Pełny tekst orzeczenia

II OSK 493/25

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

II OSK 493/25 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2026-01-29
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2025-02-28
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Małgorzata Miron /przewodniczący sprawozdawca/
Marzenna Linska - Wawrzon
Paweł Dańczak
Symbol z opisem
6272 Wizy, zezwolenie na zamieszkanie na czas oznaczony, na osiedlenie się, wydalenie z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej
Hasła tematyczne
Cudzoziemcy
Skarżony organ
Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców
Treść wyniku
Uchylono zaskarżony wyrok i oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2024 poz 935
art. 185, art. 207 § 2
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.)
Dz.U. 2024 poz 769
art. 100 ust. 1 pkt 5 lit. b
Ustawa z dnia 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach
Dz.U. 2024 poz 572
art. 7, art. 77 § 1
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j.)
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Małgorzata Miron (sprawozdawca) Sędziowie: sędzia NSA Marzenna Linska - Wawrzon sędzia del. WSA Paweł Dańczak po rozpoznaniu w dniu 29 stycznia 2026 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 28 października 2024 r. sygn. akt IV SA/Wa 1860/24 w sprawie ze skargi D. M na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z dnia 23 maja 2024 r. nr DL.WIIPO.4100.6152.2024/ACh w przedmiocie udzielenia cudzoziemcowi zezwolenia na pobyt czasowy i pracę 1. uchyla zaskarżony wyrok i oddala skargę; 2. odstępuje od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości.
Uzasadnienie
Przedmiotem skargi kasacyjnej wniesionej przez Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców jest wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 28 października 2024 r. sygn. akt IV SA/Wa 1860/24, którym uchylono decyzję tego organu z 23 maja 2024 r. utrzymującą w mocy decyzję Wojewody Mazowieckiego z 13 lutego 2024 r. o odmowie udzielenia obywatelowi Republiki Zimbabwe – D. M. zezwolenia na pobyt czasowy na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
Zaskarżony wyrok został wydany w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Cudzoziemiec wystąpił 29 września 2023 r. do Wojewody Mazowieckiego z wnioskiem o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w celu podjęcia lub kontynuacji stacjonarnych studiów wyższych. W toku postępowania pełnomocnik skarżącego przedłożył Wojewodzie m.in. zaświadczenie banku [...] (dalej jako: "Bank") z 17 października 2023 r., potwierdzające posiadanie przez cudzoziemca rachunku bankowego w tym banku o nr [...] oraz wskazujące wysokość salda na dzień wydania zaświadczenia.
Pismem z 9 lutego 2024 r. Placówka Straży Granicznej w Warszawie poinformowała Wojewodę, że w ramach prowadzonego postępowania przygotowawczego stwierdzono, iż szereg zaświadczeń dotyczących rachunków bankowych cudzoziemców w Banku, jest nieautentycznych i nie zostało przez Bank wydanych, w tym to dotyczące rachunku bankowego wskazanego w zaświadczeniu dotyczącym skarżącego.
Wobec powyższego Wojewoda decyzją z 13 lutego 2024 r. na podstawie art. 100 ust. 1 pkt 4 i 5 lit. b w zw. z art. 144 ust. 1 ustawy z dnia 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach (Dz.U. z 2024 r., poz. 769), dalej "u.c.", odmówił cudzoziemcowi żądanego zezwolenia. Następnie rozstrzygnięcie to zostało utrzymane w mocy przez Szefa Urzędu. Zdaniem organu odwoławczego należało podzielić wniosek Wojewody co do konieczności odmowy udzielenia skarżącemu ww. zezwolenia z uwagi na wystąpienie okoliczności z art. 100 ust. 1 pkt 5 lit. b u.c., tj. ze względu na to, iż składając wniosek o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy cudzoziemiec posłużył się podrobionym dokumentem w celu użycia go jako autentycznego. Jednocześnie Szef Urzędu uznał, że nie można podzielić stanowiska Wojewody co do tego, iż zakwestionowane działanie skarżącego, aczkolwiek naganne, należy kwalifikować automatycznie jako stanowienie przez cudzoziemca zagrożenia dla ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego (art. 100 ust. 1 pkt 4 u.c.).
W uzasadnieniu wyroku uchylającego powyższą decyzję Sąd pierwszej instancji wskazał, że została ona wydana z naruszeniem art. 7, art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 100 ust. 1 pkt 5 lit. b u.c. Uznanie przez organ, że w sprawie zachodzi obligatoryjna przesłanka do odmownego rozpatrzenia wniosku skarżącego, o której mowa w art. 100 ust.1 pkt 5 lit. b u.c. (użycie przez cudzoziemca w postępowaniu jako autentycznego podrobionego dokumentu), było z tego powodu przedwczesne.
WSA przyznał, że co do zasady organ rozpatrujący wniosek cudzoziemca o udzielenie mu zezwolenia na pobyt czasowy jest upoważniony do dokonywania samodzielnych ocen co do tego, czy przedłożony mu przez cudzoziemca dokument jest autentyczny, czy też nie. Niemniej jednak ocena ta nie może być dowolna, musi opierać się na obiektywnych, weryfikowalnych kryteriach. Sam brak konieczności – w kontekście dopuszczalności zastosowania art. 100 ust. 1 pkt 5 lit. b u.c. – stwierdzenia prawomocnym wyrokiem sądu karnego faktu posłużenia się przez cudzoziemca w postępowaniu o udzielenie zezwolenia dokumentem podrobionym jako autentycznym nie stanowi też przeszkody do posiłkowania się w odpowiednim zakresie doktryną prawa karnego i orzecznictwem sądów karnych przy ustalaniu przez organ, czy do czynu, o którym mowa w art. 100 ust. 1 pkt 5 lit. b u.c. w ogóle doszło. W tym zakresie WSA wskazał, jakie działanie należy rozumieć za "podrobienie dokumentu". Jednocześnie zwrócił uwagę na różnice pomiędzy koncepcją deliktu karnego oraz deliktu administracyjnego w kontekście konieczności wykazania zawinienia winy sprawcy. O ile bowiem konieczność wykazania winy sprawcy w ujęciu prawno-karnym jest bezsporna, o tyle odpowiedzialność administracyjno-prawną należy co do zasady postrzegać jako odpowiedzialność o charakterze obiektywnym. Przy stosowaniu art. 100 ust.1 pkt 5 lit. b u.c. organ co do zasady może się więc oprzeć na samym fakcie przedłożenia lub okazania w postępowaniu przez cudzoziemca lub działającego w jego imieniu pełnomocnika dokumentu podrobionego. Organ nie jest przy tym zobowiązany do analizowania zagadnienia zawinienia cudzoziemca przy dokonywaniu tej czynności. Powyższe nie może jednak prowadzić do całkowitego pozbawienia cudzoziemca możliwości dostatecznego uprawdopodobnienia w stosownym czasie, jeszcze w toku postępowania administracyjnego, iż przedłożenie lub okazanie kwestionowanego dokumentu w oczywisty sposób nie miało charakteru świadomego (tj. np. było wynikiem dostatecznie uprawdopodobnionego wprowadzenia cudzoziemca w błąd przez osobę trzecią, czy też odbyło się bez jego wiedzy i zgody). Taka zaś sytuacja miała zdaniem WSA miejsce w rozpoznawanej sprawie. Niespornym jest, iż ówczesna pełnomocniczka skarżącego przedłożyła organowi I instancji podrobiony dokument bankowy, dotyczący salda na rachunku bankowym cudzoziemca. Za istotną okoliczności należało jednak uznać to, że następnie skarżący, działający dotąd przez pełnomocniczkę, samodzielnie wniósł odwołanie od negatywnej decyzji Wojewody, przedkładając przy tym nowe zaświadczenie o stanie salda bankowego.
W ocenie WSA sytuacja mająca miejsce w rozpoznawanej sprawie znacząco różni się od tej, jaka występuje w innych znanych Sądowi z urzędu sprawach, w których cudzoziemcom odmówiono udzielenia zezwolenia na pobyt z tej samej przyczyny, co skarżącemu albowiem w sprawach tych cudzoziemcy, również reprezentowani przed organami przez pełnomocników, nie przejawiali żadnej osobistej aktywności w prowadzonych z ich wniosków postępowaniach administracyjnych, kwestionując umocowanie swoich pełnomocników do złożenia w ich imieniu podrobionych dokumentów dopiero na etapie skargi do sądu. Co do zasady inaczej należy oceniać sytuację, w której cudzoziemiec samodzielnie reaguje na zakwestionowanie prawidłowości przedłożonej w jego imieniu dokumentacji już na etapie odwołania od negatywnej decyzji organu I instancji, wnosząc ten środek zaskarżenia osobiście i podejmując próbę wykazania, iż co do zasady spełnia on warunki, które w sposób wadliwy prawnie miała potwierdzać ww. dokumentacja.
Jakkolwiek i taka sytuacja nie wyklucza oczywiście wcześniejszego pełnego zaakceptowania przez cudzoziemca nielegalnych działań pełnomocnika przed organem I instancji, niemniej ostateczna ocena tej kwestii przez Szefa Urzędu wymagała w niniejszej sprawie przeprowadzenia przez organ stosownych ustaleń poprzez wezwanie skarżącego do przedłożenia wyjaśnień odnośnie tego, czy miał on wiedzę o działaniach podejmowanych przez swojego pełnomocnika i czy uczestniczył on osobiście w uzyskaniu zakwestionowanego dokumentu. Ponadto w związku z przedłożeniem przez skarżącego przy odwołaniu nowego zaświadczenia bankowego (późniejszego o pięć miesięcy niż dokument zakwestionowany), skarżący winien być wezwany do wykazania swojej sytuacji finansowej na dzień wydania dokumentu zakwestionowanego.
W skardze kasacyjnej od powyższego wyroku Szef Urzędu na podstawie wymienionej w art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2024 r., poz. 935, ze zm. – dalej jako: "p.p.s.a.".) zarzucił:
1. naruszenie przepisów postępowania sądowoadministracyjnego oraz przepisów postępowania administracyjnego; w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy, to jest art. 145 § 1 pkt 1 lit c. w z art. 133 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2024 r. poz. 572 ze zm., dalej: "k.p.a.") w zw. z art. 100 ust. 1 pkt 5 lit. b u.c. polegające na nieuzasadnionym przypisaniu Szefowi Urzędu naruszenia wskazanych powyżej przepisów postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, które w ocenie Sądu miało doprowadzić do przedwczesnego zastosowania art. 100 ust. 1 pkt 5 lit. b u.c.
do czego doszło na skutek:
- pominięcia oświadczenia złożonego w skardze przez pełnomocnika skarżącego, o treści: "skarżący pragnie wyjaśnić, że przedmiotowy dokument został mu przekazany przez współpracownika pełnomocnika p. T. C., osoba ta przedstawiła się Skarżącemu jako reprezentant banku [...]. Zaoferowała ona skarżącemu za wynagrodzeniem uzyskanie dokumentu gwarancji bankowej, który miał potwierdzić posiadanie wystarczających środków finansowych. (...). Po uzyskaniu przedmiotowego dokumentu Skarżący przekazał go do swojego pełnomocnika p. T. C., która potwierdziła, że dokument jest autentyczny i spełnia wymagania stawiane przez Wojewodę", oraz "Skarżący zleciła natomiast uzyskanie w jego imieniu dokumentu gwarancji bankowej w [...](...), którą to gwarancję pełnomocnik miał następnie złożyć w jej imieniu do organu aby potwierdzić posiadanie wystarczających środków finansowych", co doprowadziło Sąd do błędnego wniosku, że podjęcie przez skarżącego osobistej aktywności w postępowaniu odwoławczym mogło wskazywać, że nie miał wiedzy o działaniach podejmowanych przez pełnomocnika,
- błędnego przyjęcia, że zawinione działanie pełnomocnika, polegające na posłużeniu się w postępowaniu dokumentem podrobionym, nie mogłoby obciążać skarżącego, w sytuacji w której z jego wyjaśnień "przekonująco wynikałoby, iż nie mógł on być świadom przedłożenia przez jego pełnomocnika podrobionego dokumentu (...) a jednocześnie były w stanie wykazać, iż w dacie wydania dokumentu zakwestionowanego jego sytuacja finansowa spełniała wymogi ustawowe, powodowałoby konieczność przyjęcia, iż zastosowanie art. 100 ust. 1 pkt 5 lit. b u.c. byłoby niedopuszczalne",
podczas gdy:
- osobisty udział skarżącego w odpłatnym pozyskaniu kwestionowanego dokumentu i jego późniejsze przekazanie pełnomocnikowi wskazywałby, że mógł on być świadomy działań podejmowanych przez pełnomocnika, trudno bowiem uznać, że w sprawie legalizacji swojego pobytu cudzoziemiec podejmował się odpłatnego uzyskania dokumentacji bez uzyskania uprzednio wyjaśnień o podstawie takiego działania,
- sama konieczność uzyskania za wynagrodzeniem dokumentu potwierdzającego spełnienie przesłanki, o której mowa w art. 144 ust. 1 pkt 2 lit. b u.c., poddaje w wątpliwość, że w dacie wydania zakwestionowanego dokumentu, sytuacja finansowa skarżącego spełniała wymogi ustawowe, gdyż pozyskanie zaświadczenia z banku czy uzyskanie historii rachunku bankowego jest bezpłatne,
- w orzecznictwie sądów administracyjnych ugruntowane jest obecnie stanowisko zgodnie z którym, pełnomocnik nawet nieprofesjonalny ma obowiązek działania na korzyść osoby, którą reprezentuje, a działanie to odnosi skutek do samego skarżącego, w konsekwencji czego mimo, iż skarżący skorzystał z pomocy pełnomocnika przy składaniu wniosku i to pełnomocnik przedłożył organowi kwestionowany dokument to skarżący ponosi w pełni odpowiedzialność za działanie pełnomocnika i nie może zwolnić się od niej ze względu na fakt, że powierzył złożenie czy wypełnienie formularza wniosku innej osobie,
a zatem materiał dowodowy zebrany w sprawie był wystarczający do przyjęcia oceny w sprawie wystąpiły okoliczności faktyczne uzasadniające zastosowanie art. 100 ust. 1 pkt 5 lit. b u.c., w konsekwencji czego nie doszło do naruszenia przepisów postępowania w stopniu uzasadniającym uchylenie zaskarżonej decyzji.
Powołując się na powyższe zarzuty Szef Urzędu wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie skargi, względnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Warszawie, jak również o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Przeprowadzając kontrolę instancyjną zaskarżonego wyroku, przypomnieć należy, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki enumeratywnie wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. w niniejszej sprawie nie występują. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku determinują zakres kontroli dokonywanej przez Naczelny Sąd Administracyjny.
Oceniając w tak zakreślonych granicach skargę kasacyjną wniesioną w niniejszej sprawie, należy stwierdzić, że zasługuje ona na uwzględnienie.
Istota sporu sprowadza się do rozstrzygnięcia, czy Szef Urzędu podejmując zaskarżoną decyzję oparł ją na prawidłowych ustaleniach faktycznych, pozwalających na zastosowanie art. 100 ust. 1 pkt 5 lit. b u.c. Sąd pierwszej instancji uznał, że ustalenia organu powinny swym zakresem obejmować kwestie wiedzy i świadomości cudzoziemca odnośnie posłużenia się przez ustanowionego przez niego pełnomocnika dokumentem podrobionym jako autentycznym. Przeciwnego zdania jest skarżący kasacyjnie organ, który stoi na stanowisku, iż materiał dowodowy nie musiał podlegać rozważeniu w celu wykazania wiedzy i świadomości cudzoziemca odnośnie do posłużenia się przez ustanowionego przez niego pełnomocnika tego rodzaju dokumentem. Niezależnie od tego Szef Urzędu podnosi, że w treści skargi cudzoziemiec jednoznacznie przedstawił swój czynny udział w odpłatnym pozyskaniu kwestionowanego dokumentu i jego późniejsze przekazanie pełnomocnikowi, co zaś mogło wskazywać na jego wiedzę w tym przedmiocie.
W tak zarysowanym sporze zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego nie można było zgodzić się ze stanowiskiem Sądu pierwszej instancji jakoby decyzja Szefa Urzędu została wydana z naruszeniem art. 7, art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 100 ust. 1 pkt 5 lit. b u.c., co czyni zasadnymi zarzuty skargi kasacyjnej podniesione w tym zakresie.
W pierwszym rzędzie podkreślić należy, że art. 100 ust. 1 pkt 5 lit. b u.c. stanowiący, iż udzielenia zezwolenia na pobyt czasowy odmawia się cudzoziemcowi, gdy w postępowaniu podrobił lub przerobił dokument w celu użycia go jako autentycznego lub takiego dokumentu używał jako autentycznego – ma charakter zobiektywizowany. Oznacza to, że sam fakt użycia podrobionego dokumentu – zarówno przez samą stronę bądź jej pełnomocnika – jako autentycznego skutkuje odmową udzielenia zezwolenia. W konsekwencji okoliczności faktyczne, wina, wola czy świadomość cudzoziemca co do wystąpienia tej przesłanki odmowy nie mają znaczenia i mogą pozostawać poza jakimkolwiek procesem badawczym czy sprawdzającym. Kluczowe jest stwierdzenie, że dokument został podrobiony – co miało miejsce w rozpoznawanej sprawie i nie jest kwestionowane – a tym samym jego wartość materialna jest zerowa, tj. jakby tego dokumentu nie było w ogóle. Skutkiem tego stanu rzeczy nie może być, jak sugeruje Sąd pierwszej instancji, ponowne wezwanie cudzoziemca do złożenia zaświadczenia z banku, lecz skutek represyjny w postaci odmowy udzielenia zezwolenia. Z uwagi na jednoznaczną treść art. 100 ust. 1 pkt 5 lit. b u.c., na sytuację prawną cudzoziemca nie mogło mieć bowiem wpływu późniejsze – na etapie odwołania – złożenie przez niego osobiście kolejnego zaświadczenia bankowego.
Jak podkreśla się w orzecznictwie funkcja art. 100 ust. 1 pkt 5 lit. b u.c. polega na sankcjonowaniu naruszenia zasady prawdy materialnej, której przestrzeganie ma kluczowe znaczenie dla zachowania integralności i rzetelności systemu kontroli migracji (por. wyrok NSA z 8 kwietnia 2009 r., II OSK 636/08, ONSAiWSA 2010/3/47). System ten powinien niewątpliwie zapewniać posiadanie przez państwo pełnej i prawdziwej wiedzy o osobach przebywających na jego terytorium. Wprowadzanie przez cudzoziemców w błąd organów właściwych do wydawania zezwoleń pobytowych utrudnia, a w przypadkach, gdy nie zostanie wykryte, uniemożliwia państwu dokonanie należytej weryfikacji celów pobytowych cudzoziemców oraz określenie potencjalnych zagrożeń, jakie ich przebywanie na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej mogłoby powodować dla bezpieczeństwa publicznego. Prawidłowość działania systemu kontroli migracji jest kluczowa, jeżeli uwzględnić jego wpływ na właściwe funkcjonowanie strefy Schengen opartej na mechanizmie wzajemnego zaufania państw członkowskich. Celem przyjętego w art. 100 ust. 1 pkt 5 lit. b u.c. rozwiązania, które poza podrobieniem lub przerobieniem dokumentu obejmuje również zeznanie nieprawdy lub zatajenie prawdy, jest ochrona interesu publicznego przed próbami uzyskania statusu pobytowego w warunkach podjęcia przez cudzoziemca zachowań wprowadzających w błąd organ prowadzący postępowanie, co do stanu faktycznego istotnego dla wyniku sprawy.
W rozpoznawanej sprawie istotne jest również zwrócenie uwagi na to, że jakkolwiek regulacja art. 32-33 k.p.a. normująca instytucję pełnomocnictwa w postępowaniu administracyjnym ma charakter ogólny (co do sposobu ustanowienia, jak i zakresu przedmiotowego umocowania), to nie może budzić wątpliwości, że wzoruje się ona na konstrukcji pełnomocnictwa w prawie procesowym, jako szczególnego rodzaju przedstawicielstwa, którego źródłem jest oświadczenie woli reprezentowanego. Artykuł 32 k.p.a. ustanawia zasadę, stosownie do której strona postępowania administracyjnego może w nim działać albo osobiście, albo przez pełnomocnika. Pełnomocnictwo procesowe jest formą zastępstwa prawnego bezpośredniego, co oznacza, że czynności procesowe pełnomocnika wywołują bezpośredni skutek prawny w sferze prawnej mocodawcy. Założenie to opiera się na teorii reprezentacji, która zakłada, że w razie dokonania czynności prawnej przez przedstawiciela, przedstawiciel składa własne oświadczenie woli – to on dokonuje czynności prawnej, tyle tylko, że czyni to w imieniu i ze skutkiem bezpośrednim dla reprezentowanego. Czynność prawna dokonana przez przedstawiciela (pełnomocnika) w granicach umocowania pociąga za sobą skutki bezpośrednio dla reprezentowanego (por. wyroki NSA z 2 lutego 2023 r., III OSK 1850/21 oraz z 19 lutego 2020 r., II OSK 2607/18). O skutkach prawnych dokonanej czynności decydują wola i stan wiedzy pełnomocnika, co powoduje, że o zachowaniu należytej staranności w postępowaniu decydują okoliczności mieszczące się w sferze działania (zaniechania) pełnomocnika, a nie jego mocodawcy. Każda czynność pełnomocnika mieszcząca się w zakresie umocowania wywołuje zatem skutek dla reprezentowanego i to niezależnie od tego, czy zachowanie pełnomocnika jest oczekiwane i pożądane przez samą stronę i jaki w konsekwencji przynosi dla niej skutek.
Z treści pełnomocnictwa z 28 września 2023 r. wynika, że skarżący umocował T. C. do reprezentowania go "...we wszelkich postępowaniach administracyjnych w celu uzyskania decyzji o zezwoleniu na pobyt czasowy na terytorium RP (...)". Orzekające w sprawie organy zasadnie więc przyjęły, że zakres umocowania mieścił w sobie wykonanie wezwania do uzupełniania za skarżącego wniosku. Powoduje to, że posłużenie się przez pełnomocnika cudzoziemca podrobionym dokumentem bankowym w celu wykazania spełnienia przez niego przesłanki udzielenia mu wnioskowanego zezwolenia pobytowego z art. 144 ust. 1 pkt 2 lit b u.c., wywarło skutki prawne bezpośrednio wobec cudzoziemca. Organy te nie były jednocześnie uprawnione do badania prawidłowości wykonywania przez pełnomocnika ww. obowiązków, ani tego, czy użycie przez niego podrobionego dokumentu jako autentycznego było uzgodnione ze skarżącym, czy też nie. Konieczne było bowiem wzięcie pod uwagę zarówno bezpośredniego obciążenia cudzoziemca działaniami jego pełnomocnika, jak i prewencyjno-represyjnego charakteru art. 100 ust. 1 pkt 5 lit. b u.c. Szef Urzędu zasadnie podnosi więc w skardze kasacyjnej, że nie miał obowiązku rozszerzania ustaleń faktycznych pod kątem badania zarówno wiedzy, jak i świadomości cudzoziemca odnośnie posłużenia się przez jego pełnomocnika dokumentem podrobionym, jeśli stwierdził – co jest niesporne – że w sprawie został przedłożony taki właśnie dokument. Niezależnie od tego zaznaczyć należy, że Szef Urzędu trafnie odwołał się do treści skargi, w której skarżący przedstawił swój osobisty udział w odpłatnym pozyskaniu kwestionowanego dokumentu i jego późniejsze przekazanie pełnomocnikowi. Sekwencja czynności podejmowanych przez cudzoziemca w tym zakresie uzasadnia wniosek organu, że mógł on być świadomy działań podejmowanych przez pełnomocnika.
Podsumowując wskazać należy, że wbrew twierdzeniom Sądu pierwszej instancji stan faktyczny ustalony w sprawie przez Szefa Urzędu był wystarczający w kontekście zastosowania art. 100 ust. 1 pkt 5 lit. b u.c. W szczególności nie zachodziła konieczność wezwania skarżącego do przedłożenia wyjaśnień odnośnie tego, czy miał on wiedzę o działaniach podejmowanych przez swojego pełnomocnika i czy uczestniczył on osobiście w uzyskaniu podrobionego dokumentu. Dla zastosowania powyższego przepisu bez znaczenia pozostawała też późniejsza aktywność procesowa cudzoziemca, który na etapie odwołania przedłożył nowe zaświadczenie bankowe. Skutek materialnoprawny wynikający z art. 100 ust. 1 pkt 5 lit. b u.c. wywarło pierwotne złożenie podrobionego zaświadczenia i nie mógł on być sanowany późniejszym złożeniem zaświadczenia odpowiadającego stanowi faktycznemu.
Mając na uwadze, że skarga kasacyjna skutecznie podważyła stanowisko Sądu pierwszej instancji w aspekcie stwierdzenia naruszenia przez organ przepisów postępowania administracyjnego, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 188 p.p.s.a. uchylił zaskarżone orzeczenie i uznając, że istota sprawy jest dostatecznie wyjaśniona, rozpoznał skargę, poprzez jej oddalenie na podstawie art. 151 p.p.s.a.
O kosztach postępowania kasacyjnego Naczelny Sąd Administracyjny rozstrzygnął stosownie do art. 207 § 2 p.p.s.a., uznając, że zachodzi przypadek szczególny, o którym mowa w tym przepisie.
Naczelny Sąd Administracyjny orzekał na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 182 § 2 p.p.s.a.