Pełny tekst orzeczenia

II KK 434/25

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

II KK 434/25 
 
 
  
POSTANOWIENIE 
  
Dnia 10 grudnia 2025 r. 
Sąd Najwyższy w składzie: 
  
SSN Jerzy Grubba 
  
na posiedzeniu w trybie art. 535§3 k.p.k.  
po rozpoznaniu w dniu 10 grudnia 2025r.  
w sprawie D.W.  
skazanego za przestępstwo z art. 281 k.k. w zw. z art. 283 k.k. w zw. z art. 64§1 
k.k.  
z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego  
od wyroku Sądu Okręgowego w Lublinie z dnia 28 maja 2025r., sygn. akt XI Ka 
1104/24, zmieniającego w części wyrok Sądu Rejonowego we Włodawie z dnia 1 
października 2024r., sygn. akt II K 109/24  
  
                           postanowił:  
1. oddalić kasację uznając ją za oczywiście bezzasadną,  
2. 
obciążyć 
skazanego 
kosztami 
sądowymi 
postępowania 
kasacyjnego.  
  
  
  
UZASADNIENIE 
 
Kasacja wniesiona w imieniu skazanego jest bezzasadna w stopniu 
oczywistym. 
W postawionym zarzucie kasacyjnym wskazano na naruszenie przez Sąd 
Odwoławczy art. 433§2 k.p.k. w zw. z art. 457§3 k.p.k. w zw. z art. 458 k.p.k., które 
miało polegać na nierzetelnym i niepełnym rozpoznaniu zarzutu obrony obrazy 
art. 7 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k. w zakresie pominięcia szczegółowej i wnikliwej 

II KK 434/25              
2 
 
 
analizy treści nagrania z monitoringu. Z dalszej lektury zarzutu wynika jednak, 
że obrona podważa ustalenia faktyczne dotyczące użycia przez D.W. przemocy 
względem M.M. i tego, że dopuszczając się jej działał w celu utrzymania się w 
posiadaniu zabranych rzeczy. 
Sfera ustaleń faktycznych nie jest jednak przestrzenią, którą w postępowaniu 
kasacyjnym bada Sąd Najwyższy, zaś zarzuty tego rodzaju są w tym postępowaniu, 
w świetle treści art. 523§1 k.p.k., niedopuszczalne.  
Zupełnie na marginesie można jedynie wspomnieć, że wnioski Sądu 
Odwoławczego co do oceny uwiecznionego na nagraniu z monitoringu zachowania 
D.W. wobec M.M. nie rażą dowolnością. Na nagraniu tym jednoznacznie widać, jak 
D.W. odpycha ochroniarza, który próbuje interweniować, stosuje chwyty w celu 
oswobodzenia się, zdystansowania, usiłuje się wyrwać i uniemożliwić złapanie go i 
przytrzymanie.  
Odwoływanie się przez skarżącego wyłącznie do słownikowej definicji 
pojęcia „przemocy” nie może być skuteczne, skoro w doktrynie i orzecznictwie 
prawa karnego materialnego pojęcie to ma ugruntowaną wykładnię. Przemocą w 
rozumieniu m.in. art. 281 k.k. jest atak na integralność fizyczną drugiej osoby 
(bezpośrednie fizyczne oddziaływanie na nią). W doktrynie wskazuje się, że stopień 
jej natężenia nie ma większego znaczenia – nie musi być on znaczny, przy czym za 
najlżejszą jej formę uznawane jest już samo naruszenie nietykalności cielesnej.  
Zachowanie skazanego uwidocznione na nagraniu (którego w żadnym 
wypadku nie można – za obroną – uznać za pasywne), interpretowane w 
powiązaniu z zeznaniami M.M., niezbicie świadczą zatem o tym, że skazany 
dopuścił się przemocy wobec interweniującego ochroniarza.  
Za równie nietrafną należy ocenić argumentację skarżącego negującą 
zamiar, z jakim działał D.W. Otóż okoliczności, że nie zwracał on uwagi na fakt, że 
większość zabranych rzeczy w trakcie interwencji wypadła mu ze spodni, że nie 
manifestował swoim zachowaniem woli utrzymania się w posiadaniu tych towarów, 
że w rekcji obronnej zaczął je gubić, a następnie nie próbował ponownie zabrać ani 
w jakikolwiek sposób ponownie objąć w posiadanie, w rzeczywistości nie mają 
znaczenia. Rzecz bowiem w tym, że skazany nie wyrzucił zabranych produktów 
z własnej woli, nie wykazał chęci ich porzucenia – utrata części z nich była 

II KK 434/25              
3 
 
 
wynikiem przypadku, dynamiki sytuacji – natomiast pozostałe produkty, które 
w czasie zajścia mu nie wypadły – zatrzymał i z nimi uciekł. To z zamiarem 
utrzymania się w ich posiadaniu wdał się w siłową konfrontację z M.M. i okoliczność 
ta jest wystarczająca do uznania, że skazany działaniem swoim wypełnił znamiona 
art. 281 k.k. 
Konkludując, autor kasacji nie wykazał, by Sąd Odwoławczy dopuścił się 
uchybienia o charakterze rażącego naruszenia prawa, które mogło mieć istotny 
wpływ na treść orzeczenia i które winno skutkować orzeczeniem o charakterze 
kasatoryjnym. 
Konsekwencją powyższych wniosków było uznanie kasacji za bezzasadną 
w stopniu oczywistym.  
Skazanego obciążono kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego, nie 
znajdując podstaw do zwolnienia od ich ponoszenia. 
 
[WB] 
[r.g.]