II GSK 2256/21

Naczelny Sąd Administracyjny2025-04-29
NSAtransportoweWysokansa
transport drogowykara pieniężnakierowca Uberlicencjaprzewóz okazjonalnykontrola drogowaNSAskarga kasacyjnaustawa o transporcie drogowym

NSA oddalił skargę kasacyjną kierowcy Ubera od kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym, uznając, że wykonywał przewóz bez wymaganej licencji.

Skarżący, kierowca Ubera, wniósł skargę kasacyjną od wyroku WSA oddalającego jego skargę na decyzję o nałożeniu kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym. Zarzucał naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, twierdząc, że wykonywał przewóz jako kierowca na rzecz licencjonowanego podmiotu, a kontrola policyjna była wadliwa. NSA oddalił skargę, uznając, że protokół kontroli był wystarczającym dowodem, a skarżący faktycznie wykonywał transport drogowy bez wymaganej licencji, nie spełniając też warunków przewozu okazjonalnego.

Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną L.V. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który oddalił skargę na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego nakładającą karę pieniężną za naruszenie przepisów o transporcie drogowym. Skarżący zarzucał sądowi niższej instancji naruszenie przepisów postępowania, w tym art. 133 § 1, art. 141 § 4, art. 151, art. 7, 77, 80, 75, 76, 136 k.p.a., a także naruszenie prawa materialnego, w tym art. 71, 92a, 4 pkt 11, 18 ust. 4a i 4b, 5b ustawy o transporcie drogowym. Argumentował, że wykonywał przewozy jako kierowca na rzecz licencjonowanego podmiotu (A. Sp. z o.o.) i że kontrola policyjna była wadliwa, a pojazd nie był wykorzystywany do przewozu w momencie kontroli. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając ją za niezasadną. Sąd podkreślił, że skarga kasacyjna jest środkiem zaskarżenia o charakterze kwalifikowanym i musi spełniać określone wymogi formalne i merytoryczne. Analizując zarzuty, NSA stwierdził, że zarzuty naruszenia przepisów postępowania były nieuzasadnione, ponieważ skarżący nie wykazał istotnego wpływu uchybień na wynik sprawy, a zarzuty dotyczące stanu faktycznego nie mogły być skutecznie podniesione w ramach art. 141 § 4 p.p.s.a. Sąd uznał, że protokół kontroli drogowej stanowił wystarczający dowód, a skarżący faktycznie wykonywał krajowy transport drogowy osób bez wymaganej licencji, nie spełniając również warunków przewozu okazjonalnego. Podkreślono, że działalność skarżącego miała zorganizowany charakter, co potwierdzało korzystanie z aplikacji Uber i świadczenie usług przewozu w celu zarobkowym.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (4)

Odpowiedź sądu

Tak, kierowca wykonujący odpłatne przewozy osób za pośrednictwem aplikacji mobilnej, nawet jeśli działa na rzecz podmiotu posiadającego licencję, jest traktowany jako wykonujący transport drogowy i podlega obowiązkowi posiadania odpowiedniej licencji lub zezwolenia.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że działalność polegająca na odpłatnym przewozie osób za pośrednictwem aplikacji Uber ma zorganizowany charakter i stanowi krajowy transport drogowy, który wymaga uzyskania licencji. Nawet jeśli kierowca działa na rzecz innego podmiotu, sam fakt faktycznego wykonywania przewozu bez spełnienia wymogów formalnych stanowi naruszenie.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

odrzucono_skargę

Przepisy (21)

Główne

u.t.d. art. 92a § ust. 1

Ustawa o transporcie drogowym

Kara pieniężna za naruszenie przepisów o transporcie drogowym.

p.p.s.a. art. 174 § pkt 2

Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Podstawa skargi kasacyjnej - naruszenie przepisów postępowania.

p.p.s.a. art. 176

Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Pomocnicze

u.t.d. art. 4 § pkt 11

Ustawa o transporcie drogowym

Definicja 'przewozu okazjonalnego'.

u.t.d. art. 18 § ust. 4a i 4b

Ustawa o transporcie drogowym

Warunki wykonywania przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryteriów konstrukcyjnych.

u.t.d. art. 5b § ust. 1

Ustawa o transporcie drogowym

Wymóg uzyskania licencji na krajowy transport drogowy osób samochodem osobowym.

u.t.d. art. 71

Ustawa o transporcie drogowym

u.t.d. art. 92

Ustawa o transporcie drogowym

p.p.s.a. art. 133 § § 1

Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Obowiązek orzekania na podstawie akt sprawy.

p.p.s.a. art. 141 § § 4

Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Wymogi dotyczące uzasadnienia wyroku.

p.p.s.a. art. 151

Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Oddalenie skargi.

p.p.s.a. art. 145 § § 1 pkt 1 lit. c

Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

k.p.a. art. 7

Kodeks postępowania administracyjnego

Zasada prawdy obiektywnej.

k.p.a. art. 77

Kodeks postępowania administracyjnego

Obowiązek zebrania i wyczerpującego rozpatrzenia materiału dowodowego.

k.p.a. art. 80

Kodeks postępowania administracyjnego

Ocena dowodów.

k.p.a. art. 136

Kodeks postępowania administracyjnego

Czynności dowodowe.

k.p.a. art. 75 § § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

Dopuszczalne dowody.

k.p.a. art. 76 § § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

Dokumenty urzędowe.

k.p.a. art. 106 § § 3

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 12

Kodeks postępowania administracyjnego

Zasada wnikliwości postępowania.

p.u.s.a. art. 3 § § 1

Ustawa Prawo o ustroju sądów administracyjnych

Funkcja kontrolna sądów administracyjnych.

Argumenty

Odrzucone argumenty

Zarzuty naruszenia przepisów postępowania, w tym art. 133 § 1, 141 § 4, 151 p.p.s.a. z uwagi na brak wykazania istotnego wpływu na wynik sprawy. Zarzuty naruszenia przepisów postępowania dotyczące wadliwego ustalenia stanu faktycznego, w tym błędnej oceny dowodów i pominięcia istotnych faktów. Zarzuty naruszenia prawa materialnego, w tym art. 71, 92a, 4 pkt 11, 18 ust. 4a i 4b, 5b ustawy o transporcie drogowym, dotyczące błędnej wykładni lub niewłaściwego zastosowania przepisów w kontekście wykonywania przewozu przez kierowcę Ubera.

Godne uwagi sformułowania

Skarga kasacyjna nie jest zasadna i nie zasługuje na uwzględnienie. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania. Zarzut naruszenia przepisów postępowania musi mieć kwalifikowany skutek, a mianowicie skutek, którego wpływ może nie pozostawać bez wpływu na inny wynik sprawy. Polemiką z merytorycznym stanowiskiem sądu administracyjnego I instancji nie może sprowadzać się do zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Protokół kontroli drogowej jest podstawowym dokumentem stanowiącym materiał dowodowy w sprawach o nałożenie kary pieniężnej. Podważanie faktycznych podstaw wydanego w sprawie orzeczenia nie może być więc uznane za zasadne, ani też skuteczne, albowiem ustaleń faktycznych nie można i nie należy mylić z prawną ich oceną.

Skład orzekający

Małgorzata Korycińska

przewodniczący

Wojciech Kręcisz

sprawozdawca

Marek Krawczak

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Ustalenie, że kierowcy platform mobilnych (np. Uber) wykonujący odpłatne przewozy osób są traktowani jako podmioty wykonujące transport drogowy i podlegają obowiązkowi posiadania licencji, nawet jeśli działają na rzecz licencjonowanego przewoźnika. Potwierdzenie mocy dowodowej protokołu kontroli drogowej. Wyjaśnienie warunków dopuszczalności przewozu okazjonalnego."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznego stanu faktycznego związanego z wykonywaniem przewozów za pośrednictwem aplikacji Uber i interpretacją przepisów ustawy o transporcie drogowym. Może wymagać analizy w kontekście ewolucji orzecznictwa dotyczącego platform cyfrowych.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy popularnej platformy Uber i kwestii prawnych związanych z pracą kierowców, co jest tematem budzącym duże zainteresowanie wśród prawników, kierowców i opinii publicznej. Wyjaśnia istotne zagadnienia dotyczące licencji i odpowiedzialności w transporcie drogowym.

Kierowca Ubera przegrał w NSA: czy przewóz osób przez aplikację zawsze wymaga licencji?

Sektor

transportowe

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
II GSK 2256/21 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2025-04-29
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2021-10-12
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Małgorzata Korycińska /przewodniczący/
Marek Krawczak
Wojciech Kręcisz /sprawozdawca/
Symbol z opisem
6037 Transport drogowy i przewozy
Hasła tematyczne
Kara administracyjna
Sygn. powiązane
VI SA/Wa 2246/20 - Wyrok WSA w Warszawie z 2021-04-29
Skarżony organ
Inspektor Transportu Drogowego
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2019 poz 2140
art. 4 pkt 11, art. 18 ust. 41 i 4b, art. 92a ust. 1, art. 5b
Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym - t.j.
Dz.U. 2024 poz 935
art. 174 pkt 2, art. 176, art. 133 § 1, art. 141 § 4
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.)
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Małgorzata Korycińska Sędzia NSA Wojciech Kręcisz (spr.) Sędzia del. WSA Marek Krawczak Protokolant starszy asystent sędziego Dorota Onyśk po rozpoznaniu w dniu 29 kwietnia 2025 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej L.V. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 29 kwietnia 2021 r. sygn. akt VI SA/Wa 2246/20 w sprawie ze skargi L.V. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 6 sierpnia 2020 r. nr BP.501.1972.2019.1834.WA7.6971 w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od L.V. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego 3600 (trzy tysiące sześćset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 29 kwietnia 2021 r., sygn. akt VI SA/Wa 2246/20, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę L. V. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 6 sierpnia 2020 r. nr BP.501.1972.2019.1834.WA7.6971 w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym.
Ze skargą kasacyjną od powyższego wyroku wystąpił L. V., zaskarżając ten wyrok w całości oraz wnosząc o uwzględnienie skargi i uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie sprawy przez Naczelny Sąd Administracyjny oraz zasądzenie na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania, w tym zastępstwa prawnego według norm przepisanych.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono:
I. na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
1) art. 133 § 1 zdanie pierwsze w związku z art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez wydanie wyroku z pominięciem kluczowych dla rozstrzygnięcia sprawy faktów i dowodów znajdujących się w aktach sprawy;
2) art. 151 p.p.s.a. poprzez wadliwe oddalenie skargi pomimo, że organ dopuścił się rażącego naruszenia przepisów art. 7 k.p.a., art. 77 k.p.a. i art. 80 k.p.a. w sytuacji gdy materiał dowodowy zgromadzony w sprawie, który jednoznacznie wskazywał, że Skarżący wykonywał przewozy jako kierowca na rzecz podmiotu posiadającego licencję na przewóz osób samochodem osobowym, który to materiał dowodowy Skarżący uzyskał od ww. podmiotu, nie został rozpatrzony w sposób wyczerpujący, a który miał istotne znaczenie dla należytego wyjaśnienia sprawy, co doprowadziło do niewyjaśnienia rzeczywistego stanu faktycznego sprawy i wydanie wyroku w oparciu o błędnie ustalony stan faktyczny;
3) art. 151 p.p.s.a. poprzez oddalenie skargi pomimo, że organ dopuścił się naruszenia art. 75 § 1 k.p.a., 76 § 1 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. w związku z art. 80 k.p.a. oraz art. 136 k.p.a. poprzez dokonanie ustaleń niezgodnych z rzeczywistością, co doprowadziło do błędnego ustalenia stanu faktycznego sprawy, mino że Skarżący dostarczył organowi materiał dowodowy, który pozwalał w sposób wyczerpujący ustalić rzeczywisty przebieg i okoliczności zdarzenia oraz prawidłowy stan faktyczny sprawy, które to uchybienia w konsekwencji doprowadziły do błędnych ustaleń w oparciu o które wydane zostały rozstrzygnięcia sprawy, m.in. że:
a) zatrzymanie samochodu do kontroli odbyło się w sposób zgodny z prawem przez funkcjonariuszy Policji oraz, że kontrola Policji dotyczyła samochodu którym był wykonywany przewóz osób i został on uniemożliwiony na skutek kontroli Policji; podczas gdy z protokołu kontroli oraz pozostałego materiału dowodowego znajdującego się w aktach sprawy jednoznacznie wynika, że pojazd został zatrzymany przez osoby trzecie, nie będące funkcjonariuszami Policji nie zaś przez uprawnionych do kontroli funkcjonariuszy Policji, zaś kontrola Policji odbyła się na długo po anulowaniu zamówienia i dotyczyła samochodu, którym w chwili kontroli przez funkcjonariuszy Policji nie wykonywano żadnego przewozu osób, tym bardziej przewozu okazjonalnego;
b) Skarżący wykonywał w chwili kontroli, czy w momencie pojawienia się któregokolwiek z funkcjonariuszy Policji przewóz osób, a tym bardziej przewóz okazjonalny osób;
c) co więcej, prowadzenie postępowania z naruszeniem przepisów doprowadziło do ustalenia okoliczności i stanu faktycznego sprawy w sposób ewidentnie sprzeczny i nie mający pokrycia w materiale dowodowym znajdującym się w aktach sprawy, który to najwyraźniej został pominięty i uznany za niewystarczający, mino, że materiał dowodowy był istotny dla sprawy i prawidłowego jej rozstrzygnięcia;
4) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 80 k.p.a. oraz art. 76 k.p.a. poprzez brak dokonania wszechstronnej i wyczerpującej oceny a następnie ustalenia, czy Skarżący faktycznie dopuścił się zarzucanych mu naruszeń i okoliczności zdarzenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, wskazując jednocześnie, że podstawowym elementem tegoż materiału był wyłącznie protokół kontroli, będący dokumentem urzędowym i jako taki korzysta ze szczególnej ochrony stawiając jednocześnie ww. protokół kontroli jako nadrzędny dowód w sprawie, podczas gdy żaden przepis nie daje dokumentom urzędowym nadrzędności w stosunku do innych dowodów, w szczególności takich które podważają treść takich dokumentów a przynajmniej w sytuacji prowadzenia postępowania w należyty sposób skłoniły by do wnikliwego zbadania całokształtu okoliczności danej sprawy;
5) art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 106 § 3 p.p.s.a. w związku z art. 12 k.p.a. w związku z art. 7 k.p.a. poprzez prowadzenie postępowania w sposób naruszający zarówno zasadę wnikliwości postępowania jak i zasadę poszukiwania prawdy obiektywnej, co doprowadziło do szeregu istotnych uchybień postępowania, a w konsekwencji do ustalenia okoliczności sprawy i stanu faktycznego w sposób niezgodny z rzeczywistością, czego skutkiem był brak wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności sprawy oraz stanu faktycznego w sposób pozwalający na wydanie prawidłowego rozstrzygnięcia;
6) art. 3 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 oraz art. 80 k.p.a. poprzez wadliwe wykonanie przez sąd funkcji kontrolnej wobec zaskarżonego orzeczenia, polegającego na nieuwzględnieniu skargi pomimo, że organ nie rozpatrzył całokształtu materiału dowodowego w sposób wyczerpujący, co w konsekwencji doprowadziło do niewyjaśnienia stanu faktycznego sprawy w zakresie niezbędnym do prawidłowego rozstrzygnięcia, a co miało istotny wpływ na wynik sprawy;
II. na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
1) art. 71 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2019 r., poz. 2140 ze zm., dalej "Ustawa") i przyjęcie, że zatrzymanie do kontroli spełniało warunki, o których mowa w tym przepisie, podczas gdy z materiału dowodowego znajdującego się w skatach sprawy jednoznacznie wynika, że kontrola dotyczyła pojazdu zatrzymanego przez osoby trzecie, których zdaniem pojazdem wykonywany był nielegalny przewóz osób, co więcej pojazd którym w chwili dokonywania kontroli przez funkcjonariuszy Policji nie był wykonywany nie tylko przewóz okazjonalny, ale żaden inny przewóz osób;
2) art. 92a Ustawy poprzez przyjęcie, że podmiotem wykonującym przewóz drogowy jest Skarżący, podczas gdy Skarżący był jedynie kierowcą wykonującym przewozy na rzecz podmiotu wykonującego przewozy drogowe osób, tj. przedsiębiorcy prowadzącego działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego osób samochodem osobowym, tj. A. Sp. z o.o. i podmiotu posiadającego odpowiednią licencję na wykonywanie takiego transportu drogowego;
3) art. 4 pkt 11 i pkt 22, art. 18 ust. 4a oraz ust. 4b w związku z art. 5b ust. 1 Ustawy, poprzez przyjęcie, że w niniejszej sprawie miał miejsce przewóz okazjonalny osób, podczas gdy Skarżący był kierowcą przedsiębiorcy wykonującego zgodnie z uzyskaną licencją transport drogowy osób samochodem osobowym, tj. A. Sp. z o.o. i przesłanki tylko takiego transportu mogły być w niniejszej sprawie rozpatrywane;
4) art. 4 pkt 1, pkt 15 oraz pkt 17 Ustawy w związku z art. 5b ust. 1 Ustawy, poprzez brak uznania, że przedsiębiorcą wykonującym transport drogowy osób samochodem osobowym jest de facto A. Sp. z o.o. i to ten podmiot zobligowany był do uzyskania i posiadania licencji na wykonywanie transportu drogowego osób samochodem osobowym, nie zaś bezpośrednio kierowcy takiego podmiotu, m.in. Skarżący, którzy powinni dysponować wypisami z takiej licencji w celu jego okazania w przypadku kontroli;
5) załącznika nr 3 lp. 1.1 oraz lp. 2.11 do ustawy, poprzez uznanie, że Skarżący dopuścił się naruszeń, o których mowa w ww. punktach, podczas gdy Skarżący ani nie wykonuje zawodu przewoźnika drogowego, ani nie wykonywał transportu drogowego bez wymaganej licencji, gdyż podmiotem, o którym mowa w tym załączniku w niniejszej sprawie jest przedsiębiorca prowadzący działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego osób samochodem osobowym, tj. spółka A. Sp. z o.o. posiadająca wymaganą licencję, zaś Skarżący jest jedynie kierowcą działającym na rzecz tego podmiotu; ponadto Skarżący nie dopuścił się naruszenia, o którym mowa w pkt 2.11 załącznika nr 3, gdyż w niniejszej sprawie w ogóle nie miał miejsca przewóz okazjonalny osób;
6) art. 92a Ustawy w związku z pkt 1.1 oraz 2.11 załącznika nr 3 do Ustawy, poprzez błędne przyjęcie, że Skarżący jest podmiotem ponoszącym odpowiedzialność na podstawie tego przepisu, a tym samym mogącym dopuścić się naruszeń, o których mowa w ww. punktach załącznika nr 3 do Ustawy, podczas gdy Skarżący był jedynie kierowcą takiego przedsiębiorcy;
7) art. 92 Ustawy poprzez jego niezastosowanie, w sytuacji gdy brak posiadania przy sobie wypisu z licencji przedsiębiorcy i brak jej okazania na żądanie funkcjonariuszy Policji powinien być rozpatrywany nie w kategorii naruszeń przewoźnika drogowego, o których mowa w art. 92a Ustawy, a w wyłącznie w kategorii ewentualnych uchybień kierującego pojazdem, o których mowa w art. 92 Ustawy.
Odpowiadając na skargę kasacyjną organ administracji wniósł o jej oddalenie w całości i zasądzenie od Skarżącego na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie jest zasadna i nie zasługuje na uwzględnienie.
Na wstępie przypomnienia wymaga, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu. Skargę kasacyjną, w granicach której operuje Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 174 p.p.s.a., można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zmiana lub rozszerzenie podstaw kasacyjnych ograniczone jest natomiast, określonym w art. 177 § 1 p.p.s.a. terminem do wniesienia skargi kasacyjnej. Rozwiązaniu temu towarzyszy równolegle uprawnienie strony postępowania do przytoczenia nowego uzasadnienia podstaw kasacyjnych sformułowanych w skardze. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania.
Ze skargi kasacyjnej wynika, że spór prawny w rozpatrywanej sprawie dotyczy oceny prawidłowości stanowiska Sądu I instancji, który kontrolując zgodność z prawem decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym w zakresie odnoszącym się do wykonywania transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez licencji oraz wykonywania przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a wymienionej ustawy stwierdził, że decyzja ta nie jest niezgodna z prawem, co uzasadniało oddalenie skargi na podstawie art. 151 p.p.s.a. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku – najogólniej rzecz ujmując – wynika, że przeprowadzone przez organ administracji ustalenia faktyczne uzasadniały – wobec ich prawidłowości – przyjęcie ich za podstawę wyrokowania w rozpatrywanej sprawie, zaakceptowanie dokonanej na ich podstawie oceny odnośnie do zaktualizowania się znamion przypisanych stronie deliktów, a w konsekwencji nałożenie – przy uwzględnieniu art. 92a ust. 3 ustawy o transporcie drogowym – kary pieniężnej w wysokości 12.000 zł.
Skarga kasacyjna, której zarzuty wyznaczają, zgodnie z zasadą dyspozycyjności, granice kontroli zgodności z prawem zaskarżonego wyroku nie uzasadnia twierdzenia, że rezultat tej kontroli powinien wyrazić się w krytycznej ocenie tego wyroku, której konsekwencją powinno być jego uchylenie.
Zwłaszcza, że – co trzeba podkreślić – ocena zasadności, a co za tym idzie skuteczności zarzutów zmierzających do podważenia zgodności z prawem zaskarżonego wyroku nie może pomijać, nie dość, że znaczenia konsekwencji wynikających z art. 174 pkt 1 i pkt 2 w związku z art. 176 p.p.s.a. oraz określonych tymi przepisami prawa koniecznych wymogów, którym w relacji do celu powinny odpowiadać stawiane na ich podstawie zarzuty oraz korespondujące z nimi ich uzasadnienie (por. w tej mierze np. wyroki NSA z dnia: 28 lipca 2022 r., sygn. akt I OSK 1925/21; 6 listopada 2020, sygn. akt II GSK 742/20; 13 października 2017 r., sygn. akt II FSK 1445/15 oraz wyrok NSA z dnia 14 czerwca 2017 r., sygn. akt II GSK 2735/15 oraz wyroki NSA z dnia: 11 października 2022 r., sygn. akt II GSK 581/19; 4 sierpnia 2022 r., sygn. akt II FSK 187/20; 8 maja 2018 r., sygn. akt II GSK 289/18; 15 grudnia 2010 r., sygn. akt II FSK 1333/09), to również, że w przypadku skargi kasacyjnej będącej kwalifikowanym środkiem zaskarżenia, czytelność formułowanego w niej komunikatu jest o tyle istotna, że ustawa wiąże powstanie określonych skutków procesowych nie tylko z samym wniesieniem tego pisma (jak w przypadku skargi czy też zażalenia), ale także, jeżeli nie przede wszystkim, z jego treścią (zob. wyrok NSA z dnia 13 października 2017 r., sygn. akt II FSK 1445/17). W tym też kontekście podkreślenia i zarazem przypomnienia wymaga, że konsekwencją zasady dyspozycyjności, o której mowa była na wstępie jest to, że Naczelny Sąd Administracyjny nie może domniemywać granic zaskarżenia wyroku wojewódzkiego sądu administracyjnego, albowiem te wyznaczają zarzuty skargi kasacyjnej, a nie jest dopuszczalna rozszerzająca wykładnia zakresu zaskarżenia i jego kierunków, uzupełnianie, konkretyzowanie, uściślanie lub interpretowanie niejasno sformułowanych zarzutów kasacyjnych, czy też nadawanie im innego znaczenia niż wynika to z ich treści i towarzyszącej im argumentacji, czy też stawianie jakichkolwiek hipotez i snucie domysłów w zakresie uzasadnienia podstaw kasacyjnych i domniemywanie tym samym intencji wnoszącego skargę kasacyjną (zob. np. wyroki NSA z dnia: 14 października 2022 r., sygn. akt III OSK 5181/21; 6 maja 2021 r., sygn. akt I GSK 1542/20; 29 października 2020 r. sygn. akt I GSK 285/18; 16 lipca 2020 r. sygn. akt I GSK 611/20; 4 grudnia 2019 r. sygn. akt II FSK 2031/18; 17 lutego 2015 r. sygn. akt II OSK 1695/13).
Operując w granicach wyznaczonych podstawami kasacyjnymi, z perspektywy przedstawionych uwag wprowadzających trzeba przede wszystkim stwierdzić, że zgodności z prawem zaskarżonego wyroku nie podważa zarzut z pkt I. ppkt 1) petitum skargi kasacyjnej, a mianowicie zarzut naruszenia art. 133 § 1 zdanie pierwsze w związku z art. 141 § 4 p.p.s.a.
Zwłaszcza, że ocena odnośnie do braku jego zasadności, a co za tym idzie skuteczności, nie może pomijać znaczenia konsekwencji wynikających z art. 174 pkt 2 w związku z art. 176 p.p.s.a. (por. np. wyroki NSA z dnia: 21 stycznia 2015 r., sygn. akt II GSK 2162/13; 27 listopada 2014 r., sygn. akt I FSK 1752/13; 10 października 2014 r., sygn. akt II OSK 793/13).
Przypomnienia wymaga bowiem – co nie jest również bez znaczenia dla oceny zasadności zarzutów z pkt I. ppkt 2) – 6) petitum skargi kasacyjnej, o czym mowa dalej – że przez "wpływ", o którym mowa w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. należy rozumieć istnienie związku przyczynowego pomiędzy uchybieniem procesowym podniesionym w zarzucie skargi kasacyjnej a wydanym w sprawie zaskarżonym orzeczeniem, a związek ten, jakkolwiek nie musi być realny (uchybienie mogło mieć istotny wpływ), to jednak musi uzasadniać istnienie hipotetycznej możliwości odmiennego wyniku sprawy, co wymaga uprawdopodobnienia istnienia wpływu zarzucanego naruszenia na wynik sprawy, a więc oznacza obowiązek wykazania oraz uzasadnienia, że następstwa zarzucanych uchybień były – co trzeba podkreślić – na tyle istotne, że kształtowały lub współkształtowały treść kwestionowanego orzeczenia, a w sytuacji, gdyby do nich nie doszło, wyrok sądu administracyjnego I instancji byłby (mógłby być) inny. Skoro przy tym na gruncie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. jest mowa o "naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy", to za uzasadniony trzeba uznać i ten wniosek, że nie chodzi o każde (jakiekolwiek) naruszenia przepisów postępowania, lecz o naruszenie kwalifikowane jego skutkiem, a mianowicie skutkiem, którego wpływ może nie pozostawać bez wpływu na inny wynik sprawy, co wymaga – jak powyżej wyjaśniono – uprawdopodobnienia istnienia wpływu zarzucanego naruszenia prawa na wynik sprawy.
Uzasadnienie skargi kasacyjnej (zob. s. 10 – 13) – w którym nie zostały nawet przywołane przepisy postępowania, których naruszenie zarzuca strona – nie zawiera wskazanego i zarazem koniecznego elementu, co prowadzi do wniosku o braku skuteczności omawianego zarzutu kasacyjnego.
Nie mniej jednak wyjaśnienia wymaga, że wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. zasadniczo wówczas, gdy uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia (zob. uchwała składu 7 sędziów NSA z dnia 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09) lub sporządzone jest w taki sposób, że nie jest możliwa kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku, albowiem funkcja uzasadnienia wyroku wyraża się i w tym, że jego adresatem, oprócz stron, jest także Naczelny Sąd Administracyjny, co tworzy po stronie wojewódzkiego sądu administracyjnego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, który umożliwi przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia w sytuacji, gdy strona postępowania zażąda jego kontroli, poprzez wniesienie skargi kasacyjnej.
Zupełnie inną kwestią jest natomiast siła przekonywania argumentów zawartych w uzasadnieniu orzeczenia. Brak przekonania strony o trafności rozstrzygnięcia sprawy, w tym do przyjętego kierunku wykładni i zastosowania prawa – którego prawidłowość, aby mogła być oceniona wymaga postawienia innych zarzutów kasacyjnych – czy też odnośnie do oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, której rezultat nie koresponduje z oczekiwaniami wnoszącego skargę kasacyjną, nie oznacza wadliwości uzasadnienia wyroku, i to w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Fakt więc, że stanowisko zajęte przez sąd administracyjny I instancji jest odmienne od prezentowanego przez wnoszącego skargę kasacyjną nie oznacza, iż uzasadnienie wyroku zawiera wady konstrukcyjne czy też, że jest wadliwe w stopniu uzasadniającym uchylenie wydanego w sprawie rozstrzygnięcia. Dlatego – co należy podkreślić – polemika z merytorycznym stanowiskiem sądu administracyjnego I instancji nie może sprowadzać się do zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Poprzez zarzut jego naruszenia nie można bowiem skutecznie zwalczać, ani prawidłowości przyjętego za podstawę orzekania stanu faktycznego, ani stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa (por. np. wyroki NSA z dnia: 26 listopada 2014 r., sygn. akt II OSK 1131/13; 20 stycznia 2015 r., sygn. akt I FSK 2081/13; 12 marca 2015 r., sygn. akt I OSK 2338/13; 18 marca 2015 r., sygn. akt I GSK 1779/13). Wyjaśnienia wymaga również, że brak odniesienia się przez wojewódzki sąd administracyjny do niektórych zarzutów lub twierdzeń zawartych w skardze, sam w sobie nie stanowi jeszcze uchybienia skutkującego koniecznością uchylenia zaskarżonego wyroku, albowiem jest, czy też może nim być – o jest uchybieniem stanowiącym uzasadnioną podstawę uchylenia wyroku – pominięcie zarzutów i argumentów istotnych oraz – co należy w szczególny sposób podkreślić – wykazanie w skardze kasacyjnej takiego właśnie ich charakteru, a mianowicie, że należycie je oceniając oraz prawidłowo identyfikując z ich punktu widzenia istotę spornego w sprawie zagadnienia, sąd ten mógłby jednak inaczej orzec w sprawie (zob. np. wyroki NSA z dnia: 15 marca 2019 r., sygn. akt II GSK 850/17; z dnia 28 czerwca 2016 r., sygn. akt II GSK 358/15). Jeżeli w tym też kontekście podkreślić, że z art. 134 § 1 p.p.s.a., aż nadto jasno i wyraźnie wynika, że wojewódzki sąd administracyjny nie jest związany zarzutami skargi, co stanowi konsekwencję obowiązywania w postępowaniu przed tym sądem zasady oficjalności, to za uprawniony należałoby uznać wniosek, że sąd ten może całościowo ocenić zarzuty oraz argumenty skargi i odnieść się do tych spośród nich, których zbadanie i rozpatrzenie jest niezbędne oraz konieczne z punktu widzenia kontroli legalności zaskarżonego aktu (zob. w tej mierze np. wyroki NSA dnia: 5 lipca 2020 r., sygn. akt I OSK 2559/20; 8 grudnia 2020 r., sygn. akt II GSK 818/20; z dnia 22 września 2011 r., sygn. akt II OSK 1390/10). Brak wyraźnego odniesienia się przez Sąd I instancji do niektórych zarzutów skargi nie uzasadnia więc twierdzenia, że zaskarżone orzeczenie zostało wydane z naruszeniem art. 141 § 4 p.p.s.a. (zob. wyrok NSA z dnia 29 listopada 2023 r., sygn. akt III OSK 2765/22 oraz wyrok NSA z dnia 17 marca 2015 r., sygn. akt II GSK 271/14).
Wobec natomiast znaczenia konsekwencji wynikających z art. 133 § 1 p.p.s.a. – na gruncie którego ustawodawca ustanawia adresowany do sądu administracyjnego obowiązek orzekania na podstawie akt sprawy – wymaga wyjaśnienia, że jego naruszenie może stanowić usprawiedliwioną podstawą skargi kasacyjnej tylko wówczas, gdy sąd przyjął jakiś fakt na podstawie źródła znajdującego się poza aktami sprawy, a mianowicie wówczas, gdy naruszył zakaz wyprowadzania oceny prawnej z faktów i dowodów niewynikających z akt sprawy, a tym samym zakaz wykraczania poza materiał dowodowy zebrany w postępowaniu zakończonym wydaniem kontrolowanego aktu (zob. np. wyroki NSA z dnia: 19 października 2010 r. sygn. akt II OSK 1645/09; 12 czerwca 2014 r. sygn. akt I GSK 67/13). Z uzasadnienia skargi kasacyjnej nie wynika jednak – podobnie jak w odniesieniu do zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. – aby strona skarżąca wykazała zaistnienie którejkolwiek z wymienionych powyżej sytuacji lub sytuacji rodzajowo im podobnej, w świetle której za uzasadnione należałoby uznać twierdzenie, że Sąd I instancji wykroczył poza wyznaczone aktami administracyjnymi granice, w których mógł operować, a w konsekwencji, aby oparł orzeczenie na ustaleniach, które nie znajdują oparcia w aktach sprawy, a których źródłem miałyby być dowody lub fakty nieznajdujące odzwierciedlenia w aktach sprawy, co wymagałoby oczywiście wyjaśnienia i wskazania, o jakie dowody lub fakty miałoby chodzić oraz z jakiego źródła – innego niż akta sprawy – miałyby one pochodzić.
Wymaga również wyjaśnienia, że zarzut naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a. nie może służyć kwestionowaniu ustaleń i oceny przyjętego za podstawę wyrokowania w sprawie stanu faktycznego, ani też kwestionowaniu wniosków wyprowadzanych na podstawie akt sprawy (por. np. wyroki NSA z dnia: 21 lipca 2022 r., sygn. akt I OSK 1888/21; 22 marca 2022 r., sygn. akt II GSK 211/22; 26 stycznia 2022 r., sygn. akt I GSK 1172/21; 29 czerwca 2021 r., sygn. akt II GSK 1158/18).
Zarzut naruszenia art. 133 § 1 w związku z art. 141 § 4 p.p.s.a. należało więc uznać za oczywiście nieuzasadniony.
Znaczenie konsekwencji wynikających z art. 174 pkt 2 w związku z art. 176 p.p.s.a. nie pozostaje bez wpływu na wniosek, że skutku oczekiwanego przez stronę skarżącą nie mogą również odnieść zarzuty adresowane wobec faktycznych podstaw wydanego w sprawie rozstrzygnięcia, a mianowicie zarzuty z pkt I. ppkt 2) – 6) petitum skargi kasacyjnej. Z jej uzasadnienia, w którym nie zostały nawet przywołane przepisy postępowania, których naruszenie podnosi strona skarżąca, nie wynika na czym miałoby polegać ich naruszenie – w tym zwłaszcza wobec ich normatywnej treści oraz ich funkcji, co w odniesieniu do przepisów art. 106 § 1 oraz art. 3 § 1 p.p.s.a. zarzut ich naruszenia czyni nie dość, że niezasadnym, to również niezrozumiałym – a ponadto, na czym miałby polegać jego wpływ na wynik sprawy.
Wskazane deficyty nie pozostają więc bez wpływu na wniosek, że zarzuty adresowane wobec faktycznych podstaw wydanego w sprawie rozstrzygnięcia – wobec ich enigmatyczności oraz stricte polemicznego charakteru w relacji do stanowiska Sądu I instancji (s. 12 – 16, s. 21 – 22 uzasadnienia zaskarżonego wyroku), w tym wobec oczywistego wręcz braku zasadności tezy o wadliwości przeprowadzonej kontroli, która miałby nie pozostawać bez wpływu na prawidłowość ustaleń faktycznych, o czym mowa jeszcze dalej – nie mogą być uznane za skuteczne.
Daleko idących deficytów konstrukcji oraz uzasadnienia nie są również pozbawione zarzuty oparte na podstawie z pkt 1 art. 174 p.p.s.a. – a mianowicie zarzuty z pkt II. ppkt 1) – 7) petitum skargi kasacyjnej – co jest aż nadto wyraźnie widoczne, gdy odwołać się do przyjmowanego w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego rozumienia błędu wykładni oraz błędu subsumpcji i koniecznych wymogów, którym muszą odpowiadać zarzuty naruszenia prawa materialnego.
W tej mierze wymaga więc przypomnienia, że błędna wykładnia prawa materialnego, to wadliwe zrekonstruowanie normy prawnej z konkretnego przepisu (przepisów) prawa, wyrażające się w mylnym zrozumieniu jego (ich) treści (w tym, poprzez wadliwą klaryfikację znaczeń), a przez to w wadliwym ustaleniu jego (ich) sensu normatywnego przez sąd administracyjny I instancji, co – aby zarzut naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię mógł być rozpatrzony – wymaga wykazania na czym dokładnie polegała błędna wykładnia przepisu prawa, którego zarzut kasacyjny dotyczy oraz jaka powinna być jego wykładnia prawidłowa, co jednocześnie oznacza potrzebę podjęcia merytorycznej polemiki ze stanowiskiem wyrażonym w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku odnośnie do tego rodzaju kwestii spornej, a więc innymi słowy wymaga przeciwstawienia stanowisku nieprawidłowemu stanowiska, które zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną jest prawidłowe (zob. np. wyroki NSA z dnia: 28 lipca 2022 r., sygn. akt I OSK 1925/21; 6 listopada 2020, sygn. akt II GSK 742/20; 13 października 2017 r., sygn. akt II FSK 1445/15).
Zarzut niewłaściwego zastosowania prawa materialnego wymaga natomiast wykazania i wyjaśnienia, jak dany przepis prawa powinien być stosowany ze względu na ustalony stan faktyczny sprawy albo dlaczego, ze względu na ten stan faktyczny nie powinien być stosowany, a w przypadku zarzutu niezastosowania tego przepisu, dlaczego powinien być w sprawie zastosowany, co innymi słowy polega na zarzuceniu błędu subsumcji (niewłaściwe zastosowanie prawa materialnego przez sąd administracyjny, rozumiane jest więc, jako sytuacja polegająca albo na bezzasadnym tolerowaniu błędu subsumcji popełnionego przez organ administracyjny, albo wręcz przeciwnie, na bezzasadnym zarzuceniu organowi popełnienia takiego błędu). Ocena zaś tego zarzutu – co nie mniej istotne – może być dokonywana wyłącznie na podstawie stanu faktycznego, którego ustalenia nie są kwestionowane lub nie zostały skutecznie podważone, nie zaś – co, w tym też miejscu trzeba podkreślić – na podstawie stanu faktycznego, który sama strona skarżąca uznaje za prawidłowy (zob. np. wyrok NSA z dnia 10 listopada 2022 r., sygn. akt II FSK 940/22).
Wobec przedstawionego rozumienia błędu wykładni oraz błędu subsumpcji i koniecznych wymogów, którym powinny czynić zarzuty stawiane na podstawie z pkt 1 art. 174 p.p.s.a. – co stanowi konieczny warunek ich merytorycznej oceny – trzeba stwierdzić, że stawiane w pkt I. ppkt 2) – 7) petitum skargi kasacyjnej zarzuty naruszenia prawa materialnego nie spełniają jednak tych koniecznych wymogów, co należy odnieść zarówno do ich konstrukcji – enigmatycznej, bo operującej konwencją, z której wynika, że zarzucane naruszenie prawa miałoby być, między innymi konsekwencją "przyjęcia, iż", "braku uznania, iż", "uznania, iż" – jak i ich uzasadniania, co jest aż nadto widoczne, gdy podkreślić, że w uzasadnieniu skargi kasacyjnej nie został nawet przywołany żaden z przepisów prawa, których naruszenie zarzuca strona skarżącą (s. 13 – 16).
Wobec deficytów omawianych zarzutów kasacyjnych, a w konsekwencji wobec znaczenia konsekwencji wynikających z zasady dyspozycyjności obowiązującej w postępowaniu przed Naczelnym Sądem Administracyjnym – o czym była na wstępie – należało stwierdzić, że nie mogły one odnieść skutków oczekiwanych przez stronę skarżącą.
Nie mniej jednak należałoby wyjaśnić – odwołując się do znaczenia perswazyjnej funkcji uzasadniania orzeczenia sądowego zwłaszcza, że strona skarżąca nie uwzględnia jednak, jak się wydaje, istoty kwestii prawnej towarzyszącej rozpatrywanej sprawie – że przedmiot postępowania (przedmiot sprawy) determinują normy prawa materialnego, które wyznaczają zakres postępowania wyjaśniającego w sprawie i koniecznych do przeprowadzenia w nim ustaleń (albowiem to one właśnie stanowią podstawę przyznania uprawnienia, zwolnienia z obowiązku, nałożenia obowiązku, cofnięcia lub uszczuplenia uprawnień), wyznaczając tym samym zbiór koniecznych do załatwienia sprawy prawnie relewantnych faktów.
W tym też kontekście, wobec treści przepisów art. 92a ust. 1 i art. 5b ustawy o transporcie drogowym w związku z lp. 1.1 załącznika nr 3 do tej ustawy oraz art. 92a ust. 1 i art. 18 ust. 4a i ust. 4b tej ustawy w związku lp. 2.11 wymienionego jej załącznika, które to przepisy stanowiły podstawę rekonstruowania znamion deliktów przypisanych stronie skarżącej, nie ma podstaw aby twierdzić, że przeprowadzone w sprawie ustalenia faktyczne (przyjęte następnie za podstawę wyrokowania) nie były wystarczające dla kwalifikowania zachowania strony, jako wyczerpującego znamiona wymienionych deliktów, a w konsekwencji dla przypisania ich stronie skarżącej oraz nałożenia administracyjnej kary pieniężnej.
Podstawę przeprowadzenia tych ustaleń stanowił w szczególności dowód z protokołu kontroli drogowej.
W tym też kontekście – w tym również w opozycji do stanowiska strony skarżącej – uwzględniając cel, jak również logikę czynności kontrolnych trzeba podnieść, że istota protokołu z kontroli wyraża się w tym, że dokument ten odzwierciedla i potwierdza istniejący w momencie kontroli stan faktyczny. Jego walor, jako dowodu, wyraża się zaś w tym, że skoro jest on sporządzany podczas kontroli drogowej, to w relacji do okoliczności czasu i miejsca jej przeprowadzania siłą rzeczy umożliwia odzwierciedlenie w jego treści – i to niemal na bieżąco – nie dość, że przebiegu czynności kontrolnych to również, jeżeli nie przede wszystkim, stwierdzonych w trakcie tych czynności faktów, zdarzeń i okoliczności mających, czy też mogących mieć istotne znaczenie z punktu widzenia formułowanych na ich podstawie ocen oraz wniosków, a ponadto – co najistotniejsze – ich utrwalenie we wskazany sposób. Dlatego też właśnie protokół kontroli drogowej jest podstawowym dokumentem stanowiącym materiał dowodowy w sprawach o nałożenie kary pieniężnej (zob. np. wyroki NSA z dnia: 29 kwietnia 2021 r., sygn. akt II GSK 867/18; 9 lipca 2019 r., sygn. akt II GSK 1944/17).
Treść sporządzonego w rozpatrywanej sprawie protokołu kontroli drogowej odzwierciedla dokonane w jej toku czynności i ustalenia, z uwzględnieniem daty i miejsca przeprowadzenia kontroli, danych kierowcy pojazdu oraz danych identyfikujących podmiot kontrolowany, albowiem jasno i wyraźnie wynika z niego, kto, gdzie i kiedy zatrzymał do kontroli kierowany przez stronę samochód osobowy marki Mercedes Benz o nr rej. [...], a co za tym idzie kto dokonywał czynności kontrolnych oraz z czyim udziałem były ono dokonywane. Z wymienionego protokołu kontroli (oraz z notatki urzędowej, zrzutu z ekranu smartfona), aż nadto jasno i wyraźnie wynika, że w trakcie przeprowadzonej kontroli ustalono, iż to skarżący był kierowcą pojazdu, którym wykonywano zamówioną przy wykorzystaniu aplikacji Uber odpłatną usługę przewozu, a ponadto, że kierujący pojazdem nie przedstawił zezwolenia lub licencji na wykonywanie transportu drogowego osób, a przewóz ten był wykonywany samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a ustawy o transporcie drogowym, z zastrzeżeniem przewozu, o którym mowa w art. 18 ust. 4b tej ustawy.
W związku z powyższym za uzasadniony trzeba uznać wniosek, że protokół kontroli – zwłaszcza, że nie był to dowód jedyny (zob. w tej merze również pismo Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy z dnia 22 lipca 2019 r.) – był wystarczający dla przeprowadzenia istotnych w sprawie ustaleń, których konieczny zakres wyznaczały przywołane powyżej przepisy ustawy o transporcie drogowym. Co więcej, wobec braku złożenia – mimo stosownego pouczenia – jakichkolwiek zastrzeżeń do protokołu kontroli, nie sposób jest również twierdzić, że utrwalony w nim przebieg kontroli nie odzwierciedlał rzeczywistego stanu rzeczy, co prowadzi do wniosku, że eksponowana przez stronę teza o wadliwości kontroli oraz wadliwości jej ustaleń jest oczywiście niezasadna.
Ponownie podkreślając, że punktem wyjścia dla dokonywanego przez organ administracji ustalenia koniecznego zakresu postępowania wyjaśniającego w sprawie są normy prawa materialnego, w świetle wszystkich dotychczas przedstawionych uwag za uzasadniony trzeba uznać wniosek, że istota spornej w sprawie kwestii nie odnosi się do sfery faktów, lecz do podejścia organu administracji publicznej – a co za tym idzie Sądu I instancji – do rozumienia regulacji prawnej stanowiącej materialnoprawną podstawę wydanego w sprawie rozstrzygnięcia oraz jej zastosowania w rozpatrywanej sprawie.
Jeżeli bowiem za fakt należałoby uznać zdarzenie, zjawisko lub sytuację, które miały miejsce, to w rozpatrywanej sprawie oraz w jej okolicznościach, które zostały przyjęte przez Sąd I instancji za podstawę wyrokowania, za "fakt" w przywołanym tego słowa rozumieniu, należałoby uznać wymienione powyżej i stwierdzone w toku kontroli drogowej fakty. Inną natomiast i sporną w sprawie kwestią jest to, czy w rozumieniu przepisów obowiązującego prawa stanowią one wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez licencji oraz wykonywanie przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a ustawy o transporcie drogowym, czy też nie, co jest już oceną formułowaną na tym etapie procesu stosowania prawa, który wiąże się z potrzebą przeprowadzenia procesu wymagającego ustalenia źródła rekonstrukcji normy prawnej, klaryfikacji znaczeń, ustalenia ich sensu normatywnego, a następnie kwalifikowania danego faktu (danych faktów) z punktu widzenia adekwatnej normy prawnej oraz ustalenia prawnych konsekwencji tejże kwalifikacji.
Podważanie faktycznych podstaw wydanego w sprawie orzeczenia nie może być więc uznane za zasadne, ani też skuteczne, albowiem ustaleń faktycznych nie można i nie należy mylić z prawną ich oceną, a w rozpatrywanej sprawie – co istotne z punktu widzenia jej przedmiotu – nie jest sporne kto, kiedy oraz jakim pojazdem i na czyje zlecenie wykonywał przewóz.
Okoliczności wykonywania tego przewozu, a w tym kontekście także okoliczności złożenia zlecenia na jego wykonanie, przekonują o zasadności przypisania stronie skarżącej naruszenia polegającego na wykonywania transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez licencji oraz naruszenia polegającego na wykonywaniu przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a ustawy o transporcie drogowym (a mianowicie odpowiednio naruszeń opisanych pod lp. 1.1 oraz lp. 2.11 załącznika nr 3 do wymienionej ustawy).
Zwłaszcza, gdy podkreślić, że "krajowym transportem drogowym" w rozumieniu ustawy o transporcie drogowym jest podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju [...], przy czym jazda pojazdu, miejsce rozpoczęcia lub zakończenia podróży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Warunki zaś podjęcia i wykonywania tak rozumianego "krajowego transportu drogowego" w zakresie przewozu osób określa przepis art. 5b ust. 1 przywołanej ustawy, w świetle którego wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób: 1) samochodem osobowym, 2) pojazdem samochodowym, przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 i nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, 3) taksówką – wymaga uzyskania odpowiedniej licencji.
Jeżeli więc, jak wynika z powyższego, wykonywanie przewozu drogowego osób, charakteryzującego się wymienionymi powyżej cechami transportu drogowego, może odbywać się na wyłącznie na podstawie odpowiedniej licencji – albowiem odmienne zastrzeżenie nie wynika z ustawy o transporcie drogowym (zob. w tej mierze również np. wyroki NSA z dnia 14 grudnia 2023 r. sygn. akt II GSK 1222/21; II GSK 1286/21) – to za uzasadniony trzeba uznać wniosek, że podmiotem wykonującym transport drogowy jest nie tylko ten, kto podejmuje i wykonuje tego rodzaju działalność gospodarczą zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, ale także ten kto faktycznie podejmuje czynności z zakresu transportu drogowego, w przedstawionym powyżej rozumieniu tego pojęcia, chociaż nie dopełnił warunków niezbędnych do legalnego wykonywania tej działalności gospodarczej (por. np. wyroki NSA z dnia: 4 listopada 2009 r., sygn. akt II GSK 166/09; 20 stycznia 2009 r., sygn. akt II GSK 670/08). Co więcej, wobec przedmiotu regulacji ustawy o transporcie drogowym oraz wobec celów tej regulacji motywowanych potrzebą ochrony statusu legalnie działających przewoźników, za w pełni uzasadniony należałoby uznać więc i ten wniosek, że sankcjonowane przepisami wymienionej ustawy wykonywanie transportu drogowego obejmuje swoim zakresem również działania faktyczne polegające na przewozie osób (lub rzeczy), które odpowiadają (mieszczą się w) pojęciu "krajowego transportu drogowego", i które to działania faktyczne nie muszą jednocześnie stanowić przedmiotu trwale prowadzonej działalności gospodarczej (por np. wyroki NSA z dnia: 18 listopada 2022 r., sygn. akt II GSK 1031/19; 3 kwietnia 2019 r., sygn. akt II GSK 701/17; 20 stycznia 2009 r., sygn. akt II GSK 670/08).
Już więc z przedstawionych powodów nie sposób jest twierdzić, że strona skarżąca nie wykonywała krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób w rozumieniu art. 4 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym.
W korespondencji do dotychczas przedstawionych argumentów należy również stwierdzić, że w świetle przeprowadzonych w sprawie ustaleń faktycznych ujawniona w toku kontroli działalność strony stanowiła zorganizowany i zaplanowany rodzaj aktywności, a podejmowane czynności odpowiadały i były właściwe działaniom przewoźnika. Działalność strony miała niewątpliwie zorganizowany charakter o czym świadczy: 1) posiadanie środka transportu umożliwiającego świadczenie usług przewozu osób; 2) aplikacja Uber (por. w tej mierze również wyrok Trybunału Sprawiedliwości w sprawie C – 434/15) służąca kojarzeniu klientów (usługobiorców) z przewoźnikiem i tym samym zamawianiu usługi przewozu wykonywanej w celu zarobkowym. W konsekwencji, nie sposób jest więc kwestionować zasadności wniosku, że strona skarżąca we własnym imieniu i na własny rachunek oraz samodzielnie wykonywała usługę przewozu osób samochodem osobowym zwłaszcza, że nie wykazała również – co należy podkreślić w korespondencji do stanowiska Sądu I instancji oraz jego trafnych wniosków odnośnie do "waloru dowodowego" przedłożonych wydruków niepodpisanych umów (s. 14 – 15 uzasadnienia zaskarżonego wyroku) – że wykonywała zamówiony przewóz w imieniu i na rzecz innego podmiotu. Co więcej, nie sposób jest również zasadnie założyć – co należy podkreślić w odpowiedzi na argumentację zmierzającą do wykazania, że nie doszło jednak do realizacji żadnej umowy przewozu – że zamawiając usługę przewozu przy wykorzystaniu aplikacji Uber, zamawiający nie liczył się z obowiązkiem zapłaty za zamówiony i wykonany przewóz, zaś strona, jako przyjmujący zamówienie, który w jego wykonaniu stawił się w wyznaczone miejsce, że przewóz ten miałaby wykonać nieodpłatnie, to jest bez wynagrodzenia, którego moment (chwila) uiszczenia – co nie mniej istotne – wobec tego, że kwestii tej nie reguluje kodeks cywilny, został pozostawiony woli stron konsensualnej i odpłatnej umowy przewozu, zawartej we wskazany powyżej sposób (zob. w tej mierze również s. 12 – 13 uzasadnienia kontrolowanego orzeczenia).
Tym samym, nie sposób jest również twierdzić, że okoliczności towarzyszące zawarciu umowy przewozu (zamówieniu usługi przewozu) przy wykorzystaniu funkcjonalności aplikacji Uber – które kojarząc usługobiorcę z usługodawcą oraz informując o przewidywanej cenie za usługę, siłą rzeczy determinowały także sposób oraz termin zapłaty za jej wykonanie – sprzeciwiały się temu, aby przypisać stronie naruszenie polegające na wykonywaniu przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a ustawy o transporcie drogowym, z zastrzeżeniem przewozów, o których mowa w art. 18 ust. 4b tej ustawy, to jest naruszenia opisanego pod lp. 2.11 załącznika nr 3 wymienionej ustawy, a w konsekwencji temu, aby również za to naruszenie nałożyć na stronę administracyjną karę pieniężną.
Odwołując do definiowanego na gruncie art. 4 pkt 11 ustawy o transporcie drogowym pojęcia "przewozu okazjonalnego" – i podkreślając jednocześnie, że kontrolowany przewóz osób z całą pewnością nie stanowił w rozumieniu wymienionej ustawy przewozu regularnego (art. 4 pkt 7), ani też przewozu regularnego specjalnego (art. 4 pkt 9), czy też przewozu wahadłowego (art. 4 pkt 10) – trzeba stwierdzić, że jakkolwiek z zestawienia ust. 4a oraz ust. 4b art. 18 tej ustawy wynika, że ustawodawca nie wyklucza możliwości wykonywaniu przewozu okazjonalnego samochodem osobowym – a więc takim, który nie jest przeznaczony konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą – to jednak możliwość taką przewiduje na zasadzie wyjątku, o czym trzeba wnioskować nie dość, że na podstawie konwencji językowej którą operuje stanowiąc w tej mierze, że "dopuszcza się przewóz okazjonalny [...]", to również – jeżeli nie przede wszystkim – na podstawie szczegółowych wymogów jego wykonywania określonych w pkt 2 ust. 4b art. 18 przywołanej ustawy, których kumulatywne ziszczenie się stanowi konieczny warunek uznania tak wykonywanego przewozu okazjonalnego za zgodny z przepisami prawa.
Wykonywany przez stronę skarżącą przewóz – który był realizowany z inicjatywy jego zleceniodawcy – nie spełniał tych wymogów. Pojazd samochodowy, którym przejazd ten był realizowany z całą pewnością nie był pojazdem zabytkowym. Co więcej, kontrolowany przewóz nie był również wykonywany na podstawie umowy zawartej w formie pisemnej w lokalu przedsiębiorstwa, ani też po ustaleniu opłaty ryczałtowej za przewóz przed jego rozpoczęciem, która jest regulowana na rzecz przedsiębiorcy w formie bezgotówkowej (jakkolwiek dopuszcza się również wniesienie opłaty gotówką w lokalu przedsiębiorstwa).
W świetle przedstawiony argumentów nie ma więc podstaw, aby kwestionować zasadności przypisania stronie skarżącej naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym polegającego na wykonywaniu transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez licencji oraz polegającego na wykonywaniu przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a wymienionej ustawy, a w konsekwencji aby podważać zasadność nałożenia na stronę administracyjnej kary pieniężnej.
W rekapitulacji należało więc stwierdzić, że skarga kasacyjna nie podważa zgodności z prawem zaskarżonego wyroku.
W związku z powyższym, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. oraz art. 204 pkt 1 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku.
-----------------------
2

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI