Pełny tekst orzeczenia

II GSK 2287/24

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

II GSK 2287/24 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2025-06-12
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2024-10-24
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Małgorzata Korycińska /przewodniczący/
Wojciech Kręcisz
Wojciech Maciejko /sprawozdawca/
Symbol z opisem
6037 Transport drogowy i przewozy
Hasła tematyczne
Drogi publiczne
Sygn. powiązane
III SA/Po 220/24 - Wyrok WSA w Poznaniu z 2024-07-17
Skarżony organ
Inspektor Transportu Drogowego
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2024 poz 1539
art. 5b ust. 1 , art. 92a ust. 1 i 7, art. 92c ust. 1 i ust. 1
Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j.)
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA Małgorzata Korycińska sędzia NSA Wojciech Kręcisz sędzia NSA Wojciech Maciejko (spr.) po rozpoznaniu w dniu 12 czerwca 2025 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej J.M. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 17 lipca 2024 r. sygn. akt III SA/Po 220/24 w sprawie ze skargi J.M. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2024 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym: 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od J.M. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu wyrokiem z dnia 17 lipca 2024 r., sygn. akt III SA/Po 220/24 oddalił złożoną przez J.M. skargę na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2024 r.,
nr [...] utrzymującą w mocy decyzję Kujawsko-Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2023 r. nakładającą na skarżącego J.M., prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą P. J.M., karę pieniężną w wysokości 1050 zł za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym.
W wyroku tym, z powołaniem się na art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2024 r., poz. 935, zwanej dalej p.p.s.a.), Sąd I instancji podzielił pogląd orzekających w sprawie organów. Stwierdził, że organy obu instancji w prawidłowy sposób zastosowały przepisy art. 92a ust. 1 i 7 oraz poz. 6.3.8 (niespełnienie wymogu ręcznego wprowadzenia danych) i poz. 6.3.17 (naruszenie obowiązku terminowego pobierania danych z karty kierowcy) załącznika nr 3 do ustawy z dnia 6 września 2001 r.o transporcie drogowym (Dz.U. z 2024 r., poz. 1539, zwanej dalej u.t.d.). W ocenie Sądu I instancji organy prawidłowo ustaliły stan faktyczny sprawy. W dniu [...] listopada 2022 r. doszło do kontroli drogowej pojazdu wykonującego transport drogowy na rzecz i w imieniu skarżącego. W trakcie czynności kontrolnych stwierdzono naruszenia polegające na: a) niespełnieniu wymogu ręcznego wprowadzenia danych na wykresówkę lub kartę kierowcy – za każdy wpis oraz b) naruszenie obowiązku wczytywania danych z karty kierowcy – za każdego kierowcę. Prawidłowo przyjęły orzekające w sprawie organy, że obowiązek dokonania czynności stanowiących podstawę nałożenia kary wynikał, w zakresie ręcznego wprowadzenia symbolu kraju, w którym rozpoczyna i kończy się dzienny okres pracy – z art. 34 ust. 3, art. 34 ust. 6 i art. 34 ust. 7 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniające rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego, zaś w zakresie terminowego wczytania danych z karty kierowcy – z art. 1 ust. 3 lit. b rozporządzenia Komisji (UE) nr 581/2010 z dnia 1 lipca 2010 r. w sprawie maksymalnych okresów na wczytanie odpowiednich danych z jednostek pojazdowych oraz kart kierowców. Naruszenia obydwu tych obowiązków, organy właściwie przypisały do odpowiednich przepisów sankcjonujących, w postaci poz. 6.3.8 (niespełnienie wymogu ręcznego wprowadzenia danych) i poz. 6.3.17 (naruszenie obowiązku terminowego pobierania danych z karty kierowcy) załącznika nr 3 do u.t.d. Stosownie bowiem do art. 92a ust. 1 u.t.d. podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 zł do 12 000 zł za każde naruszeniem z tym że: 1) przedsiębiorca prowadzący pośrednictwo przy przewozie osób z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego podlega karze pieniężnej od 5 000 zł do 1 000 000 zł za każde naruszenie; 2) przedsiębiorca wykonujący krajowy transport drogowy, o który mowa w art. 5b ust. 1 u.t.d., podlega karze pieniężnej w wysokości do 120 000 zł za każde naruszenie. Zgromadzony materiał dowodowy należycie obrazował wykazane naruszenia i obejmował protokół kontroli, wydruk
z tachografu potwierdzający treść wszystkich zarejestrowanych i wprowadzonych danych oraz wydruk potwierdzający daty pobierania danych z karty kierowcy, Sergiusza Bułakowskiego. W ocenie Sądu I instancji w sprawie zasadnie nie zastosowano art. 92c ust. 1 w zw. z art. 92c ust. 1a u.t.d. W sprawie nie zaszła bowiem żadna z podstaw, które przepisy te wskazują, jako podstawę do niewszczynania lub umorzenia postępowania w sprawie wymierzenia kary pieniężnej. W sprawie nie upłynął termin 2-letni od dnia ujawnienia naruszenia (art. 92c ust. 1 pkt 3 u.t.d.), ani też za ujawnione naruszenie nie została skarżącemu wcześniej wymierzona kara przez inny organ (art. 92c ust. 1 pkt 2 u.t.d.). Nie zaszła też, wbrew ocenie skarżącego, podstawa uwolnienia się od kary określona w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., zgodnie z którym postępowania nie wszczyna się a wszczęte umarza, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. W ocenie Sądu I instancji nie zasługiwały na uwzględnienie twierdzenia skarżącego, iż nie ponosi odpowiedzialności za naruszenia prawa spowodowane przez zatrudnionego u siebie kierowcę, skoro dopełnił wymaganych starań i wykazał się dbałością o zapobieżenie naruszeniom wykazanym przez organy, tzn. przeszkolił kierowcę ze znajomości przepisów prawa i ciążących na nim obowiązków. Sąd I instancji podkreślił, że obie przesłanki uwalniające od odpowiedzialności z tytułu kary pieniężnej
z art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., tzn. brak wpływu podmiotu wykonującego przewozy na powstanie naruszenia oraz wystąpienie zdarzeń, na które podmiot wykonujący przewozy nie mógł przewidzieć są przesłankami kumulatywnymi. Nadto mają walor zupełnie wyjątkowy. W realiach badanej sprawy, to na przedsiębiorcy ciążył obowiązek zapewnienia stanu odpowiadającego wymogom prawa w trakcie realizacji przewozów i zapewnienia takiej organizacji pracy kierowcy, która gwarantowałaby dostateczny poziom zdyscyplinowania, czemu służyć ma wybrana przez przedsiębiorcę relacja łącząca go z kierowcą, np. stosunek pracy, umowa cywilnoprawna lub relacja pomiędzy przedsiębiorcami. W toku postępowania przed organami oraz w postępowaniu sądowym I instancji skarżący nie wskazał żadnej okoliczności, która obrazowałaby zdarzenia mające walor nieoczekiwanych lub nadzwyczajnych, których nie można było przewidzieć ani im zapobiec. Naruszenia stanowiące podstawę odpowiedzialności miały nadto charakter zachowań rozciągniętych w czasie i trwały, co do naruszenia polegającego na niewprowadzeniu symbolu państwa rozpoczęcia pracy kierowcy w okresie od 11 do 28 listopada 2022 r. (w trakcie 5 przypadków użytkowania pojazdu), a co do naruszenia polegającego na zaniechaniu terminowego pobierania danych z karty kierowcy - od 4 czerwca 2022 r. do 29 listopada 2022 r. Z tych też powodów skarga podlegała oddaleniu.
Wyrok ten skargą kasacyjną zaskarżył skarżący J.M. W skardze kasacyjnej, uzupełnionej następnie pismem procesowym z dnia 18 września 2024 r., zarzucił Sądowi I instancji naruszenie:
1) przepisów prawa materialnego w postaci art. 93 ust. 3 w zw. z art. 92b i art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. poprzez jego niezastosowanie i nieumorzenie postępowania
w sprawie nałożenia kary pieniężnej, podczas gdy w sprawie wystąpiły okoliczności określone w art. 92b oraz art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., bowiem strona nie miała wpływu na powstałe naruszenie, a nastąpiło ono wskutek okoliczności, których nie mogła przewidzieć, a jednocześnie zapewniła ona właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych; 2) naruszenie przepisów postępowania w postaci:
a) art. 145 § 1 pkt 1 lit. a w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a., poprzez niewzięcie przez Sąd I instancji pod uwagę całokształtu materiału dowodowego w celu stwierdzenia czy Główny Inspektor Transportu Drogowego dopuścił się naruszenia prawa materialnego i czy miało ono wpływ na wynik sprawy, a także akceptację działania tego organu polegającą na przerzuceniu na stronę obowiązków określonych w art. 77 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2024 r., poz. 572, zwanej dalej k.p.a.);
b) art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i oddalenie skargi wskutek błędnego przyjęcia przez Sąd I instancji za organem, że spełnione zostały przesłanki nałożenia kary pieniężnej na przedsiębiorcę w sytuacji, gdy nie miał on wpływu na powstanie naruszeń oraz
c) art. 151 w zw. z art. 7 i art. 8 k.p.a. poprzez niezasadne oddalenie skargi w sytuacji gdy decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego została wydana w wyniku postępowania administracyjnego polegającego na prowadzeniu postępowania w sposób nie budzący zaufania obywateli do władzy publicznej, nie bacząc przy tym na zasady współżycia społecznego oraz słuszny interes obywateli.
W motywach skargi kasacyjnej podniesiono, że Sąd I instancji błędnie przyjął, że zaniedbania kierowcy ostatecznie obciążają przedsiębiorcę; decyzja wymierzająca karę pieniężną za naruszenie przepisów o transporcie drogowym nie może, w ocenie skarżącego, sprowadzać się do stwierdzenia samego tylko faktu nieprzestrzegania obowiązków przez kierującego pojazdem, ale musi odwoływać się do obiektywnego miernika staranności wymaganej zwykle od wykonującego przewóz. Skarżący uczynił wszystko czego można było od niego starannie wymagać w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, aby nie dopuścić do powstałego naruszenia przepisów o transporcie drogowym. W szczególności zorganizował (przy pomocy zewnętrznego przedsiębiorcy, T.O. z siedzibą w P.) szkolenia kierowców oraz dokonywał analizy czasu pracy kierowców. Dokonywał też bieżącej kontroli dokumentacji czasu pracy kierowców, prowadzonej dokumentacji pojazdów i podejmował środki dyscyplinujące, gdy stwierdził naruszenie. Nie może więc "ponosić odpowiedzialności absolutnej za czyny kierowcy". W toku postępowania administracyjnego nie zostało wyjaśnione czy stopień jego staranności był dostateczny do uwolnienia się od odpowiedzialności. W ocenie skarżącego nieakceptowalne jest to, że dobór kadr zatrudnionych w przedsiębiorstwie może rodzić aż tak dotkliwe skutki i że każde zachowanie pracownika – kierowcy, powinno być przez pracodawcę przewidywane z punktu widzenia naruszenia przepisów o wykonywaniu transportu drogowego. W ocenie skarżącego materiał dowodowy zgromadzony przez organy był niekompletny, bowiem gdy istnieje wątpliwość co do zachowania kierowcy, to organ powinien tę okoliczność wyjaśnić, w szczególności w drodze dowodu z przesłuchania świadków, o co skarżący bezskutecznie wnioskował w toku postępowania administracyjnego. Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, a nadto o zasądzenie kosztów postepowania kasacyjnego oraz kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Główny Inspektor Transportu Drogowego w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniósł o jej oddalenie w całości, a także o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W motywach odpowiedzi na skargę powtórzył argumentację prezentowaną w swojej decyzji. Stwierdził, że wbrew ocenie skarżącego, materiał dowodowy zgromadzony w sprawie okazał się kompletny
i uzasadniał nałożenie kary za wykazane naruszenia prawa. Argumentację zawartą
w skardze kasacyjnej ocenił jako próbę przerzucenia odpowiedzialności na kierującego pojazdem. W toku postępowania skarżący nie wskazał na jakąkolwiek okoliczność, która wyłączałby jego odpowiedzialność na podstawie art. 92c u.t.d. Dodał też, że powinności kierowcy prowadzące do naruszenia przy ich niedochowaniu są czysto formalne i brak dostatecznego nadzoru ze strony zatrudniającego rodzi ich źródło.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2024 r., poz. 935, zwanej dalej p.p.s.a.), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W badanej sprawie nie wystąpiły podstawy nieważności postępowania sądowoadministracyjnego wymienione w art. 183
§ 2 p.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznawaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te wyznaczają podstawy określone
w art. 174 p.p.s.a. Stosownie do tego przepisu, skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego poprzez jego błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw.
Nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut naruszenia przez Sąd I instancji przepisów prawa materialnego w postaci art. 93 ust. 3 w zw. z art. 92b i art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. poprzez jego niezastosowanie i nieumorzenie postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, podczas gdy w sprawie wystąpiły okoliczności określone w art. 92b oraz
art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., bowiem strona nie miała wpływu na powstałe naruszenie,
a nastąpiło ono wskutek okoliczności, których nie mogła przewidzieć, a jednocześnie zapewniła ona właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych. Skarżący podniósł, że regulacje te winny być
w stosunku do niego zastosowane przez orzekające w sprawie organy, a następnie przez Sąd I instancji, bowiem zaszły względem niego podstawy umorzenia postępowania administracyjnego w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym. Stosownie do art. 93 ust. 3 u.t.d. organ wydaje decyzję
o umorzeniu postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej w przypadku gdy stwierdzi okoliczności, o których mowa w art. 92b ust. 1 lub art. 92c u.t.d. W przekonaniu skarżącego zaszła w jego przypadku podstawa do umorzenia podstępowania wynikająca z jednej
z regulacji, do której art. 93 ust. 3 u.t.d., tzn. art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. Stosownie do tego z kolei przepisu, nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej,
o której mowa w art. 92a ust. 1 u.t.d., na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia,
a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Kluczowe z punktu widzenia zajścia tej podstawy uwolnienia od kary jest to, że ustalone w sprawie okoliczności i zgromadzone przez organy dowody wskazywały na zajście dwóch kumulatywnie wymaganych przez ustawodawcę faktów prawotwórczych:
a) podmiot wykonujący przewozy nie miał wpływu na powstanie naruszenia oraz
b) naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, które nie mogły być przez ten podmiot przewidziane. Stan faktyczny sprawy ustalony przez orzekające w sprawie organy obu instancji, a następnie przyjęty przez Sąd I instancji, w żadnym względzie nie dawał podstawy do stwierdzenia, że miały miejsce "okoliczności sprawy i dowody" w rozumieniu art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., które powodowały, że do naruszeń prawa wykazanych przez organy doszło z innych powodów, niż zwykła działalność przedsiębiorcy zatrudniającego pracowników na stanowiskach kierowców. Idea regulacji objętych rozdziałem 11 u.t.d. jest jednoznaczna; ustawodawca zakłada, że osoby trudniące się wykonywaniem transportu drogowego obowiązane są gwarantować taki stopień bezpieczeństwa publicznego przy poruszaniu się po drogach, który będzie minimalizowało stopień zagrożenia dla życia i zdrowia uczestników ruchu drogowego. Celem tych regulacji, zgodnie z utrwalonym już orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego, jest zapewnienie gwarancji bezpieczeństwa powszechnego na drogach oraz ochrona życia i zdrowia ludzkiego (wyrok NSA z dnia 25 lutego 2025 r., II GSK 2158/22, CBOSA). W tym celu ustawodawca tworzy zespół instrumentów w postaci publicznoprawnych obowiązków podmiotu wykonującego transport drogowy, w tym – obowiązki, jakich naruszenie miało miejsce w zawisłej sprawy z art. 92a ust. 1 u.t.d., tj. obowiązek ręcznego wprowadzenia danych i obowiązek terminowego pobierania danych z karty kierowcy. Błędnie wywodzi skarżący, że z któregokolwiek z tych przepisów wynika to aby organ orzekający w sprawie kary pieniężnej miał uzależniać swoją decyzję od ustaleń w sferze woluntarnej przedsiębiorcy działającego w zwykłych okolicznościach realizacji swojej działalności transportowej. Odpowiedzialność za niedochowanie warunków wykonywania transportu ma charakter obiektywny, zaś podmiot ma przedsięwziąć wszelkie środki aby utrzymać stan realizacji działalności odpowiadający prawu (zob. wyrok NSA z dnia 10 października 2019 r., II GSK 3116/17, CBOSA). Zasadą zatem jest podejmowanie przez takie podmioty wszelkich środków, które są przez właściwe organy administracji publicznej oceniane tylko z jednego punktu widzenia: istnienia stanu braku naruszeń. Konkluzja o dopuszczeniu się stanu naruszenia dowolnego z obowiązków jest równoznaczna z koniecznością skorzystania z kompetencji do wymierzenia kary pieniężnej w wysokości i na zasadach wynikających z przepisów u.t.d. Regulacja objęta zarzutem kasacyjnym w postaci art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. wymaga wykazania w toku postępowania administracyjnego zupełnie nadzwyczajnych okoliczności, które tamowałyby wszelką możliwości takiego zorganizowania transportu aby kierowca mógł dochować wymogów prawa. Okoliczności te powinny wynikać z wyjątkowo niefortunnych zdarzeń losowych i wyłączać możliwość czuwania przedsiębiorcy nad prawidłowym stanem bieżących obowiązków kierującego pojazdem (zob. wyrok NSA z dnia 13 lutego 2025 r., II GSK 1553/24, CBOSA). Tylko wówczas, w świetle art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. organy stosujące prawo mogą odstąpić od udzielania pierwszeństwa dobru publicznemu chronionemu przez regulacje u.t.d., jakim jest bezpieczeństwo publiczne w ruchu drogowym. Pod względem formalnym organy odnajdują tu podstawę działania w art. 7 in fine k.p.a. Skarżący w żadnej z faz postępowania administracyjnego, ani w postępowaniu sądowym I instancji, ani nawet
w skardze kasacyjnej, nie podjął choćby próby wykazania, że tego rodzaju szczególne zdarzenie lub zdarzenia względem jego przedsiębiorstwa nastąpiły. Przeciwnie, ograniczył się do twierdzenia, że to organy winny były się podobnego zdarzenia w realiach jego funkcjonowania dopatrywać, zaś on sam wręcz potwierdził tylko, że w datach stwierdzonych naruszeń działalność była realizowana w codziennych warunkach, tzn. że kierowców przeszkolił i starał się nadzorować, inna rzecz, że nie dość skutecznie, a więc w sposób rodzący odpowiedzialność administracyjnoprawną. Przepis art. 92b u.t.d. (wskazany w skardze kasacyjnej) odnosił się do kar z tytułu naruszenia przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, przerwach i odpoczynku kierowcy, a zatem nie był w sprawie stosowany; tym samym nie mógł być też naruszony.
Nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut naruszenia przepisów postępowania
w postaci art. 145 § 1 pkt 1 lit. a w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a., poprzez niewzięcie przez Sąd I instancji pod uwagę całokształtu materiału dowodowego w celu stwierdzenia czy Główny Inspektor Transportu Drogowego dopuścił się naruszenia prawa materialnego
i czy miało ono wpływ na wynik sprawy, a także akceptację działania tego organu polegającą na przerzuceniu na stronę obowiązków określonych w art. 77 § 1 k.p.a. Przepis art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. jest przepisem zawierającym normę wynikową, reguluje jeden ze sposobów rozstrzygnięcia sprawy sądowoadministracyjnej, w wypadku gdy sąd stwierdzi, że decyzję wydano z naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy. Tego zarzutu nie powiązano w skardze kasacyjnej z jakimkolwiek przepisem prawa materialnego. Przeciwnie, wskazano na regulację procesu sądowoadministracyjnego (w postaci art. 141 § 4 p.p.s.a., regulującego składniki uzasadnienia wyroku) i postępowania administracyjnego w postaci art. 77 § 1 k.p.a (regulującego obowiązek zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego przez organ). Z założenia więc tak sformułowany zarzut uniemożliwia jakąkolwiek konkluzję
o "naruszeniu prawa materialnego", a tym bardziej w stopniu, jakiego wymaga art. 145
§ 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a.
Zarzut naruszenia przepisów postępowania w postaci art. 151 p.p.s.a. w zw.
z art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i oddalenie skargi wskutek błędnego przyjęcia przez Sąd I instancji za organem, że spełnione zostały przesłanki nałożenia kary pieniężnej na przedsiębiorcę w sytuacji, gdy nie miał on wpływu na powstanie naruszeń, również musiał okazać się nieusprawiedliwiony. Regulacja art. 151 p.p.s.a. jest unormowaniem kierunkowym, obligującym sąd I instancji do oddalenia skargi w wypadku, gdy brak jest podstaw do jej uwzględnienia. Już wcześniejszy wywód wykazał, że organ odwoławczy (formalnie orzekający na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a.) prawidłowo zastosował regulacje prawa materialnego, a tym samym i kierunek jego decyzji, tzn. decyzji o utrzymaniu w mocy zaskarżonej odwołaniem decyzji I instancji,
i kierunek Sądu I instancji, o oddaleniu skargi na taką decyzję, odpowiadają wymogom prawa.
Nieusprawiedliwiony okazał się też zarzut naruszenia przepisów postępowania
w postaci art. 151 w zw. z art. 7 i art. 8 k.p.a. poprzez niezasadne oddalenie skargi
w sytuacji gdy decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego została wydana
w wyniku postępowania administracyjnego polegającego na prowadzeniu postępowania w sposób nie budzący zaufania obywateli do władzy publicznej, nie bacząc przy tym na zasady współżycia społecznego oraz słuszny interes obywateli. Jak już wcześniej stwierdzono, sam art. 151 p.p.s.a., jako regulacja o kierunku rozstrzygnięcia, wymagała powiązania go z innym naruszeniem prawa ze strony Sądu I instancji. Oddalenie skargi skarżący powiązał wyłącznie z prowadzeniem postępowania przez organy w sposób, który nie budził zaufania, o jakim mowa w zasadzie ogólnej zawartej w art. 8 k.p.a. i naruszał interes skarżącego jako obywatela w rozumieniu art. 7 k.p.a. Nie wskazano w tym względzie żadnego naruszenia prawa przez Sąd I instancji, który mógłby prowadzić do wniosku, że stopień wadliwości procesowej kontrolowanej przez ten Sąd decyzji mógłby spełniać warunki określone w art. 145 § 1 pkt 1 lit. b lub c p.p.s.a.
Z tych wszystkich względów, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
O kosztach postępowania kasacyjnego w wysokości 240 zł obejmujących wynagrodzenie radcy prawnego reprezentującego organ w postępowaniu kasacyjnym orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a. i § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a i § 2 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2023 r., poz. 1935).