II GSK 973/20
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuNSA uchylił wyrok WSA i decyzje organów administracji, umarzając postępowanie w sprawie kary za uniemożliwienie kontroli, uznając brak podstaw do przypisania przewinienia spółce.
Spółka "F." Sp. z o.o. została ukarana karą pieniężną za uniemożliwienie kontroli Inspekcji Transportu Drogowego, ponieważ jej prezes był nieobecny z powodu wypadku samochodowego i zwolnienia lekarskiego. Sądy niższych instancji uznały, że spółka powinna była wyznaczyć inną osobę do reprezentacji. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił te orzeczenia, stwierdzając, że brak możliwości wyznaczenia pełnomocnika z powodu nagłego zdarzenia losowego nie stanowi podstawy do ukarania, a sama nieobecność prezesa nie jest równoznaczna z uniemożliwieniem kontroli, zwłaszcza że istniały inne możliwości przeprowadzenia czynności kontrolnych.
Sprawa dotyczyła kary pieniężnej nałożonej na spółkę "F." Sp. z o.o. za uniemożliwienie przeprowadzenia kontroli Inspekcji Transportu Drogowego. Kontrola miała się odbyć w siedzibie spółki, jednak prezes zarządu, M. F., był nieobecny z powodu wypadku samochodowego i przebywał na zwolnieniu lekarskim. Spółka argumentowała, że nie mogła przewidzieć tego zdarzenia i nie była w stanie wyznaczyć innej osoby do reprezentacji. Sądy administracyjne niższych instancji uznały, że spółka miała obowiązek umożliwić kontrolę i powinna była wyznaczyć pełnomocnika, a jej zachowanie stanowiło naruszenie przepisów. Naczelny Sąd Administracyjny, rozpoznając skargę kasacyjną, uchylił zaskarżony wyrok oraz decyzje organów administracji. Sąd uznał, że samo nieobecność prezesa z powodu nagłego zdarzenia losowego, jakim był wypadek, nie jest równoznaczne z celowym uniemożliwieniem kontroli. Podkreślono, że przepisy Prawa przedsiębiorców przewidują możliwość przeprowadzenia kontroli w obecności innego pracownika lub świadka, nawet jeśli przedsiębiorca lub jego upoważniony przedstawiciel nie są obecni. NSA stwierdził, że brak jest dowodów na intencjonalne działanie spółki mające na celu uniknięcie kontroli. W związku z tym, uznał, że nie zostały spełnione przesłanki do nałożenia kary pieniężnej i umorzył postępowanie administracyjne.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Nie, brak możliwości wyznaczenia osoby upoważnionej z powodu nagłego zdarzenia losowego nie stanowi podstawy do nałożenia kary za uniemożliwienie kontroli, jeśli nie ma dowodów na celowe działanie mające na celu uniknięcie kontroli.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że przepisy Prawa przedsiębiorców dopuszczają przeprowadzenie kontroli nawet w przypadku nieobecności przedsiębiorcy lub osoby upoważnionej, a samo niewyznaczenie osoby upoważnionej z powodu nagłego wypadku nie jest równoznaczne z celowym uniemożliwieniem kontroli. Kluczowe jest wykazanie intencji uniknięcia kontroli, której w tym przypadku zabrakło.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylono_decyzję
Przepisy (8)
Główne
u.p.p. art. 50
Ustawa z dnia 6 marca 2018 r. - Prawo przedsiębiorców
Przepis reguluje obecność przedsiębiorcy lub osoby upoważnionej podczas kontroli oraz możliwość przeprowadzenia czynności kontrolnych w obecności innego pracownika lub świadka w przypadku ich nieobecności lub niewyznaczenia zastępcy.
u.t.d.
Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym
Przepis określa kary pieniężne za naruszenia przepisów, w tym za niepoddanie się lub uniemożliwienie przeprowadzenia kontroli (lp. 1.6 załącznika nr 3).
Pomocnicze
p.p.s.a. art. 183 § § 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Określa zakres rozpoznania sprawy przez NSA w granicach skargi kasacyjnej.
p.p.s.a. art. 174
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Określa podstawy skargi kasacyjnej (naruszenie prawa materialnego lub przepisów postępowania).
p.p.s.a. art. 188
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Określa skutki uwzględnienia skargi kasacyjnej (uchylenie zaskarżonego orzeczenia i rozpoznanie sprawy).
u.p.p. art. 72
Ustawa z dnia 6 marca 2018 r. - Prawo przedsiębiorców
Obowiązek podmiotu kontrolowanego do umożliwienia dokonania czynności kontrolnych.
u.t.d. art. 92a § ust. 1
Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym
Podstawa nałożenia kary pieniężnej.
u.t.d. art. 92c § ust. 1
Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym
Okoliczności egzoneracyjne zwalniające z odpowiedzialności.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Nagły wypadek samochodowy i wynikające z niego zwolnienie lekarskie prezesa spółki stanowiły zdarzenie losowe, które uniemożliwiło spółce wyznaczenie osoby upoważnionej do udziału w kontroli. Brak możliwości wyznaczenia osoby upoważnionej z powodu nagłego zdarzenia losowego nie jest równoznaczny z celowym uniemożliwieniem kontroli. Przepisy Prawa przedsiębiorców dopuszczają przeprowadzenie kontroli nawet w przypadku nieobecności przedsiębiorcy lub osoby upoważnionej, co oznacza, że brak wyznaczenia zastępcy nie uniemożliwia kontroli. Znamiona deliktu 'niepoddanie się lub uniemożliwienie przeprowadzenia kontroli' wymagają wykazania intencjonalności działania zmierzającego do uniknięcia kontroli.
Odrzucone argumenty
Spółka powinna była wyznaczyć inną osobę do reprezentacji podczas kontroli, mimo nagłego wypadku prezesa. Niewyznaczenie osoby upoważnionej do udziału w kontroli jest równoznaczne z uniemożliwieniem jej przeprowadzenia. Odpowiedzialność za naruszenie przepisów o transporcie drogowym ma charakter obiektywny i jest niezależna od winy.
Godne uwagi sformułowania
brak jest dowodów na intencjonalność działania w odniesieniu do omawianego aspektu rozpatrywanej sprawy, a mianowicie celowego niewykonania obowiązku nie sposób jest kategorycznie i bezwarunkowo twierdzić, że brak realizacji obowiązku wskazania osoby upoważnionej do udziału w kontroli jest równoznaczny z niewykonaniem (...) obowiązku umożliwienia dokonania czynności kontrolnych przepisy prawa nie zobowiązują przedsiębiorcy do ustanowienia 'na stałe' osoby (osób) upoważnionej (upoważnionych) do udziału w czynnościach kontrolnych
Skład orzekający
Wojciech Kręcisz
przewodniczący sprawozdawca
Zbigniew Czarnik
sędzia
Andrzej Skoczylas
sędzia
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących obowiązku umożliwienia kontroli przez organy administracji, zwłaszcza w kontekście zdarzeń losowych i odpowiedzialności przedsiębiorców."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji wypadku i zwolnienia lekarskiego prezesa spółki, ale jego zasady mogą być stosowane w innych przypadkach nagłych zdarzeń losowych uniemożliwiających spełnienie obowiązków proceduralnych.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa pokazuje, jak sądy interpretują obowiązki przedsiębiorców w kontekście zdarzeń losowych i jak ważne jest wykazanie intencji działania. Jest to praktyczny przykład dla firm z branży transportowej i nie tylko.
“Wypadek prezesa spółki uratował ją przed karą 12 tys. zł – NSA wyjaśnia, kiedy nie można karać za 'uniemożliwienie kontroli'.”
Dane finansowe
WPS: 12 000 PLN
Sektor
transportowe
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII GSK 973/20 - Wyrok NSA Data orzeczenia 2023-11-09 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2020-09-22 Sąd Naczelny Sąd Administracyjny Sędziowie Andrzej Skoczylas Wojciech Kręcisz /przewodniczący sprawozdawca/ Zbigniew Czarnik Symbol z opisem 6037 Transport drogowy i przewozy Hasła tematyczne Kara administracyjna Sygn. powiązane III SA/Gd 75/20 - Wyrok WSA w Gdańsku z 2020-06-18 Skarżony organ Inspektor Transportu Drogowego Treść wyniku Uchylono zaskarżony wyrok oraz decyzję I i II instancji i umorzono postępowanie administracyjne Powołane przepisy Dz.U. 2023 poz 221 art. 50 Ustawa z dnia 6 marca 2018 r. - Prawo przedsiębiorców (t. j.) Dz.U. 2023 poz 1634 art. 174 pkt 2 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j. Dz.U. 2022 poz 2201 art. 72, załącznik nr 3 l.p. 1.6 Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym - t.j. Sentencja Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Wojciech Kręcisz (spr.) Sędzia NSA Zbigniew Czarnik Sędzia NSA Andrzej Skoczylas Protokolant Paweł Cholewski po rozpoznaniu w dniu 9 listopada 2023 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej "F." Sp. z o.o. w S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 18 czerwca 2020 r. sygn. akt III SA/Gd 75/20 w sprawie ze skargi "F." Sp. z o.o. w S. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 25 października 2019 r. nr BP.500.196.2019.1103.GD11.8918 w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. uchyla zaskarżony wyrok, 2. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 23 lipca 2019 r. nr WITD.DI.0152.XI0391/8/19, 3. umarza postępowanie administracyjne, 4. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz "F." Sp. z o.o. w S. 7917 (siedem tysięcy dziewięćset siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Uzasadnienie Wyrokiem z dnia 18 czerwca 2020 r., sygn. akt III SA/Gd 75/20, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku oddalił skargę F. Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w S. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 25 października 2019 r. nr BP.500.196.2019.1103.GD11.8918 w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym. Sąd I instancji orzekał w następującym stanie faktycznym i prawnym: Zawiadomieniem z dnia 21 marca 2019 r. (doręczonym skutecznie dnia 26 marca 2019 r.) poinformowano skarżącą spółkę o zaplanowanym na dzień 17 kwietnia 2019 r. rozpoczęciu kontroli w siedzibie przedsiębiorstwa, która miała obejmować okres od 1 maja 2018 r. do 28 lutego 2019 r. W odpowiedzi na to wezwanie spółka wystąpiła o wyznaczenie innego terminu kontroli w związku z rozpoczynającą się kontrolą Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, jednakże organ uzyskał informację kontrola ZUS zakończy się przed rozpoczęciem kontroli planowanej przez Inspekcję Transportu Drogowego. W dniu wyznaczonej kontroli (tj. dnia 17 kwietnia 2019 r.), pod adresem: S. ul. [...], nie zastano osoby upoważnionej do reprezentowania firmy F. Spółki z o.o. Na miejscu przeprowadzono rozmowę z M. F., która poinformowała zespół kontrolny, że Prezes Zarządu przebywa na zwolnieniu lekarskim i nie upoważnił żadnego pracownika do reprezentowania przedsiębiorstwa w związku z kontrolą Inspekcji Transportu Drogowego. W rozmowie telefonicznej M. F. przekazał informację, że przedsiębiorstwo jest po zakończonej kontroli Zakładu Ubezpieczeń Społecznych i jego nieobecność nie pozwoliła przygotować się do kolejnej kontroli. Jednocześnie poinformował, że przebywa na zwolnieniu lekarskim i nie ma możliwości podjęcia żadnych działań. Na podstawie informacji uzyskanych z Krajowego Rejestru Sądowego organ ustalił, że przeważającym przedmiotem działalności spółki jest transport drogowy, zaś stałym miejscem wykonywania działalności gospodarczej oraz adresem do doręczeń jest adres, pod którym dokonana została próba kontroli, natomiast status działalności spółki określony jest jako aktywny. W konsekwencji, pismem z dnia 18 kwietnia 2019 r. zawiadomiono F. Spółkę z o.o. o wszczęciu postępowania w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie polegające na niepoddaniu się lub uniemożliwieniu przeprowadzenia kontroli w całości lub w części (lp. 1.6 w załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym). Pismem z dnia 30 kwietnia 2019 r. pełnomocnik spółki wyjaśnił, że Prezes Zarządu spółki nie mógł uczestniczyć w czynnościach kontrolnych ze względu na wypadek samochodowy, który miał miejsce dnia 12 kwietnia 2019 r. i przez wzgląd na poniesione obrażenia - w dniach od 12 do 19 kwietnia 2019 r. - przebywał na zwolnieniu lekarskim. W tej sytuacji brak jest podstaw do pociągnięcia do odpowiedzialności przedsiębiorcy, który nie był w stanie przewidzieć zdarzeń przyszłych i niepewnych, do których należy zakwalifikować nagłą chorobę czy wypadek. Decyzją z dnia 23 lipca 2019 r., Pomorski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na F. Spółkę z o.o. z siedzibą w S. karę pieniężną w wysokości 12.000 zł w związku z niepoddaniem się lub uniemożliwieniem przeprowadzenia kontroli w całości lub w części, tj. za naruszenie opisane w załączniku nr 3 do ustawy o transporcie drogowym pod lp. 1.6. Po rozpatrzeniu odwołania spółki, Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję organu administracji I instancji. Przedstawiając w uzasadnieniu decyzji dotychczasowy przebieg postępowania stwierdził, że organ I instancji słusznie nałożył na spółkę karę pieniężna w wysokości 12.000 zł. W odniesieniu do zaistnienia przesłanek egzoneracyjnych określonych w art. 92c u.t.d., organ odwoławczy wyjaśnił, że strona, jako przedsiębiorca, nie wskazała żadnych faktów, które uzasadniałyby zastosowanie przywołanego przepisu prawa, który wymaga udowodnienia przez podmiot wykonujący przewóz drogowy, że dołożył należytej staranności, a więc uczynił wszystko czego można od niego rozsądnie wymagać, organizując przewóz i jedynie wskutek niezależnych od niego okoliczności lub nadzwyczajnych zdarzeń doszło do naruszenia prawa. Ciężar dowodu spoczywa na przedsiębiorcy, gdyż to on wywodzi skutki prawne prowadzące do uwolnienia się od odpowiedzialności za zaistniałe naruszenie przepisów prawa. Organ odwoławczy stwierdził, że kontrolowany przedsiębiorca nie poddał się kontroli w związku z wykonywaną działalnością gospodarczą, choć został prawidłowo zawiadomiony o zamiarze wszczęcia kontroli w przedsiębiorstwie w dniu 17 kwietnia 2019 r. Organ kontrolny prawidłowo ustalił, że podnoszona przez stronę w piśmie z dnia 28 marca 2019 r. kontrola prowadzona przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych zakończy się przed planowanym dniem rozpoczęcia kontroli przez Inspekcję Transportu Drogowego. Powyższe potwierdził również Prezes F. Sp. z o.o. – M. F., który w rozmowie telefonicznej z zespołem kontrolnym w dniu 17 kwietnia 2019 r. wskazał, że jest "po zakończeniu kontroli przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych". Brak więc było podstaw do odstąpienia od przeprowadzenia w dniu 17 kwietnia 2019 r. kontroli w siedzibie przedsiębiorstwa F. Sp. z o.o. Przedsiębiorstwo zostało zawiadomione o planowanej kontroli w dniu 26 marca 2019 r. Jak wynika natomiast z załączonej wraz z odwołaniem kserokopii dokumentacji medycznej, Prezes kontrolowanej spółki – M. F., uległ wypadkowi samochodowemu w dniu 12 kwietnia 2019 r. i w tym samym dniu został ze Szpitalnego Oddziału Ratunkowego [...] wypisany, a następnie przebywał na zwolnieniu lekarskim od dnia 12 kwietnia 2019 r. do dnia 19 kwietnia 2019 r. z zaleceniem lekarskim, zgodnie z którym "chory może chodzić". W tej sytuacji, w ocenie organu odwoławczego, brak było możliwości stwierdzenia podstaw, z powodu których Prezes spółki w okresie od 12 kwietnia 2019 r. do dnia rozpoczęcia kontroli w siedzibie przedsiębiorstwa, tj. 17 kwietnia 2019 r., nie upoważnił innej osoby do udziału w kontroli ITD, o której miał wiedzę. Nie stanowił takiej przyczyny stan zdrowia, albowiem w przypadku niemożności osobistego uczestniczenia w kontroli strona winna wyznaczyć pełnomocnika, o czym stanowi art. 50 ustawy - Prawo przedsiębiorców. W ocenie organu odwoławczego, nie stanowi bowiem wykonywania pracy zarobkowej podpisanie przez przebywającego na zwolnieniu lekarskim Prezesa spółki, przygotowanego i dostarczonego do miejsca jego pobytu upoważnienia innego pracownika na okoliczność kontroli przedsiębiorstwa przez Inspektora Transportu Drogowego. Organ odwoławczy podkreślił, że Prezes spółki miał wiedzę o planowanym terminie rozpoczęcia kontroli wyznaczonym na dzień 17 kwietnia 2019 r. na długo przed zdarzeniem, z powodu którego w dniu, w którym miała rozpocząć się kontrola, przebywał na zwolnieniu lekarskim, dlatego powinien podjąć wszelkie kroki celem umożliwienia przeprowadzenia czynności kontrolnych. Podniósł w tym kontekście, że z analizy wpisów w KRS, prowadzona przez spółkę działalność na dzień planowanego rozpoczęcia kontroli nie była zawieszona, ani też przedsiębiorca nie został wykreślony z rejestru, a zatem działalność przebiegała w sposób ciągły i bez zakłóceń. Nie do zaakceptowania jest zatem stanowisko, że strona nie miała możliwości upoważnienia kogokolwiek dla celów przeprowadzenia kontroli. Kontrolując legalność zaskarżonej decyzji, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku stwierdził, że nie narusza ona prawa. Podniósł, że wbrew zarzutom skargi organy administracji obu instancji prawidłowo ustaliły oraz trafnie oceniły stan faktyczny sprawy przyjmując, że skarżąca spółka uniemożliwiła przeprowadzenie kontroli, a zatem zaistniały podstawy nałożenia na spółkę kary pieniężnej w wysokości 12.000 zł. Sąd podkreślił, że przedsiębiorca, który został prawidłowo zawiadomiony przez właściwy organ o zamiarze wszczęcia kontroli, jest obowiązany do umożliwienia przeprowadzenia kontroli we wskazanym przez ten organ w zawiadomieniu zakresie, miejscu i czasie. W ocenie Sądu I instancji nie ulega wątpliwości, że skarżąca spółka - zgodnie z wymogami określonymi w przepisach ustawy – Prawo przedsiębiorców oraz ustawy Kodeks postępowania administracyjnego – została prawidłowo zawiadomiona w dniu 26 marca 2019 r. o zamiarze wszczęcia przez Inspekcję Transportu Drogowego w dniu 17 kwietnia 2019 r. kontroli w siedzibie spółki w zakresie przestrzegania warunków i obowiązków przewozu drogowego określonych w art. 4 pkt 22 u.t.d., w tym także warunków dostępu do zawodu przewoźnika drogowego w zakresie dysponowania baza eksploatacyjną, za okres od 1 maja 2018 r. do 28 lutego 2019 r. W zawiadomieniu wskazano wykaz dokumentów, jakie kontrolowany przedsiębiorca obowiązany jest przygotować na dzień rozpoczęcia kontroli. Skarżąca spółka była zatem zobowiązana – stosownie do art. 72 u.t.d. - umożliwić dokonanie w dniu 17 kwietnia 2019 r. zaplanowanych i zapowiedzianych czynności kontrolnych. Sądu I instancji podniósł, że bezsporne jest, że w dniu 17 kwietnia 2019 r. organ podjął próbę przeprowadzenia kontroli, jednak kontrola ta nie doszła do skutku, bowiem w siedzibie przedsiębiorstwa – F. Sp. z o.o. w S. nie zastano ani przedsiębiorcy (tj. osoby reprezentującej osobę prawną, jaką jest spółka prawa handlowego – spółka z .o.o.), ani też osoby wskazanej na piśmie osoby upoważnionej, co prowadzi do wniosku, że nie został przez przedsiębiorcę (skarżącą spółkę) dopełniony obowiązek umożliwienia przeprowadzenia kontroli w całości, którego naruszenie zagrożone jest administracyjną karą pieniężną określoną w lp. 1.6 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. Sąd I instancji podkreślił, że odpowiedzialność przewidziana w art. 92a ust. 1 u.t.d. ma charakter obiektywny, jest niezależna od winy podmiotu wykonującego transport drogowy i dla jej ustalenia wystarczające jest stwierdzenie samego faktu naruszenia obowiązków i warunków przewozu drogowego. Kara ta nie jest konsekwencją dopuszczenia się czynu zabronionego, lecz jest następstwem zaistnienia stanu niezgodnego z prawem. Odpowiedzialność ta zbliżona jest zatem do odpowiedzialności ponoszonej na zasadzie ryzyka, choć nie ma charakteru nieograniczonego, gdyż przepisy przewidują możliwość odstąpienia od nałożenia kary w sytuacjach określonych w art. 92b ust. 1 i 92c ust. 1 u.t.d. W tym też kontekście Sąd I instancji podkreślił, że przepis art. 92c ust. 1 u.t.d. wskazuje okoliczności egzoneracyjne, które stanowią podstawę dla uwolnienia się przedsiębiorcy od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie przepisu ustawy o transporcie drogowym lub odpowiedniego przepisu prawa unijnego. Podniósł, że istotną przesłanką uwolnienia się przedsiębiorcy od odpowiedzialności za delikt administracyjny, jest wykazanie należytej staranności, a w szczególności wykazanie, że pomimo takiego wzorca postępowania zdarzenia będącego przyczyną naruszenia prawa nie można było przewidzieć i którego następstwom nie można było zapobiec. Miernik należytej staranności ma charakter obiektywny (abstrakcyjny). Dlatego zachowanie przedsiębiorcy powinno być oceniane przy uwzględnieniu cech danego rodzaju działalności gospodarczej, nie zaś pod kątem indywidualnych cech danego przedsiębiorcy. Wykroczenie przeciwko wymogowi należytej staranności, jeżeli prowadzi to do naruszenia prawa mającego postać deliktu administracyjnego, jest zawsze przejawem winy przedsiębiorcy i tym samym wyklucza możliwość powołania się na przepis art. 92c u.t.d. W ocenie Sądu I instancji – wbrew twierdzeniom podniesionym w skardze - organy w sposób prawidłowy zebrały, a następnie oceniły zebrany materiał dowodowy stwierdzając, że w stanie faktycznym niniejszej sprawy skarżąca spółka nie wykazała, aby zaistniały okoliczności egzoneracyjne, o których mowa w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., uwalniające skarżącą od odpowiedzialności za niedopełnienie obowiązku umożliwienia przeprowadzenia kontroli. Okoliczności takiej w stanie faktycznym sprawy nie może bowiem – zdaniem Sądu I instancji – stanowić, ani wypadek samochodowy, któremu w dniu 12 kwietnia 2019 r. uległ Prezes Zarządu spółki – M. F. w dniu 12 kwietnia 2019 r., ani też konsekwencje tego zdarzenia, a mianowicie, jego czasowa niezdolność do pracy, tj. przebywanie na zwolnieniu lekarskim w okresie od 12 do 19 kwietnia 2019 r. Sam bowiem fakt związanej ze stanem zdrowia nieobecności osoby zarządzającej i reprezentującej spółkę nie zwalniał tej spółki, jako przedsiębiorcy, z obowiązku poddania się planowanej kontroli. Skarżąca spółka miała obowiązek takiego zorganizowania pracy, aby kontrola mogła się odbyć w planowanym terminie. Sąd I instancji podkreślił, że skarżąca spółka wiedzę o zamiarze kontroli uzyskała w dniu 26 marca 2019 r., a zatem z dostatecznym wyprzedzeniem czasowym, aby przygotować się do planowanej kontroli, a także by "znaleźć" i wyznaczyć osobę zaufaną i zorientowaną w kwestiach planowanej kontroli, tak by osoba ta mogła – w sytuacji ewentualnej nieobecności Prezesa Zarządu spółki – uczestniczyć w kontroli, stosownie do art. 50 ust. 3 w zw. z ust. 1 u.p.p. Podkreślił, że każdy podmiot gospodarczy – tym bardziej podmiot gospodarczy występujący w obrocie gospodarczym w formie spółki prawa handlowego – działający z należytą starannością (a więc zapobiegliwie, z rozwagą) powinien tak zorganizować swoją działalność, by w określonej "sytuacji kryzysowej" mogła ona przebiegać w sposób ciągły i bez zakłóceń. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku podniesiono również, że prowadzona przez spółkę działalność na dzień planowanego rozpoczęcia kontroli nie została zawieszona, ani też przedsiębiorca nie został wykreślony z rejestru, a zatem, skoro działalność gospodarcza spółki mogła być i była prowadzona w czasie nieobecności Prezesa Zarządu tej spółki, to spółka winna być przygotowana na umożliwienie wszczęcia i prowadzenia kontroli w czasie nieobecności Prezesa Zarządu. Tym bardziej, że ponad 3-tygodniowym wyprzedzeniem została poinformowana o dacie planowanej kontroli. Przyjęcie zaś stanowiska przeciwnego, mogłoby prowadzić do całkowitego sparaliżowania możliwości przeprowadzenia każdej kontroli, w sytuacji gdy przedsiębiorca za każdym razem w dniu wyznaczonej kontroli przedkładałby zwolnienie lekarskie. Sąd I instancji podkreślił, że zachowanie skarżącej w odpowiedzi na informację o planowanej na dzień 17 kwietnia 2019 r. kontroli, polegające na poinformowaniu Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego o rozpoczęciu w dniu 29 marca 2019 r. zaplanowanej już kontroli innego organu (Zakładu Ubezpieczeń Społecznych) i złożonej w związku z tym prośby o wyznaczenie późniejszego terminu kontroli planowanej przez Inspekcję Transportu Drogowego, w żadnym razie nie może usprawiedliwiać przedsiębiorcy w odniesieniu do niewykonania obowiązku wyznaczenia osoby upoważnionej do udziału w kontroli (art. 50 ust. 1 i ust. 3 u.p.p.). Jak wynika bowiem z akt sprawy organ – po wyjaśnieniu, że planowana przez ITD kontrola nie będzie kolidować z zaplanowaną przez ZUS kontrolą – nie poinformował skarżącej o zmianie terminu planowanej kontroli, a zatem spółka nie mogła w sposób zasadny zakładać, że organ przychylił się do jej prośby i kontrola ta została odwołana w planowanym terminie. W ocenie Sądu I instancji, zaistniałe w sprawie okoliczności (tj. wypadek komunikacyjny Prezesa Zarządu skarżącej spółki oraz fakt jego przebywania na zwolnieniu lekarskim), nie mogły świadczyć o tym, że w sprawie istniała "nieprzezwyciężalna" przeszkoda do wyznaczenia osoby upoważnionej do udziału w kontroli. Z dostarczonej przez stronę skarżącą dokumentacji – tj. Karty Informacyjnej Leczenia w SOR ([...] Centrum Zdrowia Sp. z o.o. w S.) oraz Zaświadczenia Lekarskiego (ZUS ZLA) – wynika, że M. F. przebywał na SOR w dniu 12 kwietnia 2019 r. od godz. 10:00 do 12:52, z rozpoznaniem licznych powierzchownych urazów (głowy, kr. szyjnego, kl. piersiowej w wyniku dachowania w samochodzie osobowym), z brakiem hospitalizacji oraz zaleceniem m.in. kontroli w POZ za 3 dni. Zwolnienia lekarskie do dnia 19 kwietnia 2019 r. zostało zaś opatrzone wskazaniem: "chory może chodzić". Dokumenty te nie wskazują jednak, że stan zdrowia Prezesa Zarządu skarżącej spółki uniemożliwiał wykonanie obowiązku, o którym stanowi art. 50 ust. 3 u.p.p. Strona skarżąca nie wykazała, aby wykonanie tego obowiązku kolidowało czy też nie sprzyjało leczeniu, utrudniało powrót do zdrowia, czy też przedłużało czas rekonwalescencji. Należało zatem przyjąć, że nawet w trakcie czasowej niezdolności do pracy nie istniały nieprzezwyciężalne przeszkody "zdrowotne" uniemożliwiające pisemne wskazanie przez Prezesa Zarządu spółki osoby upoważnionej do udziału w kontroli. W ocenie Sądu I instancji, organy administracji w sposób prawidłowy i znajdujący oparcie w zgromadzonym materiale dowodowym przyjęły, że zachowanie skarżącej spółki (osoby nią zarządzającej) dowodzi, że przeprowadzenie planowanej kontroli zostało uniemożliwione. Spółka została prawidłowo zawiadomiona o terminie kontroli, a w zawiadomieniu tym podano także telefoniczny numer kontaktowy do organu. Gdyby więc po stronie skarżącej spółki była rzeczywista wola umożliwienia organowi przeprowadzenia kontroli, to nie było przeszkód, by skontaktować się telefonicznie z organem przed dniem planowanej kontroli, powiadomić o zaistniałej sytuacji i próbować uzgodnić wygodny dla obu stron termin kontroli. Takich działań jednak skarżąca spółka nie podjęła, co należy ocenić jako brak woli umożliwienia przeprowadzenia kontroli. Ze skargą kasacyjną od powyższego wyroku wystąpił spółka, wnosząc o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gdańsku oraz o zasądzenie na jej rzecz zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego wraz z opłatą skarbową od pełnomocnictwa, według norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie przepisów postępowania mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: - art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. poprzez zebranie materiału dowodowego w sposób nie wyczerpujący, brak podjęcia w toku postępowania przez organ wszelkich niezbędnych działań w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, a mianowicie niewyjaśnienie czy przedsiębiorca w istocie mógł poddać się kontroli w dniu pierwotnie ustalonym przez organ, ograniczenie się jedynie do podjęcia czynności informujących skarżącego o terminie przeprowadzenia kontroli oraz wstępnej weryfikacji terminu zakończenia kontroli prowadzonej przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych bez ustalania tego w jakim czasie skarżący został poinformowany przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych o zakończeniu prowadzone kontroli; - art. 80 k.p.a. poprzez dokonanie ustaleń faktycznych z przekroczeniem zasady swobodnej oceny dowodów, przez dowolną, a nie swobodną ocenę zebranego materiału dowodowego bez jego należytego rozważenia, w szczególności nie uwzględnienie dokumentacji medycznej przedstawionej w sprawie w zakresie możliwości udziału skarżącego w firmie w wyznaczonym dniu kontroli bez narażania go na konsekwencje zdrowotne oraz prawne; - art. 10 k.p.a. w zw. z art. 75 k.p.a. poprzez niezapewnienie stronie czynnego udziału w sprawie poprzez nieuwzględnienie stanu zdrowia kontrolowanego, który ze względu na skutki przebytego wypadku nie był w stanie faktycznie uczestniczyć w postępowaniu bez własnej winy oraz wymaganie od skarżącego podejmowania czynności związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej podczas gdy w tym okresie znajdował się na zwolnieniu lekarskim, kiedy jego zdolności do podejmowania nawet czynności dnia codziennego były w znacznym stopniu ograniczone przez doznane podczas wypadku urazy; - naruszenie art. 92a ust. 1 u.t.d. poprzez jego bezpodstawne zastosowanie, a tym samym niezastosowanie art. 92c u.t.d. i nieuwzględnienie okoliczności niezależnych od skarżącego, tj. zwolnienia lekarskiego członka zarządu i brak możliwości wyznaczenia osoby upoważnionej do reprezentacji co stanowiło przesłankę do umorzenia wszczętego postępowania, bowiem okoliczności sprawy i dowody wskazują, że przedsiębiorca nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mógł przewidzieć, gdyż uległ wypadkowi samochodowemu, którego nie planował, a który należy zakwalifikować jako zdarzenie losowe niezależne od woli poszkodowanego. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono także naruszenia prawa materialnego, tj.: - naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 50 ustawy prawo przedsiębiorców poprzez przyjęcie, że niewskazanie przez stronę osoby upoważnionej do obecności przy kontroli przedsiębiorcy przesądza o uchylaniu się od przeprowadzenia tej kontroli, podczas gdy działanie skarżącego wynikało z faktu braku możliwości, aby upoważnić kogokolwiek do udziału we wskazanych czynnościach kontrolnych ze względu na zbyt krótki okres od udziału w wypadku samochodowym do dnia kontroli oraz uzyskania informacji z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych o zakończeniu prowadzonej przez ten organ kontroli w firmie. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna jest zasadna i zasługuje na uwzględnienie, jakkolwiek nie wszystkie jej zarzuty zostały oparte na usprawiedliwionych podstawach. Na wstępie przypomnienia wymaga, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu. Skargę kasacyjną, w granicach której operuje Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 174 p.p.s.a., można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zmiana lub rozszerzenie podstaw kasacyjnych ograniczone jest natomiast, określonym w art. 177 § 1 p.p.s.a. terminem do wniesienia skargi kasacyjnej. Rozwiązaniu temu towarzyszy równolegle uprawnienie strony postępowania do przytoczenia nowego uzasadnienia podstaw kasacyjnych sformułowanych w skardze. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania. Ze skargi kasacyjnej wynika, że spór prawny w rozpatrywanej sprawie dotyczy oceny prawidłowości stanowiska Sądu I instancji, który kontrolując zgodność z prawem decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym – tj. naruszenia opisanego w załączniku nr 3 do ustawy o transporcie drogowym pod l.p. 1.6, to jest niepoddania się lub uniemożliwienia przeprowadzenia kontroli w całości lub w części – stwierdził, że decyzja ta nie jest niezgodna z prawem, co uzasadniało oddalenie skargi na podstawie art. 151 p.p.s.a. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku – najogólniej rzecz ujmując – wynika, że przeprowadzone przez organ administracji ustalenia faktyczne uzasadniały – wobec ich prawidłowości – przyjęcie ich za podstawę wyrokowania w rozpatrywanej sprawie, zaakceptowanie dokonanej na ich podstawie oceny odnośnie do zaktualizowania się znamion przypisanego stronie deliktu administracyjnego, a w konsekwencji nałożenie na stronę kary pieniężnej w wysokości 12.000 zł. Zwłaszcza, że – zdaniem Sądu I instancji – organy administracji bez naruszenia prawa oceniły również, że w rozpatrywanej sprawie nie zaktualizowały się przesłanki stosowania art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym. Skarga kasacyjna, której zarzuty wyznaczają, zgodnie z zasadą dyspozycyjności, granice kontroli zgodności z prawem zaskarżonego wyroku uzasadnia twierdzenie, że rezultat tej kontroli powinien wyrazić się w krytycznej ocenie tego wyroku, której konsekwencją powinno być jego uchylenie, jakkolwiek – jak podniesiono na wstępie – nie wszystkie jej zarzuty zostały oparte na usprawiedliwionych podstawach. Zgodności z prawem zaskarżonego wyroku nie podważają – a to wobec braku ich zasadności, a co za tym idzie skuteczności – oparte na podstawie z pkt 2 art. 174 p.p.s.a. zarzuty naruszenia przepisów postępowania mogącego mieć istotny wpływ na wynik sprawy (tiret pierwsze – trzecie petitum skargi kasacyjnej), które adresowane są wobec faktycznych podstaw wydanego w sprawie rozstrzygnięcia. Ich ocena, nie może bowiem pomijać znaczenia konsekwencji wynikających z przywołanego przepisu prawa (zob. np. wyroki NSA z dnia: 21 stycznia 2015 r., sygn. akt II GSK 2162/13; 27 listopada 2014 r., sygn. akt I FSK 1752/13; 10 października 2014 r., sygn. akt II OSK 793/13). W tej zaś mierze przypomnienia wymaga, że przez "wpływ", o którym mowa w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. należy rozumieć istnienie związku przyczynowego pomiędzy uchybieniem procesowym podniesionym w zarzucie skargi kasacyjnej a wydanym w sprawie zaskarżonym orzeczeniem, a związek ten, jakkolwiek nie musi być realny (uchybienie mogło mieć istotny wpływ), to jednak musi uzasadniać istnienie hipotetycznej możliwości odmiennego wyniku sprawy, co wymaga uprawdopodobnienia istnienia wpływu zarzucanego naruszenia na wynik sprawy, a więc innymi oznacza obowiązek wykazania oraz uzasadnienia, że następstwa zarzucanych uchybień były – co trzeba podkreślić – na tyle istotne, że kształtowały lub współkształtowały treść kwestionowanego orzeczenia, a w sytuacji, gdyby do nich nie doszło, wyrok sądu administracyjnego I instancji byłby (mógłby być) inny. Skoro przy tym na gruncie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. jest mowa o "naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy", to za uzasadniony trzeba uznać i ten wniosek, że nie chodzi o każde (jakiekolwiek) naruszenia przepisów postępowania, lecz o naruszenie kwalifikowane jego skutkiem, a mianowicie skutkiem, którego wpływ może nie pozostawać bez wpływu na inny wynik sprawy, co wymaga – jak powyżej wyjaśniono – uprawdopodobnienia istnienia wpływu zarzucanego naruszenia prawa na wynik sprawy. Z przedstawionego punktu widzenia, omawiane zarzuty kasacyjne nie mogą służyć skutecznemu podważeniu zgodności z prawem zaskarżonego wyroku. Analiza uzasadnienia skargi kasacyjnej nie wyjaśnia na czym dokładnie miałoby polegać naruszenie wymienionych przepisów prawa w relacji do określonych nimi i adresowanych do organu administracji wzorów działania, które jako wzorce kontroli legalności działalności administracji publicznej miałyby zostać naruszone przez Sąd I instancji, a w rezultacie, jaki miałby być wpływ zarzucanego ich naruszenia na wynik sprawy – zwłaszcza, że w uzasadnieniu skargi kasacyjnej strona skarżąca nie przywołała nawet przepisów prawa, których naruszenie podnosi na gruncie omawianych zarzutów kasacyjnych. Jeżeli w tym też kontekście podkreślić, że w przypadku skargi kasacyjnej będącej kwalifikowanym środkiem zaskarżenia, czytelności formułowanego w niej komunikatu jest o tyle istotna, że ustawa wiąże powstanie określonych skutków procesowych nie tylko z samym wniesieniem tego pisma (jak w przypadku skargi czy też zażalenia), ale także – jeżeli nie przede wszystkim – z jego treścią (zob. wyrok NSA z dnia 13 października 2017 r., sygn. akt II FSK 1445/17), to wobec wskazanych deficytów omawiane zarzuty należy tym bardziej uznać za niezasadne i nieskuteczne, albowiem nie podważają one oceny Sądu I instancji odnośnie do prawidłowości przeprowadzonych w sprawie ustaleń faktycznych. Co więcej, zważywszy na konstrukcję omawianych zarzutów (zob. s. 2 skargi kasacyjnej), których uzasadnienie nie wskazuje, o jakie konkretnie deficyty postępowania wyjaśniającego miałoby chodzić oraz jakie konkretnie miałoby być ich znaczenie dla wyniku tego postępowania, lecz – relacjonując okoliczności towarzyszące zapowiedzi przeprowadzenia kontroli – eksponuje wadliwość oceny prawnej faktów ustalonych w toku postępowania (zob. 5 – 6; s. 7 – 8 skargi kasacyjnej), trzeba przede wszystkim podnieść, że ustaleń faktycznych nie można i nie należy mylić z prawną ich oceną. Kwestionując ocenę Sądu I instancji, a co za tym idzie również organów administracji publicznej odnośnie do prawnej kwalifikacji zachowania przedsiębiorcy powiadomionego o zamiarze przeprowadzenia kontroli, strona niezasadnie upatruje wadliwości tej oceny w naruszeniu wskazywanych w skardze kasacyjnej przepisów postępowania. Jeżeli bowiem postępowanie administracyjne w rozpatrywanej sprawie było prowadzone w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym w związku z przypisaniem stronie naruszenia opisanego w załączniku nr 3 do ustawy o transporcie drogowym pod l.p. 1.6, a mianowicie naruszenia polegającego na "niepoddaniu się lub uniemożliwieniu przeprowadzenia kontroli w całości lub w części", to norma prawa rekonstruowana z przywołanej regulacji prawnej – wraz z normą prawną z art. 50 ustawy Prawo przedsiębiorców – wyznaczała ramy oraz zakres postępowania wyjaśniającego w sprawie oraz koniecznych do przeprowadzenia w tym postępowaniu ustaleń. W związku z tym więc – co trzeba uznać za oczywiste – że punktem wyjścia dla dokonywanego przez organ administracji ustalenia koniecznego zakresu postępowania wyjaśniającego w konkretnej sprawie są normy prawa materialnego, a w istocie rzeczy – co istotne z punktu widzenia istoty spornej w sprawie kwestii i co wymaga podkreślenia – przyjmowane przez ten organ ich rozumienie, to w świetle przedstawionych uwag za uzasadniony trzeba uznać wniosek, że tego też właśnie, to jest podejścia organu administracji publicznej – a co za tym idzie Sądu I instancji – do rozumienia regulacji prawnej stanowiącej materialnoprawną podstawę wydanego w sprawie rozstrzygnięcia dotyczy istota kwestii spornej eksponowanej na gruncie omawianych zarzutów, nie zaś sfery faktów. Jeżeli za fakt należałoby uznać zdarzenie, zjawisko lub sytuację, które miały miejsce, to gdy chodzi o rozpatrywaną sprawę oraz jej okoliczności, które przyjęte zostały przez Sąd I instancji za podstawę wyrokowania, to "faktem" w przywołanym tego słowa rozumieniu jest z całą pewnością (niesporny) fakt zawiadomienia skarżącej strony pismem z dnia 21 marca 2019 r. (doręczonym w dniu 26 marca 2019 r.) o zamiarze przeprowadzenia kontroli, której rozpoczęcie zaplanowano na dzień 17 kwietnia 2019 r., a w tym kontekście fakt wystąpienia przez spółkę – w odpowiedzi na wymienione zawiadomienie – z wnioskiem o zmianę terminu rozpoczęcia planowanej kontroli z uwagi na rozpoczętą w przedsiębiorstwie w dniu 29 marca 2019 r. kontrolę ZUS, który to wniosek pozostał bez odpowiedzi. Niekwestionowanym w sprawie faktem jest również to, że w dniu 17 kwietnia 2019 r. – a więc w zapowiedzianym dniu rozpoczęcia zaplanowanej kontroli – do jej rozpoczęcia nie doszło, albowiem w siedzibie przedsiębiorstwa kontrolerzy nie zastali ani przedsiębiorcy, ani też wskazanej na piśmie osoby upoważnionej, o której stanowi art. 50 ust. 1 w związku z ust. 3 ustawy Prawo przedsiębiorców. Faktem jest również, że prezes jednoosobowego zarządu skarżącej spółki, w związku z wypadkiem samochodowym, w którym został poszkodowany, wobec czasowej niezdolności do pracy przebywał w dniach od dnia 12 do 19 kwietnia 2019 r. na zwolnieniu lekarskim (z którego wynika, że doznał licznych powierzchownych urazów głowy, kręgosłupa szyjnego i klatki piersiowej, a ponadto – i niezależnie od zaleconej kontroli w POZ – wskazanie, że "chory może chodzić"). Niespornym w sprawie faktem jest również to, że przedsiębiorca nie wskazał na piśmie osoby upoważnionej do udziału w kontroli podczas jego nieobecności. Inną natomiast i sporną w sprawie kwestią jest – co trzeba podkreślić – czy wymienione fakty tworzyły w rozumieniu przepisów obowiązującego prawa podstawę kwalifikowania ich, jako naruszenie opisane w załączniku nr 3 do ustawy o transporcie drogowym pod l.p. 1.6, a mianowicie naruszenie polegające na "niepoddaniu się lub uniemożliwieniu przeprowadzenia kontroli w całości lub w części", a następnie podstawę przypisania tego naruszenia stronie skarżącej i nałożenia kary pieniężnej. To zaś stanowi ocenę formułowaną na tym etapie procesu stosowania prawa, który wiąże się z potrzebą przeprowadzenia procesu wymagającego ustalenia źródła rekonstrukcji normy prawnej, klaryfikacji znaczeń, ustalenia ich sensu normatywnego, a następnie kwalifikowania danego faktu z punktu widzenia konkretnej i adekwatnej normy prawnej oraz ustalenia konsekwencji tejże kwalifikacji. W tym też kontekście – i zarazem w odpowiedzi na zarzut z tiret piątego petitum skargi kasacyjnej, który należy uznać za trafny – nie sposób jest odmówić racji stronie skarżącej w zakresie, w jakim podważa prawidłowość podejścia Sądu I instancji (a wobec jego powielenia przez ten Sąd, także organu administracji publicznej) odnośnie do rozumienia, a w konsekwencji zastosowania w stanie faktycznym rozpatrywanej sprawy przepisu art. 50 ustawy Prawo przedsiębiorców oraz – jak wynika to z uzasadnienia wniesionego środka zaskarżenia – odnośnie do rozumienia i zastosowania regulacji prawnej zawartej w załączniku nr 3 do ustawy o transporcie drogowym pod l.p. 1.6. W tej mierze przypomnienia wymaga, że z art. 50 ustawy Prawo przedsiębiorców – który reguluje kwestię obecność przedsiębiorcy lub jego przedstawiciela podczas wykonywania czynności kontrolnych – wynika, że czynności kontrolne wykonuje się w obecności przedsiębiorcy lub osoby przez niego upoważnionej (ust. 1), a ponadto, że przedsiębiorca wskazuje na piśmie osobę upoważnioną, o której mowa w ust. 1, w szczególności w czasie swojej nieobecności (ust. 3). Z kolei, z postanowień ustawy o transporcie drogowym oraz jej załącznika nr 3 wynika, że ustawodawca penalizuje zachowanie polegające na "niepoddaniu się lub uniemożliwieniu przeprowadzenia kontroli w całości lub w części". Jakkolwiek faktem jest, że – jak stanowi art. 72 ustawy o transporcie drogowym – podmiot kontrolowany jest zobowiązany do umożliwienia dokonania czynności kontrolnych, co wobec treści i istoty zasady wyrażonej w art. 50 ustawy Prawo przedsiębiorców powoduje, że w funkcjonalnym związku z tym obowiązkiem pozostaje również obowiązek wskazania na piśmie osoby upoważnionej do udziału w kontroli w imieniu przedsiębiorcy, w szczególności w czasie jego nieobecności, to jednak nie sposób jest kategorycznie i bezwarunkowo twierdzić, że brak realizacji obowiązku wskazania osoby upoważnionej do udziału w kontroli jest równoznaczny z niewykonaniem (niewykonywaniem) obowiązku umożliwienia dokonania czynności kontrolnych, a w konsekwencji – co najistotniejsze – że jest równoznaczny i tożsamy "niepoddaniu się lub uniemożliwieniu przeprowadzenia kontroli w całości lub w części", a więc innymi słowy zachowaniu wypełniającemu znamiona deliktu, o którym jest mowa pod lp. 1.6 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. Zwłaszcza, gdy w analizowanym zakresie odwołać się do znaczenia konsekwencji wynikających z art. 50 ust. 5 ustawy Prawo przedsiębiorców, zgodnie z którym – co należy podkreślić – w przypadku nieobecności przedsiębiorcy lub osoby przez niego upoważnionej albo niewykonania przez przedsiębiorcę obowiązku, o którym mowa w ust. 3, czynności kontrolne mogą być wykonywane w obecności innego pracownika przedsiębiorcy lub osoby zatrudnionej u przedsiębiorcy w ramach innego stosunku prawnego, którzy mogą być uznani za osobę, o której mowa w art. 97 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny, lub w obecności przywołanego świadka, którym powinien być funkcjonariusz publiczny, niebędący jednak pracownikiem organu przeprowadzającego kontrolę. Z przywołanego przepisu prawa, aż nadto jasno i wyraźnie wynika, że ustawodawca tworzy warunki przeprowadzenia kontroli zarówno pod nieobecności przedsiębiorcy lub osoby przez niego upoważnionej, jak i niewykonania przez przedsiębiorcę obowiązku, o którym mowa w ust. 3 art. 50 tej ustawy. Co więcej, jeżeli wymienione okoliczności nie sprzeciwiają się wykonywaniu czynności kontrolnych, ani też nie stanowią przeszkody do ich podejmowania przy zachowaniu wymogów określonych przywołanym przepisem prawa, to za uzasadniony trzeba uznać wniosek, że kontrola oraz czynności kontrolne podejmowane w tak opisanych warunkach w takim samym stopniu oraz zakresie realizują cele oraz funkcje samej kontroli, a jeżeli tak, to nie są pozbawione, ani waloru prawnego, ani też skuteczności. W związku z tym – zwłaszcza gdy uwzględnić również znaczenie argumentu z systematyki wewnętrznej art. 50 ustawy Prawo przedsiębiorców – za uzasadniony należałoby uznać wniosek, że jeżeli nieobecności przedsiębiorcy lub osoby przez niego upoważnionej albo niewykonanie przez przedsiębiorcę obowiązku, o którym mowa w ust. 3, nie sprzeciwia się, ani też nie uniemożliwia przeprowadzenia kontroli oraz czynności kontrolnych, ani też nie pozbawia ich skuteczności, to tym samym niewykonanie przez przed przedsiębiorcę obowiązku wskazania osoby upoważnionej do udziału w kontroli, nie może być kwalifikowane, jako zachowanie wypełniające znamiona deliktu "niepoddania się lub uniemożliwienia przeprowadzenia kontroli w całości lub w części". Skoro bowiem, jest możliwie skuteczne przeprowadzenie czynności kontrolnych w warunkach opisanych w art. 50 ust. 5 ustawy Prawo przedsiębiorców i przy zachowaniu wymogów określonych tym przepisem prawa, to jednocześnie nie sposób jest twierdzić, że prowadzenie tych czynności w warunkach i przy zachowaniu wymogów określonych wymienionym przepisem prawa może uzasadniać wniosek o niepoddania się przez przedsiębiorcę kontroli lub uniemożliwieniu jej przeprowadzenia w związku z tym, że nie zrealizował adresowanego do niego obowiązku, o którym stanowi ust. 3 art. 50 przywołanej ustawy, a mianowicie obowiązku pisemnego wskazania osoby upoważnionej do udziału w kontroli. W korespondencji do powyższego należałoby również – jeżeli nie przede wszystkim – stwierdzić, że rozumowaniu utożsamiającemu niewykonanie obowiązku wskazania osoby upoważnionej do udziału w kontroli z deliktem (naruszeniem), o którym jest mowa pod lp. 1.6 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, sprzeciwia się opis znamion tego deliktu. Jeżeli na gruncie wymienionej regulacji ustawodawca penalizuje zachowanie polegające na "niepoddaniu się lub uniemożliwieniu przeprowadzenia kontroli w całości lub w części", to za uzasadniony należałoby uznać wniosek, że tak opisane zachowanie musi ze swej istoty zakładać istnienie – co strona skarżąca podnosi nie bez usprawiedliwionych racji (s. 11 – 12 skargi kasacyjnej) – pewnej intencjonalności oraz celowości tak opisanego zachowania. Już intuicyjnie bowiem, przez "niepoddanie się" lub "uniemożliwienie" przeprowadzenia kontroli należałoby rozumieć intencjonalne zachowanie zmierzające do utrudnienia, zwłaszcza zaś do przeciwdziałania podejmowanym czynnościom kontrolnym, a to właśnie w celu "niepoddania się" im lub ich "uniemożliwienia", a więc innymi jeszcze słowy, w celu ich uniknięcia, a to między innymi, na przykład, poprzez uniemożliwianie, czy też utrudnianie kontaktu, czy też odmowę wejścia kontrolerów do miejsca prowadzenia działalności gospodarczej, jeżeli czynności kontrolne są prowadzone w siedzibie przedsiębiorstwa (zob. w tej mierze również prawomocne wyroki WSA w Szczecinie z dnia 14 lutego 2019 r., sygn. akt II SA/Sz 1120/18 oraz WSA w Krakowie z dnia 8 czerwca 2021 r., sygn. akt III SA/Kr 275/21; zob. również, jakkolwiek odnośnie do nieco inaczej opisanych znamion deliktu z art. 40a ust. 2 pkt 2 ustawy o jakości handlowej artykułów rolno – spożywczych, wyrok NSA z dnia 20 sierpnia 2021 r., sygn. akt II GSK 872/21). W konsekwencji, w świetle przedstawionego rozumienia art. 50 ustawy Prawo przedsiębiorców oraz regulacji prawnej zawartej w załączniku nr 3 do ustawy o transporcie drogowym pod l.p. 1.6., które sprzeciwia się utożsamianiu niewykonania przez przedsiębiorcę obowiązku wskazania osoby upoważnionej do udziału w kontroli z deliktem polegającym na "niepoddaniu się lub uniemożliwieniu przeprowadzenia kontroli w całości lub w części" – zwłaszcza, że z tak opisanych znamion deliktu, które podlegają wykładni ścisłej, nie wynika, aby ustawodawca penalizował niewykonanie obowiązku, o którym stanowi ust. 3 art. 50 ustawy Prawo przedsiębiorców – za uzasadniony trzeba uznać wniosek, że przywołane powyżej i niesporne w sprawie fakty nie uzasadniały ich kwalifikowania, jako wymienionego – i następnie przypisanego stronie – naruszenia, a w konsekwencji nałożenia kary pieniężnej. W żadnym stopniu, ani też zakresie nie potwierdzają one bowiem intencjonalności zachowania strony, które miałoby zmierzać do utrudnienia lub przeciwdziałania zapowiedzianej kontroli w celu "niepoddania się" jej lub "uniemożliwienia" jej przeprowadzenia. Jakkolwiek bowiem strona została zawiadomiona pismem z dnia 21 marca 2019 r. (doręczonym w dniu 26 marca 2019 r.) o zamiarze przeprowadzenia kontroli, której rozpoczęcie zaplanowano na dzień 17 kwietnia 2019 r., to jednak – i abstrahują w tej mierze już nawet od tego, że jej wniosek o zmianę terminu kontroli z uwagi na rozpoczętą w przedsiębiorstwie w dniu 29 marca 2019 r. kontrolę ZUS pozostał bez odpowiedzi organu, co również nie jest bez znaczenia z punktu widzenia art. 54 ust. 5 ustawy Prawo przedsiębiorców, a w tym kontekście z punktu widzenia istnienia usprawiedliwionego oczekiwania odnośnie do uzyskania odpowiedzi na wymieniony wniosek – nieobecność w przedsiębiorstwie prezesa jednoosobowego zarządu spółki spowodowana była tym, że w związku z wypadkiem samochodowym, w którym został poszkodowany, wobec czasowej niezdolności do pracy, przebywał w dniach od 12 do 19 kwietnia 2019 r. na zwolnieniu lekarskim. Okoliczność ta, wobec jej obiektywnego charakteru, nie dowodzi więc intencjonalności zachowania, w tym zwłaszcza zachowania zmierzającego do "niepoddania się lub uniemożliwienia przeprowadzenia kontroli w całości lub w części", a więc do jej uniknięcia. O tego rodzaju intencjonalności nie sposób jest również wnioskować na tej podstawie, że strona skarżąca nie wyznaczyła i nie wskazała na piśmie osoby upoważnionej do udziału w czynnościach kontrolnych. Zwłaszcza, gdy w tym względzie – w tym w korespondencji do przedstawionego powyżej rozumienia art. 50 ust. 3 i ust. 5 ustawy Prawo przedsiębiorców – podnieść, że skoro o planowanej kontroli spółka została skutecznie powiadomiona w dniu 26 marca 2019 r., to za uzasadniony należy uznać wniosek, że w relacji do planowanego terminu rozpoczęcia kontroli – 17 kwietnia 2019 r. – dopiero od tej właśnie daty skarżąca spółka powzięła wiedzą odnośnie do potrzeby realizacji obowiązku wskazania na piśmie osoby upoważnionej do udziału w czynnościach kontrolnych. Podkreślając w tym kontekście – w tym w opozycji do stanowiska Sądu I instancji – że przepisy obowiązującego prawa nie zobowiązują przedsiębiorcy do ustanowienia "na stałe" osoby (osób) upoważnionej (upoważnionych) do udziału w czynnościach kontrolnych, nie można było tracić z pola widzenia tego, że jeszcze przed datą rozpoczęcia planowanej kontroli oraz wskazanych powyżej konsekwencji zawiadomienia o zamiarze jej przeprowadzenia – które aktualizowały się w planowanej dacie jej rozpoczęcia, tj. w dniu 17 kwietnia 2019 r., od którego poczynając kontrola ta miała być prowadzona, i od którego to dnia, pod nieobecność przedsiębiorcy, mogłaby w czynnościach kontrolnych uczestniczyć wskazana osoba upoważniona – prezes jednoosobowego zarządu spółki przebywał na zwolnieniu lekarskim w dniach od 12 do 19 kwietnia 2019 r. w związku z obrażeniami, jakich doznał w wypadku samochodowym. To zaś, siłą rzeczy – i abstrahują już nawet od towarzyszącej wskazanemu zdarzeniu traumy – prowadzi do w pełni uprawnionego wniosku o braku jakiejkolwiek intencjonalności działania w odniesieniu do omawianego aspektu rozpatrywanej sprawy, a mianowicie celowego niewykonania obowiązku, o którym mowa w ust. 3 art. 50 ustawy Prawo przedsiębiorców, a w konsekwencji do wniosku o braku podstaw kwalifikowania niewykonania tego obowiązku, jako naruszenia polegającego na "niepoddaniu się lub uniemożliwieniu przeprowadzenia kontroli w całości lub w części". Podkreślając ponadto, że w dniu rozpoczęcia planowanej kontroli organ administracji został powiadomiony o przyczynach nieobecności w przedsiębiorstwie prezesa jednoosobowego zarządu spółki (por. załącznik do protokołu z czynności z dnia 18 kwietnia 2019 r. oraz notatka urzędowa z dnia 17 kwietnia 2019 r.), trzeba stwierdzić, że z faktu, iż nastąpiło to w dniu rozpoczęcia planowanej kontroli nie sposób jest wywodzić negatywnych dla strony konsekwencji. Zwłaszcza, gdy w korespondencji do wszystkich dotychczas przedstawionych argumentów ponownie podkreślić znaczenie okoliczności odnoszącej się do przyczyny nieobecności prezesa zarządu spółki w przedsiębiorstwie w dniu rozpoczęcia kontroli oraz obiektywnie rzecz ujmując traumatycznego charakteru zdarzenia z jego udziałem (kolizja drogowa, dachowanie pojazdu). Co więcej, tego rodzaju konsekwencji nie sposób jest również upatrywać w eksponowanym przez organ administracji – i siłą rzeczy zaakceptowanym przez Sąd I instancji – argumencie z przywoływanego wyroku Sądu Najwyższego w sprawie III UK 11/08. Zwłaszcza, gdy podkreślić, że wymieniony judykat zapadł na gruncie zdecydowanie innego stanu faktycznego, innego stanu prawnego i dotyczył innego przedmiotu sprawy (mianowicie prawa do zasiłku), co – abstrahując już nawet od bardzo selektywnego podejścia do wyrażonego w nim poglądu, i tym samym braku uwzględnienia pełnego jego kontekstu – nie pozostaje bez wpływu na wniosek odnośnie do braku jego adekwatności i przydatności w rozpatrywanej sprawie, a to z uwagi na jej przedmiot oraz istotę kwestii spornej. Ponadto – co nie mniej istotne – tego rodzaju konsekwencji nie uzasadnia również argument, że organ administracji ustalił, że z planowaną na dzień 17 kwietnia 2019 r. kontrolą nie będzie kolidowała kontrola ZUS, albowiem według tychże ustaleń kontrola ta miała się zakończyć do tej daty (przed tą datą), a w tym kontekście argument z odzwierciedlonej w treści przywołanej notatki urzędowej rozmowy telefonicznej z dnia 17 kwietnia 2019 r., z której wynika, że M. F. (prezes jednoosobowego zarządu skarżącej spółki) poinformował kontrolerów o zakończeniu kontroli ZUS. W opozycji do stanowiska Sądu I instancji (s. 18 uzasadnienia zaskarżonego wyroku) trzeba bowiem podnieść, że ustalenia organu w omawianej kwestii nie mogą być uznane za istotne w sprawie. Tym bardziej, że nie były przecież znane stronie skarżącej, która w związku z tym właśnie wnosiła o zmianę terminu rozpoczęcia kontroli planowanej przez Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego – co pozostało jednak bez odpowiedzi organu administracji – i której, jak podnosi w uzasadnieniu skargi kasacyjnej (s. 11), protokół z kontroli ZUS został doręczony przesyłką pocztową (dopiero) w dniu 16 kwietnia 2019 r. o godzinie 17:22 (odnośnie do zakończenia kontroli zob. np. wyrok NSA z dnia 16 grudnia 2011 r., sygn. akt II GSK 1344/120). Uznając omawiany zarzut kasacyjny za usprawiedliwiony, wobec wszystkich konsekwencji tego stanu rzeczy za bezprzedmiotowy należało uznać zarzut naruszenia art. 92a ust. 1 i art. 92c ustawy o transporcie drogowym (tiret czwarte petitum skargi kasacyjnej). Jeżeli bowiem podstawę oceny odnośnie do zaktualizowania lub braku zaktualizowania się przesłanek stosowania art. 92c ust. 1 pkt przywołanej ustawy stanowi ustalenie odnośnie do zaistnienia naruszenia, które podlegałoby przypisaniu przedsiębiorcy, zaś w świetle wszystkich przedstawionych argumentów należy stwierdzić, że nie było ku temu żadnych przekonujących i usprawiedliwionych podstaw, to siłą rzeczy właśnie omawiany zarzut kasacyjny należało uznać za bezprzedmiotowy. Z wszystkich przedstawionych powodów kontrolowany wyrok Sądu I instancji podlegał uchyleniu, co jednocześnie wobec zaktualizowania się przesłanek stosowania art. 188 p.p.s.a. uzasadniało rozpoznanie skargi, a w konsekwencji – wobec jej zasadności – uchylenie zaskarżonej decyzji oraz utrzymanej nią w mocy decyzji Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 23 lipca 2019 r. i następnie umorzenie postępowanie administracyjne w sprawie, a to w związku z brakiem faktycznych i prawnych podstaw przypisania skarżącej spółce naruszenia polegającego "niepoddaniu się lub uniemożliwieniu przeprowadzenia kontroli w całości lub w części. W związku z powyższym, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 188 w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a), art. 135 p.p.s.a. i art. 145 § 3 p.p.s.a. oraz art. 200 i art. 203 pkt 1 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku. ----------------------- 4
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI