I SA/OP 365/25
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu oddalił skargę zarządzającego transportem na karę pieniężną za naruszenie przepisów o transporcie drogowym, uznając jego odpowiedzialność mimo zwolnienia lekarskiego i wewnętrznych umów.
Skarżący, zarządzający transportem, zaskarżył karę pieniężną nałożoną za naruszenie przepisów o transporcie drogowym, polegające na korzystaniu przez kierowcę z urządzenia fałszującego zapisy tachografu. Zarządzający argumentował, że nie ponosi odpowiedzialności z uwagi na zwolnienie lekarskie oraz umowę, która wyłączała jego obowiązek nadzoru nad tachografami. Sąd uznał jednak, że wewnętrzne ustalenia umowne nie zwalniają z odpowiedzialności administracyjnej, a zarządzający transportem ponosi odpowiedzialność obiektywną za prawidłową organizację pracy i nadzór, nawet w przypadku samowolnych działań kierowcy lub swojej nieobecności.
Przedmiotem sprawy była skarga G. W., zarządzającego transportem, na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego utrzymującą w mocy karę pieniężną w wysokości 2 000 zł. Kara została nałożona za naruszenie przepisów o transporcie drogowym, polegające na korzystaniu przez kierowcę z urządzenia fałszującego zapisy tachografu, co zostało stwierdzone podczas kontroli drogowej. Skarżący podnosił, że nie ponosi odpowiedzialności, ponieważ w okresie poprzedzającym kontrolę i w dniu jej przeprowadzenia przebywał na zwolnieniu lekarskim, a jego umowa z przedsiębiorcą wyłączała obowiązek nadzoru nad tachografami. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu oddalił skargę, uznając, że odpowiedzialność zarządzającego transportem ma charakter administracyjny i obiektywny. Sąd podkreślił, że wewnętrzne umowy i regulaminy przedsiębiorstwa nie mają wpływu na zakres odpowiedzialności administracyjnej wynikającej z przepisów prawa. Zarządzający transportem jest odpowiedzialny za rzeczywiste i ciągłe zarządzanie operacjami transportowymi, co obejmuje zapewnienie prawidłowej organizacji pracy kierowców i nadzoru nad urządzeniami rejestrującymi. Nawet samowolne działania kierowcy lub nieobecność zarządzającego (np. z powodu choroby) nie zwalniają go z odpowiedzialności, jeśli nie wykaże on, że naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń nadzwyczajnych, których nie mógł przewidzieć i którym nie mógł zapobiec. Sąd stwierdził, że skarżący nie wykazał zaistnienia takich okoliczności, a jego argumenty dotyczące przeglądów technicznych i kalibracji tachografu nie stanowiły podstawy do odstąpienia od nałożenia kary.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Tak, zarządzający transportem ponosi odpowiedzialność administracyjną, która ma charakter obiektywny i nie jest zależna od jego osobistej winy, zwolnienia lekarskiego czy wewnętrznych umów z przedsiębiorcą.
Uzasadnienie
Odpowiedzialność zarządzającego transportem jest obiektywna i wynika z przepisów prawa, a nie z wewnętrznych ustaleń umownych. Zarządzający jest odpowiedzialny za rzeczywiste i ciągłe zarządzanie operacjami transportowymi, co obejmuje zapobieganie naruszeniom, nawet jeśli sam nie miał bezpośredniego wpływu na działanie kierowcy lub był nieobecny.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (25)
Główne
u.t.d. art. 92a § ust. 2
Ustawa o transporcie drogowym
u.t.d. art. lp. 16 załącznika nr 4
Ustawa o transporcie drogowym
Naruszenie polegające na korzystaniu z urządzenia fałszującego zapisy tachografu.
Pomocnicze
u.t.d. art. 7c
Ustawa o transporcie drogowym
u.t.d. art. 92a § ust. 4
Ustawa o transporcie drogowym
u.t.d. art. 92a § ust. 8
Ustawa o transporcie drogowym
u.t.d. art. 92b § ust. 1
Ustawa o transporcie drogowym
u.t.d. art. 92c § ust. 1
Ustawa o transporcie drogowym
u.t.d. art. 92c § ust. 1a
Ustawa o transporcie drogowym
u.t.d. art. 92c § ust. 1
Ustawa o transporcie drogowym
Przesłanki do odstąpienia od nałożenia kary, wymagające wykazania braku wpływu na naruszenie i wystąpienia zdarzeń nieprzewidywalnych.
p.u.s.a. art. 1
Ustawa Prawo o ustroju sądów administracyjnych
p.p.s.a. art. 119 § pkt 2
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 120
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 145 § par. 1 pkt 1
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 145 § par. 1 pkt 2
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 145 § par. 1 pkt 3
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 151
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
k.p.a. art. 7
Ustawa Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 77 § par. 1
Ustawa Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 80
Ustawa Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 76 § par. 1
Ustawa Kodeks postępowania administracyjnego
rozporządzenie nr 1071/2009 art. 2 § pkt 5
Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) NR 1071/2009
Definicja zarządzającego transportem jako osoby zarządzającej w sposób rzeczywisty i ciągły operacjami transportowymi.
rozporządzenie nr 1071/2009 art. 4 § ust. 1
Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) NR 1071/2009
rozporządzenie nr 1071/2009 art. 4 § ust. 2
Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) NR 1071/2009
rozporządzenie nr 1071/2009 art. 4 § lit. b
Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) NR 1071/2009
Warunki umowy między przedsiębiorcą a zarządzającym transportem.
Rozporządzenie Komisji (UE) 2016/403 art. załącznik I
Klasyfikacja poważnych naruszeń przepisów unijnych.
Argumenty
Odrzucone argumenty
Zwolnienie lekarskie zarządzającego transportem jako podstawa do zwolnienia z odpowiedzialności. Wewnętrzna umowa z przedsiębiorcą wyłączająca obowiązek nadzoru nad tachografami jako podstawa do zwolnienia z odpowiedzialności. Naruszenie przepisów k.p.a. poprzez błędne ustalenia faktyczne. Naruszenie art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. przez nieumorzenie postępowania.
Godne uwagi sformułowania
Odpowiedzialność zarządzającego transportem ma charakter administracyjny. Jest obiektywna i niezależna od winy. Wewnętrzna umowa przedsiębiorcy z zarządzającym nie ma wpływu na zakres odpowiedzialności administracyjnej zarządzającego transportem. Zastosowanie art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy wymaga wykazania, że naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Samowolne działanie kierowcy nigdy nie może zostać zakwalifikowane jako zdarzenie spowodowane wystąpieniem nadzwyczajnych, nieprzewidywalnych i niezależnych od przedsiębiorcy okoliczności.
Skład orzekający
Tomasz Judecki
przewodniczący-sprawozdawca
Elżbieta Kmiecik
członek
Beata Kozicka
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Ugruntowanie odpowiedzialności obiektywnej zarządzającego transportem, nawet w przypadku jego nieobecności lub wewnętrznych ustaleń umownych, oraz interpretacja przesłanek z art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d."
Ograniczenia: Dotyczy głównie odpowiedzialności zarządzającego transportem w kontekście naruszeń przepisów o transporcie drogowym i tachografach.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy powszechnego problemu fałszowania danych z tachografów i odpowiedzialności osób zarządzających transportem, co jest istotne dla branży transportowej. Wyjaśnia granice odpowiedzialności w sytuacjach nieobecności czy wewnętrznych umów.
“Zwolnienie lekarskie nie chroni przed karą! Sąd wyjaśnia, kiedy zarządzający transportem odpowiada za fałszowanie tachografu.”
Sektor
transport
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyI SA/Op 365/25 - Wyrok WSA w Opolu Data orzeczenia 2025-07-24 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2025-05-12 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu Sędziowie Beata Kozicka Elżbieta Kmiecik Tomasz Judecki /przewodniczący sprawozdawca/ Symbol z opisem 6037 Transport drogowy i przewozy Hasła tematyczne Transport Kara administracyjna Skarżony organ Inspektor Transportu Drogowego Treść wyniku Oddalono skargę Powołane przepisy Dz.U. 2024 poz 1539 art. 7c, art. 92a ust. 2, ust. 4, ust. 8, art. 92b ust. 1, ust. 2, art. 92c ust. 1, ust. 1a, lp. 16 załącznika nr 4 Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j.) Dz.U. 2024 poz 1267 art. 1 Ustawa z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j.) Dz.U. 2024 poz 935 art. 119 pkt 2, art. 120, art. 145 par. 1 pkt 1, pkt 2, pkt 3, art. 151 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.) Dz.U. 2024 poz 572 art. 7, art. 77 par. 1, art. 80, art. 76 par. 1 Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j.) Dz.U.UE.L 2009 nr 300 poz 51 art. 2 pkt 5, art. 4 ust. 1, ust. 2 Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) NR 1071/2009 z dnia 21 pażdziernika 2009 r. ustanawiające wspólne zasady dotyczące warunków wykonywania zawodu przewoźnika drogowego i uchylające dyrektywę Rady 96/26/WE (Tekst mający znaczenie dla EOG) Sentencja Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Tomasz Judecki (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Elżbieta Kmiecik Sędzia WSA Beata Kozicka po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 24 lipca 2025 r. sprawy ze skargi G. W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 11 marca 2025 r., nr BP.501.2592.2024.0993.OL14 w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę. Uzasadnienie Przedmiotem zaskarżenia w niniejszej sprawie jest decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego (zwanego dalej też: GITD lub organem odwoławczym) z dnia 11 marca 2025 r., nr BP.501.2592.2024.0993.OL14., utrzymująca w mocy decyzję Warmińsko-Mazurskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (dalej zwanego też: WITD lub organem) z dnia 28 października 2024 r., nr WITD.DI.0152.XIV1436.49.24.Z, nakładającą na G. W. (dalej zwanego też: stroną lub skarżącym) karę pieniężną w kwocie 2 000 zł. Zaskarżona decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym. W dniu 21 sierpnia 2024 r. w punkcie kontrolnym M. DK [...], funkcjonariusze Inspekcji Transportu Drogowego dokonali kontroli pojazdu ciężarowego marki [...], numer rejestracyjny [...], wraz z naczepą marki [...], numer rejestracyjny [...], którym kierował A. B. Ustalili, że kierowca wykonywał, w imieniu przedsiębiorstwa G. z siedzibą w O., krajowy transport drogowy rzeczy (sera) z firmy P. w L. do W. Stwierdzili również, że dnia 21 sierpnia 2024 r., między godziną 9:00 a 10:00, kierujący korzystał z urządzenia mającego na celu fałszowanie zapisów dokonywanych przez tachograf, dotyczących aktywności, prędkości pojazdu oraz przebytej drogi. Zmiany w instalacji urządzenia kontrolno-pomiarowego sterowane były za pomocą pilota. Użycie pilota i wciśnięcie guzika na pilocie miało na celu zakłócenie danych przesyłanych przez czujnik ruchu do tachografu. Potwierdzonym przez kontrolującego momentem użycia niedozwolonego urządzenia był załadunek w firmie P. w L. między godziną 9:00 a 10:00, podczas którego nie została zarejestrowana aktywność kierowcy, prędkość pojazdu oraz przebyta droga. Wyniki przeprowadzonej kontroli drogowej utrwalono w protokole z dnia 21 sierpnia 2024 r., który kierowca podpisał bez zastrzeżeń. Do protokołu dołączony został opis stwierdzonych naruszeń, które kontrolujący zakwalifikowali m.in. do lp. 16 zał. nr 4 do ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2024 r. poz. 1539 ze zm.) dalej zwanej u.t.d. lub ustawą. Dołączono też dokumentację fotograficzną i protokół przesłuchania kierowcy oraz kopie okazanych przez kierowcę dokumentów. Kierowca podczas kontroli drogowej przyznał, że w pojeździe zainstalowane jest urządzenie wyłączające tachograf, wskutek czego nie zostają zarejestrowane dane dotyczące aktywności kierowcy, prędkości oraz przebytej drogi. Kierowca potwierdził korzystanie z tego urządzenia w dniu 21 sierpnia 2024 r. między godziną 9 a 10. Sposób i skutki działania ujawnionego urządzenia potwierdzono podczas zarejestrowanej (filmowanej) próby drogowej. Serwisant uprawnionego warsztatu - O. odnalazł niedozwolone urządzenie nad drzwiami pasażera, pod tapicerką słupka pojazdu. Ujawnione urządzenie i pilot nim sterujący zostały przekazane funkcjonariuszom Policji wraz z innymi zabezpieczonymi dowodami. W dniu 21 sierpnia 2024 r. przez O. s.c. [...] w O.1 sporządzona została także opinia techniczna dotycząca tachografu zamontowanego w kontrolowanym pojeździe, w której stwierdzono, że w pojeździe tym, w obwodzie przewodów tachografu, było zainstalowane urządzenie elektroniczne, sterowane za pomocą pilota, które powodowało wprowadzenie tachografu w stan odpoczynku podczas jazdy. Tachograf rejestrował odpoczynek podczas jazdy, nie generował żadnych błędów. W związku z ustaleniami dokonanym podczas kontroli drogowej, WITD wszczął z urzędu postępowanie administracyjne w sprawie nałożenia kary pieniężnej za stwierdzone naruszenie, wobec G. W. jako zarządzającego w firmie wykonującej transport drogowy, o czym zawiadomił go pismem z dnia 23 sierpnia 2024 r. Wezwaniem z dnia 23 sierpnia 2024 r. organ wezwał też przedsiębiorstwo P. w L. do przedstawienia wyjaśnień i dokumentów między innymi w zakresie, czy i w jakich godzinach wjeżdżał, dokonywał rozładunku, załadunku towaru, ważenia i wyjeżdżał z terenu zakładu P. kierowca skontrolowanego pojazdu. Pismem z dnia 3 września 2024 r., P. przedstawił wyjaśnienia, w których zawarł między innymi informacje o fakcie wjazdu skontrolowanego pojazdu na teren zakładu w dniu 21 sierpnia 2024 r. o godz. 02:07 jak również o tym, że kierowca tego samego dnia o godz. 09:01 wjechał na wagę, po czym udał się na załadunek. Po załadunku pojazd został zważony ponownie o godz. 09:59 i wyjechał z zakładu o 10:03. W odpowiedzi na zawiadomienie skarżący, w piśmie z dnia 3 września 2024 r. wyjaśnił, że do jego zadań, jako zarządzającego transportem, nie należy dbałość o urządzenia rejestrujące wobec czego, nie może podlegać odpowiedzialności za ewentualne nieprawidłowości. Ponadto, w dniach od 16 do 23 sierpnia 2024 r. przebywał na zwolnieniu lekarskim i nie może odpowiadać za ewentualne nieprawidłowości. W tym czasie zarząd nad operacjami transportowymi przejął osobiście przedsiębiorca. W piśmie, skarżący wystąpił również o dostęp do dokumentów i wskazując na obowiązek regularnych przeglądów tachografów przez zatwierdzone warsztaty zawnioskował o ustalenie - w drodze wystąpienia do warsztatu przeprowadzającego kalibrację, czy zostało naruszone zabezpieczenie w tachografie i czy w związku z tym dokonano ingerencji w budowę urządzenia rejestrującego. W toku postępowania organ ustalił, na podstawie danych zapisanych w pamięci tachografu oraz danych z karty kierowcy, że kierowca dnia 20 sierpnia 2024 r. o godzinie 21:49 rozpoczął rejestrowanie dobowego okres odpoczynku, który trwał do dnia 21 sierpnia 2024 r. do godziny 10:03. Decyzją z dnia 28 października 2024 r., działając na podstawie art. 92a ust. 2 u.t.d. (Dz. U. z 2024 r., poz. 728 ze zm.) WITD nałożył na skarżącego karę pieniężną w kwocie 2000 zł, za naruszenie polegające na korzystaniu przez kierowcę z niedozwolonego urządzenia lub przedmiotu wykonanego lub przeznaczonego do celów podrabiania i przerabiania danych rejestrowanych przez tachograf, a określone pod lp. 16 załącznika nr 4 do u.t.d. Mając na uwadze dokonane ustalenia oraz przepisy art. 92a ust. 2 i ust. 8 u.t.d. organ uznał, że doszło do naruszenia z lp. 16 załącznika nr 4 u.t.d. Od powyższej decyzji skarżący wniósł odwołanie żądając uchylenia zaskarżonej decyzji i umorzenia postępowania oraz dopuszczenia dowodu z załączonej do odwołania umowy o zarządzaniu transportem na fakt zakresu jego obowiązków jako zarządzającego transportem. Wskazał na art. 4 ust. 2 lit. b rozporządzenia nr 1071/2009 i podniósł, że według umowy jaką zawarł z przedsiębiorstwem nie pełni nadzoru nad tachografami oraz ich użytkowaniem. Do zadań zarządzającego transportem nie należy dbałość o urządzenia rejestrujące wobec czego nie może podlegać odpowiedzialności za ewentualne nieprawidłowości. Ponadto skarżący podkreślił, że w dniach poprzedzających kontrolę oraz w dniu kontroli przebywał na zwolnieniu lekarskim i obiektywnie nie mógł odpowiadać za ewentualne nieprawidłowości. Czasowy zarząd nad operacjami transportowymi, w zakresie dla niego przewidzianym, przejął przedsiębiorca. GITD decyzją z dnia 11 marca 2025 r. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Uzasadniając rozstrzygnięcie powołał kolejno regulacje prawne art. 4 pkt 22 lit. h u.t.d., art. 2 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 2020/1054 z dnia 15 lipca 2020 r. zmieniające rozporządzenie (WE) nr 561/2006 w odniesieniu do minimalnych wymogów dotyczących maksymalnego dziennego i tygodniowego czasu prowadzenia pojazdu, minimalnych przerw oraz dziennego i tygodniowego okresu odpoczynku oraz zmieniające rozporządzenie (UE) nr 165/2014 w odniesieniu do określania położenia za pomocą tachografów, art. 92a ust. 2, 4 i 8 oraz art. 92c ust. 1 u.t.d. Wskazał też, że w sprawie nie znajdzie zastosowania art. 189a § 2 pkt 1-3 k.p.a. W sprawie kary pieniężne są nakładane na podstawie art. 92a w zw. z art. 93 ust. 1 u.t.d., a regulacja wynikająca z art. 189d k.p.a., na mocy art. 189a § 2 pkt 1 k.p.a. nie ma w niniejszej sprawie zastosowania. Ponadto, zastosowania nie znajdzie również art. 189e oraz art. 189f k.p.a., które regulują przesłanki odstąpienia od nałożenia kary pieniężnej oraz udzielenia pouczenia, albowiem kwestie te zostały uregulowane odrębnie w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., a w odniesieniu do naruszeń związanych z nieprzestrzeganiem przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach okresach odpoczynku zastosowanie ma art. 92b ust. 1. Odnosząc się do kwestii stwierdzenia naruszenia z lp. 16 załącznika nr 4 u.t.d. organ odwoławczy powołał regulacje art. 3 ust. 1, art. 22 ust. 2, art. 32 ust. 1 i 3 rozporządzenia nr 165/2014 i wyjaśnił, że treść lp. 16 załącznika nr 4 u.t.d. jest konsekwencją tych rozwiązań. Dokonując ustaleń faktycznych stwierdził, że udowodnione zostało na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego w postaci m.in. protokołu kontroli drogowej, dokumentacji fotograficznej, danych pobranych z tachografu i karty kierowcy, dokumentów przewozowych, protokołu przesłuchania świadka oraz dokumentacji filmowej, że kierowca w dniu 21 sierpnia 2024 r. wykonując w imieniu przedsiębiorcy przewóz drogowy korzystał z niedozwolonego przedmiotu (urządzenia elektrycznego podpiętego do tachografów, które to urządzeniu po jego aktywowaniu pilotem przez kierowcę powodowało, że tachograf nie rejestrował faktycznej aktywności kierowcy, prędkości pojazdu przebytej drogi rejestrując postój pojazdu) w celu przerabiania danych rejestrowanych przez tachograf. Powyższe naruszenie zostało stwierdzone w dniu 21 sierpnia 2024 r. podczas kontroli drogowej. Analizując czas pracy kierowcy na podstawie danych pobranych z tachografu i karty kierowcy oraz dokumentów przewozowych kontrolujący stwierdzili, że kierowca mógł zakłócać pracę tachografu za pomocą niedozwolonego urządzenia. Mianowicie, na tachografie i karcie kierowcy nie została zarejestrowana aktywność kierowcy w trakcie załadunku pojazdu w firmie P. sp. z o.o. Kontrolujący po skontaktowaniu się z przedstawicielami ww. firmy ustalili, że w trakcie załadunku kontrolowanym pojazdem wykonywana była jazda. W związku podejrzeniem niedozwolonej ingerencji w pracę tachografu kontrolowany pojazd został skierowany na uprawniony warsztat zajmujący się montowaniem tachografów. W warsztacie pracownik ujawnił niedozwolone urządzenie podpięte do tachografu. Urządzenie to aktywowane było pilotem, który kierowca oddał kontrolującym. Jednocześnie, kierowca przesłuchany w charakterze świadka zeznał, że użył pilota w dniu kontroli by włączyć urządzenie zakłócające pracę tachografu. Kontrolujący wykonali jazdę próbną w trakcie której nagrali jak zachowywał się tachograf gdy za pomocą pilota zostało aktywowane urządzenie zakłócające pracę tachografu. Po włączeniu urządzenie za pomocą pilota tachograf nie rejestrował jazdy mimo, że pojazd się poruszał. Natomiast po wyłączeniu urządzenia tachograf prawidłowo rejestrował wszystkie wymagane dane. W trakcie prowadzonego postępowania organ pierwszej instancji ustalił, że osobą zarządzającą transportem u przedsiębiorcy jest skarżący. Odnosząc się do jego wyjaśnień organ odwoławczy wskazał na regulacje art. 92a ust. 2 u.t.d. oraz art. 4 ust. 1 i ust. 2 rozporządzenia (WE) 1071/2009 i ustalił, że zgodnie ze zgromadzonymi dowodami oraz wyjaśnieniami z odwołania skarżący został zgłoszony przez przedsiębiorcę do organu wydającego zezwolenie na wykonywanie transportu drogowego jako osobę pełniącą funkcję zarządzającego transportem. Tym samym przyjął na siebie prawa i obowiązki związane w wykonywaniem funkcji zarządzającego transportem i do czasu powiadomienia organu o zmianie osoby zarządzającej transportem pełni funkcję zarządzającego transportem. Do obowiązków zarządzającego transportem należy w sposób rzeczywisty i ciągły zarządzanie operacjami transportowymi realizowanymi przez przedsiębiorcę. Wewnętrzna umowa przedsiębiorcy z zarządzającym nie ma wpływu na zakres odpowiedzialności zarządzającego transportem, który poprzez przyjęcie funkcji zobowiązał się do zarządzania w sposób rzeczywisty i ciągły operacjami transportowymi u przedsiębiorcy. Skoro kierowca za pomocą niedozwolonego urządzenia fałszował swoją aktywność oznacza to, że organizacja pracy kierowcy była nieprawidłowa. Konsekwencją zobowiązania się do zarządzania operacjami transportowymi jest również odpowiedzialność zarządzającego za ujawnione nieprawidłowości w operacjach transportowych - do których to należy korzystanie przez kierowcę z niedozwolonego urządzenia w celu przerabiania danych rejestrowanych przez tachograf, co zostało stwierdzone w niniejszej sprawie. Okoliczność, że na podstawie wewnętrznych rozwiązań - umowy, do zadań zarządzającego nie należała dbałość o urządzenia rejestrujące w świetle powyższych przepisów nie ma wpływu na odpowiedzialność zarządzającego transportem za ujawnione naruszenie. Skarżący, jako zarządzający transportem u przedsiębiorcy, był odpowiedzialny za prawidłowe organizowanie przewozów, a tym samym powinien tak organizować przewozy, aby kierowca miał wystarczająco dużo czasu na ich wykonanie i tym samym nie musiał zakłócać pracy tachografu by ukryć wykonywanie przewozu z naruszeniem norm socjalnych. Organ odwoławczy podkreślił, że wewnętrzne umowy łączące przedsiębiorcę z zarządzającym transportem nie mają wpływu na odpowiedzialność zarządzającego transportem, która to wynika z przepisów ustawowych. Uwolnienie się od tej odpowiedzialności nie jest możliwe poprzez powołanie się na wewnętrzną organizację w przedsiębiorstwie, lecz wykazanie, że do naruszenia doszło na skutek okoliczności nadzwyczajnych niemożliwych do przewidzenia na które nie miał wpływu. Do takich okoliczności nie zalicza się zakłócanie przez kierowcę pracy tachografu za pomocą niedozwolonego urządzenia. Podkreślając zrozumienie dla trudnej sytuacji skarżącego związanej z jego chorobą i utrudnionym przez to kontaktem z przedsiębiorcą oraz kierowcami, organ odwoławczy zaznaczył, że jednak przyjmując na siebie rolę zarządzającego transportem zobowiązał się do zapewnienia wykonywania transportu zgodnie z przepisami regulującymi transport drogowy. Ujawnionemu naruszeniu zarządzający mógł zapobiec poprzez prawidłową organizację czasu pracy kierowcy tak, aby kierowca nie był zmuszony do fałszowania swojej aktywności w celu ukrycia jazdy z naruszeniem norm socjalnych. Wskazał też organ, że art. 92 c u.t.d. nie ma zastosowania do błędnych zachowań kierowcy. Okoliczności, które mogą spowodować zwolnienie się z wyżej opisanej odpowiedzialności muszą mieć charakter czysto zewnętrzny, wyodrębniony od działania zarządzającego transportem. Jednocześnie, ciężar udowodnienia okoliczności egzoneracyjnych wymienionych w art. 92c u.t.d. spoczywa każdorazowo na podmiocie wykonującym przewóz drogowy, bowiem to on musi wykazać, a nie bez dowodów jedynie wskazać, że nie miał wpływu na powstałe naruszenia przepisów transportu drogowego, przy czym brak takiego wpływu musi istnieć realnie. Chcąc wykazać, że przedsiębiorca nie miał wpływu na powstanie naruszenia, podmiot ten musi wskazać na konkretne okoliczności, które będą w tym zakresie rozważone przez organ. Okoliczności te muszą być wsparte dowodami. Dowody te powinny być zaś dostarczone lub przynajmniej wskazane przez przedsiębiorcę. Na powyższą decyzję skarżący wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego zarzucając jej naruszenie: - art. 6, art. 7, art. 77, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez przyjęcie błędnych ustaleń faktycznych oraz poczynienie ich niezgodnie z regułami procedury administracyjnej; - art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. w zw. z art. 4 ust. 2 lit. b rozporządzenia 1071/2009 (Dz.U.UE.L.2009.300.51) przez nie umorzenie postępowania pomimo, że okoliczności sprawy i dowody wskazują, iż zarządzający transportem nie miał wpływu na powstanie stwierdzonego naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, a nadto zgodnie z umową nie odpowiadał za nadzór tachografów w przedsiębiorstwie. Domagając się uchylenia zaskarżonej decyzji, zasądzenia kosztów postępowania i rozpoznania sprawy w trybie uproszczonym, skarżący powtórzył argumenty przedstawione w postępowaniu i odwołaniu dotyczące, wynikającego z umowy faktu braku sprawowania przez niego w przedsiębiorstwie nadzoru nad tachografami i ich użytkowaniem oraz faktu jego przybywania na zwolnieniu lekarskim w okresie przed i w dniu kontroli. Wskazał też, że w równolegle toczącym się postępowaniu o nałożeniu kary pieniężnej wobec przedsiębiorcy, przedsiębiorstwo wraz z zarządzającym transportem przedstawiło dowody, które w sposób oczywisty wykazują, że urządzenie manipulujące czasem pracy było zamontowane od bardzo długiego czasu i nikt z osób upoważnionych i kompetentnych w przedsiębiorstwie nie dostrzegł nieprawidłowości w tym zakresie. Odnosząc się do regulacji art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. podniósł, że na uwzględnienie zasługują okoliczności, że: - pojazd został poddany badaniom technicznym, a sam tachograf kalibracji, które to nie wykazały nieprawidłowości; - zarządzający transportem w chwili stwierdzenia naruszenia przebywał na zwolnieniu lekarskim; - zarządzający transportem na podstawie umowy współpracy nie odpowiadał za obsługę oraz nadzór nad tachografami w przedsiębiorstwie; - przedsiębiorstwo dokonało sprawdzenia stanu technicznego pojazdu w serwisie oraz kalibracji tachografu, a więc wykonało czynności zaliczane do zwykłej staranności i przezorności w danym zakresie. W konsekwencji też ewentualne zaniechanie skarżącego, jako zarządzającego transportem, jest usprawiedliwione okolicznościami, które od niego były niezależne i jako takie nie mogą skutkować ujemnymi dla niego konsekwencjami, a zatem przemawiającymi za zastosowaniem art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. Odpowiadając na skargę GITD podtrzymał swoje stanowisko przedstawione w zaskarżonej decyzji i wniósł o oddalenie skargi oraz rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym, w trybie uproszczonym. Odnosząc się do zarzutów skargi wyjaśnił, że dla rozpoznania sprawy bez znaczenia są realia funkcjonowania przedsiębiorstwa oraz obowiązujące w nim wewnętrzne ustalenia czy regulaminy. Za chybione uznał też przekonanie skarżącego, że przebywanie przez zarządzającego transportem w przedsiębiorstwie na zwolnieniu lekarskim zwalnia go z odpowiedzialności za stwierdzone w tym okresie naruszenia. Ponadto jako chybiony wskazał zarzut naruszenia przepisów k.p.a. stwierdzając, że dowody zostały wyczerpująco zebrane, a ich całościowe rozpatrzenie uzasadniało wydanie zaskarżonego rozstrzygnięcia. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2024 r. poz. 1267) sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że w postępowaniu sądowym nie mogą być brane pod uwagę argumenty natury słusznościowej czy celowościowej. Badana jest wyłącznie legalność działania organu administracji publicznej, czyli prawidłowość zastosowania przepisów prawa do zaistniałego stanu faktycznego, jak również trafność wykładni tych przepisów oraz prawidłowość zastosowania przyjętej procedury. Na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r. poz. 935 ze zm.) zwanej p.p.s.a., uwzględnienie skargi na decyzję administracyjną następuje w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (lit. a), naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (lit. b) lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c). W przypadku braku wskazanych uchybień, jak również braku przyczyn uzasadniających stwierdzenie nieważności aktu, bądź stwierdzenia wydania go z naruszeniem prawa (art. 145 § 1 pkt 2 i pkt 3 p.p.s.a.), skarga podlega natomiast oddaleniu, na podstawie art. 151 p.p.s.a. Na podstawie art. 119 pkt 2 oraz art. 120 p.p.s.a., niniejsza sprawa została rozpoznana w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów; a to wobec zgodnego wniosku obydwu stron w tym przedmiocie. Przeprowadzona przez Sąd w niniejszej sprawie, według wskazanych kryteriów, ocena legalności wykazała, że zaskarżona decyzja nie narusza przepisów prawa w stopniu uzasadniającym uwzględnienie skargi i podjęcie orzeczenia na podstawie art. 145 § 1 p.p.s.a. Zdaniem Sądu, nie zaistniały nieprawidłowości zarówno co do ustalenia stanu faktycznego sprawy, jak i w zakresie zastosowania do niego przepisów prawa materialnego. Postępowanie wyjaśniające zostało przeprowadzone prawidłowo, ustalenia organów nie pozostawiają wątpliwości, a podjęte rozstrzygnięcie odpowiada przepisom prawa materialnego. Zaskarżoną decyzją nałożono na skarżącego - jako na osobę zarządzającą transportem w przedsiębiorstwa G. z siedzibą w O., karę pieniężną w kwocie 2 000 zł za naruszenie przepisów o transporcie drogowym. Materialnoprawną podstawę rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie stanowiły przepisy ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2024 r., poz. 1539, ze zm.) zwanej nadal u.t.d. lub ustawą, która w art. 92a ust. 2 ustala odpowiedzialność osoby zarządzającej transportem za naruszenie przepisów ustalających warunki i obowiązki tego przewozu, określając jednocześnie ogólne granice wysokości kary za naruszenia w tym zakresie. Zgodnie z tą regulacją zarządzający transportem, osoba, o której mowa w art. 7c, a także każda inna osoba wykonująca czynności związane z przewozem drogowym, która naruszyła obowiązki lub warunki przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 200 złotych do 2 000 złotych za każde naruszenie. Na podstawie art. 92a ust. 4 u.t.d. suma kar pieniężnych, o których mowa w ust. 2, nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli, nie może przekroczyć kwoty 3 000 złotych. Wynikająca z art. 92a ust. 2 u.t.d. odpowiedzialność osoby zarządzającej transportem ma charakter administracyjny. Jest obiektywna i niezależna od winy w tym sensie, że jest ponoszona co do zasady z tytułu wystąpienia określonego skutku (stwierdzonego naruszenia), bez konieczności wykazywania związku przyczynowego między zachowaniem podmiotu odpowiedzialnego, a powstałym skutkiem. Odpowiedzialność ta zbliżona jest zatem do odpowiedzialności ponoszonej na zasadzie ryzyka, choć nie ma charakteru nieograniczonego, gdyż przepisy przewidują możliwość odstąpienia od nałożenia kary w sytuacjach określonych w art. 92b ust. 1 i 92c ust. 1 ustawy. Wykazanie wystąpienia okoliczności określonych w tych przepisach ciąży jednak na osobie chcącej uwolnić się od odpowiedzialności i stąd nie jest obowiązkiem organu prowadzenie w tym zakresie z urzędu postępowania (por. wyrok WSA w Gdańsku z dnia 12 grudnia 2019 r., sygn. akt III SA/Gd 580/19 i powołane tam orzecznictwo; wszystkie orzeczenia powołane w uzasadnieniu są dostępne na stronie internetowej Centralnej Bazy Orzeczeń Sądów Administracyjnych - http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Uwzględniając powyższe należy stwierdzić, że dla ustalenia odpowiedzialności przewidzianej w art. 92a ust. 2 u.t.d. wystarczające jest stwierdzenie samego faktu naruszenia obowiązków i warunków przewozu drogowego. Określona w tym przepisie kara nie jest konsekwencją dopuszczenia się czynu zabronionego lecz jest następstwem zaistnienia stanu niezgodnego z prawem. Stosownie do art. 92a ust. 8 u.t.d. wykaz naruszeń obowiązków lub warunków przewozu drogowego, o których mowa w ust. 2, wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia, a w przypadku niektórych naruszeń numer grupy naruszeń oraz wagę naruszeń wskazane w załączniku I do rozporządzenia Komisji (UE) 2016/403, określa załącznik nr 4 do ustawy. Ustalone w tym załączniku kary pieniężne zostały określone w sposób sztywny, co powoduje, że ich wysokość nie została pozostawiona uznaniu organów i kara nie może być nałożona w innej wysokości. Powyższe oznacza, że decyzja o nałożeniu kary na zarządzającego transportem ma charakter decyzji związanej i wobec stwierdzenia naruszenia obowiązków lub warunków wykonywania przewozu drogowego organ, co do zasady, zobowiązany jest do ustalenia kary pieniężnej w wysokości określonej w załączniku i nałożenia jej w wysokości wynikającej z art. 92a ust. 2 i 4 ustawy. W niniejszej sprawie nie jest sporny stan faktyczny ustalony na skutek kontroli drogowej przeprowadzonej w dniu 21 sierpnia 2024 r. co do korzystania przez kierowcę - wykonującego transport drogowy rzeczy w imieniu przedsiębiorcy, u którego skarżący jest osobą zarządzającą transportem - z niedozwolonego urządzenia przeznaczonego do celów podrabiania i przerabiania danych rejestrowanych przez tachograf. W konsekwencji nie budzi wątpliwości Sądu, że doszło do stwierdzonego naruszenia przepisów prawa, określonego pod lp. 16 załącznika nr 4 u.t.d., sklasyfikowanego wg załącznika I do rozporządzenia Komisji (UE) 2016/403 z dnia 18 marca 2016 r. uzupełniającego rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1071/2009 w odniesieniu do klasyfikacji poważnych naruszeń przepisów unijnych, które mogą prowadzić do utraty dobrej reputacji przez przewoźnika drogowego, oraz zmieniające załącznik III do dyrektywy 2006/22/WE Parlamentu Europejskiego i Rady (Dz. Urz. UE L 74 z 19.03.2016, str. 8), jako najpoważniejsze naruszenie, za które ustawodawca przewidział dla zarządzającego transportem karę w wysokości 2 000 zł. Zaistnienie naruszenia potwierdza zgromadzony materiał dowodowy, który jest spójny i został zgromadzony oraz poddany przez organy prawidłowej ocenie, stosownie do wymogów wynikających z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. W szczególności ustalony stan faktyczny potwierdza protokół przeprowadzonej kontroli, który jako dokument urzędowy w rozumieniu art. 76 § 1 k.p.a. stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone. Skarżący w toku postępowania administracyjnego oraz w skardze, nie podważał w żaden sposób dokonanych w nim ustaleń i nie kwestionuje przedstawionego przez organ stanu faktycznego. Należy zatem stwierdzić prawidłowość stanowiska organów co do zaistnienia stwierdzonego naruszenia. W toku postępowania przeprowadzonego w niniejszej sprawie na podstawie wpisu w Krajowym Rejestrze Elektronicznym Przedsiębiorców Transportu Drogowego ustalono również bezspornie, że skarżący jest osobą zarządzającą transportem w przedsiębiorstwie, w imieniu którego wykonywany był przedmiotowy transport drogowy. W szczególności też okoliczność ta została potwierdzona przez skarżącego, który przedłożył umowę zlecenia na zarządzanie transportem, co niewątpliwie uzasadniało prowadzenie w niniejszej sprawie postępowania. W ocenie Sądu, GITD prawidłowo i dostatecznie wyjaśnił, w kontekście zarzutów podnoszonych w odwołaniu i załączonej do niego umowy zlecenia, że na zasadzie art. 92a ust. 2 u.t.d. skarżący jest odpowiedzialnym za powyższe naruszenie - jako zarządzający transportem. Argumentacja GITD jest znana stronie i przytaczanie jej w tym miejscu jest zbyteczne. Sąd dokonując jej kontroli zwrócił uwagę, że w myśl art. 92a ust. 2 u.t.d. zarządzający transportem, osoba, o której mowa w art. 7c, a także każda inna osoba wykonująca czynności związane z przewozem drogowym, która naruszyła obowiązki lub warunki przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 200 zł do 2 000 zł za każde naruszenie. Jednocześnie przepis art. 7c u.t.d. stanowi, że przedsiębiorca może bez wyznaczania zarządzającego transportem, spełniającego warunki, o których mowa w art. 4 ust. 1 rozporządzenia nr 1071/2009, w drodze umowy wyznaczyć osobę fizyczną uprawnioną do wykonywania zadań zarządzającego transportem w jego imieniu, jeżeli osoba ta spełnia warunki określone w art. 4 ust. 2 rozporządzenia nr 1071/2009. Stosownie natomiast do art. 2 pkt 5 rozporządzenia (WE) nr 1071/2009 zarządzający transportem oznacza osobę fizyczną zatrudnioną przez przedsiębiorcę lub, jeżeli przedsiębiorca jest osobą fizyczną, tę osobę fizyczną lub, w razie potrzeby, inną osobę fizyczną wyznaczoną przez tego przedsiębiorcę na podstawie umowy, zarządzającą w sposób rzeczywisty i ciągły operacjami transportowymi przedsiębiorcy. Osobą zarządzająca może być zarówno osoba, o której mowa w art. 4 ust. 1, jak i osoba określona w art. 4 ust. 2 wymienionego rozporządzenia. Jeżeli chodzi o osobę w rozumieniu art. 4 ust. 1, to jest nią osoba, która w sposób rzeczywisty i ciągły zarządza operacjami transportowymi przedsiębiorstwa, przy czym ma ona faktyczny związek z tym przedsiębiorstwem polegający na tym, że jest jej np. pracownikiem, dyrektorem, właścicielem, udziałowcem. Istotne jest to, aby ze stanowiska pracy tej osoby lub powierzonego jej zakresu obowiązków wynikało, że pełni ona obowiązki przypisane do zarządzającego transportem, tj. w sposób rzeczywisty i ciągły zarządza operacjami transportowymi w firmie. Natomiast osoba wymieniona w art. 4 ust. 2 rozporządzenia (WE) nr 1071/2009 jest uprawniona do wykonywania zadań zarządzającego transportem na podstawie umowy cywilnoprawnej zawartej z przedsiębiorcą. W obu jednak ww. przypadkach - w ocenie Sądu - jest to osoba zarządzająca w rozumieniu art. 92a ust. 2 u.t.d. Nie ma więc znaczenia prawnego w rozpoznawanej sprawie to, że skarżący zawarł z przewoźnikiem umowę zlecenia z dnia 21 lutego 2020 r., w której, w § 1 ust. 3 pkt 9, sprecyzowano jego zadania w taki sposób, że ma on nie odpowiadać za użytkowanie tachografów (dowód: k. 49 - 49 akt admin). Przepisy art. 4 ust. 2 lit. b rozporządzenia nr 1071/2009 określa jakie warunki winna spełniać umowa. Jest on skierowany do przedsiębiorcy i zarządzającego transportem. Zawarta tak umowa reguluje treść prawa i obowiązków pomiędzy jej stronami. Z regulacji tej nie można wywieść wniosku, że organ zobowiązany jest do czynienia ustaleń - w postępowaniu w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej na podstawie art. 92a ust. 2 u.t.d. - czy zarządzający transportem, skutecznie wyznaczony przez przedsiębiorcę i wpisany do Krajowego Rejestru Elektronicznego Przedsiębiorców Transportu Drogowego (dowód: k. 17 i 25 akt admin), w odniesieniu do obowiązków i warunków związanych z kontrolowanym przewozem - z uwagi na zawartą umowę - faktycznie "rzeczywiście i ciągle" zarządzał operacjami transportowymi. Brzmienie art. 92a ust. 2 u.t.d. - także w zestawieniu z unormowaniem art. 4 rozporządzenia (WE) nr 1071/2009 - nie pozwala uznać, że odpowiedzialność administracyjną zarządzającego transportem wyłącza umowa. Ma rację GITD, że wewnętrzna umowa przedsiębiorcy z zarządzającym nie ma wpływu na zakres odpowiedzialności administracyjnej zarządzającego transportem, który poprzez przyjęcie funkcji zobowiązał się do zarządzania w sposób rzeczywisty i ciągły operacjami transportowymi u przedsiębiorcy. Sąd podziela pogląd, że wewnętrzne regulacje, umowy cywilnoprawne i zakresy obowiązków nie wyłączają odpowiedzialności zarządzającego transportem. W konsekwencji swoboda zawierania umów nie może znosić czy modyfikować obowiązków wynikających z obowiązujących przepisów prawa publicznego (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 15 kwietnia 2024 r., sygn. akt VI SA/Wa 6328/23). W ocenie Sądu musi istnieć przepis, który taki skutek wprost przewiduje. Takiego nie zawiera rozporządzenia (WE) nr 1071/2009. Mając na uwadze argumentację skargi wskazać też należy, że na podstawie art. 92b ust. 2 i art. 92c ust. 1a ustawy do wyłączenia odpowiedzialności zarządzającego transportem odpowiednie zastosowanie znajdują przepisy art. 92b ust. 1 pkt 1 oraz art. 92c ust. 1 ustawy. Zwolnienie się z odpowiedzialności przez osobę zarządzająca transportem w przedsiębiorstwie możliwe jest zatem jedynie w sytuacji wystąpienia okoliczności przewidzianych tymi regulacjami. Z treści art. 92b ust. 1 ustawy jednoznacznie wynika, że dotyczy on wyłącznie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku. Nie obejmuje on stwierdzonego naruszenia i wobec tego przepis art. 92b ust. 1 pkt 1 ustawy nie mógł mieć w niniejszej sprawie zastosowania. Bez wątpienia też ze stanu faktycznego badanej sprawy nie wynika, aby mogły w sprawie zaistnieć okoliczności stanowiące podstawę do zwolnienia skarżącego z odpowiedzialności, wskazane w art. 92c ust. 1 pkt 2 i pkt 3 ustawy. Nie ujawniono bowiem, aby za przedmiotowe naruszenie na skarżącego została nałożona kara przez inny uprawniony organ (pkt 2), a od dnia ujawnienia naruszenia nie upłynął okres ponad 2 lat (pkt 3). Wreszcie też w ocenie Sądu, w toku całego postępowania administracyjnego skarżący nie powołał się na żadne okoliczności faktyczne, które mogłyby być zakwalifikowane przez organy jako wyczerpujące przesłanki z art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy. Nie są nimi w szczególności podnoszone w skardze okoliczności: że pojazd został poddany badaniom technicznym, a sam tachograf kalibracji, które to nie wykazały nieprawidłowości, że przedsiębiorstwo dokonało sprawdzenia stanu technicznego pojazdu w serwisie oraz kalibracji tachografu, a więc wykonało czynności zaliczane do zwykłej staranności i przezorności w danym zakresie. Stąd w ocenie Sądu, prawidłowo organy uznały, że w sprawie wskazany przepis nie mógł znajdować zastosowania, co organ odwoławczy dostatecznie wyjaśnił w zaskarżonej decyzji. Wskazać przyjdzie, że na podstawie art. 92c ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 92c ust. 1a ustawy nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 2, na zarządzającego transportem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że zarządzający transportem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Wskazane przesłanki odnoszą się do sytuacji wyjątkowych. Przykładowo, chodzić tu będzie o sytuacje spowodowane siłą wyższą lub działaniem osób trzecich, którym pomimo podjęcia niezbędnych środków nie można było zapobiec. Zastosowanie powyższego przepisu wymaga zatem wykazania przez stronę, że nie miała wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mogła przewidzieć (obie przesłanki spełnione muszą być kumulatywnie). Tak sformułowane przesłanki odnoszą się do okoliczności o charakterze obiektywnym, a więc takich, których przy najdalej idących staraniach zarządzający transportem nie mógł i nie był w stanie przewidzieć. Dla zwolnienia się z odpowiedzialności musi on zatem wykazać, że w ramach rzeczywistego i ciągłego zarządzania operacjami transportowymi przedsiębiorstwa, dołożył należytej staranności, czyli uczynił wszystko, czego można od niego rozsądnie wymagać organizując przewóz, a jedynie wskutek jakichś nadzwyczajnych, nieprzewidywalnych okoliczności lub zdarzeń doszło do naruszenia przepisów prawa. Podkreślić trzeba, że zadaniem zarządzającego transportem jest sprawowanie takiego nadzoru nad operacjami transportowymi przedsiębiorcy, aby nie dochodziło do naruszeń. Odpowiedzialność ta jest szeroka i nie jest możliwe zwolnienie się z niej poprzez wskazanie, że to kierowca, inna osoba trzecia, samowolnie dokonuje pewnych czynności bez wiedzy osób odpowiedzialnych za prawidłowe funkcjonowanie przedsiębiorstwa. Zarządzający transportem winien wprowadzić takie rozwiązania organizacyjne oraz nadzór, które będą eliminować naruszenia. Nie może też wywodzić braku swojej odpowiedzialności z okoliczności, które wiążą się z obciążeniem obowiązkami w tym zakresie innych osób, w tym przewoźnika, serwisu lub kierowców. To do jego obowiązków należy bowiem zarządzaniem operacjami transportowymi, z czym wiąże się zapewnienie realizacji transportu zgodnie z przepisami prawa. W niniejszej sprawie skarżący nie przedłożył żadnych dowodów potwierdzających, że stwierdzone naruszenie spowodowane było siłą wyższą lub działaniem osób trzecich, którym pomimo podjęcia niezbędnych środków nie można było zapobiec. Nie przedłożył też żadnych dowodów potwierdzających wprowadzenie w przedsiębiorstwie stosownych procedur dotyczących kontroli pojazdu. Tymczasem, nawet samowolne działanie kierowcy prowadzące do naruszenia wymogów, jakie przewidują przepisy prawa regulujące wykonywanie działalności w zakresie transportu drogowego, nigdy nie może zostać zakwalifikowane jako zdarzenie spowodowane wystąpieniem nadzwyczajnych, nieprzewidywalnych i niezależnych od przedsiębiorcy okoliczności, o których mowa w art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy. Jest ono wyłącznie skutkiem niewłaściwej organizacji pracy samego przedsiębiorstwa oraz wynikiem braku właściwych rozwiązań mających na celu zdyscyplinowanie pracownika. To podmiot wykonujący transport drogowy jako pracodawca jest obciążony skutkami niewłaściwego doboru pracowników i w konsekwencji zmuszony jest ponosić straty wynikłe z ich działań. Dlatego profesjonalny przewoźnik winien mieć świadomość, że sprawowany przez niego nadzór nad przestrzeganiem przez kierowców przepisów powinien być nadzorem ciągłym, realnym i skutecznym (por. wyrok WSA w Krakowie z dnia 19 listopada 2019 r., sygn. akt III SA/Kr 965/19 i powołane tam orzecznictwo; dostępny na http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Na podstawie art. 92c ust. 1a ustawy takie rozumienie omawianego przepisu znajduje zastosowanie również do zarządzającego transportem. Skarżący zatem, jako podmiot zarządzający operacjami transportowymi w przedsiębiorstwie w sposób rzeczywisty i ciągły, a w konsekwencji sprawujący bieżący nadzór na pojazdami i kierowcami - powinien w ramach czynności zarządzania transportem zastosować takie mechanizmy, które wyeliminowałyby powstawanie ewentualnych naruszeń. W szczególności też kontrola w zakresie wyposażenie pojazdu w tym montowanych w nich urządzeń powinna być na tyle wnikliwa i częsta, aby istniała możliwość wykrycia nieprawidłowości i podjęcia zaradczych działań, mających na celu minimalizację ewentualnych naruszeń. Jednocześnie, to skarżący powinien udowodnić zaistnienie okoliczności wyłączających jego odpowiedzialność. Organy nie mają bowiem obowiązku z urzędu podejmować ustaleń co do przesłanek z art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy. Ciężar udowodnienia okoliczności zwalniających z odpowiedzialności za naruszenia spoczywa na zarządzającym transportem, gdyż to on wywodzi z tego przepisu skutki prawne. Musi on wykazać, a nie tylko wskazać, że dołożył należytej staranności organizując przewóz i nie miał wpływu na zaistniałe naruszenie prawa. Brak takiego wpływu musi przy tym istnieć realnie. W niniejszej sprawie, skarżący nie wykazał tego rodzaju zdarzeń, które zwalniałyby go z konsekwencji zaistniałego naruszenia. Podkreślić należy, że w dyspozycji przepisu art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. nie mieszczą się sytuacje, które bezpośrednio wynikają z braku właściwych rozwiązań organizacyjnych w postaci odpowiednich środków kontroli i nadzoru w zakresie dyscyplinowania osób wykonujących na rzecz przedsiębiorcy usługi kierowania pojazdem. Sąd ponownie zwraca uwagę, że okoliczności takiej nie może stanowić fakt przebywania skarżącego na zwolnieniu lekarskim w okresie od 16 do 23 sierpnia 2024 r., obejmującym także dzień kontroli, w którym skarżący upatruje braku swojej odpowiedzialności. Ponownie podkreśla, że nie do zaakceptowania jest sytuacja, w której fakt nieobecności w pracy zarządzającego transportem skutkowałby wyłączeniem zasady jego odpowiedzialności określonej w art. 92a ust. 2 u.t.d. Powinnością zarządzającego transportem jest bowiem takie zorganizowanie pracy pracownikom i wprowadzenie takich rozwiązań organizacyjnych w firmie, które pozwolą stwierdzić przed wyjazdem danego pojazdu w trasę, czy jest on sprawny technicznie i czy posiada sprawne urządzenia rejestrujące, których praca nie jest w żaden sposób zakłócana. Ewentualna ingerencja w pracę takich urządzeń niewątpliwie jest okolicznością do przewidzenia, wobec czego fakt przebywanie na zwolnieniu lekarskim w okresie obejmującym dzień przeprowadzenia kontroli, podczas której stwierdzono korzystanie przez kierowcę z niedozwolonego urządzenia przeznaczonego do celów podrabiania lub przerabiania danych rejestrowanych przez tachograf, nie stanowi przesłanki wyłączającej odpowiedzialność za stwierdzone naruszenie. Za dostateczny nadzór dotyczący zarządzania transportem nie sposób bowiem uznać jedynie braku przyzwolenia na stosowanie niedozwolonych urządzeń (zob. wyrok NSA dnia 10 marca 2023 r., sygn. akt II GSK 76/20). Przy badaniu przesłanek z art. 92c ust. 1 pkt 1 w związku z art. 92c ust. 1a u.t.d. nie chodzi przy tym o ocenę czy zarządzający transportem miał możliwość podjąć stosowne działania w czasie choroby lecz czy przewidział i przeciwdziałał z wyprzedzeniem naruszeniu warunków przewozu. Nie powinno budzić wątpliwości, że "rzeczywiste i ciągłe" zarządzanie operacjami transportowymi nie wymaga osobistego zarządzania. W niniejszej sprawie skarżący nie wskazał natomiast na żadne okoliczności, które potwierdzałyby w jakikolwiek sposób, że w ramach zarządzania transportem podejmował działania mające na celu przeciwdziałanie zaistnieniu przedmiotowego naruszenia. Nie przedstawił w tym zakresie żadnych dowodów. Reasumując Sąd uznał, że w niniejszej sprawie właściwie zostały ustalone podstawy faktyczne i prawne do nałożenia na skarżącego kary pieniężnej na podstawie art. 92a ust. 2 ustawy. Jednocześnie brak było podstaw do odstąpienia od nałożenia kary w trybie art. 92b ust. 1 pkt 1 i wyłączenie odpowiedzialności skarżącego na podstawie art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy. Zarzuty skargi dotyczące naruszenia przepisów postępowania administracyjnego były niezasadne. W toku prowadzonego postępowania w sposób prawidłowy i wyczerpujący ustalono okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, a w zawiadomieniu o wszczęciu postępowania pouczono skarżącego o art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. Organ odwoławczy odniósł się do zarzutów odwołania i w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji prawidłowo wyjaśnił podstawę prawną przyjętego rozstrzygnięcia. Wskazał przesłanki, którymi kierował się przy załatwianiu sprawy, a dokonana ocena znajdowała potwierdzenie w materiale dowodowym. Skarżący, co wymaga jeszcze raz podkreślenia, nie wskazał przy tym żadnych okoliczności mogących powodować zwolnienie go z odpowiedzialności na podstawie art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy. Mając na uwadze powyższe Sąd uznał, że skarga nie ma uzasadnionych podstaw i na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI