II GSK 647/20

Naczelny Sąd Administracyjny2023-09-05
NSAtransportoweWysokansa
transport drogowykara pieniężnaprotokół kontroliustawa o transporcie drogowymskarga kasacyjnaNSAkierowcatachografdokumenty przewozowe

NSA oddalił skargę kasacyjną spółki B. Sp. z o.o. od wyroku WSA we Wrocławiu, uznając, że nałożona kara pieniężna za naruszenia przepisów o transporcie drogowym była zasadna, a spółka nie wykazała braku wpływu na powstanie naruszeń.

Spółka B. Sp. z o.o. wniosła skargę kasacyjną od wyroku WSA we Wrocławiu, który oddalił jej skargę na decyzję o nałożeniu kary pieniężnej za naruszenia przepisów o transporcie drogowym. Spółka zarzucała naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym błędne oparcie ustaleń na protokole kontroli i nieuwzględnienie dowodów. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę, uznając, że protokół kontroli drogowej wraz z wyjaśnieniami kierowcy stanowił wystarczający materiał dowodowy, a spółka nie wykazała przesłanek do zastosowania art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym.

Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną spółki B. Sp. z o.o. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu, który oddalił skargę spółki na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenia przepisów o transporcie drogowym. Spółka zarzucała Sądowi I instancji naruszenie przepisów postępowania, w tym oparcie ustaleń faktycznych wyłącznie na protokole kontroli i pominięcie innych dowodów, a także naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i niezastosowanie art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym. NSA oddalił skargę kasacyjną, stwierdzając, że protokół kontroli drogowej, uzupełniony wyjaśnieniami kierowcy, stanowił wystarczający materiał dowodowy do ustalenia stanu faktycznego. Sąd podkreślił, że spółka nie wykazała, iż nie miała wpływu na powstanie naruszeń oraz że nastąpiły one wskutek zdarzeń, których nie mogła przewidzieć, co jest warunkiem zastosowania art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. W ocenie NSA, nieprawidłowe działanie kierowcy lub brak należytej staranności organizacyjnej po stronie przewoźnika nie stanowi podstawy do uwolnienia od odpowiedzialności w tym trybie. W konsekwencji, NSA oddalił skargę kasacyjną i zasądził koszty postępowania.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Tak, protokół kontroli drogowej, zwłaszcza gdy jest zgodny z wyjaśnieniami kierowcy i nie zawiera uwag, stanowi podstawowy i wystarczający materiał dowodowy do ustalenia stanu faktycznego w sprawie nałożenia kary pieniężnej.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że protokół kontroli drogowej jest dokumentem odzwierciedlającym stan faktyczny w momencie kontroli i stanowi podstawowy dowód. W połączeniu z wyjaśnieniami kierowcy, które potwierdzały ustalenia protokołu, był wystarczający do wydania decyzji, a wnioski dowodowe strony nie były istotne dla wykazania braku wpływu na naruszenie.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

odrzucono_skargę

Przepisy (19)

Główne

u.t.d. art. 92c § ust. 1 pkt 1

Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym

Pomocnicze

p.p.s.a. art. 174 § pkt 2

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 145 § § 1 pkt 1 lit. c)

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 151

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

k.p.a. art. 80

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 7

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 75 § § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 77 § § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 86

Kodeks postępowania administracyjnego

Konstytucja RP art. 45 § ust. 1

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

u.t.d. art. 92a § ust. 1

Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym

u.t.d. art. 87

Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym

p.p.s.a. art. 183 § § 1

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 174 § pkt 1

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 188

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 177 § § 1

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 184

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 204 § pkt 1

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

u.t.d. art. 5

Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym

Argumenty

Skuteczne argumenty

Protokół kontroli drogowej jest wystarczającym dowodem do ustalenia stanu faktycznego. Spółka nie wykazała braku wpływu na powstanie naruszeń ani wystąpienia nieprzewidywalnych zdarzeń, co uniemożliwia zastosowanie art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. Niewłaściwe działanie kierowcy lub brak staranności organizacyjnej przewoźnika nie zwalnia z odpowiedzialności na podstawie art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d.

Odrzucone argumenty

Naruszenie przepisów postępowania poprzez oparcie ustaleń na protokole kontroli i pominięcie innych dowodów. Naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i niezastosowanie art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d.

Godne uwagi sformułowania

protokół kontroli jest "jedynym dokumentem stanowiącym wystarczający materiał dowodowy w sprawach o nałożenie kary pieniężnej za naruszenia przepisów o transporcie drogowym" nie chodzi o każde (jakiekolwiek) naruszenia przepisów postępowania, lecz o naruszenie kwalifikowane jego skutkiem nie można i nie należy mylić ustaleń faktycznych z prawną ich oceną przesłanki stosowania art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym aktualizują się w sytuacji, gdy "okoliczności i dowody wskazują na braku wpływu na powstanie naruszenia", które nastąpiło "wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć" nieprawidłowe, błędne, czy też nawet intencjonalnie samowolne działanie kierowcy nie jest równoznaczne z wystąpieniem nadzwyczajnych, nieprzewidywalnych i niezależnych od przedsiębiorcy okoliczności

Skład orzekający

Wojciech Kręcisz

przewodniczący sprawozdawca

Mirosław Trzecki

sędzia

Marek Sachajko

sędzia del. WSA

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, znaczenie protokołu kontroli jako dowodu, odpowiedzialność przewoźnika za działania kierowcy i organizację pracy."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji naruszeń przepisów o transporcie drogowym związanych z dokumentacją i czasem pracy kierowcy.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa dotyczy ważnego aspektu odpowiedzialności przewoźników drogowych i interpretacji przepisów dotyczących kar. Wyjaśnia, kiedy naruszenia nie zwalniają z odpowiedzialności, co jest istotne dla branży.

Czy błąd kierowcy zawsze zwalnia przewoźnika z kary? NSA wyjaśnia kluczowe przepisy o transporcie drogowym.

Sektor

transportowe

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
II GSK 647/20 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2023-09-05
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2020-07-16
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Marek Sachajko
Mirosław Trzecki
Wojciech Kręcisz /przewodniczący sprawozdawca/
Symbol z opisem
6037 Transport drogowy i przewozy
Hasła tematyczne
Kara administracyjna
Sygn. powiązane
III SA/Wr 352/19 - Wyrok WSA we Wrocławiu z 2020-02-06
Skarżony organ
Inspektor Transportu Drogowego
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2023 poz 1634
art. 174 pkt 2
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j.
Dz.U. 2019 poz 58
art. 92c ust. 1 pkt 1
Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Wojciech Kręcisz (spr.) Sędzia NSA Mirosław Trzecki sędzia del. WSA Marek Sachajko Protokolant Konrad Piasecki po rozpoznaniu w dniu 5 września 2023 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej B. Sp. z o.o. w L. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 6 lutego 2020 r. sygn. akt III SA/Wr 352/19 w sprawie ze skargi B. Sp. z o.o. w L. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 3 czerwca 2019 r. nr BP.501.596.2019.0993.DL1.3603 w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od B. Sp. z o.o. w L. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego 1.350 (jeden tysiąc trzysta pięćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 6 lutego 2020 r., sygn. akt III SA/Wr 352/19, Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu oddalił skargę B. Sp. z o.o. w L. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 3 czerwca 2019 r. nr BP.501.596.2019.0993.DL1.3603 w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej.
Ze skargą kasacyjną od powyższego wyroku wystąpiła spółka zaskarżając ten wyrok w całości, wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz o zasądzenie na jej rzecz kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Ewentualnie, w przypadku niepodzielenia zarzutów naruszenia przepisów postępowania, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a stąd uznania, że istota sprawy jest dostatecznie wyjaśniona, a także podzielenia argumentów dotyczących naruszenia prawa materialnego, spółka wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości na podstawie art. 188 p.p.s.a. i rozpoznanie skargi, poprzez uchylenie decyzji obydwu organów i umorzenie postępowania w sprawie.
Zaskarżonemu wyrokowi spółka zarzuciła:
I. na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania procesowego mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, a mianowicie:
a. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 80 kodeksu postępowania administracyjnego (dalej – "k.p.a."), w zw. z art. 7, 75 § 1, 77 § 1, 86 k.p.a. w zw. z art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, poprzez przyjęcie, że protokół kontroli jest "jedynym dokumentem stanowiącym wystarczający materiał dowodowy w sprawach o nałożenie kary pieniężnej za naruszenia przepisów o transporcie drogowym", co uzasadniało pominięcie dowodów powoływanych przez stronę skarżącą (osobowych – dowodu z wyjaśnień strony oraz przesłuchania kierowcy – P. Ś. oraz rzeczowych – dokumentów złożonych przez stronę skarżącą), pomimo że po wyczerpaniu środków dowodowych pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, co pozostaje jawnie w sprzeczności z zasadą swobody oceny dowodów (art. 80 k.p.a.), zasadą prawdy materialnej (art. 7 k.p.a.), a także pozbawia stronę realną możliwość dochodzenia swoich uzasadnionych interesów, a stąd godzi w jej konstytucyjne chronione prawo do sądu,
b. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 7 k.p.a., w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a., poprzez prowadzenie przez WSA postępowania kontrolnego w sposób nieobiektywny, nakierowany na tezę z góry nakreśloną z wyłączeniem pożądanego elementu obiektywności procesowej, w postaci nieuwzględnienia na korzyść strony skarżącej zeznań kierowcy – P. Ś., jak również jego wyjaśnień złożonych w postępowaniu karnym;
II. na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie przepisów prawa materialnego, a mianowicie:
a. art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym (dalej – "u.t.d.") poprzez błąd w subsumpcji, tj. niezastosowanie tego przepisu, co miało miejsce na skutek uchybień procesowych opisanych w pkt. I,
b. art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. poprzez jego błędną wykładnię, z naruszeniem zakazu wykładni per non est, to jest przyjęcie, że bez względu na to, jakie środki by nie zostały przyjęte przez przedsiębiorcę, sam fakt, że doszło do naruszenia art. 92a ust. 1 u.t.d., przesądza o tym, że środki te były niewystarczające, a stąd, że nie ma podstaw do zastosowania art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., a przedsiębiorca ponosi odpowiedzialność za naruszenie przepisów, skutkiem czego przepis art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. staje się "martwy", albowiem nie sposób sobie wyobrazić żadnej sytuacji, w której mógłby mieć zastosowania, co ma to znaczenie, że nawet gdyby nie uchybienia procesowe opisane w punkcie I, w rezultacie których doszło do ustalenia rażąco nieprawidłowego stanu faktycznego, przepis ten nie zostałby przez WSA w niniejszej sprawie zastosowany.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie jest zasadna i nie zasługuje na uwzględnienie.
Na wstępie przypomnienia wymaga, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu. Skargę kasacyjną, w granicach której operuje Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 174 p.p.s.a., można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zmiana lub rozszerzenie podstaw kasacyjnych ograniczone jest natomiast, określonym w art. 177 § 1 p.p.s.a. terminem do wniesienia skargi kasacyjnej. Rozwiązaniu temu towarzyszy równolegle uprawnienie strony postępowania do przytoczenia nowego uzasadnienia podstaw kasacyjnych sformułowanych w skardze. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania.
Ze skargi kasacyjnej wynika, że spór prawny w rozpatrywanej sprawie dotyczy oceny prawidłowości stanowiska Sądu I instancji, który kontrolując zgodność z prawem decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym w zakresie odnoszącym się do niewyposażenia kierowcy w dokumenty, o których mowa w art. 87 ustawy o transporcie drogowym, niepoprawnego stosowania wykresówek lub karty kierowcy, z wyjątkiem przypadków o których mowa w lp. 6.3. – 6.3.10. i 6.3.14. oraz niewypełnienia wymogu ręcznego wprowadzenia danych na wykresówkę lub kartę kierowcy stwierdził, że decyzja ta nie jest niezgodna z prawem, co uzasadniało oddalenie skargi na podstawie art. 151 p.p.s.a. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku – najogólniej rzecz ujmując – wynika, że przeprowadzone przez organ administracji ustalenia faktyczne uzasadniały – wobec ich prawidłowości – przyjęcie ich za podstawę wyrokowania w rozpatrywanej sprawie, zaakceptowanie dokonanej na ich podstawie oceny odnośnie do zaktualizowania się znamion przypisanych stronie deliktów, a w konsekwencji nałożenie na stronę kary pieniężnej w wysokości 5.650 zł. Zwłaszcza, że – zdaniem Sądu I instancji – organy administracji bez naruszenia prawa oceniły również, że w rozpatrywanej sprawie nie zaktualizowały się przesłanki stosowania art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym.
Skarga kasacyjna, której zarzuty wyznaczają, zgodnie z zasadą dyspozycyjności, granice kontroli zgodności z prawem zaskarżonego wyroku nie uzasadnia twierdzenia, że rezultat tej kontroli powinien wyrazić się w krytycznej ocenie tego wyroku, której konsekwencją powinno być jego uchylenie. Zwłaszcza, gdy odwołać się również do znaczenia konsekwencji wynikających z art. 184 in fine p.p.s.a. (por. w tej mierze np. wyrok i NSA z: 14 października 2020 r., sygn. akt II GSK 428/18; 9 grudnia 2016 r., sygn. akt II OSK 682/15; 11 marca 2015 r., sygn. akt II GSK 1334/13; 19 czerwca 2012 r., sygn. akt II OSK 852/12; 13 października 2009 r., sygn. akt I FSK 657/08).
W punkcie wyjścia podkreślenia wymaga, że ocena zarzutów z pkt I. lit. a. – b. petitum skargi kasacyjnej – do których należy odnieść się w pierwszej kolejności – nie może pomijać znaczenia konsekwencji wynikających z art. 174 pkt 2 w związku z art. 176 p.p.s.a. (por. np. wyroki NSA z dnia: 21 stycznia 2015 r., sygn. akt II GSK 2162/13; 27 listopada 2014 r., sygn. akt I FSK 1752/13; 10 października 2014 r., sygn. akt II OSK 793/13).
Przez "wpływ", o którym mowa w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. należy bowiem rozumieć istnienie związku przyczynowego pomiędzy uchybieniem procesowym podniesionym w zarzucie skargi kasacyjnej a wydanym w sprawie zaskarżonym orzeczeniem, a związek ten, jakkolwiek nie musi być realny (uchybienie mogło mieć istotny wpływ), to jednak musi uzasadniać istnienie hipotetycznej możliwości odmiennego wyniku sprawy, co wymaga uprawdopodobnienia istnienia wpływu zarzucanego naruszenia na wynik sprawy, a więc innymi oznacza obowiązek wykazania oraz uzasadnienia, że następstwa zarzucanych uchybień były – co trzeba podkreślić – na tyle istotne, że kształtowały lub współkształtowały treść kwestionowanego orzeczenia, a w sytuacji, gdyby do nich nie doszło, wyrok sądu administracyjnego I instancji byłby (mógłby być) inny. Skoro przy tym na gruncie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. jest mowa o "naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy", to za uzasadniony trzeba uznać i ten wniosek, że nie chodzi o każde (jakiekolwiek) naruszenia przepisów postępowania, lecz o naruszenie kwalifikowane jego skutkiem, a mianowicie skutkiem, którego wpływ może nie pozostawać bez wpływu na inny wynik sprawy, co wymaga – jak powyżej wyjaśniono – uprawdopodobnienia istnienia wpływu zarzucanego naruszenia prawa na wynik sprawy.
Z przedstawionego punktu widzenia, omawiane zarzuty kasacyjne – na gruncie których strona podnosi naruszenie przepisów art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 86 k.p.a. w związku z art. 45 ust. 1 Konstytucji RP (pkt I. lit. a. petitum skargi kasacyjnej) oraz przepisów art. 7, art. 77 § 1 w związku z art. 80 k.p.a. (pkt I. lit. b. petitum skargi kasacyjnej) – zmierzające do wykazania, jak wynika to z ich konstrukcji oraz uzasadnienia, że ustalenia faktyczne przyjęte za podstawę wyrokowania w sprawie, a co za tym idzie stanowiące podstawę wydania zaskarżonej decyzji, nie były prawidłowe, a to wobec braku ich zupełności wynikającej z pominięcia dowodów oferowanych przez stronę oraz oparcia ich wyłącznie na protokole kontroli drogowej – co w konsekwencji miałoby również prowadzić do wniosku o braku zachowania przez Sąd I instancji koniecznego obiektywizmu – nie mogą być uznane za usprawiedliwione.
Odpowiadając na te zarzuty, których komplementarny charakter uzasadnia, aby rozpoznać je łącznie – i podkreślając jednocześnie, w tym również wobec deficytów uzasadnienia skargi kasacyjnej, że o naruszeniu art. 45 ust. 1 Konstytucji RP i wyrażonej na jego gruncie zasady nie sposób jest wnioskować na tej tylko podstawie, że rezultat sądowej kontroli legalności zaskarżonej decyzji nie koresponduje z oczekiwaniami strony – trzeba przede wszystkim podnieść, że argument oparcia przeprowadzonych w sprawie ustaleń faktycznych na dowodzie z protokołu kontroli – a nie był to dowód jedyny, co wbrew stanowisku strony skarżącej nie mniej jasno wynika także z uzasadnienia zaskarżonego wyroku (zob. s. 12) – nie uzasadnia wniosku o braku ich prawidłowości, w tym również o braku ich zupełności. Zwłaszcza, że bezpośrednim źródłem tychże ustaleń były również – co aż nadto jasno i wyraźnie wynika z akt sprawy – zeznania oraz wyjaśnienia odebrane od kierowcy kontrolowanego pojazdu w dniu przeprowadzonej kontroli.
Podkreślając, że wymienione dowody mają walor dowodów bezpośrednich, trzeba przede wszystkim stwierdzić, że skarga kasacyjna nie wyjaśnia na czym miałyby polegać zarzucane wadliwości, w tym zwłaszcza deficyty przeprowadzonych w sprawie ustaleń faktycznych. W tym również w zakresie, w jakim wadliwości te miałoby stanowić konsekwencję nieprzeprowadzenia oferowanych przez stronę dowodów, co – jak wynika z pisma strony z dnia 28 grudnia 2018 r. stanowiącego odpowiedź na zawiadomienie o wszczęciu postępowania, nie znajdując jednak stosownego rozwinięcia w skardze kasacyjnej – wobec tego, że miałoby się odnosić do dowodów z przesłuchania strony, ponownego przesłuchania kierowcy, świadectwa kwalifikacji zawodowej kierowcy, umowy o pracę z kierowcą, czy też umowy zlecenia dotyczącej sporządzania ewidencji czasu pracy kierowców, wymagałoby jednak wskazania oraz wyjaśnienia czemu miałoby służyć przeprowadzenia tychże dowodów, na jakie konkretnie okoliczności miałyby być one przeprowadzone oraz na czym miałoby polegać ich istotne znaczenie w sprawie. Osadzone na gruncie tezy o istotnym znaczeniu wymienionych dowodów – zwłaszcza zaś, dowodów z przesłuchania strony oraz ponownego przesłuchania kierowcy – stanowisko, którego istota, jak należałoby przyjąć w świetle argumentacji prezentowanej w uzasadnieniu skargi kasacyjnej (s. 5 – 6), z jednej strony zmierza do podważenia zasadność przypisania skarżącej spółce naruszenia przepisów o transporcie drogowym, z drugiej zaś, do wykazania zaktualizowania się w rozpatrywanej sprawie przesłanek stosowania art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, nie może być uznane za zasadne, ani też skuteczne, jeżeli – abstrahując już nawet od braku jego spójności – jego wspólnym mianownikiem w odniesieniu do obydwu wymienionych kwestii jest twierdzenie o posiadaniu przez kierowcę podczas kontroli stosownych i wymaganych prawem dokumentów oraz wykresówek, a więc innymi słowy twierdzenie, które wyraża się w negowaniu ustalonych w sprawie faktów. Mianowicie faktów, których zaistnienie zostało utrwalone w protokole przeprowadzonej kontroli drogowej.
Uwzględniając w tym kontekście cel, jak również logikę czynności kontrolnych przeprowadzanych przez uprawnione organy administracji publicznej na podstawie ustawy o transporcie drogowym, w odpowiedzi na stanowisko strony skarżącej trzeba podnieść, że istota protokołu z kontroli wyraża się w tym, że dokument ten odzwierciedla i potwierdza istniejący w momencie kontroli stan faktyczny. Jego walor, jako dowodu, wyraża się zaś w tym, że skoro jest on sporządzany podczas kontroli drogowej, to w relacji do okoliczności czasu i miejsca jej przeprowadzania umożliwia odzwierciedlenie w jego treści – i to na bieżąco – nie dość, że przebieg czynności kontrolnych to również, jeżeli nie przede wszystkim, stwierdzonych w trakcie tych czynności faktów, zdarzeń i okoliczności mających, czy też mogących mieć istotne znaczenie z punktu widzenia formułowanych na ich podstawie ocen oraz wniosków, a ponadto – co najistotniejsze – ich utrwalenie we wskazany sposób. Dlatego też właśnie protokół kontroli drogowej jest podstawowym dokumentem stanowiącym materiał dowodowy w sprawach o nałożenie kary pieniężnej (zob. np. wyroki NSA z dnia: 29 kwietnia 2021 r., sygn. akt II GSK 867/18; 9 lipca 2019 r., sygn. akt II GSK 1944/17).
Treść sporządzonego w rozpatrywanej sprawie protokołu kontroli drogowej odzwierciedla dokonane w jej toku czynności i ustalenia, z uwzględnieniem daty i miejsca przeprowadzenia kontroli, danych kierowcy pojazdu oraz danych identyfikujących podmiot kontrolowany, albowiem jasno i wyraźnie wynika z niego, kto, gdzie i kiedy zatrzymał do kontroli należący do strony i prowadzony przez jej pracownika samochód ciężarowy o nr rej. [...], a co za tym idzie kto dokonywał czynności kontrolnych oraz z czyim udziałem były ono dokonywane. Co więcej, z protokołu kontroli, aż nadto jasno i wyraźnie wynika również – co znajduje swoje potwierdzenie także w zeznaniach i wyjaśnieniach kierowcy kontrolowanego pojazdu – że w trakcie przeprowadzonej kontroli kierowca nie był wyposażony w dokumenty, o których mowa w art. 87 ustawy o transporcie drogowym, które był zobowiązany posiadać oraz – co nie mniej istotne – okazać podczas kontroli (dokument przewozowy dotyczący ładunku, zaświadczenie o nieprowadzeniu pojazdu), czego jednak nie uczynił, a ponadto, że niepoprawnie stosowano wykresówki lub karty kierowcy, z wyjątkiem przypadków o których mowa w lp. 6.3. – 6.3.10. i 6.3.14. (okazane podczas kontroli wykresówki nie odpowiadały bowiem typowi tachografu zamontowanemu w pojeździe i nie posiadały odpowiedniego znaku zatwierdzenia typu, tj. typu el – 57), a także, że kierowca kontrolowanego pojazdu nie wypełnił wymogu ręcznego wprowadzenia danych na wykresówkę lub kartę kierowcy (brak danych odnośnie do aktywności odnoszącej się do odpoczynków dziennych oraz odpoczynków tygodniowych; 23 brakujące wpisy).
W związku z powyższym nie sposób jest twierdzić, że protokół kontroli – zwłaszcza, że nie był to dowód jedyny, albowiem w omawianym zakresie nie można pomijać znaczenia dowodów z wyjaśnień i zeznań kierowcy kontrolowanego pojazdu – nie był wystarczający dla przeprowadzenia istotnych w sprawie ustaleń, których konieczny zakres wyznaczały przepisy ustawy o transporcie drogowym, co odnieść należy również – o czym mowa dalej – do ustaleń nie pozostających bez wpływu na ocenę odnośnie do podstaw stosowania art. 92c ust. pkt 1 ustawy o transporcie drogowym. Zwłaszcza, gdy w tej mierze podkreślić, że z protokołów przesłuchań kierowcy kontrolowanego pojazdu wynika – co jest spójne z protokołem kontroli, który został podpisany przez kierowcę bez żadnych uwag i zastrzeżeń – że nie wydano mu dokumentu przewozowego, ani też zaświadczenia o nieprowadzeniu pojazdu, a ponadto, że okazane podczas kontroli wykresówki, nieodpowiadające typowi tachografu zainstalowanemu w pojeździe, otrzymał w przedsiębiorstwie od kierownika, jak również, że nikt nie zwracał mu uwagi na to, że nie odnotowuje na wykresówkach odpoczynków dziennych i tygodniowych.
W tym też kontekście trzeba podnieść, że jeżeli punktem wyjścia dla dokonywanego przez organ administracji ustalenia koniecznego zakresu postępowania wyjaśniającego w sprawie są normy prawa materialnego, to w świetle wszystkich dotychczas przedstawionych uwag za uzasadniony trzeba uznać wniosek, że istota kwestii stawianej na gruncie omawianych zarzutów kasacyjnych – w tym również w kontekście ich konstrukcji, a także wskazanych powyżej deficytów ich uzasadnienia – nie odnosi się do sfery faktów, lecz do podejścia organu administracji publicznej, a co za tym idzie Sądu I instancji, do rozumienia regulacji prawnej stanowiącej materialnoprawną podstawę wydanego w sprawie rozstrzygnięcia oraz jej zastosowania w rozpatrywanej sprawie.
Jeżeli bowiem za fakt należałoby uznać zdarzenie, zjawisko lub sytuację, które miały miejsce, to gdy chodzi o rozpatrywaną sprawę oraz jej okoliczności, które zostały przyjęte przez Sąd I instancji za podstawę wyrokowania w sprawie, za "fakt" w przywołanym tego słowa rozumieniu, należałoby uznać wymienione powyżej i stwierdzone w toku kontroli drogowej fakty. Inną natomiast i sporną w sprawie kwestią jest to, czy w rozumieniu przepisów obowiązującego prawa fakty te uzasadniają ocenę odnośnie do zaktualizowania się znamion deliktów przypisanych stronie, a ponadto ocenę odnośnie do podstaw stosowania przepisu art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym. Mianowicie, ocenę formułowaną na tym etapie procesu stosowania prawa, który wiąże się z potrzebą przeprowadzenia procesu wymagającego ustalenia źródła rekonstrukcji normy prawnej, klaryfikacji znaczeń, ustalenia ich sensu normatywnego, a następnie kwalifikowania danego faktu (danych faktów) z punktu widzenia konkretnej i adekwatnej normy prawnej oraz ustalenia konsekwencji tejże kwalifikacji.
Również więc z przedstawionego powodu, zarzuty adresowane wobec faktycznych podstaw wydanego w sprawie orzeczenia – niezależnie od ich deficytów, o których była mowa powyżej – nie mogły być uznane za zasadne, albowiem ustaleń faktycznych nie można i nie należy mylić z prawną ich oceną, a w rozpatrywanej sprawie – co istotne z punktu widzenia jej przedmiotu – nie jest sporne kto, gdzie i kiedy zatrzymał do kontroli należący do strony i prowadzony przez jej pracownika samochód ciężarowy o nr rej. [...], a co za tym idzie kto dokonywał czynności kontrolnych oraz z czyim udziałem były ono dokonywane, a zwłaszcza, co w ich trakcie oraz z udziałem kierowcy kontrolowanego pojazdu stwierdzono i ustalono.
W związku z tym, że – jak podkreślono powyżej – przeprowadzone w sprawie ustalenia faktyczne nie pozostają bez znaczenia dla oceny odnośnie do podstaw stosowania w rozpatrywanej sprawie przepisu art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, za nieuzasadniony należało również uznać zarzut jego niewłaściwego zastosowania, a także zarzut jego błędnej wykładni (odpowiednio pkt II. lit. a. oraz lit. b. petitum skargi kasacyjnej).
Odpowiadając na te zarzuty – których komplementarny charakter uzasadnia, aby rozpoznać je łącznie – przypomnienia wymaga, że zgodnie z art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć.
Z treści, logiki oraz funkcji rozwiązań prawnych przyjętych na gruncie przywołanego przepisu prawa, aż nadto jasno i wyraźnie wynika – zwłaszcza, gdy w tej mierze odwołać się do konwencji językowej, którą operuje ustawodawca – że przesłanki jego stosowania aktualizują się w sytuacji, gdy "okoliczności i dowody wskazują na braku wpływu na powstanie naruszenia", które nastąpiło "wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć". W świetle przywołanego przepisu prawa chodzi więc nie tylko o brak możliwości przewidzenia określonych zdarzeń i okoliczności – w odniesieniu do których przyjmuje się w orzecznictwie, że są to wyłącznie sytuacje ponadprzeciętne, odbiegające od standardowych stanów faktycznych, których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie był w stanie przewidzieć (zob. np. wyroki NSA z dnia: 11 maja 2023 r., sygn. akt II GSK 364/20; 10 marca 2023 r., sygn. akt II GSK 76/20; 3 marca 2023 r., sygn. akt II GSK 1447/19; 12 stycznia 2023 r., sygn. akt II GSK 696/20; 3 listopada 2022 r., sygn. akt II GSK 1046/19) – ale również o brak wpływu na powstanie naruszenia. Innymi słowy, wobec operowania przez ustawodawcę funktorem koniunkcji "a", stosowanie przepisu art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym wymaga łącznego zaktualizowania się tak określonych nim przesłanek.
Co więcej, za uzasadniony należałoby uznać i ten wniosek, że wobec treści przywołanego przepisu prawa oraz logiki przyjętych na jego gruncie rozwiązań prawnych, to na podmiocie wykonującym przewóz drogowy spoczywa, w toku prowadzonego postępowania administracyjnego, ciężar dowodu w zakresie odnoszącym się do wykazania, że rzeczywiście nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a więc innymi słowy ciężar dowodu w zakresie odnoszącym się do wykazania, że uczynił wszystko zgodnie z prawem, że nie mógł zrobić nic więcej, zaś to zrobił, pozwalało mu pozostawać w usprawiedliwionym przekonaniu, że nie naruszy prawa (zob. w tej mierze np. wyroki NSA z dnia: 23 lutego 2023 r., sygn. akt II GSK 22/22; 7 listopada 2019 r., sygn. akt II GSK 2723/17; zob. również np. wyroki NSA z dnia: 22 czerwca 2023 r., sygn. akt II GSK 203/20; 11 maja 2023 r., sygn. akt II GSK 364/20; 10 marca 2023 r., sygn. akt II GSK 76/20).
Przy tym – co nie mniej istotne – w związku z tym, że podjęcie oraz wykonywanie transportu drogowego stanowi rodzaj reglamentowanej działalności gospodarczej (art. 5 ustawy o transporcie drogowym), co wobec wysokich wymagań stawianych jej prowadzeniu nie pozostaje bez wpływu miarę oceny staranności jej wykonywania, za nie mniej uzasadniony należy uznać i ten wniosek, że podmiot wykonujący przewóz drogowy jest zobowiązany do działań organizacyjnych gwarantujących bezpieczeństwo innych użytkowników dróg, w tym w zakresie odnoszącym się do doboru kierowców oraz określenia zasad i planu ich pracy. Dla uwolnienia się od odpowiedzialności nie jest więc wystarczające wykazanie braku winy – w tym, poprzez eksponowanie okoliczności mających przekonywać o nieprawidłowościach, czy też błędach w działaniu zatrudnianego kierowcy, czy też nawet intencjonalnie samowolnym jego działaniu (zob. np. wyroki NSA z dnia: 10 lutego 2023 r., sygn. akt II GSK 1303/19; 30 listopada 2022 r. sygn. akt II GSK 968/19 i II GSK 1063/19; 3 listopada 2022 r., sygn. akt II GSK 1147/19 i II GSK 1199/19; zob. również wyrok NSA z dnia 25 września 2014 r., sygn. akt II GSK 904/13) – czy też wykazywanie zastosowania środków zabezpieczających, które mają charakter standardowy i rutynowy, zaś sytuacja, wobec braku skuteczności tych środków, wymaga podjęcia dodatkowych środków (zob. np. wyrok NSA z dnia 3 listopada 2022 r., sygn. akt II GSK 880/10), w tym również o charakterze nadzorczym i dyscyplinującym, a których niepodjęcie świadczy o braku właściwej organizacji pracy przedsiębiorstwa transportowego (zob. np. wyroki NSA z dnia 3 listopada 2022 r. sygn. akt II GSK 1147/19 i II GSK 1199/19 ).
W świetle powyższego nie sposób jest więc zasadnie podważać prawidłowości podejścia Sądu I instancji do rozumienia przepisu art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym (s. 15 – 15 uzasadnienia zaskarżonego wyroku), skoro w swej istocie koresponduje ono z powyżej przedstawionym.
Co więcej, nie sposób jest również zasadnie, a co za tym idzie skutecznie, podważać stanowiska Sądu I instancji odnośnie do oceny o braku zaktualizowania się w rozpatrywanej sprawie przesłanek stosowania art. 92c pkt 1 ustawy o transporcie drogowym.
Podkreślając w tej mierze – oraz w korespondencji do powyżej przedstawionych argumentów – że nieprawidłowe, błędne, czy też nawet intencjonalnie samowolne działanie kierowcy nie jest równoznaczne z wystąpieniem nadzwyczajnych, nieprzewidywalnych i niezależnych od przedsiębiorcy okoliczności, o których mowa w przywołanym przepisie prawa (zob. wyrok NSA z dnia 3 listopada 2022 r., sygn. akt II GSK 1199/19), nie sposób jest twierdzić, że wykazaniu braku wpływu na powstanie przypisanych stronie naruszeń mogłyby skutecznie służyć oferowane w toku postępowania wyjaśniającego dowody z przesłuchania strony, ponownego przesłuchania kierowcy, świadectwa kwalifikacji zawodowej kierowcy, umowy o pracę z kierowcą, czy też umowy zlecenia dotyczącej sporządzania ewidencji czasu pracy kierowców, których nieprzeprowadzenie – jak podnosi strona – miałoby skutkować nie dość, że brakiem prawidłowości przeprowadzonych w sprawie ustaleń, to również – jak zdaje się to wynikać z jej stanowiska – pozbawieniem jej możliwości wykazania przesłanek uwalniających ją od odpowiedzialności za naruszenia stwierdzone w toku kontroli drogowej. Eksponowanie znaczenia tych dowodów nie może być uznane za skuteczne, a same te dowody nie mogą być uznane za przydatne dla wykazania zaktualizowania się przesłanki "braku wpływu" na powstanie naruszeń przypisanych stronie skarżącej, jeżeli podkreślić – co aż nadto jasno i wyraźnie wynika z zeznań oraz wyjaśnień kierowcy kontrolowanego pojazdu oraz korespondującego z nimi protokołu kontroli drogowej – że kierowca nie okazał do kontroli stosownych i wymaganych prawem dokumentów, które powinien był posiadać i okazać podczas kontroli, albowiem, jak podał, nie wydano mu dokumentu przewozowego, ani też zaświadczenia o nieprowadzeniu pojazdu, zaś okazane podczas kontroli wykresówki, nieodpowiadające typowi tachografu zainstalowanemu w pojeździe, otrzymał w przedsiębiorstwie od kierownika, wyjaśniając ponadto, że nikt nie zwracał mu uwagi na to, że nie odnotowuje na wykresówkach odpoczynków dziennych i tygodniowych.
Z powyższego wynika, że źródłem i bezpośrednią przyczyną zaistnienia stwierdzonych naruszeń było zachowanie samej strony skarżącej, której staranność działania była jednak – jak należałoby przyjąć – daleka od oczekiwanej. Co więcej, powstaniu tych naruszeń – przy zachowaniu standardu należytej staranności działania – strona mogła z łatwością zapobiec, a to poprzez wyposażenie kierowcy w stosowne i wymagane prawem dokumenty wraz z pouczeniem o obowiązku ich okazywania podczas kontroli drogowej, czy też poprzez udzielenie kierowcy stosownych wyjaśnień odnośnie do zasad użytkowania i posługiwania się wykresówkami.
Jeżeli zaś tego nie uczyniła – a podejmowane przez nią rutynowe i standardowe działania, na które się powołuje, nie przeciwdziałały jednak powstaniu przypisanych jej naruszenia – to w świetle przedstawionego powyżej rozumienia art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym nie sposób jest podważać prawidłowości oceny Sądu I instancji, z której wynika, że w rozpatrywanej sprawie nie zaktualizowały się przesłanki stosowania przywołanego przepisu prawa. Zwłaszcza, że wykazaniu tezy przeciwnej – co ponownie trzeba podkreślić – nie mogła służyć argumentacja eksponująca znaczenie wskazanych powyżej dowodów, albowiem dowody te – jak wyjaśniono powyżej, odwołując się do normatywnej treści art. 92c ust. 1 pkt 1 przywołanej ustawy – nie mogły być uznane za istotne, przede wszystkim zaś za przydatne dla wykazania braku wpływu na powstanie naruszeń przypisanych stronie skarżącej.
W rekapitulacji należało więc stwierdzić, że skarga kasacyjna nie podważa zgodności z prawem zaskarżonego wyroku, albowiem stawiany w niej zarzut nie został oparty na usprawiedliwionych podstawach.
W związku z powyższym, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. oraz art. 204 pkt 1 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku.
-----------------------
2

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI