Pełny tekst orzeczenia

II GSK 1974/23

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

II GSK 1974/23 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2024-05-28
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2023-10-13
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Dorota Dąbek /przewodniczący/
Grzegorz Dudar /sprawozdawca/
Zbigniew Czarnik
Symbol z opisem
6032 Inne z zakresu prawa o ruchu drogowym
Hasła tematyczne
Administracyjne postępowanie
Sygn. powiązane
III SA/Łd 81/23 - Wyrok WSA w Łodzi z 2023-06-27
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2022 poz 988
art. 130a ust. 10h, art. 130a ust. 10 ,  art. 130a ust. 10i
Ustawa z dnia  20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (t. j.)
Dz.U. 2018 poz 1360
art. 365 § 1
Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego - tekst jedn.
Dz.U. 2022 poz 2000
art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3, art. 35 § 1
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - t.j.
Dz.U. 2023 poz 1634
art. 141 § 4 , art. 187 § 1 , 153
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j.
Dz.U. 2019 poz 2167
art. 1 § 1 i § 2, art. 1 § 1 i § 2
Ustawa z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych - tekst jedn.
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Dorota Dąbek Sędzia NSA Zbigniew Czarnik Sędzia del. WSA Grzegorz Dudar (spr.) po rozpoznaniu w dniu 28 maja 2024 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 27 czerwca 2023 r. sygn. akt III SA/Łd 81/23 w sprawie ze skargi E. I, T. L., W.B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi z dnia 13 grudnia 2022 r. nr SKO.4141.170-172.2022 w przedmiocie orzeczenia o obowiązku zapłaty kosztów związanych z usunięciem, przechowywaniem i oszacowaniem pojazdu 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi na rzecz E.I. i T.L. solidarnie kwotę 4050 (cztery tysiące pięćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi wyrokiem z dnia 27 czerwca 2023 r., sygn. akt III SA/Łd 81/23, po rozpoznaniu sprawy ze skargi E.I., T. L. i W. B., (dalej powoływani także jako skarżący), na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi (dalej powoływane jako SKO) z dnia 13 grudnia 2022 r. w przedmiocie ustalenia kosztów związanych z usuwaniem, przechowywaniem i oszacowaniem pojazdu, uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta Łodzi z dnia 11 października 2022 r. oraz orzekł o kosztach postępowania sądowego.
Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Z akt sprawy wynika, że pojazd marki R. został usunięty z drogi na podstawie dyspozycji wydanej przez policjanta 25 lipca 2008 r. i w tym samym dniu został umieszczony na parkingu strzeżonym wyznaczonym przez właściwy organ. Organy przyjęły, że właścicielami usuniętego pojazdu w tej dacie byli K. B., E. I., W. B., o czym jednoznacznie świadczy treść postanowienia Sądu Rejonowego dla Łodzi-Widzewa w Łodzi z 14 listopada 2017 r., sygn. akt VIII Ns 288/17, wydanego w ramach postępowania prowadzonego z ich udziałem. Dlatego też, w świetle dokumentów zawartych w aktach sprawy, to właśnie E. I. i W. B. (K. B. zmarła w 19 września 2022 r.) należy uznać właścicieli pojazdu w dniu wydania dyspozycji jego usunięcia. Jednocześnie w dniu wydania dyspozycji usunięcia pojazdu, znajdował się on we władaniu T. L., od którego ten pojazd odebrano. Na tej podstawie organy uznały, że zachodzi konieczność wydania decyzji o ustaleniu wysokości kosztów związanych z usuwaniem, przechowywaniem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu marki R. o numerze rejestracyjnym [...] powstałych od 4 września 2010 r., tj. od wejścia w życie art. 130a ust. 10h ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tekst jedn.: Dz. U. z 2022 r., poz. 988 ze zm.), powoływanej dalej jako "p.r.d.", do zakończenia postępowania w wysokości 51 281,00 zł oraz zobowiązaniu do ich zapłaty solidarnie W. B., E. I. i T. L..
Organu drugiej instancji za prawidłowy uznał wskazany w decyzji organu pierwszej instancji mechanizm obliczenia ustalonej opłaty oraz cezury czasowe, w jakich tę opłatę naliczono. Odnosząc się do zarzutu przewlekłego prowadzenia postępowania SKO stwierdziło, że postępowanie nie zostało wszczęte 9 lat temu, lecz dokładnie 29 sierpnia 2022 r., o czym strony zostały "bezskutecznie" powiadomione. Organ drugiej instancji nie zgodził się z zarzutem zbyt późnego zwrócenia się do sądu z wnioskiem o orzeczenie przepadku pojazdu. Według organu drugiej instancji ustawodawca w art. 130a ust. 10 p.r.d. ustanowił bowiem jedynie minimalny termin (3 miesiące od dnia usunięcia pojazdu), który dotyczy wyłącznie wystąpienia przez starostę z wnioskiem do sądu o orzeczenie przepadku pojazdu na rzecz powiatu, co oznacza, że nie dotyczy w ogóle przedmiotu rozpoznawanej sprawy, który odnosi się do ustalenia obowiązku zapłaty kosztów związanych z usuwaniem, przechowywaniem i oszacowaniem pojazdu a nie wystąpienia z wnioskiem z orzeczenie przepadku tego pojazdu w trybie art. 130a ust. 10 p.r.d.
W wyniku rozpoznania skargi skarżących, wskazanym na wstępie wyrokiem WSA w Łodzi uchylił zaskarżoną decyzję SKO i poprzedzającą jej wydanie decyzję Prezydenta Miasta Łodzi.
Sąd pierwszej instancji podkreślił, że jak wynika z akt sprawy, Komenda Miejska Policji w Łodzi o konieczności odbioru pojazdu z parkingu zawiadomiła T. L., który nie był jego właścicielem (powiadomienie z 25 lipca 2008 r.). Zawiadomienie o usunięciu pojazdu z drogi z powodu naruszenia przepisów prawa o ruchu drogowym z 21 października 2008 r. wysłano do Z. P., który nie był jego właścicielem. W dniu 3 lutego 2009 r. do Naczelnika Urzędu Skarbowego Łódź-Widzew wpłynęły przekazane przez Komendanta Miejskiego Policji materiały dotyczące pojazdu. Pismem z 15 czerwca 2009 r. Naczelnik Urzędu Skarbowego Łódź-Widzew w związku z utratą mocy art. 130a ust. 10, ust. 11 pkt 3 p.r.d. na skutek wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 3 czerwca 2008 r., sygn. akt P 4/06 zwrócił Komendantowi Miejskiemu Policji materiały dotyczące pojazdu. Materiały zgromadzone w sprawie w dniu 29 września 2010 r. wpłynęły do organu pierwszej instancji. Po 7 miesiącach od otrzymania materiałów od Komendanta Miejskiego Policji pismem z 29 kwietnia 2011 r. organ pierwszej instancji zawiadomił jedynie K. B. o usunięciu pojazdu oraz o skutkach jego nieodebrania. Z akt sprawy nie wynika, aby skarżącym, w tym będącym współwłaścicielami pojazdu w dacie jego usunięcia z drogi publicznej, tj. 25 września 2008 r. – E. I. i W. B., w okresie od 29 września 2010 r. do 27 lutego 2017 r., a więc przez 6 lat i prawie 5 miesięcy organ pierwszej instancji doręczył zawiadomienia o usunięciu pojazdu oraz skutkach jego nieodebrania. Dopiero w piśmie z 25 stycznia 2017 r. (po 6 latach i prawie 4 miesiącach od otrzymania materiałów) organ pierwszej instancji zwrócił się do Sądu Rejonowego dla Łodzi-Widzewa w Łodzi o wskazanie kręgu spadkobierców W. B. zmarłego 23 czerwca 2002 r. wskazując na postępowanie zakończone postanowieniem w sprawie o sygn. akt I Ns 511/16. W piśmie z 6 lutego 2017 r., które wpłynęło do organu pierwszej instancji 9 lutego 2017 r., Sąd Rejonowy dla Łodzi-Widzewa w Łodzi poinformował, że spadkobiercami pojazdu są E.I., K. B. i W. K. B. Następnie zawiadomieniami z 28 lutego 2017 r. organ pierwszej instancji zawiadomił K.B., E.I. i W. B. o usunięciu pojazdu i skutkach jego nieodebrania. Z akt sprawy oraz uzasadnień wydanych w rozpoznawanej sprawie decyzji nie wynika, dlaczego dopiero po ponad 6 latach od otrzymania materiałów od Komendanta Miejskiego Policji w Łodzi (29 września 2010 r.) organ pierwszej instancji podjął wskazane wyżej czynności w sprawie mające na celu ustalenie wszystkich właścicieli pojazdu oraz doręczenie im zawiadomień o usunięciu pojazdu i skutkach jego nieodebrania. WSA zwrócił przy tym uwagę, że brak jest w aktach sprawy powiadomienia przez organ pierwszej instancji skarżącego T. L. o usunięciu pojazdu i skutkach jego nieodebrania. Z uzasadnień wydanych w sprawie decyzji nie wynika, aby organ pierwszej instancji ciążący na nim z mocy art. 130a ust. 10 p.r.d. obowiązek w stosunku do skarżącego T. L. wykonał.
Odwołując się do treści art. 130a ust. 10 i ust. 10a p.r.d. WSA w Łodzi stwierdził, że prawidłowa wykładnia wskazanych przepisów powinna prowadzić do wniosku, że do kosztów związanych z przechowywaniem pojazdu powstałych od momentu wydania dyspozycji jego usunięcia do zakończenia postępowania, obciążających właściciela tego pojazdu i osobę solidarnie z nim zobowiązaną nie można zaliczyć takich kosztów, które spowodowane były zaniechaniem dokonania stosownych czynności przez organ administracji.
W rozpoznawanej sprawie wysokie koszty przechowywania pojazdu spowodowane zostały długotrwałą bezczynnością organu pierwszej instancji. Organy administracji nie wyjaśniły w uzasadnieniach wydanych decyzji, dlaczego pomimo otrzymania materiałów dotyczących pojazdu już 29 września 2010 r., wszyscy właściciele pojazdu zostali zawiadomieni w trybie art. 130a ust. 10 p.r.d. o jego usunięciu z drogi publicznej i skutkach jego nieodebrania dopiero zawiadomieniami z 28 lutego 2017 r. (po 6 latach i prawie 5 miesiącach). Nie budzi przy tym wątpliwości, że trzymiesięczny termin odebrania pojazdu upłynął znacznie wcześniej, skoro został on usunięty z drogi publicznej już 25 lipca 2008 r. Nie wiadomo także, dlaczego organ pierwszej instancji wystąpił do sądu z wnioskiem o orzeczenie przepadku pojazdu dopiero w październiku 2017 r. Ze znajdujących się w aktach sprawy zawiadomień z 28 lutego 2017 r. o usunięciu pojazdu i skutkach jego nieodebrania wynika, że zostały one doręczone K. B. 7 marca 2017 r., E. I. 6 marca 2017 r., zaś przesyłka zawierająca zawiadomienie dla W. B. została zwrócona 22 marca 2017 r. z powodu jej niepodjęcia w terminie. Wniosek o orzeczenie przepadku pojazdu został zatem złożony do sądu po ponad pięciu miesiącach po upływie 30 dni od doręczenia zawiadomień z 28 lutego 2017 r. współwłaścicielom pojazdu.
Z powyższych względów sąd pierwszej instancji stwierdził, że organy administracji prowadząc postępowanie i wydając zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję naruszyły art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 k.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Skutkiem powyższych uchybień było również naruszenie przepisów prawa materialnego. W rozpoznawanej sprawie nie do zaakceptowania jest długotrwała bezczynność organu w zakresie wystąpienia do sądu cywilnego z wnioskiem o orzeczenie przepadku pojazdu na rzecz powiatu i obciążania współwłaścicieli właścicieli pojazdu oraz osoby zobowiązanej z nim solidarnie na podstawie art. 130a ust. 10i p.r.d. kosztami za cały okres przechowywania pojazdu do czasu uprawomocnienia się orzeczenia sądowego 19 grudnia 2017 r. (uzasadnienie decyzji organu pierwszej instancji s. 3), czy 27 października 2017 r. (uzasadnienie decyzji organu drugiej instancji s. 10). Rozbieżność ta rzutuje dodatkowo na ocenę prawidłowości rozważań organu drugiej instancji co do wysokości ustalonych decyzją organu pierwszej instancji kosztów, którymi obciążeni zostali skarżący. Swoją bezczynnością i zaniechaniem organ administracji wygenerował powstanie kosztów łącznie w wysokości 51 281 zł, którymi następnie w całości obciążył skarżących. Spowodowało to, że skarżący zostali obciążeni kosztami spowodowanymi także bezczynnością organu. Właściciel pojazdu oraz osoba zobowiązana z nim solidarnie winni ponosić koszty przechowywania, ale tylko uzasadnione, a więc takie, które są normalnym następstwem ich niewłaściwego zachowania, a nie takie, które są spowodowane zaniechaniem organu. Opieszałość organu w tym zakresie generowała dodatkowe koszty przechowywania, bo w tym czasie pojazd cały czas stał na parkingu strzeżonym. Nie można uznać, że całe koszty przechowywania pojazdu przez okres od 4 września 2010 r. do czasu uprawomocnienia się orzeczenia sądowego 19 grudnia 2017 r. (uzasadnienie decyzji organu pierwszej instancji s. 3), czy 27 października 2017 r. (uzasadnienie decyzji organu drugiej instancji s. 10), są normalnym następstwem usunięcia pojazdu.
Sąd pierwszej instancji podkreślił, że nie jest dopuszczalna w państwie prawa sytuacja, w której organ administracji nie wykonuje czynności, do których jest zobowiązany w racjonalnym terminie i wskutek jego bezczynności generowane są koszty obciążające obywatela w stopniu mogącym spowodować jego finansową ruinę (por. wyroki NSA z 12 kwietnia 2018 r., I OSK 2331/17 i z 25 maja 2018 r., I OSK 2990/17).
Ponownie rozpoznając sprawę organ administracji zobowiązany będzie rozważyć kwestię wysokości kosztów przechowywania usuniętego pojazdu w kontekście prawidłowych terminów podejmowania czynności w przypadku usunięcia pojazdu oraz zasady pogłębiania zaufania obywateli do władzy publicznej i lojalności organów wobec obywatela.
Skargę kasacyjną na powyższe orzeczenie sądu pierwszej instancji wniosło SKO, zaskarżając je w całości.
1. Skarżonemu wyrokowi zarzuciło naruszenie prawa materialnego:
a) art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tj.: Dz.U. z 2022 r. poz. 2492 ze zm., dalej powoływana jako u.p.s.a.) przez niewłaściwe zastosowanie, gdyż dokonano oceny dowolnej, która to nie przy staje do stanu prawnego i zebranego materiału dowodowego i wykroczono poza granice określone tą normą, co w konsekwencji doprowadziło do naruszenia norm prawa materialnego w postaci art. 130a ust. 10 i ust. 10h p.r.d. w zw. z art. 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj.: Dz.U. z 2023 r. poz. 259 ze zm., dalej powoływana jako p.p.s.a.) w zw. z art. 365 § 1 ustawy z dnia 17 listopada 1964 roku – Kodeks postępowania cywilnego (tj.: Dz.U. z 2021 r. poz. 1805 ze zm., dalej powoływana jako k.p.c.);
b) art. 130a ust. 10 i ust. 10h p.r.d przez błędną wykładnię, polegającą na uznaniu, iż wniosek o orzeczenie przepadku pojazdu nie może zostać złożony w każdym czasie, zaś organy administracji oceniając zasadność ustalenia kosztów przechowywania pojazdu powinny brać pod uwagę w jakim terminie wniosek taki został złożony, w sytuacji gdy prawidłowa wykładnia powyższego przepisu prowadzi do wniosku, iż jedynym terminem przewidzianym przez prawo w tym zakresie jest termin początkowy złożenia wniosku a nie termin końcowy;
c) art. 130a ust. 10 i ust. 10h p.r.d. poprzez błędną wykładnię, polegająca na wyprowadzeniu pozaustawowej przesłanki ustalenia wysokości kosztów związanych z usunięciem, przechowaniem i oszacowaniem pojazdu w postaci "uzasadnionych kosztów", w sytuacji gdy prawidłowa wykładnia w/w przepisu prowadzi do wniosku, iż niedopuszczalne jest miarkowanie tych kosztów, które jako opłata stała określone zostały w odpowiedniej uchwale rady powiatu wydanej na podstawie art. 130a ust. 6 i 6a p.r.d.;
d) art. 130a ust. 10 i ust. 10h p.r.d. w zw. z art. 1 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z art. 365 § 1 k.p.c. przez błędną wykładnię, polegającą na uznaniu, iż w stanie faktycznym ustalonym w przedmiotowej sprawie nie istnieje podstawa do nałożenia na skarżących, jako współwłaścicieli pojazdu w dniu wydania dyspozycji jego usunięcia, obowiązku poniesienia kosztów związanych z usunięciem, przechowywaniem, oszacowaniem i zniszczeniem pojazdu, w sytuacji gdy prawidłowa wykładnia powyższych norm prawnych prowadzi do wniosku, że organy administracji związane są wyrokiem sądu powszechnego w przedmiocie przepadku pojazdu, w tym w szczególności ustaleniami poczynionymi przez sądem powszechnym co do zasadności usunięcia pojazdu oraz prawidłowości powiadomienia współwłaścicieli o obowiązku jego odbioru i konsekwencjach niedopełnienia tego obowiązku;
e) art. 130a ust. 10 i ust. 10h p.r.d. w zw. z art. 1 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z art. 365 § 1 k.p.c. przez błędną wykładnię, polegającą na pominięciu granic sprawy administracyjnej i zobowiązaniu organów administracyjnych do prowadzenia postępowania wyjaśniającego w zakresie ustalenia prawidłowości powiadomienia współwłaścicieli pojazdu o usunięciu pojazdu, obowiązku jego odbioru i konsekwencjach niedopełnienia tego obowiązku, w sytuacji gdy prawidłowa wykładnia w/w przepisów prowadzi do wniosku, iż powyższe okoliczności należą do kognicji sądów powszechnych w toku postępowania w przedmiocie orzeczenia przepadku pojazdu, zaś organy administracji związane są również w tym zakresie wyrokiem sądu powszechnego;
f) art. 130a ust. 10 i ust. 10h p.r.d. w zw. z art. 1 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z art. 365 § 1 k.p.c. poprzez błędną wykładnię, polegająca na braku odróżnienia organu administracji występującego w niniejszym postępowaniu od strony sądowego postępowania cywilnego, w sytuacji gdy prawidłowa wykładnia w/w przepisów prowadzi do wniosku, iż stroną postępowania w przedmiocie orzeczenia przepadku pojazdu jest osoba prawna Miasto Łodź, które reprezentowane jest przez Starostę, zaś organem administracji w niniejszym postępowaniu jest Starosta jako organ administracji publicznej.
2. Ponadto SKO zarzuciło naruszenie przepisów postępowania:
a) art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. bowiem istota niniejszej sprawy sprowadza się do błędnej wykładni prawa materialnego w postaci art. 130a ust. 10 i ust. 10h p.r.d. w zw. z art. 1 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z art. 365 § 1 k.p.c.;
b) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. przez błędne przyjęcie, że miało miejsce naruszenie norm procesowych w stopniu uzasadniającym uchylenie decyzji ostatecznej, bowiem nie można mówić o opieszałości organów administracji w sytuacji gdy obowiązujące przepisy nie narzucają terminu końcowego na wystąpienie z wnioskiem o orzeczenie przepadku pojazdu, zaś materiał dowodowy jest pełny i zebrany w sposób prawidłowy, jak i dokonano jego prawidłowej oceny, co znalazło swój wyraz w uzasadnieniach podjętych decyzji, natomiast istota sprowadza się do wykładni przepisów prawa materialnego, a ponadto będąc związanym wyrokiem sądu powszechnego organy administracji nie mogły czynić ustaleń w zakresie prawidłowości zawiadomienia współwłaścicieli pojazdu o jego usunięciu i skutkach jego nieodebrania;
c) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 35 § 1 k.p.a. przez wyjście poza granice sprawy i uznanie, że ocena terminu złożenia wniosku o orzeczenie przepadku pojazdu powinna być przedmiotem sprawy o ustalenie obowiązku zapłaty kosztów związanych z przechowaniem pojazdu, w sytuacji gdy wniosek o przepadek pojazdu składany jest przez inny podmiot niż organ administracji prowadzący postępowanie w przedmiocie ustalenia kosztów usunięcia, przechowania i oszacowania pojazdu,
d) art. 141 § 4 w związku z art. 153 p.p.s.a. przez przedstawienie oceny prawnej niespójnej i lakonicznej w zakresie własnych rozważań, oraz brak konkretnych wskazań co do dalszego prowadzenia postępowania, a w szczególności w odniesieniu do stanu prawnego.
Wskazując na powyższe zarzuty, skarżący kasacyjnie organ wniósł o odroczenie rozpoznania sprawy i przedstawienie zagadnienia do rozstrzygnięcia składowi siedmiu sędziów w trybie art. 187 § 1 p.p.s.a., uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie skargi, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Łodzi do ponownego rozpatrzenia oraz o orzeczenie o kosztach postępowania kasacyjnego. Ponadto organ wniósł o rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym, wobec zrzeczenia się prawa do rozprawy.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną pełnomocnik skarżących E. I. i T.L. wniosła o jej oddalenie oraz zasądzenie od organu na rzecz skarżących kosztów postępowania według norm przepisanych. Pełnomocnik skarżących przyłączyła się do wniosku organu o rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionej podstawy.
W myśl art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej (podstaw kasacyjnych), chyba że zachodzą przesłanki nieważności postępowania sądowego wymienione w § 2 powołanego artykułu. Takich jednak przesłanek w niniejszej sprawie z urzędu nie odnotowano. Podobnie w trybie tym nie ujawniono podstaw do odrzucenia skargi ani umorzenia postępowania przed sądem pierwszej instancji, które obligowałyby Naczelny Sąd Administracyjny do wydania postanowienia przewidzianego w art. 189 p.p.s.a. (zob. uchwała NSA z dnia 8 grudnia 2009 r., sygn. akt II GPS 5/09, ONSAiWSA 2010, Nr 3, poz. 40).
Skarżący kasacyjnie organ zrzekł się rozprawy, a pozostałe strony - w tym przypadku skarżący - w terminie czternastu dni od doręczenia odpisu skargi kasacyjnej, nie zażądali przeprowadzenia rozprawy. W związku z powyższym, Naczelny Sąd Administracyjny zgodnie z dyspozycją art. 182 § 2 i 3 p.p.s.a. rozpoznał skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym, w składzie trzech sędziów.
Przy skorzystaniu w skardze kasacyjnej z podstawy określonej w art. 174 pkt 1 p.p.s.a. zakres oceny NSA jest ograniczony do badania, czy wskazane przepisy prawa materialnego zostały naruszone przez ich błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie i na czym to naruszenie polegało. Natomiast w myśl art. 174 pkt 2 p.p.s.a. NSA kontroluje, czy w trakcie orzekania przed sądem pierwszej instancji nie doszło do naruszenia przepisów postępowania sądowoadministracyjnego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd nie może więc samodzielnie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej ani uściślać bądź w inny sposób ich korygować.
Pierwszeństwo w rozpoznaniu mają, co do zasady, zarzuty naruszenia przepisów o postępowaniu. W orzecznictwie NSA zarysowała się linia orzekania, z której wynika, że w sytuacji, kiedy skarga kasacyjna zarzuca naruszenie prawa materialnego oraz naruszenie przepisów postępowania, w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlega zarzut naruszenia przepisów postępowania. Do kontroli subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przepis prawa materialnego można przejść dopiero wówczas, gdy okaże się, że stan faktyczny przyjęty w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został skutecznie podważony (por. np. wyrok z 27 czerwca 2012 r., sygn. akt II GSK 819/11 oraz wyrok z 26 marca 2010 r., sygn. akt II FSK 1842/08). Jednakże z uwagi na specyfikę niniejszej sprawy, w której nie tyle mamy do czynienia z wątpliwościami związanymi z przyjętym stanem faktycznym ale z wykładnią obowiązujących regulacji p.r.d. NSA uznał, iż zasadnym będzie w pierwszej kolejności ustosunkować się do zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego, bowiem to od ich prawidłowej wykładni i zastosowania zależy, czy sąd pierwszej instancji zasadnie zarzucił organom naruszenie wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów postępowania.
W pkt 1a skargi kasacyjnej SKO wskazało na naruszenie art. 1 § 1 i § 2 p.u.s.a. przez jego niewłaściwe zastosowanie, bowiem sąd pierwszej instancji dokonał dowolnej oceny, nieprzystającej do stanu prawnego i zebranego materiału dowodowego, co w konsekwencji doprowadziło do naruszenia norm prawa materialnego – art. 130a ust. 10 i ust. 10h p.r.d. w zw. z art. 1 pkt 1 p.p.s.a. i art. 365 § 1 k.p.c. W tym zakresie wskazać przede wszystkim należy, że art. 1 § 1 i § 2 p.u.s.a. ma charakter ustrojowy, określający jedynie zakres i kryterium sądowej kontroli działalności organów administracji i jako taki co do zasady nie może stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej. Może być on skutecznie wskazany jako naruszenie w ramach drugiej podstawy kasacyjnej w powiązaniu z konkretnie oznaczonymi przepisami ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (wyrok NSA z dnia 11 maja 2012 r., I OSK 70/12, LEX nr 1166069; wyrok NSA z dnia 26 lutego 2009 r., II FSK 1660/07, wyrok NSA z dnia 11 marca 2009 r., II FSK 103/08, wyrok NSA z dnia 23 listopada 2010 r., I GSK 445/10; wyrok NSA z dnia 6 lipca 2011 r., II GSK 1185/11, LEX nr 1083277; wyrok NSA z dnia 24 kwietnia 2008 r., FSK 576/07, LEX nr 475570). Zatem do naruszenia tego przepisu mogłoby dojść jedynie w sytuacji, gdyby sąd pierwszej instancji nie dokonał kontroli stanowiącego przedmiot skargi aktu, zastosowałby inny rodzaj oceny niż zgodność z prawem odwołując się np. do zasad słuszności czy współżycia społecznego względnie wyszedłby poza zakres przedmiotowy postępowania sądowoadministracyjnego rozpoznając skargę na akt lub czynność niepoddane jego kognicji, ewentualnie zastosował środki ustawie nieznane (por. wyrok NSA z dnia 5 lutego 2020 r., sygn. akt I OSK 2014/19, LEX nr 2848053). W niniejszej sprawie żadna z takich sytuacji nie zaistniała. Dodatkowo autor skargi kasacyjnej powiązał naruszenie wskazanych przepisów z pierwszą podstawą kasacyjną – naruszeniem przepisów prawa materialnego, a nie naruszeniem przepisów postępowania, co dodatkowo dyskwalifikuje postawiony zarzut kasacyjny.
Brak było także podstaw do uwzględnienia zasadności zarzutów opisanych w pkt 1b – 1f skargi kasacyjnej – naruszenia art. 130a ust. 10 i ust. 10h p.r.d. w powiązaniu m.in. z art. 1 § 1 p.p.s.a., art. 365 § 1 k.p.c. Ich zasadność, zdaniem organu, sprowadza się z jednej strony do błędnego przyjęcia przez sąd pierwszej instancji, że wniosek o przepadek pojazdu nie może zostać złożony w każdym czasie, z drugiej zaś konieczności ustalania przez organy w ramach prowadzonego postępowania które z ustalonych kosztów, związanych z usunięciem, przechowywaniem czy oszacowaniem pojazdu są uzasadnione i mogą obciążać skarżących. Organ wskazał przy tym, że jest związany treścią wyroku sądu powszechnego w przedmiocie przepadku pojazdu, w szczególności ustaleniami w zakresie zasadności usunięcia pojazdu oraz prawidłowości powiadomienia współwłaścicieli o obowiązku jego odbioru i konsekwencji niedopełnienia tego obowiązku.
Zgodnie z art. 130a ust. 10h p.r.d. koszty związane z usuwaniem, przechowywaniem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu powstałe od momentu wydania dyspozycji jego usunięcia do zakończenia postępowania ponosi osoba będąca właścicielem tego pojazdu w dniu wydania dyspozycji usunięcia pojazdu, z zastrzeżeniem ust. 10d i 10i. Decyzję o zapłacie tych kosztów wydaje starosta. Kluczowe znaczenie dla sprawy ma zatem ustalenie, kto był właścicielem pojazdu w dniu wydania dyspozycji usunięcia pojazdu – w niniejszej sprawie w dniu 25 lipca 2008 r. Jednocześnie w myśl art. 130a ust. 10 p.r.d., starosta w stosunku do pojazdu usuniętego z drogi, w przypadkach określonych w ust. 1 lub 2, występuje do sądu z wnioskiem o orzeczenie jego przepadku na rzecz powiatu, jeżeli prawidłowo powiadomiony właściciel lub osoba uprawniona nie odebrała pojazdu w terminie 3 miesięcy od dnia jego usunięcia. Powiadomienie zawiera pouczenie o skutkach nieodebrania pojazdu. Szczegółowe zasady powiadamiania właściciela o usunięciu pojazdu i skutkach jego nieodebrania zawiera wydane, na podstawie art. 130a ust. 11 pkt 1 i 2 p.r.d., rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 22 czerwca 2011 r. w sprawie usuwania pojazdów, których używanie może zagrażać bezpieczeństwu lub porządkowi ruchu drogowego albo utrudniających prowadzenie akcji ratowniczej. I tak w § 3 ust. 1 pkt 2 tego rozporządzenia uszczegółowiono, że podmiot, który wydał dyspozycję usunięcia pojazdu, po usunięciu pojazdu powiadamia o tym niezwłocznie właściciela pojazdu. Powiadomienie takie powinno mieć formę pisemną, a wzór powiadomienia stanowi załącznik nr 2 do rozporządzenia (§ 3 ust. 2 i 3 rozporządzenia).
Prawidłowa interpretacja ww. przepisów powinna prowadzić do wniosku, że do kosztów związanych z przechowywaniem pojazdu powstałych od momentu wydania dyspozycji jego usunięcia do zakończenia postępowania, obciążających właściciela tego pojazdu nie można zaliczyć takich kosztów, które spowodowane były zaniechaniem dokonania stosownych czynności przez organ administracji. Dotyczy to zarówno czynności związanych z prawidłowym zawiadomieniem właściciela pojazdu o możliwości jego odbioru jak i czynności związanych z niezwłocznym wystąpieniem starosty z wnioskiem o orzeczenie przepadku pojazdu na rzecz powiatu. Z treści cytowanych przepisów wynika, że starosta już po upływie 3 miesięcy od usunięcia pojazdu z drogi i uprzednim, prawidłowym poinformowaniu właściciela pojazdu lub innej uprawnionej osoby o możliwości jego odbioru, ma obowiązek wystąpienia do sądu z wnioskiem o orzeczenie jego przepadku. Przepis art. 130a ust. 10 p.r.d. posługuje się bowiem sformułowaniem "starosta (...) występuje do sądu z wnioskiem" a nie, że "starosta (...) może wystąpić", co jednoznacznie wskazuje, że o ile są spełnione przesłanki wynikające z art. 130a ust. 10 p.r.d. starosta powinien niezwłocznie taki wniosek złożyć.
Z akt sprawy wynika, że pojazd marki Romet został usunięty z drogi w dniu 25 lipca 2008 r., zaś wniosek starosty skierowany do sądu powszechnego o orzeczenie przepadku pojazdu został złożony dopiero 25 stycznia 2017 r., a zatem ponad 8 lat od dnia usunięcia pojazdu z drogi i ponad 6 lat od przekazania materiałów organowi pierwszej instancji przez Komendanta Miejskiego Policji. Skutkiem powyższego było bardzo późne wszczęcie postępowania w przedmiocie przepadku pojazdu, co wpłynęło na naliczenie wysokich kosztów przechowywania usuniętego pojazdu, przekraczających 100 krotność jego wartości. Analiza treści art. 130a ust. 10h p.r.d. wskazuje, że określone koszty powinien ponosić właściciel lub inna osoba, której niewłaściwe lub niezgodne z prawem zachowanie, koszty te wygenerowało. Właściciela pojazdu winny zatem obciążać jedynie koszty które są uzasadnione, a wiec takie które są normalnym skutkiem jego niewłaściwego zachowania a nie takie, które są wynikiem zaniechania czy bezczynności organu administracji.
Niewątpliwie słusznie wskazuje skarżące SKO, że przepisy p.r.d. nie określają granicznego terminu do złożenia przez starostę wniosku do sądu powszechnego o orzeczenie przepadku pojazdu, jednakże powyższe nie oznacza, że starosta w tym zakresie może działać dowolnie. Obowiązkiem organów administracji publicznej jest podejmowanie działań niezwłocznie, szczególnie w sytuacji gdy zwłoka w ich podjęciu może wywołać ujemne konsekwencje dla strony postępowania. Niedopuszczalna jest sytuacja, w której organ, nie wskazując żadnych uzasadnionych powodów, w dowolny sposób zwleka ze złożeniem stosownego wniosku do sądu powszechnego o przepadek pojazdu, co skutkuje zwiększeniem kosztów związanych z przechowywaniem pojazdu, które to koszty obciążać będą właściciela. Wstrzymywanie złożenia wniosku do sądu o przepadek pojazdu w takiej sytuacji stanowi naruszenie zasady uwzględnienia słusznego interesu obywateli i zasady pogłębiania zaufania obywateli do władzy publicznej, bowiem automatycznie przerzuca na stronę postępowania wszelkie leżące po stronie organu nieprawidłowości w tym zakresie. Dlatego też okoliczność, że przepisy p.r.d. dopuszczają możliwość złożenia przez starostę wniosku do sądu o przepadek pojazdu po wielu miesiącach czy też latach od chwili usunięcia pojazdu z drogi, nie oznacza, że za cały taki okres właściciel pojazdu będzie zobowiązany do ponoszenia kosztów związanych z jego przechowywaniem. Podejście takie prowadziłoby do sytuacji, w której ujemne konsekwencje zaniechań organów będzie ponosił właściciel pojazdu (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z: 25 maja 2018 r., sygn. akt I OSK 2990/17, z 24 listopada 2020 r., sygn. akt I OSK 1328/20).
Za niezrozumiały należało uznać zarzut z pkt 1d petitum skargi kasacyjnej – naruszenia art. 130a ust. 10 i ust. 10h p.r.d. w zw. z art. 1 § 1 p.p.s.a. i art. 365 § 1 k.p.c. bowiem art. 130a ust. 10 p.r.d. reguluje przesłanki, po spełnieniu których, starosta jest zobowiązany do wystąpienia do sądu z wnioskiem o orzeczenie przepadku pojazdu na rzecz powiatu, a nie kwestii zakresu związania orzeczeniem sądu powszechnego organu administracji publicznej. SKO tak formułując zarzut powinno wskazać na naruszenie art. 130a ust. 10e p.r.d., którego to zarzutu w niniejszej skardze kasacyjnej zabrakło. Okoliczność, czy zostały spełnione przesłanki z art. 130a ust. 10 p.r.d. nie jest przedmiotem ustaleń czy oceny organów w postępowaniu dotyczącym poniesienia kosztów związanych z usuwaniem, przechowywaniem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu usuniętego z drogi publicznej.
Wskazać w tym miejscu należy, że w orzecznictwie zgodnie przyjmuje się, że przedmiotem prawomocności materialnej wynikającej z art. 365 § 1 k.p.c. jest wyłącznie ostateczny rezultat rozstrzygnięcia, a nie przesłanki, które do niego doprowadziły (zob. m.in. wyroki NSA z 30 grudnia 2020 r., sygn. akt I OSK 1768/20 czy z 16 lutego 2023 r., sygn. akt I OSK 465/20). Wprawdzie według Sądu Najwyższego (wyroki: z 5 października 2012 r., sygn. akt IV CSK 67/12 oraz z 4 lutego 2011 r. sygn. akt III CSK 161/10), w konkretnym przypadku związanie (w myśl art. 365 § 1 k.p.c.) rozciąga się na motywy wyroku w takich granicach, w jakich stanowią one konieczne uzupełnienie rozstrzygnięcia niezbędne dla wyjaśnienia jego zakresu, w jakim indywidualizują one sentencję - jako rozstrzygnięcie o przedmiocie sporu, czyli związanie dotyczy sentencji wyroku i motywów w tych granicach, jakie stanowią konieczne uzupełnienie rozstrzygnięcia. Pogląd ten nie ma jednak znaczenia w niniejszej sprawie, ponieważ z treści sentencji postanowienia Sądu Rejonowego dla Łodzi-Widzewa w Łodzi z 14 listopada 2017 r., sygn. akt VIII Ns 288/17 wynika jedynie, że dwója ze skarżących została wskazana jako uczestnicy postępowania, a nie jako ich współwłaściciele. Sąd orzekł bowiem jedynie o przepadku pojazdu na rzecz Miasta Łodzi, dlatego motywy uzasadnienia tego postanowienia tylko w takim zakresie są wiążące, w jakim mogą stanowić konieczne uzupełnienie rozstrzygnięcia o przepadku. Jednocześnie kwestia własności spornego pojazdu nie była sporna w niniejszej sprawie, spór zaś koncentrował się na prawidłowym ustaleniu jakie z kosztów, ustalonych przez organy, współwłaściciele pojazdu, solidarnie z osobą w dyspozycji której pojazd się znajdował w dniu usunięcia pojazdu z drogi, są zobowiązani do ich poniesienia.
Podkreślić również należy, że zgodnie z art. 130a ust. 10a p.r.d. starosta występuje z wnioskiem, o którym mowa w ust. 10, nie wcześniej niż przed upływem 30 dni od dnia powiadomienia. Według art. 130a ust. 10d p.r.d. starosta może wystąpić do sądu z wnioskiem o orzeczenie przepadku pojazdu na rzecz powiatu gdy w terminie 4 miesięcy od dnia usunięcia pojazdu nie został ustalony jego właściciel lub osoba uprawniona do jego odbioru, mimo że w jej poszukiwaniu dołożono należytej staranności. Zgodnie zaś z art. 130a ust. 10e powołanej ustawy, w sprawach o przepadek pojazdu sąd stwierdza, czy zostały spełnione wszystkie przesłanki niezbędne do orzeczenia przepadku, w szczególności, czy usunięcie pojazdu było zasadne i czy w poszukiwaniu osoby uprawnionej do jego odbioru, dołożono należytej staranności oraz czy orzeczenie przepadku nie będzie sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Z powyższych regulacji owszem wynika, że to sąd powszechny, w prowadzonym postępowaniu stwierdza czy zostały spełnione wszystkie przesłanki niezbędne do orzeczenia przepadku, w szczególności, czy usunięcie pojazdu było zasadne i czy w poszukiwaniu osoby uprawnionej do jego odbioru, dołożono należytej staranności, jednakże mając na uwadze wykładnię systemową wewnętrzną należy przyjąć, że ocena czy w poszukiwaniu osoby uprawnionej do jego odbioru, dołożono należytej staranności donosi się wyłącznie do sytuacji opisanej w art. 130a ust. 10d p.r.d., czyli sytuacji w której organ nie ustalił właściciela pojazdu lub osoby uprawnionej do jego odbioru. Skoro ustawodawca jedynie w sytuacji, gdy nie udało się ustalić właściciela lub osoby uprawnionej do odbioru pojazdu wskazał na konieczność dołożenia należytej staranności w poszukiwaniu takiej osoby, to jedynie w takiej sytuacji sąd powszechny, orzekając o przepadku pojazdu jest zobowiązany do stwierdzenia, czy taka staranność została przez organ dochowana. Tym samym błędnie przyjmuje SKO, że postanowienie sądu cywilnego o przepadku pojazdu ma charakter prejudycjalny i jednocześnie wiążący organy administracji publicznej w zakresie dołożenia przez organy należytej staranności w poszukiwaniu osoby uprawnionej do odbioru pojazdu, w sytuacji gdy podstawą złożenia wniosku o przepadek jest wyłącznie art. 130a ust. 10 p.r.d. a nie art. 130a ust. 10d w zw. z art. 130a ust. 10 p.r.d. Zakres orzekania sądu powszechnego jest inny niż organu orzekającego o kosztach związanych z usuwaniem, przechowywaniem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu (zob. wyrok NSA z 16 lutego 2023 r., sygn. akt I OSK 465/20). Jednocześnie należy podkreślić, że czym innych jest zweryfikowanie przez sąd powszechny czy zachodzą przesłanki do orzeczenia przepadku pojazdu, w tym prawidłowego powiadomienia właścicieli pojazdu o możliwości jego odbioru, z oceną czy takie powiadomienie było dokonane bez zbędnej zwłoki po stronie organu administracji publicznej.
Powyższej oceny nie może zmienić podnoszony w skardze kasacyjnej argument, że sąd pierwszej instancji nie odróżnił starosty jako organu administracji występującego w postępowaniu w przedmiocie ustalenia kosztów związanych z usuwaniem, przechowywaniem i oszacowaniem pojazdu od starosty występującego jako strony postępowania cywilnego. W obu postępowaniach starosta występuje jako organ szeroko rozumianej władzy publicznej, dlatego też przy podejmowaniu określonych czynności powinien działać na podstawie i w granicach prawa, mając na uwadze słuszny interes obywateli.
Tym samym, podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego, uznać należało za niezasadne.
Podobnie należało ocenić zarzuty naruszenia przepisów postępowania.
W zarzutach naruszenia przepisów postępowania, w pkt 2d skargi kasacyjnej SKO wskazało na naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. oraz 153 p.p.s.a. poprzez przedstawienie niespójnej i lakonicznej oceny prawnej w zakresie własnych rozważań oraz brak konkretnych wskazań co do dalszego prowadzenia postępowania.
Odnosząc się do powyższego zarzutu przypomnieć należy, że w art. 141 § 4 p.p.s.a. ustawodawca określił niezbędne elementy uzasadnienia wyroku, czyli: zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania, co do dalszego postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny konsekwentnie przyjmuje w swym orzecznictwie, że naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną w dwóch przypadkach: po pierwsze, jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia (por. uchwała składu siedmiu sędziów NSA z 15 lutego 2010 r. sygn. akt II FPS 8/09, opubl. ONSAiWSA z 2010 r. Nr 3, poz. 39), po drugie, gdy uzasadnienie zaskarżonego wyroku zostało sporządzone w sposób uniemożliwiający przeprowadzenie jego kontroli przez Naczelny Sąd Administracyjny.
Zdaniem NSA, żadna z tych sytuacji nie wystąpiła w rozpatrywanej sprawie. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wszystkie elementy konstrukcyjne przewidziane w powołanym przepisie. WSA przedstawił w nim w szczególności stan faktyczny przyjęty za podstawę wyroku, wskazując, z jakich przyczyn - w jego ocenie - skarga skarżących zasługiwała na uwzględnienie. Okoliczność natomiast, że autor skargi kasacyjnej nie podziela stanowiska sądu pierwszej instancji, czy też jego ocena, że uzasadnienie wyroku jest niepełne i nieprzekonujące, nie stanowi skutecznej przesłanki uwzględnienia zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku spełniło swą funkcję, gdyż pozwoliło na przeprowadzenie kontroli instancyjnej, w szczególności merytoryczne odniesienie się przez Naczelny Sąd Administracyjny do zarzutów skargi kasacyjnej.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego nie można zgodzić się z twierdzeniem organu, jakoby sporządzone uzasadnienie było niespójne i lakoniczne. Szczegółowe zapoznanie się z treścią uzasadnienia wyroku jednoznacznie wskazuje, że zasadniczą przyczyną uwzględnienia skargi a w konsekwencji uchylenia zaskarżonych do sądu decyzji było naruszenie przez organy przepisów prawa procesowego art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. – w zakresie ustalenia, które z kosztów są usprawiedliwione i mogą obciążać współwłaścicieli usuniętego pojazdu, a które wynikły z opieszałości, czy bezczynności organów administracji publicznej, którymi obciążyć skarżących nie można. W konsekwencji sąd pierwszej instancji stwierdził również naruszenie przepisów prawa materialnego – p.r.d., nie precyzując, którego z przepisów dopuściły się naruszenia organy. Tym niemniej, powyższa nieprecyzyjność sądu pierwszej instancji nie miała wpływu na wynik sprawy, a zatem nie mogła stanowić usprawiedliwionego zarzutu kasacyjnego. Sąd pierwszej instancji wskazał z jakich powodów uchylił zaskarżoną decyzję. Na podstawie uzasadnienia zaskarżonego wyroku można również wywieść jakie czynności powinien podjąć organ przy ponownym rozpatrzeniu sprawy.
Podobnie należało ocenić zarzut naruszenia przepisów postępowania, wskazany w pkt 2a-2c skargi kasacyjnej. Wbrew stanowisku SKO, zgodzić się należało z sądem pierwszej instancji, że organy w niniejszej sprawie dokonały błędnej wykładni przepisów prawa materialnego, co doprowadziło naruszenia przez te organy przepisów postępowania, w szczególności art. 7, 77 § 1, 80 i art. 107 § 3 k.p.a. Prawidłowe ustalenie stanu faktycznego sprawy stanowi warunek konieczny do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy. Niewyjaśnienie lub niedostateczne wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy może prowadzić do wydania wadliwej decyzji. Zakres i przedmiot postępowania wyjaśniającego determinują przepisy prawa materialnego, bowiem to normy prawa materialnego przesądzają o przedmiocie sprawy i okolicznościach prawnie istotnych. Z akt sprawy wynika, że organy wydając kwestionowane decyzje w ogóle nie analizowały kwestii wysokości kosztów, które mogą obciążać skarżących, przyjmując niejako automatycznie, że wszelkie koszty powstałe od dnia wydania dyspozycji usunięcia pojazdu (od dnia 4 września 2010 r. – wejścia w życie art. 130a ust. 10h p.r.d.) do dania uprawomocnia się postanowienia o przepadku pojazdu na rzecz powiatu obciążają właściciela pojazdu i osobę, w której dyspozycji pojazd się znajdował. Tymczasem sąd pierwszej instancji zasadnie wskazał, że do powyższych kosztów nie można zaliczyć tych, które spowodowane były zaniechaniem dokonania stosownych czynności przez organ administracji. Zatem to organy ponownie rozpoznając sprawę, mając na uwadze dokonaną przez sądy obu instancji ocenę prawną, w szczególności niewywiązaniem się starosty z obowiązku niezwłocznego powiadomienia skarżących o usunięciu pojazdu z drogi i możliwości jego odbioru z parkingu strzeżonego oraz opieszałości organu w złożeniu wniosku do sądu powszechnego o przepadek pojazdu, powinny rozważyć, za jaki okres naliczonymi kosztami związanymi z przechowywaniem pojazdu, nie powinno się obciążać skarżących. Jak wskazano powyżej, sama okoliczność, że przepisy p.r.d. nie określają granicznego terminu do złożenia przez starostę wniosku do sądu powszechnego o orzeczenie przepadku pojazdu, nie oznacza, że starosta w tym zakresie może działać dowolnie, zaś jego opieszałość w powyższym zakresie nie może być postrzegana jako naruszenie norm procesowych w stopniu uzasadniającym wyeliminowanie z obrotu prawnego zaskarżonych decyzji.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, uznając że podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty nie zasługują na uwzględnienie, na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną.
O kosztach postępowania kasacyjnego w wysokości 4050 zł obejmujących wynagrodzenie adwokata reprezentującego skarżących orzeczono na podstawie 204 pkt 2 w zw. z art. 205 § 2 i 206 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a i § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2023 r. poz. 1964). NSA orzekając o wysokości wynagrodzenia pełnomocnika miał na względzie instytucję uregulowaną w art. 206 p.p.s.a., uznając że w sprawie zachodzi uzasadniony przypadek wskazujący na konieczność miarkowania przyznanych solidarnie skarżącym od organu zwrotu kosztów postępowania. Z okoliczności sprawy wynika, że pełnomocnik sporządzająca odpowiedź na skargę kasacyjną reprezentowała przed sądem pierwszej instancji jedynie jednego ze skarżących – p. E. I. (wówczas należne pełnomocnikowi jest wynagrodzenie w wysokości 50% stawki), zaś przed sądem drugiej instancji reprezentowała także drugiego ze skarżących – p. T. L., który w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji działał samodzielnie (wówczas należne jest pełnomocnikowi wynagrodzenie w wysokości 75% stawki). Z uwagi na zbieżność interesów prawnych obu skarżących oraz złożenie jednej odpowiedzi na skargę kasacyjną w imieniu obojga skarżących, NSA uznał za zasadne zasądzenie od organu na rzecz skarżących zwrotu kosztów postępowania sądowoadministracyjnego ograniczonego do wysokości obejmującej 75% stawki wynagrodzenia pełnomocnika, wynikającej z § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie.