Pełny tekst orzeczenia

II OSK 1773/13

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

II OSK 1773/13 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2015-02-24
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2013-07-15
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Andrzej Jurkiewicz /sprawozdawca/
Małgorzata Masternak - Kubiak /przewodniczący/
Mirosław Wincenciak
Symbol z opisem
6010 Pozwolenie na budowę, użytkowanie obiektu lub jego części,  wykonywanie robót budowlanych innych niż budowa obiektu, prz
Hasła tematyczne
Budowlane prawo
Sygn. powiązane
II SA/Lu 73/13 - Wyrok WSA w Lublinie z 2013-03-28
Skarżony organ
Wojewoda
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2006 nr 156 poz 1118
art. 5 ust. 1 pkt 9
Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane - tekst jednolity
Dz.U. 2002 nr 75 poz 690
par. 13
Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie.
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Małgorzata Masternak-Kubiak Sędziowie NSA Andrzej Jurkiewicz (spr.) del WSA Mirosław Wincenciak Protokolant starszy sekretarz sądowy Agnieszka Kuberska-Pellegrino po rozpoznaniu w dniu 24 lutego 2015r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej E.R. i H.R. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 28 marca 2013 r. sygn. akt II SA/Lu 73/13 w sprawie ze skargi E.R. i H.R. na decyzję Wojewody Lubelskiego z dnia [...] grudnia 2012 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia wydania z naruszeniem prawa decyzji udzielającej pozwolenia na budowę oddala skargę kasacyjną.
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 28 marca 2013 r. sygn. akt II SA/Lu 73/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie oddalił skargę E.R. i H.R. na decyzję Wojewody Lubelskiego z dnia [...] grudnia 2012 r. w przedmiocie stwierdzenia wydania z naruszeniem prawa decyzji udzielającej pozwolenia na budowę.
Wyrok ten został wydany w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy:
Ostateczną decyzją z dnia [...] sierpnia 2011 r. nr [...], na podstawie art. 28, 33 ust. 1, art. 34 ust. 4 i art. 36 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2006 r. Nr 156, poz. 1118 ze zm.) i art. 104 i 108 K.p.a., Prezydent Miasta Chełm zatwierdził projekt budowlany i udzielił Przedsiębiorstwu [...] pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego w C., na działkach nr ewid. [...],[...] i [...], obręb [...].
Pismem z dnia 8 listopada 2011 r. E.R. i H.R. wniosły o wznowienie postępowania zakończonego wymienioną na wstępie decyzją, powołując w podstawie prawnej art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a. Skarżące wskazały, że teren na którym zaplanowano realizację spornej inwestycji graniczy na całej długości z działką nr ewid. [...], której są właścicielkami i z tego względu przysługiwał im przymiot strony w postępowaniu zakończonym decyzją ostateczną, czego organ nie uwzględnił pomijając ich udział w toku postępowania.
Postanowieniem z dnia [...] grudnia 2011 r. Prezydenta Miasta Chełm wznowił postępowanie zakończone ww. decyzją ostateczną o pozwoleniu na budowę.
Decyzją z dnia [...] września 2012 r. Prezydent Miasta Chełm, po kolejnym rozpatrzeniu sprawy (organ odwoławczy wydał dwukrotnie rozstrzygnięcia kasatoryjne), stwierdził wydanie własnej decyzji z dnia [...] września 2011 r. z naruszeniem prawa, tj. art. 10 § 1 K.p.a. poprzez niezapewnienie wszystkim stronom czynnego udziału w postępowaniu i jednocześnie wskazał, że nie może dojść do uchylenia tej decyzji, gdyż w wyniku wznowienia postępowania mogłaby zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej. W podstawie prawnej podano przepis art. 151 § 2 w zw. z art. 146 § 2 K.p.a. oraz art. 104 § 1 K.p.a.
W uzasadnieniu Prezydent Miasta Chełm wskazał, że zarówno działka inwestora, jak i działka skarżących znajdują się na terenie przeznaczonym w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego pod zabudowę mieszkaniową wielorodzinną i usługi. Planowana inwestycja nie wprowadza żadnych ograniczeń w zagospodarowaniu działki skarżących. Przeszkodą w jej zabudowie jest natomiast jej szerokość (16,34 m, a realna szerokość zabudowy 8,34) oraz istniejąca w granicy na działce sąsiedniej zabudowa. Natomiast lokalizacja przedmiotowego budynku zgodna jest z przepisami rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. Nr 75, poz. 590 ze zm.). Jedyna wadliwość decyzji wynika natomiast z tego, że została ona wydana z naruszeniem zasady czynnego udziału strony w postępowaniu. Zdaniem organu niemożliwym jednak jest jej uchylenie z uwagi na zgodność zamierzenia inwestycyjnego z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego i przepisami ww. rozporządzenia, co powoduje, że w wyniku wznowienia postępowania mogłaby zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej (art. 146 § 2 K.p.a.).
Po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez skarżące Wojewoda Lubelski, zaskarżoną w niniejszym postępowaniu decyzją z dnia [...] grudnia 2012 r., utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu Wojewoda podzielił ustalenia Prezydenta Miasta Chełm dotyczące usytuowania spornego budynku na działce inwestora wskazując, że lokalizacja ta odpowiada przepisom rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie oraz odpowiada zapisom miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Natomiast w kwestii zacienienia działki skarżących przez przedmiotowy budynek organ odwoławczy podniósł, że kwestia ta uregulowana jest w § 13 powyższego rozporządzenia. Przepis ten, nakazujący sporządzenie oceny w zakresie możliwości zabudowy sąsiedniej niezabudowanej działki z zachowaniem takich samych odległości od granicy jak właściciel nieruchomości, który pierwszy podjął inwestycję, odnosi się jednakże wyłącznie do sytuacji, gdy wznoszony budynek na działce sąsiadującej z działką niezabudowaną jest wyższy niż 35 m. Wówczas bowiem odległość między budynkami jest określona stałą wartością wynoszącą 35 m i nie jest zależna - jak w przypadku niższych budynków - od wysokości przesłaniania. Jednakże w sprawie niniejszej sytuacja tego typu nie zachodzi, stąd organ uznał, że niezasadne są zarzuty dotyczące tej kwestii. Zdaniem organu nie można bowiem mówić o przesłanianiu pomieszczeń w budynku nieistniejącym. W tych okolicznościach, skoro przedmiotowy budynek spełnia wszystkie wymagania przepisów Prawa budowlanego oraz odpowiada ustaleniom planu miejscowego nie można, zgodnie z treścią art. 35 ust. 4 ustawy Prawo budowlane, odmówić wydania pozwolenia na jego budowę. Tym samym organ stwierdził brak podstaw do uchylenia lub zmiany tego pozwolenia.
W skardze do sądu administracyjnego E.R. i H.R. wnosząc o uchylenie decyzji organów obu instancji i zwrot kosztów postępowania zarzuciły organom naruszenie art. 28, art. 33 ust. 1, art. 34 ust. 4 i art. 36 ustawy Prawo budowlane poprzez pominięcie oddziaływania spornego zamierzenia na sąsiednią należącą, do nich nieruchomość oraz naruszenie art. 107 § 1 K.p.a. poprzez brak wskazania podstawy prawnej decyzji.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda Lubelski wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie uznał, że wniesiona skarga nie zasługiwała na uwzględnienie.
W uzasadnieniu Sąd wyjaśnił na czym polega istota postępowania wznowienionego oraz przyczyny obligujące organ do wznowienia postępowania, a następnie wskazał, że w przedmiotowej sprawie prawidłowo organy przyjęły, iż skarżące legitymują się przymiotem strony w postępowaniu zakończonym decyzją Prezydenta Miasta Chełm z dnia [...] sierpnia 2011 r. zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą pozwolenia na budowę. Tym samym zasadnie przyjęły, że usprawiedliwiona jest przesłanka wznowienia postępowania, o której mowa w art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a.
Następnie Sąd zacytował treść przepisu art. 151 K.p.a. i wyjaśnił, kiedy organ zobowiązany jest do uchylenia decyzji i wydania nowej, oczywiście przy braku przesłanek negatywnych wymienionych w art. 146 K.p.a. W ocenie Sądu poza sporem w sprawie jest, że przesłanka negatywna wymieniona w art. 146 § 1 (upływ terminu) nie występuje. Sąd natomiast w pełni podzielił stanowisko orzekających w sprawie organów co do braku podstaw do uchylenia objętego postępowaniem wznowieniowym pozwolenia na budowę, a to z tego względu, że w postępowaniu tym mogłaby zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej (przesłanka negatywna z art. 146 § 2 K.p.a.). Takie założenie uzasadniało zaś wydanie przez Prezydenta Miasta Chełm decyzji opartej na treści art. 151 § 2 w zw. z art. 146 § 2 K.p.a. W ocenie Sądu kwestionowane przez skarżące pozwolenie na budowę nie narusza ani obowiązujących przepisów prawa, ani też obowiązującego dla terenu inwestycji zapisów miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Nie uchyla się natomiast decyzji dotychczasowej, jeżeli w wyniku wznowienia mogłaby zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej. W takim wypadku zgodnie z art. 151 § 2 K.p.a., organ administracji kończąc postępowanie wznowieniowe ogranicza się do stwierdzenia wydania zaskarżonej decyzji z naruszeniem prawa oraz wskazania przyczyn, z powodu których nie uchylił decyzji, co otwiera stronie drogę do dochodzenia roszczeń odszkodowawczych w drodze procesu cywilnego. Taki właśnie przypadek dotyczy niniejszej sprawy.
Odnosząc się do zarzutów skarżących dotyczących tego, że planowana inwestycja spowoduje negatywne oddziaływanie na należącą do nich nieruchomość gruntową, w szczególności poprzez zacienienie działki, obniżenie jej wartości oraz ograniczenie możliwości jej przyszłej zabudowy Sąd uznał, że skarżące nie wskazały na przepisy prawa, które zostałyby naruszone kwestionowaną inwestycją. Również działając z urzędu Sąd nie dopatrzył się naruszenia takich przepisów. Zaś powoływanie się w tym względzie na zasadę uwzględniania występujących w obszarze oddziaływania obiektu uzasadnionych interesów osób trzecich (art. 5 ust. 1 pkt 9 ustawy Prawo budowlane) z uwagi na swoją ogólną treść nie może samo przez się prowadzić do negatywnej oceny gdy chodzi o legalność objętej postępowaniem inwestycji.
Zdaniem Sądu, po pierwsze charakter zaplanowanej na sąsiedniej działce zabudowy w całości odpowiada ustalonemu zapisami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego przeznaczeniu tego terenu (uchwała Rady Miejskiej w Chełmie z dnia 28 grudnia 2001 r. Nr XXXVII/466/01 – Dz. U. Woj. Lubel. z dnia 11 lutego 2002 r., nr 7, poz. 255). Budowa spełnia zatem zawarty w art. 35 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo budowlane wymóg zgodności projektu budowlanego z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Po drugie projekt zagospodarowania działki zgodny jest z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi (art. 35 ust. 1 pkt 2 ustawy Prawo budowlane). W toku prowadzonego, po wznowieniu, postępowania ustalono bowiem jednoznacznie, że odległość planowanej inwestycji od granicy z działką skarżących spełnia (nawet z niewielkim naddatkiem) warunki określone w § 12 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (odległość ściany budynku od granicy z działką skarżących wynosi 4,20 m, przy istniejącym wymogu 4 m, natomiast odległość balkonów od tej granicy wynosi 2,42 m, przy wymogu 1,5 m).
Odnosząc się zaś do kwestii zacienienia, jakie spowoduje sporny budynek, Sąd wskazał na przepis § 13 ust. 1 rozporządzenia, a następnie wyjaśnił, że wysokość przesłaniania, o której mowa w ust. 1 pkt 1, mierzy się od poziomu dolnej krawędzi najniżej położonych okien budynku przesłanianego do poziomu najwyższej zacieniającej krawędzi obiektu przesłaniającego lub jego przesłaniającej części. Wymagany czas nasłonecznienia pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi określa natomiast § 60 rozporządzenia. Nadto Sąd zaznaczył, że przepis § 13 rozporządzenia reguluje ustalenie odległości budynku od innych obiektów tylko wówczas, gdy jedna z nieruchomości jest już zabudowana. Wskazuje na to wprost treść ust. 1 nakazująca tak sytuować projektowany obiekt w stosunku do innych obiektów, aby umożliwić naturalne oświetlenie tych pomieszczeń.
Ustosunkowując się natomiast do odmiennej wykładni cyt. § 13 dokonanej przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 25 czerwca 2009 r., sygn. akt II OSK 1277/08 (opubl. ONSAiWSA z 2010 r., nr 6, poz. 111), wskazano, że dokonana w nim wykładnia była przeprowadzona na tle znacząco odmiennego stanu faktycznego, niż ma to miejsce w niniejszej sprawie, ponieważ dotyczyła planowanej zabudowy o wysokości powyżej 35 m, co nie zachodzi w przedmiotowej sprawie. W ocenie Sądu istnieje zasadnicza różnica pomiędzy sytuacją, gdy projektowany budynek należy do obiektów niskich (budynek czterokondygnacyjny) od sytuacji, w której projektowany budynek jest budynkiem zaliczonym do grupy budynków wysokich. Wówczas bowiem odległość między budynkami jest określona stałą wartością wynoszącą 35 m i nie jest zależna - jak w wypadku niższych budynków - od wysokości przesłaniania. Stąd należy uznać za niezasadny zarzut dotyczący zacienienia działki skarżących przez projektowany obiekt. Nie można bowiem mówić o przesłanianiu pomieszczeń w budynku nieistniejącym. W tym przypadku, gdy przesłaniający obiekt jest niższy niż 35 m, przepis § 13 rozporządzenia musi być wykładany ściśle i nie może być stosowany, gdy działka sąsiednia jest niezabudowana.
W ocenie Sądu słusznie dostrzegły organy, że największym utrudnieniem wpływającym na możliwość racjonalnego zagospodarowania działki skarżących nie jest realizacja spornego budynku, lecz wymiary tej działki, tj. szerokość. Natomiast fakt, że skarżące oczekiwały, iż planowana inwestycja w ogóle nie powstanie, bądź też powstanie w kształcie, który one uważają za właściwy nie może mieć wpływu na ocenę przedmiotowego pozwolenia.
Zdaniem Sądu podstawy do uchylenia zaskarżonej decyzji nie mógł też stanowić zarzut ewentualnego zmniejszenia się wartości należących do skarżących nieruchomości graniczących z terenem objętym przedmiotową inwestycją, bowiem żaden przepis ustawy Prawo budowlane nie daje podstaw do uwzględniania tego aspektu planowanej inwestycji przy wydawaniu pozwolenia na budowę. Chybione są również zarzuty dotyczące naruszenia przez organ art. 107 § 1 K.p.a., poprzez brak wskazania podstawy prawnej w decyzjach organów obu instancji. Organ przywołał takie przepisy, tj. art. 151 § 2 w zw. z art. 146 § 2 K.p.a., które stanowią prawidłową podstawę materialnoprawną wydanego rozstrzygnięcia. Prawidłowo przy tym organy tę podstawę prawną połączyły z przepisami obowiązującymi w budownictwie dając temu w sposób konkretny wyraz w uzasadnieniach decyzji obu instancji.
Z powyższych względów, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej w skrócie "P.p.s.a.", Sąd oddalił wniesioną skargę.
Od powyższego wyroku skargę kasacyjną wywiodły skarżące, zaskarżając przedmiotowy wyrok w całości i zarzucając mu:
I. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
1. art. 151 P.p.s.a. w zw. z art. 151 § 2 K.p.a. w zw. z art. 146 § 2 K.p.a. polegające na oddaleniu skargi w oparciu o błędne przyjęcie, że w wyniku wznowienia postępowania administracyjnego mogłaby zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej,
2. art. 151 P.p.s.a. w zw. z art. 7 i 77 § 1 K.p.a. polegające na oddaleniu skargi, pomimo iż organy administracji wydając decyzje nie dokonały wszechstronnego i wyczerpującego rozpatrzenia wszystkich okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, w szczególności nie ustaliły czy na etapie postępowania o wydanie pozwolenia na budowę możliwa była taka projekcja usytuowania budynków na działkach nr [...],[...] i [...], która nie naruszając interesów inwestora, zapewniłaby także skarżącym poszanowanie ich prawa do zagospodarowania działki nr [...] w nie mniej korzystny sposób,
II. naruszenie prawa materialnego, tj.:
1. art. 151 P.p.s.a. w zw. z § 13 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie poprzez jego błędną wykładnię, a w konsekwencji niezastosowanie i przyjęcie, że przepis ten nie może być stosowany gdy działka sąsiednia jest niezabudowana,
2. art. 151 P.p.s.a. w zw. z art. 5 ust. 1 pkt 9 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane polegające na jego błędnej wykładni i przyjęciu, że z uwagi na swoją ogólną treść przepis ten nie może sam przez się prowadzić do negatywnej oceny, gdy chodzi o legalność objętej postępowaniem inwestycji,
3. art. 151 P.p.s.a. w zw. z art. 32 Konstytucji polegające na jego pominięciu przy dokonywaniu wykładni przepisu § 13 ww. rozporządzenia, a w konsekwencji naruszeniu zasady równości wszystkich wobec prawa.
Mając na uwadze powyższe skarżące wniosły o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie na ich rzecz zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych.
W uzasadnieniu autor skargi kasacyjnej rozwinął argumentację na poparcie przytoczonych wyżej podstaw kasacyjnych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z treścią art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, a z urzędu bierze pod rozwagę jedynie przesłanki nieważności postępowania określone enumeratywnie w § 2 art. 183 P.p.s.a., które w rozpoznawanej sprawie nie występują.
W tej sytuacji kontrola instancyjna ograniczała się jedynie do zbadania zasadności zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej, a te w okolicznościach rozpoznawanej sprawy nie zasługiwały na uwzględnienie.
Przystępując do rozpoznania zgłoszonych w skardze kasacyjnej zarzutów wyjaśnić należy, iż w rozpoznawanej sprawie prowadzonej w trybie nadzwyczajnym wznowienia postępowania, w ramach postępowania rozpoznawczego, a więc po wznowieniu postępowania administracyjnego w sprawie zakończonej ostateczną decyzją Prezydenta Miasta Chełm z dnia [...] września 2011 r. nr [...] w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę dla budynku mieszkalnego wielorodzinnego na działce nr [...],[...] i [...] wydano decyzję na podstawie art. 151 § 2 w zw. z art. 146 § 2 K.p.a., stwierdzając w pkt 1, że decyzja Prezydenta Miasta Chełm z dnia [...] września 2011 r. nr [...], znak: [...] została wydana z naruszeniem prawa, tj. art. 10 § 1 K.p.a. poprzez niezapewnienie wszystkim stronom czynnego udziału w postępowaniu, zaś w pkt 2 odstąpiono od uchylenia decyzji wskazanej w pkt 1, gdyż w wyniku wznowionego postępowania mogłaby zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej.
W motywach tej decyzji organ przyznał, że mimo iż nie zapewniono wszystkim stronom czynnego udziału w toku prowadzonego postępowania, to jednak z uwagi na fakt, iż w ponownie przeprowadzonym postępowaniu nie ujawniono takich naruszeń prawa, które pozwalałyby na wydanie innej decyzji, niż ta z dnia [...] września 2011 r., podjęto rozstrzygnięcie o którym wyżej mowa. Rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji w tym zakresie w pełni zostało zaaprobowane przez Wojewodę Lubelskiego.
Zgodnie z przepisem art. 151 K.p.a. wznowione postępowanie może skończyć się trojako: 1) decyzją o odmowie uchylenia dotychczasowej decyzji, gdy brak jest podstaw wymienionych w art. 145 § 1 K.p.a.; 2) decyzją uchylającą dotychczasową decyzję i rozstrzygającą o istocie sprawy, gdy podstawy wznowienia postępowania istnieją. Przez rozstrzygnięcie o istocie sprawy należy w tym przypadku rozumieć zarówno rozstrzygnięcie merytoryczne, jak też rozstrzygnięcie o umorzeniu postępowania; 3) decyzją stwierdzającą wydanie zaskarżonej decyzji z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przesłanki negatywne z art. 146 K.p.a.
W sytuacji gdy organ stwierdzi podstawy do wznowienia postępowania (czyli jego kwalifikowaną wadę), ale w wyniku wznowionego i prowadzonego ponownie co do istoty sprawy postępowania zapaść miałaby decyzja odpowiadająca w istocie decyzji dotychczasowej, organ nie wydaje rozstrzygnięcia ograniczającego się do odmowy uchylenia decyzji dotychczasowej. Obowiązany jest on bowiem wydać decyzję, w której stwierdzi wydanie decyzji dotychczasowej z naruszeniem prawa oraz wskaże w rozstrzygnięciu okoliczności, z powodu których nie uchylił tej decyzji, w tym art. 146 § 2 K.p.a.
Zastosowanie art. 146 § 2 K.p.a. wchodzi w grę jedynie wówczas, gdy nowa decyzja odpowiada w swej istocie decyzji dotychczasowej. Jeżeli podczas wznowionego postępowania okaże się, że poprzednio wydana decyzja była wadliwa materialnie, a nie tylko formalnie (przez wadę procesową powodującą wznowienie), to organ prowadzący postępowanie wznowione nie może zastosować trybu z art. 146 § 2 K.p.a. Zwrotu "decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej" nie można interpretować niezgodnie z zasadą legalności, czyli tak, że jeżeli tylko zasadniczy sens decyzji pozostaje bez zmian, to można zignorować jej wady materialne. W konsekwencji naruszenie prawa, o którym mowa w art. 151 § 2 K.p.a. w zw. z art. 146 § 2 K.p.a., jest tylko naruszeniem prawa procesowego leżącym u podstaw danego postępowania. Naruszenie przepisu prawa procesowego tj. art. 10 § 1 K.p.a. jest takim naruszeniem, które uzasadnia zastosowanie wskazanego wyżej trybu.
Zatem w myśl art. 146 § 2 K.p.a. - mimo istnienia podstaw wznowienia postępowania przewidzianych w art. 145 § 1 K.p.a. - nie uchyla się decyzji, jeżeli w wyniku wznowienia postępowania mogłaby zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej. Rozstrzygnięcie w nim przewidziane jest dopuszczalne wówczas, gdy wszystkie okoliczności sprawy ustalone na podstawie całokształtu materiału dowodowego przemawiają za tym, że nie ma żadnych podstaw do wydania innej decyzji niż dotychczasowa.
W toku postępowania ustalono, że niezależnie od tego, iż E.R. i H.R. nie brały udziału w postępowaniu administracyjnym w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę, to prawidłowo został zebrany w sprawie pełny materiał dowodowy i prawidłowo zastosowano przepisy prawa materialnego, a to uzasadniało przyjęcie stanowiska, iż w niniejszym postępowaniu nie mogłaby zapaść inna decyzja niż kwestionowana w podaniu o wznowienie postępowania, a więc zatwierdzająca projekt budowlany i udzielająca inwestorowi pozwolenia na budowę dla budynku mieszkalnego wielorodzinnego na działkach nr [...],[...], i [...]. Decyzja ta zapadła w wyniku ponownego merytorycznego rozpoznania i rozstrzygnięcia istoty sprawy stąd też, wbrew zarzutom skargi kasacyjnej, nie można skutecznie zarzucić Sądowi pierwszej instancji, iż wadliwie oddalił wniesioną skargę, pomimo że organ administracji wydając decyzję na podstawie art. 151 § 2 w zw. z art. 146 § 2 K.p.a. uczynił to z naruszeniem art. 7 i 77 § 1 K.p.a. nie dokonując wszechstronnego i wyczerpującego rozpatrzenia wszystkich istotnych okoliczności dla rozstrzygnięcia sprawy. Z takim naruszeniem nie mamy do czynienia w tej sprawie.
Kwestią sporną, w okolicznościach rozpoznawanej sprawy, jak wskazuje na to skarga kasacyjna, jest to czy planowana inwestycja powinna uwzględniać zacienienie potencjalnej zabudowy na działce sąsiedniej nr [...] należącej do skarżących, co do realizacji której istnieje wyłącznie ogólny zamiar właściciela. To z naruszeniem właśnie § 13 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie - w zakresie zacieniania działki, wiązane są przedstawione w kasacji zarzuty naruszenia prawa materialnego, jak również zarzut procesowy niedokonania wszechstronnego wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności.
Generalnie organy administracji, a za nimi Sąd pierwszej instancji przyjęły, iż przepis § 13 wskazanego rozporządzenia reguluje ustalenie odległości budynku od innych obiektów tylko wówczas, gdy jedna z nieruchomości jest już zabudowana. Pogląd ten wyrażono na tle stanu faktycznego ustalonego w tej sprawie, tzn. w sytuacji realizacji przez inwestora obiektu czterokondygnacyjnego na działkach, które sąsiadują z niezabudowaną nieruchomością skarżących przy zachowaniu wszelkich wymogów wynikających z warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Jednocześnie odnosząc się do orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 czerwca 2009 r., sygn. akt II OSK 1277/08, w którym przyjęto, w kontekście cytowanego wyżej § 13 rozporządzenia, wobec budynku wyższego niż 35 m obowiązek oceny czy właściciel nieruchomości sąsiedniej niezabudowanej będzie mógł zabudować swoją nieruchomość z zachowaniem takich samych odległości od granicy jak właściciel nieruchomości, który pierwszy podjął inwestycję, wyjaśniono w zaskarżonym wyroku, iż w przypadku, gdy przesłaniający obiekt jest niższy niż 35 m (jak ma to miejsce w tym postępowaniu - przypomnienie Sądu) przepis § 13 tego rozporządzenia musi być wykładany ściśle i nie może być stosowany, gdy działka sąsiednia jest niezabudowana.
Takie stanowisko niewątpliwie jest, w okolicznościach niniejszej sprawy, prawidłowe. Wykładnia prawa wskazanego wyżej § 13 rozporządzenia została dokonana zatem przez Sąd pierwszej instancji właściwie, jak również prawidłowo zastosowano go w tym postępowaniu.
Co do zasady mając na uwadze treść § 13 rozporządzenia, jak również jego interpretację wskazaną w powołanym wyżej orzeczeniu Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 czerwca 2009 r., sygn. akt II OSK 1277/08, w ogólności przyjąć należy, iż w sytuacji gdy planowana zabudowa dotyczy obiektu przesłaniającego o wysokości powyżej 35 m, to wówczas taka planowana inwestycja powinna uwzględniać zacienianie potencjalnej zabudowy na działce sąsiedniej, co do realizacji której istnieje wyłącznie ogólny zamiar właściciela. Jednakże w rozpoznawanej sprawie mamy do czynienia z budynkiem o wiele niższym (czterokondygnacyjny – wysokość 15,62 m) to tym samym nie budzi wątpliwości Naczelnego Sądu Administracyjnego, iż w niniejszej sprawie przepis § 13 rozporządzenia nie mógł znaleźć zastosowania. Trafnie uznano w zaskarżonym wyroku, że przepis ten może mieć zastosowanie do istniejącej zabudowy. Wynika to wprost z treści tego przepisu, który umożliwia przeprowadzenie konkretnych obliczeń w odniesieniu do konkretnie istniejącego okna zabudowy przeznaczonej na pobyt ludzi. Bez tego koniecznego elementu nie można zatem wyznaczyć odległości projektowanego budynku od "innego budynku", który w niniejszej sprawie nie istnieje - porównaj wyrok NSA z dnia 30 maja 2014 r., sygn. akt II OSK 3105/12, publikowany na stronie orzeczenia.nsa.gov.pl.
Tym samym w okolicznościach rozpoznawanej sprawie, nie jest usprawiedliwiony zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji prawa materialnego, a to błędnej wykładni jak też nieprawidłowego zastosowania § 13 rozporządzenia, poprzez uznanie, iż norma powyższa warunków technicznych nie mogła być stosowana wobec działki sąsiedniej nie będącej zabudowaną.
Generalnie zauważyć należy, iż organy orzekające w sprawie uznały, że planowana zabudowa nie ogranicza swobody zabudowy działki skarżących nr [...], zgodnie z obowiązującym w tym zakresie planem zagospodarowania przestrzennego i warunkami technicznymi. Głównym ograniczeniem tej zabudowy (zabudowa mieszkaniowa wielorodzinna, usługi), jak podniesiono, są naturalne wymiary działki, która jest stosunkowo wąska (szerokość – 16,34 m, a realna szerokość do zabudowy wynosi 8,34 m, co uniemożliwia jej zagospodarowania zabudową wysoką do pięciu kondygnacji zgodnie z zamierzeniem skarżących). Dodatkowe ograniczenie w racjonalnej zabudowie działki nr [...] stanowi też zabudowa w granicy w części południowo-wschodniej budynkiem mieszkalnym wielorodzinnym stanowiącym własność Spółdzielni Mieszkaniowej [...] w C.
Tym samym mając powyższe rozważania na uwadze uznać należy, iż nie jest także usprawiedliwiony zarzut skargi kasacyjnej naruszenia art. 5 ust. 1 pkt 9 ustawy Prawo budowlane poprzez jego błędną wykładnię.
Wskazany przepis stanowi, iż obiekt budowlany wraz ze związanymi z nim urządzeniami budowlanymi należy, biorąc pod uwagę przewidywany okres użytkowania, projektować i budować w sposób określony w przepisach, w tym techniczno-budowlanych oraz zgodnie z zasadami wiedzy technicznej, zapewniając poszanowanie, występujących w obszarze oddziaływania obiektu, uzasadnionych interesów osób trzecich, w tym zapewnienie dostępu do drogi publicznej.
Niewątpliwie właściciel nieruchomości znajdującej się w obszarze oddziaływania planowanego obiektu może domagać się poszanowania jego interesów wynikających z prawa do korzystania ze swojej własności, ale tylko w takim zakresie w jakim jest to "uzasadnione". Nie chodzi zatem o wszelkie utrudnienia, jakie może przynieść planowane przedsięwzięcie, a jedynie o takie, które wiążą się z naruszeniem konkretnych przepisów szeroko rozumianego prawa budowlanego, prawa cywilnego, w głównej mierze tzw. prawa sąsiedzkiego, jak też uregulowań prawa konstytucyjnego. Niewątpliwie badanie tego zagadnienia wymaga wyważenia interesów inwestora i właścicieli nieruchomości sąsiednich, przy uwzględnieniu nie tylko istniejącej zabudowy, ale też możliwości zabudowy działek sąsiednich w przyszłości. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego w rozpoznawanej sprawie takiej oceny dokonano.
Co do zasady zaznaczyć należy, że respektowanie uzasadnionych interesów osób trzecich nie może być rozumiane jako przedkładanie interesów tych osób nad interesy inwestorów, lecz muszą być one stosownie wyważone. Nie sposób zaaprobować stanowiska, że w celu niejako "rezerwacji" możliwości realizacji dla siebie przyszłej inwestycji w najbardziej odpowiednim miejscu na nieruchomości, dopuszczalne jest blokowanie zamierzenia inwestycyjnego właściciela działki sąsiedniej, w sytuacji gdy zamierzenie to jest zgodne z przepisami Prawa budowlanego.
Jak wynika z utrwalonych poglądów w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego – porównaj wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 kwietnia 2011 r., sygn. akt II OSK 643/10, publikowany na stronie orzeczenia.nsa.gov.pl., pojęcie uzasadnionych interesów osób trzecich winno być interpretowane w oparciu o przesłanki obiektywne, a więc w oparciu o zgodność z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi, z normami obowiązującymi w budownictwie. Jeżeli zatem postępowanie prowadzone w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę wykaże sprzeczność z powyższymi wymogami, to spowodowane w wyniku jej realizacji dolegliwości dla otoczenia mogą zostać zakwalifikowane jako naruszające "uzasadnione interesy osób trzecich". Jednak takich naruszeń nie ujawniono, a kwestionowana w skardze kasacyjnej obraza normy § 13 przedmiotowego rozporządzenia także nie wystąpiła, to tym samym nie można przyjąć w tej sprawie, iż w toku niniejszego postępowania doszło do naruszenia prawa materialnego tj. art. 5 ust. 1 pkt 9 ustawy Prawo budowlane w opisanym w skardze kasacyjnej zakresie.
Powyższa konstatacja prowadzi także do wniosku, iż prawidłowa wykładnia cytowanego przepisu § 13 rozporządzenia i niewątpliwie trafne jego zastosowanie w tej sprawie nie czyni usprawiedliwionym zarzutu skargi kasacyjnej pominięcia przy interpretacji ww. przepisu rozporządzenia art. 32 Konstytucji RP.
Przepis art. 32 ust. 1 ustawy zasadniczej statuuje zasadę, iż wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego zasada równości wobec prawa oznacza, że organy administracji publicznej, stosując prawo, powinny dbać o jednakowe traktowanie adresatów swoich działań, jeżeli pozostają oni w takiej samej sytuacji prawnej i faktycznej.
Do takiego naruszenia zasady równości wobec prawa nie doszło w tej sprawie, a i nie wskazuje na to skarga kasacyjna.
Dotychczasowe rozważania pozwalają na podzielenie poglądu Sądu pierwszej instancji o prawidłowości zaskarżonej decyzji, a to uzasadniało, po przeprowadzeniu sądowej kontroli jej legalności, zastosowanie konstrukcji prawnej oddalenia wniesionej skargi na podstawie art. 151 P.p.s.a. Tym samym podniesione w tym zakresie zarzuty skargi kasacyjnej nie zostały zaaprobowane przez Naczelny Sąd Administracyjny.
Przedstawione zatem w motywach tego uzasadnienia stanowisko prowadzi do wniosku, że zarzuty skargi kasacyjnej jako nieusprawiedliwione nie mogły odnieść zamierzonego skutku.
Mając na uwadze powyższe rozważania, na podstawie art. 184 P.p.s.a., orzeczono jak w sentencji.