2019 r., II GSK 701/17 i 4 listopada 2009 r., II GSK 166/09, pub. CBOSA). Wykonywanie transportu drogowego będzie zachodziło nawet wówczas, gdy podmiot nie jest przedsiębiorcą i nie prowadzi trwale działalności gospodarczej, czyli działalności zarobkowej w sposób zorganizowany i ciągły na własny rachunek, nie figuruje w odnośnych ewidencjach i rejestrach, lecz rzeczywiście wykonuje odpłatnie (i choćby jednorazowo) usługę przewozu osób lub rzeczy, odpowiadającą definicji transportu drogowego zawartej w art. 4 pkt 1 u.t.d. (vide: wyrok WSA w Warszawie z 5 marca 2020 r., VI SA/Wa 2359/19, pub. CBOSA). Sąd w pełni podziela to stanowisko, które przy wykładni usługi przewozu daje prymat faktycznym czynnościom. Stąd też odwoływanie się do "paradygmatów" działalności gospodarczej z ustawy - Prawo przedsiębiorców i obowiązku ich ustalenia nie ma znaczenia dla przypisania odpowiedzialności. Przy czym, zdaniem sądu, organizowanie usług przewozu poprzez aplikację Uber ma charakter zorganizowany i ciągły (o czym może świadczyć fakt, że Spółka aktualnie ma w WSA w Białymstoku 27 spraw). Przedmiotowy przewóz nie miał zatem charakteru jednorazowego. Przewóz dokonany w sprawie niniejszej miał także charakter odpłatny. W sprawie niniejszej zapłata została uiszczona przez pasażera w gotówce. Dokonano jej bezpośrednio na rzecz kierowcy. Stąd też zarzuty dotyczące braku ustaleń w zakresie tego czy kierowca pobrał opłatę, jeżeli tak to w jakiej wysokości nie zasługują na uwzględnienie. Nawet gdyby zapłata odbyła się w trybie automatycznym poprzez obciążenie konta pasażera nie miałoby to istotnego znaczenia dla sprawy. Chodzi bowiem o to żeby przewóz nosił znamiona odpłatnego, a to do jakiego podmiotu trafia opłata nie ma znaczenia. Przewóz w sprawie niniejszej miał charakter odpłatny.
Z powyższych względów należało uznać, że działanie skarżącej Spółki mieści się w ramach pojęcia krajowego transportu drogowego, czyli podejmowania i wykonywania działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób pojazdem samochodowym zarejestrowanym w kraju. W dalszej kolejności stwierdzić należy, że kierowca wykonywał przedmiotowy przejazd w imieniu i na rzecz skarżącej Spółki. Okoliczność ta wynika przede wszystkim z zasad działania aplikacji wykorzystanej do zamówienia spornego przejazdu. W zaskarżonych decyzjach co prawda zabrakło przedstawienia szczegółowych zasad działania aplikacji umożliwiających zamówienie usługi, ale nie jest to uchybienie które mogło mieć wpływ na finalny wynik sprawy. Zdaniem sądu organ mógł mieć przeświadczenie, że mechanizm działania aplikacji, z uwagi na powszechność jej używania jest znany.
W sprawie bezspornym jest, że usługa została zamówiona za pośrednictwem aplikacji Uber a dostawcą usługi była Spółka A. Ze strony internetowej Uber wynika zasada, że podmiot wykonujący przewóz musi prowadzić działalność gospodarczą oraz posiadać licencję. W przypadku, gdy kierowca nie prowadzi własnej działalności gospodarczej i nie posiada odpowiedniej licencji (a z taką sytuacją mamy do czynienia w sprawie niniejszej), to może rozpocząć współpracę z tzw. partnerem flotowym spełniającym ww. warunki formalne. W przypadku takich aplikacji każda flota otrzymuje osobiste konto floty, a każdy kierowca konto kierowcy podłączone do konta floty, aby korzystać z aplikacji i platformy w tym przypadku Uber. Konto kierowcy to konto powiązane z kontem floty. Usługa przewozu to usługa świadczona przez flotę na rzecz pasażera, którego zamówienie kierowca zaakceptował za pośrednictwem aplikacji. Wykonawcą przewozu jest flota – dostawca usług posiadający odpowiednią licencję, w imieniu którego przewóz wykonuje kierowca. Kierowca nie może bez zgody dostawcy usług (floty) utworzyć konta kierowcy, które będzie powiązane z daną flotą. Innymi słowy kierowca nie mógł założyć konta kierowcy w aplikacji Uber powiązanego z dostawcą usług – A. bez wiedzy tej Spółki. Mogło się to odbyć wyłącznie za wiedzą i zgodą skarżącej Spółki mającej pełną świadomość, że kierowca będzie wykonywał przewozy osób w jej imieniu. Nie można zatem, wbrew zarzutom skargi uznać, że w sprawie organy nie wykazały powiązania między kierowcą a skarżącą Spółką, gdyż to wprost wynika z zasad funkcjonowania aplikacji. Bezspornym w sprawie jest to, że dostawcą usługi była Spółka. To Spółka jest profesjonalnym, zarejestrowanym podmiotem prowadzącym działalność gospodarczą polegającą na przewozie osób. Oznacza to, że to skarżąca Spółka jest partnerem flotowym posiadającym konto w aplikacji Uber do którego za jej zgodą podłączył się kierowca. Przy czym kierowca nie musi posiadać papierowej wersji umowy o współpracy ze skarżącą Spółką, bowiem podjęcie współpracy może obywać się wyłącznie drogą elektroniczną przez zaakceptowanie zasad działania aplikacji i wybranie floty (wykonawcy przewozu), w imieniu którego kierowca będzie wykonywał przewozy osób w oparciu o utworzone konto kierowcy aplikacji Uber. Podnieść należy, że pełnomocnik Spółki zarzucając organom brak wykazania powiązania kierowcy ze Spółką, sam na żadnym etapie postępowania nie wyjaśnił na jakiej podstawie kierowca korzystał z konta kierowcy w aplikacji Uber utworzonego w ramach floty Spółki.
Dodatkowo wskazać należy, że Trybunał Sprawiedliwości w wyroku z 20 grudnia 2017 r. (C-434/15) poddał analizie charakter usługi pośrednictwa poprzez platformę informatyczną, jaką jest aplikacja T. (obecnie B.) czy U. Trybunał wskazał, że usługę pośrednictwa, która polega na odpłatnym umożliwianiu nawiązywania kontaktów poprzez aplikację na inteligentny telefon między właścicielami pojazdów niebędącymi zawodowymi kierowcami a osobami chcącymi przebyć trasę miejską, należy uznać za usługę nierozerwalnie związaną z usługą przewozową, a tym samym za usługę wchodzącą w zakres "usług w dziedzinie transportu" w rozumieniu art. 58 ust. 1 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (TFUE). Usługa pośrednictwa w przekazywaniu zleceń przewozowych złożonych za pomocą aplikacji mobilnych pomiędzy pasażerami a kierowcami nie ogranicza się do usługi pośrednictwa polegającej na umożliwianiu nawiązywania kontaktów poprzez aplikację na inteligentny telefon między właścicielami pojazdów niebędącymi zawodowymi kierowcami a osobami chcącymi przebyć trasę miejską. Usługa pośrednictwa polega na selekcjonowaniu właścicieli pojazdów niebędących zawodowymi kierowcami, którym przedsiębiorstwo to dostarcza aplikację, bez której, po pierwsze, kierowcy ci nie świadczyliby usług przewozowych, a po drugie, osoby chcące przebyć trasę miejską nie miałyby dostępu do usług owych kierowców. Co więcej, Trybunał zauważył, że platforma mobilna wywiera decydujący wpływ na warunki, na jakich kierowcy ci świadczą usługi. Jak wskazał Trybunał, co się tyczy tej ostatniej kwestii, okazuje się w szczególności, że administrator określa - za pomocą aplikacji - przynajmniej maksymalną cenę danego przewozu, że przedsiębiorstwo to pobiera tę cenę od klienta, a następnie przekazuje jej część właścicielowi pojazdu niebędącemu zawodowym kierowcą (...). A zatem Trybunał Sprawiedliwości uznaje, że kierowcy wykonujący przewozy osób na podstawie aplikacji Bolt czy Uber korzystający z aplikacji na udostępnianej im przez "przedsiębiorstwo", nie wykonują przewozów we własnym imieniu, lecz w imieniu "przedsiębiorstwa", w tym przypadku skarżącej Spółki.
Z powyższego wynika, że wykonawcą usługi – krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób była Spółka, w której imieniu działał kierowca. Uprawniony jest zatem wniosek, że kierowca wykonywał przewóz osób w imieniu i na rzecz skarżącej Spółki z wykorzystaniem udzielonej jej licencji. Stąd zarzuty skargi dotyczące braku wykazania powiązania pomiędzy skarżąca Spółką a kierowcą jak również braku wykazania, że Spółka prowadzi działalność gospodarczą w zakresie wykonywania krajowego transportu drogowego osób nie zasługują na uwzględnienie.
Wykazanie że kierowca wykonywał przewóz osób w imieniu i na rzecz skarżącej Spółki z wykorzystaniem udzielonej jej licencji i stwierdzenie naruszeń z załącznika nr 4 uzasadniało, zdaniem sądu, przypisanie odpowiedzialności Spółce.
Zgodnie z art. 92a ust. 2 u.t.d. zarządzający transportem, osoba, o której mowa w art. 7c, a także każda inna osoba wykonująca czynności związane z przewozem drogowym, która naruszyła obowiązki lub warunki przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 200 złotych do 2000 złotych za każde naruszenie. Stosownie do art. 92a ust. 8 u.t.d. wykaz naruszeń obowiązków lub warunków przewozu drogowego, o których mowa w ust. 2, wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia, a w przypadku niektórych naruszeń numer grupy naruszeń oraz wagę naruszeń wskazane w załączniku I do rozporządzenia Komisji (UE) 2016/403, określa załącznik nr 4 do u.t.d.
Z treści art. 39a ust. 1 u.t.d. wynika, że przedsiębiorca lub inny podmiot wykonujący przewóz drogowy może zatrudnić kierowcę, jeżeli osoba ta: nie ma przeciwwskazań zdrowotnych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy (pkt 3); nie ma przeciwwskazań psychologicznych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy (pkt 4). Stosownie do art. 39j ust. 1 i art. 39k ust. 1 u.t.d., kierowca wykonujący przewóz drogowy podlega badaniom lekarskim i badaniom psychologicznym przeprowadzanym w celu stwierdzenia istnienia lub braku przeciwskazań do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy. W myśl art. 39l ust. 1 pkt 1 lit. b u.t.d., przedsiębiorca lub inny podmiot wykonujący przewóz drogowy jest obowiązany do kierowania kierowców na badania lekarskie i psychologiczne. Z powołanych wyżej przepisów art. 39j ust. 1 i art. 39k ust. 1 u.t.d. wynika wprost, że kierowca wykonujący przewóz drogowy podlega badaniom lekarskim i psychologicznym przeprowadzanym w celu stwierdzenia istnienia lub braku przeciwwskazań zdrowotnych i psychologicznych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy. Podkreślenia wymaga, że zasadą jest iż odpowiedzialność za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi przedsiębiorca i to na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi się posługuje w wykonywaniu działalności gospodarczej i to niezależnie od stosunku prawnego łączącego przedsiębiorcę z taką osobą (vide: wyroki NSA: z 6 lipca 2011 r., II GSK 716/10 i z 12 grudnia 2019 r., II GSK 676/19, pub. CBOSA). Przesłanką odpowiedzialności przedsiębiorcy przewozowego za brak badań lekarskich i psychologicznych kierującego jest ustalenie, że kierujący wykonuje przewóz, działając na jego rzecz w jednej z możliwych form prawnych (vide: wyrok WSA w Gdańsku z 17 listopada 2022 r., III SA/Gd 209/22, pub. CBOSA). Sąd stwierdza, że organy w sprawie niniejszej wykazały wykonywanie w imieniu skarżącej Spółki przewozu drogowego przez kierowcę, który nie posiadał orzeczenia lekarskiego i orzeczenia psychologicznego świadczących o braku przeciwwskazań zdrowotnych i psychologicznych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy. Nadmienić należy, że zgodnie z art. 92a ust. 6 u.t.d., za kierowców, o których mowa w ust. 5 pkt 1-4, uważa się również osoby niezatrudnione przez podmiot wykonujący przewóz drogowy, wykonujące osobiście przewozy drogowe na jego rzecz. Nadrzędnym celem regulacji zawartych przepisach u.t.d. jest zapewnienie bezpieczeństwa uczestnikom ruchu drogowego. Nie ma podstaw, by w tej sytuacji w jakikolwiek sposób różnicować obowiązki kierowców wykonujących przewozy drogowe w zakresie poddania się badaniom lekarskim i psychologicznym - z uwagi na formę prawną w jakiej te obowiązki wykonują. Zaznaczyć należy, że Spółka w przedmiotowej sprawie nie odpowiada jak wykonawca przewozu – odpowiedzialność taka przewidziana jest w art. 92a ust. 1 w zw. z załącznikiem nr 3 (odpowiedzialność Spółki na tej podstawie była przedmiotem kontroli sądu w sprawie II SA/Bk 216/23). Odpowiedzialność Spółki w sprawie niniejszej to odpowiedzialność "innej osoby wykonującej czynności związane z przewozem drogowym" o której mowa w art. 92a ust. 2 u.t.d.
Legalności kwestionowanej decyzji nie podważa główny zarzut skargi dotyczący odmowy przyznania wiarygodności dołączonych do odwołania kserokopii orzeczeń zdrowotnego i psychologicznego z których wynika, że kierowca na dzień kontroli mógł wykonywać prace na tym stanowisku. Podniesiono, że brak uwierzytelnienia kserokopii skutkuje tym, że nie jest to dokument urzędowy, niemniej jednak jest to dowód w sprawie który powinien być oceniony w świetle całego materiału dowodowego. Tymczasem organ odmawiając wiarygodności tym orzeczeniom nie wskazał dowodów, które uzasadniałyby takie stanowisko.
Odnosząc się do tego zarzutu wskazać należy, że istotnie wraz z odwołaniem do akt sprawy zostały dołączone kserokopie orzeczeń lekarskiego i psychologicznego z których wynika, że zostały one wystawione na rzecz kierowcy wykonującego przedmiotowy przejazd na okres od 2 października 2020 r. do 30 września 2025 r. (orzeczenie zdrowotne – k. 31 akt administracyjnych) i od 30 września 2020 r. do 30 września 2025 r. (orzeczenie psychologiczne – k. 32 akt administracyjnych). Zgodnie z art. 76a § 2 K.p.a. strona może złożyć, zamiast oryginału dokumentu, odpis lub wyciąg dokumentu poświadczony urzędowo przez organ lub odpis poświadczony przez notariusza albo przez występującego w sprawie pełnomocnika strony będącego adwokatem, radcą prawnym, rzecznikiem patentowym lub doradcą podatkowym. Pełnomocnik nie może sporządzić ani poświadczyć wyciągu z dokumentu. Nieuwierzytelniona kserokopia dokumentu urzędowego nie może korzystać z mocy dowodowej oryginału dokumentu (vide: wyrok NSA z 6 października 2010 r. II OSK 1508/09; wyrok NSA z 21 września 1999 r. III SA 7375/98, pub. CBOSA; uchwała SN z 29 marca 1994 r., III CZP 37/94, Lex nr 4066). Przy czym rację ma strona skarżąca, że brak właściwego uwierzytelnienia powoduje, że taki dokument musi być oceniany w świetle całego materiału dowodowego (vide: wyrok NSA z 21 sierpnia 2012 r., II GSK 1016/11; wyrok NSA z 25 maja 2016 r., I OSK 2842/15, pub. CBOSA). Sąd podziela stanowisko organu, że w okolicznościach faktycznych sprawy orzeczenia te nie mogą mieć przymiotu wiarygodności. Podnieść bowiem należy, że na etapie postępowania przed organem pierwszej instancji Spółka w piśmie z 19 lipca 2021 r. została poinformowana o stwierdzonych naruszeniach i o prawie wypowiedzenia się co do zebranych materiałów i dowodów oraz prawie zgłaszania żądań. Pouczenie to zostało skutecznie stronie doręczone w dniu 26 lipca 2023 r. Spółka nie udzieliła odpowiedzi na to pismo. Kserokopie orzeczeń zostały dołączone dopiero na etapie odwołania i pomimo tego, że odwołanie zostało wniesione przez profesjonalnego pełnomocnika kopie te nie zostały uwierzytelnione. Nie jest prawdą, że organ odwoławczy pominął tę okoliczność. Zwrócił się bowiem do podmiotu, który wystawił orzeczenie lekarskie o podanie informacji dotyczących uprawnień lekarza do badań kierowców i wyjaśnienie czy zakres badania obejmował badania o których mowa w ustawie o transporcie drogowym. Pieczątka na kserokopii tego orzeczenia dotycząca specjalizacji lekarza jest nieczytelna a ponadto z komparycji tego orzeczenia wynika, że podstawą prawną badania był Kodeks pracy. Podobnie w przypadku orzeczenia psychologicznego zwrócono się do podmiotu, które je wystawił o udzielenie informacji czy zostało ono wystawione przez psychologa uprawnionego do badań psychologicznych w zakresie psychologii transportu na podstawie ustawy o kierujących pojazdami. Również i w tym przypadku pieczątka dotycząca specjalizacji psychologa jest nieczytelna. Pisma pozostały bez odpowiedzi. Zdaniem sądu okoliczności przedłożenia kserokopii tych orzeczeń (termin – dopiero na etapie postępowania odwoławczego i forma – brak uwierzytelnienia pomimo działania w sprawie profesjonalnego pełnomocnika) oraz ich nieczytelna treść w zakresie ich istoty (podmiot uprawniony i cel badania) a także brak odpowiedzi podmiotów które je wystawiły, uzasadniają twierdzenie, że są one niewiarygodne.
Na uwzględnienie nie zasługuje także zarzut dotyczący braku przesłuchania Spółki na okoliczność przesłanek egzoneracyjnych z art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. W piśmie z 19 lipca 2023 r. Spółka została pouczona o treści tej regulacji. Jak wskaznao powyżej pismo to pozostało bez odpowiedzi. Racje ma przy tym organ, że ciężar dowodu w zakresie tych przesłanek spoczywa na stronie postępowania. Spółka nie przedłożyła żadnych dowodów w tym zakresie. Odnośnie regulacji zawartej w art. 92b u.t.d. to wskazać należy, że nie miała ona w sprawie zastosowania, gdyż postępowanie to nie dotyczy naruszenia przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach o okresach odpoczynku.
W świetle powyższego stwierdzić należy, że wbrew zarzutom postawionym w skardze organy administracji dokładnie wyjaśniły stan faktyczny oraz w sposób wyczerpujący zebrały i rozpatrzyły cały materiał dowodowy, a uzasadnienie zaskarżonej decyzji odpowiada wymogom określonym w art. 107 § 3 K.p.a. Nieuzasadnione są zatem zarzuty dotyczące naruszenia art. 6, art. 7, art. 8, art. 9, art. 12, art. 75 § 1, art. 76 § 3, art. 76a § 2, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. Przeprowadzone postępowanie dowodowe wykazało, że Spółka dopuściła się naruszeń przepisów z zakresu transportu drogowego, za które organy administracji wymierzyły karę pieniężną w łącznej wysokości 2.000 zł. Wysokość kary została ustalona w sposób prawidłowy, na podstawie właściwych przepisów ustawy i załącznika do ustawy o transporcie drogowym.
W kontekście tych zarzutów warto zwrócić uwagę, że obowiązek wyczerpującego zebrania przez organ materiału dowodowego nie oznacza nieograniczonego obowiązku poszukiwania przez ten organ materiałów dowodowych, mających wykazać okoliczności korzystne dla stron postępowania. Zasada ta nie zwalnia strony postępowania administracyjnego z obowiązku przedstawienia takich dowodów, z których wywodzi korzystne dla siebie skutki (vide: wyrok NSA z 15 grudnia 2017 r, II GSK 756/16, pub. CBOSA). W niniejszej sprawie skarżąca Spółka, zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, polegające na przyznaniu protokołowi kontroli waloru dowodu wyłącznego. Odnosząc się do tego zarzutu stwierdzić należy, że istotnie stan faktyczny sprawy został ustalony przede wszystkim w oparciu o sporządzony protokół kontroli. Protokół ten został sporządzony przez organ kontrolny przy współudziale kontrolowanego, z zapewnieniem możliwości przedstawienia przez kontrolowanego własnej wersji zdarzeń. Protokół kontroli - w rozumieniu art. 76 § 1 K.p.a. – jest dokumentem urzędowym. Dokument ten, sporządzony w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe w zakresie ich działania, stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone. W trakcie kontroli kierowca podpisał protokół i nie zgłosił żadnych zastrzeżeń. Zauważyć też trzeba, że zgodnie z art. 74 ust. 1 u.t.d. w przypadku stwierdzenia naruszeń uzasadniających nałożenie kary pieniężnej, podczas przeprowadzanej kontroli drogowej, sporządza się protokół kontroli. W orzecznictwie zwraca się uwagę na szczególne dowodowe znaczenie takiego protokołu, który jest często podstawowym dokumentem stanowiącym materiał dowodowy w sprawach o nałożenie kary pieniężnej. Istotne jest również, że podawane przez uczestniczących w kontroli informacje są z reguły wypowiadane "na gorąco", spontanicznie, bez kalkulowania ich znaczenia i ewentualnego wpływu na wynik sprawy, tak uzyskany dowód ma zatem walor szczególny (vide: wyrok NSA z 17 czerwca 2021 r., II GSK 1157/18, pub. CBOSA). Stąd stwierdzić należy, że sporządzony protokół kontroli w powiązaniu z innymi dowodami w postaci dokumentacji fotograficznej, notatki urzędowej w sposób jednoznaczny potwierdza wykonywanie przewozu drogowego przez kierowcę w imieniu Spółka. Strona nie zgłosiła i nie przedstawiła żadnych dowodów, które mogłyby zaprzeczyć treści protokołu z kontroli. Sama argumentacja negująca niewadliwe ustalenia organów nie jest wystarczająca dla podważenia tych ustaleń.
Na marginesie powyższych rozważań należy wskazać, że przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Białymstoku toczyło się (i toczy się) kilkadziesiąt spraw w przedmiocie nałożenia na skarżącą Spółkę kar pieniężnych za naruszenie przepisów transportu drogowego (aktualnie 27). Stan faktyczny i prawny spraw, które zostały już rozpoznane przez sąd jest zbliżony lub nawet tożsamy do okoliczności faktycznych, które zaistniały w niniejszej sprawie. Spółka została już wielokrotnie ukarana karami pieniężnymi za naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym. Dysponując zatem wiedzą o nielegalnym charakterze prowadzonej działalności w związku z kolejnymi kontrolami drogowymi nie podjęła żadnych działań, by kolejnym naruszeniom zapobiec.
Z powyższych względów sąd, na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2023 r., poz. 259 ze zm.) oddalił skargę.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI