Pełny tekst orzeczenia

II GSK 950/21

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

II GSK 950/21 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2024-10-01
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2021-05-18
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Dorota Dąbek /przewodniczący sprawozdawca/
Jacek Boratyn
Joanna Sieńczyło - Chlabicz
Symbol z opisem
6200 Choroby zawodowe
Hasła tematyczne
Inne
Sygn. powiązane
VII SA/Wa 2443/19 - Wyrok WSA w Warszawie z 2020-08-12
Skarżony organ
Inspektor Sanitarny
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2024 poz 935
art. 106 § 3, art. 109, art. 141 § 4, art. 183 § 2 pkt 5
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.)
Dz.U. 2022 poz 2000
art. 7, art. 77 § 1 i § 2
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - t.j.
Dz.U. 2013 poz 1367
§ 6 i 8 ust. 1
Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych - tekst jednolity
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Dorota Dąbek (spr.) Sędzia NSA Joanna Sieńczyło-Chlabicz Sędzia del. WSA Jacek Boratyn Protokolant starszy asystent sędziego Patrycja Kołtan-Kozłowska po rozpoznaniu w dniu 1 października 2024 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej T. R. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 12 sierpnia 2020 r. sygn. akt VII SA/Wa 2443/19 w sprawie ze skargi T. R. na decyzję Mazowieckiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Warszawie z dnia 29 sierpnia 2019 r. nr DE HPN/02169/2019 w przedmiocie choroby zawodowej 1. oddala skargę kasacyjną, 2. odstępuje od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości.
Uzasadnienie
I.
Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Wołominie (dalej: PPIS) w dniu 21 czerwca 2019 r. orzekł o braku podstaw do stwierdzenia u T.R. (dalej: skarżąca) choroby zawodowej: przewlekłej choroby narządu głosu spowodowanej nadmiernym wysiłkiem głosowym, trwającym co najmniej 15 lat pod postacią niedowładu mięśni wewnętrznych krtani z wrzecionowatą niedomykalnością fonacyjną głośni i trwałą dysfonią (poz. 15.3 wykazu chorób zawodowych rozporządzenia Rady Ministrów z 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych, Dz. U. z 2013 r. poz. 1367, dalej: r.chor.zaw. lub rozporządzenie). Organ wskazał, że w związku ze zgłoszeniem choroby zawodowej organ powiatowy ocenił narażenie zawodowe z przebiegu zatrudnienia skarżącej. Mazowiecki Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w Płocku Oddział w Warszawie 14 grudnia 2018 r. wydał orzeczenie lekarskie nr 134/2018 o braku podstaw do rozpoznania u skarżącej choroby zawodowej. Instytut Medycyny Pracy w Łodzi podtrzymał ww. stanowisko w orzeczeniu lekarskim z 8 maja 2019 r. nr NKPCHZA/25/2019
Mazowiecki Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny (dalej: MPWIS, organ odwoławczy) decyzją z 29 sierpnia 2019 r. nr DE HPN/02169/2019, utrzymał w mocy decyzję PPIS z 21 czerwca 2019 r. na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 2351 i art. 2352 ustawy z 26 czerwca 1974 r. Kodeks Pracy (Dz.U. z 2019 r., poz. 1040 ze zm., dalej: Kp) oraz rozporządzenia.
MPWIS odwołując się do definicji choroby zawodowej ujętej w art. 2351 Kp wskazał, że skarżąca była zatrudniona w:
- Państwowym [...] od 1.09.1971-31.08.1974 r. jako nauczyciel,
- Państwowym [...] od 1.09.1974-31.08.1982 r. jako nauczyciel,
- Zbiorczej Szkole [...] od 1.02.1982-31.07.1982 r. jako nauczyciel,
- Szkole Podstawowej nr 2, [...] od 1.09.1982-1.09.1984r. jako nauczyciel nauczania początkowego; 1.09.1984-31.08.1985 r. jako nauczyciel oddziału przedszkolnego; od 01.09.1993 r. jako nauczyciel świetlicy i bibliotekarz; od 01.09.1999-29.02.2000 r. - stan nieczynny,
- Przedszkolu [...] aktualnie [...], od 1.01.2003- 31.08.2003 r. jako nauczyciel.
Organ odwoławczy podkreślił, że sprawa była dwukrotnie rozpatrywana przez jednostki orzecznicze. Mazowiecki Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w Płocku Oddział w Warszawie w orzeczeniu lekarskim z 14.12.2018 r. wskazał, że na podstawie badań laryngologicznych, foniatrycznych i videostroboskopowych stwierdzono niedowład mięśni wewnętrznych krtani z wrzecionowatą niedomykalnością fonacyjną głośni i trwałą dysfonią. Wskazano jednak, że zgodnie z wykazem chorób zawodowych rozpoznanie choroby zawodowej narządu głosu jest możliwe do 2 lat od zaprzestania pracy w narażeniu, jeżeli w tym okresie występują udokumentowane objawy choroby. Z analizy dokumentacji laryngologicznej i foniatrycznej nie wynika, aby podczas pracy w narażeniu zawodowym i do 2 lat od jego zakończenia rozpoznana była jednostka chorobowa, która została rozpoznana obecnie. Pacjentka od 15 lat nie pracuje głosem zawodowo, a więc z wysokim prawdopodobieństwem obecne zmiany nie mogą być wiązane z zawodowym narażeniem na nadmierny wysiłek głosowy. Natomiast Instytut Medycyny Pracy w Łodzi w orzeczeniu lekarskim z 8.05.2019 r. (korekta orzeczenia z 20.05.2019 r.) stwierdził, że "Nie wykazano zmian w obrębie narządu głosu charakterystycznych dla skutków wieloletniego narażenia na nadmierny wysiłek głosowy pod postacią niedowładu mięśni wewnętrznych krtani z wrzecionowatą niedomykalnością fonacyjną głośni i trwałą dysfonią jak również w postaci guzków głosowych twardych oraz wtórnych zmian przerostowych, których to stwierdzenie daje podstawę do rozpoznania choroby zawodowej narządu głosu. Reasumując, w analizowanym przypadku brak jest podstaw do rozpoznania choroby zawodowej narządu głosu."
Na wezwanie organu odwoławczego, Instytut Medycyny Pracy w Łodzi w piśmie z 13.08.2019 r. wyjaśnił, że badanie laryngovideostroboskopowe krtani, przed i po próbie obciążeniowej narządu głosu, wykazało tylko minimalną i okresową niedomykalność głośni, niespełniającą definicji niedowładu mięśni wewnętrznych krtani z wrzecionowatą niedomykalnością fonacyjną głośni i trwałą dysfonią. Podkreślono, że różnice w zarejestrowanych zmianach w badaniu przeprowadzonym w Mazowieckim Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy w Płocku Oddział w Warszawie mogą świadczyć o czynnościowym (zmiennym, nieutrwalonym) charakterze zmian występujących u badanej. Obraz krtani zmienia się bowiem w zależności od sposobu tonacji, wysokości i głośności głosu.
Zdaniem organu, analiza dokumentacji lekarsko-medycznej pracownika pod kątem medycznym należy do lekarzy orzeczników - specjalistów medycyny pracy, posiadających wiedzę, kwalifikacje i kompetencje do oceny wpływu sposobu świadczonej pracy na powstanie choroby. Orzeczenie lekarskie ma charakter opinii biegłego, którą organ jest związany i nie może wydać decyzji stwierdzającej istnienie choroby zawodowej wbrew orzeczeniu, jeżeli zostało ono wydane z zachowaniem norm rozporządzenia i nie jest sprzeczne z materiałem dowodowym. Zdaniem organu nie było podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej u skarżącej.
II.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 12 sierpnia 2020 r., sygn. akt VII SA/Wa 2443/19, oddalił skargę T. R. na ww. decyzję Mazowieckiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Warszawie z dnia 29 sierpnia 2019 r. W podstawie prawnej wyroku Sąd wskazał art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325, dalej: p.p.s.a.).
Sąd powołał treść obowiązujących przepisów, w tym w szczególności zawartą w art. 2351 Kodeksu pracy definicję choroby zawodowej i wskazał na zawartą w rozporządzeniu regulację dotyczącą lekarzy właściwych do orzekania w sprawie chorób zawodowych. Za zgodne z tymi przepisami Sąd uznał przeprowadzone przez organy inspekcji sanitarnej obu instancji postępowanie administracyjne, w tym wydane w sprawie orzeczenia lekarskie sporządzone przez właściwych lekarzy i jednostki orzecznicze.
Sąd przytoczył treść orzeczenia lekarskiego Mazowieckiego Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Płocku Oddział w Warszawie z 14 grudnia 2018 r. stwierdzającego niedowład mięśni wewnętrznych krtani z niedomykalnością fonacyjną głośni i trwałą dysfonią i wskazującego, że stwierdzenie zawodowej etiologii choroby narządu głosu jest możliwe do 2 lat od ustania narażenia zawodowego, a skarżąca od 25 lat nie pracuje głosem, dlatego stwierdzane schorzenie z wysokim prawdopodobieństwem nie ma etiologii zawodowej. Sąd przywołał także orzeczenie Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi stwierdzające tylko minimalną i okresową niedomykalność głośni bez cech niedowładu, niedomykalności i trwałej dysfonii i wyjaśniające różnice w diagnozie jedynie czynnościowymi (nieutrwalonymi) zmianami narządu głosu i możliwymi zmianami obrazu krtani spowodowanymi sposobem tonacji, wysokości i głośności głosu.
Sąd uznał, że wobec jednoznacznego wykluczenia przez lekarzy orzeczników istnienia związku przyczynowo - skutkowego między chorobą skarżącej a narażeniem zawodowym, organy sanitarne obu instancji zasadnie odmówiły stwierdzenia choroby zawodowej wymienionej pod pozycją 15.3 rozporządzenia (przewlekła choroba zawodowa narządu głosu spowodowana nadmiernym wysiłkiem głosowym, trwającym co najmniej 15 lat pod postacią niedowładu mięśni wewnętrznych krtani z wrzecionowatą niedomykalnością fonacyjną głośni i trwałą dysfonią). Sąd uznał, że podnoszone w skardze zarzuty pozostają bez wpływu na wynik sprawy.
III.
T. R. złożyła skargę kasacyjną od ww. wyroku Sądu pierwszej instancji, wnosząc na podstawie art. 176 w zw. z art. 185 § 1 p.p.s.a. o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, ewentualnie w przypadku uznania, że w sprawie nie zachodzi nieważność postępowania - skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonego orzeczenia poprzez uznanie skargi. Nadto skarżąca wniosła o rozpoznanie sprawy na rozprawie oraz o przyznanie pełnomocnikowi skarżącej kosztów pomocy prawnej udzielonej z urzędu, nieopłaconych w całości ani w części.
Zaskarżonemu wyrokowi skarżąca zarzuciła:
I. Na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
1) art. 109 i 183 § 2 pkt 5 p.p.s.a., poprzez nieuwzględnienie wniosku skarżącej z dnia 20 lipca 2020 r. o odroczenie wyznaczonej na dzień 12 sierpnia 2020 r. rozprawy, w sytuacji kiedy po stronie skarżącej wystąpiła istotna i poważna przeszkoda, której nie można było przezwyciężyć i która uniemożliwiła jej udział w rozprawie, a strona nie będąca pouczoną o skutkach nieobecności na rozprawie, nie wzięła w niej udziału, które to uchybienia proceduralne pozbawiły stronę możliwości ochrony jej praw lub miały co najmniej istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż doprowadziły do pozbawienia skarżącej możliwości obrony jej praw, a w konsekwencji do nieważności postępowania, o której mowa w art. 183 § 2 pkt 5 p.p.s.a.;
2) art. 106 § 3 p.p.s.a. poprzez oddalenie wniosku skarżącej o przeprowadzenie dowodów uzupełniających z dokumentów wymienionych w skardze w postaci zaświadczeń lekarskich, podczas gdy przeprowadzenie dowodu z tych dokumentów było niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowodowałoby nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie;
3) naruszenie art. 141 § 4 w związku z art. 153 p.p.s.a., art. 7, art. 77 § 1 i § 2 k.p.a oraz w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. poprzez błędne przedstawienie stanu sprawy polegające na przyjęciu przez Sąd, że organ podjął wszystkie czynności konieczne do wyjaśnienia stanu faktycznego, w sposób wyczerpujący zebrał i rozpatrzył cały materiał dowodowy i dokładnie wyjaśnił stan faktyczny, ustalając, że brak jest związku przczynowo-skutkowego między chorobą skarżącej a narażeniem zawodowym i w konsekwencji odmówienie stwierdzenia u skarżącej choroby zawodowej wymienionej pod pozycją 15.3 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych - przewlekła choroba zawodowa narządu głosu spowodowana nadmiernym wysiłkiem głosowym, trwającym co najmniej 15 lat pod postacią niedowładu mięśni wewnętrznych krtani z wrzecionowatą niedomykalnością fonacyjną głośni i trwałą dysfonią; podczas gdy Mazowiecki Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Warszawie:
i) uznał orzeczenia lekarskie w sprawie stwierdzenia choroby zawodowej u skarżącej za spójne i przekonywujące, podczas gdy wyniki tych badań różnią się zasadniczo, a w szczególności w orzeczeniach wydanych przez Mazowiecki Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w Płocku Oddział w Warszawie z 14 grudnia 2018 r. i Instytut Medycyny Pracy w Łodzi istnieją istotne, niewyjaśnione i nierozstrzygnięte wątpliwości co do okoliczności sprawy, w tym przede wszystkim stanu zdrowia Skarżącej. W orzeczeniu wydanym przez Mazowiecki Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w Płocku Oddział w Warszawie z 14 grudnia 2018 r. stwierdzono u skarżącej niedowład mięśni wewnętrznych krtani z wrzecionowatą niedomykalnością fonacyjną głośni i trwałą dysfonią. Natomiast Instytut Medycyny Pracy w Łodzi stwierdził, że badanie laryngovideostroboskopowe krtani, przed i po próbie obciążeniowej narządu głosu u skarżącej wykazało tylko minimalną i okresową niedomykalność głośni, które nie spełnia definicji niedowładu mięśni wewnętrznych krtani z wrzecionowatą niedomykalnością fonacyjną głośni i trwałą dysfonią;
ii) nie wziął pod uwagę faktu, że oba badania miały miejsce wiele lat po zakończeniu pracy zawodowej (a tym samym po naturalnej rehabilitacji narządu głosu w wyniku nieużywania go zawodowo, co w sposób oczywisty wpłynęło na ich wyniki;
iii) pominął istotną dokumentację medyczną skarżącej, tj. zaświadczenia wydanego przez lek. [...] z Wojewódzkiej Przychodni dla Nauczycieli ([...]) z dnia 4 listopada 1998 r. wynika, że: "Narząd głosu nie jest wydolny. Utrzymuje się obraz typowego schorzenia zawodowego niedowład wiązadeł (strun) głosowych w środkowej części głośni". Także w zaświadczeniu z dnia 3 kwietnia 1992 r, lek. Laryngolog [...] (Wojewódzkiej Przychodni dla Nauczycieli ([...]) wskazano następująco: "Stwierdza się niedomogę głosową, suchy przewlekły nieżyt gardła. Wskazana praca nie obciążająca strun". Również kolejny lekarz specjalista - foniatra z Centralnego Szpitala Klinicznego WAM w Warszawie, [...] po przeprowadzonym badaniu foniatrycznym laryngostroboskopem potwierdził wcześniejsze rozpoznania i stwierdził obustronny niedowład fonii głosowych.
II. Naruszenie przepisów prawa materialnego, o którym mowa w art. 174 pkt
1 p.p.s.a.:
1) art. 2351 Kp przez jego błędną wykładnię prowadzącą do uznania, że w okolicznościach ustalonego w sprawie stanu faktycznego oraz zebranego materiału dowodowego, w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim nie można uznać choroby stwierdzonej u skarżącej za chorobę zawodową mimo że w opiniach wydanych przez Mazowiecki Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w Płocku Oddział w Warszawie z 14 grudnia 2018 r. i Instytut Medycyny Pracy w Łodzi istnieją istotne, niewyjaśnione i nierozstrzygnięte wątpliwości co do stanu zdrowia skarżącej wskazujące wprost że u skarżącej choroba zawodowa została zdiagnozowana;
2) naruszenie § 6 i 8 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z 2013 r. poz. 1367) przez uznanie, że dane zawarte w orzeczeniu lekarskim o rozpoznaniu schorzenia znajdującego się w obowiązującym wykazie chorób zawodowych w poz. 15.3 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych - przewlekła choroba zawodowa narządu głosu spowodowana nadmiernym wysiłkiem głosowym, trwającym co najmniej 15 lat "pod postacią niedowładu mięśni wewnętrznych krtani z wrzecionowatą niedomykalnością fonacyjną głośni i trwałą dysfonią" są wystarczające do wydania decyzji w przedmiocie braku podstaw do stwierdzenia u skarżącej choroby zawodowej.
Skarżąca na podstawie art. 106 § 3 p.p.s.a. wniosła o dopuszczenie dowodu
uzupełniającego z dokumentów, tj.:
- zaświadczenia wydanego przez lek. [...] z Wojewódzkiej
Przychodni dla Nauczycieli ([...]) z dnia 4 listopada 1998 r.,
- zaświadczenia z dnia 3 kwietnia 1992 r. lek. laryngolog [...] (Wojewódzkiej Przychodni dla Nauczycieli ([...]),
- zaświadczenia od lekarza - foniatry z Centralnego Szpitala Klinicznego WAM w Warszawie [...],
na okoliczność potwierdzenia istnienia u skarżącej choroby zawodowej określonej w poz. 15.3 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych — przewlekłej choroby zawodowej narządu głosu spowodowanej nadmiernym wysiłkiem głosowym, trwającym co najmniej 15 lat pod postacią niedowładu mięśni wewnętrznych krtani z wrzecionowatą niedomykalnością fonacyjną głośni i trwałą dysfonią.
IV.
Mazowiecki Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny złożył odpowiedź na skargę kasacyjną, wnosząc o oddalenie skargi kasacyjnej skarżącej oraz o zasądzenie na rzecz organu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
V.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw, dlatego nie mogła prowadzić do uchylenia zaskarżonego wyroku.
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi - zgodnie z art. 174 p.p.s.a. - może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) albo naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej polega na tym, że jest on władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą i nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich ani w inny sposób korygować.
Na wstępie NSA wskazuje, że za niezasadny uznał złożony w skardze kasacyjnej wniosek dowodowy. Z art. 106 § 3 p.p.s.a. wynika, że sąd może z urzędu lub na wniosek strony przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Zasadą obowiązującą w postępowaniu sądowoadministracyjnym jest, że sąd rozpoznaje i rozstrzyga sprawę na podstawie akt sprawy przedstawionych przez organ administracji publicznej. Uzupełniające postępowanie dowodowe, o którym mowa w art. 106 § 3 p.p.s.a., ma na celu umożliwienie sądowi skonfrontowanie z dokumentami prawidłowości ustaleń dokonanych w toku postępowania na podstawie materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy, jeśli w sprawie istnieją istotne wątpliwości. Przepis art. 106 § 3 p.p.s.a. nie służy bowiem do zwalczania ustaleń faktycznych poczynionych w postępowaniu administracyjnym, z którymi nie zgadza się strona. Celem postępowania dowodowego prowadzonego przez sąd w trybie art. 106 § 3 p.p.s.a. nie jest ustalenie stanu faktycznego sprawy administracyjnej, lecz ocena, czy organy ustaliły ten stan zgodnie z prawem (por. m.in. wyrok NSA z dnia 7 lutego 2001r., sygn. akt V SA 671/00; z dnia 4 marca 2015r., sygn. akt II FSK 1935/13).
W ocenie NSA przeprowadzenie dowodu z wnioskowanych dokumentów nie było niezbędne dla przeprowadzenia w postępowaniu kasacyjnym oceny zgodności z prawem zaskarżonego wyroku. Z tego powodu wniosek ten został oddalony.
Przystępując do oceny zasadności zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej należy wskazać, że podniesiono w niej zarówno zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania, jak i przepisów prawa materialnego.
W pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegały zarzuty naruszenia przepisów postępowania, ponieważ dopiero po dokonaniu oceny ich zasadności możliwe było dokonanie kontroli procesu subsumcji ustalonego w sprawie stanu faktycznego pod zastosowany przez Sąd przepis prawa materialnego.
Rozpoczynając od oceny pierwszego z podniesionych w skardze kasacyjnej zarzutów procesowych, tj. zarzutu naruszenia artykułu 109 i art. 183 § 2 pkt 5 p.p.s.a. (pkt I.1. petitum skargi kasacyjnej) Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że nie doszło w tej sprawie do zarzucanej nieważności postępowania sądowego. Trafnie wprawdzie skarżąca zauważa, Sąd nie wydał odrębnego rozstrzygnięcia w tym przedmiocie, ale nie jest zasadne twierdzenie skarżącej, że wniosek ten nie został przez Sąd rozpoznany. W aktach sprawy znajduje się bowiem adnotacja na samym wniosku o braku podstaw do uwzględnienia wniosku, dowodząc, że treść wniosku skarżącej o odroczenie rozprawy była przedmiotem analizy i oceny, w wyniku której Sąd uznał, że nie zasługuje on na uwzględnienie, co potwierdza fakt przeprowadzenia w tej sprawie przez WSA rozprawy.
W tej sprawie, przy tak ogólnie sformułowanym przez skarżącą wniosku o odroczenie, nie można zarzucić sądowi orzekania w warunkach nieważności postępowania. We wniosku skarżąca powołała się jedynie ogólnie na swój stan zdrowia. Przy tak ogólnie sformułowanym wniosku skarżącej o odroczenie rozprawy jak to miało miejsce w niniejszej sprawie, nie zostało wykazane, że wystąpiła istotna i poważna przeszkoda, której nie można było przezwyciężyć i która uniemożliwiała udział skarżącej w rozprawie przed WSA. Tylko bowiem z tego powodu można byłoby uznać, że doszło do naruszenia prawa strony do udziału w postępowaniu. Istnienie takiej przeszkody jednak z tego wniosku nie wynikało. Okoliczność wskazana przez skarżącą nie stanowiła przesłanki z art. 109 p.p.s.a., które powodowałaby konieczność odroczenia rozprawy. Wbrew zatem zarzutowi skargi kasacyjnej, skarżąca nie została niezasadnie pozbawiona prawa do osobistego udziału w rozprawie. Skarżąca miała możliwość złożenia przed rozprawą dodatkowego pisma procesowego ze swoją argumentacją, gdyby chciała wyrazić dodatkowe stanowisko w sprawie, które miałoby być wzięte pod uwagę przez Sąd mimo braku fizycznej obecności skarżącej na rozprawie, ale z tej możliwości nie skorzystała. W okolicznościach niniejszej sprawy nie można zatem uznać, że skarżąca została pozbawiona możliwości obrony swych praw. Mając powyższe na uwadze NSA uznał, że ten zarzut skargi kasacyjnej nie jest zasadny.
W ocenie NSA nie jest także zasadny drugi z podniesionych w skardze kasacyjnej zarzutów procesowych, tj. zarzut naruszenia art. 106 § 3 p.p.s.a. poprzez oddalenie wniosku skarżącej o przeprowadzenie dowodów z dokumentów (pkt I.2 skargi kasacyjnej). Analiza akt sprawy prowadzi do wniosku, że w skardze nie został sformułowany formalny wniosek dowodowy, wskazujący wnioskowane dowody i okoliczności, dla których wykazania te dowody miałyby być przeprowadzone. Co więcej, z akt sprawy nie wynika, by do skargi zostały dołączone dokumenty, które miałyby stanowić te dowody. W skardze skarżąca powoływała się na pewne okoliczności faktyczne, w tym na wcześniejsze orzeczenia lekarskie, ale nie sformułowała formalnego wniosku dowodowego i nie dołączyła tych dokumentów do skargi, żeby Sąd mógł przeprowadzić dowód z tych dokumentów. A zatem, wobec braku formalnego wniosku dowodowego o przeprowadzenie dowodu z dokumentów i niezałączenia tych dokumentów do wniosku, nie jest zasady postawiony w skardze kasacyjnej zarzut, że Sąd naruszył art. 106 § 3 p.p.s.a. "oddalając wniosek skarżącej o przeprowadzenie dowodów uzupełniających z dokumentów".
Nie jest także zasadny podniesiony w punkcie I.3. skargi kasacyjnej zarzut naruszenie artykułu 141 § 4 p.p.s.a. Przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. określa niezbędne elementy, jakie powinno zawierać prawidłowo sporządzone uzasadnienie wyroku. Powinno ono mianowicie zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie, a ponadto, jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji – wskazania co do dalszego postępowania. Wbrew zarzutowi skargi kasacyjnej, uzasadnienie zaskarżonego wyroku spełnia wymogi przewidziane w tym przepisie, zawierając wszystkie wymagane nim elementy. W tej sprawie Sąd w całości podzielił pogląd organu, ale jednocześnie - zgodnie z ciążącym na nim obowiązkiem - dokonał jego oceny, zarówno co do prawidłowości przeprowadzonego w tej sprawie postępowania, jak i wykładni prawa materialnego. Sąd opisał stan faktyczny i wskazał, jakie jest stanowisko sądu w odniesieniu do argumentacji obu stron. W ramach zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie jest natomiast możliwe kwestionowanie stanowiska sądu pierwszej instancji w zakresie prawidłowości stanu faktycznego przyjętego za podstawę orzekania, ani stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa materialnego (por. m.in. wyrok NSA z 22 czerwca 2016 r., sygn. akt I GSK 1821/14), a do tego właśnie zmierza ten zarzut skargi kasacyjnej, kwestionujący prawidłowość oceny przez Sąd, że postępowanie w tej sprawie było prawidłowe. Kwestionowanie wyrażonej przez organ i Sąd pierwszej instancji oceny prawnej nie może być skuteczne w oparciu o zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., co czyni zarzut naruszenia tego przepisu niezasadnym.
Odnosząc się do drugiej części tego zarzutu, czyli zarzutu naruszenia art. 153 p.p.s.a. należy wskazać, że skarga kasacyjna nie zawiera jego uzasadnienia, nie wyjaśniono zatem w czym skarżąca upatruje naruszenia tego przepisu. Podkreślenia wymaga, że przewidziane w tym przepisie związanie organów i sądu oceną prawną i wytycznymi sądu administracyjnego co do dalszego postępowania oznacza, że organy i sądy orzekające w danej sprawie są zobowiązane do podporządkowania się wyrażonemu wcześniej w orzeczeniu sądu poglądowi, aż do prawomocnego rozstrzygnięcia sprawy, chyba że wyrażony wcześniej przez sąd pogląd stał się nieaktualny wskutek zmiany stanu prawnego lub zmiany okoliczności sprawy. Wobec braku wskazania na czym zdaniem skarżącej polegać miałoby naruszenie tego przepisu, zarzut ten nie mógł zostać uwzględniony.
Nie jest także zasadna trzecia część tego zarzutu procesowego, tj. dotycząca naruszenia art. 7, art. 77 § 1 i 2 k.p.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.
Podkreślenia wymaga, że aby doszło do stwierdzenia choroby zawodowej muszą być spełnione dwa warunki: rozpoznana choroba musi być wymieniona w wykazie chorób zawodowych oraz w oparciu o ocenę narażenia zawodowego zostanie stwierdzone, że ma ona związek z wykonywaną pracą. Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela stanowiska strony skarżącej kasacyjnej, że Sąd pierwszej instancji zaakceptował wadliwie przeprowadzone postępowanie administracyjne, tj. takie, w którym organ nie zebrał i nie rozpatrzył całego materiału dowodowego i niedokładnie wyjaśnił stan faktyczny. Zdaniem NSA to czym organ dysponował w dacie podejmowana zaskarżonej decyzji, czyli te wyniki badań i orzeczenia lekarskie, które znajdowały się wówczas w aktach sprawy, zostały przez organ prawidłowo ocenione. Skarżąca na etapie postępowania administracyjnego nie przedłożyła organowi dodatkowych dokumentów, wyników badań itp., które przedkłada dopiero na etapie skargi kasacyjnej. Nie można zatem zasadnie zarzucić organowi nierozpatrzenia całego materiału dowodowego, jeśli w poczet materiału dowodowego nie zostały przez stronę włączone dokumenty, które uważała za istotne dla rozstrzygnięcia sprawy.
Na marginesie należy jedynie wskazać, że jeśli strona uważa, że to są okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, które mogłyby wpłynąć na wynik, a istniały lecz nie były organowi znane w dacie orzekania, to mogłyby one być rozważone przez organ w kontekście ewentualnej przesłanki wznowieniowej. Na marginesie też Naczelny Sąd Administracyjny zwraca uwagę, że sprawa choroby zawodowej toczy się po raz drugi i te badania, na które powołuje się skarżąca na etapie postępowania kasacyjnego wydają się pochodzić z okresu poprzedniego postępowania, a więc być może były one już wcześniej analizowane. NSA tego jednak obecnie nie przesądza, wykraczałoby to bowiem poza ramy niniejszego postępowania dotyczącego oceny zasadności analizowanego zarzutu kasacyjnego.
Odnosząc się zaś do tego zarzutu kasacyjnego należy raz jeszcze podkreślić, że akta sprawy dowodzą, że nie ma podstaw do twierdzenia, że organ nie zebrał i nie rozpatrzył całego materiału dowodowego, przez co niedokładnie wyjaśnił stan faktyczny.
Rzeczywiście, wyniki badań lekarskich dwóch uprawnionych do badań ośrodków medycznych, które w tej sprawie wydawały orzeczenia, różnią się między sobą, ale te różnice zostały należycie wyjaśnione. Organ zwrócił się ponownie do drugiego z orzekających zespołów lekarskich tj. do Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi o wyjaśnienie tych różnic i uzyskał informacje wskazujące przyczynę tych różnic. Wskazano mianowicie, że badania w Instytucie wykazały jedynie minimalną lub okresową niedomykalność głośni, która nie spełnia definicji niedowładu trwałego czyli takiego schorzenia, które mogłoby być kwalifikowane jako choroba zawodowa co może wynikać z jedynie czynnościowych (nieutrwalonych) zmian narządu głosu i że obraz krtani może ulegać zmianie ze względu na sposób tonacji, wysokość i głośność głosu. Zdaniem NSA to wyjaśnienie różnic pomiędzy orzeczeniami lekarskimi wydanymi przez ośrodki medycyny pracy w tej sprawie zasadnie zostało uznane za przekonujące. Wobec zatem braku wątpliwości co do ustalonego stanu faktycznego, zasadnie organ na jego podstawie przeszedł do zastosowania przepisów prawa materialnego, co trafnie zaakceptował Sąd.
W konsekwencji, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego niezasadne są również zarzuty naruszenia prawa materialnego (pkt II. 1 i II.2 petitum skargi kasacyjnej), gdyż wbrew twierdzeniu skargi kasacyjnej, nie pozostały w tej sprawie istotne, niewyjaśnione, nierozstrzygnięte wątpliwości co do stanu zdrowia skarżącej. Skarżąca była diagnozowana w uprawnionych do tego ośrodkach diagnostycznych i na podstawie tego materiału, którymi którym organ dysponował w postępowaniu, zasadnie uznano, że schorzenie, które na które cierpi, nie może być kwalifikowane jako zawodowe. Biorąc pod uwagę wszystkie te cechy, które w świetle obowiązujących przepisów to konkretne schorzenie głosu musi mieć, a także to, że musi ono być stwierdzone nie później niż dwa lata po ustaniu narażenia zawodowego, Naczelny Sąd Administracyjny doszedł do przekonania, że zasadnie w tej sprawie odmówiono stwierdzenia choroby zawodowej, a skarga kasacyjna tego skutecznie nie podważyła.
W tym stanie rzeczy, ponieważ Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga kasacyjna nie została oparta na usprawiedliwionych podstawach, oddalił skargę kasacyjną na podstawie art. 184 p.p.s.a.
Na podstawie art. 207 § 2 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny odstąpił od zasądzenia kosztów postępowania kasacyjnego w całości, uwzględniając sytuację materialną skarżącej potwierdzoną przyznanym jej prawem pomocy. Jednocześnie NSA wskazuje, że o kosztach nieopłaconej pomocy prawnej orzeka Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 254 § 1 p.p.s.a.