Pełny tekst orzeczenia

II CK 374/05

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

Sygn. akt II CK 374/05 
 
 
 
WYROK 
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ 
 
Dnia 26 stycznia 2006 r. 
Sąd Najwyższy w składzie : 
 
SSN Józef Frąckowiak (przewodniczący) 
SSN Antoni Górski 
SSN Krzysztof Pietrzykowski (sprawozdawca) 
 
Protokolant Anna Wasiak 
 
w sprawie z powództwa Centrali Farmaceutycznej "C." - 
Spółki Akcyjnej w W. 
przeciwko "M. i F." - Spółce z ograniczoną  
odpowiedzialnością w W. 
o opróżnienie lokalu użytkowego, 
po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej  
w dniu 26 stycznia 2006 r., 
kasacji strony pozwanej  
od wyroku Sądu Apelacyjnego w […] 
z dnia 29 listopada 2004 r.,  
 
 
oddala kasację i zasądza od pozwanej na rzecz powódki 1.800 zł 
(słownie tysiąc osiemset złotych) tytułem kosztów postępowania 
kasacyjnego. 
 

 
 
2 
Uzasadnienie 
 
Przedsiębiorstwo Państwowe Centrala Farmaceutyczna „C.” (obecnie 
Centrala Farmaceutyczna „C.” Spółka Akcyjna) w pozwie z dnia 18 grudnia 2002 r. 
wniosło o nakazanie pozwanej „M. i F.” Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością 
opróżnienia lokalu użytkowego (apteki) położonego w Ł. przy ul. K. W uzasadnieniu 
pozwu powódka wskazała, iż pozwana znajduje się w  posiadaniu spornego lokalu 
bez tytułu prawnego, gdyż zawarta przez strony w  dniu 28 sierpnia 2001 r. umowa 
najmu jest nieważna z uwagi na naruszenie przepisów art. 46 ust. 3 w związku z 
art. 46a z ust. 3 ustawy z dnia 25 września 1981 r. o przedsiębiorstwach 
państwowych (tekst jedn. Dz.U. z 2002 r., Nr 112, poz. 981). 
Wyrokiem z dnia 18 lutego 2004 r. Sąd Okręgowy uwzględnił powództwo. 
Sąd ustalił następujący stan faktyczny. Powódka jest użytkownikiem wieczystym 
działki gruntu oznaczonej nr 62/6 położonej w Ł. przy ulicy K. oraz właścicielem 
wzniesionych na niej budynków i urządzeń. Na  podstawie umowy z dnia 18 
grudnia 2000 r. powódka zawiązało jednoosobową spółkę z ograniczoną 
odpowiedzialnością pod firmą „M. i F.” Członkiem jednoosobowego zarządu spółki 
od chwili jej zawiązania jest A. R. , który pełnił także obowiązki najpierw 
tymczasowego kierownika, a następnie dyrektora - zarządcy na podstawie umowy 
o zarządzanie przedsiębiorstwem w p.p. Centrali Farmaceutycznej „C.” W 2001 r. 
składnica „C.” w Ł. notowała straty. Podjęto działania restrukturyzacyjne, w ramach 
których m. in. rozpoczęto prace nad adaptacją części starej hali fabrycznej z 
przeznaczeniem na aptekę. Początkowo nowa apteka miała stanowić składnik 
przedsiębiorstwa powódki. W związku z  pracami nad projektem nowej ustawy - 
Prawo farmaceutyczne, który zakładał obowiązek rozdzielenia sprzedaży hurtowej i 
detalicznej środków farmaceutycznych, powódka jako jedyny wspólnik uchwałą 
Nadzwyczajnego Zgromadzenia Wspólników spółki „M. i F.” z dnia 20 lipca 2001 r. 
podwyższyła kapitał zakładowy spółki, pokrywając go aportem w postaci 
zorganizowanej części przedsiębiorstwa składającej się z ośmiu aptek. W chwili 
dokonywania tej czynności apteka w Ł. przy ul. K. nie była jeszcze gotowa i nie 
weszła w skład aportu. Powódka postanowiła wynająć sporny lokal pozwanej, jako 

 
 
3 
podmiotowi zależnemu, który miał się zaopatrywać głównie w  „C”. Stawka czynszu 
została ustalona na poziomie wyższym niż w innych lokalach użytkowych 
wynajmowanych przez Urząd Miasta Ł. w tej strefie miasta. Powódka nie rozważała 
możliwości wynajęcia nowo powstałego lokalu osobom trzecim. Na wynajęcie tego 
lokalu nie przeprowadzono przetargu. Ostateczną decyzję o osobie najemcy i 
warunkach umowy podjął dyrektor A. R. Projekt umowy był opiniowany przez radcę 
prawnego pod kątem jej zgodności z przepisami ustawy z dnia 10 czerwca 1994 r. 
o zamówieniach publicznych. W dniu 28 sierpnia 2001 r. strony zawarły umowę 
najmu spornego lokalu użytkowego - apteki o powierzchni 216,1 m2. Umowa 
została zawarta na okres 10 lat poczynając od dnia 1 października 2001 r. W myśl 
§ 4 umowy najemca był zobowiązany do zapłaty czynszu w wysokości 30 zł za 1 
m3, łącznie w  wysokości 6.483 zł oraz należnego podatku od towarów i usług, z 
dołu na podstawie wystawionej przez wynajmującego faktury. Strony przewidziały 
jedynie możliwość wypowiedzenia umowy bez zachowania terminu wypowiedzenia 
w  przypadku używania lokalu przez najemcę w sposób sprzeczny z umową 
lub  jego przeznaczeniem, zaniedbywania lokalu w stopniu powodującym jego 
uszkodzenia albo gdy najemca dopuści się zwłoki z zapłatą czynszu co najmniej 
za  dwa pełne okresy płatności. Umowa została zawarta w „zwykłej” formie 
pisemnej. W imieniu pozwanej umowę podpisał jako prezes zarządu A. R., zaś ze 
strony powódki umowę podpisali G. Ż. i D. K. działający na podstawie 
pełnomocnictw ogólnych udzielonych im przez A. R. jako osobę zarządzającą 
Przedsiębiorstwem „C”. W chwili podpisywania umowy G. Ż. nie wiedział, że w 
przypadku wynajęcia składnika majątku trwałego przedsiębiorstwa jest konieczne 
przeprowadzenie przetargu. W dniu 15  listopada 2001 r. strony zawarły w formie 
pisemnej aneks nr  1 do umowy z dnia 28 sierpnia 2001 r., na mocy którego 
przedmiotem najmu stało się także wyposażenie lokalu. Z tego tytułu najemca 
zobowiązał się do zapłaty miesięcznego czynszu w wysokości 1.700 złotych 
powiększonego o należny podatek VAT. Pozostałe postanowienia umowy z dnia 28 
sierpnia 2001 r. pozostawały bez zmian. Po zawarciu umowy najmu spornego 
lokalu uchwałą Nadzwyczajnego Zgromadzenia Wspólników z dnia 31 sierpnia 
2001 r. podwyższono po raz kolejny kapitał zakładowy Spółki z ograniczoną 

 
 
4 
odpowiedzialnością „M. i F”. Część podwyższonego kapitału zakładowego objęta 
została przez trzech nowych wspólników. 
W tym stanie faktycznym Sąd Okręgowy uznał powództwo za zasadne 
w  świetle przepisu art. 222 § 1 k.c. W ocenie Sądu pozwana Spółka nie wykazała, 
iż przysługuje jej skuteczne względem powódki uprawnienie do dysponowania 
rzeczonym lokalem użytkowym. W chwili zawarcia umowy najmu nieruchomość 
stanowiła składnik majątku trwałego powódki. Obrót mieniem przedsiębiorstwa 
państwowego jest ściśle regulowany przez przepisy ustawy z dnia 25 września 
1981 r. o przedsiębiorstwach państwowych (jedn. tekst: Dz.U. z 2002 r. Nr 112, 
poz. 981 ze zm.). Przepis art. 46 ust. 3 powołanej ustawy wprowadza zasadę, 
iż  przedsiębiorstwo państwowe może zbyć mienie zaliczone do rzeczowego 
majątku trwałego wyłącznie w drodze publicznego przetargu. W myśl przepisu art. 
46a ust. 3 ustawy przepis art. 46 ust. 3 stosuje się odpowiednio do odpłatnego 
oddania mienia przedsiębiorstwa państwowego do używania innym podmiotom na 
podstawie umów prawa cywilnego. Naruszenie powołanych przepisów powoduje 
nieważność czynności prawnej (art. 46b cytowanej ustawy). Jest bezsporne, 
iż  powódka nie przeprowadziła publicznego przetargu poprzedzającego zawarcie 
umowy z dnia 28 sierpnia 2001 r. Argumentacja pozwanej zmierzała do wykazania, 
iż w okolicznościach faktycznych sprawy istniały dostateczne przesłanki do 
odstąpienia od przetargowego trybu zawarcia umowy w rozumieniu przepisu § 28 
pkt 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 5 października 1993 r. w sprawie 
zasad 
zorganizowania 
przetargu 
na 
sprzedaż 
środków 
trwałych 
przez 
przedsiębiorstwo państwowe oraz warunków odstąpienia od przetargu (Dz.U. Nr 
97, poz. 443 ze zm.). Powołany przepis zezwala na sprzedaż (odpłatne oddanie 
do  używania) środka trwałego, gdy środki te mają cenę rynkową i jest oczywiste, 
że  w  drodze przetargu nie otrzyma się ceny wyższej. W ocenie Sądu I instancji, 
przy zawieraniu przez strony umowy najmu lokalu warunki te nie zostały spełnione. 
Przede wszystkim o odstąpieniu od przetargu można zasadnie mówić jedynie 
w  sytuacji, gdy zbywca wie, iż przetarg jest konieczny i świadomie analizuje 
ewentualne przesłanki odstąpienia od tej formy sprzedaży. Zebrany w sprawie 
materiał dowodowy wskazuje, iż powódka w ogóle nie rozważała możliwości 
wynajęcia lokalu innemu podmiotowi niż pozwany, a jedna z osób, która podpisała 

 
 
5 
umowę w imieniu powódki, nie miała wiedzy, iż co do zasady przy zawieraniu tego 
typu transakcji jest wymagany przetarg publiczny. Niewątpliwie intencją powódki był 
zamiar obejścia ewentualnego zakazu łączenia sprzedaży hurtowej i sprzedaży 
detalicznej środków farmaceutycznych. Okoliczności te sprawiły, że przed 
zawarciem umowy powódka dokonała oceny planowanej czynności prawnej pod 
kątem ustalenia wysokości czynszu najmu na poziomie cen rynkowych. Nawet 
jeżeli przyjąć, że ustalona w umowie wysokość czynszu odpowiada stawkom 
rynkowym, to w braku jakichkolwiek działań zmierzających do zbadania 
potencjalnego zainteresowania wynajęciem lokalu przez inne podmioty, nie sposób 
przyjąć, iż oczywiste było, że w drodze przetargu nie uzyska się ceny wyższej. Brak 
przetargu publicznego wymaganego przez art. 46a ust. 3 w zw. z art. 46 ust. 3 
ustawy o przedsiębiorstwach państwowych, przy jednoczesnym braku podstaw dla 
odstąpienia od niego, sprawia, iż umowa najmu lokalu z dnia 28 sierpnia 2001 r. 
jest nieważna z mocy przepisu art. 46b powołanej ustawy.  
W przekonaniu Sądu Okręgowego będąca przedmiotem oceny umowa 
najmu jest dotknięta także innymi uchybieniami powodującymi jej nieważność.  
Zdaniem Sądu Okręgowego uwadze stron uszło, iż umowa z dnia 
28  sierpnia 2002 r. jest czynnością prawną zdziałaną między pozwanym - spółką 
z  ograniczoną odpowiedzialnością a powodem - jedynym wspólnikiem spółki. 
Zgodnie z przepisem art. 173 § 4 k.s.h. w wersji obowiązującej w chwili zawierania 
umowy w przypadku, gdy wszystkie udziały spółki przysługują jedynemu 
wspólnikowi, oświadczenie woli takiego wspólnika składane spółce wymaga formy 
pisemnej z podpisem notarialnie poświadczonym. Powołany przepis dotyczy 
oświadczeń woli składanych przez wspólnika w stosunkach zewnętrznych 
(niewynikających z praw korporacyjnych), stanowiących element zarówno 
jednostronnej czynności prawnej, jak i umowy. Z mocy odesłania zawartego 
w  przepisie art. 2 k.s.h. do oceny braku zachowania tej formy ma zastosowanie 
przepis art. 73 § 2 k.c. Oświadczenie woli powódki zostało złożone w „zwykłej” 
formie pisemnej, co w świetle przepisu art. 73 § 2 k.c. w związku z art. 2 k.s.h. i art. 
173 § 1 k.s.h. powoduje jego nieważność.  

 
 
6 
Sąd Okręgowy podkreślił także, iż umowa z dnia 28 sierpnia 2001 r. narusza 
wyrażony w przepisie art. 108 k.c. zakaz dokonywania czynności „z samym sobą”. 
Analiza stanu faktycznego prowadzi do wniosku, że wskazana umowa została 
zawarta między dwiema osobami prawnymi, które reprezentowała ta sama osoba 
fizyczna, działająca po stronie pozwanej jako zarząd - organ reprezentacji, a po 
stronie powódki - jako podmiot zarządzający na podstawie umowy o zarządzanie 
przedsiębiorstwem państwowym. Nie ma przy tym znaczenia, iż po stronie powódki 
działali pełnomocnicy, bowiem ich uprawnienia płynęły wyłącznie z umocowania 
udzielonego przez osobę zarządcy. Zarządca nie jest organem przedsiębiorstwa 
państwowego, a do zawartej przez niego z organem założycielskim umowy 
o  zarządzanie, odpowiednie zastosowanie ma przepis art. 750 k.c. Powołany 
przepis art. 108 k.c. w zdaniu drugim wprowadza zakaz dokonywania czynności 
prawnych w sytuacji, gdy obie jej strony reprezentuje jeden pełnomocnik. W ocenie 
Sądu I instancji ratio legis tego przepisu przemawia za jego odpowiednim 
zastosowaniem także w sytuacji, gdy ta sama osoba jest z jednej strony piastunem 
osoby prawnej, a z drugiej - występuje w imieniu kontrahenta umowy. Odwołując 
się do poglądu wyrażonego przez Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały z dnia 
30 maja 1990 r., III CZP 8/90 (OSNCP 1990, nr 10 - 11, poz. 124) Sąd Okręgowy 
stwierdził, że co do zasady osoba fizyczna działająca jako organ osoby prawnej nie 
może być drugą stroną czynności prawnej, której dokonuje w imieniu tej osoby 
prawnej, chyba że ze względu na treść czynności prawnej wyłączona jest 
możliwość naruszenia interesów tej osoby prawnej. Inne czynności prawne 
dokonane 
przez 
organ 
osoby 
prawnej 
z 
samym 
sobą 
uznać 
należy 
za  bezwzględnie nieważne, bowiem z uwagi na treść przepisów normujących 
działanie osób prawnych, wyłączona jest możliwość potwierdzenia skuteczności 
takiej czynności prawnej przez osobę prawną. W ocenie Sądu I instancji 
rozważania te można odnieść także do czynności opisanych w zdaniu drugim art. 
108 k.c., a więc do czynności, w których ta sama osoba fizyczna występuje 
w  imieniu obu osób prawnych będących stronami umowy. Czynność taka byłaby 
ważna, gdyby ze względu na jej treść została wyłączona możliwość naruszenia 
interesów obu osób prawnych reprezentowanych przez jednego przedstawiciela. 
Oceny, czy ze względu na treść czynności prawnej jest wyłączona możliwość 

 
 
7 
naruszenia interesów osoby prawnej, należy dokonywać na podstawie treści 
złożonych oświadczeń woli wyłącznie według kryteriów obiektywnych. Nie będzie 
więc wystarczające ustalenie, iż w danym przypadku nie zachodziła kolizja 
interesów obu mocodawców. Niezbędne jest wykazanie, iż w okolicznościach 
konkretnej sprawy wspomniana kolizja interesów w ogóle nie mogła powstać 
(podobnie SN w powołanym wyżej orzeczeniu). W sposób oczywisty umowa najmu 
z dnia 28 sierpnia 2001 r. nie spełnia tego kryterium, bowiem z istoty swej tego 
rodzaju czynność prawna nie wyklucza możliwości kolizji interesów wynajmującego 
i najemcy. Nie podważa tej oceny fakt, iż w chwili podpisania umowy najemca był 
podmiotem całkowicie zależnym od wynajmującego. Z formy prawnej, w jakiej 
działa pozwany wynika jej zmienna struktura własnościowa, o czym świadczą 
bezwzględnie obowiązujące przepisy kodeksu spółek handlowych regulujące 
zbywanie czy dziedziczenie udziałów, a do zmian w kręgu wspólników pozwanej 
Spółki doszło już w trzy dni po zawarciu umowy najmu. W konkluzji Sąd Okręgowy 
uznał, że umowa stron jest nieważna również z tego powodu, iż do jej zawarcia 
doszło z naruszeniem zakazu wyrażonego w art. 108 k.c. Skoro umowa najmu jest 
nieważna, pozwany włada lokalem bez tytułu prawnego, co czyni żądanie powódki 
zasadnym. 
Powyższy wyrok został zaskarżony apelacją pozwanej, która zarzuciła 
naruszenie prawa materialnego, mianowicie art. 222 § 1 k.c. w zw. z art. 6 k.c., art. 
108 k.c., art. 173 k.s.h. oraz § 28 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 
5  października 1993 r. w sprawie zasad organizowania przetargu na sprzedaż 
środków trwałych przez przedsiębiorstwa państwowe oraz warunków odstąpienia 
od przetargu (Dz.U. Nr 97, poz. 443 z późn. zm.), obrazę przepisów postępowania, 
tj. art. 233 k.p.c. art. 264 k.p.c., art. 47912 § 1 k.p.c., art. 299 k.p.c. oraz art. 321 § 1 
k.p.c. oraz błąd w ustaleniach faktycznych będących podstawą orzekania przez 
przyjęcie, że osoby odpowiedzialne w CF „C.” za zawarcie umowy z pozwaną 
Spółką nie wiedziały, jakie są przesłanki odstąpienia od przetargu, oraz że nie 
sprawdzono zainteresowania rzeczonym lokalem, a także, iż nie ustalono, 
że  stawka czynszu proponowana przez pozwaną jest najlepszą możliwą do 
uzyskania przez powódkę. W konkluzji skarżąca wniosła o zmianę wyroku 

 
 
8 
i  oddalenie powództwa, ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy 
Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. 
Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 29 listopada 2004 r. oddalił apelację oraz 
zasądził od pozwanej na rzecz powódki kwotę 2.700 zł tytułem zwrotu kosztów 
postępowania apelacyjnego. W uzasadnieniu wyroku Sąd Apelacyjny podkreślił, że 
wprawdzie zasadny jest zarzut obrazy art. 233 k.p.c. przez dowolną ocenę zeznań 
świadka G. Ż. (w pozostałym zakresie zarzut naruszenia art. 233 k.p.c. został 
cofnięty), jednak uchybienie to  pozostaje bez wpływu na ocenę zaskarżonego 
wyroku. Ubocznie należy podnieść, że Sąd Okręgowy przeprowadzając dowód z 
zeznań G. Ż., prokurenta obecnego na rozprawach, na których byli słuchani 
świadkowie, nie dopuścił się zarzucanej obrazy art. 264 k.p.c. Jego zeznania 
podlegały ocenie według reguł wynikających z przepisu art. 233 § 1 k.p.c. Tym 
regułom Sąd I  instancji uchybił. Uznanie za wiarygodne twierdzeń świadka, że nie 
wiedział, iż w  przypadku spornego lokalu było konieczne przeprowadzenie 
przetargu na wynajem, pozostaje w jaskrawej sprzeczności z zasadami logiki i 
doświadczenia życiowego. Świadek zajmował w PP „C.” kierownicze stanowisko i 
zajmował się m. in. przetargami. Nie sposób było zatem przyjąć, że nie wiedział, iż 
taki przetarg był konieczny do wynajęcia spornego lokalu. Skarżący słusznie 
zarzucił obrazę art. 299 k.p.c. Uchybienie to zostało naprawione w postępowaniu 
przed Sądem Apelacyjnym, który przeprowadził dowód z przesłuchania A. R. jako 
strony. Chybiony jest natomiast zarzut naruszenia art. 47912 § 1 k.p.c. oraz art. 321 
§ 1 k.p.c. W  sprawie nie doszło do naruszenia art. 47912 § 1 k.p.c. Powód 
konsekwentnie twierdził, że umowa najmu jest nieważna jako zawarta bez 
uprzedniego wyczerpania postępowania przetargowego. Podniesiona przez 
skarżącego w ramach rozwinięcia tego zarzutu kwestia podpisania wezwania do 
opuszczenia lokalu przez osobę nieuprawnioną do reprezentacji, nie ma znaczenia 
dla rozstrzygnięcia sprawy. Ostateczne wezwanie do opróżnienia lokalu stanowi 
bowiem pozew. Sąd Okręgowy badając ważność umowy najmu na gruncie art. 173 
§ 1 k.s.h. oraz art. 108 k.c. nie dopuścił się obrazy art. 321 § 1 k.p.c. 
Ocena  ważności złożonej przez powódkę umowy najmu podlegała bowiem 
badaniu w ramach oceny okoliczności faktycznych przedstawionych przez powódkę 
na uzasadnienie żądania pozwu. Brak podniesionego przez powódkę zarzutu 

 
 
9 
naruszenia art. 173 § 1 k.s.h. i art. 108 k.c. nie zwalniał zatem Sądu z obowiązku 
oceny ważności umowy.  
Reasumując rozważania nad podniesionymi w apelacji zarzutami naruszenia 
przepisów postępowania, Sąd Apelacyjny stwierdził, że dokonana przezeń 
odmienna ocena zeznań świadka G. Ż. oraz przyjęcie za podstawę ustaleń także 
zeznań A. R. jako strony, nie uzasadnia odmiennej, niż  dokonana przez Sąd 
Okręgowy, oceny żądania pozwu. W ocenie Sądu Apelacyjnego zebrane w sprawie 
dowody czynią uprawnionym ustalenie, że osoby odpowiedzialne w CF „C.” za 
zawarcie umowy z pozwaną Spółką wiedziały, jakie są przesłanki odstąpienia od 
przetargu, a co więcej wiedziały, że przetarg jest konieczny i działając z góry 
powziętym zamiarem przekazania lokalu Spółce „M. i F.” świadomie i celowo nie 
przeprowadziły przetargu. Do takich wniosków prowadzi nie tylko analiza zeznań A. 
R., ale także zeznań głównej księgowej - świadka D. K., która: „postanowiliśmy 
wydzierżawić lokal naszej spółce <<M. i F.>>, aby nie przekazywać lokalu w obce 
ręce”. W tym stanie rzeczy jest oczywiste, że doszło do naruszenia wskazanych 
przez 
powódkę 
przepisów 
obligujących 
przedsiębiorstwo 
państwowe 
do 
przeprowadzenia przetargu. Sąd Okręgowy słusznie stwierdził, że o odstąpieniu od 
przetargu w rozumieniu przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 
5  października 1993 r. w sprawie zasad organizowania przetargu można mówić 
wówczas, gdy ma miejsce świadoma analiza przesłanek odstąpienia od tej formy 
sprzedaży. W sprawie jest oczywiste, że zawarcie spornej umowy nie było 
poprzedzone taką analizą. Jej brak nie wynikał jednak z niedostatków wiedzy osób 
zarządzających CF „C.”, lecz był spowodowany z góry podjętym zamiarem 
wynajęcia lokalu określonemu podmiotowi, tj. spółce „M. i F”.  
Należy zatem stwierdzić, że wyrażony przez Sąd Okręgowy pogląd, 
iż  zawarta umowa jest nieważna, mimo częściowo błędnego uzasadnienia, 
zasługuje na aprobatę. Niezasadny jest zarzut obrazy art. 173 § 1 k.s.h. i art. 108 
k.c. Sąd Apelacyjny w pełni podziela argumentację Sądu I instancji, która 
przemawia za uznaniem zawartej umowy za nieważną także z uwagi 
na  niedochowanie formy wynikającej z art. 173 § 1 k.s.h. oraz naruszenie przepisu 
art. 108 k.c. Odnośnie do podniesionego przez skarżącego zarzutu naruszenia art. 
173 § 1 k.s.h przede wszystkim należy podkreślić, iż podstawę do jego oceny może 

 
 
10
stanowić przepis art. 173 § 1 k.s.h. w brzmieniu obowiązującym w chwili zawarcia 
umowy. Nadto trzeba wskazać, że w sytuacji, gdy do przetargu nie doszło, 
rozważania skarżącego w kwestii formy czynności prawnej przewidzianej na 
wypadek przeprowadzenia przetargu są bezprzedmiotowe. W przypadku spornej 
umowy nie dochowano wymaganej przez przepis art. 173 § 1 k.s.h. formy, co rodzi 
skutek w postaci nieważności. Zarzucając obrazę art. 108 k.c. skarżący zdaje się 
nie dostrzegać tego, że umocowanie G. Ż. i D. K. do zawarcia umowy w imieniu CF 
„C.” wynikało z pełnomocnictwa udzielonego przez A. R., co oznacza, że obie 
przystępujące do umowy osoby prawne były reprezentowane przez tę samą osobę 
fizyczną. W świetle powyższych rozważań nie budzi wątpliwości, że umowa najmu 
rzeczonego lokalu użytkowego jest nieważna, co zrodziło po stronie powódki 
uprawnienie z art. 222 § 1 k.c. do  wystąpienia z powództwem windykacyjnym. 
W kasacji pozwana zarzuciła wyrokowi Sądu Apelacyjnego naruszenie 
prawa materialnego, mianowicie art. 222 § 1 w zw. z art. 6 k.c., § 28 
rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 5 października 1993 r. w sprawie zasad 
organizowania przetargu na sprzedaż środków trwałych przez przedsiębiorstwa 
państwowe oraz warunków odstąpienia od przetargu, art. 173 § 1 w zw. z art. 1 § 2 
k.s.h. w zw. z art. 3 k.c. oraz w zw. z art. 1 pkt 18 ustawy z dnia 12 grudnia 2003 r. 
o zmianie ustawy - Kodeks spółek handlowych oraz niektórych innych ustaw w zw. 
z art. L p.w.k.c., art. 108 k.c., a nadto, z ostrożności procesowej, art. 5 k.c. 
Pozwana zarzuciła ponadto naruszenie przepisów postępowania, które miało 
istotny wpływ na wynik sprawy, mianowicie art. 233 § 1 w zw. z art. 391 § 1 k.p.c., 
art. 264 w zw. z art. 391 § 1 k.p.c., art. 328 § 2 w zw. z art. 391 § 1 k.p.c., art. 321 
§  1 w zw. z art. 47912 w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. oraz art. 385 k.p.c. 
 
 
Sąd Najwyższy zważył, co następuje: 
Kasacja nie zasługuje na uwzględnienie, mimo że niektóre podniesione 
w  niej zarzuty są trafne. 
Zgodnie z art. 222 § 1 k.c. pozwany w procesie windykacyjnym może bronić 
się przeciwstawiając skuteczne względem właściciela uprawnienie do władania 

 
 
11
rzeczą. Osoba, która faktycznie włada rzeczą (w stanie faktycznym sprawy: 
posiadacz zależny), może zatem w szczególności wykazać (jak w stanie 
faktycznym sprawy) tytuł prawny do władania rzeczą wynikający ze stosunku 
najmu. Aby jednak wspomniany zarzut mógł być skuteczny, ów tytuł prawny musi 
wynikać z ważnie zawartej umowy najmu, dlatego nie można podzielić twierdzenia 
skarżącego, jakoby z art. 6 k.c. wynikało, że ciężar dowodu w zakresie nieważności 
umowy najmu obciążał powoda. Przeciwnie, to pozwany musi wykazać, że skoro 
umowa najmu jest ważna, przysługuje mu skuteczny wobec właściciela tytuł prawny 
do władania rzeczą. Należy zresztą podkreślić, że zgodnie z powszechnie 
przyjętym w orzecznictwie i piśmiennictwie poglądem sąd z urzędu uwzględnia 
bezwzględną nieważność czynności prawnej. W kwestii zaś podniesionego 
w  kasacji zarzutu naruszenia art. 321 § 1 w zw. z art. 47912 w zw. z art. 391 § 1 
k.p.c. należy podkreślić, że - jak trafnie wskazał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu 
uchwały z dnia 17 czerwca 2005 r., III CZP 26/05 (dotychczas niepubl.) – dotyczący 
postępowania odrębnego w sprawach gospodarczych art. 47912 § 1 k.p.c. ma na 
względzie zarzuty co do okoliczności, których sąd nie bierze pod uwagę z urzędu, 
a  dla których żaden inny przepis nie określa terminu końcowego ich podniesienia. 
Innymi słowy przepis art. 47912 § 1 k.p.c. nie dotyczy sytuacji, w której zarzut miałby 
odnosić się do okoliczności, którą sąd i tak bierze pod uwagę z urzędu. Sytuacja 
taka ma miejsce w odniesieniu do nieważności czynności prawnej, której cechą jest 
między innymi to, że sąd bierze ją pod uwagę z urzędu w każdym stanie sprawy. 
Według art. 46 ust. 3 w zw. z art. 46a ust. 3 ustawy o przedsiębiorstwach 
państwowych (jedn. tekst: Dz.U. z 2002 r. Nr 112, poz. 981 ze zm.) jest zasadą, 
że  odpłatne oddanie mienia przedsiębiorstwa państwowego do używania innym 
podmiotom na podstawie umowy prawa cywilnego następuje w drodze publicznego 
przetargu, a dokonanie czynności prawnej z naruszeniem tego przepisu jest 
nieważne (art. 46b ustawy). W drodze wyjątku od tej zasady, zgodnie z § 28 pkt 1 
rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 5 października 1993 r. w sprawie zasad 
organizowania przetargu na sprzedaż środków trwałych przez przedsiębiorstwa 
państwowe oraz warunków odstąpienia od przetargu (Dz.U. Nr 97, poz. 443 ze 
zm.), sprzedawca może sprzedać środki trwałe bez przeprowadzenia przetargu 
w  wypadku, gdy środki te mają cenę rynkową i jest oczywiste, że w drodze 

 
 
12
przetargu nie otrzyma się ceny wyższej. Okoliczność ta jednak musi być 
udowodniona przez sprzedawcę, co w stanie faktycznym niniejszej sprawy nie 
miało miejsca. W stanie faktycznym sprawy nie budzi wątpliwości okoliczność, że 
stawka czynszu najmu została ustalona na poziomie wyższym niż w innych 
lokalach użytkowych wynajmowanych przez Urząd Miasta Ł. w tej strefie miasta. 
Nie oznacza to jednak samo przez się, że owa stawka była wyższa od rynkowych 
stawek czynszu i  że w konsekwencji w drodze przetargu nie otrzyma się wyższej 
stawki czynszu. W  każdym zaś wypadku nie została spełniona przesłanka 
„oczywistości” zgodnie z  §  28 pkt 1 rozporządzenia. Ocena w tym zakresie ma 
znaczenie czysto obiektywne. Zgodzić się w związku z tym wypada ze skarżącym, 
że w rozważanej sytuacji nie były istotne okoliczności, które świadczyłyby o 
„świadomości” czy „zamiarze” sprzedawcy co do nieprzeprowadzania przetargu. 
Zasługuje w związku z tym na uwzględnienie podniesiony w kasacji zarzut 
naruszenia art. 233 § 1 w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. w  kwestii oceny dowodu z 
przesłuchania A. R. za stronę pozwaną. Nie  przekreśla to jednak dokonanej przez 
Sąd Apelacyjny oceny w  zakresie nieważności umowy najmu zawartej bez 
przeprowadzenia przetargu. 
Zgodnie z art. 173 § 1 k.s.h. w pierwotnym brzmieniu w przypadku, gdy 
wszystkie udziały spółki przysługiwały jedynemu wspólnikowi albo jedynemu 
wspólnikowi i spółce, oświadczenie woli takiego wspólnika składane spółce 
wymagało zachowania formy pisemnej z podpisem notarialnie poświadczonym, 
chyba że ustawa stanowiła inaczej. Według tego przepisu w brzmieniu nadanym 
przez art. 1 pkt 18 ustawy z dnia 12 grudnia 2003 r. o zmianie ustawy - Kodeks 
spółek handlowych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 229, poz. 2276) 
wymagane jest w takiej sytuacji zachowanie formy pisemnej pod rygorem 
nieważności, chyba że ustawa stanowi inaczej. W żadnym jednak wypadku, wbrew 
odmiennemu twierdzeniu skarżącego, nie można przyjąć, że wspomniana 
nowelizacja odnosi się - zgodnie z art. L p.w.k.c. i art. 3 k.c. - również do oceny 
ważności czynności prawnej, dokonanej przed wejściem w życie ustawy. Artykuł 
L  p.w.k.c. dotyczy już istniejących zobowiązań m. in. z umowy najmu i nakazuje do 
nich stosować nową ustawę (tj. kodeks cywilny). Tymczasem nie sposób przyjąć, 
jakoby w stanie faktycznym niniejszej sprawy z nieważnej umowy najmu mogło 

 
 
13
wynikać jakiekolwiek zobowiązanie, istniejące w rozumieniu tego przepisu, który 
bynajmniej nie upoważnia do dokonywania oceny ważności umowy zgodnie z nową 
ustawą. 
Zgodnie 
zaś 
z 
przeważającym 
poglądem 
wypowiadanym 
we 
współczesnym piśmiennictwie, odstępstwo od wyrażonej w art. 3 k.c. zasady lex 
retro non agit musi wynikać z wyraźnego brzmienia ustawy, a nie z jej celu. 
Również Trybunał Konstytucyjny podkreśla w swoim orzecznictwie, że takie 
odstępstwo zawsze powinno wynikać z samej treści ustawy (wyrok TK z 28 maja 
1986 r., U 1/86, OTK 1986, poz. 2, s. 47; wyrok TK z 8 listopada 1989 r., K. 7/89, 
OTK 1989, poz. 8, s. 120). Wypowiedzi te należy zdecydowanie podzielić. 
Kryterium celu ustawy jest na tyle nieostre i niejasne, że w istocie pozwala sądom 
na dokonywanie arbitralnych ocen prowadzących do naruszenia pewności prawa, 
co jest nie do pogodzenia z wypowiedzianą w art. 2 Konstytucji RP zasadą 
demokratycznego państwa prawnego. Rzecz jednak w tym, że art. 3 k.c. w części 
dotyczącej celu ustawy od początku jego obowiązywania był przepisem martwym. 
W orzecznictwie sądowym w ogóle bowiem nie występowały przypadki stosowania 
ustawy wstecz z powołaniem się na jej cel. Dlatego trzeba przyjąć, że art. 3 k.c. 
w  zakresie, w jakim odwołuje się do celu ustawy, utracił moc obowiązującą ze 
względu na desuetudo. Z natury rzeczy znaczne trudności może sprawiać 
precyzyjne ustalenie chwili, w której doszło do owej utraty mocy obowiązującej. 
Najpóźniej jednak nastąpiło to z dniem wejścia w życie obecnie obowiązującej 
Konstytucji 
RP. 
W 
konkluzji 
niniejszych 
rozważań 
należy 
podkreślić, 
że  w  demokratycznym państwie prawnym nie można wywodzić mocy wstecznej 
ustawy z jej celu. W konsekwencji nie zasługują na uwzględnienie postawione 
w  kasacji zarzuty naruszenia wymienionych w niej przepisów prawa materialnego 
oraz art. 328 § 2 w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. 
Powołany w kasacji art. 108 k.c., zamieszczony wśród przepisów 
o  pełnomocnictwie, dotyczy zakazu dokonania przez pełnomocnika czynności 
prawnej „z samym sobą”. W orzecznictwie Sądu Najwyższego przepis ten trafnie 
jest odnoszony analogicznie do sytuacji, w której osoba dokonująca czynności 
prawnej reprezentuje osobę prawną. Według uchwały składu 7 sędziów Sądu 
Najwyższego z dnia 30 maja 1990 r., III CZP 8/90 (OSNC 1990, nr 10 - 11, 
poz.  124), nie jest ważna umowa spółki z ograniczoną odpowiedzialnością 

 
 
14
i  umowa spółki akcyjnej zawarta przez przedsiębiorstwo państwowe i osobę 
fizyczną, jeżeli osoba ta występuje jednocześnie w imieniu własnym i jako dyrektor 
przedsiębiorstwa państwowego. Nie jest też ważna umowa spółki z ograniczoną 
odpowiedzialnością i umowa spółki akcyjnej zawarta przez osobę występującą 
jednocześnie w imieniu własnym oraz jako pełnomocnik przedsiębiorstwa 
państwowego, jeżeli osoba ta piastuje w tym przedsiębiorstwie stanowisko 
zastępcy dyrektora, głównego księgowego lub stanowisko równorzędne albo jest 
członkiem rady pracowniczej tegoż przedsiębiorstwa. W wyroku z dnia 9 marca 
1993 r., I CR 3/93 (OSNC 1993, nr 9, poz. 165) Sąd Najwyższy z kolei podkreślił, 
że zakaz dokonywania przez pełnomocnika czynności prawnej „z samym sobą”, 
wynikający z art. 108 k.c., odnosi się również do sytuacji, gdy ta sama osoba 
fizyczna jest stroną czynności prawnej, działając z jednej strony jako organ 
będącego osobą prawną pełnomocnika mocodawcy, a z drugiej strony we własnym 
imieniu i na własną rzecz. Należy zgodzić się ze skarżącym, że rozszerzona 
wykładnia art. 108 k.c., wynikająca z wymienionych orzeczeń Sądu Najwyższego, 
nie może być odniesiona do sytuacji, w której umowa najmu została zawarta 
między dwiema osobami prawnymi, z których pierwsza była reprezentowana przez 
osobę fizyczną, działającą jako zarząd, a druga przez pełnomocników, których 
uprawnienia wynikały z umocowania udzielonego przez wspomnianą osobę 
fizyczną działającą jako podmiot zarządzający na podstawie umowy o zarządzanie 
przedsiębiorstwem państwowym. Przewidziany w art. 108 k.c. zakaz dokonywania 
przez pełnomocnika czynności prawnych „z samym sobą” wymaga istnienia 
tożsamości osoby występującej po obu stronach czynności, co w niniejszej sprawie 
nie miało miejsca. W konsekwencji uwzględnienia zarzutu naruszenia prawa 
materialnego w rozważanym zakresie bezprzedmiotowa stała się ocena 
podniesionego w kasacji zarzutu naruszenia przepisów postępowania, mianowicie 
art. 328 § 2 w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. 
Nie zasługuje na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 5 k.c. podniesiony 
w  kasacji „z ostrożności procesowej”. O ile bowiem przepis ten wyjątkowo może 
stanowić podstawę oddalenia powództwa w sprawie o eksmisję z lokalu 
mieszkalnego, o tyle w zasadzie nie znajduje on zastosowania w sprawach 
o  eksmisję z lokalu o innym przeznaczeniu; zob. odpowiednio wyrok SN 

 
 
15
z  8  listopada 1985 r., III CRN 343/85 (OSNCP 1986, nr 10, poz. 161), dotyczący 
eksmisji z garażu spółdzielczego; zob. też wyrok SN z 3 października 2000 r., 
I  CKN 287/00 (OSNC 2001, nr 3, poz. 43), dotyczący prowadzenia działalności 
społecznie użytecznej przez posiadacza nieruchomości. 
Co do podniesionego w kasacji zarzutu naruszenia art. 233 § 1 w zw. z art. 
391 § 1 k.p.c. (o takim zarzucie zob. też wyżej), a także zarzutu naruszenia art. 264 
k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. oraz w zw. z art. 328 § 2 k.p.c., odnośnie dowodu 
z zeznań świadka G. Ż., należy podkreślić, że zgodnie z  uchwałą Sądu 
Najwyższego z dnia 27 października 2005 r., III CZP 55/05 (dotychczas niepubl.), 
strona nie może skutecznie zarzucać w apelacji uchybienia przez sąd pierwszej 
instancji przepisom postępowania, polegającego na wydaniu postanowienia, które 
może być zmienione lub uchylone stosownie do okoliczności, jeżeli nie zwróciła 
uwagi sądu na to uchybienie w toku posiedzenia, a w razie nieobecności - na 
najbliższym posiedzeniu, chyba że niezgłoszenie zastrzeżenia nastąpiło bez jej 
winy (art. 162 k.p.c.). Należy w związku z tym konsekwentnie przyjąć, że strona nie 
mogła podnieść takiego zarzutu również w kasacji. 
W kwestii podniesionego w kasacji zarzutu naruszenia art. 385 k.p.c. należy 
podkreślić, że zgodnie z poglądem utrwalonym w orzecznictwie Sądu Najwyższego 
wymieniony przepis nie może być powoływany jako samodzielna podstawa 
kasacyjna. W kasacji należy mianowicie wskazać również na inne przepisy 
postępowania, których naruszenie miało istotny wpływ na bezzasadne oddalenie 
apelacji (zob. wyrok z 11 lutego 1998 r., III CKN 364/98, Prokuratura i Prawo 1998, 
nr 10, poz. 32; postanowienie z 2 grudnia 1997 r., I PKN 403/97, OSNAP 1998 r., nr 
20, poz. 602; postanowienie z 12 kwietnia 2000 r., IV CKN 27/00, niepubl.; 
wyrok  z  7 lipca 2000 r., I PKN 711/95, OSNAP 2002, nr 1, poz. 13; postanowienie 
z  3  października 
2000 
r., 
I 
CKN 
877/00, 
niepubl.; 
postanowienie 
z  12  marca  2002  r., IV CKN 1697/00, niepubl.; postanowienie z 8 maja 2002 r., 
III  CKN 917/00, niepubl.). 
Z przedstawionych przyczyn Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji 
na  podstawie art. 39312 k.p.c. w zw. z art. 3 ustawy z dnia 22 grudnia 2004 r. 
o  zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz ustawy - Prawo o ustroju 

 
 
16
sądów powszechnych (Dz.U. z 2005 r. Nr 13, poz. 98). zwrotu kosztów 
postępowania kasacyjnego 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
jz