Sygn. akt II Ca 1996/25 POSTANOWIENIE Dnia 16 lutego 2026 roku Sąd Okręgowy w Krakowie II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący: sędzia Marzena Lewicka Protokolant: Klaudia Dziadkowiec po rozpoznaniu w dniu 16 lutego 2026 roku w Krakowie na rozprawie sprawy z wniosku H. O. przy uczestnictwie N. B. o stwierdzenie nabycia spadku na skutek apelacji wnioskodawcy od postanowienia Sądu Rejonowego dla Krakowa-Krowodrzy w Krakowie z dnia 15 kwietnia 2025 roku sygnatura akt I Ns 183/22/K postanawia: 1. oddalić apelację; 2. zasądzić od wnioskodawcy na rzecz uczestniczki kwotę 360 (trzysta sześćdziesiąt) złotych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia o kosztach postępowania apelacyjnego do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego. sędzia Marzena Lewicka Sygnatura akt: II Ca 1996/25 UZASADNIENIE Postanowienia Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 16 lutego 2026 roku Sąd Rejonowy dla Krakowa –Krowodrzy w Krakowie postanowieniem z dnia 15 kwietnia 2025 r. sygn. akt I Ns 183/22/K w sprawie z wniosku H. O. przy uczestnictwie N. B. o uchylenie aktu poświadczenia dziedziczenia i stwierdzenie nabycia spadku po D. F.: oddalił wniosek o uchylenie aktu poświadczenia dziedziczenia (pkt. 1 ); odrzucił wniosek o stwierdzenie nabycia spadku (pkt. 2); pozostawił szczegółowe wyliczenie wydatków referendarzowi sądowemu obciążając nimi w całości wnioskodawcę H. O. (pkt. 3); stwierdził, że w pozostałym zakresie strony ponoszą koszty postępowania związane ze swoim udziałem w sprawie (pkt. 4). Orzeczenie zapadło w następującym stanie faktycznym: Okoliczności bezsporne w sprawie: N. B. z d. F. jest córką N. i B. z d. D., a także siostrą spadkodawcy D. F.. Testamentem notarialnym z dnia 9 listopada 2009 roku (Rep. A Nr (...)) B. F. wydziedziczyła swoją córkę N. B.. Ojciec stron N. F. zmarł w dniu 20 lutego 2003 roku, zaś matka B. F. w dniu 29 września 2010 roku. Postanowieniem Sądu Rejonowego dla Krakowa – Krowodrzy w Krakowie z dnia 8 lipca 2011 roku, sygn. akt I Ns 1859/06/K ustalono, że w skład spadku po N. F. i majątku wspólnego N. F. i B. F. wchodzi: a. gospodarstwo rolne położone w J. gmina B. składająca się z (...) o powierzchni 1,26 ha zabudowanej budynkiem mieszkalnym nr (...) i zabudowaniami gospodarczymi, dla której Sąd Rejonowy dla Krakowa Krowodrzy Krakowie Zamiejscowy Wydział Ksiąg Wieczystych w Krzeszowicach prowadzi księgę (...), b. ruchomości i inwentarz żywy: Kury 10 szt. o wartości 200 zł, Traktor ciągnik o wartości 1500 zł, Brony o wartości 50 zł, Kultywator o wartości 50 zł, Przyczepa ciągnikowa o wartości 100 zł, Spawarka wirowa o wartości 50 zł, Stół warsztatowy o wartości 100 zł, Rury ze stali nierdzewnej 2 szt dł 7 m, 17 szt dł 5 m, - o wartości 1800 zł, Stal zbrojeniowa 1000 kg o wartości 1200 zł, Stal konstrukcyjna 1000 kg o wartości 1500 zł, Rury czarne 4200 kg o wartości 4200 zł, Śrutownik o wartości 100 zł, Heblarka grubościówka o wartości 150 zł, Glebogryzarka o wartości 50 zł, Tokarka o wartości 100 zł, Nożyce do blachy o wartości 20 zł, Maszyna elektryczna do cięcia stali z piłą tarczową o wartości 30 zł, Tokarka nieczynna o wartości 100 zł, Piła do metalu 10 zł, Narzędzia :klucze, wiertła, noże tokarskie, narzynki 200zł, Samochód S. (...) o wartości 500 zł, Motorower O. o wartości 100 zł, Regały i szafy o wartości 750 zł. W punkcie 2. postanowienia Sąd ustalił, że działka nr (...) uległa podziałowi na (...) nr (...) o powierzchni 1,0498 ha i (...) o powierzchni 0,21598 ha zgodnie z projektem i mapa podziału sporządzona przez inż. N. U. z dnia 21 października 2010r l.ks.rob.(...) przyjętego do Starostwa Powiatowego w D. (...) Ośrodka (...) w dniu 10 listopada 2010 pod nr (...), która to opinia z mapą i projektem podziału stanowi integralną część postanowienia. Z kolei w punkcie 3. postanowienia dokonano działu spadku po N. F. i podziału majątku wspólnego N. F. i B. F. i zniesienia współwłasności w ten sposób, że: a. wnioskodawcy D. F. przyznać na wyłączna własność wchodzące w skład spadku gospodarstwo rolne składające się z nowopowstałej działki nr (...), o wartości 2089000 zł /dwa miliony osiemdziesiąt dziewięć tysięcy złotych/, b. uczestniczce N. B. przyznać na wyłączna własność nowopowstałą działkę nr (...), o wartości (...) /trzysta czterdzieści tysięcy złotych/, oraz ruchomości wymienione w punkcie 1 lit. b. Uczestniczka N. B. nie podejmowała kroków prawnych celem uzyskania spłaty ze spadku po ojcu. Spadkodawca D. F., syn N. i B. z d. D. zmarł w dniu 3 stycznia 2022 roku w J.. D. F. był właścicielem nieruchomości położonej w J. przy ul. (...), stanowiącej działkę nr (...) o pow. 1,0498 ha, dla której Sąd Rejonowy dla Krakowa – Krowodrzy w Krakowie, VI Zamiejscowy Wydział Ksiąg Wieczystych z siedzibą w D. prowadzi księgę wieczystą nr (...). Ponadto, Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny w sprawie: D. F. od dziecka był osobą wycofaną, miał trudności w szkole podstawowej. W dzieciństwie był leczony psychiatrycznie elektrowstrząsami. W późniejszym okresie życie uzyskał prawo jazdy i prowadził samochód przez kilka lat. Spadkodawca dostał powołanie do wojska i nie chcąc się stawić, uciekł z domu. Został znaleziony na polu kukurydzy. Po trzech miesiącach pobytu w wojsku został skierowany do szpitala psychiatrycznego. Orzeczeniem Nr (...) Rejonowej Wojskowej Komisji Wojskowej – D. z dnia 2 kwietnia 1985 roku D. F. został uznany za czasowo niezdolnego do służby wojskowej na okres 12-stu miesięcy. W 1992 roku rozpoznano u niego zespół urojeniowy na podłożu osobowości schizoidalnej. Matka wypierała chorobę syna. Sporadyczne leczenie psychiatryczne nie przynosiło efektów. B. F. wymuszała na synu, by ten nie przepisywał majątku na siostrę, a przepisał działki na siostry zakonne. W okresie przed śmiercią matki, spadkodawca był 2-3 razy w tygodniu pod wpływem alkoholu. Był agresywny, mówiąc, że „musi kogoś zabić”. Zaczepiał ludzi w sklepie (...), żeby kupili mu alkohol. Zdarzało się, że będąc przed sklepem nosił nóż w torbie. W nocy wykrzykiwał przekleństwa na ulicy. Spadkodawca miał omamy słuchowe (przemawiał do niego „jakiś pułkownik”), po śmierci matki twierdził, że ją widzi. Opowiadał osobom trzecim, że słyszy w radio głos matki. W 2010 roku pracownice pomocy społecznej powiadomiły rodzinę, że D. F. wymaga opieki, gdyż same są bezsilne. Mężczyzna jedynie raz wpuścił je do domu, a gdy zapytały, czy mogą mu w czymś pomóc, w sposób wulgarny wyrzucił je z domu. Doradzały uczestniczce złożenie do sądu wniosku o ubezwłasnowolnienie brata. Lekarz psychiatra E. A. (2) na prośbę E. B. podał się za klienta i w ten sposób ocenił stan spadkodawcy, wystawiając stosowne zaświadczenie. Po udzieleniu pomocy przez syna uczestniczki, sytuacja bytowa w domu D. F. polepszyła się i kobieta cofnęła wniosek o ubezwłasnowolnienie. W 2016 roku mąż uczestniczki E. B. otrzymał telefon ze szpitala im. (...) w D., że D. F. jest pacjentem na oddziale neurologii. Okazało się, że na festynie w J. był nietrzeźwy i został pobity. Po tym zdarzeniu spadkodawca sam skontaktował się ze E. B., który pomógł mu w uzyskania świadczenia pieniężnego z KRUS. D. F. przebywał 2 miesiące w szpitalu wojskowym w D. na oddziale psychiatrii. Po tym czasie, trafił do lekarza psychiatry E. A. (1), który był leczony z rozpoznaniem schizofrenii urojeniowej. Rozpoczęto terapię zastrzykami, po których spadkodawca był spokojny. Po ok. 6 latach dostał drgawek i lekarz zamienił zastrzyki na tabletki. Niemniej, nie brał regularnie leków (liczba zakupionych tabletek nie zmniejszała się). Ogólnie D. F. miał „nienormalne” zachowania, nerwowe ruchy, gonił nie wiadomo za czym. W pewnych sytuacjach trudno było zrozumieć, o co mu chodziło. D. F. do pewnego momentu po śmierci matki prowadził gospodarstwo rolne. Uprawiał ogórki i pomidory pod szklarnią, a także kwiaty (głównie chryzantemy). Utrzymywał się z dochodów z gospodarstwa. Później, prowadzenie gospodarstwa okazało się nieopłacalne, gdyż nie radził sobie z wszystkimi obowiązkami. W 2017 roku spadkodawca poznał H. O., który na nieruchomości spadkodawcy za jego zgodą rozpoczął hodowlę pszczół, a później również hodowlę drobiu. Spadkodawca D. F. za życia udzielał H. O. pełnomocnictw i zawierał z nim umowy dzierżawy. Wnioskodawca nastawiał D. F. przeciwko siostrze i całej rodzinie. Utrzymywał go w przekonaniu, że nie jest chory psychicznie i nie musi brać leków, które mu szkodzą, a także utwierdzał w tym, że E. B. był w zmowie z psychiatrą E. A. (1). Relacja spadkodawcy z wnioskodawcą była dość bliska, wnioskodawca zapraszał D. F. do siebie na święta i inne uroczystości rodzinne. Wnioskodawca H. O. namówił spadkodawcę do leczenia u innego psychiatry. Razem udawali się do dr Z. F., który prowadził leczenie zalecając terapię farmakologiczną i abstynencję. D. F. żalił się osobom trzecim, że rodzina chce zrobić z niego „wariata”. Sporządził nawet dokument, w którym udzielił pełnomocnictwa H. O. do ochrony go przed ubezwłasnowolnieniem przez rodzinę. W dniu 13 września 2021 roku H. O. udał się ze spadkodawcą do Kancelarii Notarialnej w D., w której notariusz A. B. sporządził testament notarialny Rep. A Nr (...), w którym do całości spadku D. F. powołał H. O.. N. B. nie miała kontaktu z bratem D. F. od śmierci matki w 2010 roku, gdyż ten był wobec niej agresywny. E. B. będący mężem uczestniczki, pomagał spadkodawcy poprzez załatwianie spraw urzędowych, płacenie składki na KRUS, również w uzyskaniu renty. Spadkodawca początkowo posiadał niewielkie środki do życia. Później wymagał pomocy finansowej ze strony siostry. Nie posiadał zawodu. Był osobą zdecydowanie samotną. D. F. nadużywał alkoholu z osobami trzecimi. Miały miejsce sytuacje, że E. B. wyrzucał z domu spadkodawcy inne osoby, z którymi ten spożywał alkohol. D. F. był osobą naiwną, wierzył za bardzo ludziom, myśląc, że wszyscy chcą mu pomagać. Nie miał poczucia, że jest chory psychicznie. Był osobą nieporadną, wykorzystywaną przez lokalnych kloszardów. Łatwo było nim manipulować. Nie dbał o siebie, w tym o swoją higienę osobistą. Ogólnie społeczność postrzegała go jako „takiego chłopka roztropka, który ma problemy z psychiką i alkoholem”. W życiu spadkodawcy istniał etap abstynencji alkoholowej kiedy był leczony zastrzykami przez dr A. w latach 2016- 2019. Spadkodawca nigdy nie założył rodziny, mieszkał z matką do jej śmierci. Uczestniczka N. B. jako siostra spadkodawcy o śmierci D. F. dowiedziała się w tym samym dniu. Była przekonana, że jest jego jedynym spadkobiercą. W dniu 13 stycznia 2022 roku w Kancelarii Notarialnej w B. przy ul. (...), notariusz L. C. sporządziła akt poświadczenia dziedziczenia Rep. (...) Nr (...), w którym spadek po E. F. nabyła na podstawie ustawy z dobrodziejstwem inwentarza siostra N. B. w całości. W świetle obszernej, wieloletniej i pochodzącej z różnych ośrodków dokumentacji medycznej, zarówno choroba psychiczna spadkodawcy, jak i jego uzależnienie od alkoholu nie budzą wątpliwości. Przerwanie farmakoterapii i powrót do uzależnienia skutkowały nasileniem się zaburzeń urojeniowych i pojawieniem się ataków padaczki. D. F. nie miał poczucia, że jest chory. W dniu 13 września 2021 roku D. F. znajdował się w stanie ograniczonej świadomości i wyłączonej swobody podejmowania decyzji i wyrażania woli w postaci testamentu. Stan ten był spowodowany zarówno z powodu czynnika wewnętrznego – choroby psychicznej, jak i z powodu czynnika zewnętrznego – uzależnienia od pomocy i opieki wnioskodawcy, który manipulował D. F., utwierdzając go w jego urojeniach. W niniejszej sprawie Sąd Rejonowy bardzo wnikliwie dokonał oceny obszernego materiału dowodowego. Wskazać bowiem należy, że z zeznań świadków wyłaniał się sprzeczny obraz spadkodawcy. Z jednej strony, D. F. postrzegany był przez niektóre osoby jako osoba w pełni świadoma, sporadycznie nadużywająca alkoholu, ale jednak samodzielna. Z drugiej zaś, spadkodawca w lokalnej społeczności określany był mianem „chłopka roztropka”, nadużywającego alkoholu, niedbającego o higienę, a nawet osobę chorą psychicznie, albo co najmniej „dziwną”, „nienormalną”. W ocenie Sądu Rejonowego, w świetle całokształtu przeprowadzonych w sprawie dowodów, należało wyprowadzić wniosek, iż spadkodawca był osobą chorą psychicznie i uzależnioną od alkoholu. Potwierdza to dokumentacja medyczna sporządzona na przestrzeni kilkudziesięciu lat. W tym zakresie na wiarę zasługują obszerne zeznania uczestniczki N. B., a także świadków, przede wszystkim A. Z., E. B., E. A. (1), I. Z., I. D., L. P., B. D., O. J., D. E.. Co istotne w niniejszej sprawie, świadek I. Z., będąca dzielnicowym w J. zeznała, że „D. F. to był taki typ człowieka, że gdybym przyszła do niego o podpisanie jakiegokolwiek dokumentu kredytu czy z czymś innym to on by podpisał, jego można było bardzo łatwo manipulować”. Zeznania pozostałych świadków w zakresie, w jakim odnosiły się do świadomości i swobody testowania D. F., należało uznać za niewiarygodne. Oczywiście, Sąd Rejonowy miał na uwadze, że w świetle doświadczenia życiowego, dopuszczalne są sytuacje, że poszczególni świadkowie nie byli obserwatorami anormalnych zachowań spadkodawcy, jak również, że mogli te zachowania interpretować jako objaw stanu upojenia alkoholowego a nie choroby psychicznej. Niemniej, zeznania świadków N. E. i I. I. (1) określić należy jako wewnętrznie sprzeczne. I. I. (2) twierdził bowiem, że spadkodawca leczył się, zażywał leki psychotropowe, ale w jego ocenie był zdrowy. Z kolei N. E. określał D. F. jako osobę samodzielną, dbającą o siebie, zdrową, niemniej spadkodawca mówił mu o pułkowniku, który rzekomo do niego przemawiał. Do zeznań świadka A. B. Sąd Rejonowy podszedł z dużym dystansem, albowiem świadek jest notariuszem, który z uwagi na wykonywany zawód sporządza rocznie kilka tysięcy aktów notarialnych, co (mając na uwadze życiowe doświadczenie), uniemożliwia mu zapamiętanie każdej osoby, która składała przed nim oświadczenie o powołaniu do spadku. Zeznania te, sprowadzające się do tego, że notariusz z pewnością odmówiłby sporządzenia aktu notarialnego, gdyby zauważył ograniczenie świadomości albo wpływ osoby trzeciej na testatora, w ocenie Sądu Rejonowego, nie mogły wpłynąć na wyprowadzone wnioski w niniejszej sprawie. Istotnym dowodem w sprawie były również nagrania (k. 119), które Sąd Rejonowy ocenił z dużą ostrożnością, bowiem zawierają one fragmenty rozmów, prawdopodobnie wyrwane z szerszego kontekstu. Niemniej, analiza nagrań prowadzi do wniosku, że H. O. utwierdzał spadkodawcę w jego patologicznych przeświadczeniach odnośnie złych zamiarów rodziny, tego, że jest zdrowy i nie potrzebuje leczenia, a także w poczucie zagrożenia, obiecując mu „obronę”, co znajduje potwierdzenie również w dowodzie z dokumentu prywatnego, sporządzonego przez D. F. pod tytułem „pełnomocnictwo” (k. 96). Wobec konieczności zasięgnięcia wiadomości specjalnych w zakresie psychiatrii, Sąd Rejonowy dopuścił dowód z opinii biegłego sądowego dr med. G. E. (1). W ocenie Sądu Rejonowego, opinia została starannie opracowana, jest rzeczowa i wyczerpująca, a wyciągnięte przez biegłą wnioski zostały należycie umotywowane. W treści opinii biegła wskazała podstawy merytoryczne i metodologiczne ich sporządzenia oraz powołała się na wykorzystane źródła informacji. Biegła szczegółowo opisała dokonane przez siebie czynności oraz wyjaśniła przyjętą metodykę pracy. Wyjaśnienia zawarte w sporządzonych w sprawie opiniach są rzeczowe i logiczne, a wyciągnięte przez biegłą wnioski zgodne są z zasadami wiedzy i doświadczenia życiowego, dlatego też opinie biegłej sporządzone do sprawy niniejszej w ocenie Sądu Rejonowego są kompletne i wyczerpujące. Biegła równie rzeczowo wypowiedziała się w ustnej opinii uzupełniającej wydanej na rozprawie w dniu 19 marca 2025 roku. W swoich rozważaniach prawnych Sąd Rejonowy wskazał, iż wniosek H. O. nie zasługiwał na uwzględnienie. W niniejszej sprawie, w ostatecznie sprecyzowanym stanowisku, wnioskodawca domagał się uchylenia zarejestrowanego aktu poświadczenia dziedziczenia po zmarłym D. F., sporządzonego przez notariusza L. C., prowadzącą Kancelarię (...) w B. przy ul. (...) w dniu 13 stycznia 2022 roku, Rep. A Nr (...) oraz stwierdzenia, że spadek po D. F., zmarłym w dniu 3 stycznia 2022 roku w J., nabył wnioskodawca H. O. na podstawie testamentu notarialnego z dnia 13 września 2021 roku, sporządzonego przez notariusza A. B. w Kancelarii Notarialnej w D., Rep. (...) Nr (...). Z kolei uczestniczka N. B. wniosła o utrzymanie doniosłości aktu poświadczenia dziedziczenia z dnia 13 stycznia 2022 roku, Rep. A Nr (...). Stosownie do art. 679 k.p.c. § 1. Dowód, że osoba, która uzyskała stwierdzenie nabycia spadku, nie jest spadkobiercą lub że jej udział w spadku jest inny niż stwierdzony, może być przeprowadzony tylko w postępowaniu o uchylenie lub zmianę stwierdzenia nabycia spadku, z zastosowaniem przepisów niniejszego rozdziału. Jednakże ten, kto był uczestnikiem postępowania o stwierdzenie nabycia spadku, może tylko wówczas żądać zmiany postanowienia stwierdzającego nabycie spadku, gdy żądanie opiera na podstawie, której nie mógł powołać w tym postępowaniu, a wniosek o zmianę składa przed upływem roku od dnia, w którym uzyskał tę możność. § 2. Wniosek o wszczęcie takiego postępowania może zgłosić każdy zainteresowany. § 3. W razie przeprowadzenia dowodu, że spadek w całości lub w części nabyła inna osoba niż wskazana w prawomocnym postanowieniu o stwierdzeniu nabycia spadku, sąd spadku, zmieniając to postanowienie, stwierdzi nabycie spadku zgodnie z rzeczywistym stanem prawnym. § 4. Przepisy § 1-3 stosuje się odpowiednio do zarejestrowanego aktu poświadczenia dziedziczenia oraz do stwierdzenia nabycia przedmiotu zapisu windykacyjnego. Zgodnie z art. 926 § 1 k.c., powołanie do spadku wynika z ustawy albo z testamentu. W świetle § 2 powołanego przepisu, dziedziczenie ustawowe co do całości spadku następuje wtedy, gdy spadkodawca nie powołał spadkobiercy albo gdy żadna z osób, które powołał, nie chce lub nie może być spadkobiercą. Natomiast, z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, dziedziczenie ustawowe co do części spadku następuje wtedy, gdy spadkodawca nie powołał do tej części spadkobiercy albo gdy którakolwiek z kilku osób, które powołał do całości spadku, nie chce lub nie może być spadkobiercą (art. 926 § 3 k.c.). Przepisy kodeksu cywilnego regulujące kwestie dziedziczenia dają zatem prymat woli spadkodawcy wyrażonej w testamencie. Testament jest czynnością prawną jednostronną, osobistą, nie skierowaną do adresata, na wypadek śmierci (mortis causa), odwołalną oraz sformalizowaną do tego stopnia, iż sporządzenie go z naruszeniem przepisów o formie testamentu, skutkuje jego bezwzględną nieważnością (art. 941 k.c., art. 944 § 2 k.c., art. 958 k.c.). Mianem testamentu określa się także dokument zawierający oświadczenie woli testatora. Aby można mówić o testamencie niezbędne jest ustalenie, iż spadkodawca działał z wolą testowania. Innymi słowy, że celem jego działania było rozrządzenie majątkiem na wypadek śmierci, sporządzenie testamentu, a nie wywołanie innych skutków prawnych. Testator musi mieć świadomość tego, że reguluje losy swego majątku na czas po swojej śmierci. Jest to elementarny wymóg sporządzenia testamentu. Brak takiej świadomości po stronie spadkodawcy powoduje, że nie dochodzi w ogóle do sporządzenia testamentu, choćby według subiektywnej oceny innych osób był to testament. Sporządzenie testamentu wymaga dla swej ważności zachowania jednej z form testamentu przewidzianej w kodeksie cywilnym. Kodeks cywilny dzieli testamenty na zwykłe oraz szczególne. Do testamentów zwykłych zalicza między innymi testament własnoręczny (holograficzny - art. 949 § 1 k.c.) oraz testament sporządzony w formie aktu notarialnego (art. 950 k.c.). Do testamentów szczególnych należy testament ustny (art. 952 k.c.). Kolejno wskazać należy, że zgodnie z art. 944 § 1 k.c. sporządzić i odwołać testament może tylko osoba mająca pełną zdolność do czynności prawnych. Stosownie zaś do art. 944 § 1 k.c. testament jest nieważny, jeżeli został sporządzony: l) w stanie wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli; 2) pod wpływem błędu uzasadniającego przypuszczenie, że gdyby spadkodawca nie działał pod wpływem błędu, nie sporządziłby testamentu tej treści; 3) pod wpływem groźby. Jednocześnie zgodnie z art. 944 § 2 k.c. na nieważność testamentu z powyższych przyczyn nie można się powołać po upływie lat trzech od dnia, w którym osoba mająca w tym interes dowiedziała się o przyczynie nieważności, a w każdym razie po upływie lat dziesięciu od otwarcia spadku. W art. 945 k.c. ustawodawca normuje kwestię wad oświadczenia woli występujących przy sporządzaniu testamentu znacząco odmiennie niż w przypadku ogólnej regulacji wad oświadczenia woli w art. 82-88 k.c. Wynika to przede wszystkim z tego, że w przypadku tak specyficznej czynności prawnej, jaką jest testament, nie zachodzi potrzeba ochrony praw czy interesów osób trzecich ani bezpieczeństwa obrotu, lecz celem jest wyłącznie ochrona woli testatora (E. Niezbecka, w: A. Kidyba, Komentarz KC, t. 4, 2012, s. 113). Stąd też regulacja zawarta w art. 945 k.c. wyraźnie opiera się nie na teorii zaufania, lecz tzw. teorii woli, z którym to poglądem generalnie należy się zgodzić we wszystkich tych kwestiach, w których art. 945 k.c. przewiduje odstępstwo od regulacji art. 82-88 k.c. (a więc w większości kwestii), choć nie wyklucza to posiłkowego sięgania np. przy interpretacji użytego przez ustawodawcę w art. 945 § 1 pkt 1 k.c. pojęcia "stanu wyłączającego świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli" do doktryny i orzecznictwa wypracowanego w odniesieniu do wykładni tożsamego określenia występującego na gruncie art. 82 k.c. W związku z tym przyjmuje się, że przyczyną wystąpienia takiego stanu może być zwłaszcza choroba psychiczna, niedorozwój umysłowy bądź inne, choćby przemijające, zaburzenie czynności psychicznych. Samo jednak stwierdzenie, że spadkodawca chorował na określoną chorobę psychiczną, nie przesądza automatycznie o nieważności sporządzonego przez niego testamentu (podobnie w post. SN z 26.4.2018 r., IV CSK 573/17, Legalis, gdzie uznano, że stwierdzenie u testatora choroby psychicznej nie rozstrzyga per se o niezdolności do testowania i nieważności testamentu); niekoniecznie bowiem będzie to taka choroba, która powoduje wyłączenie możliwości świadomego lub swobodnego powzięcia decyzji lub wyrażenia woli, bądź może to być choroba o zróżnicowanej intensywności przebiegu, a co za tym idzie w okresach remisji choroby (tzw. lucidum intervallum) nie będzie można spadkodawcy odmówić takiej świadomości i swobody, a w konsekwencji nie będzie można przyjmować wadliwości jego oświadczenia woli (post. SN z 13.2.2001 r., II CKN 866/99, Legalis; E. Skowrońska-Bocian, J. Wierciński, w: J. Gudowski, Komentarz KC, t. 6, 2017, s. 137). Zresztą takie ustalenia wymagają wiedzy specjalistycznej, a co za tym idzie niezbędne staje się sięganie przez sądy w takich przypadkach do możliwości pozyskania opinii biegłego odpowiedniej specjalności w celu ustalenia, czy w chwili testowania spadkodawca działał swobodnie i świadomie (tak też np. w post. SN z 30.4.1976 r., III CRN 25/76, OSP 1977, Nr 4, poz. 78; zob. teżJ. Serkies, Ocena, s. 118-122; co więcej, w post. SN z 22.12.1998 r., II CKN 111/98, Legalis, wskazano, że: "ocena, czy hipoteza art. 945 § 1 pkt 1 została spełniona wymaga postawienia przez biegłego diagnozy lekarskiej bez możliwości bezpośredniej obserwacji i badania pacjenta. Oświadczenie woli jest świadome, jeżeli w czasie sporządzania testamentu nie występowały zaburzenia świadomości, a testator jasno zadaje sobie sprawę, że sporządza testament określonej treści. Ponadto, składający oświadczenie czyni to z pełnym rozeznaniem treści swojego oświadczenia i skutków, które chce przez nie osiągnąć. Natomiast, oświadczenie woli jest swobodne, jeżeli spadkodawca nie pozostaje pod dominującym wpływem czyjejkolwiek sugestii i zachowuje wewnętrzne poczucie swobody postępowania, gdy zarówno sam proces decyzyjny, jak i uzewnętrznienie woli nie były zakłócone przez destrukcyjne czynniki wynikające z aktualnych właściwości psychiki lub procesu myślowego w sposób wyłączający autonomiczne działanie. Wyłączenie swobody oznacza całkowite zniesienie zdolności wyboru między taką lub inną decyzją (tak też S. Rudnicki w Komentarzu do kodeksu cywilnego, Księga pierwsza, Część ogólna, Wydawnictwo Prawnicze, Warszawa 1998, str. 206 i 208). Źródło zakłóceń tkwić musi wewnątrz składającego oświadczenie, a nie w sytuacji zewnętrznej, w jakiej się znalazł (podobne stanowisko zajął sąd Apelacyjny w Poznaniu w wyroku z dnia 15 stycznia 1992 roku, I Acr 516/91, OSA 1993, z. 9, poz. 62). Tut. Sąd Rejonowy, zwraca uwagę, że w doktrynie i orzecznictwie podkreśla się, iż niedopuszczalny jest automatyzm w przyjmowaniu, że osoba, która cierpi na chorobę psychiczną, czy u której występowały zaburzenia psychiczne nie posiadała zdolności testowania. W takim wypadku konieczne jest przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego czy w chwili sporządzenia testamentu spadkodawca posiadał zdolności świadomego i swobodnego powzięcia decyzji i wyrażenia woli.. Stan wyłączający świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli może być rozumiany tylko jako stan, w którym możliwość wolnego wyboru jest całkowicie wyłączona. Sugestia osób trzecich nie wyłącza swobody powzięcia decyzji (tak między innymi Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 21 kwietnia 2004 roku, III CK 523/02, opubl. Lex nr 585812). Z uwagi na stanowisko uczestniczki N. B. konieczne stało się ustalenie ważności sporządzonego testamentu jako podstawy dziedziczenia w niniejszej sprawie, a co za tym idzie ustalenie kręgu spadkobierców po D. F.. Rozpoznając ten zarzut, należało zasięgnąć wiadomości specjalnych z zakresu psychiatrii celem dokonania oceny zdolności testowania D. F. w chwili sporządzenia testamentu. W tym celu dopuszczono dowód z opinii biegłego sądowego dr med. G. E. (1). Biegła, na podstawie obszernej, wieloletniej i pochodzącej z różnych ośrodków dokumentacji medycznej, stwierdziła, że zarówno choroba psychiczna spadkodawcy, jak i jego uzależnienie od alkoholu nie budzą wątpliwości. Przerwanie farmakoterapii i powrót do uzależnienia skutkowały nasileniem się zaburzeń urojeniowych i pojawieniem się ataków padaczki. Jednocześnie, D. F. nie miał poczucia choroby. Podkreślić należy, że biegła zarówno w opinii głównej jak i uzupełniającej jednoznacznie zaopiniowała, że D. F. w czasie podpisywania aktu notarialnego w dniu 13 września 2021 roku znajdował się w stanie ograniczonej świadomości i wyłączonej swobody podejmowania decyzji i wyrażania woli w postaci testamentu. Stan ten był spowodowany zarówno z powodu czynnika wewnętrznego – choroby psychicznej), jak i z powodu czynnika zewnętrznego – uzależnienia od pomocy i opieki wnioskodawcy, który manipulował D. F., utwierdzając go w jego urojeniach. W świetle powyższego Sąd Rejonowy uznał, że testator w chwili sporządzenia testamentu z dnia 13 września 2021 roku, Rep. (...) Nr (...) znajdował się w stanie wyłączającym świadome powzięcie decyzji i świadome wyrażenie woli. Tym samym, na podstawie wyżej przywołanych przepisów, należało stwierdzić, że testament notarialny, w którym D. F. powołuje do całości spadku H. O. jest nieważny. Jednocześnie, w niniejszej sprawie Sąd Rejonowy nie znalazł podstaw do zastosowania art. 5 k.c. Wskazać bowiem należy, że przepis art. 5 k.c. nie może stanowić podstawy nieuwzględnienia zarzutu nieważności testamentu z powodu sporządzenia go w stanie wyłączającym świadome i swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli (zob. postanowienie SN z 9.12.2010 r., IV CSK 248/10, OSNC-ZD 2011, nr 2, poz. 49). Testament taki jest bezwzględnie nieważny (art. 945 § 1 pkt 1 k.c.) i dlatego Sąd Rejonowy uwzględnia jego nieważność bezwzględną z urzędu od samego początku (daty jego sporządzenia), bez możliwości konwalidacji na podstawie zasad współżycia społecznego. Co więcej, co tyczy się zachowania wnioskodawcy, Sąd Rejonowy miał poważne wątpliwości, czy były one zgodne z zasadami współżycia społecznego. O ile poświęcanie czasu spadkodawcy, spędzanie z nim wspólnie świąt, ogólna pomoc, mogą być za takie uważane, o tyle utwierdzanie go w przeświadczeniu, że jest osobą zdrową, zaniedbanie jego leczenia, pozwalanie na spożywanie alkoholu, należy ocenić jako karygodne. W toku postępowania Sąd Rejonowy ustalił, iż w dniu 13 stycznia 2022 roku w Kancelarii Notarialnej w B. przy ul. (...), notariusz L. C. sporządziła akt poświadczenia dziedziczenia Rep. (...) Nr (...), w którym poświadczono, że spadek po E. F. nabyła na podstawie ustawy z dobrodziejstwem inwentarza siostra N. B. w całości. Na zasadzie art. 95j ustawy z dnia 14 lutego 1991 roku Prawo o notariacie zarejestrowany akt poświadczenia dziedziczenia ma skutki prawomocnego postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku. Skutkiem uznania, iż testament notarialny z dnia 13 września 2021 roku, sporządzony przez notariusza A. B. w Kancelarii Notarialnej w D., Rep. A Nr (...) jest nieważny, było stwierdzenie, że po spadkodawcy D. F. dziedziczy z ustawy jego siostra N. B.. Należy podnieść, że w chwili śmierci D. F. był bezdzietnym kawalerem, a jedyną osobą w kręgu spadkobierców ustawowych była siostra N. B.. W konsekwencji, sporządzony w dniu 13 stycznia 2022 roku w Kancelarii Notarialnej w B. przy ul. (...) przez notariusz L. C. akt poświadczenia dziedziczenia Rep. A Nr (...) należało uznać za prawidłowy i utrzymać jego skuteczność w mocy. W związku z tym, Sąd Rejonowy w punkcie I postanowienia oddalił wniosek o uchylenie aktu poświadczenia dziedziczenia. Jednocześnie, Sąd Rejonowy w punkcie II postanowienia odrzucił wniosek o stwierdzenie nabycia spadku po D. F., bowiem dopóty, dopóki w obrocie funkcjonuje zarejestrowany akt poświadczenia dziedziczenia mający skutki prawomocnego orzeczenia, dopóty występuje stan sprawy osądzonej stanowiący negatywną przesłankę procesową do rozpoznania wniosku o stwierdzenie nabycia spadku po tej samej osobie. Dopiero uchylenie aktu poświadczenia dziedziczenia we właściwym trybie otworzy drogę do ponownego stwierdzenia nabycia spadku (zob. postanowienie Sądu Okręgowego w Gdańsku z 12.12.2014 r., III Cz 991/14, LEX nr 1784330). Mając zatem powyższe na uwadze, na zasadzie art. 199 § 1 pkt 2 k.p.c. w związku z art. 13 § 2 k.p.c. orzeczono jak w punkcie II sentencji postanowienia. O kosztach postępowania Sąd Rejonowy orzekł na podstawie art. 520 § 1 i 2 k.p.c., zgodnie z którym każdy uczestnik ponosi koszty postępowania związane ze swym udziałem w sprawie. Jeżeli jednak uczestnicy są w różnym stopniu zainteresowani w wyniku postępowania lub interesy ich są sprzeczne, sąd może stosunkowo rozdzielić obowiązek zwrotu kosztów lub włożyć go na jednego z uczestników w całości. To samo dotyczy zwrotu kosztów postępowania wyłożonych przez uczestników. W punkcie III postanowienia Sąd Rejonowy na zasadzie art. 108 § 1 k.p.c. pozostawił szczegółowe wyliczenie wydatków referendarzowi sądowemu obciążając nimi wnioskodawcę. Zaś w punkcie IV postanowienia, stwierdził, że w pozostałym zakresie strony ponoszą koszty postępowania związane ze swoim udziałem w sprawie. Apelację od postanowienia wniósł wnioskodawca H. O. , zaskarżając postanowienie w całości. Apelację oparto o następujące zarzuty: I. Naruszenie przepisów postępowania, a to art.: art. 327 1 § 1 pkt. 1 k.p.c., art. 233 § 1 k.p.c., art. 235 2 § 1 pkt. 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z at. 162 k.p.c. II. Naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.: art. 945 § 1 k.c., art. 948 § 1 k.p.c., art. 5 k.c. Mając na uwadze powyższe zarzuty, wniesiono o uchylenie postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, ewentualnie zmianę postanowienia oraz o zasądzenie od uczestniczki na rzecz wnioskodawcy kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych. W odpowiedzi na apelację uczestniczka wniosła o oddalenie apelacji, a także o zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego wedle norm przepisanych. Sąd Okręgowy zważył co następuje: Apelacja okazała się bezzasadna i podlegała oddaleniu. Sąd Okręgowy w całości podziela – przyjmując je za własne - ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd I instancji, jak i oparte na nich rozważania natury prawnej, przez co szczegółowe ich powielanie uważa za zbędne (vide: postanowienie SN z 26.04.2007 r. sygn. akt II CSK 18/07), ograniczając się jedynie do odniesienia się do poszczególnych zarzutów apelacji. Z powyższych ustaleń faktycznych Sąd I instancji wyprowadził bowiem prawidłowe wnioski, poddając je następnie poprawnej ocenie prawnej. Należy zauważyć, iż jeżeli z materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo-skutkowych, to przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona. Zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. podniesiony w apelacji nie spełnia wskazanych powyżej wymogów. Formułując zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. skarżący nie oznaczył, jakie kryteria oceny dowodów zostały naruszone (sprzeczności tej oceny z zasadami logicznego myślenia, doświadczenia życiowego czy wskazaniami wiedzy) przez Sąd pierwszej instancji. Z ogólnego brzmienia apelacji wnioskować można o niezadowoleniu strony z rozstrzygnięcia, ale owo niezadowolenie nie może podważyć oceny materiału dowodnego. W przedmiotowej sprawie, apelujący upatrywał błędów w ocenie dowodów w analizie zeznań świadków. Analiza taka obejmuje ustalenie tego, co osoba przesłuchiwana w swojej wypowiedzi pozytywnie stwierdza, jakie okoliczności faktyczne poznała za pomocą swoich zmysłów osobiście (selekcja materiału zeznań). Zeznania świadka muszą być analizowane w ich całokształcie i w powiązaniu z pozostałym materiałem dowodowym (art. 233 k.p.c.). Wprawdzie przepisy procedury cywilnej nie formułują nakazu odrzucania a priori zeznań świadka ze słyszenia (testis ex auditu), a więc relacjonującego bezpośrednie spostrzeżenia innych osób, ale przyjmuje się, że przedmiotem zeznania powinny być, co do zasady osobiste spostrzeżenia świadka, a nie sądy o faktach tworzone w drodze wnioskowania czy wartościowania. Istotnym jest, iż dokonaną ocenę dowodów można zatem podważyć tylko wtedy, gdy skarżący wykaże, że została dokonana na podstawie wybiórczo wybranych dowodów, bez uwzględnienia wyników całego postępowania dowodowego, bądź na podstawie dowodów przeprowadzonych z naruszeniem konkretnie wskazanych przepisów prawa ( por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 września 2004 r., sygn. akt V CK 55/04). Nie może być bowiem skutecznie kwestionowane uznanie przez Sąd pewnych dowodów za wiarygodne oraz odmowa dania wiary pozostałym jako logicznie uzasadnione i znajdujące oparcie w zasadach doświadczenia życiowego. W sytuacji gdy ocena dowodów odpowiada wskazanym zasadom, to nawet gdy na podstawie tego samego materiału dowodowego udałoby się wyprowadzić odmienne wnioski, również zgodne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, to nie dochodzi do naruszenia dyspozycji wskazanego przepisu. Nie jest przy tym wystarczająca sama polemika naprowadzająca wnioski odmienne, lecz wymagane jest wskazanie, w czym wyraża się brak logiki lub uchybienie regułom doświadczenia życiowego w przyjęciu wniosków kwestionowanych ( por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 września 2005 r. sygn. II PK 34/05). Z prawidłowo dokonanej przez Sąd Rejonowy oceny zeznań: uczestniczki N. B. oraz świadków: A. Z., E. B., E. A. (1), I. Z., I. D., L. P., B. D., O. J., D. E. wynika, iż zeznania te zostały obdarzone walorem wiarygodności. W istocie należy zauważyć, iż zeznania te były logiczne, jasne, spójne. Zeznania świadków: G. E. (2), Z. F., M. A., D. J., C. W., B. C., D. O., K. Ł., jak i zeznania wnioskodawcy H. O. i zeznania świadka A. B. Sąd Rejonowy słusznie uznał za wiarygodne w zakresie w jakim stały się podstawą do ustalenia stanu faktycznego w sprawie, albowiem w tym zakresie były klarowne i logiczne, natomiast w zakresie w jakim odnosiły się do świadomości i swobody testowania spadkodawcy zostały uznane za niewiarygodne. Trafnie bowiem Sąd Rejonowy uznał, iż brak spostrzeżeń świadków i wnioskodawcy co do zachowań spadkodawcy wskazujących na jego stan psychiczny lub subiektywna ocena tych zachowań nie mogła podważyć wniosków płynących w dokumentacji medycznej dotyczącej testatora. Taką właśnie bardzo subiektywną i wręcz nielogiczną ocenę zachowania testatora jaskrawo widać w zeznaniach świadków N. E. i I. I. (1). Prawidłowo Sąd Rejonowy dostrzegł, iż zeznania te są wewnętrznie sprzecznie, pomimo bowiem opisania niestandardowych zachowań testatora, świadkowie utrzymywali, iż spadkodawca był zdrowy. Odnosząc się do zarzutu błędnej oceny dowodu z opinii biegłej psychiatry G. E. (1), należy zauważyć, iż zarzut ten był całkowicie chybiony. Biegła sądowa w sposób stanowczy oceniła, iż zarówno choroba psychiczna spadkodawcy, jak i jego uzależnienie od alkoholu nie budzą wątpliwości. Biegła wskazała przy tym we wnioskach końcowych opinii, iż: „utrzymywanie się objawów urojeniowych u spadkodawcy z wieloletnim uzależnieniem od alkoholu, zmianami organicznymi mózgu i padaczką powodowało co najmniej znaczne ograniczenie funkcji poznawczych, a zatem ograniczenie zdolności do świadomego podejmowania decyzji.”, dalej biegła sądowa jednoznacznie oceniła, iż swoboda podejmowania decyzji i wyrażenia woli była wyłączona u spadkodawcy z powodu choroby psychicznej, jak i z powodu uzależnienia od pomocy i opieki wnioskodawcy, który manipulował nim, utwierdzając go w jego urojeniach (k.-682). Należy zauważyć, iż opinia biegłego sądowego podlega takim samym ocenom jak inne dowody, czyli w świetle w/w zasad z art. 233 § 1 k.p.c., jednakże odejście od wyrażonych w opinii biegłego poglądów i wniosków wymaga wskazania szczególnych podstaw przez sąd, który kieruje się taką decyzję. Opinia biegłego, co do zasady, podlega badaniu przez sąd pod kątem oceny jej rzetelności, zupełności, a także stylu - ale przede wszystkim kwestii czy biegły odniósł się do wszystkich postawionych przed nim zagadnień – zgodnie z tezą dowodową. Finalnie ocenia się czy z opinii biegłego, osoba nieposiadająca wiadomości specjalnych, potrafi w prosty sposób zrozumieć istotę zagadnienia, którą badał biegły. W aspekcie wewnętrznym – merytorycznym – opinia biegłego, co do zasady, przyjmowana jest przez sąd bez podważania, sfera merytoryczna opinii kontrolowana jest bowiem przez sąd, który nie posiada wiadomości specjalnych. W konsekwencji odwołanie się przez sąd dokonujący oceny dowodu z opinii biegłego, do takich kryteriów jak: zgodności opinii z zasadami logicznego myślenia, doświadczenia życiowego i wiedzy powszechnej, podstaw teoretycznych opinii, sposobu motywowania sformułowanego w niej stanowiska oraz stopnia stanowczości wyrażonych w niej ocen, a także poziomu wiedzy biegłego, stanowi wystarczające i należyte odniesienie się do wiarygodności dowodu z opinii biegłego sądowego (por. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 27 października 2022r. sygn. akt V ACa 359/20 LEX nr 3566258). Sąd Rejonowy oparł się na przedmiotowej opinii biegłej sądowej, prawidłowo oceniając, iż opinia ta została sporządzona w sposób rzetelny i zupełny. W istocie okres 5 dni na zapoznanie się przez wnioskodawcę z opinią nie był długi, jednak opinia nie była obszerna, a przedmiot opinii nie był skomplikowany. Apelujący skorzystał zresztą z możliwości zadawania pytań biegłej, która udzieliła na nie wyczerpujących odpowiedzi na rozprawie. Stosownie do art. 278 § 1 k.p.c. w wypadkach wymagających wiadomości specjalnych sąd może wezwać jednego lub kilku biegłych w celu zasięgnięcia ich opinii. Zgodnie natomiast z art. 286 k.p.c., sąd może - w razie potrzeby - zażądać dodatkowej opinii od tych samych lub innych biegłych. Zatem sąd ma obowiązek dopuszczenia dowodu z opinii dalszych biegłych, jeżeli zachodzi taka potrzeba, a więc w szczególności wtedy, gdy przeprowadzona już opinia zawiera istotne luki, jest nieprzekonująca, niekompletna, pomija lub wadliwie przedstawia istotne okoliczności, nie odpowiada na postawione tezy dowodowe, jest niejasna, nienależycie uzasadniona lub nieweryfikowalna. Dowód z opinii biegłego sądowego podlega bowiem ocenie pod kątem kryteriów fachowości i rzetelności jej sporządzenia, logiki i spójności formułowanych wniosków oraz ich uzasadnienia, jak i poziomu wiedzy biegłego, podstaw teoretycznych opinii, a także sposobu motywowania oraz stopnia stanowczości wyrażonych w niej wniosków (vide: Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 2000 r. sygn. akt I CKN 1170/98). Trzeba jednak podkreślić, iż sąd nie jest zobowiązany dopuścić dowód z opinii kolejnego biegłego, tylko z tego względu, iż dotychczasowa opinia była dla strony niekorzystna (vide: Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 maja 2014 r. sygn. akt II CSK 441/13). Samo niezadowolenie strony z opinii biegłego nie uzasadnia powołania innego biegłego (vide: Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 listopada 1974 r. I CR 562/74). Brak było zatem podstaw do dopuszczenia dowodu z kolejnej opinii biegłego sądowego tej samej specjalności. Z tego względu Sąd Okręgowy postanowił pominąć wniosek wnioskodawcy zgłoszony w apelacji o dopuszczenie dowodu z opinii innego biegłego sądowego psychiatry dla wykazania tych samych okoliczności. W przedmiotowej sprawie, apelujący upatrywał także naruszenia przepisów art. 235 2 par. 1 pkt. 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. W ocenie Sądu Okręgowego zarzut ten był chybiony, albowiem okoliczność precyzyjnego wskazania daty, w której uczestniczka dowiedziała się o sporządzeniu testamentu przez spadkodawcę była nieistotna dla rozstrzygnięcia sprawy. Z tego względu Sąd Okręgowy postanowił pominąć wniosek wnioskodawcy zgłoszony w apelacji o zobowiązanie E. B. lub O. J. do przedłożenia zdjęcia przesłanego przez świadka O. J. do E. B., obejmującego zdjęcie testamentu notarialnego z dnia 13 września 2021 r. Chybione były również zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego. Stosownie do art. 945 § 1 pkt. 1 k.c. testament jest nieważny, jeżeli został sporządzony w stanie wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli. Na podstawie stanu faktycznego ustalonego w sposób prawidłowy Sąd Rejonowy trafnie zważył, iż w chwili sporządzenia testamentu z dnia 13 września 2021 roku testator znajdował się w stanie wyłączającym świadome powzięcie decyzji i wyrażenie woli. W konsekwencji chybiony był także zarzut naruszenia art. 948 § 1 k.p.c. Odnosząc się do zarzutu naruszenia przez Sąd Rejonowy art. 5 k.c. należy wskazać, iż z powołaniem się na zasady współżycia społecznego nie można podważać ani modyfikować wyraźnych dyspozycji przepisów prawnych, które ze względu na bezpieczeństwo obrotu przewidują sankcję bezwzględnej nieważności dla czynności prawnych sprzecznych z prawem nie przewidując od tego żadnych wyjątków, a więc samodzielnie, w sposób jednoznaczny i wyczerpujący przesądzają o prawach stron (vide: Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 września 1987 r. sygn. akt III CRN 265/87). Dodać należy, iż powyższy pogląd był podstawą sformułowania tezy, że art. 5 k.c. nie stosuje się w sprawie o ustalenie nieważności umowy na podstawie art. 58 § 1 k.c., jednak ma zastosowanie także do stwierdzenia nieważności testamentu z powodu przewidzianego w art. 945 § 1 pkt 1 k.c., bowiem w odniesieniu do testamentu celem nadrzędnym jest ochrona prawidłowego powzięcia decyzji oraz wyrażenia woli przez spadkodawcę i tylko tak rozumiany jego interes podlega ochronie prawnej. Z tych względów art. 5 k.c. nie może stanowić podstawy nieuwzględnienia zarzutu nieważności testamentu z powodu sporządzenia go w stanie wyłączającym świadome i swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli (vide: Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 9 grudnia 2010 r. sygn. akt IV CSK 248/10). Należy także pokreślić, iż trafnie Sąd Rejonowy powziął wątpliwość czy działania wnioskodawcy, takie jak: negacja choroby wnioskodawcy, zaniedbywanie leczenia, czy też przyzwolenie na spożywanie przez spadkodawcę alkoholu były zgodne z zasadami współżycia społecznego, albowiem te działania miały negatywny wpływ na spadkodawcę. Zgodnie bowiem z zasadą „czystych rąk” osoba nieuczciwa nie powinna móc skutecznie powoływać się na cudzą nieuczciwość jako podstawę swojej obrony. Mając na uwadze powyższe, Sąd Odwoławczy, na zasadzie art. 385 k.p.c. orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na zasadzie art. 520 § 2 k.p.c., albowiem interesy wnioskodawcy i uczestniczki na etapie postępowania odwoławczego były ewidentnie sprzeczne. Na koszty zasądzone na rzecz uczestniczki złożyło się wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika, obliczone na podstawie § 6 ust. 2 w zw. z § 10 ust. 1 pkt. 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. . w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1935 z późn. zm.) sędzia Marzena Lewicka
Pełny tekst orzeczenia
II CA 1996/25
Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.