Pełny tekst orzeczenia

II OSK 528/06

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

II OSK 528/06 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2007-02-13
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2006-04-18
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Andrzej Jurkiewicz /sprawozdawca/
Barbara Gorczycka -Muszyńska
Małgorzata Stahl /przewodniczący/
Symbol z opisem
6200 Choroby zawodowe
Hasła tematyczne
Ochrona zdrowia
Sygn. powiązane
III SA/Łd 677/05 - Wyrok WSA w Łodzi z 2005-12-22
Skarżony organ
Inspektor Sanitarny
Treść wyniku
Uchylono zaskarżony wyrok i przekazano sprawę do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny
Powołane przepisy
Dz.U. 2002 nr 153 poz 1270
art. 185
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Małgorzata Stahl Sędziowie Sędzia NSA Barbara Gorczycka-Muszyńska Sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz ( spr. ) Protokolant Elżbieta Maik po rozpoznaniu w dniu 13 lutego 2007 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Łodzi od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 22 grudnia 2005 r. sygn. akt III SA/Łd 677/05 w sprawie ze skargi Z. L. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Łodzi z dnia [...] sierpnia 2005 r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Łodzi, 2. odstępuje od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 22 grudnia 2005 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi po rozpatrzeniu skargi Z. L. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Łodzi z dnia [...] sierpnia 2005 r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej uchylił zaskarżona decyzję .
Wyrok ten wydano w następujących okolicznościach sprawy : Decyzją Nr [...] z dnia [...] sierpnia 2005 r. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Łodzi działający na podstawie art. 12 ust. 2 pkt. 1 ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej ( tj. Dz. U. z 1998 r. nr 90 poz. 575 ze zm.) oraz rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. nr 65 poz. 294 ze zm.) w związku z § 10 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U, nr 132 poz. 1115) i art. 138 § 1 pkt. 1 kpa po zapoznaniu się z prawomocnym wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 11 marca 2004 r. sygn. akt 3 II S.A./Łd 485/02 oraz po szczegółowej analizie zgromadzonej dokumentacji i rozpatrzeniu odwołania Z. L. od decyzji Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w B. Nr [...] z dnia [...] lutego 2002 r. nie uznającej schorzeń: łuszczyca, nadciśnienie tętnicze, kamica pęcherzyka żółciowego występujących u Z. L. - za chorobę zawodową - postanowił zaskarżoną decyzję utrzymać w mocy.
W uzasadnieniu organ odwoławczy wyjaśnił, że jak wynikało z prawomocnego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 11 marca 2004 r. sygn. akt 3 II SA/Łd 485/02 uchylającego po raz kolejny decyzję Łódzkiego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Łodzi z dnia 21 marca 2002 r. utrzymującą w mocy decyzję nr [...] Powiatowego Inspektora Sanitarnego w B. z dnia [...] lutego 2002 r. nie uznającą u Z. L. istniejących schorzeń (łuszczyca, nadciśnienie tętnicze, kamica pęcherzyka żółciowego) za chorobę zawodową - organy inspekcji sanitarnej przeprowadziły postępowanie administracyjne z naruszeniem art. 10 § 1 kpa, polegającym na nie doręczeniu zainteresowanej orzeczenia Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi z dnia 24 stycznia 2002 r. nr [...] po wykonaniu badań. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Łodzi zobowiązany więc został do doręczenia stronie skarżącej odpisu orzeczenia i umożliwienia ustosunkowani się do jego treści.
Wykonując zawarte w wyroku wytyczne Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Łodzi doręczył Z. L. odpis wymienionego na wstępie orzeczenia Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi wyznaczając termin na ustosunkowanie się co do jego treści. Z. L. po zapoznaniu się z treścią orzeczenia oraz z całością akt sprawy podniosła ponownie polemikę z ustaleniami jednostek orzeczniczych w przedmiocie oceny występujących u niej schorzeń skóry. Dowodziła, że w toku postępowania jednostki medyczne nie uwzględniły warunków pracy skarżącej oraz metod pracy stosowanych w jej zawodzie, polegających na ciągłej styczności i narażeniu na substancje toksyczne i żrące.
W związku z powyższym Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Łodzi wystąpił do Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi, a także dodatkowo do Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu (gdzie Z. L. była również uprzednio już badana) o uzupełnienie swoich opinii w kontekście podnoszonych przez skarżącą zarzutów. Uzyskane odpowiedzi zarówno z IMP w Sosnowcu z dnia 13 października 2004 r. znak: [...] i z dnia 18 maja 2005 r. znak [...] jak i z IMP w Łodzi z dnia 28 stycznia 2005 r. potwierdziły dotychczasowe ustalenia odnośnie braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej skóry i zawierały wyczerpujące uzasadnienia dlaczego rozpoznaną u Z. L. łuszczycę pospolitą nie można łączyć z etiologią zawodową, a tym samym rozpoznać jako zawodowe schorzenie skóry. Oba Instytuty odniosły się zarazem do zarzutu skarżącej o bezzasadności badań z alergenami środowiska pracy podając powody, dla których je przeprowadzono - m. in. w celu wykluczenia potencjalnej możliwości współistnienia łuszczycy i alergicznego kontaktowego zapalenia skóry. Dodatkowo Instytut Medycyny Pracy w Łodzi odpowiedział na pozostałe wątpliwości Z. L. w zakresie zgłaszanych przez nią dolegliwości dotyczących górnych dróg oddechowych, przewlekłego prostego nieżytu nosa i gardła, stanu jamy ustnej, narządu wzroku, układu krwiotwórczego, uszkodzenia wątroby lub nerek -stwierdzając w podsumowaniu, że podawane przez pacjentkę objawy "trwałych uszkodzeń i zniszczeń wewnętrznych organizmu" są dolegliwościami związanymi z chorobą nadciśnieniową, chorobą dróg żółciowych i zaburzeniami czynnościowymi ze strony ośrodkowego układu nerwowego i nie są objawami jakiejkolwiek choroby zawodowej oraz żadna z rozpoznanych u Z. L. chorób nie figuruje w wykazie chorób zawodowych. Wobec powyższego Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Łodzi ponownie utrzymał w mocy decyzję Państwowego Inspektora Sanitarnego w B. z dnia [...] lutego 2002 r., tym samym odmówił uznania występujących u skarżącej schorzeń w postaci łuszczycy, nadciśnienia tętniczego, kamicy pęcherzyka żółciowego za chorobę zawodową. Organ odwoławczy argumentował, że w myśl postanowień § 1 ust. 1 rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych za chorobę zawodową uważa się chorobę określoną w załączniku do tego rozporządzenia, jeżeli była spowodowana wykonywaniem zatrudnienia w warunkach narażających na jej powstanie. W myśl tego przepisu do uznania choroby zawodowej niezbędne jest: wymienienie choroby w wykazie chorób zawodowych oraz istnienie związku przyczynowego pomiędzy powstałym schorzeniem, a warunkami pracy osoby ubiegającej się o stwierdzenie u niej choroby zawodowej. Przy ocenie warunków pracy uwzględnia się m. in. rodzaj występujących czynników szkodliwych dla zdrowia, stopień i czas narażenia zawodowego, sposób wykonywania pracy. W tym celu przeprowadza się postępowanie wyjaśniające oraz analizuje wszelką posiadaną dokumentację. Wymóg ten został spełniony. Rozpatrzono cały 35-letni okres zatrudnienia Z. L. w laboratorium i wykonywane czynności na jej stanowisku pracy. Jako technik-analityk wykonywała prace laboratoryjne, w tym również sporządzała roztwory i odczynniki posługując się m. in. także szklanymi pipetami, w których zaciąganie roztworów chemicznych dokonywało się ustami. Z. L. była poddana dwukrotnie badaniom specjalistycznym w uprawnionych do orzekania o chorobach zawodowych jednostkach organizacyjnych służby zdrowia - właściwych instytutach naukowo badawczych w Łodzi i w Sosnowcu i wydane przez nie orzeczenia zawierają zgodne stwierdzenia o braku podstaw do uznania choroby skóry (łuszczycy pospolitej) jako następstwa zdrowotnego będącego w związku z wykonywaną pracą. Natomiast do uznania choroby zawodowej niezbędne jest istnienie związku przyczynowego pomiędzy powstałym schorzeniem i warunkami pracy stwarzającymi narażenie zawodowe. W przedmiotowej sprawie nie zostały zatem spełnione wymogi zawarte w § 1 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie chorób zawodowych, w związku z czym Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Łodzi nie znalazł podstaw do zmiany decyzji Powiatowego Inspektora Sanitarnego w B. i orzekł jak w sentencji.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi Z. L. wniosła o uchylenie w całości decyzji nr [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Łodzi. W jej uzasadnieniu skarżąca w szczególności opisała przebieg postępowania i podniosła ponownie, że orzeczenia Instytutów Medycy Pracy zarówno w Łodzi jak i w Sosnowcu nie zawierają uzasadnienia stanowiska braku związku przyczynowego między występującymi u skarżącej uszkodzeniami skóry oraz trwałymi uszkodzeniami i zniszczeniami wewnętrznymi organizmu, a warunkami jej pracy i metodami stosowanymi w pracy technika-analityka polegającymi na codziennej styczności ze środkami trującymi i żrącymi. Wskazała na rozbieżności w opiniach Instytutów w zakresie oceny czynników mogących wywołać łuszczycę, żądając jednocześnie sporządzenia opinii przez biegłych sądowych z zakresu dermatologii i chorób wewnętrznych.
Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Łodzi wniósł o oddalenie skargi podtrzymując w całości stanowisko i argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi uwzględnił skargę na mocy art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi i uchylił zaskarżoną decyzję . Sąd I instancji stwierdził, że skarga jest uzasadniona bowiem w toku postępowania z naruszeniem art. 7,77, 80 kpa nie poczyniono pełnych ustaleń faktycznych, które jednoznacznie uzasadniałyby stanowisko organów stwierdzających brak podstaw do uznania u Z. L. choroby zawodowej w postaci choroby skóry - łuszczycy pospolitej.
Wyjaśniając pojęcie choroby zawodowej zamieszczonej w § 1 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 55 poz. 294 ze zm.) stwierdzono , iż Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 19 lipca 1984 r. - II PRN 9/84 wskazał na konstrukcję § 1 powołanego wyżej rozporządzenia, przemawiającą za istnieniem domniemania związku przyczynowego między chorobą zawodową, a warunkami pracy, w przypadku stwierdzenia u pracownika choroby wymienionej w wykazie chorób zawodowych i wykonywania pracy w warunkach narażających na jej powstanie.
Podstawowym więc obowiązkiem organu rozpoznającego roszczenie o uznanie choroby zawodowej jest ustalenie, czy choroba zawodowa stwierdzona u pracownika jest wymieniona w wykazie chorób zawodowych, a następnie ustalenie, czy praca była wykonywana w warunkach narażających na jej powstanie. Są to dwa ustalenia o fundamentalnym znaczeniu dla uwzględnienia żądania. W punkcie 10 Wykazu chorób zawodowych będącym załącznikiem rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 55 poz. 294 ze zm.) wymieniono "choroby skóry". Nie sprecyzowano jakie konkretnie choroby skóry należy traktować jako choroby zawodowe. W tej sytuacji istnieje domniemanie, że jeżeli warunki pracy mogły być czynnikami narażającymi na powstanie choroby skóry, to tylko wykazanie, że choroba została spowodowana /wyłącznie/ przyczynami nie pozostającymi w związku z pracą pozwala na obalenie domniemania związku przyczynowego warunków pracy ze stwierdzonymi schorzeniami. Przenosząc powyższe rozważania na grunt przedmiotowej sprawy Sąd stwierdził, że organy orzekające nie wykazały w sposób nie budzący żadnych wątpliwości, że środowisko pracy skarżącej nie pozostawało w związku przyczynowym z powstałą chorobą skóry - łuszczycą pospolitą. Skarżąca wskazywała wielokrotnie na trzy aspekty zagrożeń występujących w jej środowisku pracy - technika analityka w Szpitalu Miejskim w B.
1.Stosowanie w codziennej praktyce na stanowisku pracy środków trujących i żrących: odczynnika Drobkina, odczynnika Erliha, kwasów: solnego, azotowego, octowego i siarkowego, ortodoludiny, bromu ciekłego, siarkowodoru, amoniaku, bezwodnika kwasu octowego i innych,
2.Stosowanie metody bezpośredniego ciągnięcia ustami przy pomocy pipet powyższych środków żrących i trujących.
3.Brak w pomieszczeniach, w której wykonywana była praca urządzeń zabezpieczających przed szkodliwym działaniem środków trujących i żrących. Mając powyższe na uwadze, w świetle definicji choroby zawodowej wynikającej z § 1 cytowanego rozporządzenia, organy orzekające miały obowiązek ustalenia czy występująca u skarżącej choroba skóry - łuszczyca pospolita mogła zostać spowodowana opisywanymi czynnikami występującymi w środowisku pracy.
Zgadzając się z organem odwoławczym, że przepisy prawa określają organy uprawnione do rozpoznania chorób zawodowych , Sąd I instancji podzielił również prezentowane w orzecznictwie NSA stanowisko, że organy inspekcji sanitarnej są związane negatywnym orzeczeniem lekarskim podkreślając , że w orzecznictwie NSA i obecnie WSA jednocześnie wielokrotnie podkreślano, że opinie organów powołanych do orzekania w sprawach chorób zawodowych nie są wyłącznie elementarną diagnozą określającą występowanie konkretnej choroby lub jej brak, lecz stanowią szczegółową opinię, która powinna odpowiadać wymaganiom stawianym przepisem art. 84 § 1 k.p.a. W braku szczegółowego uzasadnienia stanowiska co do rozpoznania choroby zawodowej lub niezakwalifikowania schorzenia jako choroba zawodowa organ inspekcji sanitarnej ma obowiązek zażądania od wspomnianych zakładów służby zdrowia, z powołaniem się na uregulowania zawarte w § 7 ust. 4 omawianego rozporządzenia, uzupełnienia opinii o wyczerpujące uzasadnienie, które pozwoli organom administracji publicznej na sprawdzenie, na jakich przesłankach biegły oparł swoją konkluzję i tym samym skontrolować prawidłowość rozumowania biegłego.
Zauważono , powołując się na poglądy NSA , że orzeczenia zakładów służby zdrowia właściwych do rozpoznawania chorób zawodowych traktowane w postępowaniu w sprawie chorób zawodowych jak opinie biegłych muszą być umotywowane w sposób zrozumiały dla stron, organów orzekających a także dla Sądu, który nie posiada wiedzy medycznej, a obowiązany jest ocenić, czy wydane na podstawie takich orzeczeń decyzje są zgodne z prawem. W tym kontekście opinie lekarskie znajdujące się w aktach sprawy nie mogły być podstawą wydania decyzji co do istoty sprawy. Organy inspekcji sanitarnej przyjmując opinie Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi i Instytutu Medycyny Pracy w Sosnowcu za podstawę swojej decyzji odmownej nie wyjaśniły podstawowej wątpliwości wynikającej z porównania tychże opinii , a dotyczącej oceny czynników narażających, występujących w środowisku pracy skarżącej na możliwość powstania choroby skóry w postaci łuszczycy pospolitej. Wyjaśniono ,że opinia Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi jest w tym względzie jednoznaczna, stwierdzająca, że środowisko pracy o jakimkolwiek narażeniu (czynniki biologiczne, chemiczne, fizyczne) nie jest przyczyną zachorowania na łuszczycę. Środki żrące i trujące nie wywołują łuszczycy. Tymczasem opinia Instytutu Medycyny Pracy w Sosnowcu akcentuje przede wszystkim fakt, iż "łuszczyca jest chorobą o nieustalonej dotychczas etiologii. Przypuszcza się, że istnieje populacja ludzi, którzy są genetycznie predysponowani do wystąpienia łuszczycy. Wiele osób z tej populacji jest narażonych na działanie czynników wyzwalających i u nich następuje kluczowy rozwój choroby". Wśród czynników prowokujących powszechnie łuszczycę w opinii wymieniono m.in. czynniki chemiczne np. ekspozycję na substancje toksyczne. Organ odwoławczy wystąpił do Instytutu Medycyny Pracy w Sosnowcu o sprecyzowanie tej części opinii - w kontekście podnoszonej przez skarżącą przyczyny zachorowania - właśnie z uwagi na pracę w warunkach narażających na działanie czynników toksycznych. Wyjaśnienia Instytutu Medycy Pracy w Sosnowcu, które organ inspekcji sanitarnej uznał za wystarczające, są w ocenie Sądu I instancji niespójne i niejednoznaczne. Stanowisko Instytutu Medycyny Pracy w Sosnowcu wynikające z opinii nr [...] dnia 18 maja 2005 r., nie rozwiało wątpliwości, czy w przypadku skarżącej przyczyną zachorowania na łuszczycę nie mogły być warunki jej pracy w laboratorium. Pogląd wyrażony w tej opinii, że z uwagi na fakt, iż "łuszczyca jest chorobą o nieustalonej dotychczas etiologii i dlatego jednoznaczne stwierdzenie, że kontakt w warunkach laboratorium z odczynnikami chemicznymi był głównym czynnikiem wywołującym chorobę, wydaje się w świetle obecnej wiedzy medycznej całkowicie nieuzasadnione", nie wykluczył w ocenie Sądu etiologii zawodowej. Dodatkowe zaś uzasadnienie, że "brak możliwości wykluczenia wpływu narażenia na rozwój choroby, zgodnie z obowiązującymi przepisami jest niewystarczający do rozpoznania choroby zawodowej. Dopiero bezsporne lub wysokie prawdopodobieństwo uzasadnia takie rozpoznanie, a wobec braku dowodów medycznych łączących pojawienie się łuszczycy z pracą w laboratorium, rozpoznanie takie u Z. L. jest niemożliwe" jest powoływaniem się na nie mające zastosowania w badanej sprawie przepisy § 2 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. nr 132 poz. 1115). Sąd I instancji przypomniał , że na gruncie obowiązującego w przedmiotowej sprawie § 1 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 55 poz. 294 ze zm.) w utrwalonym orzecznictwie NSA i WSA przyjęto stanowisko, że konstrukcja tego przepisu przemawia za istnieniem domniemania związku przyczynowego między chorobą zawodową, a warunkami pracy, w przypadku stwierdzenia u pracownika choroby wymienionej w wykazie chorób zawodowych i wykonywania pracy w warunkach narażających na jej powstanie. W tej sytuacji skoro w wykazie chorób zawodowych w punkcie 10 umieszczono choroby skóry ( a do takich należy łuszczyca) decyzja odmawiająca stwierdzenia choroby zawodowej w przedmiotowej sprawie winna w sposób jednoznaczny uzasadnić wykluczenie występujących w środowisku pracy skarżącej czynników chemicznych i metod pracy jako czynników narażających na powstanie tej choroby lub jednoznacznie wskazać przyczyny pozazawodowe, które ją spowodowały.
W ocenie Sądu I instancji organy inspekcji sanitarnej dysponowały dwoma opiniami uprawnionych jednostek badawczych, które w swoich konkluzjach wykluczyły wprawdzie etiologię zawodową łuszczycy, ale opinia Instytutu Medycyny Pracy w Sosnowcu zawierała taką konkluzję przy jednoczesnym generalnym założeniu o nieustalonej dotychczas w pełni etiologii łuszczycy i wymieniając jednocześnie czynniki chemiczne jako prowokujące powszechnie tę chorobę. Przypomniano więc pogląd, że wystąpienie szkodliwych czynników nie musi być zawinione przez pracodawcę i nie musi wynikać z przekroczenia dopuszczalnych norm, wystarczy wystąpienie w środowisku pracy czynnika, który jest szkodliwy choćby dla jednego pracownika ze względu na jego osobniczą wrażliwość. Wobec powyższego organ inspekcji sanitarnej powinien przede wszystkim ustalić jednoznacznie, czy czynniki chemiczne występujące w środowisku pracy skarżącej mogły być przyczyną powstanie u niej łuszczycy. Jednocześnie podkreślono, że nie dające się usunąć wątpliwości nie mogą być tłumaczone na niekorzyść pracownika, zatrudnionego w warunkach narażających na zachorowanie .
Mając na uwadze opisane wyżej naruszenia przepisów art.7, 77 i 80 kpa jak konkludował Sąd I instancji konieczne stało się uchylenie zaskarżonej decyzji celem umożliwienia organowi administracji przeprowadzenia dodatkowego postępowania wyjaśniającego i zgromadzenia materiału dowodowego zmierzającego do ustalenia istotnych dla sprawy okoliczności opisanych wyżej. Sąd podkreślił także , iż dostrzega wysiłki organu odwoławczego zmierzające do wyjaśnienia sprawy, o czym świadczy obszerna korespondencja z jednostkami badawczymi, jednak w tej bardzo skomplikowanej sprawie nie doprowadziły one do uzyskania jednoznacznego stanowiska obu wypowiadających się Instytutów prowadzących diagnostykę skarżącej, w przedmiocie zaliczenia (bądź nie) występujących w środowisku pracy skarżącej czynników chemicznych, do czynników powodujących łuszczycę pospolitą.
Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Łodzi, złożył skargę kasacyjna od powyższego wyroku do Naczelnego Sądu Administracyjnego zaskarżając go w całości . Wyrokowi temu zarzucono mające istotny wpływ na wynik sprawy naruszenie przepisów postępowania polegające na naruszeniu przepisów: art. 141 § 4, art. 145 § 1 pkt 1 lit c i art. 151 ustawy Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi jak też mające istotny wpływ na wynik rozstrzygnięcia naruszenie prawa materialnego polegające na błędnej wykładni przepisu § 2 ust.1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych i przepisu art.153 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi przez jego niezastosowanie.
Mając na względzie powyższe zarzuty wniesiono o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania lub zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie skargi Z. L.
W motywach skargi kasacyjnej w zakresie naruszenia przepisu art. 141 § 4 ustawy procesowej organ podniósł , że naruszenie tego przepisu polegało na błędnej ocenie przez Sąd I instancji materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie poprzez przyjęcie, że opinia medyczna Instytutu Medycyny Pracy w Sosnowcu nie była jednoznaczna w zakresie oceny czy czynniki chemiczne występujące w środowisku pracy skarżącej Z. L. mogły być przyczyną powstania u niej łuszczycy i że z opinii tej (zawartej w pismach z dnia 13 października 2004 r. i 18 maja 2005 r.) można zasadnie wnioskować, że czynniki te mogły być przyczyną sprawczą tej choroby czyli że Instytut nie wyklucza jej etiologii zawodowej. Wniosek taki Sąd I instancji wysnuwa z faktu, że w opinii Instytutu w Sosnowcu wśród czynników mogących prowokować łuszczycę wymieniono czynniki chemiczne (ogólnie ujęte) oraz stwierdzono, że łuszczyca jest chorobą o nieustalonej dotychczas etiologii i dlatego jednoznaczne stwierdzenie, że kontakt w warunkach laboratorium z odczynnikami chemicznymi był głównym czynnikiem wywołującym chorobę, wydaje się w świetle obecnej wiedzy medycznej całkowicie nie uzasadnione. Tymczasem z opinii Instytutu w Sosnowcu, zawartej w w/wym. pismach, wynika jasno, że w ocenie Instytutu brak dowodów medycznych łączących pojawienie się łuszczycy z pracą w laboratorium oraz brak typowego obrazu klinicznego bez predylekcji miejsc narażonych na czynniki drażniące czyni niemożliwym uznanie łuszczycy za chorobę zawodową. Jednocześnie wskazano, że brak jest potwierdzenia epidemiologicznego o większej częstotliwości wystąpienia łuszczycy wśród pracowników laboratoriów. Natomiast z opinii Instytutu w Łodzi (zawartej w pismach z dnia 24 stycznia 2002 r. i 28 stycznia 2005 r.) wynika, że Instytut ten w sposób jednoznaczny wykluczył zawodową etiologię rozpoznanej u Z. L. łuszczycy podkreślając, że nigdy i nigdzie ( czyli w medycynie pracy) łuszczyca nie była rozpatrywana jako choroba zawodowa i że w bardzo rzadkich przypadkach może ona współistnieć z alergicznym kontaktowym zapaleniem skóry, które u Z. L. jednak nie występuje bowiem przeprowadzone u niej badania z alergenami typowymi dla jej środowiska pracy dały wynik ujemny co wyklucza uczulenie zawodowe skarżącej na te czynniki. Tak więc opinie obu wymienionych wyżej Instytutów Medycyny Pracy są zbieżne w ocenie, że rozpoznana u skarżącej łuszczyca nie ma podłoża zawodowego lecz pozazawodowe i nie jest chorobą zawodową skóry.
Podkreślono, że "chorobą zawodową" nie jest każda choroba , która mogła zostać spowodowana czynnikami szkodliwymi występującymi w środowisku zawodowym, lecz tylko takie choroby, których zaobserwowana w medycynie pracy częstotliwość występowania w związku z narażeniem zawodowym na określone czynniki szkodliwe jest na tyle znacząca, że można przyjąć, iż kontakt z tymi czynnikami szkodliwymi - przy czym istotny dla oceny skutków zdrowotnych działania zawodowych czynników szkodliwych jest stopień i czas narażenia - może spowodować wystąpienie określonej choroby. Gdyby prawodawca chciał traktować każdą chorobę jako zawodową, która potencjalnie mogłaby zostać wywołana czynnikami szkodliwymi występującymi w środowisku pracy wówczas treść § 2 ust. 1 (zarówno dawnego jak i aktualnego rozporządzenia) brzmiałaby: "Za chorobę zawodową uważa się wszystkie choroby, jeżeli mogły zostać spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy." Taka redakcja § 2 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych pozwalałaby na przyjęcie daleko idącego domniemania, że występujący w środowisku pracy czynnik szkodliwy wywołał tę chorobę, co pozwalałoby uznać ją za zawodową, choćby prawdopodobieństwo wywołania danej choroby przez ten czynnik było małe lub wręcz hipotetyczne, czyli gdyby nie można było całkowicie wykluczyć, iż chorobę tę mógł spowodować dany czynnik szkodliwy. Właśnie w taki sposób interpretuje przepis § 2 ust. 1 rozporządzenia z dnia 18 listopada 1983 r. Sąd I instancji w zaskarżonym wyroku i jest to błędna wykładnia bowiem z treści tego przepisu wynika, że prawodawca postanowił, iż za chorobę zawodową można uznać wyłącznie choroby wymienione w wykazie chorób zawodowych i to wyłącznie pod warunkiem, że została spowodowana ( a nie jedynie mogła zostać spowodowana) działaniem czynników szkodliwych występujących w środowisku pracy, co oznacza, że prawdopodobieństwo istnienia związku przyczynowego pomiędzy stwierdzoną chorobą a warunkami pracy musi być wysokie i tylko wówczas może powstać domniemanie ,że to właśnie te czynniki szkodliwe wywołały u pracownika chorobę wymienioną w wykazie. Tylko takie rozumienie przepisu § 2 ust. 1 poprzedniego rozporządzenia nie stoi w sprzeczności z istotą choroby zawodowej jako pojęcia zarówno medycznego jak i prawnego.
Podniesiono, że utrwalona wiedza medyczna wskazuje, że to czynniki pozazawodowe (a najczęściej uwarunkowania genetyczne) są przyczyną wystąpienia choroby łuszczycy , to nie ma żadnej prawnie uzasadnionej podstawy do wiązania łuszczycy z warunkami środowiska pracy. Na pewno zaś nie można wnioskować etiologii zawodowej z samego faktu, że łuszczyca ma nieustaloną dotychczas etiologię (zresztą tak jak bardzo wiele znanych medycynie chorób - fakt notoryjnie znany) i że w związku z tym nie można wykluczyć, że również ekspozycja na czynniki chemiczne może ją sprowokować. Żaden bowiem szanujący się naukowiec z dziedziny medycyny nie wykluczy stanowczo jakiegoś hipotetycznego czynnika sprawczego skoro etiologia choroby pozostaje nieujawniona w pełnym zakresie przyczyn sprawczych, a właśnie takich stwierdzeń stanowczych domaga się Sąd I instancji od jednostek orzeczniczych przy ponownym rozpatrywaniu sprawy przez organ po uchyleniu decyzji. Zaznaczono , że Instytut w Sosnowcu, w swoim piśmie z dnia 18 maja 2005 r. podkreślił, że w piśmie z dnia 13 października 2004 r. zaznaczył hipotezy związane z etiologią łuszczycy i przypuszczalne czynniki ryzyka wśród których wymieniono czynniki chemiczne. Skoro, więc obu Instytutom znane były te czynniki chemiczne, z którymi miała kontakt skarżąca , a mimo to wykluczają one zawodową przyczynę łuszczycy, a nadto testy alergologiczne nie ujawniły u niej uczulenia na czynniki chemiczne jej środowiska pracy to wypływa z tego logiczny wniosek, że IMP w Sosnowcu wspomniał o czynnikach chemicznych jako hipotetycznie mogących prowokować łuszczycę w znaczeniu bardzo ogólnym i na pewno nie miał na myśli tych czynników chemicznych z którymi miała do czynienia skarżąca w pracy zawodowej. Istotną również informacją zawartą w aktach sprawy, której Sąd nie wziął pod uwagę jest informacja zawarta w piśmie Przychodni Zakładowej Służby Zdrowia Szpitala Rejonowego w B. z dnia 19 października 1994 r., że już w roku 1983 w trakcie badania wstępnego do pracy pacjentka podawała, że choruje na łuszczycę i że w ocenie tej Przychodni nie mogła Z. L. nabyć tej choroby w związku z pracą. Zatem wszystkie jednostki medyczne, które w tej sprawie wypowiadały się na temat łuszczycy występującej u Z. L. zgodnie wykluczyły zawodową przyczynę tej choroby, zaś lekarze dermatolodzy leczący skarżącą przez wiele lat nie nabyli podejrzenia aby ta choroba mogła być spowodowana warunkami pracy.
Znamienne jest, jak zauważono, że w obecnie obowiązującym rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych , które już precyzyjnie wymienia choroby mogące być rozpatrywane jako zawodowe, wśród chorób skóry nie wymieniono łuszczycy co potwierdza, iż choroba ta nigdy nie była rozpatrywana jako mogąca być uznana za zawodową. Doprecyzowanie w aktualnym rozporządzeniu chorób, które mogą być uznane za zawodowe związane jest z tym, że w poprzednio obowiązującym rozporządzeniu 1983 r. w wykazie chorób zawodowych ogólnie ujęto rodzaje chorób i jednocześnie upoważniono Ministra Zdrowia do określenia szczegółowych zasad o charakterze metodologicznym ( czyli innymi słowy medyczne kryteria orzecznicze), które miały być stosowane przy rozpoznawaniu chorób zawodowych .
Zatem podkreślono , że Sąd I instancji , pomimo braku w niniejszej sprawie dowodów medycznych potwierdzających z wysokim prawdopodobieństwem istnienie związku przyczynowego pomiędzy łuszczycą a warunkami pracy skarżącej i przy występującym jedynie tylko hipotetycznie przypuszczeniu, że czynniki chemiczne mogą prowokować wystąpienie łuszczycy, bezpodstawnie uznał, że warunki te mogły wywołać" łuszczycę i że ta choroba może być uznana za zawodową.
Odnośnie zarzutu naruszenia przepisu art 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy procesowej organ podniósł , że naruszenie to polega na błędnym zastosowaniu tego przepisu i uchyleniu na jego podstawie zaskarżonej decyzji organu, choć przepis ten nie powinien być zastosowany, gdyż Sąd nie postawił organowi zarzutu takiego naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy . W świetle tego przepisu warunkiem uchylenia na jego podstawie zaskarżonej skargą decyzji jest wykazanie przez Sąd, że gdyby nie było stwierdzonego w postępowaniu sądowym naruszenia przepisów postępowania to rozstrzygnięcie sprawy najprawdopodobniej mogło być inne. Łączy się z tym kolejny zarzut naruszenia przez Sąd I instancji przepisu art. 151 ustawy procesowej przez jego niezastosowanie, choć przepis ten powinien być zastosowany, gdyż brak zarzutu istotnego wpływu naruszeń postępowania na wynik sprawy winien skutkować oddaleniem skargi. Skoro, więc Sąd I instancji nie wykazał takich naruszeń przepisów postępowania przez organ, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy zaś wskazane, w uzasadnieniu wyroku naruszenia, których dopuścił się organ Sąd nie ocenił jako mające taki wpływ na wynik sprawy to należy uznać, że zaskarżone rozstrzygnięcie stoi w sprzeczności z jego uzasadnieniem.
W zakresie zarzutu naruszenia przepisu art. 153 ustawy procesowej poprzez jego niezastosowanie organ podniósł , że niniejsza sprawa była już przedmiotem rozstrzygnięcia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi, który w dniu 11 marca 2004 r. w sprawie sygn. 3 II SA/Łd 485/02 wydał wyrok uchylający decyzję organu, a w uzasadnieniu tego wyroku dokonał oceny prawnej w świetle, której organy naruszyły przepisy postępowania tj. art. 7 i 10 kpa i nakazał organowi przed ponownym wdaniem decyzji umożliwić skarżącej zapoznanie się z treścią orzeczenia lekarskiego Nr [...] z dnia 24 stycznia 2002 r. i ustosunkowanie się do jego treści. Natomiast Sąd nie miał żadnych zastrzeżeń co do treści tego orzeczenia lekarskiego i wypływających z niego wniosków w zakresie braku podstaw do uznania u skarżącej łuszczycy za chorobę zawodową i nie zalecił w tym zakresie uzupełniania materiału dowodowego. Zatem przedstawiona w tym wyroku ocena prawna wiąże Sąd I instancji przy ponownym rozpatrywaniu sprawy, toteż podnoszenie przez Sąd obecnie (w zaskarżonym niniejszą skargą wyroku z dnia 22 grudnia 2005 r.) zarzutów poddających w wątpliwość stwierdzony w decyzji brak podstaw do rozpoznawania choroby zawodowej stanowi naruszenie zasady wyrażonej w art. 153 ustawy procesowej .
Z. L. w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniosła o jej oddalenie .
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje :
Zgodnie z art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. Nr 153 poz. 1270 ze zm. ) skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach : 1) naruszenia prawa materialnego przez błędna wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie ; 2) naruszenie przepisów postępowania , jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy . Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej , bowiem według art. 183 § 1 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej , biorąc jedynie pod uwagę nieważność postępowania . Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia w samej skardze . Oznacza to konieczność powołania konkretnych przepisów prawa , którym zdaniem skarżącego – uchybił Sąd , uzasadnienia ich naruszenia a w razie zgłoszenia zarzutu naruszenia prawa procesowego - wskazania dodatkowo , że wytknięte naruszenie mogło mieć wpływ na wynik sprawy . Kasacja nie odpowiadająca tym wymogom pozbawiona konstytuujących ją elementów treściowych uniemożliwia sądowi ocenę jej zasadności . Ze względu na to , że skarga kasacyjna jest bardzo sformalizowanym środkiem prawnym jest obwarowana przymusem adwokacko – radcowskim ( art. 175 § 1 –3 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ) . Opiera się on na założeniu , że powierzenie tej czynności wykwalifikowanym prawnikom zapewni skardze odpowiedni poziom merytoryczny i formalny .
Badając stosownie do treści art. 183 § 2 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi zaistnienie , którejkolwiek z przesłanek nieważności , w tym zakresie Sąd nie dopatrzył się takich naruszeń w rozpoznawanej sprawie .
Skarga kasacyjna wniesiona w przedmiotowej sprawie przez pełnomocnika skarżącego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Łodzi oparta została o zarzut wskazany w art. 174 pkt . 1 i 2 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi tj. naruszenia prawa materialnego jak i naruszenia przepisów postępowania . Jak wynika z utrwalonych poglądów w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego w myśl art. 174 pkt 1 cytowanej ustawy skargę kasacyjną można oprzeć na podstawie zarzutu naruszenia prawa materialnego zastosowanego przez Sąd ( porównaj wyrok NSA z dnia 14 kwietnia 2004 r. sygn. akt OSK 121/04 opublikowany ONSA i WSA Nr 1 z 2004 r. poz. 11 ) . Natomiast zarzut oparty na podstawie art. 174 pkt. 2 cytowanej ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi skierowany musi być przeciwko wyrokowi sądu a nie decyzji organy administracji a także , że nie stanowi wskazania prawidłowej podstawy kasacyjnej naruszenia prawa procesowego powołanie wyłącznie przepisów procedury administracyjnej ( porównaj wyrok z dnia 19 maja 2004 r. sygn. akt FSK 80/04 opublikowany ONSA i WSA Nr 1 z 2004 r. poz. 12 i wyrok NSA z dnia 21 grudnia 2004 r. sygn. akt GSK1149/04 niepublikowany ) .
Złożona skarga kasacyjna odpowiada przedstawionym wymaganiom a podniesione w niej zarzuty naruszenia prawa procesowego zasługiwały na uwzględnienie .
Z istoty skargi kasacyjnej jako środka odwoławczego od wyroku sądu administracyjnego pierwszej instancji wynika , że podstawą skargi kasacyjnej naruszenia prawa procesowego jest naruszenie przez sąd przepisów postępowania sądowoadministracyjnego - ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi . Pełnomocnik skarżącego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Łodzi w petitum skargi jak i jej uzasadnieniu wskazał w tym zakresie na naruszenie przez Sąd I instancji przepisu art. 141 § 4 , art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c oraz 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi .
Zauważyć w tym miejscu należy , iż nie jest wystarczające do podważenia zaskarżonego wyroku w zakresie zarzutu naruszenia prawa procesowego powołanie wyłącznie art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi , gdyż ten przepis nie może stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej . Zarzut naruszenia wskazanego przepisu podnieść można jedynie w powiązaniu z odpowiednim przepisem procedury administracyjnej , czego w tej sprawie nie uczyniono .
Jednakże strona skarżąca dodatkowo prawidłowo powołała się na naruszenie przez Sąd I instancji art. 141 § 4 i art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. Nr 153 , poz. 120 ze zm. ). Przepis art. 141 § 4 cytowanej ustawy procesowej określa , że uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy , zarzutów podniesionych w skardze , stanowiska pozostałych stron , podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie . Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji , uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazanie co do dalszego postępowania . Jakkolwiek czynność sporządzenia uzasadnienia , dokonywana już po rozstrzygnięciu sprawy i mająca sprawozdawczy charakter , sama przez się nie może wpłynąć na to rozstrzygnięcie jako na wynik sprawy to jednak tylko uzasadnienie spełniające określone ustawą warunki stwarza podstawę do przyjęcia , że będąca powinnością Sądu administracyjnego kontrola działalności administracji publicznej pod względem jej zgodności z prawem rzeczywiście miała miejsce i , że prowadzone przez Sąd postępowanie odpowiadało przepisom prawa . Przepis ten w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego może stanowić podstawę także podważenia stanu faktycznego przyjętego przez Sąd I instancji .
Niewątpliwie szczególne miejsce w uzasadnieniu wyroku Sądu zajmuje wskazanie podstawy rozstrzygnięcia i jej wyjaśnienie . Powinno ono mieć charakter zwięzły ale pozwalający na skontrolowanie przez strony postępowania i ewentualnie Naczelny Sąd Administracyjny , czy Sąd I instancji nie popełnił błędu w swoim rozumowaniu .
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego sporządzone przez Sąd I instancji uzasadnienie zaskarżonego wyroku wskazuje jak to trafnie podniesiono w skardze kasacyjnej na wadliwą ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego , co spowodowało uwzględnienie wniesionej skargi i uchylenie zaskarżonej decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c wskazanej ustawy procesowej . Nie można tym samym podzielić stanowiska Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi co do potrzeby przeprowadzenia dodatkowego postępowania wyjaśniającego i zgromadzenia materiału dowodowego zmierzającego do ustalenia istotnych dla sprawy okoliczności sprawy , skoro już dwukrotnie po wcześniejszych wyrokach sądów administracyjnych ( NSA z dnia 19 kwietnia 2001 r. sygn. akt II SA/Łd 948/98 oraz WSA w Łodzi z dnia 11 marca 2004 r. sygn. akt 3 II SA/Łd 485/02 ) postępowanie dowodowe w tej sprawie zostało właściwie uzupełnione .
Przede wszystkim należy zgodzić się z argumentacja skargi kasacyjnej , że Sąd I instancji błędnie dokonał oceny zgromadzonego materiału dowodowego poprzez przyjęcie , że opinia Instytutu Medycyny Pracy w Sosnowcu nie wykluczała etiologii zawodowej choroby – łuszczycy u Z. L. albowiem nie była ona jednoznaczna w zakresie oceny czy czynniki chemiczne występujące w środowisku pracy strony mogły być przyczyna powstania u niej tej choroby skóry i, że z opinii tego Instytutu można zasadnie wnioskować , że czynniki te mogły być przyczyna sprawczą wskazanej choroby skóry .
Wnikliwa analiza akt przedmiotowej sprawy prowadzi do wniosku , iż niespornym jest , że opracowane na potrzeby niniejszego postępowania opinie jednostek organizacyjnych uprawnionych do rozpoznania chorób zawodowych są zgodne w ocenie , że rozpoznana u strony jednostka chorobowa – łuszczyca nie ma podłoża zawodowego lecz pozazawodowe i nie jest chorobą zawodową skóry .
Podkreślić należy w tym miejscu , iż przeprowadzone postępowanie epidemiologiczne w środowisku pracy strony w sposób prawidłowy wskazało czynniki szkodliwe dla zdrowia tam występujące . W oparciu o te ustalenia wydano opinie w przedmiocie choroby zawodowej . W szczególności wskazać należy , iż w opinii Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi z dnia 24 stycznia 2002 r. Nr [...] uznano , że przeprowadzone badania nie ujawniły u strony zmian chorobowych , które można by wiązać przyczynowo z praca Z. L. Rozpoznane u pacjentki choroby są chorobami samoistnymi nie pozostającymi w związku z jej praca zawodową. W opinii uzupełniającej z dnia 28 stycznia 2005 r. Instytut Medycyny Pracy w Łodzi jednoznacznie podniósł ,że rozpoznana u strony łuszczyca jest choroba endogenną o podłożu genetycznym . Środowisko pracy o jakimkolwiek narażeniu ( czynniki biologiczne , chemiczne , fizyczne) nie jest przyczyną zachorowania na łuszczycę .
Natomiast Instytut Medycyny Pracy w Sosnowcu w orzeczeniu z dnia 25 lutego 1998 r. nie przyjął u Z. L. podstaw do rozpoznania choroby zawodowej skóry . W uzupełnieniu tej opinii w kolejnych dwóch opiniach z dnia 13 października 2004 r. znak [...] i z dnia 18 maja 2005 r. [...] podtrzymano stanowisko o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej skóry u Z. L. W opinii z dnia 13 października 2004 r. w szczególności zauważono , że łuszczyca jest chorobą o nieustalonej etiologii . Przypuszcza się , że istnieje populacja ludzi , którzy są genetycznie predysponowani do wystąpienia łuszczycy . Jednakże jak konkludowano wobec bardzo licznych pospolitych , pozazawodowych czynników mogących prowokować wystąpienie zmian skórnych u osoby podatnej , brak jednoznacznej ustalonej etiologii , brak potwierdzenia epidemiologicznego o większej częstości wystąpienia łuszczycy wśród pracowników laboratoriów , typowego obrazu klinicznego bez predylekcji miejsc narażonych na czynniki drażniące , nie można uznać u Z. L. choroby zawodowej skóry .
W kolejnej opinii uzupełniającej z dnia 18 maja 2005 r. Instytutu Medycyny Pracy w Sosnowcu wprost wskazano , że - cytat " w odniesieniu do uwag badanej należy stwierdzić , że opinie wydane przez Instytut Medycyny Pracy w Łodzi i Instytutu Medycyny Pracy w Sosnowcu są zbieżne . W obu ośrodkach nie rozpoznano zawodowej etiologii łuszczycy , a także nie stwierdzono innych zmian skórnych , mogących być efektem narażenia na odczynniki chemiczne stosowane w laboratorium " - koniec cytatu . Dodatkowo zauważono w tej opinii ,że łuszczyca jest chorobą o nieustalonej dotychczas etiologii i dlatego jednoznaczne stwierdzenie , że kontakt w warunkach laboratorium z odczynnikami chemicznymi był głównym czynnikiem wywołującym chorobę w świetle obecnej wiedzy medycznej jest całkowicie nieusprawiedliwione.
Natomiast Sąd I instancji wskazująca na powołaną wyżej opinię Instytutu Medycyny Pracy w Sosnowcu uznał wyjaśnienia tam zamieszczone za niespójne i niejednoznaczne . Poglądu tego w okolicznościach przedmiotowej sprawy nie można podzielić .
Uznać bowiem należy , iż zarówno opinia Instytutu Medycyny Pracy Łodzi wraz z jej uzupełnieniem jak i opinia Instytutu Medycyny Pracy w Sosnowcu wraz z wyjaśnieniami dodatkowymi zawartymi w pismach z dnia 13 października 2004 r. oraz 18 maja 2005 r. spełniają wymogi opinii w rozumieniu art. 84 § 1 k.p.a. Opinie biegłych oprócz konkluzji zawierają uzasadnienie zajętego stanowiska z odniesieniem się nie tylko do wyników badań przeprowadzonych przez daną jednostkę, ale również do innych zebranych dowodów. Naczelny Sąd Administracyjny w szczególności za prawidłowe uznaje stwierdzenie zawarte w opinii uzupełniającej Instytutu Medycyny Pracy w Sosnowcu z dnia 18 maja 2005 r. , iż opinie wydane przez oba instytuty są zbieżne co do faktu nie rozpoznania zawodowej etiologii łuszczycy a także nie stwierdzenia zmian skórnych mogących być efektem narażenia na odczynniki chemiczne stosowane w laboratorium . Przede wszystkim to , iż w opinii Instytutu Medycyny Pracy w Sosnowcu wskazano , że łuszczyca jest chorobą o nieustalonej etiologii nie oznacza przecież ,że jest to choroba zawodowa . Niewątpliwie pewną wskazówką w sytuacji powoływania się na nieustaloną etiologię łuszczycy przez Instytut Medycyny Pracy w Sosnowcu powinno być odniesienie się w takiej sytuacji do rozwiązań prawnych zawartych w nowym rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych , szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia , rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132 ,poz. 1115 ) gdzie wśród chorób skóry nie ma wymienionej łuszczycy .
Także to ,iż w w/w opinii powołując się na nieustaloną etiologię łuszczycy konkludowano : cytat - " i dlatego jednoznaczne stwierdzenie , że kontakt w warunkach laboratorium z odczynnikami chemicznymi był głównym czynnikiem wywołującym chorobę , wydaje się w świetle obecnej wiedzy medycznej całkowicie nieusprawiedliwione "- koniec cytatu , nie wskazuje w tym zakresie na wątpliwości pozwalające Sądowi domagać się od organu jednoznacznego stanowiska co do przedmiotowej choroby . Skoro jest to choroba o nieustalonej etiologii to nie można jak zasadnie wskazano w motywach skargi kasacyjnej wykluczyć stanowczo jakiegoś hipotetycznego czynnika sprawczego . Zatem opinia Instytutu Medycyny Pracy w Sosnowcu jak wynika to z analizy akt przedmiotowej sprawy prowadzi do tożsamych wniosków jak te w opinii Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi wykluczających środowisko pracy jako przyczynę zachorowania na łuszczycę .
Niezależnie od powyższego zauważyć należy , iż z pisma Szpitala Rejonowego w B. z dnia 19 października 1994 r. (k- 2 akt ) adresowanego do Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi wynika , że Z. L. w trakcie badania wstępnego do pracy ( dnia 2 .listopada 1983 r.) podała , że choruje na łuszczycę , zaś w przyszpitalnej Poradni Dermatologicznej zarejestrowana została i leczyła się od 3 lipca 1987 r.
Mając powyższe na uwadze nie można uznać by organ inspekcji sanitarnej II instancji w okolicznościach tej sprawy naruszył art. 7 , 77 i 80 kpa . Dlatego też wadliwie Sąd I instancji zastosował art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi , zamiast art. 151 tej ustawy procesowej. Przepis art. 151 cytowanej ustawy stanowi , że w razie nieuwzględnienia skargi sąd skargę oddala , zaś postępując inaczej w tej sprawie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi naruszył tę normę prawa procesowego .
Dodatkowo w skardze kasacyjne wskazano zarzut naruszenia prawa materialnego art. 2 § 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych i art. 153 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi . Zarzuty te są nieusprawiedliwione , albowiem wskazanego przepisu §2 ust. 1 , rozporządzenie z 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych nie zawiera w swej treści ( zostało wyeliminowane z obrotu prawnego rozporządzeniem RM z dnia 10 listopada 1989 r. w sprawie zmiany rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych – Dz. U. Nr 61 , poz. 263 ) . Natomiast przepis art. 153 nie stanowi normy prawa materialnego lecz jest przepisem prawa procesowego . Nawet mimo błędnego określenia charakteru tej nomy prawa w skardze kasacyjnej , zauważyć należy , iż określane w skardze kasacyjnej przesłanki w tym zakresie nie mogą być utożsamiane z naruszeniem przez Sąd I instancji w/w przepisu . Pełnomocnik organu wskazuje bowiem , iż w poprzednim wyroku z dnia 11 marca 2004 r. Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi nie miał wątpliwości co do opinii z dnia 24 stycznia 2002 r. i nie zlecił uzupełnienia materiału dowodowego . Jednakże analiza orzeczenia Sądu I instancji prowadzi do wniosku , iż materiał dowodowy został niewątpliwie uzupełniony także o kolejne opinie i to tych kolejnych z Instytutu Medycyny Pracy w Sosnowcu dotyczyły uwagi Sądu I instancji . Nie może zatem w tych okolicznościach być mowy o ewentualnym naruszeniu art. 153 wskazanej ustawy procesowej poprzez jego niezastosowanie .
Niemniej jednak , wykazane w motywach przedmiotowego uzasadnienia przesłanki pozwalały przyjąć , iż skarga kasacyjna jako posiadającą usprawiedliwionych podstaw w zakresie naruszenia przepisów prawa procesowego zasługiwała na uwzględnienie.
Stąd też Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 185 § 1 ustawy z dnia 20 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. Nr 153 , poz. 1270 ze zm. ) uwzględnił wniesioną skargę i uchylił zaskarżony wyrok , przekazując sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Łodzi .
Na podstawie art. 207 § 2 w/w ustawy procesowej z uwagi na charakter i okoliczności przedmiotowej sprawy dotyczącej choroby zawodowej odstąpiono od zasądzenia od Z. L. zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego na rzecz Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Łodzi .
Z tych względów orzeczono jak w sentencji .