II OSK 1613/06
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuNaczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną spółki, uznając, że organy sanitarne nie wyjaśniły wystarczająco, czy ubytek słuchu pracownika był chorobą zawodową, mimo narażenia na hałas.
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej spółki Kopalnia Węgla Brunatnego "K." od wyroku WSA w Poznaniu, który uchylił decyzje inspektorów sanitarnych odmawiające stwierdzenia choroby zawodowej u pracownika J. K. Pracownik domagał się uznania obustronnego ubytku słuchu za chorobę zawodową, spowodowaną wieloletnią pracą w hałasie. Organy sanitarne i instytuty medyczne nie potwierdziły związku przyczynowego, wskazując na pozaślimakowy charakter ubytku słuchu. WSA uznał jednak, że postępowanie dowodowe było niewystarczające, a orzeczenia lekarskie lakoniczne i sprzeczne. NSA oddalił skargę kasacyjną, podzielając stanowisko WSA, że brak było wystarczających dowodów na wykluczenie choroby zawodowej i że organy powinny były dążyć do pełniejszego wyjaśnienia sprawy.
Sprawa rozpatrywana przez Naczelny Sąd Administracyjny dotyczyła skargi kasacyjnej wniesionej przez Spółkę Akcyjną Kopalnia Węgla Brunatnego "K." od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu. WSA uchylił decyzje organów inspekcji sanitarnej, które odmawiały stwierdzenia choroby zawodowej u pracownika J. K., mimo że pracownik przez ponad 30 lat był zatrudniony na stanowisku ślusarza w warunkach narażenia na hałas. Pracownik domagał się uznania obustronnego ubytku słuchu za chorobę zawodową. Organy sanitarne, opierając się na opiniach Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi, stwierdziły brak związku przyczynowego między ubytkiem słuchu a warunkami pracy, wskazując, że ubytek ma charakter pozaślimakowy. Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał jednak, że postępowanie dowodowe było wadliwe, a orzeczenia lekarskie nie spełniały wymogów formalnych i merytorycznych. Sąd wskazał na sprzeczności między opiniami medycznymi oraz na brak wyjaśnienia, dlaczego stwierdzony ubytek słuchu nie mógł być spowodowany hałasem, zwłaszcza w kontekście udokumentowanego narażenia na hałas przekraczający normy w pewnych okresach pracy. NSA, rozpoznając skargę kasacyjną spółki, oddalił ją. Sąd podkreślił, że przepis dotyczący chorób zawodowych statuuje domniemanie związku przyczynowego między schorzeniem a warunkami pracy, a organy administracji nie mogą przyjmować opinii lekarskich bezkrytycznie. W przypadku wątpliwości lub lakoniczności opinii, organ ma obowiązek wezwać do jej uzupełnienia lub zasięgnąć opinii innej placówki. NSA uznał, że WSA prawidłowo zinterpretował przepisy i że organy sanitarne nie wykazały, iż ubytek słuchu nie został spowodowany warunkami pracy, co było niezbędne do odmowy stwierdzenia choroby zawodowej.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Tak, jeśli organy administracji nie przeprowadzą wystarczającego postępowania dowodowego, nie wyjaśnią sprzeczności w opiniach lekarskich i nie ustalą jednoznacznie przyczyn ubytku słuchu, mimo udokumentowanego narażenia na hałas.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że organy sanitarne nie wykazały w sposób przekonujący braku związku przyczynowego między ubytkiem słuchu a warunkami pracy. Orzeczenia lekarskie były lakoniczne, sprzeczne i nie wyjaśniały, dlaczego stwierdzony ubytek nie jest typowy dla uszkodzeń spowodowanych hałasem, ani czym został wywołany. W przypadku domniemania związku przyczynowego, organy mają obowiązek dążyć do prawdy obiektywnej i wyjaśniać wątpliwości.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (13)
Główne
Dz.U. 1983 nr 65 poz 294 § § 1 ust. 1
Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych
Za choroby zawodowe uważa się choroby określone w wykazie, jeżeli zostały spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy. Przepis ten statuuje domniemanie istnienia związku przyczynowego między schorzeniem a warunkami pracy.
Pomocnicze
Dz.U. 1983 nr 65 poz 294 § § 10
Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych
Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach § § 10
Ustawa z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej art. 4 pkt 5
K.p.a. art. 104
Kodeks postępowania administracyjnego
K.p.a. art. 77 § 1
Kodeks postępowania administracyjnego
Dotyczy obowiązku dojścia do prawdy obiektywnej.
K.p.a. art. 84 § 1
Kodeks postępowania administracyjnego
Dotyczy opinii biegłych.
P.p.s.a. art. 174 pkt 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Podstawa skargi kasacyjnej - naruszenie prawa materialnego.
P.p.s.a. art. 174 pkt 2
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Podstawa skargi kasacyjnej - naruszenie przepisów postępowania.
P.p.s.a. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Podstawa uchylenia decyzji przez WSA.
P.p.s.a. art. 145 § 1 lit. c
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Podstawa uchylenia decyzji przez WSA z powodu naruszenia przepisów postępowania.
P.p.s.a. art. 183
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Zakres rozpoznania sprawy przez NSA.
P.p.s.a. art. 184
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Podstawa oddalenia skargi kasacyjnej.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Organy sanitarne nie przeprowadziły wystarczającego postępowania dowodowego w celu ustalenia związku przyczynowego między ubytkiem słuchu a warunkami pracy. Orzeczenia lekarskie były lakoniczne, sprzeczne i nie wyjaśniały w sposób przekonujący przyczyn ubytku słuchu. Istniało domniemanie związku przyczynowego między narażeniem na hałas a ubytkiem słuchu, które nie zostało obalone przez organy. WSA prawidłowo uchylił decyzje organów, uznając ich wadliwość.
Odrzucone argumenty
Orzeczenia lekarskie, w tym Instytutu Medycyny Pracy, wykluczyły chorobę zawodową. Przekroczenia hałasu dotyczyły jedynie chwilowych sytuacji, a w odniesieniu do 8-godzinnego dnia pracy hałas był poniżej normy. Ubytek słuchu miał charakter pozaślimakowy, co wyklucza chorobę zawodową. WSA błędnie zinterpretował przepisy prawa materialnego i naruszył przepisy postępowania.
Godne uwagi sformułowania
organy mają obowiązek wezwania właściwej jednostki do jej uzupełnienia bądź zasięgnąć opinii innej odpowiedniej placówki służby zdrowia w celu usunięcia zaistniałych wątpliwości. nie może być ono przez organ administracji przyjmowane bezkrytycznie. stwierdzony niedosłuch jest niedosuchem odbiorczym, o lokalizacji ślimakowej wyniki przeprowadzonych badań audiologicznych (...) sugerują pozaślimakowy typ ubytku słuchu nie wskazują zaś dlaczego stwierdzony obustronny odbiorczy ubytek słuchu nie jest typowy dla zmian wywołanych działaniem hałasu
Skład orzekający
Maria Wiśniewska
przewodniczący sprawozdawca
Roman Ciąglewicz
członek
Maria Czapska - Górnikiewicz
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Ważne orzeczenie dotyczące ciężaru dowodu w sprawach o choroby zawodowe, roli opinii lekarskich w postępowaniu administracyjnym oraz obowiązku organów dokładnego wyjaśniania stanu faktycznego i prawnego."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji narażenia na hałas i rozpoznania ubytku słuchu, ale zasady dotyczące oceny dowodów i postępowania dowodowego mają szersze zastosowanie.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa pokazuje, jak ważne jest dokładne postępowanie dowodowe i ocena dowodów przez organy administracji, nawet w sprawach dotyczących chorób zawodowych. Pokazuje też, jak sądowa kontrola może korygować błędy proceduralne i merytoryczne.
“Czy hałas w pracy zawsze oznacza chorobę zawodową? Sąd wyjaśnia, kiedy pracownik ma rację.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII OSK 1613/06 - Wyrok NSA Data orzeczenia 2007-04-03 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2006-10-09 Sąd Naczelny Sąd Administracyjny Sędziowie Maria Czapska - Górnikiewicz Maria Wiśniewska /przewodniczący sprawozdawca/ Roman Ciąglewicz Symbol z opisem 6200 Choroby zawodowe Hasła tematyczne Ochrona zdrowia Sygn. powiązane IV SA/Po 272/06 - Wyrok WSA w Poznaniu z 2006-06-28 Skarżony organ Inspektor Sanitarny Treść wyniku Oddalono skargę kasacyjną w części Powołane przepisy Dz.U. 1983 nr 65 poz 294 par. 1 ust. 1 Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych. Sentencja Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Maria Wiśniewska (spr.) Sędziowie: Sędzia NSA Roman Ciąglewicz Sędzia NSA Maria Czapska – Górnikiewicz Protokolant Anna Wieczorek po rozpoznaniu w dniu 3 kwietnia 2007r., na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Spółki Akcyjnej K. w K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 28 czerwca 2006 r. sygn. akt IV SA/Po 272/06 w sprawie ze skargi J. K. na decyzję Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Poznaniu z dnia [...] grudnia 2003 r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę kasacyjną Uzasadnienie Wyrokiem z dnia 28 czerwca 2006 r., sygn. akt IV SA/Po 272/06 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu - po rozpoznaniu skargi J. K. - uchylił decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Poznaniu z dnia [...] grudnia 2003 r., nr [...] oraz poprzedzającą ją decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...] października 2003 r., nr [...] oraz określił, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu. W uzasadnieniu powyższego wyroku zawarto następujące ustalenia faktyczne i ocenę prawną. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Poznaniu decyzją z dnia [...] grudnia 2003 r., nr [...], po rozpoznaniu odwołania J. K. od decyzji Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...] października 2003 r., nr [...], utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Decyzją Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...] października 2003 r., nr [...], wydaną na podstawie art. 4 pkt 5 ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej oraz § 10 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych w zw. z § 10 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach i w zw. z art. 104 K.p.a., stwierdzono brak podstaw do przyjęcia u J. K. schorzenia za chorobę zawodową narządu słuchu. W uzasadnieniu decyzji organ pierwszej instancji stwierdził, że przeprowadzone dochodzenie epidemiologiczne wykazało, że J. K. zatrudniony był w Kopalni Węgla Brunatnego "K." S.A. od dnia 16 stycznia 1971 r. do dnia 31 marca 2002 r. na stanowisku ślusarza: w Oddziale KUM-3 od dnia 16 stycznia 1971 r. do dnia 28 lutego1973 r., Oddziale MTK od dnia 1 marca 1973 r. do dnia 28 lutego 1982 r., Oddziale MTL od dnia 1 marca 1982 r. do dnia 31 marca 2002 r. Od dnia 1 kwietnia 2002 r. przebywa zaś na emeryturze. W okresie zatrudnienia w Oddziale MTK J. K. zatrudniony był w hałasie o poziomie od 80 dB (A) do 107dB (A). Od dnia 1 marca 1982 r. do dnia 31 marca 2002 r. pracował w narażeniu na hałas o poziomie równoważnym od 69 do 85 dB (A). W orzeczeniu lekarskim, wydanym przez Poradnię Chorób Zawodowych Wielkopolskiego Centrum Medycyny Pracy w Poznaniu - Ośrodek w K. , rozpoznano u J. K. obustronny ubytek słuchu typu odbiorczego oraz orzeczono brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu. Wskazano, że stwierdzone zmiany nie wykazują związku z warunkami pracy w KWB. Z analizy zapisów badań okresowych wynika, że jeszcze w 1999 r. i 2001 r. stan słuchu był prawidłowy (słyszalność szeptu 4 - 5m). Orzeczenie to oparte zostało na badaniach audiologicznych (audiometria tonalna progowa i nadprożowa, audiometria impedancyjna z badaniem odruchu strzemiączkowego, pomiary autoemisji akustycznych), a konsultację przeprowadzoną w Instytucie Medycyny Pracy w Łodzi. W opinii wydanej przez Wielkopolskie Centrum Medycyny Pracy w Poznaniu z dnia 17 lutego 2003 r. wyjaśniono, że stwierdzony niedosłuch jest niedosłuchem odbiorczym o lokalizacji ślimakowej. Stwierdzone zmiany nie wykazują jednak związku przyczynowego z warunkami pracy. W wyniku badania J. K. w dniu 30 maja 2003 r. w Instytucie Medycyny Pracy w Łodzi rozpoznano obustronny i odbiorczy ubytek słuchu, skrzywienie przegrody nosa, przerost migdałków podniebiennych. Orzeczono brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. Wyjaśniono, że analiza całości dokumentacji dotyczącej przebiegu pracy zawodowej, narażenia na ponadnormatywny hałas oraz wyniki przeprowadzonych badań lekarskich nie dają podstaw do rozpoznania uszkodzenia słuchu spowodowanego hałasem. To stanowisko podtrzymano w opinii z dnia 15 września 2003 r. opracowanej po ponownej analizie dokumentacji lekarskiej, przy czym dodatkowo wyjaśniono, że przeprowadzone badania audiologiczne wskazują na pozaślimakowy typ ubytku słuchu. Z zebranego materiału wynika, że w trakcie pracy zawodowej J. K. nie był leczony z powodu ubytku słuchu i nie było przeciwwskazań do pracy w hałasie. Organ odwoławczy podtrzymał argumenty wyrażone w decyzji z dnia 16 października 2003 r., a ponadto podniósł, że stanowisko Instytutu zajęte w opinii z dnia 15 września 2003 r. poparte zostało wynikami kompleksowych badań audiologicznych z zastosowaniem metod obiektywnej oceny słuchu. Instytut Medycyny Pracy w Łodzi jako jednostka orzecznicza drugiego szczebla wyjaśniła wątpliwości związane z lokalizacją uszkodzenia w obrębie narządu słuchu u J. K., nie potwierdzając cech uszkodzenia ślimaka, co jest niezbędnym kryterium przy rozpoznawaniu zawodowego uszkodzenia słuchu. Organ państwowej inspekcji sanitarnej jest związany rozpoznaniem chorobowym zawartym w orzeczeniu jednostki upoważnionej i nie ma prawa do samodzielnej oceny dokumentacji, a zatem do odmiennego rozpoznania schorzenia. Mimo potwierdzonego narażenia zawodowego na hałas ponadnormatywny w latach 1973 - 1982 wobec braku rozpoznania jednostki zawartej w wykazie chorób zawodowych organ orzekł o utrzymaniu w mocy zaskarżonej decyzji. Decyzja organu drugiej instancji stała się przedmiotem skargi J. K. skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu. Skarżący wniósł o zmianę tej decyzji i uznanie, że w okresie zatrudnienia w latach 1971-2002 w związku z pracą wykonywaną w ponadnormatywnym natężeniu hałasu - doszło do powstania choroby zawodowej. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Poznaniu w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie. W powołanym wyżej wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu podzielił argumentację skarżącego i uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie. Wskazał, że materialnoprawną podstawą zaskarżonej decyzji stanowiły przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz.U. Nr 65, poz. 294 ze zm.). W myśl § 1 ust. 1 tego rozporządzenia, za choroby zawodowe uważa się choroby określone w wykazie chorób zawodowych, stanowiącym załącznik do tegoż rozporządzenia, jeżeli zostały spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy. Do stwierdzenia istnienia takiej choroby niezbędne jest zatem łączne wystąpienie dwóch przesłanek - lekarskie rozpoznanie choroby umieszczonej w wykazie chorób zawodowych oraz określony związek przyczynowy choroby objętej wykazem z warunkami wykonywanej pracy. Właściwy inspektor sanitarny wydaje decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej na podstawie orzeczenia wydanego przez placówkę służby zdrowia upoważnioną (zgodnie z § 7 ust. 1 rozporządzenia) do rozpoznania takiej choroby oraz wyników dochodzenia epidemiologicznego. Sąd pierwszej instancji powołując się na orzecznictwo Sądu Najwyższego oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego (wyrok SN z dnia 19 lipca 1984 r., sygn. II PRN 9/84 i z dnia 3 lutego 1999 r. - sygn. III RN 110/98) stwierdził, że utrwalony jest pogląd o istnieniu domniemania związku przyczynowego między chorobą zawodową a warunkami narażającymi na jej powstanie, jeżeli stwierdzona u pracownika choroba jest wymieniona w wykazie chorób zawodowych, a praca była wykonywana w warunkach narażających na jej powstanie. W tym zakresie inspektora sanitarnego, prowadzącego postępowanie w sprawie choroby zawodowej obowiązują wszystkie reguły postępowania administracyjnego, a w szczególności dotyczące potrzeby dojścia do prawdy obiektywnej (art. 77 § 1 K.p.a.). Reguły te dotyczą także oceny dowodu w postaci orzeczeń lekarskich, które muszą nosić cechy opinii biegłego w rozumieniu art. 84 § 1 K.p.a.; nie mogą ograniczać się do ostatecznej konkluzji, ale powinny w sposób wyczerpujący wyjaśniać wszelkie występujące w sprawie wątpliwości. Orzeczenia takie muszą być zatem umotywowane w sposób zrozumiały dla stron, sanitarnych organów orzekających, a także dla Sądu, który nie ma wiedzy medycznej, a obowiązany jest ocenić, czy wydane na podstawie takich orzeczeń decyzje są zgodne z prawem (patrz wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 kwietnia 1998 r., sygn. akt I SA 2074/97). W ocenie Sądu Wojewódzkiego orzeczenia lekarskie stanowiące w niniejszej sprawie podstawę wydania decyzji organów obu instancji nie spełniają opisanych wymogów. Sąd wskazał, że w sprawie okolicznością bezsporną był fakt wieloletniego (ponad 30-letniego) wykonywania przez skarżącego zawodu ślusarza w warunkach narażenia na powstanie choroby zawodowej. Kwestią sporną pozostawało natomiast to, czy schorzenia narządu słuchu można zakwalifikować do grupy chorób ujętych w wykazie chorób zawodowych. W ocenie Sądu, ustalenia poczynione w tym zakresie przez organy administracji okazały się niewystarczające. Zdaniem Sądu, orzeczenie lekarskie placówki medycznej pierwszego stopnia - Wielkopolskiego Centrum Medycyny Pracy w Poznaniu z dnia 6 sierpnia 2002 r. (k. 4 akt administracyjnych) nie spełnia w ogóle wymagań stawianym orzeczeniom lekarskim, gdyż organ medyczny ograniczył się w jego uzasadnieniu do lakonicznego stwierdzenia, że u J. K. stwierdzono obustronny ubytek słuchu typu odbiorczego, a stwierdzone zmiany nie wykazują związku z warunkami pracy w KWB w okresie zatrudnienia w latach 1971-2001 oraz wskazania, że dochodzenia epidemiologiczne z dnia 30 marca 2001 r. i dnia 16 stycznia 2002 r. nie potwierdzają narażenia na hałas powyżej NDN. Z analizy badań okresowych wynika, że jeszcze w latach 1999 i 2001 stan słuchu był prawidłowy (słyszalność szeptu 4 - 5 m). Według Sądu, nie wyjaśniono w żaden sposób, jakie nieprawidłowości w narządzie słuchu zdiagnozowano u skarżącego i dlaczego nie można było powiązać ich z pracą w szkodliwych warunkach. Z kolei w orzeczeniu z dnia 21 lipca 2003 r., nr [...] Instytut Medycyny Pracy w Łodzi rozpoznał u skarżącego obustronny odbiorczy ubytek słuchu, skrzywienie przegrody nosa i przerost migdałków podniebiennych i stwierdził, że analiza całości dostarczonej dokumentacji dotyczącej przebiegu pracy zawodowej z narażeniem na ponadnormatywny hałas oraz wyniki przeprowadzonych badań lekarskich nie dają podstawy do rozpoznania uszkodzenia słuchu spowodowanego hałasem. W uzupełniającym orzeczeniu z dnia 15 września 2003 r. Instytut Medycyny Pracy stwierdził, że wyniki przeprowadzonych badań audiologicznych sugerują pozaślimakowy typ ubytku słuchu. Sąd podkreślił, że w opinii Wielkopolskiego Centrum Medycyny Pracy z dnia 17 lutego 2003 r. (k. 62 akt administracyjnych) stwierdzono u skarżącego niedosłuch odbiorczy o lokalizacji ślimakowej. Istnieje zatem sprzeczność w orzeczeniach lekarskich z dnia 17 lutego 2003 r. i dnia 15 września 2003 r., która w toku postępowania nie została wyjaśniona. Z uzasadnienia orzeczenia Instytutu Medycyny Pracy z dnia 21 lipca 2003 r. wynika, że poziom ekspozycji na hałas na stanowisku skarżącego w okresie zatrudnienia, tj. od 1971 r. do 2002 r., odniesiony do 8-godzinnego dnia pracy, wynosił 78,2 dB/A/ i był niższy od NDN. Sąd pierwszej instancji wskazał, że z akt pomiaru hałasu z dnia 8 października 1980 r. (k. 8), 1 lipca 1981 r. (k. 9), 24 listopada 1981 r. (k. 10) wynika, iż wówczas doszło do przekroczenia NDN. W latach 1971-1982 skarżący wykonywał remont spycharek typu Det-250, podczas zaś odpalania silników i rozruchu maszyn były przekraczane wszelkie normy hałasu. Przez następne lata, czyli do 2002 r., pomimo zmiany pracy – zatrudnienie przy naprawie sprzętu pomocniczego dla odkrywek jako operator wózków widłowych - normy hałasu też były przekraczane. Sąd podniósł, że chociaż zgodnie z twierdzeniem skarżącego, badania hałasu przeprowadzane były przez służby kopalniane wtedy, gdy nakład pracy i wykorzystanie sprzętu było minimalne (k. 23 akt administracyjnych), to okoliczności te nie zostały wyjaśnione w toku postępowania. Z zaświadczenia z dnia 16 stycznia 2002 r. (k. 3 akt administracyjnych) wynika, że w okresie od dnia 16 stycznia 1971 r. do dnia 28 lutego 1973 r. nie wykonywano pomiaru hałasu. W aktach sprawy znajduje się oświadczenie kierownika oddziału MTL J. M. z dnia 15 stycznia 2002 r. dotyczące przebiegu pracy zawodowej J. K. Przesłuchiwany natomiast w charakterze świadka opisał szczegółowo rodzaj czynności wykonywanych przez skarżącego a także stwierdził, że w czasie pracy istniało pewne zagrożenie hałasem. Świadek przyznał, że J. K. skarżył się na hałas występujący w hali regeneracyjnej. Dochodzenie epidemiologiczne wykazało, że w latach 1973-1982 skarżący pracował w warunkach, gdzie hałas równoważny osiągał wartości w granicach 80-107 dB/A/, tj. powyżej NDN=85dB/A/. W okresie od 1982-2002 poziomy te kształtowały się poniżej NDN w przedziale 69-85 dB/A/. W ocenie Sądu, wskazuje to na niewątpliwy fakt występowania czynnika szkodliwego dla zdrowia w środowisku pracy skarżącego przez okres co najmniej 10 lat. Sąd Wojewódzki stwierdził, że orzeczenia lekarskie z dnia 21 lipca 2003 r. i z dnia 15 września 2003 r. wydane przez Instytut Medycyny Pracy w Łodzi zawierają lakoniczne stwierdzenia o braku związku przyczynowego między ubytkiem słuchu u skarżącego a warunkami pracy. Przytoczone orzeczenia nie wskazują, dlaczego stwierdzony obustronny odbiorczy ubytek słuchu nie jest typowy dla zmian wywołanych działaniem hałasu. Nie zawierają także wyjaśnienia, czym został wywołany ubytek słuchu u skarżącego. A jest to kwestia istotna dla przekonywającego wyjaśnienia sprawy, zważywszy na fakt, że skarżący narażony był na pracę w hałasie przez 30 lat. Rzeczą organów orzekających w niniejszej sprawie było wezwanie lekarzy wydających opisane orzeczenie do jego uzupełnienia przez wyjaśnienie, czy praca w narażeniu na czynnik szkodliwy, jakim był hałas, spowodowała obustronny odbiorczy ubytek słuchu, czy też wyłączną i jedyną przyczyną uszkodzenia słuchu były zjawiska niezwiązane ze środowiskiem pracy. Aby orzeczenie takie mogło stanowić podstawę decyzji organu musi być ono należycie umotywowane i to w sposób zrozumiały zarówno dla organów orzekających, jak i dla stron, a także dla Sądu, który nie ma wiedzy medycznej, a obowiązany jest ocenić, czy wydana na podstawie takiego orzeczenia decyzja jest zgodna z prawem. Organ nie może zatem oprzeć swojego rozstrzygnięcia na opinii lekarskiej lakonicznej, nie zawierającej przekonywającego uzasadnienia. Mając zaś taką opinię, organ zobowiązany jest wezwać biegłych lekarzy do jej uzupełnienia w kierunku przez siebie wskazanym bądź z urzędu zasięgnąć opinii innej placówki naukowej służby zdrowia z zakreśleniem okoliczności, jakie mają być w opinii ustalone. Zasadne zatem byłoby wskazanie dlaczego stwierdzony ubytek słuchu nie jest typowy dla zmian wywołanych działaniem hałasu. Niezrozumiała jest bowiem odmowa uznania choroby zawodowej na tej podstawie, że pomimo zdiagnozowania obustronnego odbiorczego ubytku słuchu, stwierdza się pozazawodowy charakter przyczyn tego uszkodzenia. Sąd zwrócił uwagę, że skarżący twierdził, że po raz pierwszy miał wykonane badanie słuchu w dniu 3 listopada 1970 r., gdy rozpoczynał pracę. Następne badanie odbyło się w dniu 21 września 2001 r., a więc po 30 – tu latach. Sąd podkreślił, że w sytuacji, gdy stwierdza się, że daną chorobę (obustronny odbiorczy ubytek słuchu) wywołały czynniki pozazawodowe, należałoby wskazać te inne czynniki. W orzecznictwie sądowym podkreśla się poza tym, że wystarczy samo stwierdzenie istnienia warunków narażających na powstanie danej choroby (co miało niewątpliwie miejsce w przedmiotowej sprawie), dlatego też nie jest konieczne udowodnienie, że w danym wypadku właśnie owe warunki wystąpienie choroby spowodowały (por. wyrok NSA z dnia 7 kwietnia 1982 r., II SA 372/02). Powołując się na pogląd wyrażony w wyroku NSA z dnia 7 stycznia 1994 r., I SA 1640/93 (ON SA 1995 r., 2.1 poz. 28), Sąd pierwszej instancji stwierdził, że dla spełnienia przesłanki określonej w przepisie § 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych, wystarczy wystąpienie w środowisku pracy czynnika, który jest szkodliwy, choćby dla jednego pracownika ze względu na jego cechy osobnicze i wcale nie musi być zawiniony przez pracodawcę, czy też wynikać z przekroczenia dopuszczalnych norm. Od powyższego wyroku Kopalnia Węgla Brunatnego "K." w K. S. A. wniosła skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego. W ramach pierwszej z podstaw kasacyjnych przewidzianej w art. 174 pkt 1 P.p.s.a. zarzuciła naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię przepisu § 1 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych przez przyjęcie, że wystarczy samo stwierdzenie istnienia warunków narażających na powstanie danej choroby bez konieczności udowodnienia, że w danym wypadku owe warunki spowodowały wystąpienie choroby. W ramach drugiej z podstaw kasacyjnych przewidzianych w art. 174 pkt 2 P.p.s.a. wskazała naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a. przez przyjęcie, że orzeczenia lekarskie stanowiące podstawę wydania decyzji organów obu instancji nie spełniają wymogów do stwierdzenia braku choroby zawodowej. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej Kopalnia Węgla Brunatnego "K." w K. S. A. zarzuciła, że wbrew ustaleniom Sądu pierwszej instancji orzeczenia lekarskie stanowiące podstawę do wydania decyzji w sposób wyczerpujący wyjaśniają brak choroby zawodowej u J. K. W jej ocenie, nie znajduje również uzasadnienia zarzut, że w orzeczeniach lekarskich z dnia 17 lutego 2003 r. i dnia 15 września 2003 r. istnieje sprzeczność, ponieważ pierwsze orzeczenie zostało wydane przez Wielkopolskie Centrum Medycyny Pracy w Poznaniu, Ośrodek w K., a skarżący był konsultowany w Instytucie Medycyny Pracy w Łodzi ze względu na posiadany przez tą jednostkę sprzęt i doświadczenie, który to Instytut orzeczeniem z dnia 21 lipca 2003 r. wykluczył chorobę zawodową u skarżącego J. K. Autor skargi kasacyjnej podkreślił, że w sprawie jednostką, która ostatecznie rozstrzygnęła i wyjaśniła sprawę był Instytut Medycyny Pracy w Łodzi. Przekroczenia hałasu, na które powołał się Sąd dotyczą chwilowych sytuacji, natomiast w odniesieniu do 8-godzinnego dnia pracy hałas wynosił 78,2 dB/A/ i był niższy od NDN. Skoro z ostatecznego orzeczenia lekarskiego wynika, że ubytek słuchu jest pozaślimakowy, to oznacza, iż brak jest choroby zawodowej u J. K. Samo stwierdzenie istnienia warunków narażających na powstanie choroby, bez konieczności udowodnienia, iż w danym wypadku owe warunki spowodowały wystąpienie choroby, nie jest wystarczające, skoro ubytek słuchu ma charakter pozaślimakowy. W konkluzji skargi kasacyjnej skarżąca Kopalnia wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie skargi J. K. oraz o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego. W odpowiedzi na skargę J. K. wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw. Przede wszystkim należy zaznaczyć, że stosownie do art. 183 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270, ze zm., zwanej dalej P.p.s.a.), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej i bierze z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania, z tym że z uwzględnieniem przesłanek określonych w § 2 powołanego artykułu. Wobec niestwierdzenia nieważności postępowania, Sąd drugiej instancji zobowiązany był ograniczyć swoje rozważania wyłącznie do oceny zgłoszonych w skardze kasacyjnej zarzutów naruszenia prawa. Skarżąca Kopalnia w swojej skardze kasacyjnej wskazuje na naruszenie przepisów prawa materialnego przez błędną wykładnię przepisu § 1 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych oraz na naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a. Wymienioną przez skarżącą Kopalnię postać naruszenia prawa materialnego można określić jako nadanie innego znaczenia treści zastosowanego przepisu, czyli polega na mylnym zrozumieniu poszczególnego zwrotu lub treści i tym samym znaczenia przepisu lub też tylko terminu występującego w jego treści. Wychodząc z tego założenia, należy podkreślić, że przepis § 1 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych stanowi: "za choroby zawodowe uważa się choroby określone w wykazie chorób zawodowych stanowiącym załącznik do rozporządzenia, jeżeli zostały spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy". Z przepisu tego wynika, że o uznaniu schorzenia za chorobę zawodową decydują dwa czynniki: umieszczenie schorzenia w wykazie chorób zawodowych, stanowiącym załącznik do wymienionego rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie chorób zawodowych, oraz ustalenie, iż schorzenie zostało spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy, przy czym przy ocenie działania czynnika szkodliwego należy uwzględnić okoliczności wymienione w § 1 ust. 2 tegoż rozporządzenia. Sąd pierwszej instancji, wbrew zarzutom skargi kasacyjnej, właściwie zinterpretował i zastosował zakwestionowany przepis § 1 ust. 1 powołanego rozporządzenia. Statuuje on bowiem domniemanie istnienia związku przyczynowego pomiędzy występującym u pracownika schorzeniem a warunkami występującymi w środowisku pracy narażającymi pracownika na jego powstanie. Trafnie też Sąd ten przyjął, że dla prawidłowego przeprowadzenia postępowania dowodowego w zakresie określenia istnienia bądź też nieistnienia choroby zawodowej, konieczne jest przeprowadzenie dochodzenia epidemiologicznego w środowisku pracy pracownika w sposób określony w § 5 rozporządzenia. Tylko wyniki prawidłowo przeprowadzonego dochodzenia epidemiologicznego mogą zapewnić lekarzom wydającym orzeczenia lekarskie właściwe rozpoznanie, bądź też wykluczenie istnienia u pracownika choroby zawodowej (zob. np. wyrok NSA z dnia 5.10.2001 r., sygn. akt I SA 2239/00, Lex 54540). W myśl § 10 ust. 1 powołanego rozporządzenia, decyzja organu inspekcji sanitarnej w sprawie choroby zawodowej zapada na podstawie orzeczenia lekarskiego właściwej jednostki organizacyjnej służby zdrowia oraz wyników dochodzenia epidemiologicznego, jednakże – jak trafnie to podniósł Wojewódzki Sąd Administracyjny, powołując się w tym względzie na utrwalone orzecznictwo sądowe – tego rodzaju orzeczenie jest w istocie opinią w rozumieniu art. 84 § 1 K.p.a. i – jak każdy dowód –powinno być przez organ wszechstronnie ocenione. Innymi słowy, nie może być ono przez organ administracji przyjmowane bezkrytycznie. Jeżeli zatem taka opinia jest lakoniczna, nie zawiera dostatecznego uzasadnienia i wywołuje określone wątpliwości, to organ ma obowiązek wezwania właściwej jednostki do jej uzupełnienia bądź zasięgnąć opinii innej odpowiedniej placówki służby zdrowia w celu usunięcia zaistniałych wątpliwości. Sąd pierwszej instancji przekonywająco wskazał w zaskarżonym wyroku, dlaczego wydane w sprawie orzeczenia lekarskie uznał za niewystarczające dla poczynienia właściwych, zgodnych z prawdą obiektywną ustaleń odnośnie do choroby zawodowej J. K. Jak trafnie zauważył, w sprawie wydane zostały orzeczenia lekarskie o sprzecznej treści. Np. w opinii z dnia 17 lutego 2003 r. Wielkopolskie Centrum Medycyny Pracy wskazało, że "stwierdzony niedosłuch jest niedosłuchem odbiorczym, o lokalizacji ślimakowej", w uzupełniającym natomiast orzeczeniu z dnia 15 września 2003 r. Instytut Medycyny Pracy stwierdził, że "wyniki przeprowadzonych badań audiologicznych, m.in. wskaźnik rozróżniania krótkich przyrostów natężenia dźwięku "SISI", audiometria impedancyjna sugerują pozaślimakowy typ ubytku słuchu". Orzeczenia te zawierają jedynie lakoniczne stwierdzenia o braku związku przyczynowego między ubytkiem słuchy u skarżącego a warunkami pracy, nie wskazują zaś dlaczego stwierdzony obustronny odbiorczy ubytek słuchu nie jest typowy dla zmian wywołanych działaniem hałasu i to w sytuacji, gdy dochodzenie epidemiologiczne wykazało, że skarżący pracował na stanowisku, na którym narażony był na hałas (w latach 1973-1982 skarżący pracował w hałasie osiągającym wartości w granicach 80-107 dB/A/, a w latach 1983 -2002 w granicach 69-85 dB/A/). W nadmienionych orzeczeniach nie wyjaśniono poza tym, czym ten ubytek został wywołany. Stwierdzenie zatem przez wnoszącą skargę kasacyjną, że przekroczenie hałasu dotyczyło jedynie chwilowych sytuacji nie może odnieść zamierzonego rezultatu, bowiem, jak słusznie przyjął Sąd pierwszej instancji, sprawa nie została należycie wyjaśniona w zakresie wskazanym miedzy innymi w § 1 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych. Właściwie przeprowadzenie postępowania dowodowego, określonego przepisami powołanego wyżej rozporządzenia oraz takaż jego ocena z uwzględnieniem przepisów o postępowaniu administracyjnym pozwolą dopiero organowi na właściwe zastosowanie przepisów prawa materialnego. Jeżeli chodzi o przewidziane w art. 174 pkt 2 P.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania, to może ono mieć taką samą postać jak naruszenie prawa materialnego. Naruszenie to stanowi jednak podstawę kasacyjną tylko wówczas, jeżeli uchybienie przepisom postępowania mogło mieć wpływ na wynik sprawy. A zatem pomiędzy uchybieniem procesowym a wydanym w sprawie orzeczeniem podlegającym zaskarżeniu musi zachodzić związek przyczynowy. Sąd pierwszej instancji uchylając na podstawie art. 145 § 1 lit. a P.p.s.a. zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Państwowego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...] października 2003 r. nieprawidłowo wskazał podstawę prawną swojego rozstrzygnięcia, skoro w rzeczywistości uznał, że przy wydawaniu uchylonych decyzji doszło do naruszenia przepisów o postępowaniu mającym wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 lit. c P.p.s.a.). Sąd stwierdził bowiem że organy obu instancji nienależycie wyjaśniły sprawę z punktu widzenia przepisów prawa materialnego. Popełniona przez Sąd niedokładność, polegająca tylko na wadliwym powołaniu podstawy prawnej uwzględnienia skargi, nie ma jednak wpływu na wynik sprawy. Z przytoczonych wyżej względów Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 P.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI