II GSK 2165/21

Naczelny Sąd Administracyjny2025-09-23
NSAtransportoweWysokansa
transport drogowykara pieniężnabadania techniczneodpowiedzialność przedsiębiorcystan faktycznydowodykodeks postępowania administracyjnegoustawa o transporcie drogowympandemia COVID-19

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną przewoźnika w sprawie nałożenia kary pieniężnej za transport drogowy pojazdem bez ważnych badań technicznych, uznając, że choroba kierowcy nie wyłącza odpowiedzialności przedsiębiorcy.

Sprawa dotyczyła kary pieniężnej nałożonej na przewoźnika M.M. za transport drogowy pojazdem, którego badania techniczne upłynęły. Przewoźnik argumentował, że choroba kierowcy uniemożliwiła terminowe wykonanie badań. Sąd pierwszej instancji oraz Naczelny Sąd Administracyjny uznały jednak, że przedsiębiorca nie wykazał okoliczności wyłączających jego odpowiedzialność, wskazując na sprzeczności w dokumentacji medycznej kierowcy i możliwość zorganizowania zastępczego transportu lub wykonania badań w innym terminie. Skarga kasacyjna została oddalona.

Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną M.M. od wyroku WSA w Lublinie, który utrzymał w mocy decyzję o nałożeniu kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym. Sprawa dotyczyła sytuacji, w której zespół pojazdów wykonywał transport drogowy mimo upływu terminu ważności badań technicznych. Przewoźnik podnosił, że terminowe wykonanie badań uniemożliwiła nagła choroba kierowcy, która wymagała hospitalizacji. Sąd pierwszej instancji oddalił skargę, wskazując na sprzeczności w przedstawionej przez skarżącego dokumentacji medycznej kierowcy (który miał przebywać w szpitalu od 24 października, a nie od 28 października, jak twierdził skarżący) oraz na możliwość zorganizowania przez przedsiębiorcę zastępczego transportu lub wykonania badań w innym terminie, biorąc pod uwagę stosunkowo niewielką odległość od siedziby firmy do miejsca hospitalizacji kierowcy. Naczelny Sąd Administracyjny, związany granicami skargi kasacyjnej, uznał zarzuty naruszenia przepisów postępowania i prawa materialnego za bezzasadne. Sąd podkreślił, że ciężar udowodnienia okoliczności wyłączających odpowiedzialność spoczywa na przedsiębiorcy, a przedstawione przez niego argumenty nie były wystarczające. NSA odniósł się również do kwestii pandemii COVID-19, wskazując, że nie stanowiła ona automatycznego zwolnienia z obowiązku przeprowadzenia badań technicznych, a polskie przepisy nie przewidywały w tym zakresie ogólnego odstępstwa, które dotyczyłoby sytuacji skarżącego. W konsekwencji, skarga kasacyjna została oddalona.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Nie, choroba kierowcy nie wyłącza odpowiedzialności przedsiębiorcy, jeśli ten nie wykazał, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia i że nastąpiło ono wskutek zdarzeń, których nie mógł przewidzieć, a także jeśli miał możliwość zapobieżenia sytuacji.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że przedsiębiorca miał możliwość zaplanowania badań technicznych wcześniej lub zorganizowania zastępczego transportu, a przedstawione dowody dotyczące choroby kierowcy były sprzeczne i niewystarczające do wyłączenia odpowiedzialności. Odległość do miejsca hospitalizacji była niewielka, a okres od przyjęcia do szpitala do upływu ważności badań technicznych dawał czas na reakcję.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

odrzucono_skargę

Przepisy (13)

Główne

u.t.d. art. 92c § 1

Ustawa o transporcie drogowym

Przepis ten ma charakter wyjątkowy i znajduje zastosowanie jedynie wtedy, gdy okoliczności sprawy i dowody wyraźnie wskazują, że przedsiębiorca nie miał jakiegokolwiek wpływu na powstanie naruszenia, a samo naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, które nie są typowe i których przedsiębiorca przy dołożeniu należytej staranności w zakresie organizacji pracy przedsiębiorstwa nie mógł przewidzieć.

Pomocnicze

k.p.a. art. 7

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 8

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 77 § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 80

Kodeks postępowania administracyjnego

u.t.d. art. 92a § 1

Ustawa o transporcie drogowym

u.t.d.

Ustawa o transporcie drogowym

Załącznik nr 3, lp. 9.1 - kara pieniężna za wykonywanie przewozu drogowego pojazdami nieposiadającymi aktualnego okresowego badania technicznego.

p.p.s.a. art. 145 § 1

Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 151

Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 183 § 1

Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 184

Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

u.r.d.

Ustawa o ruchu drogowym

Dz. U. z 2020 r., poz. 110 ze zm.

Ustawa o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych art. 15zzzx

Dotyczy ważności badań technicznych w okresie stanu epidemii.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Przedsiębiorca ponosi odpowiedzialność za organizację pracy w firmie, w tym zapewnienie terminowego wykonywania badań technicznych pojazdów. Choroba kierowcy nie stanowi automatycznie okoliczności wyłączającej odpowiedzialność przedsiębiorcy, jeśli ten miał możliwość zapobieżenia naruszeniu. Niewykazanie przez przedsiębiorcę, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia i że nastąpiło ono wskutek zdarzeń, których nie mógł przewidzieć. Sprzeczności w dokumentacji medycznej kierowcy i możliwość zorganizowania zastępczego transportu lub wykonania badań w innym terminie.

Odrzucone argumenty

Choroba kierowcy jako okoliczność wyłączająca odpowiedzialność przedsiębiorcy. Niewłaściwa ocena materiału dowodowego przez sąd pierwszej instancji i naruszenie przepisów k.p.a. Pandemia COVID-19 jako okoliczność wyłączająca odpowiedzialność przedsiębiorcy.

Godne uwagi sformułowania

ciężar udowodnienia okoliczności ciąży na stronie, która wyprowadza z nich skutki prawne nagła choroba pracownika, który jest w trasie tysiące kilometrów od Polski na kilka dni przed upływem ważności badań technicznych i jego pobyt w szpitalu może być okolicznością uwalniającą przedsiębiorcę od odpowiedzialności administracyjnej, jednak muszą to być okoliczności obiektywnie wyłączające możliwość zapobiegnięcia powstaniu naruszenia prawa.

Skład orzekający

Marcin Kamiński

przewodniczący

Gabriela Jyż

sędzia

Monika Krzyżaniak

sprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących odpowiedzialności przewoźnika za naruszenia przepisów o transporcie drogowym, w szczególności w kontekście choroby kierowcy i pandemii."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji faktycznej, ale stanowi ważny głos w sprawie odpowiedzialności przedsiębiorcy za zapewnienie zgodności pojazdów z przepisami.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa dotyczy codziennych problemów przewoźników i interpretacji przepisów w kontekście nieprzewidzianych zdarzeń, takich jak choroba kierowcy czy pandemia. Pokazuje, jak sąd ocenia dowody i odpowiedzialność przedsiębiorcy.

Choroba kierowcy nie zawsze zwalnia przewoźnika z kary. Sprawdź, kiedy odpowiadasz za transport bez ważnych badań technicznych.

Sektor

transportowe

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
II GSK 2165/21 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2025-09-23
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2021-09-27
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Gabriela Jyż
Marcin Kamiński /przewodniczący/
Monika Krzyżaniak /sprawozdawca/
Symbol z opisem
6037 Transport drogowy i przewozy
Hasła tematyczne
Transport
Sygn. powiązane
III SA/Lu 142/21 - Wyrok WSA w Lublinie z 2021-05-25
Skarżony organ
Komendant Straży Granicznej
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2024 poz 572
art. 7, art. 8, art. 77 § 1 oraz art. 80
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j.)
Dz.U. 2019 poz 2140
art. 92c ust. 1 pkt 1
Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym - t.j.
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Marcin Kamiński Sędzia NSA Gabriela Jyż Sędzia del. WSA Monika Krzyżaniak (spr.) Protokolant asystent sędziego Agata Skorupska po rozpoznaniu w dniu 23 września 2025 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej M.M. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 25 maja 2021 r. sygn. akt III SA/Lu 142/21 w sprawie ze skargi M.M. na decyzję Komendanta Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej w Chełmie z dnia 22 stycznia 2021 r. nr 4/WG/2021 w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę kasacyjną
Uzasadnienie
Wyrokiem z 25 maja 2021 r., sygn. akt III SA/Lu 142/21 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie oddalił skargę M.M. na decyzję Komendanta Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej z 22 stycznia 2021 r., nr 4/WG/2021 w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym.
Sąd pierwszej instancji orzekał w następującym stanie sprawy.
4 listopada 2020 r. na przejściu granicznym w K. w kierunku wjazdu do Polski kontroli podano zespół pojazdów składający się z ciągnika samochodowego marki [...] i naczepy marki [...], którym kierował obywatel B. – S.H., wykonujący międzynarodowy transport drogowy towarów na rzecz M.M.. W toku czynności kontrolnych ustalono, że w dowodzie rejestracyjnym ciągnika samochodowego oraz naczepy ciężarowej brak jest aktualnych badań technicznych. Termin ważności badań technicznych upłynął 28 października 2020 r. Okoliczność powyższą potwierdziły również dane zawarte w bazie CEPiK.
Decyzją z 8 grudnia 2020 r. Komendant Placówki Straży Granicznej w Terespolu nałożył na M.M. karę pieniężną w wysokości 4 000 zł za naruszenie przepisów transportu drogowego.
Od powyższej decyzji strona złożyła odwołanie, w którym podniosła, że 28 października 2020 r., tj. w dniu powrotu do Polski kierowca – S.H. doznał ostrego zapalenia wyrostka robaczkowego i wymagał hospitalizacji. Do 3 listopada 2020 r. przebywał w szpitalu, dopiero 4 listopada 2020 r. kontynuował dalszą jazdę powrotną. Strona podkreśliła, że gdyby 28 października 2020 r. kierowca wrócił do Polski, to badania techniczne pojazdów zostałyby wykonane niezwłocznie. W załączeniu do odwołania strona przedstawiła przetłumaczoną przez tłumacza przysięgłego języka rosyjskiego kartę medyczną kierowcy – S.H..
Decyzją z 22 stycznia 2021 r. Komendant Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej na podstawie m.in. art. 92a ust. 1 i 7 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jedn. Dz. U. 2020 r., poz. 256 ze zm., dalej u.t.d.), utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy wskazując na wstępie, że w zawiadomieniu o wszczęciu postępowania organ wezwał skarżącego do przedstawienia pisemnych wyjaśnień i wszelkich dokumentów, które miałyby wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. Od dnia otrzymania informacji o wszczęciu postępowania administracyjnego do dnia wydania decyzji administracyjnej skarżący nie zajął stanowiska w sprawie. Organ podkreślił, że za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi odpowiedzialność przedsiębiorca i to na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje. Zdaniem organu odwoławczego, skarżący w żaden sposób nie wykazał, że nie miał wpływu na naruszenie ujawnione 4 listopada 2020 r., ani też nie udowodnił, że naruszenie to nastąpiło na skutek okoliczności, których nie mógł przewidzieć, co pozwoliłoby na zastosowanie art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. Skarżący nie wykazał okoliczności uwalniających od odpowiedzialności.
Zdaniem Komendanta Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej przedstawione przez skarżącego okoliczności, dotyczące nagłej choroby kierowcy, nie wyłączały odpowiedzialności za naruszenie ujawnione w trakcie kontroli drogowej. Choroba kierowcy, istotnie może być zdarzeniem trudnym do przewidzenia, jednakże samo powstanie naruszenia, czyli dopuszczenie do wykonywania przewozu drogowego pojazdem nieposiadającym aktualnych badań technicznych jest sytuacją, na którą przewoźnik miał realny wpływ i mógł jej uniknąć. W ocenie organu odwoławczego skarżący mógł skorzystać z rozwiązań, które pozwoliłyby uniknąć powstania naruszenia, chociażby wybierając inny sposób dostarczenia pojazdu do stacji kontroli lub skorzystanie z usług innego kierowcy. Skarżący jednak nie podjął żadnych kroków zmierzających do uniknięcia naruszenia, co uzasadniało nałożenie kary pieniężnej określonej w lp. 9.1 załącznika nr do u.t.d.
W skardze skierowanej do WSA w Lublinie skarżący zarzucił organowi niezebranie w sposób wyczerpujący materiału dowodowego poprzez odmowę przeprowadzenia dowodu z zeznań skarżącego i pominięcie okoliczności pobytu kierowcy w szpitalu. Skarżący podkreślił, że gdyby kierowca wrócił do firmy 28 października 2020 r., badania techniczne pojazdów zostałyby wykonane niezwłocznie. Zdaniem skarżącego, wbrew twierdzeniom organu, skorzystanie z usług innego kierowcy nie zmieniłoby stanu rzeczy. Ciągnik siodłowy z naczepą musiałyby być przyprowadzone do Polski jeszcze w tym samym dniu, w którym kierowca został hospitalizowany, co obiektywnie nie było już możliwe. Kierowca kierował ciągnikiem siodłowym z naczepą, a takiego zestawu pojazdów, wbrew twierdzeniu organu, nie da się dostarczyć do stacji kontroli pojazdów bez poniesienia bardzo wysokich kosztów. Wymagałoby to bowiem zaangażowania specjalistycznego holownika. Zdaniem skarżącego, nagłą chorobę kierowcy wykonującego transport należy uznać za okoliczność, której skarżący nie mógł przewidzieć, co w konsekwencji powinno prowadzić do uwolnienia od odpowiedzialności za stwierdzone w dniu kontroli naruszenie.
Wyrokiem z 25 maja 2021 r. WSA w Lublinie oddalił skargę M.M. na decyzję Komendanta Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej z 22 stycznia 2021 r. podzielając stanowisko organu odwoławczego, że skarżący nie wykazał, okoliczności świadczących o tym, iż nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mógł przewidzieć.
Sąd w pierwszej kolejności zwrócił uwagę, że zarówno w odwołaniu, jak i w skardze skarżący podał, że 28 października 2020 r., tj. w dniu, w którym upływał termin ważności badania technicznego pojazdów kierowca S.H. wracał już do Polski. Kierowca w tym dniu doznał ostrego zapalenia wyrostka robaczkowego i z objawami silnego bólu brzucha trafił do szpitala, w którym przebywał do 3 listopada 2020 r. Podane przez skarżącego okoliczności są jednak sprzeczne z tłumaczeniem przysięgłym karty informacyjnej ze Szpitala w B., ponieważ z dokumentacji medycznej wynika, że S.H. przebywał w szpitalu od 24 października 2020 r., a nie jak podaje skarżący od 28 października 2020 r. Tym samym skarżący od momentu hospitalizacji kierowcy miał pięć dni na sprowadzenie pojazdów do Polski i wykonanie badań technicznych. Z dokumentacji nie wynika, aby S.H. został przyjęty do szpitala w stanie krytycznym, czy w stanie który wyłączał z nim możliwość kontaktu.
Zdaniem Sądu skarżący nie wykazał, że nie mógł w pięć dni zorganizować zastępczego transportu do kraju, tj. wysłać innego pracownika lub jeżeli sam posiada takie uprawnienia pojechać po pojazdy do B. Nie wykazał także, że nie mógł zlecić przyprowadzenia pojazdów do kraju innemu przedsiębiorcy. To skarżący jest odpowiedzialny za takie ukształtowanie systemu pracy w swoim przedsiębiorstwie, aby w razie nieprzewidzianych sytuacji mieć możliwość przeorganizowania zadań i pracowników, tak aby nie dopuszczać do sytuacji, w której pojazdy służące do transportu towarów poruszały się po drogach bez ważnych badań technicznych.
Sąd zwrócił również uwagę, że odległość pomiędzy Ł., tj. siedzibą przedsiębiorstwa skarżącego, a B. wynosi niewiele ponad 100 km. Pobyt w szpitalu pracownika, nawet jeżeli miał charakter nagły, to w tej konkretnej sytuacji relatywnie niewielkiej odległości pomiędzy Ł. a B. także wskazuje, że nie była to sytuacja, której nie można było przewidzieć i jej zapobiec. Sąd zgodził się ze stanowiskiem, że nagła choroba pracownika, który jest w trasie tysiące kilometrów od Polski na kilka dni przed upływem ważności badań technicznych i jego pobyt w szpitalu może być okolicznością uwalniającą przedsiębiorcę od odpowiedzialności administracyjnej, jednak muszą to być okoliczności obiektywnie wyłączające możliwość zapobiegnięcia powstaniu naruszenia prawa. W ocenie sądu okoliczności sprawy, w tym niewielka stosunkowo odległość z siedziby przedsiębiorstwa do B., okres pięciu dni od dnia przyjęcia kierowcy do szpitala do upływu terminu ważności badań technicznych pojazdów oraz brak wykazania przez skarżącego okoliczności wyłączających możliwość sprowadzenia w tym czasie pojazdu do kraju powodują, że skarżący nie podołał wykazaniu, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mógł przewidzieć.
Reasumując Sąd wskazał, że organy nie naruszyły przepisów proceduralnych, a w szczególności art. 7, art. 8, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Należycie rozpatrzyły zebrany w sprawie materiał dowodowy, a organ odwoławczy odniósł się do podniesionych przez stronę w odwołaniu zarzutów. Konsekwencją stwierdzonych nieprawidłowości było nałożenie określonej w lp. 9.1. załącznika nr 3 do u.t.d. administracyjnej kary pieniężnej, która w zakresie kategoryzacji poważnych naruszeń przepisów UE w komercyjnym transporcie drogowym, podzielonych na trzy kategorie wagi naruszeń według stwarzanego przez nie ryzyka śmierci lub ciężkich obrażeń, zakwalifikowana została jako "najpoważniejsze naruszenie".
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożył M.M. wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy WSA w Lublinie do ponownego rozpoznania, zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych i rozpoznanie sprawy na rozprawie. Skarga kasacyjna oparta została na zarzutach naruszenia przepisów postępowania, tj.
1. art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 8, art. 77 § 1 oraz 80 k.p.a., przez niewłaściwą kontrolę legalności działalności administracji publicznej i niezastosowanie przez sąd pierwszej instancji środka określonego w ustawie mimo, że zebrany przez organ materiał dowodowy okazał się być niewystarczający i budzący wątpliwości. Sąd przyjął uzasadnienie organu opierając się głównie o materiał dowodowy świadczący na niekorzyść skarżącego nie dostrzegając, że materiał ten mógłby zostać uzupełniony o przesłuchanie strony na okoliczność, w jakich warunkach pozyskał informację o chorobie kierowcy, czy ma uprawnienia do kierowania pojazdami, czy zatrudnia jeszcze innych kierowców, czy miał możliwość sprowadzenia ciągnika siodłowego z naczepą z B., jak wyglądały jego kontakty z organami administracji publicznej w okresie od 24 października 2020 r. i jak na prowadzoną przez niego działalność gospodarczą wpłynęła pandemia COVID-19 i ogłoszenie w październiku 2020 r. kolejnego lockdownu;
2. art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., poprzez niewłaściwą kontrolę legalności działalności administracji publicznej i niezastosowanie przez sąd pierwszej instancji środka określonego art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. pomimo, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem przepisów postępowania tj. art. 7, art. 8, art. 77 § 1 oraz 80 k.p.a;
naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.
3. art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. poprzez błędną wykładnię mającą wpływ na treść rozstrzygnięcia poprzez nieuwzględnienie w procesie wykładni faktu wystąpienia pandemii COVID-19 i skutków jej wystąpienia dla oceny, czy podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mógł przewidzieć.
Organ nie złożył odpowiedzi na skargę kasacyjną.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do treści art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz.U. z 2024 r., poz. 935 ze zm. - dalej: "p.p.s.a."), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznając sprawę na skutek wniesienia skargi kasacyjnej związany jest granicami tej skargi, a z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania, która zachodzi w wypadkach określonych w § 2 tego przepisu. Podstaw nieważnościowych w niniejszej sprawie nie stwierdzono. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego orzeczenia determinują zakres kontroli dokonywanej przez Naczelny Sąd Administracyjny. Granice skargi są więc wyznaczone przez podstawy i wnioski w niej zawarte. Związanie podstawami skargi kasacyjnej polega na tym, że wskazanie przez stronę skarżącą naruszenia konkretnego przepisu prawa materialnego, czy też procesowego, określa zakres kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego. Zatem sam autor skargi kasacyjnej wyznacza zakres kontroli instancyjnej wskazując, które normy prawa zostały naruszone. Naczelny Sąd Administracyjny nie ma obowiązku ani prawa do domyślania się i uzupełniania argumentacji autora skargi kasacyjnej. Przytoczenie podstawy kasacyjnej musi więc być precyzyjne, gdyż - z uwagi na związanie sądu kasacyjnego granicami skargi kasacyjnej - Naczelny Sąd Administracyjny może uwzględnić tylko te przepisy, które zostały wyraźnie wskazane w skardze kasacyjnej jako naruszone. Nie jest natomiast władny badać, czy sąd administracyjny pierwszej instancji nie naruszył innych przepisów (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 26 września 2000 r., sygn. akt IV CKN 1518/2000, OSNC 2001/3, poz. 39 oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 sierpnia 2004 r., sygn. akt FSK 299/2004, OSP 2005/3, poz. 36, wyrok NSA z 12.09.2019 r., II GSK 634/19, LEX nr 2739689).
Skarga kasacyjna została oparta na podstawie kasacyjnej, wymienionej w art. 174 pkt 1 jak i 2 p.p.s.a., to jest na naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na naruszeniu przepisów postępowania których uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W takiej sytuacji, co do zasady, w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegają zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania, ponieważ dopiero po ustaleniu, że stan faktyczny przyjęty przez sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został skutecznie podważony, można przejść do skontrolowania wykładni prawa materialnego oraz subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowane w sprawie przepisy prawa materialnego (por. wyrok NSA z 9 marca 2005 r., sygn. akt FSK 618/04, wyrok NSA z 3.12.2024 r., II GSK 1000/24, LEX nr 3788107). Należy jednak zauważyć, że w niniejszej sprawie zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego, jak i procesowego są częściowo ze sobą zbieżne.
Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw.
Odnosząc się do zarzucanego zaakceptowania przez Sąd I instancji naruszenia przez organ przepisów proceduralnych tj. art. 7, art. 8, art. 77 § 1 oraz 80 k.p.a - zarzuty te są bezpodstawne. Organ, a także WSA, rozważyły cały załączony materiał dowodowy, który został zgromadzony w sposób kompletny. Nie budzi bowiem wątpliwości fakt popełnienia przez skarżącego jednego z najpoważniejszych naruszeń, to jest wykonywania przewozu drogowego zespołem pojazdów bez ważnego poświadczenia przeprowadzenia badania zdatności do ruchu drogowego wymaganego przez prawo UE oraz zapisy ustawy z 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tj. Dz. U. z 2020 r., poz. 110 ze zm.). Delikt ten został stwierdzony na podstawie protokołu kontroli z dnia 4 listopada 2020 r., podpisanego bez zastrzeżeń przez kierowcę. W zawiadomieniu z 6 listopada 2020 r. organ poinformował skarżącego o stwierdzonym naruszeniu, przesyłając kopię protokołu kontroli oraz wzywając do przedstawienia pisemnych wyjaśnień i wszelkich dokumentów będących w jego posiadaniu. Zawiadomienie to zostało doręczone stronie 10 listopada 2020 r., jednak skarżący przed wydaniem decyzji przez Komendanta Placówki Straży Granicznej w T. nie złożył żadnych wyjaśnień, ani nie przedstawił jakichkolwiek dokumentów. Organ prawidłowo więc ustalił stan faktyczny sprawy na podstawie dostępnego mu materiału dowodowego.
W odwołaniu od decyzji organu I instancji oraz w skardze do sądu skarżący podniósł, iż istotnie badania techniczne ciągnika samochodowego marki [...] i naczepy marki [...] były ważne do dnia 28 października 2020 r., jednak kierowca w tym dniu doznał ostrego zapalenia wyrostka robaczkowego i trafił do szpitala w B., w którym przebywał do 3 listopada 2020 r. Skarżący podkreślił, że okoliczności te nie były możliwe do przewidzenia i doprowadziły do powstania sytuacji, w której brak było możliwości terminowego przeprowadzenia badań technicznych ciągnika i naczepy.
Powyższa okoliczność została wzięta pod uwagę przez Komendanta Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej przy wydawaniu decyzji z 22 stycznia 2021 r. oraz przez WSA w Lublinie jednak, jak podkreślił Sąd I instancji, podane przez skarżącego okoliczności sprzeczne są z tłumaczeniem przysięgłym karty informacyjnej ze Szpitala w B., ponieważ z dokumentacji medycznej wynika, że kierowca przebywał w szpitalu od 24 października 2020 r., a nie jak podaje skarżący od 28 października 2020 r. Tym samym skarżący od momentu hospitalizacji kierowcy miał pięć dni na sprowadzenie pojazdów do Polski i wykonanie badań technicznych. Z dokumentacji nie wynika przy tym, aby kierowca został przyjęty do szpitala w stanie krytycznym, czy w stanie który wyłączał z nim możliwość kontaktu.
Wobec powyższych ustaleń za bezzasadny należy uznać zarzut pominięcia przez Sąd I instancji, iż materiał dowodowy został zebrany przez organ w sposób niewystarczający i budzący wątpliwości, gdyż zachodziła konieczność przesłuchania strony na okoliczność: "w jakich warunkach pozyskał informację o chorobie kierowcy, czy ma uprawnienia do kierowania pojazdami, czy zatrudnia jeszcze innych kierowców, czy miał możliwość sprowadzenia ciągnika siodłowego z naczepą z B., jak wyglądały jego kontakty z organami administracji publicznej w okresie od 24 października 2020 r. i jak na prowadzoną przez niego działalność gospodarczą wpłynęła pandemia COVID-19".
Przypomnieć w tym miejscu trzeba generalną zasadę, iż ciężar udowodnienia okoliczności ciąży na stronie, która wyprowadza z nich skutki prawne, co oznacza, że w sytuacji istnienia nieznanych organowi zdarzeń, które mogły mieć wpływ na ocenę odpowiedzialności skarżącego za stwierdzone uchybienie, to strona winna przedstawić środki dowodowe na poparcie swojego stanowiska. Za niewystarczające należy przy tym uznać ograniczanie się jedynie do negowania wszelkich dowodów zebranych przez organ, które rozpatrywane łącznie i we wzajemnym powiązaniu dają podstawę do nałożenia na stronę kary pieniężnej opisanej w lp. 9.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. Istotne jest również, że skarżący nie zgłaszał na etapie postępowania administracyjnego konieczności przeprowadzenia powyższych dowodów, gdyż konkretyzacja tych wniosków dowodowych nastąpiła dopiero w skardze kasacyjnej. Dodatkowo, zarówno w odwołaniu, jak i w skardze do sądu, skarżący podnosił, iż kierowca doznał ostrego zapalenia wyrostka robaczkowego i trafił do szpitala w B. w dniu zaplanowanego powrotu do kraju, tj. 28 października 2020 r., zatem prowadzenie przez organ postępowania dowodowego na okoliczność tego, czy skarżący miał możliwość sprowadzenia zespołu pojazdów na badanie techniczne w okresie od 24 października 2020 r. do 28 października 2020 r. oraz czy pandemia miała w tym okresie wpływ na prowadzoną przez skarżącego działalność gospodarczą byłoby całkowicie nieracjonalne. Dopiero Sąd I instancji zwrócił uwagę na fakt, iż twierdzenia skarżącego są sprzeczne z tłumaczeniem przysięgłym karty informacyjnej ze Szpitala w B., ponieważ z dokumentacji medycznej wynika, że kierowca przebywał w szpitalu od 24 października 2020 r., a nie jak podaje skarżący od 28 października 2020 r., co oznacza, że skarżący od momentu hospitalizacji kierowcy miał pięć dni na sprowadzenie pojazdów do Polski i wykonanie badań technicznych.
Skarżący nie skorzystał zatem z możliwości przedstawienia stosownych wyjaśnień i dowodów do sprawy oraz nie podjął właściwej inicjatywy dowodowej, pomimo tego, że miał taką możliwość. Stąd organ i kontrolujący go Sąd I instancji dokonały również prawidłowej subsumpcji tak ustalonego stanu prawnego pod przesłanki normy prawnej określającej wysokość kary pieniężnej za wykonywanie przewozu drogowego pojazdami nieposiadającymi aktualnego okresowego badania technicznego potwierdzającego ich zdatność do ruchu drogowego (lp. 9.1 załącznika nr 3 do u.t.d.). Organ dokonał bowiem wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy i zebrał materiał dowodowy, który był dla niego dostępny. Również skrupulatnie zostały rozważone wszystkie przesłanki warunkujące nałożenie omawianej kary pieniężnej, zarówno w decyzjach organu, jak i w wyroku Sądu I instancji. Stąd nie doszło do naruszenia przez Sąd I instancji art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 8, art. 77 § 1 oraz art. k.p.a.
Wskazany, jako naruszony w ramach omawianego zarzutu, wzorzec kontroli – przepis art. 7 k.p.a. – określa zasadę prawdy obiektywnej, zgodnie z którą w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny oraz słuszny interes obywateli; dopełniający tę regulację, art. 75 § 1 nakazuje dopuścić jako dowód wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem, dalej art. 77 § 1 k.p.a. nakłada na organ prowadzący postępowanie administracyjne obowiązek wyczerpującego ustalenia stanu faktycznego sprawy i przeprowadzenia w tym celu wszelkich niezbędnych dowodów. Z kolei przepisy art. 8 § 1 k.p.a. oraz art. 80 k.p.a. ustanawiają odpowiednio zasadę zaufania oraz zasadę swobodnej oceny dowodów, a zaś art. 107 § 1 k.p.a. określa elementy (składowe) decyzji administracyjnej, stanowiąc w § 3, że uzasadnienie faktyczne decyzji powinno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne wyjaśnienie podstawy prawej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa. Przywołanie w petitum skargi kasacyjnej przepisy postępowania bez precyzyjnego wyjaśnienia w relacji do ich normatywnej treści, na czym miałoby polegać ich naruszenie nie uzasadnia więc, ani też nie uprawdopodabnia twierdzenia o wadliwości ustaleń faktycznych stanowiących podstawę wydanego w sprawie rozstrzygnięcia. W skardze kasacyjnej nie zostały bowiem precyzyjnie określone naruszenia organu w ramach prowadzonego postępowania administracyjnego, a które były tolerowane przez kontrolujący organ Sąd I instancji.
Nie ulega wątpliwości, że w rozpoznawanej sprawie organ stosował przepisy k.p.a. Na organie ciążył zatem obowiązek wszechstronnego i wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego, wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. Powszechnie w doktrynie i judykaturze przyjmuje się, że w postępowaniu administracyjnym, w tym szczególności w sprawach sankcji administracyjnych, to na organie spoczywa ciężar dowodu. Jednak, tak ukształtowana zasada ciężaru dowodu doznaje przełamania w tych przypadkach, w których możliwości poczynienia ustaleń przez organ są ograniczone, zwłaszcza, gdy wykazanie określonych faktów pozostaje w interesie strony (por. wyroki NSA z: 15 grudnia 2017 r., sygn. akt II OSK 603/16, 10 października 2007 r., sygn. akt II GSK 172/07, 17 lutego 2011 r., sygn. akt II GSK 273/10; 10 grudnia 2010 r., sygn. akt II OSK 1677/10).
Organ, jak i Sąd I instancji wzięły pod uwagę twierdzenia skarżącego, jednak fakt, że okoliczności te nie zostały ocenione tak, jak życzyłby sobie tego skarżący nie oznacza, że nie zostały one wzięte pod uwagę w ustalanym stanie faktycznym, tyle że pozostały one bez wpływu na subsumcję zachowania skarżącego pod określoną normę prawną.
W niniejszej sprawie zarzuty dotyczące naruszenia norm proceduralnych należy uznać za gołosłowne, a uzasadnienie skargi kasacyjnej stanowi jedynie polemikę z wypowiedziami Sądu I instancji. Skarżący nie przedstawił bowiem materiału dowodowego, który miałby ewentualnie wpływ na podjęte przez organy decyzje, a następnie na rozstrzygnięcie Sądu I instancji.
Dodatkowo, nie można wyrokowi Sądu I instancji zarzucić naruszenia art. 145 § 1 pkt. 1 lit. a p.p.s.a. Przepis ten nie był bowiem podstawą rozstrzygnięcia. Przedmiotem kontroli kasacyjnej jest wyrok oddalający skargę, zatem podstawą prawną działania Sądu I instancji był art. 151 p.p.s.a., a nie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. Skarżący winien w związku z tym, sformułować zarzut naruszenia art. 151 p.p.s.a., bowiem Sąd I instancji jego zdaniem niezasadnie oddalił skargę, w sytuacji naruszenia wskazanych przepisów. Skarżący tego jednak nie uczynił.
W odniesieniu do drugiej podstawy kasacyjnej, to jest naruszenia przez Sąd I instancji przepisów prawa materialnego, Naczelny Sąd Administracyjny również uznał, że jest ona bezzasadna.
Strona uważa, że doszło do nieuwzględnionego przez Sąd I instancji naruszenia przez organ art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. poprzez błędną wykładnię mającą wpływ na treść rozstrzygnięcia poprzez nieuwzględnienie w procesie wykładni faktu wystąpienia pandemii COVID-19 i skutków jej wystąpienia dla oceny, czy podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mógł przewidzieć.
Zgodnie z powołanym przepisem nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mógł przewidzieć.
Powyższa regulacja, co trafnie podkreślił Sąd pierwszej instancji, ma charakter wyjątkowy i znajduje zastosowanie jedynie wtedy, gdy okoliczności sprawy i dowody wyraźnie wskazują, że przedsiębiorca nie miał jakiegokolwiek wpływu na powstanie naruszenia, a samo naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, które nie są typowe i których przedsiębiorca przy dołożeniu należytej staranności w zakresie organizacji pracy przedsiębiorstwa nie mógł przewidzieć.
Odnosząc się zatem do zarzutu skargi kasacyjnej – dotyczącego naruszenia art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., przez błędną wykładnię – trudno jest mówić o wyłączeniu odpowiedzialności przedsiębiorcy w sytuacji, gdy okoliczności sprawy i dowody nie wskazują na to aby naruszenie przepisów nastąpiło na skutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot wykonujący przewóz nie mógł przewidzieć i na które nie miał wpływu. Po pierwsze, przedsiębiorca wiedział kiedy upływa termin ważności badań technicznych, gdy tymczasem termin powrotu zespołu pojazdów do kraju był wyznaczony na 28 października 2020 r., a więc termin badania technicznego przypadał w okresie, w którym pojazdy miały wykonywać transport. Po drugie, przesłuchany w dniu kontroli tj. 4 listopada 2020 r. kierowca zeznał z kolei, że nie zauważył, iż termin ważności badania technicznego ciągnika samochodowego oraz naczepy upłynął 28 października 2020 r., zatem nie mógł odpowiednio wcześniej zapobiec sytuacji, w której wykonywał transport zespołem pojazdów nieposiadających ważnych badan technicznych.
Zgodzić się należy z Sądem I instancji, iż podnoszona przez skarżącego okoliczność nagłej choroby kierowcy, nie może zostać w okolicznościach niniejszej sprawy uwzględniona, jako wyłączająca odpowiedzialność przedsiębiorcy. Skarżący mógł tak zaplanować trasę przejazdu przedmiotowego zespołu pojazdów, aby odpowiednio wcześnie wykonać badania techniczne, a nie planować powrót kierowcy do kraju i wykonanie badań technicznych w ostatnim dniu ich ważności. Skarżący nie wykazał ponadto, że nie mógł w pięć dni, tj. od 24 do 28 października 2020 r. zorganizować zastępczego transportu do kraju, tj. wysłać innego pracownika lub jeżeli sam posiada takie uprawnienia pojechać po pojazdy do B.. Nie wykazał także, że nie mógł zlecić przyprowadzenia pojazdów do kraju innemu przedsiębiorcy. To skarżący jest odpowiedzialny za takie ukształtowanie systemu pracy w swoim przedsiębiorstwie, aby w razie nieprzewidzianych sytuacji mieć możliwość przeorganizowania zadań i pracowników tak, aby nie dopuszczać do sytuacji, w której pojazdy służące do transportu towarów poruszały się po drogach bez ważnych badań technicznych. Skoro upływ ważności okresowych badań technicznych pojazdów jest okolicznością do przewidzenia, to fakt przebywania kierowcy na zwolnieniu lekarskim w okresie obejmującym dzień końcowy ważności badań technicznych, nie stanowi przesłanki wyłączającej odpowiedzialność przedsiębiorcy za stwierdzone naruszenie.
Zasadnie przy tym zwrócił uwagę Sąd I instancji, że odległość pomiędzy Ł., tj. siedzibą przedsiębiorstwa skarżącego, a B. wynosi niewiele ponad 100 km. Pobyt w szpitalu pracownika, nawet jeżeli miał charakter nagły, to w tej konkretnej sytuacji relatywnie niewielkiej odległości pomiędzy Ł. a B. także wskazuje, że nie była to sytuacja, której nie można było przewidzieć i jej zapobiec. Nagła choroba pracownika, który jest w trasie tysiące kilometrów od Polski na kilka dni przed upływem ważności badań technicznych i jego pobyt w szpitalu może być okolicznością uwalniającą przedsiębiorcę od odpowiedzialności administracyjnej, jednak muszą to być okoliczności obiektywnie wyłączające możliwość zapobiegnięcia powstaniu naruszenia prawa. Okoliczności sprawy, w tym niewielka stosunkowo odległość z siedziby przedsiębiorstwa do szpitala w B., okres pięciu dni od dnia przyjęcia kierowcy do szpitala do upływu terminu ważności badań technicznych pojazdów oraz brak wykazania przez skarżącego okoliczności wyłączających możliwość sprowadzenia w tym czasie pojazdu do kraju powodują, że skarżący nie podołał wykazaniu, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mógł przewidzieć. Jak zaznaczono wyżej, nie można zarzucić przy tym Sądowi I instancji, iż podzielił stanowisko organu o braku istnienia po stronie skarżącego okoliczności egzoneracyjnych przy jednoczesnym nieprzeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego na okoliczność: "w jakich warunkach pozyskał informację o chorobie kierowcy, czy ma uprawnienia do kierowania pojazdami, czy zatrudnia jeszcze innych kierowców, czy miał możliwość sprowadzenia ciągnika siodłowego z naczepą z B., jak wyglądały jego kontakty z organami administracji publicznej w okresie od 24 października 2020 r. i jak na prowadzoną przez niego działalność gospodarczą wpłynęła pandemia COVID-19" skoro w toku postępowania administracyjnego skarżący takich wniosków dowodowych nie składał.
Podkreślić należy, że wbrew zarzutom kasacyjnym, skarżący nie przedstawił żadnych dowodów wskazujących, że z uwagi na panującą pod koniec 2020 r. pandemię COVID-19, nie był w stanie załatwić niezbędnych formalności związanych z terminowym przeprowadzeniem badania technicznego ciągnika samochodowego marki [...] i naczepy marki [...]. Obowiązujący stan epidemii sam w sobie nie wyłączył funkcjonowania organów administracji państwowej i jednocześnie nie zwalniał przedsiębiorcy z obowiązku przeprowadzenia badań technicznych pojazdów, celem prowadzenia działalności transportowej.
Co więcej, zgodnie z odpowiednimi przepisami rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2020/698 Pandemia COVID-19 (Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2020/698 z dnia 25 maja 2020 r. ustanawiające szczególne i tymczasowe środki w związku z pandemią COVID-19 oraz dotyczące odnowienia lub przedłużenia ważności niektórych certyfikatów i świadectw, licencji i zezwoleń oraz przesunięcia niektórych okresowych kontroli i szkoleń w niektórych obszarach prawodawstwa dotyczącego transportu (Dz.U. L 165 z 27.5.2020, s. 10)) (2020/C 183 I/01) Polska poinformowała Komisję dnia 29 maja 2020 r. o podjęciu decyzji, że nie stosuje następujących przepisów rozporządzenia (UE) 2020/698, w tym m.in. art. 5 ust. 1 dotyczącego terminów okresowych badań zdatności do ruchu drogowego pojazdów silnikowych i ich przyczep na podstawie dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/45/UE(2) oraz art. 5 ust. 2 dotyczącego ważności świadectw zdatności do ruchu drogowego na podstawie dyrektywy 2014/45/UE. Stąd zarzut skarżącego dotyczący nieuwzględnienia okoliczności związanych z istnieniem na terenie kraju stanu pandemii jest chybiony. W Polsce istniała jedynie regulacja przewidziana w art. 15zzzx ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020 r. poz. 374 ze. zm.) stanowiąca, że badanie techniczne pojazdu, którego termin upływa w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii, którego właścicielem lub posiadaczem jest osoba przebywająca na obowiązkowej kwarantannie lub poddana leczeniu z powodu COVID-19 w tym okresie, zachowuje ważność przez okres 7 dni od dnia zakończenia leczenia lub zwolnienia z obowiązkowej kwarantanny, jedynie w celu umożliwienia dojazdu na badanie techniczne. Taka sytuacja nie dotyczyła jednak ani kierującego przedmiotowym zespołem pojazdów, ani skarżącego.
Z tych wszystkich względów, stwierdzając że zarzuty skargi kasacyjnej nie mogły doprowadzić do podważenia stanowiska zawartego w zaskarżonym wyroku, należało skargę kasacyjną uznać za nieusprawiedliwioną i dlatego NSA, na podstawie art. 184 p.p.s.a. skargę tę oddalił.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI