II SA/Bk 256/21

Wojewódzki Sąd Administracyjny w BiałymstokuBiałystok2021-05-20
NSAtransportoweWysokawsa
transport drogowykara pieniężnalicencjaprzewóz okazjonalnyaplikacja mobilnaUberdziałalność gospodarczakontrola drogowaustawa o transporcie drogowym

Podsumowanie

Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę kierowcy na karę pieniężną za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji, uznając, że korzystanie z aplikacji typu Uber stanowi działalność gospodarczą podlegającą regulacjom.

Sąd rozpatrzył skargę kierowcy na decyzję nakładającą karę pieniężną za wykonywanie transportu drogowego bez licencji. Kierowca twierdził, że nie prowadził działalności gospodarczej, a jedynie jednorazowy przewóz przez aplikację Uber nie spełniał definicji transportu drogowego. Sąd uznał jednak, że organizowanie przewozów za pomocą aplikacji, nawet jeśli nieformalne, stanowi działalność gospodarczą podlegającą przepisom ustawy o transporcie drogowym, a brak licencji skutkuje nałożeniem kary pieniężnej.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku rozpoznał sprawę ze skargi T. C. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego, która utrzymała w mocy decyzję o nałożeniu na skarżącego kary pieniężnej w wysokości 12.000 zł za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym. Skarżący zarzucał organom naruszenie przepisów proceduralnych oraz materialnoprawnych, twierdząc, że nie prowadził działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego, a przewóz wykonany za pośrednictwem aplikacji typu Uber nie spełniał definicji transportu drogowego ani przewozu okazjonalnego. Sąd analizując zgromadzony materiał dowodowy, w tym zeznania kierowcy i treść umowy zlecenia z pośrednikiem, uznał, że skarżący wykonywał odpłatny przewóz osób we własnym imieniu i na swoją rzecz, korzystając z aplikacji B. (Uber). Sąd podkreślił, że nawet jednorazowe wykonanie przewozu odpowiadającego definicji transportu drogowego, jeśli ma charakter zarobkowy, podlega przepisom ustawy, niezależnie od formalnego statusu przedsiębiorcy czy zarejestrowania działalności gospodarczej. Sąd powołał się na utrwalone orzecznictwo, zgodnie z którym usługi pośrednictwa za pomocą aplikacji mobilnych, takich jak B., stanowią integralną część usługi przewozowej i podlegają regulacjom. Ponadto, pojazd używany przez skarżącego nie spełniał wymogów konstrukcyjnych dla przewozu okazjonalnego. W konsekwencji, sąd uznał, że organy prawidłowo nałożyły karę pieniężną za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji oraz za niespełnienie wymogów dotyczących pojazdu do przewozu okazjonalnego, oddalając skargę jako niezasadną.

Potrzebujesz głębszej analizy? Agent AI przeanalizuje tę sprawę na tle orzecznictwa i odpowiedniego stanu prawnego.

Sprawdź

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, wykonywanie przewozu osób za pośrednictwem aplikacji mobilnej, nawet jeśli nieformalne, stanowi działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego, która wymaga posiadania licencji. Brak licencji skutkuje nałożeniem kary pieniężnej.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że organizowanie przewozów za pomocą aplikacji mobilnych, takich jak B. (Uber), ma charakter zorganizowany i ciągły, a kierowca działa we własnym imieniu i na swoją rzecz. Jest to forma działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób, która wymaga uzyskania licencji, niezależnie od formalnego statusu przedsiębiorcy czy sposobu rozliczania płatności.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (15)

Główne

u.t.d. art. 92a § ust. 1

Ustawa o transporcie drogowym

Kara pieniężna za naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego.

p.p.s.a. art. 151

Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Podstawa orzekania przez sąd administracyjny.

Pomocnicze

u.t.d. art. 4 § pkt 1

Ustawa o transporcie drogowym

Definicja krajowego transportu drogowego jako podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju.

u.t.d. art. 4 § pkt 11

Ustawa o transporcie drogowym

Definicja przewozu okazjonalnego.

u.t.d. art. 18 § ust. 4a

Ustawa o transporcie drogowym

Wymóg, aby przewóz okazjonalny wykonywany był pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą.

u.t.d. art. 18 § ust. 4b

Ustawa o transporcie drogowym

Warunki dopuszczające wykonywanie przewozów okazjonalnych.

u.t.d. art. 92a § ust. 3

Ustawa o transporcie drogowym

Ograniczenie sumy kar pieniężnych nałożonych podczas jednej kontroli.

u.t.d. art. 92a § ust. 7

Ustawa o transporcie drogowym

Wykaz naruszeń i wysokości kar pieniężnych.

u.t.d. art. 5b § ust. 1

Ustawa o transporcie drogowym

Wymóg uzyskania licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób samochodem osobowym.

K.p.a. art. 7

Kodeks postępowania administracyjnego

Obowiązek organu działania w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy.

K.p.a. art. 77 § § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

Obowiązek zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego.

K.p.a. art. 8

Kodeks postępowania administracyjnego

Zasada pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa.

p.p. art. 3

Ustawa Prawo przedsiębiorców

Definicja działalności gospodarczej.

ustawa COVID-19 art. 15 zzs4 § ust. 3

Ustawa o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych

Podstawa do rozpoznania sprawy na posiedzeniu niejawnym.

rozp. 1073/2009 art. 2 § pkt 4

Rozporządzenie (WE) nr 1073/2009 Parlamentu Europejskiego i Rady

Definicja 'usług okazjonalnych'.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Wykorzystywanie aplikacji mobilnej do organizowania przewozów stanowi działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego. Kierowca działał we własnym imieniu i na swoją rzecz. Brak licencji na wykonywanie transportu drogowego skutkuje nałożeniem kary pieniężnej. Pojazd nie spełniał wymogów konstrukcyjnych dla przewozu okazjonalnego. Nawet jednorazowe wykonanie odpłatnego przewozu odpowiadającego definicji transportu drogowego podlega przepisom ustawy.

Odrzucone argumenty

Skarżący nie posiadał statusu przedsiębiorcy i nie prowadził działalności gospodarczej. Czynności skarżącego nie miały cech wykonywania działalności gospodarczej. Przewóz nie mieścił się w definicji krajowego transportu drogowego. Przewóz nie był przewozem okazjonalnym. Zapłata za przejazd nie była na rzecz skarżącego. Naruszenie przepisów proceduralnych (K.p.a.).

Godne uwagi sformułowania

Wykonywanie transportu drogowego będzie zachodziło nawet wówczas, gdy podmiot nie jest przedsiębiorcą i nie prowadzi trwale działalności gospodarczej [...] lecz faktycznie świadczy odpłatnie usługę przewozu osób lub rzeczy (nawet jednorazowo) odpowiadającą definicji transportu drogowego. Kara pieniężna została nałożona na kierującego nie za prowadzenie niezarejestrowanej działalności gospodarczej [...] lecz za wykonywanie transportu drogowego osób bez wymaganej licencji/zezwolenia.

Skład orzekający

Grażyna Gryglaszewska

przewodniczący sprawozdawca

Marek Leszczyński

sędzia

Barbara Romanczuk

asesor sądowy

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Ugruntowanie interpretacji przepisów dotyczących przewozu osób za pośrednictwem aplikacji mobilnych (Uber, B.) jako działalności gospodarczej wymagającej licencji, nawet w przypadku braku formalnego statusu przedsiębiorcy."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyfiki aplikacji B. i Uber, ale może być stosowane analogicznie do innych podobnych platform.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy powszechnego zjawiska korzystania z aplikacji przewozowych i jego konsekwencji prawnych, co jest interesujące dla szerokiego grona odbiorców, nie tylko prawników.

Jazda z Uberem bez licencji? Sąd wyjaśnia, kiedy grozi za to wysoka kara!

Dane finansowe

WPS: 12 000 PLN

Sektor

transportowe

Agent AI dla prawników

Masz pytanie dotyczące tej sprawy?

Zapytaj AI Research — przeanalizuje to orzeczenie w kontekście ponad 1,4 mln innych spraw i aktualnych przepisów.

Wyszukiwanie w 1,4 mln orzeczeń SN, NSA i sądów powszechnych
Dogłębna analiza z powołaniem na źródła
Zadawaj pytania uzupełniające — jak rozmowa z ekspertem

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

II SA/Bk 256/21 - Wyrok WSA w Białymstoku
Data orzeczenia
2021-05-20
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2021-04-13
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku
Sędziowie
Barbara Romanczuk
Grażyna Gryglaszewska /przewodniczący sprawozdawca/
Marek Leszczyński
Symbol z opisem
6037 Transport drogowy i przewozy
Hasła tematyczne
Transport
Sygn. powiązane
II GSK 1815/21 - Postanowienie NSA z 2023-11-16
Skarżony organ
Inne
Treść wyniku
Oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2019 poz 2140
art. 4 pkt 1, pkt 11, art. 18 ust. 4a i 4b, art. 92a ust. 1, art. 92b
Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym - t.j.
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia NSA Grażyna Gryglaszewska (spr.), Sędziowie sędzia WSA Marek Leszczyński,, asesor sądowy WSA Barbara Romanczuk, , po rozpoznaniu w Wydziale II na posiedzeniu niejawnym w dniu 20 maja 2021 r. sprawy ze skargi T. C. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2021 r., nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę
Uzasadnienie
Skarga została wywiedziona na podstawie następujących okoliczności.
Decyzją z [...] lipca 2020 r. nr [...] P. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, po ponownym rozpatrzeniu sprawy, nałożył na T. C. karę pieniężną w wysokości 12.000 zł. Podstawę faktyczną niniejszego rozstrzygnięcia stanowiło:
1. wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji;
2. wykonywanie przewozu okazjonalnego pojazdem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a ustawy o transporcie drogowym, z zastrzeżeniem przewozów, o których mowa w art. 18 ust. 4b tej ustawy.
Naruszenia te zostały stwierdzone podczas kontroli drogowej samochodu osobowego marki S. przeprowadzonej w dniu [...] maja 2019 r. w B. Kontrolowany samochód był przystosowany do przewozu 5 osób łącznie z kierowcą. Kontrolowanym pojazdem kierowca T. C. wykonywał przewóz okazjonalny w imieniu własnym. Przebieg kontroli udokumentowano w protokole kontroli nr [...] z [...] maja 2019 r.
Odwołanie od tej decyzji złożył pełnomocnik strony i zarzucił naruszenie:
- art. 7 i 77 § 1 K.p.a., przez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, a w szczególności nieustalenie, czy czynności podjęte przez stronę nosiły cechy wykonywania działalności gospodarczej, brak zweryfikowania czy strona posiadała status przedsiębiorcy w chwili transportu drogowego, pominięcie części materiału dowodowego, w szczególności umowy zawartej przez stronę z firmą PHU E. ;
- art. 5b w zw. z lp. 1.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, polegające na wymierzeniu kary za wykonywanie przewozu bez wymaganego zezwolenia, w sytuacji gdy czynności podejmowane przez przedsiębiorcę nie mieszczą się w definicji krajowego transportu drogowego;
- art. 92a ust. 1 i 6 w zw. z lp. 1.1 oraz 2.11 załącznika nr 3 do ustawy w zw. z art. 4 pkt 6a ustawy o transporcie drogowym, przez nałożenie kary przewidzianej dla podmiotów świadczących przewóz drogowy w rozumieniu ww. ustawy pomimo nie spełnienia tego kryterium przez odwołującego.
Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z [...] stycznia 2021 r. nr [...] utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
W uzasadnieniu decyzji odnośnie naruszenia z lp. 1.1. załącznika nr 3 do ustawy stwierdzono, że w sprawie zostało udowodnione, że kierowca T. C. w dniu [...] maja 2019 r. wykonywał transport drogowy bez wymaganej licencji. Kontrolowanym pojazdem wykonywał on przewóz okazjonalny dwóch pasażerów, którzy zeznali, że byli przewożeni z ul. [...] na ul. [...] w B. Pojazd został zamówiony za pomocą aplikacji B.. Tytułem wykonanej usługi transportowej, kierowca w imieniu U. Sp. z .o. S. k. z siedzibą w R., B. B.V. wystawił fakturę na kwotę 10 zł z VAT, a po uwzględnieniu przedpłaty, kartę płatniczą jednego z pasażerów obciążono kwotą 6 zł. W trakcie kontroli kierowca okazał też umowę zlecenia zawartą w dniu 5 listopada 2019 r. pomiędzy nim jako zleceniobiorcą, a PHU E. jako zleceniodawcą. Zgodnie z § 1 tej umowy, zleceniodawca zleca zleceniobiorcy wykonywanie w sposób samodzielny usług poprzez platformę Uber w formie elektronicznej przez czas trwania umowy w czasie i miejscu wybranym przez zleceniobiorcę. Za wykonanie powyższych prac, zleceniobiorca otrzyma wynagrodzenie według cennika platformy Uber/Taxify pomniejszone o prowizję Uber/Taxify i zleceniodawcy oraz ewentualnie inne koszty jak np. te dotyczące użytkowania pojazdu, będącego przedmiotem służącym wykonaniu umowy (§ 2 i § 5). Zleceniodawca za obsługę i prowadzenie konta zleceniobiorcy pobiera 10 zł za aktywny dzień korzystania z jednej aplikacji ale nie więcej niż 40 zł tygodniowo (§ 3). Za równoczesne korzystanie z aplikacji Uber i Taxify pobierana jest prowizja 50 zł za rozliczanie obu aplikacji. Z tytułu zawartej umowy, zleceniodawca nie nabywa żadnych uprawnień pracowniczych (§ 4). W związku z ponownym rozpoznawaniem sprawy, organ pierwszej instancji celem ustalenia warunków, na jakich kierowca wykonywał skontrolowany przewóz, przesłuchał go w dniu [...] czerwca 2020 r. Kierowca zeznał, że współpracę z pośrednikiem PHU E. nawiązał by móc korzystać z aplikacji i wykonywać w ramach niej przewozy. Współpraca polegała na tym, że przedsiębiorca pobierał od niego stałą opłatę za pośrednictwo oraz przekazywanie zleceń. Za użytkowanie pojazdu, głównie paliwo, strona przekazywała przedsiębiorcy wystawione na niego faktury. Dzięki temu koszty zmniejszały obciążenia podatkowe i strona otrzymywała dla siebie większe wynagrodzenie. Nadto kierowca zeznał, że z PHU E. współpracował z U. Sp. z o.o. Sp. k., a on sam miał podpisaną umowę ze spółką, szczegółów jednak nie pamięta. Umowa z E. została dowieziona na miejsce kontroli. Osoba która przywiozła umowę nie zwróciła uwagi na to, co to za umowa. Strona zeznała, że podczas kontroli drogowej okazała skan licencji wydanej na ww. spółkę, otrzymany drogą mailową wraz z umową zlecenia. Maila otrzymała od osoby zasiadającej w zarządzie ww. spółki. Nadto kierowca oświadczył, że właścicielem pojazdu było P. z którym zawarł umowę, gdyż nie miał własnego pojazdu. Podał, że B. wypłacał środki dla partnera, którym był E., a po ich potrąceniu i odprowadzeniu podatków, przekazywano mu kwotę netto. Na pytanie przesłuchującego, w czyim imieniu wykonywał przewóz w dniu kontroli, zeznał, że nie pamięta. Zgodnie z treścią zeznań, kierowca na dzień kontroli. nie posiadał licencji wydanej na niego jak również nie prowadził działalności gospodarczej.
Dokonując oceny zgromadzonego materiału dowodowego, organ odwoławczy wskazał, że strona w treści złożonych zeznań, podała, iż nie pamięta dla kogo w dniu kontroli drogowej wykonywała przewóz. Jednocześnie w toku prowadzonego postępowania, nie dostarczyła dowodów świadczących o tym, że wykonywane przez nią przewozy drogowe były wykonywane nie w jej imieniu, lecz w imieniu innego przedsiębiorcy bądź dowodów świadczących o tym, że naruszenie powstało na skutek okoliczności niemożliwych do przewidzenia, którym nie mogła zapobiec. Powyższych dowodów nie dostarczył również pełnomocnik strony, kwestionujący odpowiedzialność strony i ustalenia poczynione przez organ pierwszej instancji. Okazany skan umowy zlecenia zawartej z PHU E. , powoływany przez pełnomocnika strony we wniesionym odwołaniu, dotyczył natomiast samodzielnego wykonywania usług poprzez platformę Uber i Taxify (obecnie B.) w formie elektronicznej. Sposób pozyskania osób jak i zapłata za wykonaną usługę przewozu, wskazuje na to, że kierujący nawiązywał współpracę z platformą B., a za jej pośrednictwem otrzymywał informację o osobach zainteresowanych wykonaniem przewozu. Kierowca zeznał wprost, że warunkiem koniecznym podjętej współpracy z pośrednikiem PHU E. była możliwość korzystania z aplikacji i wykonywania w jej ramach przewozów. Wystawianie faktur za paliwo ww. podmiotowi, było natomiast podyktowane zmniejszeniem obciążeń podatkowych, dzięki czemu mógł on otrzymywać większe wynagrodzenie. W treści zeznań, strona powołała się na fakt, że ww. podmioty ze sobą współpracowały, natomiast szczegółów podpisania umowy ze spółką nie pamięta. Mając na uwadze powyższe organ odwoławczy stwierdził, że wykonawcą przewozu z dnia kontroli, niewątpliwie był odwołujący, a nie pośrednicy (partnerzy). Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego bezsprzecznie wynika, że celem i intencją pasażerów było skorzystanie z usługi przewozu zamówionej za pośrednictwem aplikacji B.. Za pośrednictwem ww. aplikacji, została również uiszczona zapłata za przewóz. Nie można więc w tym przypadku mówić o przewozie grzecznościowym, czy koleżeńskim. Zarówno pasażer jak i kierowca mieli świadomość pobrania i uiszczenia opłaty za wykonany przejazd, która bezspornie została uiszczona. Przewóz osób, za który kierujący otrzymuje zapłatę jest przewozem odpłatnym - zarobkowym, do wykonywania którego konieczne jest uzyskanie stosownego uprawnienia jakim jest zezwolenie lub licencja.
Wobec powyższego organ odwoławczy stwierdził, że bezspornym jest, że T. C. w swoim imieniu i na swoją rzecz, wykonywał w dniu kontroli krajowy transport drogowy osób w ramach przewozu okazjonalnego. Usługa przewozu osób została zamówiona przez pasażerów u partnera flotowego podmiotu będącego operatorem aplikacji B., występującego w aplikacji z ofertą przewozu wobec potencjalnych klientów, za który kolejno następuje wypłata wynagrodzenia stronie, po potrąceniu należnej mu prowizji za pośrednictwo od pobranej od pasażera sumy pieniężnej. Zgodnie z treścią zeznań, strona skorzystała z obsługi pośrednika, by móc korzystać z aplikacji, a podmioty PHU E. i U. Sp. z o.o. Sp. k. pozostawały ze sobą we współpracy. Dowodem tego, są również zeznania strony, zgodnie z którymi, licencję na U. wraz z umową z PHU E., strona otrzymała drogą mailową, od osoby zasiadającej w zarządzie spółki U., dodając jednocześnie, iż umowa z PHU E. została dowieziona na miejsce kontroli, a osoba która ją przywiozła nie zwróciła uwagi, jaka to umowa. Organ odwoławczy podniósł, że B. to aplikacja służąca wyłącznie do zamawiania usług przewozu osób i inkasowania bezgotówkowo opłaty za przejazd. Korzystający z aplikacji B., kierowcy realizujący zamówione za jej pośrednictwem zlecenia na przewozy osób, pełnią rolę wykonawców przewozu. Aplikacja ta m.in. umożliwia kojarzenie kierowców gotowych w danej chwili świadczyć usługi przewozu z potencjalnymi klientami, co wprost wynika z 1.4, 1.7, i 10.1 Ogólnych Warunków dla Kierowców. Tym samym, pomiędzy pośrednikiem (partnerem) a kierowcą zawiązuje się relacja umowna, dzięki której, strona była uprawniona do świadczenia usług przewozu na rzecz klientów zamawiających przewóz przez platformę B..
Organ odwoławczy stwierdził, że strona wykonywała zarobkowo przewóz osób, o którym mowa w art. 5b ust. 1 pkt 1 ustawy. Dlatego prawidłowo zakwalifikowano przewóz z dnia kontroli, jako wykonywany bez licencji, skutkujący nałożeniem kary pieniężnej w wysokości 12.000 zł stosownie do treści art. 92a ust. 1 i 7 oraz lp. 1.1. załącznika nr 3 do ustawy. Organ podniósł przy tym, że fakt uiszczenia zapłaty za przewóz przez pasażera jest niewątpliwy. Niewątpliwie bowiem jeden z pasażerów kontrolowanego kursu otrzymał potwierdzenie wykonania usługi transportowej z [...] maja 2019 r. w postaci faktury VAT nr [...] na kwotę 10 złotych brutto. Należność wynikająca z faktury została opłacona w ten sposób, że kwotę 4 złotych przedpłacono (prawdopodobnie na podstawie kodu promocyjnego) zaś 6 złotych pobrano z karty płatniczej klienta. W treści faktury wskazano, że została ona wystawiona przez B. B.V w imieniu: U. Sp. z o.o. Sp.k. W związku z tym, należy przyjąć, że prawnym wystawcą faktury był U. Sp. z o.o. Sp.k. (PARTNER), natomiast B. B.V. dokonał wyłącznie czynności technicznej tj. sporządzenia i doręczenia faktury na adres poczty elektronicznej pasażera. Z treści zeznań strony, wynikało, iż U. Sp. z o.o. Sp.k. był powiązany z podmiotem PHU E. , z którym strona miała podpisaną umowę zlecenia na samodzielne wykonywanie usług poprzez platformę Uber w formie elektronicznej. Tym samym, wobec faktu, że kierowca przystąpił do floty Partnera, to Partner stał się tym podmiotem w imieniu którego B. miał prawo wystawić fakturę za wykonaną usługę transportową. Kierowca bowiem nie wystawia pasażerowi żadnych dokumentów fiskalnych. Reasumując wykonawcą usługi przewozu w chwili kontroli w przedmiotowej sprawie był kierowca - będący stroną prowadzonego postępowania, aczkolwiek, to nie on zawarł z pasażerem umowy o wykonanie tej usługi, natomiast był zobowiązany do świadczenia przewozu w oparciu o aplikację mobilną na rzecz pasażera.
Dodatkowo, analiza zebranego materiału dowodowego wykazała, że przewóz wykonywany przez skarżącego w dniu kontroli nie spełnił także wszystkich wymogów wykonywania przewozu okazjonalnego. Mianowicie pojazd marki S., którym odwołujący wykonywał w dniu kontroli przewóz osób, jest przeznaczony do przewozu 5 osób łącznie z kierowcą. Powyższe organ odwoławczy ustalił w szczególności na podstawie protokołu kontroli drogowej i notatki urzędowej funkcjonariusza Policji. Zgodnie zaś z art. 18 ust. 4a utd - przewóz okazjonalny wykonuje się pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą. Zatem pojazd odwołującego tego warunku nie spełniał. Przewóz wykonywany przez odwołującego w dniu kontroli nie spełniał również wymogów określonych w art. 18 ust. 4b pkt 2 utd, który dopuszcza wykonywanie przewozów okazjonalnych. Dlatego organ pierwszej instancji prawidłowo nałożył karę pieniężną w wysokości 8.000 zł stosownie do treści art. 92a ust. 1 i 7 oraz lp. 2.11 załącznika nr 3 do ustawy.
Końcowo organ stwierdził, że w sprawie nie ma zastosowania art. 92c ust. 1 ustawy. Podniesiono, że kierowca był jednocześnie podmiotem w imieniu którego były wykonywane przewozy, dlatego przed przystąpieniem do wykonywania przewozów winien był zapoznać się z przepisami regulującymi transport drogowy by móc spełnić warunki przewozu drogowego określone przez ustawodawcę. Brak spełnienia warunków przy przewozie drogowym obciąża podmiot, który się podejmuje działalności związanej z transportem drogowym.
W opinii organu odwoławczego organ pierwszej instancji działał na podstawie przepisów prawa, podejmując wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli, a także czyniąc zadość obowiązkowi zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego w sposób wyczerpujący. Wskazano, że łączna kwota kar pieniężnych za wszystkie popełnione przez przedsiębiorcę naruszenia wynosi 20.000 zł. Karę pieniężną nałożono zaś w wysokości 12.000 zł, zgodnie z ograniczeniem określonym w art. 92a ust. 3 ustawy o transporcie drogowym.
Skargę od tej decyzji do sądu administracyjnego wniósł T. C.i zarzucił naruszenie:
1. art. 7 i 77 § 1 K.p.a., przez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, a w szczególności zaniechanie ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy takich jak ustalenie, czy wykonywane przez niego czynności, stwierdzone protokołem kontroli, nosiły cechy wykonywania działalności gospodarczej, braku zweryfikowania przez organ czy posiadał on status przedsiębiorcy w chwili przeprowadzania kontroli;
- art. 7 i 77 § 1 K.p.a., przez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, a w szczególności zaniechanie ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy takich jak ustalenie czy w ogóle doszło do wykonywania transportu drogowego; braku przeprowadzenia postępowania dowodowego oraz zbadania charakteru współpracy skarżącego z firmą PHU E. ;
- art. 4 pkt 11 ustawy o transporcie drogowym w zw. z art. 2 pkt 4 rozporządzenia (WE) nr 1073/2009 Parlamentu Europejskiego i Rady z 21 października 2019 r. w sprawie wspólnych zasad dostępu do międzynarodowego rynku usług autokarowych i autobusowych i zmieniające rozporządzenie (WE) nr 561/2006, polegające na uznaniu, że przewóz jedynie jednej osoby, nie zaś grupy pasażerów, wypełnia znamiona "przewozu okazjonalnego", podczas gdy definicja "przewozu okazjonalnego" określona w ustawie o transporcie drogowym, jak i definicja "usług okazjonalnych" określona w rozporządzeniu wymaga, aby przewoźnik wykonywał przewóz co najmniej dwóch osób (grupy osób);
- art. 5b w zw. z lp. 1.1. załącznika nr 3 do ustawy, polegające na wymierzeniu kary w wysokości 12.000 zł za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia, w sytuacji w której czynności podejmowane przez skarżącego nie mieszczą się w definicji krajowego transportu drogowego, o którym mowa w art. 4 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym;
- art. 92a ust 1 i 6 w zw. z lp. 1.1 oraz lp. 2.11 załącznika nr 3 do ustawy w zw. z 4 pkt 6a ustawy, przez nałożenie kary pieniężnej przewidzianej dla podmiotów świadczących przewóz drogowy w rozumieniu ustawy, pomimo braku spełnienia tego kryterium przez skarżącego;
- art. 8 K.p.a. przez procedowanie w sposób przeczący zasadzie pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa.
Wskazując na powyższe naruszenia skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i decyzji organu pierwszej instancji oraz wniósł o zwrot kosztów postępowania sądowego, w tym kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi podniesiono, że aby uznać że skarżący wykonywał krajowy transport drogowy bez wymaganej licencji w pierwszej kolejności należało ustalić czy podejmowane przez niego czynności mieściły się w definicji krajowego transportu drogowego określonej w art. 4 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym. Wykonywanie krajowego transportu drogowego zakłada świadczenie odpłatnie usługi przewozu osób lub rzeczy w ramach wykonywania działalności gospodarczej. Zarzucono, że organ w sprawie niniejszej nie tylko nie ustalił czy formalnie skarżący posiada status przedsiębiorcy, ale również nie wykazał, aby wykonywane przez niego czynności posiadały cechy prowadzenia działalności gospodarczej. Zdaniem skarżącego nie tylko nie posiadał on statutu przedsiębiorcy, ale również wykonywane przez niego czynności stwierdzone protokołem kontroli nie mają cech wykonywania działalności gospodarczej. Podkreślono, że skarżący nie otrzymał wynagrodzenia za swoje czynności od pasażera w kwocie i w sposób podany przez niego. Przejazd samochodem skarżącego możliwy był dzięki skorzystaniu przez pasażera przez platformę internetową o nazwie B. Dzięki tej aplikacji możliwe jest skojarzenie kierowcy, który jedzie na określonej trasie z osobą trzecią, która chciałaby na tej trasie zostać przewieziona. Zapłata za taki przejazd odbywa się na rzecz platformy internetowej B. (nie zaś na rzecz kierowcy) za możliwość skojarzenia kierowcy i pasażera. Na wysokość tej zapłaty w żaden sposób nie ma wpływu stanowisko samego kierowcy. Zgodnie z regulaminem świadczenia usług przez platformę internetową B. - karta płatnicza pasażera jest automatycznie obciążana po zakończonym przejeździe. Dzieje się to jednak nie na rzecz kierującego, ale na rzecz B. Nadto podkreślono, że sam fakt jednorazowego wykonania czynności stwierdzonych protokołem kontroli, w żaden sposób nie świadczy o tym, że czynności te miały cechy zorganizowania czy ciągłości. Zdaniem skarżącego, nie sposób mówić o wykonywaniu działalności gospodarczej w sytuacji, w której dokonał on jednorazowego przewozu. Z samego faktu, że skarżący wykonał przejazd na określonej trasie, za którą pasażer miał uiścić opłatę (nie na rzecz skarżącego) w żaden sposób nie wynika, że czynności wykonywane przez skarżącego nosiły znamiona ciągłości czy zorganizowania - a więc elementów niezbędnych by uznać je za czynniki świadczące o wykonywaniu działalności gospodarczej. Konkludując tę część zarzutów stwierdzono, że na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie sposób stwierdzić, że skarżący wykonywał transport drogowy. Tym samym organ niesłusznie stwierdził naruszenie art. 5b ustawy o transporcie drogowym i w sposób nieuprawniony nałożył na skarżącego karę w tym zakresie.
Zdaniem skarżącego nie zasadnie także przyjęto, że wykonywał on przewóz okazjonalny. Podniesiono, że immanentną cechą tego rodzaju przewozu, jest to, że przewóz grupy pasażerów następuję z inicjatywy kierującego lub pasażera. W okolicznościach niniejszej sprawy, organ nie ustalił z czyjej inicjatywy miałoby dojść do przejazdu, oraz nie ustalił w ogóle, że czynności skarżącego mieściły się w pojęciu wykonywania przewozu okazjonalnego. Zdaniem skarżącego, brak było możliwości nałożenia na niego kary za wykonywanie przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego, skoro nie wykonywał on przewozu okazjonalnego. Dodatkowo skarżący podniósł, że w przypadku stwierdzenia, że wykonywane przez niego czynności nosiły znamiona przewozu okazjonalnego, to ze względu na fakt, że zapłata za przejazd była określona z góry i została uregulowana w formie bezgotówkowej na rzecz przedsiębiorcy jakim jest B..eu. ustawa o transporcie drogowym nie miała zastosowania, o czym stanowi art. 18 ust 4b pkt 1 lit c ustawy. Podniesiono, że sama konstrukcja aplikacji, z której korzystał pasażer, pozwala na określenie z góry zapłaty za przejazd na określonej trasie. Tym samym pasażer wie ile będzie musiał zapłacić za skorzystanie z aplikacji za przejazd na wyznaczonej przez siebie trasie.
Organ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie i podtrzymał swoje stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył co następuje.
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem jej zarzuty i argumenty nie podważają legalności kwestionowanej decyzji.
Na wstępie należy wyjaśnić, że przedmiotowa sprawa została przez sąd rozpoznana na posiedzeniu niejawnym na podstawie zarządzenia przewodniczącego wydziału z 6 maja 2021 r. z uwagi na art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem
i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020 r., poz. 374 ze zm.) w zw. z zarządzeniem Prezesa NSA z 16 października 2020 r. o odwołaniu rozpraw.
Przedmiotem kontroli sądu w niniejszej sprawie była decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego utrzymująca w mocy decyzję P.ego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego w Białymstoku z 22 lipca 2020 r. o nałożeniu na skarżącego kary pieniężnej w wysokości 12.000 zł za naruszenie przepisów o transporcie drogowym.
Podstawę prawną rozstrzygnięcia stanowiły przepisy ustawy z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j. Dz.U. z 2019 r., poz. 2140 ze zm.; dalej powoływana jako u.t.d.).
Regulacje u.t.d. określają zasady podejmowania i wykonywania krajowego transportu drogowego, międzynarodowego transportu drogowego, niezarobkowego krajowego przewozu drogowego, niezarobkowego międzynarodowego przewozu drogowego, jak również zasady działania Inspekcji Transportu Drogowego oraz odpowiedzialność za naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego podmiotów wykonujących przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, kierowców, osób zarządzających transportem i innych osób wykonujących czynności związane z przewozem drogowym, a także zasady i tryb wyznaczania dworców, w których jest udzielana pomoc osobom niepełnosprawnym i osobom o ograniczonej sprawności ruchowej oraz zasady ochrony praw pasażerów (art. 1 ust. 1 i ust. 2 u.t.d).
Zgodnie z art. 4 pkt 1 u.t.d., krajowy transport drogowy oznacza podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju, za które uważa się również zespoły pojazdów składające się z pojazdu samochodowego i przyczepy lub naczepy, na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przy czym jazda pojazdu, miejsce rozpoczęcia lub zakończenia podróży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
Warunki podjęcia i wykonywania krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób określono w art. 5b ust. 1 u.t.d. Stosownie do jego treści, podjęcie i wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób: 1) samochodem osobowym, 2) pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 i nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, 3) taksówką - wymaga uzyskania odpowiedniej licencji. Licencji takiej udziela się na czas oznaczony, nie krótszy niż 2 lata i nie dłuższy niż 50 lat, uwzględniając wniosek strony i jest ona zezwoleniem w rozumieniu ustawy z dnia 6 marca 2018 r. - Prawo przedsiębiorców (art. 5b ust. 3 i 4 u.t.d.).
W myśl art. 87 u.t.d, podczas wykonywania przewozu drogowego kierowca pojazdu samochodowego, z zastrzeżeniem ust. 4, jest obowiązany mieć przy sobie i okazywać, na żądanie uprawnionego organu kontroli m.in. kartę kierowcy, zapisy urządzenia rejestrującego samoczynnie prędkość jazdy, czas jazdy i czas postoju, obowiązkowe przerwy i czas odpoczynku (...), a ponadto wykonując transport drogowy – wypis z zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego albo wypis z licencji.
Zgodnie z art. 92a ust. 1 u.t.d., kierujący wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 do 12.000 zł za każde naruszenie. Suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć 12.000 zł (art. 92a ust. 3 u.t.d.). Wykaz naruszeń obowiązków lub warunków przewozu drogowego, o których mowa w ust. 1, wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia, a w przypadku niektórych naruszeń numer grupy naruszeń oraz wagę naruszeń wskazane w załączniku I do rozporządzenia Komisji (UE) 2016/403: 1) popełnionych przez podmiot wykonujący przewóz drogowy określa lp. 1-9; 2) popełnionych przez przewoźnika drogowego w związku z wykonywaniem transportu drogowego określa lp. 10 - załącznika nr 3 do ustawy (art. 92a ust. 7 u.t.d).
W myśl lp. 1.1 załącznika nr 3, karą pieniężną w wysokości 12.000 zł sankcjonowane jest wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji. Ustalony przez organy w rozpoznawanej sprawie stan faktyczny, stanowiący podstawę nałożenia kary pieniężnej na ww. podstawie, nie budzi wątpliwości i w ocenie sądu uzasadniał wydanie zaskarżonej decyzji.
Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego jednoznacznie wynika, że w chwili przeprowadzenia kontroli drogowej skarżący wykonywał odpłatny przewóz dwóch pasażerów na terenie miasta B. z ul. [...] na ul. [...], pojazdem osobowym posiadającym 5 miejsc siedzących łącznie z kierowcą. Zaznaczenia wymaga - czego nie kwestionuje skarżący - że przedmiotowy kurs został zamówiony za pomocą aplikacji B., a następnie została zapłacona kwota 10 zł za ów przejazd, która została pobrana z karty kredytowej pasażera (4 zł przedpłacono a 6 zł pobrano z karty pasażera). Ponadto ww. pojazd nie był wyposażony w taksometr i kasę fiskalną, nie był oznakowany jako "Taxi" i nie posiadał innych oznaczeń sugerujących przewóz osób. Z akt sprawy wynika także, że skarżący nie posiadał licencji na wykonywanie transportu drogowego osób, ani zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego.
Spór w sprawie dotyczy zaistnienia podstaw do nałożenia na skarżącego kary za naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym. Skarżący twierdzi bowiem, że w dacie kontroli nie miał statusu przedsiębiorcy, a podjęte przez niego czynności nie były dokonywane we własnym imieniu i nie miały cech prowadzenia działalności gospodarczej, a tym bardziej cech wykonywania transportu drogowego. Nie był zatem obowiązany do posiadania licencji wymaganej przepisami ustawy o transporcie drogowym na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób. Jednocześnie skarżący kwestionuje przypisanie mu wykonywania transportu okazjonalnego.
W ocenie sądu zarzuty te są nieuzasadnione, bowiem nie ma żadnych przesłanek, aby zakwestionować fakt, że opisane zdarzenie odpowiada definicji transportu drogowego a skarżący wykonywał okazjonalny krajowy transport drogowy w zakresie przewozu osób i że w tym zakresie działał on we własnym imieniu i na swoją rzecz.
Warto w tym miejscu zauważyć, że skarżący na potwierdzenie swego stanowiska, że podmiotem, w imieniu którego transport ten był wykonywany w istocie był kto inny, nie przedstawił żadnego dowodu w toku postępowania administracyjnego. Ze złożonych zeznań w dniu [...] czerwca 2020 r. wynika, że skarżący w dniu kontroli nie posiadał licencji wydanej na siebie. Współpracował z PHU E. , na podstawie umowy zlecenia z [...] listopada 2019 r., która została okazana w dniu kontroli. Współpraca ta polegała na tym, że firma pobierała od skarżącego opłatę za pośrednictwo oraz przekazywanie zleceń. Skarżący zaś przekazywał faktury za użytkowanie pojazdu głównie za paliwo. Faktury były wystawione na spółkę E.. Dzięki temu koszty zmniejszały obciążenia podatkowe i skarżący otrzymywał większe wynagrodzenie. Skarżący musiał zawrzeć tę umowę, albowiem nie mógł osobiście podpisać umowy z operatorem. Musiał podpisać umowę z pośrednikiem by móc korzystać z aplikacji i wykonywać przewozy w ramach aplikacji. Odnosząc się do oświadczenia, że na dzień kontroli miał zwartą umowę zlecenia także ze spółką U. podał, że miał taką umowę podpisaną, ale szczegółów nie pamięta. Obie spółki współpracowały ze sobą. Do akt sprawy dołączona jest umowa zlecenia zawarta ze spółką E.. Nadto skarżący wyjaśnił, że podczas kontroli okazał skan licencji wydanej na rzecz spółki U.. Licencję tę otrzymał wraz z zawarciem umowy ze spółką E.. Skarżący zeznał także, że to on zawarł umowę najmu samochodu z firmą P. Odnośnie otrzymywanego wynagrodzenia skarżący wyjaśnił, że B. wypłacał środki dla partnera czyli E., który po potrąceniu podatków, przekazywał mu kwotę netto. Na dzień kontroli skarżący nie prowadził działalności gospodarczej. Podał także, że nie pamięta ile usług przewozu przy użyciu aplikacji B. wykonał na dzień kontroli oraz, że nie pamięta w czyim imieniu wykonywał przewóz w dniu kontroli.
Odnosząc się do powyższych okoliczności stwierdzić należy, że okazana w czasie kontroli umowa zlecenia zawarta z PHU E. nie potwierdza faktu wykonywania transportu drogowego na rzecz tego podmiotu. Zgodnie z jednoznaczną treścią umowy skarżący wykonywał w sposób samodzielny, usługi za pośrednictwem platformy Uber (§ 1 umowy). Dodatkowo w § 4 umowy zastrzeżono, że skarżący nie nabył z tytułu umowy żadnych uprawnień pracowniczych. Stosownie do § 3 ust. 2 umowy, zleceniodawca działający pod firmą PHU E. miał dokonywać obsługi i prowadzenia kont na aplikacjach Uber i Taxify i za te czynności pobierać opłatę. W świetle umowy skarżący miał otrzymywać wynagrodzenie w wysokości cennika platformy Uber i Taxify, pomniejszone o prowizję tych platform internetowych oraz prowizję zleceniodawcy (§ 3 ust. 1 umowy). Zatem wynikające z umowy zasady współpracy z firmą PHU E. nie świadczą w żadnym razie o wykonywaniu przez skarżącego w dniu [...] maja 2019 r. przewozu osób w imieniu i na rzecz tego podmiotu. Przeciwnie, skarżący wykonywał przewóz w sposób samodzielny z wykorzystaniem aplikacji B. Również przedstawiona przez skarżącego kopia licencji udzielonej innemu podmiotowi, to jest U. Sp z o.o. Sp. K. nie stanowi dowodu posiadania licencji przez skarżącego ani też nie może być uznana za dowód wykonywania transportu drogowego w imieniu i na rzecz posiadacza licencji, ani podmiotu, który zgodnie z zeznaniami skarżącego przekazał mu skan tej licencji. Przede wszystkim zauważyć należy, że wydruk skanu licencji nie stanowi wypisu z licencji wydanego przez właściwy organ i nie jest dokumentem, o którym mowa w art. 87 ust. 1 pkt 1 u.t.d. Ponadto skarżący nie przedstawił żadnych dowodów na okoliczność wykonywania transportu drogowego w imieniu i na rzecz posiadacza licencji, w szczególności umowy o pracę lub umowy cywilnoprawnej potwierdzającej fakt wykonywania transportu drogowego na rzecz innego podmiotu. W konsekwencji, zdaniem sądu, materiał dowodowy sprawy uprawniał do stwierdzenia, że w dniu kontroli drogowej skarżący wykonywał przewóz drogowy we własnym imieniu. Wobec tego za prawidłowe uznać należało ustalenie organu, że skarżący wykonywał przewóz drogowy nie tylko osobiście, ale i w imieniu własnym.
W tym miejscu, w szczególności w kontekście podnoszonych przez skarżącego zarzutów dotyczących braku znamion wykonywania przez niego działalności gospodarczej oraz braku posiadania przez niego statusu przedsiębiorcy, wyjaśnienia wymaga, że zaniechanie zarejestrowania prowadzonej działalności gospodarczej, w tym uzyskania stosownych licencji, nie wyłącza odpowiedzialności podmiotu wykonującego przewóz za popełnione naruszenia (por. wyrok NSA z 20 stycznia 2009 r., II GSK 670/08, pub. CBOSA). W wyroku tym Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że z przepisów ustawy o transporcie drogowym "nie można wyprowadzić wniosku, że przewóz osób lub rzeczy bez licencji podlega sankcji tylko wtedy, gdy dokonujący przewozu podmiot prowadzi działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego o wszelkich cechach wynikających z przepisów o swobodzie działalności gospodarczej i jej ewidencjonowaniu. Gdyby taka była wola ustawodawcy, nałożenie kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji byłoby w praktyce niemożliwe, gdyż jedną z podstawowych cech działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego jest właśnie jej prowadzenie na podstawie licencji. Wykonywanie transportu drogowego podlegające sankcji traktowane musi być jako działanie faktyczne, polegające na przewozie osób lub rzeczy, odpowiadające definiowanemu transportowi drogowemu, z tym jednak, że nie musi stanowić przedmiotu trwale prowadzonej działalności gospodarczej, a tym bardziej ewidencjonowanej". Innymi słowy – jak stwierdził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w wyroku z 16 maja 2013 r. (sygn. akt II SA/Op 529/12) – "wykonywanie transportu drogowego będzie zachodziło nawet wówczas, gdy podmiot nie jest przedsiębiorcą i nie prowadzi trwale działalności gospodarczej w rozumieniu art. 2 i art. 4 ust. 1 ustawy z 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (obecnie na podstawie ustawy z 6 marca 2018 r. – Prawo przedsiębiorców), czyli działalności zarobkowej w sposób zorganizowany i ciągły na własny rachunek, nie figuruje w ewidencji działalności gospodarczej lub rejestrze przedsiębiorców w Krajowym Rejestrze Sądowym, lecz faktycznie świadczy odpłatnie usługę przewozu osób lub rzeczy (nawet jednorazowo) odpowiadającą definicji transportu drogowego zawartej w art. 4 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym".
W świetle zatem powyższych wyjaśnień wykonywanie transportu drogowego będzie zachodziło nawet wówczas, gdy podmiot nie jest przedsiębiorcą i nie prowadzi trwale działalności gospodarczej, czyli działalności zarobkowej w sposób zorganizowany i ciągły na własny rachunek, nie figuruje w odnośnych ewidencjach i rejestrach, lecz rzeczywiście wykonuje odpłatnie (i choćby jednorazowo) usługę przewozu osób lub rzeczy, odpowiadającą definicji transportu drogowego zawartej w art. 4 pkt 1 ustawy. Bez znaczenia zatem – wbrew zarzutom podniesionym w skardze – pozostaje więc okoliczność, czy skarżący formalnie posiadała status przedsiębiorcy i czy jego działalność została zgłoszona do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej.
Zdaniem sądu, pomimo tego że skarżący nie prowadził formalnie działalności gospodarczej, to jego działanie, było faktycznie prowadzoną działalnością odpowiadającą definicji działalności gospodarczej, zawartej w art. 3 ustawy z 6 marca 2018 r. – Prawo przedsiębiorców (Dz. U. z 2018 r., poz. 646 ze zm.).
W ocenie sądu w okolicznościach sprawy istniały podstawy do uznania, że wykonywany przez skarżącego przewóz miał charakter odpłatny (nie był przewozem niezarobkowym). To, że płatności nie dokonano bezpośrednio na jego rzecz, lecz odbyła się ona w trybie automatycznym poprzez obciążenie rachunku bankowego pasażera na skutek akceptacji warunków określonych w aplikacji "B.", nie ma dla sprawy istotnego znaczenia. Sam przewóz nosił bowiem znamiona odpłatnego, a to do jakiego podmiotu trafiła opłata, w tym czy jej beneficjentem był skarżący, nie miało znaczenia dla zgodności kontrolowanych decyzji z prawem. Zaznaczyć przy tym należy, że w decyzjach nie uznano, aby płatności za przewóz dokonano na rzecz skarżącego, tylko że przewóz miał charakter odpłatny. Sam przewóz został wykonany na zlecenie pasażera. Do realizacji usługi doszło na skutek skorzystania przez pasażera i skarżącego (kierującego) z aplikacji telefonicznej "B.", służącej do organizowania usług przewozu. Jest ona sposobem porozumiewania się pomiędzy wykonującym usługę a pasażerem i za jej pośrednictwem doszło do zawarcia umowy o wykonanie tej usługi. Wprawdzie w aktach sprawy nie ma dowodów, które określałyby zasady działania aplikacji "B.", ale w przekonaniu sądu zasady działania ww. aplikacji są możliwe do poznania dla każdego potencjalnego korzystającego z niej, w szczególności osób korzystających z dostępnych obecnie usług telekomunikacyjnych przy użyciu nowoczesnych "inteligentnych" telefonów ("smartfonów"). Nie ma więc przeszkód, aby zasady jej działania uznać za fakt powszechnie znany i niewymagający szczególnego dowodzenia. Wszak okoliczność ta (sposób funkcjonowania aplikacji) nie była między stronami sporna. Korzystał z niej tak skarżący jak i pasażer i to dzięki niej doszło do skojarzenia kierującego z pasażerem. Utrwalone jest przy tym w orzecznictwie sądów administracyjnych stanowisko, odwołujące się do wykładni charakteru usługi pośrednictwa za pomocą usługi internetowej aplikacji B., że odpłatne umożliwianie nawiązywania kontaktów, poprzez aplikację na inteligentny telefon, między właścicielami pojazdów niebędącymi zawodowymi kierowcami a osobami chcącymi przebyć trasę miejską, należy uznać za usługę nierozerwalnie związaną z usługą przewozową, a tym samym za usługę wchodzącą w zakres "usług w dziedzinie transportu" w rozumieniu art. 58 ust. 1 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Usługa pośrednictwa w przekazywaniu zleceń przewozowych złożonych za pomocą aplikacji mobilnych na wzór wykorzystanej przez skarżącego w sprawie niniejszej, polega także na selekcjonowaniu właścicieli pojazdów niebędących zawodowymi kierowcami, którym określone przedsiębiorstwo dostarcza aplikację, bez której, po pierwsze, kierowcy ci nie świadczyliby usług przewozowych, a po drugie, osoby chcące przebyć trasę miejską nie miałyby dostępu do usług owych kierowców. Co więcej, TSUE zauważył, że platforma mobilna wywiera decydujący wpływ na warunki, na jakich kierowcy ci świadczą usługi. Okazuje się w szczególności, że administrator określa - za pomocą aplikacji - przynajmniej maksymalną cenę danego przewozu, przedsiębiorstwo to pobiera tę cenę od klienta, a następnie przekazuje jej część właścicielowi pojazdu niebędącemu zawodowym kierowcą (vide: Trybunał w wyroku z 20 grudnia 2017 r. w sprawie C-434/15, LEX nr 2431422 oraz wyrok WSA w Gdańsku z 17 października 2019 r., III SA/Gd 501/19, wyrok WSA w Białymstoku z 12 grudnia 2019 r. II SA/Bk 716/19, pub. CBOSA).
Reasumując powyższe uznać należy, że przedsięwzięcie polegające na organizowaniu usług przewozu poprzez aplikację B. ma charakter zorganizowany i ciągły, a rzeczona usługa była przez skarżącego świadczona w jego własnym imieniu, jako wykonawcę przewozu, za którą był odpowiedzialny. Działanie skarżącego mieściło się zatem w ramach pojęcia wykonywania krajowego transportu drogowego osób, czyli podejmowania i wykonywania działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób pojazdem samochodowym zarejestrowanym w kraju, niezależnie od tego ile razy skarżący świadczył w ten sposób usługi przewozu.
W tej sytuacji na skarżącym ciążył obowiązek posiadania licencji uprawniającej do wykonywania transportu drogowego, który spoczywa na podmiotach wykonujących faktyczną działalność odpowiadającą definicji transportu drogowego, nawet gdy nie została ona zgłoszona jako przedmiot prowadzenia działalności gospodarczej. Organy prawidłowo przyjęły zatem, że skarżący wykonywał zarobkowy przewóz osób, o którym mowa w art. 5b ust. 1 ustawy i prawidłowo zakwalifikowały przewóz z dnia kontroli jako wykonywany bez licencji, skutkujący nałożeniem kary pieniężnej w kwocie 12.000 zł. Jego zachowanie (realizowany przewóz drogowy) wyczerpywało znamiona lp. 1.1 złącznika nr 3 do ustawy. Ważne i wymagające podkreślenia jest to, że kara pieniężna została nałożona na kierującego nie za prowadzenie niezarejestrowanej działalności gospodarczej, ponieważ przepisy ustawy takiego naruszenia nie przewidują, lecz za wykonywanie transportu drogowego osób bez wymaganej licencji/zezwolenia.
Z uwagi na przypisanie skarżącemu ww. naruszenia organy w istocie musiały również ocenić, czy stwierdzony przewóz drogowy był wykonywany pojazdem spełniającym wymagania określone we właściwych przepisach. Przewozu nie można było zakwalifikować ani jako regularnego, ani jako regularnego specjalnego, ani jako wahadłowego. Zasadnie zatem, w ocenie sądu, powołując się na art. 4 pkt 11 ustawy organy uznały, że był to przewóz okazjonalny i w granicach swobody argumentacyjnej mogły przy jego wykładni powołać się na rozumienie odnośnych przepisów zawartych w rozporządzeniu 1073/2009. Taki zaś może być wykonywany tylko pojazdami określonymi w art. 18 ust. 4a i ust. 4b ustawy, przy czym jeżeli chodzi o warunki określone w art. 18 ust. 4b pkt 2 lit. a), b) i c) ustawy, warunki te muszą być spełnione łącznie. Samochód skarżącego nie spełniał ww. wymagań, ponieważ konstrukcyjnie przystosowany był do przewozu tylko 5 osób, łącznie z kierowcą (sprzeczność z art. 18 ust. 4a ustawy), podczas gdy przepisy wymagają, aby przewóz okazjonalny był wykonywany pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą. Nie zostały też spełnione przesłanki określone w art. 18 ust. 4b pkt 2 ustawy, ponieważ umowy z pasażerem nie zawarto w formie pisemnej w lokalu przedsiębiorstwa, lecz za pośrednictwem aplikacji telefonicznej, a opłata za przewóz nie miała charakteru ryczałtowego (została skalkulowana przez algorytm aplikacji) i nie została uregulowana bezgotówkowo na rzecz przedsiębiorcy, lecz – co podkreśla sam skarżący, na rzecz "B..eu".
Prawidłowo zatem, na mocy art. 92a ust. 1 i 7 u.t.d. oraz załącznika nr 3 lp. 2.11. orzeczono karę pieniężną wobec skarżącego za powyższe naruszenie.
Zgodnie z art. 92a ust. 3 u.t.d. suma kar pieniężnych, o których mowa w ust. 1, nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej, nie może przekroczyć kwoty 12.000 zł. Wymierzenie kary w tej wysokości, w warunkach sprawy niniejszej, było zatem uzasadnione i zgodne z prawem.
W sprawie nie wystąpiły również okoliczności wyłączające odpowiedzialność skarżącego, o których mowa w art. 92c ust. 1 u.t.d. Ciężar dowodu wykazania przesłanek wymienionych w tym przepisie spoczywa na stronie postępowania, gdyż to ona wywodzi z tego przepisu skutki prawne. Skarżący nie przedstawił zaś dowodów wskazujących, że naruszenia spowodowane było okolicznościami, na które nie miał wpływu.
W związku z powyższym sąd uznał za niezasadne podniesione w skardze zarzutu natury procesowej i materialnoprawnej. Organy zgromadziły i poddały wyczerpującej ocenie zgromadzony materiał dowodowy, co znalazło swój wyraz w motywach wydanych w sprawie decyzji. Zgromadzone dowody były wystarczające do podjęcia rozstrzygnięcia. Raz jeszcze należy podkreślić, że skarżący na potwierdzenie swojego stanowiska nie przedstawił żadnego dowodu. Pozbawione podstaw są zatem zarzuty naruszenia art. 7, art. 8, art. 77 § 1 K.p.a.
Nie doszło również do naruszenia art. 5b u.t.d. oraz art. 92a ust. 1 i 6 u.t.d. W sprawie wykazane zostało, że skarżący był podmiotem wykonującym przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Z kolei art. 92a ust. 6 u.t.d. dotyczy kierowców, ale w innej sytuacji niż będąca przedmiotem sporu (kierowców jako osoby niezatrudnione przez przedsiębiorcę, a faktycznie wykonujące na jego rzecz przewozy drogowe).
Z powodów wskazanych wyżej sąd za niezasadne uznał zarzuty naruszenia art. 4 pkt 11 oraz art. 18 ust. 4a i 4b u.t.d. Sąd nie doszukał się też innych naruszeń przepisów prawa materialnego, czy procesowego, które skutkowałyby koniecznością uchylenia zaskarżonych decyzji. Organ odwoławczy prawidłowo w oparciu o przepis art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
Podkreślenia wymaga, że tożsamy pogląd dotyczący kwalifikowania jako transportu drogowego usług przewozu organizowanych poprzez aplikację B. wyrażony już został w orzecznictwie tutejszego sądu (zob. np. wyroki w sprawach II SA/Bk 845/20, II SA/BK 660/19, II SA/Bk 695/19, II SA/Bk 716/19, II SA/Bk 326/20; II SA/Bk 314/20, pub. CBOSA) i skład orzekający w niniejszej sprawie w pełni go podziela i przyjmuje jako własny.
Uznając, że zaskarżona decyzja odpowiada prawu orzeczono jak w sentencji na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.).

Nie znalazłeś odpowiedzi?

Zadaj pytanie naszemu agentowi AI — przeszuka orzecznictwo i przepisy za Ciebie.

Rozpocznij analizę