Pełny tekst orzeczenia

I SA/WR 697/24

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

I SA/Wr 697/24 - Wyrok WSA we Wrocławiu
Data orzeczenia
2025-02-14
orzeczenie nieprawomocne
Data wpływu
2024-09-13
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu
Sędziowie
Iwona Solatycka
Piotr Kieres
Tadeusz Haberka /przewodniczący sprawozdawca/
Symbol z opisem
6117 Odpowiedzialność podatkowa osób trzecich, ulgi płatnicze (umorzenie, odroczenie, rozłożenie na raty itp.)
Hasła tematyczne
Podatkowe postępowanie
Skarżony organ
Dyrektor Izby Skarbowej
Treść wyniku
*Oddalono skargę w całości
Powołane przepisy
Dz.U. 2023 poz 2383
art. 162 par. 1
Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (t. j.)
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędziowie Sędzia WSA Tadeusz Haberka (sprawozdawca), Sędzia WSA Piotr Kieres, Asesor WSA Iwona Solatycka, po rozpoznaniu w Wydziale I na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym 14 lutego 2025 r. sprawy ze skargi L. M. na postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej we Wrocławiu z 8 lipca 2024 r. znak 0201-IEW2.4123.3.2024.6 w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę w całości.
Uzasadnienie
Przedmiotem skargi L. M. (dalej: strona, skarżący) jest postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej we Wrocławiu (dalej: DIAS) z 8 lipca 2024 r. r., znak 0201-IEW2.4123.3.2024.6 odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego Wrocław-Fabryczna z 28 grudnia 2023 r. znak 0224-SEW-1.4123.31.2023, którą orzeczono o solidarnej odpowiedzialności strony jako byłego członka zarządu P. sp. z o.o. (dalej: spółka) za zaległości podatkowe spółki z tytułu podatku od towarów i usług za IV kwartał 2017 roku, I kwartał, II kwartał, III kwartał, IV kwartał 2018 roku wraz z odsetkami za zwłokę.
Postępowanie przed organami.
Z akt sprawy wynika, że wskazaną na wstępie decyzję doręczono skarżącemu 17 stycznia 2024 r. Natomiast odwołanie od tego orzeczenia skarżący nadał w urzędzie pocztowym 1 lutego 2024 r., tj. jeden dzień po 14-dniowym terminie przewidzianym w art. 223 § 2 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz U. z 2023 r., poz. 2383, ze zm.; dalej: o.p.). W tym stanie rzeczy, DIAS postanowieniem z 8 kwietnia 2024 r., znak 0201-IEW2.4123.3.2024.2 stwierdził uchybienie terminowi do wniesienia odwołania. Postanowienie to zostało doręczone 26 kwietnia 2024 r.
6 maja 2024 r., w poniedziałek, skarżący wniósł o przywrócenie mu terminu do wniesienia odwołania. W uzasadnieniu podniósł, że termin odbioru zapisał na otrzymanej decyzji jako 18 stycznia 2024 r., zamiast zgodnie z rzeczywistością 17 stycznia 2024 r. Kierując się zapisaną datą, będąc przekonanym, że terminem końcowym zaskarżenia jest dzień 1 lutego 2024 r., w tym dniu nadał odwołanie. Oczywistym jest, że gdyby zdawał sobie sprawę z tego, że datą odebrania decyzji był 17 stycznia 2024 r., odwołanie nadałby 31 stycznia 2024 r., czyli w terminie 14 dni.
Natomiast samo błędne przyjęcie terminu odbioru i zapisanie jako 18 stycznia 2024 r., wynikało z intensywnego leczenia i rehabilitacji, jakie w tamtym okresie przechodził. Była to rehabilitacja w O. W związku z tym brał w tamtym okresie silne środki przeciwbólowe, które wpływały także na psychikę, w tym na zdolności percepcyjne. Te okoliczności spowodowały błędne zapisanie daty odbioru decyzji i późniejszą pewność co do daty 18 stycznia 2024 r. Na decyzji początkowo nawet błędnie wpisał jako datę odbioru 18 grudnia 2024 r., po czym poprawił na datę styczniową. Oczywiste jest też, że to właśnie błędne zanotowanie daty odbioru spowodowało wniesienie odwołania z uchybieniem terminu, a nie inne późniejsze zdarzenia. Z okoliczności sprawy wynika, że w chwili składania odwołania nie zdawał sobie sprawy z tego, że wnosi je po terminie. Należy zatem przyjąć, że przyczyny błędu były przez skarżącego niezawinione zgodnie z art. 162 § 1 o.p. skoro ich powodem był stan zdrowia z chwili odebrania przesyłek i przyjmowanie silnych środków farmaceutycznych, które mogą upośledzać zdolności psychofizyczne i narażać na popełnienie tego rodzaju pomyłki. W dodatku działo się to niedługo po przebyciu przeze skarżącego choroby COVID-19, która, jak powszechnie, zdaniem skarżącego, wiadomo również może wpływać negatywnie na psychikę, na zdolności poznawcze.
Skarżący we wniosku oświadczył, że zamierza przedłożyć dokumenty potwierdzające ww. leczenie. Ze względu na krótki termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu oraz okres długiego weekendu majowego nie był w stanie uczynić tego do dnia złożenia wniosku o przywrócenie terminu.
15 maja 2024 r. do siedziby DIAS wpłynęło, nadane w tym samym dniu, pismo skarżącego, do którego załączono zaświadczenie z 7 maja 2024 r. wydane przez Centrum Fizjoterapii. Z zaświadczenia wynikało, że skarżący od 8 stycznia 2024 r. uczęszcza na zabiegi w Centrum Fizjoterapii. Do dnia wydania zaświadczenia dwukrotnie korzystał z konsultacji fizjoterapeutycznej oraz zabiegów: fala uderzeniowa x 10 [...]; terapia manualna x 5 [...]; terapia manualna x 5 na [...]; terapia manualna x 5 na [...]; kinesiotaping x 5 na [...], [...], [...].
Zaskarżonym w sprawie postanowieniem DIAS odmówił skarżącemu przywrócenia terminu wyjaśniając, że z przepisów prawa wynika, iż w razie uchybienia terminu do wniesienia odwołania należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Skarżący brak zawinienia w terminowym wniesieniu odwołania upatruje w swoim stanie zdrowia. Jednak przedłożony przez skarżącego dokument nie potwierdza okoliczności podanych we wniosku co do stanu zdrowia, przyjmowania leków, opieki lekarskiej ani przebytej choroby COVID-19. Samo przywołanie okoliczności mających świadczyć o tym, że skarżący nie ponosi winy w niedochowaniu terminu, nie stanowi o ich uprawdopodobnieniu. Brak przedłożenia stosownej dokumentacji potwierdzającej argumentację wniosku, nie daje podstaw do tego, aby obiektywnie ocenić, czy stan zdrowia skarżącego rzeczywiście stanowił przeszkodę uniemożliwiającą terminowe dokonanie czynności procesowej. Ciężar uprawdopodobnienia braku winy w niedochowaniu terminu spoczywa zaś na stronie. Czas zwłoki (1 dzień) w złożeniu odwołania jest efektem pomyłki skarżącego w wyliczeniach. DIAS nie stwierdził okoliczności, które byłyby niezawinione, a które uniemożliwiłyby skarżącemu terminowe złożenie odwołania.
Niezależnie od powyższego, w zaskarżonym postanowieniu DIAS przedstawił opinię, iż nie można w sprawie pomijać faktu, że 14-dniowy termin na złożenie odwołania jest maksymalnym terminem na dokonanie tej czynności. Oznacza to zatem, że skarżący mógł ją dokonać w każdym dniu po otrzymaniu decyzji i nie musiał to być czternasty dzień - wg obliczeń skarżącego (tj. 1 lutego 2024 r.). Czynność tę skarżący mógł też powierzyć osobie trzeciej bądź skorzystać z komunikacji elektronicznej.
Postępowanie przed Sądem.
W skardze do tut. Sądu, wnosząc o uchylenie zaskarżonego postanowienia i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, skarżący zarzucił naruszenie art. 162 § 1 o.p. przez błędne przyjęcie, że nie uprawdopodobnił on braku winy w uchybieniu terminu. W uzasadnieniu wywiódł, iż z doświadczenia życiowego wynika, że uczęszczanie na intensywne zabiegi fizjoterapii związane jest z silnymi dolegliwościami bólowymi, a te z kolei z zażywaniem silnych leków przeciwbólowych. Leki przeciwbólowe niewątpliwie wpływają na zdolności percepcyjne i mogą doprowadzić w konsekwencji do nieintencjonalnych omyłek. Trudno w takiej sytuacji przypisać winę za popełnienie omyłki, skoro wynika ona z okoliczności niezawinionych - takich jak choroba i jej leczenie. Skarżący podkreślił, że przesłanką przywrócenia terminu nie jest udowodnienie, lecz jedynie uprawdopodobnienie okoliczności świadczących o braku winy. Jego zdaniem treść uzasadnienia postanowienia świadczy o tym, że organ oczekiwał udowodnienia tych okoliczności w sposób ścisły. A takie przeszkody, których przecież nikt nie zakłada i się do nich nie przygotowuje, są zwykle trudne po pewnym czasie do udowodnienia.
Nie można zgodzić się z tym, że niezawinione, przy tym minimalne (o 1 dzień), przekroczenie terminu miałoby spowodować tak daleko idące skutki. Odmowa przywrócenia terminu pozbawia skarżącego prawa do rozpoznania środka odwoławczego od decyzji nakładającej na niego bardzo wysokie obciążenie z tytułu podatków spółki, której przez pewien czas był prezesem. Pozbawiałoby go zatem również prawa do sądu w tej sprawie.
W odpowiedzi organ podtrzymał stanowisko przedstawione w zaskarżonym postanowieniu i wniósł o oddalenie skargi. Wyjaśnił nadto, że ocena możliwości posłużenia się przez skarżącego osobami trzecimi zawarta została w uzasadnieniu postanowienia ze względu na treść zaświadczenia, które obejmowało pewien okres czasu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga nie jest zasadna.
Na wstępie należy wskazać, że - zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2024 r., poz. 1267, ze zm.) - sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Na mocy art. 3 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2024 r., poz. 935, ze zm.; dalej: p.p.s.a.) sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na postanowienia wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także na postanowienia rozstrzygające sprawę co do istoty; (art. 3 § 2 pkt 2 p.p.s.a.). Wskutek takiej kontroli postanowienie może zostać uchylone, w całości albo w części, w razie stwierdzenia, że naruszono przepisy prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy lub doszło do takiego naruszenia przepisów prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, ewentualnie w razie naruszenia prawa w sposób dający podstawę do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a-c p.p.s.a.). W przypadku kwalifikowanego naruszenia prawa sąd stwierdza nieważność postanowienia (art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a.). Zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a, które to ograniczenie nie ma zastosowania w rozpatrywanej sprawie. W razie nieuwzględnienia skargi w całości albo w części, sąd oddala skargę odpowiednio w całości albo w części, na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Stosownie do art. 119 pkt 3 p.p.s.a., sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienie rozstrzygające sprawę co do istoty oraz postanowienia wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie. W trybie uproszczonym sąd rozpoznaje sprawy na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów (art. 120 p.p.s.a.). Na tej podstawie Sąd rozpoznał niniejszą sprawę w ww. trybie.
Podstawą wydania zaskarżonego postanowienia DIAS był art. 162 § 1 o.p., według którego, w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Przy tym, stosownie do § 2 tego artykułu, podanie o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu, a jednocześnie z wniesieniem podania należy dopełnić czynności, dla której określony był termin.
Z przytoczonej regulacji wynikają następujące przesłanki przywrócenia terminu, które muszą być spełnione łącznie: 1) uchybienie terminowi nastąpiło bez winy zainteresowanego, a brak winy zostanie uprawdopodobniony, 2) zainteresowany złożył wniosek o przywrócenie terminu w ciągu 7 dni od daty ustania przyczyny uchybienia terminowi, oraz 3) zainteresowany dopełnił czynności, dla której określony był termin jednocześnie ze złożeniem wniosku o przywrócenie terminu. Bezsporne jest w sprawie, że skarżący złożył wniosek w ww. terminie liczonym od dnia doręczenia postanowienia stwierdzającego uchybienie terminu (przy uwzględnieniu treści art. 12 ust. 5 o.p., zgodne z którym jeżeli ostatni dzień terminu przypada na sobotę lub dzień ustawowo wolny od pracy, za ostatni dzień terminu uważa się następny dzień po dniu lub dniach wolnych od pracy) oraz uprzednio już złożył odwołanie.
W niniejszej sprawie organ odmówił skarżącemu przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, stwierdzając, że skarżący nie uwiarygodnił braku winy w uchybieniu terminu.
Sąd wskazuje, że przepis art. 162 § 1 o.p. nie wymaga udowodnienia okoliczności, że do uchybienia terminu doszło bez winy zainteresowanego, natomiast konieczne jest uprawdopodobnienie.
Na gruncie procedur administracyjnej, podatkowej, sądowoadministracyjnej i cywilnej, pojęcie uprawdopodobnienia oraz jego ciężaru zasadniczo jest rozumiane jednolicie. Uprawdopodobnienie oznacza uzasadnienie zgłoszonych twierdzeń, dające przekonanie o ich prawdopodobieństwie - będące jednak wynikiem postępowania zmierzającego do poznania rzeczywistości, ale bez zachowania szczegółowych przepisów o postępowaniu dowodowym. Stąd też uprawdopodobnienie określa się niekiedy jako ułatwione postępowania dowodowe, surogat, namiastkę dowodu nie dającą pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie. Różnica między uprawdopodobnieniem i udowodnieniem sprawdza się do tego, że przy uprawdopodobnieniu zachowanie szczegółowych przepisów o postępowaniu dowodowym nie jest konieczne. Uprawdopodobnienie zaś pojmowane jako środek zastępczy dowodu w ścisłym znaczeniu nie daje pewności, a wyłącznie prawdopodobieństwo twierdzenia o jakimś fakcie. Jest to środek zwolniony od formalizmu zwykłego postępowania dowodowego, jednakże od swobodnej oceny sądu/organu zależy uznanie, czy dokonane na podstawie uprawdopodobnienia ustalenia są na tyle wiarygodne, by na tej podstawie można było uznać za uprawdopodobnione fakty, na które strona się powołuje. Ciężar uprawdopodobnienia spoczywa na tym podmiocie, który z przywołanych twierdzeń faktycznych wywodzi skutki prawne. Oznacza to, że nie wystarczy samo powołanie się na dany fakt przez osobę, na której spoczywa ciężar uprawdopodobnienia. Uprawdopodobnienie wymaga przedsiębrania stosownych czynności procesowych, nie może więc opierać się wyłącznie na twierdzeniach strony (tak postanowienie Sądu Okręgowego w Szczecinie z 20 października 2015 r., VIII Gz 133/15, LEX nr 1839777).
Wyjaśnienia te korelują z orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego, w którym wskazuje się, że uprawdopodobnienie polega na uwiarygodnieniu danego faktu stosowną argumentacją, która z kolei powiązana z innymi okolicznościami np. wynikającymi z akt sprawy oraz poddana zasadom logicznego wnioskowania, wskaże, że możliwe było zaistnienie wskazanej przez stronę okoliczności. Konieczne zatem jest udokumentowanie okoliczności, które w logicznym ciągu zdarzeń miały wpływ na niedochowanie przez stronę postępowania określonej czynności. Tylko tak wykazana okoliczność może stanowić podstawę przywrócenia terminu do dokonania określonej czynności. W orzecznictwie sądów administracyjnych wskazuje się w szczególności, że uprawdopodobnienie okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu, jakkolwiek niemogące prowadzić do ich udowodnienia, nie może opierać się wyłącznie na oświadczeniu strony (por. np. postanowienia NSA z 22 stycznia 2019 r., sygn. akt II OZ 1405/18; z 4 kwietnia 2024 r., sygn. akt II OZ 170/24; orzeczenia sądów administracyjnych są publikowane w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych: orzeczenia.nsa.gov.pl).
W literaturze i orzecznictwie sądów administracyjnych zwraca się też uwagę, że uprawdopodobnienie powinno dotyczyć nie tyle zaistnienia zdarzenia, które ma uzasadniać przywrócenie terminu, ile braku możliwości uniknięcia jego skutków (M. Szubiakowski, Przywrócenie uchybionego terminu, PP nr 9/2001, s. 48-49; wyrok tut. Sądu z 19 lipca 2012 r., sygn. akt I SA/Wr 421/12; wyrok WSA w Gorzowie Wielkopolskim z 27 lutego 2019 r., sygn. akt II SA/Go 780/18; CBOSA).
Przy czym, w ocenie Sądu, w niniejszej sprawie zainteresowany powinien uprawdopodobnić zarówno zdarzenie (pogorszenie się samopoczucia), jak i trudność uniknięcia skutku w postaci uchybienia terminu (stopień pogorszenia stanu zdrowia tak znaczny, że wysoce prawdopodobne jest, iż to właśnie ten stan rzeczy spowodował pomyłkę i przekroczenie terminu).
W ocenie Sądu, DIAS prawidłowo przyjął i zasadniczo poprawnie uzasadnił, iż skarżący nie uprawdopodobnił okoliczności, że bez własnej winy nie mógł dochować terminu do wniesienia odwołania. Z wniosku o przywrócenie terminu wynika, że zdaniem skarżącego uchybił on terminowi z powodu złego stanu zdrowia fizycznego i w konsekwencji z powodu związanych z nim, a także w związku z przyjmowanymi lekami, problemami ze skupieniem uwagi w dniu odebrania decyzji, nieprawidłowo odnotował termin odbioru i w konsekwencji nieprawidłowo obliczył termin do jej zaskarżenia.
Sąd podziela ocenę DIAS, że przedłożone zaświadczenie o korzystaniu z fizjoterapii nie uprawdopodobnia jednak twierdzeń o szczególnie złym stanie zdrowia; że skarżący czuł się na tle źle, że wpłynęło to na zdolność skarżącego do należytej uwagi i właściwego zadbania o własne interesy, a pomyłce tej trudno było zapobiec. Wydający zaświadczenie zakład nie wskazał w nim bowiem, że skarżący w okresie, którego dotyczy zaświadczenie, cierpiał na znacznie poważniejsze niż przeciętne związane z wiekiem lub spowodowane pracą dolegliwości bólowe. Wbrew treści wniosku, nawet w nazwie zakładu nie zawarto informacji, że zakład ten jest "Centrum Leczenia Bólu". Zakład określono jako "Centrum Fizjoterapii". Pojęcie fizjoterapii obejmuje walkę z bólem. Jego zakres jest jednak znacznie szerszy i obejmuje także np. usprawnienie ruchu (https://pl.wikipedia.org/wiki/Fizjoterapia; https://www.mp.pl/pacjent/rehabilitacja/fizjoterapia/106214,fizjoterapia).
Z zaświadczenia wynika jedynie, że skarżący korzystał z zabiegów. Brak w nim wzmianek o kondycji psychofizycznej pacjenta i przyjmowaniu leków wpływających na zdolności poznawcze.
Skarżący uprawdopodobnił zatem jedynie, że cierpi na typowe zdrowotne dolegliwości cywilizacyjne lub związane z wiekiem. Natomiast nie uprawdopodobnił, że były one w badanym okresie ponadprzeciętne i tym samym nie sposób przyjąć za uprawdopodobnione w myśl przepisu, iż wpłynęły na zdolności poznawcze skarżącego w badanym okresie i to w stopniu, który usprawiedliwiałby przedmiotowe w sprawie przeoczenie. Z dokumentu nie wynikają okoliczności wskazane we wniosku takie jak "intensywne zabiegi", "silne dolegliwości bólowe", "zażywanie silnych leków przeciwbólowych".
Skarżący w żaden sposób nie uprawdopodobnił także, że przebył chorobę COVID-19 i tym bardziej nie uprawdopodobnił, że to właśnie on, i to w badanym okresie, doświadczał negatywnego skutku na psychikę i zdolności poznawcze. Hipotetyczna okoliczność, iż przebycie takiej choroby teoretycznie mogłoby spowodować takie skutki, nie niweluje obowiązku uprawdopodobnienia, że właśnie skarżący doświadczył ich w badanym okresie.
Jak wcześniej sygnalizowano, uprawdopodobnienie (najpierw w znaczeniu pewnego postępowania) stanowi swego rodzaju uproszczone postępowanie dowodowe, które nie musi kończyć się ustaleniem faktów z pewnością, lecz stwierdzeniem (uprawdopodobnienie jako wynik postępowania) ich znacznego prawdopodobieństwa (a nie czysto teoretyczną możliwością zaistnienia), a ciężar ich uprawdopodobnienia spoczywa na wywodzącym z nich skutki.
W sprawie, skarżący zaoferował organowi jeden dokument, z którego nie wynikają jednak podnoszone przez niego okoliczności. Skarżący nie sprostał zatem nałożonemu na niego przez przepis ciężarowi uprawdopodobnienia, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Znaczne pogorszenie stanu zdrowia w badanym okresie mogłoby uprawdopodobnić, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Byłyby to bowiem okoliczności istotnie i niezależne od skarżącego. Skarżący jednak w przyznanym mu przez przepisy, uproszczonym, fragmentarycznym, niepełnym postępowaniu dowodowym z art. 162 § 1 o.p., nie przedłożył materiałów wskazujących, że jego twierdzenia odpowiadały rzeczywistości. Jakiekolwiek pogorszenie się stanu zdrowia czy jakiekolwiek zdrowotne dolegliwości cywilizacyjne nie mogą spowodować uznania, że strona nie ponosi winy w uchybieniu terminu. Powody uchybienia terminu wykluczające winę muszą być poważne, a nie często spotykane. Przy należytej uwadze, okoliczności wykazane w sprawie, nie powodują pomyłek i nie uniemożliwiają prawidłowego działania uczestników szeroko pojętego obrotu prawnego. Przywrócenia uchybionego terminu nie uzasadnia niedostateczna staranność w prowadzeniu własnych spraw.
Rację należy natomiast przyznać skarżącemu, że wywody organu w przedmiocie możliwości posłużenia się osobą trzecią, nie korelują z okolicznościami opisanymi we wniosku. Skarżący nie podnosi, że fizycznie nie mógł wnieść odwołania, lecz podnosi, że pozostawał w błędnym przekonaniu co do terminu do jego wniesienia.
Nieuprawniona jest także negatywna, jak się wydaje, ocena organu, dotycząca oczekiwania do ostatniego dnia terminu z dokonaniem czynności procesowej. Uwagi te raczej luźno korelują z argumentacją wniosku. Przekroczenie terminu było spowodowane jego błędnym obliczeniem. Wydaje się, że organ sugeruje, iż strony postępowania podatkowego z ostrożności powinny składać pisma procesowe z wyprzedzeniem. Terminy w postępowaniach administracyjnych, podatkowych, sądowych, sądowoadministracyjnych, zostały jednak przyznane przez przepisy i mają umożliwić stronom postępowań (w sprawie: podatkowego) rozważenie decyzji co do dalszych działań, opracowanie argumentacji oraz sporządzenie i wniesienie odpowiedniego pisma. Nie można im czynić zarzutu, że terminy te wykorzystują w całości.
Ogólnie adekwatny w niniejszej sprawie jest pogląd wielokrotnie już przedstawiany w orzecznictwie, który Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę podziela, że nie może stanowić podstawy do odmowy przywrócenia terminu fakt, że przeszkoda uniemożliwiająca terminowe dopełnienie czynności wystąpiła dopiero w ostatnim dniu terminu (w niniejszej sprawie będzie to nie przeszkoda w ostatnim dniu, a wykorzystanie całego terminu; oczekiwanie do błędnie przyjętego przez skarżącego ostatniego dnia, spowodowało przekroczenie terminu). To, że strona mogła wcześniej dokonać czynności (w sprawie: omyłkowo nie dokonała jej wcześniej), lecz zwlekała z tym do ostatniego dnia ustawowego terminu, w którym zaistniała przeszkoda do dokonania tej czynności (w sprawie: który to dzień wypadał po terminie), nie może stanowić podstawy odmowy uwzględnienia wniosku o przywrócenie terminu, bowiem strona nie może przewidywać, że w ostatnim dniu terminu zaistnieje nieprzewidziana sytuacja uniemożliwiająca jej dokonanie czynności z zakresu postępowania administracyjnego. Nie ma przy tym znaczenia, czy strona była reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, czy nie (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 23 kwietnia 2008 r., sygn. akt II OSK 472/07; Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z 4 grudnia 2024 r., sygn. akt II SA/Gl 1107/24, postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z 20 lutego 2025 r., sygn. akt I FZ 288/24).
Uwagi te nie wpływają jednak na ocenę, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu. A zatem, postanowienie organu odmawiające jego przywrócenie odpowiada prawu.
W zakresie podnoszonego przez skarżącego zarzutu, iż odmowa przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji podatkowej w konsekwencji pozbawi go prawa do sądu, wskazać należy, iż prawo to nie ma charakteru absolutnego. Realizacja prawa do sądu wymaga dokonywania czynności procesowych w sposób zgodny z prawem. Strony postępowań, organy administracji oraz sądy są zobowiązane działać zgodnie z przepisami. Norma art. 162 § 1 o.p. nie pozwalała na uwzględnienie wniosku skarżącego (por. np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 13 grudnia 2024 r., sygn. akt III FSK 920/23, CBOSA).
Z tych względów Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. skargę oddalił w całości.