Pełny tekst orzeczenia

II OSK 933/25

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

II OSK 933/25 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2026-02-18
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2025-04-16
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Anna Żak /sprawozdawca/
Magdalena Dobek-Rak
Małgorzata Miron /przewodniczący/
Symbol z opisem
6014 Rozbiórka budowli lub innego obiektu budowlanego, dokonanie oceny stanu technicznego obiektu, doprowadzenie obiektu do s
Sygn. powiązane
I SA/Op 856/24 - Wyrok WSA w Opolu z 2024-12-30
Skarżony organ
Inspektor Nadzoru Budowlanego
Treść wyniku
Uchylono zaskarżony wyrok i oddalono skargę
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Małgorzata Miron sędzia NSA Anna Żak (sprawozdawca) sędzia del. WSA Magdalena Dobek-Rak po rozpoznaniu w dniu 18 lutego 2026 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skarg kasacyjnych Opolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Opolu oraz W. w O. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z dnia 30 grudnia 2024 r. sygn. akt I SA/Op 856/24 w sprawie ze skargi W. w O. na decyzję Opolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Opolu z dnia 9 sierpnia 2024 r., nr 86/II/2024 w przedmiocie odmowy uchylenia, we wznowionym postępowaniu, ostatecznej decyzji w sprawie odstąpienia od nałożenia obowiązku wykonania robót budowlanych 1. uchyla zaskarżony wyrok i oddala skargę, 2. zasądza od W. w O. na rzecz Opolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Opolu kwotę 340 (trzysta czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego, 3. zasądza od W. w O. na rzecz W. 1 w O. kwotę 340 (trzysta czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) w Opolu wyrokiem
z 30 grudnia 2024 r., sygn. akt I SA/Op 856/24, po rozpoznaniu sprawy ze skargi W. w O. (dalej: "skarżąca" lub "skarżąca Wspólnota") na decyzję Opolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Opolu (dalej "WINB") z 9 sierpnia 2024 r., nr 86/II/2024 w przedmiocie odmowy uchylenia, we wznowionym postępowaniu, ostatecznej decyzji w sprawie odstąpienia od nałożenia obowiązku wykonania robót budowlanych, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnym (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 935 ze zm.), dalej "p.p.s.a.", uchylił zaskarżoną decyzję (pkt 1 sentencji wyroku) oraz zasądził od Opolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Opolu na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania sądowego (pkt 2 sentencji wyroku).
Wyrok wydano w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych.
Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Opolu (dalej: "PINB") decyzją
z 7 grudnia 2021 r. nr 143/21 skierowaną do W1 w O. (dalej: "inwestor"), dotyczącą budowy wiaty śmietnikowej usytuowanej na działce [...], przy ul. [...] w [...], odstąpił od nałożenia na inwestora obowiązków wymienionych w art. 51 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (aktualny tekst jednolity Dz.U. z 2024 r. poz. 725 ze zm.) (P.b.). Od decyzji tej nie wniesiono odwołania, skutkiem czego stała się ona ostateczną wraz z upływem 23 grudnia 2021 r. (art. 129 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego, aktualny tekst jednolity Dz.U. z 2024 r. poz. 572, dalej: k.p.a.).
W piśmie z 1 lutego 2022 r. skarżąca W. wniosła o wznowienie postępowania administracyjnego zakończonego wydaniem przez PINB decyzji nr 143/21 z 7 grudnia 2021 r. Skarżąca argumentowała, że postępowanie to prowadzone było bez jej udziału, wskutek błędnego ustalenia stron postępowania. Wskazywała na przesłankę wznowieniową z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. W uzasadnieniu wniosku powołała się na zasięg oddziaływania inwestycji w kontekście uciążliwości, które powstały wskutek wybudowania wiaty śmietnikowej.
Postanowieniem z 6 września 2022 r. PINB wznowił postępowanie administracyjne w sprawie budowy wiaty śmietnikowej, a decyzją z 18 marca 2024 r., nr 25/2024 uchylił własną ostateczną decyzję nr 143/21 z 7 grudnia 2021 r. i nałożył na inwestora wykonanie do 31 maja 2024 r. obowiązku zmiany usytuowania miejsca do gromadzenia odpadów stałych wraz z wiatą śmietnikową usytuowaną na dz. nr [...] (dawniej dz. nr [...]), [...] przy ul. [...] w [...] tj. zgodnie z decyzją Prezydenta Miasta Opola nr 159/17 z 24 marca 2017r. zatwierdzająca projekt budowlany i udzielającą pozwolenia na budowę dwóch budynków mieszkalnych wielorodzinnych na działce nr [...] zmienioną decyzja Prezydenta Miasta Opola nr 1078/18 z 28 listopada 20218r.
WINB po rozpoznaniu odwołania inwestora decyzją z dnia 9 sierpnia 2024 r., nr 86/II/2024, uchylił zaskarżoną decyzję organu I instancji
w całości i na podstawie art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a., odmówił uchylenia ostatecznej decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Opolu nr 143/21 z 7 grudnia 2021 r.
W pierwszej kolejności WINB dokonał wykładni art.28 k.p.a. Wskazał, że skarżąca W. wywodzi swój interes sprawy z faktu lokalizacji spornej wiaty śmietnikowej tak, że powoduje to zwiększenie uciążliwości dla właścicieli działek sąsiednich, co jej zdaniem uzasadnia przyznanie tej W. statusu strony w przedmiotowym postępowaniu wznowieniowym. Do tych uciążliwości wnioskodawca zaliczył ponadnormatywny hałas generowany podczas wyrzucania odpadów do kontenerów znajdujących się w wiacie oraz odbioru odpadów, a także wysokie natężenie nieprzyjemnych zapachów. Ponadto, zdaniem skarżącej W., lokalizacja wiaty znacznie ogranicza widoczność, tworząc zagrożenie dla życia i zdrowia uczestników ruchu. Dodatkowo, we wniosku o wznowienie postępowania skarżąca podniosła, że lokale mieszkalne w budynku przy ul. [...], posiadające okna i drzwi tarasowe z widokiem na wiatę straciły na swojej wartości. Organ odwoławczy wskazał, ze sporna wiata usytuowana jest na działce nr [...] w odległości ok. 10 m od granicy z działką nr [...], na której usytuowany jest budynek wielorodzinny przy ul. [...]. Budynek ten od strony wiaty jest oddzielony, betonowym ogrodzeniem oraz szpalerem drzew iglastych. Odległość wiaty od ww. budynku wynosi ok. 22 metry, czyli odległość ta jest ponad dwukrotnie większa niż wymagana odległość określona w § 23 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (aktualny tekst jednolity Dz.U. z 2022 r. poz. 1225 ze zm., dalej: warunki techniczne], zgodnie z którym usytuowanie miejsc do gromadzenia odpadów stałych powinna wynosić co najmniej 10 m – od okien i drzwi do budynków z pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi. Pomiędzy kwestionowaną wiatą a budynkiem przy ul. [...] znajduje się działka o nr [...] oznaczona w ewidencji gruntów i budynków symbolem dr – droga. Dopuszczalny poziom hałasu na zewnątrz budynku został określony w Rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 14 czerwca 2007 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku (aktualny tekst jednolity Dz.U. z 2014 r. poz. 112). Najwyższe dopuszczalne natężenie hałasu określa tabela nr 1 do powyższego rozporządzenia. W przypadku terenów zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej, terenów zamieszkania zbiorowego, wynosi ono 55 decybeli w dzień i 45 decybeli w nocy. Przy czym maksymalny poziom hałasu w dzień uwzględnia wskaźnik LAeq D, tj. przedział czasu odniesienia równy 8 najmniej korzystnym godzinom dnia kolejno po sobie następującym. Natomiast pomiar dopuszczalnego poziomu hałasu w nocy uwzględnienia wskaźnik LAeq N, tj. przedział czasu odniesienia równy 1 najmniej korzystnej godzinie nocy. Mając powyższe na uwadze WINB zauważył, że ww. rozporządzenie określa maksymalne poziomy hałasu przy uwzględnieniu określonego przedziału czasowego. Natomiast, mając na uwadze doświadczenie życiowe, stwierdził, że hałas generowany podczas wyrzucania odpadów do kontenerów znajdujących się w wiacie oraz odbioru odpadów przez podmioty uprawnione jest incydentalny, chwilowy, nie ma charakteru stałego i ciągłego. Przechodząc do kwestii zapachów, organ wskazał, że w Polsce brak jest przepisów regulujących tę kwestię. Podkreślił, że odczuwanie zapachów jest kwestią indywidualną. Ten sam zapach może wywołać różne reakcje, w zależności np. od oceny źródła zapachu i wrażliwości danej osoby. Określenie jednoznacznych kryteriów uciążliwości zapachowej jest niezwykle trudne, jednak nie ulega wątpliwości, że odory mogą mieć negatywny wpływ na zdrowie człowieka. Wskazał, że ustawodawca nie przewidział w polskim porządku prawnym ochrony powietrza przed zapachami, a jedynie przed określonymi substancjami w powietrzu. Zapach, czy też odór jest substancją niemierzalną, jego odczuwanie zaś w każdym przypadku ma charakter subiektywny. Zapachy, pomimo że mogą być uciążliwe, nie mogą być badane, gdyż w polskim systemie prawnym nie obowiązują normy prawne, które odnosiłyby się do zapachów. Skoro w aktualnym stanie prawnym zapach, czy też odór jest substancją niemierzalną, to w świetle obowiązujących przepisów, z samej tylko uciążliwości zapachowej i spowodowanego nią sprzeciwu mieszkańców budynku przy ul. [...] w [...] nie sposób wywodzić interesu prawnego do udziału w przedmiotowym postępowaniu. Wprawdzie mieszkańcy wspólnoty mogą w tym przypadku powoływać się na prawo własności nieruchomości oraz zakaz immisji z art. 144 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (aktualny tekst jednolity Dz.U. z 2024 r. poz. 1061 ze zm.) [dalej: k.c.), jednak jak wskazuje niżej przywołany pogląd doktryny (zob. Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz pod red. R. Hausera, M. Wierzbowskiego, wyd. 8, Warszawa 2023, art. 28 i powołane tam orzecznictwo), samoistne normy prawa cywilnego nie dają podstawy do wyprowadzenia interesu prawnego strony w postępowaniu administracyjnym, przedmiotem bowiem regulacji tych norm są stosunki cywilne, a nie stosunki administracyjne. Również powoływanie się na pogorszenie widoku z okien wychodzących na stronę, gdzie usytuowana jest kwestionowana wiata, w ocenie organu, nie zasługuje na uwzględnienie, nie dochodzi bowiem do zjawiska przesłaniania czy zacieniania i ograniczenia nasłonecznienia z uwagi na odległości wiaty od budynku wielorodzinnego. W konsekwencji subiektywna ocena mieszkańców budynku nie może stanowić o interesie prawnym podmiotu takiego jak wspólnota mieszkaniowa.
Wobec braku ustawy normującej sposób i zakres badania i oddziaływania odorów na środowisko, podstawę orzekania w sprawie powinna stanowić przede wszystkim skala zjawiska. Biorąc pod uwagę odległość powyższej wiaty od budynku przy ul. [...] w [...] oraz ilość pojemników ustawionych w wiacie, tj. 10 szt. dużych i 3 szt. małych pojemników oraz to, że odpady komunalne przechowywane są w zamykanych pojemnikach na odpady, zdaniem organu, trudno się zgodzić, żeby wspólnocie mieszkaniowej przy ul. [...] w [...] przysługiwał przymiot strony w przedmiotowym postępowaniu. Wprawdzie może dojść do sytuacji, gdy pojemniki na odpady będą przepełnione albo któryś z użytkowników nie zamknie pojemnika na odpady, co może prowadzić do zintensyfikowania nieprzyjemnych zapachów, jednakże ma to charakter incydentalny, nie jest zjawiskiem ciągłym i takie nieprawidłowości podlegają pod przepisy karne ustawy z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (aktualny tekst jednolity Dz.U. z 2024 r. poz. 399 ze zm.). Zakres ochrony uprawnień osób trzecich, do której zobowiązany jest organ, wyznaczają przepisy prawa materialnego. Nie chodzi bowiem o wszelkie utrudnienia, jakie może przynieść planowane przedsięwzięcie, a jedynie o takie, które mogą dotyczyć naruszeń interesów prawnych, a nie interesów faktycznych innych osób (wyrok NSA z 13 czerwca 2023 r., sygn. akt II OSK 1960/20). Nawet jeśli Wspólnota jest bezpośrednio zainteresowana rozbiórką spornej wiaty, to nie może tego zainteresowania poprzeć przepisami prawa powszechnie obowiązującego, mającymi stanowić podstawę skutecznego żądania podjęcia przez organ administracji oczekiwanych działań. Innymi słowy, posiada jedynie interes faktyczny w tym, by sąsiadująca z nią nieruchomość była niezabudowana wiatą śmietnikową. W ocenie WINB decyzja organu I instancji nie zawiera uzasadnienia prawnego i faktycznego, które pozwalałyby na uznanie W. za pominiętą stronę postępowania. PINB nie dokonał żadnych ustaleń związanych z rodzajem, rozmiarem oraz stopniem i zakresem uciążliwości, na które powołuje się W., oddziałujących na jej nieruchomość w związku z budową wiaty śmietnikowej skarżącej. W podsumowaniu WINB stwierdził, że PINB powinien z uwagi na brak przesłanki do wznowienia postępowania, o której mowa w art. 145 § 1 pkt 4 kpa, odmówić uchylenia decyzji dotychczasowej zgodnie z dyspozycją art. 151 § 1 pkt 1 kpa, nie przechodzić do merytorycznego rozpoznania sprawy administracyjnej i wydawać decyzję na podstawie art. 151 § 1 pkt 2 kpa. W sytuacji, gdy kwestia ustalenia statusu podmiotu ubiegającego się o wznowienie jako strony postępowania zakończonego ostateczną decyzją stanowi jednocześnie przesłankę wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 4 kpa), jej zbadanie jest możliwe po wszczęciu postępowania wznowieniowego. Jeżeli po wznowieniu postępowania w oparciu o omawianą podstawę organ stwierdzi, że wnioskodawcy jednak nie przysługiwał przymiot strony w postępowaniu zakończonym decyzją ostateczną, to powinien wydać decyzję na podstawie art. 151 § 1 pkt 1 kpa i odmówić uchylenia decyzji dotychczasowej (wyrok WSA w Gdańsku z 19 kwietnia 2021 r., sygn. akt II SA/Gd 126/21).
Na opisaną wyżej decyzję skarżąca W. złożyła skargę do WSA w Opolu.
Sąd I instancji uznał, że skarga zasługiwała na uwzględnienie.
Sąd zamieścił obszerne rozważania w zakresie pojęcia strony postępowania administracyjnego wynikającego z konstrukcji art. 28 k.p.a. Stwierdził, że w prowadzonych przez organy nadzoru budowlanego postępowaniach w sprawach samowoli budowlanej art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane z 1994r. (dalej "P.b")., zawężający krąg stron postępowania w sprawie pozwolenia na budowę do inwestora oraz właścicieli, użytkowników wieczystych lub zarządców nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu w rozumieniu art. 3 pkt 20 P.b. (czyli terenu wyznaczonego w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zabudowie tego terenu), nie ma zastosowania. Oznacza to, że wyznaczenie kręgu stron postępowania w sprawach samowoli budowlanej następuje na zasadach ogólnych, to jest przy zastosowaniu art. 28 k.p.a. Nie może jednak stanowić samoistnej normy prawnej do uznania osoby trzeciej za stronę takiego postępowania, z tego względu, że ustalenie interesu prawnego przy uwzględnieniu danego stanu faktycznego może nastąpić tylko w związku z normą prawa materialnego. Tylko przepis prawa materialnego, stanowiąc podstawę interesu prawnego, stwarza dla określonego podmiotu legitymację procesową strony. Do uzyskania przymiotu strony nie wystarczy wykazanie jakiegokolwiek interesu, lecz musi to być interes prawny, a więc oparty na prawie, przy czym, to czy interes będący treścią żądania ma charakter prawny, czy tylko faktyczny, decyduje treść obowiązujących przepisów prawa materialnego.
W odróżnieniu od stanowiska wyrażonego przez WINB, WSA w Opolu przyjął, że do przepisów tych należy zarówno przepis art. 140 k.c., jak też przepis art. 144 k.c.
Jednocześnie Sąd zauważył, że PINB przyjął, chociaż tego nie uzasadnił (co samo w sobie stoi w sprzeczności z wymogami dotyczącymi konstrukcji uzasadnienia decyzji, wynikającymi z art. 107 § 3 k.p.a.), że skarżąca W. posiada interes prawny legitymujący ją do uczestniczenia w postępowaniu prowadzonym przez organ nadzoru budowlanego w sprawie dotyczącej budowy wiaty śmietnikowej. Stanowisko to zakwestionował z kolei WINB, jednak wywód organu odwoławczego ukierunkowany był na wykazanie, że wykonanie wiaty nie narusza norm prawa budowlanego, w szczególności w kwestii zachowania odległości śmietnika od budynku znajdującego się przy ul. [...] (§ 23 warunków technicznych) oraz przesłaniania naturalnego oświetlenia pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi (§ 13 warunków technicznych), czy norm ochrony środowiska w kwestii zachowania dopuszczalnego poziomu hałasu w środowisku, określonego w rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 14 czerwca 2007 r. Analiza ta, w ocenie WSA w Opolu, doprowadziła WINB do błędnego wniosku, że wskutek wybudowania wiaty nie naruszono ograniczeń wynikających z przepisów, a zatem właściciel nieruchomości sąsiedniej nie ma statusu strony prowadzonego postępowania naprawczego. Według Sądu I instancji, organ odwoławczy w rzeczywistości ustalił więc krąg stron przy zastosowaniu art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 P.b., zamiast zastosować wypracowaną już i ugruntowaną w orzeczeniach sądów administracyjnych otwartą formułę strony takiego postępowania, znajdującą umocowanie w art. 28 k.p.a. w zw. z art. 140 i art. 144 k.c., a związaną z ochroną nieruchomości sąsiedniej między innymi przed immisjami, które zakłócałyby korzystanie z tej nieruchomości ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych.
Tym samym, jak stwierdził Sąd I instancji, organ odwoławczy pominął kwestię naruszenia prawa własności nieruchomości sąsiednich wskutek immisji, skupiając swoją uwagę na mierzalnych nakazach i zakazach wynikających z norm prawa administracyjnego. Analiza WINB została zatem zawężona i w efekcie nie uwzględnia w pełni zakresu zastosowania normy prawnej wynikającej z art. 28 k.p.a.
Sąd zaznaczył przy tym, że przyznanie określonemu podmiotowi statusu strony nie determinuje treści rozstrzygnięcia decyzji wydanej przez organ, ale pominięcie strony stanowi już kwalifikowaną wadę postępowania wskazaną
w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Kontrolując zaskarżoną decyzję w pozostałej części, Sąd zwrócił też uwagę, że organ odwoławczy powinien zbadać i ocenić krąg stron, biorąc również pod uwagę pozwolenie na budowę i pozwolenie na użytkowanie budynku przy ul. [...], a także późniejsze przekształcenia własnościowe, tak aby ustalić, czy uprawnienia właścicielskie zostały wtórnie nabyte przez obecnych mieszkańców tego budynku i czy w istocie rzeczy również właściciele poszczególnych mieszkań mają status strony we wznowionym postępowaniu. Ponadto, zdaniem Sądu, w kontrolowanej sprawie zabrakło rozważań odnoszących się do posiadania przymiotu strony postępowania przez właścicieli pozostałych nieruchomości sąsiadujących. Nie jest zatem pewne, jak przyjął Sąd, czy również podmioty inne niż strona skarżąca oraz inwestor, jak również właściciele lokali znajdujących się w budynku przy ul. [...] oraz pozostali właściciele nieruchomości sąsiadujących, nie powinni uczestniczyć we wznowionym postępowaniu administracyjnym w charakterze stron tego postępowania. Wyjaśnił, że ustalenie to uzależnione jest od zakresu oddziaływania uciążliwości generowanych przez wiatę śmietnikową, których nie można powiązać tylko z ograniczeniami w zabudowie terenu.
Z tego względu WSA w Opolu uznał, że powyższe braki postępowania wyjaśniającego stały w sprzeczności z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a.,
a w efekcie skutkowały naruszeniem art. 28 k.p.a., a dotychczas przeprowadzone postępowanie administracyjne wymaga uzupełnienia. W konsekwencji zaskarżoną decyzję należało uchylić.
Od powyższego wyroku wniesiono dwie skargi kasacyjne.
Pierwszą wniósł Opolski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego
w Opolu, reprezentowany przez radcę prawnego.
Skarżący kasacyjnie organ zaskarżył wyrok w całości i wniósł o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. Alternatywnie wystąpił o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości oraz orzeczenie co do istoty sprawy. Złożył też wniosek o zasądzenie od skarżącej W. na jego rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych. Oświadczył, że zrzeka się rozpoznania skargi kasacyjnej na rozprawie.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił:
1. naruszenie przepisów prawa postępowania skutkujące uchybieniem mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
a) art. 145 § 1 pkt 1 lit c p.p.s.a. w zw. z art. 28 k.p.a. poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, wskutek czego w sposób niewynikający z dokumentów znajdujących się w aktach sprawy oraz pozostałych czynności organu rozpoznającego sprawę przyjęto, że właściciele lokali mieszkalnych wchodzących w skład W. w [...] istotnie doświadczają jakichkolwiek immisji pośrednich z wiaty śmietnikowej usytuowanej na działce [...], przy ul. [...] w [...], w szczególności w zakresie podnoszonych przez skarżącego okoliczności dotyczących nieprzyjemnego zapachu, hałasu, a także roznoszenia odpadów przez zwierzęta, zarówno udomowione, jak i żyjące w stanie dzikim,
b) art. 145 § 1 pkt 1 lit c p.p.s.a. w zw. z art. 28 k.p.a. w zw. z art. 144 k.c. poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, wskutek czego w sposób niewynikający z dokumentów znajdujących się w aktach sprawy oraz pozostałych czynności organu rozpoznającego sprawę przyjęto, że skarżącemu przysługuje przymiot strony postępowania w sprawie wyłącznie wskutek ustalenia, że skarżący posiada subiektywny interes faktyczny mający polegać na nieustalonych immisjach pośrednich generowanych przez wiatę śmietnikową,
c) art. 145 § 1 pkt 1 lit c p.p.s.a. w zw. z art. 80 k.p.a. poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, wskutek czego w sposób niewynikający z dokumentów znajdujących się w aktach sprawy oraz pozostałych czynności organu rozpoznającego sprawę przyjęto, że wyżej opisana wiata śmietnikowa usytuowana, generuje immisje pośrednie w postaci nieprzyjemnego zapachu, hałasu oraz zanieczyszczeń w postaci odpadów roznoszonych przez zwierzęta, przy jednoczesnym oparciu ustaleń faktycznych w niniejszej sprawie wyłącznie na oświadczeniach mieszkańców lokali mieszkalnych położonych przy ul. [...] w [...], którzy w toku postępowania wykazali wyłącznie interes faktyczny polegający na pogorszeniu się estetyki na zewnątrz tarasów, które to obecnie "wychodzą" na wiatę śmietnikową.
Niezależnie od powyższych zarzutów, organ postawił też zarzut istotnego uchybienia przepisom postępowania w sprawie, tj. art. 141 § 4 p.p.s.a., albowiem stosownie uzasadnienie wyroku nie zawiera wskazań co do dalszego postępowania w sprawie. W związku z powyższym, w ocenie skarżącego kasacyjnie organu, Sąd wydając orzeczenie w niniejszej sprawie w rzeczywistości nie wskazał na czynności, których przeprowadzenie w sposób istotny przyczyni się do wydania prawidłowego rozstrzygnięcia w sprawie.
Drugą skargę kasacyjną wniosła W.1 w [...] (inwestor), reprezentowana przez radcę prawnego.
Inwestor zaskarżył wyrok w całości. Wniósł o jego uchylenie
i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, ewentualnie,
w sytuacji nieuwzględnienia zarzutu procesowego, mającego istotny wpływ na wynik postępowania, wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie skargi.
Wniósł również o zasądzenie od skarżącej W.na swoją rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych.
Oświadczył, że zrzeka się rozprawy przed Naczelnym Sądem Administracyjnym i wnosi i rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym.
Na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
– art. 149 § 1 i art. 3 oraz art. 50 p.p.s.a. wz. z art. 21 i 22 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (tekst jednolity Dz.U. z 2021 r. poz. 1048 ze zm., dalej: "u.w.l.") polegające na tym, że Sąd w wyniku niewłaściwej kontroli legalności działalności administracji publicznej, poprzez brak prawidłowego ustalenia legitymacji skarżącej (W.) uznał, że zaskarżenie decyzji WINB w przedmiotowej sprawie nie jest czynnością przekraczającą zwykły zarząd nieruchomością wspólną i nie wymaga uchwały właścicieli lokali wyrażającej zgodę na dokonanie czynności, co skutkowało merytorycznym rozpoznaniem i uwzględnieniem skargi, bez ustalenia czy nie zachodziły podstawy do odrzucenia skargi,
– art. 145 § 1 pkt 1 lit c p.p.s.a. wz. z art. 7 i 28 k.p.a. i art. 140 k.c. i 144 k.c. polegające na błędnym stwierdzeniu, że organ administracji naruszył przepisy postępowania poprzez nieuwzględnienie i zastosowanie w sprawie utartej formuły ustalania kręgu stron postępowania w odniesieniu do tzw. prawa sąsiedzkiego i ochrony nieruchomości przed immisjami, co skutkowało uchyleniem decyzji, podczas gdy WINB w Opolu w decyzji nr 86/II/2024 z dnia 9 sierpnia 2024 r. odniósł się do kwestii naruszenia prawa własności nieruchomości wskutek immisji i zbadał, czy z tego powodu W. [...] przysługują prawa strony, konkludując, że w stanie faktycznym i prawnych brak jest przesłanek to uzasadniających.
Na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
– art. 22 ust. 2 wz. z art. 21 ust. 1 u.w.l. poprzez błędną jego wykładnię (względnie z ostrożności procesowej, poprzez niewłaściwe zastosowanie),
w wyniku której uznano, że wystąpienie ze skargą do sądu administracyjnego nie jest czynnością przekraczająca zwykły zarząd nieruchomością wspólną, podczas gdy wniesienie skargi do sądu administracyjnego wiąże się
z rozstrzygnięciem konkretnej sprawy, która może spowodować powstanie różnych skutkami faktycznymi i prawnymi dla wszystkich członków wspólnoty i nie stanowi to załatwiania bieżących spraw związanych z eksploatacją części wspólnej jej utrzymania, a ustawodawca w art. 22 ust 3 u.w.l. tylko przykładowo wymienił czynności przekraczające zwykły zarząd, o czym świadczy użycie w treści przepisu sformułowania " w szczególności",
– art. 22 ust 3 u.w.l. poprzez jego niezastosowanie, bowiem czynności złożenia skargi przez W. w oparciu o pełnomocnictwo procesowe dla radcy prawnego podpisane przez Zarząd była czynnością przekraczająca zwykły zarząd.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną organu, skarżąca W., reprezentowana przez radcę prawnego, wniosła o jej oddalenie i o zasądzenie od organu kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów postępowania kasacyjnego.
Uzasadniając tak sformułowany wniosek procesowy skarżąca Wspólnota wskazała, że zaskarżony wyrok odpowiada prawu, a Sąd I instancji m.in. słusznie zauważył, że w zaskarżonej decyzji WINB pominął również okoliczność, że w wyroku z dnia 10 sierpnia 2023 r., sygn. akt II SA/Op 140/23, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu stwierdził, że W.
w [...] jest stroną wznowionego postępowania. Zatem WINB jako organ odwoławczy, zobligowany był treścią art. 153 p.p.s.a. do dostosowania się do oceny prawnej wyrażonej przez Sąd oraz wykonania wskazali co do dalszego postępowania.
Skarżąca W. wniosła również odpowiedź na skargę kasacyjną inwestora zamieszczając takie same wnioski procesowe i taką samą argumentację, modyfikując jedynie ich treść ze względu na inną osobę wnoszącego skargę kasacyjną.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Stosownie do art. 182 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj.: Dz.U. z 2026 r., poz. 143) - zwanej dalej p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym, gdy strona, która ją wniosła, zrzekła się rozprawy,
a pozostałe strony, w terminie czternastu dni od dnia doręczenia skargi kasacyjnej, nie zażądały przeprowadzenia rozprawy. Z kolei według art. 182 § 3 p.p.s.a., na posiedzeniu niejawnym Naczelny Sąd Administracyjny orzeka w składzie jednego sędziego, a w przypadkach, o których mowa w § 2, w składzie trzech sędziów. Ponieważ w rozpoznawanej sprawie strona skarżąca kasacyjnie złożyła stosowny wniosek, a pozostałe strony nie przedstawiły odmiennych wniosków procesowych, skarga kasacyjna została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym.
Granice skargi kasacyjnej wyznaczają wskazane w niej podstawy.
Co oczywiste i jak wynika z części historycznej niniejszego uzasadnienia kwestia posiadania przymiotu strony była istotą sporu pomiędzy skarżącą W. a Opolskim Wojewódzkim Inspektorem Nadzoru Budowlanego w Opolu. W tej części obydwie skargi kasacyjne mają usprawiedliwione podstawy.
Przeważające zarzuty postawione w obydwu skargach kasacyjnych sprowadzają się do podważenia prawidłowości przeprowadzonej przez Sąd I instancji kontroli zaskarżonej decyzji i jej uchylenia, wskutek błędnego, wbrew zgormadzonemu w sprawie materiałowi dowodowemu uznaniu, że organ w zaskarżonej decyzji nie wykazał należycie, że W. nie legitymuje się interesem prawnym w tej sprawie nie rozważając w pełni zakresu zastosowania normy wynikającej z aryt.28 k.p.a. w powiązaniu z art.140 i art.144k.c, zamiast tego ustalając krąg stron na podstawie art.28 ust.2 w zw.z a art.3 pkt 20 P.b., który w tej sprawie nie ma zastosowania.
W zaskarżonym wyroku Sąd I instancji wskazał bowiem, że status skarżącej Wspólnoty, jako strony postępowania administracyjnego należy ponownie ocenić w kontekście art.28 k.p.a. w zw. z art.140 k.c. i art.144 k.c., ale bez choćby niewyrażonego wprost odwoływania się przez organ nadzoru budowlanego do art.28 ust.2 P.b w zw. z art. 3 pkt 20 Pb.
Z tym stanowiskiem WSA w Opolu nie można się zgodzić.
Przede wszystkim trafnie w skardze kasacyjnej W.1., podnosi, że w zaskarżonej decyzji WINB w Opolu dokonał oceny interesu prawnego skarżącej Wspólnoty na podstawie art.28 k.p.a. w zw. z art.140 k.c. i art.144 k.c. odnosząc się do kwestii naruszenia jej prawa własności wskutek immisji i zbadał, czy z tego powodu skarżącej W. przysługują prawa strony dochodząc do wniosku, że brak jest przesłanek świadczących o interesie prawnym skarżącej w rozumieniu tych unormowań w sprawie legalności budowy przedmiotowej wiaty śmietnikowej.
W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku sam Sąd pierwszej instancji stwierdził, że organ odwoławczy dokonał wykładni art.28 k.p.a. wskazując, że skarżąca W. wywodzi swój interes prawny z faktu lokalizacji spornej wiaty śmietnikowej na terenie W.1. powodującej zwiększenie uciążliwości dla właścicieli sąsiednich działek w postaci ponadnormatywnego hałasu podczas wyrzucania odpadów, nieprzyjemnego zapachu, utraty wartości mieszkań w budynku przy ul [...] z uwagi na widok wiaty z okien i tarasów.
Sąd pierwszej instancji nie dostrzegł, że WINB w uzasadnieniu swojej decyzji zamieścił obszerne rozważania w kwestii braku interesu prawnego skarżącej Wspólnoty i szczegółowo wyjaśnił też obowiązujący stan prawny, wg przepisów prawa administracyjnego (publicznego). Stwierdził, że sporna wiata usytuowana jest na działce nr [...] w odległości ok 10 m od granicy z działką nr [...], na której usytuowany jest budynek wielorodzinny przy ul. [...]. Natomiast budynek ten od strony wiaty jest oddzielony, betonowym ogrodzeniem oraz szpalerem drzew iglastych tj. tui. Odległość wiaty od ww. budynku wynosi ok. 22 metry. Odnosząc się zatem do obowiązujących przepisów prawa budowlanego, wyjaśnił, że odległość ta jest ponad dwukrotnie większa niż wymagana odległość określona w § 23 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich. Nadto zauważył, że pomiędzy kwestionowaną wiatą a budynkiem przy ul. [...] znajduje się jeszcze działka o nr [...] oznaczona w ewidencji gruntów
i budynków symbolem dr – droga.
Ocenił też kwestionowany i uznawany przez skarżącą W. za nadmierny i uciążliwy poziom hałasu. W tej części uzasadnienia stwierdził, że dopuszczalny poziom hałasu na zewnątrz budynku został określony w Rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 14 czerwca 2007 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku (Dz.U. z 2014 r., poz.112). Najwyższe dopuszczalne natężenie hałasu określa tabela nr 1 do powyższego rozporządzenia to w przypadku terenów zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej, terenów zamieszkania zbiorowego, terenów zabudowy zagrodowej, terenów mieszkaniowo-usługowych i terenów rekreacyjno-wypoczynkowych – 55 decybeli w dzień i 45 decybeli w nocy. Przy czym maksymalny poziom hałasu w dzień uwzględnia wskaźnik w postaci przedziału czasu odniesienia równy 8 najmniej korzystnym godzinom dnia kolejno po sobie następującym. Zaś pomiar dopuszczalnego poziomu hałasu w nocy uwzględnienia wskaźnik w postaci przedziału czasu odniesienia równy 1 najmniej korzystnej godzinie nocy.
Mając powyższe na uwadze organ odwoławczy doszedł do przekonania, że ww. rozporządzenie określa maksymalne poziomy hałasu przy uwzględnieniu określonego przedziału czasowego. Natomiast, uwzględniając doświadczenie życiowe, stwierdził, że hałas generowany podczas wyrzucania odpadów do kontenerów znajdujących się w wiacie oraz odbioru odpadów przez podmioty uprawnione jest incydentalny, chwilowy i nie ma charakteru stałego (ciągłego).
Przechodząc z kolei do kwestii zapachów wskazał, że w Polsce brak jest przepisów regulujących tą kwestię. Podkreślił, że odczuwanie zapachów jest kwestią indywidualną. Ten sam zapach może wywołać różne reakcje, w zależności np. od oceny źródła zapachu i wrażliwości danej osoby. Dalej zaś WINB wyjaśnił, że skoro w aktualnym stanie prawnym zapach, czy też odór jest substancją niemierzalną, to w świetle obowiązujących przepisów, z samej tylko uciążliwości zapachowej i spowodowanego nią sprzeciwu mieszkańców budynku przy ul. [...] w [...] nie sposób wywodzić interesu prawnego do udziału w przedmiotowym postępowaniu. Wprawdzie mieszkańcy skarżącej W. mogą w tym przypadku powoływać się na prawo własności nieruchomości oraz zakaz immisji z art. 144 Kodeksu cywilnego, jednakże jak wskazuje się w doktrynie samoistne normy prawa cywilnego nie dają podstawy do wyprowadzenia interesu prawnego strony w postępowaniu administracyjnym, bowiem przedmiotem regulacji tych norm są stosunki cywilne, a nie stosunki administracyjne. Również powoływanie się na pogorszenie widoku z okien wychodzących na stronę gdzie usytuowano kwestionowaną wiatę śmietnikową nie ma znaczenia dla oceny interesu prawnego. Organ wskazał, że zakres ochrony uprawnień osób trzecich , do której zobowiązany jest organ wyznaczają przepisy prawa materialnego, ponieważ chodzi o naruszenia interesów prawnych, a nie faktycznych.
Sąd pierwszej instancji powinien zatem kontrolując zaskarżoną decyzję odnieść się do argumentacji w niej zawartej i ocenić, czy słusznie doprowadziła ona organ II instancji do końcowego wniosku, zgodnie z którym skarżącej W. w rozpoznawanej sprawie tj. po wznowieniu postępowania zakończonej ostateczną decyzją PINB w Opolu z 7 grudnia 2011r. nie przysługuje przymiot strony - a nie uchylać zaskarżoną decyzję z powodu niewyjaśnienia tej okoliczności.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA), WINB przyjął prawidłowe stanowisko w oparciu o art.28 k.p.a. i art.140 k.c. oraz art. 144 k.c., co do braku posiadania przez skarżącą W. interesu prawnego, a dodatkowo, jako organ administracji publicznej stosujący prawo publiczne, wyjaśnił, że te z unormowań tego prawa, które regulują kwestie podnoszone przez skarżącą W., nie zostały w stanie faktycznym sprawy w ogóle naruszone.
Źródłem interesu prawnego w sferze regulacji administracyjnoprawnej nie może być sam fakt bycia podmiotem praw cywilnoprawnych rzeczowych – jak w rozpoznanej sprawie, czy też obligacyjnych. Dopiero ustalenie obowiązywania określonej normy prawa administracyjnego, która bezpośrednio odwołuje się do praw lub obowiązków wynikających z norm prawa cywilnego, uznając je za źródło interesu prawnego w sferze prawa administracyjnego, pozwala na przyjęcie, że podmiotom praw cywilnych (np. prawa własności nieruchomości lub ograniczonego prawa rzeczowego) przysługuje interes prawny w danej sprawie administracyjnej (por. wyrok NSA z dnia 18 lutego 2025 r., sygn. akt II GSK 1289/24, Legalis nr 3182811).
Wbrew stanowisku Sądu I instancji, WINB słusznie uznał, że takie powiązanie w postępowaniu wznowieniowym, mającym za przedmiot odstąpienie od nałożenia obowiązku wykonania robót budowlanych, nie występuje. Przywołane bowiem obydwie normy prawa cywilnego nie dają podstawy do wyprowadzenia interesu prawnego strony w postępowaniu administracyjnym, ponieważ przedmiotem regulacji tych norm są stosunki cywilne, a nie stosunki administracyjne. W takiej zaś sytuacji źródło interesu prawnego pozostaje przy prawie cywilnym (daje podstawę do wystąpienia z roszczeniem, czy też – w ujęciu procesowym – powództwem cywilnoprawnym), a na gruncie prawa administracyjnego (P.b.) nie przekracza już zakresu zwykłego interesu faktycznego. Interes faktyczny, to z kolei stan, w którym dany podmiot wprawdzie jest bezpośrednio zainteresowany rozstrzygnięciem sprawy administracyjnej, nie może jednak tego zainteresowania poprzeć przepisami prawa powszechnie obowiązującego, mającego stanowić podstawę skutecznego żądania stosownych czynności organu administracji.
Sąd I instancji w zaskarżonym wyroku nie dostrzegł, że interes wywodzony przez skarżącą W. z przepisu art. 140 k.c. i art. 144 k.c. ma normatywnie odmienny charakter od interesu prawnego, o którym stanowi art. 28 k.p.a., a różnice te de iure sprowadzają się do zasadniczo odmiennych charakterów praw i obowiązków rozstrzyganych na gruncie prawa cywilnego (prywatnego)
i administracyjnego (publicznego). I tak, uprawnienia właściciela wyprowadzone
z art. 144 k.c., same w sobie nie stanowią o interesie prawnym w postępowaniu administracyjnym, a ochrona własności przed immisjami, które zakłóca korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, może być dochodzona na drodze cywilnej przed sądami powszechnymi. Sprawa o zakazanie immisji ma charakter sprawy majątkowej. Podstawę prawną dochodzonego powództwa stanowi art. 144 w zw. z art. 222 § 2 k.c., kreujący roszczenie prawnorzeczowe po stronie właściciela nieruchomości w stosunku do właściciela nieruchomości sąsiedniej. Jest to typowy instrument ochrony prawa majątkowego w postaci własności nieruchomości przed jego naruszeniami przybierającymi inną postać niż pozbawienie właściciela faktycznego władztwa nad rzeczą, w tym poprzez immisje. Roszczenie to nie zmierza do jakiejkolwiek regulacji stosunków niemajątkowym, lecz do bezpośredniej ingerencji w sposób korzystania z prawa własności przez właściciela nieruchomości sąsiedniej, będącej źródłem immisji. Roszczenie to, bez względu na to czy odnosi się do immisji materialnych, czy niematerialnych, ma zawsze charakter majątkowy i na pewno nie służy normatywnemu celowi prawa budowalnego, które normuje działalność obejmującą sprawy projektowania, budowy, utrzymania i rozbiórki obiektów budowlanych oraz określa zasady działania organów administracji publicznej w tych dziedzinach (vide art. 1 P.b., por. także wyrok NSA z dnia 9 lipca 2025 r., sygn. akt II OSK 323/23, Legalis nr 3309724). Innymi słowy, P.b. i jego instytucje nie mogą pełnić ani roli służebnej wobec instytucji prawa prywatnego i wyprowadzonych z jego norm roszczeń, ani tym bardziej zastępować tych instytucji i roszeń uznając za stronę postępowania administracyjnego każdy podmiot, który powołując się na instytucje i roszczenia prywatnoprawne zgłasza swój udział w postępowaniu z zakresu prawa budowlanego (publicznego) lub żąda jego wszczęcia.
To z tych właśnie względów ustawodawca na mocy art. 28 ust. 2 P.b. wprowadził w sprawach o pozwolenia na budowę ograniczenie podmiotowe stwierdzając, że stronami postępowania w sprawie pozwolenia na budowę są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. W postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę stronami w rozumieniu art. 28 k.p.a. są zatem tylko osoby wymienione w art. 28 ust. 2 ustawy - Prawo budowlane. Nie jest to wprawdzie przypadek postępowania kontrolowanego przez Sąd I instancji zaskarżonym wyrokiem, ale jest to niewątpliwie systemowy argument prawny na stosowanie zwężającej wykładni przepisu art. 28 k.p.a. w pozostałych przedmiotowo sprawach z zakresu przepisów prawa budowlanego.
W tym zakresie NSA w składzie rozpoznającym wniesione skargi kasacyjne
w pełni podziela wyrażone w orzecznictwie stanowisko, że posiadać interes prawny w postępowaniu administracyjnym to nic innego jak ustalić taki przepis prawa powszechnie obowiązującego, na którego podstawie można wyłącznie zażądać wszczęcia czynności organu z zamiarem zaspokojenia jakiejś potrzeby lub zaprzestania czynności organu, która jest sprzeczna z potrzebami jakiejś osoby (por. m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 lutego 2025 r., sygn. akt II OSK 1879/24, Legalis nr 3180227). Jeżeli zatem określony podmiot powołuje się na powszechnie obowiązujący przepis należący do innej gałęzi prawa to przepis ten musi mieć nie tylko bezpośredni, ale zawsze bezpośrednio normatywny związek z czynnościami podejmowanymi przez organ. W postępowaniu administracyjnym mającym za przedmiot kwestie nałożenia na inwestora określonych obowiązków (wykonania robót budowalnych), a tym bardziej w postępowaniu wznowieniowym, mającym z kolei zawsze charakter przedmiotowo węższy niż sprawa pierwotna (postępowanie każdorazowo ograniczone do podstaw wznowieniowych), trudno doszukać się takiego związku. W sprawie o takim przedmiocie istnieje bowiem ograniczona i ścisła relacja prawna ograniczona wyłącznie do dwóch stron tych relacji: organu nadzoru budowlanego i inwestora (vide ostateczna decyzja PINB nr 143/21 z dnia 7 grudnia 2021 r.). Oznacza to, że tego rodzaju postępowanie toczy się z wyłączeniem innych osób - czy też szerzej - innych podmiotów, wywodzących swój interes prawny z przepisów leżących daleko poza granicami (zakresem przedmiotowym) sprawy administracyjnej. W dalszej zaś konsekwencji oznacza to, że powoływane przez skarżącą W. przepisy prawa cywilnego pozostają bez j wpływu na podejmowane przez organ czynności procesowe.
Przesłanki podejmowanych przez organ czynności znajdują się w normie wynikającej z przepisu art. 51 ust. 1 pkt 2 P.b., a nie art. 140 i art. 144 k.c. Właścicielom nieruchomości sąsiednich przysługują roszczenia cywilnoprawne (odszkodowawcze, czy też prawnorzeczowe). Czym innym bowiem jest urzeczywistniane w konkretnej sprawie administracyjnej zasady praworządności, a czym innym ważenie interesów stron stosunków cywilnoprawnych.
W tej sytuacji, w ocenie NSA zaskarżonym wyrokiem Sąd I instancji uchylił zgodną z prawem decyzję WINB, co czyni ten wyrok wyrokiem podlegającym uchyleniu. Sąd I instancji dokonał bowiem błędnej oceny zaskarżonej decyzji uznając, że dotknięta jest ona wskazanymi przez ten Sąd wadami procesowymi.
Z przyczyn wskazanych powyżej, NSA uznał wyrażone przez WINB stanowisko za prawidłowe, a zaskarżony wyrok jako wyrok podlegający uchyleniu ze względu na skutecznie postawione zarzuty obydwu skarg kasacyjnych w części dotyczącej dokonania przez Sąd I instancji błędnej oceny zastosowania przez WINB przepisu art. 28 k.p.a.
Nie zasługiwały natomiast na uwzględnienie pozostałe zarzuty skarg kasacyjnych. I tak, Sąd I instancji nie naruszył art. 141 § 4 p.p.s.a., co zarzuca skarżący kasacyjnie organ, ponieważ uzasadnieniu wyroku zawierało wszystkie wymagane tym przepisem elementy, które pozwoliły na przeprowadzenie pełnej kontroli instancyjnej tego wyroku.
Nie doszło też, jak zarzuca skarga kasacyjna inwestora, do naruszenia przepisów prawa materialnego w postaci naruszenia przepisów art. 22 ust. 2 wz. z art. 21 ust. 1 u.w.l. oraz przepisów art. 22 ust 3 u.w.l., a to z tego względu, że wniesienie skargi na decyzję WINB przez skarżącą W. było czynnością umocowaną w jej uchwale, która to uchwała znajduje się na k. 139 i n. akt sprawy.
Dodatkowo należało tez odnieść się do stanowiska skarżącej W. zajętego we wniesionych odpowiedziach na skargi kasacyjne, a to jakoby we wcześniejszym wyroku WSA w Opolu z dnia 10 sierpnia 2023 r., sygn. akt II SA/Op 140/23, Sąd ten zamieścił wiążącą ocenę prawną co przysługującego skarżącej Wspólnocie przymiotu strony postępowania administracyjnego. Nie jest to stanowisko trafne, bowiem w uzasadnieniu tego wyroku WSA w Opolu stwierdził, że "skoro sprawa o wznowienie postępowania administracyjnego wszczęta z wniosku strony, powołującej się na przesłankę z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., jeszcze się toczy, to w sprawie tej wnioskodawca ma przymiot strony i w ramach tejże sprawy ma prawo wglądu w akta np. w celu wykazania, że przedmiotowa inwestycja oddziałuje na jej nieruchomość". Natomiast dalej ten sam Sąd wyraźnie zaznaczył, że: "nie jest to (...) przedwczesne przyznanie jej uprawnień strony w sprawie objętej wnioskiem o wznowienie, gdyż przed prawomocnym zakończeniem postępowania w przedmiocie dopuszczalności wznowienia postępowania administracyjnego na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. kwestia jej przymiotu strony w sprawie nie jest przesądzona, a prawo wglądu w akta wynika z faktu, że jest stroną postępowania wznowieniowego".
W tym stanie rzeczy, stwierdzając, że skargi kasacyjne mają usprawiedliwione podstawy, a istota sprawy jest dostatecznie wyjaśniona, Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok i rozpoznał skargę w oparciu o art. 188 p.p.s.a. Uznając, że zarzuty skargi są niezasadne na podstawie art.151 p.p.s.a. oddalił skargę W. (pkt 1 sentencji wyroku).
O kosztach postępowania kasacyjnego od W. na rzecz każdego ze skarżących kasacyjnie z osobna orzeczono na podstawie art. 203 pkt 2 w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a., jak w pkt. 2 i 3 sentencji wyroku.