II GSK 1357/23 - Wyrok NSA Data orzeczenia 2026-05-27 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2023-07-17 Sąd Naczelny Sąd Administracyjny Sędziowie Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz Małgorzata Korycińska /przewodniczący/ Wojciech Sawczuk /sprawozdawca/ Symbol z opisem 6205 Nadzór sanitarny Hasła tematyczne Inspekcja sanitarna Sygn. powiązane III SA/Kr 312/22 - Wyrok WSA w Krakowie z 2022-11-09 Skarżony organ Inspektor Sanitarny Treść wyniku Oddalono skargę kasacyjną Powołane przepisy Dz.U. 2026 poz 143 art. 3 § 2 pkt 4, art. 269 § 1 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Dz.U. 2020 poz 1845 art. 5 ust. 1 pkt 1 lit. f), art. 33 ust. 1, art. 33 ust. , art. 33 ust. 1, art. 34 ust. 2 w zw. z art. 34 ust. 1, art. 35 ust. 1, art. 35 ust. 5, art. 35 ust. 1 Ustawa z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi - t.j. Dz.U. 2020 poz 374 art. 25 pkt 2 Ustawa z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych Sentencja Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA Małgorzata Korycińska sędzia NSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz sędzia del. WSA Wojciech Sawczuk (spr.) po rozpoznaniu w dniu 27 maja 2026 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej małoletniej Z. P. reprezentowanej przez przedstawicielkę ustawową M.P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 9 listopada 2022 r. sygn. akt III SA/Kr 312/22 w sprawie ze skargi małoletniej Z. P. reprezentowanej przez przedstawicielkę ustawową M.P. na czynność Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Krakowie z dnia 17 lutego 2021 r. w przedmiocie objęcia obowiązkiem kwarantanny oddala skargę kasacyjną. Uzasadnienie I. Czynnością z 17 lutego 2021 r. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Krakowie skierował małoletnią Z. P., reprezentowaną przez przedstawicielkę ustawową M. P., na obowiązkową kwarantannę w dniach [...] lutego 2021 r. w związku z potwierdzonym przypadkiem Covid-19 u pracownika grupy [...]Przedszkola Samorządowego w K., obecnym w dniu [...] lutego 2021 r. w placówce. Dyrektor przedszkola dokonała drogą elektroniczną zgłoszenia danych osób, które miały bezpośredni kontakt z osobą zakażoną wirusem SARS-Cov-2 do PPIS w Krakowie. PPIS w Krakowie przesłał do Dyrektor Przedszkola pismo informacyjne, które należało skierować do personelu oraz rodziców dzieci zobowiązanych do poddania się kwarantannie z podaniem podstaw prawnych oraz daty odbywania kwarantanny w okresie od [...] do [...] lutego 2021 r. Dyrektor podjęła współpracę w zakresie powiadomienia pracowników przedszkola oraz rodziców dzieci, które miały kontakt z chorym pracownikiem przedszkola o nałożeniu kwarantanny. Organ wyjaśnił również, że przyjęto model postępowania, w którym krąg osób objętych kwarantanną ustala organ, jednakże informacja ta przekazywana jest rodzicom dzieci za pośrednictwem kierującego szkołą bądź przedszkolem. Taki tryb postępowania związany jest m.in. ze stanowiskami organów prowadzących szkoły i przedszkola, w świetle których podmioty te nie miały podstaw do przetwarzania danych osobowych rodziców dzieci uczęszczających do tych placówek poprzez przekazywanie ich danych kontaktowych organom inspekcji sanitarnej. W konsekwencji informacje o nałożeniu kwarantanny na dziecko przekazywane są przez szkołę bądź przedszkole pocztą elektroniczną lub za pośrednictwem innego systemu porozumiewania się z rodzicami, co i w tym przypadku uczyniono. PPIS w Krakowie przesłał dyrektorowi przedszkola szczegółową informację o zasadach objęcia personelu oraz dzieci uczęszczających do przedszkola kwarantanną w celu przekazania zobowiązanym. W informacji przywołane zostały podstawy prawne działań przeciwepidemicznych. II. Wyrokiem z 9 listopada 2022 r. sygn. akt III SA/Kr 312/22 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił skargę małoletniej Z. P., reprezentowanej przez przedstawicielkę ustawową M. P. na ww. czynność PPIS w Krakowie. WSA przypomniał, że powodem objęcia małoletniej skarżącej kwarantanną był kontakt z nauczycielem [...] grupy przedszkolnej w przedszkolu, u którego na podstawie badań diagnostycznych stwierdzono obecności wirusa SARS-CoV-2. Dyrektorka przedszkola, do którego uczęszczała skarżąca, dokonała zgłoszenia do PPIS osób (w tym skarżącej) mających kontakt z zarażoną osobą. Organ po uzyskaniu powyższej informacji uznał, że w sprawie zachodzą przesłanki z art. 34 ust. 2 w zw. z art. 33 ust. 1 ustawy z 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 1845 ze zm. - dalej jako ustawa) i nałożył na skarżącą kwarantannę, informując o tym fakcie elektronicznie dyrektora przedszkola. Z kolei dyrektorka przedszkola przesłała drogą elektroniczną informację o nałożeniu kwarantanny przez PPIS w Krakowie do matki małoletniej skarżącej. Zauważył również, że obowiązek kwarantanny, o jakiej mowa w art. 34 ust. 2 ustawy, wynika wprost z tego przepisu. Tym samym nie zostają ograniczone w sposób sprzeczny z Konstytucją RP prawa i wolności obywatelskie, gdyż źródło tych ograniczeń znajduje się w ustawie, a nie w aktach niższego rzędu, tzn. w rozporządzeniach. W momencie podejmowania decyzji o kwarantannie obowiązywało rozporządzenie Rady Ministrów z 21 grudnia 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz.U. poz. 2316 ze zm.). Zgodnie z jego § 5 ust. 1 w przypadku objęcia przez organy inspekcji sanitarnej osoby kwarantanną z powodu narażenia na chorobę wywołaną wirusem SARS-CoV-2, izolacją albo izolacją w warunkach domowych, informację o tym umieszcza się w systemie teleinformatycznym, o którym mowa w § 2 ust. 4 pkt 1. Decyzji organu inspekcji sanitarnej nie wydaje się. Z kolei ust. 2 przewidywał, iż informacja o objęciu osoby kwarantanną, izolacją albo izolacją w warunkach domowych może być przekazana tej osobie ustnie, za pośrednictwem systemów teleinformatycznych lub systemów łączności, w tym przez telefon. Dopuszczalne więc było przekazanie informacji o objęciu kwarantanną za pośrednictwem systemu łączności, w tym przypadku wiadomości za pośrednictwem systemu teleinformatycznego, przy czym fakt dotarcia wiadomości do skarżącej nie jest przez stronę kwestionowany. W ocenie WSA, sytuacja zaistniała w niniejszej sprawie nie narusza standardów konstytucyjnych. Obowiązek kwarantanny dla osób mających kontakt z osobą zakażoną SARS-CoV-2 wynika bowiem wprost z art. 34 ust. 2 ustawy, a nie z rozporządzenia. Natomiast brak formy decyzyjnej w przypadku kwarantanny w takim przypadku nie stanowi przekroczenia delegacji ustawowej, o jakiej mowa w art. 46a pkt 2 ustawy, gdyż mieści się w ramach rodzajów stosowanych rozwiązań w zakresie ustawowego obowiązku kwarantanny - co do formy procesowej rozstrzygnięcia organu, czyli objęcia obowiązkiem kwarantanny, a nie obowiązkiem nadzoru epidemiologicznego. Nie budzi również wątpliwości konstytucyjna wartość chroniona poprzez ograniczenie wolności, jaka występuje z uwagi na objęcie danej osoby kwarantanną. Tą wartością jest zdrowie publiczne. Nie można bowiem dopuścić do rozpowszechniania się choroby zakaźnej, w sytuacji gdy istnieje poważne ryzyko, że izolowana osoba może być chora. Prawodawca miał więc prawo do wprowadzenia takich ograniczeń w przemieszczaniu się, które skutecznie eliminowałyby ryzyko rozprzestrzenienia się wirusa SARS-CoV-2. Takie rozwiązanie było również konieczne w demokratycznym państwie prawa. Jak bowiem wskazał WSA "10 dniowa kwarantanna jest bowiem proporcjonalnym środkiem biorąc z jednej strony pod uwagę zakres naruszonego prawa do przemieszczania się oraz zdrowie społeczeństwa, którego liczni członkowie ponieśli już śmierć na skutek wirusa SARS-CoV-2. Można wręcz uznać, że jest to niewielka cena, biorąc pod uwagę fakt, ile potencjalnie taka decyzja mogła uratować istnień ludzkich." Poddanie się kwarantannie przez osobę, co do której stwierdzono, że była narażona na chorobę zakaźną lub pozostawała w styczności ze źródłem biologicznego czynnika chorobotwórczego, a nie wykazuje objawów chorobowych, ma charakter obowiązku ustawowego, a organ inspekcji sanitarnej nie jest zobowiązany do wydania decyzji administracyjnej nakładającej na taką osobę obowiązek odbycia kwarantanny. Art. 34 ust. 2 ustawy zawierający regulację o charakterze materialnoprawnym nakłada na określone podmioty, w sytuacjach opisanych w tym przepisie, obowiązek poddania się kwarantannie lub nadzorowi epidemiologicznemu. Uznanie organu ogranicza się tylko do wyboru jednego z tych dwóch środków, natomiast sam obowiązek ukonstytuowany został wprost w ustawie, co oznacza, że nie ma podstaw prawnych, aby go konkretyzować w formie decyzji administracyjnej. W konsekwencji WSA doszedł do wniosku, że przedstawiciel ustawowy małoletniej skarżącej nie uprawdopodobnił braku kontaktu małoletniej córki z zakażonym nauczycielem. Wprawdzie małoletnia uczęszczała do grupy [...], a nauczyciel, który zachorował był z grupy [...], tym niemniej "skoro dyrektor szkoły dokonywał zgłoszenia to z dużym prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością, można przyjąć, że zgłoszenie zostało oparte na rzetelnych informacjach o kontakcie małoletniej skarżącej z tymże nauczycielem. Zdaniem WSA dyrektor przedszkola "jest osobą, która doskonale wie z kim zarażony nauczyciel miał styczność, w przeciwieństwie do przedstawiciela małoletniej skarżącej, który nie przebywał w tym konkretnym dniu [...] lutego 2021 r. w przedszkolu." Stąd nie budzi wątpliwości, że małoletni skarżąca była narażona na chorobę zakaźną lub pozostawała w styczności ze źródłem biologicznego czynnika chorobotwórczego w dniu 16 lutego 2021 r. Nie sposób zakładać, że dyrektor przedszkola działał w złej wierze. Mogło się więc zdarzyć, że nauczyciel grupy [...] miał kontakt z małoletnią skarżącą, który mógł być przelotny. Skoro wskazała małoletnią skarżącą jako osobę, która miała kontakt z zarażonym nauczycielem, to należy stwierdzić, że faktycznie tak było, a konsekwencję tego było jej wysłanie na kwarantannę. Odnośnie do zarzutu naruszenia art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. WSA wskazał, że w czasie epidemii organy administracyjne musza szybko podejmować decyzje. W tym przypadku nie ma możliwości przeprowadzenia pełnego postępowania dowodowego, gdyż po prostu czas na to nie pozwala. III. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiodła skarżąca, kwestionując go w całości, zarzucając: I. w ramach podstawy z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy: 1. art. 1 § 2 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77, art. 80 k.p.a., poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i zaniechanie przez Sąd wojewódzki wnikliwej kontroli legalności zaskarżonej czynności oraz oddalenie skargi, pomimo że w toku postępowania administracyjnego w sprawie skarżącej nie odniesiono się do jej zarzutów w szczególności dotyczących obowiązku działania organu w granicach prawa, rozpoznania sprawy szablonowo i bez kryteriów pozwalających na obiektywną ocenę sytuacji skarżącej, 2. art. 1 § 2 p.p.s.a. w zw. z art. 7 i art 77 k.p.a. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i konstatację, iż to strona skarżąca ma uprawdopodobnić w postępowaniu administracyjnym brak kontaktu małoletniej córki z zakażonym nauczycielem w sytuacji, gdy zgodnie z naczelną zasadą prawdy obiektywnej, to organ ma obowiązek dokładnie wyjaśnić stan faktyczny oraz załatwić sprawę mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli, 3. art. 133 ust. 1 p.p.s.a. poprzez jego niezastosowanie i oparcie rozstrzygnięcia: a) na własnym niepopartym dowodami stanowisku nieznajdującym potwierdzenia ani w aktach sprawy, ani w ogóle, dodatkowo o niedopuszczalnym emocjonalnym wyrazie, iż "10 dniowa kwarantanna jest bowiem proporcjonalnym środkiem biorąc po uwagę zakres naruszonego prawa do przemieszczania się oraz zdrowie społeczeństwa, którego liczni członkowie ponieśli śmierć na skutek wirusa SARS-CoV-2. Można więc uznać, że jest to niewielka cena, biorąc pod uwagę fakt, ile potencjalnie taka decyzja mogła uratować istnień ludzkich", bez odniesienie się do wskazywanego faktu, że skarżąca w okolicznościach sprawy przebywała na kwarantannie po raz trzeci i okolicznością bezsporną jest, że fakt styczności z małoletnią skarżącą objętej którąkolwiek z kwarantann nie doprowadził do utraty życia ani jej rodziców, ani brata, ani bliskich krewnych, w tym ponad sześćdziesięcioletniej babci, b) na własnej niezgodnej z zasadami logiki i doświadczenia życiowego ustaleniu, że dyrektor przedszkola liczącego 13 grup dziecięcych doskonale wie z kim zarażony nauczyciel miał styczność zwłaszcza w sytuacji obowiązywania w przedszkolu regulaminu ograniczającego interakcje ludzkie; 4. art. 134 § 1 p.p.s.a. poprzez jego niezastosowanie, a w konsekwencji nierozpoznanie sprawy w granicach skargi, tj. pominięcie podnoszonej przez skarżącą okoliczności (i zarzutów w tym zakresie), że małoletnia skarżąca z gr. I mogła zostać skierowana na kwarantannę nie dlatego, że miała styczność z nauczycielem gr. III, a to wbrew obowiązującym w przedszkolu restrykcyjnym ograniczeniom, ale dlatego, że dyrektor przedszkola nie uzyskała zgody na zamkniecie przedszkola, z czego wynika, iż rzeczywiste przyczyny skierowania skarżącej na kwarantannę były inne niż wskazane w treści informacji o skierowaniu na kwarantannę; 5. art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez jego niezastosowanie i w konsekwencji brak wyjaśnienia podstaw prawnych rozstrzygnięcia, co dotyczy niewskazania: a) czy skarżąca była narażona na chorobę zakaźną lub pozostała w styczności z biologicznym czynnikiem chorobotwórczym - jako przesłanki skierowania na kwarantannę zgodnie z art. 34 ust. 2 ustawy , b) uzasadnienia skierowania skarżącej na kwarantannę zgodnie z art. 34 ust. 2 ustawy w sytuacji możliwego zastosowania nadzoru epidemiologicznego zgodnie z zasadami proporcjonalności i ochrony dobra dziecka oraz przy uwzględnieniu, że małoletnia już dwukrotnie wcześniej przebywała na kwarantannie; 6. art. 146 § 1 p.p.s.a. poprzez jego niezastosowanie i oddalenie skargi pomimo, że z uwagi na formę skierowania małoletniej na kwarantannę w drodze czynności materialnotechnicznej, zamiast na podstawie decyzji administracyjnej, czynność organu należało uznać za bezskuteczną II. w ramach podstawy z art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie: 1. art. 7, art. 31 ust. 3, art. 48 oraz art. 52 ust. 1 i 3 w zw. z art. 8 ust. 1 Konstytucji RP poprzez ich niezastosowanie i uznanie, iż nałożenie przez organ na skarżącą obowiązku poddania się kwarantannie w oparciu o przepisy rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 27 lutego 2020 r. w sprawie zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2 (Dz.U z 2020 poz. 325 ze zm.) oraz z dnia 6 kwietnia 2020 r. w sprawie chorób zakaźnych powodujących powstanie obowiązku hospitalizacji, izolacji lub izolacji w warunkach domowych oraz obowiązku kwarantanny lub nadzoru epidemiologicznego (Dz.U. z 2020 r. poz. 607 ze zm.) jest legalne, zgodne z zasadą poszanowania i ochrony wolności skarżącej, w szczególności jej prawa do przemieszczania się i ochrony dobra dziecka, w sytuacji, gdy wynikające z zaskarżonej czynności ograniczenie wolności i praw osobistych skarżącej bezwzględnie powinno mieć swoje pełne źródło w ustawie, 2. naruszenie art. 5 ust. 1 lit. e) Konwencji o ochronie prawa człowieka i podstawowych wolności (Dz.U. z 1993 r. nr 61 poz. 284 ze zm. - dalej jako Konwencja) w zw. z art. 91 ust. 2 Konstytucji RP poprzez ich niezastosowanie i uznanie, iż nałożenie przez organ na skarżącą obowiązku poddania się kwarantannie w oparciu o ustawę i przepisy rozporządzeń wskazanych w punkcie 1. powyżej jest legalne, w sytuacji, gdy Konwencja mająca rangę wyższą od ustawy dopuszcza jedynie pozbawienie wolności w celu zapobieżenia szerzeniu się przez skarżącą chorób zakaźnych, 3. naruszenie art. 33 ust. 1 w zw. z art. 5 ust. 1 lit. f) oraz art. 34 ust. 2 ustawy poprzez ich błędną wykładnię i uznanie, iż nałożenie przez organ na skarżącą obowiązku poddania się kwarantannie jest legalne, w sytuacji niewykazania narażenia skarżącej na chorobę zakaźną ani styczności skarżącej ze źródłem biologicznego czynnika chorobotwórczego SARS-CoV-2, a także bez ujawnienia przyczyn braku zastosowania przez organ nadzoru epidemiologicznego zamiast kwarantanny, 4. naruszenie art. 51 ust. 2 w zw. z ust. 5 Konstytucji RP oraz art. 5 oraz art. 6 ust. 3 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony danych osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) (Dz.Urz.UE.L Nr 119, str. 1 ze zm., dalej: RODO) poprzez ich niezastosowanie i uznanie, iż legalne jest działanie organu jako administratora danych osobowych skarżącej polegające na informowaniu rodziców skarżącej o skierowaniu na kwarantannę za pośrednictwem nieuprawnionego w rozumieniu RODO podmiotu trzeciego - przedszkola, w sytuacji gdy takie ujawnienie danych skarżących nie było niezbędne do wypełnienia obowiązku prawnego ciążącego na organie oraz w sytuacji braku upoważnienia ustawowego dla organu do ujawniania danych osobowych skarżącej dotyczących jej zdrowia temu podmiotowi. Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości, rozpoznanie skargi i jej uwzględnienie poprzez stwierdzenie bezskuteczności zaskarżonej czynności (ewentualnie jej uchylenie) względnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy WSA w Krakowie do ponownego rozpoznania. W obu przypadkach skarżąca wniosła o orzeczenie o kosztach postępowania zgodnie z normami przepisanymi. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. IV. Skarga kasacyjna, pomimo słuszności niektórych zarzutów, jest jednak w całokształcie okoliczności niniejszej sprawy, nieuzasadniona. Na wstępie przypomnienia wymaga, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje każdą sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie przesłanki enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu prawa. W rozpatrywanej sprawie nie stwierdzono wad nieważności postępowania pierwszoinstancyjnego. V. Dokonując oceny zarzutów skargi kasacyjnej, należy w pierwszej kolejności, w sposób do pewnego stopnia ogólny, zwrócić uwagę na fakt, że problem prawny podniesiony w środku odwoławczy, (a więc m.in. postulowane nakładanie kwarantanny wyłącznie w drodze decyzji administracyjnej oraz niekonstytucyjność rozporządzeń jako aktów niższej rangi, w których nakładano obowiązki wkraczające w sferę wolności i praw obywatelskich) był w dotychczasowym orzecznictwie sądów administracyjnych różnie, czasami skrajnie odmiennie, postrzegany oraz rozstrzygany. Powstały dysonans orzeczniczy, rozstrzygnęła dopiero jednoznacznie uchwała składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z 27 października 2025 r. sygn. akt II GPS 1/25, wskazując że "Konkretyzacja i indywidualizacja obowiązku poddania się kwarantannie osób, o których mowa w art. 34 ust. 2 ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (Dz.U. 2020 r., poz. 1845 ze zm.), następuje w formie czynności z zakresu administracji publicznej, o której stanowi art. 3 § 2 pkt 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. 2023 r., poz. 1634)." Naczelny Sąd Administracyjny, w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę, jest nie tylko związany poglądem prawnym wyrażonym w powołanej uchwale (por. art. 269 § 1 p.p.s.a.), ale także go akceptuje, uznając za działanie porządkujące dotychczasowe, odmienne podejście do kwestii stosowania art. 34 ust. 2 ustawy. Przytaczając w niezbędnym zakresie stanowisko wyrażone w przywołanej uchwale, co stanowić będzie zarazem zasadniczą, choć nie jedyną, odpowiedź na zarzuty skargi kasacyjnej, należy przede wszystkim wskazać, że ustawowo przewidziany obowiązek kwarantanny, o którym mowa w art. 5 ust. 1 pkt 1 lit. f) ustawy, jest doprecyzowywany w dalszych jej przepisach. Obowiązek ten podlega zatem konkretyzacji za pośrednictwem aktu konkretyzacji jurysdykcyjnej (decyzji administracyjnej) lub aktu (czynności) konkretyzacji niejurysdykcyjnej. Dokonując swoistej systematyki w tym zakresie należy wskazać, że szczególne podstawy materialnoprawne i kompetencyjne konkretyzacji obowiązku wymienionego w art. 5 ust. 1 pkt 1 lit. f) ustawy wynikają z art. 33 ust. 1, art. 33 ust. 5 w zw. z art. 33 ust. 1, art. 34 ust. 2 w zw. z art. 34 ust. 1, art. 35 ust. 1 oraz art. 35 ust. 5 w zw. z art. 35 ust. 1 ustawy. Jak jednak wskazuje analiza przepisów ustawy, jedynie w art. 33 ust. 1 oraz w art. 33 ust. 5 w zw. z art. 33 ust. 1 ustawy, wyraźnie określono formę prawną konkretyzacji ustawowego obowiązku kwarantanny decyzją administracyjną. Natomiast w art. 34 ust. 2 i art. 35 ust. 1 ustawy forma prawna konkretyzacji tego obowiązku nie została wprost wskazana. Regulacje art. 33 ust. 1 i art. 34 ust. 2 ustawy ustanawiają zatem odrębne podstawy kompetencyjne oraz przesłanki materialnoprawne działania organów inspekcji sanitarnej, co musi mieć istotny wpływ na sposób i rezultat wykładni w zakresie ustalenia formy prawnej oraz procedury konkretyzacji ogólnego obowiązku ustawowego poddania się kwarantannie. Podkreślenia wymaga, że art. 33 ust. 1 ustawy stanowi podstawę jurysdykcyjnej konkretyzacji i indywidualizacji obowiązku poddania się kwarantannie względem tych podmiotów, które są już zakażone (zob. art. 2 pkt 32) lub chore na chorobę zakaźną (zob. art. 2 pkt 3-4) albo są podejrzane o zakażenie lub chorobę zakaźną (zob. art. 2 pkt 20 i 21) lub co najmniej miały styczność (zob. art. 2 pkt 25) ze źródłem biologicznego czynnika chorobotwórczego (art. 2 pkt 2), a więc bezpośredni lub udokumentowany pośredni kontakt ze źródłami czynników biologicznych, które posiadają zdolność wywoływania co najmniej objawów choroby zakaźnej. Cechą wiodącą wymienionych sytuacji, jest wystąpienie stwierdzonego przez właściwy organ administracji sanitarnej, w toku postępowania administracyjnego, stanu choroby zakaźnej, zakażenia, podejrzenia choroby zakaźnej, podejrzenia zakażenia lub stanu, który z racji faktycznej styczności ze źródłem czynnika zakaźnego może uzasadniać podejrzenie zakażenia. Inny zakres, w istocie szerszy i zapobiegawczy w swej wymowie, co nie może dziwić z uwagi na materię regulacji ustawowej, wymagającą elastycznego, bowiem wymuszanego dynamicznie zmieniającymi się okolicznościami, reagowania na zagrożenia, ma natomiast art. 34 ust. 2 ustawy, który znajduje zastosowanie do tych osób, co do których prawdopodobieństwo zakażenia jest odpowiednio niższe w porównaniu z podmiotami, o których mowa w art. 33 ust. 1, jednak ze względu na sens ustawy i obowiązek prewencyjnego i zabezpieczającego oddziaływania przeciwepidemicznego w celu ochrony zdrowia publicznego, organy inspekcji sanitarnej zostały wyposażone w dodatkowe i wysoce uznaniowe - choć nie dowolne jak zdaje się twierdzić strona skarżąca - kompetencje w zakresie stosowania środków w postaci nadzoru epidemiologicznego lub kwarantanny (tylko tych dwóch, z całej gamy różnych środków przewidzianych w art. 5 ust. 1 ustawy). Idąc dalej zauważyć wypada, że jakkolwiek w okresie od 8 marca 2020 r. do 31 marca 2020 r. (zob. art. 25 pkt 2 ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych - w brzmieniu z tego przedziału czasowego Dz.U. z 2020 r. poz. 374), art. 34 ust. 2 ustawy obejmował swoim zakresem podmiotowym "osoby zdrowe, które pozostawały w styczności z osobami chorymi na choroby zakaźne", o tyle od 1 kwietnia 2020 r. (zob. art. 8 pkt 8 ustawy z 31 marca 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w zakresie systemu ochrony zdrowia związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 - Dz.U. z 2020 r. poz. 567) objął on "osoby, które były narażone na chorobę zakaźną lub pozostawały w styczności ze źródłem biologicznego czynnika chorobotwórczego, a nie wykazują objawów chorobowych". Wskazana zmiana ustawowa spowodowała istotne rozszerzenie zakresu podmiotowego ustawowego obowiązku poddania się kwarantannie nie tylko przez osoby, które pozostawały w styczności ze źródłem biologicznego czynnika chorobotwórczego (w tym z osobami chorymi na choroby zakaźne) i nadal nie wykazują objawów zakażenia lub choroby zakaźnej, lecz także na osoby, które nie pozostawały w faktycznej styczności ze źródłem czynnika zakaźnego, jednak zgodnie z prewencyjną oceną organów inspekcji sanitarnej zostały narażone, w sensie epidemiologicznym, na zakażenie (zob. zwrot "były narażone na chorobę zakaźną"). Celem nowelizacji art. 34 ust. 2 ustawy było zatem przyznanie organom inspekcji sanitarnej jeszcze szerszej, niż dotychczasowa, a zarazem elastycznej kompetencji do stosowania prewencyjnej kwarantanny (lub prewencyjnego nadzoru epidemiologicznego) względem bardzo licznych grup podmiotów, które - co wyraźnie podkreślono w uchwale NSA - uległy mającemu charakter faktyczny i realny narażeniu klinicznemu (przez styczność z osobą chorą lub innym źródłem biologicznego czynnika chorobotwórczego) lub potencjalnemu narażeniu epidemiologicznemu (np. przez przebywanie w miejscu obecności nosicieli lub podejrzanym o ich przebywanie). W tych stanach faktycznych - co wymaga silnego wyeksponowania, wobec daleko idących zarzutów strony skarżącej - ustalenia oraz oceny organów inspekcji sanitarnej opierają się na uogólnionej, standaryzowanej i prognostycznej ocenie stopnia zagrożenia epidemiologicznego w zakresie danej jednostki choroby zakaźnej, co eliminuje potrzebę dokonywania szczegółowych i skrupulatnych ustaleń faktycznych oraz prowadzenia typowego dla sprawy rozstrzyganej jurysdykcyjnie, postępowania wyjaśniającego i dowodowego, gdyż sama potencjalność narażenia (np. w wyniku obecności w miejscach zakażenia lub za takie uznawanych) jest faktem możliwym do ustalenia w sposób co do zasady odformalizowany, a jego ustalenie może nastąpić już w toku dochodzenia epidemiologicznego i jest obiektywnie sprawdzalne. W konsekwencji powyższych wyjaśnień, ze względu na charakter, treść oraz cele normy materialnej wynikającej z art. 34 ust. 2 w zw. z art. 34 ust. 1 ustawy, w tym cele prewencyjne i zabezpieczające w sferze ochrony zdrowia publicznego, masowość i powtarzalność spraw jednostek poddanych co najmniej narażeniu epidemiologicznemu w warunkach pandemii, np. poprzez korzystanie ze środków masowego przemieszczania się z terenów wyjętych spod jurysdykcji polskich służb sanitarnych, czy zgromadzenia się w jednym miejscu, w którym ujawniono osobę zakażoną czynnikiem chorobotwórczym, minimalność potrzeby przeprowadzania czynności dowodowych oraz szczegółowego postępowania wyjaśniającego oraz brak zagrożenia dla zapewnienia jednostce konstytucyjnego prawa do sądu na tle zakresu właściwości rzeczowej sądów administracyjnych i kontrolowalności także niejurysdykcyjnych aktów lub czynności administracyjnych, w sprawach, o których mowa w tych przepisach, podejmowane są władcze czynności konwencjonalne o charakterze niejurysdykcyjnym, które aktualizują względem indywidualnego podmiotu potencjalne dotąd obowiązki poddania się kwarantannie lub nadzorowi epidemiologicznemu - art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a. W odniesieniu natomiast do niejednokrotnie podnoszonych w przestrzeni publicznej, w tym także w rozpatrywanej skardze kasacyjnej, argumentów, że stosowanie wobec określonych osób kwarantanny wymaga wyłącznie decyzyjnej formy rozstrzygnięcia, przy czym w tle takiego wnioskowania pozostają twierdzenia o braku konstytucyjności niedecyzyjnych form jej nakładania, zarówno wobec ingerencji w ten sposób w wolności obywatelskie, jak i w potrzebę zapewnienia prawa do sądu, należy wyjaśnić, że pomimo uznania, że kwarantanna, o której mowa w art. 34 ust. 2 w zw. z art. 34 ust. 1 ustawy jest czynnością z zakresu administracji publicznej w rozumieniu art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a., to standard ochrony prawnej obywatela nie doznaje uszczerbku. Właściwy organ administracji sanitarnej jest bowiem zobowiązany do przeprowadzenia wprawdzie uproszczonego i dalece odformalizowanego postępowania wyjaśniającego, jednakże czynić to musi w celu ustalenia i wykazania przesłanek, o których mowa w art. 34 ust. 1 i 2 ustawy, utrwalenia uzyskanego materiału dowodowego oraz podania do wiadomości adresata treści wydanego aktu (dokonanej czynności) wraz z informacją o przesłankach jego wydania. W tym zakresie istotne znaczenie ma wynikająca z art. 32 ust. 1 ustawy ogólna norma, która - w przypadku uzyskania danych lub innych informacji o podejrzeniach lub przypadkach zakażeń, zachorowań lub zgonów z powodu choroby zakaźnej (także na zasadzie wiedzy z tzw. założenia i wyspecjalizowanego doświadczenia organów inspekcji sanitarnej) - nakazuje właściwemu państwowemu inspektorowi sanitarnemu przeprowadzenie weryfikacji uzyskanych informacji i dochodzenia epidemiologicznego (rozumianego zgodnie z art. 2 pkt 8 jako: "wykrywanie zachorowań, czynnika etiologicznego oraz określanie przyczyn, źródeł, rezerwuarów i mechanizmów szerzenia się choroby zakaźnej lub zakażenia"), a następnie, w razie potrzeby, podjęcie czynności mających na celu zapobieganie oraz zwalczanie szerzenia się zakażeń i zachorowań na daną chorobę zakaźną, w tym dokonanie indywidualizacji podmiotów, które były narażone na chorobę zakaźną lub pozostawały w styczności ze źródłem biologicznego czynnika chorobotwórczego, a nie wykazują objawów chorobowych. Z przepisu tego wynika zatem, że ustalenia, oceny oraz działania organów administracji sanitarnej nigdy nie mogą być dowolne lub arbitralne, a także nie mogą być pozbawione należytej podstawy faktycznej, wynikającej z utrwalonych materiałów urzędowych, stanowiących podstawę do indywidualnego zastosowania normy materialnoprawnej w formie niejurysdykcyjnej. Nie oznacza to jednak, że mają w swej istocie odpowiadać (odwzorowywać) standard istniejący w postępowaniu jurysdykcyjnym, determinowany przepisami k.p.a., bowiem nie taki jest opisany już wyżej sens uproszczonego postępowania z art. 34 ust. 2 ustawy. W niniejszej sprawie, jak wskazano w ramach opisu stanu faktycznego i okoliczności relewantnych dla rozstrzygnięcia, skarżąca miała lub z dużym prawdopodobieństwem mogła mieć styczność z osobą zakażoną wirusem (fakt zakażenia tej osoby został przy tym potwierdzony, jest wiarygodny i pozostaje niepodważony, podobnie jak wspólne przebywanie w placówce edukacyjnej). Pozornie jedynie eksponowana w skardze kasacyjnej niepewność, czy dowolność tego rodzaju ustaleń, nie ma znaczenia w sprawie. Zakażenie potwierdzono wynikiem testów laboratoryjnych, przeprowadzonych w standaryzowany i akceptowany medycznie sposób. Uzasadnia to zatem twierdzenie, że uzyskany w ten sposób wynik jest wiarygodny. Należy także podkreślić, że w stosowaniu art. 34 ust. 2 ustawy nie chodzi o 100% pewność, a o na tyle prawdopodobny i wysoce realistyczny scenariusz, w którym możliwość zakażenia mogła zaistnieć, choć ostatecznie nie musiała. Podkreślić przy tym należy, że sam fakt skierowania na kwarantannę w drodze czynności z zakresu administracji publicznej nie oznacza, że będzie ona trwała przez okres wskazany przy jej nakładaniu, bowiem w razie zmiany okoliczności, co Sąd wyraźnie podkreśla, np. uzyskania wiarygodnego, negatywnego testu na COVID-19, kwarantanna może zostać uchylona. W konsekwencji nie ma wątpliwości, że w odniesieniu do skarżącej organ inspekcji sanitarnej wystosował czynność z zakresu administracji publicznej. Posiadała ona dostateczne podstawy faktyczne oraz umotywowana była stwierdzonym zakażeniem innej osoby wirusem SARS-Cov-2, obecnej w tym samym miejscu i czasie. Istniały więc uzasadnione podstawy faktyczne i ziściły się przesłanki materialnoprawne do nałożenia kwarantanny. Stosując tę podstawę prawną organ nie wydaje więc decyzji administracyjnej i nie stosuje przepisów k.p.a., których naruszenie zarzuca skarga kasacyjna. W konsekwencji, nie są uzasadnione te zarzuty i twierdzenia skargi kasacyjnej, rozwijane zwłaszcza w jej uzasadnieniu, które wskazują na obowiązek wydania w sprawie decyzji administracyjnej i brak podstaw prawnych do nałożenia kwarantanny na mocy art. 34 ust. 2 ustawy w zw. z art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a. Pobocznie względem głównego nurtu rozważań należy również odnieść się do podnoszonych w tego rodzaju sprawach jak niniejsza argumentów o niekonstytucyjności rozwiązań prawnych rangi podustawowej, w tym zwłaszcza § 5 ust. 1 rozporządzenia z 21 grudnia 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz.U. z 2020 r. poz. 2316 ze zm.). Powołane rozporządzenie wykonawcze (mające znaczenie z punktu widzenia dat granicznych nałożonej kwarantanny) zostało wydane na podstawie art. 46a i art. 46b pkt 1-6 i 8-13 ustawy oraz stanowiło regulację szczególną - aczkolwiek częściowo komplementarną - względem art. 34 ust. 2 (zob. § 2 ust. 3, § 4 ust. 3, § 4 ust. 3 i § 5 ust. 1 ww. rozporządzenia). W związku z tym, zawarte w § 5 ust. 1 zd. 2 wskazanego rozporządzenia stwierdzenie, że decyzji organu inspekcji sanitarnej "nie wydaje się", niezależnie od zagadnienia konstytucyjności tej regulacji oraz zakresu jej zastosowania, nie jest w ogóle istotne dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, ma bowiem znaczenie wyłącznie wtórne wobec zakresu podjętej uchwały, wyjaśniającej wątpliwości w orzecznictwie, w tym to, że czynność z art. 34 ust. 2 ustawy jest czynnością z zakresu administracji publicznej, o której mowa w art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a., zatem z oczywistych względów nie jest decyzją administracyjną. VI. Odnosząc się natomiast, w ujęciu indywidualnym, do pozostałych zarzutów skargi kasacyjnej należy w pierwszej kolejności zająć stanowisko względem twierdzeń strony, o braku podstaw prawnych do stosowania wobec niej ograniczeń ustawy, wobec nieujęcia COVID-19 w katalogu chorób zakaźnych. Strona uważa, że COVID-19 nie jest chorobą zakaźną w rozumieniu ustawy, ponieważ stosownie do art. 3 ust. 1 choroba taka nie została wymieniona w załączniku nr 1. Wprawdzie w rozporządzeniu z 27 lutego 2020 r, w sprawie zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2 (Dz.U. z 2020 r. poz. 325 ze zm.) Minister Zdrowia ogłosił, że zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2 zostało objęte przepisami o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, ale zakażenie to nie zostało wciągnięte do załącznika nr 1 do ustawy stosownie do art. 3 ust. 1. Istotne było zatem wyjaśnienie w tej sprawie, na jakiej podstawie prawnej, przy braku wciągnięcia COVID-19 oraz zakażenia koronawirusem SARS-CovC-2 na listę zakażeń objętych ustawą, legalne było zastosowanie w stosunku do małoletniej skarżącej rygów ustawy uzupełnionej rozporządzeniami. Zdaniem skarżącej, tak długo jak choroba zakaźna nie jest objęta (ustalona) ustawą, tak długo nie można obejmować jej regulacjami tej ustawy. W innym bowiem wypadku każdy człowiek i obywatel jest narażony na arbitralne nieuprawnione obejmowanie go ustawą w oparciu o bliżej niesklasyfikowane choroby, z naruszeniem jego praw i wolności. Wprowadzenie rodzaju choroby/zakażenia rozporządzeniem narusza jednocześnie konstytucyjny obowiązek ograniczania wolności i praw obywateli jedynie mocą ustawy. Stanowiska tego Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela. Zgodnie z art. 3 ust. 1 ustawy, jej przepisy stosuje się do zakażeń i chorób zakaźnych, których wykaz jest określony w załączniku oraz biologicznych czynników chorobotwórczych wywołujących te zakażenia i choroby. Już z treści tego przepisu, zestawionego z załącznikiem wynika, że skarżąca nie ma racji i to z dwóch powodów. Po pierwsze, strona błędnie postuluje, że stosowanie przepisów ustawy może mieć miejsce jedynie do chorób literalnie wymienionych w załączniku, zatem skoro nie ma w nim konkretnej jednostki chorobowej jak COVID-19 czy również zakażeń wirusem SARS-Cov-2, to nie można było stosować względem niej rygoryzmu ustawy. Należy zatem zwrócić uwagę, że zarówno w pierwotnym tekście załącznika, jak również w obowiązującym w dacie kwarantanny oraz obecnie, choroba wywoływana m.in. przez koronawirusy była w niej przewidziana, choć w różny sposób. Początkowo chodziło bowiem o zespół ostrej niewydolności oddechowej (SARS - Severe Acute Respiratory Syndrome), przewidziany w pkt 58 pierwotnego brzmienia załącznika. Obejmował go jednak również załącznik w brzmieniu z daty relewantnej z punktu widzenia nałożonej na stronę kwarantanny na co wskazuje jego pkt 58 z tej właśnie daty, zaliczający do chorób zakaźnych "zespoły ciężkiej ostrej niewydolności oddechowej (SARI) lub innej niewydolności narządowej o etiologii infekcyjnej lub nieustalonej". Nie ma i nie może być wątpliwości, że zakresowo takie określenie jest bardzo szerokie, tym bardziej, że zespół SARI (Severe Acute Respiratory Infection) to szersza definicja kliniczna i epidemiologiczna klasyfikowana przez Światową Organizację Zdrowia (w tym zakresie por. https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC5631179/ - tekst w języku angielskim). Obejmuje zatem ostre infekcje dróg oddechowych (gorączka, kaszel), który wymaga hospitalizacji. Kwalifikują się do niej różne patogeny, w tym również wirusy grypy, RSV czy koronawirusy. SARS jest natomiast konkretną, węższą jednostką chorobową, która oznacza konkretny zespół objawów wywołany wyłącznie przez konkretnego koronawirusa (SARS-CoV, czy szerzej SARS-CoV-2). Nie jest więc trafne stwierdzenie skarżącej, że COVID-19 nie był ujęty w załączniku. To, że nie był wymieniony literalnie jako "COVID-19", nie świadczy, że nie kwalifikował się do pozycji 58 załącznika. Po drugie, istotniejsze, strona nie odczytała w całości treści art. 3 ust. 1 ustawy, gdyż jakkolwiek jest w nim mowa, że "przepisy ustawy stosuje się do zakażeń i chorób zakaźnych, których wykaz jest określony w załączniku do ustawy", to jednak jego dalsza treść wskazuje, że przepisy te stosuje się również do "biologicznych czynników chorobotwórczych wywołujących te zakażenia i choroby", a takim jest niewątpliwie zakażenie koronawirusem SARS-Cov-2. Należy także dodać, że założenie strony zmierzające do ograniczenia stosowania ustawy jedynie do jednostek chorobowych znanych medycynie (dostatecznie rozpoznanych) i w niej ujętych, zaprzecza celowi tej regulacji prawnej, który kładzie przede wszystkim nacisk na zapobieganie i przeciwdziałanie chorobom zakaźnym. Nie może być i nie jest zatem tak, że jedynie choroby znane medycynie mogą wywoływać reakcję państwa na podstawie norm ustawowych (por. chociażby art. 35 ust. 1). Poza tym, ustawodawca, antycypując możliwe scenariusze rozwoju zakażeń i ochrony przed nimi, przewidział stosowną kompetencję w ust. 2 i 3 art. 3, zgodnie z którym w razie niebezpieczeństwa szerzenia się zakażenia lub choroby zakaźnej innych niż wymienione w wykazie, o którym mowa w ust. 1, minister właściwy do spraw zdrowia może ogłosić, w drodze rozporządzenia, zakażenie lub chorobę zakaźną oraz, o ile jest znany, wywołujący je biologiczny czynnik chorobotwórczy, a jeżeli to konieczne, szczególny sposób postępowania świadczeniodawców i osób narażonych na zakażenie lub zachorowanie przez czas określony w rozporządzeniu. Do zakażenia lub choroby zakaźnej oraz wywołującego je biologicznego czynnika chorobotwórczego określonych na podstawie ust. 2 stosuje się przepisy ustawy. Z tych też przyczyn nie można było podzielić ogólnych w swej wymowie zastrzeżeń strony, co do braku podstawy prawnej wymaganej dla zastosowania ustawy względem zakażeń SARS-CoV-2 i zachorowań na COVID-19. Wspomniano już również, że niezasadne jest - wobec uznania, że czynność z art. 34 ust. 2 ustawy jest czynnością z zakresu administracji publicznej, o której mowa w art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a. - sięganie po przepisy k.p.a., co miałoby służyć jako wzorzec prawny do jej oceny oraz oceny "postępowania" tę czynność poprzedzającego (por. zarzuty nr I.1 i I.2 skargi kasacyjnej). Pomimo tego należy jednak odnieść się do twierdzeń skarżącej, wskazujących w zarzucie nr I.2, na niewłaściwą ocenę WSA, mającą zawierać się w konstatacji, "iż to strona skarżąca ma uprawdopodobnić w postępowaniu administracyjnym brak kontaktu małoletniej córki z zakażonym nauczycielem w sytuacji, gdy zgodnie z naczelną zasadą prawdy obiektywnej, to organ ma obowiązek dokładnie wyjaśnić stan faktyczny oraz załatwić sprawę mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli". Jakkolwiek sformułowanie Sądu pierwszej instancji jest niejednoznaczne, sugerować bowiem rzeczywiście może, że główny ciężar ustaleń spoczywa na stronie, w sytuacji gdy tak nie jest, to jednak nie można z tego względu uznać, że zaskarżony wyrok powinien podlegać uchyleniu. WSA wyraził wyraźną aprobatę ustaleń organu, z których wynika co najmniej potencjalnie realny kontakt skarżącej z osobą zakażoną, co implikowało możliwość nałożenia kwarantanny z art. 34 ust. 2 ustawy. Istotę podkreślanego przez Sąd pierwszej instancji niewykazania przez stronę skarżącą braku kontaktu z zakażonym nauczycielem, należy zatem odczytywać jako wskazanie na brak wykazania twierdzeń przeciwnych twierdzeniom organu. Za takie mogłoby być natomiast rozważane np. wykazanie, że skarżąca nie przebywała danego dnia w placówce edukacyjnej i błędnie w związku z tym ją zakwalifikowano jako obecną w dniu narażenia. Częściowo zasadnie, choć równie emocjonalnie jak Sąd pierwszej instancji, przedstawicielka ustawowa strony skarżącej akcentuje również (por. zarzut I.3 i I.4 skargi kasacyjnej), sięganie przez WSA do pozaprawnej oceny okoliczności sprawy, motywowanej własnymi obserwacjami i odczuciami pandemii COVID-19 (zwłaszcza co do "proporcjonalności" okresu nałożonej kwarantanny w odniesieniu do zakresu naruszonego dobra prawnego, wiedzy dyrektor placówki edukacyjnej co do interakcji w grupach rówieśniczych, czy też restrykcyjnych ograniczeń w interakcjach ludzkich, jakie miały obowiązywać w placówce. Jakkolwiek WSA nie powinien dokonywać upraszczającego wartościowania dóbr prawnie chronionych, bowiem na tej niwie problematyka pierwszeństwa ochrony jest znacznie bardziej skomplikowana oraz wielowymiarowa i z całą pewnością nie sprowadza się do matematycznego postrzegania "niewielkiej ceny" jaką jest nałożona na jednostkę kwarantanna, przy uwzględnieniu faktu "ile potencjalnie taka decyzja mogła uratować istnień ludzkich", to jednak uwagi te pozostają bez wpływu na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny szanuje dobro prawne jakim jest prawidłowy rozwój każdego, a zwłaszcza najmłodszego obywatela, w tym prawo do niezakłóconego rozwoju psychofizycznego. Państwo w tym względzie ma określone obowiązki, których realizacji skarżąca ma słuszne prawo się domagać. Państwo ma jednak również obowiązek dbania o to, by w szerszej perspektywie prawo to można było w ogóle zrealizować, a to może nastąpić jeżeli nie są zagrożone dobra generalne, do jakich należy ogólna sytuacja zdrowotna. W tym więc ujęciu rację ma Sąd pierwszej instancji, uznając że ogólna sytuacja epidemiczna, nierozpoznany jednoznacznie charakter i etiologia zakażeń SARS-CoV-2, uzasadniały stosowanie środków w rodzaju kwarantanny, w sytuacji powzięcia dostatecznie uzasadnionych podejrzeń o możliwości kontaktu z czynnikiem powodującym chorobę. Niestety bez znaczenia pozostaje to, choć niewątpliwie stwarza rzeczywiste trudności, dwukrotne skierowanie skarżącej na kwarantannę, która zakończyła się bez zachorowania. Skierowanie na kwarantannę nie wiąże się z żadnym efektem końcowym (stwierdzenie zakażenia lub zachorowania), a z samym faktem narażenia na takie. Podobnie upraszczające jest stwierdzenie WSA, o rzekomo "lepszej" wiedzy dyrektora placówki, względem wiedzy rodzica dziecka, o tym, co się w tej placówce dzieje. Podobnie jednak jak wcześniej, stwierdzenie to pozostaje bez wpływu na wynik sprawy, gdyż problem prawny nie dotyczy i nie może sprowadzać się do pozycjonowania (lepsze/gorsze) twierdzeń dyrektora czy rodzica, a do wiarygodności tych twierdzeń. W sytuacji faktycznej zastanej w niniejszej sprawie, zgłoszenia dokonanego przez dyrektor placówki edukacyjnej nie można traktować jako próby wymuszenia jej zamknięcia, co sugeruje strona. Przede wszystkim zgłoszenie do PPIS zostało dokonane po wykryciu zakażenia pracownika, który miał kontakt z dziećmi oraz ustaleniu że kontakt z nim miała również pomoc nauczyciela, zaś z samej formy zapytania o dalsze funkcjonowanie placówki, nie można wywieść intencjonalnego i oczywiście niezgodnego z prawdą zawiadomienia organu o wykrytych przypadkach zakażenia koronawirusem i osobach narażonych. Nadto należy zauważyć, że strona może zgłaszać zastrzeżenia co do funkcjonowania placówki organowi prowadzącemu. Jeszcze raz należy zauważyć, że nie ma dowodów na to, że dyrektor przedszkola dokonała nieprawdziwego zawiadomienia o zakażeniu oraz osobach potencjalnie na nie narażonych. Odnoszenie się przez WSA do tego rodzaju sugestii skarżącej nie było zatem konieczne, podobnie jak analizowanie restrykcyjnych ograniczeń w przedszkolu. Nie chodzi bowiem o samo ustanowienie ograniczeń a o wskazaną możliwość kontaktu z osobami zakażonymi lub/i chorymi. Nie ma natomiast racji skarżąca domagając się w istocie stwierdzenia bezskuteczności skierowania na kwarantannę wobec istniejącej jej zdaniem wątpliwości, czy była narażona na chorobę zakaźną lub pozostała w styczności z biologicznym czynnikiem chorobotwórczym oraz możliwości zastosowania nadzoru epidemiologicznego. Wskazano już wcześniej, że nie jest w tym przypadku wymagana pewność takiego narażenia, a na tyle realna jego perspektywa, która uzasadnia twierdzenie, że mogło dojść do ekspozycji na czynniki chorobotwórcze. To zaś, że skarżąca przebywała już dwukrotnie na kwarantannie, w wyniku której nie potwierdzono ani zachorowania ani nawet zakażenia, niestety nie uzasadnia twierdzenia o zbędności nałożenia kolejnej kwarantanny. Jest to bowiem środek zapobiegawczy, stosowany za każdym razem, gdy uprawdopodobnione zostanie narażenie na chorobę zakaźną lub pozostawanie w styczności ze źródłem biologicznego czynnika chorobotwórczego, co w tej sprawie miało miejsce. Nie jest także zasadne podważanie wskazanego sposobu rozumienia art. 34 ust. 2 ustawy (ukształtowanego w sposób wiążący wskazaną na wstępie niniejszych rozważań uchwałą), z art. 5 ust. 1 lit. e) Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Zgodnie z powołanym przepisem Konwencji, jednym z dopuszczalnych wyjątków od zasady zakazu pozbawiania wolności jest sytuacja uregulowana prawnie tak w zakresie przesłanek, jak i trybu "pozbawienia wolności osoby w celu zapobieżenia szerzeniu przez nią choroby zakaźnej, osoby umysłowo chorej, alkoholika, narkomana lub włóczęgi". Europejski Trybunał Praw Człowieka podkreśla przy tym, że stopień ograniczenia prawa jednostki do swobodnego poruszania się musi być na tyle poważny, aby uzasadniał twierdzenie, że środek nałożony przez władze (np. tzw. całkowity lockdown) stanowił pozbawienie wolności. Nie jest natomiast uzasadnione automatyczne kwalifikowanie wszelkich form ograniczania wolności na podstawie aktów władz państwowych za środki pozbawiania wolności (w tej mierze zobacz orzecznictwo ETPCz przywołane w uchwale). Niezasadnie wreszcie strona kwestionuje fakt przekazania informacji o objęciu kwarantanną w formie wiadomości przesłanej za pośrednictwem dyrektora placówki edukacyjnej, w czym upatruje również naruszenia przepisów o ochronie danych osobowych i bezprawnego delegowania kompetencji na dyrektora, który nie pozostaje w strukturze organu i nim nie jest, a zatem nie powinien otrzymywać danych jakie od PPIS otrzymał. Należy w tym kontekście zwrócić przede wszystkim uwagę na uprawnienia inspektorów sanitarnych, wynikające z ustawy z 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (aktualny tekst jednolity Dz.U. z 2024 r. poz. 416 ze zm.). Z art. 25 wynikają szerokie kompetencje i środki działania, w tym prawo do żądania pisemnych lub ustnych informacji oraz wzywania i przesłuchiwania osób, jak i żądania okazania dokumentów i udostępniania wszelkich danych, które będą niezbędne do prawidłowego wykonywania zadań. PPIS mógł zatem zażądać podania danych osób narażonych na zakażenie. Mógł także skorzystać z pośrednictwa dyrektora w celu udostępnienia informacji rodzicom dzieci objętych kwarantanną. Strona kontestując taki sposób działania nie dostrzega, że PPIS nie udostępniał dyrektor placówki edukacyjnej żadnych danych, którymi ta by nie dysponowała. W istocie dyrektor placówki edukacyjnej była wyłącznie ogniwem pośredniczącym w kontaktach pomiędzy PPIS, a opiekunami prawnymi dzieci. Nadto, co warte podkreślenia, nawet w przypadku kwarantanny nakładanej na mocy art. 33 ust. 1 ustawy, a więc w drodze decyzji administracyjnej, ustawodawca przewiduje bardzo daleko idące uproszczenia zarówno co do formy jak i sposobu komunikowania jej wydania. Strona błędnie zatem uznaje, że ujawnienie jej danych przez PPIS dyrektorowi nie było niezbędne do wypełnienia obowiązku prawnego ciążącego na organie. Jest dokładnie odwrotnie. Z uwagi właśnie na masowość tego rodzaju działań inspekcji, taka forma również była dopuszczalna. Co istotne, niezasadnie skarżąca wskazuje na brak upoważnienia ustawowego dla organu do ujawniania dyrektorowi danych osobowych dotyczących jej zdrowia. Żadnych danych odnośnie do stanu zdrowia skarżącej nie ujawniono. Przekazano bowiem informację o kwarantannie, która nie jest wyznacznikiem ani zachorowania na chorobę zakaźną ani nosicielstwa biologicznego czynnika chorobotwórczego, a więc stanu zdrowia. Odnośnie natomiast do zarzutu zastosowania zbyt surowego środka, a więc kwarantanny zamiast możliwego do nałożenia nadzoru epidemiologicznego, zwłaszcza wobec dwóch wcześniejszych kwarantann, na jakie skierowana została skarżąca, należy uznać, że nie jest on uzasadniony. Definicyjnie (por. art. 2 pkt 14 ustawy) nadzór epidemiologiczny oznacza obserwację osoby zakażonej lub podejrzanej o zakażenie, bez ograniczenia jej swobody przemieszczania się, wykonywanie badań sanitarno-epidemiologicznych u tej osoby w celu wykrycia biologicznych czynników chorobotwórczych lub potwierdzenia rozpoznania choroby zakaźnej oraz zebranie, analizę i interpretację informacji o okolicznościach i skutkach zakażenia (nadzór indywidualny), jak i stałe, systematyczne gromadzenie, analizę oraz interpretację informacji o zachorowaniach lub innych procesach zachodzących w sferze zdrowia publicznego, wykorzystywane w celu zapobiegania i zwalczania zakażeń lub chorób zakaźnych (nadzór ogólny). W realiach niniejszej sprawy, przede wszystkim w związku ze sposobem rozprzestrzeniania się wirusa SARS-CoV-2, należy zauważyć, że główne drogi jego transmisji to droga kropelkowa, droga kontaktu bezpośredniego oraz droga kontaktu przez dotknięcie powierzchni lub przedmiotów. Już tylko z tej przyczyny stosowanie kwarantanny, zwłaszcza w okresie tzw. drugiej/trzeciej fali COVID-19 jest prawidłowe. Skorzystanie przez organy z kwarantanny zamiast z nadzoru epidemiologicznego, nie może zostać uznane jako działanie nieuzasadnione lub dowolne. Reasumując, skarga kasacyjna, jako niezasadna, podlegała oddaleniu na zasadzie art.184 p.p.s.a.
Pełny tekst orzeczenia
II GSK 1357/23
Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.