II OSK 1151/06

Naczelny Sąd Administracyjny2007-08-30
NSAochrona środowiskaWysokansa
ochrona przyrodykara pieniężnausuwanie drzewzezwoleńplantacjapomiar obwoduwiek drzewpostępowanie administracyjneNSAWSA

Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania z powodu wadliwego ustalenia stanu faktycznego dotyczącego wieku i pomiaru drzew.

Sprawa dotyczyła kary pieniężnej za usunięcie 66 drzew bez zezwolenia. F. B. twierdził, że drzewa stanowiły plantację na własne potrzeby. Sąd I instancji oddalił skargę, uznając decyzję organu za zgodną z prawem. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA, stwierdzając naruszenie art. 133 § 1 ppsa z powodu niejednoznacznych ustaleń faktycznych dotyczących wieku i pomiaru drzew, co miało istotny wpływ na wynik sprawy.

Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) rozpoznał skargę kasacyjną F. B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego (WSA) we Wrocławiu, który oddalił skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO) we W. SKO utrzymało w mocy decyzję Wójta Gminy K. o nałożeniu kary pieniężnej za usunięcie 66 drzew bez wymaganego zezwolenia. F. B. argumentował, że wycięte drzewa stanowiły plantację na własne potrzeby i kwestionował sposób pomiaru ich obwodów oraz wiek. WSA we Wrocławiu oddalił skargę, uznając ustalenia organów administracji za prawidłowe. NSA uwzględnił skargę kasacyjną, zarzucając WSA naruszenie art. 133 § 1 p.p.s.a. Sąd kasacyjny wskazał, że opinia biegłego dendrologa, na której oparł się WSA, nie była jednoznaczna, ponieważ biegły nie zmierzył wszystkich pni, a jedynie jeden okaz, a wiek pozostałych ustalił na podstawie próbek. Ponadto, F. B. kwestionował wyniki pomiarów obwodów pni dokonane przez pracowników urzędu gminy, co nie zostało przez WSA należycie wyjaśnione. W ocenie NSA, stan faktyczny sprawy nie został jednoznacznie ustalony, co uniemożliwiło prawidłową ocenę zgodności z prawem zaskarżonej decyzji. W związku z tym, NSA uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania WSA.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Nie, ustalenie wieku i obwodu pni drzew nie zostało dokonane w sposób jednoznaczny i nie budzący wątpliwości, co stanowiło naruszenie art. 133 § 1 p.p.s.a.

Uzasadnienie

Opinia biegłego nie obejmowała pomiaru wszystkich pni, a jedynie jednego okazu, a wiek pozostałych ustalono na podstawie próbek. Kwestionowano również pomiary dokonane przez pracowników urzędu gminy.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylono_decyzję

Przepisy (18)

Główne

u.o.p. art. 47k

Ustawa o ochronie przyrody

W przypadku usunięcia drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia wójt, burmistrz albo prezydent miast wymierza administracyjną karę pieniężną.

p.p.s.a. art. 133 § § 1

Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy. Naruszenie tego przepisu stanowi wyjście poza materiał znajdujący się w aktach sprawy lub uwzględnienie faktu nieznajdującego pełnego odzwierciedlenia w aktach sprawy.

Pomocnicze

u.o.p. art. 47e § ust. 2

Ustawa o ochronie przyrody

Usunięcie drzew lub krzewów z terenu nieruchomości może nastąpić za zezwoleniem wójta, burmistrza albo prezydenta miasta wydanym na wniosek władającego.

u.o.p. art. 47e § ust. 4 pkt 3

Ustawa o ochronie przyrody

Ust. 2 nie stosuje się do drzew i krzewów, których wiek nie przekracza 5 lat.

u.o.p. art. 47l

Ustawa o ochronie przyrody

Ustalenie jednostkowej stawki kary za usunięcie drzewa bez wymaganego zezwolenia następuje w szczególności z uwzględnieniem szerokości obwodu pnia drzewa mierzonego na wysokości 130 cm.

p.p.s.a. art. 183 § § 1

Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej.

p.p.s.a. art. 185 § § 1

Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 203 § pkt 1

Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

k.p.a. art. 7

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 8

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 9

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 77 § § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 75 § § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 84

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 85

Kodeks postępowania administracyjnego

p.o.u.s.a. art. 1 § § 2

Prawo o ustroju sądów administracyjnych

Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 6 maja 2003 r. w sprawie jednostkowych stawek kar za usuwanie drzew

Rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 26 czerwca 2003 r. w sprawie trybu nakładania administracyjnych kar pieniężnych za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia oraz za zniszczenie terenów zieleni albo drzew lub krzewów art. 3 § ust. 1

W razie zniszczenia drzewa w stopniu rokującym zachowanie jego żywotności możliwe jest zawieszenie postępowania w sprawie wymierzenia kary administracyjnej, na pisemny wniosek władającego nieruchomością, o ile ten podejmie działania w celu zachowania uszkodzonego drzewa.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Naruszenie przez WSA art. 133 § 1 p.p.s.a. poprzez oparcie rozstrzygnięcia na niejednoznacznych ustaleniach faktycznych dotyczących wieku i pomiaru drzew.

Odrzucone argumenty

Argumenty skarżącego dotyczące charakteru plantacji wyciętych drzew. Argumenty skarżącego dotyczące możliwości zawieszenia postępowania na podstawie § 3 rozporządzenia Ministra Środowiska. Argumenty dotyczące prawidłowości pomiarów obwodów pni na wysokości 130 cm.

Godne uwagi sformułowania

Sąd jest związany podstawami skargi kasacyjnej. Naruszenie przepisu art. 133 § 1 ppsa stanowi w szczególności wyjście poza materiał znajdujący się w aktach sprawy oraz uwzględnienie jakiegoś faktu nieznajdującego pełnego odzwierciedlenia w aktach sprawy.

Skład orzekający

Roman Hauser

przewodniczący

Zygmunt Zgierski

sprawozdawca

Jerzy Bujko

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Ważność prawidłowego ustalenia stanu faktycznego w postępowaniu sądowoadministracyjnym, zwłaszcza w kontekście dowodów z opinii biegłych i pomiarów terenowych."

Ograniczenia: Dotyczy specyfiki postępowania w sprawach dotyczących kar za usuwanie drzew, ale zasady dotyczące dowodów i ustaleń faktycznych są uniwersalne.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa pokazuje, jak kluczowe są rzetelne dowody i prawidłowe ustalenia faktyczne w postępowaniu administracyjnym i sądowoadministracyjnym, nawet w pozornie prostych sprawach o kary pieniężne.

Jak błąd w pomiarze drzew doprowadził do uchylenia wyroku sądu?

Sektor

ochrona środowiska

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
II OSK 1151/06 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2007-08-30
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2006-07-31
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Jerzy Bujko
Roman Hauser /przewodniczący/
Zygmunt Zgierski /sprawozdawca/
Symbol z opisem
6136 Ochrona przyrody
Hasła tematyczne
Ochrona przyrody
Sygn. powiązane
II SA/Wr 300/04 - Wyrok WSA we Wrocławiu z 2006-03-30
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Treść wyniku
Uchylono zaskarżony wyrok i przekazano sprawę do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny
Powołane przepisy
Dz.U. 2002 nr 153 poz 1270
art. 185
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Roman Hauser Sędziowie: Sędzia NSA Jerzy Bujko Sędzia NSA Zygmunt Zgierski (spr.) Protokolant Anna Wieczorek po rozpoznaniu w dniu 30 sierpnia 2007r., na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej F. B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 30 marca 2006 r. sygn. akt II SA/Wr 300/04 w sprawie ze skargi F. B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie ustalenia kary pieniężnej za usunięcie bez wymaganego zezwolenia 66 drzew 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu we Wrocławiu 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. na rzecz F. B. kwotę 1594,00 (jeden tysiąc pięćset dziewięćdziesiąt cztery) złote tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 30 marca 2006 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu oddalił skargę F. B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. z dnia [...] w przedmiocie ustalenia kary pieniężnej za usunięcie bez wymaganego zezwolenia 66 drzew.
W uzasadnieniu wyroku, Sąd I instancji przytoczył następujące okoliczności faktyczne i prawne:
Decyzją z dnia [...] Wójt Gminy K., działając na podstawie art. 47k i art. 47l ustawy z dnia 16 października 1991 r. o ochronie przyrody (tj. Dz. U. z 2001 r. Nr 99, poz. 1079 ze zm.), rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 6 maja 2003 r. w sprawie jednostkowych stawek kar za usuwanie drzew (Dz. U. Nr 99, poz. 907) i rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 26 czerwca 2003 r. w sprawie trybu nakładania administracyjnych kar pieniężnych za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia oraz za zniszczenie terenów zieleni albo drzew lub krzewów (Dz. U. Nr 113, poz. 1074), wymierzył F. B. karę pieniężną w wysokości 38.442,60 zł za usuniecie bez wymaganego zezwolenia drzew z gatunku brzoza gruczołkowata (brodawkowata) w ilości 66 sztuk rosnących w M. na działce oznaczonej nr [...], stanowiącej własność Gminy K.
Z uzasadnienia decyzji wynika, że na podstawie oględzin przedmiotowego terenu przeprowadzonych w dniu 24 listopada 2003 r. stwierdzone zostało, iż w dniu 22 listopada 2003 r. F. B. dokonał wycinki 81 drzew zlokalizowanych w M. na działce nr [...]. Podczas czynności oględzin, przy udziale strony, dokonano pomiaru pni ściętych drzew (brzóz). F. B. złożył oświadczenie do protokołu oględzin, w którym wskazał, że "wycięte brzozy były przez niego sadzone i wyciął je w celu zagospodarowania drewna na własne potrzeby, takie jak płot, żerdzie, rusztowania i opał". W trakcie oględzin wykonane zostały również zdjęcia ściętych drzew i poinformowano stronę o wszczęciu postępowania z urzędu w tej sprawie.
W kolejnych oględzinach terenu, przeprowadzonych w dniu 12 grudnia 2003 r. z udziałem biegłego z zakresu dendrologii stwierdzono, że pnie drzew wraz z korzeniami zostały usunięte przez skarżącego pod koniec miesiąca listopada 2003 r., a teren został zaorany. F. B. stwierdził przy tym, że "wycięte drzewa rosły na jego gruncie i były posadzone przez niego w 1998 roku z zamiarem ich wykorzystania na cele gospodarcze". Biegły zabezpieczył zebrane dowody w sprawie, tj. liście ze ściętych drzew oraz wycinek przekroju jednej z brzóz, celem wydania opinii dendrologicznej co do jednoznacznego określenia wieku i gatunku drzew.
Powołując się na opinię biegłego, organ I instancji ustalił, że wycięte przez skarżącego drzewa w ilości 81 sztuk to brzoza gruczołkowata (brodawkowata). Biegły określił również, iż 66 sztuk wyciętych drzew było drzewami w wieku powyżej 5 lat, na które wymagane było zezwolenie wójta na ich usunięcie.
W odwołaniu od wydanej decyzji F. B. podniósł, że jesienią 1998 r. posadził na swojej ziemi 100 brzózek gruczołkowatych jako plantację, których sadzonki (nie wie jakiego wieku) pozyskał samodzielnie z nadleśnictwa. Już w chwili posadzenia przeznaczone one zostały do późniejszej wycinki dla celów gospodarczych (jako przyszłe żerdki, paliki, rusztowania, miotły, a także na opał). Podniósł również, że "brzozy były posadzone gęsto, z racji docelowej wycinki na potrzeby własne. Ponadto rozrosły się na tyle, że stanowiły przeszkodę w uprawie i zbiorze płodów rolnych". Wszystkie te czynniki - w ocenie odwołującego się - sprawiły, że ostatecznie jesienią 2003 r. zostały one wycięte. F. B. podtrzymał w odwołaniu zarzut, iż "zrobiono pomiary pozostawionych pniaków, które nie są dokładne i rzetelne, ponieważ były mierzone na różnych wysokościach od 50 do 130 cm". W jego ocenie, drzew wyciętych na wysokości 130 cm było bardzo mało, gdyż - jak stwierdził - "zdecydowaną większość ścinałem nisko, by pozyskać jak najwięcej drewna".
Decyzją z dnia [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze we W. utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu podjętego aktu Kolegium wskazało, że w toku postępowania administracyjnego Wójt Gminy K., w oparciu o przepis art. 7 i art. 77 k.p.a., ustalił wszystkie niezbędne okoliczności potrzebne do wydania prawidłowego rozstrzygnięcia. W szczególności ustalono rodzaj drzew oraz obwód ich pni, co pozwoliło ustalić karę pieniężną w prawidłowej wysokości. Odnośnie zarzutu zgłaszanego przez stronę, iż pomiarów obwodu wyciętych drzew dokonano na wysokości ścięcia, a nie na wysokości 130 cm Kolegium uznało, iż zarzut ten jest nieuzasadniony. Z akt sprawy wynika, że pomiaru dokonano na wysokości 130 cm. Ponadto organ odwoławczy zauważył, że strona została zawiadomiona o możliwości wypowiedzenia się w kwestii zebranego w toku postępowania materiału dowodowego oraz mogła kwestionować jego wiarygodność. Z takiej możliwości odwołujący się nie skorzystał.
W niniejszej sprawie - w ocenie Kolegium - nie zachodzą również okoliczności wskazujące, iż wycięte drzewa były plantacją. Istotą plantacji jest bowiem uzyskiwanie z niej dochodów, a nie przeznaczenie drzew na cele własne, a tymczasem sam odwołujący stwierdził, że planował "docelową wycinkę na potrzeby własne".
Odnośnie zarzutu nałożenia zbyt wysokiej kary pieniężnej Kolegium wskazało, że wysokość kary jest ściśle ustalona w odpowiednich tabelach zawartych w rozporządzeniu Rady Ministrów w sprawie jednostkowych stawek kar za usunięcie drzew. Przepisy prawa nie dają w tym zakresie organowi żadnego luzu decyzyjnego.
W skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu F. B. wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji. W uzasadnieniu stwierdził, że wycięte drzewa były plantacją. Jak podaje "każdy kawałek mojego pola stanowi inną plantację". Ustawodawca w ustawie o ochronie przyrody nie sprecyzował pojęcia "plantacja", a organ - na co wskazuje skarżący - nie wyjaśnił na jakiej podstawie uznał, że wycięte brzozy nie stanowiły plantacji. Podniósł również, że plantacja brzóz miała przynosić wymierne dochody ze sprzedaży mioteł, z zagospodarowania drzewa na opał, żerdzie na rusztowania i płot. Wyjaśnił także, że z uwagi na mały areał jego gospodarstwa, plantacje są niewielkie.
Odnośnie faktu podpisania protokołu oględzin z dnia 23 listopada 2003 r. skarżący oświadczył, że w jego przekonaniu było to tylko przyjęcie do wiadomości tego co zostało zapisane i nie jest równoznaczne z tym, że się zgadza z jego treścią.
W trakcie postępowania sądowego skarżący ustanowił pełnomocnika, który w piśmie procesowym z dnia 10 lutego 2006 r. zgłosił dodatkowe zarzuty. Pełnomocnik stwierdził, że organ I instancji naruszył obowiązki określone w art. 6-9 k.p.a., w szczególności na skutek zaniedbania należytego i wyczerpującego poinformowania skarżącego o jego sytuacji prawnej w zakresie nie wskazania treści przepisu § 3 rozporządzenia Ministra Środowiska w sprawie trybu nakładania administracyjnych kar pieniężnych za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia oraz za niszczenie terenów zieleni albo drzew i krzewów. Z przepisu tego wynika natomiast, iż w razie zniszczenia drzewa w stopniu rokującym zachowanie jego żywotności możliwe jest zawieszenie postępowania w sprawie wymierzenia kary administracyjnej, na pisemny wniosek władającego nieruchomością, o ile ten podejmie działania w celu zachowania uszkodzonego drzewa.
Ponadto, powołując się na materiał fotograficzny załączony do protokołu z dnia 23 listopada 2003 r., pełnomocnik stwierdził, że drzewa ścięto na wysokości 1 metra. W tej sytuacji nie można było - w jego ocenie - przyjąć, że nastąpiło usunięcie drzewa lecz tylko jego uszkodzenie lub zniszczenie. Stwierdził także, że "młode drzewa ścięte na wysokości 1 m zachowują żywotność i zdolność do odrastania". W tej sytuacji, gdyby skarżący wiedział o możliwości ubiegania się o zawieszenie postępowania w sprawie kary administracyjnej, to z pewnością by z niej skorzystał.
Według pełnomocnika, postępowanie dowodowe nie dostarczyło także danych o rozmiarach obwodu pni wyciętych drzew na wysokości 130 cm. W tych okolicznościach zebrany materiał dowodowy nie mógł być uznany za wystarczający do rozstrzygnięcia sprawy, czym naruszone zostały przepisy art. 8 i art. 77 § 1 k.p.a.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, oddalając skargę uznał, że zaskarżona decyzja jest zgodna z prawem.
W uzasadnieniu orzeczenia Sąd I instancji stwierdził, że poza sporem jest fakt wycięcia i całkowitego usunięcia przez skarżącego 81 drzew bez wymaganego zezwolenia Z załączonej opinii biegłego dendrologa wynika, że wycięte drzewa to drzewa z gatunku brzoza brodawkowata, oraz że 66 wyciętych drzew było w wieku od 6 - 8 lat. Pozostałe 15 drzew znajdowało się w przedziale wiekowym do 5 lat. W ocenie Sądu, twierdzenia skarżącego negujące wiek wyciętych drzew, za które naliczona została kara, jak i wysokość, na której mierzone były ich obwody, nie zostały poparte żadnymi dowodami przeciwnymi, podważającymi zarówno ustalenia zawarte w protokole z czynności oględzin dokonane w dniu 24 listopada 2003 r. określające, że obmiaru dokonano na wysokości 130 cm, ani tym bardziej dowodu na to, że biegły dendrolog, a więc osoba posiadająca z danej dziedziny wiadomości specjalistyczne, wykonał błędną opinię co do wieku 66 drzew określając je na 6 do 8 lat.
Nie ma przy tym znaczenia - jak zaznaczył Sąd - czy grunt, na którym rosły wycięte drzewa stanowi własność Gminy K., czy też stanowi - jak twierdzi skarżący - jego własność, ważne bowiem jest to, że przedmiotową nieruchomością skarżący faktycznie włada od wielu lat. W tych okolicznościach organ administracyjny stwierdzając wycięcie drzew bez wymaganego zezwolenia, nie tylko był upoważniony ale wręcz obowiązany wymierzyć skarżącemu stosowną karę pieniężną.
Odnosząc się do zarzutu skarżącego, że wycięte drzewa stanowiły plantację do produkcji mioteł, a więc cel zupełnie inny niż to podane zostało w postępowaniu przed organem I instancji (drzewa przeznaczone na własne potrzeby), Sąd I instancji nie uznał powyższych twierdzeń wraz z przedstawioną argumentacją za przekonujące. Wskazał w związku z tym, że ustawa o ochronie przyrody nie zawiera wyjaśnienia co należy rozumieć pod pojęciem "plantacja". Dlatego też - w ocenie Sądu - pojęciu temu należało nadać znaczenie takie jakie nadaje mu Słownik Wyrazów Obcych, a mianowicie - "plantacja to duży obszar ziemi zajęty pod wieloletnią uprawę jednej rośliny, mającej znaczenie przemysłowe lub handlowe (np. bawełny, herbaty, trzciny cukrowej)". Z powyższego wynika, że organy administracyjne orzekające w sprawie wymierzenia kary pieniężnej dokonały prawidłowej subsumcji.
Reasumując, Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu stwierdził, że w niniejszej sprawie skarżący niewątpliwie dopuścił się całkowitego usunięcia drzew (wraz z korzeniami) bez stosownego zezwolenia, nie wystąpiła przy tym żadna z przesłanek z art. 47e ust. 4 ustawy o ochronie przyrody, zwalniająca skarżącego z uzyskania zezwolenia na wycięcie drzew. Bezspornym jest także, że F. B. był władającym nieruchomością, na której rosły wycięte drzewa i ich wycięcie wymagało zezwolenia wójta Gminy K. Za udowodniony uznał Sąd także fakt, że obwody pni wyciętych drzew zostały zmierzone na wysokości 130 cm i podane w protokole z oględzin, który został podpisany przez skarżącego bez uwag i nie był kwestionowany. Wysokość kary obliczona została zgodnie z zasadami zawartymi w rozporządzeniu Rady Ministrów w sprawie jednostkowych stawek kar za usuwanie drzew, kara bowiem naliczona została w oparciu o stawki jednostkowe przewidziane dla brzozy gruczołkowatej. Przeprowadzone postępowanie administracyjne nie zawiera także uchybień proceduralnych, które mogłyby mieć wpływ na wynik sprawy. Zdaniem Sądu, również zasady ogólne postępowania administracyjnego nie zostały naruszone przez organ orzekający. Skarżący miał zapewnioną możliwość czynnego udziału w każdym stadium postępowania i wypowiedzenia się co do zebranych dowodów przed wydaniem decyzji.
W ocenie Sądu I instancji, w świetle powyższych ustaleń nie mają żadnego znaczenia dla niniejszego postępowania rozważania skarżącego na temat, czy usunięte całkowicie drzewa były zniszczone i mogłyby rokować zachowanie ich żywotności (nie poparte żadnym dowodem), skoro już w przeciągu kilku dni od daty ścięcia wszystkich koron drzew, skarżący dokonał usunięcia ich pni wraz z korzeniami, a ziemia została zaorana. Czynności te - w ocenie Sądu - mogą tylko dodatkowo dowodzić, iż skarżący był konsekwentny w swoim zamiarze, gdyż jak wyjaśnił w odwołaniu drzewa te rozrosły się na tyle, iż utrudniały użytkowanie przyległego pola.
W skardze kasacyjnej, pełnomocnik F. B. zaskarżył powyższy wyrok w całości, zarzucając mu:
naruszenie przepisów prawa materialnego na skutek błędnej wykładni art. 47e ust. 4 pkt 2 w zw. z art. 47k ustawy o ochronie przyrody oraz rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 6 maja 2003 r. w sprawie jednostkowych stawek za usuwanie drzew, a także niewłaściwego zastosowania (niezastosowania) § 3 ust. 1 rozporządzenia Ministra Środowiska w sprawie trybu nakładania kar pieniężnych za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia oraz za zniszczenie terenów zieleni albo drzew w zw. z art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.);
istotne dla wyniku sprawy naruszenie przepisów postępowania, a w szczególności art. 133 § 1, art. 134 § 1 oraz art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sadami administracyjnymi w zw. z art. 6-9 k.p.a. i § 3 rozporządzenia Ministra Środowiska w sprawie trybu nakładania kar pieniężnych za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia oraz za zniszczenie terenów zieleni albo drzew, a także art. 77 § 1 w zw. z art. 75 § 1 i art. 84-85 k.p.a. w zw. z art. 1 § 2 ustawy - Prawo o ustroju sądów administracyjnych.
Wskazując na powyższe podstawy kasacyjne, pełnomocnik skarżącego wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i uwzględnienie skargi poprzez uchylenie bądź stwierdzenie nieważności zaskarżonych decyzji organów administracji oraz o zasądzenie kosztów postępowania.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor ponownie podniósł wszystkie zarzuty zgłaszane w toku postępowania administracyjnego i sądowoadminstracyjnego. Zarzucił, że błędnie Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu oddalił skargę i podzielił zapatrywania organu odwoławczego w przedmiocie konieczności wymierzenia kary za usunięcie drzew. Zdaniem autora skargi kasacyjnej, Sąd nie dostrzegł różnicy pomiędzy "usunięciem drzew" a ich "zniszczeniem w stopniu rokującym zachowanie żywotności" w rozumieniu § 3 ww. rozporządzenia Ministra Środowiska oraz znaczenia tej okoliczności przy wszczynaniu, a także w toku prowadzonego postępowania administracyjnego. Skarga kasacyjna zarzuca również, iż Sąd bezkrytycznie dał wiarę opinii biegłego co do wieku i pomiarów drzew, mimo iż biegły nie widział wyciętych drzew ani nawet ich pni. W ocenie skarżącego, Sąd swobodnie uznał też za udowodnioną sporną okoliczność, jakoby pomiary wszystkich drzew dokonane były na wysokości 130 cm i bezzasadnie odrzucił jako "nie poparty żadnym dowodem w sprawie" zarzut skarżącego kwestionujący prawidłowość tego pomiaru. Zakwestionował także ustalenia Sądu, że uprawa skarżącego nie miała charakteru plantacji.
Ponadto, zdaniem autora skargi, nałożenie na stronę wysokiej kary pieniężnej wymagało wykazania przez organ w postępowaniu administracyjnym niezbitych podstaw do jej ustalenia z zachowaniem rygorów art. 75 i art. 77 k.p.a., co do wszystkich objętych decyzjami drzew, co zdaniem skarżącego nie nastąpiło.
Reasumując stwierdził, że Sąd I instancji podtrzymując błędną prawną ocenę organów obu instancji co do ustalonego stanu faktycznego w niniejszej sprawie w równym stopniu naruszył wskazane w petitum skargi kasacyjnej przepisy prawa materialnego, jak również przepis § 2 art. 1 ustawy - Prawo o ustroju sądów administracyjnych. W ten sposób - zdaniem pełnomocnika skarżącego - doszło do niesłusznego i wadliwego oddalenia skargi z naruszeniem przepisów art. 133 i art. 134 w zw. z art. 151 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sadami administracyjnymi, a także z art. 1 § 2 ustawy - Prawo o ustroju sądów administracyjnych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z treścią art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej "ppsa", skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:
1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie;
2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem zgodnie z art. 183 § 1 ppsa rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia w samej skardze. Oznacza to konieczność powołania konkretnych przepisów prawa, którym uchybił sąd, uzasadnienia zarzutu ich naruszenia, a w razie zgłoszenia zarzutu naruszenia prawa procesowego - wykazania dodatkowo, że to uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Skarga kasacyjna nieodpowiadająca tym wymaganiom uniemożliwia sądowi ocenę jej zasadności.
Na wstępie zauważyć należy, że rozpoznawana skarga kasacyjna zawiera zarówno zarzuty naruszenia przepisów postępowania, jak też przepisów prawa materialnego. W takiej sytuacji obowiązkiem Naczelnego Sądu Administracyjnego jest rozpoznanie w pierwszej kolejności zarzutu naruszenia norm proceduralnych. Dopiero bowiem po przesądzeniu, iż stan faktyczny ustalony został w zaskarżonym orzeczeniu w sposób niewadliwy bądź też nie został skutecznie podważony, można przeprowadzić kontrolę procesu subsumcji stanu faktycznego, pod zastosowane przez Sąd I instancji przepisy prawa materialnego.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego trafny jest zarzut naruszenia przez sąd meriti art. 133 § 1 ppsa. Przepis ten stanowi, że Sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy. Dalsza część cytowanego przepisu dotyczy okoliczności, które w rozpatrywanej sprawie nie wystąpiły (nieprzekazanie skargi sądowi w terminie, wydanie wyroku na posiedzeniu niejawnym).
Podstawą orzekania przez Sąd I instancji jest materiał dowodowy zgromadzony przez organy administracji publicznej w toku całego postępowania toczącego się przed tymi organami. Ponadto Sąd bierze pod uwagę fakty powszechnie znane (art. 106 § 4 ppsa), a także dowody uzupełniające z dokumentów, o których mowa w art. 106 § 3 powoływanej ustawy. Wyjątek od zasady orzekania na podstawie akt sprawy stanowi sytuacja określona w art. 55 § 2 ppsa, gdy sąd, na żądanie skarżącego, rozpoznaje sprawę na podstawie odpisu skargi (taka sytuacja nie wystąpiła w rozpoznawanej sprawie).
Biorąc pod uwagę uregulowania zawarte w art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) stwierdzić należy, iż dokonanie oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu lub podjętej czynności jest możliwe tylko na podstawie bezspornie ustalonego stanu faktycznego, który był przyjęty w chwili wydania danego aktu lub dokonania czynności i stanowił ich podstawę faktyczną. Oznacza to nałożenie na Sąd obowiązku rozstrzygania sprawy na podstawie stanu faktycznego istniejącego w dacie wydania zaskarżonego aktu lub czynności i jednocześnie zakaz uwzględniania przy orzekaniu okoliczności powstałych później lub nieznajdujących odzwierciedlenia w aktach sprawy. Ustalenie momentu decydującego dla oceny stanu sprawy przy wydawaniu orzeczenia oraz kompletność i przejrzystość zgromadzonego przez sąd administracyjny materiału dowodowego ma więc podstawowe znaczenie dla określenia zasad orzekania przez ten sąd.
Na podstawie poczynionych uwag należy stwierdzić, że naruszenie przepisu art. 133 § 1 ppsa stanowi w szczególności wyjście poza materiał znajdujący się w aktach sprawy oraz uwzględnienie jakiegoś faktu nieznajdującego pełnego odzwierciedlenia w aktach sprawy. Działanie takie jest niedopuszczalne, albowiem prowadziłoby do określenia stanu faktycznego sprawy, który nie został przyjęty jako podstawa faktyczna zaskarżonego aktu.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, w rozpoznawanej sprawie, z naruszeniem omówionych zasad wynikających z art. 133 § 1 ppsa, Sąd I instancji dokonał ustaleń nie znajdujących pełnego potwierdzenia w aktach sprawy. Przyjęty przez Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, za organami administracji, stan faktyczny sprawy nie dawał bowiem podstaw do stwierdzenia, że zostały spełnione przesłanki zastosowania przepisów o naliczaniu kar za usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia.
Podstawowe znaczenie miała w tym zakresie, załączona do akt sprawy, opinia biegłego dendrologa, która stanowiła podstawę do ustalenia naruszenia przez skarżącego przepisów ustawy z dnia 16 października 1991 r. o ochronie przyrody (tj. Dz. U. z 2001 r. Nr 99, poz. 1079 ze zm.) i wymierzenia kary administracyjnej za usunięcie drzew. Ustalenia, które zostały następnie poczynione przez biegłego dendrologa i znalazły się w sporządzonej opinii, zostały przyjęte za podstawę ocen w rozpoznawanej sprawie. Miały one zatem zasadniczy wpływ na wynik sprawy, a mianowicie przyjęcie, czy usunięte drzewa podlegały przepisom nakładającym obowiązek uzyskania zgody na ich usunięcie.
Zgodnie z art. 47e ust. 2 ustawy o ochronie przyrody, usunięcie drzew lub krzewów z terenu nieruchomości może nastąpić za zezwoleniem wójta, burmistrza albo prezydenta miasta wydanym na wniosek władającego. Ustęp 4 w pkt 3 art. 47e powoływanej ustawy stanowi natomiast, że ust. 2 tego przepisu nie stosuje się do drzew i krzewów, których wiek nie przekracza 5 lat. Zgodnie natomiast z art. 47k ustawy o ochronie przyrody, w przypadku usunięcia drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia wójt, burmistrz albo prezydent miast wymierza administracyjną karę pieniężną.
Z przepisów ustawy o ochronie przyrody oraz przepisów wykonawczych do niej wynika przy tym, że ustalenia jednostkowej stawki kary za usunięcie drzewa bez wymaganego zezwolenia, dokonuje się w szczególności z uwzględnieniem szerokości obwodu pnia drzewa mierzonego na wysokości 130 cm (art. 47l ustawy o ochronie przyrody i załącznik do rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 6 maja 2003 r. w sprawie jednostkowych stawek kar za usuwanie drzew - Dz. U. Nr 99, poz. 907). Dla wymierzenia kary administracyjnej za usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia niezbędne było więc jednoznaczne ustalenie wieku usuniętych drzew oraz wyliczenie obwodu pnia drzewa na wysokości 130 cm.
Przechodząc na grunt rozważań dotyczących stanu faktycznego rozpoznawanej sprawy, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, aprobata rozstrzygnięcia Sądu I instancji nie jest możliwa. Nie jest bowiem tak, że dowód, na którym oparto zasadnicze ustalenia stanu faktycznego sprawy, tj. opinia biegłego dendrologa, spełniał cechy dowodu jednoznacznego, nie budzącego żadnych zastrzeżeń i tym samym mogącego stanowić podstawę dla ostatecznych konkluzji.
Z pisemnej opinii biegłego wynika, iż dokonał on pomiaru jednego drzewa (pojedynczo rosnącej brzozy) na działce nr 25 i ustalił, że jej obwód na wysokości 1,3 m wynosił 30 cm. Na podstawie dokonanego wiercenia określił wiek tego drzewa, zaś pobrana próba z dokonanych wierceń na pozostałej części zwiezionego drewna wykazała, że obwody powyżej 35 cm wykazują wiek od 6 do 8 lat.
Oczywistym jest zatem, że biegły nie dokonał pomiaru obwodów wszystkich pni ściętych drzew.
W aktach sprawy znajduje się co prawda protokół z oględzin w terenie (przeprowadzonych w dniu 24 listopada 2003 r. bez udziału biegłego), z którego to dokumentu wynika, że pracownicy urzędu gminy dokonywali pomiaru obwodów pni na wysokości ok. 130 cm, a protokół ten został podpisany m. in. przez skarżącego. Abstrahując już od tego, czy oględziny nie poprzedzały wszczęcia postępowania (z protokołu oględzin wynika, że dopiero po ich wykonaniu skarżący został powiadomiony, iż doszło do wszczęcia postępowania), to zauważyć należy, że już z treści notatki służbowej z 15 stycznia 2004 r. wynika, iż F. B. kwestionował wyniki pomiarów pni drzew. Zakwestionował je również w odwołaniu od decyzji organu I instancji, zaś w skardze skierowanej do sądu administracyjnego wyjaśnił przyczyny, dla których złożył podpis pod protokołem z oględzin. Widać zatem wyraźnie, że fakty ustalone przez biegłego oparte zostały na materiale dowodowym, co do którego istniały uzasadnione wątpliwości, w zakresie uznania go za wiarygodny, mogący służyć jako podstawa do sporządzenia opinii.
W tej sytuacji ustalenia co do wieku drzew dokonane na podstawie kwestionowanego protokołu z oględzin (przeprowadzonych bez udziału biegłego) oraz na podstawie opinii biegłego, który nie miał możliwości zmierzenia obwodów pni wyciętych drzew, a tym samym ustalenia ich wieku, wykracza poza ramy ustaleń dopuszczalnych w świetle art. 133 § 1 ppsa.
Sąd pierwszej instancji, rozpoznając skargę, z przekroczeniem zasad określonych w art. 133 § 1 ppsa, uwzględnił okoliczności, które nie zostały bezspornie ustalone. Przyjął do podstawy rozstrzygnięcia stan faktyczny sprawy, który nie został jednoznacznie ustalony w toku postępowania administracyjnego i na podstawie tak ustalonego stanu sprawy ocenił zgodność zaskarżonej decyzji z prawem.
W tej sytuacji, ocena pozostałych zarzutów skargi kasacyjnej, w świetle przyjęcia nieprawidłowego ustalenia stanu faktycznego sprawy, byłaby przedwczesna. W szczególności zarzuty skargi kasacyjnej dotyczące naruszenia prawa materialnego, wynikające z podstawy prawnej z art. 174 pkt 1 ppsa nie mogą zostać rozpoznane na tym etapie postępowania.
Z tych wszystkich względów, działając na podstawie art. 185 § 1 ppsa, orzeczono jak w sentencji.
O zwrocie kosztów postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 203 pkt 1 ppsa.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI