Pełny tekst orzeczenia

II GSK 2450/25

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

II GSK 2450/25 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2026-07-28
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2025-11-04
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Grzegorz Dudar
Patrycja Joanna Suwaj /przewodniczący/
Wojciech Kręcisz /sprawozdawca/
Symbol z opisem
6033 Zajęcie pasa drogowego (zezwolenia, opłaty, kary z tym związane)
Hasła tematyczne
Przywrócenie terminu
Sygn. powiązane
III SA/Łd 180/25 - Wyrok WSA w Łodzi z 2025-06-26
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2025 poz 1691
art. 58 § 1 i § 2, art. 44 § 4
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks  postępowania administracyjnego
Dz.U. 2024 poz 935
art. 176, art. 174 pkt 1 i pkt 2
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.)
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Patrycja Joanna Suwaj Sędzia NSA Wojciech Kręcisz (spr.) Sędzia del. WSA Grzegorz Dudar po rozpoznaniu w dniu 28 lipca 2026 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej N. Sp. z o.o. w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 26 czerwca 2025 r. sygn. akt III SA/Łd 180/25 w sprawie ze skargi N. Sp. z o.o. w W. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi z dnia 17 grudnia 2024 r. nr SKO.4141.1101-1102.2024 w przedmiocie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę kasacyjną.
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 26 czerwca 2025 r. sygn. akt III SA/Łd 180/25 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi oddalił skargę N. Sp. z o.o. w W. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi z dnia 17 grudnia 2024 r. nr SKO.4141.1101-1102.2024 w przedmiocie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
Ze skargą kasacyjną od powyższego wyroku wystąpiła N. Sp. z o.o. w W., zaskarżając ten wyrok w całości, wnosząc o jego uchylenie w całości oraz o rozpoznanie skargi skarżącej, a w konsekwencji o jej uwzględnienie w całości, ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Łodzi do ponownego rozpoznania. Skarżąca spółka wniosła również o zasądzenie od organu na jej rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie:
1. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 58 § 1 k.p.a. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie, przejawiające się w błędnym uznaniu, że w niniejszej sprawie nie zaistniały wszystkie przesłanki uzasadniające przywrócenie spółce terminu do wniesienia odwołania, w tym w szczególności przesłanka niezawinionego przez stronę przekroczenia terminu do jego wniesienia,
2. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 80 w zw. z art. 7 w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na nierozpoznaniu przez Sąd I instancji w sposób wyczerpujący i wszechstronny całości materiału dowodowego, którym dysponował, co skutkowało błędnym uznaniem, że organ wydając zaskarżoną decyzję podjął wszelkie czynności niezbędne do ustalenia stanu faktycznego sprawy, a następnie dokonał jego prawidłowej analizy, a jednocześnie, że twierdzenia podnoszone przez spółkę w celu wykazania istnienia wszystkich przesłanek uzasadniających przywrócenie terminu do wniesienia odwołania nie były zasadne,
3. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7 k.p.a. w zw. z art. 8 § 1 k.p.a. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na nieuwzględnieniu przez Sąd I instancji przy wydawaniu zaskarżonego wyroku słusznego interesu spółki oraz faktu naruszenia przez organ wydający zaskarżoną decyzję zasady zaufania do władzy publicznej.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie jest zasadna i nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu. Skargę kasacyjną, w granicach której operuje Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 174 p.p.s.a., można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zmiana lub rozszerzenie podstaw kasacyjnych ograniczone jest natomiast, określonym w art. 177 § 1 p.p.s.a. terminem do wniesienia skargi kasacyjnej. Rozwiązaniu temu towarzyszy równolegle uprawnienie strony postępowania do przytoczenia nowego uzasadnienia podstaw kasacyjnych sformułowanych w skardze. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania.
Z zarzutów skargi kasacyjnej wynika, że spór prawny w rozpatrywanej sprawie dotyczy oceny prawidłowości stanowiska Sądu I instancji, który kontrolując legalność postanowienia Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji o nałożeniu kary pieniężnej stwierdził, że kontrolowane postanowienie nie jest niezgodne z prawem, co uzasadniało oddalenie skargi na podstawie art. 151 p.p.s.a. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku – najogólniej rzecz ujmując – wynika, że wobec określonych przepisem art. 58 § 1 i § 2 k.p.a. przesłanek przywróceniu terminu do dokonania czynności procesowej, organ administracji publicznej zasadnie ocenił, że nie zaktualizowała się przesłanka braku winy zainteresowanego w uchybieniu terminu. Jakkolwiek bowiem – jak podkreślił Sąd I instancji – w adresowanej do strony informacji mailowej z dnia 30 września 2024 r. wskazano wadliwą datę doręczenia stronie – w trybie art. 44 k.p.a. – decyzji z dnia 4 września 2024 r. o nałożeniu kary pieniężnej – a mianowicie podano, że decyzja ta została doręczona w dniu 25 września 2024 r., nie zaś w dniu 23 września 2024 r., co wynikało z prawidłowo podanych w tej informacji dat awizowania przesyłki zawierającej tą decyzję, co nie jest bez znaczenia dla wniosku, że wobec świadomości negatywnych skutków finansowych decyzji w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej w wysokości 685 224,80 zł za zajęcie pasa drogowego bez zezwolenia zarządcy drogi przedsiębiorca należycie dbający o swoje interesy nie mógł ograniczać się wyłącznie do treści tejże informacji i wskazanej w niej daty, jako początku biegu terminu do złożenia odwołania, lecz powinien poddać stosownej analizie daty awizowania przesyłki oraz dokonać wglądu do akt sprawy i znajdującej się w nich decyzji – to jednak kluczowe znaczenie z punktu widzenia istoty spornej w sprawie kwestii – co w sposób stanowczy wyklucza możliwość uznania braku winy strony w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania na decyzję organu I instancji – ma ta okoliczność, że w dniu 4 października 2024 r. w siedzibie organu stawił się M. Z. upoważniony (przez P. K., działającego w imieniu i posiadającego prawo reprezentacji N. Sp. z o.o. z siedzibą w W.) do działania w imieniu spółki przed Zarządem Dróg i Transportu w sprawie wszelkich działań i kontaktu związanego z zajęciem pasa drogowego przy ul. [...], który zapoznał się z aktami sprawy, a po wykonaniu fotokopii akt, do których była załączona zarówno decyzja z dnia 4 września 2024 r., jak i koperta z przesyłką zawierająca tą decyzję opatrzona stosownymi stemplami operatora pocztowego o podjętych próbach jej doręczenia na adres pełnomocnika strony, czynność tą potwierdził własnoręcznym podpisem. Zdaniem Sądu I instancji, okoliczność ta podważa więc stanowisko spółki, z którego miałoby wynikać, że nie dysonowała żadnym dokumentem pozwalającym na właściwe obliczenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji o nałożeniu kary pieniężnej.
Skarga kasacyjna, której zarzuty wyznaczają, zgodnie z zasadą dyspozycyjności, granice kontroli zgodności z prawem zaskarżonego wyroku nie uzasadnia twierdzenia, że rezultat tej kontroli powinien wyrazić się w krytycznej ocenie tego wyroku, której konsekwencją powinno być jego uchylenie.
Zwłaszcza, gdy w uzasadnieniu tego wniosku podkreślić, że ocena zasadności, a co za tym idzie skuteczności zarzutów zmierzających do podważenia zgodności z prawem zaskarżonego wyroku nie może pomijać, nie dość, że znaczenia konsekwencji wynikających z art. 174 pkt 1 i pkt 2 w związku z art. 176 p.p.s.a. oraz określonych tymi przepisami prawa koniecznych wymogów, którym w relacji do celu powinny odpowiadać stawiane na ich podstawie zarzuty oraz korespondujące z nimi ich uzasadnienie (por. w tej mierze np. wyroki NSA z dnia: 28 lipca 2022 r., sygn. akt I OSK 1925/21; 6 listopada 2020, sygn. akt II GSK 742/20; 13 października 2017 r., sygn. akt II FSK 1445/15 oraz wyrok NSA z dnia 14 czerwca 2017 r., sygn. akt II GSK 2735/15 oraz wyroki NSA z dnia: 11 października 2022 r., sygn. akt II GSK 581/19; 4 sierpnia 2022 r., sygn. akt II FSK 187/20; 8 maja 2018 r., sygn. akt II GSK 289/18; 15 grudnia 2010 r., sygn. akt II FSK 1333/09), to również, że w przypadku skargi kasacyjnej będącej kwalifikowanym środkiem zaskarżenia, czytelność formułowanego w niej komunikatu jest o tyle istotna, że ustawa wiąże powstanie określonych skutków procesowych nie tylko z samym wniesieniem tego pisma (jak w przypadku skargi czy też zażalenia), ale także, jeżeli nie przede wszystkim, z jego treścią (zob. wyrok NSA z dnia 13 października 2017 r., sygn. akt II FSK 1445/17). Konsekwencją zaś zasady dyspozycyjności obowiązującej w postępowaniu wywołanym skargą kasacyjną – co trzeba podkreślić w tym kontekście – jest to, że Naczelny Sąd Administracyjny nie może domniemywać granic zaskarżenia wyroku wojewódzkiego sądu administracyjnego, albowiem te wyznaczają zarzuty skargi kasacyjnej, a nie jest dopuszczalna rozszerzająca wykładnia zakresu zaskarżenia i jego kierunków, uzupełnianie, konkretyzowanie, uściślanie lub interpretowanie niejasno sformułowanych zarzutów kasacyjnych, czy też nadawanie im innego znaczenia niż wynika to z ich treści i towarzyszącej im argumentacji, czy też stawianie jakichkolwiek hipotez i snucie domysłów w zakresie uzasadnienia podstaw kasacyjnych i domniemywanie tym samym intencji wnoszącego skargę kasacyjną (zob. np. wyroki NSA z dnia: 14 października 2022 r., sygn. akt III OSK 5181/21; 6 maja 2021 r., sygn. akt I GSK 1542/20; 29 października 2020 r. sygn. akt I GSK 285/18; 16 lipca 2020 r. sygn. akt I GSK 611/20; 4 grudnia 2019 r. sygn. akt II FSK 2031/18; 17 lutego 2015 r. sygn. akt II OSK 1695/13).
Uwzględniając znaczenie konsekwencji wynikających z przedstawionych uwag wprowadzających – i zarazem podkreślając w korespondencji do nich, że funkcją skargi kasacyjnej jest podjęcie na gruncie właściwie skonstruowanych oraz uzasadnionych zarzutów merytorycznej polemiki ze stanowiskiem zawartym w zaskarżanym orzeczeniu wojewódzkiego sądu administracyjnego – trzeba stwierdzić, że skarga kasacyjna nie podważa zgodności z prawem zaskarżonego wyroku.
Odnosząc się do stawianych w niej zarzutów – których komplementarny charakter uzasadnia, aby rozpoznać je łącznie – trzeba przede wszystkim stwierdzić – albowiem nie jest to bez znaczenia dla oceny ich zasadności, przede wszystkim zaś ich skuteczności – że strona skarżąca nie podważa – wręcz potwierdza (zob. s. 4 skargi kasacyjnej) – że decyzja z dnia 4 września 2024 r. o nałożeniu kary pieniężnej została jej doręczona w dniu 23 września 2024 r. "[...] w trybie art. 44 § 4 k.p.a., czyli na zasadzie tzw. fikcji prawnej doręczenia, z uwagi na brak podjęcia jej przez pełnomocnika Spółki w urzędzie pocztowym". Co więcej, nie podważając tym samym faktu ustanowienia w prowadzonym postępowaniu administracyjnym pełnomocnika – a mianowicie, jak podkreślił Sąd I instancji, pełnomocnika w osobie M. Z. upoważnionego (przez P. K., działającego w imieniu i posiadającego prawo reprezentacji N. Sp. z o.o. z siedzibą w W.) do działania w imieniu spółki przed Zarządem Dróg i Transportu w sprawie wszelkich działań i kontaktu związanego z zajęciem pasa drogowego przy ul. [...] (zob. s. 8 uzasadnienia kontrolowanego wyroku) – strona skarżąca nie podważa również – albowiem nic takiego nie wynika z zarzutów skargi kasacyjnej, ani z jej uzasadnienia – że w dniu 4 października 2024 r. w siedzibie organu stawił się wymieniony pełnomocnik spółki, który zapoznał się z aktami sprawy, a po wykonaniu fotokopii akt, do których była załączona zarówno decyzja z dnia 4 września 2024 r., jak i koperta z przesyłką zawierająca tą decyzję opatrzona stosownymi stemplami operatora pocztowego o podjętych próbach jej doręczenia na adres pełnomocnika strony, czynność tą potwierdził własnoręcznym podpisem.
Wobec tego, że przywołane okoliczności – stanowiące, jak wynika z uzasadnienia zaskarżonego wyroku (zob. s. 7 – 8), podstawę oceny odnośnie do zgodności z prawem kontrolowanego postanowienia, a co za tym idzie oceny odnośnie do braku zaktualizowania się przesłanki braku winy zainteresowanego w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania od decyzji z dnia 4 września 2024 r. o nałożeniu kary pieniężnej, która została doręczona stronie, w trybie art. 44 k.p.a., w dniu 23 września 2024 r. – podobnie, jak i formułowane na ich podstawie wnioski – a, mianowicie, że wbrew stanowisku spółki nie jest tak, że nie dysonowała ona żadnym dokumentem pozwalającym na właściwe obliczenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji o nałożeniu kary pieniężnej – nie są kwestionowane przez stronę skarżącą, trzeba stwierdzić, że deficyty jej stanowiska we wskazanym zakresie, a co za tym idzie brak podjęcia jakiejkolwiek merytorycznej polemiki z Sądem I instancji odnośnie do prawnie istotnego waloru tych okoliczności oraz odnośnie do formułowanych na ich podstawie wniosków, nie może pozostawać bez wpływu na ocenę, że skarga kasacyjna nie podważa zgodności z prawem zaskarżonego wyroku.
Zwłaszcza, gdy w opozycji do argumentacji strony skarżącej – i zarazem w korespondencji do stanowiska Sądu I instancji (s. 7 uzasadnienia zaskarżonego wyroku) – podkreślić, że podanie w adresowanej do spółki informacji mailowej z dnia 30 września 2024 r. wadliwej daty doręczenia stronie, w trybie art. 44 k.p.a., decyzji z dnia 4 września 2024 r. o nałożeniu kary pieniężnej – a mianowicie, daty 25 września 2024 r., nie zaś daty 23 września 2024 r., która odpowiadała prawidłowo wskazanym w tej informacji datom awizowania przesyłki – było jednak pozbawione jakiegokolwiek prawnie istotnego waloru.
Wbrew stanowisku strony skarżącej – i abstrahując już nawet od tego, że rekonstruując początkową datę biegu terminu do złożenia odwołania od decyzji, należycie dbający o swoje interesy przedsiębiorca (lub działający w jego imieniu pełnomocnik) nie mógł i nie powinien, co jest aż nadto oczywiste, pomijać dat awizowania adresowanej do niego przesyłki, w odniesieniu do której nie kwestionował również, jak powyżej podkreślono, że została ona doręczona w dniu 23 września 2024 r., ani też nie kwestionował, co nie mniej istotne, że pełnomocnik spółki zapoznał się z aktami sprawy w siedzibie organu w dniu 4 października 2024 r. – trzeba stwierdzić, że fakt doręczenia spółce, w trybie art. 44 k.p.a., decyzji o nałożeniu kary pieniężnej w dniu 23 września 2024 r. wynikał z adnotacji zawartych na kopercie oraz na zwrotnym potwierdzenia odbioru oraz z ich waloru, jako dokumentu, aktualizując tym samym – zwłaszcza, że strona skarżąca nie twierdzi inaczej – przesłanki stosowania § 4 art. 44 k.p.a., a tym samym przesłanki oceny odnośnie do zaktualizowania się prawnego domniemania skutecznego doręczenia pisma opartego na założeniu, że strona mogła zapoznać się z pismem awizowanym, co siłą rzeczy prowadzi do wniosku, że fakt doręczenia spółce wymienionej decyzji w dniu 23 września 2024 r. wynikał – co trzeba w szczególny sposób podkreślić – z przepisów obowiązującego prawa, a w konsekwencji i do tego wniosku, że w żadnym stopniu, ani też zakresie faktu tego nie mogła podważać – co jest aż nadto oczywiste – treść informacji mailowej z dnia 30 września 2024 r.
W świetle powyższego, eksponowanie przez stronę skarżącą znaczenia konsekwencji mających – jej zdaniem – wynikać z treści przywołanej informacji mailowej nie może być uznane za przydatne dla wykazania braku zgodności z prawem zaskarżonego wyroku.
Podkreślając wobec przedmiotu sprawy, w której orzekał Sąd I instancji, że postępowanie przed organem administracji publicznej charakteryzuje się ze swej istoty właściwymi sobie wymogami, co determinowane jest celami procedury identyfikowanymi poprzez jej funkcje ochronną, porządkującą i instrumentalną, z których pierwsza wyraża się w tworzeniu odpowiednich gwarancji ochrony interesu jednostkowego i społecznego, druga zaś wyznacza modelowe ramy (schemat) działania, zaś trzecia, poprzez kształtowanie tychże działań, zmierza do realizacji celu procesu (rozstrzygnięcia sprawy), zapewniając w konsekwencji skuteczność prawa – co siłą rzeczy prowadzi do wniosku, że wymienione wymogi zmierzają do zagwarantowania prawidłowego biegu i toku postępowania oraz jego zabezpieczenia, w tym poprzez ustanowienie, między innymi, konsekwencji uchybienia terminów w postaci bezskuteczności podejmowanych w postępowaniu czynności – wymaga przypomnienia, że z art. 58 § 1 i § 2 k.p.a. wynika, że organ administracji publicznej jest zobowiązany przywrócić termin w sytuacji kumulatywnego zaktualizowania się określonym tym przepisem prawa przesłanek, a mianowicie wówczas, gdy: a) uchybienie terminowi nastąpiło bez winy zainteresowanego i brak winy został uprawdopodobniony, b) zainteresowany złożył wniosek o przywrócenie terminu w ciągu siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia terminowi, c) zainteresowany dopełnił czynności, dla której określony był termin, jednocześnie ze złożeniem wniosku o przywrócenie terminu.
Wobec istoty spornej w rozpatrywanej sprawie kwestii, którą stanowiło zagadnienie odnoszące się do zaktualizowania się pierwszej spośród przywołanych powyżej przesłanek przywrócenia terminu – a mianowicie braku winy w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania oraz uprawdopodobnienia braku winy – trzeba stwierdzić, że nie jest nieprawidłowe stanowisko Sądu I instancji, z którego wynika, że organ administracji bez naruszenia prawa ocenił, że strona nie uprawdopodobniła, że przesłanka ta się ziściła.
Odwołując się w tej mierze do prezentowanego w orzecznictwie podejścia do kwestii uprawdopodobnienia okoliczności, że uchybienie terminowi nastąpiło bez winy zainteresowanego (zob. np. wyrok NSA z dnia 25 kwietnia 2014 r., sygn. akt II GSK 3851/13), wymaga przypomnienia, że uprawdopodobnienie tej okoliczności w przeciwieństwie do jej udowodnienia, jest środkiem zastępczym, a więc słabszym, niż dowód, i nie dającym pewności lecz jedynie prawdopodobieństwo twierdzenia o danym fakcie. Jak podnosi się w piśmiennictwie, służy ono celowi wzbudzenia w organie orzekającym ufności w to, że pewne twierdzenie odpowiada prawdzie. Skoro jest to więc czynność, która jest bezpośrednio ukierunkowana na stworzenie w świadomości organu orzekającego mniejszego lub większego stopnia przekonania odnośnie do prawdopodobieństwa jakiegoś faktu, to nie może i nie powinno budzić żadnych wątpliwości, że to właśnie strona powinna uprawdopodobnić, że mimo zachowania należytej staranności nie mogła dokonać czynności w terminie z powodu istnienia przeszkody od niej niezależnej, trudnej w danych warunkach do przezwyciężenia. Istotne znaczenie ma więc również rodzaj samej tej przeszkody, a więc innymi słowy to, czy powodowała ona tylko utrudnienie w dotrzymaniu terminu, czy też uniemożliwiała jego zachowanie. Skoro więc na stronie ciąży obowiązek uprawdopodobnienia okoliczności, że uchybienie terminowi nastąpiło bez jej winy, to za uzasadniony trzeba uznać wniosek, że powinna ona uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna i nie można jej było przezwyciężyć, a w konsekwencji i ten wniosek, że strona nie może kwestionować odmowy przywrócenia terminu z tego powodu, że organ rozpatrujący prośbę o przywrócenie terminu nie wykazał, że uchybienie terminowi nastąpiło z jej winy. Spoczywający na organie administracji oraz wynikający z zasady prawdy obiektywnej obowiązek dowodzenia odnosi się bowiem do okoliczności mających znaczenie dla merytorycznego załatwienia sprawy, nie zaś – co w szczególny sposób trzeba zaakcentować – do okoliczności uzasadniających wnioski procesowe stron (por. Z. Kmiecik, Brak winy w uchybieniu terminowi jako przesłanka przywrócenia terminu w postępowaniu administracyjnym, Studia Iuridica Lubliniensis 2008, nr 11, s. 51 i n.). Organ administracji publicznej nie tylko bowiem, że nie ma obowiązku, ale nawet i prawa wyjaśniać, dlaczego doszło do uchybienia terminowi, jak również czy nastąpiło to z winy strony i czy miała ona świadomość uchybienia terminowi. W relacji do spoczywającego na stronie postępowania – która występuje z prośbą o przywrócenie terminu – ciężaru uprawdopodobnienia okoliczności uzasadniającej brak winy w uchybieniu terminowi, powinnością organu administracji jest jedynie ocena przedstawionych przez nią okoliczności w świetle przesłanek z art. 58 § 1 k.p.a., co siłą rzeczy nie pozostaje bez wpływu na wniosek, że nie sposób jest oczekiwać i wymagać od organu administracji, aby prowadził postępowanie wyjaśniające co do przyczyny uchybienia terminowi przez stronę (zob. wyrok NSA z dnia 8 lutego 2007 r., sygn. akt II OSK 1806/06 oraz wyrok NSA z dnia 25 kwietnia 2014 r., sygn. akt II GSK 3851/13; zob. również np. wyroki NSA z dnia: 21 lipca 2022 r., sygn. akt III FSK 1207/21; 2 czerwca 2022 r., sygn. akt I FSK 562/22).
W odniesieniu natomiast do kryterium oceny braku winy, którym organ administracji publicznej zobowiązany jest operować rozpatrując wniosek strony o przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej, zarówno w literaturze przedmiotu, jak i w orzecznictwie sądowoadministracyjnym przyjmuje się, że stanowi je obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy, co w konsekwencji oznacza, że choćby lekkie niedbalstwo strony stanowi przeszkodę (przeciwwskazanie) przywrócenia terminu, któremu strona uchybiła. Z tego też punktu widzenia, brak winy w niedopełnieniu czynności procesowej w terminie jest wiązany z zaistnieniem przeszkody o charakterze obiektywnym, niezależnej od strony i trwającej przez cały bieg terminu przewidzianego dla dokonania danej czynności procesowej, której strona nie mogła przezwyciężyć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (por. wyrok NSA z dnia 22 maja 1997 r., sygn. akt SA/Sz 630/96; wyrok NSA z dnia 13 października 1999 r., sygn. akt IV SA 1656/97). Za uzasadniony trzeba więc uznać wniosek, że konsekwencją operowania przez ustawodawcę na gruncie art. 58 § 1 k.p.a. pojęciem "braku winy", jako jednej z przesłanek stosowania instytucji, o której jest mowa w tym przepisie prawa jest to, że przywrócenie uchybionego terminu uzasadniają wyłącznie takie obiektywne oraz występujące niezależnie od woli strony okoliczności i zdarzenia, które mimo dołożenia odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły dokonanie czynności we właściwym czasie, i których zaistnienie – co nie mniej istotne, albowiem stanowi to warunek konieczny – strona jednocześnie uprawdopodobni stosowną argumentacją (por. wyrok NSA z dnia 28 lipca 2011 r., sygn. akt II OSK 1096/11 oraz wyrok NSA z dnia 25 kwietnia 2014 r., sygn. akt II GSK 3851/13).
Jeżeli w relacji do okoliczności oraz zdarzeń o wskazanym powyżej charakterze, z którymi wiązane jest niezawinione uchybienie terminowi do dokonania czynności procesowej, których zaistnienie podlega wymogowi uprawdopodobnienia przez zainteresowanego (zob. w tej mierze np. wyroki NSA z dnia: 12 grudnia 2019 r., sygn.. akt I FSK 1653/17; 19 września 2000 r., sygn. akt SA 1072/00; czy też np. wyroki NSA z dnia: 27 czerwca 2017 r., sygn. akt II GSK 2905/15; 16 listopada 2010 r., sygn. akt II OSK 1754/09; czy też np. postanowienie NSA z dnia 24 września 2015 r., sygn.. akt II OZ 863/15) podkreślić również, że ocena winy lub jej braku w uchybieniu terminowi do dokonania czynności procesowej nie może pomijać obok okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, również tych okoliczności, które świadczą o podjęciu lub – co istotne – niepodjęciu przez stronę działań zmierzających do zachowania terminu (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 października 1998 r., sygn. akt II CKN 8/980), to w korespondencji do wszystkich przedstawionych argumentów – i zarazem w ich rekapitulacji – trzeba stwierdzić, że eksponowanie przez stronę skarżącą znaczenie konsekwencji mających – jej zdaniem – wynikać z treści informacji mailowej z dnia 30 września 2024 r. nie jest – i nie może być uznane za – przydatne dla wykazania zaktualizowania się przesłanki braku winy w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania od decyzji o nałożeniu kary pieniężnej – oraz uprawdopodobnienia braku winy – a co za tym idzie dla wykazania braku zgodności z prawem zaskarżonego wyroku.
Wbrew więc stanowisku skarżącej spółki nie ma podstaw, aby twierdzić, że kontrolując zgodność z prawem zaskarżonego postanowienia Sąd I instancji naruszył przepisy art. 145 § 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 58 § 1 w związku z art. 80, art. 7, art. 77 § 1 i art. 8 k.p.a.
W rekapitulacji należało więc stwierdzić, że skarga kasacyjna nie podważa zgodności z prawem zaskarżonego wyroku, w związku z czym podlegała oddaleniu, jako niezasadna.
W związku z powyższym, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku.