II OSK 1444/22 - Wyrok NSA Data orzeczenia 2025-02-12 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2022-06-28 Sąd Naczelny Sąd Administracyjny Sędziowie Mirosław Gdesz Paweł Miładowski /sprawozdawca/ Tomasz Zbrojewski /przewodniczący/ Symbol z opisem 6010 Pozwolenie na budowę, użytkowanie obiektu lub jego części, wykonywanie robót budowlanych innych niż budowa obiektu, prz Hasła tematyczne Budowlane prawo Sygn. powiązane II SA/Po 631/21 - Wyrok WSA w Poznaniu z 2022-01-11 Skarżony organ Wojewoda Treść wyniku Oddalono skargę kasacyjną Powołane przepisy Dz.U. 2020 poz 1333 art. 5 ust. 1 pkt 9, art. 35 ust. 1 pkt 1 Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane - t.j. Sentencja Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Tomasz Zbrojewski Sędziowie: sędzia NSA Paweł Miładowski (spr.) sędzia del. WSA Mirosław Gdesz Protokolant: starszy asystent sędziego Piotr Zawadzki po rozpoznaniu w dniu 12 lutego 2025 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej K. M. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 11 stycznia 2022 r., sygn. akt II SA/Po 631/21 w sprawie ze skargi K. M. na decyzję Wojewody Wielkopolskiego z dnia 25 maja 2021 r., nr IR-IV.7721.121.2021.10 w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę oddala skargę kasacyjną. Uzasadnienie Wyrokiem z dnia 11 stycznia 2022 r., sygn. akt II SA/Po 631/21, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu oddalił skargę K. M. (współwłaścicielki działki nr [...]) na decyzję Wojewody Wielkopolskiego z dnia 25 maja 2021 r., nr IR-IV.7721.121.2021.10, którą utrzymano w mocy decyzję Starosty Tureckiego z dnia 23 lutego 2021 r., nr 110/21, o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu D. sp.j. z siedzibą w S. pozwolenia na budowę dla inwestycji obejmującej budowę budynku mieszkalno-usługowego z garażami usytuowanego na działkach [...], [...] i [...], obręb [...]. W kontekście zarzutów skargi dotyczących kwestii oddziaływania inwestycji, w tym na uprawnienia prawnorzeczowe skarżącej, Sąd I instancji wyjaśnił, że obowiązujące przepisy Prawa budowlanego nakazują organom architektoniczno-budowlanym kontrolować przedkładane projekty także w kontekście wymagań ochrony środowiska (art. 35 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane; Dz. U. 2020 r. poz. 1333; zwanej dalej "P.b."), tak więc istnieją gwarancje, że nie zostanie zatwierdzony projekt dopuszczający zamierzenie generujące także inne "nie-budowlane" oddziaływania takie jak hałas, pył, promieniowanie. W opisanym sensie prawo budowane poniekąd tworzy pewne standardy dopuszczalnego korzystania (przez inwestora) z własności, które są istotnym czynnikiem wyznaczającym cywilnoprawne rozumienie "przeciętnej miary" korzystania (art. 144 K.c.). W ocenie Sądu więc można przyjąć, że rzetelna weryfikacja zamierzenia budowlanego pod kątem zgodności z przepisami techniczno-budowlanymi, dająca wynik pozytywny, pozwala zarazem wykluczyć istnienie niedopuszczalnych naruszeń w sferze prawa cywilnego. Sąd wskazał, że inwestor legitymuje się ostateczną decyzją Burmistrza Miasta Turku o warunkach zabudowy z dnia 14 listopada 2016 r., GMK.6730.7.2015, która pozostaje w obrocie prawnym i jest dla tych organów wiążąca (o czym wprost stanowi art. 55 w zw. z art. 64 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, zwanej dalej "u.p.z.p."). Organom architektoniczno-budowlanym nie wolno więc oceniać dopuszczalnego przeznaczenia, czy gabarytów zabudowy, jeżeli przedmiotowa inwestycja jest zgodna z warunkami zabudowy, a w niniejszej sprawie brak jest podstaw do stwierdzenia takiej niezgodności, a już na pewno nie ma podstaw do forsowania zarzutów naruszenia przez organy architektoniczno-budowlane wymagań ładu przestrzennego. Organy te nie stosują art. 4 u.p.z.p., gdyż są związane ustaleniami z decyzji o warunkach zabudowy. Następnie Sąd odwołując się do treści § 13 ust. 1-4 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2019 r. poz. 1065 ze zm.) wskazał, że analiza kwestii oświetlenia została przedstawiona przez architekta w opracowaniu w samym projekcie. W ocenie Sądu, w istniejących uwarunkowaniach przestrzennych wykluczone jest, aby projektowany budynek przesłaniał okna budynku skarżącej w sposób naruszający obowiązujące normy. Budynek projektowany znajdować się ma bowiem nie ws a ws okien przesłanianych. Będzie zlokalizowany z boku w stosunku do położenia okien budynku skarżącej. Okna w jej budynku z całą pewnością (można to ocenić gołym okiem) posiadają nienaruszoną przestrzeń wyznaczoną ramionami kąta, o którym mowa w § 13 ust. 1 pkt 1 ww. rozporządzenia. Przepis ten określa lokalizację wierzchołka kąta (usytuowanie w wewnętrznym licu ściany na osi okna pomieszczenia przesłanianego), jego wartość (60°) oraz warunek nieprzesłaniania zarówno przez część tego samego budynku jak i inny obiekt przesłaniający. Nie warunkuje natomiast wymogu wyznaczania osi pomiędzy ramionami kąta prostopadle do lica ściany. Analiza projektu zagospodarowania działki jak i analiza oddziaływania inwestycji nie pozostawiają wątpliwości, że okna w budynku skarżącej mają przed nimi otwartą przestrzeń, a projektowany na sąsiedniej działce budynek nie osiąga pozycji, w której mógłby on przesłaniać te okna, a jeżeli nawet, to z całą pewnością nie w stopniu naruszającym § 13 ust. 1 pkt 1 ww. rozporządzenia. W ocenie Sądu, także nie można doszukać się naruszenia § 60 ust. 1 i 2 ww. rozporządzenia jeśli chodzi o kwestię zapewnienia odpowiedniego nasłonecznienia w pokojach mieszkalnych. Gdy chodzi o okna budynku skarżącej od ul. [...], zaznaczenia wymaga, że mają one ekspozycję północną. W dniach równonocy słońce przesuwa się od wschodu do zachodu (w rozumieniu kierunków geograficznych), więc w oknach północnych w ogóle nie operuje. Warto także zasygnalizować, że okna budynku skarżącej od ul. [...] mają lekkie odchylenie w kierunku zachodnim, a więc tym bardziej – jeżeli są one w ogóle zdolne do objęcia nasłonecznieniem – to nie z kierunku projektowanej inwestycji. Gdy chodzi natomiast o okna południowe, to projektowana inwestycja znajdzie się w stosunku do nich w pewnej odległości i to tylko w relacji południowo-wschodniej. Ograniczenie nasłonecznienia, jeżeli w ogóle wystąpi, dotyczyć może tylko godzin przedpołudniowych. Wymóg 3 godzin nasłonecznienia nie jest i nie może być naruszony, gdyż w pozostałym zakresie przed oknami jest w pełni otwarta przestrzeń. Podsumowując powyższe, Sąd nie dopatrzył się naruszenia żadnych regulacji, które mogłyby uzasadniać odmowę udzielenia pozwolenia na budowę. Odmowa udzielenia pozwolenia na budowę może mieć miejsce tylko w przypadkach wymienionych w art. 35 ust. 4 P.b. Przepis ten odwołuje się do wyników weryfikacji projektu budowlanego między innymi pod kątem zgodności z planem miejscowym lub decyzją o warunkach zabudowy, zgodności projektu z wymaganiami ochrony środowiska oraz zgodności projektu zagospodarowania działki lub terenu z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi (art. 35 ust. 1 pkt 1 i 2 P.b.). W odniesieniu do projektu inwestora wszystkie te kryteria zgodności są spełnione. Projekt jest też kompletny i przygotowany przez uprawnione osoby (art. 35 ust. 1 pkt 3 i 4 P.b.). Końcowo Sąd stwierdził, że ze zrozumieniem przyjmuje zarzuty skarżącej, która obawia się powstania dużego gabarytowo budynku w sąsiedztwie, zwłaszcza zabudowy w głąb od strony ogrodu. Budynek ten rzeczywiście wpłynąć może na poczucie prywatności. Kwestia ta nie jest jednak podstawą do odmowy zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę. Mając to wszystko na uwadze Sąd uznał zaskarżoną decyzję za zgodną z prawem materialnym. Wbrew wywodom skargi Wojewoda nie naruszył też wymienionych w zarzutach przepisów postępowania (art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 K.p.a.) – w zakresie istotnym i wymaganym należycie zweryfikował przedłożony projekt, jak i odniósł się do problematyki poszanowania uzasadnionych interesów osób trzech, co było kwestią istotną z perspektywy uwag skarżącej. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyła skarżąca, wnosząc o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Poznaniu oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym zastępstwa procesowego wg norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono obrazę przepisów art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 K.p.a. poprzez uznanie, że w skarżonej decyzji nie wystąpił brak właściwego i rzetelnego uzasadnienia co do odmowy uznania argumentów podnoszonych przez skarżącą; oraz naruszenia przepisów prawa materialnego, tj. wymogów art. 4 ust. 1 w zw. z art. 4 ust. 2 pkt 2 w zw. z art. 10 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 2017 r. poz. 1073), zwanej dalej "u.p.z.p", poprzez dopuszczenie do realizacji projektu budowlanego naruszającego w ocenie skarżącej ład przestrzenny i jego błędną interpretację polegającą na uznaniu, iż inwestor wykonując planowaną inwestycję nie naruszy w żaden sposób uprawnień skarżącej wynikających z norm prawa rzeczowego ponad przeciętną miarę. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie. Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej z urzędu biorąc pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Wobec tego, że w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a., a nadto nie zachodzi również żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 p.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku Sądu pierwszej instancji, Naczelny Sąd Administracyjny dokonał takiej kontroli zaskarżonego wyroku jedynie w zakresie wyznaczonym podstawami skargi kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny orzekający w niniejszej sprawie za niezasadne uznał zarzuty skargi kasacyjnej. Po pierwsze, Sądowi I instancji nie można skutecznie zarzucić naruszenia art. art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 K.p.a., ponieważ Sąd Administracyjny nie orzeka na podstawie przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, lecz na podstawie przepisów ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. A zatem bez odpowiedniego powiązania naruszenia przepisów K.p.a. z przepisami p.p.s.a. tak sformułowany zarzut pozbawiony jest usprawiedliwionych podstaw. A poza tym Sąd I instancji podjął próbę odniesienia się do argumentacji skarżącej w szczególności jeśli chodzi o podnoszoną kwestię naruszenia "ładu przestrzennego". Po drugie, ma rację Sąd I instancji, że na etapie postępowania w przedmiocie udzielenia pozwolenia na budowę nie mają zastosowania przepisy ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (w tym wskazane w zarzucie skargi kasacyjnej art. 4 ust. 1 w zw. z art. 4 ust. 2 pkt 2 w zw. z art. 10 ust. 1 pkt 2 u.p.z.p.), ponieważ pozwolenie na budowę jest wydawane na podstawie Prawa budowlanego, a w tego rodzaju postępowaniu kwestie tzw. "planistyczne" ograniczają się do zbadania, czy projekt budowlany jest zgodny z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego bądź decyzją o warunkach zabudowy. To także konsekwencja art. 134 § 1 p.p.s.a., ponieważ zgodnie z tym przepisem sąd administracyjny orzeka jedynie w granicach danej sprawy administracyjnej – w niniejszej sprawie tylko w zakresie oceny legalności decyzji o pozwoleniu na budowę, skoro przedmiotem zaskarżenia była właśnie tego rodzaju decyzja; a więc w żadnym razie argumentów stricte cywilnych. W okolicznościach niniejszej sprawy Sąd I instancji ocenił m.in. z punktu widzenia wymogu z art. 35 ust. 1 pkt 1 P.b., że udzielone pozwolenie na budowę jest zgodne z decyzją o warunkach zabudowy, co oznacza, że na etapie udzielenia pozwolenie na budowę brak jest normatywnych podstaw do ferowania wniosków jakoby przedmiotowa inwestycja była niezgodna z "ładem przestrzennym". Stąd wielkość planowanej inwestycji, jej gabaryty, nie mogą już być oceniane na etapie pozwolenia na budowę jako przejaw naruszenia prawa do prywatności skarżącej. W ramach art. 5 ust. 1 pkt 9 K.p.a. skarżącej natomiast przysługuje ochrona z punktu widzenia uzasadnionych interesów osób trzecich, co w prawie administracyjnym wymaga argumentowania nie na zasadzie słuszności, czy stosunków społeczno-gospodarczych, bo jest to domena prawa cywilnego, lecz powołania się na odpowiednie przepisy prawa materialnego budowlanego, które mogłyby świadczyć o naruszeniu, ale interesu prawnego skarżącej. W tym zakresie skarżąca opiera się na niezgodności inwestycji z normami prawa rzeczowego, jednak w postępowania administracyjnym nie rozstrzyga się kwestii cywilnych. Dlatego w pierwszej kolejności dla skuteczności swoich twierdzeń o naruszeniu norm prawa rzeczowego skarżąca powinna uzyskać stosowne rozstrzygnięcie sądu cywilnego, tak aby w ogóle możliwym było stwierdzenie czy jej argumentacja powinna być rozpatrywana z punktu widzenia uzasadnionych interesów osób trzecich. Z przedstawionego powyżej wywodu wynika, że zarzuty skargi kasacyjnej i jej argumentacja bazują na niezrozumieniu istoty postępowania w przedmiocie udzielenia pozwolenia na budowę. Mając powyższe na względzie, zarzuty skargi kasacyjnej dotyczące naruszenia art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 K.p.a. oraz art. 4 ust. 1 w zw. z art. 4 ust. 2 pkt 2 w zw. z art. 10 ust. 1 pkt 2 u.p.z.p. – nie zawierają usprawiedliwionych podstaw. Z tych względów, na podstawie art. 184 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r. poz. 935 ze zm.), Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku.
Pełny tekst orzeczenia
II OSK 1444/22
Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.