Pełny tekst orzeczenia

I PKN 123/97

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

Wyrok z dnia 8 maja 1997 r. 
I PKN 123/97 
 
1. Roszczenie o odszkodowanie z art. 361 § 1 KP ulega przedawnieniu w 
terminie określonym w art. 291 § 1 KP. 
2. Warunkiem prawidłowości skrócenia okresu wypowiedzenia na podsta-
wie art. 361 § 1 KP jest objęcie tej czynności wolą i świadomością pracodawcy 
oraz świadomością pracownika. 
 
Przewodniczący SSN: Walerian Sanetra (sprawozdawca), Sędziowie SN: 
Zbigniew Myszka, Roman Kuczyński. 
 
Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 8 maja 1997 r. sprawy z powództwa 
Lucyny G. przeciwko "M.M." Spółce z o.o. w K. o zapłatę, na skutek kasacji Rzecznika 
Praw Obywatelskich [...] od wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 11 czerwca 
1996 r. [...] 
 
1. u c h y l i ł  zaskarżony wyrok w pkt I w części pierwszej uchylającej wyrok 
zaoczny Sądu Rejonowego-Sądu Pracy dla Krakowa Nowej Huty z dnia 2 stycznia 1995 
r. [...] oraz w pkt III i IV i oddalił rewizję strony pozwanej w tym zakresie, 
2. u c h y l i ł  zaskarżony wyrok w pkt II i pkt III poprzedzającego go wyroku 
Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Krakowie z dnia 14 
grudnia 1995 r. [...] i w tym zakresie przekazał sprawę temu Sądowi do ponownego 
rozpoznania. 
 
 
U z a s a d n i e n i e 
 
Rzecznik Praw Obywatelskich, działając na podstawie art. 12 ust. 1 ustawy z 
dnia 1 marca 1996 r. o zmianie Kodeksu postępowania cywilnego, rozporządzeń Pre-
zydenta Rzeczypospolitej - Prawo upadłościowe i Prawo o postępowaniu układowym, 
Kodeksu postępowania administracyjnego, ustawy o kosztach sądowych w sprawach 
cywilnych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 49, poz. 189), w związku z art. 417, 
421 § 2 i 422 KPC (w brzmieniu sprzed nowelizacji), wniósł kasację od wyroku Sądu 
Apelacyjnego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Krakowie z dnia 11 czerwca 
1996 r. [...] (pkt I w części uchylającej wyrok zaoczny, pkt II, III i IV). 
Skarżący zarzucił temu wyrokowi: 1. rażące naruszenie prawa materialnego, w 
następstwie niezastosowania art. 361 § 1 i art. 80 zdanie pierwsze Kodeksu pracy oraz 
art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 28 grudnia 1989 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z 
pracownikami stosunków pracy z przyczyn dotyczących zakładu pracy oraz o zmianie 
niektórych ustaw (Dz. U. z 1990 r. Nr 4, poz. 19 ze zm.) oraz wskutek niewłaściwego 
zastosowania art. 264 KP; 2. rażące naruszenie przepisów postępowania mające wpływ 
na wynik sprawy, a konkretnie pogwałcenie przepisów art. 476 § 1 pkt 1, 464 § 1 KPC 
oraz dawnych art. 4774 § 1 i 2, 385 § 1 i 390 § 1 KPC, a także 3. naruszenie interesu 
Rzeczypospolitej Polskiej. 
Stawiając takie zarzuty Rzecznik Praw Obywatelskich wniósł: 1. w zakresie 

odnoszącym się do odprawy i wynagrodzenia za 2 dni, o uchylenie zaskarżonego 
wyroku Sądu Apelacyjnego w pkt I części pierwszej uchylającej wyrok zaoczny oraz w 
pkt III i IV i oddalenie rewizji strony pozwanej oraz 2. w zakresie odnoszącym się do 
odprawy o uchylenie pkt II i III zaskarżonego wyroku i pkt III poprzedzającego go 
wyroku Sądu Wojewódzkiego i zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powódki kwoty 
2.562 zł 50 groszy z odsetkami. 
Powódka Lucyna G. wniosła do Sądu Rejonowego-Sądu Pracy w Krakowie 
powództwo o zasądzenie od pozwanego "M-M." Spółki z o.o.: 1. kwoty 3.562,50 zł 
tytułem odprawy pieniężnej w związku z rozwiązaniem stosunku pracy z powodu 
zmniejszenia stanu zatrudnienia, 2. kwoty 79,16 zł tytułem wynagrodzenia za pracę w 
dniach 30 i 31 października 1994 r. z ustawowymi odsetkami od dnia wymagalności do 
dnia zapłaty. 
Sąd Rejonowy-Sąd Pracy dla Krakowa Nowej Huty w dniu 2 stycznia 1995 r. 
wydał wyrok zaoczny [...] zasądzając od strony pozwanej na rzecz powódki żądane 
kwoty z odsetkami od dnia 11 listopada 1994 r., nadając wyrokowi rygor natychmiasto-
wej wykonalności. 
Od wyroku zaocznego strona pozwana wniosła sprzeciw oraz pozew wzajemny. 
(Prawomocne orzeczenie sądu dotyczące powództwa wzajemnego strony pozwanej nie 
zostało objęte kasacją wniesioną przez Rzecznika Praw Obywatelskich). Wnosząc o 
oddalenie powództwa strona pozwana podniosła, że przyczyny wypowiedzenia 
powódce umowy o pracę miały charakter merytoryczny (niekompetencja, lekceważenie 
podstawowych obowiązków pracowniczych) i w żaden sposób nie pozostawały w 
związku z koniecznością zmniejszenia stanu zatrudnienia. Po upływie okresu 
wypowiedzenia strona pozwana uchyliła się od skutków prawnych złożonego 
wypowiedzenia i z dniem 29 grudnia 1995 r. powiadomiła powódkę o rozwiązaniu 
umowy o pracę bez wypowiedzenia. 
Sąd Rejonowy-Sąd Pracy dla Krakowa Nowej Huty postanowieniem z dnia 30 
stycznia 1995 r. między innymi uznał się niewłaściwym i przekazał sprawę do rozpozna-
nia Sądowi Wojewódzkiemu-Sądowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Krakowie. 
Powódka (pozwana wzajemnie) wniosła o oddalenie powództwa wzajemnego 
oraz rozszerzyła żądanie pozwu wnosząc o zasądzenie na jej rzecz nadto kwoty 
2.375,00 zł tytułem odszkodowania za skrócenie okresu wypowiedzenia. 
Sąd Wojewódzki ustalił następujący stan faktyczny: 
Powódka zatrudniona była u strony pozwanej od dnia 1 listopada 1993 r. do dnia 
31 października 1994 r. Strona pozwana prowadziła działalność gospodarczą, która 
polegała przede wszystkim na działalności handlowej, prowadzonej poprzez sieć 
sklepów usytuowanych w K., R., Ł., C. i B. Na początku 1994 r. strona pozwana 
zatrudniała łącznie na podstawie umowy o pracę 35 pracowników. Z początkiem 1994 r. 
przystąpiono do zmian organizacyjnych u strony pozwanej, polegających na 
przekazywaniu innym spółkom sklepów poza K. W związku z powyższym rozwiązywano 
umowy o pracę z pracownikami, z których niektórzy przechodzili do pracy do spółek, 
którym strona pozwana przekazywała swoje sklepy. Na przestrzeni od stycznia 1994 r. 
do października 1994 r. strona pozwana ograniczyła z tego powodu zatrudnienie do 17 
osób. Na koniec grudnia 1994 r. strona pozwana na podstawie umowy o pracę 
zatrudniała 14 pracowników. 
Strona pozwana w miesiącu lipcu 1994 r. przygotowała pismo wypowiadające 

powódce umowę o pracę ze skutkiem na dzień 31 października 1994 r., tj. z zachowa-
niem 3-miesięcznego okresu wypowiedzenia. W piśmie tym jako przyczynę wypo-
wiedzenia umowy podano zmniejszenie stanu zatrudnienia. Powódka w tym czasie 
przebywała na urlopie wypoczynkowym. Pismo wypowiadające umowę o pracę pod-
pisał, na polecenie Prezesa Zarządu Marka M., Dyrektor Janusz Ł. i wręczył je powódce 
w dniu 8 września 1994 r. Wskutek wypowiedzenia umowy stosunek pracy między 
stronami ustał w dniu 31 października 1994 r. 
Powódka przebywała na zwolnieniu lekarskim od dnia 8 września do 29 paź-
dziernika 1994 r. otrzymując za ten okres zasiłek chorobowy. Za okres od dnia 30 do 31 
października 1994 r. powódka nie otrzymała od strony pozwanej należnego jej za te dni 
wynagrodzenia w kwocie 79,16 zł. 
Sąd Wojewódzki ustalając stan faktyczny oparł się na zebranym w sprawie 
materiale dowodowym, odmawiając jedynie wiary zeznaniom Marka M. w tym zakresie, 
w którym stwierdził on, że wypowiedzenie powódce umowy o pracę było spowodowane 
wyłącznie negatywną oceną jej pracy i wcześniejszym zamiarem rozwiązania z nią z tej 
przyczyny umowy o pracę bez wypowiedzenia. 
W ocenie Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, jeśliby 
nawet przyjąć, że powódka w wyniku swoich zaniedbań wyrządziła szkodę stronie 
pozwanej, to fakt ten miał miejsce już po podjęciu zamiaru wypowiedzenia umowy o 
pracę i przygotowaniu dla niej pisma wypowiadającego umowę o pracę. O braku 
zastrzeżeń do pracy powódki do sierpnia 1994 r. świadczy fakt, że strona pozwana 
kierując do powódki pismo dnia 29 grudnia 1994 r., jako przyczynę rozwiązania z nią 
umowy o pracę bez wypowiedzenia, powołała zdarzenia z miesiąca sierpnia 1994 r. i 
pismo ZUS z dnia 23 października 1994 r. 
Zdaniem Sądu pierwszej instancji zebrany w sprawie materiał dowodowy daje 
podstawę do przyjęcia, że przyczyną, dla której wypowiedziano powódce umowę o 
pracę, było ograniczenie zatrudnienia. Okoliczność tę potwierdzili nie tylko przesłuchani 
w sprawie świadkowie, a przy tym wynika to z treści pisma wypowiadającego powódce 
umowę o pracę i treść wydanego jej świadectwa pracy, ale również z dokumentacji 
prowadzonej przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych, z której jednoznacznie wypływa 
wniosek, że u strony pozwanej od miesiąca marca 1994 r. do października 1994 r. 
zwolniono z pracy 50% zatrudnionych osób. Przyczynami zwolnień była reorganizacja 
polegająca częściowo na likwidacji, a częściowo na przekazywaniu jednostek 
handlowych innym spółkom. Strona pozwana na miejsce powódki zatrudniła wprawdzie 
pracownika ale jedynie na podstawie umowy zlecenia. 
Uwzględniając powyższe okoliczności Sąd pierwszej instancji uznał roszczenie 
powódki - w zakresie wynagrodzenia za 2 dni października 1994 r. i wypłaty odprawy 
pieniężnej w wysokości 3-miesięcznego wynagrodzenia (niekwestionowanego przez 
stronę pozwaną co do wysokości) - za uzasadnione. Natomiast roszczenie o wypłatę 
odszkodowania za skrócenie okresu wypowiedzenia powódka zgłosiła - w ocenie tego 
Sądu - po upływie terminu zakreślonego w art. 264 KP, nie wnosząc o jego 
przywrócenie. [...] 
Mając powyższe na uwadze Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecz-
nych utrzymał w mocy wyrok zaoczny Sądu Pracy dla Krakowa Nowej Huty z dnia 2 
stycznia 1995 r., uznając roszczenie powódki za zasadne w świetle art. 8 ust. 1 i 2 
ustawy z dnia 28 grudnia 1989 r. i art. 80 KP. Natomiast Sąd ten oddalił roszczenie 

powódki w zakresie odszkodowania za skrócenie okresu wypowiedzenia, uznając, że 
powództwo wniesione zostało po upływie okresu zakreślonego w art. 264 § 1 KP. 
Sąd Apelacyjny rozpoznając sprawę wskutek rewizji strony pozwanej uznał, że 
ustalenia Sądu Wojewódzkiego co do przyczyn zwolnienia powódki z pracy nie znajdują 
potwierdzenia w materiale sprawy. Likwidacja niektórych sklepów (np. w R.) była w 
istocie ich przejęciem przez Spółkę "D." Elżbiety S. - żony Wiesława S., który wystąpił 
ze spółki "M."; inne sklepy (np. w Ł.) przejęła spółka holdingowa "M.P." z siedzibą w W. 
Część z dotychczasowych pracowników "M." przeszła do pracy w nowych spółkach. 
Także powódce przedłożono propozycję "przejścia" do spółki "D.". Po początkowej 
odmowie, od 1 listopada 1994 r. podjęła pracę w tej spółce. Jakkolwiek faktycznie 
według deklaracji ZUS zatrudnienie u strony pozwanej zmniejszyło się w okresie od 
kwietnia do grudnia 1994 r., to jednak nie tyle na skutek redukcji zatrudnienia, ile 
wskutek zmiany formy zatrudniania . Spółka w tym samym czasie zatrudniała bowiem 
nowych pracowników, także za pośrednictwem ogłoszeń prasowych, stosując jako 
podstawę zatrudnienia głównie umowy zlecenia. Ta podstawa świadczenia pracy nie 
zawsze wiąże się z obowiązkiem zgłaszania zleceniobiorców do ubezpieczenia 
społecznego. Nie można wobec powyższego twierdzić, że wypowiedzenie Lucynie G. 
umowy o pracę wynikało z konieczności zmniejszenia stanu zatrudnienia w "M.M." 
Spółka z o.o. 
Sąd Apelacyjny uznał ponadto, iż poza sporem jest okoliczność, że strona 
pozwana nie wypłaciła Lucynie G. zasiłku chorobowego za 30 i 31 października 1994 r. 
Sprawa wypłaty zasiłku - w ocenie Sądu - nie jest jednak sprawą z zakresu prawa 
pracy, lecz ubezpieczeń społecznych. Jako taka podlega rozpoznaniu przez właściwy 
organ rentowy. Dopiero wydanie stosownej decyzji (lub bezczynność organu rentowe-
go) otwiera drogę sądową. Sprawę o wypłatę zasiłku chorobowego należało więc - 
zdaniem Sądu Apelacyjnego - stosownie do treści art. 464 § 1 KPC przekazać, według 
właściwości, Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych-Oddziałowi w K. 
W uzasadnieniu kasacji Rzecznik Praw Obywatelskich powołał szereg argumen-
tów na poparcie twierdzenia, iż zaskarżony wyrok jest wadliwy. W pierwszej kolejności 
wskazał on, że Sąd Apelacyjny - z rażącym naruszeniem art. 476 § 1 pkt 1 KPC - uznał, 
że sprawa o wynagrodzenie za pracę za 2 dni (30 i 31 października 1994 r.), za które 
powódka nie otrzymała wynagrodzenia po powrocie do pracy ze zwolnienia lekarskiego 
(na którym przebywała do 29 października 1994 r.) jest sprawą o zasiłek chorobowy i z 
naruszeniem art. 464 § 1 KPC przekazał pozew w tej części Zakładowi Ubezpieczeń 
Społecznych. Z akt sprawy nie wynika w oparciu o jakie dowody, czy oświadczenia 
stron, Sąd Apelacyjny uznał, z powódka dochodzi zasiłku chorobowego za 30 i 31 
października 1994 r. Sąd ten założył błędnie, że jakoby jest to okoliczność bezsporna. 
Wbrew temu założeniu, zgodnie z prawidłowymi ustaleniami Sądu Wojewódzkiego 
bezsporne jest, że powódka za te dni dochodziła wynagrodzenia za pracę, gdyż go nie 
otrzymała po powrocie do pracy ze zwolnienia lekarskiego, a za okres nieobecności 
spowodowanej chorobą otrzymała za wszystkie dni (tj. do 29 października 1994 r.) 
zasiłek chorobowy. Jej roszczenie w tej części znajduje oparcie w art. 80 zdanie 
pierwsze Kodeksu pracy. 
Brak było zatem podstaw faktycznych i prawnych do przekazania pozwu w tej 
części (błędnie nazwanego wnioskiem) do ZUS (pkt IV zaskarżonego wyroku) i do 
uchylenia wyroku zaocznego (pkt I zdanie pierwsze tegoż wyroku). Sąd Wojewódzki 

bowiem zgodnie z prawidłowo ustalonym stanem faktycznym i obowiązującym prawem 
materialnym utrzymał w mocy wyrok zaoczny Sądu Pracy z dnia 2 stycznia 1995 r., a w 
tym wyroku była zasądzona na rzecz powódki od pozwanego kwota 79,16 zł z tego 
tytułu. 
Zdaniem skarżącego, wbrew stanowisku Sądu Apelacyjnego, Sąd Wojewódzki 
nie naruszył prawa utrzymując w pkt I wyroku z dnia 14 grudnia 1995 r. wyrok zaoczny 
Sądu Pracy z dnia 2 stycznia 1995 r. także w części, w której została zasądzona od 
strony pozwanej na rzecz powódki kwota 3.562,50 zł z odsetkami z tytułu odprawy. Sąd 
Wojewódzki przeprowadził w tym przedmiocie wszechstronne postępowanie dowodowe 
i w oparciu o konkretnie wskazane dowody w uzasadnieniu wyroku z 14 grudnia 1995 r. 
[...] prawidłowo ustalił, ze przyczyną wypowiedzenia powódce umowy o pracę były 
zmiany organizacyjne jakie następowały u strony pozwanej w 1994 r., powodujące 
zmniejszenie zatrudnienia. Ocena materiału dowodowego dokonana przez ten Sąd była 
wszechstronna i odpowiadała wymogom art. 233 § 1 KPC. Stosownie do art. 328 § 2 
KPC uzasadnienie wyroku wskazuje, dlaczego Sąd Wojewódzki odmówił wiarygodności 
zeznaniom przesłuchanego w charakterze strony pozwanej Marka M. 
Sąd Apelacyjny z rażącym naruszeniem art. 4774§ 1 i 2 KPC oraz art. 385 § 1 i 
art. 390 § 1 KPC (w poprzednim brzmieniu) dokonał odmiennych ustaleń od ustaleń 
Sądu pierwszej instancji i - w istocie - odmiennej oceny wiarygodności zeznań świad-
ków i stron, gdyż aczkolwiek wprost tak nie stwierdził, to jednak całkowite pominięcie 
milczeniem zeznań świadków i powódki, a wyprowadzenie wniosków zbieżnych wy-
łącznie z ogólnikowymi zarzutami rewizji strony pozwanej prowadzi do takiej konkluzji. 
Sąd Apelacyjny pominął, że jako sąd rewizyjny nie był uprawniony do dokonywania 
ponownej oceny materiału dowodowego zebranego przez sąd pierwszej instancji, gdyż 
ocena dowodów należy do sądu pierwszej instancji. 
Nie wiadomo na jakiej podstawie Sąd Apelacyjny przyjął, że wprawdzie nastąpiło 
zmniejszenie zatrudnienia u strony pozwanej w okresie od kwietnia do grudnia 1994 r., 
ale nie na skutek redukcji zatrudnienia, lecz wskutek zmiany formy zatrudnienia, gdyż 
strona pozwana zatrudniała w tym okresie nowych pracowników na umowach zlecenia. 
Nawet przesłuchany w charakterze strony Marek M. - prezes zarządu strony pozwanej - 
tak nie twierdził. Nie zaprzeczał on, że w 1994 r. następowało zmniejszenie 
zatrudnienia, poprzez rozwiązywanie z pracownikami umów o pracę, co spowodowane 
było "zmianami organizacyjnymi polegającymi między innymi na tym, że M.M. 
przekazywała swoje sklepy innym spółkom" [...]. Zaprzeczał on jedynie, aby zmiany 
organizacyjne i zmniejszenie zatrudnienia były przyczynami leżącymi u podstaw 
wypowiedzenia powódce umowy o pracę, gdyż twierdził, że były nimi uchybienia w 
pracy powódki. Z tym zarzutem rozprawił się przekonująco Sąd Wojewódzki, a Sąd 
Apelacyjny pominął to w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. 
Wymienione rażące uchybienia procesowe, zdaniem skarżącego, spowodowały, 
że Sąd Apelacyjny naruszył prawo materialne, tj. art. 8 ust. 1 w związku z art. 1 ust. 1 i 
10 ust. 1 ustawy z dnia 28 grudnia 1989 r. Nie ulega bowiem wątpliwości, że przyczyny 
leżące u podstaw wypowiedzenia powódce umowy o pracę mieszczą się w dyspozycji 
art. 1 ust. 1 i że przepisy ustawy (z wyjątkami tu nie występującymi) mają zastosowanie 
także przy rozwiązywaniu umowy o pracę w indywidualnych przypadkach zwolnień, a 
nie tylko przy zwolnieniach grupowych (art. 10 ust. 1). 
Według Rzecznika Praw Obywatelskich z zaskarżonego wyroku nie wynika 

dlaczego Sąd Apelacyjny uchylił pkt III wyroku Sądu Wojewódzkiego, w którym Sąd ten 
oddalił roszczenie powódki - nie objęte wyrokiem zaocznym - o wynagrodzenie za 
skrócony okres wypowiedzenia. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie zawiera 
żadnych rozważań w tym przedmiocie. Wobec pkt III, w którym Sąd Apelacyjny oddalił 
powództwo powódki w całości, nie ma wątpliwości, że także to roszczenie nie znalazło 
pozytywnego dla powódki rozstrzygnięcia przed Sądami obu instancji. 
Sąd Wojewódzki ustalił, że strona pozwana wręczyła powódce pismo z 31 lipca 
1994 r. z wypowiedzeniem umowy o pracę - z zachowaniem trzymiesięcznego okresu 
wypowiedzenia - dopiero w dniu 8 września 1994 r. W piśmie tym, powołując się na art. 
361 KP podano, że uzasadnieniem tej decyzji jest zmniejszenie stanu zatrudnienia [...]. 
Z uwagi na datę doręczenia pisma, prawidłowo w świadectwie pracy z dnia 2 listopada 
1994 r. strona pozwana podała końcową datę ustania stosunku pracy na dzień 31 
października 1994 r. [...]. Zarzut strony pozwanej, iż w grudniu 1994 r. prezes M.M. 
cofnął oświadczenie woli o wypowiedzeniu powódce umowy o pracę z przyczyn zmian 
organizacyjnych i zmniejszenia zatrudnienia, a rozwiązał z nią umowę z jej winy ze 
skutkiem natychmiastowym, oczywiście nie mógł odnieść skutku. Pomijając wszystkie 
okoliczności, pismo z 29 grudnia 1994 r. [...] złożone zostało po rozwiązaniu umowy o 
pracę. 
Sąd Wojewódzki przyjmując, że nastąpiło skrócenie okresu wypowiedzenia, 
oddalił jednak w tym zakresie powództwo uznając, że powódka wniosła roszczenie o 
odszkodowanie po upływie terminu z art. 264 KP, nie wnosząc o jego przywrócenie. 
Było to oczywiście błędne zastosowanie art. 264 KP. Przepis ten określa bowiem 
terminy odwołania się pracownika od wypowiedzenia umowy o pracę, od rozwiązania 
umowy o pracę i od wygaśnięcia umowy o pracę oraz w razie żądania nawiązania 
umowy o pracę. Żadnego takiego żądania powódka nie dochodziła. Dochodziła bowiem 
odszkodowania na podstawie art. 361 KP w wysokości wynagrodzenia za dwa miesiące, 
gdyż w powstałej sytuacji strona pozwana faktycznie skróciła okres wypowiedzenia do 
jednego miesiąca. Wprawdzie art. 264 § 2 KP wymienia obok żądania o przywrócenie 
do pracy, również żądanie o odszkodowanie, ale to żądanie trzeba wiązać z 
odszkodowaniem przysługującym pracownikowi na podstawie przepisów zawartych w 
oddziale 6 rozdziału II Kodeksu pracy i art. 67 z następnego oddziału, gdyż jest to jedno 
z dwóch roszczeń przysługujących pracownikowi w razie niezgodnego z prawem 
rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia lub błędnego uznania przez 
pracodawcę, że umowa o pracę wygasła. Podstawą prawną roszczenia powódki o 
odszkodowanie, za faktycznie skrócony przez stronę pozwaną okres wypowiedzenia, 
jest natomiast art. 361 KP. Wysokość dochodzonej kwoty z tego tytułu nie była w toku 
procesu kwestionowana, co uzasadnia wniosek o wydanie przez Sąd Najwyższy także 
w tej części orzeczenia reformatoryjnego. 
Zdaniem skarżącego kasacja wniesiona jest wprawdzie po upływie sześciu 
miesięcy od uprawomocnienia zaskarżonego wyroku, ale rażące naruszenie prawa 
materialnego i procesowego prowadzące do pozbawienia pracownika należnych 
składników wynagrodzenia stanowi również naruszenie interesu Rzeczypospolitej 
Polskiej. 
 
Sąd Najwyższy zważył, co następuje: 
 

Główne zarzuty kasacji Rzecznika Praw Obywatelskich są zasadne. W szcze-
gólności Sąd Apelacyjny, nie przeprowadzając ponownie dowodów, ani też nie po-
szerzając postępowania dowodowego, nie miał podstaw dla przyjęcia innych ustaleń 
faktycznych niż te, które zostały poczynione przez Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubez-
pieczeń Społecznych. W istocie zaś wbrew tym ustaleniom faktycznym przyjął on, że u 
strony pozwanej w ogóle nie wystąpiły przyczyny organizacyjne uzasadniające 
rozwiązanie stosunków pracy na podstawie ustawy z 28 grudnia 1989 r., że przyczyny 
te nie były powodem, dla którego powódkę zwolniono z pracy, oraz że u strony 
pozwanej nie doszło do zmniejszenia zatrudnienia. Te stwierdzenia Sądu Apelacyjnego 
dotyczące elementów faktycznych sprawy, w przeciwieństwie do sposobu opisania 
faktycznej podstawy rozstrzygnięcia przez Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń 
Społecznych, nie zostały poparte przekonującą argumentacją nawiązującą do 
przeprowadzonych dowodów i stąd - niezależnie od innych przyczyn - nie mogą być 
uznane za trafne, w tym także z uwagi na ich gołosłowność. W świetle zgromadzonego 
materiału dowodowego nie może budzić wątpliwości, że u strony pozwanej miały 
miejsce zmiany organizacyjne, w związku z którymi doszło do zwalniania jej pracow-
ników. Inną sprawą jest, czy zmiany te stały się także przyczyną wypowiedzenia umowy 
o pracę powódce. Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych - na 
podstawie obszernego materiału dowodowego - ustalił, że również wypowiedzenie 
złożone powódce motywowane było zmianami organizacyjnymi, jakie nastąpiły w Spół-
ce. Ustalenia tego Sąd Apelacyjny w istocie nie zakwestionował, gdyż w uzasadnieniu 
swojego wyroku utrzymuje on jedynie, że u strony pozwanej w ogóle nie doszło do 
zmian organizacyjnych w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy z 28 grudnia 1989 r. Tym 
samym przyjmuje, że powodem zwolnienia powódki były przyczyny organizacyjne (a nie 
jej zła praca), z tym że w jego ocenie przyczyny te nie mogą być kwalifikowane jako 
przyczyny organizacyjne, o których jest mowa w art. 1 ust. 1 ustawy z 28 grudnia 1989 
r. Jest to jednakże ocena błędna. Błędna jest także sugestia zawarta w uzasadnieniu 
wyroku Sądu Apelacyjnego, z której wynikałoby, że powódce nie należy się odprawa 
przewidziana w art. 8 ustawy z 28 grudnia 1989 r. z tej racji, iż zachodzą okoliczności 
wyłączające prawo do tej odprawy. Sugestia ta zawarta jest w zdaniu, że "także 
powódce przedłożono propozycję "przejścia" do spółki "D.". Po początkowej odmowie 
od 1 listopada 1994 r. podjęła pracę w tej spółce". Oznacza ona, że pośrednio uznaje 
się co do zasady prawo powódki do odprawy, lecz z uwagi na wypełnienie przesłanek z 
art. 8 ust. 3 pkt 2 ustawy z 28 grudnia 1989 r. ocenia się jednocześnie, że zostało ono 
wyłączone. Trudno taką argumentację uznać za prawidłową, zwłaszcza z uwagi na brak 
wyczerpujących ustaleń, które pozwalałyby na przyjęcie, iż rzeczywiście w 
okolicznościach sprawy zachodzą przesłanki wyłączenia prawa do odprawy z art. 8 ust. 
3 pkt 2 ustawy z 28 grudnia 1989 r. 
Nietrafna jest także argumentacja Sądu Apelacyjnego, w której wywodzi on, że u 
strony pozwanej nie doszło do zmniejszenia zatrudnienia. W istocie bowiem Sąd ten 
kwestionuje w tym punkcie ustalenia faktyczne Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i 
Ubezpieczeń Społecznych. Nie bierze przy tym pod uwagę, że okoliczność, iż w danym 
okresie pracodawca zatrudnia nowych pracowników, wcale nie musi oznaczać, że nie 
doszło do zmniejszenia zatrudnienia w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy z 28 grudnia 
1989 r., nawet jeżeli na miejsce zwolnionego pracownika przyjęta zostanie do pracy 
nowa osoba. Ponadto Sąd Najwyższy w niniejszym składzie jest zadania, że art. 10 ust. 

1 ustawy z 28 grudnia 1989 r., który ma zastosowanie do powódki, nie uzależnia tzw. 
zwolnień indywidualnych od wymogu zmniejszenia zatrudnienia, przewiduje się w nim 
bowiem jedynie, że przepisy tej ustawy mają zastosowanie także w razie podejmowania 
przez kierownika zakładu pracy indywidualnych decyzji o zwalnianiu pracowników z 
przyczyn wymienionych w jej art. 1 ust. 1, przy czym w art. 10 ust. 1 nie zastrzega się, 
że przyczynom tym musi towarzyszyć zmniejszenie zatrudnienia. W art. 1 ust. 1 ustawy 
z 28 grudnia 1989 r. wyraźnie odróżnia się kategorię zmniejszania zatrudnienia od 
przyczyn, które są powodem tego zmniejszania (przyczyn ekonomicznych, zmian 
organizacyjnych, produkcyjnych albo technologicznych), co oznacza, iż czym innym jest 
"zmniejszenie zatrudnienia", a czym innym "przyczyny wypowiedzenia". Wynika stąd 
tym samym, że argumentacja dotycząca braku zmniejszenia zatrudnienia w Spółce, 
która znalazła się w wywodach Sądu Apelacyjnego, jest bezprzedmiotowa. 
Z ustaleń Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wynika, 
że powódka od dnia 8 września 1994 r. do dnia 29 października tego roku przebywała 
na zwolnieniu lekarskim, otrzymując za ten okres zasiłek chorobowy. Według tego Sądu 
bezsporne jest przy tym w sprawie, bo niekwestionowane przez stronę pozwaną, że 
powódka nie otrzymała od strony pozwanej należnego jej wynagrodzenia za 30 i 31 
października 1994 r., w kwocie 79,16 zł. Natomiast Sąd Apelacyjny - nie wskazując 
podstaw takiego twierdzenia - uznał, że "poza sporem jest okoliczność, że strona 
pozwana nie wypłaciła Lucynie G. zasiłku chorobowego za 30 i 31 października 1994 
r.". Przyjął on tym samym, że w dniach tych powódka była chora, mimo że na 
zwolnieniu lekarskim przebywała ona do dnia 29 października 1994 r. Tym samym brak 
było podstaw do uchylenia wyroku Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń 
Społecznych w części, w której utrzymał on w mocy wyrok zaoczny Sądu Pracy w 
zakresie dotyczącym zasądzenia na rzecz powódki wynagrodzenia za dwa ostatnie dni 
października 1994 r. 
Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych oddalił powództwo 
Lucyny G. w części, w której domagała się ona zasądzenia na jej rzecz odszkodowania 
tytułem skrócenia okresu wypowiedzenia (art. 361 § 1 KP), powołując się na okolicz-
ność, iż powódka roszczenie o wypłatę odszkodowania za skrócenie okresu wypo-
wiedzenia wniosła po upływie terminu zakreślonego w art. 264 KP, nie domagając się 
jego przywrócenia. W odniesieniu do tego rozstrzygnięcia trafny jest zarzut kasacji, iż 
błędnie zastosowany został przepis art. 264 KP. W myśl art. 264 § 1 KP odwołanie od 
wypowiedzenia umowy o pracę ograniczone jest siedmiodniowym terminem, co 
oznacza, że dotyczy ono dochodzonego przez pracownika roszczenia o przywrócenie 
do pracy lub odszkodowanie, ale tylko w związku z wadliwym wypowiedzeniem umowy 
o pracę (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 października 1990 r., I PR 273/90, OSP 
1991 z. 7-8, poz. 167). Roszczenie z tytułu odszkodowania z uwagi na skrócenie 
okresu wypowiedzenia (art. 361 KP) nie mieści się w pojęciu odwołania od 
wypowiedzenia, o którym mowa w art. 44 i 264 § 1 KP i w tym znaczeniu nie może być 
identyfikowane z roszczeniem o uznanie wypowiedzenia umowy o pracę za wy-
powiedzenie bezskuteczne, o przywrócenie do pracy oraz o odszkodowanie z tytułu 
wadliwego wypowiedzenia umowy o pracę. Jest to roszczenie, które ma odrębny byt 
prawny i służy pracownikowi niezależnie od tego, czy pracodawca wypowiadając umo-
wę o pracę narusza przepisy prawne. W konsekwencji do roszczenia tego ma 
zastosowanie termin przedawnienia z art. 291 § 1 KP, wyłączone zaś jest stosowanie 

terminów z art. 264 KP. 
Wnoszący kasację pominął jednakże, że przepis art. 361 § 1 KP dotyczy sytuacji, 
w której pracodawca dokonuje skrócenia okresu wypowiedzenia przy istnieniu 
określonych przyczyn. Oznacza to, że skrócenie okresu wypowiedzenia powinno być 
objęte wyraźną wolą i świadomością pracodawcy oraz świadomością pracownika. W 
szczególności pracownik powinien być wyraźnie poinformowany, że pracodawca skraca 
okres wypowiedzenia, które zostało przez niego dokonane. Innymi słowy nie każde 
skrócenie okresu wypowiedzenia jest skróceniem okresu wypowiedzenia w pojęciu art. 
361 § 1 KP. Skrócenie okresu wypowiedzenia z reguły nie leży w interesie pracownika, 
stąd też nie można przyjąć takiej wykładni art. 361 § 1 KP, która pozostawiałaby 
całkowitą swobodę pracodawcy co do sposobu i terminu podjęcia decyzji w tej sprawie. 
Decyzję tę pracodawca powinien zawrzeć w piśmie wypowiadającym umowę o pracę, 
chyba że pracownik w późniejszym czasie zgodzi się na podjęcie i wyrażenie jej już po 
dokonaniu wypowiedzenia. Kwestia ta wymaga zbadania w toku dalszego 
postępowania, zwłaszcza że z pisma strony pozwanej z dnia 31 lipca 1994 r. wynika, że 
umowa o pracę z powódką miała się rozwiązać za trzymiesięcznym okresem 
wypowiedzenia (z dniem 31 października 1994 r.); nie wspomina się w nim o skróceniu 
okresu wypowiedzenia. W razie stwierdzenia, że nie zostały spełnione warunki 
przewidziane w art. 361 § 1 KP Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych 
w Krakowie, któremu sprawa w tym zakresie zostaje przekazana do ponownego 
rozpoznania, powinien sięgnąć do przepisu art. 49 KP. Przewiduje on, że w razie 
zastosowania okresu wypowiedzenia krótszego niż wymagany, umowa o pracę 
rozwiązuje się z upływem okresu wymaganego, a pracownikowi przysługuje 
wynagrodzenie do czasu rozwiązania umowy. Wynagrodzenie to zmniejsza się o wy-
nagrodzenie za pracę, które pracownik uzyskał podejmując w tym czasie zatrudnienie w 
innym zakładzie pracy (art. 47 § 2 KP stosowany odpowiednio). Zastosowanie tego 
przepisu do powódki - jeżeli Sąd ustali, że nie zostały spełnione przesłanki z art. 361 § 1 
KP - oznacza, iż nie będzie się jej należało odszkodowanie, a wynagrodzenie do końca 
trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia, zaś gdy idzie o jej stosunek pracy, to trzeba 
będzie uznać, iż rozwiązał się on nie z końcem października 1994 r., lecz z końcem 
grudnia tego roku. 
Ponadto ustalenie, że do powódki ma zastosowanie art. 49 KP oznacza, iż 
konieczne będzie także rozważenie konsekwencji złożenia przez stronę pozwaną 
oświadczenia o uchyleniu się od skutków złożonego oświadczenia woli (wypowiedzenia 
umowy o pracę) i o rozwiązaniu z powódką umowy o pracę bez wypowiedzenia 
(oświadczenie z dnia 29 grudnia 1994 r.). W świetle zgromadzonego w sprawie mate-
riału dowodowego, a także przy uwzględnieniu swoistości konstrukcji podstaw instytucji 
wypowiedzenia umowy o pracę przez pracodawcę, brak jest przesłanek do przyjęcia, że 
strona pozwana działała w błędzie, który na podstawie art. 84 § 1 i 88 KC w związku z 
art. 300 KP uzasadniałby uchylenie się przez nią od skutków złożonego pod wpływem 
błędu wypowiedzenia umowy o pracę. Natomiast jeżeli rozwiązanie umowy o pracę bez 
wypowiedzenia złożone zostało powódce jeszcze przed upływem okresu 
wypowiedzenia (przy założeniu, że brak jest podstaw do zastosowania art. 361 § 1 KP), 
a więc przed 1 stycznia 1995 r., co wymaga zbadania, to rozważenia będzie wymagało 
zastosowanie art. 60 KP. Przewiduje on bowiem, że jeżeli pracodawca rozwiązał 
umowę o pracę w okresie wypowiedzenia z naruszeniem przepisów o rozwiązywaniu 

umów o pracę bez wypowiedzenia, pracownikowi przysługuje wyłącznie 
odszkodowanie. Odszkodowanie przysługuje w wysokości wynagrodzenia za czas do 
upływu okresu wypowiedzenia. Ponieważ rozwiązanie umowy o pracę z powódką bez 
wypowiedzenia jest bez wątpienia dotknięte wadą, wobec tego, za okres do czasu 
złożenia oświadczenia o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia (przy 
założeniu, że nastąpiło to przed upływem okresu wypowiedzenia), za okres 
wypowiedzenia (przy założeniu, iż nie ma podstaw do zastosowania art. 361 § 1 KP), 
będzie jej na mocy art. 49 KP przysługiwało wynagrodzenie (z powodu skrócenia 
okresu wypowiedzenia), zaś za czas po dokonaniu wadliwego rozwiązania umowy o 
pracę bez wypowiedzenia (przy założeniu, że złożenie oświadczenia woli nastąpiło 
jeszcze w okresie wypowiedzenia, a więc przed 1 stycznia 1995 r.), będzie się jej 
należało odszkodowanie (art. 60 KP). 
Z powyższych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 39313 i art. 39315 KPC 
orzekł jak w sentencji. 
 
========================================