II GSK 1072/22 - Wyrok NSA Data orzeczenia 2023-07-06 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2022-06-22 Sąd Naczelny Sąd Administracyjny Sędziowie Cezary Pryca Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz /sprawozdawca/ Joanna Kabat-Rembelska /przewodniczący/ Symbol z opisem 6037 Transport drogowy i przewozy Hasła tematyczne Transport Sygn. powiązane II SA/Ol 155/22 - Wyrok WSA w Olsztynie z 2022-03-24 Skarżony organ Inspektor Transportu Drogowego Treść wyniku Oddalono skargę kasacyjną Powołane przepisy Dz.U. 2019 poz 2140 art. 14 ust. 1 pkt 2, art. 8 ust. 1 pkt 3, art. 18 ust. 4a i ust. 4b, art. 87 ust. 1 pkt 1 i ust. 3 Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym - t.j. Sentencja Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Kabat - Rembelska Sędzia NSA Cezary Pryca Sędzia del. WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz (spr.) Protokolant: Anna Zapała po rozpoznaniu w dniu 6 lipca 2023 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej P.H. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 24 marca 2022 r. sygn. akt II SA/Ol 155/22 w sprawie ze skargi P.H. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2021 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od P.H. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego 2700 (dwa tysiące siedemset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Uzasadnienie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie wyrokiem z 24 marca 2022 r., sygn. akt II SA/Ol 155/22 oddalił skargę P. H. (dalej: skarżący, strona) na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego (dalej: GITD) z [...] grudnia 2021r. nr [...]w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym. Strona, nie zgadzając się z powyższym wyrokiem, wystąpiła ze skargą kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Zaskarżyła orzeczenie w całości oraz wnosiła o uchylenie zaskarżonego wyroku, wyżej opisanej decyzji GITD oraz utrzymanej nią w mocy decyzji Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z [...] września 2020 r. w całości i umorzenie postępowania. Natomiast w przypadku uznania, że brak jest podstaw do wydania orzeczenia reformatoryjnego, skarżący kasacyjnie wnosił o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. Ponadto wniesiono o zwrot kosztów postępowania przed WSA i postępowania kasacyjnego niezbędnych do celowego dochodzenia praw, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych oraz o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie. Skargę kasacyjną oparto na obu podstawach kasacyjnych przewidzianych w art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postepowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2022 r., poz. 329 z późn. zm.; dalej: p.p.s.a.), zarzucając: I. Na podstawie art. 174 pkt 2 w zw. z art. 176 § 1 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy, tj. naruszenie art. 1 § 1 i 2 p.p.s.a. oraz art. 3 § 1 p.p.s.a. przez nienależyte wykonanie obowiązku kontroli polegające na: 1. niezastosowaniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. oraz braku uchylenia decyzji organu drugiej instancji z uwagi na błędne ustalenie stanu faktycznego oraz bezzasadne zaniedbanie przeprowadzenia dowodu z zeznań świadka (kierowcy- D. R.) z uwagi na fakt, że zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego dopuszczenie i przeprowadzenie tego dowodu było zbędne z uwagi na wykorzystanie aplikacji [...] świadczące o zawarciu umowy z pasażerem w formie elektronicznej, podczas gdy skarżący wniósł o dopuszczenie i przesłuchanie kierowcy na okoliczność braku współpracy między kierowcą, a skarżącym przy realizacji kontrolowanego przewozu; 2. niewłaściwym zastosowaniu art. 24 § 1 pkt 5 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2021 r., poz. 735 z późn. zm.; dalej: k.p.a.) poprzez błędne uznanie, że K.C. jako piastun Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego jest uprawniony do wydawania zarówno decyzji, jak i postanowień w tej samej sprawie, podczas gdy nie ma przeszkód prawnych, aby wyłączeniu podlegał pracownik piastujący stanowisko organu administracji publicznej; II. Na podstawie art. 174 pkt 1 w zw. z art. 176 § 1 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie prawa materialnego, polegające na braku uchylenia decyzji organów administracji, pomimo błędnego zastosowania przez te organy pkt 1.5. załącznika nr 3 do ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2019 r., poz. 2140 z późn. zm.; dalej: u.t.d.) w zw. z art. 14 ust. 1 pkt 2 i art. 8 ust. 3 pkt 5 u.t.d. i ukarania skarżącego za brak zgłoszenia kontrolowanego pojazdu do licencji na podjęcie i wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób samochodem osobowym w sytuacji, gdy wyszczególnione wyżej przepisy u.t.d. nie nakładają na skarżącego obowiązku zgłoszenia kontrolowanego samochodu osobowego z uwagi na brak obowiązku przypisania ww. licencji do określonego samochodu osobowego; III. Na podstawie art. 174 pkt 1 w zw. z art. 176 § 1 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie prawa materialnego, tj.: 1. art. 18 ust. 4a i ust. 4b pkt 2 w zw. z art. 4 pkt 11 oraz art. 5b ust. 1 pkt 1 u.t.d. przez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że przedsiębiorca posiadający licencję na przewóz osób samochodem osobowym w krajowym transporcie drogowym - w tym przypadku skarżący - aby świadczyć usługi przewozu osób samochodem osobowym musi spełniać warunki przewozu okazjonalnego określone w art. 18 ust. 4a lub ust. 4b pkt 2 u.t.d., podczas gdy prawidłowa wykładnia ww. przepisów powinna prowadzić do wniosku, że przedsiębiorca posiadający licencję na przewóz osób samochodem osobowym w krajowym transporcie drogowym nie musi spełniać tych warunków, podobnie jak osoby posiadające licencję na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób taksówką (wydaną na podstawie art. 5b ust. 1 pkt 3 u.t.d.), co w konsekwencji doprowadziło do bezpodstawnego zastosowania art. 18 ust. 4a i ust. 4b pkt 2 u.t.d. w sytuacji, w której przepisy te nie powinny były znaleźć zastosowania; 2. art. 5b ust. 1 w zw. z art. 18 ust. 4a i 4b u.t.d. w zw. z art. 20 w zw. z art. 22 i art. 31 ust. 3 oraz art. 32 ust. 1 i 2 Konstytucji przez ich błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że przedsiębiorca posiadający licencję na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób samochodem osobowym, aby świadczyć usługi przewozu osób samochodem osobowym musi dodatkowo spełniać wymogi określone w art. 18 ust. 4a lub 4b pkt 2 u.t.d., podczas gdy uwzględnienie wskazanych norm konstytucyjnych przy wykładni ww. przepisów u.t.d. doprowadziłoby do uznania, że wymogi wskazane w art. 18 ust. 4a i ust. 4b pkt 2 u.t.d. nie mają w ogóle zastosowania do przedsiębiorców posiadających licencję na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób samochodem osobowym; 3. ewentualnie, w przypadku nieuwzględnienia zarzutu z pkt III.2 petitum, naruszenie prawa materialnego, tj. art. 20 w zw. z art. 22 i art. 31 ust. 3 oraz art. 32 ust. 1 i 2 Konstytucji - przez ich niezastosowanie - oraz art. 18 ust. 4a i ust. 4b pkt 2 w zw. z art. 4 pkt 11 u.t.d. - przez ich bezpodstawne zastosowanie – w sytuacji, w której WSA powinien był odmówić zastosowania art. 18 ust. 4a i ust. 4b pkt 2 w zw. z art. 4 pkt 11 u.t.d. ze względu na ich sprzeczność ze wskazanymi przepisami Konstytucji, która to sprzeczność polega na wprowadzeniu arbitralnych, nieproporcjonalnych i dyskryminujących dodatkowych wymogów, które muszą spełnić podmioty świadczące usługi przewozu osób na podstawie licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób samochodami osobowymi, w szczególności w porównaniu do osób świadczących usługi przewozu osób na podstawie licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób taksówkami; 4. ewentualnie, w przypadku uznania przez Naczelny Sąd Administracyjny, że przepisy o przewozie okazjonalnym mają zastosowanie do skarżącego, naruszenie prawa materialnego, tj. art. 32 ust. 1 i 2 Konstytucji - poprzez ich niezastosowanie - oraz art. 18 ust. 4a i ust. 4b pkt 2 w zw. z art. 4 pkt 11 u.t.d. - przez ich bezpodstawne zastosowanie - polegające na nieuzasadnionym pominięciu, że określony w art. 18 ust. 4a u.t.d. wymóg, aby przewóz okazjonalny był wykonywany jedynie pojazdami samochodowymi przeznaczonymi konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą, zaś przewóz okazjonalny samochodami osobowymi niespełniającymi kryterium konstrukcyjnego określonego w ust. 4a jest dopuszczalny wyłącznie w przypadku spełnienia dodatkowych wymogów określonych w art. 18 ust. 4b pkt 2 u.t.d., stanowi w rzeczywistości niekonstytucyjne, arbitralne i niczym nieuzasadnione kryterium różnicujące sytuację podmiotów, które świadczą usługi przewozu okazjonalnego za pomocą samochodów osobowych oraz podmiotów, które świadczą takie usługi za pomocą pojazdów samochodowych przeznaczonych konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą, co w konsekwencji powinno było prowadzić do odmowy zastosowania wskazanych powyżej przepisów, jako niezgodnych z Konstytucją; 5. poprzez błędne przyjęcie, że art. 5b ust. 1, art. 18 ust. 4a i 4b w zw. z art. 4 pkt 11 u.t.d. może być zastosowany wobec strony postępowania, w sytuacji gdy przedmiotowe przepisy stanowią przepisy techniczne, które nie zostały prawidłowo notyfikowane Komisji Europejskiej w świetle art. 8 ust. 1 dyrektywy nr 98/34/ WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 22 czerwca 1998 r. ustanawiającej procedurę udzielania informacji w dziedzinie norm i przepisów technicznych oraz zasad dotyczących usług społeczeństwa informacyjnego (Dz.U. L 204 z 21.7.1998, s. 37; dalej: dyrektywa 98/34/WE) oraz obecnie obowiązującej dyrektywy (UE) 2015/1535 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 9 września 2015 r. ustanawiającej procedurę udzielania informacji w dziedzinie przepisów technicznych oraz zasad dotyczących usług społeczeństwa informacyjnego (Dz.U. L z 2015 r. poz. 241, s. 1; dalej :dyrektywa 2015/1535), a więc zdaniem TSUE - na taki przepis nie można się powoływać wobec jednostek. W sytuacji gdyby Naczelny Sąd Administracyjny nie podzielał stanowiska skarżącego, że cytowane powyżej przepisy u.t.d., a w szczególności art. 18 ust. 4a i ust. 4b oraz art. 5b ust. 1 u.t.d. stanowią przepisy techniczne w rozumieniu dyrektywy nr 98/34/WE oraz obecnie obowiązującej dyrektywy 2015/1535, skarżący kasacyjnie wniósł o zwrócenie się przez Naczelny Sąd Administracyjny do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z wnioskiem o zbadanie czy art. 18 ust. 4a i ust. 4b oraz art. 5b ust. 1 u.t.d. stanowią przepisy techniczne w rozumieniu dyrektywy 98/34/WE oraz obecnie obowiązującej dyrektywy (UE) 2015/1535y, a w związku z tym, czy powinny być notyfikowane Komisji Europejskiej oraz, czy są zgodne z prawem i praktyką Unii Europejskiej. Jednocześnie, na podstawie art. 193 Konstytucji skarżący wnioskował, aby Naczelny Sąd Administracyjny zwrócił się do Trybunału Konstytucyjnego z pytaniem prawnym co do zgodności regulacji zawartych w art. 18 ust. 4a i ust. 4b pkt 2 u.t.d. z art. 20 w zw. z art. 22 i art. 31 ust. 3 oraz art. 32 ust. 1 i 2 Konstytucji, albowiem w jego ocenie regulacje te są sprzeczne ze wskazanymi przepisami Konstytucji. Argumenty na poparcie zarzutów sformułowanych w petitum skargi kasacyjnej zostały przedstawione w uzasadnieniu skargi kasacyjnej. W odpowiedzi na skargę kasacyjną GITD wnosił o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko oraz o wyznaczenie rozprawy. Obecny na rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym w dniu 6 lipca 2023 r. pełnomocnik organu - GITD wnosił o oddalenie skargi kasacyjnej oraz zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zarzuty skargi kasacyjnej nie są uzasadnione i dlatego skarga nie może być uwzględniona. Należy wyjaśnić, że Naczelny Sąd Administracyjny odstąpił od szczegółowego przedstawienia stanu sprawy, ograniczając uzasadnienie tylko do rozważań mających znaczenie dla oceny postawionych w skardze kasacyjnej zarzutów. Zgodnie bowiem z art. 193 zdanie drugie p.p.s.a. (Dz. U. z 2023 r., poz. 259 z późn. zm.; dalej: p.p.s.a.), uzasadnienie wyroku oddalającego skargę kasacyjną zawiera ocenę zarzutów skargi kasacyjnej. Regulacja ta, jako mająca szczególny charakter, wyłącza odpowiednie stosowanie do postępowania przed Naczelnym Sądem Administracyjnym wymogów dotyczących koniecznych elementów uzasadnienia wyroku, przewidzianych w art. 141 § 4 w związku z art. 193 zdanie 1 p.p.s.a. Oznacza to, że Naczelny Sąd Administracyjny ma swobodę co do zakresu przedstawienia ustaleń faktycznych i argumentacji prawnej podanej przez organy administracji i Sąd I instancji. Przed oceną zarzutów skargi kasacyjnej, wymaga wyjaśnienia, że zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (pkt 1); naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 2). Dodać należy, że w przypadku oparcia skargi kasacyjnej na podstawie naruszenia prawa procesowego (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.), wnoszący skargę kasacyjną musi mieć na uwadze, że dla ewentualnego uwzględnienia skargi kasacyjnej niezbędne jest wykazanie wpływu naruszenia na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Ze wskazanych przepisów wynika, że wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania. Wychodząc z tego założenia, należy zaznaczyć, że wobec niestwierdzenia z urzędu nieważności postępowania (art. 183 § 2 p.p.s.a.), jak i wobec braku przesłanek wymagających uchylenia wydanego w sprawie orzeczenia oraz odrzucenia skargi lub umorzenia postępowania na podstawie art. 189 p.p.s.a., rozpoznanie sprawy przeprowadzono w granicach zgłoszonych podstaw kasacyjnych (art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a.) i ich uzasadnienia (art. 176 § 1 pkt 2 p.p.s.a.). Rozpoznając skargę kasacyjną w tak zakreślonych granicach, stwierdzić należy, że skarga kasacyjna nie ma uzasadnionych podstaw. Przede wszystkim należy podkreślić, że mimo twierdzenia przez autora w skardze kasacyjnej, że kwestionuje wyrok WSA w całości, to nie został w niej zgłoszony zarzut/zarzuty, podważający ocenę Sądu I instancji co do decyzji GITD w części odnoszącej się do nałożonej na skarżącego kary pieniężnej 2.000 zł za naruszenie z lp. 2.9. załącznika nr 3 do u.t.d., tj. za wykonywanie przewozu drogowego pojazdem posiadającym usterkę lub usterki układu hamulcowego, połączeń układu kierowniczego, kół, opon, zawieszenia, podwozia lub innego wyposażenia, zakwalifikowaną jako niebezpieczna. Kierując się powołanymi granicami rozpoznawania skargi kasacyjnej, wynikającymi z art. 183 § 1 w zw. z art. 176 § 1 pkt 2 w zw. z art. 174 p.p.s.a., brak jest podstaw do przyjęcia, że wyrok WSA w zakresie dotyczącym wspomnianej kary został zaskarżony. Odnosząc się do zarzutu z pkt II.1. petitum skargi kasacyjnej podnoszącego naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., należy zauważyć przepis ten nie może stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej. Jest to bowiem przepis o charakterze ogólnym i wynikowym, który określa oznaczony przypadek, kiedy skarga na decyzję lub postanowienie podlega uwzględnieniu przez sąd administracyjny (sąd uchyla wówczas zaskarżoną decyzję w całości lub w części, jeśli dopatrzy się - innego niż dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego - naruszenia przepisów postępowania, o ile mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy). Strona, chcąc wykazać, jako zasadną podstawę skargi kasacyjnej, naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., skoro w sprawie skargę oddalono na zasadzie art. 151 p.p.s.a., a nie uchylono decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., powinna wskazać konkretne przepisy którym uchybił organ, a którego to uchybienia nie dostrzegł wadliwie Sąd I instancji. Skarżący zaś ani w zarzucie, ani w uzasadnieniu skargi kasacyjnej dotyczącym tego zarzutu nie powiązał naruszenia wspomnianego art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. z uchybieniem jakiemukolwiek przepisowi postępowania (por. wyroki NSA z: 20 marca 2018 r., sygn. akt II OSK 425/18; 15 lutego 2018 r., sygn. akt II FSK 297/16; 8 grudnia 2017 r., sygn. akt II GSK 2547/17; 22 czerwca 2021 r., sygn. akt II OSK 2668/18; 15 lutego 2023 r., sygn. akt I GSK 359/19; opubl. podobnie jak dalej cytowane: orzeczenia.nsa.gov.pl). Wskazał jedynie na fakty i dowody, które przedstawił wybiórczo, chcąc w ten sposób podważyć stanowisko WSA, który za organami przyjął odpowiedzialność skarżącego, a nie kierowcy. Sąd i organy oparli się na protokole kontroli drogowej, dołączonej do wspomnianego protokołu umowy zlecenia zawartej między skarżącym a kierowcą oraz odwołaniu od decyzji MWITD, w którym skarżący wprost stwierdził, że wykonywał krajowy transport drogowy. Dowodów tych skarżący nie podważał. Dlatego omawiany zarzut nie mógł odnieść oczekiwanego przez stronę skutku. Co do zarzutu zgłoszonego w pkt II.2.petitum skargi kasacyjnej, to jest niewłaściwego zastosowania art. 24 § 1 pkt 5 k.p.a., także należy uznać go za nieusprawiedliwiony. Skarżący nie powiązał naruszenia tego przepisu z którąś z podstaw uchylenia decyzji określonych w art. 145 § 1 p.p.s.a., a przecież naruszenie art. 24 § 1 pkt 5 k.p.a. na mocy art. 145 § 1 pkt 1 lit. b) p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 3 k.p.a. jest naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego. Jednakże w tej sytuacji Sąd odwoławczy uwzględnił stanowisko zaprezentowane w uchwale pełnego składu Naczelnego Sądu Administracyjnego z 26 października 2009 r., sygn. akt I OPS 10/09 (opubl.: ONSAiWSA z 2010 r., z. 1 poz. 1), że jeżeli strona przytoczy w petitum skargi kasacyjnej wyłącznie zarzut naruszenia prawa przez organ administracji publicznej, nie powiązawszy go z zarzutem naruszenia prawa przez WSA, nie jest uzasadnione bezwarunkowe i automatyczne dyskwalifikowanie takiej skargi z powołaniem się na niedopełnienie wymagań określonych w art. 176 p.p.s.a., tj. przytoczenia podstaw kasacyjnych. Ponadto w samym zarzucie autor skargi kasacyjnej nie podważa możliwości wydawania przez upoważnionego pracownika czy piastuna organu w postępowaniu w danej instancji wydawania postanowień i decyzji, które to sytuacje nie są w ogóle objęte hipotezą art. 24 § 1 pkt 5 k.p.a. W myśl powołanego przepisu pracownik organu administracji publicznej podlega wyłączeniu od udziału w postępowaniu w sprawie, w której brał udział w wydaniu zaskarżonej decyzji. Wynikający z art. 24 § 1 pkt 5 k.p.a. obowiązek wyłączenia pracownika dotyczy tylko sytuacji, gdy decyzja, przy wydaniu której uprzednio dany pracownik uczestniczył, poddawana jest następnie kontroli - czy to w postępowaniu zwykłym (w toku instancji albo na podstawie art. 127 § 3 k.p.a.), czy nadzwyczajnym - w trybie wznowienia postępowania albo stwierdzenia nieważności decyzji (por. wyrok NSA z 20 października 2017 r. sygn. akt II GSK 110/16; 14 maja 2021 r., sygn. akt II OSK 2300/18). W niniejszej sprawie sytuacja, której dotyczy cytowany przepis nie wystąpiła. Postanowienie z 2 listopada 2020 r. odmawiające uzupełnienia decyzji MWITD z 30 września 2020 r. zostało także prawidłowo wydane przez MWITD (podpisane przez K.C. pełniącego funkcję MWITD). Przepis art. 111 § 1a k.p.a. stanowi jednoznacznie, że organ administracji publicznej, który wydał decyzję, może ją uzupełnić lub sprostować z urzędu w zakresie, o którym mowa w § 1, w terminie czternastu dni od dnia doręczenia lub ogłoszenia decyzji, przy czym uzupełnienie lub odmowa uzupełnienia decyzji następuje w formie postanowienia (art. 111 § 1b k.p.a.). Skarżący zaś naruszenia powyższych przepisów nie podnosił. Stanowisko WSA jest prawidłowe. Niezasadny okazał się zarzut naruszenia przez WSA art. 1 § 1 i 2 p.p.s.a. oraz art. 3 § 1 p.p.s.a. Powołane przepisy art. 1 § 1 i 2 p.p.s.a. oraz art. 3 § 1 p.p.s.a. mają charakter norm ustrojowych. Przepis art. 1 p.p.s.a. zawiera legalną definicję sprawy sądowoadministracyjnej i określa zakres regulacji, o której mowa w ustawie - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. W myśl tego przepisu sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Omawiana regulacja może być naruszona tylko wtedy, gdy w sprawie dochodzi do naruszenia podziału kompetencji pomiędzy sądami administracyjnymi a sądami powszechnymi, albo kontrolując zaskarżoną decyzję Sąd I instancji uczynił to według innych kryteriów niż zgodność z prawem, ale z taką sytuacją nie mamy do czynienia w rozpatrywanej sprawie (por. wyroki NSA z: 14 marca 2012 r., sygn. akt II GSK 121/11; 29 sierpnia 2017 r., sygn. akt II GSK 3340/15). Skarga kasacyjna nie twierdzi, aby omawiana sprawa nie podlegała właściwości sądu administracyjnego. Nie wykazano również, aby kontrolując zaskarżoną decyzję Sąd I instancji uczynił to według innych kryteriów niż legalność. To, czy dokonana przez sąd ocena legalności zaskarżonego aktu była prawidłowa, czy też błędna, nie może być utożsamiane z naruszeniem art. 1 p.p.s.a. (zob. wyrok NSA z 13 czerwca 2017 r., sygn. akt II FSK 1275/15). Sąd I instancji nie mógł naruszyć także art. 3 § 1 p.p.s.a. który stanowi, że sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. W przedmiotowej sprawie WSA dokonał kontroli działalności administracji publicznej oraz zastosował środek określony w ustawie. Przepis ten natomiast mógłby zostać naruszony jedynie w sytuacji, w której sąd administracyjny nie rozpoznałby w ogóle skargi lub dokonał jej oceny według innych kryteriów niż kryterium legalności (por. wyrok NSA z 12 lutego 2015 r., sygn. akt I OSK 1314/13). Ze sformułowanych zarzutów nie wynika, aby tego rodzaju uchybienia kasator podnosił; skarżący bowiem twierdził, że nastąpiło nienależyte wykonanie obowiązku kontroli. Dlatego nieuzasadnione było powoływanie się na te przepisy. Niezasadny okazał się także zarzut ujęty w pkt III.petitum skargi kasacyjnej, tj. niewłaściwego zastosowania lp. 1.5. załącznika nr 3 do u.t.d. w zw. z art. 14 ust. 1 pkt 2 i art. 8 ust. 1 pkt 3 u.t.d. Nie było sporne, że skarżący otrzymał 13 lipca 2018 r. licencję na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób samochodem osobowym, ważną do 13 lipca 2033 r., tj. licencję, o której mowa w art. 5b ust. 1 pkt 1 u.t.d. Skontrolowany [...] stycznia 2020 r. pojazd marki Škoda Fabia nr rej [...] nie został zgłoszony do wspomnianej licencji. Przepis art. 14 ust. 1 pkt 2 u.t.d. stanowi, że przewoźnik drogowy jest obowiązany zgłaszać w formie pisemnej, w postaci papierowej lub w postaci elektronicznej, organowi, który udzielił licencji, o której mowa w art. 5b ust. 1 i 2, zmiany danych, o których mowa w art. 8 nie później niż w terminie 28 dni od dnia ich powstania. Przepis art. 8 u.t.d. zaś reguluje w ust. 2 m.in., że wniosek o udzielenie licencji, o której mowa w art. 5b ust. 1 i 2 ma określać rodzaj i liczby pojazdów samochodowych, które przedsiębiorca będzie wykorzystywał do wykonywania transportu drogowego (pkt 6) oraz liczbę wypisów z licencji (pkt 7) - w przypadku wykonywania transportu drogowego w zakresie, o którym mowa w art. 5b ust. 1; a w ust. 3 pkt 5 dodatkowo, że do wspomnianego wniosku należy dołączyć: wykaz pojazdów zawierający następujące informacje: markę, typ (lit. a), rodzaj/przeznaczenie (lit. b), numer rejestracyjny (lit. c), numer VIN (lit. e), wskazanie rodzaju tytułu prawnego do dysponowania pojazdem (lit. e). Zatem każdy pojazd, który przewoźnik chce użytkować, musi zostać zgłoszony do licencji oraz być wydany dla niego wypis z licencji. Czynności tych nie podjął skarżący, co było bezsporne. Skarżący bezpodstawnie kwestionował istnienie opisanego obowiązku, gdyż jego konsekwencją był następny obowiązek – wyposażenia kierowcy w wypis z licencji, o czym mowa w art. 87 ust. 1 pkt 1 u.t.d., choć inną kwestią pozostaje, czy wypis z posiadanej licencji byłby prawidłowy przy wykonywaniu stwierdzonego podczas kontroli przewozu, o czym poniżej. Gdy chodzi o zarzuty zgłoszone w pkt IV. petitum skargi kasacyjnej, skupiają się na kwestii, czy wykonywanie przewozu osób samochodem osobowym przez przedsiębiorcę posiadającego licencję na przewóz osób samochodem osobowym w transporcie drogowym, o której mowa w art. 5b ust. 1 pkt 1 u.t.d. jest obwarowane dodatkowymi warunkami poza posiadaniem wspomnianej licencji (czy usługa wyświadczona przez skarżącego jako przedsiębiorcę, na którego rzecz działał – kierowca D.R., spełniała przesłanki definicji transportu okazjonalnego) i czy skarżący powinien posiadać i okazać kontrolującemu organowi wypis z licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Istota sporu prawnego, sposób sformułowania zarzutów oraz ich wzajemne powiązanie powodują konieczność łącznego rozpatrzenia zarzutów. Podniesiono bowiem liczne zarzuty naruszenia prawa materialnego, które sprowadzają się do błędnej wykładni i niewłaściwego zastosowania art. 4 pkt 1 i pkt 11, art. 5b ust. 1, art. 18 ust. 4a i 4b u.t.d. oraz art. 6 ust. 1 u.s.d.g., a także naruszenie art. 20, art. 22, art. 31 i art. 32 Konstytucji RP. Przede wszystkim stwierdzić należy, iż pomimo mnogości i rozbudowania, zarzuty sformułowane w pkt IV. skargi kasacyjnej w znacznej części powtarzają się w tym znaczeniu, że w istocie zmierzają do podważenia tych samych ocen wyrażonych przez Sąd I instancji, będących wynikiem przeprowadzonej przez ten Sąd kontroli legalności zaskarżonej decyzji. Wskazane zarzuty nie są jednak zasadne. Odnosząc się do tych zarzutów należy w pierwszym rzędzie zauważyć, iż zgodnie art. 87 ust. 1 pkt 1 u.t.d., podczas wykonywania przewozu drogowego kierowca pojazdu samochodowego, z zastrzeżeniem ust. 4, jest obowiązany mieć przy sobie i okazywać, na żądanie uprawnionego organu kontroli, m.in. kartę kierowcy, wykresówki, zapisy odręczne i wydruki z tachografu oraz zaświadczenie, o którym mowa w art. 31 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców (Dz. U. z 2022 r., poz. 1473), a ponadto wykonując transport drogowy - wypis z zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego albo wypis z licencji. Na podstawie art. 87 ust. 3 u.t.d. przedsiębiorca lub podmiot, o którym mowa w art. 3 ust. 2, wykonujący przewozy na potrzeby własne, odpowiedzialni są za wyposażenie kierowcy wykonującego transport drogowy lub przewóz na potrzeby własne w wymagane dokumenty. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji prawidłowo przywołał za organami przepisy: art. 4 pkt 11 u.t.d., definiujący przewóz okazjonalny jako przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego; art. 5 ust. 1 u.t.d., wymagający przy podjęciu i wykonywaniu transportu drogowego, z zastrzeżeniem art. 5b ust. 1 i 2 uzyskania zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego oraz art. 5b ust. 1 u.t.d., nakazujący uzyskanie odpowiedniej licencji przy podjęciu i wykonywaniu krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób: 1) samochodem osobowym, 2) pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 i nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, 3) taksówką. W oparciu o przytoczone regulacje i zaakceptowane ustalenia faktyczne, WSA zasadnie podzielił argumentację organów obu instancji, że sporny w niniejszej sprawie przewóz stanowił przewóz okazjonalny, wymagający tym samym uzyskania odpowiedniej licencji oraz zezwolenia (art. 18 ust. 3 u.t.d.). Wbrew zatem twierdzeniom skarżącego kasacyjnie, Sąd I instancji słusznie przyjął, że, zgodnie z tytułem ustawy wszystkie wskazane w niej formy i odmiany przewozu stanowią transport drogowy, a tym samym przewóz okazjonalny nie jest czymś innym niż transport drogowy, lecz stanowi jedną z jego uregulowanych ustawą form (por. art. 1 ust. 1 w zw. z art. 4 pkt 1, 6a i 11 u.t.d.). Tym samym zarzut błędnego zakwalifikowania działania skarżącego jako krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób z art. 5b ust. 1 i art. 4 pkt 1 u.t.d. podczas, gdy w ocenie jego pełnomocnika był to jedynie przewóz okazjonalny z art. 4 pkt 11 u.t.d., niestanowiący tym samym transportu drogowego, nie znajduje oparcia w obowiązującym prawie. Za prawidłowy należy wobec tego uznać pogląd WSA, że charakter usługi jako transportu drogowego nie może ulegać wątpliwości. W związku z tym, że w niniejszej sprawie usługa zamówiona została poprzez aplikację U., trafnie wskazał również Sąd I instancji, że działalność taka podlegała ocenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (dalej: TSUE), który wyrokiem z 20 grudnia 2017r. w sprawie C- 434/15 orzekł, że usługę pośrednictwa, która polega na odpłatnym umożliwianiu nawiązywania kontaktów poprzez aplikację na telefon, między właścicielami pojazdów niebędącymi zawodowymi kierowcami a osobami chcącymi przebyć trasę miejską, należy uznać za usługę nierozerwalnie związaną z usługą przewozową, a tym samym za usługę wchodzącą w zakres "usług w dziedzinie transportu" w rozumieniu art. 58 ust. 1 TFUE. Z powyższych względów prawidłowa jest konstatacja, iż tego rodzaju usługę należy zatem wyłączyć z zakresu zastosowania art. 56 TFUE, dyrektywy 2006/123/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 12 grudnia 2006 r. dotyczącej usług na rynku wewnętrznym (Dz.U. 2006, L 376, s. 36; dalej: dyrektywa 2006/123) i dyrektywy 2000/31/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 8 czerwca 2000 r. w sprawie niektórych aspektów prawnych usług społeczeństwa informacyjnego, w szczególności handlu elektronicznego w ramach rynku wewnętrznego (dyrektywy o handlu elektronicznym; opubl.: Dz.U. 2000, L 178, s. 1; dalej: dyrektywa 2000/31). W ocenie NSA wskazane w skardze kasacyjnej przepisy nie mają charakteru technicznego, nie wymagają notyfikacji i w związku z tym mogą być stosowane. W tej sytuacji, nie sposób zgodzić się ze stanowiskiem strony, jakoby w niniejszej sprawie miało dojść do naruszenia wskazanych przepisów prawa materialnego, zwłaszcza że omawiany wyrok TSUE potwierdził prawidłowość oceny charakteru wykonywanej usługi przez skarżącego (usługa transportowa). Skoro bowiem TSUE potraktował firmę U. jako wykonującego w części usługę transportową (w zakresie pośrednictwa) to oczywistym jest, że skarżący jako realizator drugiej części usługi (przewóz pasażera) również wykonywał usługę transportową. Trafnie zauważył także WSA, iż omawiane przepisy nie różnicują w prawach przedsiębiorców transportowych, odwołując się jedynie do kryterium sposobu świadczenia usług przewozowych. Zasadnie podkreślono w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że regulacje u.t.d. traktują jednakowo wszystkich przedsiębiorców wykonujących działalność na podstawie ogólnej "licencji transportowej", wydanej w oparciu o przepis art. 5 ust. 1 u.t.d., zmierzając jedynie do wyraźnego odróżnienia tych przedsiębiorców od podmiotów świadczących specyficzne usługi transportu drogowego osób taksówką (na podstawie art. 6 ust. 1 u.t.d.), które - w świetle u.t.d. - zobowiązane są do spełnienia wielu innych, surowszych wymogów w zakresie prowadzonych usług przewozowych - innych dla licencji na przewozy okazjonalne oraz innych dla "licencji taksówkowej" (art. 6 u.t.d.). Skutkiem tej regulacji zostały ograniczone uprawnienia dla przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą na podstawie licencji uprawniającej do przewozów okazjonalnych w stosunku do przedsiębiorców wykonujących przewozy osób na podstawie "licencji taksówkowej". Za pozbawiony usprawiedliwionych podstaw uznać należało również zarzut naruszenia art. 18 ust. 4a i 4b u.t.d. Naczelny Sąd Administracyjny orzekający w rozpoznawanej sprawie podziela stanowisko, iż stosownie do art. 18 ust. 2 u.t.d. i zawartego w nim zwrotu "z zastrzeżeniem ust. 3" oba ustępy stanowią jedną treściową całość i odnoszą się jedynie do wykonywania przewozów wahadłowych i okazjonalnych w międzynarodowym transporcie drogowym podczas gdy strona w dniu kontroli wykonywała przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym osób. Konkludując, zdaniem NSA wszystkie wskazane w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia prawa materialnego nie są usprawiedliwione, ponieważ WSA prawidłowo uznał, że skarżący w dniu kontroli wykonywał odpłatną usługę transportową, do której wykonania powinien posiadać stosowną licencję taksówkową. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, prawidłowo stwierdzono, że skarżący dokonywał przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a u.t.d., jak i nie podpadającym pod wyjątki z art. 18 ust. 4b u.t.d. Ustawodawca umożliwił wykonywanie tego typu przewozów, poza wspomnianymi wyjątkami, jedynie pojazdami przeznaczonymi konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą. W świetle przywołanych przepisów, za prawnie relewantne fakty ustalone w postępowaniu administracyjnym w sprawie zastosowania omawianej sankcji administracyjnej należy uznać właśnie te okoliczności. Aprobaty Naczelnego Sądu Administracyjnego nie zyskał zatem również zarzut naruszenia art. 4 pkt 11 u.t.d. W ocenie NSA, w okolicznościach sprawy istniały podstawy do uznania, że wykonywany przewóz miał charakter odpłatny (nie był przewozem niezarobkowym). Organy w toku postępowania administracyjnego jednoznacznie wyjaśniły kwestię, dotyczącą tego czy przed rozpoczęciem kontrolowanego przewozu została zawarta umowa określająca warunki jego wykonania. Dodatkowo pasażerowie wyjaśnili jednoznacznie, iż takiej umowy nie zawierali (usługę zamówili przy pomocy aplikacji U. zainstalowanej w telefonie) oraz że opłatę za wykonanie usługi mieli uiścić kierującemu w gotówce. W takiej sytuacji należy uznać, iż przewóz miał niewątpliwie charakter odpłatny. Sam przewóz został wykonany na zlecenie pasażerów. Do realizacji usługi doszło na skutek skorzystania przez pasażerów i skarżącego (kierującego) z aplikacji U., służącej do organizowania usług przewozu. Jest ona sposobem porozumiewania się pomiędzy wykonującym usługę a pasażerem i za jej pośrednictwem doszło do zawarcia umowy o wykonanie tej usługi. Sposób funkcjonowania aplikacji nie był między stronami sporny. Korzystał z niej tak skarżący (działający na jego rzecz – jako przedsiębiorcy – kierowca D. R.) jak i pasażerowie, i to dzięki niej doszło do skojarzenia kierującego z pasażerami. Odpłatne umożliwianie nawiązywania kontaktów, przez aplikację na inteligentny telefon, między właścicielami pojazdów niebędącymi zawodowymi kierowcami a osobami chcącymi przebyć trasę miejską, należy uznać za usługę nierozerwalnie związaną z usługą przewozową, a tym samym za usługę wchodzącą w zakres "usług w dziedzinie transportu" w rozumieniu art. 58 ust. 1 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Usługa pośrednictwa w przekazywaniu zleceń przewozowych złożonych za pomocą aplikacji mobilnych, na wzór wykorzystanej przez skarżącego w sprawie niniejszej, polega także na selekcjonowaniu właścicieli pojazdów niebędących zawodowymi kierowcami, którym określone przedsiębiorstwo dostarcza aplikację, bez której, po pierwsze, kierowcy ci nie świadczyliby usług przewozowych, a po drugie, osoby chcące przebyć trasę miejską nie miałyby dostępu do usług owych kierowców. Co więcej, TSUE zauważył, że platforma mobilna wywiera decydujący wpływ na warunki, na jakich kierowcy ci świadczą usługi. Okazuje się w szczególności, że administrator określa - za pomocą aplikacji - przynajmniej maksymalną cenę danego przewozu, przedsiębiorstwo to pobiera opłatę w wysokości tej ceny od klienta, a następnie przekazuje jej część właścicielowi pojazdu niebędącemu zawodowym kierowcą (vide: TSUE w wyroku z 20 grudnia 2017 r. w sprawie C-434/15; opubl.: eur-lex.europa.eu). W konsekwencji uznać należy, że przedsięwzięcie polegające na organizowaniu usług przewozu przez aplikację U. ma charakter zorganizowany i ciągły, omawiana usługa była przez skarżącego świadczona – w tożsamych warunkach zorganizowania i ciągłości - w jego własnym imieniu jako wykonawcy przewozu i był za nią odpowiedzialny. Działanie skarżącego mieściło się w ramach pojęcia wykonywania krajowego transportu drogowego osób, czyli podejmowania i wykonywania działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób pojazdem samochodowym zarejestrowanym w kraju, niezależnie od tego ile razy skarżący świadczył w ten sposób usługi przewozu. Należy w tym kontekście ponownie podkreślić, że posiadając licencję na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób, o której mowa w art. 5b ust. 1 pkt 1 u.t.d., można wykonywać przewozy o różnym charakterze, to jest przewozy regularne, specjalne, wahadłowe i okazjonalne, o ile poza posiadaniem licencji na przewóz osób, spełnia się dodatkowe warunki dopuszczalności każdego z ww. rodzajów przewozów wynikające z przepisów prawa. Posiadając zaś tzw. "licencję taksówkarską", o której mowa w art. 5b pkt 3 u.t.d. można dokonywać przewozów osób tylko taksówką. Powoduje to, że prawidłowa jest konstatacja WSA, iż posiadana przez skarżącego licencja na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób, o którym mowa w 5b ust. 1 cyt. ustawy nie była wystarczająca dla wykonywanego przez skarżącego przewozu okazjonalnego, nie spełniał cech przewozu regularnego, regularnego specjalnego ani wahadłowego, opisanych w art. 4 pkt 7, 9 i 10 u.t.d., a skarżący nie posiadał tzw. licencji taksówskarskiej. Taka właśnie sytuacja, w ocenie składu orzekającego, miała miejsce w analizowanej sprawie. Naczelny Sąd Administracyjny nie podzielił też zarzutu skargi naruszenia w sprawie przepisów art. 5b ust. 1 pkt 1 i 2. w zw. z art. 18 ust. 4a i 4b w zw. z art. 20, art. 22, art. 31 oraz art. 32 Konstytucji RP poprzez nakładanie wymogu posiadania licencji. Zdaniem NSA ograniczenia przewidziane w omawianych przepisach nie naruszają konstytucyjnej zasady wolności działalności gospodarczej ani zasady równości. Przedsiębiorcy mają prawo wyboru formy wykonywania transportu drogowego – taksówką na podstawie licencji, o której mowa w art. 6 ust. 1 u.t.d. lub w formie przewozów okazjonalnych, o których mowa w art. 5 w zw. z art. 4 pkt 11 u.t.d., jednakże z zachowaniem rygorów wymienionych w art. 18 ust. 4 do 5 u.t.d. Zdaniem Sądu, postawienie przedsiębiorców, na równych prawach, przed wyborem formy prawnej, na podstawie której zamierzają prowadzić działalność gospodarczą w zakresie przewozu osób, czy to w ramach transportu drogowego taksówką czy też przewozu okazjonalnego, nie godzi w zasadę wolności (swobody) gospodarczej, jak również nie ogranicza konkurencji. Wręcz przeciwnie, przepisy art. 18 ust. 4b pkt 2 u.t.d. zapewniają równe szanse prowadzenia działalności gospodarczej przez obie wspomniane grupy przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą w zakresie przewozu osób pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą. Bez istnienia takich przepisów przedsiębiorcy wykonujący transport drogowy taksówką mogliby być eliminowani z rynku przez wkupywanie się w ich klientelę przedsiębiorców wykonujących przewozy okazjonalne, którzy nie podlegają wszystkim rygorom i ograniczeniom, jakie odnoszą się do przedsiębiorców wykonujących transport drogowy taksówką. Z powyższych względów trudno byłoby uznać, aby przepis ten naruszał wymienione przez skarżącego przepisy Konstytucji, tym bardziej w sytuacji, gdy zasada wolności gospodarczej, o której mowa w art. 22 Konstytucji RP, nie jest wartością absolutnie chronioną. Ograniczenie wolności działalności gospodarczej jest bowiem dopuszczalne w drodze ustawy ze względu na ważny interes publiczny, a taka sytuacja ma miejsce na gruncie ustawy o transporcie drogowym w okolicznościach niniejszej sprawy (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z: 9 grudnia 2009r., sygn. akt II GSK 189/09; 25 września 2012 r., sygn. akt II GSK 1125/11; 19 czerwca 2012 r., sygn. akt II GSK 784/11). Z powyższych względów Sąd odwoławczy podzielił wykładnię przepisów prawa materialnego, dokonaną przez Sąd I instancji (por. wyroki NSA z 23 marca 2023 r., sygn. akt II GSK 121/20 i II GSK 165/20). Skarżący kasacyjnie nie kwestionował zaś ustaleń poczynionych przez organy w oparciu o wyłożone uregulowania, a następnie podzielonych przez WSA. W okolicznościach niniejszej sprawy Naczelny Sąd Administracyjny nie widzi też potrzeby kierowania do Trybunału Konstytucyjnego pytania prawnego we wskazanym przez stronę zakresie, gdyż zdaniem Sądu w rozpoznawanej sprawie nie wyłoniły się kwestie, które nie mogłyby być rozstrzygnięte samodzielnie przez Sąd. Jak już zaznaczano, sąd nie musi też kierować pytania do Trybunału, jeżeli jest przekonany, że mające zastosowanie w rozpoznawanej sprawie przepisy są zgodne z Konstytucją. Ponadto odnosząc się do wniosku strony skarżącej kasacyjnie o wystąpienie do TSUE z pytaniem prejudycjalnym należy zauważyć, iż nie zasługuje on na uwzględnienie. Należy przede wszystkim przypomnieć, że zgodnie z utrwalonym stanowiskiem TSUE, ocena potrzeby wystąpienia z pytaniem prejudycjalnym dotyczącym wykładni lub ważności aktu prawa unijnego należy do sądu krajowego, w tym sądu ostatniej instancji. Określone zagadnienie, aby mogło być przedmiotem pytania prejudycjalnego, powinno dotyczyć kwestii interpretacji prawa unijnego znajdującego zastosowanie w sprawie zawisłej przed sądem krajowym. Samo jednak podniesienie kwestii dotyczącej prawa unijnego przez stronę postępowania nie przesądza o potrzebie skierowania takiego pytania. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, w sprawie poddanej kontroli instancyjnej nie zachodziła uzasadniona wątpliwość co do wykładni wskazanych przepisów prawa unijnego, stąd też NSA nie widzi potrzeby wystąpienia z pytaniem prejudycjalnym do TSUE. Wobec powyższego skarga kasacyjna, jako pozbawiona usprawiedliwionych podstaw, podlegała oddaleniu na mocy art. 184 p.p.s.a. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono w pkt 2 wyroku, na mocy art. 204 pkt 1 w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. c) w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a) w zw. z § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 r., poz. 265 z późn. zm.), za udział w rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym pełnomocnika organu, który nie prowadził sprawy w drugiej instancji oraz nie sporządził i nie wniósł odpowiedzi na skargę kasacyjną, nie zawierającą przy tym żądania zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Pełny tekst orzeczenia
II GSK 1072/22
Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.