Pełny tekst orzeczenia

II KA 17/26

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

Sygn. akt II Ka 17/26 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 14 kwietnia 2026r. Sąd Okręgowy w Siedlcach II Wydział Karny w składzie: Przewodniczący: SSO Sylwia Olimpia Uszyńska Protokolant: sekr. sąd. Beata Wilkowska po rozpoznaniu w dniach 27 lutego 2026r. i 8 kwietnia 2026 r. sprawy O. I. (1) obwinionego z art. 66 §1 pkt 1 kw na skutek apelacji wniesionej przez obwinionego od wyroku Sądu Rejonowego w Łukowie z dnia 15 października 2025 r. sygn. akt II W 398/24 I. 
        zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że obwinionego O. I. (1) uniewinnia od popełnienia zarzucanego mu czynu; II. 
        kosztami postępowania obciąża Skarb Państwa. Sygn. akt II Ka 17/26 UZASADNIENIE O. I. (2) został obwiniony o to, że w dniu 23 kwietnia 2024 roku około godziny 13:12 na ul. (...) w N. , fałszywą informacją wywołał niepotrzebną czynność funkcjonariuszy Policji – tj. o czyn z art. 66 § 1 pkt. 1 kw. Wyrokiem zaocznym z dnia 15 października 2025 roku sygn. akt II W 398/24 Sąd Rejonowy w Łukowie uznał obwinionego za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu i za to na podstawie art. 66 § 1 pkt. 1 kw skazał go na karę grzywny w kwocie 500 złotych, a także nawiązkę na rzecz Komendy Powiatowej Policji w wysokości 100 złotych. Na powyższe orzeczenie apelację wniósł obwiniony, zaskarżając je w całości. We własnoręcznie sporządzonej apelacji obwiniony nie sformułował konkretnych zarzutów, jednak z jej treści można wywnioskować, iż nie zgadza się on z wyrokiem Sądu I instancji wskazując, że działał w usprawiedliwionym przekonaniu o konieczności zgłoszenia czynu zabronionego, co wyłącza winę wymaganą do odpowiedzialności z art. 66 § 1 pkt 1 kw. Podnosząc powyższe wniósł o jego zmianę poprzez uniewinnienie go od popełnienia zarzucanego czynu. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja obwinionego jako zasadna zasługiwała na uwzględnienie. Zgodnie z art. 66 § 1 pkt 1 kw kto, chcąc wywołać niepotrzebną czynność, fałszywą informacją lub w inny sposób wprowadza w błąd instytucję użyteczności publicznej albo organ ochrony bezpieczeństwa, porządku publicznego lub zdrowia, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny do 1500 zł. Jak się wskazuje w doktrynie, strona przedmiotowa opisanego wykroczenia polega na dostarczeniu instytucji użyteczności publicznej albo organowi ochrony bezpieczeństwa, porządku publicznego lub zdrowia fałszywych informacji po to, aby wywołać ich zbędną czynność. Czyn sprowadza się do tego, że sprawca chcąc wywołać niepotrzebną czynność fałszywym alarmem, informacją lub innym sposobem, wprowadza w błąd tę instytucję albo organ ochrony bezpieczeństwa, porządku publicznego lub zdrowia. Innymi słowy, dąży on do wywołania zbędnej czynności takich instytucji lub organów publicznych zakłócając ich normalne działanie. Podkreśla się, że strona podmiotowa omawianego wykroczenia zakłada umyślność ograniczoną do zamiaru bezpośredniego. Sprawca kieruje się bowiem złą wolą, chcąc wywołać niepotrzebną czynność. Jest to wykroczenie kierunkowe, przy którym zamiar bezpośredni przybiera postać szczególną (zamiar bezpośredni zabarwiony celem działania). (Bojarski Tadeusz, Michalska – Warias Aneta, Piórkowska Flieger Joanna, Kodeks wykroczeń . Komentarz aktualizowany , LEX, wraz z powołanym tam wyrokiem SN z 22.09.2005r., III KK 155/05). Zdaniem Sądu Okręgowego, w zachowaniu obwinionego nie sposób dopatrzeć się znamion zarzucanego mu czynu – przede wszystkim dlatego, że jak wskazano powyżej, do przypisania sprawcy odpowiedzialności za tego rodzaju wykroczenie niezbędne jest wykazanie, że działał on celowo, to jest, że rozmyślnie, niejako z premedytacją dążył do wywołania niepotrzebnej czynności poprzez wprowadzenie w błąd - w tym przypadku funkcjonariuszy policji. Jak wynika z materiału zgromadzonego w sprawie, obwiniony jest zaangażowany w wieloletni konflikt cywilno-karny ze wspólnotą mieszkaniową, której jest członkiem. Bezsprzecznie chciał on uzyskać dostęp do monitoringu, jako że kilka dni przed zarzucanym mu czynem miał mieć miejsce incydent z jego udziałem, a nagranie to mogło stanowić dowód w sprawie. Jak wyjaśniał, a co nie było sprzeczne z zeznaniami P. H. , w związku z powyższym zwrócił się o uzyskanie tego nagrania do wyżej wymienionej jako prezesa wspólnoty. Materiał dowodowy wskazuje, że w dniu 15 października 2025r., obwiniony częściowo obecny podczas czynności zgrywania rzeczonego nagrania na ruchomy nośnik usiłował uzyskać określone informacje na ten temat, a następnie, kilka godzin później, powziął zastrzeżenia co do obecności czy też pracy urządzenia rejestrującego w skrzynce zlokalizowanej w budynku. Na takie obawy wskazywać miały w jego ocenie nieświecące diody. Nie ulega wątpliwości, że w świetle konfliktu obwinionego ze wspólnotą mieszkaniową, jego reakcja na zaistniały stan rzeczy pozostawała w pewien sposób usprawiedliwiona. Jakkolwiek obwiniony istotnie przyznał, że dokonane przez niego zgłoszenie wskazujące na kradzież było niefortunne, o tyle można zrozumieć w powoływanych okolicznościach zgłaszaną przez niego na rozprawie odwoławczej obawę o próby manipulacji czy usunięcia danych, o które wcześniej przecież wystąpił. Dokonane zgłoszenie było usprawiedliwione o tyle, że obwiniony de facto nie posiadał innej możliwości weryfikacji tego stanu rzeczy, skoro sam nie dysponował dostępem do skrzynki, a uzyskanie informacji od prezesa wspólnoty mieszkaniowej było mało prawdopodobne. I choć finalnie okazało się, że przekazana przez niego w trakcie zgłoszenia informacja była niezgodna z rzeczywistością, bowiem do kradzieży rejestratora nie doszło, w momencie zgłaszania interwencji mógł on działać pod wpływem błędnego przekonania co do tego, czy rejestrator ten rzeczywiście działa czy też nie. W tych okolicznościach nie sposób kategorycznie stwierdzić, jakoby obwiniony działał z intencją celowego wprowadzania organów ścigania w błąd co do wyrażanych przez siebie obaw. Jak się wskazuje w orzecznictwie, odpowiedzialność sprawcy wykroczenia z art. 66 kw nie zależy tylko od obiektywnie ocenionej bezzasadności wezwania interwencji Policji (czy wywołania czynności innego uprawnionego organu, o jakim mowa w art. 66 § 1 kw). Sprawca musi mieć świadomość, że wywołuje czynność niepotrzebną i chcieć ją wywołać, nie mając ku temu uzasadnienia oraz czynić to poprzez uprzednie wprowadzenie w błąd instytucji użyteczności publicznej albo innego organu ochrony bezpieczeństwa, porządku publicznego lub zdrowia. Sprawcy musi towarzyszyć umyślność co do wszystkich znamion wymienionych w tym przepisie, w tym celowego wprowadzenia w błąd dla wywołania czynności niepotrzebnej. (wyrok Sądu Okręgowego w Świdnicy z dnia 14 stycznia 2016 roku, sygn. akt IV Ka 720/15). W tym kontekście na marginesie zwrócić uwagę należy, że opis czynu zarzucanego, a następnie przypisanego obwinionemu nie zawiera kompletu znamion, to jest, brak w nim znamienia polegającego na „wprowadzeniu w błąd”, co biorąc pod uwagę kierunek środka zaskarżenia, niezależnie od przyczyn wskazanych powyżej, już samo w sobie obligowało do wydania rozstrzygnięcia jak w wyroku Sądu Okręgowego. Mając na uwadze powyższe, należało zmienić zaskarżony wyrok i orzec jak w sentencji wyroku. O kosztach postępowania orzeczono w oparciu o art. 119 § 2 pkt 1 kpw .