UZASADNIENIE Formularz UK 2 Sygnatura akt II AKa 239/23 Załącznik dołącza się w każdym przypadku. Podać liczbę załączników: 3 1. CZĘŚĆ WSTĘPNA 1.1 Oznaczenie wyroku sądu pierwszej instancji Sąd Okręgowy w Poznaniu, wyrok z dnia 9 listopada 2022 r., sygn. akt III K 569/19 1.2 Podmiot wnoszący apelację ☒ oskarżyciel publiczny albo prokurator w sprawie o wydanie wyroku łącznego ☐ oskarżyciel posiłkowy ☐ oskarżyciel prywatny ☒ obrońca ☐ oskarżony albo skazany w sprawie o wydanie wyroku łącznego ☐ inny 0.11.3. Granice zaskarżenia 0.11.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia ☒ na korzyść ☒ na niekorzyść ☒ w całości ☐ w części ☐co do winy ☐co do kary ☐co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia 0.11.3.2. Podniesione zarzuty Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji. ☐art. 438 pkt 1 k.p.k. - obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu ☐art. 438 pkt 1a k.p.k. - obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu ☒art. 438 pkt 2 k.p.k. - obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia ☒art. 438 pkt 3 k.p.k. - błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia ☒art. 438 pkt 4 k.p.k. - rażąca niewspółmierności kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka ☐art. 439 k.p.k. ☐brak zarzutów 0.11.4. Wnioski ☐uchylenie ☒zmiana 2. Ustalenie faktów w związku z dowodami przeprowadzonymi przez sąd odwoławczy 0.12.1. Ustalenie faktów 0.12.1.1. Fakty uznane za udowodnione Lp. Wskazać oskarżonego. Wskazać fakt. Dowód ze wskazaniem numeru karty, na której znajduje się dowód. 0.12.1.2. Fakty uznane za nieudowodnione Lp. Wskazać oskarżonego. Wskazać fakt. Dowód ze wskazaniem numeru karty, na której znajduje się dowód. 0.12.2. Ocena dowodów 0.12.2.1. Dowody będące podstawą ustalenia faktów Wskazać fakt Dowód Zwięźle o powodach uznania dowodu. 0.12.2.2. Dowody nieuwzględnione przy ustaleniu faktów (dowody, które sąd uznał za niewiarygodne oraz niemające znaczenia dla ustalenia faktów) Wskazać fakt Dowód Zwięźle o powodach nieuwzględnienia dowodu. . STANOWISKO SĄDU ODWOŁAWCZEGO WOBEC ZGŁOSZONYCH ZARZUTÓW i wniosków Lp. Zarzut Uzasadnienie Sądu Apelacyjnego w Poznaniu ograniczone zostało do oskarżonych Ł. Z. (1) i E. Z. z uwagi na złożenie wniosku o uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia (...) r., sygn. akt (...) wyłącznie przez obrońcę obu w/w oskarżonych (art. 457 § 2 k.p.k. w zw. z rt. 423 § 1a k.p.k.). APELACJA PROKURATORA – na niekorzyść oskarżonego Ł. Z. (1) 1. Błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, który miał wpływ na jego treść, poprzez błędne przyjęcie, że Ł. Z. (2) z popełnienia przestępczego procederu uczynił sobie stałe źródło dochodu uzyskując przy tym korzyść majątkową w kwocie co najmniej 156.852,92 zł, podczas gdy działania Ł. Z. (2) doprowadziły do uzyskania i usiłowania uzyskania korzyści majątkowej w łącznej kwocie nie mniejszej niż 365.505,45 zł a więc w stosunku do mienia znacznej wartości, co skutkowało pominięciem w opisie czynu przypisanego oskarżonemu określenia, iż korzyść majątkowa stanowi mienie znacznej wartości oraz pominięcia w kwalifikacji prawnej czynu oraz w podstawie wymiaru kary art. 294 § 1 k.k., w konsekwencji wymierzenia mu za niskiej kary 4 lat pozbawienia wolności, albowiem nie uwzgledniającej jej stopnia społecznej szkodliwości. APELACJA (...) – adw. K. C. 1. Obraza przepisów prawa procesowego w postaci art. 7 k.p.k., która miała istotny wpływ na treść skarżonego wyroku, poprzez dokonanie oceny materiału dowodowego z przekroczeniem zasady swobodnej oceny dowodów, wbrew zasadom prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego poprzez uznanie wyjaśnień współoskarżonych G. M., S. C., J. P., K. F. (1) i H. B. oraz zeznań I. F. za wiarygodne, pomimo że przedstawionej przez nich wersji wydarzeń przeczyły wyjaśnienia samego Ł. Z. (1) oraz współoskarżonego E. Z., a także zeznania świadków K. Z. (1), S. I. i G. U. (1), w efekcie czego Sąd I instancji dopuścił się błędu dowolności w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, który miał wpływ na treść skarżonego wyroku, poprzez błędne przyjęcie, iż oskarżony Ł. Z. (1) kierował wykonaniem czynów zabronionych przez inne osoby w sposób opisany w pkt 1 wyroku, podczas gdy w rzeczywistości nie pełnił on jakiejkolwiek funkcji kierowniczej w popełnieniu czynów zabronionych przez osoby wskazane w przypisanym mu czynie. 2. Jako zarzut ewentualny rażąca niewspółmierność wymierzonej oskarżonemu kary 4 lat pozbawienia wolności. APELACJA (...) – adw. G. E. 1. Obraza przepisów prawa procesowego, mająca wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia, a mianowicie: 1.1. art. 366 § 1 k.p.k. poprzez zaniechanie wyjaśnienia istotnych okoliczności sprawy, a mianowicie Sąd Okręgowy: - nie uzyskał z ZUS historii zatrudnienia G. M. w firmie (...) a zatem nie jest wiadomym o jaki historyczny okres zatrudnienia G. M. w rzeczywistości chodzi, - nie pozyskał z ZUS informacji o tym, czy w ogóle i ewentualnie kto zgłosił G. M. do ZUS w ramach zatrudnienia w firmie (...), - nie uzyskał z ZUS informacji czy umowa o pracę pomiędzy G. M. a firmą (...) została uznana przez ZUS za pozorną i czy toczy się lub toczyło się w związku z tym odrębne postępowanie przed Sądem, Wydziałem Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, - nie uzyskał od pracodawcy G. M. jego pracowniczych akt osobowych, a zatem nie jest wiadomym o jaki historyczny okres zatrudnienia G. M. w rzeczywistości chodzi, 1.2. art. 7 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k. w następnie przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów i zastosowania w jej miejsce dowolnej oceny, sprzecznej z zasadami logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego w zakresie oceny wyjaśnień G. M., E. Z., K. F. (1) i zeznań G. U. (1) oraz dowodów o charakterze rzeczowym, w tym pozwu K. F. (1) działającej w imieniu małoletniej K. Z. (2) przeciwko E. Z. o alimenty z dnia (...) r., poprzez uznanie ich za wiarygodne w zakresie w jakim potwierdzają one działanie E. Z. podjęte w celu ułatwienia G. M. popełnienia czynu zabronionego, podczas gdy dowody te w rzeczywistości nie potwierdzają tego, aby oskarżony E. Z. wspólnie i w porozumieniu z oskarżoną K. F. (1) tworzył fikcyjną historię zatrudnienia G. M. w firmie (...), a zwłaszcza aby ułatwił popełnienie czynu zabronionego poprzez „ zgłoszenie do ZUS oraz udostępnienie pieczątek firmowych na wystawionych zaświadczeniach o zatrudnieniu i zarobkach”, w szczególności, iż E. Z. od początku 2016 r. był już skonfliktowany z K. F. (1) i w/w nie mieszkali już ze sobą, a tym bardziej, iż Sąd Okręgowy faktycznie powyższych kwestii nie zweryfikował, albowiem: - nie uzyskał z ZUS historii zatrudnienia G. M. w firmie (...) a zatem nie jest wiadomym o jaki historyczny okres zatrudnienia G. M. w rzeczywistości chodzi, - nie pozyskał z ZUS informacji o tym, czy w ogóle i ewentualnie kto zgłosił G. M. do ZUS w ramach zatrudnienia w firmie (...), - nie uzyskał od pracodawcy G. M. jago pracowniczych akt osobowych, a zatem nie jest wiadomym o jaki historyczny okres zatrudnienia G. M. w rzeczywistości chodzi, - nie uzyskał z ZUS informacji czy umowa o pracę pomiędzy G. M. a firmą (...) została uznana przez ZUS za pozorną i czy toczy się lub toczyło się w związku z tym odrębne postępowanie przed Sądem, Wydziałem Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, - nie wskazał ani w opisie czynu, ani w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, które w rzeczywistości zaświadczenia o zatrudnieniu i zarobkach Sąd Okręgowy kwestionuje, w szczególności w jakiej dacie miały one zostać wystawione, do jakiego wniosku o udzielenie wsparcia finansowego miały one zostać przedłożone, w jakim Banku i do jakiej umowy kredytowej/pożyczki, jak również nie doprecyzował tego, które z tych zaświadczeń miało być „przerobione, podrobione, poświadczające nieprawdę albo nierzetelne”, co narusza prawo do obrony oskarżonego, albowiem nie jest wiadomym w rzeczywistości za jakie konkretnie czynności (zachowania) ma ponosić odpowiedzialność karną oskarżony E. Z., co w konsekwencji doprowadziło do błędnego zastosowania względem oskarżonego E. Z. art. 18 § 3 k.k. w zw. z art. 297 § 1 k.k. i art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 § 1 k.k. 2. Błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, poprzez błędne uznanie, iż: - oskarżony E. Z. był świadomy tego, że swoim zachowaniem ułatwił G. M. popełnienie konkretnego, oznaczonego czynu zabronionego w sytuacji, gdy nie zostało doprecyzowane nawet przez Sąd Okręgowy w P., które w rzeczywistości zaświadczenie o zatrudnieniu i zarobkach tenże Sąd kwestionuje, w szczególności z opisu czynu nie wynika w jakiej dacie kwestionowane zaświadczenie miało zostać wystawione, do jakiego wniosku o udzielenie wsparcia finansowego miały zostać przedłożone, a także z opisu czynu nie wynika, w jakim Banku i do jakiej umowy kredytowej, jak również nie doprecyzował tego, które z tych zaświadczeń miało zostać „przerobione, podrobione, poświadczające nieprawdę albo nierzetelne”, co narusza prawo do obrony oskarżonego, albowiem nie jest wiadomym w rzeczywistości za jakie konkretnie czynności (zachowania) ma ponosić odpowiedzialność karną oskarżony E. Z., - oskarżony E. Z. swoim zachowaniem wyczerpał znamiona przestępstwa opisanego w art. 18 § 3 k.k. w zw. z art. 299 § 1 k.k. i art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k., podczas gdy zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie daje podstaw do poczynienia takich ustaleń a pojawiające się w tym zakresie istotne wątpliwości powinny zostać rozstrzygnięte na korzyść oskarżonego zgodnie z art. 5 § 2 k.p.k. 3. rażąca niewspółmierność orzeczonej wobec oskarżonego kary pozbawienia wolności w wymiarze 2 lat, będąca następstwem naruszenia: - art. 53 § 1 k.k. w zw. z art. 115 § 2 k.k. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na wymierzeniu oskarżonemu kary nie uwzględniającej wszystkich okoliczności wiążących się z poszczególnymi ustawowymi dyrektywami wymiaru kary, w szczególności postulatu racjonalizacji karania, a także wymogu, by kara uwzględniała okres, jaki minął od popełnienia przestępstwa i w świetle tego możliwe do osiągnięcia cele kary, - art. 53 § 2 k.k. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na wymierzeniu oskarżonemu kary nieuwzględniającej okoliczności, iż oskarżony ma na utrzymaniu małoletnie dzieci oraz partnerkę, która jest schorowana, jak również tego, iż od zarzuconych oskarżonemu czynów minęło blisko 8 lat, a on sam ułożył sobie życie, posiada stałą pracę, dobrą opinię w środowisku i nie wchodzi w konflikt z prawem, - art. 58 § 1 k.k. poprzez jego błędne niezastosowanie, skutkujące wymierzeniem oskarżonemu bezwzględnej kary pozbawienia wolności, podczas gdy z okoliczności niniejszej sprawy wynika, że orzeczenie kary łagodniejszego rodzaju byłoby wystarczające dla spełnienia celów kary. ☐ zasadny ☒ częściowo zasadny ☐ niezasadny ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny ☐ zasadny ☒ częściowo zasadny ☐ niezasadny Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny lub niezasadny. Przed przystąpieniem do ustosunkowania się do zarzutów apelacyjnych należy podnieść, iż w głównej mierze apelujący obrońcy oskarżonych podnoszą zarzuty związane z oceną zebranego w sprawie materiału dowodowego, wywodząc, iż ta ocena dokonana przez Sąd I instancji jest oceną dowolną, w oparciu o którą niezasadnie przypisano obu oskarżonym zarzucane im czyny. Poza tym apelujący obrońca oskarżonego E. Z. wskazuje również na mankamenty związane z technicznymi aspektami samego opisu czynu przypisanego temu oskarżonemu, wywodząc, iż opis ten z racji swojej wadliwości nie daje podstaw do przypisania winy temu oskarżonemu. Należy więc przypomnieć, iż zarzut błędu „dowolności” jest jednak tylko wtedy słuszny, gdy zasadność ocen i wniosków, wyprowadzonych przez sąd orzekający z okoliczności ujawnionych w toku przewodu sądowego, nie odpowiada prawidłowości logicznego rozumowania, przy czym dla swej skuteczności wymaga on od apelującego wykazania, jakich konkretnych uchybień w świetle wskazań wiedzy, doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania dopuścił się sąd w dokonanej ocenie materiału dowodowego a nie tylko ograniczenia się do własnej oceny tego materiału (por. wyrok SN z 20.02.1975 r., II K 355/74, OSNPG 1975, nr 9, poz. 84; wyrok SN z 22.01.1975 r., I Kr 197/74, OSNKW 1975, nr 5, poz. 58). Przy czym ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd rozpoznający sprawę, o ile wskazują na sprawstwo i winę konkretnego oskarżonego w popełnieniu zarzucanego mu konkretnego przestępstwa powinny znaleźć swoje odzwierciedlenie w treści przypisanego mu czynu przestępczego i to w taki sposób, by opis ten odzwierciedlał znamiona przestępstwa znajdujące swe odbicie w przyjętej do tego czynu kwalifikacji prawnej. Jak to bowiem wynika z treści art. 413 § 2 pkt 1 k.p.k. wyrok skazujący powinien zawierać dokładne określenie przypisanego oskarżonemu czynu oraz jego kwalifikację prawną, przy czym zasadnie przyjmuje się, iż opis czynu przypisanego w wyroku skazującym powinien zawierać dokładne określenie czasu, miejsca, sposobu i okoliczności popełnienia przestępstwa oraz jego skutków, a zwłaszcza wysokości powstałej szkody. Z punktu widzenia znamion strony przedmiotowej przestępstwa dokładne określenie sposobu i okoliczności jego popełnienia wymaga wskazania w opisie czynu tych elementów przebiegu zdarzenia, które wypełniają te znamiona. Opis czynu powinien w związku z tym zawierać komplet znamion, które zostały wypełnione ustalonym zachowaniem sprawcy (patrz: wyrok SN z dnia 22 marca 2012 r., IV KK 375/11, OSNKW 2012/7/78). Co jednak również istotne, mając na uwadze treść art. 434 § 1 k.p.k., jeżeli wyrok nie został zaskarżony na niekorzyść oskarżonego w części dotyczącej winy, to sąd odwoławczy, wobec wskazanego w tym przepisie zakazu reformationis in peius, nie może ani dokonywać nowych ustaleń faktycznych, w tym przez zmianę opisu czynu, ani w tym celu uchylać wyroku i przekazywać sprawy do ponownego rozpoznania (patrz: postanowienie SN z dnia 20 lipca 2005 r., I KZP 20/05, OSNKW 2005/9/76). W tym zakresie zarzut apelacyjny został podniesiony w apelacji obrońcy oskarżonego E. Z., więc Sąd Apelacyjny szczegółowo odniesienie się do tej kwestii przy omówieniu tego zarzutu. Dla zrozumienia wydanego przez Sąd Apelacyjny rozstrzygnięcia niezbędne jest przytoczenie wydanego w tej sprawie wyroku, który to wyrok nie dotyczył tylko oskarżonych braci Z.. Należy zauważyć, iż pierwotnie w sprawie tej było oskarżonych 9 osób: Ł. Z. (1), E. Z., G. M., S. C., J. P., K. F. (1), C. G., H. B. i C. B.. W początkowej fazie niniejszego postępowania oskarżone H. B. i C. B. zawnioskowały o wydanie wyroku w trybie art. 387 k.p.k. (rozprawa z dnia 25.05.2020 r. – k. 2470) i Sąd Okręgowy, przychylając się do tego wniosku na rozprawie w dniu (...) r. na podstawie art. 34 § 3 k.p.k. wyłączył sprawę tych obu oskarżonych do odrębnego postępowania (k. 2561-2572) i w toku już tego odrębnego postępowania prowadzonego pod sygn. akt (...) (k. 2685-2687) Sąd Okręgowy w P.prawomocnym wyrokiem z dnia (...) r. w pkt 1 uznał oskarżoną H. B. za winną tego, że w okresie od (...) r. w I., w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, działając w zamiarze, aby J. P. dokonywał czynów zabronionych, poprzez stworzenie fikcyjnej historii jego zatrudnienia w jej firmie (...) sp. z o.o. z/s w I. a zwłaszcza zgłoszenie do ZUS, składanie deklaracji PIT-11 oraz udostępnianie pieczątek firmowych na wystawianych zaświadczeniach o zatrudnieniu i zarobkach, ułatwiła J. P. składanie w bankach i (...)ach wniosków o udzielenie wsparcia finansowego i wprowadzanie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej w błąd co do jego sytuacji finansowej i zamiaru spłaty uzyskanego wsparcia dla niekorzystnego rozporządzenia mieniem tych podmiotów, to jest popełnienia przestępstwa z art. 18 § 3 k.k. w zw. z art. 297 § 1 k.k. i art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 § 1 k.k. i za przestępstwo to na podstawie art. 19 § 1 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. wymierzył jej karę 1 roku i 10 miesięcy pozbawienia wolności, natomiast w pkt 6 uznał oskarżoną C. B. za winną tego, że w dniu (...) r. w C., działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej wspólnie i w porozumieniu z J. P., poprzez wprowadzenie w błąd co do swojej faktycznej sytuacji finansowej i zamiaru spłaty kredytu hipotecznego a także złożone nierzetelne zaświadczenie o zatrudnieniu i wysokości wynagrodzenia z (...) sp. z o.o. oraz z (...) sp. z o.o., iż J. P. jest osobą zatrudnioną na umowę o pracę i uzyskującą dochód po 2148,01 zł netto z każdej z firm, usiłowała doprowadzić (...) SA do niekorzystnego rozporządzenia mieniem znacznej wartości w kwocie 220.000 zł poprzez udzielenie im kredytu hipotecznego, lecz zamierzonego celu nie osiągnęła z uwagi na negatywną decyzję kredytową, to jest popełnienia przestępstwa z art. 297 § 1 k.k. i art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i za przestępstwo to na podstawie art. 14 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. i art. 33 § 1-3 k.k. wymierzył jej kary 1 roku pozbawienia wolności i grzywny w liczbie 100 stawek dziennych po 20 zł każda z nich oraz w pkt 8 uznał oskarżoną C. B. za winną tego, że w okresie od (...) r. w F. (2)., w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, działając w zamiarze, aby J. P. i S. C. dokonywali czynów zabronionych, poprzez stworzenie fikcyjnej historii ich zatrudnienia w jej firmie (...) sp. z o.o. z/s w F. (2)., a zwłaszcza zgłoszenie do ZUS, składanie deklaracji PIT-11 oraz udostępnienie pieczątek firmowych na wystawianych zaświadczeniach o zatrudnieniu i zarobkach, ułatwiła J. P. oraz S. C. składanie w bankach i (...)ach wniosków o udzielenie wsparcia finansowego i wprowadzanie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej w błąd co do jego sytuacji finansowej i zamiaru spłaty uzyskanego wsparcia dla niekorzystnego rozporządzenia mieniem tych podmiotów, to jest popełnienia przestępstwa z art. 18 § 3 k.k. w zw. z art. 297 § 1 k.k. i art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 § 1 k.k. i za przestępstwo to na podstawie art. 19 § 1 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. wymierzył jej karę 8 miesięcy pozbawienia wolności i w pkt 9 po połączeniu tych kar jednostkowych wymierzył jej karę łączną 1 roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres 3 lat (k. 2688-2689). Natomiast po przeprowadzeniu rozprawy w niniejszym postępowaniu, Sąd Okręgowy w P. wyrokiem z dnia (...) w pkt 1 uznał oskarżonego Ł. Z. (1) winnego tego, że w okresie od (...) r. w miejscowości C. oraz na terenie całego kraju, działając w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, kierował wykonaniem czynów zabronionych przez inne osoby - J. P., G. M., S. C. i inną ustaloną osobę, polegających na doprowadzaniu w celu osiągnięcia korzyści majątkowej oraz usiłowaniu doprowadzenia banków i instytucji pożyczkowych do niekorzystnego rozporządzenia ich mieniem w wyniku udzielonych kredytów lub pożyczek poprzez wprowadzanie w błąd co do osoby faktycznie uzyskującej wsparcie finansowe lub ubiegającej się o nie i co do możliwości oraz zamiaru spłat uzyskanych pieniędzy, a także przedkładanie nierzetelnych dokumentów i oświadczeń dotyczących zatrudnienia i wysokości zarobków, oraz kierował wykonaniem czynów zabronionych przez H. B., C. B., G. M. oraz C. G. i K. F. (1) oraz E. Z. polegających na ułatwianiu popełnienia przestępstw poprzez tworzenie fikcyjnej historii zatrudnienia innych osób, które składały w bankach wnioski o udzielenie wsparcia finansowego i wprowadzały w celu osiągnięcia korzyści majątkowej w błąd co do jego sytuacji finansowej i zamiaru spłaty uzyskanego wsparcia dla niekorzystnego rozporządzenia mieniem tych podmiotów, uzyskując z tego procederu korzyść majątkową w kwocie co najmniej 156.852,92 zł i czyniąc sobie z tego działania stałe źródło dochodu (UWAGA! czyn ten odnosi się do zarzucanych oskarżonemu dwóch czynów opisanych w części wstępnej wyroku w punktach 1.I. i 1.II.), to jest popełnienia przestępstwa z art. 18 § 1 k.k. w zw. z art. 297 § 1 k.k. i art. 286 § 1 k.k., art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 § 1 k.k. w zw. z art. 65 § 1 k.k. i za przestępstwo to na podstawie art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. w zw. z art. 65 § 1 k.k. przy zastosowaniu art. 4 § 1 k.k. wymierzył mu karę 4 lat pozbawienia wolności, na poczet której w pkt 19 na podstawie art. 63 § 1 k.k. zaliczył okres jego zatrzymania i tymczasowego aresztowania od dnia (...) w pkt 2 uznał oskarżonego E. Z. za winnego popełnienia czynu (opisanego w pkt 2.I. części wstępnej wyroku ), polegającego na tym, że w okresie od (...) r. w F. (1), w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, działając wspólnie i w porozumieniu z K. F. (1) oraz w zamiarze, aby G. M. dokonywał czynów zabronionych, poprzez stworzenie fikcyjnej historii jego zatrudnienia w firmie (...) z/s w F. (1), a zwłaszcza zgłoszenie do ZUS oraz udostępnianie pieczątek firmowych na wystawianych zaświadczeniach o zatrudnieniu i zarobkach i wystawianie takich zaświadczeń, ułatwił G. M. składanie w bankach wniosków o udzielenie wsparcia finansowego i wprowadzanie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej w błąd co do jego sytuacji finansowej i zamiaru spłaty uzyskanego wsparcia dla niekorzystnego rozporządzenia mieniem tych podmiotów, to jest popełnienia przestępstwa z art. 18 § 3 k.k. w zw. z art. 297 § 1 k.k. i art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 § 1 k.k. i za przestępstwo to na podstawie art. 19 § 1 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. przy zastosowaniu art. 4 § 1 k.k. wymierzył mu karę 2 lat pozbawienia wolności; w pkt 3 uznał oskarżonego G. M. za winnego popełnienia pięciu czynów (opisanych w punktach od 3.II. do 3.VI. części wstępnej wyroku), polegających na tym, że: - ( II) w dniu (...) r. w C., działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, poprzez wprowadzenie w błąd co do swojej faktycznej sytuacji finansowej i zamiaru spłat kredytu gotówkowego, a także złożone nierzetelne zaświadczenie o zatrudnieniu i wysokości wynagrodzenia z Przedsiębiorstwa (...), iż jest osobą zatrudnioną na umowę o pracę i uzyskującą dochód 2718,91 zł netto, doprowadził (...) SA do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 17.000 zł poprzez udzielenie jemu kredytu gotówkowego, - ( III) w dniu (...) r. w I., działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, poprzez wprowadzenie w błąd co do swojej faktycznej sytuacji finansowej i zamiaru spłaty kredytu na zakup towarów, a także złożone nierzetelne zaświadczenie o zatrudnieniu i wysokości wynagrodzenia z Przedsiębiorstwa (...), iż jest osobą zatrudnioną na umowę o pracę i uzyskującą dochód 2718,91 zł netto, doprowadził (...) Bank (...) SA z/s we Ł. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 5352,92 zł poprzez udzielenie jemu kredytu na zakup towarów, - ( IV) w dniu (...) r. w I., działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, poprzez wprowadzenie w błąd co do swojej faktycznej sytuacji finansowej i zamiaru spłaty kredytu, a także złożone nierzetelne zaświadczenie o zatrudnieniu i wysokości wynagrodzenia z A. K. F. (1) z/s w F. (1), iż jest osobą zatrudnioną na umowę o pracę i uzyskującą dochód w kwocie 3206,58 zł netto, usiłował doprowadzić (...) SA z/s we Ł. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 50.000 zł poprzez udzielenie jemu kredytu, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na negatywną decyzję kredytową, - ( V) w dniu(...) r. w I., działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, poprzez wprowadzenie w błąd co do swojej faktycznej sytuacji finansowej i zamiaru spłat kredytu, a także złożone nierzetelne oświadczenie o zatrudnieniu w firmie (...) z/s w F. (1) i wysokości wynagrodzenia w kwocie 3206 zł netto, usiłował doprowadzić (...) SA z/s w Ł. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 40.000 zł poprzez udzielenie jemu kredytu, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na negatywną kredytową, - ( VI) w dniu (...) r. w R., działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, poprzez wprowadzenie w błąd co do swojej faktycznej sytuacji finansowej i zamiaru spłaty' pożyczki gotówkowej, a także złożone nierzetelne zaświadczenie o zatrudnieniu i wysokości wynagrodzenia z Przedsiębiorstwa (...), iż jest osobą zatrudnioną na umowę o pracę i uzyskującą dochód 2718,91 zł netto, doprowadził (...) SA z/s w Ł. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 30.000 zł poprzez udzielenie jemu pożyczki gotówkowej, to jest popełnienia w ramach ciągu przestępstw określonego w art. 91 § 1 k.k. przestępstw z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 297 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. oraz z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 297 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i za ciąg ten na podstawie art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. w zw. z art. 91 § 1 k.k. wymierzył mu karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności; w pkt 4 uznał oskarżonego G. M. za winnego popełnienia dwóch czynów (opisanych w punktach 3.I. i 3.VII. części wstępnej wyroku), polegających na tym, że: - ( I) w dniu (...) r. w nieustalonym miejscu, działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, poprzez wprowadzenie w błąd co do swojej faktycznej sytuacji finansowej i zamiaru spłaty pożyczki, a także złożone nierzetelne oświadczenie o zatrudnieniu i wysokości wynagrodzenia w kwocie 2718,91 zł netto usiłował doprowadzić (...) SA z/s w Ł. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 3000 zł poprzez udzielenie jemu pożyczki, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na negatywną decyzje kredytową, - ( VII) w dniu (...) r. w F., działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, poprzez wprowadzenie w błąd co do swojej faktycznej sytuacji finansowej i zamiaru spłaty pożyczki gotówkowej, a także złożone nierzetelne oświadczenie i zaświadczenie o zatrudnieniu na umowę o pracę na czas nieokreślony w Przedsiębiorstwie (...) i uzyskiwaniu zarobków w kwocie 2718,91 zł netto miesięcznie, doprowadził (...) SA z/s w F. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 3.000 zł poprzez udzielenie jemu pożyczki gotówkowej, to jest popełnienia w ramach ciągu przestępstw z art. 91 § 1 k.k. przestępstw z art. 286 § 1 k.k. oraz z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. i za ciąg ten na podstawie art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 91 § 1 k.k. wymierzył mu karę 8 miesięcy pozbawienia wolności; w pkt 5 uznał oskarżonego G. M. za winnego popełnienia czynu (opisanego w pkt 3.VIII. części wstępnej wyroku), polegającego na tym, że w okresie od (...) r. w nieustalonym miejscu, w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, działając w zamiarze, aby inna ustalona osoba dokonywała czynów zabronionych, poprzez stworzenie fikcyjnej historii zatrudnienia ustalonej osoby w jego firmie - Przedsiębiorstwie (...) (...) z/s w A., a zwłaszcza zgłoszenie do ZUS, składanie deklaracji PIT -11 oraz udostępnianie pieczątek firmowych na wystawianych zaświadczeniach o zatrudnieniu i zarobkach, ułatwił tej ustalonej osobie składanie w bankach i (...)ach wniosków o udzielenie wsparcia finansowego i wprowadzanie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej w błąd co do jego sytuacji finansowej i zamiaru spłaty uzyskanego wsparcia dla niekorzystnego rozporządzenia mieniem tych podmiotów, to jest popełnienia przestępstwa z art. 18 § 3 k.k. w zw. z art. 297 § 1 k.k. i art. 286 § 1 k.k., art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 § 1 k.k. i za przestępstwo to na podstawie art. 19 § 1 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. przy zastosowaniu art. 4 § 1 k.k. wymierzył mu karę 8 miesięcy pozbawienia wolności; w pkt 6 na podstawie art. 85 k.k., art. 85a k.k., art. 86 § 1 k.k. i art. 92 § 2 k.k. przy zastosowaniu art. 4 § 1 k.k. połączył orzeczone wobec oskarżonego G. M. kary jednostkowe pozbawienia wolności i wymierzył mu karę łączną 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności; w pkt 7 uznał oskarżonego S. C. winnego popełnienia w ramach ciągu przestępstw pięciu czynów (opisanych w punktach od 4.I. do 4.V. części wstępnej wyroku), polegających na tym, że: - ( I) w dniu (...) r. w C., działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, poprzez wprowadzenie w błąd co do swojej faktycznej sytuacji finansowej i zamiaru spłaty kredytu gotówkowego, a także złożone nierzetelne zaświadczenie o zatrudnieniu i wysokości wynagrodzenia z (...) sp. z o.o., iż jest osobą zatrudnioną na umowę o pracę i uzyskującą dochód (...),48 zł netto, doprowadził (...) SA do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 15.000 zł poprzez udzielenie jemu kredytu gotówkowego, - ( II) w dniu (...) r. w I., działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, poprzez wprowadzenie w błąd co do swojej faktycznej sytuacji finansowej i zamiaru spłaty kredytu gotówkowego, a także złożone nierzetelne oświadczenie o zatrudnieniu i wysokości wynagrodzenia w PUH (...), iż jest osobą zatrudnioną na umowę o pracę i uzyskującą dochód 2719 zł netto, usiłował doprowadzić (...) SA z/s w M. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 17.000 zł poprzez udzielenie jemu kredytu gotówkowego, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na negatywną decyzję kredytową, - ( III) w dniu(...) r. w I., działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, poprzez wprowadzenie w błąd co do swojej faktycznej sytuacji finansowej i zamiaru spłaty kredytu gotówkowego, a także złożone nierzetelne oświadczenie o zatrudnieniu i wysokości wynagrodzenia w PUH (...), iż jest osobą Zatrudnioną na umowę o pracę i uzyskującą dochód 2718,91 zł netto, usiłował oprowadzić (...) SA z/s we Ł. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 70.000 zł poprzez udzielenie jemu kredytu gotówkowego, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na negatywną decyzję kredytową, - ( IV) w dniu (...) r. w I., działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, poprzez wprowadzenie w błąd co do swojej faktycznej sytuacji finansowej i zamiaru spłaty pożyczki gotówkowej, a także złożone nierzetelne oświadczenie o zatrudnieniu i wysokości wynagrodzenia w PUH (...), iż jest osobą zatrudnioną na umowę o pracę i uzyskującą dochód 2718,91 zł netto, usiłował doprowadzić (...) SA z/s w Ł. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 50.000 zł poprzez udzielenie jemu pożyczki gotówkowej, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na negatywną decyzję kredytową, - ( V) w dniu (...)r. w I., działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, poprzez wprowadzenie w błąd co do swojej faktycznej sytuacji finansowej i zamiaru spłaty pożyczki gotówkowej, a także złożone nierzetelne oświadczenie o zatrudnieniu i wysokości wynagrodzenia w PUH (...), iż jest osobą zatrudnioną na umowę o pracę i uzyskującą dochód 2718,91 zł netto, usiłował doprowadzić (...) SA z/s w Ł. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 49.954,80 zł poprzez udzielenie jemu pożyczki gotówkowej, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na negatywną decyzję kredytową, to jest popełnienia w ramach ciągu przestępstw określonego w art. 91 § 1 k.k. przestępstw z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 297 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. oraz z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 297 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i za ciąg ten na podstawie art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. w zw. z art. 91 § 1 k.k. wymierzył mu kary 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności i grzywny w liczbie 100 stawek dziennych w wysokości po 20 zł każda, przy czym w pkt 8 na podstawie art. 69 § 1 k.k. i art. 70 § 1 pkt 1 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k. wykonanie tej kary pozbawienia wolności warunkowo zawiesił na okres 5 lat próby; w pkt 9 uznał oskarżonego J. P. za winnego popełnienia w ramach ciągu przestępstw trzech czynów (opisanych w punktach od 5.I. do 5.III. części wstępnej wyroku), polegających na tym, że: - ( I) w dniu (...) r. w nieustalonym miejscu, działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, poprzez wprowadzenie w błąd co do swojej faktycznej sytuacji finansowej i zamiaru spłaty pożyczki, doprowadził (...) sp. z o. o. sp. k. a. z/s w Ł. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 500 zł poprzez udzielenie jemu pożyczki, - ( II) w dniu(...) r. w nieustalonym miejscu, działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, poprzez wprowadzenie w błąd co do swojej faktycznej sytuacji finansowej i zamiaru spłaty pożyczki, a także złożone nierzetelne oświadczenie o zatrudnieniu i wysokości wynagrodzenia w kwocie 2200 zł netto doprowadził (...) SA z/s w Ł. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 2000 zł poprzez udzielenie jemu pożyczki, - ( III) w dniu (...) r. w nieustalonym miejscu, działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, poprzez wprowadzenie w błąd co do swojej faktycznej sytuacji finansowej i zamiaru spłaty pożyczki, a także złożone nierzetelne oświadczenie o zatrudnieniu i wysokości wynagrodzenia w kwocie 2500 zł netto doprowadził (...) SA z/s w Ł. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 5000 zł poprzez udzielenie jemu pożyczki, to jest popełnienia w ramach ciągu przestępstw określonego w art. 91 § 1 k.k. przestępstw z art. 286 § 1 k.k. i za przestępstwa te na podstawie art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 91 § 1 k.k. wymierzył mu karę 8 miesięcy pozbawienia wolności; w pkt 10 uznał oskarżonego J. P. za winnego popełnienia w ramach ciągu przestępstw sześciu czynów (opisanych w punktach 5.IV. i od 5.VI do 5.X. części wstępnej wyroku), polegających na tym, że: - ( IV) w dniu (...)r. w C., działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, poprzez wprowadzenie w błąd co do swojej faktycznej sytuacji finansowej i zamiaru spłaty kredytu gotówkowego, a także złożone nierzetelne zaświadczenie o zatrudnieniu i wysokości wynagrodzenia z (...) sp. z o.o. oraz z (...) sp. z o.o., iż jest osobą zatrudnioną na umowę o pracę i uzyskującą dochód po 2148,01 zł netto z każdej z firm, usiłował doprowadzić (...) Bank (...) SA do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 15.000 zł poprzez udzielenie jemu kredytu gotówkowego, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na negatywną decyzję kredytową, - ( VI) w dniu (...) r. w C., działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, poprzez wprowadzenie w błąd co do swojej faktycznej sytuacji finansowej i zamiaru spłaty kredytu gotówkowego, a także złożone nierzetelne zaświadczenie o zatrudnieniu i wysokości wynagrodzenia z (...) sp. z o.o., iż jest osobą zatrudnioną na umowę o pracę i uzyskującą dochód 2148,01 zł netto, doprowadził (...) Bank (...) SA do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 14.000 zł poprzez udzielenie jemu kredytu gotówkowego, - ( VII) w dniu (...) r. w P., działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, poprzez wprowadzenie w błąd co do swojej faktycznej sytuacji finansowej i zamiaru spłaty kredytu gotówkowego, a także złożone nierzetelne zaświadczenie o zatrudnieniu i wysokości wynagrodzenia z (...) sp. z o.o. oraz z (...) sp. z o.o., iż jest osobą zatrudnioną na umowę o pracę i uzyskującą dochód po (...),01 zł netto z każdej z firm, usiłował doprowadzić (...) z/s w S. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 2000 zł poprzez udzielenie jemu kredytu gotówkowego, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na negatywną decyzję kredytową, - ( VIII) w dniu (...) r. w W., działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, poprzez wprowadzenie w błąd co do swojej faktycznej sytuacji finansowej i zamiaru spłaty kredytu gotówkowego, a także złożone nierzetelne zaświadczenie o zatrudnieniu i wysokości wynagrodzenia z (...) sp. z o.o., iż jest osobą zatrudnioną na umowę o pracę i uzyskującą dochód 2148,01 zł netto, doprowadził (...) Bank (...) z/s w C. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 35.000 zł poprzez udzielenie jemu kredytu gotówkowego, - ( IX) w dniu (...)r. w A., działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, poprzez wprowadzenie w błąd co do swojej faktycznej sytuacji finansowej i zamiaru spłaty kredytu gotówkowego, a także złożone nierzetelne zaświadczenie o zatrudnieniu i wysokości wynagrodzenia z (...) sp. z o.o. oraz oświadczenie własne, iż jest osobą zatrudnioną na umowę o pracę i uzyskującą dochód 2148,01 zł netto, usiłował doprowadzić (...) do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 25.000 zł poprzez udzielenie jemu kredytu gotówkowego, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na negatywną decyzję kredytową, - ( X) w dniu (...) r. w D., działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, poprzez wprowadzenie w błąd co do swojej faktycznej sytuacji finansowej i zamiaru spłaty kredytu gotówkowego, a także złożone nierzetelne zaświadczenie o zatrudnieniu i wysokości wynagrodzenia z (...) sp. z o.o. oraz z (...) sp. z o.o., iż jest osobą zatrudnioną na umowę o pracę i uzyskującą dochód 2148,01 zł netto z każdej firmy, doprowadził (...) SA z/s w Ł. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 30.000 zł poprzez udzielenie jemu kredytu gotówkowego, to jest popełnienia w ramach ciągu przestępstw z art. 91 § 1 k.k. przestępstw z art. 297 § 1 k.k. i art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i za ciąg ten na podstawie art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. w zw. z art. 91 § 1 k.k. wymierzył mu karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wonności; w pkt 11 uznał oskarżonego J. P. za winnego popełnienia czynu (opisanego w pkt 5.V. części wstępnej wyroku), polegającego na tym, że w dniu (...) r. w C., działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej wspólnie i w porozumieniu z C. B., poprzez wprowadzenie w błąd co do swojej faktycznej sytuacji finansowej i zamiaru spłaty kredytu hipotecznego, a także złożone nierzetelne zaświadczenie o zatrudnieniu i wysokości wynagrodzenia z (...) sp. z o.o. oraz z (...) sp. z o.o., iż jest osobą zatrudnioną na umowę o pracę i uzyskującą dochód po 2148,01 zł netto z każdej z firm, usiłował doprowadzić (...) SA do niekorzystnego rozporządzenia mieniem znacznej wartości w kwocie 220.000 zł poprzez udzielenie im kredytu hipotecznego, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na negatywną decyzję kredytową, to jest popełnienia przestępstwa z art. 297 § 1 k.k. i art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i za przestępstwo to na podstawie art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 14 § 1 k.k. i art. 11 § 3 k.k. wymierzył mu karę 1 roku pozbawienia wolności; w pkt 12 na podstawie art. 85 k.k., art. 85a k.k., art. 86 § 1 k.k. i art. 92 § 2 k.k., przy zastosowaniu art. 4 § 1 k.k., połączył orzeczone wobec oskarżonego J. P. kary pozbawienia wolności i wymierzył mu karę łączną 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności; w pkt 13 uznał oskarżoną K. F. (1) za winną popełnienia czynu (opisanego w punkcie 6.I. części wstępnej wyroku), polegającego na tym, że w okresie od (...) r. w F. (1), w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, działając wspólnie i w porozumieniu z E. Z. ora z w zamiarze, aby G. M. dokonywał czynów zabronionych, poprzez stworzenie fikcyjnej historii jego zatrudnienia w swojej firmie - (...) K. F. (1) z/s w F. (1), a zwłaszcza zgłoszenie do ZUS oraz udostępnianie pieczątek firmowych na wystawianych zaświadczeniach o zatrudnieniu i zarobkach i wystawianie takich zaświadczeń, ułatwiła G. M. składanie w bankach wniosków o udzielenie wsparcia finansowego i wprowadzanie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej w błąd co do jego sytuacji finansowej i zamiaru spłaty uzyskanego wsparcia dla niekorzystnego rozporządzenia mieniem tych podmiotów, to jest popełnienia przestępstwa z art. 18 § 3 k.k. w zw. z art. 297 § 1 k.k. i art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 § 1 k.k. i za przestępstwo to na podstawie art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. wymierzył jej karę 1 roku pozbawienia wolności, której wykonanie w pkt 14 na podstawie art. 69 § 1 k.k. i art. 70 § 1 k.k. warunkowo zawiesił wobec oskarżonej na okres 2 lat próby a w pkt 15 na podstawie art. 41 § 1 k.k. orzekł wobec tej oskarżonej środek karny w postaci zakazu pełnienia funkcji prezesa lub członka zarządu w spółkach zajmujących się pośrednictwem finansowym lub udzielaniem pożyczek na okres 2 lat; w pkt 16 uznał oskarżonego C. G. za winnego popełnienia czynu (opisanego w punkcie 7.I. części wstępnej wyroku), polegającego na tym, że w okresie od (...) r. w C., w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, działając w zamiarze, aby ustalona osoba dokonywała czynów zabronionych, poprzez stworzenie fikcyjnej historii jego zatrudnienia w swojej firmie - (...) C. G. z/s w C., a zwłaszcza zgłoszenie do ZUS, składanie deklaracji PIT -11 oraz udostępnianie pieczątek firmowych na wystawianych zaświadczeniach o zatrudnieniu i zarobkach, ułatwił tej ustalonej osobie składanie w bankach wniosków o udzielenie wsparcia finansowego i wprowadzanie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej w błąd co do jego sytuacji finansowej i zamiaru spłaty uzyskanego wsparcia dla niekorzystnego rozporządzenia mieniem tych podmiotów, to jest popełnienia przestępstwa z art. 18 § 3 k.k. w zw. z art. 297 § 1 k.k. i art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i za przestępstwo to na podstawie art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. wymierzył mu karę 1 roku pozbawienia wolności, której wykonanie w pkt 17 na podstawie art. 69 § 1 k.k. i art. 70 § 1 k.k. warunkowo zawiesił na okres 2 lat próby a w pkt 18 na podstawie art. 41 § 1 k.k. orzekł wobec tego oskarżonego środek karny w postaci zakazu pełnienia funkcji prezesa lub członka zarządu w spółkach zajmujących się pośrednictwem finansowym lub udzielaniem pożyczek na okres 2 lat; w punktach 20-22 orzekł o kosztach procesu. Znajomość zaś całości rozstrzygnięcia, jakie zapadło w niniejszej sprawie łącznie z treścią wniesionego aktu oskarżenia i zaprezentowanych w tym akcie dowodów na poparcie wniesionego oskarżenia, w tym zwłaszcza w stosunku do oskarżonych braci Z., pozwala dopiero na ustalenie zdarzenia historycznego, będącego przedmiotem osądu w niniejszej sprawie, w tym działań podejmowanych przez poszczególnych oskarżonych, które łącznie składają się na zorganizowany proceder, mający na celu „wyłudzanie” od banków i innych instytucji pożyczkowych mienia w postaci kredytów i pożyczek, przy jednoczesnym wprowadzeniu w błąd tych banków i instytucji co do rzeczywistych zamiarów i możliwości spłaty zaciągniętych zobowiązań finansowych, przy jednoczesnym wprowadzeniu w błąd co do rzeczywistego prowadzenia działalności gospodarczej czy też zatrudnienia w istniejących podmiotach gospodarczych osób będących „kredytobiorcami” czy „pożyczkobiorcami”. Na marginesie zaś dodać jedynie należy, iż to „zorganizowanie” nie znalazło w akcie oskarżenia odzwierciedlenia w treści stawianego zarzutu popełnienia przestępstwa z art. 258 k.k. Na te okoliczności (poza ostatnią dygresją Sądu odwoławczego) zresztą zwraca uwagę Sąd I instancji w sekcji 1 formularza uzasadnienia na str. 1-3. Sąd I instancji właśnie na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego w sposób przekonywujący ustala, iż po opuszczeniu przez Ł. Z. (1) i E. Z. zakładu karnego w 2014 r. i zamieszkaniu przez nich w gospodarstwie rolnym w miejscowości C. to Ł. Z. (1) wpadł na pomysł, by pozyskiwać środki pieniężne na własne utrzymanie i przyjemności poprzez wykorzystanie innych osób, które zaciągałyby kredyty i pożyczki, nie mając przy tym zdolności kredytowej (pożyczkowej). Wedle bowiem przyjętego przez tego oskarżonego założenia, osoby, które w rzeczywistości nigdzie nie pracowały i nie posiadały żadnego majątku i tym samym nie posiadały żadnej zdolności do zaciągania kredytów czy pożyczek, a więc osoby, mówiąc kolokwialnie „wykolejone” życiowo, miałyby pełnić role tzw. „słupów” w tym procederze. Przy czym, jak to prawidłowo ustalił Sąd I instancji, osoby te, wyselekcjonowane przez Ł. Z. (1), to jest G. G., J. P., G. M., S. C., C. G., jak i inne ustalone osoby, w tym E. F. (1) i W. Z., wykonywały polecenia ich chlebodawcy, to jest Ł. Z. (1), składając wnioski o udzielenie im kredytów i pożyczek a także przekazując mu swoje dane osobowe, jak i podpisując przedkładane im przez niego dokumenty, co miało miejsce zarówno w gospodarstwie rolnym w C., jak i w biurze skazanej w odrębnym postępowaniu H. B.. Przy czym, jak to słusznie ustala Sąd I instancji w oparciu o zebrany w niniejszej sprawie materiał dowodowy, Ł. Z. (1), jako organizator tego całego procederu, brał udział w zakładaniu fikcyjnych podmiotów gospodarczych, dzięki którym dla poszczególnych osób przyszłych „kredytobiorców” czy „pożyczkobiorców” tworzono nierzetelne (a w zasadzie niezgodne z prawdą) dokumenty, mające wskazywać na fakt ich zatrudnienia w danym podmiocie gospodarczym, uzyskiwania przez nich określonych dochodów, dzięki czemu było możliwe wykazanie ich zdolności kredytowej, a co za tym idzie, uzyskanie wsparcia finansowego w postaci kredytu czy pożyczki. Sąd I instancji, mając na uwadze tenże proceder, wskazał wyraźnie, iż takie fikcyjne przedsiębiorstwa stworzone przez Ł. Z. (1) to Przedsiębiorstwo Usługowo (...) (PHU (...)), Przedsiębiorstwo (...) G. M. (założone na G. M.) a także przedsiębiorstwo (...) założone na C. G., tyle, że przez E. Z. na polecenie jego brata Ł. Z. (1). Co też istotne, w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy Sąd Okręgowy zasadnie ustalił, iż to Ł. Z. (1) towarzyszył w/w osobom przy zakładaniu podmiotów gospodarczych a po ich założeniu przejmował nad nimi kontrolę, aktywnie przy tym uczestnicząc w zawożeniu tych osób do banków lub pośredników finansowych w celu uzyskania konkretnego wsparcia finansowego, w czym także w niektórych przypadkach brał udział E. Z.. Jak też słusznie to ustalił Sąd I instancji, tylko z tych założonych podmiotów gospodarczych jedynie przedsiębiorstwo założone na G. G. częściowo rzeczywiście prowadziło działalność gospodarczą. Co jednak najistotniejsze, żadne z tych założonych przez Ł. Z. (1) przedsiębiorstw nie zatrudniało pracowników, co oznacza, iż wprawdzie dokumenty (umowy o pracę, deklaracje podatkowe, zgłoszenia do ZUS-u, rachunki bankowe itp.) wskazywały, iż dana osoba, których one dotyczyły, jest zatrudniona na umowę o pracę, otrzymując konkretne wynagrodzenie miesięczne za pracę, ale te dokumenty nie odzwierciedlały rzeczywistego stanu rzeczy. Dokumenty te bowiem miały tylko stwarzać pozory legalnego zatrudnienia po to, by te osoby „zatrudnione” mogły uzyskać kredyt czy pożyczkę. Ci mężczyźni, to jest tzw. „słupy” zamieszkiwali na terenie gospodarstwa Z., uzyskując za swoje „usługi” mieszkanie, wyżywienie i alkohol. Natomiast uzyskiwane kwoty kredytów czy pożyczek przekazywali oni Ł. Z. (1), nie mając jakiegokolwiek zamiaru ani możliwości wywiązania się z zawieranych umów kredytowych czy pożyczek. Jak już wspomniano wyżej, powyższe okoliczności dotyczące tzw. „słupów” odnosiły się do takich osób jak J. P., G. M., S. C. czy też E. F. (1), który w tej sprawie nie był oskarżonym (ale w opisach czynów występował jako „ustalona osoba”). Nadto, jak trafnie to ustalił Sąd I instancji, Ł. Z. (1) angażował do uzyskania dla siebie środków pieniężnych z kredytów czy pożyczek inne podmioty gospodarcze, kierowane przez H. B., C. B., K. F. (1) (błędnie nazwaną na str. 2 formularza uzasadnienia (...)) czy E. Z.. To angażowanie miało zaś polegać na tworzeniu przez te osoby w ramach prowadzonych działalności gospodarczych fikcyjnych dokumentów, na które wyżej wskazano, mających świadczyć o zatrudnieniu konkretnego „słupa”, dzięki czemu poprzez działania tychże „słupów” było możliwe ubieganie się o konkretne kredyty czy pożyczki. Sąd I instancji wskazał więc na to, iż oskarżony Ł. Z. (1) w swojej działalności przestępczej, mając na uwadze cel w postaci uzyskania korzyści majątkowej z uzyskanego przez fikcyjnie zatrudnionego kredytu czy pożyczki wykorzystał, współpracując z H. B. i jej córką C. B. spółki (...) sp. z o.o. oraz (...) sp. z o.o. a także do tego przestępczego celu wykorzystał założone przez E. Z. i jego ówczesną partnerkę K. F. (1) przedsiębiorstwo (...). Przy czym dla uściślenia podać należy, iż Sąd I instancji ustalił, iż to ostatnie przedsiębiorstwo prowadziło faktyczną działalność transportową, jednak już „zatrudnienie” w nim G. M. miało typowy fikcyjny charakter i zostało dokonane wyłącznie po to, by ułatwić popełnienie oszustw bankowych na polecenie Ł. Z. (1). To upozorowanie autentyczności prowadzenia działalności gospodarczych przez (...) G. M. i (...) K. F. (1) wynikało także z faktu, iż podmioty te miały być obsługiwane przez firmy księgowe a dokładniej mówiąc przez C. W., której dokumenty przywozili Ł. Z. (1), K. F. (1) i E. Z.. W przypadku spółek prowadzonych przez H. B. i jej córkę (C. B.) obsługą księgową miał się zajmować Ł. Z. (3), który jednak nie uzyskał od wyżej wymienionych żadnych dokumentów. To właśnie te ogólne ustalenia faktyczne odnoszące się do wszystkich oskarżonych w tej sprawie, w tym do braci Z. pozwalały na zidentyfikowanie istoty niniejszej sprawy, odnoszącej się już do konkretnych czynów przypisanych poszczególnym oskarżonym a więc nie tylko osobom uzyskującym samodzielnie określone profity finansowe w postaci kredytów czy pożyczek bądź usiłujące uzyskać takie profity, jak prawomocnie skazani G. M., S. C., J. P. czy też jak ustalona osoba, to jest E. F. (1), ale i osobie kierującej ich poczynaniami (tu: oskarżony Ł. Z. (1)), a także osobom ułatwiającym wyżej wymienionym osiągnięcie wskazanego celu uzyskania kredytu czy pożyczki bez faktycznej możliwości ich spłaty, to jest oskarżonym E. Z., oskarżonej K. F. (1) czy też oskarżonym C. G., jak i G. M. (tu: dotyczy czynu z pkt 3.VIII. części wstępnej wyroku) a także skazanym w odrębnym postępowaniu H. B. i C. B.. Należy wreszcie zauważyć, iż Sąd I instancji szczegółowe ustalenia odnoszące się do poszczególnych czynów przypisanych oskarżonym zawarł w sekcji 1 formularza uzasadnienia na str. 3-15, gdzie również wskazał na dowody, stanowiące podstawą tychże ustaleń faktycznych. APELACJA OBROŃCY OSKARŻONEGO Ł. Z. (1) Ad. 1. Apelacja ta skupia się w głównej mierze na kwestionowaniu oceny dowodów dokonanej przez Sąd I instancji, to jest wyjaśnień oskarżonych G. M., S. C., J. P., K. F. (1), H. B., Ł. Z. (1) i E. Z. oraz zeznań świadków I. F., K. Z. (1), S. I. i G. U. (3). Tymczasem, wbrew twierdzeniom apelującego, Sąd I instancji te dowody poddaje należytej ocenie i na jej podstawie wyciąga uprawnione wnioski co do winy poszczególnych oskarżonych, w tym oskarżonych Ł. Z. (1) a także i E. Z., co znajduje odbicie w sekcji 2 formularza uzasadnienia na str. 16-30. Sąd I instancji przy tym wyraźnie tu określił, którym dowodom i w jakim fragmencie daje wiarę i dlaczego oraz dlaczego nie dał im wiary i w jakim fragmencie, przywołując przekonywująca argumentację w tym względzie. W pierwszym rzędzie Sąd odwoławczy zwraca uwagę na wyjaśnienia J. P. . Oskarżony ten nie tylko przyznał się w pełni do winy, ale i podał już pierwotnie, że zamieszkał w gospodarstwie rolnym Ł. Z. (1), którego poznał osobiście. Mieszkając w C. wykonywał tam prace związane z remontem budynków, z ich sprzątaniem, za co poza drobnymi kwotami nie otrzymywał żadnego wynagrodzenia. Oskarżony podał, iż nie otrzymywał tam stałej pensji ani też nie był zatrudniony na umowę o pracę. Wskazał, iż Z. mieli busy i spedycje po Europie, ale z tego tytułu nie otrzymywał żadnych pieniędzy, natomiast Ł. Z. (1) namówił go, by brać kredyty. Co istotne, oskarżony wyjaśnił, iż w tym gospodarstwie Z. poza nim mieszkali również S. C., J. M. i G. G. a także sporadycznie Ś. Z. (k. 1325-1328). W tych wyjaśnieniach oskarżony wskazał, iż oni mieli tam zapewnione warunki bytowe wraz z wyżywieniem, natomiast w zamian Ł. Z. (1) żądał od nich, by brali kredyty na siebie, obiecując, iż to on będzie je spłacał. Przy czym, jak podkreślił J. P., Ł. Z. (1) nie brał tych kredytów na siebie (k. 1327). Oskarżony P. wskazał przy tym, iż Ł. Z. (1) znał się bardzo dobrze z H. B. i to on mu powiedział, że zostanie zatrudniony w B. od (...). Oskarżony P. przyznał przy tym, iż był w biurze w F. (2). i podpisywał tam dokumenty (k. 1327). Oskarżony P. jednocześnie wskazał na fikcyjność tego „zatrudnienia”, podnosząc, iż poza podpisaniem dokumentów nie miał tam żadnych szkoleń z bhp i ppoż, jak i nawet nie dowiedział się, co ma tam robić, dodając, iż faktycznie nie wykonywał tam żadnej pracy, nie podpisywał żadnych list obecności, nie brał urlopów i nie otrzymywał wynagrodzenia (k. 1327). Oskarżony P. także podał, iż to H. B. i Ł. Z. (1) chcieli, by wzięli kredyt hipoteczny, przy czym nie miał pojęcia na co ten kredyt miałby zostać przeznaczony i że środki z tego kredytu wziął Ł. Z. (1) (k. 1327). J. P. także przyznał, iż C. B. widział ze dwa razy, przy czym to nie ona prowadziła zarejestrowanej na nią firmy, tylko jej matka (k. 1327). J. P. podał także, iż jeździli do bardzo wielu banków w P. (na Ś., w D.) i pieniądze z uzyskanych kredytów zabierał Ł. Z. (1). Tak samo i w tym samym celu były wożone po P. takie osoby jak S. C., G. M. i G. G., przy czym oni wszyscy nie pracowali w żadnych firmach, jakie wynikały z dokumentów a jedynie pracowali tylko w gospodarstwie u Z. (k. 1327). Oskarżony także wskazał, iż na G. była założona firma przez Ł. Z. (1), ale G. nie prowadził żadnej działalności. Jak również już wprost przyznał J. P., iż nie były zgodne z prawdą te zaświadczenia i oświadczenia związane z jego zatrudnieniem w firmach wynikających z zarzutów odnoszących się do starania się o kredyty i pożyczki a w przypadku uzyskania wsparcia finansowego Ł. Z. (1) nie dawał mu z tych pieniędzy żadnych środków (k. 1327). J. P., zapoznając się znów z okazywanymi mu dokumentami, mającymi świadczyć o tym, iż był rzeczywiście zatrudniony, zaprzeczył tym faktom, w tym, by się podpisywał na listach płac, by uzyskiwał wynikające z nich wynagrodzenie. Poza tym wskazywał, iż w przypadku jego osoby to Ł. Z. (1) kierował nim i tym, co i gdzie ma robić i to Ł. Z. (1) wziął te pieniądze uzyskane z kredytów i pożyczek (k. 1328). J. P. na rozprawie w całości przyznał się do winy, potwierdzając w/w wyjaśnienia (k. 2519-2521). Oskarżony przy tym nie tylko potwierdził w tych wyjaśnieniach w/w okoliczności, ale i wskazał, iż w celu uzyskania kredytów zakładał także konto bankowe, dodając, iż do banków w różnych miastach jeździł z nim Ł. Z. (1), ale i także G. G., który także wchodził z nim do banku, gdyż on wiedział co i jak i gdzie ma robić. Rację ma Sąd I instancji, dając tym wyjaśnieniom w pełni wiarę (sekcja 2 formularza uzasadnienia na str. 16-18). Wyjaśnienia te bowiem nie tylko są konsekwentne, ale i znajdują odbicie w szeregu innych dowodów, w tym w zgodnych z nimi co do prowadzonego procederu związanego z wyłudzaniem kredytów przez Ł. Z. (1) wyjaśnieniami choćby S. C., czy G. M., jak i innych, niżej przywołanych. Przy czym z wyjaśnień K. F. (1) i zgodnych z nimi wyjaśnień G. M. wynika jasno, iż również w tym procederze, przynajmniej w części dotyczącej przedsiębiorstwa (...) brał udział brat Ł. Z. (1), E. Z.. Poza tym trudno byłoby zrozumieć, po co oskarżony obciąża swoimi wyjaśnieniami inne osoby, w tym zwłaszcza Ł. Z. (1), skoro również w pełni obciąża tymi wyjaśnieniami swoją osobę, wiedząc przy tym, że za te działania poniesie odpowiedzialność karną. Oskarżony G. M. również przyznał się w pełni do winy, wskazując, podobnie jak J. P., na fikcyjność swojego zatrudnienia, jak i prowadzonej działalności gospodarczej, która miała tylko przynosić profity Ł. Z. (1) w postaci uzyskanych kredytów i pożyczek (k. 1337-1340). G. M. więc wskazał, iż to był pomysł Ł. Z. (1), który chciał brać te kredyty, dodając, iż on (czyli G. M. – przypis SA) nie wziął z tych kredytów żadnych pieniędzy, zaś wszystko zabierał Ł. Z. (1). Co jednak istotne, z wyjaśnień tych wynika, iż w ten interes kredytowy był wtajemniczony brat Ł. Z. (1) (czyli E. Z. – przypis SA), bowiem on (oskarżony M. – przypis SA) jeździł do tych banków, by podpisać umowy kredytowe razem z Ł. Z. (1) i jego bratem (k. 1338). Poza tym oskarżony M. wskazuje w tych wyjaśnieniach, iż za firmą (...) stał Ł. Z. (1), gdyż to on ją założył, zaś on (czyli G. M. – przypis SA) nie miał z tymi „papierami” niczego wspólnego, tym bardziej, że nie znał się na prowadzeniu działalności gospodarczej i to wszystko załatwiał Ł. Z. (1) (k. 1338). Ponadto oskarżony M. podkreślił, iż nie tylko nie prowadził tej działalności zarejestrowanej na jego dane osobowe i tylko Ł. Z. (1) dysponował pieczątkami na jego nazwisko, ale i nigdy nie pracował u K. F. (1) – konkubiny E. Z. a jedynie tam był fikcyjnie zatrudniony (k. 1339). G. M. wskazał również na fikcyjne zatrudnienie w jego firmie (...), podając, iż nawet nie wiedział, że był tenże tu zatrudniony, za czym miał stać Ł. Z. (1), jak i też wskazał na fikcyjność firmy założonej na G. G., w której to firmie on (czyli G. M. – przypis SA) nigdy nie pracował (k. 1339). Wreszcie oskarżony G. M. przyznał, iż tak jak on funkcjonowali również jego „ koledzy od kredytów”, czyli S. C. i J. P., którzy też byli wożeni po kredyty przez Z. (k. 1339). W kolejnych wyjaśnieniach na k. 1864-1966 oskarżony G. M. nie tylko przyznał się do winy, ale też przyznał, iż do tych banków jeździł z Z. i to oni wymusili na nim podpisanie dokumentów, przy czym to Ł. Z. (1) brał pieniądze z uzyskanych pożyczek. Oskarżony M. także wskazał na fikcyjność zarejestrowania firmy na G., w której wszystko robił Ł. Z. (1), jak i na fikcyjność zarejestrowanej na jego osobę firmy, którą zajmował się tylko Ł. Z. (1), jak i na fikcyjność swojego zatrudnienia w firmie (...). Wreszcie oskarżony M. powyższe wyjaśnienia w całości potwierdził na rozprawie (k. 2562). Słusznie i tym wyjaśnieniom Sąd I instancji dał w całości wiarę, czemu dał wyraz w sekcji 2 formularza uzasadnienia na str. 16-18. Oskarżony G. M. nie dość, że sam się przyznał w całości do winy, to także nie miał żadnych powodów, by fałszywie pomawiać aż trzy osoby, to jest Ł. Z. (1), E. Z. i K. F. (1), nie mówiąc o swoich „kolegach od kredytów”. Poza tym wyjaśnienia G. M. znajdują odbicie właśnie we wskazanych wyżej wyjaśnieniach J. P., czy wyjaśnieniach C. G., S. C. a także i w wyjaśnieniach K. F. (1), jak i w pozostałym wiarygodnym materiale dowodowym przytoczonym przez Sąd I instancji. Oskarżony C. G. w swoich pierwotnych wyjaśnieniach choć nie potrafił podać czy przyznaje się, czy nie, to jednak wskazał wyraźnie, iż to E. Z. założył na niego firmę, która była fikcją. To właśnie E. Z. jeździł z nim do urzędów celem załatwienia formalności i to E. Z. dysponował jego pieczątkami firmowymi z jego nazwiskiem. Oskarżony ten przyznał, iż miałby problem z założeniem takiej firmy, gdyż nie potrafił pisać i zaprzeczył, by w ogóle tę firmę prowadził, jak i podkreślił, iż wszystkie „papiery” z tej firmy miał Ł. Z. (1) (k. 1580). Oskarżony ten podkreślił przy tym, iż nie zatrudniał F., który mieszkał u Z. w ich „ranczo” i że F. jeździł i brał kredyty na Z.. Oskarżony również przyznał, iż na Z. także wziął kredyt (k. 1580-1581). C. G. także wskazał w tych wyjaśnieniach, iż znał osobiście J. P. i że to on skontaktował go z Z., dodając, iż P. brał na nich pożyczki i na jego osobę była zarejestrowana jakaś firma (k. 1581). Poza tym oskarżony G. wskazał na fikcyjność swojego, jak i J. P. zatrudnienia u Z. (k. 1581). Wreszcie oskarżony G. przyznał, iż E. F. (2) nie był przez niego zatrudniony, natomiast podał, iż w R. w związku z załatwianiem kredytów wraz z Z. był on, jak i był tam E. F. (2) (k. 1581). Na rozprawie oskarżony G. potwierdził w/w wyjaśnienia, dodając, iż firma (...) nie funkcjonowała w rzeczywistości, była tylko firmą na papierze, że firmę tę zakładał z E. Z., a dokumenty, które podpisywał do urzędów przygotowywał mu E. Z. (k. 2562-2563). Oskarżony ten, choć dość oszczędny w słowach, praktycznie również potwierdził proceder prowadzony przez braci Z., zwłaszcza Ł. Z. (1) a dotyczący wyłudzania przy wykorzystaniu fikcyjnych dokumentów odnoszących się do prowadzonych działalności gospodarczych oraz zatrudnienia w tych firmach. Słusznie więc Sąd I instancji dał wiarę tym wyjaśnieniom we wskazanym zakresie (sekcja 2 formularza uzasadnienia na str. 19), tym bardziej, iż wyjaśnienia te wpisują się w wyjaśnienia J. P., G. M. i S. C. na temat przedmiotowego procederu przestępczego, którym zajmowali się bracia Z., przy czym, jak wynika to z tych relacji w sposób niewątpliwy głównym beneficjentem tejże działalności był Ł. Z. (1). K. F. (1) , choć werbalnie nie przyznała się do winy, przyznała jednak, iż znała G. M., który był fikcyjnie zatrudniony w jej firmie, zaś zatrudnienie to zostało załatwione w oparciu o dokumenty na zlecenie E. Z. (k. 1412-1417). K. F. (1) przyznała przy tym, iż praktycznie jej działalnością w głównej mierze zajmował się ówczesny jej konkubent E. Z.. Oskarżona przy tym podała, iż tym procederem związanym z wyłudzaniem kredytów zajmowali się obaj bracia Z., zaś zatrudnienie M. w jej firmie przez E. Z. było fikcyjne, jak i również było fikcyjne prowadzenie działalności gospodarczej przez G. M., która to działalność była prowadzona przez Ł. Z. (1). K. F. (1) także wskazała, iż również C. G. i jeszcze jedna osoba nie przychodziły do pracy. Jednocześnie w tych wyjaśnieniach K. F. (1) wskazała na fikcyjność dokumentów przedkładanych do banków przez braci Z.. Nie dość bowiem, iż oskarżona potwierdziła, że zaświadczenie o zatrudnieniu G. M. w jej firmie przedłożone w (...) Banku zostało podpisane przez E. Z. (k. 1414), to nadto potwierdziła, iż w tamtym czasie M. w jej firmie nie pracował a nadto, że inne osoby, jak S. C., J. P. i E. F. (1) były wożone do banków i brały kredyty dla Ł. Z. (1), jak i oni, celem załatwienia kredytu, jeździli na (...) do R. do jednej kobiety – R. P. (k. 1415, 1417). Oskarżona konsekwentnie o udział w tym procederze, polegającym na wyłudzaniu kredytów i pożyczek, przy posługiwaniu się dokumentami dotyczącymi fikcyjnego zatrudnienia, jak i fikcyjnego prowadzenia działalności gospodarczej pomawiała obu braci oskarżonych także podczas przesłuchania na k. 1854-1857, jak i w toku rozprawy na k. 2563-2566. Dodać przy tym należy, iż przekonywująco brzmią jej zapewnienia, iż nie ma powodów, by mścić się na byłym partnerze E. Z., gdyż mają oni dziecko, które kocha ojca. Również zasadnie Sąd I instancji w tym zakresie dał wiarę oskarżonej, wskazując na powyższe okoliczności (sekcja 2 formularza uzasadnienia na str. 18-19). Wyjaśnienia te bowiem korespondują ze wskazanymi wyżej wyjaśnieniami pozostałych oskarżonych. Tym samym nie sposób znaleźć racjonalnego powodu, pozwalającego na zanegowanie tych depozycji procesowych, które są niekorzystne dla braci Z., w tym E. Z., z którym wcześniej K. F. (1) dzieliła swoje życie. Nie sposób wiec również zaaprobować wyrażanego przez oskarżonego E. Z. stanowiska obrończego, iż K. F. (1) pomawiała go z zemsty. Notabene, wątek tejże zemsty wynikał również z zeznań G. U. (1), której zeznaniom w tym zakresie nie sposób było dać wiary, o czym niżej przy ustosunkowaniu się do zeznań tego świadka. Dodać przy tym należy, iż Sąd I instancji, dokonując kompleksowej oceny wyjaśnień K. F. (1) trafnie też zwrócił uwagę na to, iż oskarżona ta próbowała doprowadzić do „oczyszczenia” swojej osoby z powodu stawianego jej zarzutu, słusznie tymże depozycjom procesowym nie dając wiary (sekcja 2 formularza uzasadnienia na str. 29), przy czym ta jej postawa procesowa nie może dziwić, skoro jakiekolwiek jej skazanie w niniejszej sprawie w praktyce automatycznie pozbawiało jej prawa wykonywania rzeczywiście świadczonego przez nią zatrudnienia w agencji celnej, czego miała pełną świadomość a co wyraziła wprost podczas przesłuchania na k. 1417. S. C. również w swoich wyjaśnieniach przyznał się do winy i to zarówno w swoich pierwotnych wyjaśnieniach (k. 1313-1317), jak i złożonych na rozprawie głównej (k. 2517-2519). Oskarżony ten także przyznał, iż dał się namówić przez Ł. Z. (1) na branie kredytów, z których środki pieniężne przekazywał Ł. Z. (1), jak i wskazał, iż nigdy nie pracował w firmie (...), choć ta znała się z Ł. Z. (1), jak i nie otrzymywał żadnego wynagrodzenia z firmy w F. (2)., ale jednocześnie przyznał, iż podpisywał wiele dokumentów, które przedkładał mu Ł. Z. (1). Jedyną zaś zapłatą ze strony Ł. Z. (1) za te kredyty było jedzenie, alkohol, jak i wydatki na zakupy (k. 1315). Oskarżony ten potwierdził także, iż to nie G. G. prowadził zarejestrowaną na siebie firmę, ale Ł. Z. (1), jak i potwierdził, iż jego zatrudnienie w firmie (...) miało charakter fikcyjny, gdyż nigdy na rzecz tej firmy nie świadczył żadnej pracy. Poza tym oskarżony ten potwierdził, iż te fikcyjne zatrudnienie było po to, by móc brać kolejne kredyty (k. 1315). Ta fikcyjność zatrudnienia, jak i branie kredytów dla Z., zwłaszcza Ł. Z. (1) wedle tych wyjaśnień dotyczy także G. M., J. P. czy F. (k. 1315-1316). Przy czym do banków w P. jeździł z nim zawsze Ł. Z. (1) a także jeździł z nimi G. (k. 2517-2519). Podkreślić należy, że również i te wyjaśnienia wpisują się z wyjaśnieniami w/w oskarżonych w całość. Wynikają z nich tożsame okoliczności dotyczące fikcyjności zatrudnienia tych osób („kredytobiorców”), które to „zatrudnienie” było niezbędne, by uzyskać środki pieniężne z kredytów czy pożyczek, które były przejmowane przez Ł. Z. (1). Sąd I instancji więc zasadnie tym wyjaśnieniom dał wiarę, dostrzegając te okoliczności a tym samym i ich zgodność z wyjaśnieniami pozostałych „kredytobiorców”, czy K. F. (1) (sekcja 2 formularza uzasadnienia na str. 16-18). H. B. występowała w tej sprawie w charakterze oskarżonej i pierwotnie nie przyznawała się do winy. W swoich pierwszych wyjaśnieniach z (...) r. oskarżona przyznawała, iż poznała obu braci Z.. Jednak zaprzeczała, by brała z nimi udział w wyłudzaniu jakichkolwiek kredytów a także zaprzeczyła, by w swojej firmie fikcyjnie zatrudniała J. P., wręcz zapewniając, wbrew depozycjom procesowym wyżej wymienionego, iż zatrudniała go w swojej firmie do prac w grupie gospodarczej, choć dokładnie nie potrafiła określić jego pracy, jak i nie potrafiła podać, czy były za P. odprowadzane składki do ZUS, czy przeszedł on obowiązkowe szkolenia w związku z tym zatrudnieniem, jak i nie wiedziała, by na dane P. było wystawione zaświadczenie do banku o jego zatrudnieniu, jak i „nie kojarzyła”, czy J. P. wraz z jej córką (C. B. – przypis SA) miał brać w banku w N. kredyt hipoteczny i zaprzeczyła, by w tym zakresie jej córka posiadała jakąś wiedzę (k. 1353-1356). H. B. podczas drugiego przesłuchania nie przyznała się do winy i odmówiła złożenia wyjaśnień (k. 1572-1573). Należy wskazać, iż Sąd Okręgowy zasadnie na tych wyjaśnieniach nie oparł ustaleń faktycznych. Trzeba bowiem wyraźnie wskazać, iż pozostają one w całkowitej sprzeczności z wiarygodnymi wyjaśnieniami J. P., który nie dość, że przyznał się do wyłudzenia kredytu na podstawie fikcyjnych dokumentów działając w tym zakresie z córką H. B., to nadto zaprzeczył w sposób jednoznaczny, by był zatrudniony w firmie prowadzonej przez H. B., w tym by otrzymywał z tej firmy wynagrodzenie oraz by na rzecz tej firmy świadczył jakąkolwiek pracę. Podkreślić przy tym trzeba, iż H. B. w tych wyjaśnieniach jest wysoce nieprecyzyjna, bowiem nie potrafi podać przekonywująco jakichkolwiek faktów, zasłaniając się albo swoją niewiedzą, albo niepamięcią. Na rozprawie zresztą oskarżona H. B. przyznała się do stawianych jej zarzutów, w tym wyżej opisanego, przyznała się do wystawienia na dane J. P. zaświadczenia o jego zatrudnieniu, co czyniła na prośbę Ł. Z. (1) (k. 2566-2569). Oskarżona jednak już wbrew depozycjom J. P. starała się bagatelizować swój wyjazd z P., G. i Ł. Z. (1) do banków w C. i J., do czego akurat przyznawał się również oskarżony Ł. Z. (1) (k. 2567-2568). To właśnie te wyjazdy przekonują, iż w tym zakresie H. B. brała czynny udział związany z wyłudzeniem kredytów w tych bankach, na co zresztą wskazują wyjaśnienia w/w współoskarżonych i o czym jednocześnie świadczy jej ostateczne przyznanie się do winy i wydanie wobec niej prawomocnego wyroku skazującego. Zresztą Sąd I instancji w tym zakresie zasadnie dał wiarę tymże wyjaśnieniom, tym bardziej, że te wyjaśnienia znajdowały wsparcie w wiarygodnych depozycjach J. P., S. C. i G. M. a także K. F. (1) (sekcja 2 formularza uzasadnienia na str. 19-20). Świadek G. U. (1) , będąca partnerką oskarżonego E. Z. (po rozstaniu jego z K. F. (1) – przypis SA) w swoich zeznaniach zarówno złożonych w toku śledztwa w dniu (...) r. (k. 1055-1056), jak i w toku rozprawy w dniu (...) r. (k. 2668-2670) w rzeczywistości nie potrafiła podać żadnych konkretnych i obiektywnych faktów dotyczących rzeczywistej roli E. Z. w firmie (...) zarejestrowanej na K. F. (1), gdyż jak to wynika z jej zeznań, okoliczności, o których zeznawała zna z przekazu partnera, który przekonywał ją, iż ta niniejsza sprawa przeciwko niemu to zemsta jego byłej partnerki, czyli K. F. (1), która miała wielokrotnie mu grozić, że go zniszczy (k. 1055v). Co jednak istotne, świadek nie miała żadnego pojęcia na temat okoliczności związanych z procederem wyłudzania kredytów czy pożyczek bankowych, bowiem, jak sama przyznała, cyt.: „ o tym, że E. i Ł. mieli coś wspólnego z wyłudzaniem szeregu kredytów dowiedziałam się dopiero podczas przeszukania, które miało miejsce w (...) r. u mnie w domu” (k. 1055v). Co też istotne, świadek miała zadowolić się tłumaczeniami E. Z., iż ta sprawa jest zemstą byłej jego partnerki, która wedle jego wypowiedzi, miała mu wielokrotnie grozić, że go zniszczy i dając wiarę takim jego wypowiedziom nie drążyła więcej tego tematu kredytów (k. 1055v). Oczywistym jest w świetle zasad doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania, iż takie zeznania świadka, który w ogóle nie uczestniczył w zdarzeniach, nie był wprowadzony w temat wyłudzania kredytów i który zadowolił się tłumaczeniami partnera, będącego oskarżonym (wcześniej podejrzanym) w niniejszej sprawie uznać należy za bezwartościowe. W rzeczywistości bowiem świadek na temat zdarzeń objętych zarzutami stawianymi braciom Z., jak i pozostałym oskarżonym nic nie wie, nie znała nawet takich osób jak E. F. (1), J. P., W. Z., S. C., C. G. czy G. M. (k. 1055v). Świadek zresztą nawet nie była wtajemniczona w działalność firmy (...) i rzeczywistą rolę E. Z. w prowadzeniu tej działalności, bowiem odwołała się tylko do swojej wiedzy, a taką przecież posiadała wyłącznie z przekazu E. Z., iż E. Z. był w tej firmie „zatrudniony”, mówił o K. F. (1) „szefowa” a jego zadaniem było sprawdzanie samochodów powracających z trasy a nie prowadzenie tej firmy (k. 1055v). Takim zeznaniom świadka nie sposób dać wiary co do rzeczywistych okoliczności zdarzeń związanych z wyłudzaniem kredytów czy też tworzeniem fałszywych historii innym osobom dotyczących ich zatrudnienia w firmie (...), czy też innych firmach, które to „historie” (czyli tworzenie dokumentów, z których by wynikało, iż faktycznie dana osoba jest w pełni zatrudniona na umowę o pracę w takiej firmie, co nie było prawdą), miały na celu uwiarygodnienie danego klienta w oczach pracowników banków czy innych firm pożyczkowych pod kątem jego zdolności kredytowej. Nie można przecież zapominać, iż E. Z. nie przyznawał się do tych czynów w żadnym momencie, więc trudno tu było od niego wymagać, by mówił na temat swojej czy swojego brata działalności przestępczej prawdę swojej nowej partnerce, po rozstaniu się z poprzednią partnerką, z którą w tym procederze brał udział. Tym samym nie mogą dziwić takie właśnie zeznania świadka U., których nie sposób z w/w powodów uznać za wartościowe. Należy tylko dodać, iż o tej bezwartościowości świadczy również fakt, iż świadek nie słyszała o innych firmach, biorących udział w tym przestępczym procederze, jak (...), Przedsiębiorstwo (...), czy (...) G. Z. (k. 1056). Świadek powyższe okoliczności potwierdziła również w toku rozprawy. Przy czym świadek nie posiadając rzeczywistej wiedzy we wskazanym wyżej przedmiocie w zeznaniach z rozprawy ucieka się do własnych ocen, jak:, cyt.: „ w mojej ocenie polecenia w tej firmie ((...) – przypis SA) wydawała K. F. (1), partner raczej tylko je wykonywał. Raczej nie miał wpływu na kształt funkcjonowania firmy” (k. 2668), „ moim zdaniem to wszystko zemsta K. F. (1), za to, że E. Z. od niej odszedł i jest ze mną”, „ Moim zdaniem jest to wszystko zemsta, ona utrzymywała, że była zakochana i E. ją do wszystkiego namówił, a ja w to nie wierzę” (k. 2668). Poza tym z zeznań tych wynika jasno, iż osobiście nie miała możliwości sprawdzenia czym faktycznie zajmował się jej partner w firmie (...), gdyż nie była przy tym obecna (k. 2668-2669). Nie da się opierać ustaleń faktycznych na ocenach świadka, nie mówiąc już o „wierze” świadka w partnera, bowiem wiara ta, czy oceny nie stanowią żadnych faktów na temat zdarzeń, będących przedmiotem niniejszego postępowania. Natomiast należy krytycznie odnieść się do zapewnień świadka, mimo wielokrotnej bytności w gospodarstwie braci Z. w C., iż poza tymi braćmi nikogo tam więcej nie widywała (k. 2669), skoro przecież w tym gospodarstwie przebywało wiele osób, wskazanych wyżej, które brały udział w tym procederze wyłudzania kredytów. Zeznania G. U. (2) są więc z jednej strony bezwartościowe, bo mają wynikać z jej niewiedzy, bądź też zawierają własne oceny, osądy i wyrażają wiarę w partnera a zarazem są tendencyjne, gdyż nie tylko, przy braku konkretnej wiedzy, napiętnują osobę byłej partnerki E. Z., ale i w sposób nieprawdziwy wynikają z nich zapewnienia, iż bracia Z. nie przyjmowali w swoim gospodarstwie innych osób, że nikt tam nie mieszkał, choć akurat te okoliczności wynikają wiarygodnie z przedstawionych wyżej wyjaśnień współoskarżonych, w tym także i Ł. Z. (1). Sąd I instancji dokonał w podobny sposób oceny tego świadka, słusznie określając je nieprzekonywującymi, czy też niemającymi merytorycznego znaczenia (sekcja 2 formularza uzasadnienia na str. 29-30). Świadek S. I. w swoich zeznaniach w sposób przekonywujący pomówił zarówno H. B., jak i obu braci Z. (k. 1420-1423). Świadek ten wskazał z jednej strony na fikcyjność swojego zatrudnienia w firmie (...) w F. (2). (ta fikcyjność polegała na tym, że został w tej firmie „zatrudniony” na podstawie dokumentów – umowy o pracę, ale w rzeczywistości nic nie robił, nie otrzymywał żadnego wynagrodzenia a jego rolą było branie pożyczek, z których środki pieniężne nigdy do niego nie trafiły) a z drugiej strony również na fikcyjność swojego zatrudnienia w firmie zarejestrowanej na G.. Świadek bowiem wskazał, iż po poznaniu braci Z. mieszkał u nich w C., gdzie również mieszkał G. G. i wiele innych, takich jak on („wykolejonych” życiowo – przypis SA) osób, przy czym oni brali na niego kredyty, z których nie dostał żadnych pieniędzy a obecnie ścigają go komornicy i firmy windykacyjne.(k. 1421-1422). Trzeba przy tym wspomnieć, iż zeznania te głównie były nakierowane na osobę H. B., jak i na jego „współpracę” z H. B. i praktycznie nie potrafił w tych zeznaniach wskazać na wzajemne relacje związane z tym procederem między H. B. a braćmi Z.. W przypadku jego osoby główną decydującą była H. B.. S. I. na k. 1594-1595 złożył zeznania nieistotne dla sprawy, zaś na rozprawie w dniu (...) r. potwierdził powyższą pierwszą relację procesową (k. 2798-2801). Świadek więc również wskazał na swoją „fikcyjną” pracę w firmie (...), która miała służyć wyłącznie braniu kredytów, której beneficjentem miała być właśnie H. B.. Świadek przyznał, iż także mieszkał w gospodarstwie braci Z., gdyż nie miał się gdzie w tym czasie podziać. Świadek wskazał na warunki panujące w tym gospodarstwie, na trzymaną przez Z. dyscyplinę a także na szereg osób, które tam mieszkały w tym czasie. Świadek przy tym wskazał na znajomość H. B. z oskarżonymi Z., jednak też wyraźnie podkreślił, iż on mieszkał u nich z polecenia H. B., natomiast dla nich nie wykonywał żadnej pracy czy usług, w tym związanych z wyjazdami do banków. Jedynie świadek wskazał, iż w tym gospodarstwie poznał G. G., który żalił się, że podpisywał Z. różne dokumenty na firmę a teraz ma kłopoty. Powyższe zeznania słusznie zostały uznane przez Sąd I instancji za wiarygodne, chociaż, jak też zasadnie to Sąd I instancji spostrzegł, zeznania te dla rozstrzygnięcia w przedmiocie odpowiedzialności karnej oskarżonych Z. za zarzucone im w akcie oskarżenia czyny nie miały większego znaczenia, gdyż świadek nie posiadał o nich szczegółowej wiedzy (sekcja 2 formularza uzasadnienia na str. 23-24). Przy czym należy wspomnieć, iż również Sąd I instancji trafnie zauważa, iż zeznania te nie wskazywały, by H. B. kierowała całym przestępczym procederem a więc i by ona wydawała jakieś polecenia Ł. Z. (1) i E. Z.. Jak już bowiem wskazano wyżej, H. B. takie polecenia wydawała świadkowi I., gdyż to on u niej był fikcyjnie zatrudniony i to jeszcze w czasie, zanim w ogóle poznał braci Z.. Dodać przy tym należy, iż to, że H. B. i bracia Z. się znali nie oznacza, by między nimi istniała jakaś podległość. Jak więc zasadnie to ujął Sąd I instancji, cyt.: „ okoliczność, iż ujawnionym procederem w zakresie, w jakim uczestniczył w nim S. I. miała według niego kierować H. B. nie podważa wyjaśnień S. C., J. P. i G. M., w których jednoznacznie, a przy tym zbieżnie z H. B. i K. F. (2), wskazali, iż kierował nimi Ł. Z. (2) ”. Tam samym logiczna wynika z tego konstatacja, iż, cyt.: „ w granicach objętych niniejszym postępowaniem uznano, że rolę kierowniczą sprawował oskarżony Ł. Z. (2) ” (sekcja 2 formularza uzasadnienia na str. 24). Słusznie natomiast Sąd I instancji pominął, z uwagi na ich nieistotność dla niniejszej sprawy, zeznania K. Z. (1) (k. 1601-1602, 2795-2796). Jak bowiem to z nich wynika, zeznania te dotyczyły działalności H. B., ale prowadzonej w innym okresie czasu, za którą została skazana w odrębnym postępowaniu w sprawie Sądu Rejonowego w Grodzisku Ł.. pod sygn. akt (...)(sekcja 2 formularza uzasadnienia na str. 29). Świadek I. F. – córka oskarżonej K. F. (1) potwierdziła, iż na matkę została założona firma (...), co nastąpiło przy współudziale z E. Z., z którym wtedy matka żyła i choć oboje przy prowadzeniu tej firmy współpracowali, to w rzeczywistości E. Z. prowadził tę działalność (k. 1967-1970). Świadek przeczyła, by posiadała wiedzę, by w firmie matki były zatrudnione fikcyjnie inne osoby, w tym, G. M., natomiast wiedziała, że G. M. był utrzymywany przez Ł. Z. (1) i mieszkał u niego w C. a raz nawet była obecna przy tym, jak Ł. Z. (1) podsunął M. kartkę do podpisu i on ją podpisał. I. F. potwierdziła również, iż bywając w C. widziała tam wiele osób, które mieszkały za wyżywienie, alkohol itp. a także, że wykonywali on jakieś prace porządkowe, remonty, malowanie. Świadek nie potrafiła podać niczego szczegółowego na temat branych kredytów przez te osoby, które to kredyty była załatwiane przez braci Z., w tym nie potrafiła podać, czy E. Z. brał jakieś kredyty na siebie, które miały być przeznaczone na firmę (...). Świadek też wskazywała na różne osoby i założone na nich firmy, które były prowadzone przez Ł. Z. (1) bądź nie wiedziała, kto je faktycznie prowadził. Świadek na rozprawie zeznała podobnie, podtrzymując te zeznania (k. 2802-2803). Sąd I instancji zeznaniom tym zasadnie dał wiarę, gdyż praktycznie były zbieżne z wyjaśnieniami K. F. (1), czy nawet H. B.. Poza tym zeznania te, choć mało precyzyjne, praktycznie bez szczegółów, wskazywały na zakładanie przez Ł. Z. (1) firm na osoby mieszkające w jego gospodarstwie w C., jak i na wykorzystywanie tych osób, jako „słupów” do brania kredytów czy pożyczek, co przecież znajduje odzwierciedlenie w przedstawionym już wyżej wiarygodnym materiale dowodowym (sekcja 2 formularza uzasadnienia na str. 22-23). Uzupełnieniem w/w relacji procesowych, uznanych przez Sąd I instancji za wiarygodne, są niekwestionowane już przez skarżącego co do oceny dokonanej przez ten Sąd wyjaśnienia oskarżonej C. B. oraz zeznania świadków C. W., Ł. Z. (3) (sekcja 2 formularza uzasadnienia na str. 20), Ś. G., M. G., R. P. i Ś. B. (sekcja 2 formularza uzasadnienia na str. 23-24). Wreszcie, przy ocenie samego mechanizmu dotyczącego ubiegania się o kredyty i pożyczki przez poszczególnych „klientów”, przy posługiwaniu się fikcyjnymi dokumentami dotyczącymi zatrudnienia tych „klientów” w poszczególnych podmiotach gospodarczych, w celu wykazania zdolności kredytowej tych osób, które to dokumenty były przedkładane w bankach i innych firmach w celu wprowadzenia w błąd pracowników tych instytucji finansowych co do rzeczywistego stanu rzeczy, co miało doprowadzić do uzyskania kredytu czy pożyczki, mimo iż w rzeczywistości ani ci „klienci” nie mieli być beneficjentami kredytów czy pożyczek, ani też nie posiadali żadnej zdolności do spłaty tych zaciąganych zobowiązań finansowych, Sąd I instancji zasadnie wykorzystał zeznania szeregu świadków – przedstawicieli tych instytucji finansowych, co znajduje odbicie w sekcji 2 formularza uzasadnienia na str. 21-22. Wreszcie Sąd I instancji wymienił materiały dowodowe w postaci dokumentów, które z jednej strony miały wskazywać na rzeczywiste zatrudnienie u konkretnych podmiotów gospodarczych wymienione już wyżej osoby, czy też prowadzenie przez te osoby zarejestrowanych na nie działalności gospodarczych, jak i dokumenty, jakie były przedkładane w bankach i innych instytucjach, mających na celu uzyskanie wsparcia finansowego w postaci kredytu czy pożyczki a z drugiej strony na podjęte przez te instytucje decyzje w przedmiocie udzielenia bądź odmowy udzielenia kredytu czy pożyczki, jak i podpisane umowy kredytowe i o udzielenie pożyczki oraz inne dokumenty bankowe związane z obsługą konkretnego kredytu czy pożyczki (sekcja 2 formularza uzasadnienia na str. 24-26). Wreszcie należy odnieść się do wyjaśnień oskarżonych Ł. Z. (1) i E. Z. , którzy nie przyznali się do winy. Ł. Z. (1) podczas pierwszego przesłuchania w dniu 31.10.2019 r. wyraził swoje zdziwienie w związku z postawionym mu zarzutem. Oskarżony przyznał, iż zna te osoby, jakie zostały wymienione w zarzutach a także wyraził przekonanie, że ktoś go pomawia o coś, co nie miało miejsca. Zaprzeczył przy tym, by posiadał jakąkolwiek wiedzę na ten temat, by kierował tym procederem i całą odpowiedzialność przerzucił na G. G., który w czasie składania tych wyjaśnień już nie żył (k. 1787-1791). Powyższe wyjaśnienia, w świetle przedstawionych wyżej spójnych i jasnych dowodów, uznanych za wiarygodne, nie zasługują na wiarę. Oskarżony przyznał, iż u niego w gospodarstwie rolnym zamieszkiwali C., M., F., G. i P., gdyż nie mieli gdzie mieszkać, natomiast firmę na siebie założył G. G. i oni wszyscy, poza F., byli zatrudnieni w firmie (...) i pracowali przy pracach budowlanych w jego gospodarstwie do śmierci G. (k. 1789). Oskarżony jednak już nie potrafił wskazać, dlaczego G. założył tę firmę w czasie, jak mieszkał u niego, skoro przecież mógł to uczynić w swoim miejscu zamieszkania w okolicach B.. Oskarżony jednocześnie przyznał, iż był pełnomocnikiem w tej firmie (...) (k. 1789). Już ta okoliczność nakazuje powątpiewać w szczerość wypowiedzi oskarżonego. Trzeba bowiem wyraźnie podkreślić, iż irracjonalnym było zakładanie na siebie firmy przez G. w sytuacji, gdy nie mieszkał u siebie, ale był poniekąd zdany na łaskę Ł. Z. (1). Zresztą dokładnie ta sytuacja dotyczy G. M., który według oskarżonego również mieszkając u niego założył na siebie firmę, w czym mu pomagał a także pełnił w firmie (...) funkcję pełnomocnika (k. 1789). Oskarżony też zapewniał, iż M. pracował w firmie (...), gdzie przeszedł po śmierci G. (k. 1789). Tym wyjaśnieniom nie sposób dać wiary, mając na uwadze jasne w tym względzie wyjaśnienia samego G. M., jak i zgodne z nimi wyjaśnienia K. F. (1). Należy przy tym zauważyć, iż oskarżony Ł. Z. (1) wykazuje się w słowach wstrzemięźliwością jeżeli chodzi o branie przez te osoby kredytów, przecząc bądź zasłaniając się niepamięcią, by wiedział, że oni brali kredyty bądź by ich woził do banków po kredyty lub pożyczki (k. 1789). Wyjaśnienia te nie mogą zostać uznane za wiarygodne a to z tego powodu, iż pozostają one w oczywistej sprzeczności z omówionym już wyżej wiarygodnym materiałem dowodowym. Trzeba przy tym nadmienić, iż oskarżony Ł. Z. (1) doskonale zdawał sobie sprawę, iż te osoby mieszkające u niego w gospodarstwie rolnym były osobami życiowo „wykolejonymi”, nie mającymi się gdzie podziać, bez pracy, bez środków do życia. Na tej podstawie oskarżony doskonale zdawał sobie sprawę z tego, że osoby te nie były zdolne do zaciągania jakichkolwiek zobowiązań finansowych i nie miały jakiejkolwiek możliwości spłaty zaciągniętych kredytów czy pożyczek. W tych zaś okolicznościach nie da się więc zawierzyć depozycjom oskarżonego, iż „takie” niewydolne życiowo osoby mogły samodzielnie prowadzić różne działalności gospodarcze i że mogły też samodzielnie ubiegać się o te kredyty i pożyczki i że będą w stanie je spłacić. Mając zaś na uwadze te okoliczności, jak i wiarygodne wyjaśnienia współoskarżonych „kredytobiorców” i „pożyczkobiorców” uznać należy te wyjaśnienia Ł. Z. (1) za pokrętne, będące przejawem obranej przez siebie linii obrony. To samo należy odnieść do dalszej części tych wyjaśnień, w których mgliście mówi o swojej znajomości z H. B. oraz ich kontaktach, jak i rzekomym zatrudnieniu u niej osób, które mieszkały u niego w gospodarstwie rolnym (k. 1789). Wreszcie sprzecznie z wyjaśnieniami współoskarżonych Ł. Z. (1) próbował przekonać w tych wyjaśnieniach, iż C. G. pracował u K. F. (1), że sam założył jakąś firmę, w której zatrudniał F., jak i zaprzeczał, by miał cokolwiek wspólnego z kredytami pobieranymi przez C., F., M., P., przerzucając w tym względzie odpowiedzialność na nieżyjącego G. i zarzucając kłamstwo, by P., C. i M. pracowali tylko w jego gospodarstwie (k. 1790). Powyższych wyjaśnień również nie sposób uznać za wiarygodne, gdyż pozostają w oczywistej sprzeczności z wyjaśnieniami współoskarżonych, które to wyjaśnienia zostały słusznie uznane za wiarygodne. Należy wyraźnie podkreślić, iż żadna z wymienionych wyżej osób nie miała najmniejszego powodu, by odpowiedzialność za kierowanie ich poczynaniami przy ubieganiu się o kredyty i pożyczki, przy jednoczesnym tworzeniu ich fałszywej historii zatrudnienia, poprzez wytwarzanie różnych dokumentów, mających świadczyć o faktycznym wykonywaniu pracy czy prowadzeniu działalności gospodarczej przerzucać w sposób nieprawdziwy na osobę Ł. Z. (1). Dokładnie tak samo należy odnieść się do w zbliżonych w treści wyjaśnień z k. 1798-1800. Przy czym naiwnie brzmią zapewnienia oskarżonego Ł. Z. (1), iż stał się pełnomocnikiem firmy założonej przez M., bo, cyt.: „ jakoś tak się stało, że byłem pełnomocnikiem tej firmy” (k. 1799). Również niewiarygodnie brzmią zapewnienia oskarżonego, iż ci, co byli w firmie (...) mieli kredyty do(...) r. i je obsługiwali, zaś kiedy zmarł G., to przestali je płacić, gdyż nie mieli pracy (k. 1799). Należy podnieść, iż z wyjaśnień współoskarżonych jasno wynika, iż nie stać ich było na jakiekolwiek spłaty kredytów, bo nie mieli na to żadnych środków pieniężnych. Przy czym znów naiwnie brzmią zapewnienia oskarżonego, iż to K. F. (1) nakłoniła te osoby do składania wyjaśnień go obciążających, bo była ona partnerką jego brata i powiedziała, że będzie się tak mścić (k. 1799). Należy jednak zauważyć, iż w toku całego postępowania nie ujawniły się żadne wiarygodne okoliczności, z których miałoby wynikać, iż K. F. (1) nakłaniała inne osoby, w tym P., M., C. czy G. do składania fałszywych wyjaśnień obciążających właśnie Ł. Z. (1). Podkreślić przy tym trzeba, iż przecież ci współoskarżeni w ogóle nie mieliby powodów, by poddać się takowej woli K. F. (1), bo przecież oznaczałoby to także wzięcie z jej inicjatywy winy na siebie, co samo w sobie byłoby irracjonalne. Nadto Ł. Z. (1) nie potrafił wytłumaczyć dlaczego K. F. (1) miałaby się mścić na nim, skoro była partnerką nie jego, ale jego brata E. Z.. Powyższe nakazuje przyjąć, iż taki sposób składania przez oskarżonego wyjaśnień wpisuje się w obraną przez niego linię obrony, która to linia nie może być jednak uznana za przekonywującą. Podczas przesłuchania w dniu(...) r. oskarżony Ł. Z. (1) złożył dość obszerne wyjaśnienia (k. 1937-1942). Sąd odwoławczy nie znajduje tu potrzeby przytaczania dokładnej treści tych wyjaśnień. Wyjaśnienia te bowiem stanowią niejako rozbudowaną wersję wcześniejszych depozycji tego oskarżonego dotyczących zakładania podmiotów gospodarczych na określone osoby, to jest G. G., G. M., C. G. czy też rzekomego zatrudnienia poszczególnych osób w firmach (...), (...), K. F. (1) czy C. G., to jest J. P., S. C., G. M., C. G. czy E. F. (1) i wreszcie brania kredytów (pożyczek) w związku z tym zatrudnieniem przez J. P., S. C., C. G.. Naiwnie przy tym w świetle wyjaśnień współoskarżonych brzmią zapewnienia oskarżonego Ł. Z. (1), iż to G. G. chciał, by oskarżony został pełnomocnikiem jego firmy i że to G. z własnej woli go do firmy dopisał (k. 1939-1940). Również nawinie brzmią zapewnienia oskarżonego, iż z pobieranych przez poszczególne osoby kredytów on nie dostawał jakichkolwiek środków pieniężnych, wyrażając przy tym dezaprobatę co do kwoty wyłudzonego mienia wskazaną w treści stawianych mu zarzutów (k. 1941). Należy zauważyć, oceniając te wyjaśnienia, iż wynika z nich wyraźnie fikcyjność zakładanych działalności gospodarczych, jak i zatrudnienia w nich określonych osób a jednocześnie wynika z nich, iż mimo tej fikcyjności w związku z tymi działalnościami i zatrudnieniem w/w osób, J. P., G. M., S. C., C. G. oraz C. B. ubiegały się o konkretne kredyty i pożyczki (z różnym skutkiem, co wynika z opisów czynów przypisanych tymże oskarżonym), przy czym oskarżony Ł. Z. (1) jednocześnie zaprzeczał, by był beneficjentem tychże kredytów i pożyczek. Jednocześnie, tak jak w poprzednich wyjaśnieniach, oskarżony przerzuca za prowadzenie tego procederu odpowiedzialność na nieżyjącego G. G., najwyraźniej zapominając, iż tenże proceder przestępczy związany z ubieganiem się o kredyty i pożyczki był dalej kontynuowany po śmierci G.. Tym samym próba przerzucenia odpowiedzialności na G. nie mogła zostać uznana za przekonywującą. Wreszcie oskarżony Ł. Z. (1) wyjaśnił na rozprawie podobnie, podtrzymując swoje wyjaśnienia ze śledztwa (k. 2513-1516), więc wyjaśnienia te należy ocenić dokładnie w tożsamy sposób, jak powyższe, zwłaszcza z uwagi na konsekwencje pomawiających oskarżonego depozycji składanych w toku rozprawy przez współoskarżonych, które uznano za wiarygodne. Niewiarygodnie przy tym brzmią zapewnienia oskarżonego Ł. Z. (1), iż nigdy ani G., ani jego zamiarem nie było wyłudzenie tych kredytów (k. 2514), o czym również już wyżej wspomniano. Oskarżony przy tym przyznawał, iż faktycznie jeździł z G. do banków i innych instytucji, ale jednocześnie zaprzeczył, by to robił w celu osiągnięcia zamierzonego celu wyłudzenia wsparcia finansowego w postaci kredytów czy pożyczek a jedynie czynił to z tego powodu, iż G. nie miał prawa jazdy, więc on go zawoził (k. 2516). Oskarżony Ł. Z. (1), broniąc się w ten sposób a więc w sposób sprzeczny z wiarygodnymi wyjaśnieniami współoskarżonych jednocześnie przyznał, iż w rzeczywistości to on kierował poczynaniami wyżej wymienionych osób, skoro z nimi jeździł po całej P. do różnych instytucji finansowych, mając na celu uzyskanie środków pieniężnych pochodzących z kredytów i pożyczek, które brane były na inne osoby, nie mające w rzeczywistości jakichkolwiek zdolności płatniczych do uiszczania rat kredytowych. To więc w interesie oskarżonego było początkowo spłacanie rat kredytowych, by w ten sposób móc skutecznie ubiegać się o dalsze kredyty i pożyczki. Sąd I instancji dokładnie z tych samych przyczyn nie uznał tychże wyjaśnień oskarżonego Ł. Z. (1) za wiarygodne (oczywiście w części dotyczącej zaprzeczania udziału w tym procederze związanym z wyłudzaniem kredytów i pożyczek), co wynika z treści dokonanej krytycznej oceny tych wyjaśnień w sekcji 2 formularza uzasadnienia na str. 27-28. Sąd I instancji również trafnie zauważa, jaka część wyjaśnień tego oskarżonego zasługuje na uwzględnienie a to z uwagi na ich korespondowanie z wyjaśnieniami pozostałych współoskarżonych, zeznaniami świadków oraz treścią dokumentów wskazanych w sekcji 1 (część 1.1.) uzasadnienia formularzowego (sekcja 2 formularza uzasadnienia na str. 16). Sąd I instancji, cytując wręcz treść depozycji procesowych poszczególnych współoskarżonych a także odwołując się do zeznań świadków, które to dowody należało uznać, w świetle tego, co wyżej powiedziano za wiarygodne, wykazał, iż w rzeczywistości, cyt.: „ to Ł. Z. (1), a nie H. B., kierował tym przestępczym procederem popełniania oszustw bankowych oraz ułatwiania ich popełniania”, trafnie przy tym wywodząc, odwołując się do sprawy Sądu Rejonowego w G.. o sygn. (...) dotyczącej H. B. i zeznań K. Z. (1), iż to nie H. B. pełniła funkcję kierowniczą w tym procederze, ale właśnie Ł. Z. (1). Wprawdzie, jak to dostrzega Sąd I instancji modus operandi w przypadku działania H. B. było dokładnie takie same, jakie zostało ustalone w niniejszym postępowaniu, jednak, jak słusznie podniósł to Sąd Okręgowy, nie ma znaczenia w sprawie ustalenie, kto pierwszy taki modus operandi wymyślił (opracował), ale istotne jest, iż to Ł. Z. (1) ten modus operandi realizował, co jest wystarczające do pociągnięcia jego do odpowiedzialności karnej (sekcja 2 formularza uzasadnienia na str. 28). Zaś realizacja tego sposobu działania jasno wynika z wyjaśnień współoskarżonych i zeznań świadków, na które to dowody zwrócono już wyżej uwagę. Oskarżony E. Z. również nie przyznając się do winy, wskazywał od początku, iż całą tę działalność firmy (...) prowadziła K. F. (1), prowadząc przy tym całość dokumentacji (k. 1778-1781, 2516-(...)). Oskarżony jednocześnie w toku pierwszych wyjaśnień z dnia (...) r. przyznał, iż był w tej firmie pełnomocnikiem i w związku z tym mógł podpisywać jakieś zaświadczenia czy to na prośbę K. F. (1), czy też wtedy, gdy ona była na chorobowym (k. 1779). Jednocześnie jednak oskarżony nieprawdziwie, wbrew depozycjom procesowym G. M., K. F. (1), jak i swojego brata starał się przekonać, iż G. M. w firmie (...) pracował „normalnie”, jako zwykły pracownik, choć nie potrafił wskazać, co on rzeczywiście w tej firmie robił (k. 1780). Należy przy tym zauważyć, iż E. Z. wiedział, że G. M. przebywał w C. w gospodarstwie a jednocześnie w tym C. pracował, za co otrzymywał wynagrodzenie płacone przez K. F. (1), choć nie potrafił wskazać, w jaki sposób to było rozliczane (k. 1780). Ł. Z. (1) posiadał wiedzę, iż poza M. w tym gospodarstwie w C. zamieszkiwały inne osoby, w tym G. G., J. P. czy E. F. (1) (k. 1780). Skoro zaś oskarżony E. Z., jak i jego brat Ł. w rzeczywistości dali u siebie w gospodarstwie schronienie tymże osobom, wiedząc, iż te osoby są życiowo „wykolejone” i nieporadne, co wynika przecież jasno z wyjaśnień współoskarżonych, jak i co do G. G. także z zeznać Ś. G. i M. G., to nie ulega wątpliwości, iż oskarżony E. Z. doskonale wiedział, po co te osoby są kwaterowane w ich gospodarstwie. Na ten aspekt zwrócono już zresztą wyżej uwagę przy ocenie wyjaśnień oskarżonego Ł. Z. (1) i te okoliczności znajdują również odzwierciedlenie przy ocenie wyjaśnień E. Z.. Podkreślić przy tym trzeba, iż z samych wyjaśnień Ł. Z. (1) jasno wynika, iż posiadał wiedzę, iż G. M. brał pożyczki lub kredyty a nawet wiedział, że to zatrudnienie u pani F. było „ specjalnie robione”, żeby wziąć kredyt. I choć oskarżony nie negował, iż mógł podpisać zaświadczenie o wykonywaniu przez G. M. pracy w firmie (...) i pobieraniu przez niego wynagrodzenia, to zaprzeczył, by miał cokolwiek wspólnego z uzyskanym przez M. kredytem, przyznając jednak, że nawet mógł być z raz z M. u pośrednika kredytowego (k. 1780). Z wyjaśnień tych wynika z jednej strony chęć obrony zarówno siebie, jak i brata przed pomówieniami K. F. (1) i G. M., którym to wyjaśnieniom nie sposób dać wiary z uwagi na ich oczywistą sprzeczność z wyjaśnieniami K. F. (1) i G. M., które zostały uznane za wiarygodne. Jednocześnie nie przekonują, mając na uwadze całokształt omówionego wyżej materiału dowodowego, w tym wyjaśnienia Ł. Z. (1), próby wykazania ze strony E. Z., iż to oskarżenie go o popełnienie przestępstwa ma wynikać z postawy byłej już partnerki K. F. (1) a co sprowadza się do stwierdzenia oskarżonego, cyt.: „ ja czuję się oszukany przez panią F., ona wiedziała, że ja byłem karany i wina spadnie na mnie. Ja zostałem z kredytem a ona wszystko zabrała” (k. 781). Na rozprawie oskarżony E. Z. odmówił złożenia jakichkolwiek wyjaśnień, podtrzymując jedynie wyżej wymienione, więc do tych wyjaśnień należy podejść jak do poprzednich. Sąd I instancji w tożsamy sposób ocenił te wyjaśnienia, co czyni tę ocenę za uzasadnioną. Z jednej bowiem strony Sąd I instancji trafnie zauważa, iż część tych wyjaśnień należy uznać za wiarygodne, co wynika z rozważań tego Sądu zawartych w sekcji 2 formularza uzasadnienia na str. 19. Z drugiej strony Sąd Okręgowy zasadnie podniósł, iż co do istoty sprawy wyjaśnienia te uznać należy za pokrętne, niezgodne z rzeczywistym stanem rzeczy, wskazując przy tym na wiarygodne depozycje procesowe K. F. (1) i G. M. a także C. G.. Przy czym to z jasnych wyjaśnień G. M. wynika, iż zaciąganie przez niego kredytów, w tym związana z chęcią uzyskania środków pieniężnych z kredytów fikcyjność zatrudnienia G. M. w firmie (...), której prowadzenie leżało w gestii E. Z. było związane z przestępczą działalnością Ł. Z. (1) i wykonywaniem przez E. Z. rzeczywistej woli swojego brata (sekcja 2 formularza uzasadnienia na str. 28-29). Dokładna analiza wyżej wymienionych dowodów, których ocena jest kwestionowana w apelacji obrońcy oskarżonego Ł. Z. (1), doprowadziła do wniosku, iż w rzeczywistości apelujący stara się przeforsować własną ocenę tych dowodów, tyle, że kładąc nacisk na korzystne dla oskarżonego wyjaśnienia zarówno jego samego, jak i E. Z. oraz świadków K. Z. (1), S. I. i G. U. (1). Jednak całościowa ocena wszystkich dowodów nie pozwoliła na zaakceptowanie sposobu myślenia zaprezentowanego w tej apelacji. Oczywiście, można byłoby się zgodzić z twierdzeniami obrońcy, gdyby stosowanie w sposób właściwy zasad określonych w art. 7 k.p.k. pozwalało na odmienną ocenę korzystnych dla oskarżonego a w zasadzie obu oskarżonych Z. dowodów. Jednak prawidłowość oceny tych dowodów w powiązaniu z treścią wiarygodnych dowodów w postaci wyjaśnień G. M., S. C., J. P., K. F. (1) i H. B., jak i pozostałych dowodów, na które wyżej wskazano pozwala na wyrażenie jednoznacznego stanowiska, iż Sąd I instancji dokonał prawidłowej, zgodnej ze wszelkimi zasadami z art. 7 k.p.k. oceny dowodów zebranych w sprawie, a co za tym idzie, ocena ta pozwoliła na ustalenie rzeczywistej roli oskarżonego Ł. Z. (1) w omawianym w niniejszej sprawie procederze. Skarżący natomiast w treści uzasadnienia apelacji w sposób wyrywkowy, w oderwaniu od całościowej wymowy zebranych dowodów, zaprezentował te treści wyjaśnień Ł. Z. (1) i E. Z., jak i zeznań K. Z. (1) i S. I. (str. 5-6 apelacji), które zgodne były z obraną przez oskarżonego linią obrony, choć jednocześnie wyjaśnień tych nie sposób było uznać za wiarygodne, zaś treść w/w świadków wcale nie wskazywała, iż rzeczywiście w realiach niniejszej sprawy to H. B. kierowała całym procederem, o czym już wyżej była mowa. Wbrew więc sugestiom skarżącego, należy jednoznacznie wskazać, iż ten materiał dowodowy pozwalał na przyjęcie kierowniczej roli oskarżonego Ł. Z. (1) w popełnianiu przez poszczególne osoby przestępstw mających na celu „wyłudzenie” z banków i innych instytucji finansowych kredytów i pożyczek, które to środki pieniężne po ich wyłudzeniu były, bądź miały być przekazywane właśnie Ł. Z. (1), który, jak słusznie to dostrzegł skarżący, własnoręcznie nie wypełnił żadnego znamienia przestępstwa oszustwa stypizowanego w art. 286 § 1 k.k. Oskarżony ten czynił to zaś „rękami” wymienionych już wyżej osób, właśnie kierując ich poczynaniami, co świadczy o jego kierowniczej roli w rozumieniu art. 18 § 1 k.k. Sąd I instancji zresztą tej kwestii poświęcił wystarczającą uwagę, przytaczając w sekcji 3 formularza uzasadnienia na str. 35-36 przekonywującą argumentację. Tym samym, Sąd Apelacyjny, zgadzając się z rozumowaniem Sądu I instancji i uznając tę argumentację za własną czuje się zwolniony z obowiązku ponownego jej przytaczania w tym miejscu. Nie ma więc żadnych podstaw do uznania, by Sąd I instancji przy ocenie zebranych dowodów dopuścił się obrazy art. 7 k.p.k., a co za tym miało iść, by dopuścił się błędu w ustaleniach faktycznych odnośnie sprawstwa i winy oskarżonego Ł. Z. (1) w popełnieniu przypisanego mu przestępstwa. Tym samym nie sposób zaaprobować wniosku apelacyjnego o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonego Ł. Z. (1) od popełnienia zarzucanego mu czynu. APELACJA PROKURATORA Ad. 1 W tym miejscu należy odnieść się do zarzutu postawionego w apelacji prokuratora, bowiem ustosunkowanie się do niego niejako stanowi uzupełnienie przytaczanej już wyżej argumentacji, wskazującej na poprawność rozumowania Sądu I instancji odnośnie przyjęcia sprawstwa i winy oskarżonego Ł. Z. (1) w popełnieniu zarzucanego mu przestępstwa, które polegało przecież na kierowaniu poczynaniami wszystkich osób oskarżonych w niniejszej sprawie, w tym także C. B. i J. P., mającym na celu „wyłudzenie” z banków i innych instytucji finansowych środków pieniężnych w postaci kredytów i pożyczek, w tym także kwoty kredytu hipotecznego w wysokości 220.000 zł, jaką osobiście starali się uzyskać w (...) Banku (...) S.A. J. P. i C. B., lecz cel ten nie został osiągnięty z uwagi na podjęcie negatywnej decyzji kredytowej. Notabene, usiłowanie „wyłudzenia” tejże kwoty zostało przypisane oskarżonemu J. P. w pkt 11 zaskarżonego wyroku (dot. czynu z pkt 5.V. części wstępnej wyroku), jak i oskarżonej C. B. w pkt 6 wyroku Sądu Okręgowego w P.z dnia (...). Tym samym rację ma skarżący prokurator, iż Sąd I instancji, konstruując w pkt 1 zaskarżonego wyroku opis czynu, na który składały się dwa zarzucane oddzielnie czyny, opisane w punktach I i II części wstępnej, pominął w tym opisie fragment dotyczący usiłowania przez Ł. Z. (1) uzyskania korzyści majątkowej w wysokości co najmniej 220.000 zł, o której to kwocie była wyżej mowa i ostatecznie przyjął uzyskanie z tego procederu przez oskarżonego korzyści majątkowej w postaci wyłudzonych kredytów i pożyczek w łącznej kwocie 156.852,92 zł. Sąd Okręgowy, jak to trafnie spostrzega apelujący, w sekcji 3 formularza uzasadnienia na str. 35-36 wprost wykazał, iż oskarżony Ł. Z. (1) usiłował uzyskać korzyść majątkową nie tylko w kwocie, której wysokość wskazał w treści zaskarżonego wyroku, ale i usiłował uzyskać kwotę z wyżej wymienionego kredytu hipotecznego, to jest kwotę 220.000 zł, która na etapie konstruowania w/w opisu czynu została przeoczona, co znów rzutowało na przyjęcie błędnej kwalifikacji prawnej oszustwa z art. 286 § 1 k.k., bez wskazania w niej także przepisu art. 294 § 1 k.k. Sąd I instancji bowiem skupił się przy konstruowaniu tego opisu wyłącznie na kwotach uzyskanych z kredytów i pożyczek w łącznej wysokości 156.852,92 zł, natomiast pominął w tym opisie kwoty, których nie udało się uzyskać (tu: etap działania oskarżonego zakończył się na usiłowaniu), w tym kwoty 220.000 zł, do której odwołuje się skarżący prokurator. Sąd odwoławczy więc, zgadzając się w tym względzie z zarzutem apelacyjnym prokuratora odnośnie zaistnienia błędu w ustaleniach faktycznych , jak i złożonym wnioskiem apelacyjnym z pkt 1, na podstawie art. 438 pkt 3 k.p.k. w zw. z art. 437 k.p.k. zmienił zaskarżony wyrok w tym zakresie poprzez dodatkowe przyjęcie w opisie czynu z pkt 1, iż nadto Ł. Z. (1) usiłował uzyskać korzyść majątkową w wysokości co najmniej 220.000 zł i łącznie uzyskana i usiłowana korzyść majątkowa wynosiła nie mniej, niż 376.852,92 zł, stanowiąc mienie znacznej wartości. To ostatnie ustalenie co do mienia znacznej wartości wynika wprost z treści art. 115 § 5 k.k. W konsekwencji zaś to nakazywało uzupełnić podstawę prawną skazania o przepis art. 294 § 1 k.k., jak i ten przepis stał się podstawą wymiaru kary za to przestępstwo a nie przepis art. 286 § 1 k.k., jak to przyjął Sąd I instancji. Powyższe zmiany uwzględniają więc również pkt 2 wniosków apelacji prokuratora i zostały dokonane przez Sąd Apelacyjny w pkt Ia wyroku. (...) Ad. 2 Zarzut ten dotyczy wymiaru orzeczonej wobec oskarżonego kary pozbawienia wolności. Skarżący, składając ewentualny zarzut apelacyjny jednocześnie w pkt 2 wniosków postulował o wymierzenie oskarżonemu kary 2 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Dodać przy tym należy, iż prokurator w pkt 3 wniosków apelacyjnych znów, z uwagi na zastosowanie w podstawie prawnej wymiaru kary przepisu art. 294 § 1 k.k., wnioskował o wymierzenie kary 5 lat pozbawienia wolności. W ocenie Sądu Apelacyjnego wnioski te nie zasługiwały na uwzględnienie. Na wstępie zaznaczenia wymaga, iż w orzecznictwie zgodnie wskazuje się, że rażąca niewspółmierność kary, uzasadniająca uwzględnienie zarzutu z art. 438 pkt 4 k.p.k., występuje wtedy, gdy kara orzeczona nie uwzględnia w należyty sposób stopnia społecznej szkodliwości przypisywanego czynu oraz nie realizuje wystarczająco celu kary, ze szczególnym uwzględnieniem celów zapobiegawczych i wychowawczych. Pojęcie niewspółmierności rażącej oznacza znaczną, wyraźną i oczywistą, a więc niedającą się zaakceptować dysproporcję między karą wymierzoną a karą sprawiedliwą (zasłużoną). Przesłanka rażącej niewspółmierności kary jest spełniona tylko wtedy, gdy na podstawie ustalonych okoliczności sprawy, które powinny mieć decydujące znaczenie dla wymiaru kary, można przyjąć, że występuje wyraźna różnica między karą wymierzoną a karą, która powinna zostać wymierzona w wyniku prawidłowego zastosowania dyrektyw wymiaru kary oraz zasad ukształtowanych przez orzecznictwo (por. wyroki SN: z 22 października 2007 r., SNO 75/07, LEX nr 569073; z 26 czerwca 2006 r., SNO 28/06, LEX nr 568924; z 30 czerwca 2009 r., WA 19/09, OSNwSK 2009, poz. 1255; z 11 kwietnia 1985 r., V KRN 178/85, OSNKW 1985/7-8, poz. 60). Tak orzeczona kara może być wynikiem bądź to nie dostrzeżenia występującej in concreto okoliczności istotnej z punktu widzenia dyrektywy wymiaru kary z art. 53 k.k. i nast. lub też nie nadania im adekwatnej wagi. Sąd I instancji, wymierzając oskarżonemu Ł. Z. (1) karę 4 lat pozbawienia wolności na niekorzyść uwzględnił znaczny stopień społecznej szkodliwości czynu przypisanego oskarżonemu, jak i znaczny stopień jego winy wynikający z roli, jaką oskarżony pełnił w tym procederze. Trafnie bowiem na niekorzyść oskarżonego Sąd I instancji przyjął fakt kierowania tym całym procederem, wykorzystywania przy tym osób nieporadnych życiowo, znajdujących się w trudnej sytuacji a przy tym ze skłonnościami do alkoholu, ilość tych osób, co znów przekładało się na ilość uzyskanych oraz usiłowanych kredytów, jak i na łączną wartość wyłudzonego mienia (sekcja 4 formularza uzasadnienia na str. 37). Należy zauważyć, iż na czas orzekania przed Sądem odwoławczym odpadła przesłanka w postaci uprzedniej karalności oskarżonego, gdyż wedle aktualnych danych o karalności oskarżony ten nie jest osobą dotychczas karaną (k. 3534). Nie ma natomiast jakiejkolwiek innej ważkiej okoliczności łagodzącej, pozwalające na uznanie, iż wymiar tej kary jest niewspółmiernie surowy w rozumieniu art. 438 pkt 4 k.p.k. Wprawdzie Sąd I instancji wskazuje tu na złożenie przez oskarżonego w niewielkim zakresie wiarygodnych wyjaśnień, ale okoliczności tej słusznie na nadaje nadmiernego znaczenia. Trudno szczególnych okoliczności łagodzących dopatrywać się w apelacji obrońcy oskarżonego. Trzeba przy tym od razu zaznaczyć, iż próby odnoszenia się do ustawowego zagrożenia przewidzianego w art. 286 § 1 k.k. nie mogą zostać uwzględnione, skoro w instancji odwoławczej prawidłowo przyjęto, iż kara winna być wymierzona na podstawie art. 294 § 1 k.k., przewidującego surowszy ustawowy wymiar kary. Również nie przekonują wskazywane przez skarżącego okoliczności dotyczące stanu zdrowia oskarżonego związanego ze schorzeniem natury onkologicznej. Podkreślić bowiem trzeba, iż ten stan zdrowia nie pozostawał w żadnym związku z przypisanym oskarżonemu przestępstwem a więc w żaden sposób nie może przekładać się na wymiar orzeczonej kary. Za chybione uznać należy odwoływanie się zaś w tym względzie przez skarżącego do treści art. 53 § 2 k.k. i możliwości uwzględniania warunków zdrowotnych skazanego przy ustalaniu wymiaru kary. Sytuacja zdrowotna skazanego w żaden sposób nie może się przekładać na wymiar orzeczonej kary pozbawienia wolności. Natomiast tenże stan zdrowia może mieć znaczenie, ale już w postępowaniu wykonawczym, odnoszącym się do wykonywania orzeczonej kary poprzez stosowanie instytucji odroczenia wykonania kary, czy też przerwy w karze. Również możliwe jest leczenie określonych schorzeń w warunkach pozbawienia wolności. Należy przy tym dodać, iż stan zdrowia skazanego nie jest tak zły, jak to stara się przedstawić skarżący, co wynika jasno z opinii Zakładu (...) w I. z k. 2976-(...). Biegli, wskazując na liczne schorzenia oskarżonego wykluczyli występowanie nowotworu złośliwego komory mózgowej i nie znaleźli żadnych przeciwskazań do udziału oskarżonego w rozprawie. Nie można też zapominać, iż, jak wspomniano wyżej, konieczne stało się oparcie rozstrzygnięcia o karze na podstawie art. 294 § 1 k.k. Bez wątpienia więc kara winna być surowsza, niż w przypadku orzekania jej na podstawie art. 286 § 1 k.k. Jednak w realiach tej sprawy nie sposób zgodzić się z prokuratorem, by wymiar tej kary zaostrzyć, bowiem przecież odpadła dość ważka okoliczność obciążająca w postaci poprzedniej karalności i to za podobne przestępstwa umyślne. Tym samym 4-letni wymiar kary pozbawienia wolności uznać należy za adekwatny, w pełni odpowiadający wszelkim wymogom przewidzianym w art. 53 k.k. i nie zachodzi tu żadna potrzeba ingerencji w ten wymiar ani poprzez obniżenie, jak i poprzez jego podwyższenie. APELACJA OBROŃCY OSKARŻONEGO E. Z. Ad. 1 i ad. 2 Na wstępie należy zauważyć, iż apelujący kwestionuje ocenę dowodów dokonaną przez Sąd I instancji, to jest ocenę wyjaśnień G. M., E. Z., K. F. (1) i zeznań G. U. (1), próbując wywodzić, iż w rzeczywistości zebrane dowody nie pozwalają na przypisanie oskarżonemu winy w popełnieniu przypisanego mu przestępstwa. W ocenie bowiem skarżącego, pomawiające oskarżonego wyjaśnienia G. M. i K. F. (1) powinny zostać uznane za niewiarygodne, zaś ustalenia faktyczne winny zostać oparte na wyjaśnieniach E. Z., które znów znajdują odzwierciedlenie w zeznaniach G. U. (1). Tymczasem Sąd Apelacyjny przy omawianiu zarzutu ad. 1 apelacji obrońcy oskarżonego Ł. Z. (1) ustosunkował się do oceny dowodów przeprowadzonej przez Sąd Okręgowy, w tym także oceny w/w wyjaśnień oskarżonych i zeznań wymienionego świadka i wykazał w sposób pełny zasadność tej oceny w świetle zasad określonych w art. 7 k.p.k. Tym samym nie można zgodzić się z zarzutem, iż oskarżony E. Z. nie wiedział, czym zajmuje się jego brat, to jest, że wykorzystuje wymieniane już wyżej wielokrotnie osoby niezaradne życiowo, w tym G. M. do wyłudzania z banków i innych instytucji finansowych kredytów i pożyczek. Wyżej też wskazano na ten mechanizm działania oskarżonego Ł. Z. (1) a także wykazano wyraźnie, iż zatrudnienie G. M. w firmie (...), formalnie zarejestrowanej i prowadzonej przez K. F. (1) miało charakter fikcyjny, służący wyłącznie wskazanemu już wyżej celowi, to jest wyłudzeniu stosownych środków pieniężnych z tytułu kredytu, o czym, jak również tam wskazano, doskonale wiedział oskarżony E. Z.. Tym samym za niezasadne uznać należy próby wykazania w ppkt 1.2. tego zarzutu, iż Sąd I instancji w sposób dowolny ocenił wyjaśnienia G. M., E. Z., K. F. (1) i zeznania G. U. (1) a tym samym, by zebrane dowody nie wskazywały w sposób wiarygodny na świadomość E. Z. w podjętym działaniu, mającym na celu ułatwienie G. M. popełnienia oszustwa na szkodę banku. E. Z. doskonale orientował się w procederze swojego brata i związanej z tym roli G. M. w firmie faktycznie przecież przez siebie zarządzanej a prowadzonej w rzeczywistości wspólnie z K. F. (1). Należy przy tym wskazać, iż to K. F. (1) przyznała, iż wypełniała (przygotowywała) dokumenty związane z zatrudnieniem G. M., zaznaczając jednocześnie, iż zrobiła to na zlecenie E. Z. (k. 1413). Powyższej oceny nie zmienia przytaczany przez skarżącego na str. 23 pozew o alimenty z dnia (...) r., złożony na k. 3188-3190. Należy bowiem zauważyć, iż wynika z tego pozwu, iż życie osobiste związane z chęcią założenia z E. Z. rodziny nie udało się K. F. (1), co znów wiązało się z rozpadem tego związku. W tych zaś okolicznościach wystąpienie do właściwego sądu z pozwem o alimenty jest czymś naturalnym. Jednocześnie tenże pozew nie świadczy o silny skonfliktowaniu K. F. (1) z E. Z., skoro sama „powódka” nadmieniała w tym piśmie, iż, cyt.: „ mimo rozejścia się na płaszczyźnie osobistej to na płaszczyźnie zawodowej współpraca jest dobra i razem została podjęta walka o uratowanie firmy” (k. 3189). Natomiast trudno było wymagać od K. F. (1), by w pozwie o alimenty wskazywała na rzeczywistą działalność jej firmy, rolę w tej firmie (...), co przecież znów byłoby związane ze wskazywaną wyżej rolą jego brata Ł. Z. (1) a także fikcyjność zatrudnienia w niej innej osoby. W żaden więc sposób dokument ten nie obala prawidłowej oceny wskazanych wyżej wyjaśnień oskarżonych i zeznań świadków. Powyższe więc wskazuje na bezzasadność zarzutu z ppkt 1.2. odnoszącego się do oceny w/w dowodów. Skoro zaś fikcyjność zatrudnienia G. M. w firmie (...) nie budzi żadnych wątpliwości, do czego przecież przyznaje się sam „zatrudniony”, czyli G. M. a co także znajduje odbicie w przywoływanych już wyżej wyjaśnieniach Ł. Z. (1), to za całkowicie bezzasadne i jednocześnie zbyteczne było sięganie przez Sąd I instancji po informacje z ZUS-u, jak i po akta pracownicze G. M., które apelujący wymienił w treści ppkt 1.1. tego zarzutu a także w ppkt 1.2. tego zarzutu. Nie trzeba przy tym przekonywać, iż skoro G. M. został zatrudniony na umowę o pracę, to oczywistym jest, znając rzeczywisty powód tego zatrudnienia, iż zarówno K. F. (1), jak i E. Z., jako rzeczywiście współprowadzący tę działalność i jednocześnie pełnomocnik firmy starali się zgromadzić dokumentację pracowniczą w taki sposób, by nikt z zewnątrz nie zorientował się, iż to „zatrudnienie” widnieje tylko na papierze i nie jest faktycznie realizowane. Nie ma przy tym znaczenia dokładne odtwarzanie okresu zatrudnienia G. M. w tej firmie, skoro wiadomym jest, iż ubiegając się o kredyty czy pożyczki miał być w tym konkretnym okresie czasu zatrudnionym w tej firmie, co miało wynikać z dokumentów przedkładanych w bankach. Nie ma więc w tej sytuacji również żadnego znaczenia fakt, czy i kto fizycznie (E. Z. czy K. F. (1)) zgłosił G. M. do ZUS-u. Wreszcie bez znaczenia jest ustalanie w tej sprawie, czy w ramach innego postepowania sądowego umowa o pracę pomiędzy G. M. a firmą (...) została uznana za pozorną i czy w związku z tym toczyło się bądź toczy odrębne postępowanie przed Sądem Pracy i Ubezpieczeń Społecznych. Tym samym zarzuty obrazy art. 366 § 1 k.p.k. podniesione w ppkt 1.1., jak i podniesiony w tym zakresie zarzut obrazy art. 7 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k. w ppkt 1.2. uznać należy za bezzasadne. Również z tych powodów bez jakiegokolwiek znaczenia dla sprawy uznać należy wywody apelującego na temat istoty stosunku pracy, jak i próby przekonania, że jednak G. M. w istocie świadczył w firmie (...) pracę na podstawie stosunku pracy (str. 18-20 apelacji). Nie można też zapominać, iż w tamtym czasie, to jest przed (...)r., a w zasadzie na początku (...) r., oboje oskarżeni, to jest K. F. (1) i E. Z. nie byli w żadnym stopniu skonfliktowani, razem prowadzili w rzeczywistości tę działalność gospodarczą pod nazwą (...) i oboje w pełni akceptowali działania Ł. Z. (1), w tym oboje (K. F. (1) jako właściciel, E. Z. jako pełnomocnik firmy) zgodzili się na zatrudnienie w tej firmie (...) na warunkach już wyżej omawianych. Oboje oskarżeni, działając wspólnie i w porozumieniu w pełni i wzajemnie akceptowali własne działania w tym względzie a w tym i również fakt, iż poprzez podawanie nieprawdziwych danych w zaświadczeniach kierowanych do banków odnośnie zatrudnienia G. M. w ich firmie ułatwiali mu ubieganie się o kredyty w bankach, czego przecież oboje chcieli, działając ewidentnie już na polecenie Ł. Z. (1). Notabene, sam E. Z. przyznawał, iż podpisywał takie dokumenty, zaprzeczając jedynie, by miał świadomość, czemu miały służyć. Tym samym za dowolne również uznać należy próby zdyskredytowania przez apelującego ustaleń odnoszących się do sprawstwa i winy oskarżonego E. Z. w popełnieniu przypisanego mu przestępstwa podjęte w ppkt 1.2. omawianego tu zarzutu a tym samym nie sposób również uznać za zasadnego zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych zawartego w pkt 2. Obopólne działanie tych oskarżonych w ramach współsprawstwa znów doprowadziło Sąd I instancji do słusznego wniosku, iż oboje, przy pełnej tego świadomości, „ tworzyli fikcyjną historię jego (G. M. – przypis SA) zatrudnienia w firmie (...) z/s w F. (1), a zwłaszcza zgłoszenie do ZUS oraz udostępnianie pieczątek firmowych na wystawianych zaświadczeniach o zatrudnieniu i zarobkach i wystawianie takich zaświadczeń”. Nie ulega przy tym wątpliwości, iż takie ich wspólne działanie było motywowane „ zamiarem”, „ aby G. M. dokonywał czynów zabronionych”, zaś poprzez takie działanie oskarżeni ci wspólnie (w ramach działania wspólnie i w porozumieniu) „ ułatwili G. M. składanie w bankach wniosków o udzielenie wsparcia finansowego i wprowadzanie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej w błąd co do jego sytuacji finansowej i zamiaru spłaty uzyskanego wsparcia dla niekorzystnego rozporządzenia mieniem tych podmiotów”. Należy zgodzić się z apelującym, iż wskazany w treści zaskarżonego wyroku opis czynu, wskazany zresztą powyżej, tyle, że z rozbiciem go na określone części, jest ubogi w swej treści. Słusznie bowiem apelujący wywodzi, iż opis czynu przypisany oskarżonemu jest bardzo ogólny, gdyż nie zawiera on w swojej treści daty wystawienia kwestionowanego zaświadczenia o zatrudnieniu, nie precyzuje do jakiego wniosku o udzielenie wsparcia taki dokument został przedłożony ani nawet nie wskazuje konkretnego Banku, w jakim tenże dokument miał być składany, ani też do jakiej konkretnie umowy kredytowej, co skarżący wyraźnie podnosi w pkt 2 zarzutów, jak i w ppkt 1.2 w ostatnim tirecie zarzutu 1. Na wstępie już wykazano, jakie elementy powinien zawierać opis czynu w przypadku wyroku skazującego, by mógł spełniać rygory określone w art. 413 § 2 pkt 1 k.p.k. Skarżący również zasadnie wskazuje na te kwestie, co znajduje wyraz na str. 10-18 apelacji. Mając zaś na uwadze brak apelacji na niekorzyść oskarżonego nie jest możliwe dokonanie jakiejkolwiek poprawy (uzupełnienia) tego opisu czynu w toku postępowania apelacyjnego, na co też zwrócono wyżej uwagę i co także podkreśla w swoich wywodach skarżący. Mimo tych racji, należy zauważyć, iż choć opis czynu jest faktycznie „okrojony” ze wskazywanych przez apelującego elementów (treści), w rzeczywistości w minimalnie wystarczającym stopniu trzyma standardy opisu w rozumieniu art. 413 § 2 pkt 1 k.p.k., które, mimo wskazywanych braków pozwalają na zaakceptowanie jego treści przez instancję odwoławczą. Zebrane bowiem a omówione wyżej przy apelacji obrońcy oskarżonego Ł. Z. (1) dowody (dot. zarzutu z pkt 1) jednoznacznie wskazują na sprawstwo i winę oskarżonego E. Z., o czym zresztą również nadmieniono powyżej. W pierwszym rzędzie na zarzut stawiany w akcie oskarżenia E. Z. należy spojrzeć poprzez pryzmat zarzutów stawianych tym samym aktem oskarżenia G. M. i K. F. (1). Nie ulega bowiem w świetle treści zarzutu stawianego E. Z. wątpliwości, iż chodziło w nim o ułatwienie G. M. uzyskania kredytów bankowych w związku z fikcyjnym zatrudnieniem w firmie (...) i „tworzeniem historii” jego zatrudnienia w tejże firmie a więc wytwarzania dokumentów dotyczących jego zatrudnienia, które z pozoru miałyby świadczyć o jego rzeczywistym zatrudnieniu w tej firmie. Notabene, apelujący poniekąd sam sobie odpowiada na pytanie, o które to zdarzenia (kredyty) mogłoby chodzić w tym opisie czynu, gdyż w sposób bezbłędny wskazuje na dwa przestępstwa przypisane G. M., gdzie w opisie czynu została wymieniona dokumentacja firmy (...) (str. 17 apelacji). Oczywiście, w przypadku G. M. chodzi tu o przestępstwa zarzucane mu a opisane w pkt 3.IV. oraz 3.V. części wstępnej wyroku. W opisach tych czynów, mających miejsce (...) r., wskazano zaś, iż te zaświadczenia, do których odwołuje się opis czynu przypisanego E. Z., były „nierzetelne”, z których miało wynikać, iż G. M. jest osobą zatrudnioną na umowę o pracę w firmie (...) i uzyskuje z tego tytułu wynagrodzenie w wysokości 3206 zł netto, co było nieprawdą. Nadto z opisów tych wynika, iż w pierwszym z przypadków wydane zaświadczenie miało dotyczyć uzyskania kredytu w wysokości 50.000 zł w (...) Banku SA z/s we Ł. a w drugim przypadku miało dotyczyć uzyskania kredytu w wysokości 40.000 zł w (...) SA z/s w Ł.. W obu tych przypadkach G. M. nie uzyskał żadnego kredytu z uwagi na podjęcie przez banki negatywnej decyzji kredytowej. Przy czym, te zaświadczenia były wystawione przez E. Z., co wynika z uznanych za wiarygodne wyjaśnień K. F. (1) (k. 1414), przy czym należy przypomnieć, iż E. Z. w swoich wyjaśnieniach nie zaprzeczał, by te zaświadczenia podpisał. Powyższe już razem wzięte okoliczności prowadzą do jednoznacznego wniosku, iż, mimo ubogiej treści opisu czynu zarzucanego oskarżonemu E. Z., oskarżony ten zdawał sobie w pełni sprawę z tego, jaki mu się czyn zarzuca i czego konkretnie on dotyczy, w tym, o które tu banki i kredyty chodzi. Oskarżony więc, wbrew depozycjom skarżącego, nie był pozbawiony prawa do obrony i prawo to realizował w toku niniejszego postępowania, w tym i po wniesieniu aktu oskarżenia, nie starając się przy tym dociekać, by w toku rozprawy, czy wcześniej w toku śledztwa prokurator doprecyzował stawiany mu zarzut. Należy przy tym dodać, iż Sąd I instancji do działania oskarżonego E. Z. przyjął kwalifikację prawną z art. 18 § 3 k.k. w zw. z art. 297 § 1 k.k. i art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 § 1 k.k., która to kwalifikacja jest zgodna z nieuzyskaniem przez G. M. obu w/w kredytów z uwagi na odmowę ich przyznania przez pokrzywdzone Banki. Przy czym dokonane było działanie polegające na przedłożeniu przy ubieganiu się o te kredyty nierzetelnych zaświadczeń o zatrudnieniu. Sąd I instancji zarówno przy ocenie zachowania oskarżonego G. M. (sekcja 3 formularza uzasadnienia na str. 33-34), jak i przy ocenie zachowania oskarżonego E. Z. (sekcja 3 formularza uzasadnienia na str. 31-32) przytoczył przyjęte do przypisanych im czynów kwalifikacje prawne, wskazując na znaczenie poszczególnych przepisów składających się na te kwalifikacje i wyjaśniając w sposób zrozumiały ich przyjęcie w treści zaskarżonego wyroku. Sąd odwoławczy w pełni z tymi wywodami Sądu Okręgowego się zgadza, i by się w tym miejscu nie powtarzać, odwołuje się do nich, czyniąc z nich integralną część niniejszego uzasadnienia. To właśnie z tych rozważań Sądu I instancji wynika istota przyjętego sprawstwa zarówno E. Z., jak i K. F. (1) a w zasadzie ich współsprawstwa w rozumieniu art. 18 § 1 k.k., na co już zresztą wyżej wskazywano. Tak samo Sąd I instancji w sposób wyraźny i zrozumiały tłumaczy przyjęcie do ich zachowania konstrukcji pomocnictwa z art. 18 § 3 k.k. Nie można przy tym zgodzić się z apelującym, iż Sąd I instancji błędnie przyjął „ usiłowanie pomocnictwa” (str. 17 apelacji). Sąd I instancji bowiem przyjął do zachowania oskarżonego E. Z. działanie polegające na pomocnictwie do dokonania oszustwa w rozumieniu art. 297 § 1 k.k. (zostało ono dokonane), jak i do dokonania oszustwa w rozumieniu art. 286 § 1 k.k., które jednak zakończyło się ze strony G. M. na etapie usiłowania. Sąd I instancji wymierzył oskarżonemu E. Z. karę na podstawie art. 19 § 1 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. a więc przyjął jego odpowiedzialność karną jak za usiłowanie, o czym stanowi przepis art. 22 § 1 k.k. Trzeba przy tym pamiętać, iż w przypadku oskarżonego G. M. nie przyjęto, by jego usiłowanie miało charakter nieudolny w rozumieniu art. 13 § 2 k.k. a tym samym nie ma podstaw, by w przypadku oskarżonego E. Z. rozważać możliwość nadzwyczajnego złagodzenia kary, czy nawet odstąpienia od jej wymierzenia, o czym stanowi przepis art. 14 § 2 k.k. Powyższe okoliczności przekonują więc, iż również na uwzględnienie nie zasługują zarzuty postawione w pkt 2 oraz w pkt 1 ppkt 1.2. ostatni tiret, odwołujący się do wadliwości sporządzonego opisu czynu przypisanego oskarżonemu, jak i uzasadnienia zaskarżonego wyroku odnoszącego się do tej kwestii. Jednocześnie Sąd odwoławczy, dostrzegając te mankamenty nie mógł uzupełnić w tym zakresie zaskarżonego wyroku poprzez dopisanie w opisie tego czynu wskazywanych przez skarżącego elementów. Jednak te uchybienia ostatecznie nie mogły mieć wpływu na treść zaskarżonego wyroku, skoro wyżej wykazano, iż treść tego opisu czynu zachowuje w wystarczającym do zaakceptowania stopniu stosowne wymogi, pozwalając na odtworzenie wszystkich niezbędnych znamion przypisanego oskarżonemu czynu pod kątem przyjętej jego kwalifikacji prawnej. Należy tylko dodać, iż dokumenty, które służyły do wyłudzenia tych kredytów bankowych przez G. M., a więc także wskazujące w sposób nieprawdziwy na zatrudnienie na umowę o pracę G. M. w firmie (...) zostały wskazane zbiorczo przez Sąd I instancji w sekcji 1 formularza uzasadnienia (pod lp. 1.1.3. ) na k. 74-75 t.o. G. M. (dot. kredytu z (...) SA) i na k. 90-91 t.o. G. M. (dot. kredytu z (...)). Bez wątpienia więc działanie oskarżonego E. Z. w postaci pomocnictwa było zindywidualizowane do konkretnego przestępstwa, polegającego na wyłudzeniu kredytów z w/w banków we wskazanych wyżej wysokościach. Ad. 3 Zarzut ten częściowo okazał się uzasadniony. Sąd I instancji, wymierzając oskarżonemu karę pozbawienia wolności w postaci bezwzględnej słusznie na jego niekorzyść uwzględnił uprzednią wielokrotną karalność, w tym za umyślne przestępstwa przeciwko mieniu a także działanie wspólnie i w porozumieniu z inną osobą. Na korzyść zaś uwzględnił złożenie częściowo wiarygodnych wyjaśnień (sekcja 4 formularza uzasadnienia na str. 37-38). Sąd I instancji, odwołując się do tej wielokrotnej uprzedniej karalności oskarżonego w sposób jasny i przekonywujący wykazał, iż oskarżony, jako osoba wysoce z faktu uprzedniej karalności zdemoralizowana, nie zasługuje na wymierzenie kary pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania. Okoliczności dotyczące tego wielokrotnego ukarania również zachowały aktualność w toku postępowania apelacyjnego (k. 3551-3552) a tym samym nie sposób było ich bagatelizować w procesie ustalania rodzaju i wymiaru kary. Tym samym nie zasługuje na uwzględnienie zarzut dotyczący niezastosowania art. 58 § 1 k.k., tym bardziej, że apelujący niezgodnie z w/w faktami podnosił na str. 29 apelacji, iż oskarżony, cyt.: „ nigdy nie popadał w konflikt z prawem”, i „ jest osobą niekaraną”. Należy natomiast zgodzić się z apelującym, iż po opuszczeniu zakładu karnego, to jest po wykonaniu ostatniej z wymierzonych kar oskarżony zaczął zmieniać swój stosunek do życia. Jak to bowiem trafnie zauważa skarżący, oskarżony ustatkował swoje życie zarówno rodzinne, jak i zawodowe, o czym choćby świadczą dołączone do tej apelacji dokumenty (k. 3386-3395), jak i fakt, iż od tamtej pory oskarżony, poza niniejszą sprawą, nie popełnił żadnego innego przestępstwa. Mając zaś na uwadze fakt, iż ostatecznie oskarżony udzielił pomocnictwa do dwóch przestępstw dotyczących oszustw, przy czym ostatecznie do tych oszustw nie doszło z uwagi na wydanie przez banki odmownych decyzji kredytowych, w ocenie Sądu Apelacyjnego w pełni wystarczającą, w świetle zasad określonych w art. 53 k.k. będzie kara 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności a więc kara, która także daje uprawnienie oskarżonemu do ubiegania się o możliwość jej wykonywania w warunkach dozoru elektronicznego (art. 43la § 1 pkt 1 k.k.w.). Oczywiście w niniejszym postępowaniu odwoławczym Sąd Apelacyjny nie może w tym względzie decydować, gdyż decyzja ta leży w gestii sądu penitencjarnego orzekającego już w postępowaniu wykonawczym, jednak Sąd Apelacyjny sygnalizuje, iż mimo wielokrotnej dotychczasowej karalności oskarżonego, w świetle tego co wyżej powiedziano, to jest o ustabilizowaniu swojego życia, jak i o długim okresie (już ponad 10-lenim) prowadzenia życia zgodnie z prawem można dojść do wniosku na temat zasadności skorzystania z tejże instytucji. Na koniec tych rozważań Sąd Apelacyjny na marginesie sygnalizuje, iż zapoznał się z treścią pisma procesowego „nowego” obrońcy obu oskarżonych (adw. Ł. M.) z dnia (...) r. (k. 3600-3604), które to pismo, z przyczyn oczywistych nie może stanowić apelacji. Sąd odwoławczy nie znalazł jednak w treści tego pisma asumptu do podjęcia z urzędu działań, mających na celu zmianę zaskarżonego wyroku bądź jego uchylenie w stosunku do jednego z tych oskarżonych bądź obu, to jest w oparciu o przesłanki z art. 439 k.p.k., art. 440 k.p.k. czy art. 455 k.p.k. Wniosek APELACJA PROKURATORA 1. Zmiana zaskarżonego wyroku poprzez zmianę opisu czynu przypisanego oskarżonemu Ł. Z. (2) poprzez wskazanie prawidłowej wysokości korzyści majątkowej – nie mniejszej niż 376.852,92 zł. 2. Zmiana zaskarżonego wyroku poprzez wskazanie w kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu oraz w podstawie prawnej wymiaru kary przepisu art. 294 § 1 k.k. 3. Zmiana zaskarżonego wyroku poprzez wymierzenie oskarżonemu na podstawie art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. w zw. z art. 65 § 1 k.k. kary 5 lat pozbawienia wolności. APELACJA OBROŃCY OSKARŻONEGO Ł. Z. (1) 1. Zmiana zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonego od przypisanego mu w pkt 1 wyroku czynu, 2. Ewentualnie zmiana zaskarżonego wyroku poprzez wymierzenie oskarżonemu za przypisany mu czyn kary 2 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. APELACJA OBROŃCY (...) E. Z. 1. Zmiana zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonego od zarzucanego mu czynu 2. Zmiana zaskarżonego wyroku poprzez orzeczenie wobec oskarżonego kary łagodniejszej. ☒ zasadny ☐ częściowo zasadny ☐ niezasadny ☒ zasadny ☐ częściowo zasadny ☐ niezasadny ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny ☐ zasadny ☒ częściowo zasadny ☐ niezasadny Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny lub niezasadny. APELACJA PROKURATORA Ad. 1 i 2 Wnioski te okazały się uzasadnione w całości, co wykazano wyżej przy ustosunkowaniu się do zarzutu tej apelacji. Ad. 3 Wniosek okazał się niezasadny, co także wykazano przy ustosunkowaniu się do zarzutu tej apelacji. APELACJA OBROŃCY OSKARŻONEGO Ł. Z. (1) Ad. 1 i 2 Wnioski okazały się niezasadne, co wynikało z nieuwzględnienia podniesionych zarzutów apelacyjnych. APELACJA OBROŃCY (...) E. Z. Ad. 1 Wniosek niezasadny z uwagi na nieuwzględnienie zarzutów podniesionych w tej apelacji w punkach 1 i 2. Ad. 2 Wniosek okazał się częściowo zasadny, na co wskazano przy ustosunkowaniu się do zarzutu podniesionego w pkt 3 tej apelacji. 4. OKOLICZNOŚCI PODLEGAJĄCE UWZGLĘDNIENIU Z URZĘDU Wskazać wszystkie okoliczności, które sąd uwzględnił z urzędu, niezależnie od granic zaskarżenia i podniesionych zarzutów (art. 439 k.p.k., art. 440 k.p.k.). Nie dotyczy Zwięźle o powodach uwzględnienia okoliczności. 5. ROZSTRZYGNIĘCIE SĄDU ODWOŁAWCZEGO 0.15.1. Utrzymanie w mocy wyroku sądu pierwszej instancji Przedmiot utrzymania w mocy 0.1Orzeczenia w zakresie winy (częściowo) w pkt 1, przyjętej kwalifikacji tego czynu oraz wymierzonej kary oraz orzeczenia w zakresie winy w pkt 2 i przyjętej kwalifikacji prawnej tego czynu, orzeczenie o zaliczeniu na poczet kary okresu zatrzymania i tymczasowego aresztowania (pkt 19) oraz orzeczenia o kosztach procesu (pkt 22). Zwięźle o powodach utrzymania w mocy. Powody utrzymania w mocy orzeczeń odnoszących się do winy, kwalifikacji prawnych i orzeczonej kary wskazano przy ustosunkowaniu się do zarzutów i wniosków apelacyjnych. Zaliczenie okresu rzeczywistego pozbawienia wolności oskarżonego Ł. Z. (1) na poczet orzeczonej wobec niego kary znajduje uzasadnienie w treści art. 63 § 1 k.k. oraz w przyjętym okresie faktycznego zatrzymania i tymczasowego aresztowania oskarżonego w niniejszym postępowaniu. Orzeczenia o kosztach są konsekwencją skazania oskarżonych za zarzucane im czyny, znajdują one odbicie w treści przepisów wskazanych w pkt 22 a nadto, co do wysokości nie były one kwestionowane w toku niniejszego postępowania apelacyjnego. 0.15.2. Zmiana wyroku sądu pierwszej instancji Przedmiot i zakres zmiany 0.0.11. Zmiana dotyczy orzeczenia z punktu 1 odnoszącego się do oskarżonego Ł. Z. (1) co do przyjętej wysokości korzyści majątkowej (wysokości mienia objętego przestępstwem z art. 286 § k.k.) oraz odnoszącego się do przyjętej kwalifikacji prawnej tego czynu, jak i podstawy wymiaru orzeczonej kary. 2. Zmiana także dotyczy orzeczenia o karze z punktu 2 odnoszącego się do oskarżonego E. Z.. Zwięźle o powodach zmiany. 1. O przyczynach tych zmian wypowiedziano się wyczerpująco przy ustosunkowaniu się do zarzutu i wniosków apelacji prokuratora. O tej zmianie Sąd Apelacyjny orzekł w pkt Ia wyroku. 2. O przyczynach tej zmiany wypowiedziano się wyczerpująco przy ustosunkowaniu się do zarzutu z pkt 3 apelacji obrońcy oskarżonego E. Z.. O tej zmianie Sąd Apelacyjny orzekł w pkt Ib. Podstawami prawnymi zmian w zakresie kar był przepis art. 438 pkt 4 k.p.k. w zw. z art. 437 k.p.k. Podstawę prawną pozostałych zmian wskazanych w pkt 1 wskazano przy ustosunkowaniu się do apelacji prokuratora. 0.15.3. Uchylenie wyroku sądu pierwszej instancji 0.15.3.1. Przyczyna, zakres i podstawa prawna uchylenia Nie dotyczy ☐ art. 439 k.p.k. Zwięźle o powodach uchylenia. Konieczność przeprowadzenia na nowo przewodu w całości Nie dotyczy ☐ art. 437 § 2 k.p.k. Zwięźle o powodach uchylenia. Konieczność umorzenia postępowania Nie dotyczy ☐ art. 437 § 2 k.p.k. Zwięźle o powodach uchylenia i umorzenia ze wskazaniem szczególnej podstawy prawnej umorzenia. 4. Konieczność warunkowego umorzenia postępowania Nie dotyczy ☐ art. 437 § 2 k.p.k. Zwięźle o powodach uchylenia i warunkowego umorzenia ze wskazaniem podstawy prawnej warunkowego umorzenia postępowania. 5. Nie dotyczy ☐ art. 454 § 1 k.p.k. Zwięźle o powodach uchylenia. 0.15.3.2. Zapatrywania prawne i wskazania co do dalszego postępowania Nie dotyczy 0.15.4. Inne rozstrzygnięcia z wyroku Lp. Wskazać punkt rozstrzygnięcia z wyroku. Przytoczyć okoliczności. Nie dotyczy 6. Koszty Procesu Wskazać oskarżonego. Wskazać punkt rozstrzygnięcia z wyroku. Przytoczyć okoliczności. Ł. Z. (1) E. Z. IV IV Sąd Apelacyjny zwolnił na podstawie art. 624 § 1 k.p.k. obu oskarżonych od ponoszenia kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze kierując się względami słuszności a to z powodu częściowego uwzględnienia zarzutów apelacyjnych. Natomiast, kierując się rozstrzygnięciem skazującym Sądu odwoławczego w zakresie orzeczonych kar, wymierzono oskarżonemu Ł. Z. (1) opłatę w kwocie 400 zł za postępowanie odwoławcze a oskarżonemu E. Z. opłatę w kwocie 300 zł za obie instancje, biorąc za podstawę tych orzeczeń przepisy art. 8 w zw. z art. 2 ust. 1 pkt 5 ustawy z dnia 23.06.1973 r. o opłatach w sprawach karnych (tekst jedn. Dz.U. z 2023 r., poz. 123 ze zm.), co dotyczy Ł. Z. (1) oraz przepisy art. 10 ust. 1 w zw. z art. 2 ust. 1 pkt 4 tej ustawy. 7. PODPIS P. G. M. K. H. K.
Pełny tekst orzeczenia
II AKA 239/23
Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.