Pełny tekst orzeczenia

I SA/Kr 1145/08

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

I SA/Kr 1145/08 - Wyrok WSA w Krakowie
Data orzeczenia
2008-11-28
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2008-08-25
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie
Sędziowie
Józef Michaldo /przewodniczący sprawozdawca/
Symbol z opisem
6115 Podatki od nieruchomości, w tym podatek rolny, podatek leśny oraz łączne zobowiązanie pieniężne
Hasła tematyczne
Inne
Sygn. powiązane
II FZ 116/09 - Postanowienie NSA z 2009-05-25
II FSK 380/11 - Wyrok NSA z 2012-10-26
II FZ 384/10 - Postanowienie NSA z 2010-08-19
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Treść wyniku
oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2005 nr 8 poz 60
art. 144 zd. 1 i  art. 151
Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa - tekst jedn.
Sentencja
Sygn. akt I SA/Kr 1145/08 | | W Y R O K W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 28 listopada 2008r., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, w składzie następującym:, Przewodniczący Sędzia: WSA Bogusław Wolas, Sędziowie: NSA Józef Michaldo (spr), NSA Józef Gach, Protokolant: Bożena Wąsik, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 listopada 2008r., sprawy ze skargi [...] Portu Lotniczego [...], na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego, z dnia [...] nr [...], w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania, - skargę oddala -
Uzasadnienie
Zaskarżonym postanowieniem z dnia 5 czerwca 2008 r., Nr[...], Samorządowe Kolegium Odwoławcze stwierdziło, że odwołanie P. L. Sp. z o.o. (dalej zwanego "Spółką", względnie "P.L."), od decyzji Wójta Gminy z dnia 18 grudnia 2007 r. w przedmiocie podatku od nieruchomości, zostało wniesione z uchybienie terminu do wniesienia odwołania.
Ze znajdującego się w aktach sprawy zwrotnego potwierdzenia odbioru pisma wynika, że przesyłka zawierająca powyższą decyzję została dostarczona do strony w dniu 31 grudnia 2007 r. Odebrała ją A. K., która umieściła na potwierdzeniu pieczątkę Spółki. Odwołanie zostało złożone przez Spółkę osobiście w Urzędzie Gminy w dniu 15 stycznia 2008 r.
Na spotkaniu w siedzibie Spółki w dniu 18 stycznia 2008 r. strona uzyskała od Wójta Gminy informację, że odwołanie zostało wniesione z naruszeniem 14 – dniowego terminu przewidzianego na dokonanie tej czynności. W związku z tym w piśmie z dnia 25 stycznia 2008 r., stanowiącym wniosek o umorzenie postępowania w sprawie odwołania od decyzji z dnia 18 grudnia 2007 r., Spółka podała, że dzień 31 grudnia 2007 r. był dniem wolnym od pracy dla jej pracowników administracyjnych. W siedzibie Spółki byli obecni tylko pracownicy ochrony, w tym A. K. obsługująca recepcję (portiernię), która odebrała korespondencję z Urzędu. Dopiero w dniu 2 stycznia 2008 r. upoważniony pracownik Spółki odebrał z portierni korespondencję, przyjmując tę datę jako datę otrzymania decyzji. Strona wskazała, że korespondencja zawsze doręczana jest na dziennik podawczy w sekretariacie Spółki. A zatem pracownik Gminy powinien był zostawić informację o niemożności doręczenia korespondencji w tym dniu, ewentualnie decydując się na pozostawienie korespondencji w innym miejscu niż sekretariat, winien uprzednio poprosić recepcjonistę o okazanie stosownego pełnomocnictwa do odbioru pism. Nie sposób bowiem wszystkich pracowników P. L. przebywających w budynku traktować jako jego reprezentantów w rozumieniu art. 45 k.p.a., a doręczenie korespondencji do budynku znajdującego się pod wskazanym adresem utożsamiać z doręczeniem listu do adresata, który w tym budynku ma siedzibę. Ponadto z wyjaśnień pracownicy, która odebrała pocztę wynika, że poinformowała ona doręczyciela, że nie jest osobą upoważnioną do odbioru korespondencji. Na wyraźną prośbę pracownika Urzędu zgodziła się tylko na przechowanie przesyłki do czasu jej odbioru przez pracownika sekretariatu. Dlatego też na dowodzie doręczenia nie wpisała ona daty doręczenia, gdyż zgodnie z ustaleniami miał tego dokonać upoważniony pracownik biura. Spółka podała także, że doręczyciel wobec oświadczenia pracownika co do braku jego umocowania do odbioru korespondencji winien zgodnie z art. 46§1 k.p.a. sam dokonać stosownej adnotacji na dowodzie doręczenia. Poza tym nie można strony obarczać skutkami niezachowania należytej staranności przez pracownika Urzędu przy wykonywaniu swoich obowiązków.
Dodatkowo w pismach z dnia 31 stycznia 2008 r. i 11 marca 2008 r., Spółka podała, że w budynku w którym ma swoją siedzibę, znajdują się także biura innych firm. Doręczenie wszelkich przesyłek i korespondencji odbywa się zatem bezpośrednio do pomieszczeń zajmowanych przez poszczególne podmioty. W przypadku P.L. jedno z pomieszczeń oznakowane jest jako sekretariat, a informacja o tym znajduje się na tablicy na parterze budynku. Ponadto obowiązkiem pracowników recepcji jest w szczególności kierowanie osób do właściwych pomieszczeń. Pracownicy recepcji są pracownikami Pionu Bezpieczeństwa P. L., a nie Biura Zarządu, i nie posiadają żadnych uprawnień do reprezentacji Spółki, w tym także umocowania do odbioru jakiejkolwiek korespondencji.
SKO , uzasadniając postanowienie z dnia 5 czerwca 2008 r. wskazało, powołując się na orzecznictwo sądów, że w wypadku doręczenia pisma pracownikowi, należy przyjąć domniemanie, że osoba, która dysponuje pieczęcią osobistą pracodawcy i potwierdza odbiór korespondencji, jest upoważniona do odbioru pism. Organ zacytował także postanowienie NSA z dnia 17 maja 2006 r., sygn. akt I FSK 1208/05, w którym wskazano, że w sytuacji gdy pracownik skarżącej spółki pracujący na stanowisku księgowej zobowiązał się do odbioru przesyłki, umieszczając przy tym na dowodzie doręczenia - pieczątkę spółki wraz ze swoim czytelnym podpisem, to "z takiego działania pracownika można było domniemywać, iż jest on uprawniony do odbioru korespondencji. Nie ma bowiem znaczenia, jaki konkretnie zakres prac przewidziano w umowie dla danego pracownika, skoro był on obecny w siedzibie firmy, posługiwał się jej pieczątką i nie oświadczył doręczającemu, iż przyjmowanie przesyłek nie mieści się w zakresie jego obowiązków. Wobec powyższego nie można twierdzić, że listonosz doręczył przesyłkę do rąk osoby nieuprawnionej".
W skardze na postanowienie z dnia 5 czerwca 2008 r. Spółka wniosła o jego uchylenie, zarzucając naruszenie art. 228§1 pkt 2 oraz art. 151 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (tekst jednolity: Dz.U. z 2005 r., nr 8, poz. 60 z późn. zm., dalej określanej skrótem "O.p.").
W uzasadnieniu strona podała, uzasadniając zarzut błędnej interpretacji art.151 O.p., że organ powinien wnikliwie badać wszystkie okoliczności związane z uchybieniem terminu do wniesienia odwołania. Powołując się na orzecznictwo sądów, wskazała także na pomocniczą rolę domniemania w trakcie postępowania dowodowego. Z uzasadnienia zaskarżonego postanowienia nie wynika, aby SKO w jakikolwiek sposób dokonało badania i oceny kwestionowanej sprawy prawidłowości doręczenia. Zamiast tego, w sposób nieomal automatyczny zastosowano domniemanie co do skuteczności dokonanego doręczenia, nie bacząc na subsydiarny charakter samego domniemania w procesie gromadzenia i oceny dowodów. W dalszej części uzasadnienia Spółka jeszcze raz powołała się na argumenty podnoszone w toku postępowania administracyjnego i wskazała, że organ nie wziął pod uwagę tych okoliczności. Strona podała także, że w obowiązującym w Polsce porządku prawnym, nie ma normy nakładającej obowiązek odbierania korespondencji przez adresata. Istnieją natomiast mechanizmy prawne, które regulują sytuacje braku możliwości skutecznego doręczenia, jak na przykład pozostawienie adresatowi zawiadomienia o przesyłce z jednoczesnym zdeponowaniem jej w urzędzie pocztowym lub urzędzie gminy. Ponieważ SKO nie przeprowadziło postępowania celem zbadania umocowania pracownika do posługiwania się pieczątką strony skarżącej, Spółka wniosła o uzupełnienie postępowania dowodowego o dowody z dokumentów, tj. regulamin obiegu dokumentów w P. L. oraz schemat jego struktury organizacyjnej. Dowody te w opinii Spółki jednoznacznie wykażą, że pracownik recepcji nie był osobą upoważnioną do odbioru korespondencji. Powyższe okoliczności spowodowały, że organ niewłaściwie zastosował art. 228 §1 pkt 2 O.p., czym pozbawił stronę skarżącą prawa do rozpatrzenia odwołania.
W odpowiedzi na skargę, SKO wniosło o jej oddalenie i podtrzymało dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga jest niezasadna.
Zaskarżone postanowienie zostało wydane na podstawie art. 228§1 pkt 2 O.p., zgodnie z którym organ odwoławczy stwierdza w formie postanowienia uchybienie terminowi do wniesienia odwołania. Organ zobligowany jest do wydania takiego postanowienia w każdej sytuacji gdy stwierdzi uchybienie 14 – dniowego terminu do wniesienia odwołania. Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest zatem ustalenie daty, od kiedy strona powzięła wiadomość o wydaniu decyzji przez Wójta Gminy.
Zgodnie z treścią zdania pierwszego art. 151 O.p., osobom prawnym oraz jednostkom organizacyjnym niemającym osobowości prawnej pisma doręcza się w lokalu ich siedziby lub w miejscu prowadzenia działalności - osobie upoważnionej do odbioru korespondencji. Art. 144 zd. 1 O.p. stanowi natomiast, że organ podatkowy doręcza pisma za pokwitowaniem przez pocztę, swoich pracowników lub przez osoby uprawnione na podstawie odrębnych przepisów.
W sprawie nie ulega wątpliwości, że doręczenie decyzji nastąpiło w siedzibie strony skarżącej. Spółka stoi jednak na stanowisku, że korespondencję z Urzędu odebrała osoba do tego nieupoważniona.
Sąd orzekający w niniejszej sprawie podziela zaprezentowany w orzecznictwie pogląd, że doręczyciel korespondencji podmiotowi wskazanemu w art. 151 O.p., a więc w szczególności osobom prawnym, do których zalicza się strona skarżąca, nie ma obowiązku sprawdzania, czy pismo odbiera uprawniona osoba. Obowiązkiem jednostki organizacyjnej (osoby prawnej) jest bowiem takie zorganizowanie odbioru pism, by dokonywała tego osoba upoważniona (zob. wyrok NSA z dnia 6.07.1997 r., sygn. akt I SA/Po 1829, Lex nr 37900). A zatem fakt, że dana osoba podjęła się oddania przesyłki (tak jak to miało miejsce w niniejszej sprawie), była czynna w siedzibie strony skarżącej i posłużyła się do potwierdzenia odbioru pieczątką firmy, przesądza o tym, że osoba ta miała uprawnienie do odbioru korespondencji. Sąd podziela pogląd wyrażony w wyroku NSA z dnia 31 stycznia 1997 r., I SA/Lu 514/96, LEX nr 29014, w którym wskazano, że domniemywać należy, iż pracownik dysponujący pieczęcią jednostki i potwierdzający odbiór korespondencji jest osobą upoważnioną do odbioru pism. Nie można zaakceptować stanowiska Spółki, że doręczyciel powinien był poprosić recepcjonistę o okazanie stosownego pełnomocnictwa do odbioru pism. Nawet gdyby pełnomocnictwo takie zostało okazane, to pracownik Urzędu i tak nie miałby możliwości, czy to faktycznych, czy prawnych, sprawdzenia czy upoważnienie takie jest ważne, czy zostało podpisane przez osobę, która jest uprawniona do reprezentacji Spółki, itp. Trudno też oczekiwać, że doręczyciel korespondencji będzie analizował dokumenty wewnętrzne strony, jakimi jest instrukcja kancelaryjna, czy schemat organizacyjny Spółki. W tym miejscu Sąd zauważa, że zgodnie z art. 137 § 4 O.p. w sprawach nieuregulowanych, a więc min. do pełnomocnika szczególnego jakim jest pełnomocnik do doręczeń, stosuje się odpowiednio przepisy prawa cywilnego, a więc i art. 97 kc. Ten ostatni przepis stanowi natomiast, że osobę czynną w lokalu przedsiębiorstwa przeznaczonego do obsługiwania publiczności, poczytuje się w razie wątpliwości za umocowaną do dokonywania czynności prawnych, które zazwyczaj bywają dokonywane z osobami korzystającymi z usług tego przedsiębiorstwa. Odpowiednie stosowanie tego przepisu pozwala przyjąć, że chodzi także o umocowanie do czynności procesowych jako odmiany czynności prawnych. Sąd stwierdza także, że za osobę uprawnioną do odbioru pism, można także uznać każdą osobę, która ze względu na funkcję wykonywaną w organizacji adresata jest regulaminowo lub zwyczajowo uprawniona do odbioru pism. Taką osobą może być właśnie recepcjonista, czy portier. Dla skuteczności doręczenia przewidzianego w tym przepisie nie jest konieczne wykazanie, że pismo zostało faktycznie przekazane organowi powołanemu do działania w imieniu jednostki organizacyjnej. Zwrócić należy także uwagę, że obowiązkiem osób prawnych i jednostek organizacyjnych jest taka organizacja pracy, by doręczenie pism w godzinach pracy i w lokalu ich siedziby było zawsze możliwe, (por. wyrok NSA z 24 maja 2004 r., FSK 40/04, LEX nr 137872). Skoro zatem w dniu 31 stycznia 2008 r. sekretariat zarządu Spółki był zamknięty, mimo że nie był to dzień świąteczny, słusznie organ uznał, że pracownik recepcji (Spółka błędnie podaje zresztą jego imię i nazwisko), został upoważniony do odbioru korespondencji. Potwierdzeniem tego jest min. wyposażenie go w pieczęć firmową Spółki. Trudno bowiem znaleźć inne uzasadnienie dla wyposażenia pracownika ochrony, który w szczególności ma za zadanie kierować osoby przybywające do budynku do właściwych biur, w taką pieczęć. Sąd zauważa także, że na etapie postępowania sądowego jedna z przesyłek kierowanych do strony została odebrana przez tego samego pracownika (k.81 akt), i Spółka doręczenia tego nie kwestionowała. W świetle tego nie można uznać za wiarygodne twierdzeń A. K., że nie była uprawniona do odbioru korespondencji. Istniała bowiem praktyka przyjmowania przez nią pism kierowanych do Spółki i było to akceptowane przez Zarząd.
Z tego względu orzeczono jak w sentencji, biorą za podstawę swego rozstrzygnięcia, art. 151 p.p.s.a.