II OSK 368/16
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuNaczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną w sprawie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, uznając, że choroba strony nie stanowiła przeszkody nie do przezwyciężenia uniemożliwiającej dochowanie terminu.
Sprawa dotyczyła odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji administracyjnej nakładającej karę pieniężną za zniszczenie drzewa. Skarżąca powoływała się na stan zdrowia (uszkodzenie CUN z podejrzeniem zespołu otępiennego) jako przyczynę uchybienia terminu. Zarówno organ administracji, jak i sądy obu instancji uznały, że przedstawione dowody (zaświadczenia lekarskie) nie uprawdopodobniły braku winy w uchybieniu terminu, ponieważ choroba nie stanowiła przeszkody nie do przezwyciężenia, a strona mogła skorzystać z pomocy osób trzecich lub ustanowić pełnomocnika.
Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną J. S.-G. od wyroku WSA w Warszawie, który oddalił jej skargę na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Kolegium odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji nakładającej administracyjną karę pieniężną za zniszczenie drzewa, stwierdzając jednocześnie uchybienie terminu. Skarżąca argumentowała, że nie wiedziała o wydaniu decyzji i nie została jej doręczona, a jej stan psychiczny, spowodowany chorobą (organiczne uszkodzenie CUN z podejrzeniem zespołu otępiennego), uniemożliwiał jej racjonalne prowadzenie spraw życiowych i załatwianie spraw administracyjnych. Dołączyła zaświadczenia lekarskie potwierdzające trudności w podejmowaniu decyzji i potrzebę opieki. WSA w Warszawie oddalił skargę, podzielając stanowisko organu, że przedstawione dowody nie uprawdopodobniły braku winy w uchybieniu terminu. Sąd podkreślił, że przywrócenie terminu wymaga szczególnej staranności i przeszkody nie do przezwyciężenia, a samo zwolnienie lekarskie nie jest wystarczające, zwłaszcza gdy strona mogła skorzystać z pomocy rodziny, która odbierała korespondencję. NSA, rozpoznając skargę kasacyjną, również oddalił ją. Sąd kasacyjny wskazał, że choroba skarżącej, mimo że przewlekła, nie stanowiła obiektywnej przeszkody uniemożliwiającej dochowanie terminu, zwłaszcza że strona miała świadomość toczącego się postępowania i mogła ustanowić pełnomocnika. Podkreślono, że nawet lekkie niedbalstwo wyklucza przywrócenie terminu, a choroba musi być nagła i uniemożliwiać działanie nawet z pomocą innych osób.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, sam fakt choroby, nawet przewlekłej, nie jest wystarczającym uprawdopodobnieniem braku winy w uchybieniu terminu. Istotne jest, czy choroba stanowiła przeszkodę nie do przezwyciężenia, której strona nie mogła usunąć nawet przy użyciu największego wysiłku, oraz czy strona dołożyła należytej staranności, w tym czy skorzystała z pomocy osób trzecich.
Uzasadnienie
Sądy uznały, że choroba skarżącej, polegająca na trudnościach w podejmowaniu decyzji i wymagająca opieki, nie uniemożliwiła jej dochowania terminu do wniesienia odwołania. Strona miała świadomość postępowania i mogła skorzystać z pomocy rodziny, która odbierała korespondencję. Brak winy wymaga wykazania, że przeszkoda była niezależna od strony i nie do przezwyciężenia, a lekkie niedbalstwo wyklucza przywrócenie terminu.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
odrzucono_skargę
Przepisy (15)
Główne
k.p.a. art. 58 § § 1-2
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 59 § § 2
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
Pomocnicze
p.p.s.a. art. 141 § § 4
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 184
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
k.p.a. art. 7
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 8
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 9
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 77 § § 1
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 134
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
p.p.s.a. art. 145 § § 1 pkt 1 lit. c
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 151
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 106 § § 3
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
k.p.a. art. 44
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 43
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 129 § § 2
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
Argumenty
Skuteczne argumenty
Choroba strony nie stanowiła przeszkody nie do przezwyciężenia uniemożliwiającej dochowanie terminu do wniesienia odwołania. Strona mogła skorzystać z pomocy osób trzecich (rodziny) w celu dokonania czynności procesowych. Nawet lekkie niedbalstwo wyklucza możliwość przywrócenia terminu.
Odrzucone argumenty
Stan zdrowia strony (choroba psychiczna) uniemożliwił jej racjonalne prowadzenie spraw życiowych i załatwianie spraw administracyjnych. Organ i Sąd I instancji nie rozpatrzyły wyczerpująco materiału dowodowego, pomijając wpływ choroby na zdolność strony do działania. Sąd I instancji błędnie przyjął, że strona powinna ustanowić pełnomocnika, mimo że długotrwała choroba nie była przeszkodą w czynnym udziale w postępowaniu, a jedynie jej nasilenie uniemożliwiło wniesienie odwołania.
Godne uwagi sformułowania
przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia kryterium braku winy wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przywrócenie nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa przeszkoda nie do przezwyciężenia, której strona nie mogła usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku nie każda nagła choroba będzie uzasadniać brak winy w uchybieniu terminu mechaniczne przyjmowanie, że każda cięższa choroba wywołuje obiektywną niemożliwość dokonania czynności procesowej, byłoby sprzeczne z doświadczeniem życiowym
Skład orzekający
Jerzy Stelmasiak
przewodniczący
Robert Sawuła
członek
Dorota Pędziwilk-Moskal
sprawozdawca
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja przesłanek przywrócenia terminu w postępowaniu administracyjnym, zwłaszcza w kontekście stanu zdrowia strony i obowiązku wykazania braku winy oraz szczególnej staranności."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji uchybienia terminu z powodu choroby, a jego zastosowanie wymaga indywidualnej oceny okoliczności faktycznych.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa ilustruje, jak sądy oceniają argumenty dotyczące stanu zdrowia jako podstawy do przywrócenia terminu procesowego, co jest częstym problemem w praktyce prawniczej.
“Choroba jako wymówka? Kiedy stan zdrowia faktycznie usprawiedliwia uchybienie terminowi w postępowaniu administracyjnym.”
Sektor
administracyjne
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII OSK 368/16 - Wyrok NSA Data orzeczenia 2017-11-07 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2016-02-15 Sąd Naczelny Sąd Administracyjny Sędziowie Dorota Pędziwilk-Moskal /sprawozdawca/ Jerzy Stelmasiak /przewodniczący/ Robert Sawuła Symbol z opisem 6136 Ochrona przyrody Hasła tematyczne Ochrona środowiska Administracyjne postępowanie Sygn. powiązane IV SA/Wa 1462/15 - Wyrok WSA w Warszawie z 2015-10-30 Skarżony organ Samorządowe Kolegium Odwoławcze Treść wyniku Oddalono skargę kasacyjną Powołane przepisy Dz.U. 2017 poz 1369 art. 141 § 4, art. 184 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Dz.U. 2016 poz 23 art. 58 § 1-2, art. 59 § 2 Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - tekst jednolity Sentencja Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Jerzy Stelmasiak Sędziowie Sędzia NSA Robert Sawuła Sędzia del. WSA Dorota Pędziwilk-Moskal (spr.) Protokolant starszy asystent sędziego Tomasz Godlewski po rozpoznaniu w dniu 7 listopada 2017 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej J. S.-G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 30 października 2015 r. sygn. akt IV SA/Wa 1462/15 w sprawie ze skargi J. S.-G. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] lutego 2015 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oraz stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę kasacyjną. Uzasadnienie Wyrokiem z dnia 30 października 2015r. o sygn. akt: IV SA/Wa 1462/15 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę J. S.-G. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] lutego 2015 r., znak [...], w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oraz stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania. Wyrok ten zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy: Postanowieniem z dnia [...] lutego 2015r. Nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. działając na podstawie art. 58 § 1 i 2 k.p.a po zapoznaniu się z wnioskiem J. S. – G. o przywrócenie terminu do złożenia odwołania od decyzji Zarządu Dzielnicy [...] m.st. Warszawy nr [...] z dnia [...] listopada 2014r., orzekającej o wymierzeniu J. S. – G. administracyjnej kary pieniężnej za zniszczenie Topoli białej o obwodzie pnia 257 cm, spowodowane niewłaściwym wykonywaniem robót ziemnych na nieruchomości położonej przy ulicy [...] w Dzielnicy [...] m.st. Warszawy, oznaczonej jako działka nr geod. [...], obręb 1-09-25 oraz zobowiązującą J. S. – G. do uiszczenia opłaty w terminie 14 dni od dnia uostatecznienia się decyzji: 1) na podstawie art. 59 § 1 k.p.a. odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, 2) na podstawie art. 134 k.p.a, stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania. W uzasadnieniu organ wskazał, że decyzją Zarządu Dzielnicy [...] m.st. Warszawy z dnia [...] listopada 2014r., została doręczona stronie w trybie art. 44 k.p.a (dowód: koperta ww. decyzję Zarządu Dzielnicy [...] m.st. Warszawy). Od powyższej decyzji J. S. – G. złożyła odwołanie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do złożenia odwołania w dniu 19 stycznia 2015r. Uzasadniając wniosek o przywrócenie terminu skarżąca wskazała, że nie odwołała się od decyzji, gdyż nie wiedziała o jej wydaniu, nie została skarżącej doręczona, aż do dnia 14 stycznia 2015r., kiedy to skarżąca odebrała kopię decyzji osobiście w Urzędzie Dzielnicy. Jak wskazuje skarżąca nie wyklucza, że Urząd podejmował próby doręczenia w stosownym czasie decyzji jednakże faktem jest, że nie została ona skarżącej doręczona. Ponadto skarżąca wskazała, że prawdopodobnie były jej przedstawiane awiza ale skarżąca była w takim stanie psychicznym, że nie była zdolna do odpowiedzialnego i racjonalnego prowadzenia swoich życiowych spraw. Na potwierdzenie wskazanej okoliczności skarżąca przedstawiła zaświadczenie lekarskie z dnia 8 grudnia 2014r. z którego wynika, że skarżąca jest leczona z powodu organicznego uszkodzenia CUN z podejrzeniem zespołu otępiennego charakteryzującego się trudnościami w podejmowaniu decyzji dotyczących własnej osoby oraz, że wymaga dalszego leczenia, opieki rodziny i unikania sytuacji stresowych. Rozpoznając sprawę organ wskazał, że zgodnie z brzmieniem art. 58 k.p.a. - w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy, zaś prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia, dopełniając jednocześnie czynności dla której określony był termin. O przywróceniu terminu, zgodnie z brzmieniem art. 59 § 2 k.p.a., postanawia ostatecznie organ właściwy do rozpatrzenia odwołania lub zażalenia. Instytucja przywrócenia terminu ma charakter szczególny i tym samym może nastąpić wyłącznie z ważnych przyczyn. Przesłanką umożliwiającą organowi przywrócenia terminu winno być zachowanie szczególnej staranności przez stronę w dopełnieniu obowiązków procesowych oraz uprawdopodobnienia braku winy po jej stronie co do okoliczności, będących przyczyną uchybienia terminowi. Kryterium braku winy jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się - zgodnie z orzecznictwem i literaturą przedmiotu - z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przywrócenie nie jest więc dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa (v. wyrok WSA w Warszawie z 29 marca 2006 r., sygn. akt IV SA/Wa 1559/05, LEX nr 227785). O braku winy w nie dopełnieniu obowiązku można więc mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, której strona nie mogła usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Uchybienie terminu może być przykładowo poczytane jako zawinione przez nią, "jeśli strona nie chciała dopełnić czynności w terminie albo chciała czynności dopełnić, lecz nie dopełniła z powodu jakiejś przeszkody, którą mogła przezwyciężyć" (v. B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego, Komentarz wyd. 7, Wydawnictwo C.H. Beck., W-wa 2005, str. 334). Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu przez zainteresowanego lub jego pełnomocnika zalicza się np. przerwę w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar. Jak podkreśla się w orzecznictwie, braku winy zainteresowanego w uchybieniu terminu nie potwierdza jednak np. zwolnienie lekarskie od pracy, bowiem nie wyklucza ono możliwości dokonania czynności procesowej przez stronę i nadania pisma przez pocztę osobiście lub przez domownika. Braku winy nie stanowi również nieznajomość prawa oraz wybranie innej drogi obrony interesu prawnego (v. wyrok NSA z 4 listopada 1998 r., sygn. akt III SA 1243/97, wyrok NSA z 29 listopada 1997 r., sygn. akt III ŚA 101196). Osoba zainteresowana ma uprawdopodobnić brak swojej winy, czyli powinna uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna i istniała przez cały czas, aż do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu. W doktrynie wskazuje się, iż uprawdopodobnienie służy celowi obudzenia w organie orzekającym ufności w to, że pewne twierdzenie odpowiada prawdzie. Uprawdopodobnienie jest to zatem czynność procesowa stwarzająca w świadomości organu orzekającego mniejszy lub większy stopień przekonania o prawdopodobieństwie jakiegoś faktu (v. Wróbel A. Komentarz do art. 58 kodeksu postępowania administracyjnego (w:) M. Jaśkowska, A. Wróbel, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Zakamycze, 2005, wyd. 11.). Dokonując oceny argumentacji strony postępowania organ wskazał, że nie mógł uznać, iż uprawdopodobniono brak winy co do faktu uchybienia terminowi do złożenia odwołania. Kolegium dokonało oceny przedstawionej przez stronę skarżącą dokumentacji lekarskiej, w tym zaświadczenia lekarskiego pod kątem zbadania, czy choroba, na którą wskazuje skarżąca, stanowiła okoliczność uzasadniającą wyłączenie winy przy uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Wskazano, że z zaświadczenia lekarskiego wynika, iż u skarżącej występuje podejrzenie występowania zespołu otępiennego charakteryzującego się trudnościami w podejmowaniu decyzji dotyczących własnej osoby. Z ww. zaświadczenia wynika więc, że skarżąca ma trudności z podejmowaniem decyzji, a nie, że z uwagi na stan zdrowia brak jest możliwości podejmowania przez nią decyzji. Ponadto z przedłożonego zaświadczenia i lekarskiego nie wynika również, aby skarżąca zażywała leki które mogą skutkować brakiem koncentracji na ważnych dla skarżącej sprawach, a w związku z tymi istnieje możliwość wystąpienia braku świadomego podejmowania decyzji w prowadzeniu swoich spraw, w kierowaniu swoim postępowaniem. W ocenie Kolegium stan faktyczny sprawy nie budził wątpliwości postępowanie administracyjne toczyło się od 29 stycznia 2014r. (zawiadomienie o wszczęciu postępowania zostało odebrane przez męża skarżącej w dniu 3 lutego 2014r. - co potwierdza zwrotne potwierdzenie odbioru) zawiadomienie o przeprowadzeniu oględzin zostało odebrane przez syna skarżącej w dniu 6 lutego 2014r., termin oględzin został przesunięty z uwagi na przedłożenie zaświadczenia lekarskiego, z którego wynikało, że skarżąca leczy się na cukrzycę i nadciśnienie tętnicze. Organ uznał więc, że samo posiadanie zaświadczenia lekarskiego o trudnościach w podejmowaniu decyzji nie wyklucza możliwości dokonania czynności procesowej np. przy pomocy osób trzecich. Istotny jest zatem rodzaj choroby, dolegliwości z nią związane i wynikająca z tego niemożność działania strony zainteresowanej przywróceniem terminu (np. wyrok NSA z 12 lutego 2008 r., II FSK 1145/07, LEX nr 471091; wyrok NSA z 25 stycznia 2011 r., I FSK 2000/09 - Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych). Okoliczności powołane jako powód uchybienia terminowi winny mieścić się w granicach prawdopodobieństwa co do zaistnienia danego zdarzenia, jak również nosić znamiona wiarygodności. Oceniając argumentację skarżącej organ wskazał, że powołane przyczyny uchybienia terminowi nie wskazują na takie okoliczności, które mogłyby uniemożliwić złożenie odwołania i w żaden sposób nie uzasadniają przyczyny uchybienia terminowi. Skargę na powyższe postanowienie wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie J. S.-G., zarzucając temu rozstrzygnięciu naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy: 1/ art. 7, 8 i 9 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. poprzez brak wszechstronnego rozpatrzenia całego materiału dowodowego w tym pominięcie wynikającej z zaświadczenia; lekarskiego z dnia 8.12.2014 r. choroby strony - organicznego uszkodzenia CUN oraz leczenia strony na tę chorobę, 2/ art. 58 § 1 k.p.a. poprzez błędne przyjęcie, że strona nie uprawdopodobniła, że uchybiła terminowi do wniesienia odwołania bez swojej winy pomimo tego, że strona podała iż znajdowała się w takim stanie psychicznym, że nie była zdolna do odpowiedzialnego i racjonalnego prowadzenia swoich spraw życiowych, co potwierdziła złożonym zaświadczeniem lekarskim z dnia 8.12.2014r., a w konsekwencji błędne uznanie, iż w niniejszej sprawie brak jest podstaw do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Wskazując na powyższe zarzuty skarżąca wniosła o: 1/ uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi II instancji, 2/ orzeczenie, że zaskarżone postanowienie nie podlega wykonaniu w całości, 3/ zasądzenie od organu kosztów postępowania według norm przepisanych. Do skargi dołączono także zaświadczenie lekarskie z dnia 23 marca 2015r. na okoliczność niemożności załatwiania spraw administracyjnych przez stronę przy nasileniu dolegliwości chorobowych, co miało mieć miejsce w listopadzie i grudniu 2014r. W uzasadnieniu skargi wskazano, że w ocenie skarżącej rozpatrując wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania organ nie rozpatrzył wyczerpująco całego zebranego w sprawie materiału dowodowego, co uzasadnia zarzut naruszenia art. 7, 8 i 9 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. Oparł on swoje stanowisko wyłącznie na wycinkowych ustaleniach dotyczących przedstawionego przez skarżącą zaświadczenia lekarskiego z dnia 8.12.2014 r. Mianowicie, organ rozpatrując materiał dowodowy sprawy stwierdził, że u strony jedynie występuje podejrzenie występowania zespołu otępiennego charakteryzującego się trudnościami w podejmowaniu decyzji dotyczących własnej osoby. Natomiast nie ustalił faktów najważniejszych wynikających z przedmiotowego zaświadczenia lekarskiego. Organ pominął fakt choroby strony - organiczne uszkodzenia CUN i leczenie strony na tę chorobę od kilkunastu miesięcy i nadal. W świetle tego, nie odniósł się do charakteru choroby strony i jej skutków, pomimo tego, że skarżąca wskazywała we wniosku o przywrócenie terminu do złożenia odwołania, iż była w takim stanie psychicznym, że nie była zdolna do odpowiedzialnego i racjonalnego prowadzenia swoich spraw życiowych. Gdyby organ wyczerpująco rozpatrzył przedmiotowe zaświadczenie lekarskie z dnia 8.12.2014r. oraz twierdzenia strony zawarte we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, i nadal występowałyby wątpliwości co do braku winy strony w uchybieniu terminu, powinien był wystąpić do strony o dodatkowe wyjaśnienia odnośnie samej choroby, jak i leczenia, zgodnie z obowiązkiem wynikającym z art. 7, 8 i 9 k.p.a. W świetle powyższych zarzutów, zdaniem skarżącej dokonaną przez organ II instancji ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego nie można zatem uznać za wnikliwą, spójną i wyczerpującą, a zatem zgodną z zasadami procedury administracyjnej. Brak ustaleń oraz oceny w w/w zakresie świadczy o tym, że organ orzekał w oparciu o niepełny stan faktyczny. Skarżąca podkreśliła, że składając wniosek o przywrócenie terminu, znajdowała się w takim stanie psychicznym, że nie była zdolna do odpowiedzialnego i racjonalnego prowadzenia swoich spraw życiowych, co potwierdziła złożonym zaświadczeniem lekarskim z dnia 8.12.2014r. Zatem obowiązkiem organu było wyjaśnienie w jaki sposób stan zdrowia skarżącej - jej choroba i leczenie - uniemożliwiło jej złożenie odwołania w terminie, w tym poprzez zażądanie uzupełniających wyjaśnień strony, co podniesiono i uzasadniono powyżej. Należy podnieść, że strona jako osoba chora nie ma żadnego wpływu na przebieg choroby oraz skutki jakie występują. Skarżąca wskazała zatem okoliczności, których wystąpienie było niezależne od jej woli i uniemożliwiało dopełnienie wskazanej czynności. Ponadto, jak potwierdza dodatkowe zaświadczenie lekarskie z dnia 23 marca 2015r., składane uzupełniająco przez stronę, choroba strony charakteryzowała się również niemożnością załatwiania spraw administracyjnych przez stronę przy nasileniu dolegliwości chorobowych. Jak wynika z twierdzeń strony zawartych we wniosku o przywrócenie terminu, to nasilenie dolegliwości chorobowych miało miejsce w listopadzie i grudniu 2014 r. Wobec powyższego zarzuty naruszenia przepisów postępowania uzasadniają wniosek strony o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości i przekazanie sprawy organowi do ponownego rozpatrzenia. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalając skargę na powyższe postanowienie wskazał, że zgodnie z art. 129 § 2 k.p.a., odwołanie wnosi się w terminie czternastu dni od dnia doręczenia stronie decyzji administracyjnej. Termin określony w tym przepisie jest terminem prekluzyjnym dla strony, a zatem jego uchybienie powoduje, że czynność prawna podjęta przez stronę po jego upływie jest bezskuteczna. Warunkiem skuteczności czynności prawnej - wniesienia odwołania - jest zachowanie przez stronę ustawowego terminu do jej dokonania. Uchybienie ustawowego terminu powoduje bezskuteczność odwołania, czego następstwem jest ostateczność decyzji. Organ odwoławczy obowiązany jest zatem w postępowaniu wstępnym zbadać, czy odwołanie zostało wniesione przez uprawniony do tego podmiot i czy zachowany został przewidziany przepisami termin. Każde uchybienie terminu do wniesienia odwołania powoduje, że organ odwoławczy ma obowiązek stwierdzić to uchybienie, wydając postanowienie przewidziane w art. 134 k.p.a., chyba że strona prosi o przywrócenie uchybionego terminu stosownie do art. 58 i następnych k.p.a. i wniosek ten zostanie uwzględniony. Zgodnie bowiem z art. 58 § 1 k.p.a. w razie uchybienia terminu należy go przywrócić na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Paragraf 2 przywołanego artykułu stanowi, że prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby wymagane jest dopełnienie czynności, dla której określony był termin. Jak wynika z akt sprawy odwołanie w przedmiotowej sprawie wniesiono po upływie przepisanego prawem terminu, czego strona skarżąca nie kwestionuje. Wraz z odwołaniem złożono także wniosek o przywrócenie terminu do jego wniesienia. Sąd I instancji podkreślił, iż warunkiem przywrócenia terminu jest uprawdopodobnienie, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy zainteresowanego. Uprawdopodobnienie istnienia danej okoliczności jest środkiem zastępczym dowodu w ścisłym tego słowa znaczeniu i nie daje pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie. Jak słusznie wskazuje skarżąca w skardze, nie oznacza on zatem udowodnienia braku winy, ale wskazanie z dużym stopniem prawdopodobieństwa, że dana czynność w określonym przez przepisy prawa czasie nie mogła zostać dokonana z przyczyn nieleżących po stronie zainteresowanego. Kryterium braku winy, jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu, wiąże się jednak z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przy ocenie winy należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. O braku winy w niedopełnieniu obowiązku można zatem mówić, gdy strona nie mogła dopełnić obowiązku z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, której nie mogła usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. W ocenie Sądu I instancji słusznie orzekający w sprawi organ przyjął, że nawet najlżejszy stopień zawinienia w uchybieniu terminowi wyłącza możliwość jego przywrócenia. Uniknięcie negatywnych skutków dokonania czynności procesowej po upływie ustawowego terminu, jak wymaga uprawdopodobnienia nie tylko braku winy umyślnej (przy rozpoznaniu umyślności jako zamierzonego działania sprzecznego z regułą lub regułami postępowania, bądź na powstrzymywaniu się od działania mimo obowiązku czynnego zachowania), ale także lżejszej jej postaci - niedbalstwa (rozumianego jako niedołożenie należytej staranności, jakiej można wymagać od każdej osoby dbającej o swoje interesy). W orzecznictwie sądowoadministracyjnym ugruntowany jest pogląd, który podzielił skład Sądu, że nawet zwolnienie lekarskie (zaświadczenie lekarskie) nie jest przesłanką do przywrócenia uchybionego terminu, gdy nie wynika z niego, że pacjent nie mógł chodzić, a jego stan nie był na tyle ciężki i poważny, aby badający go lekarz miał podstawy do natychmiastowego skierowania pacjenta na leczenie szpitalne, czy też nakazanie, że chory powinien leżeć (por. wyrok WSA w Krakowie z 24 września 2010r., sygn. akt I SA/Kr 890/10; NSA z 31 marca 2012 r., sygn. akt II GSK 278/11; NSA z 31 stycznia 2012 r. sygn. akt II OSK 2175/10 - dostępne na pod adresem http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Ponadto wskazać należy również, że nie każda nagła choroba będzie uzasadniać brak winy w uchybieniu terminu (por. wyrok WSA w Poznaniu z 8 grudnia 2010r., sygn. akt III SA/Po431/10 - dostępne ma ww. stronie internetowej). W przypadku choroby trzeba zatem wskazać, że rodzaj choroby uniemożliwiał dokonanie czynności i nie istniała możliwość skorzystania z pomocy innych osób w jej dokonaniu. Ocena, czy uprawdopodobniony został brak winy w uchybieniu terminu nie ogranicza się zatem do ustalenia, czy twierdzenia wnioskodawcy o chorobie są wiarygodne, ale należy również uwzględnić na przykład to, czy wskazana przyczyna uchybienia terminowi stanowi przeszkodę niemożliwą do przezwyciężenia i czy zainteresowana strona wykazała należytą staranność w podjęciu działań mogących zapobiec uchybieniu terminu przykładowo poprzez wyręczenia się inną osobą. Oznacza to, że okoliczności przemawiające za brakiem winy w uchybieniu terminowi muszą mieć charakter wyjątkowy, szczególny i być niezależne od wnioskodawcy. W ocenie Sądu I instancji nie budzi wątpliwości (wynika to z przedłożonych zaświadczeń lekarskich), iż skarżąca od dłuższego czasu cierpi na organiczne uszkodzenie CUN, z podejrzeniem zespołu otępiennego, głównie charakteryzującego się trudnościami w podejmowaniu decyzji dotyczących własnej osoby, przez co wymaga leczenia i opieki rodziny. Na etapie skargi zaświadczenie zostało uszczegółowione przez lekarza poprzez dopisanie, iż przy nasileniu choroby skarżąca nie może załatwiać spraw administracyjnych. Sąd I instancji wskazał, że postępowanie administracyjne w niniejszej sprawie toczyło się od dłuższego czasu tj. od 29 stycznia 2014r. (zawiadomienie o wszczęciu postępowania zostało odebrane przez męża skarżącej w dniu 3 lutego 2014r.) - co potwierdza zwrotne potwierdzenie odbioru, z kolei zawiadomienie o przeprowadzeniu oględzin zostało odebrane przez syna skarżącej w dniu 6 lutego 2014r., termin oględzin został przesunięty z uwagi na przedłożenie zaświadczenia lekarskiego, z którego wynikało jedynie, że skarżąca leczy się na cukrzycę i nadciśnienie tętnicze. Sąd I instancji podkreślił, że skarżąca nie jest ubezwłasnowolniona. W sytuacji zatem, gdy od dłuższego czasu posiadała zarówno wiedzę o toczącym się postępowaniu, jak i świadomość (poza okresami nasilenia dolegliwości) skutków jakie wywołuje u niej choroba, o której mowa w zaświadczeniach, przy zachowaniu minimum należytej staranności, mogła ograniczyć ewentualne negatywne dla niej skutki związane z pojawiającym się w okresach nasileń choroby brakiem możliwości załatwiania spraw administracyjnych, w drodze np. ustanowienia jej pełnomocnikiem członka rodziny. Z akt sprawy wynika bowiem bezsprzecznie, że w toku postępowania zarówno jej mąż, jak i syn odbierali kierowaną do niej korespondencję. Skarżąca miała zatem możliwość posłużenia się członkami rodziny w celu dokonania niezbędnych czynności procesowych, w sytuacji gdy nie mogła tego uczynić osobiście. W ocenie Sądu I instancji, słusznie zatem organ wskazał, że samo posiadanie zaświadczenia lekarskiego o trudnościach w podejmowaniu decyzji nie wykluczało możliwości dokonania czynności procesowej np. przy pomocy osób trzecich. Mając powyższe na uwadze, Sąd I instancji uznał, że organ prowadząc postępowanie, wbrew zarzutom skargi, nie naruszył art. 7, art. 77 k.p.a., gdyż w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy (akta organu I instancji, wniosek skarżącej i załączone do niego zaświadczenie lekarskie) dokonał właściwego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy o przywrócenie terminu. W konsekwencji, na podstawie art. 151 p.p.s.a., Sąd I instancji oddalił skargę. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiodła J. S.-G., podnosząc zarzut naruszenia przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art.145 § 1 pkt 1 lit."c" p.p.s.a. w zw. z art. 134 § 1, art.141 § 4, art.151 i art.106 § 3 p.p.s.a. oraz w zw. z art.7, art.77 § 1 i art.58 § 1 k.p.a., przez błędne ustalenie stanu sprawy polegające na: a) niedokładnym wyjaśnieniu stanu faktycznego poprzez pominięcie czynnego udziału strony w postępowaniu przed organem I instancji, tj. udziału w oględzinach w dniu 17 grudnia 2013r. (k. 30-31 akt adm.) oraz osobistego odebrania w dniu 15 stycznia 2015r. kserokopii decyzji organu I inst. z dnia 13.11.2014r. (k. 51 akt adm.), b) niewyczerpującym rozpatrzeniu całego materiału dowodowego poprzez: - błędne przyjęcie, że strona wobec długotrwałej choroby i wiedzy o toczącym się postępowaniu powinna ustanowić pełnomocnika w osobie członka rodziny do załatwiania spraw administracyjnych i tym samym nie ustanawiając takiego pełnomocnika ponosi winę w niezłożeniu odwołania w terminie, a to z pomięciem twierdzeń strony, że to nie długotrwała choroba strony była przeszkodą w dochowaniu terminu do wniesienia odwołania, a nasilenie dolegliwości chorobowych skutkujące takim stanem psychicznym strony, który uniemożliwiał odpowiedzialne i racjonalne prowadzenie jej życiowych spraw, w tym uniemożliwiał załatwianie spraw administracyjnych co potwierdzone jest zaświadczeniami lekarskimi z dnia 8.12.14 r. i z dnia 23.03.15 r. (k. 5 akt adm., k. 4 akt sąd.), - błędne przyjęcie, że strona nie uprawdopodobniła, że uchybiła terminowi do wniesienia odwołania bez swojej winy pomimo tego, że strona podała iż w czasie gdy prawdopodobnie były zostawiane awiza z poczty, znajdowała się w takim stanie psychicznym, że nie była zdolna do odpowiedzialnego i racjonalnego prowadzenia swoich spraw życiowych, co potwierdzają zaświadczenia lekarskie z dnia 8.12.2014 r. i 23.03.15 r., i w konsekwencji oddalenie skargi pomimo istnienia podstaw do uchylenia zaskarżonego postanowienia Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...]lutego 2015 r., znak [...] Wskazując na powyższą podstawę zaskarżenia skarżąca kasacyjnie wniosła o: 1/ uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania, 2/ zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa prawnego wg norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor podniósł, że stan sprawy jest ustalony błędnie, bo z naruszeniem art.7, art.77 § 1 i art.58 § 1 k.p.a. Skarżąca kasacyjnie podniosła, że brała czynny udział w toczącym się postępowaniu administracyjnym przed organem I instancji. Uczestniczyła w oględzinach w dniu 17 grudnia 2013r. Oględziny te, co prawda, dotyczyły innego postępowania administracyjnego toczącego się z wniosku strony, jednakże z urzędu zostały dopuszczone jako dowód w postępowaniu administracyjnym objętym skargą kasacyjną (vide: protokół oględzin z dnia 17.12.2013r. oraz postanowienie dowodowe z dnia 22.05.2014r. k. 27 i k. 30-31 akt adm.). Nadto skarżąca osobiście odebrała w dniu 15 stycznia 2015r. w Warszawie kserokopię decyzji organu I instancji z dnia 13.11.2014 r. (k. 51 akt adm.). Przedstawiony stan sprawy pomija powyższe fakty. Skarżąca kasacyjnie dodała, że wbrew stanowisku Sądu mąż skarżącej, który odebrał zawiadomienie o wszczęciu postępowania w dniu 3.02.2014r., ani syn skarżącej, który odebrał zawiadomienie o przeprowadzeniu oględzin w dniu 6.02.2014r. nie wykonywali żadnych czynności procesowych za stronę w postępowaniu. Ich rola ograniczyła się jedynie do czynności technicznych - odbioru pism za stronę jako dorośli domownicy, stosownie do art. 43 k.p.a. Jak wynika z powyższych dowodów strona osobiście brała czynny udział w postępowaniu. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku I instancji wskazuje, że Sąd I instancji przedstawiając stan sprawy nie dostrzegł pominiętych ww. dowodów wykazujących czynny udział w postępowaniu skarżącej. W świetle tego został niedokładnie wyjaśniony stan faktyczny sprawy, co stanowi naruszenie tj. art.145 § 1 pkt 1 lit."c" p.p.s.a. w zw. z art. 141 § 4, art. 151 p.p.s.a. i w zw. z art.7 k.p.a. mające istotny wpływ na wynik sprawy. W konsekwencji bowiem tego naruszenia przepisów, Sąd I instancji zaakceptował stan faktyczny, zgodnie z którym to długotrwała choroba strony - organiczne uszkodzenie CUN podejrzeniem zespołu otępiennego, głównie charakteryzującego się trudnościami w podejmowaniu decyzji dotyczących własnej osoby, przez co strona wymaga leczenia i opieki rodziny - uniemożliwiał stronie czynny udział w postępowaniu administracyjnym, w tym wniesienie odwołania od decyzji organu administracji I instancji w terminie. Pomimo czynnego udziału strony w postępowaniu administracyjnym, dla którego to udziału ww. długotrwała choroba strony nie była przeszkodą, a nie wniesienie w terminie odwołania od decyzji organu administracji I instancji nastąpiło wyłącznie z powodu nasilenia dolegliwości chorobowych. Zdaniem skarżącej kasacyjnie, niedokładnie wyjaśnionego stanu faktycznego sprawy skutkuje akceptacją niewyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego, co stanowi naruszenie art.145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 141 § 4, art. 151, art.106 § 3 p.p.s.a. i w zw. z art. art.77 § 1 k.p.a. i art.58 § 1 k.p.a. mające istotny wpływ na wynik sprawy. Zwięzłe przedstawienie stanu sprawy przez Sąd I instancji stosownie do art. 141 § 4 p.p.s.a. obejmuje kontrolę zaskarżonego postanowienia organu administracji czy ma ono podstawę w wyczerpującym rozpatrzeniu całego materiału dowodowego zgodnie z obowiązkiem wskazanym w art.77 § 1 k.p.a. Nie stanowi wyczerpującego rozpatrzenia materiału dowodowego błędne przyjęcie, że strona wobec długotrwałej choroby i wiedzy o toczącym się postępowaniu powinna ustanowić pełnomocnika w osobie członka rodziny do załatwiania spraw administracyjnych. Długotrwała choroba strony nie stanowiła przeszkody w czynnym udziale strony w postępowaniu administracyjnym. W tym zakresie, zarówno organ administracji stosownie do art. 77 § 1 k.p.a. oraz Sąd I instancji stosownie do art. 141 § 4 p.p.s.a., nie wzięli pod uwagę charakteru choroby strony. Choroby, która pomimo tego, że jest długotrwała nie wyklucza strony z życia społecznego, co podniesiono powyżej. Stąd ustanawianie pełnomocnika w osobie członka rodziny było zbędne. Natomiast nieprzewidywalne było, na co wskazywała sama strona, nasilenie dolegliwości chorobowych. Skutkujące takim stanem psychicznym strony, który uniemożliwiał odpowiedzialne i racjonalne prowadzenie jej życiowych spraw, w tym uniemożliwiał załatwianie spraw administracyjnych co potwierdzone jest zaświadczeniami lekarskimi z dnia 8.12.14 r. i 23.03.15 r. (vide: k. 5 akt adm., k. 4 akt sąd.). Skarżąca kasacyjnie podniosła, że Sąd I instancji przeprowadził uzupełniający dowód z zaświadczenia lekarskiego z dnia 23 marca 2015 r. załączonego do skargi strony (k. 4 akt sąd.), stosownie do art. 106 § 3 p.p.s.a. Na tej podstawie Sąd I instancji uzupełniająco ustalił, że choroba strony charakteryzuje się również niemożnością załatwiania spraw administracyjnych przy nasileniu dolegliwości chorobowych. Jednakże ten uzupełniający dowód nie został powiązany z materiałem dowodowym sprawy obejmującym również twierdzenia strony złożone stosownie do art. 58 § 1 k.p.a. Dla uprawdopodobnienia braku winy w niezłożeniu odwołania w terminie strona podała, iż w czasie gdy prawdopodobnie były zostawiane awiza z poczty, znajdowała się w takim stanie psychicznym, że nie była zdolna do odpowiedzialnego i racjonalnego prowadzenia swoich spraw życiowych. W świetle powyższych twierdzeń uzupełniającego dowodu, strona wykazała brak winy w niezłożeniu odwołania w terminie, bowiem z uwagi na nasilenie dolegliwości chorobowych nie miała świadomości, że są pozostawione awiza z poczty w jej sprawie. Były to okoliczności niezależne od jej woli (tak: wyrok NSA z 5.02.2015 r., I OSK 1550/13; uzasadnienie wyroku NSA z 20.05.2015 r. I OSK 2011/13). Skarżąca kasacyjnie podniosła, że gdy tylko minęło nasilenie dolegliwości chorobowych strona osobiście pojechała z Lublina do Warszawy i odebrała osobiście w dniu 15 stycznia 2015 r. w siedzibie organu administracji kserokopię decyzji organu administracji (k. 51 akt adm.). Wskazuje to również na to, że Sąd I instancji przedstawiając stan sprawy zaakceptował zbyt rygorystyczną ocenę zdrowia skarżącej przez co zamknął stronie drogę obrony jej praw. Co skarżąca podnosiła powyżej, nasilenie dolegliwości chorobowych było nagłe i nieprzewidywalne, na które strona nie miała wpływu i których nie była w stanie przezwyciężyć. Choroba, na którą cierpi skarżąca jest sytuacją od niej niezależną, na którą nie ma wpływu zarówno co do przebiegu, nasilenia jak i skutków. Jak wynika z zaświadczeń lekarskich choroba strony charakteryzuje się czasowym nasileniem dolegliwości chorobowych. W ocenie skarżącej kasacyjnie, oddalenie skargi strony pomimo wykazanych naruszeń przepisów postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na wynika sprawy uzasadnia uchylenie wyroku Sądu I instancji w całości. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r. poz. 1369, z późn. zm.) zwanej dalej w skrócie "p.p.s.a.", Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej z urzędu biorąc pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. W sprawie niniejszej nie występują, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a., przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi. Związanie granicami skargi oznacza związanie podstawami zaskarżenia wskazanymi w skardze kasacyjnej oraz jej wnioskami. Naczelny Sąd Administracyjny bada przy tym wszystkie podniesione przez skarżącego zarzuty naruszenia prawa (tak Naczelny Sąd Administracyjny w uchwale pełnego składu z dnia 26 października 2009 r. sygn. akt I OPS 10/09, opub. w ONSAiWSA 2010 z. 1 poz. 1). Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, a także 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Stosownie do art. 176 p.p.s.a. strona skarżąca kasacyjnie ma obowiązek przytoczyć podstawy skargi kasacyjnej wnoszonej od wyroku Sądu I instancji i szczegółowo je uzasadnić wskazując, które przepisy ustawy zostały naruszone, na czym to naruszenie polegało i jaki miało wpływ na wynik sprawy. Rola Naczelnego Sądu Administracyjnego w postępowaniu kasacyjnym ogranicza się do skontrolowania i zweryfikowania zarzutów wnoszącego skargę kasacyjną. Przystępując do merytorycznej oceny zarzutów skargi kasacyjnej, podkreślić na wstępie należy, że skarga kasacyjna oparta została wyłącznie na zarzucie naruszenia przepisów postępowania ( art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie i podlega oddaleniu. Podstawowy zarzut skargi kasacyjnej sprowadza się do bezzasadnego w ocenie strony skarżącej kasacyjnie nieprzyjęcia przez Samorządowe Kolegium Odwoławczego w W., a następnie przez Sąd I instancji wersji prezentowanej przez stronę skarżącą kasacyjnie, która wskazując na chorobę i przedłożenie zwolnienia lekarskiego - podnosiła fakt uprawdopodobnienia nieponoszenia winy w niezachowaniu terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu I instancji. Na wstępie wskazać należy, że art. 58 § 1 k.p.a. stanowi, że w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. W myśl § 2 ww. przepisu "Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin. Stosownie do postanowień art. 59 § 2 k.p.a. " O przywróceniu terminu do wniesienia odwołania lub zażalenia postanawia ostatecznie organ właściwy do rozpatrzenia odwołania lub zażalenia". Wykładnia powyższych przepisów, prowadzi do wniosku, że organ rozpatrujący podanie o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, powinien termin ten stronie przywrócić, gdy uprawdopodobni ona brak swojej winy w uchybieniu terminu do wniesienia środka zaskarżenia, który wniosła wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu, złożonym w terminie 7 dni od ustania przyczyny uniemożliwiającej dokonanie uchybionej czynności. O ile w niniejszym przypadku spełnione zostały dwie ostatnie ze wskazanych wyżej przesłanek warunkujących przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, to sporną pozostała kwestia uprawdopodobnienia przez skarżącą braku jej winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu I instancji, którą chciała zakwestionować. Podkreślić należy, że uprawdopodobnienie znaczy tyle, że wnoszący o przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej ma jedynie stworzyć w świadomości organu orzekającego mniejszy lub większy stopień przekonania o prawdopodobieństwie jakiegoś faktu (E. Iserzon (w:) E. Iserzon, J. Starościak, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, teksty wzory i formularze, Warszawa 1970, s. 135). Strona powinna zatem uprawdopodobnić, że mimo zachowania należytej staranności nie mogła dokonać czynności w terminie z powodu istnienia przeszkody od niej niezależnej, trudnej w danych warunkach do przezwyciężenia. Przeszkoda ta musi przy tym istnieć przez cały czas biegu terminu przepisanego dla dokonania danej czynności procesowej. Oceniając pod tym kątem argumenty skarżącej kasacyjnie stwierdzić należało, że są one niezasadne. Otóż, sam fakt choroby (okoliczność niesporna) nie jest wystarczającym uprawdopodobnieniem braku winy skarżącej w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu I instancji. Istotne jest natomiast, czy okoliczność ta była - dla zachowania terminu - nie do przezwyciężenia i czy strona dołożyła wysiłku by przeszkoda ta nie doprowadziła do naruszenia terminu. W utrwalonym orzecznictwie sądów administracyjnych wskazuje się, że przy ocenie czy uchybienie terminu było zawinione, należy brać pod uwagę obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy (por. np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 7 września 2010 r., sygn. akt I OSK 1459/09). Skoro art. 58 § 1 k.p.a. jako konieczną przesłankę przywrócenia terminu określa brak winy po stronie zainteresowanego przywróceniem terminu, należy uznać, że jakikolwiek stopień zawinienia strony w uchybieniu terminu (nawet lekkie niedbalstwo) powoduje niedopuszczalność jego przywrócenia. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego przywrócenie terminu może mieć miejsce tylko wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (por. też wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 30 listopada 2006 r., sygn. akt II OSK 1397/05). Przywrócenie terminu jest dopuszczalne jedynie w przypadku zaistnienia obiektywnych, występujących bez woli strony okoliczności, które mimo dołożenia przez stronę odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły dokonanie czynności w terminie (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 28 lipca 2011 r., sygn. akt II OSK 1096/11). Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy po stronie zainteresowanego przywróceniem terminu należy zaliczyć przerwę w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwala na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar itp. Sam fakt występowania schorzeń - nawet ciężkich - u wnioskującego o przywrócenie terminu nie przemawia, przy zastosowaniu obiektywnego miernika wymaganej staranności, do stwierdzenia braku winy w uchybieniu terminu. Nie wynika bowiem z niego automatycznie, że dana osoba znalazła się w sytuacji nagłej, musiała leżeć w łóżku i nie mogła posłużyć się pomocą innych osób (w szczególności domownika lub pełnomocnika). Fakt choroby nie jest równoznaczny z niemożnością dokonania czynności procesowej przez zainteresowanego i nadania pisma przez pocztę osobiście lub przez osobę trzecią (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 19 września 2006 r., sygn. akt II OSK 1087/05; z dnia 15 lipca 2009 r., sygn. akt II OSK 1162/08; z dnia 31 stycznia 2012 r., sygn. akt II OSK 2175/10; z dnia 21 marca 2012 r., sygn. akt II GSK 278/11). W przekonaniu Naczelnego Sądu Administracyjnego, mechaniczne przyjmowanie, że każda cięższa choroba wywołuje obiektywną niemożliwość dokonania czynności procesowej i uzasadnia przywrócenie terminu, byłoby sprzeczne z doświadczeniem życiowym. O braku winy nie może przesądzać sam fakt choroby, gdyż powołując się na to, jako fakt uniemożliwiający dokonanie czynności procesowej, zainteresowany winien wykazać, że rodzaj i przebieg choroby rzeczywiście pozbawiły go możliwości podjęcia działania, w tym także poprzez inną osobę (por. wyrok NSA z dnia 4 listopada 2016 r. sygn. akt II FSK 2638/14, http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Ocena, czy uprawdopodobniony został brak winy w uchybieniu terminowi nie ogranicza się bowiem do ustalenia, czy twierdzenia wnioskodawcy o chorobie są wiarygodne, a należy uwzględniać również to, czy wskazana przyczyna uchybienia terminowi stanowi przeszkodę niemożliwą do przezwyciężenia i czy zainteresowany wykazał należytą staranność w podjęciu działań mogących zapobiec uchybieniu terminowi. W przypadku choroby trzeba zatem wskazać, że fakt choroby uniemożliwił dokonanie czynności oraz że nie istniała możliwość skorzystania z pomocy innych osób w jej dokonaniu – por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 grudnia 2015 r., sygn. akt II OSK 1004/14. Nadto podstawą przywrócenia terminu może być choroba nagła nie zaś przewlekłe schorzenie. Tylko choroba, która uniemożliwia osobiste działanie, przy braku możliwości skorzystania z pomocy lub zastępstwa innych osób usprawiedliwia niedochowanie terminu do dokonania tej czynności (zob. wyrok NSA z dnia 21 stycznia 2014 r., sygn. akt II GSK 1599/12, Lex nr 1568286 oraz z dnia 11 sierpnia 2016 r., sygn. akt IIGSK 601/15, Lex nr 2142329). W realiach rozpoznawanej sprawy słusznie Sąd I instancji uznał, że choroba skarżącej i okoliczności sprawy nie stanowią obiektywnej przyczyny, która uniemożliwiłaby skarżącej dochowanie należytej staranności i wniesienie odwołania w terminie. Przedstawione przez skarżącą zaświadczenia lekarskie nie dają zaś podstaw do przyjęcia, iż jej choroba uniemożliwiła właściwe wykonywanie obowiązków. Z przedłożonych przez stronę zaświadczeń lekarskich wynika, iż skarżąca od dłuższego czasu cierpi na organiczne uszkodzenie CUN, z podejrzeniem zespołu otępiennego, głównie charakteryzującego się trudnościami w podejmowaniu decyzji dotyczących własnej osoby, przez co wymaga leczenia i opieki rodziny. Na etapie skargi zaświadczenie zostało uszczegółowione przez lekarza poprzez dopisanie, iż przy nasileniu choroby skarżąca nie może załatwiać spraw administracyjnych. Lektura akt sprawy niniejszej pozwala stwierdzić, co trafnie zauważył Sąd I instancji, iż postępowanie administracyjne w sprawie niniejszej toczyło się od 29 stycznia 2014r. Zawiadomienie o wszczęciu postępowania zostało odebrane przez męża skarżącej 3 lutego 2014r. Z kolei zawiadomienie o przeprowadzeniu oględzin zostało odebrane przez syna skarżącej w dniu 6 lutego 2014r. Z akt wynika również, że termin oględzin został przesunięty z uwagi na przedłożenie zaświadczenia lekarskiego, z którego wynikało jedynie, że skarżąca leczy się na cukrzycę i nadciśnienie tętnicze. W tym stanie rzeczy, wbrew zarzutom skargi kasacyjnej, Sąd I instancji prawidłowo uznał, że w sytuacji gdy skarżąca od dłuższego czasu posiadała zarówno wiedzę o toczącym się postępowaniu, jak i świadomość (poza okresami nasilenia dolegliwości) skutków jakie wywołuje u niej choroba, o której mowa w zaświadczeniach, przy zachowaniu minimum należytej staranności, mogła ograniczyć ewentualne negatywne dla niej skutki związane z pojawiającym się w okresach nasileń choroby brakiem możliwości załatwiania spraw administracyjnych, w drodze np. ustanowienia jej pełnomocnikiem członka rodziny. Wzmocnieniem prawidłowego stanowiska Sądu I instancji jest również fakt, że w toku postępowania zarówno mąż, jak i syn skarżącej kasacyjnie odbierali kierowaną do niej korespondencję. W związku z tym skarżąca miała możliwość posłużenia się członkami rodziny w celu dokonania niezbędnych czynności procesowych, w sytuacji gdy nie mogła tego uczynić osobiście. Tym samym posiadanie przez skarżącą zaświadczenia lekarskiego o trudnościach w podejmowaniu decyzji nie wykluczało możliwości dokonania czynności procesowej np. przy pomocy osób trzecich. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym ugruntowany jest pogląd, który Naczelny Sąd Administracyjny podziela, zgodnie z którym zwolnienie lekarskie (zaświadczenie lekarskie) nie jest przesłanką do przywrócenia uchybionego terminu, gdy nie wynika z niego, że pacjent nie mógł chodzić, a jego stan nie był na tyle ciężki i poważny, aby badający go lekarz miał podstawy do natychmiastowego skierowania pacjenta na leczenie szpitalne, czy też nakazanie, że chory powinien leżeć (por. wyrok WSA w Krakowie z 24 września 2010 r., sygn. akt I SA/Kr 890/10; NSA z 31 marca 2012 r., sygn. akt II GSK 278/11; NSA z 31 stycznia 2012 r. sygn. akt II OSK 2175/10, CBOSA). Z podanych wyżej przyczyn, wbrew zarzutom skargi kasacyjnej, zarzut niedokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy jest nieuzasadniony. Wbrew twierdzeniom skarżącej kasacyjnie, Sąd I instancji nie naruszył również przepisu art. 141 § 4 p.p.s.a. Należy wyjaśnić, że zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. może być skutecznie postawiony w dwóch przypadkach: gdy uzasadnienie wyroku nie zawiera wszystkich elementów, wymienionych w tym przepisie i gdy w ramach przedstawienia stanu sprawy, wojewódzki sąd administracyjny nie wskaże, jaki i dlaczego stan faktyczny przyjął za podstawę orzekania (por. uchwałę NSA z dnia 15 lutego 2010 r., II FPS 8/09, LEX nr 552012). Naruszenie to musi być przy tym na tyle istotne, aby mogło mieć wpływ na wynik sprawy, a samo uchybienie musi uniemożliwiać kontrolę kasacyjną zaskarżonego wyroku (por. wyroki NSA z dnia 28 września 2010 r., I OSK 1605/09; z dnia 13 października 2010 r., II FSK 1479/09, publik. CBOSA). Za jego pomocą nie można skutecznie zwalczać prawidłowości przyjętego przez sąd stanu faktycznego, czy też stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa materialnego. Przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. jest przepisem proceduralnym, regulującym wymogi uzasadnienia. W ramach rozpatrywania zarzutu naruszenia tego przepisu Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest jedynie do kontroli zgodności uzasadnienia zaskarżonego wyroku z wymogami wynikającymi z powyższej normy prawnej. O naruszeniu tego przepisu można mówić w przypadku, gdy uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie spełnia jednego z ustawowych, wyżej wymienionych warunków. Wyrok sądu I instancji nie będzie poddawał się kontroli sądowoadministracyjnej w przypadku braku wymaganych prawem części (np. nieprzedstawienia stanu sprawy, czy też niewskazania lub niewyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia), a także wówczas, gdy będą one co prawda obecne, niemniej jednak obejmować będą treści podane w sposób niejasny, czy też nielogiczny, uniemożliwiający jednoznaczne ustalenie stanu faktycznego i prawnego, stanowiącego podstawę kontrolowanego wyroku sądu (por. wyroki NSA z dnia 15 czerwca 2010 r., II OSK 986/09; z dnia 12 marca 2015 r., I OSK 2338/13, publik. CBOSA). Tymczasem uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowiska strony przeciwnej, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. W sprawie niniejszej, z wywodów Sądu I instancji wynika, dlaczego w jego ocenie nie doszło do naruszenia prawa wskazanego w skardze i jaki stan faktyczny przyjął za podstawę orzekania. Sąd I instancji w dostateczny sposób wyjaśnił motywy podjętego rozstrzygnięcia. Polemika z prawidłowymi ustaleniami Sądu I instancji i oceną stanu faktycznego dokonaną przez Sąd nie może sprowadzać się do zarzutu naruszenia powołanego przepisu. Reasumując, zarzut naruszenia przepisów postępowania wskazanych w petitum skargi kasacyjnej, nie mógł odnieść zamierzonego skutku. Mając powyższe na względzie, Naczelny Sąd Administracyjny uznał skargę kasacyjną za pozbawioną usprawiedliwionych podstaw i na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł o jej oddaleniu.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI