Pełny tekst orzeczenia

II GSK 807/23

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

II GSK 807/23 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2023-09-14
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2023-05-08
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Andrzej Skoczylas /przewodniczący sprawozdawca/
Cezary Pryca
Joanna Kabat-Rembelska
Symbol z opisem
6037 Transport drogowy i przewozy
Sygn. powiązane
III SA/Wr 881/22 - Wyrok WSA we Wrocławiu z 2023-02-10
Skarżony organ
Inspektor Pracy
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Skoczylas (spr.) Sędzia NSA Joanna Kabat-Rembelska Sędzia NSA Cezary Pryca Protokolant Monika Majak po rozpoznaniu w dniu 14 września 2023 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Okręgowego Inspektora Pracy we Wrocławiu od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 10 lutego 2023 r. sygn. akt III SA/Wr 881/22 w sprawie ze skargi F. Sp. z o.o. w L. na decyzję Okręgowego Inspektora Pracy we Wrocławiu z dnia 27 kwietnia 2018 r. nr O-160364-5111-Dd03/18 w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę kasacyjną.
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu wyrokiem z dnia 10 lutego 2023 r., sygn. akt III SA/Wr 881/22, po rozpoznaniu skargi F. Sp. z o.o. w L. na decyzję Okręgowego Inspektora Pracy we Wrocławiu z dnia 27 kwietnia 2018 r., w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym, 1/ uchylił zaskarżoną decyzję, oraz 2/ zasądził na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł Okręgowy Inspektor Pracy we Wrocławiu, zaskarżając orzeczenie w całości i domagając się jego uchylenia w całości i rozpoznania skargi poprzez oddalenie skargi w całości, ewentualnie uchylenia zaskarżonego orzeczenia w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz zasądzenia kosztów postępowania kasacyjnego, w tym wynagrodzenia radcy prawnego według norm przepisanych.
Na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1634; powoływanej dalej jako: p.p.s.a.) zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie:
1. prawa materialnego, tj.:
a) art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. w zw. z art. 33 ust. 2 zd. pierwsze rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylające rozporządzenie Rody (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniające rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (Dz. U. UE. L. z 2014 r. Nr 60, str. 1 ze zm.) poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na uznaniu, że organ nie mógł się skutecznie domagać od Skarżącego przedstawienia wykresówek/wydruków z urządzenia rejestrującego albo planu pracy uzasadniających odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, albowiem obowiązkowy okres przechowywania przez Skarżącego takich dokumentów upłynął w sytuacji, w której przepis ten stanowi jedynie o minimalnym okresie przez jaki przedsiębiorca transportowy jest zobowiązany przechowywać takie dokumenty i z jego brzmienia nie wynika w żaden sposób, że brak takich dokumentów po upływie obowiązkowego okresu jednego roku zwalnia przedsiębiorcę w tym zakresie (przenoszącym okres jednego roku) z odpowiedzialności za nieprawidłowości w zakresie czasu pracy kierowców
- co doprowadziło do niesłusznego uwzględnienia skargi i uchylenia zaskarżonej decyzji;
b) art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. w zw. z art. 21 i 23 ustawy z dnia 13 kwietnia 2007 r. o Państwowej Inspekcji Pracy (t.j. Dz. U. z 2022 r. poz. 1614 ze zm.) w zw. z art. 291 § 1 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (t.j. Dz. U. z 2022 r. poz. 1510 ze zm.), poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na stwierdzeniu, że stanowisko organu odwoławczego w zakresie podniesionego w odwołaniu zarzutu dotyczącego okresu objętego kontrolą było niewystarczające, bowiem organ odwoławczy nie wskazał jednoznacznie jaki okres będzie podlegać kontroli w zakresie przestrzegania norm dotyczących okresów prowadzenia pojazdów, obowiązkowych przerw w prowadzeniu i gwarantowanych okresów odpoczynku w sytuacji w której: (1) żaden przepis prawa powszechnie obowiązującego nie nakłada na organ obowiązku poinformowania podmiotu kontrolowanego o planowanym czasookresie i ilości kierowców, które będą podlegały sprawdzeniu w trakcie kontroli – takie rozumienie wypacza jakikolwiek sens kontroli; (2) przedmiotem zainteresowania organu był okres mieszczący się w 3-letnim okresie przedawnienia roszczeń ze stosunku pracy
- co doprowadziło do niesłusznego uwzględnienia skargi i uchylenia zaskarżonej decyzji.
2. przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
a) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 138 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2022 r., poz. 2000; powoływanej dalej jako: k.p.a.) w zw. z art. 15 k.p.a. poprzez błędne przyjęcie, że organ naruszył zasadę dwuinstancyjności, albowiem kontrolą objęto okres dłuższy niż rok a wyjaśnienia organu odwoławczego w tym zakresie zdaniem Sądu są zbyt lakoniczne, w sytuacji której: (1) żaden przepis prawa powszechnie obowiązującego nie nakłada na organ limitu czasookresu jednego roku, który może zostać objęty kontrolą Państwowej Inspekcji Pracy; (2) rozumowanie inne niż powyższe, gdy wziąć pod uwagę 3 letni okres przedawnienia roszczeń ze stosunku pracy prowadziłoby do wniosku in abstracto, że określony pracodawca dopuszczający się wykroczeń przeciwko prawom pracownika może czuć się częściowo bezkarny,
- co doprowadziło do niesłusznego uwzględnienia skargi i uchylenia zaskarżonej decyzji.
Argumentację na poparcie zarzutów sformułowanych w petitum skargi kasacyjnej przedstawiono w jej uzasadnieniu.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zarzuty skargi kasacyjnej nie są uzasadnione i dlatego skarga nie może być uwzględniona.
Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Dodać należy, że w przypadku oparcia skargi kasacyjnej na naruszeniu prawa procesowego (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.) wnoszący skargę kasacyjną musi mieć na uwadze, że dla ewentualnego uwzględnienia skargi kasacyjnej niezbędne jest wykazanie wpływu naruszenia na wynik sprawy.
Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Ze wskazanych przepisów wynika, że wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania.
Wychodząc z tego założenia, należy na wstępie zaznaczyć, że wobec niestwierdzenia z urzędu nieważności postępowania (art. 183 § 2 p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny ogranicza swoje rozważania do oceny zagadnienia prawidłowości dokonanej przez sąd I instancji wykładni wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów prawa. Rozpoznając skargę kasacyjną w tak zakreślonych granicach, stwierdzić należy, że skarga kasacyjna nie ma uzasadnionych podstaw. Natomiast istota sporu prawnego rozpatrywanej sprawy, a także sposób sformułowania zarzutów oraz ich wzajemne powiązanie powodują konieczność łącznego ich rozpatrzenia.
Na wstępie należy zauważyć, że ocena zasadności podniesionych w skardze kasacyjnej zarzutów uwzględnić musi fakt, że sprawa była rozpoznawana przez Wojewódzki Sąd Administracyjny powtórnie, w warunkach wynikającego z art. 190 p.p.s.a. związania wykładnią prawa, po uchyleniu poprzedniego wyroku przez Naczelny Sąd Administracyjny.
W pierwszej kolejności należy zauważyć, iż chybiony jest zarzut naruszenia prawa materialnego tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. w zw. z art. 33 ust. 2 zd. pierwsze rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na uznaniu, że organ nie mógł się skutecznie domagać od Skarżącego przedstawienia wykresówek/wydruków z urządzenia rejestrującego albo planu pracy uzasadniających odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, albowiem obowiązkowy okres przechowywania przez Skarżącego takich dokumentów upłynął.
Z zarzutem tym w związku funkcjonalnym pozostaje zarzut naruszenia przepisów postępowania, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 138 § 1 k.p.a. w zw. z art. 15 k.p.a. poprzez błędne przyjęcie, że organ naruszył zasadę dwuinstancyjności, albowiem kontrolą objęto okres dłuższy niż rok a wyjaśnienia organu odwoławczego w tym zakresie zdaniem Sądu są zbyt lakoniczne, w sytuacji w której: (1) żaden przepis prawa powszechnie obowiązującego nie nakłada na organ limitu czasookresu jednego roku, który może zostać objęty kontrolą Państwowej Inspekcji Pracy; (2) rozumowanie inne niż powyższe, gdy wziąć pod uwagę 3 letni okres przedawnienia roszczeń ze stosunku pracy prowadziłoby do wniosku in abstracto, że określony pracodawca dopuszczający się wykroczeń przeciwko prawom pracownika może czuć się częściowo bezkarny, co doprowadziło do niesłusznego uwzględnienia skargi i uchylenia zaskarżonej decyzji.
W tym kontekście należy zauważyć, że na mocy art. 33 ust. 2 zd. pierwsze rozporządzenia 165/2014, przedsiębiorstwa transportowe przechowują wykresówki i wydruki, w każdym przypadku sporządzenia wydruków zgodnie z art. 35, w porządku chronologicznym oraz w czytelnej formie, przez co najmniej rok po ich użyciu oraz wydają ich kopie zainteresowanym kierowcom na ich wniosek. Przytoczona wyżej regulacja art. 33 ust. 2 rozporządzenia nakłada na przedsiębiorcę obowiązek przechowywania dokumentów zakreślając ten okres na poziomie jednego roku.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego oznacza to, że po obowiązkowym okresie przechowywania, dokumentacja może zostać zniszczona, a organ prowadzący kontrolę nie może ukarać przedsiębiorcy za to, iż dokumentów tych nie okazał do kontroli. W związku z powyższym, organ nie może się skutecznie domagać przedstawienia dokumentów, co do których obowiązkowy okres przechowywania już upłynął i nie może też wyciągać negatywnych konsekwencji dla przedsiębiorcy w związku z brakiem przedstawienia w toku postępowania takich dokumentów.
W konsekwencji żądanie przez organ dokumentów, co do których obowiązkowy okres przechowywania już upłynął należało uznać za dokonane z naruszeniem art. 33 ust. 2 rozporządzenia. Z powyższych względów prawidłowa jest konstatacja WSA, iż przyjęcie odmiennego stanowiska prowadziłoby bowiem do wniosku, że skoro nie ustalono maksymalnego okresu przechowywania dokumentów, to dopuszczalne jest prowadzenie kontroli za każdy okres. Zdaniem NSA takie stanowisko jest sprzeczne z ratio legis omawianej regulacji i ograniczeniem odpowiedzialności przedsiębiorcy tylko do określonego przedziału czasowego (por. wyrok WSA w Szczecinie z 14 czerwca 2018 r., sygn. akt II SA/Sz 403/18, CBOSA).
Wykładnia przepisu na niekorzyść strony, wbrew wyraźnemu brzmieniu przepisu rozporządzenia unijnego, jest co do zasady niedopuszczalna. Organ administracji oczekuje od sądu administracyjnego potwierdzenia prawidłowości wykładni, która w istocie miałaby charakter prawotwórczy.
Dodatkowo nie można też podzielić stanowiska organu, że żaden przepis prawa powszechnie obowiązującego nie nakłada limitu czasookresu jednego roku, w którym organ może żądać omawianych dokumentów.
Nie ma bowiem wątpliwości, że art. 33 ust. 2 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) Nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniające rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego jest powszechnie obowiązującym przepisem prawa wspólnotowego, który musi być przez Polskę stosowany.
W rozważaniach zawartych w zaskarżonej decyzji oraz wywodach skargi kasacyjnej organ pominął zasadę bezpośredniego skutku rozporządzeń unijnych i obowiązek wykładni przepisów ustawy zgodnie z zasadą efektywności prawa wspólnotowego. Bezpośrednie stosowanie rozporządzenia oznacza, że jego wejście w życie oraz stosowanie jest niezależne od przyjęcia jakiegokolwiek środka recypującego jego treść do prawa krajowego, a ewentualny przepis prawa krajowego, który powtarza treść bezpośrednio stosowalnego przepisu prawa wspólnotowego, nie ma żadnego wpływu na bezpośrednie stosowanie tego przepisu lub na wynikającą z Traktatu jurysdykcję Trybunału. (...) - por. wyrok z dnia 10 października 1973 r. w sprawie C-34/73, Fratelli Variola S.p.A. przeciwko Amministrazione Italiana delle Finanze, ECR 1973, s. 981, wyrok z dnia 26 lutego 1976 r. w sprawie C-65/75, Riccardo Tasca, ECR 1976, s. 291. Ponadto zgodnie z zasadą efektywności sądy krajowe są zobowiązane zapewnić skuteczność prawu wspólnotowemu.
Za pozbawiony usprawiedliwionych podstaw uznać należało również zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. w zw. z art. 21 i 23 ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy w zw. z art. 291 § 1 ustawy Kodeks pracy. Przywołane przepisy art. 21 i art. 23 ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy dotyczące celów kontroli (m.in. obejmujące ustalenie stanu faktycznego w zakresie przestrzegania prawa pracy, w szczególności przepisów i zasad bezpieczeństwa i higieny pracy) i uprawnień kontrolnych Państwowej Inspekcji Pracy nie zawierają żadnych treści normatywnych, które pozwalałyby na przyjęcie tezy przedstawionej w skardze kasacyjnej, że WSA niewłaściwie zastosował te przepisy przyjmując, iż "stanowisko organu odwoławczego w zakresie podniesionego w odwołaniu zarzutu dotyczącego okresu objętego kontrolą było niewystarczające". Dodatkowo odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 23 ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy należy podkreślić, iż nie mógł on odnieść zamierzonego skutku także z tego powodu, że zarówno w petitum skargi kasacyjnej, jak i w jej uzasadnieniu jej autor nie wskazał jednostki redakcyjnej art. 23 ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy, który to przepis zawiera sześć ustępów. Podzielić należy prezentowane w judykaturze stanowisko, wedle którego w odniesieniu do przepisu, który nie stanowi jednej zamkniętej całości, a składa się z paragrafów, punktów i innych jednostek redakcyjnych, wymóg skutecznie wniesionej skargi kasacyjnej jest spełniony wówczas, gdy wskazuje ona konkretny przepis naruszony przez sąd pierwszej instancji, z podaniem konkretnej jednostki redakcyjnej przepisu (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z 2 kwietnia 2014 r., sygn. akt I OSK 614/13, LEX nr 1574678; z 14 marca 2013 r., sygn. akt I OSK 1799/12, LEX nr 1295809).
W rozpoznawanej sprawie ani w petitum, ani w uzasadnieniu skargi kasacyjnej nie wskazano jednostki redakcyjnej cytowanego aktu prawnego, co powoduje, że nie został spełniony wymóg prawidłowego sformułowania zarzutu skargi kasacyjnej. Uniemożliwia to Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu szczegółowe ustosunkowanie się do treści tak sformułowanego zarzutu.
Nie jest też trafiony zarzut naruszenia art. 291 § 1 Kodeksu pracy, w świetle którego roszczenia ze stosunku pracy ulegają przedawnieniu z upływem 3 lat od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne. Trafnie wskazuje się w tym kontekście w nauce prawa i orzecznictwie, że sprawami ze stosunku pracy są te, w których podłożem dochodzonego roszczenia jest stosunek pracy, niezależnie od tego, na jakiej prawnej podstawie on powstał (A. Musiała, Charakter prawny nagrody kwartalnej dla członka zarządu fundacji pozostającego z nią w stosunku pracy - podstawa prawna żądania zwrotu nienależnie pobranej nagrody - terminy przedawnienia roszczenia o zwrot nienależnego świadczenia. Glosa do wyroku SN z dnia 15 stycznia 2009 r., II PK 125/08, OSP 2011, nr 3, s. 36; zob. też postanowienie SN z dnia 25 lutego 1983 r. I PZ 3/83 (Służba Pracownicza 1983/5 str. 39). Hipotezą normy art. 291 § 1 k.p. objęte są zatem "wszystkie roszczenia ze stosunku pracy w rozumieniu art. 22 § 1 k.p., zarówno te, które są kompleksowo uregulowane w przepisach prawa pracy, jak i te, do których w kwestiach nieunormowanych tymi przepisami stosuje się z mocy odesłania zawartego w art. 300 k.p." przepisy kodeksu cywilnego (H. Kiryło, Przedawnienie roszczeń przeciwko pożyczkobiorcy i poręczycielowi umowy pożyczki z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych, PiZS 2013, nr 8, s. 2-10).
Inny charakter ma zaś, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, postępowanie w sprawie nałożenia kar pieniężnych za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców. Kary, o których mowa w ustawie o transporcie drogowym, są karami administracyjnymi za popełnienie deliktu administracyjnego, a nie sprawami ze stosunku pracy. Art. 291 § 1 k.p. nie reguluje zatem kwestii nakładania sankcji administracyjnych za naruszenia przepisów. Przy wykładni omawianych przepisów nie można bowiem abstrahować od charakteru prawnego sankcji administracyjnych, którą stanowią nakładane w drodze aktu stosowania prawa przez organ administracji publicznej, wynikające ze stosunku administracyjnoprawnego, "ujemne (niekorzystne) skutki dla podmiotów prawa, które nie stosują się do obowiązków wynikających z norm prawnych lub aktów stosowania prawa." (M. Wincenciak, Sankcje w prawie administracyjnym i procedura ich wymierzania, Warszawa 2008, s. 73, H. Nowicki, Sankcje administracyjne, [w:] System prawa administracyjnego pod red. R. Hausera, Z. Niewiadomskiego, A. Wróbla, t. 7 Prawo administracyjne materialne, Warszawa 2012 r., s. 635, M. Stahl, Sankcje administracyjne w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego, [w:] Instytucje współczesnego prawa administracyjnego. Księga Jubileuszowa Profesora zw. dr hab. Józefa Filipka, Kraków 2001, s. 658, uchwała składu siedmiu sędziów z 19 października 2015 r., sygn. akt II OPS 1/15, CBOSA).
Mimo że tego typu sankcje mogą być wymierzane nie tylko osobom fizycznym, lecz także osobom prawnym i pełnią przede wszystkim funkcję prewencyjną, a nie represyjną (por. wyroki TK z 17 lipca 2007 r., sygn. P 16/06, OTK ZU nr 7/A/2007, poz. 79; 5 maja 2009 r., sygn. P 64/07, OTK ZU nr 5/A/2009, poz. 64; 31 marca 2008 r., sygn. SK 75/06, OTK ZU nr 2/A/2008, poz. 30), to interdyscyplinarność mechanizmu karania oznacza, że represyjne sankcje administracyjne należą do szerszej kategorii prawa represyjnego, odpowiadającego autonomicznemu konstytucyjnemu pojęciu "postępowania karnego" występującemu w art. 42 Konstytucji RP. Prowadzi to do konieczności uwzględnienia dyrektyw interpretacyjnych, właściwych dla tej dziedziny prawa, w tym nakazu określoności przepisów prawnych, na podstawie których określana jest kara (a dla określenia charakteru konkretnej instytucji prawnej istotne znaczenie ma nie sama jej nazwa, lecz treść, którą ustawodawca z nią wiąże – por. wyrok TK z 10 grudnia 2002 r., sygn. P 6/02, OTK ZU nr 7/A/2002, poz. 91). Istotne dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy jest to, że z art. 42 ust. 1 Konstytucji RP wynika zasada określenia znamion czynu karalnego w ustawie, a dokonując transpozycji tego wymogu na delikt administracyjny można mówić o wymogu ścisłego określenia przesłanek sytuacji poddanych sankcji administracyjnej, wykluczającej niepewność jego adresatów co do treści praw i obowiązków, a zwłaszcza stwarzania dla organów go stosujących nazbyt dużą swobodę (a nawet dowolność) interpretacji. Skoro zatem art. 33 ust. 2 rozporządzenia nakłada na przedsiębiorcę obowiązek przechowywania dokumentów zakreślając ten okres na poziomie jednego roku, to błędne jest stanowisko skarżącego kasacyjnie organu, że można próbować przedłużyć ten okres do trzech lat na podstawie art. 291 § 1 k.p. dotyczącego przedawnienia roszczeń ze stosunku pracy.
W świetle przedstawionych powyżej argumentów należało ostatecznie uznać zarzuty kasacyjne za niezasadne. Sąd I instancji nie popełnił bowiem w rozpatrywanej sprawie takich błędów, co do wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów prawa materialnego i procesowego, które powodowałyby, że zaskarżony wyrok nie odpowiada prawu.
W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku.