II SA/BD 921/19

Wojewódzki Sąd Administracyjny w BydgoszczyBydgoszcz2020-01-21
NSAtransportoweWysokawsa
transport drogowykara pieniężnaodpadyczas pracy kierowcytachografoznakowanie pojazduodpowiedzialność przewoźnikanadzór nad kierowcąustawa o transporcie drogowymochrona środowiska

Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę przedsiębiorcy na karę pieniężną nałożoną za naruszenia przepisów o transporcie drogowym, uznając, że szkolenie kierowcy nie zwalnia przewoźnika z odpowiedzialności za jego czyny.

Przedsiębiorca zaskarżył decyzję o nałożeniu kary pieniężnej za naruszenia przepisów o transporcie drogowym, w tym brak oznakowania pojazdu przewożącego odpady i błędy w obsłudze tachografu. Skarżący argumentował, że naruszenia wynikły z winy kierowcy lub były skutkiem niewłaściwego szkolenia. Sąd uznał jednak, że odpowiedzialność przedsiębiorcy jest obiektywna, a samo przeprowadzenie szkolenia nie zwalnia go z obowiązku zapewnienia właściwej organizacji pracy i nadzoru nad kierowcami, zwłaszcza przy transporcie odpadów o podwyższonym ryzyku.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy rozpoznał skargę K. P. na decyzję Inspektora Transportu Drogowego, która nałożyła na skarżącego karę pieniężną w wysokości 12 000 zł za szereg naruszeń przepisów o transporcie drogowym, stwierdzonych podczas kontroli pojazdu przewożącego odpady. Naruszenia obejmowały m.in. brak wymaganych dokumentów, niewłaściwe oznakowanie pojazdu, przekroczenie czasu pracy kierowcy oraz błędy w obsłudze tachografu. Skarżący kwestionował odpowiedzialność przedsiębiorcy, twierdząc, że naruszenia wynikały z winy kierowcy lub były skutkiem niewystarczającego szkolenia. Sąd podkreślił, że odpowiedzialność przewoźnika jest obiektywna i nie opiera się na zasadzie winy. Samo przeprowadzenie szkolenia kierowcy nie zwalnia przedsiębiorcy z obowiązku zapewnienia należytej staranności, właściwej organizacji pracy i nadzoru nad kierowcami. Sąd wskazał, że w przypadku transportu odpadów, który wiąże się z podwyższonym ryzykiem dla środowiska i zdrowia ludzi, wymogi te są szczególnie istotne. Argumentacja skarżącego, oparta na przeprowadzonych szkoleniach, została uznana za niezasadną, ponieważ nie wykazał on, że do naruszeń doszło pomimo dołożenia wszelkich starań i sprawowania stałego nadzoru. Sąd oddalił skargę, uznając decyzję organu za legalną.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, przedsiębiorca ponosi odpowiedzialność, ponieważ samo przeprowadzenie szkolenia nie zwalnia go z obowiązku zapewnienia właściwej organizacji pracy i nadzoru.

Uzasadnienie

Odpowiedzialność przewoźnika jest obiektywna. Przedsiębiorca musi wykazać, że do naruszenia doszło wskutek zdarzeń, których nie mógł przewidzieć, a nie z powodu zaniedbań w organizacji pracy czy nadzorze.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (15)

Główne

u.t.d. art. 92a § ust. 1

Ustawa o transporcie drogowym

u.t.d. art. 92a § ust. 3

Ustawa o transporcie drogowym

u.t.d. art. 92c § ust. 1

Ustawa o transporcie drogowym

u.o. art. 24 § ust. 1

Ustawa o odpadach

Pomocnicze

u.t.d. art. 92b § ust. 1

Ustawa o transporcie drogowym

u.t.d. art. 4 § pkt 22

Ustawa o transporcie drogowym

u.o. art. 24 § ust. 7

Ustawa o odpadach

Rozporządzenie Ministra Środowiska w sprawie szczegółowych wymagań dla transportu odpadów art. 9

Rozporządzenie Ministra Środowiska w sprawie szczegółowych wymagań dla transportu odpadów art. 10

k.p.a. art. 7

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 77 § § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 80

Kodeks postępowania administracyjnego

p.u.s.a.

Prawo o ustroju sądów administracyjnych

p.p.s.a. art. 151

Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady art. 10 § ust. 3

Argumenty

Skuteczne argumenty

Odpowiedzialność przewoźnika za naruszenia popełnione przez kierowcę jest obiektywna i nie zależy od winy. Samo przeprowadzenie szkolenia kierowcy nie zwalnia przedsiębiorcy z obowiązku zapewnienia właściwej organizacji pracy i nadzoru. Transport odpadów wiąże się z podwyższonym ryzykiem, co wymaga szczególnej staranności i nadzoru ze strony przedsiębiorcy. Naruszenie obowiązku oznakowania pojazdu przewożącego odpady jest istotne dla bezpieczeństwa i ochrony środowiska.

Odrzucone argumenty

Naruszenia wynikły wyłącznie z winy kierowcy. Przedsiębiorca dopełnił obowiązku poprzez przeszkolenie kierowcy. Pojazd nie był wyposażony w uchwyty do zamocowania oznaczenia. Brak stałego, bezpośredniego nadzoru nad kierowcą uniemożliwia przypisanie odpowiedzialności przedsiębiorcy.

Godne uwagi sformułowania

Przedsiębiorca nie przedstawił dowodów, by starał się zapobiec ujawnionym nieprawidłowościom. Zaświadczenie z ukończenia szkolenia przez kierowcę nie zwalnia przewoźnika z odpowiedzialności za jego czyny. To na przewoźniku spoczywa ciężar wykazania, iż przy prowadzeniu swojej działalności dołożył należytej staranności i nie miał wpływu na naruszenie prawa przez kierowcę. Przeprowadzenie szkolenia dla kierowców i np. odebranie od nich oświadczeń o znajomości obowiązków nie zwalnia przedsiębiorcy od obowiązku dbania o ich wykonywanie. Samowolne działanie kierowcy [...] w żadnym razie nie może zostać zakwalifikowane jako zdarzenie spowodowane wystąpieniem nadzwyczajnych, nieprzewidywalnych i niezależnych od przedsiębiorcy okoliczności.

Skład orzekający

Jarosław Wichrowski

przewodniczący

Joanna Brzezińska

sprawozdawca

Katarzyna Korycka

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Uzasadnienie odpowiedzialności przewoźnika za naruszenia popełnione przez kierowców, znaczenie nadzoru i organizacji pracy w transporcie drogowym, zwłaszcza przy przewozie odpadów."

Ograniczenia: Dotyczy głównie odpowiedzialności przewoźnika w kontekście ustawy o transporcie drogowym i ustawy o odpadach.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa ilustruje kluczowe zasady odpowiedzialności przewoźnika w transporcie drogowym, szczególnie w kontekście przewozu odpadów, co jest istotne dla branży i prawników.

Czy szkolenie kierowcy zwalnia przewoźnika z odpowiedzialności? Sąd wyjaśnia, kto odpowiada za błędy na drodze.

Dane finansowe

WPS: 12 000 PLN

Sektor

transport

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
II SA/Bd 921/19 - Wyrok WSA w Bydgoszczy
Data orzeczenia
2020-01-21
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2019-10-14
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy
Sędziowie
Jarosław Wichrowski /przewodniczący/
Joanna Brzezińska /sprawozdawca/
Katarzyna Korycka
Symbol z opisem
6037 Transport drogowy i przewozy
Hasła tematyczne
Transport
Sygn. powiązane
II GSK 570/20 - Wyrok NSA z 2023-08-17
Skarżony organ
Inspektor Transportu Drogowego
Treść wyniku
oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2019 poz 58
art. 92 c ust. 1
Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym
Dz.U. 2013 poz 21
art. 24 ust. 1
Ustawa z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Jarosław Wichrowski Sędziowie sędzia WSA Joanna Brzezińska (spr.) asesor WSA Katarzyna Korycka Protokolant starszy sekretarz sądowy Elżbieta Brandt po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 stycznia 2020 r. sprawy ze skargi K. P. na decyzję [...] Inspektora Transportu Drogowego w [...] z dnia [...] lipca 2019 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę.
Uzasadnienie
Decyzją z dnia [...] kwietnia 2019r. nr [...], [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, na podstawie art. 92a ust. 1 i 2 ustawy z dnia 6 września 2001r. o transporcie drogowym (t.j. Dz.U. z 2019r., poz. 58 ze zm. – dalej "u.t.d."), nałożył na K. P., prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą [...] (skarżącego) karę pieniężną w wysokości 12000 zł.
Organ wskazał, że w dniu [...] lutego 2019 r. przeprowadzono kontrolę pojazdu marki Scania o numerze rej. [...] z naczepą marki Schwarzmuller o numerze rej. [...], kierowanego przez H. Ł. – pracownika przedsiębiorstwa przewozowego prowadzonego przez skarżącego. Kierowca wykonywał przewóz odpadów o kodzie 10 12 01 ze S. do Ś. w ramach krajowego transportu drogowego rzeczy. Organ wymienił stwierdzone podczas kontroli naruszenia w postaci: niewyposażenia kierowcy w wymagane dokumenty (lp. 1.12 zał. nr 3 do u.t.d.), wykonywania przewozu drogowego odpadów bez prawidłowego oznakowania środków transportu (lp. 4.8 zał. nr 3 do u.t.d.), przekroczenia dziennego czasu prowadzenia pojazdu (lp. 5.2 zał. nr 3 do u.t.d.), niespełnienia wymogu dzielonego dziennego okresu odpoczynku poprzez skrócenie drugiej części odpoczynku dzielonego (lp. 5.6 zał. nr 3 do u.t.d.), skrócenia wymaganego skróconego okresu odpoczynku dziennego (lp. 5.7 zał. nr 3 do u.t.d.), przekroczenia dopuszczalnego dobowego 10-godzinnego czasu pracy, jeżeli praca jest wykonywana w porze nocnej (lp. 5.12 zał. nr 3 do u.t.d.), skrócenia wymaganego regularnego okresu odpoczynku dziennego (lp 5.5. zał. nr 3 do u.t.d.) oraz niespełnienia wymogu ręcznego wprowadzenia danych na wykresówkę lub kartę kierowcy (lp. 6.3.8 zał. nr 3 do u.t.d.). Odnosząc się do wyjaśnień skarżącego, że kierowca wykonujący przewozy przeszedł szkolenia z zakresu czasu pracy i zmian w prawie transportowym i to on ponosi wyłączną winę za stwierdzone naruszenia, organ stwierdził, iż zgodnie z zeznaniami kierowcy pracuje on około 2,5 roku w przedsiębiorstwie skarżącego i w tym czasie nikt z firmy nie zaznajomił go ze zmianą przepisów i koniecznością dokonywania wpisów w kartę kierowcy. Organ wskazał, że stwierdzone nieprawidłowości były wielokrotne, co może świadczyć o zaniedbaniach we właściwym nadzorze kierowców. Przedsiębiorca nie przedstawił dowodów, by starał się zapobiec ujawnionym nieprawidłowościom, a zaświadczenie z ukończenia szkolenia przez kierowcę nie zwalnia przewoźnika z odpowiedzialności za jego czyny, gdyż to kierowca w interesie przedsiębiorcy realizuje przewozy drogowe.
W odwołaniu od powyższej decyzji skarżący zarzucił, że stwierdzone wykonywanie przewozu drogowego odpadów, bez prawidłowego oznakowania pojazdu, było konsekwencją niezawieszenia odpowiednich tablic przez kierowcę, mimo że został on w takie tablice wyposażony i pojazd wyposażony był w odpowiednie uchwyty. Do naruszenia doszło zatem wyłącznie z winy kierowcy, który znał zasady dotyczące obowiązkowego oznakowania pojazdów. W ocenie skarżącego organ nieprawidłowo przeanalizował materiał dowodowy, albowiem sprzeczne z zawartą w aktach dokumentacją fotograficzną jest jego stwierdzenie, iż pojazd nie miał odpowiednich uchwytów do trwałego zaczepienia tablic. Podobnie w przypadku braku ręcznego wprowadzenia danych na wykresówkę lub kartę kierowcy, skarżący podniósł, że organ niedostatecznie przeanalizował materiał dowodowy, albowiem twierdzenie kierowcy o braku pouczenia w zakresie tego obowiązku jest sprzeczne z przedstawionym w toku postępowania dokumentem potwierdzającym odbycie przez kierowcę przeszkolenia w tym przedmiocie.
Decyzją z dnia [...] lipca 2019r. (znak [...]) Główny Inspektor Transportu Drogowego uchylił decyzję pierwszej instancji w całości i nałożył na skarżącego karę pieniężną w wysokości 12000 złotych.
W uzasadnieniu, po przytoczeniu stanu faktycznego w sprawie oraz treści art. 92a ust 1, 3 i 7, art. 92b ust. 1, art. 92c ust. 1 oraz art. 4 pkt 22 u.t.d. organ wymienił stwierdzone naruszenia, przyporządkowując je do pozycji wymienionych w załączniku nr 3 do u.t.d. (lp. 1.12, 4.8, 5.2, 5.5, 5.6, 5.7, 5.12 oraz 6.3.8.) wraz z ustaleniami faktycznymi potwierdzającymi ich zaistnienie. Organ odwoławczy stwierdził, że niezasadne było nałożenia kary pieniężnej w wysokości 150 zł za naruszenie sankcjonowane przez lp. 5.12 załącznika nr 3 do u.t.d., albowiem naruszenie to dotyczy kierowców wykonujących pracę na podstawie umów innych niż umowa o pracę, w okolicznościach rozpoznawanej sprawy kierowca wykonywał zaś pracę na podstawie umowy o pracę. naruszenie określone w lp. 5.9 załącznika nr 3 do u.t.d. Organ odwoławczy wskazał, że suma kwot za poszczególne naruszenia wyniosła 14250 zł, jednak zgodnie z ograniczeniem zawartym w art. 92a ust. 3 u.t.d. karę należało wymierzyć w wysokości 12000 zł.
Odnosząc się do stanowiska wyrażonego w odwołaniu organ stwierdził, że lp. 4.8 nie sankcjonuje niewyposażenia kierowcy w odpowiednie tablice, ale wykonywanie przewozu drogowego odpadów bez oznakowania środków transportu. Tym samym, jak wskazał, obowiązkiem przedsiębiorcy nie jest tylko przekazanie oznakowania kierowcy, a odpowiednie oznakowanie pojazdu. W sytuacji, gdy przedsiębiorca nie jest w stanie wykonać tego osobiście, powinien dopilnować, by zrobił to jego pracownik (kierowca), bez znaczenia jest przy tym, czy pojazd jest wyposażony w miejsce do zawieszenia oznakowania. Organ stwierdził, że w trakcie kontroli oznakowanie nie było zamontowane, co potwierdza materiał dowodowy. Skarżący powinien zaś w taki sposób przeszkolić kierowcę, by ten nie dopuszczał się tak podstawowego zaniechania – zaistnienie naruszenia świadczy o nieskuteczności przeprowadzonego szkolenia. Organ stwierdził ponadto, że stały nadzór nad działaniem pracownika oraz zleconymi przewozami skutecznie zapobiegłby dokonywania tego lub podobnych naruszeń.
Podobnie, w ocenie organu, skarżący nie może powoływać się na okoliczność przeszkolenia kierowcy w zakresie obowiązków dotyczących manualnych wpisów na wykresówkę lub kartę kierowcy. Organ wskazał, że mimo szkolenia kierowca nie wiedział o obowiązki wpisywania kraju rozpoczęcia i zakończenia przewozu, co oznacza, że szkolenie zostało przeprowadzone w sposób nieprawidłowy i było niewystarczające.
Organ odwoławczy nie dopatrzył się zarzucanych naruszeń przepisów proceduralnych, ani przesłanek wyłączających odpowiedzialność przedsiębiorcy za stwierdzone naruszenia, albowiem doszło do nich w okolicznościach, które przedsiębiorca powinien przewidzieć i nie dopuścić do ich zaistnienia. Skarżący nie wykazał okoliczności, na które nie miał wpływu, a które przyczyniły się do powstania stwierdzonych naruszeń. Zdaniem organu odwoławczego, nie zaistniały tym samym podstawy do zastosowania wobec skarżącego art. 92b i 92c u.t.d.
W skardze na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy K. P., wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji, zarzucił naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy - art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. poprzez niewłaściwe zebranie oraz ocenę dowodów w postępowaniu, oraz naruszenie prawa materialnego - art. 92b i art. 92c u.t.d. poprzez ich niezastosowanie.
W uzasadnieniu skarżący powtórzył stanowisko wyrażone w odwołaniu od decyzji I instancji. Podniósł, że gdyby kierowca został źle przeszkolony w zakresie obowiązku oznaczenia pojazdu, to nie wiedziałby, iż taką tablicę należy zamontować. Tymczasem, jak stwierdził skarżący, kierowca znał przedmiotowy obowiązek, ale zapomniał o czynności zamontowania tablicy przy tej operacji transportowej. Skarżący zakwestionował także twierdzenia organu odwoławczego co do konieczności sprawowania przez przedsiębiorcę stałego nadzoru nad kierowcą, wskazując, że jest to niemożliwe, albowiem kierowcy wykonują przewozy samodzielnie poza bazą firmy. W ocenie skarżącego organ nieprawidłowo ocenił zebrany materiał dowody, nieuwzględniając wyczerpującego materiału świadczącego o braku jego odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia kierowcy. Powtórzył, że niezgodne z prawdą jest stwierdzenie, jakoby pojazd nie był wyposażony w uchwyty pozwalające na trwałe zaczepienie oznaczenia. Zakwestionował też ustalenie organu, że kierowca nie był prawidłowo przeszkolony w zakresie obowiązku dokonywania wpisów manualnych – w materiale dowodowym znajduje się bowiem dokument potwierdzający odbycie szkolenia w tym zakresie przez kierowcę.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, wskazując na niezasadność podniesionych zarzutów.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Poddawszy zaskarżoną decyzję kontroli dokonywanej na zasadach i w trybie określonym przepisami ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz.U. z 2019r., poz. 2176), Sąd uznał, że wniesiona skarga nie jest zasadna.
Przedmiot sądowoadministracyjnej kontroli legalności w niniejszej sprawie, sprawowanej w trybie przepisów ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2019r., poz. 2325 – dalej "p.p.s.a."), stanowiła ostateczna decyzja reformatoryjna Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 31 lipca 2019r., którą organ ten nałożył na skarżącego karę pieniężną w wysokości 12000 zł za naruszenia określone w lp. 1.12, 4.8, 5.2, 5.5, 5.6, 5.7, 5.12 oraz 6.3.8. załącznika nr 3 do ustawy z dnia 6 września 2001r. o transporcie drogowym (publ. jak wcześniej wskazano).
Kara pieniężna, o której mowa, nałożona została na podstawie art. 92a ust.1 u.t.d., zgodnie z którym podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 12 000 złotych za każde naruszenie. Stosownie do art. 92a ust. 7 u.t.d., wykaz naruszeń obowiązków lub warunków przewozu drogowego, wysokość kar pieniężnych za poszczególne naruszenia, a w przypadku niektórych naruszeń numer grupy naruszeń praz wagę naruszeń wskazane w załączniku nr I do rozporządzenia Komisji (UE) n2016/403
1) popełnionych przed podmiot wykonujący przewóz drogowy określa lp. 1-9,
2) popełnionych przez przewoźnika drogowego w związku z wykonywaniem przewozu drogowego określa lp.10
- załącznika nr 3 do ustawy.
W myśl ust. 3 art. 92a, suma kar pieniężnych, o których mowa w ust. 1, nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli, nie może przekroczyć kwoty 12000 zł.
Podczas kontroli zespołu pojazdów (ciągnika samochodowego o numerze rej. [...] oraz naczepy ciężarowej o numerze rej. [...]) kierowanego przez pracownika (kierowcę) przedsiębiorstwa skarżącego, przeprowadzonej [...] lutego 2019r. w S. na ul. [...], pracownik inspekcji transportu drogowego stwierdził szereg naruszeń określonych w załączniku nr [...] do u.t.d. Powyższe potwierdza zawarty w aktach sprawy protokół kontroli nr [...] (k. 29 i poprzednie akt adm.).
Co istotne, w sprawie nie wzbudziły sporu powyższe okoliczności faktyczne stwierdzone podczas kontroli. Niesporna pozostaje także, szczegółowo opisane w uzasadnieniu skarżonej decyzji, zakwalifikowanie i ocena poszczególnych naruszeń przepisów prawa, jak również określenie kar pieniężnych zgodnie z załącznikiem nr 3 do ustawy dla każdego z tych naruszeń, zarówno w zakresie niewyposażenia kierowcy w wymagany przy przewozie odpadów dokument, nie umieszczenie na pojeździe odpowiedniej tablicy informującej o dokonywaniu przewozu odpadów, jak również naruszenia przepisów o czasie pracy kierowcy. Sąd zważył, że analiza treści uzasadnienia decyzji na podstawie całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego oraz treści wskazanych przepisów prawa nie daje podstaw do zakwestionowania legalności skarżonej decyzji w tym zakresie.
Spór w rozpoznawanej sprawie sprowadził się do tego, czy zaistniały przesłanki wyłączające odpowiedzialność przedsiębiorcy za naruszenie dokonane przez zatrudnionego przezeń kierowcę, a ponadto, czy negatywne stanowisko organów w powyższej kwestii powzięte zostało na podstawie prawidłowo zgromadzonego i ocenionego materiału dowodowego. Skarżący zakwestionował przede wszystkim, że naruszenie polegające na nieoznaczeniu pojazdu wymaganymi tablicami (z oznaczeniem "odpady" lub "A") przy transporcie odpadów o kodzie 19 12 01 wynikało z wyłącznej winy kierowcy, podobnie jak naruszenie polegające na niespełnieniu wymogu ręcznego wprowadzenia danych dotyczących kraju rozpoczęcia i zakończenia na wykresówkę lub kartę kierowcy. Powyższe naruszenia sankcjonowane są przez kolejno, lp. 4.8 załącznika nr 3 do u.t.d., który stanowi, że naruszeniem przepisów o przewozie odpadów jest wykonywanie przewozu drogowego odpadów przez transportującego odpady bez oznakowania środków transportu, o którym mowa w przepisach wydanych na podstawie art. 24 ust. 7 ustawy z dnia 14 grudnia 2012r. o odpadach, oraz lp. 6.3.8 zał. nr 3 do u.t.d., zgodnie z którym naruszeniem przepisów o stosowaniu tachografów jest niespełnienie wymogu ręcznego wprowadzenia danych na wykresówkę lub kartę kierowcy - za każdy wpis.
O okolicznościach egzoneracyjnych względem stwierdzonych naruszeń, o których mowa w art. 92a u.t.d., stanowi art. 92c tej ustawy. Zgodnie z treścią ustępu 1 tego przepisu (art. 92c ust. 1a i 2 jest w niniejszej sprawie nieistotny) nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli:
1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, lub
2) za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ, lub
3) od dnia ujawnienia naruszenia upłynął okres ponad 2 lat.
Wbrew twierdzeniom skarżącego, w sprawie niniejszej nie zostało wykazane, by stwierdzone naruszenia przepisów regulujących przewóz drogowy zaistniały wskutek zdarzeń niemożliwych do przewidzenia przez przewoźnika. Nie ziściły się zatem przesłanki, o których mowa w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d.
W orzecznictwie sądowoadministracyjnym jednolicie podkreśla się, że to na przewoźniku spoczywa ciężar wykazania, iż przy prowadzeniu swojej działalności dołożył należytej staranności i nie miał wpływu na naruszenie prawa przez kierowcę – przy czym brak takiego wpływu musiałby istnieć realnie. Na skarżącym ciąży obowiązek ustalenia, czy zatrudniony przez niego kierowca dopuszcza się naruszeń i to jego obciążają negatywne konsekwencje zaniedbań, zaniechań lub działań świadomych, czego skutkiem jest poniesienie odpowiedzialności finansowej. Wpływ przedsiębiorcy na pracę zatrudnionych przezeń kierowców polega przede wszystkim na doborze kadry w taki sposób, aby do naruszeń nie dochodziło, a także odpowiedniego i skutecznego przeszkolenia tej kadry z zakresu obowiązków ciążących na kierowcach wykonujących transport drogowy w imieniu przedsiębiorcy.
W niniejszej sprawie podstawą argumentacji skarżącego była podnoszona przez niego okoliczność przeprowadzenia szkolenia kierowców odnośnie obowiązków kierowców. W ocenie Sądu powyższe nie uzasadnia tezy o dokonaniu przez przedsiębiorcę wszystkich możliwych zabiegów mających na celu zapobieżenie stwierdzonym naruszeniom. Jak stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny, przesłanek wyłączających odpowiedzialność podmiotu wykonującego przewóz drogowy, o których mowa zarówno w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., jak i art. 92b ust. 1 u.t.d., nie da się wykazać jedynie poprzez powołanie się na odbycie przez kierowcę przeszkolenia (vide: wyrok NSA z dnia 19 czerwca 2018r., sygn. II GSK 2526/16 – dostępny na stronie orzeczenia.nsa.gov.pl). Gdyby uznać za słuszny pogląd, że dla uwolnienia się od poniesienia wzmiankowanej kary administracyjnej wystarczy przeszkolić pracowników (kierowców) czy odebrać od nich oświadczenia, iż będą przestrzegali obowiązujących przepisów, uregulowania dotyczące kar byłyby iluzoryczne (vide: wyrok NSA z dnia 9 listopada 2017 r., sygn. akt II GSK 1592/17, dostępny jw.). Właściwa organizacja i dyscyplina pracy, o której mowa w art. 92b ust. 1 u.t.d., obejmuje nie tylko przeprowadzanie szkoleń pracowników czy niezachęcanie ich, np. w systemie wynagradzania, do naruszania obowiązującego czasu pracy. By móc uchylić się od odpowiedzialności, przewoźnik winien wykazać, że do naruszeń doszło pomimo sprawowania stałego i wnikliwego nadzoru nad zatrudnionymi przez siebie pracownikami, a ich wykrywanie wiąże się ze stosowaniem środków dyscyplinujących przewidzianych w przepisach prawa pracy (vide: wyrok WSA w Olsztynie z dnia 24 października 2017 r., sygn. akt II SA/Ol 631/17 – dostępny jw.).
Dodać też należy, że istotą prowadzonych wobec kierowców szkoleń nie jest sam fakt ich przeprowadzenia, ale skutek w postaci poznania i zrozumienia spoczywających na kierowcach obowiązków oraz, w konsekwencji, prawidłowego ich wypełniania. Szkolenie powinno być skuteczne, a odpowiedzialność za tę okoliczność (czego emanacją jest wykonywanie przez kierowcę wszystkich obowiązków związanych z wykonywaną działalnością) ponosi przedsiębiorca, na którego zlecenie jest ono przeprowadzane.
Skarżący w niniejszej sprawie dowodził, w oparciu o przedstawiane zaświadczenia o szkoleniach, że wywiązując się z obowiązku przeprowadzenia tych szkoleń uwolnił się on od odpowiedzialności za naruszenia dokonywane przez kierowców, którzy szkolenie to przeszli. Argumentacja ta, zgodnie z powyższymi rozważaniami, nie może zostać uznana za zasadną. Przeprowadzenie szkolenia dla kierowców i np. odebranie od nich oświadczeń o znajomości obowiązków nie zwalnia przedsiębiorcy od obowiązku dbania o ich wykonywanie, chociażby poprzez kontrole pojazdów wyjeżdzających w trasy (w odniesieniu do powinności z zakresu wyposażenia czy – co okazało się istotne w rozpoznanej sprawie – oznaczenia pojazdów), bądź poprzez telefoniczne kontrole kierowców na trasach (w odniesieniu do powinności kierowców z zakresu czasu pracy, odpoczynku, jak i czynności wykonywanych w trakcie przewozu). Wskazane w art. 92c ust. 1 u.t.d. przesłanki egzoneracyjne odnoszą się do okoliczności o charakterze obiektywnym, a więc takich, których przy najdalej idących staraniach przedsiębiorca nie mógł i nie był w stanie przewidzieć. Nie można więc skutecznie powoływać się na treść tych przepisów w sytuacji, gdy to pracownik przedsiębiorcy, działający w ramach powierzonych mu zadań, dopuszcza się działań, za które ustawa przewiduje nałożenie kary (vide: wyroki NSA w Warszawie: z dnia 15 marca 2018r., sygn. II GSK 3732/17 i z 21 listopada 2017r., sygn. II GSK 280/16 – dostępne jw.). Skarżący – jako podmiot prowadzący przedsiębiorstwo przewozowe – nie udowodnił, by stwierdzone podczas kontroli naruszenia były wynikiem nadzwyczajnych okoliczności, na które nie mógł mieć on wpływu.
W powyższym kontekście bez znaczenia pozostaje, czy kierowca – zgodnie z zeznaniami do protokołu kontroli z dnia [...] lutego 2019 r. – utrzymuje, że został przeszkolony w zakresie ciążących na nim obowiązków (w realiach niniejszej sprawy – przede wszystkim obowiązku oznaczenia pojazdu oraz ręcznego wypełniania kart), czy też nie był ich świadom. Przeprowadzenie szkolenia nie jest bowiem, jak wykazano, decydującą przesłanką dla ustalenia odpowiedzialności przedsiębiorcy za naruszenia dokonane przez kierowcę. Podobnie, nieistotne było, czy pojazd był wyposażony w uchwyty do zamocowania oznaczenia, czy też nie. Okolicznością mającą znaczenie w tym przypadku jest tylko to, czy pojazd, w momencie kontroli, był oznaczony w sposób przewidziany przepisami dotyczącymi transportu odpadów, tj. czy oznaczenie to było widoczne. Nie ma znaczenia, czy tabliczka była w danym momencie zamontowana, ale zakryta, czy też w ogóle pojazd nie był w nią wyposażony. Okoliczność opisana w lp. 4.8 załącznika nr 3 do u.t.d. jest okolicznością obiektywną, w niniejszej sprawie dokumentacja fotograficzna potwierdza zaś, że ciągnik ciężarowy nie miał na sobie oznaczeń wymaganych przepisami §9 i §10 rozporządzenia Ministra Środowiska z 7 października 2016r. w sprawie szczegółowych wymagań dla transportu odpadów (Dz.U. z 2016r., poz. 1742), wydanego na mocy art. 24 ust. 7 ustawy z dnia 14 grudnia 2012r. o odpadach (t.j. Dz.U. z 2019r., poz. 701).
Odnosząc się do twierdzeń skargi dotyczących istoty "stałego nadzoru" przedsiębiorcy nad kierowcami wyjaśnić należy, że nie można utożsamiać starannie prowadzonej kontroli pracownika ze sprawowaniem nad nim bezustannego, bezpośredniego nadzoru. Jak słusznie zauważył bowiem WSA w Krakowie, rozumienie obowiązku właściwej organizacji pracy jako sprawowania bezpośredniej kontroli nad kierowcą w istocie powodowałoby, że podmiot wykonujący przewozy mógłby powoływać się na okoliczności "braku wpływu" czy "okoliczności, których nie mógł przewidzieć" w każdej sytuacji naruszenia przepisów przez kierowcę, to czyniłoby zaś czyniłoby całą regulację dotyczącą odpowiedzialności przedsiębiorcy martwą (vide: wyrok z dnia 9 czerwca 2017 r., sygn. akt II SA/Kr 214/17, LEX nr 2321223). Wykonywanie przewozu przez kierowcę najczęściej odbywa się z wyłączeniem możliwości sprawowania bezpośredniej kontroli przez przedsiębiorcę, co nie może oznaczać zwolnienia przedsiębiorcy z odpowiedzialności za naruszenia, których dopuszcza się kierowca. Samowolne działanie kierowcy, którym przedsiębiorca posługuje się przy wykonywaniu działalności (np., jak w niniejszej sprawie, okoliczność, że kierowca "zapomni" o wykonaniu danego obowiązku) w żadnym razie nie może zostać zakwalifikowane jako zdarzenie spowodowane wystąpieniem nadzwyczajnych, nieprzewidywalnych i niezależnych od przedsiębiorcy okoliczności, o których mowa w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., a w istocie rzeczy jest ono wyłącznie skutkiem niewłaściwej organizacji pracy samego przedsiębiorstwa oraz wynikiem braku właściwych rozwiązań mających na celu zdyscyplinowanie pracownika (vide: wyrok WSA w Gdańsku z dnia 12 stycznia 2017 r., sygn. akt III SA/Gd 667/16, LEX nr 2198150). Jak wskazano wcześniej i co słusznie wytknął organ drugiej instancji, rozwiązaniami takimi mogą być doraźne kontrole telefoniczne kierowców wykonujących przewóz, czy też kontrole pojazdów przed wyruszeniem w trasę. Nie jest wszakże wykluczone, aby z zachowaniem należytej staranności, przed wykonywaniem transportu drogowego towarów, obarczonych szczególnymi rygorami prawnymi, takich jak odpady, przedsiębiorca przewidział potrzebę zorganizowania w swoim przedsiębiorstwie "przypomnienia" kierowcy o wszelkich dodatkowych wymogach z tym związanych. Mogłoby to z pewnością zapobiec takiej sytuacji, jaka zaistniała w niniejszej sprawie. Skarżący nie wykazał, by takie zabiegi stosował wobec zatrudnionych przez niego kierowców.
Zaakcentować też należy, że stwierdzone naruszenie dotyczące braku oznaczenia pojazdu przewożącego odpady jest naruszeniem obowiązku wynikającego z przepisów ustawy o odpadach (publ. jak wcześniej wskazano). Zgodnie z jej art. 1 ustawa ta określa środki służące ochronie środowiska, życia i zdrowia ludzi zapobiegające i zmniejszające negatywny wpływ na środowisko oraz zdrowie ludzi wynikający z wytwarzania odpadów i gospodarowania nimi oraz ograniczające ogólne skutki użytkowania zasobów i poprawiające efektywność takiego użytkowania. Transport odpadów, stosownie do art. 24 ust. 1 ustawy, winien odbywać się zgodnie z wymaganiami w zakresie ochrony środowiska oraz bezpieczeństwa życia i zdrowia ludzi, w szczególności w sposób uwzględniający właściwości chemiczne i fizyczne odpadów, w tym stan skupienia, oraz zagrożenia, które mogą powodować odpady, w tym zgodnie z wymaganiami określonymi w przepisach wydanych na podstawie ust. 7. Działalność polegająca na przewozie odpadów obwarowana jest zatem szczególnymi wymogami z zakresu bezpieczeństwa życia i zdrowia ludzi oraz ochrony środowiska. Podmiot wykonujący działalność gospodarczą związaną ze sferą transportu odpadów winien zatem być świadom ciążącej na nim odpowiedzialności, wykraczającej poza interes własny przedsiębiorcy. Jest to odpowiedzialność ponadstandardowa, albowiem obowiązki wynikające z aktów wykonawczych do ustawy o odpadach (takich jak powołane rozporządzenie w sprawie szczegółowych wymagań dla transportu odpadów) służą zapewnieniu bezpieczeństwa zarówno zdrowia ludzi i zwierząt, jak i zminimalizowaniu ryzyka zanieczyszczenia odpadami środowiska. Tym bardziej zatem aktualne stają się w stosunku do skarżącego wcześniejsze rozważania dotyczące sprawowania przezeń bezpośredniej kontroli nad kierowcami wykonującymi przewóz w jego imieniu. Nie wykonują oni bowiem typowej działalności transportowej, ale działalność transportową szczególnego, podwyższonego ryzyka. Prawidłowe oznaczenie pojazdu przewożącego odpady danego rodzaju jest w tym kontekście jednym z podstawowych obowiązków służących bezpieczeństwie takiego transportu, niezależnie nawet od rodzaju odpadów. W ogólnym zaś ujęciu każdy z obowiązków określonych w załączniku nr 3 do u.t.d. - w kontekście charakteru wykonywanej przez skarżącego działalności - nabiera szczególnego znaczenia i w taki też sposób, szczególny i wnikliwy, spełnianie tych obowiązków przez kierowców winno być weryfikowane.
Z kolei powtarzalność stwierdzonych w trakcie kontroli naruszeń w zakresie obsługi tachografu i wpisu danych ręcznie na karcie, jak również przekraczania czasu pracy, nieodbierania odpoczynku wymaganego przepisami prawa, również czyni zarzuty skarżącego gołosłownymi.
W świetle powyższego należy stwierdzić, że organ II instancji prawidłowo ocenił, iż w sprawie nie było podstaw do umorzenia postępowania na podstawie art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. Przepisy te odnoszą się jedynie do wyjątkowych sytuacji i to takich, których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności, nie był w stanie przewidzieć. Sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest zatrudnianie takich kierowców i stosowanie takich rozwiązań, które będą zapobiegać naruszaniu przez kierowców przepisów o czasie pracy. Akceptacja poglądu przeciwnego prowadziłaby do trudnych do zaaprobowania skutków, tj. przerzucenia odpowiedzialności za prowadzenie działalności gospodarczej, w jej najbardziej ryzykownym wymiarze, z przedsiębiorcy na jego kierowców (vide: wyrok NSA z dnia 17 listopada 2010 r., sygn. akt II GSK 967/09, LEX 746376 oraz powołany tam wyrok TK z 31 marca 2008r. w sprawie SK 75/06, OTK-A 2008/2/30). Zauważyć należy, że odpowiedzialność przedsiębiorcy wykonującego przewóz drogowy oparta na art. 92a u.t.d. ma charakter odpowiedzialności administracyjnej, nie jest oparta na zasadzie winy, a do stwierdzenia jej zaistnienia wystarczające jest - co do zasady - stwierdzenie naruszenia przepisów o transporcie drogowym przez wykonującego w imieniu przedsiębiorcy transport kierowcę, nawet jeżeli doszło do naruszenia w sposób niezawiniony przez przedsiębiorcę. Wynika to zarówno z przepisu art. 92a u.t.d., jak i art. 10 ust. 3 rozporządzenia 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (Dz.Urz.UE nr L 102/1), zgodnie z którym przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszczają się kierowcy tego przedsiębiorstwa. Jest ona niezależna od odpowiedzialności kierowcy, która odbywa się w trybie przepisów kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia (art. 92 ust. 1 i 5 u.t.d.) i jest odpowiedzialnością odrębną opartą na zasadzie winy w stosunku do odpowiedzialności przedsiębiorcy. Przedsiębiorca odpowiada za skutki działania osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje.
W odniesieniu do zarzutu naruszenia art. 7, 77 §1 i art. 80 k.p.a. stwierdzić należy, że postępowanie dowodowe zostało przeprowadzone w sposób prawidłowy, a rozstrzygnięcia powzięte zostały na podstawie właściwie zebranego i ocenionego materiału. Sąd zauważył przede wszystkim, że zawarty w aktach sprawy protokół kontroli drogowej przeprowadzonej w dniu [...] lutego 2019 r., jak i protokół przesłuchania kierowcy z tego samego dnia, stanowiły wystarczającą podstawę dla ustalenia stanu faktycznego w zakresie zasadności nałożenia kary pieniężnej. Stwierdzenie naruszeń wymienionych w przepisach o transporcie drogowym rodzi automatycznie konsekwencję w postaci zastosowania względem przedsiębiorcy sankcji z art. 92a ust.1 u.t.d., a okoliczność naruszeń była w niniejszej sprawie w istocie bezsporna.
Mając na uwadze powyższe, na podstawie art. 151 p.p.s.a., Sąd orzekł o oddaleniu skargi.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI