II GSK 1303/19

Naczelny Sąd Administracyjny2023-02-10
NSAtransportoweWysokansa
transport drogowytachograffałszowanie danychodpowiedzialność przedsiębiorcykierowcakara pieniężnakontrolaustawa o transporcie drogowymrozporządzenie UE

NSA oddalił skargę kasacyjną przewoźnika, uznając, że nie wykazał on nadzwyczajnych okoliczności zwalniających od odpowiedzialności za fałszowanie danych tachografu przez kierowcę.

Sąd Najwyższy Administracyjny rozpatrzył skargę kasacyjną przewoźnika drogowego, który został ukarany za naruszenie przepisów transportu drogowego. Naruszenie polegało na fałszowaniu danych tachografu przez kierowcę za pomocą magnesu. Przewoźnik argumentował, że nie miał wpływu na działania kierowcy i że wystąpiły nadzwyczajne okoliczności. Sąd uznał, że samowolne działanie kierowcy nie jest okolicznością nadzwyczajną, a przedsiębiorca ma obowiązek zapewnić właściwą organizację pracy i dyscyplinę. Skarga kasacyjna została oddalona.

Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną K. F. od wyroku WSA w Bydgoszczy, który oddalił skargę na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego nakładającą karę pieniężną za naruszenie przepisów transportu drogowego. Sprawa dotyczyła sytuacji, w której kierowca zatrzymanego pojazdu Iveco, należącego do przedsiębiorcy K. F., używał magnesu do fałszowania danych tachografu podczas załadunku. Kierowca zeznał, że zrobił to, aby zyskać czas na wykonanie zleceń, i że nie było to jednorazowe działanie. Organ odwoławczy oraz Sąd I instancji uznały, że przedsiębiorca ponosi odpowiedzialność za działania kierowcy, ponieważ nie wykazał on wystąpienia nadzwyczajnych okoliczności, które zwalniałyby go z odpowiedzialności zgodnie z art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym. Sąd podkreślił, że samowolne działanie kierowcy jest skutkiem niewłaściwej organizacji pracy i braku dyscypliny, a nie zdarzeniem nieprzewidywalnym. Sąd oddalił skargę kasacyjną, podzielając stanowisko sądów niższych instancji i organów administracji.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Przedsiębiorca ponosi odpowiedzialność, chyba że wykaże wystąpienie nadzwyczajnych, nieprzewidywalnych okoliczności, na które nie miał wpływu.

Uzasadnienie

Samowolne działanie kierowcy jest skutkiem niewłaściwej organizacji pracy i braku dyscypliny, a nie zdarzeniem nadzwyczajnym. Przedsiębiorca ma obowiązek zapewnić właściwą organizację i nadzór.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

odrzucono_skargę

Przepisy (12)

Główne

u.t.d. art. 92c § ust. 1 pkt 1

Ustawa o transporcie drogowym

Przepis ma charakter wyjątkowy i podlega wykładni ścieśniającej. Wymaga łącznego spełnienia przesłanek braku wpływu przewoźnika na naruszenie oraz wystąpienia naruszenia wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć.

Pomocnicze

p.p.s.a. art. 174

Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 183 § § 1

Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

NSA jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bierze z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania.

p.p.s.a. art. 145 § § 1 pkt 1 lit. a i c

Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 151

Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

k.p.a. art. 7

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 77 § § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 80

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 75 § § 1

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

Jako dowód dopuszcza się wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy i nie jest sprzeczne z prawem.

rozporządzenie UE 165/2014 art. 32 § ust. 3

Rozporządzenie (UE) nr 165/2014

Zabrania się fałszowania, ukrywania danych, manipulowania tachografem oraz posiadania urządzeń mogących służyć do tych celów.

rozporządzenie UE 165/2014 art. 34

Rozporządzenie (UE) nr 165/2014

Reguluje zasady stosowania przez kierowców wykresówek, kart kierowców i tachografów.

ustawa COVID-19 art. 15 zzs4 § ust. 1

Ustawa z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19

W okresie stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii oraz w ciągu roku od odwołania ostatniego z nich, NSA nie jest związany żądaniem strony o przeprowadzenie rozprawy.

Argumenty

Odrzucone argumenty

Naruszenie art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. poprzez jego niezastosowanie, gdyż skarżący nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek działań i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Nienależyte rozpatrzenie zebranego materiału dowodowego i brak dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy przez organy. Oddalenie skargi mimo naruszenia przepisów prawa materialnego przez organy.

Godne uwagi sformułowania

Samowolne działanie kierowcy, którym przedsiębiorca posługuje się przy wykonywaniu działalności, w żadnym razie nie może zostać zakwalifikowane jako zdarzenie spowodowane wystąpieniem nadzwyczajnych, nieprzewidywalnych i niezależnych od przedsiębiorcy okoliczności. Przedsiębiorca ma obowiązek zapewnić właściwą organizację pracy i dyscyplinę, a także stosować dostępne środki techniczne umożliwiające śledzenie ruchu pojazdu i jego konfrontowanie ze wskazaniami tachografu. Prawo do publicznej rozprawy nie ma charakteru absolutnego i może podlegać ograniczeniu, w tym także ze względu na treść art. 31 ust. 3 Konstytucji RP.

Skład orzekający

Marek Krawczak

sprawozdawca

Mirosław Trzecki

członek

Wojciech Kręcisz

przewodniczący

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Uzasadnienie odpowiedzialności przewoźnika za naruszenia przepisów dotyczących tachografów popełnione przez kierowców, nawet jeśli działali samowolnie. Potwierdzenie dopuszczalności posiedzeń niejawnych w NSA w okresie pandemii."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji fałszowania danych tachografu przez kierowcę i interpretacji przepisów o odpowiedzialności przedsiębiorcy. Wytyczne dotyczące przepisów UE mogą być pomocne w innych sprawach transportowych.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy powszechnego problemu fałszowania czasu pracy kierowców i odpowiedzialności przewoźników, a także zawiera istotne rozważania dotyczące procedury sądowej w kontekście pandemii.

Czy kierowca może zrujnować firmę? NSA rozstrzyga o odpowiedzialności przewoźnika za fałszowanie tachografu.

Sektor

transport

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
II GSK 1303/19 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2023-02-10
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2019-10-23
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Marek Krawczak /sprawozdawca/
Mirosław Trzecki
Wojciech Kręcisz /przewodniczący/
Symbol z opisem
6037 Transport drogowy i przewozy
Hasła tematyczne
Transport
Sygn. powiązane
II SA/Bd 35/19 - Wyrok WSA w Bydgoszczy z 2019-04-09
Skarżony organ
Inspektor Transportu Drogowego
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2018 poz 2096
art. 7, art. 77 art. 80
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - tekst jedn.
Dz.U. 2022 poz 2201
art. 92c ust. 1 pkt 1
Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym - t.j.
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Wojciech Kręcisz Sędzia NSA Mirosław Trzecki Sędzia del. WSA Marek Krawczak (spr.) po rozpoznaniu w dniu 10 lutego 2023 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej K. F. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 9 kwietnia 2019 r. sygn. akt II SA/Bd 35/19 w sprawie ze skargi K. F. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 30 października 2018 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę kasacyjną.
Uzasadnienie
Wyrokiem z 9 kwietnia 2019 r., sygn. akt II SA/Bd 35/19 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy (dalej zwany "WSA" lub "Sąd I instancji"), działając na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie tekst jedn. Dz. U. z 2022 r., poz. 329; dalej zwanej "p.p.s.a."), oddalił skargę K. F. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego w Warszawie z dnia 30 października 2018 r., nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów transportu drogowego.
Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy:
Decyzją z 30 października 2018 r., Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego w [...] z 8 sierpnia 2018 r. o nałożeniu na skarżącego kary pieniężnej w wysokości 5 000 zł.
W uzasadnieniu organ II instancji podniósł, że w dniu 15 czerwca 2018 r. na zjeździe z autostrady [...] w N. został zatrzymany do kontroli samochód Iveco o numerze rejestracyjnym [...] z naczepą Wielton o numerze rejestracyjnym [...], którym kierował A. N.. Pojazdem tym wykonywany był transport kontenera morskiego z ładunkiem opon na trasie G. – B.. Transport wykonywany był na podstawie wypisu z licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego rzeczy, udzielonej przedsiębiorcy: K. F. - [...],[...],[...].
W trakcie kontroli ustalono, że kierowca A. N. w dniu 15 czerwca 2018 r. pomiędzy godziną 6:10, a 6:30 dokonywał załadunku kontenera na terenie terminala D. W tym czasie w pamięci tachografu i na karcie kierowcy A. N. umieszczonej w tachografie w pojeździe o nr rej. [...] zarejestrowany jest odpoczynek. Pierwsza aktywność (jazda) w dniu 15.06.2018 r. zarejestrowana została o godzinie 6:42. Kierowca przesłuchany w charakterze świadka zeznał, że podczas załadunku i dojazdu do bramy wyjazdowej z D. używał magnesu podłączonego do impulsatora, w wyniku czego na karcie został zarejestrowany odpoczynek.
Kierowca A. N. przesłuchany w charakterze świadka zeznał, że powodem fałszowania pracy tachografu przy użyciu magnesu podłączonego do impulsatora przy skrzyni biegów w dniu 15 czerwca 2018 r. w godzinach od 6:10 do 6:30 była chęć zyskania kilkudziesięciu minut czasu pracy. Kierowca zeznał, iż w momencie załadunku nie wiedział, jakie zadania przewozowe będzie miał do wykonania w dniu 15 czerwca 2018 r. Z zeznań kierowcy wynika, iż dopiero pomiędzy godziną 15 a 16 ma otrzymać od spedytora informację o kolejnym zadaniu przewozowym zaplanowanym na dzień 15 czerwca 2018 r. W obawie przed brakiem czasu na wykonanie wszystkich zaplanowanych na ten dzień zleceń, kierowca zdecydował się na nie rejestrowanie swoich aktywności podczas pierwszego w tym dniu załadunku. A. N. zeznał, że użycie magnesu fałszującego pracę tachografu w dniu 15 czerwca 2018 r. nie było jednorazowym przypadkiem. Kierowca przyznał się do kilkukrotnego użycia magnesu w ciągu miesiąca poprzedzającego kontrolę, głównie podczas załadunków i rozładunków.
Z zeznań kierowcy wynikało ponadto, że forma przekazywania zleceń transportowych przez firmę spedycyjną nie pozwalała prawidłowo zaplanować dnia pracy i wymuszała na kierowcy stosowanie niedozwolonych urządzeń fałszujących pracę tachografu w celu terminowego wykonania wszystkich otrzymanych zleceń w taki sposób, ażeby na karcie kierowcy nie zostały zarejestrowane naruszenia norm socjalnych. Przy zachowaniu należytej staranności w organizowaniu przewozów, właściwego systemu szkoleniowego oraz odpowiednich środków dyscyplinujących kierowców nie doszłoby do naruszeń przepisów dotyczących stosowania urządzeń rejestrujących.
Organ odwoławczy wskazał na naruszenie polegające na nierejestrowaniu za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi (Ip. 6.2.1. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym), na treść przepisu art. 32 ust. 3 oraz art. 34 rozporządzenia 165/2014.
Odnośnie wniosku pełnomocnika strony dotyczącego przeprowadzenia dowodu z przesłuchania świadków K. C. oraz A. N. oraz strony postępowania na okoliczność wprowadzonych w przedsiębiorstwie skarżącego zasad postępowania, organizacji pracy i dyscypliny związanej z przewozami wykonywanymi przez kierowców, organ odwoławczy zauważył, iż pełnomocnik strony nie wskazał kim jest K. C. i dlaczego to właśnie ona powinna zostać przesłuchana przez organ w charakterze świadka. Organ odwoławczy wskazał także, że zeznania kierowcy w charakterze świadka dokładnie opisują sposób powstania naruszenia, wyłączając możliwość zastosowania art. 92c utd. Niewątpliwy jest również fakt, iż kontrolowany kierowca podczas przesłuchania podał w jaki sposób zlecane mu są zadania przewozowe.
W ocenie organu odwoławczego, przeprowadzanie dowodu w postaci kolejnego przesłuchania kierowcy w charakterze świadka w celu zaprzeczenia pierwotnej wersji zeznań i potwierdzenia wersji pracodawcy jest niezasadne, a ponadto przeprowadzenie kolejnych dowodów na bliżej niesprecyzowaną okoliczność faktyczną, zmierzałoby jedynie do przedłużenia postępowania, zważywszy przy tym, że dowód z przesłuchania strony jest dowodem subsydiarnym, który może zostać przeprowadzony w sytuacji, gdy po wyczerpaniu środków dowodowych lub z powodu ich braku, pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy.
Podkreślono również, iż to organ administracji w ramach swobody oceny materiału dowodowego ocenia sprzeczności wynikające z materiału dowodowego, a zeznania kierowcy złożone do protokołu przesłuchania kierowcy w charakterze świadka, były złożone pod groźbą odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań, ponadto protokół przesłuchania świadka sporządzony podczas kontroli oraz podpisany przez kierowcę i osobę dokonującą kontroli jest dokumentem urzędowym.
Odnosząc się do zarzutów strony dotyczących naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, organ odwoławczy stwierdził, iż pozostają bez wpływu na treść niniejszego rozstrzygnięcia. W przedmiotowej sprawie art. 92 b ustawy, zdaniem organu odwoławczego, nie znajdzie zastosowania, bowiem ustawodawca daje możliwość zastosowania tego przepisu tylko w przypadku, gdy podczas kontroli zostały stwierdzone naruszenia dotyczące czasu pracy kierowców i nie mieszczą się tutaj przypadki związane z niewłaściwym użytkowaniem tachografu; wszelkie ingerencje w jego działanie.
W ocenie organu odwoławczego, brak jest podstaw zastosowania art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. za względu na fakt, iż do wskazanych wyżej naruszeń doszło w okolicznościach, które przedsiębiorca powinien przewidzieć i jednocześnie nie dopuścić do ich zaistnienia. Wskazano, że skarżący nie przedstawił w toku postępowania administracyjnego dowodów na powstanie okoliczności, mogących stanowić podstawę do zastosowania przepisu art. 92c u.t.d.
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego złożył skarżący.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy oddalił skargę.
Sąd I instancji uznał, że w sprawie wyjaśnione zostały wszystkie istotne dla podjętego rozstrzygnięcia okoliczności stanu faktycznego, jak również wyczerpująco wyjaśniony został proces jego subsumpcji pod mające zastosowanie, wyżej szczegółowo wymienione, przepisy prawa krajowego (u.t.d.) i wspólnotowego. Sąd I instancji zwrócił uwagę na art. 32 § 3 rozporządzenia UE 165/2014 w sprawie tachografów, zgodnie z którym zabrania się m.in. fałszowania i ukrywania danych zarejestrowanych na wykresówkach lub przechowywanych w tachografie, każda forma manipulowania tachografem, która mogłaby spowodować sfałszowanie, zlikwidowanie lub zniszczenie danych lub informacji wydrukowanych jest zabroniona, a w pojeździe nie może znajdować się żadne urządzenie, które mogłoby zostać użyte w tych celach, natomiast art. 34 rozporządzenia UE 165/2014 reguluje zasady stosowania przez kierowców wykresówek, kart kierowców i tachografów oraz związane z tym obowiązki.
WSA podkreślił, iż skarżący nie kwestionuje samego faktu naruszenia przepisów transportu drogowego odnotowanego skutkiem ww. kontroli należącego do niego pojazdu, kierowanego przez zatrudnionego kierowcę, wykonanej w dniu 15 czerwca 2018 r., tylko swoją administracyjną odpowiedzialność z powodu tego naruszenia, podnosząc brak w tym swojej winy i wpływu na naruszenie. Argumentacja skarżącego obliczona została zatem wyłącznie na wykazanie przesłanek z przepisów art. 92b i 92c u.t.d. uwalniających od tej odpowiedzialności.
WSA wskazał, iż za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze odpowiada przedsiębiorca, na nim też spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje. Dlatego bez znaczenia są okoliczności, w jakich doszło do powstania naruszenia u przedsiębiorcy. Wskazany przepis stwarza domniemanie odpowiedzialności przedsiębiorcy. Obalenie tego domniemania jest możliwe, gdy spełnione są przesłanki z art. 92b ust. 1 i art. 92c ust. 1 u.t.d., które to przepisy stanowią wyjątek od zasady odpowiedzialności podmiotu wykonującego przewóz.
Sąd I instancji stwierdził, iż przepis art. 92b u.t.d., który określa, w odniesieniu do naruszenia przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, przesłanki wyłączające odpowiedzialność przedsiębiorcy w postaci zapewnienia przez podmiot wykonujący przewóz właściwej organizacji i dyscypliny pracy oraz prawidłowych zasad wynagradzania, nie znajduje w tej sprawie zastosowania, gdyż odnosi się tylko do przypadków stwierdzenia naruszeń przepisów dotyczących czasu pracy kierowcy. W ramach art. 92b ust. 1 u.t.d. nie mieszczą się natomiast przypadki naruszeń związane z niewłaściwym użytkowaniem tachografu, ingerencje w jego działanie, w tym również niezarejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi, a więc także ww. naruszenie, za które nałożono na skarżącego w tej sprawie karę pieniężną, a które wynikało z użycia w pojeździe, niedozwolonego urządzenia dodatkowego, tj. magnesu podłączonego do impulsatora skrzyni biegów.
W przekonaniu WSA, w dyspozycji art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. nie mieszczą się w ogóle sytuacje, które są wprawdzie skutkiem zachowania kierowców, ale wynikają z braku dostatecznych rozwiązań organizacyjnych w zakresie ich dyscyplinowania i przeciwdziałania naruszeniom. Także kwestia właściwego doboru pracowników (ryzyko osobowe) nie mieści się w zakresie regulacji tego przepisu, bowiem tylko z uznania przedsiębiorcy wynika dobór osób z nim współpracujących. Stąd też wskazany przepis dotyczy wyłącznie zdarzeń nieoczekiwanych i nadzwyczajnych, a nie związanych z niewłaściwą organizacją pracy przedsiębiorstwa transportowego, w tym z niewłaściwym doborem pracowników, skoro nie podporządkowują się oni warunkom pracy określonym przez pracodawcę i działają - jak ww. kierowca w tej sprawie (według jego oświadczenia) - samowolnie.
WSA uznał, że w rozpoznawanej sprawie nie można stwierdzić, że wystąpiły takie nadzwyczajne okoliczności, na które skarżący nie miał żadnego wpływu. Kierowca, przesłuchany w charakterze świadka zeznał, że powodem fałszowania pracy tachografu przy użyciu magnesu podłączonego do impulsatora przy skrzyni biegów była chęć zyskania kilkudziesięciu minut czasu pracy. Ponadto, w momencie załadunku nie wiedział, jakie zadania przewozowe będzie miał do wykonania w dniu 15 czerwca 2018 r. a należy podkreślić, że od spedytora miał otrzymać informację o kolejnym zadaniu przewozowym zaplanowanym na dzień 15 czerwca 2018 r. W obawie przed brakiem czasu na wykonanie wszystkich zaplanowanych na ten dzień zleceń, kierowca zdecydował się na nie rejestrowanie swoich aktywności podczas pierwszego w tym dniu załadunku. Kierowca zeznał też, że użycie magnesu fałszującego pracę tachografu w dniu 15 czerwca 2018 r. nie było jednorazowym przypadkiem. Podane okoliczności w oczywisty sposób odnoszą się do organizacji pracy i nadzoru nad kierującymi pojazdami. Z zeznań kierowcy jasno wynikało, że forma przekazywania zleceń transportowych przez firmę spedycyjną nie pozwalała prawidłowo zaplanować dnia pracy i wymuszała na kierowcy stosowanie niedozwolonych urządzeń fałszujących pracę tachografu w celu terminowego wykonania wszystkich otrzymanych zleceń w taki sposób, ażeby na karcie kierowcy nie zostały zarejestrowane naruszenia norm socjalnych.
Zdaniem WSA, w tych okolicznościach nie narusza przepisów, pozostając bez istotnego wpływu na wynik sprawy, nieuwzględnienie przez organ zgłoszonych w odwołaniu od decyzji pierwszoinstancyjnej dodatkowych wniosków dowodowych, w szczególności wniosku o ponowne przesłuchanie kierowcy. Poza tym organ zasadnie przypisał tu odpowiednią wagę ww. zeznaniom kierowcy złożonym w toku kontroli/bezpośrednio po zdarzeniu, jako miarodajnym dla czynionych w sprawie ustaleń i ocen. Wbrew stanowisku skarżącego, nie sposób zakładać, żeby profesjonalny kierowca w okolicznościach rutynowej kontroli drogowej, utracił z powodu zdenerwowania zdolność właściwego postrzegania i relacjonowania w złożonych zeznaniach okoliczności związanych z kontrolą i warunkami wykonywanej pracy u strony skarżącej; złożył też zeznania w warunkach odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań, co nie dotyczyło już jego późniejszych oświadczeń w sprawie, na które powołuje się skarżący.
W skardze kasacyjnej skarżący zaskarżył powyższy wyrok w całości i wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy w całości oraz o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Bydgoszczy oraz o zasądzenie od strony przeciwnej na rzecz skarżącego kosztów postępowania według norm przepisanych. Skarżący wniósł o rozpoznanie skargi na rozprawie.
Zaskarżonemu wyrokowi, na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a., zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego, a mianowicie:
a. naruszenie art. 92c ust. 1 pkt 1 udt poprzez jego niezastosowanie w sprawie w wyniku wadliwego uznania, iż nie wykazano w toku postępowania administracyjnego, iż skarżący jako podmiot wykonujący przewozy nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek działań i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć
Naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a, a mianowicie:
1. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c i art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 7, 77 i 80 k.p.a. poprzez oddalenie skargi wniesionej przez skarżącego, w sytuacji, w której zaskarżona skargą decyzja organu II instancji wydana została z naruszeniem przepisów postępowania polegającym na nienależytym rozpatrzeniu zebranego w sprawie materiału dowodowego oraz braku dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy;
2. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c i art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. poprzez oddalenie skargi wniesionej przez skarżące, w sytuacji, w której zaskarżona decyzja organu II instancji oraz poprzedzająca ją decyzja organu I instancji wydane zostały z naruszeniem wskazanych w skardze przepisów prawa materialnego, co miało wpływ na wynik sprawy.
Argumentację na poparcie powyższych zarzutów skarżący kasacyjnie przedstawił w uzasadnieniu skargi kasacyjnej.
Zarządzeniem Przewodniczącej Wydziału II Izby Gospodarczej NSA - w oparciu o art. 15 zzs4 ust. 1 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2021 r., poz. 2095 ze zm.; dalej: ustawa: COVID-19) sprawę skierowano na posiedzenie niejawne.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Wobec zgłoszonego wniosku o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie i wobec wydanego w sprawie zarządzenia o skierowaniu sprawy do rozpoznania na posiedzeniu niejawnym, trzeba wskazać, że zgodnie z art. 15 zzs4 ust. 1 ustawy COVID-19 w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19 oraz w ciągu roku od odwołania ostatniego z nich Naczelny Sąd Administracyjny nie jest związany żądaniem strony o przeprowadzenie rozprawy. W przypadku skierowania sprawy podlegającej rozpoznaniu na rozprawie na posiedzenie niejawne Naczelny Sąd Administracyjny orzeka w składzie trzech sędziów.
Zauważyć należy też, że stosownie do art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy COVID-19 przewodniczący może zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, jeżeli uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, a nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Na posiedzeniu niejawnym w tych sprawach sąd orzeka w składzie trzech sędziów.
Skład orzekający NSA podziela pogląd, że wykładnia funkcjonalna przepisów ustawy COVID-19 nakazuje opowiedzieć się za dopuszczalnością rozpoznania skargi kasacyjnej w niniejszej sprawie na posiedzeniu niejawnym. Przytoczone regulacje należy traktować jako "szczególne" w rozumieniu art. 10 i art. 90 § 1 p.p.s.a. Prawo do publicznej rozprawy nie ma charakteru absolutnego i może podlegać ograniczeniu, w tym także ze względu na treść art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, w którym jest mowa o ograniczeniach w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw, gdy jest to unormowane w ustawie oraz tylko wtedy, gdy jest to konieczne w demokratycznym państwie m.in. dla ochrony zdrowia. Nie ulega wątpliwości, że celem stosowania konstrukcji przewidzianych przepisami ustawy COVID-19 jest m.in. ochrona życia i zdrowia ludzkiego w związku z zapobieganiem i zwalczaniem zakażenia wirusem COVID-19. W niniejszej sprawie należało mieć też na uwadze ograniczone możliwości przeprowadzenia rozpraw we wszystkich sprawach przy użyciu urządzeń technicznych umożliwiających przeprowadzenie jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku (por. wyrok NSA z 15 lipca 2021 r., sygn. akt III OSK 3743/21 i uchwała NSA z 30 listopada 2020 r., sygn. akt II OPS 6/19 dostępne na: www.orzeczenia.nsa.gov.pl; pozostałe cytowane orzeczenia tamże).
Skarga kasacyjna skarżącego nie ma usprawiedliwionych podstaw.
Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Dodać należy, że w przypadku oparcia skargi kasacyjnej na naruszeniu prawa procesowego (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.) wnoszący skargę kasacyjną musi mieć na uwadze, że dla ewentualnego uwzględnienia skargi kasacyjnej niezbędne jest wykazanie wpływu naruszenia na wynik sprawy.
Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Ze wskazanych przepisów wynika, że wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania.
Wychodząc z tego założenia, należy na wstępie zaznaczyć, że wobec niestwierdzenia z urzędu nieważności postępowania (art. 183 § 2 p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny ogranicza swoje rozważania do oceny zagadnienia prawidłowości dokonanej przez sąd I instancji wykładni wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów prawa. Rozpoznając skargę kasacyjną w tak zakreślonych granicach, stwierdzić należy, że skarga kasacyjna nie ma uzasadnionych podstaw. Natomiast istota sporu prawnego rozpatrywanej sprawy, a także sposób sformułowania zarzutów oraz ich wzajemne powiązanie powodują konieczność łącznego ich rozpatrzenia.
Oceniając zasadność zarzutów prawa materialnego należy podkreślić, że art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. ma charakter wyjątkowy i podlega interpretacji ścieśniającej. Odpowiedzialność podmiotu prowadzącego działalność transportową jest bowiem rygorystyczna, z powodu dążenia do zapewnienia bezpieczeństwa ruchu drogowego. Dla zastosowania art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. konieczne jest łączne spełnienie dwóch przesłanek: brak wpływu przewoźnika na powstanie naruszenia, oraz wystąpienie naruszenia wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Okolicznościami, o których mowa art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., mogą być wyłącznie sytuacje ponadprzeciętne, odbiegające od standardowych stanów faktycznych, których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie był w stanie przewidzieć. Sam zaś fakt, że winę za naruszenia ponosi kierowca, nie stanowi przesłanki zwalniającej przedsiębiorcę od odpowiedzialności (por. m.in. wyroki NSA z: 25 września 2014 r., sygn. akt II GSK 1027/13; 10 października 2019 r., sygn. akt II GSK 3116/17). Akceptacja poglądu przeciwnego prowadziłaby do niemożliwych do zaaprobowania skutków, tj. przerzucenia odpowiedzialności za prowadzenie działalności gospodarczej, w jej najbardziej ryzykownym wymiarze, z przedsiębiorcy na jego kierowców (por. m.in. wyrok NSA z dnia 17 listopada 2010 r., sygn. akt II GSK 967/09 oraz powołany tam wyrok TK z dnia 31 marca 2008 r. w sprawie SK 75/06 publ. OTK-A 2008/2/30). Samowolne działanie kierowcy, którym przedsiębiorca posługuje się przy wykonywaniu działalności, w żadnym razie nie może zostać zakwalifikowane jako zdarzenie spowodowane wystąpieniem nadzwyczajnych, nieprzewidywalnych i niezależnych od przedsiębiorcy okoliczności, o których mowa w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., a w istocie rzeczy jest ono wyłącznie skutkiem niewłaściwej organizacji pracy samego przedsiębiorstwa oraz wynikiem braku właściwych rozwiązań mających na celu zdyscyplinowanie pracownika (por. wyrok z 22 kwietnia 2021 r., sygn. akt II GSK 798/18). Do zwolnienia przedsiębiorcy wykonującego transport drogowy z odpowiedzialności konieczne byłoby wykazanie podjęcia w ramach organizacji przewozu wszystkich niezbędnych środków, w tym stosowanie dostępnych środków technicznych umożliwiających śledzenie ruchu pojazdu i jego konfrontowanie ze wskazaniami tachografu, a w konsekwencji dowiedzenie, że do naruszenia doszło na skutek obiektywnych, nadzwyczajnych i nieprzewidywalnych okoliczności, na które przedsiębiorca nie miał wpływu. Przy interpretacji i stosowaniu rozporządzenia (WE) nr 561/2006 istotne znaczenie mają opracowane przez Komisję Europejską wytyczne - Prawo socjalne w transporcie drogowym, odnoszące się do przedmiotu poszczególnych jego regulacji, w tym do kwestii rejestracji czasu prowadzenia pojazdu przez cyfrowe tachografy w przypadku kierowców wykonujących kursy z częstymi przystankami lub kursy z kilkoma miejscami rozładunku (wytyczna nr 4), nakazu przerwania dziennego lub tygodniowego odpoczynku bądź przerwy w celu przestawienia pojazdu na terenie terminalu, na parkingu lub w strefie przygranicznej (wytyczna nr 3) oraz wyjątkowego odstępstwa od przepisów w zakresie minimalnego okresu odpoczynku i maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu w celu znalezienia odpowiedniego miejsca postojowego (wytyczna nr 1). W wytycznej nr 1 Komisji Europejskiej podkreślono, że art. 12 rozporządzenia nr 561/2006 został wprowadzony m.in. dlatego, by umożliwić kierowcom prawidłową reakcję w sytuacjach niespodziewanego braku możliwości spełnienia wymogów rozporządzenia w trakcie podróży, tj. w sytuacjach nadzwyczajnych trudności, niezależnych od woli kierowcy oraz ewidentnie nieuniknionych i niedających się przewidzieć, nawet przy zachowaniu najwyższej staranności. Do takich wyjątkowych okoliczności zaliczono, przykładowo, poważny wypadek drogowy, ekstremalne warunki pogodowe, objazdy, brak miejsca na parkingu - akcentując jednak spoczywający przede wszystkim na przedsiębiorstwie transportowym obowiązek uważnego planowania przejazdu kierowcy, tak aby był on bezpieczny i uwzględniał na przykład regularnie występujące na drogach korki, warunki atmosferyczne i dostęp od odpowiednich parkingów. Innymi słowy, chodzi o taką organizację, aby kierowcy mogli przestrzegać rozporządzenia.
Tych okoliczności skarżący kasacyjnie w tej sprawie nie wykazał. Wpływ przedsiębiorcy na pracę zatrudnionych przezeń kierowców polega przede wszystkim na doborze kadry w taki sposób, aby do naruszeń nie dochodziło (por. wyrok NSA z 10 października 2019 r., sygn. akt II GSK 3116/17). Samo powołanie się przez skarżącego kasacyjnie na przeprowadzone szkolenia oraz na to, że skarżący nie miał wpływu na naruszenia, a kierowca przyznał się do samowolnego, bez jakiejkolwiek wiedzy skarżącego, wykorzystania magnesu, a także został ukarany karą porządkową, jest niewystarczające do uznania, że powstałe naruszenia nie mogły być racjonalnie przewidziane przez niego jako przedsiębiorcę.
Zarzuty skargi kasacyjnej i ich argumentacja nie mogły zatem przynieść oczekiwanego skutku. W rozpoznawanej skardze kasacyjnej nie wykazano, że w sprawie wystąpiły przesłanki z art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. Zarzuty naruszenia tych przepisów przez ich niezastosowanie, nie zasługiwały na uwzględnienie, w okolicznościach tej sprawy GITD oraz Sąd I instancji zasadnie bowiem uznały, że brak jest podstaw by uznać, że skarżący wykazał wystąpienie przewidzianych w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. przesłanek zwalniających go od odpowiedzialności, tj. okoliczności nadzwyczajnych, niespodziewanych, które miałyby bezpośredni wpływ na powstanie stwierdzonych naruszeń, a których doświadczony i profesjonalny podmiot, organizując przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie byłby w stanie przewidzieć. W tym zakresie nie wskazano, aby zgodnie ze starannością właściwą dla profesjonalnego podmiotu zostały podjęte działania, które zapobiegłyby tego rodzaju sytuacji w praktyce. Tym samym w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego nie doszło do naruszenia wskazywanych w skardze kasacyjnej przepisów.
Aprobaty Naczelnego Sądu Administracyjnego nie zyskały również zarzuty naruszenia prawa procesowego. Analizując zarzuty (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c i art. 151 p.p.s.a. zw. z przepisami art. 7, 77 i 80 k.p.a.), Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że nie mają one usprawiedliwionych podstaw. Należy bowiem zauważyć, że w świetle dyspozycji art. 75 § 1 k.p.a. jako dowód trzeba dopuścić wszystko co może przyczynić się do wyjaśnienia danej sprawy administracyjnej, a nie jest sprzeczne z prawem. Oznacza to, że mogą to być m.in. dokumenty, zeznania świadków, oględziny czy tez opinie biegłych, a więc także dowody wytworzone poza prowadzonym danym postępowaniem administracyjnym, jak i że nie ma obowiązku przeprowadzenia określonego rodzaju dowodu. W tym zakresie obowiązuje w k.p.a. tzw. swobodna ocena dowodów w celu prawidłowego ustalenia stanu faktycznego i załatwienia sprawy zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej w rozumieniu art. 7 k.p.a. Z kolei art. 77 § 1 k.p.a. stanowi, że właściwy w sprawie organ administracji publicznej powinien w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały dostępny materiał dowodowy. Natomiast art. 80 k.p.a. stanowi, że właściwy organ prowadzący postępowanie powinien ustalić, lecz na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona.
Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko przedstawione w zaskarżonym wyroku, że zasadnie organ przypisał odpowiednią wagę zeznaniom kierowcy, A. N., który przesłuchany w charakterze świadka zeznał, że podczas załadunku i dojazdu do bramy wyjazdowej z D. używał magnesu podłączonego do impulsatora, w wyniku czego na karcie został zarejestrowany odpoczynek. Zeznania te złożone w toku kontroli bezpośrednio po zdarzeniu, należy uznać za miarodajne dla czynionych w sprawie ustaleń i ocen. Dlatego też Sąd I instancji prawidłowo orzekł, że dowód z dodatkowego przesłuchania kierowcy, który miałby przyznać, że naruszenie wynikło z jego winy, nie mógłby osiągnąć oczekiwanego przez stronę skutku, gdyż wyłączenie odpowiedzialności strony w sytuacji, gdy naruszenie wynika z zawinionego działania kierowcy, a nie jest działaniem nadzwyczajnym i niemożliwym do przewidzenia, na które strona nie ma wpływu, nie może - w myśl czynionych powyżej uwag - mieć miejsca. Podobne uwagi należy poczynić do argumentacji autora skargi kasacyjnej w kwestii nie przesłuchania przez organ K. C., która w ramach powierzonych jej obowiązków kieruje pracami poszczególnych kierowców oraz kontroluje sposób wykonywania przez nich przewozów.
Naczelny Sąd Administracyjny podziela zatem stanowisko organów i Sądu I instancji, że skoro, stwierdzono w wyniku przeprowadzonej kontroli użycie przez pracownika skarżącego niedozwolonego urządzenia zakłócającego pracę tachografu, to brak jest podstaw do stwierdzenia, iż w sprawie zaistniała przesłanka wyłączająca odpowiedzialność przewoźnika (podmiot wykonujący przewóz drogowy, o jakiej mowa w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d.). Zatem podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia tego przepisu jest niezasadny, co powodowało niemożność zastosowania przez Sąd I instancji art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c, a więc Sądowi I instancji nie można skutecznie postawić zarzutu naruszenia tych przepisów.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI